Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona
analizy, blogaski, aŁtoreczki...
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Irytacje w Jeżycjadzie
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Polecanki filmowo-książkowe / Spoilerujemy
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Hersychia
Głowa w szafie



Dołączył: 05 Mar 2016
Posty: 2354
Przeczytał: 39 tematów

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa [*] / Poznań

PostWysłany: Czw 9:07, 06 Gru 2018    Temat postu:

Fajny artykuł, chociaż trochę brakuje mi poparcia tez o zramoleniu neojeżycjady jakimiś przykładami.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17749
Przeczytał: 47 tematów

Pomógł: 93 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 12:04, 18 Lut 2019    Temat postu:

Czyste złoto!

Nowe wiersze sławnych poetów napisał:

Jak Małgorzata Musierowicz napisałaby ,,Władcę Pierścieni” J.R.R. Tolkiena

– No jeśli Caradhras nie jest niebezpieczny, to ja już nie wiem, co jest.
– A ja wiem. Moria.
– Moria to wspaniałe, bezpieczne miejsce! – zakrzyknął dziarsko Gimli. – A ty jesteś uprzedzony jak typowy elf.
Orzeł, do którego właśnie ośmieliłaby się wystąpić z polemiką glista, nie spojrzałby na nią z chłodniejszą wyższością niż Legolas na Gimlego.
– Ja? Uprzedzony? Do czego?
– Jak to do czego? – zapowietrzył się Gimli. – Do kopalni.
– Gimluś, teraz to insynuujesz. Jeśli jestem do czegoś uprzedzony, to do mrocznych miejsc, gdzie króluje zło.
– Mroczna to jest akurat wasza puszcza, a nie Moria!
– Za pozwoleniem, od Lasu Zielonego Liścia się odczep!
– Silentium, kochani! – Gandalf podniósł głowę znad apetycznie opasłego tomu Pliniusza Młodszego. – Krzyki, jak wiemy od starożytnych, nigdy nie pomagają namysłowi. A już na pewno nie pomagają mi w lekturze. Quet turbulat, net reconciliantur.
– Seneka – odgadł machinalnie Aragorn -Legolas, Gimli, nie kłóćcie się.
– Ja się nie kłócę! To Legolas się żołądkuje.
– Co? Co ja robię?
– Żołądkujesz się, Legolasieńku, żołądkujesz się. Co na marginesie świadczy o tym, że podskórnie czujesz, że nie masz racji.
– Słucham? Na Jowisza, ten krasnolud przekracza wszystkie granice tupetu!
Frodo z rozczuleniem przyglądał się drużynie. Gimli, brodaty i zażywny, wpatrywał się zaczepnie w Legolasa, ale w głęboko osadzonych, brązowych oczach igrały mu jak zwykle figlarne iskierki. Także Legolas – subtelne jasnowłose stworzenie o długich nogach i wybitnym profilu – nie wydawał się rozzłoszczony na serio. Aragorn przyglądał się im z czuło-drwiącym zniecierpliwieniem, równocześnie mieszając energicznie strażniczą zupę porową na obiad. W czarnych włosach pojawiły się pierwsze siwe nitki. Postarzał się, pomyślał Frodo z przerażeniem. Postarzał się, a ja tak mało mu pomagam. Dlaczego on sam przyrządza tę nalewkę, dlaczego nie przyrządzam jej ja? Nigdy się o niego nie troszczyliśmy, to on był od troszczenia się o nas. Od dzisiaj to się zmieni – zdecydował i wrócił do obserwowania drużyny. Gandalf, który w międzyczasie zdążył już zapomnieć o sprawie Morii i Caradhrasa, czytał Piliniusza, popijał napar athelasowy ze swojej ulubionej podróżnej czarki z entem, odizolowany od toczących się nad jego głową przekomarzanek i całkowicie szczęśliwy.
Merry i Pipin kroili chleb i ser na kolację, ich przystrzyżone na krótko (według najnowszej hobbiciej mody) kędziory – orzechowe Merry’ego i złote Pipina – błyszczały w październikowym słońcu. Sam, który podjął się przyniesienia dodatkowego chrustu na ognisko, uzbierał z niego stos, który całkowicie zasłonił mu pole widzenia.
– Panie Frodo – krzyknął. – Gdzie pan jest? Bo ja nic nie widzę!
Zakolebał się niebezpiecznie, wypuszczając kilka gałązek.
– Wywrócę się – jęknął w przebłysku zrozumienia, zahaczył nogą o wystający korzeń, i wywrócił się. Leżał na ziemi, śmiejąc się całą swoją rumianą mordką.
„Kocham ich – pomyślał Frodo – kocham tę bandę wariatów”. Nagle na ramieniu poczuł czyjąś ciężką rękę. Odwrócił się przestraszony.
– Nie bój się – mruknął Boromir, posępny dryblas o barach atlety i oczach spaniela. – Znalazłem w lesie pieczarki, słyszałem, że wśród niziołków je lubicie. Chyba że to kanie? Nie rozróżniam kań i pieczarek.
Zarumienił się, spuścił oczy i bezradnie poruszył niedźwiedziowatymi ramionami.
– Czuje, że to kanie. To kanie, tak?
Frodo poczuł, że zalewa go fala ciepła i wyrzutów sumienia, bo przecież jeszcze wczoraj zastanawiali się z Samem, czy Boromir – jako wzorcowy, acz sympatyczny okaz gondorskiego militarysty – czegoś aby nie knuje. Jak mógł podejrzewać o cokolwiek tego poczciwca?
– Nie, Boromirze, to nie kanie – oznajmił z godnością. – To bez wątpienia pieczarki i zaraz je przyrządzimy. Tak się składa, że w gotowaniu pieczarek jestem mistrzem.
Klepnął Boromira po ramieniu (wspinając się w tym celu na palce) i razem ruszyli w stronę ciepłego płomienia ogniska.


[link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kazik
Wampir z kółka stolarskiego



Dołączył: 15 Maj 2010
Posty: 2281
Przeczytał: 16 tematów

Pomógł: 67 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 13:34, 18 Lut 2019    Temat postu:

O rety, przenajczystsze, i to jeszcze zdobione rubinami <3 <3 <3

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 6066
Przeczytał: 37 tematów

Pomógł: 38 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Pon 13:57, 18 Lut 2019    Temat postu:

Dlaczego to jest w irytacjach? Przecież to jest takie fajne. <3 Nie żałuję, że postanowiłam jednak przebić się przez zdrobnionka.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tini
Lis gończy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 10964
Przeczytał: 36 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Yo no soy de ningún lugar

PostWysłany: Pon 14:53, 18 Lut 2019    Temat postu:

Pewnie dlatego, że to jedyny jeżycjadowy temat. Very Happy Wspaniałe. Cudowne.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Vaherem
Der Hexenhammer



Dołączył: 17 Mar 2013
Posty: 4451
Przeczytał: 41 tematów

Pomógł: 37 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 17:53, 24 Wrz 2019    Temat postu:

EKHEM.

[link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tini
Lis gończy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 10964
Przeczytał: 36 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Yo no soy de ningún lugar

PostWysłany: Śro 16:42, 25 Wrz 2019    Temat postu:

Nie irytacja, ale z braku lepszego wątku tu kładę, może kto się skusi na limitowaną edycję. Very Happy
Pocztówka z Genowefą, nie powiem, brzmi kusząco.
[link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Achika
Morski szkarłupień denny



Dołączył: 12 Kwi 2011
Posty: 1355
Przeczytał: 10 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kozi Gród

PostWysłany: Sob 14:06, 28 Wrz 2019    Temat postu:

Kazik napisał:
O rety, przenajczystsze, i to jeszcze zdobione rubinami <3 <3 <3


Dopiero teraz znalazłam tego posta. Cudowności!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ankh
Super Ninja



Dołączył: 13 Sty 2017
Posty: 332
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 15:32, 11 Paź 2019    Temat postu:

[link widoczny dla zalogowanych]

Cytat:
Który z bohaterów Jeżycjady, według pani, potrafił najpiękniej kochać, miał najpiękniejszą duszę, był autorytetem pod względem umiejętności kochania? Maria

Wszyscy (z wyjątkiem Pyziaka, który w końcu sam sobie zdiagnozował swoją przypadłość) potrafią kochać, każdy na swój sposób. Tygrysek też! Choć ona akurat ma największe trudności z przyznawaniem się do uczuć i z ich wyrażaniem.

Myślę, że czytelnicy tak bardzo polubili tę rodzinę dlatego właśnie. Wszyscy przecież mamy potrzebę miłości, a znakomita większość z nas ma też potrzebę kochania, czyli: dawania miłości.

Jeżu, jak kisnę...


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Ankh dnia Pią 15:32, 11 Paź 2019, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17749
Przeczytał: 47 tematów

Pomógł: 93 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 20:23, 11 Paź 2019    Temat postu:

Borze zielony, no co jej ten Pyziak zrobił, co?!

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
maryboo
Wyssana wampirzyca



Dołączył: 20 Sty 2011
Posty: 816
Przeczytał: 17 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 11:16, 12 Paź 2019    Temat postu:

Ja sobie pozwolę tu przekleić moją wypowiedź z forum ESD:

Cytat:
Mój absolutny faworyt:

"Wszyscy (z wyjątkiem Pyziaka, który w końcu sam sobie zdiagnozował swoją przypadłość) potrafią kochać, każdy na swój sposób. Tygrysek też!"

Sama nie wiem, co mnie tu urzekło bardziej: klątwa CKNUKa, ostatecznie potwierdzona dogmatem autorskim, czy owo niesamowite odkrycie, że Laura, która przez cały okres dojrzewania desperacko dopraszała się uwagi i akceptacji otoczenia, TEŻ potrafi kochać! No kto by pomyślał! Wygląda na to, że wadliwe geny CKNUKa zostały zrównoważone przez idealne geny Gabrieli, więc bilans z trudem, ale jednak wyszedł na zero.

Swoją drogą, z tego wynika, że umiejętność kochania jako takiego jest w tej serii niejako synonimiczna z umiejętnością kochania Gaby.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Haszyszymora
Niedoświadczony lampart



Dołączył: 18 Maj 2010
Posty: 2921
Przeczytał: 15 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 14:54, 12 Paź 2019    Temat postu:

Cytat:
Mnóstwo postaci ma zabawne i bardzo trafne pseudonimy odpowiadające ich wyglądowi i/lub cechom charakteru. Jaki pseudonim nadałaby pani nestorowi rodu, Ignacemu Borejko? Agata

Małgorzata Musierowicz: Och, skoro do tej pory nie nadałam mu takiego przezwiska, znaczy to, że po prostu się nie da! Senior, a wręcz nestor rodu! – nie, chyba nikt by się nie odważył. Zresztą nawet Mila za młodu tego nie zrobiła, a to już o czymś świadczy – żadnego „Pieseczku”, czy „Kiciuś”, nic z tych rzeczy.


A wydział, na którym studiował ten antypatyczny rudy pierdoła, odpowiada: potrzymaj mi piwo. Już widzę, jak rówieśnicy mdleją z respektu.

Rudy, Milord, Neron, Hrabia, Rzecki, Łopatolog.


Cytat:
Czytałam pani książki z zapartym tchem, będąc nastolatką. Dzisiaj mam swoją nastolatkę w domu i zastanawiam się, jak zachęcić ją do czytania pani powieści, od czego zacząć aby „połknęła bakcyla”? Marzena

To chyba będzie nieprzyzwoita autoreklama, ale podpowiem: proszę kupić jej cały komplet Jeżycjady od razu i dać jej w prezencie, niech ma własny. Prędzej czy później książki same do niej przemówią, niech tylko do nich zajrzy.



Laughing


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Hersychia
Głowa w szafie



Dołączył: 05 Mar 2016
Posty: 2354
Przeczytał: 39 tematów

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa [*] / Poznań

PostWysłany: Pon 23:05, 18 Lis 2019    Temat postu:

Czytam sobie kupioną na wysypisku książkę o urządzaniu mieszkania i wtem! odkryłam, że pomysł Gaby i Grzesia na hodowlę Ignasia był jednak zgodny ze sztuką Very Happy Patrzcie sami.
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dora
Śpiąca Królewna na sianie



Dołączył: 26 Sie 2011
Posty: 1580
Przeczytał: 37 tematów

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 3:05, 19 Lis 2019    Temat postu:

Właśnie, niech mi ktoś potwierdzi/zaprzeczy, bo nie wiem, czy dobrze pamiętam. Gaba i ten jej milczący matematyk zajmowali pokój ok. 50 m., w którym nie było nawet łazienki, mimo że wcześniej pomieszczenie stanowiło oddzielne mieszkanie?
I oni tej wielkiej przestrzeni w żaden sposób nie podzielili? Very Happy Wszyscy spali w jednej izbie, bo kołchozowe życie weszło trochę za bardzo?
Proszę, napiszcie, że coś pokręciłam Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
maryboo
Wyssana wampirzyca



Dołączył: 20 Sty 2011
Posty: 816
Przeczytał: 17 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 10:50, 19 Lis 2019    Temat postu:

O domostwie Borejków można by napisać długaśny esej (powodzenia w liczeniu wszystkich znikających i pojawiających się pokoi/łazienek na przestrzeni lat), ale generalnie rzecz biorąc, z kanonu wynika, że tak, Grzesiowie bujali się po poszczepańskiej wielkiej komnacie z synem dzielącym z nimi sypialnię. Inna rzecz, że MM chyba sama nie przemyślała tego, jak wielkie daje lokum kalarepom.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17749
Przeczytał: 47 tematów

Pomógł: 93 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 15:00, 19 Lis 2019    Temat postu:

Tak czy inaczej, łazienka była jedna, lokum po pani Szczepańskiej, mimo że było swego czasu osobnym mieszkaniem, najwyraźniej jej nie posiadało.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
maryboo
Wyssana wampirzyca



Dołączył: 20 Sty 2011
Posty: 816
Przeczytał: 17 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 17:42, 19 Lis 2019    Temat postu:

Łazienka była u Gadomskich, kuchnia u Łuczaków.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tini
Lis gończy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 10964
Przeczytał: 36 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Yo no soy de ningún lugar

PostWysłany: Wto 18:50, 19 Lis 2019    Temat postu:

W ogóle u MM takie gnieżdżenie się na kupie to wyznacznik szczęśliwej rodziny - gnieżdżą się Boreje u siebie, a potem u Pulpy, w szalecie u Laurki ciasnawo. Żaki, Hajduki i reszta zgrai też się ciśnie takoż Ogorzałki, Lewandowskich i Lelujków na metr kwadratowy powierzchni mieszkalnej też jakaś dzika liczba była. Przestrzeń osobista ino u złoli - Stągiewków czy Jedwabińskiej albo samotnych, owdowiałych jak babcia Jedwabińska czy pan Jankowiak.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
maryboo
Wyssana wampirzyca



Dołączył: 20 Sty 2011
Posty: 816
Przeczytał: 17 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 19:57, 19 Lis 2019    Temat postu:

Tini napisał:
W ogóle u MM takie gnieżdżenie się na kupie to wyznacznik szczęśliwej rodziny - gnieżdżą się Boreje u siebie, a potem u Pulpy, w szalecie u Laurki ciasnawo.


Rzekłabym, że w szalecie byłoby ciasnawo, nawet gdyby mieszkał tam sam Tygrys. Jestem bardzo ciekawa, jak obecnie naszpaństwo mieszczą się tam z Juleczkiem, jego łóżeczkiem, wózeczkiem i innymi -czkami.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17749
Przeczytał: 47 tematów

Pomógł: 93 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 22:13, 19 Lis 2019    Temat postu:

Och, na pewno magicznie przyrosła im powierzchnia mieszkalna. Adam temi ręcami dosztukował kolejne pokoje, a wszystko z resztek po pawilonie dla róż.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
maryboo
Wyssana wampirzyca



Dołączył: 20 Sty 2011
Posty: 816
Przeczytał: 17 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 9:42, 20 Lis 2019    Temat postu:

Ba, całe piętro! Oczyma wyobraźni widzę Szalet Miłości upodobniający się do potterowskiej Nory.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Haszyszymora
Niedoświadczony lampart



Dołączył: 18 Maj 2010
Posty: 2921
Przeczytał: 15 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 10:52, 20 Lis 2019    Temat postu:

Ale po co oddzielne pomieszczenia? W łóżku rodzicami będzie spało, Laura w chuście będzie nosić.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
maryboo
Wyssana wampirzyca



Dołączył: 20 Sty 2011
Posty: 816
Przeczytał: 17 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 12:02, 20 Lis 2019    Temat postu:

Ale jak do Juleczka dojdzie Cyprian, Kamil i Zygmunt, może im być ciasno pod jedną pierzyną.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Polecanki filmowo-książkowe / Spoilerujemy Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10
Strona 10 z 10

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin