Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona
analizy, blogaski, aŁtoreczki...
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Logan: Wolverine

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Polecanki filmowo-książkowe / Spoilerujemy
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Deneve
Przedłużenie łopaty



Dołączył: 28 Cze 2012
Posty: 2983
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 42 razy
Ostrzeżeń: 2/5
Skąd: Toruń

PostWysłany: Pią 23:39, 10 Mar 2017    Temat postu: Logan: Wolverine

Halo, jak to, nie ma jeszcze takiego tematu?! Borze. Nadrabiamy, natychmiast.
Będą lecieć mocne spoilery!

Byłam, jestem zachwycona. Na szczęście z napisami oglądałam. Widziałam trailer z dubbingiem i mój rak dostał raka, a jego rak dostał raka. Ogólnie momentami trochę overdramatic, ale piękne pożegnanie z serią (o ile poprzednie filmy często były kancerogenne, tak Logan ma u mnie mocne 8, może nawet 9). Motyw śmierci Charlesa piękny, z kolei Logana już i jego uczuć do Laury trochę przerysowany, ale jeszcze do łyknięcia.
W skrócie film mną wstrząsnął w pozytywny sposób i zostawił pustkę. Taką, wiecie, jak po zakończeniu dobrej książki.

Jak Wasze wrażenia?

Edit: PS. Nie ma sceny po napisach i nie ma cameo Stana Lee. ;-;
Edit 2: broń boru nie idźcie na dubbing, bo dostaniecie raka. Byłam na napisach, z dubbingiem widziałam tylko trailer. Teraz zbieram na chemioterapię albo aborcję postnatalną, zależy co będzie tańsze.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Deneve dnia Pią 23:42, 10 Mar 2017, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tetrazyna
Chodzący Dred z Kosmosu



Dołączył: 07 Paź 2016
Posty: 41
Przeczytał: 38 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 18:25, 11 Mar 2017    Temat postu:

Jak dla mnie to jeden z najlepszych filmów Marvela. W końcu nie było ocalania świata/Ameryki/Nowego Jorku, tylko uratowanie grupy dzieciaków, przez co historia stała się taka bardziej ludzka. I może faktycznie było czasem zbyt dramatycznie, ale wydaje mi się, że uniknęli przesadnego patetyzmu, który zazwyczaj jest plagą w filmach superbohaterskich.
Motyw tracenia pamięci przez Xaviera był niesamowicie poruszający, jego śmierć również. Generalnie popłakałam się na tym filmie jak stado smutnych bobrów i mam nadzieję, że nikt tego nie widział.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Wypłosz
Imperator Wszystkich Stref



Dołączył: 03 Wrz 2013
Posty: 1669
Przeczytał: 38 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 18:41, 11 Mar 2017    Temat postu:

Popłakać się nie popłakałem, ale film zdecydowanie się reżyserowi udał - i kiedy miało być smutno to było smutno, a kiedy dramatycznie, to było dramatycznie. Do tego rzecz dobrze zagrana, nawet aktorka grająca Laurę sobie poradziła.
Nie do końca podobał mi się tylko motyw ze sklonowanym Wolverinem - to znaczy myślę że rozumiem cel tego zabiegu, ale dla mnie wystarczył Pan Roboręka W Okularkach. Wink


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Deneve
Przedłużenie łopaty



Dołączył: 28 Cze 2012
Posty: 2983
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 42 razy
Ostrzeżeń: 2/5
Skąd: Toruń

PostWysłany: Sob 20:26, 11 Mar 2017    Temat postu:

Tetrazyna napisał:
Jak dla mnie to jeden z najlepszych filmów Marvela.

To nie film Marvela, to film Foxa, do Wolverine'a i X-Menów prawa ma Fox (Marvel kiedyś je sprzedał). Very Happy

I zgadzam się, że śmierć Charles'a była bardzo poruszająca, ale Logana już nieco przesadzona.

Dawno nie ogarniałam się w komiksach, ale nie wiem, czy to czasem nie jest zgodnie z nimi fabularnie z tym klonem. :v


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tetrazyna
Chodzący Dred z Kosmosu



Dołączył: 07 Paź 2016
Posty: 41
Przeczytał: 38 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 9:40, 12 Mar 2017    Temat postu:

Cytat:
To nie film Marvela, to film Foxa, do Wolverine'a i X-Menów prawa ma Fox (Marvel kiedyś je sprzedał). Very Happy


Aha Smile Zdawało mi się, że jak coś ma z przodu logo Marvela, to jest filmem Marvela, ale jak się okazuje to nie takie proste Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
feroluce
Soory Vietu



Dołączył: 21 Mar 2010
Posty: 473
Przeczytał: 38 tematów

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 20:07, 12 Mar 2017    Temat postu:

Ostatnio Fox i Disney/Marvel się dogadali, nawet tworzą razem Legiona (polecam, najlepszy serial "superbohaterski" jaki jest dostępny aktualnie, choć dziwny okrutnie, lojalnie ostrzegam), więc IMO można mówić o Marvelu w kontekście Foxa.
Co do cameo to w filmie go nie było, było za to w scenie PRZED napisami, czyli teaserze Deadpoola, który był puszczany w innych krajach - w Polsce, z bliżej mi nieznanych powodów g ciachnięto. Stąd brak sceny po napisach i Stana Lee. Dla zainteresowanych ciachnięta scena: https://www.youtube.com/watch?v=qfGPQaHNm8o


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Deneve
Przedłużenie łopaty



Dołączył: 28 Cze 2012
Posty: 2983
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 42 razy
Ostrzeżeń: 2/5
Skąd: Toruń

PostWysłany: Pon 11:34, 13 Mar 2017    Temat postu:

Eeeee... To nadal nie cameo w filmie, tylko kwestia puszczenia trailera Deadpoola lub nie (trailer to nie cameo, lol xD).
Plus co z tego, że Fox dogadał się z Marvelem przy jakimś serialu? Duh, dogadali się chyba też przy ostatnich X-menach lub innym filmie, mogę coś mylić, ale w tym wypadku robili ten film samodzielnie. Marvel =/= Fox, robią filmy w bardzo różny sposób, zwykle Foxowi wychodzi to generalnie gorzej (ciągle cierpię na myśl o X-menach geneza: Wolverine, ale już w Deadpoolu świetnie się pozbierali), więc myślę, że warto te różnicę podkreślać. Wink Te filmy mają różną estetykę, różny wydźwięk, różnych reżyserów, ja to laik kinowy jestem, ale imo czuć różnicę, kiedy ogląda się film ze stajni Foxa i kiedy widzi się film do którego nie mają praw (atm mają Deadpoola, X-menów, Silver Surfera, Fantastyczną Czwórkę, Wolverine'a, Galactusa). [są jeszcze inne filmy, do których Marvel pozbył się praw, Sony ma chyba Spider Mana i jakieś inne też mają wątpliwe przynależności]


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Wypłosz
Imperator Wszystkich Stref



Dołączył: 03 Wrz 2013
Posty: 1669
Przeczytał: 38 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 11:45, 13 Mar 2017    Temat postu:

Filmy filmami, ale czy X-meni i Avengersi nie są jednym komiksowym uniwersum Marvela?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
feroluce
Soory Vietu



Dołączył: 21 Mar 2010
Posty: 473
Przeczytał: 38 tematów

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 17:29, 13 Mar 2017    Temat postu:

Mam wrażenie, że teraz poplątałaś pojęcia. Bo co masz na myśli mówiąc "Marvel"? MCU? Disneya? Wydawnictwo Marvel?
FOX ma własne uniwersum mutantów (ono się tak właśnie nazywa), nie mające nic wspólnego z MCU Disneya. Ciekawostka: Fantastyczna Czwórki (wszystkie) też do niego nie należą (choć były plany), za to Deadpool jak najbardziej. Co do dogadania, to właśnie ma ono ogromne znaczenie: ocieplenie stosunków wcale nie oznacza, że ktoś sobie będzie planował łączyć uniwersa, one są odrębne i tak zostanie, chodzi bardziej o to, by w końcu możliwy był przepływ postaci należących do obu właścicieli i przestało dochodzić do takich kuriozalnych sytuacji, jak np. w przypadku Quicksilvera.
Poza tym, co ma uniwersum do sposobu kręcenia filmów, bo nie rozumiem? Serio, nie mam pojęcia - świat to świat, reżyseria to reżyseria. Że MCU kojarzy się z kolorowymi blockbusterami to jest akurat świadomy wybór, bo niby dlaczego nie mieliby nakręcić filmu w stylu seriali Netflixa? One do MCU nalezą - i wtedy powstałby film dużo bardziej w klimatach uniwersum mutanciego


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Achika
Morski szkarłupień denny



Dołączył: 12 Kwi 2011
Posty: 1355
Przeczytał: 12 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kozi Gród

PostWysłany: Śro 7:56, 22 Mar 2017    Temat postu:

Obejrzałam.
Na plus: gra aktorska (ach, te miny Laury! mały demon normalnie), brak cudacznych postaci z poprzednich filmów, ogólny nastrój, sceneria, montaż itp.

Na minus: za długie, a akcja za bardzo przewidywalna. Serio, nie jestem osobą znającą na pamięć wszystkie schematy, ale jeżeli nie-do-końca pozytywnemu bohaterowi ściganemu przez potężnych wrogów pomaga jakaś miła rodzinka, to przecież wiadomo, że skończy się rzezią, chociaż przez kilkanaście sekund miałam nadzieję, że to właśnie zabawa schematami i okaże się koszmarnym snem którejś z postaci. Podobnie z końcowym poświęceniem Logana - no przecież oczywista oczywistość. Trochę przypomina mi to różne fabuły o nawróconych przestępcach - nawet, jeśli uratuje dziecko czy dokona innego równie szlachetnego czynu, to wiadomo, że na końcu zginie.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
hurra istota
Wampirzyca z pierwszej ręki



Dołączył: 04 Paź 2016
Posty: 499
Przeczytał: 23 tematy

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 10:22, 22 Mar 2017    Temat postu:

Wypłosz napisał:
Filmy filmami, ale czy X-meni i Avengersi nie są jednym komiksowym uniwersum Marvela?


Zawsze jest jeszcze Kaczor Howard Rolling Eyes


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Achika
Morski szkarłupień denny



Dołączył: 12 Kwi 2011
Posty: 1355
Przeczytał: 12 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kozi Gród

PostWysłany: Śro 11:34, 22 Mar 2017    Temat postu:

Prawa autorskie do poszczególnych postaci - wersja z 2015.
[link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Shun
Sasuke kłusem na Madarze



Dołączył: 18 Lip 2011
Posty: 8329
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: z Dzikiego Zachodu

PostWysłany: Czw 21:55, 23 Mar 2017    Temat postu:

Ja byłam dziś i mnie obie śmierci dość mocno sponiewierały psychicznie, bo odebrałam go bardzo osobiście (w Loganie widziałam tatę - starzejącego się, śmiertelnie chorego, zmęczonego życiem mężczyznę - w tej brodzie i okularach zsuniętych do połowy nosa bardzo go przypominał; a w starym, kruchym, praktycznie bezbronnym Xavierze - babcię, która chorowała na Alzheimera).

Dla mnie bardzo dobry film, na pewno zostanie ze mną na długo. (Oglądałam wersję z napisami, dubbing to czyste zło, w każdym przypadku*).

*No, chyba że animacje.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
ML
Genialna Fotoreporterka Gwiazd



Dołączył: 02 Mar 2014
Posty: 913
Przeczytał: 23 tematy

Pomógł: 15 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 15:22, 02 Kwi 2017    Temat postu:

Wypłosz napisał:
Nie do końca podobał mi się tylko motyw ze sklonowanym Wolverinem - to znaczy myślę że rozumiem cel tego zabiegu, ale dla mnie wystarczył Pan Roboręka W Okularkach. ;)

W komiksach Marvela motyw "zły klon superherosa" jest tak utarty i uświęcony tradycją, że wcale mnie tutaj nie zdziwił. Poza tym chyba chodziło o to, żeby Wolverine ostatecznie zginął w pojedynku z naprawdę godnym siebie przeciwnikiem - czyli z samym sobą.

Dla mnie najgorzej wypadła chyba końcowa scena akcji. Widzieliśmy wcześniej Laurę walczącą samotnie z grupą najemników, to jest maszynka do zabijania. A co robią jej koledzy, też od urodzenia szkoleni na superżołnierzy? Uciekają w panice, jak przerażone zwierzątka, nie próbują w żaden sposób ze sobą współpracować, a o używaniu mocy myślą dopiero wtedy, jak przeciwnik już trzyma ich za rękę.

Mimo paru głupot/niedociągnięć/schematycznych zagrywek bardzo mi się spodobało, kupiło mnie emocjonalnie bardzo szybko, do tego stopnia, że już właściwie nie chciało mi się czepiać. Dopiero w drodze do domu zrobiło mi się nieswojo, kiedy w pełni dotarło do mnie, że:

1) Sympatyczna rodzina farmerów zginęła tylko i wyłącznie dlatego, że starszy pan miał ochotę zjeść obiad i przespać się w łóżku; gdyby Profesor wtedy posłuchał Logana, to wszyscy by żyli.
2) Prawdziwymi herosami w tym filmie są te meksykańskie pielęgniarki, które robiły dokładnie to samo, co nasi bohaterowie, tyle że bez supermocy.

Ale duży plus dla twórców filmu, że nie zrobili z Logana Harry'ego Dresdena; trochę się obawiałam, że od samej informacji o córce nagle wyrosną mu instynkty ojcowskie over 9000 i będzie gotów poświęcić dla niej wszystko inne i zrobić rzeczy, które uważał za niedopuszczalne. Ale nie - choćby w scenie pożaru widać, że Logan najpierw myśli o bezpieczeństwie Xaviera, bo jest przyzwyczajony, że o niego trzeba zadbać w pierwszej kolejności. Trochę się obawiałam, że na sam koniec dopiszą mu jakiś ckliwy frazes w rodzaju: "kocham cię, córeczko" i byłam bardzo zadowolona, że jednak tego nie powiedział.

(ale powiedział dosyć)


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez ML dnia Wto 12:29, 04 Kwi 2017, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Siia
Gość






PostWysłany: Pon 20:33, 10 Kwi 2017    Temat postu:

ML napisał:

Dla mnie najgorzej wypadła chyba końcowa scena akcji. Widzieliśmy wcześniej Laurę walczącą samotnie z grupą najemników, to jest maszynka do zabijania. A co robią jej koledzy, też od urodzenia szkoleni na superżołnierzy? Uciekają w panice, jak przerażone zwierzątka, nie próbują w żaden sposób ze sobą współpracować, a o używaniu mocy myślą dopiero wtedy, jak przeciwnik już trzyma ich za rękę.


Z jednej strony, tak. Z drugiej, bardziej próbowano je szkolić niż rzeczywiście wyszkolono, co zresztą widać na nagraniu, kiedy dzieciaki odmawiają wykonywania rozkazów i buntują się, również dzięki temu, że właśnie pielęgniarki starały się wpoić w nich człowieczeństwo. Zresztą, to wciąż tylko dzieci. A jeszcze z trzeciej, kiedy Xavier mówi do Logana, że Laura to taki Logan v2.0 (nie pomnę cytatu) – być może wszystkie klony mają jakąś cząstkę charakteru swoich dawców, a przecież nie wszyscy mutanci to agresywni, naładowani adrenaliną i testosteronem wojownicy. A moce Laury są czysto fizyczne, reszta dzieciaków to raczej mali czarodzieje, władcy żywiołów.


Ostatnio zmieniony przez Siia dnia Pon 20:34, 10 Kwi 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
ML
Genialna Fotoreporterka Gwiazd



Dołączył: 02 Mar 2014
Posty: 913
Przeczytał: 23 tematy

Pomógł: 15 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 10:05, 19 Kwi 2017    Temat postu:

Sileana napisał:
Z jednej strony, tak. Z drugiej, bardziej próbowano je szkolić niż rzeczywiście wyszkolono, co zresztą widać na nagraniu, kiedy dzieciaki odmawiają wykonywania rozkazów i buntują się, również dzięki temu, że właśnie pielęgniarki starały się wpoić w nich człowieczeństwo.

Mimo wszystko: te dzieci przyszły na świat w zamkniętej placówce wojskowej i były szkolone do walki praktycznie od urodzenia. Pielęgniarki faktycznie robiły, co mogły, żeby nie przerobiono ich na zimnych morderców, ale przecież posiadanie uczuć nie wyklucza skuteczności w walce (zwykli ludzie robią to cały czas). Jasne, że nie każdy z tych maluchów dostał w próbówce DNA Logana, ale po +10 latach szkolenia każdy powinien ogarniać o wiele więcej niż tylko podstawy samoobrony i w sytuacji zagrożenia zareagować odruchowo. Poza tym to była placówka badawcza złej korpo, więc raczej nie pozwolono by dzieciom obijać się przez tyle lat, na bank siedział nad tym jakiś zły korpomenadżer, który regularnie cisnął pracowników o raporty z postępów.

Ale co tu gadać o dzieciakach, skoro najemnicy złej korpo też się nie popisali. Wiedzieli, że jadą tam łapać mutanty, szkolone do walki i władające mocami. I zamiast pousypiać je strzałkami albo chociaż potraktować gazem łzawiącym, postanowili gonić za nimi po lesie i łapać gołymi rękami. Wkurzyło mnie, bo widać było, że twórcy strasznie poszli w tej scenie na łatwiznę i końcowe poświęcenie Logana bardzo na tym straciło.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Siia
Gość






PostWysłany: Śro 19:15, 19 Kwi 2017    Temat postu:

ML napisał:

Mimo wszystko: te dzieci przyszły na świat w zamkniętej placówce wojskowej i były szkolone do walki praktycznie od urodzenia


To fajnie brzmi, ale jest niewykonalne. Żeby zdobyć kontrolę nad własnymi mocami, najpierw musiały zyskać świadomość. Niemowlętom nie da się za wiele przetłumaczyć, wtłoczyć ani wmanipulować. Zanim te dzieciaki podrosły na tyle, żeby nadawały się do szkoleń, jakichkolwiek, cały czas spędzały z kobietami, które otaczały je opieką i miłością, siejąc ferment i bunt. Więc tak naprawdę, jakieś sensowne treningi, ukierunkowane już na cel laboratoriów, to tylko ostatnie parę lat, na już ukształtowanych przez wychowanie pielęgniarek umysłach.
I tak, można sobie gdybać, że "na pewno banda przerażonych, wycieńczonych dzieci by się tak nie zachowywała", zwłaszcza kiedy zostały rozdzielone, rozproszone i atakowane jedno po drugim, a ich siłą była wspólnota i przyjaźń.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Raven
Muza siatkarzy



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 2615
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Z Pyrlandii

PostWysłany: Śro 20:07, 19 Kwi 2017    Temat postu:

ML napisał:

Ale co tu gadać o dzieciakach, skoro najemnicy złej korpo też się nie popisali. Wiedzieli, że jadą tam łapać mutanty, szkolone do walki i władające mocami. I zamiast pousypiać je strzałkami albo chociaż potraktować gazem łzawiącym, postanowili gonić za nimi po lesie i łapać gołymi rękami. Wkurzyło mnie, bo widać było, że twórcy strasznie poszli w tej scenie na łatwiznę i końcowe poświęcenie Logana bardzo na tym straciło.


Z tego, co pamiętam (poprawcie, jeśli się mylę), projekt okazał się fiaskiem i pielęgniarki wypuściły te dzieciaki, by ochronić je przez zabiciem. Po co zatem za nimi ganiali zamiast je od razu zabić?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Achika
Morski szkarłupień denny



Dołączył: 12 Kwi 2011
Posty: 1355
Przeczytał: 12 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kozi Gród

PostWysłany: Śro 21:30, 19 Kwi 2017    Temat postu:

Ja zrozumiałam, że to była prywatna inicjatywa tego blondaska (chciał dzieci przejąć na własny użytek), ale może coś pokręciłam.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
ML
Genialna Fotoreporterka Gwiazd



Dołączył: 02 Mar 2014
Posty: 913
Przeczytał: 23 tematy

Pomógł: 15 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 21:32, 19 Kwi 2017    Temat postu:

Sileana napisał:
Niemowlętom nie da się za wiele przetłumaczyć, wtłoczyć ani wmanipulować. Zanim te dzieciaki podrosły na tyle, żeby nadawały się do szkoleń, jakichkolwiek, cały czas spędzały z kobietami, które otaczały je opieką i miłością, siejąc ferment i bunt. Więc tak naprawdę, jakieś sensowne treningi, ukierunkowane już na cel laboratoriów, to tylko ostatnie parę lat, na już ukształtowanych przez wychowanie pielęgniarek umysłach.

Hiperbola. Jasne, że nie szkolono ich dosłownie od urodzenia, ale już kilkulatki mogą uprawiać sztuki walki (i uprawiają, u nas w osiedlowym klubie, dla zabawy, co dopiero w miejscu, które tylko po to istnieje). A nawet "parę lat" treningów, takich porządnych, dzień w dzień, wystarczy, żeby wykształcić odruchy, które w chwili zagrożenia przejmują kontrolę.

Cytat:
I tak, można sobie gdybać, że "na pewno banda przerażonych, wycieńczonych dzieci by się tak nie zachowywała"

Na pewno zachowywałaby się dokładnie tak, gdyby to były przypadkowe dzieci z ulicy, nienawykłe do przemocy i do korzystania ze swoich zdolności. Ale nie były. I o to mam pretensję do twórców: najpierw wmawiali mi, że to jacyś superżołnierze w produkcji, a potem pokazali mi całkiem zwyczajne dzieci, na których nie znać było żadnych śladów pobytu w takiej placówce. I wychodzi na to, że ktoś tu coś strasznie spitolił: albo zła korpo, albo twórcy filmu i stawiam na to drugie. Prawdopodobnie bardzo im zależało, żeby uzyskać wzruszający efekt "biedne, bezbronne dzieci są ścigane przez złych ludzi", więc dzieciaki nie mogły się odgryzać zbyt skutecznie.

Widziałam też gdzieś ciekawą teorię: że moce mutantów objawiają się zazwyczaj dopiero w wieku dojrzewania (i to by wyjaśniało, czemu dzieci nie sięgają po nie odruchowo), a te manifestacje, które widzimy w lesie, są przedwczesne, wywołane przez silny stres. Rozwiązałoby to problem całkiem nieźle, tyle że tu twórcy strzelili sobie w stopę, pokazując doskonale opanowane moce a to na nagraniach z bazy, a to w domku na drzewie, gdzie jedna z dziewczynek chłodzi wodę.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Shiren
Grzechotnik w klepsydrze cierpliwości



Dołączył: 26 Sty 2015
Posty: 1987
Przeczytał: 41 tematów

Pomógł: 44 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 9:36, 20 Kwi 2017    Temat postu:

Ja tylko nieśmiało się zgodzę z ML - było przecież wiele takich retrospekcji, gdzie dzieciaki bardzo świadomie w ramach buntu używały swoich mocy na strażnikach, zamiast na celach szkoleniowych. A w ostatniej scenie nagle uciekają - zdawałoby się, że złość czy strach raczej potęgują ich moce, ale na pewno nie powodują żadnego zaniku. I też właśnie mam wrażenie, że ostatecznie miało być "biedne dzieci uciekają przed złymi ludźmi", a więc nie powinny być zbyt agresywne (aczkolwiek mam wrażenie, że Logan powinien być najsłabszy z nich wszystkich, skoro oni wszyscy byli takimi, co prawda młodymi, ale jednak mutantami 2.0, od dziecka oswajanymi ze swoimi mocami). No ale to Marvel, nie mogli sobie pozwolić na dwuznaczność moralną, bo jeszcze ktoś zacząłby sobie zadawać pytania, czy to aby na pewno jednoznacznie dobre.

Np. nie pamiętam dokładnie, czy pielęgniarki wypuściły tylko te dzieci, które miały takie namiastki dobra, czy próbowały uratować wszystkie dzieci?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
ML
Genialna Fotoreporterka Gwiazd



Dołączył: 02 Mar 2014
Posty: 913
Przeczytał: 23 tematy

Pomógł: 15 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 21:02, 20 Kwi 2017    Temat postu:

Shiren napisał:
(aczkolwiek mam wrażenie, że Logan powinien być najsłabszy z nich wszystkich, skoro oni wszyscy byli takimi, co prawda młodymi, ale jednak mutantami 2.0, od dziecka oswajanymi ze swoimi mocami).

Może i od dziecka, ale Logan jednak miał te sto lat z okładem, żeby nabrać doświadczenia, w normalnych warunkach pewnie pozamiatałby tymi korpoludkami poszycie i zagryzł własnym klonem. Ale pod koniec filmu był już wyniszczony i zatruty adamantium, więc też spodziewałabym się, że młodsze i sprawniejsze mutanty rozpirzą ten oddziałek, zanim Logan zdąży się tam choćby dowlec. (to w sumie byłoby ciekawe odwrócenie ról, gdyby na koniec one musiały ratować jego).

A jak tak o tym myślę, to wersja z głupim korpo też byłaby do przyjęcia. Stworzenie superżołnierza dobrze im wyglądało na papierze, ale, wiadomo, dzieci łatwiej zmajstrować niż wychować, więc jak zobaczyli, ile zasobów, planowania i czasu to pochłania, to trochę im entuzjazm opadł. W efekcie nie opracowali sensownego, długoletniego programu, dzieciaki przebywały głównie z opiekunkami i ze sobą nawzajem, a wszelkie treningi były przypadkowe i nieregularne. Tyle że jeśli tak, to należałoby wyraźnie zasygnalizować tę niekompetencję korpo, a poza tym zostaje jeszcze problem w postaci Laury. Ona bardzo "ustawia" widzowi wyobrażenia na temat tego, jak wyglądało jej szkolenie, bo to nie wygląda jak dziecko z naturalnym talentem do walki, to jest ktoś, kto zachowuje całkowity spokój w sytuacji zagrożenia życia, nie boi się krwi, zadawania śmierci i bólu, a tego się nie dziedziczy, tego trzeba nabrać.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Shun
Sasuke kłusem na Madarze



Dołączył: 18 Lip 2011
Posty: 8329
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: z Dzikiego Zachodu

PostWysłany: Pią 19:02, 21 Kwi 2017    Temat postu:

ML napisał:
Logan jednak miał te sto lat z okładem, żeby nabrać doświadczenia

Dużym okładem. O ile dobrze liczę, to w Loganie Wolvie ma 197 lat.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rzabcia
Genialna Fotoreporterka Gwiazd



Dołączył: 03 Sty 2011
Posty: 914
Przeczytał: 23 tematy

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Szkocja

PostWysłany: Śro 1:08, 10 Sty 2018    Temat postu:

Obejrzalam dopiero teraz (bo bylo dostepne w telewizji) i podobalo mi sie bardzo. W sumie zwlekalam tak dlugo glownie dlatego, ze nie lubie X-menow zbytnio, a Wolverine jest taki sobie jak dla mnie. Film mnie zaskoczyl, bo byl bardzo dobry. Strasznie polubilam zmeczonych, starych i slabych bohaterow, to bylo pokazane bardzo ladnie. Laura nie denerwowala mnie, wiec ogolnie tez na plus.

Z takich mniejszych rzeczy to Caliban i Pierce mieli ladne glosy z milym dla ucha akcentem. Zawsze doceniam aktorow, ktorzy w taki przyjemny sposob mowia Smile

Cytat:
Dużym okładem. O ile dobrze liczę, to w Loganie Wolvie ma 197 lat.


Skubany sie trzymal niezle Smile


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Rzabcia dnia Śro 1:11, 10 Sty 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Polecanki filmowo-książkowe / Spoilerujemy Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin