Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona
analizy, blogaski, aŁtoreczki...
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Irytacje w Jeżycjadzie
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Polecanki filmowo-książkowe / Spoilerujemy
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 6067
Przeczytał: 37 tematów

Pomógł: 38 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Wto 19:05, 13 Mar 2018    Temat postu:

E, to ja się wyłamię, bo ja do tej pory mam problemy z pracą w grupie, a występowanie przed ludźmi polubiłam dopiero jako dorosła baba (poza śpiewaniem, ale jako dzieciakowi w miarę dobrze mi to szło i wiedziałam, że nikogo nie krzywdzę xD), i bardzo żałuję, że nikt mnie tego od małego nie uczył.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tini
Lis gończy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 10964
Przeczytał: 38 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Yo no soy de ningún lugar

PostWysłany: Wto 19:50, 13 Mar 2018    Temat postu:

Ja z tych aspołecznych, ale też chyba bym wolała, żeby mnie tego wszystkiego nauczono (wszak odpowiednimi metodami da się nawet kompletnego dzika Very Happy), zwłaszcza występowania przed ludźmi. Bo to jest przydatna umiejętność, tak samo jak praca grupie, gdzie zresztą można ładnie podzielić się obowiązkami, powyznaczać zadania pasujące do charakteru danej osoby i wykorzystać predyspozycje każdego. Chyba jednak wolę ten model niż wyścig szczurów i napędzanie rywalizacji od małego czy uczenie się na pamięć pierdyliarda rzeczy zamiast tego jak je szybko i sprawnie znaleźć gdy są potrzebne.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Galnea
Profanator Fandomu



Dołączył: 27 Kwi 2014
Posty: 2309
Przeczytał: 40 tematów

Pomógł: 77 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 20:24, 13 Mar 2018    Temat postu:

Nie mam problemu z wystąpieniami publicznymi, bo od małego ciorano mnie na wszystkie możliwe konkursy wiedzowe itp. Prelekcje np. na konwentach prowadzić uwielbiam - przy czym podobno to nie autoprezentacja, tylko monolog o specjalnym zainteresowaniu;). Lubiłam się uczyć, przy czym nie w stylu zakuwania, a zrozumienia całego procesu, łączenia w schematy i wnioskowania na ich podstawie (dlatego uwielbiam nauki przyrodnicze). Natomiast praca grupowa, użeranie się z podziałem ról, koniecznością komunikowania się i wchodzenia w interakcje społeczne na siłę było okropne. Jedyne, czego się nauczyłam, to że jeśli coś ma być zrobione dobrze, to trzeba to zrobić samej. Absolutnie nie nadaję się do tego neurotypowego trendu i cieszę się, że kończyłam szkołę kiedy nie był jeszcze tak nasilony.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11716
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 110 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 20:40, 13 Mar 2018    Temat postu:

Myślę, że powinnyście wziąć poprawkę na to, że nie każdy jest socjofobikiem i ma problemy realne albo rodem z tumblerka Razz. Większość ludzi to jednak stworzenia w jakimś stopniu stadne.Praca w grupach się często przydaje w życiu (choćby w pracy naukowej, ona się teraz często w ogromnej mierze opiera na współpracy i czerpaniu z doświadczeń innych; oczywiście zależy też jaka, wiadomo) kształtowanie zamkniętych w sobie i samowystarczalnych ludzi też nie jest słodkie i też nie w porządku wobec ludzi, którzy mają inne potrzeby. Zresztą takie rzeczy są też jedną z form przystowania dzieci z problemami do społeczeństwa. Poza tym, dzieci akurat zwykle maja dużą potrzebę socjalizacji, lubią się bawić z innymi, tak, jeśli się je od małego uczy, jak to robić, to nie postrzegają tego jako kary. Mówię to jako osoba, którą praca w grupach na studiach nieraz doprowadzała do szału (a czasem była bardzo fajna). Poza tym to nie jest bynajmniej jedyna rzecz, którą opisałam. No i to nie jest tak, że w grupie robisz wszystko przecież.

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Leleth dnia Wto 20:50, 13 Mar 2018, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Melomanka
Bezo grudek



Dołączył: 12 Kwi 2010
Posty: 5890
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 57 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Wto 20:49, 13 Mar 2018    Temat postu:

Rocznik '87, drugi rok, który załapał się na gimnazjum. Przez cały okres nauki w tejże placówce zajmowaliśmy się: 1) słuchaniem, jaka Unia Europejska jest super, 2) pracą w grupach nad kreatywnymi prezentacjami malowanymi i pisanymi na płachtach szarego papieru (potem wszystkie ściany sal były obwieszone tym szarym papierem). Praca w grupach wyglądała w ten sposób, że uczniowie "popularni" znajdywali frajera, który wykonywał całą robotę, uczniowie nielubiani siedzieli w koncie i nikt z nimi nie gadał (niech się cieszą, że w ogóle ktoś ich łaskawie wziął do swojej grupy). Ależ mnie to nauczyło życia w społeczeństwie! Razz

Trudno mi uwierzyć, żeby to była tylko polska specyfika, a w Wielkiej Brytanii sprawdzało się to doskonale.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11716
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 110 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 21:01, 13 Mar 2018    Temat postu:

Może trudno ci uwierzyć, ale to jest na ogół prawda. Tzn. jasne, na pewno znajdą się też takie przypadki, ale mam wrażenie, że naprawdę nie zdajecie sobie sprawy, jak to wygląda. Tam wszystko jest inne niż w Polsce, włącznie z podejściem nauczycieli. Oni zwracają uwagę na to, jak przebiega ta praca, i w razie czego aktywizują uczniów, którzy pracują tak od najmłodszych lat, również dlatego, żeby nie generować potem takich problemów, więc to jest dla nich normalne. To nie jest tak, że masz tu projekt, na jutro chce zobaczyć gotowy. Oni są obserwowani. Ta praca się odbywa często w szkole, mówiłam, że jest mało zadań domowych. Grupy często nie są wybierane przez uczniów, tylko przydzielone na podstawie obserwacji. Nauczyciele też są efektami tego samego systemu i w określony sposób podchodzą do uczniów. (E. Zresztą nie tylko nauczyciele, Anglicy ogólnie mają inne podejście do życia i są znacznie bardziej wyluzowani, borze, teraz zatęskniłam za krajem, gdzie obcy ludzie uśmiechają się do mnie z sympatią na ulicy, gdzie budowlańcy, jak zaczekasz 30 sekund, bo remontują chodnik, życzą ci cudownego dnia i mnóstwa pieniędzy, a nie pytają, czy chciałabyś w dupę. Wiem, że to jest takie #zagranico, ale nie wszystko mi się tam podobało, gdyby to była utopia, to bym tam została, ale to akurat bardzo. Oczywiście zależy czasem, gdzie mieszkasz, bo znajomy mi z kolei opowiadał o regularnych wojnach gangów w jego dzielnicy Razz ale tak ogólnie).
Ja z kolei nie rozumiem, dlaczego wszędzie na świecie edukacja wynikająca z innych doświadczeń miałaby wyglądać tak samo.
Oczywiście, tak jak mówię, na pewno są też źli nauczyciele czy system, który zawodzi. Ale dla mnie zetknięcie się z angielską edukacją było naprawdę szokiem; jak rozmawiałam o tym z hostką, miałam wrażenie, że ona przyjmuje do wiadomości, co mówię, ale tak na zasadzie faktów, w ogóle nie pojmuje, jak to w Polsce wygląda, i teraz widzę to samo z drugiej strony Wink. Nie chodzi o to, że nie ma wad, bo pewnie, ma. Ale praca w grupach sama w sobie nie jest jedną z nich defaultowo.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Leleth dnia Wto 21:20, 13 Mar 2018, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tini
Lis gończy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 10964
Przeczytał: 38 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Yo no soy de ningún lugar

PostWysłany: Wto 21:16, 13 Mar 2018    Temat postu:

No właśnie ja mam wrażenie, że u nas praca w grupie odbywa się na zasadzie "macie temat, na za dwa tygodnie zróbcie prezentację/na pojutrze plakat". Dziko się na to rzucono, bo światowo, zagramanicznie i nowocześnie, tylko jakoś bezrefleksyjnie poszło i wyszło jak wyszło, czyli byle jak.

W wersji takiej, jak opisuje Leleth - wdrażanej powoli od początku nauki, monitorowanej i korygowanej przez nauczyciela, rozsądnie i umiejętnie stosowanej, jako jedna z wielu metod - fajna sprawa.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Tini dnia Wto 21:18, 13 Mar 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Galnea
Profanator Fandomu



Dołączył: 27 Kwi 2014
Posty: 2309
Przeczytał: 40 tematów

Pomógł: 77 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 21:57, 13 Mar 2018    Temat postu:

Leleth napisał:
Myślę, że powinnyście wziąć poprawkę na to, że nie każdy jest socjofobikiem i ma problemy realne albo rodem z tumblerka Razz. Większość ludzi to jednak stworzenia w jakimś stopniu stadne.

Dziękuję, za uświadomienie mi tej prawdy o życiu, sama bym na to nie wpadła. Rolling Eyes Nie jestem socjofobką i nie mam problemów rodem z tumblerka. Piszę o swoich doświadczeniach i swoich odczuciach. Zdaję sobie sprawę, że ludzie z natury lubią się socjalizować i praca w grupach daje im satysfakcję, ale mnie to nie odpowiada.

Cytat:
Praca w grupach się często przydaje w życiu (choćby w pracy naukowej, ona się teraz często w ogromnej mierze opiera na współpracy i czerpaniu z doświadczeń innych; oczywiście zależy też jaka, wiadomo) kształtowanie zamkniętych w sobie i samowystarczalnych ludzi też nie jest słodkie i też nie w porządku wobec ludzi, którzy mają inne potrzeby.

No i fajnie, tak się składa, że akurat systemy edukacyjne są dostosowane do zaspokajania potrzeb tej większości.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 6067
Przeczytał: 37 tematów

Pomógł: 38 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Wto 22:13, 13 Mar 2018    Temat postu:

(No ten tekst o problemach "rodem z tumblerka" to nie za fajny, bo po pierwsze akurat socjofobia/chorobliwa nieśmiałość/głęboka introwersja są stosunkowo trudnymi w użyciu narzędziami attenwhoryzmu, a po drugie - osochozi z tą nagonką na tumblerka, siedzę tam od dawna i 3/4 najostrzejszych przypadków don't follow me if ur name is Kylo I'm transfat activist die cisscum to trolling, a pozostała 1/4 jest zakopana stosunkowo głęboko. Trochę offtop, ale ostatnio widziałam na fejsie rzeczową dyskusję o rasizmie i ogólnie wrażliwości rasowej, gdy nagle wbiła jedna osoba z foruma z tekstem "zajechało tumblrem". No zajechało, ale to nie wada, tylko cecha. Przepraszam za rant, jestem na kawie).

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11716
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 110 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 22:21, 13 Mar 2018    Temat postu:

Dziewczyny, ale widzicie, że napisałam o problemach REALNYCH LUB z tumblerka?
O socjofobii pisał kto inny. Nawet jakbyś miała, to, hm, nie przyszło mi do głowy, że to może być powód do urazy, to dla mnie po prostu nazwa fobii.
Co do zaspokajania potrzeb większości - pisałam, że to jest też jedna z form przystosowania mniejszości. Oczywiście, nie zawsze wychodzi, a jak mniejszość dorośnie, może zdecydować, że nie jej to nie odpowiada i cześć, nie musi, ale dzieci się jednak stara przygotować do życia w społeczeństwie.
Dlatego też nie zgodziłam się ze stwierdzeniem, że edukacja w Anglii jest bardziej stresująca. No ogólnie nie jest, a praca w grupach też dla większości nie jest. Niestety zawsze będzie coś, czego ktoś nie lubi.
Nef, na temat możliwości użycia introwertyzmu mam inne doświadczenia. Do szału doprowadza mnie jako introwertyczkę np. moja znajoma, 30-letnia baba, która non stop wrzuca na fejsie obrazki, jacy introwertycy są speshul i trzeba wokół nich skakać jak koło jajka i nie naruszać ich bańki, w której ładują swoją energię. Znam też osoby, które traktują to jako wymówkę do nie wyjścia z sypialni i zrobienia czegoś ze swoim życiem (oczywiście nie mam 100% wiedzy o ich życiu, ale raczej wygląda mi to na chęć życia na koszt innych i spędzania go w Internecie, a nie poważne zaburzenia psychiczne). Nagminnie nastoletnie dziewczynki też piszą w sieci, jakie są inne, zamknięte w sobie, nie lubią ludzi, nikt ich nie rozumie, i się w tym nakręcają. To zresztą normalne na pewnym etapie. I nie ma nic wspólnego z prawdziwymi fobiami i zaburzeniami paraliżującymi życie. Zresztą są też ludzie, którzy uważają, że manie zaburzeń to powód do bycia tró i opowiadania o tym przy każdej możliwej okazji, a nie zwykła sprawa.
E. A tumblr to już chyba po prostu taki symbol, jak, nie wiem, "wieś to stan umysłu".


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Leleth dnia Śro 0:06, 14 Mar 2018, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 6067
Przeczytał: 37 tematów

Pomógł: 38 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Wto 22:40, 13 Mar 2018    Temat postu:

Yep, ale ja nie bronię tych problemów przed "byciem z tumblerka", ja bronię problemów z tumblerka przed byciem używanymi w ramach obelgi. Zwłaszcza w kontekście konkretnych zaburzeń, a nie bycia kosmitoseksualistą.
Co do introwertyzmu - tyż prawda, zwracam honor.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11716
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 110 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 23:02, 13 Mar 2018    Temat postu:

Ja ich używam jako synonim wyolbrzymionych czy szukanych na siłę, dla mnie osobiście to nie jest obelga.
Problemy z tumblerka to dla mnie taki konstrukt jak Seba czy ta wieś albo opko/blogasek, takie skrótowe podsumowanie stereotypu. W takim znaczeniu są zresztą często używane tu na forum. Przecież nie chodzi o "każdy, kto ma dowolne problemy i pisze o tym na tumblrze, jest debilem", tak samo jak nie każdy piszący bloga jest grafomanem (dlatego też np. tumblerek jak blogasek). Trudno raczej, żeby tak było, przecież tam jest z jakieś 20 milionów ludzi, mniemam, że mają niemal każdy problem na ziemi.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Leleth dnia Wto 23:12, 13 Mar 2018, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Alla
Szpieg z Krainy Dreszczowców



Dołączył: 08 Sie 2014
Posty: 2914
Przeczytał: 36 tematów

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warmia

PostWysłany: Śro 15:44, 14 Mar 2018    Temat postu:

Przeczytałam streszczenie i spoilery. Składkowe wesele na sto osób wprawiło mnie w ciężkie zdumienie. Owszem, ostatecznie się odbyło w innej formie, ale już sam fakt, że ktoś mógł to zaproponować na poważnie...

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Karmena
Super Renatka Psycholożka Sportowa



Dołączył: 26 Mar 2014
Posty: 1172
Przeczytał: 8 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wielkopolska

PostWysłany: Śro 16:24, 14 Mar 2018    Temat postu:

No cóż, każdy jest inny. Dla mnie praca w grupach to coś ohydnego, ale jak napisałam, jakbym była przyzwyczajona do tego od dzieciaka, to może byłoby inaczej. Choć trudno mi to sobie wyobrazić Razz W każdym razie, na mnie osobiście model brytyjski wrażenia nie robi.

Ta ciotka Zgryzotka to w końcu Ida, czy ktoś inny? Razz


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Melomanka
Bezo grudek



Dołączył: 12 Kwi 2010
Posty: 5890
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 57 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Śro 16:27, 14 Mar 2018    Temat postu:

Mnie najbardziej z tematów poruszanych na forum ESD zafrapował prezent ślubny w postaci UŻYWANEGO fiata Panda, na który złożyło się kilkoro najbliższych krewnych na stabilnych posadach, w tym ordynator szpitala. Miało to pewnie gloryfikować "szlachetne ubóstwo", a wyszło na zwykłe skąpstwo.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Vaherem
Der Hexenhammer



Dołączył: 17 Mar 2013
Posty: 4451
Przeczytał: 41 tematów

Pomógł: 37 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 16:32, 14 Mar 2018    Temat postu:

Mój ojciec miał Fiata Pandę... ale w tej starszej wersji. O, mniej więcej tak wyglądała:
[link widoczny dla zalogowanych]

I nie zdziwiłbym się gdyby to legendarne skąpstwo zaowocowało takim prezentem XD

Btw, czy dostali coś jeszcze, czy Panda musi wystarczyć?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Karmena
Super Renatka Psycholożka Sportowa



Dołączył: 26 Mar 2014
Posty: 1172
Przeczytał: 8 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wielkopolska

PostWysłany: Śro 16:51, 14 Mar 2018    Temat postu:

Pewnie pierwsze polskie wydanie dzieł Owidiusza albo coś w tym stylu.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Alla
Szpieg z Krainy Dreszczowców



Dołączył: 08 Sie 2014
Posty: 2914
Przeczytał: 36 tematów

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warmia

PostWysłany: Śro 17:34, 14 Mar 2018    Temat postu:

Może to nie skąpstwo, może się spłukali na tych wszystkich remontach? Policzyłam, że w remoncie są cztery powierzchnie mieszkalne, i to wszystko to nie jest jakieś tam odświeżenie, tylko remont z wyburzaniem ścian i zmianą dachu.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17752
Przeczytał: 49 tematów

Pomógł: 93 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 20:29, 14 Mar 2018    Temat postu:

Oni nie wiedzą, co to planowanie wydatków...

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11716
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 110 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 20:39, 14 Mar 2018    Temat postu:

Karmena napisał:
Pewnie pierwsze polskie wydanie dzieł Owidiusza albo coś w tym stylu.

Jakie polskie? Oryginalne!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kazik
Wampir z kółka stolarskiego



Dołączył: 15 Maj 2010
Posty: 2281
Przeczytał: 16 tematów

Pomógł: 67 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 21:34, 14 Mar 2018    Temat postu:

Cytat:
Btw, czy dostali coś jeszcze, czy Panda musi wystarczyć?

Od żony Miągwy dostali obraz jej autorstwa.

Tak, rodzinne złożenie się na używany samochód (który, z tego co mi wiadomo, pali jak smok), gdy w tejże rodzinie jest informatyk, kilku wziętych lekarzy i rozchwytywany dramaturg to skąpstwo zahaczające o klan McKwaczów. Ale to musiał być ekstrawagancki szał dla Józina, który przecież marzył o pannie młodej bez makijażu i w prostej sukience, zarządził wesele składkowe, a na ślubie nie ma ciasta weselnego z prawdziwego zdarzenia, bo matka panny młodej "zdążyła zrezygnować ze szpetnego i pretensjonalnego tortu, które babcie zamówiły u tego drogiego cukiernika" (nie wiem, co dała w zamian, może swojską szarlotkę).

Dla mnie największym kosmosem jest wątek Róży i Frycka. Z tego co rozumiem, Frycek pojechał w USA, by jako słynny naukowiec pracować przy supertajnym projekcie - nie jest jednak widać tak ważny, by móc domagać się w kontrakcie, by zapewniono mu warunki do bytowania tam z rodziną (Musierowicz może sobie przedstawiać Frycka jako nieczułego ojca, który nie ma krztyny rodzinnego ciepła, ale nie chce mi się wierzyć, że nie walczyłby jak lew o edukację na najwyższym poziomie dla swojego potomstwa). Kiedy projekt się przedłuża (z dnia na dzień), a wynajem w oksfordzkim mieszkaniu kończy, każe żonie zwijać manatki (z dnia na dzień), o dobytek najwyraźniej się nie troszczyć, jakoś to będzie.
Ta historia jest tak skrajnie bullshitowa (o ile dobrze rozumiem streszczenia, bo książki w ręce jeszcze nie mam), że mam 99%, że Róża po prostu wykorzystała wyjazd męża do czmychnięcia do Polski, by uciec od obowiązków, odpowiedzialności i grzać się w toksycznym ciepełku mamusi, która ją będzie wspierać w poczuciu krzywdy z powodu porzucenia. A że dzieci wyrwano ze środowiska w obcą sferę językową i muszą gnieść się w ciasnym mieszkaniu dalszej rodziny z płaczącym niemowlakiem za ścianą to kij, przecież już w ciąży Róża wykorzystywała dziecko jako rekwizyt.

EDIT: Ok, udało m się doczytać, w jakich okolicznościach Frycek wyjeżdża - dzień przed tym, jak Gaba wypada do córki z wizytą, i z okazji wyjazdu Frycka siedzi tam bite dwa miesiące. Ponieważ dzieci nic nie mówią, Róża nic nie mówi, spokojnie czeka na męża, faktycznie bardziej prawdopodobna jest teoria, że Schopa miał serdecznie dość toksycznej rodziny małżonki i cichaczem montuje gniazdko w USA, a Gaba nadmuchuje niestworzoną historię o Porzuceniu. Róża lada dzień weźmie dzieciaki pod pachę, wprowadzi do nowego domu w Ameryce i już tak łatwo borejczane szpony jej nie sięgną.

Z wyrazami szacunku
Kazik


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Kazik dnia Czw 19:29, 15 Mar 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Karmena
Super Renatka Psycholożka Sportowa



Dołączył: 26 Mar 2014
Posty: 1172
Przeczytał: 8 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wielkopolska

PostWysłany: Czw 9:57, 15 Mar 2018    Temat postu:

Cytat:
Różyczka postanawia wrócić do mamusi i ot tak przepisać dzieci (10 i 14 lat) do polskiej szkoły.

Zaraz, Rózia ma już takie duże dzieci? Ta 14-latka pewnie w następnym tomie będzie mieć z 18 lat i wyjdzie za mąż. Przed nami przygody nowego - nowego pokolenia xD


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
maryboo
Wyssana wampirzyca



Dołączył: 20 Sty 2011
Posty: 816
Przeczytał: 15 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 11:26, 15 Mar 2018    Temat postu:

Poczytałam sobie wątek spoilerowy na ESD i to będzie chyba pierwszy tom Jeżycjady, który sobie odpuszczę. Aczkolwiek nie powiem, kusi mnie wątek CKNUKa 2; ciekawa jestem, czy jego drugie rozstanie (jeśli można to tak nazwać) z Różą będzie jeszcze bardziej kuriozalne, niż to pierwsze.

BTW, jak też nazywa się progenitura Ignasia?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Duslawa
Histeria Zmutowanych Mdłości



Dołączył: 23 Lis 2010
Posty: 694
Przeczytał: 23 tematy

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Ze stawu rybnego

PostWysłany: Czw 13:31, 15 Mar 2018    Temat postu:

Jak Róża ma już 36 lat, to ile mają Ignac i Mila? Gubię się powoli Razz A z łożyskiem przodującym to ręce opadajo, czyżby Agnieszka miała szansę na zostanie najdurniejszą postacią sagi?

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Duslawa dnia Czw 13:36, 15 Mar 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Vaherem
Der Hexenhammer



Dołączył: 17 Mar 2013
Posty: 4451
Przeczytał: 41 tematów

Pomógł: 37 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 15:18, 15 Mar 2018    Temat postu:

Zachęcony ostatnimi postami zajrzałem na LC, licząć na jakieś fajne opinie. Niestety takich brak, ale pomyślałem, że wkleję wam tę:

Cytat:
Czytelniku Jeżycjady!

Jeśli znowu zaczniesz narzekać, że:

- taka rzeczywistość to świat nierealny- sięgnij po "Rocznik statystyczny"
- za mało krwi, zbrodni i przekrętów- poczytaj jakąś gazetę codzienną
- za dużo lukru i słodyczy- napij się kropli żołądkowych
- za bardzo moralizatorskie, nudne, nic nowego się nie dzieje- włącz telewizor i rozkoszuj się dowolną nowelą południowoamerykańską

i zawsze pamiętaj NIE MA OBOWIĄZKU CZYTANIA JEŻYCJADY!

tyle moich rad

...a mnie się podobało, nawet bardzo...


Wy hejterzy wy, wy!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
retsma
Notre Dame de Hogwart



Dołączył: 06 Gru 2015
Posty: 1415
Przeczytał: 39 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Żory

PostWysłany: Czw 16:52, 15 Mar 2018    Temat postu:

No jasne, bo jeśli domagasz się realizmu to tylko Rocznik statystyczny Ci zostaje, o mamo, jesteśmy zgubieni Very Happy

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kazik
Wampir z kółka stolarskiego



Dołączył: 15 Maj 2010
Posty: 2281
Przeczytał: 16 tematów

Pomógł: 67 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 18:42, 15 Mar 2018    Temat postu:

Ja hejter, ja, ja! Very Happy
Czyli z recenzji wynika, że świat przedstawiony nie trzyma się kupy, jest przelukrowany, wieje nudą. Super reklama. I chcę zobaczyć koniecznie opinie ludzi, którzy narzekają, że w Jeżycjadzie jest za mało morderstw i wybuchów Very Happy

Cytat:
Jak Róża ma już 36 lat, to ile mają Ignac i Mila? Gubię się powoli Razz

Mnie się wydawało w natłoku mijających lat, tomów i pokoleń, że Ignac to już rozsypująca się mumia, która z racji słusznego wieku powinna głównie leżeć. Tymczasem nestor z małżonką są rocznik 1935, czyli w "Ciotce Zgryzotce" mają po 82 lata.

Cytat:
BTW, jak też nazywa się progenitura Ignasia?

Nora Róża Stryba. Ech...


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Kazik dnia Czw 19:02, 15 Mar 2018, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dora
Śpiąca Królewna na sianie



Dołączył: 26 Sie 2011
Posty: 1580
Przeczytał: 36 tematów

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 18:58, 15 Mar 2018    Temat postu:

Kazik napisał:

Cytat:
Jak Róża ma już 36 lat, to ile mają Ignac i Mila? Gubię się powoli Razz

Mnie się wydawało w natłoku mijających lat, tomów i pokoleń, że Ignac to już rozsypująca się mumia, która z racji słusznego wieku powinna głównie leżeć. Tymczasem nestor z małżonką są rocznik 1935, czyli w "Ciotce Zgryzotce" mają po 82 lata.

A że MM obiecała solennie, że żadnej z tych postaci nie uśmierci, to tylko patrzeć, aż z kolejnymi tomami dojadą do setki. :V


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tini
Lis gończy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 10964
Przeczytał: 38 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Yo no soy de ningún lugar

PostWysłany: Czw 19:18, 15 Mar 2018    Temat postu:

Mnie się zdawało, że oni już setkę mają. Very Happy Ale to, jako rzecze Kazik, przez te pokolenia wnucząt, prawnucząt i pierdyliard kolejnych tomów. Plus to, że już w okolicach "Kwiatu Kalafiora" oboje przedstawiani są jakby byli co najmniej w średnim wieku, a tam co? Czterdziestolatkowie ledwie.
Co do "Ciotki" - pewnikiem jako bardzo guilty pleasure, w końcu przeczytam, ale po spojlerach tutejszych i inszych, to będę urwami na prawo i lewo siać, tak to okrutnie złe się zdaje.
E: Bo nie zauważyłam wcześniej tego:

Cytat:
Nora Róża Stryba

Oesssu, i to jest dobre i słuszne w oczach MM, która tak okrutnie obśmiewała kolejne pokolenia Kopcówien?


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Tini dnia Czw 19:20, 15 Mar 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Duslawa
Histeria Zmutowanych Mdłości



Dołączył: 23 Lis 2010
Posty: 694
Przeczytał: 23 tematy

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Ze stawu rybnego

PostWysłany: Czw 19:30, 15 Mar 2018    Temat postu:

Dzięki, Kazik Smile Też właśnie myślałam, że nestorostwo będzie dobijać do setki, ale fakt, te przybywające w trybie ekspresowym kolejne pokolenia mogą zmylić.
To imię na cześć Nory (khem) Górskiej? Czymże ona się przysłużyła Miągwie? Bo jeszcze ukochaną siostrzyczkę od biedy rozumiem.
E: przypomniał mi się Dom Duchów Allende i nienadawanie imion po kimś, bo to powoduje zamieszanie w kronikach Wink Ale wątpię, by Boreje znały.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Duslawa dnia Czw 19:31, 15 Mar 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Alla
Szpieg z Krainy Dreszczowców



Dołączył: 08 Sie 2014
Posty: 2914
Przeczytał: 36 tematów

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warmia

PostWysłany: Czw 19:40, 15 Mar 2018    Temat postu:

Borejom bliższy jest Marquez Wink

W ogóle, oni czytają coś poza greckimi i rzymskimi klasykami? Jakąś literaturę współczesną? Pamiętam, że było coś o Heathcliffie, ale tak bliżej teraźniejszości..?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11716
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 110 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 19:50, 15 Mar 2018    Temat postu:

Mila czytała braciszka Cadfaela, kryjąc się przed mężem. A Laura jakieś kryminały, bodajże Mastertona.

Nora była przy akcji porodowej, albowiem Miągwa oczywiście nie zabrał ze sobą komórki, a jego żona nie zna jego znajomych i nie ma żadnego sposobu, żeby się z nim skontaktować.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Leleth dnia Czw 19:52, 15 Mar 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tini
Lis gończy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 10964
Przeczytał: 38 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Yo no soy de ningún lugar

PostWysłany: Czw 19:51, 15 Mar 2018    Temat postu:

Alla napisał:
Borejom bliższy jest Marquez Wink

Noale, w "Stu latach samotności" też za wiele imion kobiecych ni ma. Jak nie Ursula to Remedios względnie Amaranta bądź kombinacje rzeczonych. Very Happy
Co do lektur niebędących klasyką starożytną, rzeczonego Heathcliffa pamiętam, Gaba cytatami i opowiastkami de Mello w którymś tomie siała, chyba to co z Grzesiem podwójnie nabywają, to w miarę nowe pozycje, ale konkretnych tytułów to chiba nie było.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Alla
Szpieg z Krainy Dreszczowców



Dołączył: 08 Sie 2014
Posty: 2914
Przeczytał: 36 tematów

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warmia

PostWysłany: Czw 20:16, 15 Mar 2018    Temat postu:

Tini napisał:

Noale, w "Stu latach samotności" też za wiele imion kobiecych ni ma. Jak nie Ursula to Remedios względnie Amaranta bądź kombinacje rzeczonych.


Właśnie o to mi chodziło Wink Po co się wysilać na coś nowego, skoro do tej pory imię w rodzinie się sprawdzało.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
maryboo
Wyssana wampirzyca



Dołączył: 20 Sty 2011
Posty: 816
Przeczytał: 15 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 20:23, 15 Mar 2018    Temat postu:

Kazik napisał:

Nora Róża Stryba. Ech...


Co też te Boreje się tak uparły na recycling rodzinnych imion? Ignacy Grzegorz, Józef, Mila, teraz córka młodego Stryby...

Swoją drogą, spoilery na forum ESD regularnie wprawiają mnie w stupor; póki co najbardziej zachwycił mnie chyba fakt, że Józek z Dorotą spędzili ponoć miesiąc miodowy w motelu w okolicach Poznania (toć nawet jego nieszczęsna matka, która w noc poślubną musiała się dzielić oblubieńcem z nieletnimi siostrzenicami, ostateczne wyjechała z Mareczkiem w góry).


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Babatunde Wolaka
Ministrant Chaosu



Dołączył: 28 Maj 2012
Posty: 3669
Przeczytał: 33 tematy

Pomógł: 31 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: City of Oftenhyde

PostWysłany: Czw 20:36, 15 Mar 2018    Temat postu:

Kazik napisał:
I chcę zobaczyć koniecznie opinie ludzi, którzy narzekają, że w Jeżycjadzie jest za mało morderstw i wybuchów Very Happy

Ja, na przykład, dawno temu stwierdziłem, że chętnie bym przeczytał Jeżycjadę napisaną przez GRR Martina.

Cytat:
Mnie się wydawało w natłoku mijających lat, tomów i pokoleń, że Ignac to już rozsypująca się mumia, która z racji słusznego wieku powinna głównie leżeć.

Utrzymuje się w formie dzięki recepturom egipskich kapłanów, które czyta w oryginale.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Vaherem
Der Hexenhammer



Dołączył: 17 Mar 2013
Posty: 4451
Przeczytał: 41 tematów

Pomógł: 37 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 15:47, 17 Mar 2018    Temat postu:

Jest i notka Zwierza:
[link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Vaherem dnia Sob 15:47, 17 Mar 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Karmena
Super Renatka Psycholożka Sportowa



Dołączył: 26 Mar 2014
Posty: 1172
Przeczytał: 8 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wielkopolska

PostWysłany: Sob 17:13, 17 Mar 2018    Temat postu:

Dobra notka.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tini
Lis gończy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 10964
Przeczytał: 38 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Yo no soy de ningún lugar

PostWysłany: Sob 19:17, 17 Mar 2018    Temat postu:

Bardzo dobra notka Zwierza. A na LC zachwyty, że takie miłe, ciepłe, puchate, mądry gabon, idylliczne, krzepiące. O, i komuś się bardzo grafiki podobają.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17752
Przeczytał: 49 tematów

Pomógł: 93 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 20:30, 17 Mar 2018    Temat postu:

Wszystko rozumiem, ale żeby te grafiki się podobały?

(ale ok, są ludzie, którym się podoba Janek Koza...)


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tini
Lis gończy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 10964
Przeczytał: 38 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Yo no soy de ningún lugar

PostWysłany: Sob 20:44, 17 Mar 2018    Temat postu:

kura z biura napisał:
Wszystko rozumiem, ale żeby te grafiki się podobały?

(ale ok, są ludzie, którym się podoba Janek Koza...)

Dokładnie to szło tak:
Cytat:
Małgorzata Musierowicz świetnie oddała upływ czasu, który wyżłobił ślady w twarzach bohaterów, a jest to chyba wyzwanie dla rysownika.

O i to ładne. Cały borejczy klan z przyległościami dobrych relacji (prawdziwych, nie deklaratywnych) to by nie poznał nawet gdyby każdego, wylazłszy zza regału z książkami, w rzyć użarły.
Cytat:
Dla mnie, jest to przede wszystkim książka o dobrych relacjach, wzajemnej pomocy i zrozumieniu.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17752
Przeczytał: 49 tematów

Pomógł: 93 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 21:06, 17 Mar 2018    Temat postu:

To, na co Zwierz zwrócił uwagę: oni praktycznie ze sobą nie rozmawiają i bardzo mało o sobie wiedzą. Nawet w małżeństwie, a co dopiero między rodzeństwem, czy rodzicami a dorosłymi dziećmi.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Achika
Morski szkarłupień denny



Dołączył: 12 Kwi 2011
Posty: 1355
Przeczytał: 10 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kozi Gród

PostWysłany: Nie 11:01, 18 Mar 2018    Temat postu:

Po przeczytaniu licznych dyskusji, recenzji i spoilerów zdecydowałam, że będzie to pierwsza książka MM, której nie kupię. I pewnie żadnej następnej.

Co do opinii na LC: ma wrażenie, że jest pewien typ czytelnika, który - nie wiem, jak to ująć - wierzy narratorowi, nie zwracając uwagi na obraz, który wyłania się z całości tekstu. Czyli jeśli narrator napisze, że Gaba jest ciepła i wspierająca, to tak jest, niezależnie od tego, czy z fabuły nie wynika coś przeciwnego.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
dekadencja
Hauptscharführer Tom Kaulitz



Dołączył: 13 Sie 2011
Posty: 2015
Przeczytał: 4 tematy

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kraków

PostWysłany: Nie 11:33, 18 Mar 2018    Temat postu:

maryboo napisał:
Kazik napisał:

Nora Róża Stryba. Ech...


Co też te Boreje się tak uparły na recycling rodzinnych imion? Ignacy Grzegorz, Józef, Mila, teraz córka młodego Stryby...


A dlaczego właściwie córka Ignasia dostała imię po Norze? Rozumiem imię po babci, ukochanej ciotce (małe Gabrysie już się chyba pojawiały w sadze) ale po żyjącej, nastoletniej kuzynce to już nie bardzo. Ciężko mi to zrozumieć bo mi planowanie imion dla moich nieistniejących dzieci sprawia ogromną satysfakcje i nie chciałabym aby się w rodzinie powtarzały.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17752
Przeczytał: 49 tematów

Pomógł: 93 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 12:09, 18 Mar 2018    Temat postu:

Bo Nora jest tą osobą, która dowiozła Agnieszkę do szpitala, kiedy zaczął się u niej poród, więc tak na jej cześć. Tam był jeszcze jakiś cały, durny ja wiadro, motyw, że Agnieszka nie chodzi do lekarza, bo lekarze ją stresują, okazuje się, że ma przodujące łożysko i ostatecznie rodzi przez cesarkę.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
dekadencja
Hauptscharführer Tom Kaulitz



Dołączył: 13 Sie 2011
Posty: 2015
Przeczytał: 4 tematy

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kraków

PostWysłany: Nie 12:20, 18 Mar 2018    Temat postu:

kura z biura napisał:
Bo Nora jest tą osobą, która dowiozła Agnieszkę do szpitala, kiedy zaczął się u niej poród, więc tak na jej cześć. Tam był jeszcze jakiś cały, durny ja wiadro, motyw, że Agnieszka nie chodzi do lekarza, bo lekarze ją stresują, okazuje się, że ma przodujące łożysko i ostatecznie rodzi przez cesarkę.


Ok. Ale i tak nie rozumiem. Teraz będą dwie młode Nory w rodzinie, a zamiast tego mogli poprosić pulpową córę o wybór imienia- też by ją w jakiś sposób uhonorowali. Co do niechodzenia do lekarzy, to z tego co pamiętam ze spoilerów to Ida to jakoś skomentowała.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Achika
Morski szkarłupień denny



Dołączył: 12 Kwi 2011
Posty: 1355
Przeczytał: 10 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kozi Gród

PostWysłany: Nie 12:24, 18 Mar 2018    Temat postu:

No właśnie, prośba o wybór imienia byłaby sympatyczna i w pewien sposób nawiązująca do tego, dlaczego Gaba jest Gabą.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tini
Lis gończy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 10964
Przeczytał: 38 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Yo no soy de ningún lugar

PostWysłany: Nie 13:42, 18 Mar 2018    Temat postu:

Mój gadzie, jakiż ten motyw ciężarnej Agnieszki nie chodzącej do lekarza durny. Fakt, zbiera za to po łbie od Idy, ale znów wychodzi jak ta cudna. zgrana i kochająca się rodzinka się komunikuje. Żadna z kobiet w rodzinie nie pyta jak się czuje, co jej na usg wyszło, nie poleca dobrego lekarza? Przecie tam przecież wszystkie od Agi starsze to doświadczone matki i tak o zostawiają dziewczynę samą sobie. Bo że małżonek nie ogarnie to wiadome i czysto borejcze. A nie, potem pitolą o cudownym instynkcie pozwalającym na nieuszkodzenie dziecięcia z którym się śpi, więc kobiece wsparcie dla młodej matki jest.
Kurcze, czy wszyscy już muszą nadawać jedyne słuszne (czytaj noszone przez praszczurów i nie tylko borejczego rodu) imiona? Nikt wchodzący do rodziny własnych przodków ni ma, żeby po nich potomstwu imiona nadawać?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
dekadencja
Hauptscharführer Tom Kaulitz



Dołączył: 13 Sie 2011
Posty: 2015
Przeczytał: 4 tematy

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kraków

PostWysłany: Nie 17:27, 18 Mar 2018    Temat postu:

Ale przynajmniej jakiś potępiający komentarz odautorski komentarz był. Jeszcze by tego brakowało aby MM promowała unikanie lekarzy i altmedycynę. A z tym brakiem komunikacji to masz rację. Dziwne to zwłaszcza, że ponoć młody Ignacy chodził z Agą do "szkoły dla matek", więc jakoś w jej ciąży uczestniczył, więc dlaczego nie zainteresował się badaniami lekarskimi? Chyba, że tak samo mądry jak i ona.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
maryboo
Wyssana wampirzyca



Dołączył: 20 Sty 2011
Posty: 816
Przeczytał: 15 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 8:46, 19 Mar 2018    Temat postu:

Poprawcie mnie, jeśli się mylę, jako że bazuję na spoilerach, ale czy Nora nie wspomina ponoć w którymś momencie, że nie przepada za swoim imieniem? Bo w takim układzie spodziewałabym się, że spróbuje raczej odwieść Strybów od tego pomysłu...

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Polecanki filmowo-książkowe / Spoilerujemy Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10  Następny
Strona 7 z 10

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin