Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona
analizy, blogaski, aŁtoreczki...
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Thirteen Reasons Why / Trzynaście powodów

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Polecanki filmowo-książkowe / Spoilerujemy
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Deneve
Przedłużenie łopaty



Dołączył: 28 Cze 2012
Posty: 2983
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 42 razy
Ostrzeżeń: 2/5
Skąd: Toruń

PostWysłany: Nie 12:46, 07 Maj 2017    Temat postu: Thirteen Reasons Why / Trzynaście powodów

Serial. Oglądaliście? Mną strasznie wstrząsnął. Fakt, pierwsze powody samobójstwa Hannah nie są aż takie straszne, ale wiadomo, że każdy ma inną wrażliwość. Wielki plus ode mnie idzie za to, że twórcy zawarli w serialu motyw, w którym pokazuje się, że przy seksie "nie" znaczy "nie". Pokazano też bardzo obrazowo gwałt i samą scenę samobójstwa – znam osoby, które niemal przy niej mdlały, choć dla mnie z drugiej strony Netflix zrobił o tyle dobrze, że pokazał potencjalnym samobójcom, że samobójstwo nie jest ani dobre, ani ładne, ani bezbolesne.

Wiem, że to kryptoreklama, ale w swojej recenzji zawarłam chyba wszystkie swoje uwagi:
[link widoczny dla zalogowanych]
Jakby coś, to usunę linka, gdyby jednak przeszkadzał. Razz


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Micha
Lubieżny Ent



Dołączył: 13 Lis 2012
Posty: 710
Przeczytał: 7 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Gdańsk

PostWysłany: Nie 13:42, 07 Maj 2017    Temat postu: Re: Thirteen Reasons Why / Trzynaście powodów

Deneve napisał:
samą scenę samobójstwa – znam osoby, które niemal przy niej mdlały, choć dla mnie z drugiej strony Netflix zrobił o tyle dobrze, że pokazał potencjalnym samobójcom, że samobójstwo nie jest ani dobre, ani ładne, ani bezbolesne.


No widzisz, a ja tego serialu z tego powodu obejrzeć nie mogę. Ja WIEM, że samobójstwo nie jest dobrym wyjściem, ani ładnym, ani bezbolesnym. Ale co z tego, skoro wystarczy mniej niż taka scena, żebym (na poziomie emocjonalnym) doszła do wniosku, że to i tak lepsze (i mniej bolesne) wyjście niż życie. Nawet przy ustabilizowaniu sytuacji lekami, to jeśli zbierze mi się kilka takich rzeczy - scena w serialu lub książce, wiadomości, jakieś problemy czy stres - może spowodować, że zacznę się zastanawiać nad samobójstwem, co tylko nakręci jeszcze fazę depresji (przy czym pół biedy jeszcze kiedy depresja pozbawia mnie sił - przy epizodzie mieszanym jest gorzej).
Dlatego istnieją wytyczne, które zalecają nie pokazywania takich scen, bo owszem są ludzie, którzy może się zniechęcą, ale dla wielu będzie to dodatkowy bodziec, ułatwiający podjęcie takiej decyzji.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Deneve
Przedłużenie łopaty



Dołączył: 28 Cze 2012
Posty: 2983
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 42 razy
Ostrzeżeń: 2/5
Skąd: Toruń

PostWysłany: Nie 14:59, 07 Maj 2017    Temat postu:

Domyślam się, co nawet pisałam w recenzji, że nie jest to serial dla każdego (edit: i mimo spoilerowania w recenzji, zaznaczyłam, że jest tam i scena gwałtu i bardzo obrazowa scena samobójstwa). Wiem też, że psychologowie mocno zalecali Netflixowi zrezygnowanie z tej sceny, ale jednak postanowili pokazać coś boleśnie realnego.
Sama leczę się z depresji i sporo miałam w tym serialu triggerów na podłożu "been there, done that", a jednak u mnie to poszło w drugą stronę, zakładam, że w tę, którą autorzy serialu mieli na myśli. Bo mimo wszystko sama scena mnie obrzydziła i przeraziła, plus totalnie zniechęciła do zadania sobie tak wielkiej krzywdy.
But, like I said, to po prostu nie jest serial dla każdego.
Edit: a, no i jeszcze zwróciłam uwagę na to, że ta scena mogła nie być konieczna.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Deneve dnia Nie 15:07, 07 Maj 2017, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
merr
Rebeca w gróbce



Dołączył: 19 Lis 2011
Posty: 2741
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 34 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Bydgoszcz

PostWysłany: Nie 15:18, 07 Maj 2017    Temat postu:

Przed odcinkiem ze sceną samobójstwa (tak samo, jak przed odcinkiem ze sceną gwałtu) jest plansza ostrzegająca co znajduje się w odcinku. Jeśli dla kogoś to trigger, nie musi obejrzeć - ja przewinęłam, moment w którym Hannah zbiera się do zrobienia sobie krzywdy jest dość wyraźny.

Edit:
Kompletnie nie neguje doświadczeń własnych. Tak jak Dę napisała - to nie jest serial dla każdego, i już nawet nie chodzi tylko i wyłącznie o doświadczenia na tle depresyjnym. Mój znajomy nie mógł przejść przez scenę gwałtu - nie ma z tym żadnych doświadczeń, ot scena wyrzuciła go zbyt mocno poza strefę komfortu.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez merr dnia Nie 15:20, 07 Maj 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11712
Przeczytał: 2 tematy

Pomógł: 110 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 15:27, 07 Maj 2017    Temat postu:

Oglądałam i nie podobało mi się.
Gwałt i samobójstwo uważam za dobrze pokazane w sensie, że, uhm, są prawdziwe i poruszające. Natomiast o kwestii, eee, moralnej, czy w ogóle powinno się coś takiego pokazywać, można dyskutować.
Nie podoba mi się ten serial głównie dlatego, że postacie są tak tragicznie szablonowe, że wygląda to niemal jak parodia. Dosłownie każda realizuje jakiś schemat.
LGBT nie jest przerysowane? Razz Tony czy Brad nie, ale Ryan to chodząca klisza, po 10 sekundach na ekranie miałam pewność, że jest gejem.
Tak sobie myślę, że na głównych bohaterów powinno się wybierać jednak bardziej sympatyczne albo interesujące osoby. Serio, z całego serialu najbardziej nie lubiłam wcale nie młodych gniewnych czy walniętych rodziców, tylko Claya i Hannah.
Hannah to kłamczucha, hipokrytka i drama queen i uważam, że jest to o wiele za mało pokazane. Oczywiście jej osobowość nie zmienia faktu, że nie powinny jej się przydarzyć te rzeczy, niemniej jednak, też święta nie była i też wyrządziła różnym osobom krzywdę.
I srsly, o wiele bardziej mnie poruszył (pomijając już to, że cały serial mocno nie bardzo) wątek cierpienia rodziców Hannah czy osób, którym Hannah tymi taśmami zniszczyła życie. Oczywiście wiadomo, niektórych np. psycholog kwalifikuje się tylko do wylania z roboty, Bryce do więzienia, ale np. Zach i Alex... No nie mówię, że zrobili rzeczy w porządku, rozumiem, że dziewczynę to zraniło, ale serio, niech podniesie rękę ten, kto nie popełnił w życiu choć jednego głupiego błędu, zwłaszcza jako nastolatek. A w stosunku do Zacha sama Hannah też zachowała się paskudnie i jeszcze stwierdza, że mógł to zignorować, wielkie rzeczy. To też mogła to wszystko zignorować. Albo Courtney - no zachowała się chujowo, ale też rozumiem, dlaczego to zrobiła.
Imo ten serial powinien być rozpatrywany raczej w tym kontekście, bo chyba zwykłe jest w przyczynach samobójstwa Hannah, a dla mnie bardziej destrukcyjne i, hm, oddziałujące jest to, co dzieje się potem.
A zakończenie mi się podobało, właśnie przez tę niejednoznaczność, zawieszenie w tragedii, ogrom sposobów, na jakie może się to potoczyć. Chociaż właściwie nie miałabym nic przeciwko drugiemu sezonowi.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Micha
Lubieżny Ent



Dołączył: 13 Lis 2012
Posty: 710
Przeczytał: 7 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Gdańsk

PostWysłany: Nie 15:32, 07 Maj 2017    Temat postu:

Oczywiście, zgadzam się, że każdy ma inne doświadczenia. I bardzo dobrze, że widz jest ostrzeżony. Podejrzewam też (#przynajmniejatakmam), że osoby leczące się z depresji/innych problemów mają pewną samoświadomość jakie myśli/uczucia te sceny mogą wzbudzić, a jeśli jakaś reakcja była inna/większa niż spodziewana wiedzą także co w takim przypadku zrobić i gdzie szukać pomocy. Zastanawiam się jednak jakie mogą być tego efekty u osób nieleczących się/mniej doświadczonych/po prostu młodszych, bo nie wiem jak Ty, Deneve, ale mnie nauczenie się, że pewne myśli i reakcje są spowodowane depresją i że w takich momentach mózg po prostu kłamie zajęło trochę czasu. Jak byłam nastolatką (a wydaję mi się, że to nastolatki są targetem) to tej samoświadomości mi brakowało i to, że nie udało mi się skutecznie zabić było spowodowane głównie tym, że nie wiedziałam dokładnie jak się za to zabrać. Po obejrzeniu tego serialu nie miałabym raczej wątpliwości.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
merr
Rebeca w gróbce



Dołączył: 19 Lis 2011
Posty: 2741
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 34 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Bydgoszcz

PostWysłany: Nie 15:37, 07 Maj 2017    Temat postu:

Cytat:
LGBT nie jest przerysowane? Razz Tony czy Brad nie, ale Ryan to chodząca klisza, po 10 sekundach na ekranie miałam pewność, że jest gejem.


Nie jest przerysowane, właśnie dlatego że masz różnorodność. Tak, Ryanowi brakuje tylko różowego rogu jednorożca i flagi PRIDE, żeby dopełnić już absolutnie wszystkich stereotypów, ale takie osoby też istnieją. Fajnie opowiadał o tym aktor grający Felixa w Orphan Black - generalnie tak bardzo chcemy pokazywac niestereotypowe mniejszości, że kompletnie zapominamy o reprezentowaniu tych, którzy się ze stereotypem utożsamiają. Zresztą, mówiąc absolutnie szczerze: jak idę do klubu dla LGBT to częściej widzę Ryanów niż BradówWink.
Tony to generalnie osobny poziom wszystkiego, bo był tak cool, że tracił na wiarygodności. (i tak go lubię).

W kwestii Hannah to w zasadzie napisałaś wszystko, nic nie mam do dodania. I generalnie mnie też bardziej interesował Zach, czy Alex niż sama Hannah. (..plus umieszczenie Claya na taśmach było... ekhm "hej, zrobiłeś wszystko dobrze, ale i tak wrzucę cię na taśmę żebyś pocierpiał").


Micho,
z tym, że według mnie na filmie jest też pokazane, że dookoła niej były osoby (Clay, Tony, jej rodzice), które pomogłyby jej, gdyby tylko wiedziały. Jasne, że można to interpretować różnie, ale mi to pokazało, że zawsze jest ktoś, kto cię nie oleje jeśli masz problem.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez merr dnia Nie 15:39, 07 Maj 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Deneve
Przedłużenie łopaty



Dołączył: 28 Cze 2012
Posty: 2983
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 42 razy
Ostrzeżeń: 2/5
Skąd: Toruń

PostWysłany: Nie 15:37, 07 Maj 2017    Temat postu:

Też nie sympatyzowałam z Hannah i wkurzało mnie to, jaką była drama queen oraz hipokrytką (totalnie popierałam, jak Clay jej powiedział, że "zawsze musi chodzić o nią", kiedy coś się dzieje, a w tym momencie przecież sam bardzo cierpiał, bo jego przyjaciel zginął, ale Hannah to nie obchodziło w ogóle i imo świetnie pokazali to, jak bardzo nic poza czubkiem własnego nosa w tym momencie nie widziała), ale z drugiej strony właśnie cieszę się, że nie była pokazana jako taka typowa męczennica i totalnie niewinna. W ogóle mam zamiar przeczytać książkę, podobno tam Hannah jest o wiele bardziej wybielona, zwyczajnie jestem ciekawa.
Z Clayem sympatyzowałam bardzo, chociaż jego odchyły, jak napisałam w recenzji, były już na zasadzie "SERIAL NIE JEST DOŚĆ DRAMATYCZNY, DOWALMY MU ZWIDY". Ale fajnie było pokazane to, że inni też przez nią cierpieli.
Ojciec Hannah był imo bardzo spoko, ale matka (chociaż to zrozumiałe po stracie dziecka) wyznaczała kolejne granice absurdu w swojej walce o prawdę - gdzie w pewnym momencie wyglądało to bardziej jak walka o hajs, bo przecież za nisko wycenili jej śmierć, a matka Claya powiedziała, że sama nie walczyłaby o odszkodowanie, tylko o prawdę, nawet jeśli byłaby niewygodna.
Totalnie nie rozumiem umieszczenia Claya na taśmach. I mean, nie mogła mu po prostu zostawić karteczki, żeby to przesłuchał, jeśli jej tak bardzo na tym zależało? Tylko go tym pognębiła (Tony też, bo powiedział, że ją zabił, jak inni) i nasrała mu w papierach. W ogóle Tony i to, że pojawia się znikąd jak jakiś mistyczny mentor ciągle, jest dla mnie lekko wtf.
Dla mnie w zakończeniu za dużo ciffhangerów, dużo niedokończonych wątków i nie wiadomo, o co chodzi. Razz


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
merr
Rebeca w gróbce



Dołączył: 19 Lis 2011
Posty: 2741
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 34 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Bydgoszcz

PostWysłany: Nie 15:49, 07 Maj 2017    Temat postu:

Tzn:
Nie sądzę, żeby Clayowi nasrało w papierach to, że samobójczyni nagrała taśmę, w której mówi mu że był ok (tylko troszczył się za mało, o ile pamiętam, padło coś w rodzaju "I know you cared. But you didn't care enough"?)

Mówiąc oględnie, Tony miał trochę racji - bo "winą" Claya było to, że nie zauważył/nie powiedział wielu rzeczy. To, że średnio fair było go tą winą obarczać to zupełnie inna sprawa:P

A Tony był Yodą, po prostu.Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Micha
Lubieżny Ent



Dołączył: 13 Lis 2012
Posty: 710
Przeczytał: 7 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Gdańsk

PostWysłany: Nie 15:49, 07 Maj 2017    Temat postu:

merr napisał:



Micho,
z tym, że według mnie na filmie jest też pokazane, że dookoła niej były osoby (Clay, Tony, jej rodzice), które pomogłyby jej, gdyby tylko wiedziały. Jasne, że można to interpretować różnie, ale mi to pokazało, że zawsze jest ktoś, kto cię nie oleje jeśli masz problem.


To dobrze, generalnie nie twierdzę, że jest to serial zły, bo pokazali samobójstwo akurat w taki sposób. Można by się zastanowić czy przedstawianie Hannah jako drama queen mogłoby zaszkodzić temu, w jaki sposób są postrzegane osoby chore psychicznie i czy nie pojechano tutaj trochę stereotypem. Raczej nie prędko będę mogła się sama przekonać jak tam dokładnie było, bo na razie nie mam co oglądać tego serialu/czytać książki (mój mózg ma ostatnio problemy ze sobą), więc siłą rzeczy muszę oprzeć się na tym co przeczytałam tutaj.

Natomiast o tym, w jaki sposób pokazywać trudne rzeczy, można by długo dyskutować i wątpię czy byśmy doszli do jakichś jednoznacznych wniosków.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11712
Przeczytał: 2 tematy

Pomógł: 110 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 15:50, 07 Maj 2017    Temat postu:

Imo umieszczenie Claya na taśmach to po prostu kolejny przejaw drama queenowości Hannah. Plus wydaje mi się, że tak go bardziej chciała do tego zmusić.
No moje ulubione momenty serialu to te, jak inne postacie wypominały Hannah, jaką jest królową dramatu skoncentrowaną na sobie Rolling Eyes .
Clay jest dla mnie przygłupawy i uhm... nie chcę pisać przewrażliwiony, bo ta sytuacja mogła nim oczywiście wstrząsnąć, ale po prostu, jak pisałam, to wszystko jest przerysowane. Te haluny też oglądałam z takim zażenowanym WTF.
Matka Hannah mnie wkurzała mocno na początku, potem, mam wrażenie, mocno znormalniała i stała się bardziej do zrozumienia. Też się zastanawiałam nad tymi pieniędzmi. I w ogóle co do wątku pozwu miałam takie "sami nic nie zauważyliście, to czemu obwiniacie o to szkołę?". Ojciec to taki stereotypowy poczciwina, trochę pantofel, tatuś córusi, kupujący jej auto na bal. Ale właśnie dlatego miałam też takie meh, jak Tony im dał te taśmy, bo już przewidywałam reakcję matki Hannah, "wszyscy są winni i należy zniszczyć cały zły świat, który zaszczuł moją biedną niewinną córeczkę". Tym bardziej, że ona nie wie, że Hannah kłamie.
Taaak, Tony'ego nawet bym mogła lubić, jakby nie to właśnie jego pozowanie na Yodę dla ubogich, jak mu Clay wypomniał. Rozumiem, że czuł się to winny Hannah, ale serio, to jego wyskakiwanie z lodówki jak Strażnik Teksasu... I tą wypowiedzią o zabiciu Hannah też mnie mehnął.
Co do książki, to tam w ogóle jest podobno tylko wątek Claya i Hannah (w sensie, jak słucha tych taśm, nie ma rodziców, reakcji reszty itd.), pewnie kiedyś przeczytam, ale nie jest to na szczycie mojej listy.
E. Ja bym dyskutowała, czy Hannah była chora psychicznie. Jej życie w szkole to była równia pochyła, ale ona w ogóle nie ma pokazanych objawów depresji czy czegoś takiego. Dopiero po gwałcie, czemu trudno się dziwić, wspomina o braku chęci do życia, niewidzeniu sensu. Imo nie popełniłaby samobójstwa, gdyby nie Bryce - ale z drugiej strony, pewnie też nie, gdyby przytrafiła się tylko sytuacja z Bryce'em, a nie wszystkie inne.
E2. merr, nie zauważyłam twojego posta. Wierzę oczywiście - zresztą sama znam - że takie osoby jak Ryan istnieją, tak samo jak takie jak psycholog. Niemniej, jak mówiłam, cały serial był dla mnie mega kliszowy i przerysowany w pewnych aspektach i to po prostu dowalało kolejne cegły. Reszta LGBT jest ok. Tzn. Tony i jego chłopak, co do Courtney pewnie można by się kłócić (dla mnie jest raczej ok).


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Leleth dnia Nie 16:02, 07 Maj 2017, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
merr
Rebeca w gróbce



Dołączył: 19 Lis 2011
Posty: 2741
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 34 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Bydgoszcz

PostWysłany: Nie 16:12, 07 Maj 2017    Temat postu:

Cytat:
Można by się zastanowić czy przedstawianie Hannah jako drama queen mogłoby zaszkodzić temu, w jaki sposób są postrzegane osoby chore psychicznie


Nie wiem, jej samobójstwo jest w sumie wypadkowa rzeczy. Nie jest zasugerowane nigdzie, że jest chora psychicznie. Nie przyjmuje żadnych leków, ani nie uczęszcza na terapię. Jasne, że możemy przypuszczać, że np. depresja miała swój udział w takiej, a nie innej decyzji, ale wprost nie ma żadnego odniesienia. (tzn nie wobec Hannah, Clay ma jakieś leki).

Leleth, no ja wiem, że tam byly same klisze, ale własnie przez tę różnorodność (ojcowie Courtney, sama Courtney, Brad, Tony, Ryan) akurat tu wydaje mi się, że ta kliszowatość była okay. Pokazali spektrum - nawet jeśli użyli do tego kliszy.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11712
Przeczytał: 2 tematy

Pomógł: 110 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 16:22, 07 Maj 2017    Temat postu:

merr napisał:
Nie jest zasugerowane nigdzie, że jest chora psychicznie. Nie przyjmuje żadnych leków, ani nie uczęszcza na terapię.
No, to drugie akurat nie jest charakterystyczne Razz. Zresztą jakby to robiła, to może by się nie zabiła.
Po prostu... też miałam depresję, trochę o niej czytałam, i imo Hannah nie ma za bardzo jej objawów. Nie ma, bo ja wiem, zaburzeń snu, apetytu, niechęci do życia, absolutnej niemożności kontaktów międzyludzkich, napadów płaczu, niemożności wstania z łóżka, somatyzacji, etc., etc. Jej jest po prostu trochę smutno, jak ludzie ją źle traktują - no nie dziwię się - i trochę ją to do nich zniechęca. Ma obniżony humor czy oceny, ale też jakoś bez szału. Dość normalnie funkcjonuje w szkole - a przyznam, że mnie to zdziwiło, myślałam, że już po tej pierwszej sytuacji z Justinem nie będzie miała życia, żartuje ze znajomymi itd. Tzn. o mojej depresji też nie wiedział nikt, póki o tym nie powiedziałam, ale nie widzę u niej jakichś silnych zaburzeń. Dopiero gwałt jest wyzwalaczem. Imo jeśli była chora, to były to dopiero pierwsze fazy (bo jakieś objawy jednak ma).

merr, no zgadzam się ze spektrum, po prostu, jak mówię, mnie osobiście ogólna kliszowość tego serialu dobijała i to była kolejna rzecz, nie najbardziej ani najmniej ważna. Zresztą wyżej pisałam, chyba ogólnie sobie wyjaśniły i mniej więcej się zgadzamy.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Leleth dnia Nie 16:28, 07 Maj 2017, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
merr
Rebeca w gróbce



Dołączył: 19 Lis 2011
Posty: 2741
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 34 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Bydgoszcz

PostWysłany: Nie 17:20, 07 Maj 2017    Temat postu:

No tak, jasne, ale jednak jak chce się w serii zasugerować, że ktoś choruje to dostaje scenę z lekami/terapeutą/cokolwiek co widzowi sugeruje bardzo wprost.

Tak, tak ja dziś mam dzień trochę dyskutanta-marudy po prostu Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
maryboo
Wyssana wampirzyca



Dołączył: 20 Sty 2011
Posty: 811
Przeczytał: 18 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 18:14, 07 Maj 2017    Temat postu:

IMO największą wadą książki jest to, że tam nie mamy możliwości skonfrontować nagrań Hannah z rzeczywistością, więc chcąc nie chcąc przyjmujemy jej wynurzenia za prawdę. Tymczasem serial ma tę przewagę, iż pokazuje, że nasze postrzeganie świata zawsze (w mniejszym lub większym stopniu, ale jednak) wpływa na to, jak odczytujemy dane wydarzenie (patrz wątek Zacha i liściku).

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Galnea
Profanator Fandomu



Dołączył: 27 Kwi 2014
Posty: 2304
Przeczytał: 32 tematy

Pomógł: 77 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 18:57, 07 Maj 2017    Temat postu:

Teraz nie wiem, czy oglądać ten serial dla celów, że tak to ujmę, dydaktyczno-naukowych, czy nie. Z tego, co piszecie, ta Hannah pachnie jakimś chwiejnym zaburzeniem osobowości, a tego mogę nie zdzierżyć nerwowo. Samobójstwa popełniają nie tylko ludzie z depresją i chorobami psychicznymi.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11712
Przeczytał: 2 tematy

Pomógł: 110 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 19:10, 07 Maj 2017    Temat postu:

Bo ja wiem? Manipulantów i hipokrytów jest mnóstwo, niekoniecznie od razu mają zaburzenia osobowości. Zwłaszcza że to przewrażliwiona nastolatka.
Tzn. pod depresję u Hannah podpada mi:
- obniżenie humoru,
- obniżenie ocen,
- pisanie tych łzawych beznadziejnych wierszydeł o tonięciu (tzn. jednego) - ale uznajcie mnie za nieczułą, uznałabym to za dość typowe zachowanie nastolatka,
- obniżenie samooceny - chociaż to, mam wrażenie, wynika bardziej z zewnątrz niż wewnątrz.
Tylko że tego jest jakoś... mało? Nie mówię, że depresja musi mieć od razu pełne spektrum objawów, ale nie czuję na to wielkiego nacisku, to wszystko jest normalne u nastolatki, która nie czuje się za dobrze w szkole. Miewałam dużo gorsze chandry.
Akcja z taśmami jest imo kripiaszcza, ale z drugiej strony... to też jest bardzo typowe dla nastolatków, to fantazjowanie o tym, jak to wszyscy pożałują i będzie im przykro, jak się zabiję. Nawet w jakimś podręczniku o rozwoju na studiach miałam taki przykład, z wyobrażaniem sobie, co kto powie na pogrzebie. Nie odwalałam takich rzeczy jako nastolatka, ale jestem w stanie sobie wyobrazić, że mogłabym uderzyć w moich rodziców (bo to oni mnie najbardziej wtedy boleli), nieważne, czy byłoby to zgodne z prawdą, czy nie, byle tylko pożałowali, byle tylko bolało.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Deneve
Przedłużenie łopaty



Dołączył: 28 Cze 2012
Posty: 2983
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 42 razy
Ostrzeżeń: 2/5
Skąd: Toruń

PostWysłany: Nie 19:28, 07 Maj 2017    Temat postu:

Cytat:
Tylko że tego jest jakoś... mało?

Z drugiej strony towarzyszymy głównie Clayowi i nie widzimy wszystkich retrospekcji (lub mogą być przekłamane przez Hannah), przez co nie wiemy, czy faktycznie nie było czegoś więcej.

Hannah po prostu była tam drama queen i kłamała. Ale z drugiej strony chyba nie oceniałabym jej AŻ tak ostro. Bo przecież każdy ma różną wrażliwość. Ostatnio było chyba głośno o samobójstwie dziewczyny, której ktoś ściągnął majtki w szkole i zrobił zdjęcie pupy. Niby można z tym żyć jakoś, ale jednak popełniła samobójstwo.

Też mnie zastanawiała, czemu po prostu nie powiedziała komuś wprost, co się dzieje. Choćby i Clayowi. Znała go długo, widziała, że jest socially awkward i nie do końca ogarnia wszystkie zachowania i hinty odnośnie lubienia kogoś lub nie.

Podobnie dziwi mnie fakt, że widziała, że Bryce zgwałcił Jess, a potem jakby nigdy nic... poszła do niego na imprezę. Nie chcę tu obwiniać ofiary, ale borze drogi, dlaczego ona tam poszła, wiedząc, że ON JEST GWAŁCICIELEM? Chociaż teraz, jak tak siedzę, nie jestem do końca pewna, czy ona wiedziała, że to chata Bryce'a jest. Ktoś coś? :v


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Galnea
Profanator Fandomu



Dołączył: 27 Kwi 2014
Posty: 2304
Przeczytał: 32 tematy

Pomógł: 77 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 19:35, 07 Maj 2017    Temat postu:

Akurat częściej zdarzają się cechy kształtującej się osobowości nieprawidłowej niż depresja - już nawet pomijając fakt, że żadna choroba nie istnieje w oderwaniu od komponenty osobowościowej. Z objawów, które wymieniłaś, podpada obniżenie nastroju i samooceny. Owszem, każdy może manipulować, ale niektórzy robią to częściej i jakościowo inaczej, niż inni i tak, ma to związek ze spektrum osobowościowym. A jednak fantazjowanie o czymś, a rzeczywiste wykonanie, to dwie różne rzeczy.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11712
Przeczytał: 2 tematy

Pomógł: 110 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 19:50, 07 Maj 2017    Temat postu:

Ja nie uważam, że nie można się zabić przez takie rzeczy (tzn. pomijając gwałt, bo to już w ogóle oczywiste). Można. Tylko że przed tym, co zrobił Bryce... no, owszem, widziałam, że Hannah jest przykro, ale nie powiedziałabym, że to jest stan potencjalnie samobójczy.
Tak jak już pisałam - to, co zrobiono Hannah, nie można usprawiedliwić jej osobowością. Ale tak samo nie można usprawiedliwić tego, co ona zrobiła innym. Żadna z tych rzeczy nie była w porządku.
Akurat ze zrozumieniem niemówienia nie mam problemu. Trudno jest często mówić o uczuciach. Bo masz poczucie winy. Bo może ktoś cię oceni, powie, że to sprowokowałeś. Poszła przecież ostatecznie do psychologa, szukała pomocy, zareagował dokładnie tak. Bo cię wyśmieją. Wykorzystają. Bo spotkało cię to już tyle razy, kiedy się odsłoniłeś, nie masz odwagi jeszcze raz.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ankh
Super Ninja



Dołączył: 13 Sty 2017
Posty: 332
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 20:09, 07 Maj 2017    Temat postu:

Deneve napisał:

Podobnie dziwi mnie fakt, że widziała, że Bryce zgwałcił Jess, a potem jakby nigdy nic... poszła do niego na imprezę. Nie chcę tu obwiniać ofiary, ale borze drogi, dlaczego ona tam poszła, wiedząc, że ON JEST GWAŁCICIELEM? Chociaż teraz, jak tak siedzę, nie jestem do końca pewna, czy ona wiedziała, że to chata Bryce'a jest. Ktoś coś? :v
W książce stwierdziła, że w sumie byla zobojętniała i wiedziala, że tam "reputacja ją dogoni" ale było jej wszystko jedno a i tak myślała o samobójstwie, więc równie dobrze może dać sobą pomiatać tak jak inni chcą.

(Been there, nie polecam...)


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Ankh dnia Nie 20:10, 07 Maj 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Galnea
Profanator Fandomu



Dołączył: 27 Kwi 2014
Posty: 2304
Przeczytał: 32 tematy

Pomógł: 77 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 20:41, 07 Maj 2017    Temat postu:

A kto powiedział, że osobowość jest usprawiedliwieniem czegokolwiek?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11712
Przeczytał: 2 tematy

Pomógł: 110 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 20:45, 07 Maj 2017    Temat postu:

To jest moja dygresja, odnosiłam się do posta Den o ocenianiu.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rzabcia
Genialna Fotoreporterka Gwiazd



Dołączył: 03 Sty 2011
Posty: 914
Przeczytał: 23 tematy

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Szkocja

PostWysłany: Pon 0:11, 08 Maj 2017    Temat postu:

W ksiazce nie bylo nic wspominane, ze Tony to gej, wiec ciekawe dlaczego to do serialu wrzucili. No i byl takim smutnym przypominaczem, ale i tak go lubilam Smile

Co do Hannah to wydaje mi sie, ze jej kasety bardziej pokazywaly efekt snieznej kuli: male rzeczy daly poczatek jej tragedii. W sumie to akurat mi sie podobalo, takie stopniowe pokazywanie, jak zycie moze przestac miec znaczenie. Nie zaczelo sie od gwaltu, a na nim skonczylo, a dlaczego? No wlasnie wszystko przez te poczatki.

Och, no i mam nadzieje, ze drugi sezon nie powstanie. Tzn. nie jestem zbytnio zadowolona z ostatniego odcinka, ale i tak jakos nie widze sensu w ciagnieciu tego dalej. Historia jest o Hannah, a ta jest zakonczona i tyle.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Rzabcia dnia Pon 0:22, 08 Maj 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
merr
Rebeca w gróbce



Dołączył: 19 Lis 2011
Posty: 2741
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 34 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Bydgoszcz

PostWysłany: Pon 8:20, 08 Maj 2017    Temat postu:

Tzn ja sens drugiego sezonu widzę jedynie w dopowiedzeniu historii tych, którzy zostali. Ale broń panie, bez żadnych zwidów nt Hannah, bo to już powinno zniknąć.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Deneve
Przedłużenie łopaty



Dołączył: 28 Cze 2012
Posty: 2983
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 42 razy
Ostrzeżeń: 2/5
Skąd: Toruń

PostWysłany: Pon 8:30, 08 Maj 2017    Temat postu:

A właśnie aktorka, która ją gra, mówi, że chętnie by zagrała w drugiej części, bo Hannah musi dostać sprawiedliwość itp.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11712
Przeczytał: 2 tematy

Pomógł: 110 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 11:52, 08 Maj 2017    Temat postu:

Przykro mi, wczoraj dostali renewa Razz. I ma być historia Hannah w 2 sezonie.
E. Ja też nie chcę zwidów, ale odnośnie Hannah mogliby zrobić np. historie o ludziach wykreślonych z kartki.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Leleth dnia Pon 11:58, 08 Maj 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
merr
Rebeca w gróbce



Dołączył: 19 Lis 2011
Posty: 2741
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 34 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Bydgoszcz

PostWysłany: Pon 12:16, 08 Maj 2017    Temat postu:

O, to tez. W sensie ja widzę pierdyliard wątków które można pociągnać i jeśli zrobią to sensownie, to będzie spoko.
Za to absolutnie nie zgadzam się ze zwierzem (żadna nowość), która jest oburzona ideą drugiego sezonu.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Galnea
Profanator Fandomu



Dołączył: 27 Kwi 2014
Posty: 2304
Przeczytał: 32 tematy

Pomógł: 77 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 13:44, 09 Maj 2017    Temat postu:

W ramach ciekawostki - koledzy psychiatrzy, którzy obejrzeli serial, stwierdzili, że bohaterka na pewno nie ma depresji, za to osobowość i raczej zaburzenia adaptacyjne, a pod koniec jest jeszcze do rozważenia PTSD. Jednak ogólnie uważają, że pod względem psychiatrycznym serial jest mało wiarygodny i należy go traktować raczej jako kryminał, niż psychologiczny. Smile

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Deneve
Przedłużenie łopaty



Dołączył: 28 Cze 2012
Posty: 2983
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 42 razy
Ostrzeżeń: 2/5
Skąd: Toruń

PostWysłany: Pią 18:30, 02 Cze 2017    Temat postu:

W ogóle czegoś nie ogarniam. Bo ten serial uważa się za szkodliwy, książkę zresztą też.
Jak to jest, że tutaj książkę uważa się za szkodliwą, bo jest w niej samobójstwo, ale "Cierpienia młodego Wertera" oraz "Romeo i Julia" są obowiązkowymi lekturami szkolnymi? Neutral


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11712
Przeczytał: 2 tematy

Pomógł: 110 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 20:13, 02 Cze 2017    Temat postu:

Czas. Z tego samego powodu piraci są spoko i romantyczni, a holocaust nie (kiedyś pewnie będzie - nie tyle spoko, co neutralny, pisanie takich opek, jak analizowane, nie będzie jakoś potępiane).
Werter przecież w swoim czasie miał wielki oddźwięk, to ubieranie się jak on, fala samobójstw, to się nawet nazywa efektem Wertera.
Ale to się omawia przez pryzmat czasu, nie trafia to do współczesnych nastolatków, co innego książka, która opisuje ludzi im podobnych, żyjących w podobnym środowisku, mających podobne problemy.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nana
Super Ninja



Dołączył: 22 Lis 2013
Posty: 337
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Raszyn

PostWysłany: Śro 21:30, 07 Cze 2017    Temat postu:

Właśnie skończyłam oglądać. Szczerze?
What. The. Fuck. Czy książka skończyła się tak samo? Alex, do cholery :c


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rzabcia
Genialna Fotoreporterka Gwiazd



Dołączył: 03 Sty 2011
Posty: 914
Przeczytał: 23 tematy

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Szkocja

PostWysłany: Śro 22:07, 07 Cze 2017    Temat postu:

Nana napisał:
Właśnie skończyłam oglądać. Szczerze?
What. The. Fuck. Czy książka skończyła się tak samo? Alex, do cholery :c


Nie, ksiazka sporo rozni sie od serialu, m. in. wszystko odbywa sie w ciagu jednej nocy, a Clay po prostu przekazuje kasety dalej.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Rzabcia dnia Śro 22:07, 07 Cze 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Deneve
Przedłużenie łopaty



Dołączył: 28 Cze 2012
Posty: 2983
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 42 razy
Ostrzeżeń: 2/5
Skąd: Toruń

PostWysłany: Śro 22:37, 07 Cze 2017    Temat postu:

No, książka jest mocno okrojona, nijaka, pisana z perspektywy pierwszej osoby (Claya). Brakuje jej tej głębi, ale też dzięki temu scenarzyści nie mogli przy niej popłynąć. Razz (borze, te schizy Claya w serialu to jakiś rak)

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Shiren
Grzechotnik w klepsydrze cierpliwości



Dołączył: 26 Sty 2015
Posty: 1987
Przeczytał: 41 tematów

Pomógł: 44 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 10:28, 31 Paź 2017    Temat postu:

Obejrzałem cały pierwszy sezon i widzę, że odczucia mam bardzo podobne do Leleth. Serial mi się generalnie nie podobał, najczęściej był po prostu nużący.
Mam wątpliwości tylko co do tego:
Leleth napisał:
Hannah to kłamczucha, hipokrytka i drama queen i uważam, że jest to o wiele za mało pokazane. Oczywiście jej osobowość nie zmienia faktu, że nie powinny jej się przydarzyć te rzeczy, niemniej jednak, też święta nie była i też wyrządziła różnym osobom krzywdę.

Nie oceniałbym jej tak surowo, bo wydaje mi się, że właśnie problem polegał na tym, że była taka... normalna. Właśnie tak (z punktu widzenia rodzica) trochę to jest przerażające, że właściwie w tym ciągu zdarzeń, które doprowadziły do myśli samobójczych (decyzję o samobójstwie podjęła przed gwałtem), właściwie nic wielkiego się nie wydarzyło, ot, bardzo przeciętne doświadczenia nastolatki, dla której akceptacja rówieśników jest najważniejsza, a jej brakuje. Właśnie jak wskazała Galnea, "samobójstwa popełniają nie tylko ludzie z depresją i chorobami psychicznymi" i tak też odbieram samobójstwo Hanny.

I kłóciłbym się z tym, że rodzice, w szczególności matka, oskarżała cały świat, a sama jednocześnie nic nie zrobiła. Mam wątpliwości, czy dostawała jakieś jawne sygnały, bo przecież w stosunku do niej Hannah zawsze zachowywała się naturalnie. (Ok, było parę takich wskazań właśnie, że akurat zajmowała się sklepem, kiedy Hannah chciała o czymś porozmawiać, ale właśnie to jest zachowanie bardzo typowe, zajmowała się swoimi problemami.)

"I srsly, o wiele bardziej mnie poruszył (pomijając już to, że cały serial mocno nie bardzo) wątek cierpienia rodziców Hannah czy osób, którym Hannah tymi taśmami zniszczyła życie." - Ja odbieram ten serial, że właśnie o to chodziło (tak myślę, że w przeciwnym wypadku byśmy poznali Hannę, gdy jeszcze żyła). No te taśmy całe były z jej strony podłym zagraniem i bardzo wpisywały się w jej bycie drama queen, ale większość tych wydarzeń dobrze wskazywało, że ludzie reagują najczęściej w schemacie - coś dzieje się mnie, to łolaboga, jak z tym żyć; coś dzieje się tobie - ojejku, olej, nic wielkiego.

Wydaje mi się, że właśnie punktem kulminacyjnym było to pytanie Claya "czy ja zabiłem Hannę" i odpowiedź Tony'ego "tak" (szalenie niesprawiedliwa), prowadzące właśnie do jakiegoś trywialnego, typowo amerykańskiego przesłania w stylu "wszyscy poświęcamy innym za mało czasu".

PS. Postać Tony'ego była tak surrealna i niedorzeczna, że za każdym razem, gdy strzelał swoimi mądrościami z dupy, padałem ze śmiechu, serio karyktura Yody.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
maryboo
Wyssana wampirzyca



Dołączył: 20 Sty 2011
Posty: 811
Przeczytał: 18 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 20:58, 09 Maj 2018    Temat postu:

https://www.youtube.com/watch?v=OGgBpiaIB_o - zwiastun drugiego sezonu.

Podobał mi się jeden z komentarzy pod oryginalnym trailerem, w którym autor wyrażał nadzieję, że Clay nie będzie musiał poświęcić ośmiu odcinków na przejrzenie wszystkich fotek Laughing


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Firrea
Wkurwiona Kapibara



Dołączył: 06 Sty 2014
Posty: 1028
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 16 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 12:40, 19 Maj 2018    Temat postu:

maryboo napisał:

Podobał mi się jeden z komentarzy pod oryginalnym trailerem, w którym autor wyrażał nadzieję, że Clay nie będzie musiał poświęcić ośmiu odcinków na przejrzenie wszystkich fotek Laughing


Khem... Zerknij sobie na tytuły odcinków.

Obejrzałam już cztery odcinki i jeeeżu, jakie to nudne, nijakie, przerysowane i natrętnie dydaktyczne.

Co do kontynuacji, to patrzyłam sobie na opisy odcinków i tak to wygląda przy ostatnim, jakby miała być jakaś furteczka do sezonu trzeciego -_-

(Jeszcze żebym którąkolwiek z postaci tak szczerze polubiła...)

EDIT: I opkowa amnezja jest!


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Firrea dnia Sob 12:42, 19 Maj 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
maryboo
Wyssana wampirzyca



Dołączył: 20 Sty 2011
Posty: 811
Przeczytał: 18 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 22:34, 19 Maj 2018    Temat postu:

Firrea napisał:

EDIT: I opkowa amnezja jest!


O, a kto?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Firrea
Wkurwiona Kapibara



Dołączył: 06 Sty 2014
Posty: 1028
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 16 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 19:57, 21 Maj 2018    Temat postu:

maryboo napisał:
Firrea napisał:

EDIT: I opkowa amnezja jest!


O, a kto?


Ten, co sobie w głowę strzelił.
(Zmienił kolor włosów z sezonu na sezon - w S1 miał takie żółte, w S2 już zwykłe, naturalne - długo zajęło mi i mojej prozopagnozji kapnięcie się, co to za koleś z amnezją się nagle wziął)

BTW ostatni odcinek...

SPOILER, UWAGA UWAGA!
Clay samodzielnie i bohatersko powstrzymuje kolegę przed wizytą z kałachopodobną bronią na szkolnym balu celem dokonania małej masakry. Oczywiście stężenie dramy jest ogromne, a sezon kończy się cliffhangerem, więc będzie kolejna część zapewne.
Poza tym mamy w odcinku ostatnim dość dosadnie pokazany gwałt analny trzonkiem od miotły w szkolnej łazience - triggerwarninguję was dodatkowo.

JUŻ PO SPOILERACH


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rzabcia
Genialna Fotoreporterka Gwiazd



Dołączył: 03 Sty 2011
Posty: 914
Przeczytał: 23 tematy

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Szkocja

PostWysłany: Śro 18:56, 30 Maj 2018    Temat postu:

Obejrzalam sobie drugi sezon i Clay mnie troche wkurzyl, jak sie okazalo, ze Hannah i Zach uprawiali seks, bo: "OMG, ja jej wcale nie znam!". Mam wrazenie, ze chodzilo bardziej o to, iz jego ukochana i idealna dziewczyna stracila dziewictwo z kims innym, no jak tak mogla, nie lubie jej juz.
Druga sytuacja byla, jak ogladali fotki z Clubhouse i Clay sie zastanawial, dlaczego dziewczyny pakuja sie w takie sytuacje (tzn. takie, ktore moga sie skonczyc gwaltem). Bo prawda, kazda dziewczyna, ktora byla zapraszana, miala od razu wyjasnienie na poczatku, ze bedzie gwalt.
Okazalo sie, ze Tony Macaroni (to "macaroni" jakos mi sie z jego imieniem rymuje) nie jest wcale taki Yoda xD
Zach to chyba moj ulubiony bohater. Zrobil zle, ze chcial swoj zwiazek z Hannah ukrywac i to obrzydliwe, ale widac bylo, ze nie jest zlym czlowiekiem.
Wiedzialam, ze nie bedzie strzelaniny, wiedzialam! No i ta scena z gwaltem za pomoca trzonka od mopa byla chora.

Btw: Firreo, to temat do spojlerowania, wiec chyba nie trzeba wybielac tekstu?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Polecanki filmowo-książkowe / Spoilerujemy Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin