Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona
analizy, blogaski, aŁtoreczki...
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Pasażerowie

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Polecanki filmowo-książkowe / Spoilerujemy
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17737
Przeczytał: 42 tematy

Pomógł: 93 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 14:30, 08 Sty 2017    Temat postu: Pasażerowie

No i co sądzicie?

Szłam na to już uprzedzona, że tak naprawdę będzie to film o facecie, który uwięził dziewczynę, tylko na statku kosmicznym, nie w piwnicy. Ale mimo wszystko uważam, że ostatecznie film był niezły, choć mocno rozczarowuje przekucie tego wszystkiego na holiłudzką historię z wybuchami i hepi ędem. Mógł być lepszy. Wizualnie bardzo mi się podobał, zwłaszcza widok samego statku w przestrzeni kosmicznej. I te wielkie, puste przestrzenie wewnątrz.

Właściwie, film był dobry do momentu, kiedy scenarzyści zdecydowali się na wybuchy, ratowanie statku i zakończenie wszystkiego słodkim tró loff. Jestem w stanie zrozumieć Jima i jego decyzję - choć nie usprawiedliwić. Wyobrażam sobie, że perspektywa spędzenia całego życia w samotności, nie licząc androida, musiała go przerażać. Decyzji o obudzeniu Aurory nie podjął przecież ot, tak w pięć minut, wahał się nad tym dość długo. Ostatecznie wybrał źle, ale no właśnie - to jest taka sytuacja, w której ja nie dałabym głowy, że postąpiłabym inaczej.

Pojawienie się Gusa było tak z Imperatywu Narracyjnego wzięte... Pojawił się, zdiagnozował zagrożenie, dał im kody dostępu i wygodnie umarł.

Tak sobie myślę, że ta historia mogłaby być odrobinkę lepsza, gdyby wprowadzono zmiany w dwóch momentach. Po pierwsze, Aurora w pewnym momencie walnęła takim tekstem, że aż zgrzytnęłam zębami - coś w rodzaju "wróć do mnie, jak ja będę żyć bez ciebie". Gdyby tu położyć nacisk bardziej na to, że przeraziła się tej właśnie samotności i wolała już spędzić życie na statku nawet z nim, niż całkiem sama, to jeszcze; ale dla mnie to wyglądało jak "wróć, jesteś moją tró loff". I późniejsza decyzja Aurory, że nie skorzysta z możliwości powrotu do hibernacji (no, tego jakiegoś tam środka zastępczego), bo jak to, nigdy więcej go nie zobaczy. No sorry, ale nie, nie kupuję tego.

E: jeszcze jedno - motywacja Aurory do wyjazdu wydaje mi się idiotyczna. Właściwie nawet nie tyle motywacja do wyjazdu, co pomysł, że po roku wróci na Ziemię, na której w tym czasie minie 250 lat.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez kura z biura dnia Nie 14:36, 08 Sty 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Achika
Morski szkarłupień denny



Dołączył: 12 Kwi 2011
Posty: 1355
Przeczytał: 12 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kozi Gród

PostWysłany: Pon 20:45, 09 Sty 2017    Temat postu:

Dla mnie najbardziej holyłódzka była ostatnia scena, z rajskim ogrodem w westybulu (scenarzysto, sprawdź sobie, jak głęboko sięgają korzenie dorodnego drzewa...), aczkolwiek uroczo skojarzyła mi się z Laputą Miyazakiego, więc wybaczam.

Szkoda, że nie wpadli na pomysł hibernacji wymiennej - rok ty, rok ja, a w międzyczasie dwa miesiące razem.

Ogólnie film uważam za dobry.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Deneve
Przedłużenie łopaty



Dołączył: 28 Cze 2012
Posty: 2983
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 42 razy
Ostrzeżeń: 2/5
Skąd: Toruń

PostWysłany: Pon 23:26, 09 Sty 2017    Temat postu:

Nie rozumiem ludzi, którzy nawołują do bojkotowania tego filmu, bo Jim zrobił źle, a Holiłód to pochwala. Nie pochwala. Nigdzie nie było powiedziane, że zrobił dobrze. Nie pochwalił tego kapitan statku, nie pochwalała Aurora, a i samemu Jimowi było z tym źle. Że ostatecznie Aurora stwierdziła, że chce z nim zostać, to już inna kwestia, dał jej przecież wybór – mogła hibernować w tej medycznej komorze nadal... :C Aczkolwiek potępienie jego występku odbywało się trochę na zasadzie: "no, musimy to skrytykować, żeby się nie czepiali". Przebudzenie się kapitana to naprawdę jeden wielki imperatyw. ._.
Też jestem w stanie Jima zrozumieć, chociaż również go nie usprawiedliwiam.

Cytat:
E: jeszcze jedno - motywacja Aurory do wyjazdu wydaje mi się idiotyczna. Właściwie nawet nie tyle motywacja do wyjazdu, co pomysł, że po roku wróci na Ziemię, na której w tym czasie minie 250 lat.

A ja jestem ją w stanie zrozumieć. Bogata córeczka tatusia, klasa gold, kto bogatemu zabroni? Razz

Edit: ale naprawdę nie kumam, aż takie mieli mniemanie o swoich sprzętach, że nawet jednej czy dwóch zapasowych komór hibernacyjnych nie dali z instrukcją co i jak? JUST IN CASE? :C


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Deneve dnia Pon 23:28, 09 Sty 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Achika
Morski szkarłupień denny



Dołączył: 12 Kwi 2011
Posty: 1355
Przeczytał: 12 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kozi Gród

PostWysłany: Wto 7:55, 10 Sty 2017    Temat postu:

Wczoraj późnym wieczorem przyszło mi do głowy, że w kategoriach moralnych można na upartego rozpatrywać akcję jako "nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło" - zły uczynek Jima ocalił wszystkich pasażerów, bo sam nie dałby sobie rady z awarią.

A w kwestii bezawaryjności sprzętu - dla mnie była to jedna z bardziej poruszających rzeczy, ta bezradność bohatera w sterylnym i pozornie bardzo przyjaznym otoczeniu. Uprzejme hologramy i automaty i znikąd żadnej realnej pomocy...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rewa
Tillchen w opałach



Dołączył: 15 Lut 2014
Posty: 1866
Przeczytał: 35 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 21:32, 11 Sty 2017    Temat postu:

Mnie zastanawia, dlaczego nie było tam żadnej żywej załogi, choćby i wybudzającej się z hibernacji cyklicznie na zmianę co kilka lat. W ciągu trwającej 120 lat podróży międzygwiezdnej jest sto tysięcy rzeczy, które mogą pójść nie tak...
[ed. bo błąd]


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Rewa dnia Śro 21:33, 11 Sty 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Mal
Zmechacona dżdżownica



Dołączył: 01 Lut 2015
Posty: 3215
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 5:55, 12 Sty 2017    Temat postu:

Rewa napisał:
Mnie zastanawia, dlaczego nie było tam żadnej żywej załogi, choćby i wybudzającej się z hibernacji cyklicznie na zmianę co kilka lat. W ciągu trwającej 120 lat podróży międzygwiezdnej jest sto tysięcy rzeczy, które mogą pójść nie tak...
[ed. bo błąd]


Wyobrażasz sobie, jaką musieliby im wypłacić pensję? Laughing


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17737
Przeczytał: 42 tematy

Pomógł: 93 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 7:53, 12 Sty 2017    Temat postu:

No właśnie, założenie, że system jest odporny na wszystko i nigdy nie pojawią się błędy, jest ...zdecydowanie nadmiernie optymistyczne.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rewa
Tillchen w opałach



Dołączył: 15 Lut 2014
Posty: 1866
Przeczytał: 35 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 10:31, 12 Sty 2017    Temat postu:

Skoro mieli hajs na taką podróż, to i na wypłaty by się znalazło. Smile

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rzabcia
Genialna Fotoreporterka Gwiazd



Dołączył: 03 Sty 2011
Posty: 914
Przeczytał: 23 tematy

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Szkocja

PostWysłany: Nie 23:25, 15 Sty 2017    Temat postu: Re: Pasażerowie

kura z biura napisał:


Tak sobie myślę, że ta historia mogłaby być odrobinkę lepsza, gdyby wprowadzono zmiany w dwóch momentach. Po pierwsze, Aurora w pewnym momencie walnęła takim tekstem, że aż zgrzytnęłam zębami - coś w rodzaju "wróć do mnie, jak ja będę żyć bez ciebie". Gdyby tu położyć nacisk bardziej na to, że przeraziła się tej właśnie samotności i wolała już spędzić życie na statku nawet z nim, niż całkiem sama, to jeszcze; ale dla mnie to wyglądało jak "wróć, jesteś moją tró loff". I późniejsza decyzja Aurory, że nie skorzysta z możliwości powrotu do hibernacji (no, tego jakiegoś tam środka zastępczego), bo jak to, nigdy więcej go nie zobaczy. No sorry, ale nie, nie kupuję tego.

E: jeszcze jedno - motywacja Aurory do wyjazdu wydaje mi się idiotyczna. Właściwie nawet nie tyle motywacja do wyjazdu, co pomysł, że po roku wróci na Ziemię, na której w tym czasie minie 250 lat.


Widzialam tylko wersje angielska i z tego, co kojarze to wlasnie Aurora powiedziala "Wroc do mnie, nie bede w stanie spedzic calego zycia sama na statku bez ciebie", nie wiem, czy tlumaczenie polskie jest dokladne.
Tez sie zdziwilam, ze nie chciala wrocic do hibernacji zwlaszcza po tym, jak krzyczala, ze Jim odebral jej zycie i ze to bylo wlasciwie morderstwo, noale musialo byc szczesliwe zakonczenie.

I mysle, ze film bylby lepszy, gdyby oboje przebudzili sie przypadkiem.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Rzabcia dnia Nie 23:31, 15 Sty 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17737
Przeczytał: 42 tematy

Pomógł: 93 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 8:53, 16 Sty 2017    Temat postu:

No, gdyby tak było, to nie byłoby w ogóle dylematu moralnego, ot, przeznaczenie.

Cytat:
Aurora powiedziala "Wroc do mnie, nie bede w stanie spedzic calego zycia sama na statku bez ciebie"

No właśnie, obciąć to "bez ciebie"!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rzabcia
Genialna Fotoreporterka Gwiazd



Dołączył: 03 Sty 2011
Posty: 914
Przeczytał: 23 tematy

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Szkocja

PostWysłany: Pon 19:10, 16 Sty 2017    Temat postu:

kura z biura napisał:
No, gdyby tak było, to nie byłoby w ogóle dylematu moralnego, ot, przeznaczenie.

Cytat:
Aurora powiedziala "Wroc do mnie, nie bede w stanie spedzic calego zycia sama na statku bez ciebie"

No właśnie, obciąć to "bez ciebie"!


I akcja filmu moze by na tym zyskala? Bo tak to Jim sie troche tak dlugo po calym statku sam snul i... No, mam wrazenie, ze tempo filmu mogloby byc lepsze.

A gdyby Aurora zostala sama, to moze skonczyloby sie to tym, ze obudzilaby kogos?

Tak swoja droga to ukochany sie zdziwil, ze Aurora i Jim nie zdecydowali sie na dzieci. Szczerze mowiac to srednio to widze, jak dla mnie to byloby skazywanie dzieci na zycie bez milosci (jedyna mozliwa bylaby miloscia rodzicielska, a co jezeli syn/corka zapragneliby czegos wiecej?), w dodatku na statku kosmicznym.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Polecanki filmowo-książkowe / Spoilerujemy Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin