Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona
analizy, blogaski, aŁtoreczki...
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Irytacje w Jeżycjadzie
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Polecanki filmowo-książkowe / Spoilerujemy
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
gayaruthiel
Bezo grudek



Dołączył: 16 Mar 2010
Posty: 9085
Przeczytał: 42 tematy

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Haugesund

PostWysłany: Śro 23:29, 24 Gru 2014    Temat postu:

"proces zarządzania placówką jest uspołeczniony przede wszystkim poprzez pogłębione zaangażowanie rodziców." - No to jak do takiej szkoły pasuje dziecko bez rodziców...?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sineira
Piąty Jeździec Apokalipsy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 11327
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 123 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Festung Posen

PostWysłany: Śro 23:41, 24 Gru 2014    Temat postu:

Nie mam co prawda konia, ale kolega z pracy ma, znaczy nie całkiem ma, tylko użytkuje. Twierdzi, że roczne utrzymanie konia kosztuje więcej niż utrzymanie samochodu (a auto ma duże, terenowe). Tylko nie wiem, jak się ma utrzymanie konia wierzchowego do takiej stereotypowej wiejskiej chabety, jaką zapewne miała na myśli MM.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sierra
Kolonas Waazon



Dołączył: 03 Sie 2013
Posty: 616
Przeczytał: 16 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Stąd do wieczności

PostWysłany: Czw 2:18, 25 Gru 2014    Temat postu:

W 2002 koleżanka dzierżawiła konia i wtedy kosztowało ją to mniej więcej połowę przeciętnej pensji. Jeśli w grę wchodził weterynarz ( a jak koń choruje, rzadko kończy się na jednej wizycie i zastrzyku) koszty wzrastały. Pamiętam, jak za leczenie nóg zapłaciła ponad trzy tysiące, wtedy było to mnóstwo kasy.
Jeśli chodzi o wiejską chabetę do bryczki to jedyne co im odpada to koszt "miejsca parkingowego". Wszystko inne - jedzenie, opieka kosztuje tyle samo (koń wierzchowy choruje na te same dolegliwości co zaprzęgowy i tak samo się je leczy), do tego dochodzi kwestia koszenia i zwózki siana - albo robią to same, albo wynajmują kogoś do pracy, co winduje koszty. No i jak zwożą to siano? Na własnych plecach? Ciągnikiem pożyczonym od sąsiada za cukierki?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
gayaruthiel
Bezo grudek



Dołączył: 16 Mar 2010
Posty: 9085
Przeczytał: 42 tematy

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Haugesund

PostWysłany: Czw 15:49, 25 Gru 2014    Temat postu:

Warto też zaznaczyć, że na wiejskiej emerytowanej kobyłce raczej nie dojedzie się do miasta w razie potrzeby.

Lecimy dalej.

Ida spaliła sobie skórę na słońcu, gospodynie radzą jej posmarować oparzenie kurzym białkiem. Osobiście słyszałam raczej o smarowaniu kefirem, białko pomaga...?

Ignasiowi ukradkiem do napoju środki nasenne wrzuca zarówno Ida jak i Dorota, chłopak mimo wagi raczej lekkiej nie ma żadnych objawów ubocznych po zażyciu podwójnej dawki. Nawet nie śpi przesadnie długo, a leki te określane są jako "barbiturany", a więc jest to chyba coś więcej niż zwykła waleriana. Skąd nastolatka ma dostęp do takich środków?

Ciągle coś kogoś kąsa w tej książce, pszczoły, szerszenie, komary - mimo to Ida idzie się kąpać w stawie bez najmniejszej refleksji na temat pijawek i pluskwiaków.

Dorota, jedyna córka pielęgniarki z Oslo i jedyna dziedziczka ziemi i majątku, w dodatku sama również czynnie zarabiająca na swoje utrzymanie (a jako nieletnia pewnie otrzymująca też alimenty, jak nie od ojca to od państwa) ma jedną jedyną letnią sukienkę w której chodzi dzień w dzień tygodniami. Nie ogarniam.

Z krótkiej wzmianki flashbackowej dowiadujemy się, że gdy Dorota odziedziczyła ziemię po dziadku, natychmiast ruszyła po cioteczną babkę, by ją przywieźć do domu, mimo że tamta leżała w głębokiej gorączce. Dlaczego nie zajechały najpierw do lekarza, nie wiadomo. Co więcej, to zdarzenie ma pokazywać wielkie serce Doroty.

Dorota jedzie bryczką po szosie, jest tak gorąco, że asfalt się topi. Parę minut potem koń wjeżdża do lasu, a dziewczyna kontestuje, że tu to dopiero jest gorąco. Krzyżacy spod Grunwaldu chyba by się z nią nie zgodzili jednak.

Sklepowa skupująca jajka od Doroty zachwyca się ich domyciem. A mnie kołacze się gdzieś z tyłu głowy, że jajek nie należy myć. Ktoś wie, jak to jest?

Z Józinka widzianego oczyma obcych promieniuje ponoć "naturalna uprzejmość". Trochę umarłam.

Cytat:
Dawniej ludzie byli inni, to i jedli inaczej. I na odwrót.

Moja nie rozumieć.

Cytat:
Na rano ułowiułym wyngorza
mówi przedstawiciel lokalnej ludności. Poważnie pod Poznaniem mówi się "ułowiułym" ... ?

Jak wiadomo, autorka lubi powtarzać te same słowa, tym razem miłe są również gałęzie drzew, a Idy nie da się opisać bez użycia słowa "impetycznie".

Cytat:
Zwrotnikowe powietrze przepełniał żólty pył, unoszący się znad miejsca, gdzie jeszcze niedawno był parking podziemny. Teraz ziała tam wyrwa, jak po upadku bomby. Budowano parking podziemny.


Czy to powtórzenie jest tu celowe, czy to ja czegoś nie rozumiem? Budowano parking na miejscu parkingu?

Nocą na Roosvelta odłączono prąd, przez co starszyzna Borejków spędziła ten czas siedząc, bo nie dało się bez niego rozłożyć ich elektrycznych łóżek. Gaba rozmawia o tym z ojcem, kusząc go by wyjechał na wieś, do Pulpecji i mówi tak:
Cytat:
U Patrycji nie będzie wyłączeń prądu. Zresztą, w razie czego mają zestaw lamp naftowych.

Tylko co ma lampa naftowa do rozkładania łóżka...?

Cytat:
Nazywali ją Matalią, a czemu? - to proste, bo była zarazem i Mamą, i Natalią

Reakcja czysto subiektywna, ale zrobiłam wewnętrzne "ugh" na to określenie. Biedna Natalia... Zwłaszcza, że autorce się spodobało, więc nazywa ją tak bez przerwy.

Tymczasem Pulpa zamieniła się w Dodo-Mariolkę, przynajmniej jeśli chodzi o sposób wypowiadania się:

Cytat:
- Ona się na nim w i e s z a - wytłumaczyła mężowi ciocia Pulpecja, akcentując swą wypowiedź w punktach szczególnej wagi (...) skoczyła na niego jak p a n t e r a (...) nie wiedział, jak ją od siebie o d k l e i ć.


Autorka używa słowa boćwinka, ja znam tylko botwinkę. Regionalizm?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Galnea
Profanator Fandomu



Dołączył: 27 Kwi 2014
Posty: 2308
Przeczytał: 39 tematów

Pomógł: 77 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 16:32, 25 Gru 2014    Temat postu:

gayaruthiel napisał:
Ignasiowi ukradkiem do napoju środki nasenne wrzuca zarówno Ida jak i Dorota, chłopak mimo wagi raczej lekkiej nie ma żadnych objawów ubocznych po zażyciu podwójnej dawki. Nawet nie śpi przesadnie długo, a leki te określane są jako "barbiturany", a więc jest to chyba coś więcej niż zwykła waleriana. Skąd nastolatka ma dostęp do takich środków?

BARBITURANY?! Czy ja dobrze przeczytałam, że dorzuciły Ignasiowi na uspokojenie podwójną dawkę barbituranów?

Jakby ktoś mnie szukał, to jadę do Poznania złożyć zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa, a na Idę jeszcze wniosek do Rzecznika Odpowiedzialności Zawodowej.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Galnea dnia Czw 16:32, 25 Gru 2014, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rufus
Książę Ryszard na Białym Fortepianie



Dołączył: 03 Lut 2013
Posty: 5466
Przeczytał: 42 tematy

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 16:59, 25 Gru 2014    Temat postu:

gayaruthiel napisał:
Sklepowa skupująca jajka od Doroty zachwyca się ich domyciem. A mnie kołacze się gdzieś z tyłu głowy, że jajek nie należy myć. Ktoś wie, jak to jest?

A mnie się kołacze, że jak się o kury dba, to jajka są zazwyczaj czyste.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Achika
Morski szkarłupień denny



Dołączył: 12 Kwi 2011
Posty: 1355
Przeczytał: 10 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kozi Gród

PostWysłany: Czw 17:27, 25 Gru 2014    Temat postu:

Ja kojarzę z dawnych czasów nabijanie się z hasła "Rolniku, myj jaja przed skupem", więc chyba jednak myto?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Raven
Muza siatkarzy



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 2615
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Z Pyrlandii

PostWysłany: Czw 17:55, 25 Gru 2014    Temat postu:

Rufus napisał:
gayaruthiel napisał:
Sklepowa skupująca jajka od Doroty zachwyca się ich domyciem. A mnie kołacze się gdzieś z tyłu głowy, że jajek nie należy myć. Ktoś wie, jak to jest?

A mnie się kołacze, że jak się o kury dba, to jajka są zazwyczaj czyste.


Z własnego doświadczenia - jeżeli jest deszczowa pogoda, to choćbyś zmieniała podłoże na wybiegu codziennie, to będzie mokro, kury się ubrudzą i niestety jajka są pobrudzone błotem i, niezależnie od pogody, łajnem. O ile się orientuję w kwestii mycia jaj, to mycie ich sprawia, że szybciej się psują, dlatego najlepiej umyć je tuż przed użyciem. Mimo wszystko czyste jaja kojarzą mi się (pewnie niesłusznie, od lata nie kupuję jajek) z chowem klatkowym.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
gayaruthiel
Bezo grudek



Dołączył: 16 Mar 2010
Posty: 9085
Przeczytał: 42 tematy

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Haugesund

PostWysłany: Czw 18:01, 25 Gru 2014    Temat postu:

Galneo, miałam nadzieję, że się odezwiesz:D Powiedz coś więcej na ten temat, bom laik.

Docieram już do końca, więcej cytatów nie będzie. W książce można jeszcze znaleźć Boreja narzekającego młodziutkim wnuczkom na społeczeństwo, które traci tożsamość, bo próbuje zastąpić stare tradycje nietrwałą muzyką (chodzi mu, jak sądzę, o subkultury). Mam też wrażenie, że babcia Wikta jest kopią Mili, a też i nawet Dorota uśmiecha się kpiąco. Nie bardzo podoba mi się takie klonowanie zachowań nowym postaciom. Ale może to kwestia ograniczonego słownika, nie wiem.

Muszę jednak podkreślić, że mimo wszystkich tych potknięć książkę czytało się bez większego bólu. Dobra, porządna korekta wyszlifowałaby z tego perełkę.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Haszyszymora
Niedoświadczony lampart



Dołączył: 18 Maj 2010
Posty: 2921
Przeczytał: 15 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 18:55, 25 Gru 2014    Temat postu:

Si, boćwinka to regionalizm. Wink

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Galnea
Profanator Fandomu



Dołączył: 27 Kwi 2014
Posty: 2308
Przeczytał: 39 tematów

Pomógł: 77 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 20:00, 25 Gru 2014    Temat postu:

Cytat:
Galneo, miałam nadzieję, że się odezwiesz:D Powiedz coś więcej na ten temat, bom laik.

Bardzo proszę Smile

Barbiturany działają podobnie jak benzodiazepiny, ale podczas gdy te drugie otwierają drzwi kluczem, te pierwsze wykopują je z półobrotu. Kiedy w latach '50 XX w. zaczęła się rozwijać farmakologia neuropsychiatryczna z prawdziwego zdarzenia, barbiturany były jednymi z pierwszych (i najważniejszych) leków uspokajających. Oprócz tego miały jeszcze działanie przeciwdrgawkowe i nasenne, więc były dość powszechnie używane. Niestety dość szybko okazało się, że miały istotne działania niepożądane - zmieniały metabolizm innych leków, mogły ujawnić porfirię, wywołać zapaść, itp., ale najważniejsze było to, że bardzo szybko uzależniały. Kiedy kilka lat później wprowadzono BDZ, które były dużo bezpieczniejsze, powoli zaczęto od nich odchodzić.

Tyle historii. Obecnie w zasadzie jedynymi używanymi w Polsce barbituranami są tiopental (jeśli już, to do znieczulenia ogólnego, a w weterynarii do eutanazji zwierząt) i fenobarbital - więc jeśli nasze tytany intelektu miały coś dosypywać, to prawdopodobnie to. Jest bardzo tani, ale wydawany tylko na receptę. Natomiast ze względu na wszystko co napisałam powyżej, jeśli już do czegoś jest używany, to do leczenia padaczki, a i to tylko w sytuacjach podbramkowych, kiedy żaden z lepszych leków nie działa. Fenobarbital raczej nie będzie się znajdował w standardowej domowej apteczce. Po drugie - lek występuje w dawkach 15mg (raczej dla dzieci) i 100mg. Mam nadzieję, że bohaterki miały te mniejsze, bo maksymalna dawka dobowa to 200-250mg, a nagłe walnięcie takiej ilości osobie nieprzyzwyczajonej mogło się skończyć w najgorszym wypadku niewydolnością oddechowo-krążeniową (zakładam, że Ignaś był trzeźwy). Czyżby Ida chciała otruć siostrzeńca? Po trzecie - jeśli ta końska dawka leku spłynęła po I.G. jak po kaczce, to ja bym się zastanowiła, czy młodzieniec nie szuka ucieczki od domowego ciepełka w butelce z procentami. Po czwarte - podawanie jakichkolwiek leków, a silnych psychotropów w szczególności, bez wiedzy i zgody pacjenta jest działaniem karygodnym z punktu widzenia etyki lekarskiej (pomijam sytuacje wyjątkowe).


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Vaherem
Der Hexenhammer



Dołączył: 17 Mar 2013
Posty: 4451
Przeczytał: 41 tematów

Pomógł: 37 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 20:33, 25 Gru 2014    Temat postu:

Oczywiście, że Ignaś pije jak stary menel - w końcu to poeta, skądś musi czerpać natchnienie Very Happy

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sineira
Piąty Jeździec Apokalipsy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 11327
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 123 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Festung Posen

PostWysłany: Czw 21:56, 25 Gru 2014    Temat postu:

Gaya, prawda li to, że oni się wynoszą na wieś w związku z przebudową Kaponiery? Tak mi się o uszy obiło i nie pojmuję, bo siedliszcze borejkowe nijak nie odczuwa bezpośrednich skutków tej inwestycji.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11715
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 110 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 22:23, 25 Gru 2014    Temat postu:

Grzegorz robi remont w domu.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Vaherem
Der Hexenhammer



Dołączył: 17 Mar 2013
Posty: 4451
Przeczytał: 41 tematów

Pomógł: 37 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 22:24, 25 Gru 2014    Temat postu:

Sin, też o tym pomyślałem, ale potem stwierdziłem, że to przecież za daleko Razz

Jeśli jednak chodzi o Kaponiere, to jestem wkurzony. Bo cały fragment mówi o budowie podziemnego parkingu na miejscu podziemnego parkingu, ha, ha jakie te władze głupie! Budują coś, co już było!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Haszyszymora
Niedoświadczony lampart



Dołączył: 18 Maj 2010
Posty: 2921
Przeczytał: 15 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 22:58, 25 Gru 2014    Temat postu:

Nie znacie się, to Pyziak wrócił, by zrobić podkop, podłożyć ładunki i wysadzić Ostatni Bastion Ciepła i Kultury.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
gayaruthiel
Bezo grudek



Dołączył: 16 Mar 2010
Posty: 9085
Przeczytał: 42 tematy

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Haugesund

PostWysłany: Pią 0:58, 26 Gru 2014    Temat postu:

Lol Very Happy To jest tak, że w całym Poznaniu coś budują i przerabiają, a do tego jest straszny upał. Gaba podstępem wypycha ojca do Pulpy (wraz z Milą), w zamierzeniu na jeden dzień. Kiedy wyjeżdżają, Grzegorz postanawia wykorzystać okazję i wyremontować ich pokój, ale nawet nie dał rady biedaczek zacząć nawet, bo od tych budów i przerabiania zaczynają się sypać kamienice - jedna z nich jest ewakuowana w całości, a w tej z piątką pęka ściana.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Alla
Szpieg z Krainy Dreszczowców



Dołączył: 08 Sie 2014
Posty: 2912
Przeczytał: 35 tematów

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warmia

PostWysłany: Pią 1:03, 26 Gru 2014    Temat postu:

gayaruthiel napisał:
Lol Very Happy To jest tak, że w całym Poznaniu coś budują i przerabiają, a do tego jest straszny upał.


Przeczytałam: "...a od tego jest straszny upał" i pomyślałam, że Borejkom już zupełnie peron odjechał Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sineira
Piąty Jeździec Apokalipsy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 11327
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 123 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Festung Posen

PostWysłany: Pią 23:13, 26 Gru 2014    Temat postu:

Bzdura. Chyba że Grześ użył dynamitu, tylko się nie przyznał.

Niektórzy tak mają - będą narzekać na trwającą budowę i udawać amnezję gdy się im przypomni, że Kaponiera się sypała - dosłownie, bo w ostatnich latach kawałki sufitu spadały co i rusz. Zresztą gdzie Rzym, gdzie Krym!? A może autorka miała na myśli niedawny remont Teatralki? Ale to był delikatny remoncik, bez żadnych wielkich wstrząsów, takie tam pitu-pitu.

MM najwidoczniej lubuje się w brukowcach w rodzaju "Super Experssu", drrrramatycznie opisujących walące się mury i panów trzymających kredensy: [link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Margo
Agentka do zadań specjalnych



Dołączył: 15 Wrz 2013
Posty: 215
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Poznań

PostWysłany: Nie 21:45, 28 Gru 2014    Temat postu:

Sineira napisał:
Niektórzy tak mają - będą narzekać na trwającą budowę i udawać amnezję gdy się im przypomni, że Kaponiera się sypała - dosłownie, bo w ostatnich latach kawałki sufitu spadały co i rusz.

Albo była tak doskonale odwodniona, że jak spadł deszcz, to woda stała na wysokość mniej więcej do pół łydki Laughing
Mogę się tylko zgodzić, że lato było masakrycznie wręcz gorące. Ale z drugiej strony - poprawcie mnie, jeśli się mylę - czy na przykład w takim przerobionym z piwnicy w kamienicy mieszkaniu Idy i Marka nie powinno być względnie chłodno?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sierra
Kolonas Waazon



Dołączył: 03 Sie 2013
Posty: 616
Przeczytał: 16 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Stąd do wieczności

PostWysłany: Nie 23:18, 28 Gru 2014    Temat postu:

U Borejów też powinno być - parter w kamienicy, grube mury...zresztą autorka wielokrotnie zaznaczała, że mieszkanie u czasie upału jest miło chłodne. No ale teraz miasto jest ZUE więc trzeba nagiąć zasady fizyki żeby mieć pretekst do ewakuacji.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 6066
Przeczytał: 37 tematów

Pomógł: 38 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Pon 0:19, 29 Gru 2014    Temat postu:

Cytat:
Ale z drugiej strony - poprawcie mnie, jeśli się mylę - czy na przykład w takim przerobionym z piwnicy w kamienicy mieszkaniu Idy i Marka nie powinno być względnie chłodno?

Powinno być zimno i mokro. W piwnicy praktycznie nie da się żyć poza sezonem grzewczym.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Krakatoa
Całuśny Christoph z Brzytwą



Dołączył: 28 Maj 2013
Posty: 1091
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 22:39, 18 Sty 2015    Temat postu:

Nie znam się na tej serii w ogóle, czytałam tylko Wasze analizy i kiedyś tam dawno temu którąś część, ale nie wiem którą. Na pewno działa się jeszcze w PRL-u, główna bohaterka często a gęsto bywała u jakiegoś starszego pana, który miał mnóstwo książek (zgaduję, że to profesor Dmuchawiec był) i był tam jakiś happening na przystanku tramwajowym? Nie mam pojęcia. W każdym bądź razie, znalazłam jakiś czas temu "Pulpecję" w domu, przeczytałam już nieco ponad połowę i nie wiem, czy to analizy mi się tak rzuciły na postrzeganie, że mnóstwo fragmentów jest denerwujących i ogólnie niby jest przyjemnie, ale w zasadzie nie tak do końca? A może to już wiedza, w co się przerodzi w przyszłości pojękiwanie Gabrysi o byłym mężu i to mieszkanie na kupie? Bo ta część nie jest zła i należy do tych dobrych tomów Jeżycjady, tak?
W ogóle czy to dlatego nie ma Patrycji w następnych tomach, bo była złośliwa i odstawała od reszty rodziny bardziej rozsądnym spojrzeniem na świat i nie lubiła tego całego borejkowegp filozofowanie? ;d I należę do ludzi, którzy zaczynając nową książkę zaglądają na następną stronę i łoboru, czemu Baltona? Czemu ten bubek?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sierra
Kolonas Waazon



Dołączył: 03 Sie 2013
Posty: 616
Przeczytał: 16 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Stąd do wieczności

PostWysłany: Nie 23:42, 18 Sty 2015    Temat postu:

Krakatoa napisał:
Nie znam się na tej serii w ogóle, czytałam tylko Wasze analizy i kiedyś tam dawno temu którąś część, ale nie wiem którą. Na pewno działa się jeszcze w PRL-u, główna bohaterka często a gęsto bywała u jakiegoś starszego pana, który miał mnóstwo książek (zgaduję, że to profesor Dmuchawiec był) i był tam jakiś happening na przystanku tramwajowym?

To był "Brulion Bebe B".


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Broz-Tito
Tygrys-w-razie-czego



Dołączył: 29 Lis 2012
Posty: 3597
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Urwała się z sonetu Franceta Prešerna

PostWysłany: Nie 23:42, 18 Sty 2015    Temat postu:

Może właśnie nie ma jej dlatego, że nie lubiła filozofowania? I nie była tak dzielna bardzo dzielna jak Gaba?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
katrei
Parchaty dywan z Peru



Dołączył: 03 Cze 2011
Posty: 1457
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 21:15, 19 Sty 2015    Temat postu:

I śmiała oddalić się od borejczego kołchozu na odległość większą niż kilometr!

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Haszyszymora
Niedoświadczony lampart



Dołączył: 18 Maj 2010
Posty: 2921
Przeczytał: 15 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 22:31, 19 Sty 2015    Temat postu:

Ech, a ja właśnie czytałam "Pulpecję" jeszcze przed znajomością z forum i ze względu na Baltonę (był fragment w podręczniku). Po czym również ze względu na Baltonę ciepnęłam tą książką w połowie, tak mnie wkurzyło to "poskromienie złośnika". Rrrany, już się zapowiadało na jakiś powiew świeżości, wyjście z PRL-u w nowy świat, walkmany i subkultury, i co? I nico, aby się do panienki Borejkówny zalecać, trza zgolić farbowany łeb, przywdziać porządne mieszczańskie ciuszki oraz wymienić motor na samochodzik. A Roma, chyba najbardziej poruszająca postać w książce (ten nieudany Sylwester!), zostaje pokątnie wysłana na antypody. Szkoda.

Chyba faktycznie coś się spsuło.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Haszyszymora dnia Pon 22:32, 19 Sty 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
maryboo
Wyssana wampirzyca



Dołączył: 20 Sty 2011
Posty: 816
Przeczytał: 17 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 17:30, 28 Lut 2015    Temat postu:

Przeczytałam 'Wnuczkę". Podoba mi się wątek Pałysów, podobają mi się babcie, podobałby mi się Józek, gdyby nie to, że będę typa do końca świata widzieć przez pryzmat "McDusi", podobają mi się lody Pulpy.

Nie podoba mi się wszelako przeraźliwie marysuistyczna Dorotka która, tak się nieszczęśliwie składa, jest główną bohaterką tej książki. Naprawdę, pod koniec książki zęby mnie zaczynały boleć na każdą wzmiankę o tej postaci.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
dobrawrozkajudyta
Siostra Jakiegoś Anioła



Dołączył: 29 Sie 2014
Posty: 10
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Rzeczniòw

PostWysłany: Nie 18:19, 05 Kwi 2015    Temat postu:

Tinwerina Miriel napisał:
Product placement! O ile w starszych częściach nie było tego aż tyle i miało sens (bajdełejem, w której części Natalia pachniała Masumi?Very Happy), to w nowszych robi się to niestrawne. Coś jak w serialach - najazd kamery, coby widz na pewno zauważył ił jaki soczek bohaterowie popijają.



Witajcie!Znalazłam wreszcie w głębinach sieci mój artykuł sprzed paru lat o product placement w "Jeżycjadzie". Wprawdzie jest to wersja piracka (na jakimś forum wielbicieli MM ktoś ordynarnie sfotografował artykuł z publikacji naukowej), więc są to w zasadzie obszerne fragmenty z licznymi literówkami, których w oryginale nie ma oraz bez przypisów, zdaje się, że nawet gdzieniegdzie zmieniono formy osobowe, ale innej wersji nie mogę znaleźć. Kto ciekaw, niech czyta

[link widoczny dla zalogowanych]

Oryginalna wersja ukazała się w książce:DZIENNIKARSTWO A LITERATURA W XX I XXI WIEKU, Kazimierz Wolny-Zmorzyński,
Wojciech Furman,
Jerzy Snopek
ISBN: 978-83-7561-184-7


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
dobrawrozkajudyta
Siostra Jakiegoś Anioła



Dołączył: 29 Sie 2014
Posty: 10
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Rzeczniòw

PostWysłany: Nie 19:47, 05 Kwi 2015    Temat postu:

Rufus napisał:
gayaruthiel napisał:
Sklepowa skupująca jajka od Doroty zachwyca się ich domyciem. A mnie kołacze się gdzieś z tyłu głowy, że jajek nie należy myć. Ktoś wie, jak to jest?

A mnie się kołacze, że jak się o kury dba, to jajka są zazwyczaj czyste.


Kury łażace po podwórku, szczególne w słotne dni, mają częstgo brudne łapy i kupry. Potem błoto wnoszą do gniazd. Kloaka też bywa często gówienkiem zabrudzona, dlatego jajka bywają brudne. Chodzą słuchy, że nie należy ich myć, więc niektóre gospodynie przecierają wilgotną ściereczką, ale ja tam jajka od moich kur myję normalnie i nadal są bardzo smaczne.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Galnea
Profanator Fandomu



Dołączył: 27 Kwi 2014
Posty: 2308
Przeczytał: 39 tematów

Pomógł: 77 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 18:33, 01 Wrz 2015    Temat postu:

Nie znalazłam, osobnego tematu o Musierowicz, więc wklejam tutaj. Zapowiedź nowej książki - [link widoczny dla zalogowanych]

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
maryboo
Wyssana wampirzyca



Dołączył: 20 Sty 2011
Posty: 816
Przeczytał: 17 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 18:57, 01 Wrz 2015    Temat postu:

To tylko mój odbiór, czy ten Ignaś z okładki niezbyt przypomina tego z ilustracji w dotychczasowych książkach?

E: Zajrzałam do "Wnuczki" i ten smutny wyraz twarzy w sumie taki sam, ale no...jakoś "nieignasiowo" mi on mimo wszystko wygląda.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez maryboo dnia Wto 19:01, 01 Wrz 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Floréal
Kolega Krasula



Dołączył: 11 Kwi 2014
Posty: 440
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 19:31, 01 Wrz 2015    Temat postu:

Jej, dawno nie byłam na forum o Musierowicz i teraz takie newsy mnie omijają! Jak mogłam przestać być na bieżąco! Wink No, fajnie, że Feblik już na święta, Musierowicz coś przyspieszyła z tym pisaniem, na McDusię tyle trzeba było czekać, a teraz rok po Wnuczce już jest następna część... Ale to dobrze, będzie ciekawie. A ten chłopak nie przypomina Ignasia, to fakt.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Mal
Zmechacona dżdżownica



Dołączył: 01 Lut 2015
Posty: 3215
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 20:56, 01 Wrz 2015    Temat postu:

W pierwszej chwili myślałam, że ta dziewczyna z "kolczykami" z wiśni/czereśni to Ignaś i muszę wam powiedzieć, że taki imidż bardziej pasuje do mojego headcanonowego Ignasia Wink

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17749
Przeczytał: 47 tematów

Pomógł: 93 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 21:25, 01 Wrz 2015    Temat postu:

Akcja ma obejmować trzy dni. Wietrzę kolejny turboromans...

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
TrisMoszfajka
Milenka-Marlenka



Dołączył: 22 Maj 2015
Posty: 315
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 6:58, 02 Wrz 2015    Temat postu:

A ja materiał kwikogenny i analizable Smile.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
maryboo
Wyssana wampirzyca



Dołączył: 20 Sty 2011
Posty: 816
Przeczytał: 17 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 8:06, 02 Wrz 2015    Temat postu:

kura z biura napisał:
Akcja ma obejmować trzy dni. Wietrzę kolejny turboromans...


Sugerujesz, że Ignaś zdradzi swą ukochaną Magdusię? Wink


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Galnea
Profanator Fandomu



Dołączył: 27 Kwi 2014
Posty: 2308
Przeczytał: 39 tematów

Pomógł: 77 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 12:52, 02 Wrz 2015    Temat postu:

A to Magdusia nie zerwała z nim przez maila/smsa?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
maryboo
Wyssana wampirzyca



Dołączył: 20 Sty 2011
Posty: 816
Przeczytał: 17 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 14:01, 02 Wrz 2015    Temat postu:

Zerwała, ale Ignaś za namową Dorotki postanawia o nią zawalczyć, w związku z czym pod koniec książki Magdusia przesyła mu listownie "słodkie i gorące" całuski; ów list tak porusza I.G, iż chłopak z miejsca deklaruje chęć natychmiastowego udania się do Wrocławia, gdzie przebywa wybranka jego serca.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sineira
Piąty Jeździec Apokalipsy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 11327
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 123 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Festung Posen

PostWysłany: Śro 18:41, 02 Wrz 2015    Temat postu:

Jeżu, kto jeszcze używa słowa "feblik"???

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Vaherem
Der Hexenhammer



Dołączył: 17 Mar 2013
Posty: 4451
Przeczytał: 41 tematów

Pomógł: 37 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 19:05, 02 Wrz 2015    Temat postu:

To "feblik" coś znaczy? Myślałem, że to słowotwórstwo autorki :p

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
TrisMoszfajka
Milenka-Marlenka



Dołączył: 22 Maj 2015
Posty: 315
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 21:25, 02 Wrz 2015    Temat postu:

feblik

przestarzałe:
1. sympatia, słabość, skłonność do kogoś;
2. osoba, do której się ma skłonność; sympatia

sjp.pl

Nawet fajnie, słówko sympatyczne, może MM spowoduje jego odrodzenie w języku Smile.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17749
Przeczytał: 47 tematów

Pomógł: 93 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 0:48, 10 Paź 2015    Temat postu:

Irytacja okołojeżycjadowa, albo raczej fandomowa.

Wkurwia mnie, że na forum ESD od dawna już dyskusje idą głównie w stronę udowadniania, że wszyscy Borejkowie jak leci są wyłącznie źli. Tak, MM opisuje ich jako ideały, podczas gdy rodzina jest mocno toksyczna, ale forum czasami przechodzi same siebie. Jeden z najświeższych tematów: Nutria jest CKNUK-iem i wyszła za Robrojka tylko po to, żeby ustawić się w życiu. A tak w ogóle, to jest niezdolna do uczuć. No, rency mnie opadli.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kazik
Wampir z kółka stolarskiego



Dołączył: 15 Maj 2010
Posty: 2281
Przeczytał: 16 tematów

Pomógł: 67 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 8:37, 10 Paź 2015    Temat postu:

O, info o tyle ciekawe, że pamiętam, jak ktoś w komentarzach Armady umieścił humorystyczno-uszczypliwy tekst opisujący Borejkowy obiad na podstawie "McDusi". Melomanka zamieściła go na ESD, a że to było jakoś po premierze "Wnuczki do orzechów", to tekst został zmiażdżony za bycie niepotrzebnie wrednym i negatywnym, bo przecież pani Musierowicz napisała nietoksyczną część i nabijać się z błędów przeszłości nie wypada. Byłam przekonana w związku z tym, że na ESD zakwitła tęcza, mroczne czasy się skończyły i można spokojnie debatować nad jasnymi stronami serii. A to ci niespodzianka!

Z wyrazami szacunku
Kazik


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Kazik dnia Sob 8:38, 10 Paź 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Mal
Zmechacona dżdżownica



Dołączył: 01 Lut 2015
Posty: 3215
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 13:02, 10 Paź 2015    Temat postu:

O, to byłam ja! Ale przyznam, że wyleciało mi potem z głowy sprawdzanie reakcji na forum - choć widzę, że może powinnam była wpaść i wyjaśnić, że przeczytałam w życiu tylko parę części Jeżycjady, dzieckiem jeszcze będąc, i pamiętam z nich tylko wyrwane z kontekstu sceny, a komentarz napisałam opierając się w 100% na tym, jak Borejkowie wypadli w analizie Laughing (Btw, książek Musierowicz nadal nie czytam, ale dobrze jest usłyszeć, że we Wnuczce... coś się poprawiło, jeżeli chodzi o relacje w tej rodzinie Very Happy)

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kazik
Wampir z kółka stolarskiego



Dołączył: 15 Maj 2010
Posty: 2281
Przeczytał: 16 tematów

Pomógł: 67 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 17:10, 10 Paź 2015    Temat postu:

Cytat:
O, to byłam ja! Ale przyznam, że wyleciało mi potem z głowy sprawdzanie reakcji na forum

Uffffff, moja wina została zmyta, po takim czasie! ;_; Flashback: Twoja miniaturka bardzo mi się podobała, i to ja Cię zachęciłam, żebyś wrzuciła to na ESD, ale nie miałaś tam konta, i Melomanka to wrzuciła, i strasznie ją tam zjechano, tą miniaturkę, i mnie było tak strasznie głupio, że to zaproponowałam, a tu taka kicha, no ale jak tego nie widziałaś, no to Kazikowi Z Przeszłości trochę lepiej ^^


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Mal
Zmechacona dżdżownica



Dołączył: 01 Lut 2015
Posty: 3215
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 17:26, 10 Paź 2015    Temat postu:

O kurczę, to teraz mi jest głupio Wink Nie będę już teraz szukać tego wątku, żeby przeczytać reakcje, ale jeżeli to sprawi, że Kazikowi Z Przeszłości będzie jeszcze lepiej, to ja jak najbardziej rozumiem, że poza kontekstem analizy ten tekst brany na poważnie mógł, no nie wiem, urazić jakiegoś fana Jeżycjady czy po prostu wydawać się mocno przerysowanym osobom, które znają książki Musierowicz z innych źródeł niż NAKWa. I, patrząc z perspektywy czasu, pewnie faktycznie powinnam była jednak się tam pojawić i wyjaśnić sprawę. Tak że nie ma się co przejmować Very Happy

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
gayaruthiel
Bezo grudek



Dołączył: 16 Mar 2010
Posty: 9085
Przeczytał: 42 tematy

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Haugesund

PostWysłany: Nie 9:19, 11 Paź 2015    Temat postu:

A wiadomo czy bedzie cos jeszcze o BaLusi? Klawiatura pojawia sie czasem na forum? To jeden z lepszych fikow jakie czytalam Smile

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17749
Przeczytał: 47 tematów

Pomógł: 93 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 11:58, 11 Paź 2015    Temat postu:

Obawiam się, że Bałusia is dead, a i Klawiatury jakoś ostatnio nie widać (bloga też skasowała).

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
gayaruthiel
Bezo grudek



Dołączył: 16 Mar 2010
Posty: 9085
Przeczytał: 42 tematy

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Haugesund

PostWysłany: Nie 14:30, 11 Paź 2015    Temat postu:

Sad Wielka szkoda, ale dobrze, ze chociaz BaLusia sie ostala na otarcie lez.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Polecanki filmowo-książkowe / Spoilerujemy Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10  Następny
Strona 4 z 10

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin