Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona
analizy, blogaski, aŁtoreczki...
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Suicide Squad/Legion Samobójców

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Polecanki filmowo-książkowe / Spoilerujemy
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sunawani
Diana z Dominatorium



Dołączył: 12 Wrz 2012
Posty: 1128
Przeczytał: 4 tematy

Pomógł: 16 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 1:04, 07 Sie 2016    Temat postu: Suicide Squad/Legion Samobójców

Byłam dzisiaj na seansie, chociaż już po trailerach czułam, że będzie źle, ale tak czy inaczej nie chodzę do kina na ambitne filmy, więc nie czuję się szczególnie rozczarowana.

Trailery i zapowiedzi wiele z fabuły nie zdradzają, ale zostaje nam ona dość topornie i chaotycznie wyłożona w pierwszych 15 minutach filmu, więc pozwolę sobie zarzucić spojlerami:
Cytat:
tytułowy Legion Samobójców zostaje wywleczony ze ściśle strzeżonego więzienia celem powstrzymania Enchantress (polski tłumacz nie udźwignął ciężaru przełożenia tego miana na nasz język), starożytnej, potężnej istoty, która opanowała ciało pani archeolog June Moon, wymknęła się spod kontroli i przerabia wysłanych przeciwko niej żołnierzy regularnej armii na jakieś dziwne stwory, celem podboju świata, rzecz jasna. Bohaterowie, którym wstrzyknięto w krwiobieg specjalne mikrobomby na wypadek dezercji, zostają wysłani do ewakuowanego miasta, gdzie muszą skontaktować się z dowodzącą nimi bezwzględną Amandą Waller, a następnie zmierzyć się z Enchantress.
Tak, to skrzyżowanie Ucieczki z Nowego Jorku z Pogromcami Duchów, obsadzone czarnymi charakterami z uniwersum DC.

Bohaterowie:
Amanda Waller - zimna, wyrachowana i absolutnie bezwzględna sucz, bardzo dobrze zagrana, aż szkoda takiej postaci na tak nędzny film
Rick Flag - pan pułkownik, związany uczuciowo z June Moon i dowodzący całą operacją. Teoretycznie twardy i poukładany, ale dość szybko mięknie mu rura i traci przywództwo na rzecz Deadshota. Do zapomnienia.
Deadshot - Will Smith grający Willa Smitha. Stereotypowy zimny zabójca na zlecenie/kochający ojciec jedynej córeczki. Mimo to i tak jedna z lepszych postaci.
Harley Queen - mocno wkurzająca, niezbyt zabawna. Z jej scen z Jokerem dałoby się zrobić znacznie ciekawszy film, niż to, co przyszło nam oglądać, ale odnoszę wrażenie, że twórcy nie zdołaliby stworzyć faktycznie dobrego, złożonego psychologicznie scenariusza na pełnometrażowy film.
El Diablo - przez 90% swojego czasu ekranowego nie robi nic, nie wykazuje żadnego charakteru. Pod koniec twórcy dorabiają mu jakieś sobstory na odwal się i wrzucają nawet małego plot twista, ale serio, parę godzin po seansie będziecie o nim ledwo pamiętać.
Captain Boomerang - Elemęt Komiczny, socjopata z bumerangami i pluszowym różowym jednorożcem pod płaszczem. Głębszego charakteru nie stwierdzono.
Katana - postać z mangi, ewentualnie groszowej wersji Kill Billa. Charakteru nie stwierdzono również.
Killer Croc - kto?
Slipknot - jeśli oglądaliście uważnie trailery, zapewne rzuciło wam się w oczy, że ten osobnik nie pojawia się w nich za często. I słusznie, bo ginie w pierwszych 30 minutach filmu jako mięso armatnie dla udowodnienia, że Waller nie żartowała z tymi bombami.

Joker - nic na to nie poradzę, cały czas widziałam Marilyn Mansona z zielonymi włosami. Ogólnie jakieś 5 minut czasu ekranowego, wciśniętych na dodatek na siłę. Garderoba za to bardzo spoko, brałabym wszystko.
Batman - jakieś 3 minuty na ekranie. Ben Affleck teoretycznie taki zły nie jest, ale i tak zęby mnie bolą na jego widok w tej roli.
Bardzo przelotnie pojawia się tam też The Flash i podobno również Aquaman, ale tego ostatniego kompletnie przeoczyłam.

Ogólnie film jest kiepsko poukładany fabularnie i wystarczyłoby po prostu przemontować pewne sceny z początku do środka, żeby zrobił się minimalnie bardziej strawny, ale nic nie uratuje tych żenujących dialogów i one-linerów. Ja wiem, że WB i DC to nie Disney i Marvel (a nie jestem nawet fanką MCU), ale ja pierniczę, Disney nie skosił chyba wszystkich dobrych scenarzystów w Hollywood, przecież to jest nie do uwierzenia, że można tak bardzo skopać taką galerię (pozornie, jak się okazało) ciekawych postaci, które powinny razem tworzyć dialogowego samograja. Przez całe dwie godziny seansu zaśmiałam się raz - przy scenie z marzeniem Harley. Sama historia wielkiego sensu nie ma i służy tylko jako pretekst do nawalanki, co byłoby nawet do wybaczenia, gdyby nie to, że nawalanki te też jakieś zbytnio efektowne nie są. Koniec końców okazuje się, że nawet potężne, nadziemskie istoty można pokonać odpowiednio dużą ilością pocisków i ładunków wybuchowych.

Ogólnie rzecz biorąc masa klisz, którymi nikt bynajmniej nie próbuje się tutaj ciekawie bawić (przy scenie z Harley "poddającą" się Enchantress zaliczyłam chyba raka), słaby montaż (nawet napisy tytułowe wrzucono w jakimś totalnie randomowym momencie), mało humoru, niedorobieni bohaterowie i zmarnowany potencjał. Mam wrażenie, że rating PG 12 też sporo tutaj zaszkodził i twórcy za bardzo musieli się hamować.

Jako jedyny ratuje się soundtrack, który brzmi faktycznie fantastycznie (chociaż trzeba przyznać, że większość to klasyczne kawałki albo ich covery) i chyba go sobie kupię.

Można iść, żeby się trochę odmóżdżyć, ale są lepsze filmy do odmóżdżania.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Haszyszymora
Niedoświadczony lampart



Dołączył: 18 Maj 2010
Posty: 2921
Przeczytał: 15 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 10:34, 07 Sie 2016    Temat postu:

Miałam iść ze względu na Harley i Jokera, a tu, przepraszam, pięć minut? Szczegóły proszę, co robi Joker!

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sunawani
Diana z Dominatorium



Dołączył: 12 Wrz 2012
Posty: 1128
Przeczytał: 4 tematy

Pomógł: 16 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 12:22, 07 Sie 2016    Temat postu:

Joker pojawia się najczęściej we flashbackach z czasów gdy Harley Queen była jeszcze seksowną panią doktor. Poza tym nie odgrywa większej roli w fabule i gdyby go kompletnie wyciąć, nie zmieniłaby się ona praktycznie wcale. Po tym, jak SS dociera do ewakuowanego miasta, Joker i jego ludzie przejmują kontrolę nad wojskowym helikopterem, dezaktywują bombę w krwiobiegu Harley i zabierają ją na pokład, po czym możemy oglądać namiętne powitanie między rozdzielonymi kochankami. Powitanie trwa jakieś dwie minuty, po czym helikopter zostaje zestrzelony, Joker spycha Harley na dach najbliższego budynku i rzekomo ginie w eksplozji. Wsio, koniec wątku.

Oczywiście w samej końcówce okazuje się, że Joker przeżył i włamuje się do więzienia, by wydobyć stamtąd Harley i film kończy się namiętną sceną powitania rozdzielonych kochanków. Napisy końcowe (+stinger).


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Mal
Zmechacona dżdżownica



Dołączył: 01 Lut 2015
Posty: 3215
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 13:33, 07 Sie 2016    Temat postu:

O Jokerze w kontekście SS słyszałam tylko, że Leto robił wokół tego wielki szum, wysyłał innym aktorom martwe świnie w prezencie, w ogóle opowiadał na prawo i lewo, że za tę rolę to go chyba do więzienia wsadzą, bo taki jest EDGY, a potem praktycznie całkowicie go wycięli z filmu Laughing I podobno jak dotąd jest to najciekawsza rzecz dotycząca tej produkcji.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lizard
Jadeitowa poetessa z charyzmatem



Dołączył: 27 Lip 2014
Posty: 2439
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 14:39, 07 Sie 2016    Temat postu:

Mal napisał:
O Jokerze w kontekście SS słyszałam tylko, że Leto robił wokół tego wielki szum, wysyłał innym aktorom martwe świnie w prezencie, w ogóle opowiadał na prawo i lewo, że za tę rolę to go chyba do więzienia wsadzą, bo taki jest EDGY, a potem praktycznie całkowicie go wycięli z filmu Laughing I podobno jak dotąd jest to najciekawsza rzecz dotycząca tej produkcji.


Very Happy O boru, nie pamiętam gdzie (Cracked...?), więc nie znajdę dokładnego cytatu, ale czytałam jakiś artykuł w ingliszu w którym autor bardzo pięknie toczył bekę z rzekomego "szaleństwa" Leto. W ogóle cały wydźwięk był taki, że to jest publicity stunt która wymknęła się kontroli twórców, skutkiem czego internet zareagował wzorowym trollingiem (W ogóle cały ten trolling jest genialny - tutaj najlepsze kawałki na Buzzfeed, jakby ktoś nie był zaznajomiony: [link widoczny dla zalogowanych] ), a pod koniec autor stwierdził coś wzdłuż linii "twórcy filmu poniewczasie zdali sobie sprawę, że Jared Leto jednak nie zamierza zginąć tragicznie w przeddzień premiery żeby zapewnić im sukces w box office". Piękne. Very Happy

Na film nie zamierzałam iść, ale po tym co piszecie to chyba nawet nie obejrzę jeśli będzie kiedyś w tv. Ugh.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Haszyszymora
Niedoświadczony lampart



Dołączył: 18 Maj 2010
Posty: 2921
Przeczytał: 15 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 18:49, 07 Sie 2016    Temat postu:

Eee, bez jaj. Joker jako mroczny Romeo? Ratuje Harley? Dwukrotnie!? The fuck. O.O

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
KsiężniczkaZombie
Agentka do zadań specjalnych



Dołączył: 26 Paź 2015
Posty: 206
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 19:30, 07 Sie 2016    Temat postu:

Mnie się osobiście podobało Very Happy Nie oczekiwałam jakiegoś wybitnego filmu, a jako odmóżdżacz świetnie Very Happy

I mi Harley Quinn podobała się chyba najbardziej ze wszystkich bohaterów Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
gayaruthiel
Bezo grudek



Dołączył: 16 Mar 2010
Posty: 9085
Przeczytał: 42 tematy

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Haugesund

PostWysłany: Pią 14:36, 12 Sie 2016    Temat postu:

[link widoczny dla zalogowanych]

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rzabcia
Genialna Fotoreporterka Gwiazd



Dołączył: 03 Sty 2011
Posty: 919
Przeczytał: 17 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Szkocja

PostWysłany: Pią 15:46, 12 Sie 2016    Temat postu:

Film widzialam jakies dwa dni temu i...
Amanda, Deadshot i Katana ratowali film. Ach, serio, pani Waller byla swietna zagrana, naprawde fajna postac.

Cytat:
Harley Queen - mocno wkurzająca, niezbyt zabawna. Z jej scen z Jokerem dałoby się zrobić znacznie ciekawszy film, niż to, co przyszło nam oglądać, ale odnoszę wrażenie, że twórcy nie zdołaliby stworzyć faktycznie dobrego, złożonego psychologicznie scenariusza na pełnometrażowy film.


Trudno sie nie zgodzic. Naprawde mnie irytowala i jakos srednio mnie rozbawiala.

Nawalanka pod koniec byla dosc nudna (i to nie zadne spoilery, wszak kazdy sie spodziewa nawalanki po takim filmie). Soundtrack niezly, chyba jedyna rzecz do zapamietania z filmu.
Ach, Joker mi sie calkiem podobal Smile!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
feroluce
Soory Vietu



Dołączył: 21 Mar 2010
Posty: 473
Przeczytał: 36 tematów

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 17:42, 13 Sie 2016    Temat postu:

Też w końcu widziałam. Film mi przypominał coś, co zostaje po przepuszczeniu dokumentów przez niszczarkę. Za Chiny nie mogłam złapać flowa, tylko siedziałam i: "Tu cięcie, tu cięcie, a to po co? A tu powinna być scena z trajlera..." A to slo-mo pod koniec jest tak dłuuuugie, że zaczęłam mierzyć czas, ile trwa (mina wczesnej nastolatki siedzącej koło mnie, kiedy zorientowała się, co robię - bezcenna. Chyba zniszczyłam je film).

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
ML
Genialna Fotoreporterka Gwiazd



Dołączył: 02 Mar 2014
Posty: 913
Przeczytał: 20 tematów

Pomógł: 15 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 12:54, 17 Sie 2016    Temat postu:

feroluce napisał:
A to slo-mo pod koniec jest tak dłuuuugie, że zaczęłam mierzyć czas, ile trwa

Hej, no bez żartów! Przecież to jedyna różnica, po której widać, że film jednak nie był reżyserowany przez Zacka Snydera - za mało slo-mo ;)

Byłam wczoraj i bawiłam się nieźle. Trailer zapowiadał wprawdzie zupełnie inny film - radosną nawalankę z udziałem bandy złoli radośnie robiących złe rzeczy - a dostałam poważny i patetyczny film o bohaterach, pod koniec już nawet nie do końca niechętnych. Gdyby nie Harley Quinn co jakiś czas przypominająca "we're the bad guys", normalnie mogłabym się zapomnieć i zacząć kibicować niewłasciwym ludziom. Sporo rzeczy było zepsutych, ale też sporo efektownych i trochę po prostu fajnych, a tak zwana reprezentacja absolutnie cudowna (przyznaję, że tym mnie łatwo kupić, takie rzeczy zawsze mi dobrze robią). Na ten film chyba dobrze iść większą ekipą, bo nawet największe głupoty jakoś łatwiej oglądać, wiedząc, że za pół godziny będzie się z tego darło łacha przy piwie.

Haszyszymora napisał:
Eee, bez jaj. Joker jako mroczny Romeo? Ratuje Harley? Dwukrotnie!?

Bez obaw, toksyczność ich związku jest pokazana, jak należy. Ratowanie Harley z więzienia jest akurat jak najbardziej zgodne z charakterem Jokera, bo to jest maniak kontroli. Żadni parszywi klawisze nie będą mu się znęcać nad Harley, tylko on może się znęcać nad Harley.

Edyta: i jeszcze:

Sunawani napisał:
Enchantress (polski tłumacz nie udźwignął ciężaru przełożenia tego miana na nasz język)

Dla sprawiedliwości trzeba dodać, że nigdy nie przetłumaczono też miana Supermana, Batmana, Spidermana, Hawkeye'a czy Punishera, więc jest pewna konsekwencja.

Córka Edyty:

Im dłużej myślę, tym bardziej mam wrażenie, że właśnie pozostawianie takich rzeczy w oryginale jest normą. Tak na szybko, z głowy, w całej plejadzie superbohaterów i superzłoczyńców jestem w stanie wymienić tylko dwie osoby, których pseudonimy przetłumaczono na polski - Kapitan Ameryka i Czarna Wdowa.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez ML dnia Śro 13:32, 17 Sie 2016, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Babatunde Wolaka
Ministrant Chaosu



Dołączył: 28 Maj 2012
Posty: 3669
Przeczytał: 34 tematy

Pomógł: 31 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: City of Oftenhyde

PostWysłany: Pią 16:29, 19 Sie 2016    Temat postu:

ML napisał:

Dla sprawiedliwości trzeba dodać, że nigdy nie przetłumaczono też miana Supermana, Batmana, Spidermana, Hawkeye'a czy Punishera, więc jest pewna konsekwencja.

Córka Edyty:

Im dłużej myślę, tym bardziej mam wrażenie, że właśnie pozostawianie takich rzeczy w oryginale jest normą. Tak na szybko, z głowy, w całej plejadzie superbohaterów i superzłoczyńców jestem w stanie wymienić tylko dwie osoby, których pseudonimy przetłumaczono na polski - Kapitan Ameryka i Czarna Wdowa.


Oj, na początku lat 90. Punisher był u nas Pogromcą Very Happy Wydawnictwo TM-Semic dało sobie w końcu spokój ze spolszczaniem pseudonimów, ale na początku bywało rozmaicie. Batman pozostał Batmanem (bo "Człowiek-Nietoperz" nie mieściłby się w dymkach), ale np. Spiderman miał do czynienia z takimi niemilcami jak Zielony Troll, Diabelski Troll i Władca Murów (którego nie udało się pokonać nawet Hulkenowi).


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
ML
Genialna Fotoreporterka Gwiazd



Dołączył: 02 Mar 2014
Posty: 913
Przeczytał: 20 tematów

Pomógł: 15 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 15:47, 20 Sie 2016    Temat postu:

Babatunde Wolaka napisał:
Oj, na początku lat 90. Punisher był u nas Pogromcą :D Wydawnictwo TM-Semic dało sobie w końcu spokój ze spolszczaniem pseudonimów, ale na początku bywało rozmaicie. Batman pozostał Batmanem (bo "Człowiek-Nietoperz" nie mieściłby się w dymkach), ale np. Spiderman miał do czynienia z takimi niemilcami jak Zielony Troll, Diabelski Troll i Władca Murów (którego nie udało się pokonać nawet Hulkenowi).

Że eksperymenty były różne, zwłaszcza na początku, to wiadomo. Widziałam nawet skany przedwojennych wydań, na których Superman: Man of Steel występował jako "Nadczłowiek stali" (zamiast w Kansas wychowany w Kielcach). Przyjmijmy, że mówiąc "nigdy", miałam na myśli "może czasem próbowali, ale się nie przyjęło".


Post został pochwalony 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Shiren
Grzechotnik w klepsydrze cierpliwości



Dołączył: 26 Sty 2015
Posty: 1990
Przeczytał: 38 tematów

Pomógł: 44 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 11:29, 22 Sie 2016    Temat postu:

A Kobieta Kot, Trujący Bluszcz, Pingwin, Człowiek o dwóch twarzach, Człowiek Zagadka, Zielona Latarnia, Cyklop, Bestia, Zielony Goblin?

Wydaje mi się, że w tłumaczeniu jest większa losowość i to jest właśnie na zasadzie "a może się przyjmie, jakoś tam brzmi".


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Babatunde Wolaka
Ministrant Chaosu



Dołączył: 28 Maj 2012
Posty: 3669
Przeczytał: 34 tematy

Pomógł: 31 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: City of Oftenhyde

PostWysłany: Pon 18:09, 22 Sie 2016    Temat postu:

Shiren napisał:
Człowiek o dwóch twarzach

Dwie Twarze, Podwójna Twarz... Dla mnie Two-Face to jest Dwulicowy i już. Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ajzan
Rebeca w gróbce



Dołączył: 25 Cze 2013
Posty: 2708
Przeczytał: 28 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 18:23, 22 Sie 2016    Temat postu:

W serii gier Arkham są jeszcze:
Człowiek-Zagadka
Zabójczy Kroko
Świetlik
Trujący Bluszcz
Kobieta-Kot, zwana też Kocicą,

W Spidermanie z lat 90 byli Zielony Goblin i Hobgoblin.

W reklamie jednej z serii zabawek Marvela chłopiec pochwalił się figurką Rosomaka.

Mój faworyt to jednak przypadek ze starej kreskówki o Iron-Manie, gdzie była postać w oryginale nazywana Century. U nas przemianowano go na Centaura, choć nie miał w sobie nic z konia. Very Happy

Babatunde Wolaka napisał:
Shiren napisał:
Człowiek o dwóch twarzach

Dwie Twarze, Podwójna Twarz... Dla mnie Two-Face to jest Dwulicowy i już. Smile


Dwutwarz Very Happy


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Ajzan dnia Pon 18:30, 22 Sie 2016, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Haszyszymora
Niedoświadczony lampart



Dołączył: 18 Maj 2010
Posty: 2921
Przeczytał: 15 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 20:41, 22 Sie 2016    Temat postu:

Dwutwarz, kuzyn Dwukwiata? Very Happy

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
gayaruthiel
Bezo grudek



Dołączył: 16 Mar 2010
Posty: 9085
Przeczytał: 42 tematy

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Haugesund

PostWysłany: Wto 18:28, 23 Sie 2016    Temat postu:

Dla fanów Jokera i Harley:

[link widoczny dla zalogowanych]

[link widoczny dla zalogowanych]

[link widoczny dla zalogowanych]

[link widoczny dla zalogowanych]

[link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
le-vo
Bezo grudek



Dołączył: 21 Lis 2009
Posty: 4433
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 11 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 18:54, 23 Sie 2016    Temat postu:

gayaruthiel napisał:
Dla fanów Jokera i Harley:

[link widoczny dla zalogowanych]

[link widoczny dla zalogowanych]

[link widoczny dla zalogowanych]

[link widoczny dla zalogowanych]

[link widoczny dla zalogowanych]


Aaa, widzialam to na fejsie i taka mialam nadzieje ze bedzie z tego jakies short story. Sad


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
gayaruthiel
Bezo grudek



Dołączył: 16 Mar 2010
Posty: 9085
Przeczytał: 42 tematy

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Haugesund

PostWysłany: Wto 21:07, 23 Sie 2016    Temat postu:

Też mam taką nadzieję! Very Happy

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Haszyszymora
Niedoświadczony lampart



Dołączył: 18 Maj 2010
Posty: 2921
Przeczytał: 15 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 21:11, 23 Sie 2016    Temat postu:

Dupa, nie widać tekstu. Razz

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
gayaruthiel
Bezo grudek



Dołączył: 16 Mar 2010
Posty: 9085
Przeczytał: 42 tematy

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Haugesund

PostWysłany: Wto 21:31, 23 Sie 2016    Temat postu:

Bo sie klika "pobierz" i oglada na kompie Very Happy

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sunawani
Diana z Dominatorium



Dołączył: 12 Wrz 2012
Posty: 1128
Przeczytał: 4 tematy

Pomógł: 16 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 23:19, 23 Sie 2016    Temat postu:

ML napisał:
Haszyszymora napisał:
Eee, bez jaj. Joker jako mroczny Romeo? Ratuje Harley? Dwukrotnie!?

Bez obaw, toksyczność ich związku jest pokazana, jak należy. Ratowanie Harley z więzienia jest akurat jak najbardziej zgodne z charakterem Jokera, bo to jest maniak kontroli. Żadni parszywi klawisze nie będą mu się znęcać nad Harley, tylko on może się znęcać nad Harley.

Nie jestem szczególnie zaznajomiona z komiksami, ale nawet ja wiem, że cały związek Jokera i Harley opiera się właśnie na jego toksyczności i na tym, że Harley jest zaślepiona swego rodzaju odmianą "łobuz kocha najbardziej", a tego w filmie za bardzo nie widać. Na forach poświęconych Batmanowi widziałam spore oburzenie fanów na uromantycznienie tej relacji w SS, zresztą pojawił się już nawet [link widoczny dla zalogowanych] na temat kompletnie chybionej interpretacji tego związku przez część widzów.

Skoro już mowa o wyciąganiu z więzienia, to ktoś przypomniał też, że w którymś odcinku BTAS Harley trafia do Arkham, a Joker po prostu olewa problem i urządza nabór na nową Harley, a w innym okazuje się, że sam na nią doniósł, żeby skrócić sobie wyrok, więc kanonicznie SS mocno tutaj kuleje.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Mal
Zmechacona dżdżownica



Dołączył: 01 Lut 2015
Posty: 3215
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 8:55, 24 Sie 2016    Temat postu:

Nie widziałam SS, więc nie wiem, jak to wygląda w filmie, ale czy romantyzowanie relacji Harley i Jokera nie jest dość popularne wśród niepokojąco dużej części fanów?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17749
Przeczytał: 47 tematów

Pomógł: 93 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 9:30, 24 Sie 2016    Temat postu:

Mam wrażenie, że romantyzowanie chorych relacji w ogóle jest popularne we wszelkich fandomach.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sida__
Don Kaleson



Dołączył: 24 Sie 2012
Posty: 3499
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Spomiędzy

PostWysłany: Śro 20:49, 24 Sie 2016    Temat postu:

Mal napisał:
Nie widziałam SS, więc nie wiem, jak to wygląda w filmie, ale czy romantyzowanie relacji Harley i Jokera nie jest dość popularne wśród niepokojąco dużej części fanów?

90% moich obserwowanych na tumblrze to fani komiksów DC, mogę więc z całą pewnością i znajomością tematu stwierdzić, że tak. Niepokojąco duża.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lenn
Strażniczka popielnej kurtyny



Dołączył: 22 Kwi 2013
Posty: 2165
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Śro 21:06, 24 Sie 2016    Temat postu:

Swego czasu, zwłaszcza po premierach "Batman Begins" i "The Dark Knight", przekopywałam się przez sporo fanfików do tego fandomu. Harley w opkach brakowało, ponieważ nie było jej w filmach, ale Joker/OC kwitły wszędzie, oczywiście głównie w wersji romantyzowania i gloryfikowania skrajnej patologii. Albo robienia z Jokera skrzywdzonego i niezrozumianego przez świat misia-tulisia. Sama nie wiem, co mnie bardziej odrzucało.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Hagath
Słodki Bieberek



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 1237
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 30 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 21:24, 24 Sie 2016    Temat postu:

Obejrzałam ten film ponad tydzień temu i cały czas nie otrząsnęłam się jeszcze z totalnego WTF. Przecież tam nie ma fabuły. Tam nic nie ma. Chciałabym się jakoś konstruktywnie rozpisać na temat tego, do jakich elementów mam zarzuty, ale się nie da, bo moim głównym zarzutem jest to, że ten film w ogóle wpuszczono do kin w takiej formie.
Podobno wersja reżyserska, która wyjdzie na dvd będzie o wiele kompletniejsza, ale nie umiem się jarać tą myślą. Podjarałam się wystarczająco przed pójściem do kina i teraz czuję się jak dziecko, które nie znalazło nic pod choinką.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
ML
Genialna Fotoreporterka Gwiazd



Dołączył: 02 Mar 2014
Posty: 913
Przeczytał: 20 tematów

Pomógł: 15 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 12:02, 25 Sie 2016    Temat postu:

Hagath napisał:
Podobno wersja reżyserska, która wyjdzie na dvd będzie o wiele kompletniejsza, ale nie umiem się jarać tą myślą. Podjarałam się wystarczająco przed pójściem do kina i teraz czuję się jak dziecko, które nie znalazło nic pod choinką.

Z tego, co czytałam, film padł ofiarą typowego korpo-podejścia. Po pierwsze, producenci umówili się na sztywny termin premiery z producentami zabawek i gadżetów i cisnęli na dotrzymanie tego terminu, choćby się waliło i paliło. Po drugie, Ayer wymyślił sobie film melancholijny i ponury, co nie spodobało się komuś w zarządzie, bo chcieli coś bardziej lekkiego i wesołego, w klimacie Deadpoola (który zrobił mnóstwo pieniędzy), więc kazali nakręcić dwie wersje, jedną ponurą, drugą wesołą. Publiczność na pokazach próbnych, spytana, która wersja jest lepsza, podzieliła się mniej więcej 50/50, więc postanowiono... połączyć je obie w jedną, a ponieważ totalnie nie kleiły się ze sobą, wezwano aktorów na dokrętki.

Też uważam, że ten film to jeden wielki zmarnowany potencjał. Jeśli na DVD będzie wersja Ayera, to może jednak warto, bo jest szansa na coś lepszego, a w każdym razie na coś, czym ten film mógł być, zanim zaczęto eksperymentować na żywej tkance.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
le-vo
Bezo grudek



Dołączył: 21 Lis 2009
Posty: 4433
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 11 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 15:13, 25 Sie 2016    Temat postu:

Ciagle slysze plotki o tej drugiej, lepszej wersji i strasznie mam nadzieje ze ktos gdzies to wypusci.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rzabcia
Genialna Fotoreporterka Gwiazd



Dołączył: 03 Sty 2011
Posty: 919
Przeczytał: 17 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Szkocja

PostWysłany: Czw 19:18, 25 Sie 2016    Temat postu:

le-vo napisał:
Ciagle slysze plotki o tej drugiej, lepszej wersji i strasznie mam nadzieje ze ktos gdzies to wypusci.


Ano, tez slyszalam plotki, ale boje sie, co bedzie, jak rzeczywiscie ja wypuszcza. Co, jezeli sie okaze, ze jest tak kiepska jak kinowa wersja? Mam nadzieje, ze nie, ale jakos tak podskornie mam watpliwosci :/


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
gayaruthiel
Bezo grudek



Dołączył: 16 Mar 2010
Posty: 9085
Przeczytał: 42 tematy

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Haugesund

PostWysłany: Czw 19:56, 25 Sie 2016    Temat postu:

Mialam pojsc do kina, nie wyszlo, wiec teraz mam nadzieje, ze wersja dvd faktycznie bedzie lepsza i dobrze na tym wyjde Razz

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
P.S.
Namiętny niemiecki deBill



Dołączył: 17 Sie 2013
Posty: 164
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 0:28, 20 Gru 2016    Temat postu:

Nie wiem, po co to ogladałam. Fabuły tak bardzo nie było, że kiedy gdzieś w połowie wyszłam pod prysznic, małżonek streścił mi po powrocie, co się działo jako 'bili się' i spokojnie mogłam ogladać dalej. Pokonanie tych czarownic na końcu było tak oczywiste, że aż szkoda. Charaktery płaskie jak deska. Jedyne co to fajnie mi się patrzyło na Harley, no piękna jest.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ginger
Willie E. Coyote



Dołączył: 08 Gru 2016
Posty: 25
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 10:40, 20 Gru 2016    Temat postu:

Jedyne, co mi się w SS podobało - w zasadzie nadal podoba, to soundtracki.
Reszta to dno i dwa metry mułu. Fabuły brak, bohaterowie jakoś tak... Nie byli za bardzo przestępcami nawet.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
gayaruthiel
Bezo grudek



Dołączył: 16 Mar 2010
Posty: 9085
Przeczytał: 42 tematy

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Haugesund

PostWysłany: Pią 17:02, 27 Sty 2017    Temat postu:

Levo, patrz, jest ciag dalszy komiksu Nebeziala! [link widoczny dla zalogowanych]

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
le-vo
Bezo grudek



Dołączył: 21 Lis 2009
Posty: 4433
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 11 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 9:43, 01 Lut 2017    Temat postu:

gayaruthiel napisał:
Levo, patrz, jest ciag dalszy komiksu Nebeziala! [link widoczny dla zalogowanych]



omg omg omg omg lece czytac!

Edyta: tak ogolnie co do komiksu (i filmu) duzo bardziej lubie Harley bez Jokera, najbardziej anti-hero z jej wlasnego komiksu, ta sugerujaca zwiazek/fwb z Ivy. Wink


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez le-vo dnia Śro 11:17, 01 Lut 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
hurra istota
Wampirzyca z pierwszej ręki



Dołączył: 04 Paź 2016
Posty: 499
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 16:36, 17 Paź 2017    Temat postu:

Odnośnie pierwszego postu - może to niestrategiczne fabularnie, ale brak głębszych charakterów jest jak najbardziej realny - im bardziej wyzuta z uczuć osoba, tym bardziej jest zdolna do przetrwania w świecie ciągłego zagrożenia i ciągłych huśtawek emocjonalnych, no a przeciez w dodatku mowa o postaciach negatywnych a więc jakby mających w nosie niemal cały świat (pomijając wyjątki typu córka postaci granej przez Willa) Ciekawe story o bohaterach nie musi spełniac wymogu głębi psychologicznej, bo rezyser może to zrekompensować alternatywą w postaci głębi psychologicznej ich oponentów, lub komentatorów. To że tak nie było to inny problem Very Happy
Najbardziej piszę to pod tą japońską wojowniczkę - to chyba najbardziej pretendująca z tego filmu profesja zabójcy, która z racji kultury walki z której pochodzi, nacisku na medytacje i wyciszanie umysłu i tede jest chyba ostatnim herosem po którym można by oczekiwać większej uczuciowości na miejscu prezentowanej przez siebie emocjonalnej nicości (ale jej płacz na mieczem przy wspominaniu ukochanego był ujmujący)


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez hurra istota dnia Wto 16:38, 17 Paź 2017, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Vaherem
Der Hexenhammer



Dołączył: 17 Mar 2013
Posty: 4451
Przeczytał: 41 tematów

Pomógł: 37 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 19:54, 19 Mar 2019    Temat postu:

Idris Elba zastąpi Wila Smitha w roli Deadshota.

A w ogóle to drugiej części nie będzie, bo będzie reboot. Razz


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ankh
Super Ninja



Dołączył: 13 Sty 2017
Posty: 332
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 13:36, 20 Mar 2019    Temat postu:

Filmowe uniwersum DC to strasznie smutny wytwór :p Jeszcze się nie rozkręcili na dobre, a już rebootują...

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Polecanki filmowo-książkowe / Spoilerujemy Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin