Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona
analizy, blogaski, aŁtoreczki...
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Jeżycjada - Język Trolli
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Polecanki filmowo-książkowe / Spoilerujemy
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Melomanka
Bezo grudek



Dołączył: 12 Kwi 2010
Posty: 5890
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 57 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Sob 23:22, 30 Sie 2014    Temat postu:

Jeszcze odnośnie tego:
Cytat:
Kiedyś w tej suterenie były piwnice pełne węgla i pajęczyn. Ale dzielni [bo jakżeby inaczej] rodzice własnoręcznie przebudowali tu wszystko, wyburzyli ścianki, położyli podłogi, wymienili okna i drzwi, tworząc w efekcie całkiem miłą przestrzeń: duży pokój pośrodku i doczepione do niego klitki – pokoiki dla dzieci i sypialnia rodziców.

Wyburzyli ściany. Położyli podłogi. Wymienili okna, prawdopodobnie o wymiarze niestandardowym (choć dużo ich tam pewnie nie było). Na pewno jeszcze wymienili oświetlenie. Łazienkę musieli stworzyć prawie od zera, podobnie z kuchnią, kuchenkę pewnie musieli wstawić elektryczną. I to wszystko zrobili własnoręcznie. Widocznie Marek w przerwach między studiowaniem medycyny i wkuwaniem cytatów z rzymskich klasyków szkolił się też jako hydraulik. Nic dziwnego, że teraz to wszystko odsypia.

Gdzie mieszkali całą rodziną, kiedy burzyli ściany i tworzyli całe mieszkanie od zera?

No i jeżu, ile to wszystko musiało kosztować! I wszystko po to, żeby stworzyć "całkiem miłe klitki".

Po co ten cały wątek? Dobrze, w Pulpecji akurat mieszkanie w suterenie się zwolniło, ale czy w międzyczasie nie mogło się też zwolnić coś na wyższych piętrach? Skoro już Ida musi mieszkać w tym samym budynku co jej rodzice.

Och, im bardziej rozkminiam, tym mniej z tego wszystkiego rozumiem.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17752
Przeczytał: 49 tematów

Pomógł: 93 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 23:32, 30 Sie 2014    Temat postu:

Pani MM siedzi mentalnie cały czas w latach 70 czy 80, kiedy to mieszkań dla młodych małżeństw nie było i szlus, człowiek kisił się przy rodzinie, albo łapał co było, te piwnice albo strychy, i przerabiał. Wątek mieszkania Idy jest debilny jak nieszczęście, bo jeszcze rozumiem tę suterenę jako mieszkanko na początek, taki kompromis, żeby byli blisko rodziny, ale jednocześnie choć trochę osobno. Ale potem, kiedy mają już dzieci...? W dodatku później przecież okazuje się, że mieli jakieś oszczędności, które Ida lekką ręką chce przeznaczyć na domek dla Pyzy...

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irena Adlerowa
Gość






PostWysłany: Nie 2:11, 31 Sie 2014    Temat postu: Re: Jeżycjada - Język Trolli

Ja jeszcze wrócę do jednego starego fragmentu.

Melomanka napisał:


Cytat:
Józinek grzecznie skinął głową panu woźnemu, który tkwił w oszklonym boksie, na wypadek gdyby do szkoły chciał wkroczyć dealer narkotyków (obecność cichego staruszka była wielce skuteczna; dealerzy nie wchodzili nawet w progi szkoły, tylko spokojnie handlowali sobie na chodniku).

Ach, ten Poznań, wielki świat. Mnie nigdy nie było dane spotkać dealera pod szkołą Sad



Serio? Dilerzy pod szkołą? I może podchodzą do uczniów z pytaniem "Hej chłopczyku, chcesz trochę narkotyków? Mam maryhułaninę do wstrzykiwania."

Dilerzy mają głęboko szkoły. Raz, dzieciaki są biedne. Dwa, dzieciaki są kontrolowane przez podejrzliwych nauczycieli/rodziców/inne. Trzy, szkół też pilnują. Cztery - za sprzedawanie nieletniemu jest wyższa kara.

Bogowie, co za idiotyzm...
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Vaherem
Der Hexenhammer



Dołączył: 17 Mar 2013
Posty: 4451
Przeczytał: 41 tematów

Pomógł: 37 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 7:33, 31 Sie 2014    Temat postu:

Cytat:
Zza rogu Dąbrowskiego wyskoczyła z kwikiem dziewczyna, za którą goniło stado łysych. Dopadli ją na Moście Teatralnym, złapali i zaczęli wpychać jej za kołnierz śniegowe kule. Wrzeszczała tak, jakby rzeczywiście chciała pomocy, więc Józinek, wciąż oblizując swego naturalnego loda, sięgnął do wewnętrznej kieszeni skafandra. Wydobył z niej zgrabny, poręczny, czarny pistolet na plastikowe kulki i oddał trzy strzały w powietrze. Spokojnie schował broń i bez emocji ruszył dalej, pewien efektu. Rzeczywiście, łysi puścili swą ofiarę i rozglądali się, szukając sprawcy strzelaniny. Do głowy im nie przyszło, że może nim być rudy trzecioklasista, idący spokojnie w ich stronę. Zwrot w akcji wykorzystała ofiara: rzuciła się do ucieczki i uratowała głowę, wskakując do tramwaju.


Ha, ha, Ku*wa, ha, ha. Brudny Harry z Poznania się znalazł Very Happy MM ma już wyprany mózg - trzy lata mieszkałem w Poznaniu i nikt się do mnie nie rzucał za brak szalika Lecha. A wracając do strzelaniny - przecież pistolety na plastikowe kulki są praktycznie bezgłośne Very Happy Wiem, bo sam taki miałem w dzieciństwie - starsi z bloku strzelali do mnie gdy jeździłem na rowerze, więc zacząłem się im odpłacać Very Happy


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Vaherem dnia Nie 7:34, 31 Sie 2014, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
maryboo
Wyssana wampirzyca



Dołączył: 20 Sty 2011
Posty: 816
Przeczytał: 15 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 8:56, 31 Sie 2014    Temat postu: Re: Jeżycjada - Język Trolli

Irena Adlerowa napisał:


Serio? Dilerzy pod szkołą? I może podchodzą do uczniów z pytaniem "Hej chłopczyku, chcesz trochę narkotyków? Mam maryhułaninę do wstrzykiwania."

Dilerzy mają głęboko szkoły. Raz, dzieciaki są biedne. Dwa, dzieciaki są kontrolowane przez podejrzliwych nauczycieli/rodziców/inne. Trzy, szkół też pilnują. Cztery - za sprzedawanie nieletniemu jest wyższa kara.

Bogowie, co za idiotyzm...


Bo Melomanka ma rację - szkoła z JT nie znajduje się w Poznaniu, a w alternatywnej rzeczywistości z "Młodych gniewnych". Mamy dilerów przed budynkiem, konieczność owijania się w lokalne barwy i noszenia broni w celu przetrwania w miejskiej dżungli, w końcu - zdeprawowaną, wyzywająco poubieraną i wymalowaną młodzież. Naprawdę, brakuje tylko postaci granej przez Michelle Pfeiffer - jakieś miłej, dzielnej nauczycielki, która swą grzywką przykrywającą ładnie sklepione czółko przemieniłaby tę dzicz w Dzieci Kulturalne, pałające miłością do poezji, ze szczególnym uwzględnieniem wieszcza Adasia.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bastet
Super Ninja



Dołączył: 11 Lip 2014
Posty: 340
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 10:34, 31 Sie 2014    Temat postu:

MM od lat mieszka na jakiejś zapadłej wsi, gdzie hoduje róże. Podejrzewam, że całą wiedzę o Poznaniu z ostatnich dwóch dekad czerpie z gazet. Można tylko zgadywać, jakie to gazety, skoro caaaałe miasto opanowane jest przez dresiarzy, dilerów. Całe pokolenia dresiarzy i dilerów, zaznaczmy, bo przecież są efektem skandalicznych warunków panujących w szkołach. Podstawowych.

Swoją drogą bywam czasem w Poznaniu, bo tam się mieści centrala mojej firmy, odbyłam liczne spacery po Jeżycach, które są zachwycające swoją drogą, i jako żywo nikt mnie nie napadł, nikt nie zaczepił i nikt nie zaoferował kokainy.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rufus
Książę Ryszard na Białym Fortepianie



Dołączył: 03 Lut 2013
Posty: 5467
Przeczytał: 44 tematy

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 11:05, 31 Sie 2014    Temat postu:

Równie uroczo Jeżyce przedstawia w swoich kawałkach Peja, może i on był źródłem wiedzy. Razz

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17752
Przeczytał: 49 tematów

Pomógł: 93 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 13:56, 31 Sie 2014    Temat postu:

No właśnie, ja byłam swego czasu mocno zaskoczona, czytając artykuł o Jeżycach, z którego dowiedziałam się, że jest to dzielnica raczej robotnicza, zaniedbana, uważana za niezbyt bezpieczną itd. Dzięki Musierowicz byłam przekonana, ze to raczej dzielnica inteligencka, a "niższe sfery" mieszkają dopiero w blokach na Norwida.

Fragment z pistoletem rozłożył mnie na łopatki. Raz, że pistolety na kulki, jak wspomniał już Vaherem, są niemal bezgłośne, robią tylko takie "pyk!". Może miał kapiszonowiec? Ale z tego nie strzeli się trzy razy pod rząd, a poza tym, teraz już chyba ich nie produkują. Po drugie - okoliczności, w jakich go dostał... Wyobrażacie sobie sytuację, w której dziewięciolatek oznajmia ojcu, że musi dostać atrapę broni, nie do zabawy, ale żeby odstraszać tych, którzy będą chcieli go pobić, czy zabrać komórkę - a ojciec przystaje na takie rozwiązanie? Zamiast porozmawiać z dzieciakiem, wytłumaczyć mu, dlaczego ten pomysł jest do dupy, wreszcie, jeśli uzna, że faktycznie jest problem, zapisać go na jakieś judo, czy coś...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Margo
Agentka do zadań specjalnych



Dołączył: 15 Wrz 2013
Posty: 215
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Poznań

PostWysłany: Nie 14:03, 31 Sie 2014    Temat postu:

Bastet napisał:
MM od lat mieszka na jakiejś zapadłej wsi, gdzie hoduje róże. Podejrzewam, że całą wiedzę o Poznaniu z ostatnich dwóch dekad czerpie z gazet. Można tylko zgadywać, jakie to gazety, skoro caaaałe miasto opanowane jest przez dresiarzy, dilerów. Całe pokolenia dresiarzy i dilerów, zaznaczmy, bo przecież są efektem skandalicznych warunków panujących w szkołach. Podstawowych.


Kurczę, ja właśnie nie mogę sobie teraz przypomnieć, gdzie to czytałam, ale gdzieś trafiłam na wzmiankę o jej miejscu zamieszkania i pamiętam, że to właśnie nie była wcale zapadła wieś, ale miasteczko zaraz pod Poznaniem, takie, do którego można dojechać komunikacją podmiejską... Rolling Eyes

Jeśli chodzi o obraz gimnazjów, to, hm, moje wyglądało akurat podobnie. Może minus wściekła wicedyrektorka. Ale był makijaż, papierosy w łazienkach, ordynarny język, szacunek dla nauczycieli bywał nieistniejący... To była walka o przetrwanie, jednak, co zaskakujące, prymusów i kujonów (do których pewnie się zaliczałam) nie spotykały krzywdy typu fala. No, przez większość czasu. Ale to faktycznie było gimnazjum, gdzie uczęszczały niziny społeczne Poznania...
Natomiast dilerów na chodnikach nie ma, czuję się oszukana Crying or Very sad


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17752
Przeczytał: 49 tematów

Pomógł: 93 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 14:21, 31 Sie 2014    Temat postu:

A, jeszcze, osłabiło mnie całkowicie to, co MM robi z Laurą. Przedstawia ją jako tak sfrustrowaną brakiem chłopa, że ucieszyłaby się nawet z chamskich zaczepek dresiarzy, byleby ktoś wreszcie zwrócił na nią uwagę. Och, dokopać nielubianej bohaterce, dokopać jej z całej siły!

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Vaherem
Der Hexenhammer



Dołączył: 17 Mar 2013
Posty: 4451
Przeczytał: 41 tematów

Pomógł: 37 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 14:24, 31 Sie 2014    Temat postu:

Cytat:
MM od lat mieszka na jakiejś zapadłej wsi, gdzie hoduje róże.


A nie pomyliło ci się z Autorkasią? Jeśli nie, to cóż, trzeba zbadać te róże, które chyba w jakiś sposób żywią się mózgiem ogrodniczek.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Melomanka
Bezo grudek



Dołączył: 12 Kwi 2010
Posty: 5890
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 57 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Nie 14:29, 31 Sie 2014    Temat postu:

kura z biura napisał:
A, jeszcze, osłabiło mnie całkowicie to, co MM robi z Laurą. Przedstawia ją jako tak sfrustrowaną brakiem chłopa, że ucieszyłaby się nawet z chamskich zaczepek dresiarzy, byleby ktoś wreszcie zwrócił na nią uwagę. Och, dokopać nielubianej bohaterce, dokopać jej z całej siły!

Ta sama Laura w podstawówce była zasypywana walentynkami 14 lutego. I nagle wszyscy jak jeden mąż postanowili przestać zwracać na nią uwagę, bo charakter taki nieładny, lepiej zbiorowo adorować nieśmiałą, potulną Pyzunię.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17752
Przeczytał: 49 tematów

Pomógł: 93 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 14:36, 31 Sie 2014    Temat postu:

Znaczy, mieszka na wsi i hoduje róże, ale nie jest to jakaś zapadła wieś. Wydaje mi się, że chodzi o Pobiedziska, ale nie jestem pewna. W każdym razie od dawna nie ma kontaktu z żywą i prawdziwą młodzieżą, z wyjątkiem może swoich wnuków, dlatego opisuje jakieś kurioza wzięte z gazet. Wiadomo, że media chętniej napiszą o dopalaczach i zabawie w słoneczko, niż o tym, co jest pozytywne.
Oczywiście, że takie gimnazja, jak opisane, istnieją - ale kiedyś w szkołach też nie było różowo, każda epoka miała własne patologie, tyle że MM skupiała się raczej na opisie pozytywów, a teraz na negatywach. Zgorzkniała po prostu na starość i już nie potrafi widzieć świata inaczej niż w czarnych barwach.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bastet
Super Ninja



Dołączył: 11 Lip 2014
Posty: 340
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 14:39, 31 Sie 2014    Temat postu:

Vaherem napisał:
A nie pomyliło ci się z Autorkasią? Jeśli nie, to cóż, trzeba zbadać te róże, które chyba w jakiś sposób żywią się mózgiem ogrodniczek.

Nie wiem, kto to jest Autorkasia Sad

Wiem, że MM mieszka gdzieś pod Poznaniem. Może faktycznie to nie jakaś zapadła wieś, ale na pewno coś w rodzaju miasteczka, osady, coś w ten deseń. O różach wiem z "Frywolitek" i wywiadów. Musierowicz jest maniakalnym hodowcą róż (stąd między innymi taka fachowość Belli w "Córce Robrojka"), często o nich pisze i pokazuje swój ogród na oficjalnej stronie. Piękny, swoją drogą.

Więc chyba coś w tym jest, że im piękniejsze róże hodujesz tym bardziej jesteś odmóżdżony? O.o


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Bastet dnia Nie 14:43, 31 Sie 2014, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Melomanka
Bezo grudek



Dołączył: 12 Kwi 2010
Posty: 5890
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 57 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Nie 14:49, 31 Sie 2014    Temat postu:

Też chodziłam do gimnazjum patologicznego, a mimo to nie wierzę w wizję Musierowicz Małgorzaty. Opisana akcja dzieje się drugiego września. Nauczycielka gimnazjalistów mówi trzecioklasistom, że ich pani nie przyszła, więc stłoczy ich w sali razem z jej klasą. Zarówno jedni, jak i drudzy nie są ani trochę zdziwieni, przyzwyczaili się. To znaczy, że takie praktyki odbywały się już w roku poprzednim. I żadne dziecko nie opowiadało rodzicom przy kolacji, co się działo w szkole, żaden rodzic nie przyszedł z awanturą, że co to ma być, za co ci nauczyciele pensję biorą, skoro na lekcje sobie nie przychodzą i dzieci się tłoczą po 60 osób w salach?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
dekadencja
Hauptscharführer Tom Kaulitz



Dołączył: 13 Sie 2011
Posty: 2015
Przeczytał: 4 tematy

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kraków

PostWysłany: Nie 15:07, 31 Sie 2014    Temat postu:

Zwłaszcza, że jeśli łączy się klasy to raczej te zbliżone do siebie. A już na pewno nie wczesną podstawówkę z gimnazjum!
Co to Laury to dlaczego MM nie zauważyła, że skoro Laura taka zła i młodzież taka zła to młodsza Pyziakówna nie powinna mieć problemów z chłopakami. W końcu chodziła do szkoły z degeneratami, którzy z chęcią rzuciliby się na ładne i chętne ciałko. Chyba, że chodziło jej o to, że Laura taka groźna i zła, że nawet głupich nastolatków odstrasza


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
katrei
Parchaty dywan z Peru



Dołączył: 03 Cze 2011
Posty: 1457
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 15:15, 31 Sie 2014    Temat postu:

Rufus napisał:
Równie uroczo Jeżyce przedstawia w swoich kawałkach Peja, może i on był źródłem wiedzy. Razz


W takim razie mam nadzieję, że we "Wnuczce" będzie chociaż mała wzmianka o tym, że na łazarskim rejonie nie jest kolorowo.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Karmena
Super Renatka Psycholożka Sportowa



Dołączył: 26 Mar 2014
Posty: 1172
Przeczytał: 8 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wielkopolska

PostWysłany: Nie 15:18, 31 Sie 2014    Temat postu:

W ogóle bez sensu, trzecioklasiści z gimnazjalistami? To są oddzielne szkoły, nawet jeśli w jednym budynku. Zdarzało się, że moja klasa szła na lekcję do innej, ale to ledwie kilka razy, i ta druga klasa była albo równoległa albo tylko rok wyżej Rolling Eyes

Laura jest opisana tragicznie, ta jasne, piękną, ekstrawagancką i wygadaną dziewczyną nie interesują się chłopcy. No i nieśmiała, wiecznie wystraszona Pyza, opisywana jako energiczna i biorąca życie za rogi...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
mrkjad
Ogolony Narrator



Dołączył: 30 Sie 2014
Posty: 34
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 17:12, 31 Sie 2014    Temat postu:

dekadencja napisał:
W końcu chodziła do szkoły z degeneratami, którzy z chęcią rzuciliby się na ładne i chętne ciałko. Chyba, że chodziło jej o to, że Laura taka groźna i zła, że nawet głupich nastolatków odstrasza

To ciałko chce przecież wyłącznie ślubu, trudno się dziwić, że odstrasza. Chociaż może to taka strategia unikania niechcianych zalotów, która zadziałała nadspodziewanie dobrze.

I przy okazji - dzień dobry wszystkim. Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17752
Przeczytał: 49 tematów

Pomógł: 93 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 17:22, 31 Sie 2014    Temat postu:

Hej, wieki Cię tu nie było Smile

Chciałam uprzejmie donieść, że przygotowuję się do analizy "Języka", takiej porządnej, na bloga. Co ja sobie robię w głowę...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
dekadencja
Hauptscharführer Tom Kaulitz



Dołączył: 13 Sie 2011
Posty: 2015
Przeczytał: 4 tematy

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kraków

PostWysłany: Nie 17:42, 31 Sie 2014    Temat postu:

Już się nie mogę doczekać Kuro <3
Właśnie czytam sobie dla przypomnienia Czarną Polewkę. To jest dopiero masakra! Zła Laura, bezdzietne policjantki-feministki, nieznośny Józin-kibol i wiele innych smaczków


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sierra
Kolonas Waazon



Dołączył: 03 Sie 2013
Posty: 616
Przeczytał: 16 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Stąd do wieczności

PostWysłany: Nie 18:55, 31 Sie 2014    Temat postu:

Melomanka napisał:
Jeszcze odnośnie tego:
Cytat:
Kiedyś w tej suterenie były piwnice pełne węgla i pajęczyn. Ale dzielni [bo jakżeby inaczej] rodzice własnoręcznie przebudowali tu wszystko, wyburzyli ścianki, położyli podłogi, wymienili okna i drzwi, tworząc w efekcie całkiem miłą przestrzeń: duży pokój pośrodku i doczepione do niego klitki – pokoiki dla dzieci i sypialnia rodziców.

Wyburzyli ściany. Położyli podłogi. Wymienili okna, prawdopodobnie o wymiarze niestandardowym (choć dużo ich tam pewnie nie było). Na pewno jeszcze wymienili oświetlenie. Łazienkę musieli stworzyć prawie od zera, podobnie z kuchnią, kuchenkę pewnie musieli wstawić elektryczną.

Mnie zastanawia inny aspekt tego mitycznego mieszkanka w suterenie, którego nikt chyba nie podjął: co na to spółdzielnia/zarząd kamienicy/prawo budowlane? Jak wół stoi, że było tam jedno mieszkanko i pomieszczenia gospodarcze. Z tego co wiem, nie można sobie tak samowolnie brać i zagospodarowywać pomieszczeń wieloosobowego domu jak popadnie, trzeba bujać się z papierami, występować o zgodę spółdzielni/zarządcy budynku, w przypadku przebudowy/podpinania mediów mieć jakieś tam ekspertyzy, jednym słowem jest to ciąg długich i żmudnych batalii urzędowych. A Musierowicz pisze o lokalowych poczynaniach Pałysów jak o przemeblowaniu pokoju - ot, wzięli i zrobili. No, ale inteligentom z kamienicy wszystko wolno, nawet na dziko zajmować co popadnie. Poza tym, nawet przy założeniu że uzyskali pozwolenia, jak w papierach wyglądał stan prawny takich doklejanek? Robili przekształcenia własnościowe? Poza tym, nigdzie nie jest powiedziane, że oni kupili to mieszkanie od Ogorzałki tylko je wynajmowali, więc co - Piotr, jako właściciel bujał się z papierami? Absurd goni absurd i pokazuje, jakie pani Musierowicz ma pojęcie o otaczającym ją świecie.
Drugi absurd do potęgi entej to wspomniane już zdolności budowlano - remontowe Marka. Od kiedy wzięty neurochirurg (czy neurolog, pieron go tam wie, nawet sama autorka się w tym gubi), nawet ze smykałką techniczną zna się na całej budowlance, co tam podział na murarkę, wykończeniówkę? Sam podpinał media, podczas gdy nawet kuchenkę gazową musi wymieniać gazownik mający odpowiednie uprawnienia? Shocked Może jeszcze sam robił elektrykę, hydraulikę? To on się marnuje w tym szpitalu, niech założy jednoosobową firmę budowlano - remontową, wykosi konkurencję w przedbiegach, będzie pływał w forsie i wreszcie się porządnie wyśpi.

Kuro - koniecznie zrób analizę, błagam na klęczkach!


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Sierra dnia Nie 19:06, 31 Sie 2014, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dora
Śpiąca Królewna na sianie



Dołączył: 26 Sie 2011
Posty: 1580
Przeczytał: 36 tematów

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 19:07, 31 Sie 2014    Temat postu:

Cytat:
Chciałam uprzejmie donieść, że przygotowuję się do analizy "Języka", takiej porządnej, na bloga. Co ja sobie robię w głowę...

Cudownie, wspaniale! Uwielbiam analizy książkowe, ze dwa razy wracałam do analiz EmSiDusi, więc cieszę się podwójnie.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
mrkjad
Ogolony Narrator



Dołączył: 30 Sie 2014
Posty: 34
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 19:37, 31 Sie 2014    Temat postu:

kura z biura napisał:
Hej, wieki Cię tu nie było Smile

Ale ja dopiero założyłam konto... Czytuję od jakiegoś czasu ale nigdy nie pisałam. Bywałam na Mirriel i ESD i blogu Niezatapialnej Armady, być może stąd pomyłka.Smile Niemniej, to bardzo miłe powitanie!
kura z biura napisał:

Chciałam uprzejmie donieść, że przygotowuję się do analizy "Języka", takiej porządnej, na bloga. Co ja sobie robię w głowę...

Analiza byłaby super, zwłaszcza, że nie udało mi się przebrnąć przez oryginał.
Sierra napisał:
No, ale inteligentom z kamienicy wszystko wolno, nawet na dziko zajmować co popadnie.

I podatków nie płacić, rzucać w dzieci słoikami, łapać w psychomanipulacyjne sidła własne dzieci i ich małżonków... Właściwie przejęcie piwnicy nie robi specjalnego wrażenia. A remont robił Józinek ledwie wylazł z kolebki, przecież to jest MĘSKIE zajęcie dla MĘŻCZYZN, więc któż inny?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Haszyszymora
Niedoświadczony lampart



Dołączył: 18 Maj 2010
Posty: 2923
Przeczytał: 17 tematów

Pomógł: 20 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 20:12, 31 Sie 2014    Temat postu:

*podnosi się z podłogi po akcji z pistoletem na kulki*

Pragnę tylko uprzejmie donieść, że w 2003 kapiszonowce produkowano, sama taki miałam. O looosie...

*osuwa się z powrotem*

A swoją drogą, tak wracając do Zgniłej Szkoły: rozumiem stringi, rozumiem niebieskie włosy, rozumiem tipsy, ale co jest szokującego w wyglądzie hiphopowców, to już nie rozumiem. Zwłaszcza dla bardzo męskiego chłopca. Zwłaszcza w momencie, gdy trwał największy bum na hip-hop i podobne Józkowi małolaty chodziły po ulicach, nucąc "Hej, suczki" (a przynajmniej tak było w moim wielkopolskim dziecięctwie Wink )


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sineira
Piąty Jeździec Apokalipsy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 11327
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 123 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Festung Posen

PostWysłany: Nie 21:34, 31 Sie 2014    Temat postu:

Sierra napisał:
Od kiedy wzięty neurochirurg (czy neurolog, pieron go tam wie, nawet sama autorka się w tym gubi), nawet ze smykałką techniczną zna się na całej budowlance, co tam podział na murarkę, wykończeniówkę?

Ba, od kiedy wzięty neurochirurg wykonuje takie prace, ryzykując uszkodzenie rąk?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ktosza
Rozpaćkany wampir



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 1895
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 12 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 22:48, 31 Sie 2014    Temat postu:

Przez sen to robi, to nie myśli nad takimi rzeczami.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sierra
Kolonas Waazon



Dołączył: 03 Sie 2013
Posty: 616
Przeczytał: 16 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Stąd do wieczności

PostWysłany: Pon 7:45, 01 Wrz 2014    Temat postu:

Sineiro - blacharzem nie jest, a to jedna z najbardziej groźnych dla łapek dziedzin budowlanki (wiem coś o tym, mam ojca blacharza i widziałam, co potrafi kawał blachy rynnowej zrobić z rękami), więc załóżmy że gładź położy, drobne roboty zrobi bez uszczerbku. Ale skąd ma uprawnienia do zakładania elektryki? Kupił na allegro?
A uszkodzić rękę może sobie nawet krojąc chleb. Ale jedno nie ulega wątpliwości - pomysł lokalowy Pałysów jest z tyłka wzięty, zwłaszcza że zarówno Ida, jak i Marek pracowali na kilku stanowiskach, mając stopnie doktorskie i biorąc masę dyżurów, a więc zarabiali względnie dobrze. I naprawdę woleli latami gnieździć się w wynajętej piwnicy w chmurze spalin i hałasie, zamiast kupić mieszkanie nawet na tej samej ulicy? Czyżby na Roosevelta stał tylko jeden dom, ostoja inteligenckości w oceanie chamstwa i popkultury?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
pusta_rurka
Potworny Przeciąg Pisaka



Dołączył: 05 Sie 2014
Posty: 121
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 7:52, 01 Wrz 2014    Temat postu:

Zrozumiałe to by było, gdyby Marek dorabiał w trakcie studiów, jak wielu studentów jako fizyczny, ale miał matkę w USA, a to w tamtych czasach raczej zapewniło mu hajs, chociaż oczywiście w Noelce jest biednym lekarzyną.... inna sprawa, super Mama, która przyjeżdża poznać synową dzień przed ślubem. I konserwy Borejki są zachwycone. Toż przecie spotkania swatów przed zaślubinami to tradycja...

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
mariamm87
Zakrzywiona Czasoprzestrzeń



Dołączył: 23 Cze 2014
Posty: 20
Przeczytał: 10 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 8:25, 01 Wrz 2014    Temat postu:

Tej niechęci chłopaków do Laury nie rozumiem, choć pamiętam, ze głęboko chciałam w nią wierzyć nastolęciem będąc.
W młodości swej bowiem nie uznawałam za bardzo makijażu (książę z bajki na białym koniu wszak powinien wielbić mnie taką jaka jestem), co do stroju to preferowałam polarki i adidasy, w lecie była taka różnica, że nie nosiłam polarka tylko workowate podkoszulki, na wyjścia miałam spodnie w kantkę i oczywiście adidasy. No i czytając o tej pyzatej Pyzie w polarku, adidasach i bez makijażu, za którą uganiają się Lelujki i Fryc i o Laurze - ślicznej, wymalowanej, ubranej w płaszczyk i kozaczki, przed którą chłopcy uciekają, wyczekiwałam chwili, że to już, za momencik, chłopcy z mojego otoczenia też zapewne dostrzegą, że to ja jestem bóstwem ze świecącym nosem i w polarku, a nie koleżanki z klasy w zgrabnych sweterkach i z pudrem na nosie.
Niestety spotkało mnie głębokie rozczarowanie w tej kwestii i teraz za nic nie uwierzę w realność opisywanych przez MM zdarzeń u Laury i Róży.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez mariamm87 dnia Pon 8:25, 01 Wrz 2014, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dzidka
Dowódca Gwiezdnej Floty



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 1555
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 10 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Pon 9:30, 01 Wrz 2014    Temat postu:

Bastet napisał:

Wiem, że MM mieszka gdzieś pod Poznaniem. Może faktycznie to nie jakaś zapadła wieś, ale na pewno coś w rodzaju miasteczka, osady, coś w ten deseń.


Obrzeża Pobiedzisk. Pobiedziska to nie jest maleńka mieścina, nawiasem mówiąc; znaczy mała, ale nie taka, że trzy ulice i rynek.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Vaherem
Der Hexenhammer



Dołączył: 17 Mar 2013
Posty: 4451
Przeczytał: 41 tematów

Pomógł: 37 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 9:46, 01 Wrz 2014    Temat postu:

Nawet pociągi się tam zatrzymują! Very Happy

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bastet
Super Ninja



Dołączył: 11 Lip 2014
Posty: 340
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 10:38, 01 Wrz 2014    Temat postu:

Dzidka napisał:
Obrzeża Pobiedzisk. Pobiedziska to nie jest maleńka mieścina, nawiasem mówiąc; znaczy mała, ale nie taka, że trzy ulice i rynek.


Najwyraźniej dość mała i dość odległa od Poznania, żeby MM mogła czerpać wiadomości o współczesnej stolicy Wielkopolski z jakiejś podejrzanej prasy i tworzyć kolejne książki w klimacie post-apo. Degeneracja, szerzące się bezprawie, bezbożność, powszechna narkomania, młodzież jak urwana z horroru i w ogóle panie, jedno wielkie rozwolnienie. Tylko androidów brakuje. A nie, nie brakuje. Laura jest. Aaaaadam jest.

Pewnie gdyby akcja działa się w Krakowie, to na każdym rogu czaiłby się jakiś młodzieniec z maczetą w dłoniach, na jednego ucznia przypadałby jeden diler (przemycający heroinę w preclach), a rozbestwiona młodzież rzezałaby plugawe słowa na murach Wawelu. Aaaaa w ogóle to w Sukiennicach urzędowaliby nie kupcy z duperelami dla turystów tylko Walter White i Jessie Pinkman


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Bastet dnia Pon 10:40, 01 Wrz 2014, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
pusta_rurka
Potworny Przeciąg Pisaka



Dołączył: 05 Sie 2014
Posty: 121
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 10:45, 01 Wrz 2014    Temat postu:

Ja żądam alfonsów... chyba, że to jest szara strefa Bernarda

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sierra
Kolonas Waazon



Dołączył: 03 Sie 2013
Posty: 616
Przeczytał: 16 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Stąd do wieczności

PostWysłany: Pon 11:08, 01 Wrz 2014    Temat postu:

Mariamma a tu się możesz zdziwić, faceci czasem wolą brzydszą, ale "równą" dziewczynę niż piękną, ale odpychającą, a Laura jest tak przedstawiana. Mnie się kiedyś zdarzyło, że siedziałam w knajpie z o wiele ładniejszą i ładniej ubraną koleżanką ode mnie a wzięcie miałam ja - łysa, masywna, nieumalowana osoba w wojskowych łachach. Pomijając imperatyw narracyjny czyli "za Pyzurem chłopy sznurem" atrakcyjność niekoniecznie opiera się na wyglądzie.

Bastet w Krakowie Nowa Huta zostałaby przedstawiona jako miejsce, do którego wjeżdża się czołgiem, skąd wytaczają się hordy dresów, dziwek i dilerów rozbijając się o mury Starego Miasta, jako ostatniego bastionu inteligenckiej kultury zasłuchanej w dźwięki hejnału.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Sierra dnia Pon 11:10, 01 Wrz 2014, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Eire
Dowódca Rzeczywistości



Dołączył: 17 Kwi 2010
Posty: 3527
Przeczytał: 9 tematów

Pomógł: 32 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 12:25, 01 Wrz 2014    Temat postu:

Ale opierać się na czymś musi.

Znacie taką bajkę "Knyps z Czubikiem"? Bo MM pewnie tak- były tam dwie księżniczki-bliźniaczki, brzydula i piękność. I na pierwszym balu wszyscy najpierw adorowali najpierw piękną, ale okazała się tak głupia i pusta, że zaraz poszli do brzydszej, ale inteligentnej i dowcipnej siostry.

Pisząc Tygrysa i Różę MM zapomniała najwyraźniej o tej drugiej części.
Stosunki międzyludzkie to jest barter- wygląd Laury może być na dłuższą metę słabą walutą, ale co ma do zaoferowania Róża? Kompleksy? Nabożne wpatrywanie się w rozmówcę? Bo ona nawet nie jest w stanie wysłuchać co się do niej mówi i poprowadzić rozmowę.

Nie miałabym nic przeciwko Róży-duszy towarzystwa, niechby nawet z kiepskimi ocenami i kompleksami na punkcie wagi, ale pełnej pomysłów, wesołej, mającej zainteresowania. To na pewno byłby miód na duszę nastolatek, pokazanie, że mimo niepowodzeń i nieidealnego wyglądu można coś zaoferować. Ale jak mam się utożsamiać z kluchowatą, źle ubraną, zakompleksioną, chowającą się po kątach łajzą?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
katrei
Parchaty dywan z Peru



Dołączył: 03 Cze 2011
Posty: 1457
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 12:33, 01 Wrz 2014    Temat postu:

Też nie bardzo, bo przecież od "Imienin" Róża jest pierwszą pięknością Jeżyc.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irena Adlerowa
Gość






PostWysłany: Pon 14:33, 01 Wrz 2014    Temat postu:

Bastet napisał:


Pewnie gdyby akcja działa się w Krakowie, to na każdym rogu czaiłby się jakiś młodzieniec z maczetą w dłoniach, na jednego ucznia przypadałby jeden diler (przemycający heroinę w preclach), a rozbestwiona młodzież rzezałaby plugawe słowa na murach Wawelu. Aaaaa w ogóle to w Sukiennicach urzędowaliby nie kupcy z duperelami dla turystów tylko Walter White i Jessie Pinkman


Akurat w Krakowie w okolicach Sukiennic i Rynku nie trudno spotkać dilera :> Mam znajomą, która dorabia jako promotorka wieczorami i w nocy koło rynku i nawet mimo tego, że nie należy do "towarzystwa" przez rok poznała kilku. Tylko że oni nie czatują na "zdeprawowaną młodzież", tylko na specyficzny rodzaj turystów, którzy zamiast po Wawelu szwendają się nocami po klubach i pubach.

(BTW - jako osoba popalająca marihułaninę raczej też nie grzmię o upadku obyczajów, bo z tego, co wiem, na rynku sprzedają raczej pochodne konopi i psychodeliki niż twarde narkotyki, czyli w sumie nic bardziej destrukcyjnego i uzależniającego niż zwykła, dostępna w monopolowym gorzka żołądkowa. Osobiście wolałabym, aby ci wszyscy Angole raczej oglądali smoka wawelskiego po LSD niż sikali do koszy po wódzie, bo pijani turyści to prawdziwa plaga...)

W ogóle mi się wydaje, że Musierowicz bierze nie tyle "specyficzne informacje" z prasy, co raczej krążące od lat głupawe legendy. U mnie w podstawówce już krążyły ploty o dilerach czyhających przed szkołą i oferujących dzieciom jakieś znaczki nasączone narkotykiem i gdy dziecko polizało, to przepadło, od razu narkoman...
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sierra
Kolonas Waazon



Dołączył: 03 Sie 2013
Posty: 616
Przeczytał: 16 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Stąd do wieczności

PostWysłany: Pon 14:48, 01 Wrz 2014    Temat postu:

Ale Róża jest piękna i wzorowa właśnie dlatego bo jest pokorna, potakująca, promienna, nie kłóci się z nikim i nie żąda prawdy o ojcu, czarciopyziaczym nasieniu! Takie mają być dziewczęta według Musierowicz.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bastet
Super Ninja



Dołączył: 11 Lip 2014
Posty: 340
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 15:01, 01 Wrz 2014    Temat postu:

Irena Adlerowa napisał:
Akurat w Krakowie w okolicach Sukiennic i Rynku nie trudno spotkać dilera :> Mam znajomą, która dorabia jako promotorka wieczorami i w nocy koło rynku i nawet mimo tego, że nie należy do "towarzystwa" przez rok poznała kilku. Tylko że oni nie czatują na "zdeprawowaną młodzież", tylko na specyficzny rodzaj turystów, którzy zamiast po Wawelu szwendają się nocami po klubach i pubach.

To wiadomo, centrum sztuki, centrum kultury, centrum tego tam, życia nocnego to i różne biznesy mają tam miejsce Very Happy Ale może nie na skalę Heisenberga. No i komu opłacałoby się wciskać twarde dragi gnojkom z podstawówki, przecież wiadomo, że to biedota, pieniędzy nie ma. Nawet głupia trawa jest droga jak na możliwości dzieciów z podstawówki. Sama osobiście zapoznałam się z ludźmi, którym kokaina nie była obca dopiero w szkole średniej i były to zazwyczaj dzieciaki BARDZO bogatych rodziców z klasy średniej, chodzące do prywatnych, prestiżowych szkół. Takie, co dostawały stówę dniówki na "drobne wydatki" i mogły ją przewalić na co chciały. Ale też nie pozyskiwały koki pod szkołą tylko od zaufanych dostawców. Sama trzymałam się od tego z dala, ale rozrywki złotej młodzieży są mi znane z obserwacji. I, wbrew temu, co sobie roi MM wiem, że dilerzy nie kręcą się koło dzieci przed szkołą, tylko najczęściej są dziećmi w tejże szkole. A i znaleźć dilera nie jest tak łatwo. Przede wszystkim musi być cię na jego usługi stać.

Podsumowując - degeneracja młodzieży w powieściach MM to jeden z licznych motywów prosto z rzyci. Już ja bym jej pokazała degeneracje, tylko byłaby głęboko zaskoczona, skąd ją wzięłam. Bo poza niewykształconą biedotą z familoków przodują w tym dzieciątka adwokatów, lekarzy, artystów itd. Ironia! Aż mi się zamarzyło, żeby zachęcony kremowym eksperymentem Jożin nagle poszedł w spijanie tequili z dziewczęcych pępków i dzielenie ścieżek na lusterku.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
mrkjad
Ogolony Narrator



Dołączył: 30 Sie 2014
Posty: 34
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 16:06, 01 Wrz 2014    Temat postu:

Bastet napisał:

Podsumowując - degeneracja młodzieży w powieściach MM to jeden z licznych motywów prosto z rzyci. Już ja bym jej pokazała degeneracje, tylko byłaby głęboko zaskoczona, skąd ją wzięłam. Bo poza niewykształconą biedotą z familoków przodują w tym dzieciątka adwokatów, lekarzy, artystów itd. Ironia! Aż mi się zamarzyło, żeby zachęcony kremowym eksperymentem Jożin nagle poszedł w spijanie tequili z dziewczęcych pępków i dzielenie ścieżek na lusterku.

Dilerzy jakich znałam w liceum działali w myśl zasady "Pod latarnią najciemniej". Jeden był synem prokuratora a drugi szkolnej pedagog. Smile Podobnie z osobami najchętniej próbującymi czego się tylko dało - olimpijczycy, wybitni uczniowie i dzieci nauczycieli i lokalnej elity. Zresztą im diler nie był do niczego potrzeby, bo zazwyczaj zaopatrywali się w aptece w środki zupełnie legalne i dostępne bez recepty jak tabletki na kaszel lub płyn do irygacji pochwy. Ewentualnie zajmowali się hodowlą pod okiem rodziców dumnych, że dziecko przejawia takie spokojne zainteresowania jak ogrodnictwo.

Sierra napisał:
Ale Róża jest piękna i wzorowa właśnie dlatego bo jest pokorna, potakująca, promienna, nie kłóci się z nikim i nie żąda prawdy o ojcu, czarciopyziaczym nasieniu! Takie mają być dziewczęta według Musierowicz.

Zapomniałaś o dzielności. Pyza ma w tej dziedzinie przynajmniej z 8 gabonów.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez mrkjad dnia Pon 16:07, 01 Wrz 2014, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irena Adlerowa
Gość






PostWysłany: Pon 16:27, 01 Wrz 2014    Temat postu:

Nie no, dilujące dzieciaki pomijam, bo to jeszcze inna kwestia.

BTW - może jakaś wydzielina o narkotykach?
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kazik
Wampir z kółka stolarskiego



Dołączył: 15 Maj 2010
Posty: 2281
Przeczytał: 16 tematów

Pomógł: 67 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 10:42, 02 Wrz 2014    Temat postu:

Cudowna ta straszliwa buda Józinka, gdzie rabowanie komórek za zły szalik, nauczycielka grozi daniem w gębę, a diler rozkłada przed wejściem dywanik z towarem. Czekam na opis stołówkowej wojny gangów, oddawanie się belferowi za wyższą ocenę, pogadanki w kwestii planowania kariery z członkami mafii i aborcje przeprowadzane w damskiej toalecie w czasie dużej pauzy.
Nie wiem też, co Musierowicz ma go pofarbowanych włosów, tipsów, hip-hopowego stylu, gotyckich ciuchów i ubierania się na czarno. Nastolatki eksperymentujące z własnym wyglądem, co za straszliwy upadek obyczajów. Rolling Eyes

No i cała ta jazda z niezdjęciem kapelusza - gdybym była nauczycielką i mimo mojego wyraźnego polecenia uczennica mnie ignorowała i zaczęła przepychankę słowną, pewno też bym się zirytowała. Akcja Trolli to w moim odczuciu próba ściągnięcia na siebie uwagi, raz, że nie mieści się faktycznie w głowie, żeby wychowawca nie wiedział (oczami duszy widzę scenę rozmowy w domu, kiedy Stanisława zaklina rodziców, żeby nic nauczycielom nie mówić, bo ona chce być traktowana jak wszyscy, a rodzina się zachwyca, jaka ona dzielna, prawie jak Gabrysia!), dwa, zwykle wystarczy proste "wolałabym o tym porozmawiać po lekcji", żeby nauczyciel załapał sygnał, że coś jest nie tak.
No i tej idiotyczny kapelusik z doczepionymi włosami... Po co. Chyba po to, żeby zwracać uwagę wszystkich osób w miejscach publicznych, że ktoś bez powodu nosi kapelusz w upał albo w kinie. I czy czasem bezustanne noszenie tego wynalazku nie drażni skóry na głowie? Porządne peruki są dość drogie, ale idzie się na nie zrzucić... I nie wiem, jak to do końca działa, ale przecież w niektórych zakładach fryzjerskich można charytatywnie oddać swoje włosy na peruki dla osób chorych, pewnie można się w jakiejś instytucji o nie ubiegać.

To, jak z Laury zrobiono zdesperowaną, starą pannę, której kwiat piękności więdnie, gdy lat ma osiemnaście, jest po prostu smutne. Rozumiem, że nachalność może odstraszać kandydatów, ale przecież wielu dałoby się z pewnością choć na krótką metę oczarować jej wyglądem, energicznością i tym, że się nimi wyraźnie interesuje. Ale wiadomo, od pewnych siebie kobiet trzeba czmychać jak najprędzej, wiadomo, co to za jaszczury rozwydrzone.

Cytat:
Niestety spotkało mnie głębokie rozczarowanie w tej kwestii i teraz za nic nie uwierzę w realność opisywanych przez MM zdarzeń u Laury i Róży.

Odwagi! To, że Musierowicz tak to przedstawia, to jedno, a jak ma się rzeczywistość - to drugie, i nie znaczy, że jest kompletnie na odwrót. Jasne, piękne kobiety od razu przyciągają uwagę, ale zdecydowanie chętniej poszłabym flirtować z mniej ładną, ale uśmiechającą się do mnie dziewczyną, która chętnie podtrzyma rozmowę, niż pięknością ze znudzonym spojrzeniem, która będzie odpowiadać monosylabami. Brzmi banalnie, ale można znaleźć swoją drugą połówkę będąc i w domowym dresie, i w sukni balowej.

Melomanko, Twoje analizy są cudne - konkretne, rzeczowe i szczegółowe i każdą czytam z przyjemnością. Jak zobaczę spadającą gwiazdkę, poproszę, żebyś na stałe przyłączyła się do analiz książek na Armadzie.

Z wyrazami szacunku
Kazik

PS Opis bohaterów na Wikipedii jest cudowny:
Cytat:
Helmut Oracabessa – szwagier Trolli; ciemnoskóry młodzieniec, bardzo oryginalny, radosny i wyrozumiały. Zostaje wezwany do szkoły przez wicedyrektorkę.
Laura Pyziak – córka Gabrysi Stryby i Janusza Pyziaka; kuzynka Józinka i siostra Ignacego G. Stryby; ma trudny charakter, ładnie śpiewa.
Pozostali członkowie rodziny Borejko
Pozostali członkowie rodziny Oracabessa


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Kazik dnia Wto 10:44, 02 Wrz 2014, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
mariamm87
Zakrzywiona Czasoprzestrzeń



Dołączył: 23 Cze 2014
Posty: 20
Przeczytał: 10 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 11:55, 02 Wrz 2014    Temat postu:

Kazik napisał:


Cytat:
Niestety spotkało mnie głębokie rozczarowanie w tej kwestii i teraz za nic nie uwierzę w realność opisywanych przez MM zdarzeń u Laury i Róży.

Odwagi! To, że Musierowicz tak to przedstawia, to jedno, a jak ma się rzeczywistość - to drugie, i nie znaczy, że jest kompletnie na odwrót. Jasne, piękne kobiety od razu przyciągają uwagę, ale zdecydowanie chętniej poszłabym flirtować z mniej ładną, ale uśmiechającą się do mnie dziewczyną, która chętnie podtrzyma rozmowę, niż pięknością ze znudzonym spojrzeniem, która będzie odpowiadać monosylabami. Brzmi banalnie, ale można znaleźć swoją drugą połówkę będąc i w domowym dresie, i w sukni balowej.


Ja juz mężatką jestem, więc jakoś sobie poradziłam, aczkolwiek kandydata na męża poznałam dopiero zrzuciwszy polarek i adidaski i tuszując rzęsy.
O ile jestem w stanie uwierzyć, że dorosły, dojrzały mężczyzna faktycznie zainteresuję się inteligentną, sympatyczną, równą kobietą mającą jakieś tam braki w urodzie, lub totalną abnegację, o tyle nie uwierzę w hordy 15-latków wyznających takie wartości, niestety.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Iwona
Zakrzywiona Czasoprzestrzeń



Dołączył: 07 Lut 2014
Posty: 16
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 14:15, 02 Wrz 2014    Temat postu:

Cytat:
To, jak z Laury zrobiono zdesperowaną, starą pannę, której kwiat piękności więdnie, gdy lat ma osiemnaście, jest po prostu smutne. Rozumiem, że nachalność może odstraszać kandydatów, ale przecież wielu dałoby się z pewnością choć na krótką metę oczarować jej wyglądem, energicznością i tym, że się nimi wyraźnie interesuje. Ale wiadomo, od pewnych siebie kobiet trzeba czmychać jak najprędzej, wiadomo, co to za jaszczury rozwydrzone.

Szczególnie, że wielokrotnie wspomniane jest jak to Laura poufale wiesza się na jakiś chłopcu, ale nikt nawet fizycznie i na krótko się nią nie interesuje. Nie jest to postać szczególnie sympatyczna, czy taka w której czytelnik widziałby siebie ale MM robi z niej tak bardzo żałosną i na każdym kroku upadlaną dziewczynę, że (tak samo jak Pyziaka w McDusi) nie da się jej tak naprawdę nie lubić.
Pamiętam, że gdy czytałam Język Trolli jakieś parę lat temu Trolla rzeczywiście wydawała mi się taka dzielna i w ogóle nie zauważyłam tych wszystkich akcji typu "jestem chora, ale nie powiem", albo "zamiast zwykłej peruki będę nosić wielki rzucający się w oczy kapelusz". Na peruki z tego co wiem można dostać dofinansowanie (a już na pewno 15letnia dziewczyna powinna je dostać bez problemu), a nawet jeśli nie to przecież jej rodzina nie została przedstawiona jako ledwo wiążąca koniec z końcem.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
feroluce
Soory Vietu



Dołączył: 21 Mar 2010
Posty: 473
Przeczytał: 38 tematów

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 19:49, 02 Wrz 2014    Temat postu:

Owszem, na peruki można dostać dofinansowanie: [link widoczny dla zalogowanych]
Kwota nie jest zawrotna, ale jak się ktoś zgodzi na włosy sztuczne (a jakoś nie uwierzę, ze te dyndające dopinki u Trolli to włosy naturalne), to krótka fryzurka nie jest jakoś dramatycznie droga. Oczywiści, jak ktoś chce sobie zafundować naprawdę ładny wygląd, to inwestuje w peruki z włosów naturalnych, a to koszt około 1500 - 3500 zł (ceny na dzień dzisiejszy). Z tego, co pamiętam, 10 lat temu to długie włosy (trochę poniżej ramion), ręcznie tkana, z włosa naturalnego, taka do prania bez specjalnych chemikaliów (do peruk z włosów sztucznych to najdroższe są szampony - muszą być specjalne, o ile nie chce się jej szybko stracić) to był koszt 2500zł.
Jak kogoś przerażają te kwoty, to pędzę z wyjaśnieniem, że takie coś było trwałe - peruka spokojnie przeżywa 2-3 lata, a jak się ostro zainwestowało (powyżej 4000), to i dłużej. I jak była dobra, to kompletnie nie widać, że coś jest na głowie (takie rzeczy robi się na wymiar).
Jak czytam opisy Trolli to mam wrażenie, że ona wręcz obnosi się, że ma coś nie tak na głowie i dziwi mnie brak komentarzy poza nauczycielką. Strąki dyndające nienaturalnie przy kapeluszu (bo przecież nie pracowały razem z ruchem głowy, nie miały jak) zupełnie , ale to ZUPEŁNIE nie wzbudzały podejrzeń. Taaa, jasssssne.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Melomanka
Bezo grudek



Dołączył: 12 Kwi 2010
Posty: 5890
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 57 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Wto 20:04, 02 Wrz 2014    Temat postu:

Ano właśnie. Gdyby Trolla naprawdę była dzielnabardzodzielna, może nie szarpnęłaby się na perukę idealną, z włosów naturalnych, ale na pewno nosiłaby przyzwoitą z włosów sztucznych. Nie prowokowałaby wtedy nauczycielki, nie ściągałaby szwagra do szkoły na dywanik, za to scena w samochodzie mogłaby się potoczyć tak samo.

Kazik napisał:
Melomanko, Twoje analizy są cudne - konkretne, rzeczowe i szczegółowe i każdą czytam z przyjemnością. Jak zobaczę spadającą gwiazdkę, poproszę, żebyś na stałe przyłączyła się do analiz książek na Armadzie.

A dziękuję, bardzo mi miło, zwłaszcza że z ostatnim odcinkiem szło mi jak po grudzie.

Kurczę, muszę zabrać te notatki spod lampki, bo znów Skarbek przygniótł je swoim słodkim ciężarem i nie mogę pisać dalej.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
feroluce
Soory Vietu



Dołączył: 21 Mar 2010
Posty: 473
Przeczytał: 38 tematów

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 20:33, 02 Wrz 2014    Temat postu:

Cytat:
za to scena w samochodzie mogłaby się potoczyć tak samo.

Łee, nie bardzo. No, chyba, ze miałaby wyjątkowego pecha. Ładna peruka, nawet z włosów sztucznych, trzyma się głowy NAPRAWDĘ mocno. No, chyba że gumki poszły (bo jeśli jest całkiem łysa, to peruka jest bez grzebieni). A i wtedy nie ślizga się za mocno - wbrew pozorom peruki są naprawdę głębokie. Żeby zsunąć, trzeba solidnie pociągnąć/popchnąć.
Zdradzę jeszcze jeden sekret - jeśli kogoś nie stać było na peruki na silikonie (tych się za Chiny nie ruszy), to się perukę przyklejało do głowy. Serio. Tak normalnie, na taśmę dwustronną.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Melomanka
Bezo grudek



Dołączył: 12 Kwi 2010
Posty: 5890
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 57 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Wto 20:36, 02 Wrz 2014    Temat postu:

feroluce napisał:
Żeby zsunąć, trzeba solidnie pociągnąć/popchnąć.

Dałoby się jakąś taką okoliczność wymyślić. Mówimy przecież o cyklu, którego główne motto brzmi "W wyobraźni wszystko się mieści" Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
feroluce
Soory Vietu



Dołączył: 21 Mar 2010
Posty: 473
Przeczytał: 38 tematów

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 20:40, 02 Wrz 2014    Temat postu:

W sumie racja - jak pisałam, zawsze mogły pójść gumki Very Happy

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Polecanki filmowo-książkowe / Spoilerujemy Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5  Następny
Strona 2 z 5

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin