Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona
analizy, blogaski, aŁtoreczki...
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Powóz lorda Bradleya

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Polecanki filmowo-książkowe / Spoilerujemy
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lenn
Strażniczka popielnej kurtyny



Dołączył: 22 Kwi 2013
Posty: 2165
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Nie 19:21, 07 Lut 2016    Temat postu: Powóz lorda Bradleya

Wydzielone z "Gwiazdora Komentującego". Kura.

Haszyszymora napisał:
Przepraszam, że nie na temat, ale: iii, czy naprawdę jestem jedyną osobą na tym świecie, która przy "Powozie lorda Bradleya" miała szczery ubaw? xD

(no dobra, drugą, bo jeszcze znajoma, od której pożyczyłam)



Hasz, a co dokładnie Cię/Was bawi w Powozie?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Haszyszymora
Niedoświadczony lampart



Dołączył: 18 Maj 2010
Posty: 2917
Przeczytał: 26 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 0:39, 08 Lut 2016    Temat postu:

Przede wszystkim pornologika vel "Więźniowie się buntują? A bo są niewyżyci!" (co się stało z cwelami, ja się pytam? I czy wszystkim uchetało ręce?)

Pretekstowość fabuły. Sam pomysł robienia prawie-porno w klimatach Ani z Zielonego Wzgórza. Ogólne przerysowanie (tej lasce wypadło oko, tamtej wyłamali ręce, cud, że żadnej nie zjedli) i wysokie C. No po prostu nie dało się tego brać serio, a dopisek odautorski jak raz pokrył się z wrażeniem po lekturze.


E: Ale ja chyba ogółem mało wrażliwa na mangowe straszaki jestem, przy Higurashi też się bawiłam. Wink


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Haszyszymora dnia Pon 0:44, 08 Lut 2016, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lenn
Strażniczka popielnej kurtyny



Dołączył: 22 Kwi 2013
Posty: 2165
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Pon 2:20, 08 Lut 2016    Temat postu:

"Pornologika" zaczerpnięta/oparta na historii, więc tego bym się nie czepiała. To miała być manga w oparciu o motyw "comfort women", nie o realiach więziennictwa samych w sobie.
Nawiasem mówiąc, gdyby wszystkim ludziom wystarczały ręce, i gdyby tylko o orgazmy chodziło, to i wielu z tych cwelów by w więzieniach nie było. Nawet w "Powozie" widać wyraźnie, że dziewczyny służą więźniom do przemocowego wyżycia się, nie tylko do zaspokojenia seksualnego.

Wyłupione/wybite oko, połamane ręce - całkiem możliwe, biorąc pod uwagę, że znęcanie się trwało czasem przez parę dni/tygodni, plus patrz linijkę wyżej, ten fragment o przemocowym wyżywaniu się. Wystarczyło, żeby wśród więźniów znalazł się choć jeden sadysta, żeby dziewczynki kończyły w takim, nie innym stanie - skoro i tak traktowano je jako "towar jednorazowego użytku".
Szczerze powiedziawszy, nie odbieram tych tortur jako nadmiernie przerysowanych. Fakt, już same zbiorowe gwałty wyrabiają z nawiązką współczynnik traumy, może i bez zmaltretowanych ciał by się obeszło, ale maltretowanie mi do historii pasuje.

Pretekstowość fabuły - tu w pełni się zgodzę, sama fabuła jest miałka i robi tylko za tło dla dramatycznych obrazków, a szkoda. Motyw Ani z Zielonego Wzgórza - znów zgoda, wft, autorze.

Czytałam Bashę wieki temu, młodym dziewczątkiem będąc, i nie trzepnęła mną szczególnie mocno - na pewno mniej, niż się spodziewałam. Jeśli już coś mnie szczerze poruszyło, to raczej nie sama przemoc czy gwałty, tylko absolutna bezsiła tych dziewczynek (na takie motywy jestem wyczulona), zdradzonych w wyjątkowo podły sposób, no i brak "normalnego" katharis czy happy endu. (O ile dobrze pamiętam, Bradley w końcu ginie, ale co z tego - nie wymazuje to niczyjego cierpienia).

Znaczy, podsumowując - sama znam to uczucie, kiedy coś jest tak przedramatyzowane, że staje się niezamierzenie zabawne, ale akurat z Bashą nie mam takiego problemu.

Higurashi, podejrzewam, w pierwszej kolejności by mnie znudziło. Ale, kto wie, może w tych cukierkowych kolorach kryje się prawdziwa groza. Smile

E: Powtórzenie.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Lenn dnia Pon 22:43, 08 Lut 2016, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Haszyszymora
Niedoświadczony lampart



Dołączył: 18 Maj 2010
Posty: 2917
Przeczytał: 26 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 10:50, 08 Lut 2016    Temat postu:

Cytat:
"Pornologika" zaczerpnięta/oparta na historii, więc tego bym się nie czepiała. To miała być manga w oparciu o motyw "comfort women", nie o realiach więziennictwa samych w sobie.

Tylko IMHO przeniesienie realiów z wojska do więzienia właśnie popsuło sens. Primo: nadal uważam, że pacyfikowanie więźniów kobietami jest idiotyczne (zwłaszcza, że iluś pewnie siedziało za gwałty właśnie).
No i tym bzdurniej i och-jak-dramatycznie wychodzi sprawa z sierocińcami. Bo okej, wojsko porywało jak leci i mogło nałapać sierot - ale zorganizowany system? Skoro i tak płacili za te dziewczyny, dlaczego wybrali sierocińce, a nie burdele? Mówimy o czasach, gdy już sam East End był legendarnie przepełniony prostytutkami, nie wierzę, że nie mogli tych groszy władować w tani burdel.

No i okej, wyżycie przemocowe, rozumiem. Ale. Co szkodziło postawić zakaz, coś typu "Chędożyć wolno, uderzyć w twarz wolno, łamać rąk nie wolno?" Toż tak na chłodno patrząc, w interesie wszystkich było, by te dziewczyny żyły jak najdłużej.


A bohaterowie Higurashi respawnują w nieskończoność, więc tak, pewnie byś się znudziła. Wink


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lenn
Strażniczka popielnej kurtyny



Dołączył: 22 Kwi 2013
Posty: 2165
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Pon 21:25, 08 Lut 2016    Temat postu:

Hasz napisał:
Primo: nadal uważam, że pacyfikowanie więźniów kobietami jest idiotyczne (zwłaszcza, że iluś pewnie siedziało za gwałty właśnie).

Ale dlaczego nie? Mamy bandę zamkniętych facetów, z których część marzy o tym, żeby wreszcie poużywać prawdziwej kobiety, zamiast ręki/kolegów, inna część chce pofolgować sadystycznym/przemocowym ciągotkom, a jeszcze inna po prostu śmiertelnie się nudzi i chętnie przyjmie cokolwiek, co przerywa monotonię więziennego życia. Dla wszystkich takie Święto Paschy będzie jak znalazł. Poza tym rzadkie i trudno dostępne przywileje mają to do siebie, że ludzie automatycznie ich pożądają. Dlatego IMO mechanizm "zachowujcie się grzecznie, bo nie weźmiecie udziału w następnym święcie" ma prawo zadziałać. Nie sam akt jednorazowego rozładowania agresji/popędu.

Hasz napisał:
No i tym bzdurniej i och-jak-dramatycznie wychodzi sprawa z sierocińcami. Bo okej, wojsko porywało jak leci i mogło nałapać sierot - ale zorganizowany system? Skoro i tak płacili za te dziewczyny, dlaczego wybrali sierocińce, a nie burdele?

Znowu: a dlaczego nie? Za sierotami też nikt się nie oglądał (no, prawie, jak pokazuje manga).
Poza tym ktoś - i umówmy się, że był to jakiś chory ktoś z uniwersum Powozu, nie tylko sam mangaka - wpadł na pomysł, że fajniej będzie, jak więźniowie dostaną niewinne, nietknięte dziewice. Bo jak ten jeden raz dogadzać skazanym, to po całości. Tak po prostu.

Hasz napisał:
No i okej, wyżycie przemocowe, rozumiem. Ale. Co szkodziło postawić zakaz, coś typu "Chędożyć wolno, uderzyć w twarz wolno, łamać rąk nie wolno?" Toż tak na chłodno patrząc, w interesie wszystkich było, by te dziewczyny żyły jak najdłużej.

Zgoda, też się nad tym zastanawiałam - czy nie bardziej opłacalne byłoby dłuższe utrzymywanie dziewczyn przy życiu.
Z drugiej strony - od samego gwałtu, złamania ręki czy nawet utraty oka się nie umiera. Manga zdawała się sugerować, że dziewczynki ginęły nie tyle od ciężkich, fizycznych obrażeń, ile od połączenia maltretowania ze słabnącą psychiką: przy świadomości, że dzień w dzień czeka ich dokładnie to samo piekło, pewnie odechciewało im się walczyć o życie.
Plus, zakaz łamania rąk to jedno, ale jak go wyegzekwować, kiedy wpuszczasz dziewczynę do jednej sali z tłumem facetów i na głucho zatrzaskujesz drzwi? Nie ma szans ustalić, kto tylko chędożył, a kto jeszcze walnął gdzieś za mocno. Jasne, można by zastosować odpowiedzialność zbiorową i za rok już nie organizować święta, ale ktoś ze zwierzchników jednak uznał, że korzyści, czyli lepsza dyscyplina wśród więźniów, przekraczają straty, czyli szybkie zużywanie się "towaru". Znaczy, system był mocno nieidealny, ale dopóki komuś się podobał, nic nie zmieniali.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Haszyszymora
Niedoświadczony lampart



Dołączył: 18 Maj 2010
Posty: 2917
Przeczytał: 26 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 14:01, 09 Lut 2016    Temat postu:

Cytat:
Ale dlaczego nie? Mamy bandę zamkniętych facetów, z których część marzy o tym, żeby wreszcie poużywać prawdziwej kobiety, zamiast ręki/kolegów, inna część chce pofolgować sadystycznym/przemocowym ciągotkom, a jeszcze inna po prostu śmiertelnie się nudzi i chętnie przyjmie cokolwiek, co przerywa monotonię więziennego życia. Dla wszystkich takie Święto Paschy będzie jak znalazł. Poza tym rzadkie i trudno dostępne przywileje mają to do siebie, że ludzie automatycznie ich pożądają. Dlatego IMO mechanizm "zachowujcie się grzecznie, bo nie weźmiecie udziału w następnym święcie" ma prawo zadziałać. Nie sam akt jednorazowego rozładowania agresji/popędu.

Kurczę, nie do końca wiem, jak wyjaśnić, o co mi chodzi. Rozumiesz, osadzenie w więzieniu to nie nagroda, tylko kara. M.in. za akty okrucieństwa. Więc widzę pewną dziurę w tej logice "zamknęliśmy ich za za karę, bo gwałcili - dajmy im kobiety do gwałcenia!". Po prostu mnie nie przekonuje taka forma trzymania porządku akurat w więzieniach. Zwłaszcza, że bunt więzienny dużo łatwiej spacyfikować niż ten w wojsku.

Łapiesz, więźniowie są karani za to, że nie zachowali się jak normalni obywatele, więc dziwi mnie, że teraz tę nienormalność się w nich pobudza. W wojsku, choć to obrzydliwa logika, jeszcze taką akcję zrozumiem - żołnierze są nakierowani na okrutne zachowania, pewnie comfort women robiły za wentyl bezpieczeństwa.

Cytat:
Znowu: a dlaczego nie? Za sierotami też nikt się nie oglądał (no, prawie, jak pokazuje manga).
Poza tym ktoś - i umówmy się, że był to jakiś chory ktoś z uniwersum Powozu, nie tylko sam mangaka - wpadł na pomysł, że fajniej będzie, jak więźniowie dostaną niewinne, nietknięte dziewice. Bo jak ten jeden raz dogadzać skazanym, to po całości. Tak po prostu.

Tu mam problem, bo równie dobrze mogę pytać: czemu tak? Chodzi o to, żeby było tanio, z dziurą i bez żalu - prostytutki też spełniają warunki, dlatego miałam dojmujące wrażenie, że ładowanie w to młodziutkich dziewic (i jeszcze mój-Boże-sierotek) to po prostu tanie pompowanie dramy. Jedyna różnica między tymi rozwiązaniami to, powiedzmy, estetyczna.

Cytat:
Plus, zakaz łamania rąk to jedno, ale jak go wyegzekwować, kiedy wpuszczasz dziewczynę do jednej sali z tłumem facetów i na głucho zatrzaskujesz drzwi?

A to też mnie zastanawiało: strażnicy to tacy skromni ludzie byli czy bali się, że ich z marszu też wychędożą? Nie no, nie uwierzę, że nie dało się tego kontrolować. Nie musieli puszczać wszystkich na raz, nie musieli ryglować drzwi, generalnie to nie więźniowie ustalali zasady, więc zarządcy mogli kazać im chędożyć choćby i z rękami na plecach. Mogli to obwarować tyloma zakazami, iloma by zechcieli.
Ale wiadomo, drama.

I generalnie, Lenn, masz sporo racji, ale nic nie poradzę, że dla mnie to było czyste drama-fapanie. Po prostu. Kwestia odbioru. Razz


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
mysza
Super Ninja



Dołączył: 15 Kwi 2013
Posty: 336
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Barcin

PostWysłany: Wto 19:21, 09 Lut 2016    Temat postu:

Autor tam pokazuje, że system był źle pomyślany i w końcu wszystko upada, więc w sumie ciężko zarzucić nielogiczność.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17737
Przeczytał: 42 tematy

Pomógł: 93 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 19:23, 09 Lut 2016    Temat postu:

Ja Wam to wydzielę...

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lenn
Strażniczka popielnej kurtyny



Dołączył: 22 Kwi 2013
Posty: 2165
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Pią 0:31, 12 Lut 2016    Temat postu:

Hasz, ja też rozumiem Twoje zarzuty. Smile

Tak czy inaczej, nie sądzę, żeby chodziło o samo nagradzanie więźniów, bo zasłużyli czy coś. IMO tam naprawdę idzie o to, że ludzie, którzy mają do stracenia jakiś atrakcyjny przywilej, zachowują się grzeczniej niż tacy, którzy nie mają nic do stracenia.
Koszta pacyfikacji buntu mogły wyjść wyższe niż koszta rokrocznego święta. Z punktu widzenia osób decydujących - życie i zdrowie jednego strażnika na pewno miało wyższą wartość niż życie jakiejś sieroty.

W kwestii sierot zamiast przechodzonych prostytutek - rosła wartość przywileju w oczach więźniów.
(Nie no, jasne, że ja też wiem, że sierotki-dziewice są tam dla dramy, ale nadal uważam, że da się je uzasadnić fabularnie. Wink)

"Pobudzanie nienormalności w więźniach" odbywało się raz na rok. Toż ja więcej brutalnych treści oglądam w miesiąc. Plus, bez jaj, nikt tych ludzi nie resocjalizował, dopóki katowali dziewczynki, a nie rzucali się na strażników czy siebie nawzajem, nikt nie widział problemu.

Haszyszymora napisał:
Mogli to [zbiorowe gwałcenie] obwarować tyloma zakazami, iloma by zechcieli.

Tu zgoda. Może im się nie chciało? Wink

No i wreszcie, jak napisała mysza: autor nigdzie nie twierdzi, że system był sensowny i spoko. W końcu wszystko i tak się rypło.

Haszyszymora napisał:
I generalnie, Lenn, masz sporo racji, ale nic nie poradzę, że dla mnie to było czyste drama-fapanie. Po prostu. Kwestia odbioru. Razz

Jasne. Smile Ja też nie upieram się przy wersji, że Powóz to głębokie, logiczne dzieło z wyrafinowaną fabułą. Zresztą sam mangaka nieszczególnie ukrywa, że chciał sobie potworzyć erotykę w przemocowej oprawie, a i w jego Mieczu Nieśmiertelnego, który przeczytałam w całości, przemoc i drama to częste chwyty.
Po prostu umówmy się, że mnie, w przeciwieństwie do Ciebie, udaje się przy Powozie wystarczająco zawiesić niewiarę. Tyle. Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Polecanki filmowo-książkowe / Spoilerujemy Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin