Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona
analizy, blogaski, aŁtoreczki...
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Thor: Ragnarok

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Polecanki filmowo-książkowe / Spoilerujemy
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Deneve
Przedłużenie łopaty



Dołączył: 28 Cze 2012
Posty: 2983
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 42 razy
Ostrzeżeń: 2/5
Skąd: Toruń

PostWysłany: Czw 21:36, 26 Paź 2017    Temat postu: Thor: Ragnarok

BĘDĄ SPOILERY
Byliście już w kinie? Jaram się jak dzika kuna w gorejącym krzewie. Borze, jakie to było dobre. Waititi wcisnął tam świetny, prosty i niewymuszony humor (chociaż raz pocisnęło trochę szaletem, no ale to raz, nie wciąż). Hela jak na villaina dostała trochę mało czasu antenowego (nawet Loki ma go więcej!) i jej wprowadzenie odbyło się na zasadzie:
Cytat:
Odyn: e, chłopaki, wiecie, bo macie siostrę. I ona to w sumie chce przejąć Asgard. No to wiecie, radźcie sobie, bo ja to sobie teraz teatralnie umrę.

No właśnie. I śmierć Odyna. Ja wiem, że czas ekranowy goni i w ogóle, ale to było takie... po macoszemu mocno. A no i sam fakt, że Marvel jak zwykle przerabia sobie mitologię po swojemu, ale nie jestem o to jakoś zła. xD
Poza tym fabuła całkiem fajna, miło się płynęło przez film. Generalnie nie spodziewajcie się po tym duchowego katharsis, ale jak na takiego fantastycznego blockbustera, i tak wszystko całkiem trzyma się kupy (poza tą Helą, która wprowadzona jest trochę znikąd, jak każdy marvelowy villain, wprowadzona po to, by na koniec filmu skończyć w śmietniku). Fajnie zagrali z postaciami, w sensie nawracający się na koniec Loki – w sumie troszeczkę się tego spodziewałam nawet, ale i tak było miłe. xD
Thor tracący oko, taki biedaczek. :c

Ed: dorzucam swoją reckę, mam, jak za dużo spamuję, to dajcie cynk, usunę :c
(recka jest wolna od spoilerów xD)
[link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Deneve dnia Pią 13:50, 27 Paź 2017, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Haszyszymora
Żółwik na parapeciku



Dołączył: 18 Maj 2010
Posty: 2817
Przeczytał: 19 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 12:38, 30 Paź 2017    Temat postu:

Widziałam. Może to kwestia bycia na po 12 godzinach pracy, ale doszłam do wniosku, że nie mam poczucia humoru, tak mnie 90% dowcipów nudziło lub żenowało (a cała sala się śmiała). Chyba wolę Marvela w wersji "rzewny angst".
Śmierć Odyna skojarzyła mi się z potworkami z Undertale. Totalnie nie obchodzi mnie dalszy plan. Hulk-idol był całkiem udany, było parę ładnych walk, wątku Lokiego totalnie nie czaję - like, reakcję Thora można streścić jako "o, jednak żyjesz, ok".
A z Helą najzabawniejsze jest to, że NIKT jej nie pamięta. No kurde, tam nie ma żadnych rówieśników jej bądź Odyna? Nikt nie pamięta renowacji pałacu? Halo?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Deneve
Przedłużenie łopaty



Dołączył: 28 Cze 2012
Posty: 2983
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 42 razy
Ostrzeżeń: 2/5
Skąd: Toruń

PostWysłany: Pon 14:54, 30 Paź 2017    Temat postu:

Mnie mimo wszystko humor Waititiego kupuje bardziej niż standardowe śmieszki Tony'ego Starka.
Ale Thor reaguje tam kilka razy i na różne sposoby (poza tym nie sądzę, żeby był przesadnie zaskoczony, bo to jednak Loki).
Z Helą się zgadzam, nie wiem, na ile to imperatyw, a na ile Odyn i jego dzieci były długowieczne, a poddani już nie... Ale z drugiej strony mamy młodziutką Walkirię, więc wtf.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
retsma
Super Renatka Psycholożka Sportowa



Dołączył: 06 Gru 2015
Posty: 1170
Przeczytał: 91 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Żory

PostWysłany: Wto 15:01, 31 Paź 2017    Temat postu:

Widziałam wczoraj i całkiem mi się podobało. Może dlatego, że poszłam tam z nastawieniem "nie myśl, oglądaj", bo nie oszukujmy się, szukanie logiki w takich filmach doprowadza czasami do szału. Na przykład właśnie całe to zaskoczenie "o, mamy siostrę, szok i niedowierzanie" w momencie, kiedy Walkiria doskonale ją pamięta (a przecież w poprzednich częściach było ją widać przy Thorze, przez lata znajomości nigdy nic im się nie wymsknęło? I na pewno nie ona jedna to pamięta, no litości, nie jest aż tak stara żeby być starsza od wszystkich).
Nie było Jane, hura <3
Zastanawiam się, dlaczego Thor tak strasznie panikował w kwestii obcięcia tych włosów, scena na fotelu tuż przed strzyżeniem była chyba trochę przesadzona...
Humor był całkiem w porządku, uśmiałam się, ale mam wrażenie, że jednak było tych gagów trochę za dużo. W momencie kiedy Bruce chciał zaatakować wilka, zeskoczył na most i... oczywiście nie zamienił się w Hulka, to już pomyślałam, że może o jeden żart tego rodzaju za daleko. No, ale ogólnie było spoko. Grandmaster to po prostu 100% typowego absurdalnego złola w absurdalnym złolu. Deneve, kiedy "pocisnęło trochę szaletem"?
Czy Skurge pojawiał się w poprzednich częściach? Nie przypominam sobie gościa.
Kiedy na scenę wszedł dr Strange, w sali uniosło się zbiorowe niewieście westchnięcie (a ja oczywiście załapałam, że to on, dopiero chwilę później).
A poza tym Cate Blanchet <3 Walkiria <3 Led Zeppelin <3 i totalnie Korg <3 <3
Ale plakat ma kiczowaty Very Happy

e: bo jak zwykle coś mi się przypomniało


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez retsma dnia Wto 15:39, 31 Paź 2017, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Deneve
Przedłużenie łopaty



Dołączył: 28 Cze 2012
Posty: 2983
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 42 razy
Ostrzeżeń: 2/5
Skąd: Toruń

PostWysłany: Wto 17:43, 31 Paź 2017    Temat postu:

Cytat:
kiedy Walkiria doskonale ją pamięta (a przecież w poprzednich częściach było ją widać przy Thorze, przez lata znajomości nigdy nic im się nie wymsknęło? I na pewno nie ona jedna to pamięta, no litości, nie jest aż tak stara żeby być starsza od wszystkich).

Czej, co? Przecież Tessa Thompson nie grała w poprzednich Thorach. Walkiria jako postać nie występuje nigdzie wcześniej w MCU. Może mylisz ją z Lady Sif, graną przez Jaimie Alexander?
Odnośnie Jane była w ogóle piękna scena z tym selfie, jak podeszły dwie dziewczyny do Thora "przykro, że Jane cię rzuciła" - świetne podsumowanie całego wątku. xD Waititiemu ktoś może przyznać medal.
No jak to kiedy szaletem zaleciało? xD Musieli przelecieć przez odbyt diabła, ohoho takie śmieszne. Razz


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
retsma
Super Renatka Psycholożka Sportowa



Dołączył: 06 Gru 2015
Posty: 1170
Przeczytał: 91 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Żory

PostWysłany: Wto 21:26, 31 Paź 2017    Temat postu:

Aaa, to, jakoś zapomniałam z tym Szatanem.

To na pewno nie była Sif, ale jak teraz patrzę po obsadzie i zdjęciach z poprzednich części to nie wiem sama, możliwe, że w ogóle jakiś inny film mi się zaplątał.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rzabcia
Super Roksana w czapce z daszkiem



Dołączył: 03 Sty 2011
Posty: 866
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Szkocja

PostWysłany: Śro 20:46, 01 Lis 2017    Temat postu:

W sumie tak srednio mi sie podobalo. Zgadzam sie z Wami: w pewnym momencie zarcikow bylo za duzo :/ Ogolnie ostatnio filmy od Marvela maja ten problem. Hela byla fajna i troche zaluje, ze sie z nia uporali. Taka badasska, co to Mjolniry na sniadanie zjada i tak szybko sie jej pozbyli Sad Poza tym Korg mial mega przyjemny akcent, scena ataku walkirii na Hele byla ladna i tak naprawde tyle pozytywow.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Deneve
Przedłużenie łopaty



Dołączył: 28 Cze 2012
Posty: 2983
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 42 razy
Ostrzeżeń: 2/5
Skąd: Toruń

PostWysłany: Śro 21:14, 01 Lis 2017    Temat postu:

Korgowi użyczył głosu reżyser, taka ciekawostka.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rzabcia
Super Roksana w czapce z daszkiem



Dołączył: 03 Sty 2011
Posty: 866
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Szkocja

PostWysłany: Śro 21:53, 01 Lis 2017    Temat postu:

Deneve napisał:
Korgowi użyczył głosu reżyser, taka ciekawostka.


Wiem, widzialam i mi tym glosem zaplusowal Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
retsma
Super Renatka Psycholożka Sportowa



Dołączył: 06 Gru 2015
Posty: 1170
Przeczytał: 91 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Żory

PostWysłany: Czw 13:15, 02 Lis 2017    Temat postu:

A w ogóle tak mi jeszcze przyszło do głowy, nikogo nie zastanowiło przy pisaniu scenariusza, jak dziwnie w takim świecie wypada mówienie "O Boże" i wspomnienie o Szatanie (czy tam jego odbycie, wszystko jedno)?

Mam też nadzieję, że w Avengersach nie okaże się "No, straciłem młot i oko też, ale wiecie, czary mary, mam wszystko z powrotem, możemy iść kopać tyłki tym złym." Niech chociaż zostanie bez tego oka...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rzabcia
Super Roksana w czapce z daszkiem



Dołączył: 03 Sty 2011
Posty: 866
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Szkocja

PostWysłany: Czw 13:34, 02 Lis 2017    Temat postu:

Aaaa, co do tego straconego oka to nie macie wrazenia, ze ta rana wygladala bardzo schludnie? Ja rozumiem, ze film skierowany do szerszej publiki itp., ale jakos ten oczodol byl zbyt ladny.
Swoja droga: Thor zabiera ludzi na Ziemie, tak? Ale gdzie dokladniej? Jaki kraj wybierze? Mysle, ze to niezbyt dobry pomysl, bo watpie, zeby ludzie specjalnie dla kosmitow bez problemow miejsce znalezli albo udostepnili swoje wlasne domy.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
retsma
Super Renatka Psycholożka Sportowa



Dołączył: 06 Gru 2015
Posty: 1170
Przeczytał: 91 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Żory

PostWysłany: Czw 14:24, 02 Lis 2017    Temat postu:

Jak to jaki kraj, przecież na Ziemi jest tylko jeden, USA!

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rzabcia
Super Roksana w czapce z daszkiem



Dołączył: 03 Sty 2011
Posty: 866
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Szkocja

PostWysłany: Czw 17:05, 02 Lis 2017    Temat postu:

retsma napisał:
Jak to jaki kraj, przecież na Ziemi jest tylko jeden, USA!

Z ukochanym obstawialimsy Norwegie xDD


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Strzyga
Halucynogenna Makrela



Dołączył: 27 Mar 2012
Posty: 120
Przeczytał: 16 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Łódź

PostWysłany: Czw 18:52, 02 Lis 2017    Temat postu:

Ja się tak wspaniale bawiłam! Heart Poszłyśmy z przyjaciółką i po wyjściu zgodnie stwierdziłyśmy, że to było o wiele śmieszniejsze niż Deadpool - może właśnie dlatego, że kloaczny był jeden żart, a nie 90%.
Poprzednia część Thora podobała mi się bardziej, bo była IMO bardzo dobrze wyważonym filmem superbohaterskim - ale to radosne bizarro i tak mnie kupiło Very Happy I Loki w końcu był po dobrej stronie. I Thor chyba nawet jeszcze zmądrzał od poprzedniego filmu, nie tracąc przy tym swojego uroku. I mogłam bez oporów kibicować tłuczeniu villaina, bo nie lubię Cate Blanchett a sama postać była od czapy (wydawało mi się, że nawet w Marvelu Hela była córką Lokiego i liczyłam na rodzinną dramę, no ale trudno).
I dzięki temu filmowi okazało się, że wcale nie mam alergii na Cumberbatcha, bo przyjemnie mi się go oglądało - widać mam po prostu alergię na Sherlocka i to, co się z nim stało. Aż chyba teraz nadrobię Doktora Strange'a.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ankh
Bohaterku z Hamburgu



Dołączył: 13 Sty 2017
Posty: 275
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 11:39, 03 Lis 2017    Temat postu:

Den, nie czytaj mojej opinii, bo to powtórka z tego, co pisałam ci wczoraj Very Happy

Nie spodziewałam się po tym filmie duchowego katharsis, ale spodziewałam się porządnie poprowadzonej fabuły,a tu fabuła była skompresowana jak w komiksie. Poszukiwanie Odyna 5 minut, wprowadzenie Heli 3 minuty, szybkie cameo ze Strangem, no bo wcześniej obiecali, prędzej, prędzej, nie ma czasu. Zupełnie jak oglądanie kadrów w komiksie, tylko że tu się ruszały. No i w komiksie przerwy między kadrami sugerują upływ czasu (niedookreślony przez autora, więc czytelnik go dookreśla), a montaż filmowy nie daje tego luksusu, więc naprawdę wyglądało to, jakby poszukiwanie Odyna zajęło... godzinę maks. AU. Pierwsza scena, która była porządną sceną a nie kardem, to scena na śmietniku.

Początek najbardziej cierpiał na "komiksozę", ale potem też były takie fragmenty. Ogólnie za dużo pew pew, przytłaczało bohaterów często gęsto.

Bohaterowie wszyscy super, jak dla mnie. Walkiria <3

Fajnie, że zrobili naprawdę spory event, choć już powoli zaczynam mieć dosyć wątku uchodźców w komiksowych rzeczach (Supergirl jedzie na tym motywie już drugi sezon na przykład). Amerykanie nawet obecnie NIE MAJĄ tego problemu, mogą podziękować Trumpowi za to, a wciąż wykorzystują ten motyw...

Muzyka... była tam jakaś? Co najmniej trzy decybele za cicho w 90% scen. No i ogólnie sam fakt, że wykorzystali ejtisowe bity jakoś mi nie robi. Niech jeszcze będą dobre D: (Stranger Things 2 ma fajny soundtrack, jeśli o to chodzi). No i zmarnowane Immigrant Song.

Ogolnie film zły nie jest, ale mega mnie po nim bolała głowa (kwestia montażu - zarówno fabularnego jak i technicznego montażu scen chyba) i jakoś nie mogłam w niego "wejść". Fajne heheszki no i słodziakowate postaci, ale to tyle.

Takie 6/10.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Ankh dnia Pią 11:41, 03 Lis 2017, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
retsma
Super Renatka Psycholożka Sportowa



Dołączył: 06 Gru 2015
Posty: 1170
Przeczytał: 91 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Żory

PostWysłany: Pią 13:12, 03 Lis 2017    Temat postu:

Mnie się Led Zeppelin podobało, ale faktycznie reszty muzyki w ogóle nie rejestrowałam. Czekając na sceny po napisach wyczytałam, że nawet Bach tam był. Ale gdzie? Za Chiny bym nie zgadła...

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rewa
Imperator Wszystkich Stref



Dołączył: 15 Lut 2014
Posty: 1655
Przeczytał: 39 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 22:15, 04 Lis 2017    Temat postu:

Okej, no więc byłam dziś na tym Thorze i... i, za przeproszeniem, ni chuja nie rozumiem zachwytów. Może wypunktuję, co mi w tym filmie nie leży, bo mi tak będzie łatwiej. Uwaga, będą spoilery.

1. Pierwsza połowa filmu - po pierwsze, co to w ogóle miała być za cholerna ekspozycja? Ten film w ogóle nie wprowadza widza w wydarzenia, tylko wali szybkim przeglądem wydarzeń jak obuchem przez łeb - najpierw poprzez Thora rozmawiającego w klatce ze szkieletem, potem przez tego ognistego "demona", który Thorowi wszystko wyjaśnia jak krowie na rowie, aż wreszcie poprzez filmik wprowadzający do niewoli dla nowo przyjętych niewolników. Okej, rozumiem, jakaś ekspozycja jest potrzebna, ale kurczę, nie w takich ilościach. Mamy rok 2017, teraz nawet gry wideo robią to lepiej.
2. Po drugie, co do pierwszej połowy jeszcze - to nawet nie wygląda jak spójna historia, bardziej jak na szybkości sklecony questline wprowadzający, który trzeba odbębnić, zanim się wejdzie do właściwej rozgrywki. Dosłownie - quest: zabij potwora i przynieś fanta, quest wykonany, oddaj questa w mieście, gratulacje, otrzymujesz kolejnego questa, znajdź Odyna, w tym celu udaj się do punktów zaznaczonych na mapie, gratulacje, znalazłeś Odyna, quest zaliczony... i tak dalej. Serio, można to było zrobić lepiej.
3. Okej, przyznaję, ja poprzednich filmowych Thorów nie pamiętam jakoś wyraźnie, ale mimo wszystko: niech mi ktoś proszę przypomni, kiedy dokładnie Thor stał się takim sassy dupkiem, którego konikiem są głównie snarky comments, bo jak Stwórcę kocham, nie kojarzę, żeby był taki od zawsze. To było strasznie męczące na dłuższą metę.
4. Żarty - okej, wybaczam ten jeden kloaczny żart, nie wybaczam natomiast tego, że był naprawdę wyjątkowo kiepski. Nie wybaczam też przede wszystkim tego, że większość pozostałych żartów polegała na a) rzucaniu snarky comments przez wszystkich sassy dupków w tym filmie, b) była tym samym cholernym żartem powtarzanym w kółko, a polegającym na byciu megazajebistym, popisującym się superhero, który kiepsko sobie wykalkulował timing (like: młotek Thora, któremu dotarcie do bohatera zajmuje zdecydowanie więcej czasu, niż powinno, piłeczka, która miała efektownie rozbić szybę, ale zamiast tego przywaliła bohaterowi w łeb, Bruce Banner "teraz zobaczysz kim jestem", któremu oczywiście timing nie pyknął i zamiast zgodnie z oczekiwaniem zmienić się w Hulka, przywalił zwłokami o ziemię... I mean, każdy z tych dowcipów OSOBNO jest spoko i mógłby być nawet śmieszny, ale kiedy film dosłownie opływa w takie żarty, to widz nawet nie jest już zaskoczony, bo WIE, że to się tak skończy, a nie na tym raczej polegają dowcipy...). Serio, naprawdę fajnych, sympatycznych żartów było w tym filmie sztuk dwie.
5. Hela "badass bitch diva", córka Odyna - serio, ona mogła być fajnym villainem. Zamiast tego była okropnie over the top, z gatunku "hej, przyszłam tutaj zrobić zamęt i zgarnąć wpierdol". Szkoda.
6. Cameo Doktora Strange'a było absolutnie bez sensu. Cała scena strasznie szybko robi się nużąca - Doktor w kółko manipuluje rzeczywistością, Thor wychodzi z tego coraz bardziej sponiewierany, tyle. W ogóle Doktor w tym filmie jest taką typową erpeżkową marysujką rodem z pbf-ów - ile ja widziałam DOKŁADNIE takich postaci w pisanych erpeżkach, to nie zliczę: przychodzi taki, ze stoickim spokojem objawia swoją zajebistość, jest przy tym taki trochę tajemniczy, niewiele tłumaczy, ale wszystko WIE, a w końcu kompletnie znika z fabuły, bo autorowi nagle odechciało się pisać dalej. I nawet to się w tym filmie zgadza - Strange po prostu pojawia się na chwilę, żeby popchnąć fabułę dalej, a potem znika i tyle go widzieli. Jego pojawienie się nawet nie wprowadza nic nowego do fabuły.

Okej, to nie jest tak, że tego filmu w ogóle nie da się oglądać. Ale jak czytam te wszystkie opinie zachwyconych ludzi, to mam wrażenie, że albo to ja jestem smutnym hejterem bez poczucia humoru, albo oglądaliśmy dwa zupełnie różne filmy.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lenn
Strażniczka popielnej kurtyny



Dołączył: 22 Kwi 2013
Posty: 2165
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Pon 23:32, 13 Lis 2017    Temat postu:

Obejrzałam w zeszłym tygodniu i mi się podobało. Nie jestem żadną wielką fanką Thora czy Marvela, poprzednie części śledziłam bez większych emocji ani na plus, ani na minus, a w przypadku Ragnaroku moje oczekiwania sprowadzały się do "Thor i Loki mają wyglądać ładnie, a ja nie chcę się wynudzić". To miał być po prostu miły dla oka odmóżdżacz - i jako taki sprawdził mi się bez problemu.

Obwody poszukiwania logiki czy ambitnej kinematografii wyłączyłam na seansie bez problemu. Co nie zmienia faktu, że jasne, że fabuła mogłaby zostać lepiej pomyślana i rozplanowana niż "wszechpotężna zła istota pojawia się znikąd, a potem i tak nie oglądamy jej przez pół filmu, wraca tylko na koniec, żeby dać się pokonać w zasadzie z marszu i bezproblemowo". Serio, nie odnoszę wrażenia, żeby Thor jakoś specjalnie się namęczył - więcej czasu, wysiłku i planowania niż walka z Helą kosztowało go samo wyrwanie się z areny. Ani razu też nie drżałam też o jego los. Niby z góry wiadomo, że dobry musi wygrać, ale dałoby się to chyba rozegrać jakoś inaczej, wrzucić choć cień napięcia.

Humor prościutki, ale w porządku. Twórcy tak bardzo chcieli uciec od nadmiaru patosu, że przesadzili, żonglując nastrojem w każdej scenie. Jakby nie dało się puścić minuty akcji czy dialogu bez ani jednego gagu. Zwykle lubię takie przeskoki, a tutaj, obiektywniej rzecz biorąc, dochodziło do nich zbyt często. No i niektóre dowcipy, powtarzane w kółko, zdecydowanie traciły urok i impet, vide wspomniany już "zły tajming" (na scenie ze spadającym Bannerem mogłam tylko strzelić w duchu facepalma). Albo kwestia elektrowstrząsów w obroży, haha, taka zabawna rzecz, jak ktoś zwija się po raz n-ty. Brakowało tylko, żeby i żart o "pomocy" (Loki udający rannego) skopali, powtarzając go po raz trzeci, ale ufff, na drugim skończyli.

Walkiria podobała mi najmniej ze wszystkiego. Strasznie generyczna i przewidywalna, traumę miała tak płytką, wyświechtaną i kiczowatą, że na tym tle trauma Lokiego z poprzednich filmów to majstersztyk dramatu psychologicznego. Rozumiem, oczywiście, że to "taki gatunek filmu" i nie ma co oczekiwać cudów; odczucia mam czysto subiektywne, tyle.

Co mi się podobało, obok kolorowych naparzanek i energetyzującej muzyki, to że w tym filmie w ogóle były dialogi. Że obok efekciarstwa, walk i gagów w ogóle znalazły się sceny, w których bohaterowie mogli zwolnić tempo i pogadać. Wygórowane miewam oczekiwania na filmach superbohaterskich, nie ma co. Laughing Ale nie, serio - wdzięczna jestem choćby za scenę z Odynem czy tę między Thorem a Hulkiem, kiedy dzielili pokój - jakie by te sceny skrótowe i niedopracowane nie były.
Podobał mi się Thor, dużo Lokiego, Grandmaster. Ale to Korg pozamiatał wszystko. <3 Rozbroił mnie dokumentnie, duży plus dla reżysera za postać oraz jej odegranie.

retsma napisał:
Zastanawiam się, dlaczego Thor tak strasznie panikował w kwestii obcięcia tych włosów, scena na fotelu tuż przed strzyżeniem była chyba trochę przesadzona...

Nie była. :< Koleś od maszynki to gorszy złoczyńca od Heli. Thor jest śliczny w długich włosach - ta scena u Strange'a, kiedy zrobił głupotę i poprawia kosmyk, żeby ukryć zmieszanie. <3 Krótkie to kompletnie nie to samo! Jak oni mogli!
Laughing

Hm. Wyszło mi prawie samo narzekanie, ale filmowi i tak dałam 8/10, co jest dla mnie praktycznie maksymalną oceną, i to tylko za to, że się nie nudziłam. Naprawdę nie oczekiwałam wiele. Wink


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Achika
Morski szkarłupień denny



Dołączył: 12 Kwi 2011
Posty: 1299
Przeczytał: 14 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kozi Gród

PostWysłany: Wto 22:40, 14 Lis 2017    Temat postu:

Dopiero dziś udało mi się pójść i jestem bardzo zadowolona, może nawet pójdę drugi raz. Film ma wg mnie wyjątkowe szczęście do postaci drugoplanowych: władca planety jak na permanentnym haju; kat królowej, który żałuje, że tak sam się wrobił; skalny osiłek z uroczym głosem i osobowością - no po prostu mniam.

I Thor przechytrzający Walkirię i Lokiego! Normalnie miałam ochotę go ucałować w oba policzki. Rozwija się chłopak.

EDIT: A, jeszcze jedna rzecz. Brak wątku romansowego zdecydowanie wyszedł fabule na dobre.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Achika dnia Wto 22:43, 14 Lis 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Deneve
Przedłużenie łopaty



Dołączył: 28 Cze 2012
Posty: 2983
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 42 razy
Ostrzeżeń: 2/5
Skąd: Toruń

PostWysłany: Śro 10:22, 15 Lis 2017    Temat postu:

Achika napisał:
EDIT: A, jeszcze jedna rzecz. Brak wątku romansowego zdecydowanie wyszedł fabule na dobre.

I to podsumowanie: „Przykro mi, że Jane cię rzuciła” – najlepiej mówi o tym, jak ten „związek” wyglądał w poprzednich filmach. xD


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Shiren
Gorag w oparach zielska



Dołączył: 26 Sty 2015
Posty: 1844
Przeczytał: 14 tematów

Pomógł: 44 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 12:18, 15 Lis 2017    Temat postu:

Achika napisał:
Dopiero dziś udało mi się pójść i jestem bardzo zadowolona, może nawet pójdę drugi raz. Film ma wg mnie wyjątkowe szczęście do postaci drugoplanowych: władca planety jak na permanentnym haju; kat królowej, który żałuje, że tak sam się wrobił; skalny osiłek z uroczym głosem i osobowością - no po prostu mniam.

I Thor przechytrzający Walkirię i Lokiego! Normalnie miałam ochotę go ucałować w oba policzki. Rozwija się chłopak.

EDIT: A, jeszcze jedna rzecz. Brak wątku romansowego zdecydowanie wyszedł fabule na dobre.

Generalnie pod wszystkimi stwierdzeniami mogę się podpisać. Lubię Marvela za jego przewidywalność, takie tanie odmóżdżanie. Nie zawiodłem się, było fajnie.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17405
Przeczytał: 88 tematów

Pomógł: 93 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 23:24, 22 Lis 2017    Temat postu:

Byłam dzisiaj, już myślałam, że się nie wyrobię i zdąży spaść z ekranów, zanim się wybiorę... Wink
Nie powiem, miło się oglądało, żarciki mnie śmieszyły, ale jedno przebiło wszystko...

BORZE, JAKI PIĘKNY HEIMDALL!!! Chyba się zakochałam...
(i faktycznie wyglądał jak Wiedźmin)

Thor się rozwija, mujborze! Scena, kiedy załatwił Lokiego i jeszcze palnął mu kazanie "braciszku jesteś taki przewidywalny" <3

Zastanawiam się tylko: po kichuj tam był Strange? Myślałam, że no... odegra jakaś rolę, a tu - wskazał im drogę i zniknął.

Swoją drogą, Asgard musiał być maleńki, skoro wszyscy mieszkańcy zmieścili się w jednym statku kosmicznym.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Achika
Morski szkarłupień denny



Dołączył: 12 Kwi 2011
Posty: 1299
Przeczytał: 14 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kozi Gród

PostWysłany: Pon 10:44, 27 Lis 2017    Temat postu:

kura z biura napisał:
Swoją drogą, Asgard musiał być maleńki, skoro wszyscy mieszkańcy zmieścili się w jednym statku kosmicznym.


Prawda?

Mnie też dr Strange wydaje się wsadzony na siłę, ale kumpel mi wyjaśnił, że to ma pokazać, iż faktycznie bierze na serio swoją misję chronienia Ziemi przed zagrożeniami z innych wymiarów.

Swoją drogą, tych postaci jest tyle, że "Infinity War" będzie chyba wyglądać jak ekranizacja książki telefonicznej...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lizard
Jadeitowa poetessa z charyzmatem



Dołączył: 27 Lip 2014
Posty: 2435
Przeczytał: 59 tematów

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 11:38, 27 Lis 2017    Temat postu:

Cytat:
Swoją drogą, tych postaci jest tyle, że "Infinity War" będzie chyba wyglądać jak ekranizacja książki telefonicznej...

Narracja - Morgan Freeman? Laughing

Ja się jeszcze nie wybrałam, ale zachęciłyście mnie - jak nie ściągną z afisza do 1. to pójdę. Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Achika
Morski szkarłupień denny



Dołączył: 12 Kwi 2011
Posty: 1299
Przeczytał: 14 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kozi Gród

PostWysłany: Pon 15:03, 27 Lis 2017    Temat postu:

Ja już byłam dwa razy i wybieram się trzeci... Very Happy

BTW, znalazłam ostatnio ciekawe teorie fanowskie na temat tego, czy Loki w "Avengersach" nie był przypadkiem pod mentalnym wpływem Thanosa. Tak, wiem, bardzo jestem na czasie, ale mnie to zafascynowało.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lizard
Jadeitowa poetessa z charyzmatem



Dołączył: 27 Lip 2014
Posty: 2435
Przeczytał: 59 tematów

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 17:05, 03 Gru 2017    Temat postu:

Poszłam do kina, obejrzałam i - może dlatego że nastawiłam się na naprawdę fajny film - wyszłam rozczarowana.

Po pierwsze, przez większość czasu miałam wrażenie, że oglądam dwa różne filmy sklejone razem. Takie skrzyżowanie "Strażników Galaktyki" z "Thorem". I to nie w pozytywnym sensie. Rozumiem, że Marvel to nie DC, zawsze u nich było bardziej dziwacznie, kolorowo, i heheszkowo, ale serio - cały ten wątek Arcymistrza, areny gladiatorów i planety-wysypiska był tak bardzo bez sensu i nie pasujący nastrojem do głównej osi fabularnej...

Drugie, to Hela - co za IRYTUJĄCE BABSKO. Cate Blanchett albo nie umie grać takich postaci, albo jej się nie chciało. Miałam wrażenie, że autentycznie wprowadzono ją do scenariusza w ostatniej chwili, bez większej refleksji. Do tego koszmarne CGI w jej scenach "walki" (a raczej rozpiździania wszystkich wokół) i mamy combo.

Trzy - zgadzam się co do zarzutów o tempo filmu. A szczególnie z tym:
Cytat:
Poszukiwanie Odyna 5 minut, wprowadzenie Heli 3 minuty, szybkie cameo ze Strangem, no bo wcześniej obiecali, prędzej, prędzej, nie ma czasu. Zupełnie jak oglądanie kadrów w komiksie, tylko że tu się ruszały. No i w komiksie przerwy między kadrami sugerują upływ czasu (niedookreślony przez autora, więc czytelnik go dookreśla), a montaż filmowy nie daje tego luksusu, więc naprawdę wyglądało to, jakby poszukiwanie Odyna zajęło... godzinę maks


Dodatkowo - cała scena z rozpłynięciem się Odyna w nicość miałam wrażenie, że trwała jakieś 30 sekund. Very Happy Nawet nie zdążyłam dobrze zarejestrować, o co chodzi, a już było po wszystkim. (A potem to ukazywanie się Thorowi... What?)

Pięć - humor mi jakoś nie odpowiadał. Głównie byłam zażenowana, i to nie nawet ze względu na kloaczność (bo tego nie było za dużo) ale tak - ogólnie. Jedyną postacią która mnie bawiła był Korg. Smile

Słowem - miałam wrażenie, że ktoś miał tutaj wizję nakręcenia czegoś bardziej w stylu "Strażników Galaktyki", ale sobie zdał sprawę, że to jest jednak "Thor" więc musi być Asgard i jakieś klimatyczne nawiązanie do poprzednich filmów. Doklepał więc Helę, pozbył się Odyna i otrzepał ręce z zadowoleniem. W efekcie mamy zgrzyt tysiąclecia.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Achika
Morski szkarłupień denny



Dołączył: 12 Kwi 2011
Posty: 1299
Przeczytał: 14 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kozi Gród

PostWysłany: Wto 18:10, 05 Gru 2017    Temat postu:

Właśnie sobie coś uświadomiłam...

Ten gadżecik, który służy Walkirii i Grandmasterowi do obezwładniania Thora, wygląda, jakby porażał prądem.

A pioruny są zrobione z eee... no właśnie. Wink


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lenn
Strażniczka popielnej kurtyny



Dołączył: 22 Kwi 2013
Posty: 2165
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Wto 22:14, 05 Gru 2017    Temat postu:

Achika napisał:
Właśnie sobie coś uświadomiłam...
Ten gadżecik, który służy Walkirii i Grandmasterowi do obezwładniania Thora, wygląda, jakby porażał prądem.
A pioruny są zrobione z eee... no właśnie. Wink

Trafne!
Z drugiej strony, to, że ktoś np. świetnie włada mieczem, nie znaczy, że jest automatycznie odporny na dźgnięcia szpiczastym końcem tegoż miecza. Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17405
Przeczytał: 88 tematów

Pomógł: 93 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 0:18, 06 Gru 2017    Temat postu:

Przypomniało mi się, co miałam za złe temu filmowi: że tak od niechcenia, lewą ręką wykończył kumpli Thora. Zdaje się, że tylko Sif ocalała, bo jej akurat w tym filmie nie było.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Achika
Morski szkarłupień denny



Dołączył: 12 Kwi 2011
Posty: 1299
Przeczytał: 14 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kozi Gród

PostWysłany: Śro 7:57, 06 Gru 2017    Temat postu:

Mnie się w tej scenie przypomniała przyspieszona rzeź drużyny Geralta w ostatnim tomie sagi.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Deneve
Przedłużenie łopaty



Dołączył: 28 Cze 2012
Posty: 2983
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 42 razy
Ostrzeżeń: 2/5
Skąd: Toruń

PostWysłany: Śro 10:47, 06 Gru 2017    Temat postu:

kura z biura napisał:
Przypomniało mi się, co miałam za złe temu filmowi: że tak od niechcenia, lewą ręką wykończył kumpli Thora. Zdaje się, że tylko Sif ocalała, bo jej akurat w tym filmie nie było.

Z nią chyba taka sprawa, że nie mogła być na planie, bo jakieś inne zobowiązania. Chyba że już mi się myli. Ale podejrzewam, że w innym wypadku też by się jej zmarło. Razz


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rewa
Imperator Wszystkich Stref



Dołączył: 15 Lut 2014
Posty: 1655
Przeczytał: 39 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 11:34, 06 Gru 2017    Temat postu:

To w sumie dobrze, że się jej jednak nie zmarło, to jest cień szansy, że się jeszcze kiedyś w przyszłości pojawi, bo jakoś tak bardzo tę postać lubiłam, nie wiem nawet dlaczego.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Haszyszymora
Żółwik na parapeciku



Dołączył: 18 Maj 2010
Posty: 2817
Przeczytał: 19 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 16:32, 07 Gru 2017    Temat postu:

kura z biura napisał:
Przypomniało mi się, co miałam za złe temu filmowi: że tak od niechcenia, lewą ręką wykończył kumpli Thora. Zdaje się, że tylko Sif ocalała, bo jej akurat w tym filmie nie było.


O, a mnie ta scena akurat ucieszyła. Nigdy nie lubiłam tej bandy NPCów. Razz


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17405
Przeczytał: 88 tematów

Pomógł: 93 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 22:05, 07 Gru 2017    Temat postu:

No ale należało im się trochę więcej niż trzy sekundy na śmierć, jak pierwszemu lepszemu gwardziście. W końcu to ponoć najlepsi wojownicy Asgardu.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Haszyszymora
Żółwik na parapeciku



Dołączył: 18 Maj 2010
Posty: 2817
Przeczytał: 19 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 8:15, 08 Gru 2017    Temat postu:

Którzy w całej serii też dostali po dziesięć sekund czasu antenowego, niewiele lepiej od gwardzistów. Ech, nie czaję ich fanbazy. Very Happy

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Achika
Morski szkarłupień denny



Dołączył: 12 Kwi 2011
Posty: 1299
Przeczytał: 14 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kozi Gród

PostWysłany: Nie 18:42, 10 Gru 2017    Temat postu:

Ponieważ zbliżają się święta, to sobie śpiewam:

Jingle bells, Asgard fell,
Thor has lost an eye.
Loki's finally not so evil,
Odin says goodbye!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rzabcia
Super Roksana w czapce z daszkiem



Dołączył: 03 Sty 2011
Posty: 866
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Szkocja

PostWysłany: Sob 19:22, 17 Lut 2018    Temat postu:

https://www.youtube.com/watch?v=8atgsWFfDOg - "Thor" w 4D Smile

Obejrzalabym Smile


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Rzabcia dnia Sob 19:23, 17 Lut 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
gayaruthiel
Bezo grudek



Dołączył: 16 Mar 2010
Posty: 8810
Przeczytał: 76 tematów

Pomógł: 51 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Haugesund

PostWysłany: Nie 3:52, 04 Mar 2018    Temat postu:

Woohoo, wreszcie nadrobiłam!

Ciekawa jestem, jak wytłumaczą nieobecność Sif, nikt nawet o nią nie spytał, nie zdziwiło ich, że pierwsza bohaterka Asgardu nie broni ojczyzny?

Asgard to ludzie - ale najwidoczniej tylko ci bezbronni chłopi zebrani pod koniec na statku. Bo nie wygląda na to, żeby ktokolwiek płakał po tych tysiącach wojowników, którzy zginęli na placu razem z ekipą Thora.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Vaherem
Der Hexenhammer



Dołączył: 17 Mar 2013
Posty: 3613
Przeczytał: 81 tematów

Pomógł: 35 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 10:05, 04 Mar 2018    Temat postu:

Właśnie, co się stało z Sif? Aktorka zrezygnowała z roli? Nie było dla niej miejsca w fabule?

Też wczoraj nadrobiłem. I wow, tak jak mówiłem kiedyś że walki w filmach Marvela mnie nie ruszają, tak tutaj naprawdę mi się podobały. To była konkretna rozpierducha.I muzyka, w końcu Marvel miał porządną muzykę (i nie chodzi mi tu o wykorzystanie starych, znanych piosenek jak to robią w Strażnikach Galaktyki).

Tak jak pisaliście wcześniej: Jeff Goldblum będący Jeffem Goldblumem, rozwijający się Thor, brak wątku romansowego, chemia Thor-Loki.

Ale mam kilka problemów: za dużo humoru (tzn Hemsworth ma talent do scen komediowych i jest w nich świetny, ale inni nie zawsze dawali radę) i Banner. Hulk był spoko, ale Banner był jakiś taki... dziwny. Nie wiem.

I jak to właściwie było z Odynem? Myślałem, że dogadali się, żeby Loki go udawał, ale z filmu wychodziło mi, że jednak nie i Loki go zrobił w balona. Nie czaję tego wątku.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Deneve
Przedłużenie łopaty



Dołączył: 28 Cze 2012
Posty: 2983
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 42 razy
Ostrzeżeń: 2/5
Skąd: Toruń

PostWysłany: Nie 14:03, 04 Mar 2018    Temat postu:

Cytat:
Właśnie, co się stało z Sif? Aktorka zrezygnowała z roli? Nie było dla niej miejsca w fabule?

Kręciła w tym czasie coś innego. Chyba wspominałam o tym wyżej. Razz

Cytat:
I jak to właściwie było z Odynem? Myślałem, że dogadali się, żeby Loki go udawał, ale z filmu wychodziło mi, że jednak nie i Loki go zrobił w balona. Nie czaję tego wątku.

Loki rzucił na niego zaklęcie. Takie, że Odyn wylądował na Ziemi w domu spokojnej starości jako nie do końca ogarniający staruszek i długo trwało, zanim się spod wpływu tego zaklęcia uwolnił. A jak już się uwolnił, to nie miał siły bronić już Asgardu przed Helą i dramatycznie zmienił się w pył. Razz


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Vaherem
Der Hexenhammer



Dołączył: 17 Mar 2013
Posty: 3613
Przeczytał: 81 tematów

Pomógł: 35 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 17:08, 05 Mar 2018    Temat postu:

Sprawdzam właśnie kto podkłada głos pod Korga, a tam reszta obsady... Luke Hemsworth jako aktor grający Thora i Sam Neil jako aktor grający Odyna.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
gayaruthiel
Bezo grudek



Dołączył: 16 Mar 2010
Posty: 8810
Przeczytał: 76 tematów

Pomógł: 51 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Haugesund

PostWysłany: Pon 21:14, 05 Mar 2018    Temat postu:

A Lokiego Matt Damon, czy tylko nam sie wydawalo?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Vaherem
Der Hexenhammer



Dołączył: 17 Mar 2013
Posty: 3613
Przeczytał: 81 tematów

Pomógł: 35 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 22:20, 05 Mar 2018    Temat postu:

Na filmwebie tego nie ma, ale imdb potwierdza: to był Matt Very Happy

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Polecanki filmowo-książkowe / Spoilerujemy Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin