Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona
analizy, blogaski, aŁtoreczki...
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Irytacje w Jeżycjadzie
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Polecanki filmowo-książkowe / Spoilerujemy
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ag
Lily VooDoo Evans



Dołączył: 14 Sty 2015
Posty: 297
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 23:05, 11 Paź 2015    Temat postu:

kura z biura napisał:
Obawiam się, że Bałusia is dead, a i Klawiatury jakoś ostatnio nie widać (bloga też skasowała).


Co do bloga, to ja czytałam, że Blox ostro skisnął i w którymś momencie pokasował/poblokował losowym ludziom losowe blogi – na ich forum było sporo narzekania, części udało się odzyskać strony, części nie. Wielbiłam bloga Klawiatury, więc wolę myśleć, że nie skasowała, tylko padł ofiarą błędu serwisu.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17223
Przeczytał: 60 tematów

Pomógł: 91 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 9:30, 12 Paź 2015    Temat postu:

Skasowała, bo pytano ją o to na forum i odpowiedziała, że usunięty z przyczyn pozainternetowych, czy jakoś tak.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ag
Lily VooDoo Evans



Dołączył: 14 Sty 2015
Posty: 297
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 12:08, 12 Paź 2015    Temat postu:

A, ok, dzięki. Szkoda, bo dobry był.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sineira
Piąty Jeździec Apokalipsy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 11327
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 120 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Festung Posen

PostWysłany: Pon 13:31, 12 Paź 2015    Temat postu:

kura z biura napisał:
Skasowała, bo pytano ją o to na forum i odpowiedziała, że usunięty z przyczyn pozainternetowych, czy jakoś tak.


Czyżby MM zagroziła pozwem? Bo nie wiem, czy słyszałyście, jaką awanturę zrobiła o spektakl... Pozwała CK Zamek, odwaliła takiego focha z przytupem, że ho, ho!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
gayaruthiel
Bezo grudek



Dołączył: 16 Mar 2010
Posty: 8610
Przeczytał: 61 tematów

Pomógł: 50 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Haugesund

PostWysłany: Pon 14:44, 12 Paź 2015    Temat postu:

Serio?

Ej, pisanie fanfikow w sieci chyba nie jest nielegalne dopoki nie ciagnie sie z nich korzysci?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Melomanka
Bezo grudek



Dołączył: 12 Kwi 2010
Posty: 5824
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 57 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Pon 14:50, 12 Paź 2015    Temat postu:

Ale Bałusia nie była chyba publikowana na (w?) blogu?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17223
Przeczytał: 60 tematów

Pomógł: 91 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 15:28, 12 Paź 2015    Temat postu:

Nie, myślę, że chodzi o jakieś powody najzupełniej prywatne, niezwiązane ani z forum ani z fanfikiem - zwłaszcza że faktycznie tematyka bloga była zupełnie z tym niezwiązana.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
gayaruthiel
Bezo grudek



Dołączył: 16 Mar 2010
Posty: 8610
Przeczytał: 61 tematów

Pomógł: 50 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Haugesund

PostWysłany: Nie 19:01, 08 Lis 2015    Temat postu:

Wylądowała pierwsza recenzja, niepochlebna: [link widoczny dla zalogowanych]

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Mal
Zmechacona dżdżownica



Dołączył: 01 Lut 2015
Posty: 3215
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 21:34, 08 Lis 2015    Temat postu:

Jeżeli ta książka nadaje się do analizy, to jako fanka Ignacego Grzegorza ładnie proszę, żeby Analizatorzy rozważyli wzięcie tej książki na warsztat Wink

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kazik
Dawidek w kozakach



Dołączył: 15 Maj 2010
Posty: 2038
Przeczytał: 53 tematy

Pomógł: 48 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 21:47, 08 Lis 2015    Temat postu:

Premiera "Feblika" kompletnie wyleciała mi z głowy. Patrząc po cytatach - ale mizeria. Ale kapie seksizmem i nienawiścią do dziewcząt nieprzepisanych z XIX poradnika dla panien, pianino, przystojnie zakryte kolana i sole trzeźwiące po usłyszeniu grubiaństwa.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ktosza
Samson w stepie



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 1880
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 12 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 13:11, 09 Lis 2015    Temat postu:

gayaruthiel napisał:
Wylądowała pierwsza recenzja, niepochlebna: [link widoczny dla zalogowanych]


Ja wiem że o zwierzu było milion razy na tym forum, ale pisanie dosłownie kilka linijek nad oburzaniem się o niechlujną korektę czegoś takiego:
Cytat:
matka dziewczyny jest alkoholiczką i do tego osobą niechętną mężczyzną.

jest dosyć żenujące...

Książki za szybko nie będę mieć okazji przeczytać, ale przeglądając forum naszła mnie refleksja - czemu MM odeszła od pisania książek, których akcja trwała kilka miesięcy? Teraz wszystko dzieje się na przestrzeni dni, a to jest bardzo krótko. W kilka miesięcy może się wiele wydarzyć, bohaterka się zmienia i dojrzewa, są zwroty akcji... Serio, wyobraźcie sobie o ile gorsza by była "Pulpecja" gdyby była o tygodniu maturalnym Pulpecji zamiast pokazywać jak przez kilka miesięcy zmieniało się jej podejście do życia, przyjaźń z Romą, relacje z Baltoną... To wszystko nie mogłoby się wydarzyć w tydzień. Więc czemu MM pisze teraz tylko o miłościach ekspresowych?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
maryboo
Seba Holmes



Dołączył: 20 Sty 2011
Posty: 799
Przeczytał: 81 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 17:55, 09 Lis 2015    Temat postu:

Ktosza napisał:


Książki za szybko nie będę mieć okazji przeczytać, ale przeglądając forum naszła mnie refleksja - czemu MM odeszła od pisania książek, których akcja trwała kilka miesięcy? Teraz wszystko dzieje się na przestrzeni dni, a to jest bardzo krótko.


I tak, i nie. Znaczy, ja też generalnie wolę te z części, których akcja obejmuje kilka tygodni/miesięcy z życia bohaterki, ale fabuła takiej na przykład "Noelki" toczy się wyłącznie podczas wigilijnego wieczoru - a dostajemy tam i wciągającą historię, i pełnokrwistych bohaterów. Ba, pojawia się nawet uczucie - tylko że to było w czasach, gdy MM nie kazała bohaterom z miejsca się zaręczać, więc Tomek i Elka mieli prawo się w sobie zadurzyć zwyczajnie, bez złotych pajęczych sieci i dawania na zapowiedzi po trzech godzinach znajomości.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Achika
Morski szkarłupień denny



Dołączył: 12 Kwi 2011
Posty: 1263
Przeczytał: 18 tematów

Pomógł: 14 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kozi Gród

PostWysłany: Pią 13:52, 13 Lis 2015    Temat postu:

Kupiłam wczoraj, może w weekend przeczytam. W sam raz lektura do pociągu.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Karmena
Piszcząca Fanka Itachiego



Dołączył: 26 Mar 2014
Posty: 1004
Przeczytał: 27 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wielkopolska

PostWysłany: Pią 16:36, 13 Lis 2015    Temat postu:

Też właśnie czytam, akurat było w bibliotece.

Nie jest źle, spodziewałam się czegoś gorszego. Główna bohaterka nawet spoko. Ale wiadomo, to MM, więc chwilami musi zapodać coś takiego, że pod czytelnikiem uginają się kolana. Jak cytowany już fragment o krytykowaniu, o rubasznej grubasce, skontrastowanej z subtelną, delikatną Agnieszką i ta cała pompatyczność Ignacego Grzegorza. Członkowie rodziny rzadko rozmawiają zwyczajnie, częściej zarzucają się górnolotnymi frazami. Nieco rozbawiło mnie, że dawna główna bohaterka, Magdusia, teraz jest tą "złą". I nawet oszukiwała grając w Carcasonne, nie to, co subtelna i delikatna Agnieszka XD


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Achika
Morski szkarłupień denny



Dołączył: 12 Kwi 2011
Posty: 1263
Przeczytał: 18 tematów

Pomógł: 14 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kozi Gród

PostWysłany: Wto 16:11, 17 Lis 2015    Temat postu:

Przeczytałam w weekend i stwierdziłam, że jak się tylko jednym okiem patrzy na tyrady Borejków seniorów oraz kopiuj-wklej z przewodnika po Wielkopolsce, to jest to bardzo miła książka. Ignaś wreszcie przedstawiony jako sympatyczny neurotyk, a nie totalny idiota, Agnieszkę polubiłam, opisy przyrody bardzo ładne, zwłaszcza widoków przy księżycu.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sineira
Piąty Jeździec Apokalipsy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 11327
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 120 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Festung Posen

PostWysłany: Śro 14:27, 18 Lis 2015    Temat postu:

Jak się oszukuje w Carcassonne???

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
maryboo
Seba Holmes



Dołączył: 20 Sty 2011
Posty: 799
Przeczytał: 81 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 23:29, 25 Lis 2015    Temat postu:

Jestem po lekturze "Feblika". Książka ogólnie rzecz biorąc podobała mi się bardziej od WdO (o McDusi nie wspominając), mam jednak dwa zasadnicze "ale":

- uwaga Mili o krytyce, która jak żywo wygląda mi na prztyczek w nos od autorki dla Zuego Foruma, na którym, nieprawdaż, siedzą sami hejterzy. Niczym u onetowej aUtoreczki - jest nawet standardowy argument o konstruktywnej i życzliwej krytyce Very Happy

- nie wiem, co się stało, ale MM praktycznie nie potrafi już pisać postaci rozmawiających ze sobą normalnie - oni wszyscy Przemawiają, naturalnie na Głębokie i Poważne tematy (a przynajmniej wszyscy w Borejkołchozie).


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Mal
Zmechacona dżdżownica



Dołączył: 01 Lut 2015
Posty: 3215
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 21:50, 26 Lis 2015    Temat postu:

Czy ktoś ma może tego Feblika w formie elektronicznej?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Achika
Morski szkarłupień denny



Dołączył: 12 Kwi 2011
Posty: 1263
Przeczytał: 18 tematów

Pomógł: 14 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kozi Gród

PostWysłany: Czw 11:32, 03 Gru 2015    Temat postu:

[link widoczny dla zalogowanych]

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
gayaruthiel
Bezo grudek



Dołączył: 16 Mar 2010
Posty: 8610
Przeczytał: 61 tematów

Pomógł: 50 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Haugesund

PostWysłany: Czw 12:10, 03 Gru 2015    Temat postu:

"czy latami hodowana w salonie bohaterów roślina doniczkowa to filodendron czy fikus." A tam nie szlo o rododendron?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Karol
Gorag w oparach zielska



Dołączył: 12 Maj 2013
Posty: 1835
Przeczytał: 41 tematów

Pomógł: 14 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 13:30, 03 Gru 2015    Temat postu:

Ech, odświeżyłam sobie ostatnio wszystkie NAKWowe analizy MM, przeczytałam parę recek i aż mam ochotę przeczytać znowu "Kwiat kalafiora" czy "Idę sierpniową". Tyle że nie mam własnych egzemplarzy, a w Warszawie jeszcze nie zdarzyło mi się być w bibliotece "niestudenckiej". :<
E: zapomniałam o podmiocie, po co komu podmiot, po co komu gramatyka. Very Happy


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Karol dnia Czw 13:33, 03 Gru 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Achika
Morski szkarłupień denny



Dołączył: 12 Kwi 2011
Posty: 1263
Przeczytał: 18 tematów

Pomógł: 14 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kozi Gród

PostWysłany: Czw 13:54, 03 Gru 2015    Temat postu:

gayaruthiel napisał:
"czy latami hodowana w salonie bohaterów roślina doniczkowa to filodendron czy fikus." A tam nie szlo o rododendron?

A nie pamiętam*, jeśli ktoś pamięta, to poprawcie w komciach, proszę.

*a nie miałam jak sprawdzić, bo ani się nie przekopię przez -naście książek, ani przez -set postów na ESD (a stamtąd o tym w ogóle wiem).

...och nie, co ja napisałam. Muszę jak najszybciej wyprzeć z pamięci istnienie forum ESD, bo jeszcze tam zajrzę i pół dnia mi nagle zniknie nie wiedzieć gdzie. Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Melomanka
Bezo grudek



Dołączył: 12 Kwi 2010
Posty: 5824
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 57 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Czw 15:59, 03 Gru 2015    Temat postu:

Rododendron pojawiał się w Idzie Sierpniowej, Opium w rosole i Dziecku piątku.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Haszyszymora
Kowal Armani



Dołączył: 18 Maj 2010
Posty: 2782
Przeczytał: 20 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 21:48, 01 Sty 2016    Temat postu:

Czytam "Opium w rosole", docieram do spaceru Aurelii z matką, jakiś **** wyrwał następne 40 stron. Razz

Ale tak serio - nie tyle irytacja, co zasmucenie. Po pierwsze, zasmucił mnie finał - Janusz wysyła telegram, wszystko się dobrze kończy, zakończenie daje nadzieję. I takiego, jak się przekonamy, wybaczenia nie ma i nie będzie, a Pyziak jest Voldemortem Jeżyc. Smutne to.

Inna smutność: scena, w której Kreska i Gaba wypłakują się sobie w kuchni, na co wchodzi Mila i... Gaba automatycznie robi dziarską minę. Co nie pomaga, bo i tak zostaje skarcona za zasmucanie. I okej, ja rozumiem, że sytuacja jest kijowa także dla Mili i może Mila zabrania innym ryczeć, by samej się nie posypać, ale mimo to mam wrażenie, że Gaba jest ździebko sterroryzowana. Zwłaszcza, że chwilę wcześniej tłumaczy się z tego, że czasem chciałaby trochę popłakać. I fakt, chodzi potem uśmiechnięta i dziarska, ale nie mogę się pozbyć wrażenia, że to maska jest. Przymus taki.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
floxanna
Wałdca Dziewięciu Żywiołów



Dołączył: 29 Paź 2015
Posty: 571
Przeczytał: 14 tematów

Pomógł: 12 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Olsztyn

PostWysłany: Pią 22:55, 01 Sty 2016    Temat postu:

Gaba jest naprawdę silnie wypaczoną postacią. Od zawsze jest tą najstarszą, która ma być najdzielniejsza – początkowo może rzeczywiście bywa, potem jest jej to narzucane, aż w końcu staje się osobą automatycznie przyjmującą – jak piszesz – maskę, pod którą nie ma ani grama realnej dzielności i zaradności. Ona ma WYGLĄDAĆ na dziarską i dzielną i wygląda, nawet dla samej siebie. A tak naprawdę nawet nie bardzo wie, czym realnie jest to, co udaje…

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17223
Przeczytał: 60 tematów

Pomógł: 91 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 1:40, 02 Sty 2016    Temat postu:

Ale za to ona sobie robi z tego bardzo wygodną pozę życiową - cała rodzina i wszyscy przyjaciele wiedzą, że to jest "dzielna kobieta o naturze pogodnej i silnej", której na głowę zwalają się wszelkie nieszczęścia świata, a ona idzie przez nie z dziarskim uśmiechem, choć łza jej się kręci w ciepłym, orzechowym oku. Serio, żeby nawet Józinek wiedział wszystko o jej cierpieniach - podczas gdy wszystkie te historie zdarzyły się w zamierzchłej przeszłości, ucieczka Pyziaka na długo przed jego (Józinka) urodzeniem, bunt i ucieczka Laury kiedy miał może z pięć lat...
Podobnie, kiedy w TiR Gaba idzie szukać Laury po domach wszystkich koleżanek i kolegów z klasy, no cóż - robi doskonałą akcję reklamową sobie jako troskliwej matce. Wszyscy będą długi czas jeszcze gadać o tym, że córka jej uciekła, a ona z takim poświęceniem jej szukała!
Zastanawiam się tylko, na ile te jej akcje reklamowe są podejmowane świadomie...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sineira
Piąty Jeździec Apokalipsy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 11327
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 120 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Festung Posen

PostWysłany: Sob 1:46, 02 Sty 2016    Temat postu:

To kolejny przypadek, kiedy M.M. działa jak kamera i opisuje coś, czego nie rozumie. Gaba jest pieprzonym wampirem emocjonalnym, ot co.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17223
Przeczytał: 60 tematów

Pomógł: 91 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 1:54, 02 Sty 2016    Temat postu:

To niewątpliwie. Doskonale to widać właśnie w TiR, gdzie wszyscy są przytłoczeni poczuciem winy za ucieczkę Laury, a Ignacy otwartym tekstem stwierdza, że Gaba "nic nie mówi, lecz jej spojrzenie wyraża bolesny wyrzut". Kto jak kto, ale on z pewnością nie zasługiwał na bolesne wyrzuty Gaby...

Post został pochwalony 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Haszyszymora
Kowal Armani



Dołączył: 18 Maj 2010
Posty: 2782
Przeczytał: 20 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 12:23, 02 Sty 2016    Temat postu:

No właśnie, właśnie - ja się zastanawiam, czy ten bolesny wyrzut z dziarskim uśmiechem nie jest przypadkiem takim, nie wiem, buntem? Takim "chcecie, bym była dzielna, to będę, aż wam w pięty pójdzie!"
Znaczy, Gaba zachowuje się chwilami, jakby chciała dać wszystkim do zrozumienia, że nie jest jej dobrze z byciem pogodną.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Melomanka
Bezo grudek



Dołączył: 12 Kwi 2010
Posty: 5824
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 57 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Sob 20:45, 02 Sty 2016    Temat postu:

Haszyszymora napisał:
I okej, ja rozumiem, że sytuacja jest kijowa także dla Mili i może Mila zabrania innym ryczeć, by samej się nie posypać, ale mimo to mam wrażenie, że Gaba jest ździebko sterroryzowana. Zwłaszcza, że chwilę wcześniej tłumaczy się z tego, że czasem chciałaby trochę popłakać. I fakt, chodzi potem uśmiechnięta i dziarska, ale nie mogę się pozbyć wrażenia, że to maska jest. Przymus taki.

Nienawidzę tej sceny. Razem z tą:
Cytat:
– No, Gabrysiu, moje dziecko – wyciągnął rękę i poklepał ją po dłoni. – Miło tak się użalić kochającemu tacie, ale radziłbym już skończyć. To absolutnie nie konstruktywne. Nie poznaję cię. Nigdy nie miałaś zwyczaju, rozczulać się sama nad sobą i nie ukrywam, że budziło to mój szczery podziw.

W przypadku pierwszej - OK, Mila ma taki sposób radzenia sobie z problemami, że nie pozwala sobie się rozklejać, ale wkurza mnie jej despotyczne narzucanie tego sposobu innym. A najbardziej w tej scenie uderza mnie, że na wejście Mili Gaba przybiera dziarską minę, za to Kreska "nie zdąża". Boru, dziewczyna odseparowana od rodziców, z problemami w szkole, nieszczęśliwie zakochana, a nawet w zaprzyjaźnionym domu pamięta, że jej tam nie wolno sobie popłakać.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17223
Przeczytał: 60 tematów

Pomógł: 91 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 21:00, 02 Sty 2016    Temat postu:

Borejkowskie wsparcie...

E: przypomniała mi się też scenka z Józinem, który jako dziecko rozwalił sobie kolano i podczas opatrywania został uraczony przez Różę opowieścią o Mucjuszu Scewoli, w związku z czym postanowił już nigdy nie płakać. Tu oczywiście nie zakładam, że Róża chciała skarcić go za płacz, raczej właśnie pochwalić przez porównanie do rzymskiego bohatera, no ale efekt jest ten sam. Płakać nie wolno, płacz jest zły.

Analogicznie: w rodzinie Żaków chyba nikt nie karcił Cesi za to, że płakała?


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez kura z biura dnia Sob 21:04, 02 Sty 2016, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bez zarzutu
Trochę dziecko, trochę sarna



Dołączył: 21 Mar 2010
Posty: 1167
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 10 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 8:58, 04 Sty 2016    Temat postu:

Ja was bardzo proszę: nie wymieniajcie imienia rodziny na >ŻY<, jak MM sobie o nich przypomni i ich ujanuszowi, to tego nie zniesę.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
maryboo
Seba Holmes



Dołączył: 20 Sty 2011
Posty: 799
Przeczytał: 81 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 12:55, 04 Sty 2016    Temat postu:

Bez zarzutu napisał:
Ja was bardzo proszę: nie wymieniajcie imienia rodziny na >ŻY<, jak MM sobie o nich przypomni i ich ujanuszowi, to tego nie zniesę.


Swoją drogą, aż dziwne, że tak rzadko przewijają się w tle (pomijając może Hajduka). Toć ciocia Wiesia jest przecież matką Flobrego!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ktosza
Samson w stepie



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 1880
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 12 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 13:04, 04 Sty 2016    Temat postu:

To dlatego że w ich mieszkaniu mieszka teraz tyle ludzi że fizycznie nie są w stanie z niego wyjść.

A MM jak na kogoś tak rodzinnie nastawionego strasznie często zapomina o tym że jakaś postać ma rodzinę która nie jest Borejkami (Elka, Cyryl, Metody, Florek właśnie... o Józku, Feli i Joannie też wieki nie było słychać, mimo że Borejkowie)

Sprawdzając wikipedię odkryłam że Róża z Fryckiem dorobili się już drugiego dziecka, huh. I przypomniałam sobie że Aurelia i Konrad nazwali córkę Gabrysia, co udało mi się wymazać z pamięci do tej pory...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
floxanna
Wałdca Dziewięciu Żywiołów



Dołączył: 29 Paź 2015
Posty: 571
Przeczytał: 14 tematów

Pomógł: 12 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Olsztyn

PostWysłany: Pon 13:05, 04 Sty 2016    Temat postu:

Całą tę rodzinkę (Borejków, nie tych na Ż Wink) ktoś powinien kopniakami zagonić na psychoterapię jakąś.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Achika
Morski szkarłupień denny



Dołączył: 12 Kwi 2011
Posty: 1263
Przeczytał: 18 tematów

Pomógł: 14 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kozi Gród

PostWysłany: Pon 13:06, 04 Sty 2016    Temat postu:

Ktosza napisał:
To dlatego że w ich mieszkaniu mieszka teraz tyle ludzi że fizycznie nie są w stanie z niego wyjść.


Heart

I prawda z zapominaniem o nieborejkowskich krewnych.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
maryboo
Seba Holmes



Dołączył: 20 Sty 2011
Posty: 799
Przeczytał: 81 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 13:12, 04 Sty 2016    Temat postu:

Z drugiej strony, może i lepiej, jak zapomina - jak Grzegorz sobie w końcu przypomniał o Metodym, to ten już nie żył...

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17223
Przeczytał: 60 tematów

Pomógł: 91 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 11:35, 05 Sty 2016    Temat postu:

A to wszystko dlatego, ze MM zdecydowała się na pisanie sagi rodzinnej w sytuacji, kiedy nawet podstawowych bohaterów nie bardzo ogarnia, a co dopiero wszystkich pobocznych.

A najlepiej wychodzi, jak w trakcie pisania (albo raczej w przerwach między kolejnymi książkami) autorka znielubi bohatera albo straci na niego pomysł. Nie mam tu na myśli Janusza, tylko nieszczęsną McDusię, która najpierw we "własnej" powieści została sponiewierana i była właściwie takim piątym kołem u wozu, średnio potrzebnym w opowieści koncentrującej się na ślubnych perypetiach Laury, potem znikła, a kiedy wydawało się, że jednak powróci - to MM znalazła lepszą partnerkę dla Ignasia i sorry, McDusiu, żegnamy cię, alleluja. Nie bez znaczenia był tu zapewne fakt, że McDusia była tłusta i frytkożerna, a Agnieszka szczupła, omdlewająca i z wytwornymi kolanami Wink


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
maryboo
Seba Holmes



Dołączył: 20 Sty 2011
Posty: 799
Przeczytał: 81 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 13:28, 05 Sty 2016    Temat postu:

kura z biura napisał:
Nie bez znaczenia był tu zapewne fakt, że McDusia była tłusta i frytkożerna)


I kantowała w Carcassonne.

Swoją drogą, aż żałuję, że MM ma ponoć zrehabilitować Magdę w następnej części, bo już liczyłam, że wyewoluuje w Pyziaka bis. Zaczęliśmy od upodobania do McDonalda, w "Febliku" okazało się, że nie umie przegrywać (i głupio chichocze podczas grania), ma w nosie, że siostra czyta i odpisuje na maile przeznaczone dla niej i w dodatku rzuciła Ignasia dla niewiernego Patryka. Pomyślcie tylko, jakich okropieństw mogłaby dokonać w trakcie "Ciotki Zgryzotki"! Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Achika
Morski szkarłupień denny



Dołączył: 12 Kwi 2011
Posty: 1263
Przeczytał: 18 tematów

Pomógł: 14 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kozi Gród

PostWysłany: Wto 13:38, 05 Sty 2016    Temat postu:

maryboo napisał:

Swoją drogą, aż dziwne, że tak rzadko przewijają się w tle (pomijając może Hajduka). Toć ciocia Wiesia jest przecież matką Flobrego!


Zaprawdę, powiedziane jest: po wżenieniu się w rodzinę Borejków nie będziesz miał więcej matki ni ojca, siostry ni brata, jeno rodzinę Borejków aż po kres czasów.


Post został pochwalony 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
maryboo
Seba Holmes



Dołączył: 20 Sty 2011
Posty: 799
Przeczytał: 81 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 14:31, 05 Sty 2016    Temat postu:

Achika napisał:

Zaprawdę, powiedziane jest: po wżenieniu się w rodzinę Borejków nie będziesz miał więcej matki ni ojca, siostry ni brata


...ni dziecka.

Grzegorz to przynajmniej od początku kreowany był na kiepskiego ojca, ale czy Robrojek pamięta jeszcze, że gdzieś tam, hen, za górami, za lasami (czytaj: najpewniej w Łodzi) żyje jego kochana Bisia (cóż, pamięta na pewno, że żyje zięć Czarek; Przeszczep ma szczęście, że posiada firmę transportową i mógł się przysłużyć podczas przeprowadzki Szacownego Protoplasty Ignaca, bo inaczej też wchłonęłaby go Czarna Dziura Fabularna)?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Haszyszymora
Kowal Armani



Dołączył: 18 Maj 2010
Posty: 2782
Przeczytał: 20 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 14:43, 17 Lut 2016    Temat postu:

Skończyłam "Noelkę". Grzegorzowi chciałabym zadedykować tę piosenkę:
https://www.youtube.com/watch?v=WKHzTtr_lNk

To nawet nie irytujące, to cholernie smutne, że Grzegorz nawet pośród swoich krewnych, nawet jako nowy wązny bohater jest praktycznie niewidzialny, i to dla każdego. Ojciec i wuj się na niego wypięli, ponieważ nie przystawał do ich wyobrażenia o sierotkach, córka z nim w ogóle nie rozmawia (inna rzecz, że tutaj zlew jest obopólny), Gaba w dniu, w którym ma przedstawić rodzinie Nowego Mężczyznę (czyli gdy powinna być najmocniej zakochana) prawie popłakuje z żalu za Pyziakiem. Kurde, przecież ten koleś nawet u siebie mieszka kątem w spiżarni. Najsmutniejszy bohater Jeżycjady, zdecydowanie.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Haszyszymora dnia Śro 14:43, 17 Lut 2016, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Haszyszymora
Kowal Armani



Dołączył: 18 Maj 2010
Posty: 2782
Przeczytał: 20 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 20:01, 13 Sie 2016    Temat postu:

Kozio. Po prostu Kozio.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17223
Przeczytał: 60 tematów

Pomógł: 91 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 19:18, 15 Sie 2016    Temat postu:

Czytam Feblik (tak, dopiero teraz) i nie mogę powstrzymać się od wywracania oczami z irytacją. Borejkowie powinni dostać natychmiastowy zakaz odzywania się na jakiekolwiek tematy, a MM zacząć pisać książki składające się wyłącznie z opisów przyrody. To jej wychodzi.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Haszyszymora
Kowal Armani



Dołączył: 18 Maj 2010
Posty: 2782
Przeczytał: 20 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 21:40, 22 Sie 2016    Temat postu:

A co tam się gada w Febliku?

W Dziecku piątku sztafeta: Kozio przestał być wkurzający, bo pałeczkę żeny przejęła Gaba. Z powodów, które wszyscy znają. Dodam tylko, że nazywanie "dzielną" kobiety, która zemdlała na wieść o drobnym wybryku córek, jest dosyć zabawne. Oraz że nie czaję, czemu akurat w tym momencie Gaba musiała oznajmić światu i Jankowiakowi, że jest w ciąży.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Melomanka
Bezo grudek



Dołączył: 12 Kwi 2010
Posty: 5824
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 57 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Pon 21:51, 22 Sie 2016    Temat postu:

Po czym podniosła się z podłogi, jaka dzielna!

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17223
Przeczytał: 60 tematów

Pomógł: 91 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 21:57, 22 Sie 2016    Temat postu:

Właśnie, że tam się nie gada, tam się wygłasza przemowy i referaty. To byłaby naprawdę urocza, ciepła książka, gdyby bohaterom przykrócić tę ględę. Nawet rozmyślania Ignasia są w pewien sposób urocze, niestety, jak tylko otwiera paszczę, zaczyna filozofować.
A Gaba się o niego martwi. I martwi. I martwi. Bo tylko to, kurnać, potrafi.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
hurra istota
Kosmita Grzesio Hałs



Dołączył: 04 Paź 2016
Posty: 457
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 12:58, 09 Lis 2016    Temat postu:

Powiem wam, że miałam naprawdę ciężki zgryz gdy dowiedziałam się z internetów, że pani Musierowicz zaskarżyła spektakl "Teatr badań: Jeżycjada". Czytając relację medialne odniosłam wrażenie, że nie chodziło o adaptację, ale o formę polemiki i krytyki. No i przed powstaniem tego widowiska "Jezycjada" nie była zarejestrowana prawnie.

Z drugiej strony jednym z argumentów podanych przez stronę musierowiczowską była teza o naruszeniu dóbr osobistych. Z tego co pisała np. Kinga Dunin mozna odnieść wrażenie, że na pozór nie doszło do do wycieczek personalnych względem obyczajowości i moralności Autorki
[link widoczny dla zalogowanych]
Kinga Dunin napisał:
Jeśli przy okazji nie obraża się personalnie autora ani nikogo innego, możemy tu mówić przede wszystkim o ożywczej fali, z której każdy autor powinien się cieszyć, bo wprawia jego dokonania w ruch. Nawet jeśli w grę wchodzi ironia, satyra czy pastisz – nikt nie będzie tych środków stosował wobec wypowiedzi nieznaczących, nieznanych i nieorganizujących zbiorowej wyobraźni czy emocji.


Z drugiej strony, natykałam się też na teksty, które wzbudzały mój niepokój:
[link widoczny dla zalogowanych]
wyborcza.pl napisał:
Proza Małgorzaty Musierowicz podana w formie spektaklu-koncertu? Ironiczna fraza dramaturżki Agnieszki Jakimiak karmi się poczciwym rosołem dziewczęcych powieści i punktuje ich obyczajową hipokryzję.


Mówienie o "obyczajowej hipokryzji" w kontekście przedstawienia mówiącego o Jezycjadzie wydaje się być sugestią, że obyczajowość przelewana przez Musierowicz w jej bohaterów trąci rzekomo hipokryzją, co jest już jakimś odnoszeniem się (moim zdaniem ostrym i co najmniej niefajnym) do prywatnej osoby Autorki.
Oczywiście, tutaj jest cytat z artykułu mówiącego o przedstawieniu a nie z samego tekstu przedstawienia, ale ogólnie nie trudno się zaniepokoić, czy samo przedstawienie też sugerowało hipokryzj obyczajowości która - chyba każda czytelniczka MM to przyzna - jest przelaniem jej poglądów w postaci Jeżycjady.
Gdybym była panią Musierowicz, działałabym tak, żeby przedstawienie wstrzymano na chwilę, dopóki nie ustali się, czy naruszono jej dobra czy nie. Ale nawet gdyby okazało się, że tak, to nie postulowałabym 150 tys. złotych rekompensaty - przecież to jest gigantyczna kwota! No i spłacenie jej przez teatr byłoby gwożdziem do trumny dla perspektyw kariery pomysłodawczyń. Nawet jeżeli popełniły gafę, to jednak ich działanie można rozpatrywać co najwyżej w kategorii gafy a w sytuacji żądania tak wielkiej rekompensaty zostaną naznaczone na całe życie, utnie się im skrzydła i w perspektywie działalności artystycznej cały czas będzie przylepiona im łatka "tych od procesu".
Jestem w stanie opowiadać się za racjami pani Musierowicz i wierzyć w jej dobre intencje, ale uważam, że postulat finansowej kary jest czymś strasznym i smutnym.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
retsma
Mroczny Tilluś



Dołączył: 06 Gru 2015
Posty: 1037
Przeczytał: 56 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Żory

PostWysłany: Śro 13:40, 09 Lis 2016    Temat postu:

Drama-co? Dramaturżki? O.o Istnieje takie słowo w ogóle?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
hurra istota
Kosmita Grzesio Hałs



Dołączył: 04 Paź 2016
Posty: 457
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 16:20, 09 Lis 2016    Temat postu:

No ale wiesz, to akurat Wyborcza. Twisted Evil Twisted Evil Twisted Evil

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Polecanki filmowo-książkowe / Spoilerujemy Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Następny
Strona 5 z 9

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin