Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona
analizy, blogaski, aŁtoreczki...
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Zimowy żołnierz

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Polecanki filmowo-książkowe / Spoilerujemy
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Haszyszymora
Kowal Armani



Dołączył: 18 Maj 2010
Posty: 2789
Przeczytał: 16 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 18:35, 22 Kwi 2014    Temat postu: Zimowy żołnierz

Przez godziną wróciłam z kina Dwa słowa: dziki zachwyt.
Na pisk fangirla zarobili u mnie, kolejno: Steve, Fury (który zrobił się mocno wygadany) i Sam, tytułowy Żołnierz się nie załapał, bo zwyczajnie nie miał kiedy. Dubbing był, ale nie przeszkadzał. Zaraza, naprawdę przyjemnie się na to patrzyło i dziwuję się, że tego tematu jeszcze nie ma na forum. Co to, nikt nie poszedł? Wink


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
RosyjskiKefirek
Opadające Ucho



Dołączył: 02 Gru 2010
Posty: 87
Przeczytał: 18 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 18:55, 22 Kwi 2014    Temat postu:

Ja poszłam.
Dwa razy i chyba pójdę jeszcze raz. Czekałam na ten film z niejaką obawą, że spaprzą, ale dzięki bogom wyszło świetnie.

Sceny walk to cudo, Falcon trafił do grona moich ulubieńców, duet Steve-Natasha był bardzo przyjemny. Bałam się, że zrobią z tego jakieś romansidło, ale nie- bardzo fajnie ukazana taka męsko-damska przyjaźń. Fury to Fury- badassowoś w czystej postaci.

Co do samego Winter Soldiera- przez cały film nie mogłam nagapić się na jego metalowe ramię. Było go mało, ale jak już był to... Może jestem nieobiektywna, ale jego sceny na mnie działały. A ta, kiedy przygotowują go do wyprania mu mózgu to chyba jedna z najbardziej bolesnych scen w tym filmie. Mam nadzieję, że w następnych ekranizacjach będzie go dużo więcej.

A następny film o Kapitanie ma nosić tytuł The Fallen son. Zginę przy oglądaniu go z powodu odwodnienia po ilości wylanych łe


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Haszyszymora
Kowal Armani



Dołączył: 18 Maj 2010
Posty: 2789
Przeczytał: 16 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 20:29, 22 Kwi 2014    Temat postu:

Co do Nataszy: ano, miła rzecz, że końcowy hollywoodzki pocałunek był tylko w policzek. xD (tamten na schodach się nie liczy, bo to przeca kamuflaż był)

Winter Soldier ma jedną poważną wadę: jest go piekielnie mało. A szkoda, bo intryguje, bardzo mi robi wizualnie i w zasadzie tylko z powodu ograniczeń czasowych nie tłoczy się na podium z resztą panów. W następnym filmie pewnie pewnie będzie go więcej, da?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Broz-Tito
Tygrys-w-razie-czego



Dołączył: 29 Lis 2012
Posty: 3597
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Urwała się z sonetu Franceta Prešerna

PostWysłany: Wto 20:35, 22 Kwi 2014    Temat postu:

RosyjskiKefirek napisał:


duet Steve-Natasha był bardzo przyjemny. Bałam się, że zrobią z tego jakieś romansidło, ale nie- bardzo fajnie ukazana taka męsko-damska przyjaźń. Fury to Fury- badassowoś w czystej postaci.

Co do samego Winter Soldiera- przez cały film nie mogłam nagapić się na jego metalowe ramię. Było go mało, ale jak już był to... Może jestem nieobiektywna, ale jego sceny na mnie działały.


Pójdź w me ramiona, mogłabym napisać dokładnie to samo.

Od siebie jednak wspomnę, że kiedy Żołnierz się nie odzywał i był, wystarczyło. Ten aktor denerwował mnie już wcześniej, tutaj zabrakło mu chyba - według mnie - żeby zagrać choćby to, co miał do zagrania, a troszkę, choć nie za wiele miał (zdanie po rosyjsku pominę milczeniem). Ty, bardziej, że miał niewiele dialogów, a taką milczącą postać też trzeba umieć zagrać - sobą. Moim zdaniem nie bardzo mu to wyszło. Ale stój i ramię miał takie, że nawet mogłabym mu to wybaczyć, gdyby było go więcej.
Podobnie sprawa ma się z Falconem, z tą różnicą, że jak dla mnie to on był totalnie płaski jak naleśnik (Żołnierz jeszcze jakiś był, no) i w ogóle mnie nie ruszył. Za to ruszył mnie Redford, chociaż leciał kliszą i nie zrobił nic ponad swoją przeciętność to był cudowny, bo to Redford i w związku z tym jestem nieobiektywna.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
gayaruthiel
Bezo grudek



Dołączył: 16 Mar 2010
Posty: 8640
Przeczytał: 57 tematów

Pomógł: 50 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Haugesund

PostWysłany: Wto 20:37, 22 Kwi 2014    Temat postu:

Jestem tak bardzo do tylu z nowinkami, ze nawet nie wiedzialam, ze juz to graja - ale skoro graja, to jutro ide do kina Very Happy

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Magrat
Strażniczka popielnej kurtyny



Dołączył: 06 Gru 2010
Posty: 2166
Przeczytał: 7 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: bat country

PostWysłany: Wto 21:16, 22 Kwi 2014    Temat postu:

A właśnie, co ten Zimowy miał na oczach bo wyglądało to jakby mu się mejkap rozmazał Very Happy

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Broz-Tito
Tygrys-w-razie-czego



Dołączył: 29 Lis 2012
Posty: 3597
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Urwała się z sonetu Franceta Prešerna

PostWysłany: Wto 23:22, 22 Kwi 2014    Temat postu:

Kiepską kredkę? Cosplay pandy? Very Happy

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Haszyszymora
Kowal Armani



Dołączył: 18 Maj 2010
Posty: 2789
Przeczytał: 16 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 20:23, 23 Kwi 2014    Temat postu:

Wydaje mi się, że to te gogle brudzą. Wink

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bastet
Super Ninja



Dołączył: 11 Lip 2014
Posty: 340
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 19:25, 31 Lip 2014    Temat postu:

Obejrzałam kilka dni temu (wiem, jestem bardzo na bieżąco) i...ależ ten film jest durny. I mam o to wielkie pretensje, jeszcze większego focha. Bo przecież historia faceta, który jest superbohaterem, przebudzonym po 70 latach we współczesnym świecie to studnia bez dna pomysłów na dobrą fabułę. A i tak wychodzi głupota.

Ale było kilka rzeczy fajnych:
- relacja Steve/Natasza. Ciepła, kumpelska, bez wciskania na chama wątków romansowych. Miła odmiana.
- Zimowy Żołnierz - ale bardziej wizualnie niż jako postać, bo jego działalność ogólnie sprowadza się do demolowania wszystkiego w okolicy. Może w następnych częściach będzie fajniejszy.
- Chris Evans - jest słodki, staroświecki i trochę nierzeczywisty, ale to właśnie pasuje wiekowemu, jakby nie było, Kapitanowi Ameryce.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Polecanki filmowo-książkowe / Spoilerujemy Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin