Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona
analizy, blogaski, aŁtoreczki...
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Irytacje w Jeżycjadzie
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Polecanki filmowo-książkowe / Spoilerujemy
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Vaherem
Der Hexenhammer



Dołączył: 17 Mar 2013
Posty: 4451
Przeczytał: 41 tematów

Pomógł: 37 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 20:11, 28 Paź 2014    Temat postu:

Och, a jeszcze rano było kilka komentarzy Razz

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Achika
Morski szkarłupień denny



Dołączył: 12 Kwi 2011
Posty: 1355
Przeczytał: 10 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kozi Gród

PostWysłany: Śro 8:39, 29 Paź 2014    Temat postu:

Analiza "Języka Trolli" na Niezatapialnej świetna! Zdumiało mnie tylko, że słowo "skafander" zostało potraktowane jako dziwne/przestarzałe.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Vaherem
Der Hexenhammer



Dołączył: 17 Mar 2013
Posty: 4451
Przeczytał: 41 tematów

Pomógł: 37 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 9:39, 29 Paź 2014    Temat postu:

Wydaje mi się, że chodziło o takie cuś w co wkłada się i ręce i nogi... czyli skafander, a analizatorki pomyślały, że skafander to zamiennik słowa "kurtka".

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Achika
Morski szkarłupień denny



Dołączył: 12 Kwi 2011
Posty: 1355
Przeczytał: 10 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kozi Gród

PostWysłany: Śro 9:44, 29 Paź 2014    Temat postu:

Yyy... to w waszych stronach nie mówi się "skafander" na jesienno-wiosenną lekko ocieplaną kurtkę ortalionową z kapturem? Fakt, że ostatnio upowszechniło się mówienie "kurtka" na dowolną krótką odzież wierzchnią, ale nigdy dotąd nie spotkałam człowieka, którego dziwiłoby określenie "dziecko w skafandrze" czy coś w tym rodzaju.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Shun
Sasuke kłusem na Madarze



Dołączył: 18 Lip 2011
Posty: 8329
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: z Dzikiego Zachodu

PostWysłany: Śro 10:10, 29 Paź 2014    Temat postu:

Nikt mi znany ani z mojego pokolenia, ani młodszy, ani z pokolenia moich rodziców tak nie mówi na kurtkę. Za to babcia tak. Hint: Babcia pochodzi spod Poznania.

E: Cusie, w które wkłada się ręce i nogi, to kombinezony. Wink


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Shun dnia Śro 10:13, 29 Paź 2014, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17749
Przeczytał: 47 tematów

Pomógł: 93 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 10:27, 29 Paź 2014    Temat postu:

Dla mnie to słowo brzmi całkiem naturalnie, bo u mnie mówiło się "skafander" właśnie na ortalionową kurtkę. Może to jakaś cecha wspólna polszczyzny lubelskiej i poznańskiej.

E: żeby nie być gołosłowną: słownik też mnie popiera Smile
[link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez kura z biura dnia Śro 10:28, 29 Paź 2014, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Anneke
Norka Karmiona Tuńczykiem



Dołączył: 26 Mar 2012
Posty: 247
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: ŚKF

PostWysłany: Śro 10:37, 29 Paź 2014    Temat postu:

Jestem ze Śląska i kurtka to dla mnie kurtka, nic innego - nieważne, ortalionowa czy nie. Skafander jeśli już kojarzyłby mi się z górą i dołem razem, ale tu Shun ma rację, na coś takiego powiedziałabym raczej kombinezon. Wink

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Vaherem
Der Hexenhammer



Dołączył: 17 Mar 2013
Posty: 4451
Przeczytał: 41 tematów

Pomógł: 37 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 10:55, 29 Paź 2014    Temat postu:

Ortalionowa kurtka to skafander? Serio? :O Pierwsze słyszę, nie używamy tego w Lubuskim Very Happy No i Shun ma rację, ten cuś to kombinezon.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Shun
Sasuke kłusem na Madarze



Dołączył: 18 Lip 2011
Posty: 8329
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: z Dzikiego Zachodu

PostWysłany: Śro 13:35, 29 Paź 2014    Temat postu:

Skafander kojarzy mi się z kosmosem albo nurkowaniem, ale nie takim współczesnym tylko dawnym nurkiem.

Vah, ano nie używamy, ale już np. w Wielkopolsce tak się mówi, moja babcia ma to tak wdrukowane, że przez 60 lat się nie oduczyła. Wink


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ktosza
Rozpaćkany wampir



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 1895
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 12 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 23:02, 29 Paź 2014    Temat postu:

Vaherem napisał:
Ortalionowa kurtka to skafander? Serio? :O Pierwsze słyszę, nie używamy tego w Lubuskim Very Happy No i Shun ma rację, ten cuś to kombinezon.

Ja pochodzę z lubuskiego i słyszałam to nieraz. Miałam skafanderek jak byłam dzieckiem Razz


Swoją drogą, wracając do poprzedniego tematu, jestem staroświecka i nieprzystosowana do współczesnych realiów, wiem, ale trailery czy teasery książek to jak dla mnie totalny bezsens.
Kto jest na rysunku w 0:15, jakieś pomysły?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Pani Sandman
Siostra Jakiegoś Anioła



Dołączył: 29 Paź 2014
Posty: 8
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Poznań

PostWysłany: Czw 2:02, 30 Paź 2014    Temat postu:

Vaherem napisał:
.
Kto jest na rysunku w 0:15, jakieś pomysły?

To po lewej trochę Józefowo wygląda. Ok, fartuch mało męski, ale może... jakieś prace w ogródku? Very Happy Powieść zapowiada się tak eko, więc mnie zakochany Józef grzebiący w ziemi nie zdziwi.
Po prawej dziadek tytułowej wnuczki? Mam wrażenie, że widzę wąsy! Laughing

Na tym samym ujęciu, nieco w tle, za pędzlami stoi portret jakiegoś bruneta. Ciekawe czy to któryś z bohaterów, czy jakiś random.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Pani Sandman dnia Czw 2:02, 30 Paź 2014, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Schizoff
Namiętny niemiecki deBill



Dołączył: 15 Lip 2014
Posty: 170
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 19:29, 30 Paź 2014    Temat postu:

Może, tylko MOŻE, się nagle okaże, że Swanłys potrafi być znośny? Sympatyczny nawet? O_O

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Pani Sandman
Siostra Jakiegoś Anioła



Dołączył: 29 Paź 2014
Posty: 8
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Poznań

PostWysłany: Sob 11:42, 01 Lis 2014    Temat postu:

Opis Wnuczki z księgarni matras

Cytat:
Główna bohaterka – kim jest ta dziewczyna? – tu w niebieskich koralach (nie przeoczcie ich! odegrają ważną rolę), tu znowu w tak zwanej (z wielkopolska) powózce, zaprzężonej w najprawdziwszego konia (koń ten ma na imię, jak to koń, Kobyłka).
Józinek jest teraz Józefem, ma lat 18, Ignacy Grzegorz szaleje nieustannie z miłości, a Ida – jak zawsze impulsywna i skuteczna.


Końcówka nie napawa optymizmem.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dora
Śpiąca Królewna na sianie



Dołączył: 26 Sie 2011
Posty: 1580
Przeczytał: 37 tematów

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 12:16, 01 Lis 2014    Temat postu:

Z analizy:
Cytat:
- Kto ma czas jeździć z wami w góry? - tłumaczyła dalej Babi, zgoła niepotrzebnie.
- Wasi rodzice pracują jak szaleni, pieniędzy nie ma, czasy są ciężkie i trzeba umieć się ograniczać w swoich apetytach na przyjemności.

Jeżu, litości. W latach 1999 - 2003 moi rodzice zarabiali niezbyt wiele (ok, to nie była najniższa krajowa, ale nieraz ledwo starczało do pierwszego), ciułali kasę na generalny remont mieszkania, bo kafelki, linoleum, AGD i meble z lat 70 były już na wykończeniu. O sprzętach takich jak komputer czy komórka mogłam tylko pomarzyć, bo priorytetem był remont. Mimo to zawsze byli w stanie znaleźć pieniądze na jakiś wakacyjny wyjazd, ponadto posyłali mnie na kolonie w góry i nad morze. Mam rozumieć, że para dobrych lekarzy w Poznaniu, którzy skupieni są na zarabianiu, nie muszą już ładować hajsu w mieszkanie i w opiekunki dla dzieci, nie ma pieniędzy, bo nie? Chyba że zadłużyli się na tę piwnicę i teraz spłacają.
(A nie, przepraszam, coś mi się mgliście kojarzy, że Ida ciuła na daczę/domek dla swojej siostrzenicy...)


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sierra
Kolonas Waazon



Dołączył: 03 Sie 2013
Posty: 616
Przeczytał: 16 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Stąd do wieczności

PostWysłany: Sob 21:04, 01 Lis 2014    Temat postu:

A wykładowcy uniwersyteccy nie mają dopłat z miejsca pracy na wyjazdy potomstwa...Bullshit!

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
dekadencja
Hauptscharführer Tom Kaulitz



Dołączył: 13 Sie 2011
Posty: 2015
Przeczytał: 4 tematy

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kraków

PostWysłany: Sob 22:03, 01 Lis 2014    Temat postu:

raczej mają, z tego co wiem to uniwersytety bardzo dbają o dzieci pracowników. Więc Laura i Róża mogły jeździć czego nie robiły co wiemy z NiN. Józin i GrammarNazi nie mają rodziców na uniwerku ale lekarzy raczej stać by było na jakieś obozy dla potomstwa.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dora
Śpiąca Królewna na sianie



Dołączył: 26 Sie 2011
Posty: 1580
Przeczytał: 37 tematów

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 22:26, 01 Lis 2014    Temat postu:

No, ale z drugiej strony obozy to wylęgarnia wszelakiego zua i występku - wiadomo, co przeżywał biedny Kondzio Bittner, gdy pojechał na kolonie. Może Boreje tylko chronią swe dziatki przed wakacyjnym koszmarem? Razz

E: co i tak nie tłumaczy biadolenia o braku kasy i ciężkich czasach.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Dora dnia Sob 22:28, 01 Lis 2014, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
dekadencja
Hauptscharführer Tom Kaulitz



Dołączył: 13 Sie 2011
Posty: 2015
Przeczytał: 4 tematy

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kraków

PostWysłany: Sob 23:02, 01 Lis 2014    Temat postu:

ale pewnie znalazłyby się jakieś tematyczne obozy dla miłośników literatury czy coś takiego.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bastet
Super Ninja



Dołączył: 11 Lip 2014
Posty: 340
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 0:09, 02 Lis 2014    Temat postu:

Ale ej, mówimy o rodzinie, która potrafi kupować sobie po dwa egzemplarze tej samej książki - bo tak. Książki tanie nie są, ale wiemy, że są najważniejsze. Dlatego borejcze potomstwo łazi w czapeczkach w biedronki, cienkich adidaskach zimą i nie jeździ na wakacje.

A ubóstwo Pałysów tłumaczę sobie postępującym alkoholizmem/narkomanią Mareczka. Życie lekarza jest ciężkie, ale jego narkolepsja i pogłębiająca się psychoza Idy dowodzą, że jest coś na rzeczy.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
dekadencja
Hauptscharführer Tom Kaulitz



Dołączył: 13 Sie 2011
Posty: 2015
Przeczytał: 4 tematy

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kraków

PostWysłany: Nie 11:26, 02 Lis 2014    Temat postu:

Mareczka mogłabym podejrzewać o depresję- w końcu życie w piwnicy do łatwych nie należy. A jak ma się depresję to się dużo śpi

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bastet
Super Ninja



Dołączył: 11 Lip 2014
Posty: 340
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 15:35, 02 Lis 2014    Temat postu:

To tym bardziej! Antydepresanty są piekielnie drogie.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
dekadencja
Hauptscharführer Tom Kaulitz



Dołączył: 13 Sie 2011
Posty: 2015
Przeczytał: 4 tematy

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kraków

PostWysłany: Nie 15:40, 02 Lis 2014    Temat postu:

czy ja wiem czy takie drogie. Paczka takiego Sertagenu (28 tabletek, 100mg) kosztuje koło 25 złotych a jest to całkowita opłata. Jeśli przyjmuje się regularnie to płaci się tylko 30% ceny.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irena Adlerowa
Gość






PostWysłany: Nie 15:42, 02 Lis 2014    Temat postu:

Bastet napisał:
To tym bardziej! Antydepresanty są piekielnie drogie.


Bez przesady, nie aż tak, aby kompletnie ogołocić z kasy wziętego chirurga (?).


EDIT: Chociaż w sumie... Opakowanie Mirzatenu kosztuje 70zł, a po tym leku ciągle chce się spać i jeść...


Ostatnio zmieniony przez Irena Adlerowa dnia Nie 15:45, 02 Lis 2014, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sierra
Kolonas Waazon



Dołączył: 03 Sie 2013
Posty: 616
Przeczytał: 16 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Stąd do wieczności

PostWysłany: Nie 19:00, 02 Lis 2014    Temat postu:

A głupi Xetanor tylko 18 złotych za paczkę.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11715
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 110 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 19:04, 02 Lis 2014    Temat postu:

E, ja brałam i może najtańsze nie były, ale spokojnie sobie radziłam nawet jako studentka. Fakt, opakowanie potrafiło kosztować kilkadziesiąt złotych, ale starczało na miesiąc.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
gayaruthiel
Bezo grudek



Dołączył: 16 Mar 2010
Posty: 9085
Przeczytał: 42 tematy

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Haugesund

PostWysłany: Nie 22:46, 02 Lis 2014    Temat postu:

Wzielam do reki Kalamburke, skoro mowice, ze to ostatnia dobra ksiazka serii. Nie mnie to oceniac, ale niektore cytaty budza watpliwosci:

Cytat:
Z sutereny, gdzie miescil sie wytworny apartament Idy i Marka, dobiegal az tutaj potezny dzieciecy wrzask na jednej niskiej nucie. Tak drzec sie mogla tylko mala Lucja Palysianka (...) Zbieglam tylko na dol, bo Lusia sie uderzyla. Strasznie ryczala, a Marek akurat zasnal po dyzurze


Wow. Just wow. Dziecko drze ryja tak, ze slychac je z daleka, ludzie zbiegaja sie z pietra wyzej na pomoc, ale ojca w pokoju obok to nie budzi? Chyba faktycznie bierze ciezkie dragi.

Cytat:
(...) na wysokim parterze drzwi do mieszkania Borejkow byly uchylone (...) Mieszkanie jest bez opieki. Co za ludzie! Doslownie kazdy moglby tu wejsc prosto z ulicy i wyniesc, co by chcial. Tylko ze Borejkowie chyba nigdy nie uwierzyli do konca, ze ktos w ogole mialby ochote krasc


Mhm, widac to zwlaszcza w tych komentarzach dotyczacych wrogiego swiata zewnetrznego.

Cytat:
jak zawsze na scianie ponizej widniala cala galeria fotografii, rysunkow i smiesznych haselek. "Jozinek jest jak zegar: chodzi i bije" - przeczytala najnowsze.


Zrywam boki. Tylko ze nie.

Cytat:
O, nieba, widzę ślimaka


Wydaje mi się, czy ten pierwszy przecinek jest zbędny?
Cytat:

Dziadek ogarnął czułym spojrzeniem mądrą, poważną twarz dziecka [Ignacego Grzegorza], jego zwinne, pracowite paluszki oraz wypukłe, obiecujące czoło pod jedwabistą grzywką. O tego wnuka mógł być najzupełniej spokojny.


Czy słusznie mi się kojarzą hitlerowcy mierzący bruzdy, czy znowu coś mi się miesza w historii?

Cytat:
Przecież nie cierpisz fajerwerków, Ignacy, uważasz je za prostackie. // Tak, Milu, lecz dziś jest ostatnia noc tysiąclecia i w związku z tym spodziewam się niewiarygodnej feerii. (...) Patrz! Patrz! - wykrzykiwał Ignacy, czując dławienie w gardle wynikające z pierwotnej, chłopięcej emocji i zachwytu.


Aha. Nie lubię czegoś, ale bardzo chcę zobaczyć kiedy to, czego tak bardzo nie lubię, osiąga stężenie większe niż zazwyczaj. Potem Ignacy z zachwytem ogląda fajerwerki a nawet puszcza własne. Cholerny hipokryta Razz
Cytat:

To mowiac, Ignacy wyjal z kieszeni malutkie pudeleczko zawiniete w jedwabista bibulke, po czym wreczyl je zonie. Mile zamurowalo.
- Nie wierze wlasnym oczom! Bizuteria?! - zdumiala sie po chwili, wydobywajac z pudeleczka zloty lancuszek. Na jego koncu migotalo malutkie zlote serduszko.
- O, nie martw sie - pospieszyl z uspokojeniem Ignacy. - Zdziwilabys sie, jakie to bylo niedrogie.


Umrzyj.
Cytat:

- Do dziela! - zakrzyknal niecierpliwie Ignacy i wydobywszy z kieszeni pudelko zapalek, podpalil lont pierwszej petardy, po czym z okrzykiem satysfakcji wyrzucil ja przed okno. Wybuchla jeszcze w powietrzu, co go niezmiernie ucieszylo.


Czy ja dobrze rozumiem, ze ten buc zrzuca ludziom petardy na glowy?! Z ostatniego pietra wiezowca co prawda, ale jak widac z cytatu zakladal on, ze petarda moze NIE wybuchnac w powietrzu, a zatem wybuchnac na ziemi, wsrod przechodniow.

Cytat:
Zdjeli plaszcze, buty i ubrania. Mila odwiesila sukienke do szafy. Odchylila koldre rozpostarta na swoim tapczanie - i wydala lekki okrzyk. Pod koldra lezala bowiem mala Lusia, gleboko uspiona, rozowa i cieplutka, w pizamce oraz kapciach.


Okej, gdybym wracala z imprezy do domu, marzyla o lozku i znalazla w nim dzieci - wkurzylabym sie okrutnie. Przyjmuje jednak, ze byc moze na swoje wlasne dzieci i wnuki reaguje sie inaczej niz agresja Wink Niemniej, akurat ta dzieciarnia posiada wlasne lozka dokladnie pietro nizej, dlaczego wiec nie moga z nich skorzystac?

Ciag dalszy jutro, bo kiedys trzeba tez spac Razz


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11715
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 110 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 1:42, 03 Lis 2014    Temat postu:

kalamburka jest stosunkowo dobra jak na ten etap Jeżycjady, co nie znaczy, że zupełnie nieirytująca.
A Ignaca już dawno pochłaniały kształty czaszek absztyfikantów jego córek. Na pewno Baltony, a może i wcześniej, koło Kwiatu kalafiora, nie pamiętam.

Cytat:
Strasznie ryczala, a Marek akurat zasnal po dyzurze
Bo ja wiem... może obudziło, ale babcia stwierdziła "no, Marek akurat zasnął po ciężkim dyżurze, niech spróbuje znowu zasnąć, ja się zajmę dzieckiem". Ale się nie upieram przy tej interpretacji Wink.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
gayaruthiel
Bezo grudek



Dołączył: 16 Mar 2010
Posty: 9085
Przeczytał: 42 tematy

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Haugesund

PostWysłany: Pon 8:44, 03 Lis 2014    Temat postu:

Wyobrazasz sobie miec taka wiecznie nadsluchujaca tesciowa nad soba? Very Happy O, teraz slysze, ze Marek kladzie sie spac, teraz slysze, ze dziecko im sie przerwocilo... Zadziwiajace, ze w takich warunkach udalo im sie dorobic az trojki potomstwa Razz

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Haszyszymora
Niedoświadczony lampart



Dołączył: 18 Maj 2010
Posty: 2921
Przeczytał: 15 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 9:46, 03 Lis 2014    Temat postu:

Nie lubię Milicji, ale ten lekki okrzyk na widok Łusi wydaje mi się raczej przejawem zdziwienia niż agresji - wiesz, idziesz do wyra, odsuwasz kołdrę i "Jezu, co to!?" Wink

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
gayaruthiel
Bezo grudek



Dołączył: 16 Mar 2010
Posty: 9085
Przeczytał: 42 tematy

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Haugesund

PostWysłany: Pon 10:06, 03 Lis 2014    Temat postu:

Slusznie, Hasz, bo tak tam wlasnie jest, ona nie reaguje agresja, tylko sympatia i miloscia. Po chwili Ignacy znajduje w swoim lozu Jozinka i tez sie usmiecha z czuloscia, po czym dziadkowei pakuja sie do tych lozek by spac z wnukami. Pojedynczych lozek, dodam. Pisalam, ze JA bym sie troche wkurzyla znajdujac w swoim lozku ludzi, ktorzy maja wlasny pokoj pietro nizej Very Happy

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Haszyszymora
Niedoświadczony lampart



Dołączył: 18 Maj 2010
Posty: 2921
Przeczytał: 15 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 15:28, 07 Lis 2014    Temat postu:

Nie irytacja, ale facepalm tygodnia. W JT jeden z bohaterów wyraża obawę, że:

Cytat:
to chłopi blokują drogi.


Chłopi. Pewnie w sukmanach i z kosami na sztorc. Pojęcia nie mam, wedle jakiej rachuby liczy się lata w Jeżycjadzie, ale w 2004 roku (licząc od narodzin Chrystusa) w okolicach Gniezna żadnych chłopów nie było.
Za to do dzisiaj żyje tam całkiem sporo rolników.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bastet
Super Ninja



Dołączył: 11 Lip 2014
Posty: 340
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 15:51, 07 Lis 2014    Temat postu:

Oj tam, skoro Baltona zapuszcza wąsa i właściwie kultywuje szlacheckie tradycje, to może i rolnicy przeobrazili się w chłopów.

Nowa Jeżycjada dzieje się w rzeczywistości alternatywnej.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17749
Przeczytał: 47 tematów

Pomógł: 93 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 20:26, 07 Lis 2014    Temat postu:

Wiesz, w całej scenie na paczkowskiej szosie co i raz latają jakieś aluzje do "Wesela", więc pewnie i stąd ci chłopi...

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Haszyszymora
Niedoświadczony lampart



Dołączył: 18 Maj 2010
Posty: 2921
Przeczytał: 15 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 16:35, 10 Lis 2014    Temat postu:

Swoją drogą. Czy ktoś wie, dlaczego w scenie korkowej pojawiają się aluzje akurat do Wesela? Z tej okazji, że inteligencja, zakorkowana wzdłuż wsi, zeszła do chłopstwa? Czy jak?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Achika
Morski szkarłupień denny



Dołączył: 12 Kwi 2011
Posty: 1355
Przeczytał: 10 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kozi Gród

PostWysłany: Wto 10:12, 18 Lis 2014    Temat postu:

Haszyszymora napisał:
Nie irytacja, ale facepalm tygodnia. W JT jeden z bohaterów wyraża obawę, że:

Cytat:
to chłopi blokują drogi.


Chłopi. Pewnie w sukmanach i z kosami na sztorc. Pojęcia nie mam, wedle jakiej rachuby liczy się lata w Jeżycjadzie, ale w 2004 roku (licząc od narodzin Chrystusa) w okolicach Gniezna żadnych chłopów nie było.
Za to do dzisiaj żyje tam całkiem sporo rolników.


Chyba się narażam, ale...
... czytając książkę w ogóle nie zwróciłam na to określenie uwagi, zapewne dlatego, że u mnie w domu słowem "chłopi" potocznie określa się osoby żyjące z uprawy roli/hodowli, i raczej nie jest to nacechowane negatywnie zważywszy, że jedynymi z mojej rodziny osobami NIE wychowanymi na wsi są moja mama i ja...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Haszyszymora
Niedoświadczony lampart



Dołączył: 18 Maj 2010
Posty: 2921
Przeczytał: 15 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 11:27, 18 Lis 2014    Temat postu:

Też mam większość rodziny na wsi - i jako żywo, nikt się nigdy mianem chłopa nie określał. Ani nigdzie tak nie określano. A określenie jest nie tyle pejoratywne, co IMHO przedpotopowe. Wink

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Haszyszymora dnia Wto 11:27, 18 Lis 2014, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Achika
Morski szkarłupień denny



Dołączył: 12 Kwi 2011
Posty: 1355
Przeczytał: 10 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kozi Gród

PostWysłany: Wto 11:47, 18 Lis 2014    Temat postu:

Całkiem jak skafander. Smile

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irena Adlerowa
Gość






PostWysłany: Wto 12:08, 18 Lis 2014    Temat postu:

Ja nie słyszałam nawet "chłopa" jako określenia pejoratywnego. Wieśniak, wsiok, ale nie "chłop".
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Shun
Sasuke kłusem na Madarze



Dołączył: 18 Lip 2011
Posty: 8329
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: z Dzikiego Zachodu

PostWysłany: Wto 13:00, 18 Lis 2014    Temat postu:

U nas to po prostu rolnicy lub gospodarze. "Chłopi" jest mocno przestarzałe i kojarzy mi się z pańszczyzną. Wink

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Vaherem
Der Hexenhammer



Dołączył: 17 Mar 2013
Posty: 4451
Przeczytał: 41 tematów

Pomógł: 37 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 13:25, 18 Lis 2014    Temat postu:

Ja czytając "to chłopi blokują drogi" widzę chłopstwo z kosami na sztorc, pomiędzy którymi przechadza się Jakub Szela i Maciej Boryna.

Post został pochwalony 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Haszyszymora
Niedoświadczony lampart



Dołączył: 18 Maj 2010
Posty: 2921
Przeczytał: 15 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 22:52, 18 Lis 2014    Temat postu:

O to, to. Very Happy

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Babatunde Wolaka
Ministrant Chaosu



Dołączył: 28 Maj 2012
Posty: 3669
Przeczytał: 34 tematy

Pomógł: 31 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: City of Oftenhyde

PostWysłany: Śro 9:11, 26 Lis 2014    Temat postu:

A mnie się zdarza czasem słyszeć określenie "chłopi" w odniesieniu do rolników, czasem nawet jako samoidentyfikacja ("B-wicz, chodź do chłopa, to dostaniesz kopa!" czy PSL-owski slogan "Chłopi na Wiejską"), choć klasycznego chłopstwa właściwie już w Europie nie ma.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
dekadencja
Hauptscharführer Tom Kaulitz



Dołączył: 13 Sie 2011
Posty: 2015
Przeczytał: 4 tematy

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kraków

PostWysłany: Śro 15:55, 26 Lis 2014    Temat postu:

u mnie używa się określenia chłop na faceta sprzedającego własne warzywa i owoce na straganie. Ale to się raczej nie wzięło od chłopstwa jako klasy społecznej bo na kobiety-handlarki mówi się baby.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nagualini
Różowy Emo Rysio



Dołączył: 19 Lut 2012
Posty: 1054
Przeczytał: 49 tematów

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 18:10, 26 Lis 2014    Temat postu:

No, "jaja prosto od chłopa" - u mnie też to funkcjonuje. I Baba ma imo rację z tą samoidentyfikacją, zwłaszcza w kontekście politycznym. PSL często powołuje się na "chłopski rodowód", Samoobrona, o ile pamiętam, też tym jechała - "chłop potęgą jest i basta" etc. Może stąd ci chłopi na szosie.

Skoro już przy "Języku Trolli" jesteśmy (analiza przednia!) - jako wielbicielka starych zabawek zaliczyłam potężny facepalm przy tym fragmencie:
Cytat:
Łusia (...) wystawiła zza krawędzi lodówki starą lalkę-szmaciankę (która dawno temu była własnością babci) i pokiwała jej główką, do której przyszyte były włosy z czarnej włóczki.

Na litość boską. Kto daje dziecku do zabawy lalkę po babci, przedwojenną zapewne? Raz - takie pamiątki raczej trzyma się na półce za szkłem, a nie oddaje na pastwę małych dzieci. Dwa - sześćdziesięcioletnia szmacianka (czyli lalka z zetlałego materiału, wypchana najpewniej sianem albo pakułami) to nie maskotka z Ikei, łatwa do uprania w pralce. Roztocza, poznajcie Łusię. Łusiu, oto roztocza.
Dodatkowo, jeśli wcześniej bawiły się nią także wszystkie córki Mili oraz córki Gabrieli - ta lalka, żeby dotrwać w jednym kawałku do czasów Łusi, musiałaby być z kevlaru.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
dekadencja
Hauptscharführer Tom Kaulitz



Dołączył: 13 Sie 2011
Posty: 2015
Przeczytał: 4 tematy

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kraków

PostWysłany: Śro 21:11, 26 Lis 2014    Temat postu:

Nagualini napisał:

Na litość boską. Kto daje dziecku do zabawy lalkę po babci, przedwojenną zapewne? Raz - takie pamiątki raczej trzyma się na półce za szkłem, a nie oddaje na pastwę małych dzieci. Dwa - sześćdziesięcioletnia szmacianka (czyli lalka z zetlałego materiału, wypchana najpewniej sianem albo pakułami) to nie maskotka z Ikei, łatwa do uprania w pralce. Roztocza, poznajcie Łusię. Łusiu, oto roztocza.
Dodatkowo, jeśli wcześniej bawiły się nią także wszystkie córki Mili oraz córki Gabrieli - ta lalka, żeby dotrwać w jednym kawałku do czasów Łusi, musiałaby być z kevlaru.


racja. ten fragment był chyba tylko po to aby pokazać jak u Borejków kultywuje się tradycje. Ja szmacianego misia Błękitkę, ma tyle lat co ja czyli 24 a z racji tego, że był moją ukochaną zabawką to bawiłam się nim czeto to już jak miałam 4-5 lat to zaczął się psuć. Wypadała z niego wata a oczy mama przyszywała nie wiem ile razy. Teraz jest na zasłużonej emeryturze i leży na półce. W życiu nie dałabym go żadnemu dziecku bo rozpadłby się na kawałki. Ta lalka Łusi musiała mieć niezłą wytrzymałość albo była zrobiona z dobrego materiału


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dziejba
Pani Ferrinu



Dołączył: 09 Wrz 2014
Posty: 447
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 10:33, 03 Gru 2014    Temat postu:

[link widoczny dla zalogowanych]
Nie wiedziałam, gdzie wrzucić, więc ląduje tutaj, może kogoś z Warszawy lub okolic zainteresuje, bo imo brzmi nawet ciekawie.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
pusta_rurka
Potworny Przeciąg Pisaka



Dołączył: 05 Sie 2014
Posty: 121
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 12:42, 03 Gru 2014    Temat postu:

Ale na takiej samej zasadzie(kultywowanie tradycji) w McDusi wciśnięto cukiernicę z Kiejdan, rzekomo po przodkach i służącą wiernie rodzinie, a w poprzednich tomach, o ile pamieć mnie nie myli, cukier u Borejków w kuchni był w zwykłej miseczce.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
gayaruthiel
Bezo grudek



Dołączył: 16 Mar 2010
Posty: 9085
Przeczytał: 42 tematy

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Haugesund

PostWysłany: Śro 20:30, 03 Gru 2014    Temat postu:

Wciąż męczę tę Kalamburkę i ciężko mi się przez nią brnie. Wszystko jest jakieś takie depresyjne... Ja rozumiem, że czasy były cieżkie, ale nie uwierzę, że wszyscy albo byli szujami, albo byli zastraszeni przez szuję. Książki Chmielewskiej z tego okresu pokazują, że ludzie jednak mieli poczucie humoru. Ba, książki Musierowicz z tego okresu też to pokazują...

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
gayaruthiel
Bezo grudek



Dołączył: 16 Mar 2010
Posty: 9085
Przeczytał: 42 tematy

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Haugesund

PostWysłany: Śro 22:56, 24 Gru 2014    Temat postu:

Ha, jestem w Polsce, więc kupiłam sobie tę Wnuczkę do orzechów Very Happy I to za małe pieniądze!Dobrze jest czasem zrezygnować z sieciowych księgarni. Zaczynam, ale póki co książka mi się całkiem podoba,co jest pozytywnym zaskoczeniem. Mam jednak parę wątpliwości - na szczęście małych, w zasadzie takich,które moim zdaniem powinny wylecieć na etapie redakcji.

Cytat:
Czarne dzięcioły samce oznaczają w ten sposób swoje terytorium, broniąc się przed konkurencją.


Czy nie powinno być "Samce czarnych dzięciołów" albo chociaż "Czarne dzięcioły(samce)" ?

Cytat:
tak Dorota postraszyła Kobyłkę (bez widomego efektu)


Widomego? Czy nie powinno być "widocznego"...?

Młodociana Dorota odnajduje nieprzytomną Idę w lesie, przygląda jej się dokładnie, po czym określa mianem "dziewczyny", mimo że ta podchodzi pod pięćdziesiątkę. Trudno mi w to uwierzyć.

Cytat:
- Co, co? Cha, cha, złamane serce? Hu, hu, to tak się jeszcze mówi?


Nie wiedziałam, że fraza "złamane serce" jest anachroniczna. Zwłaszcza, że Dorota, która się z tego wyrażenia naśmiewa, parę stron później używa słowa "facetka". No i te onomatopeje, strasznie mnie gryzą.

Ida żali się, że od lat wielu nie była na wakacjach:
Cytat:
Nie wyjeżdżaliśmy razem od wieków, jak nie praca, to dzieci.


Melduję, że nie rozumiem, co dzieci mają do rzeczy, bo moi znajomi i rodzina wyjeżdżają na wakacje z dziećmi, nie robiąc z tego problemu. Ostatnio odwiedzało nas kuzynostwo z własnym rodzonym dzieckiem, które było na etapie chodzącym-nie mówiącym, więc chyba poniżej dwóch lat (jestem kiepska w dzieci), zostali na tydzień, zwiedzili wszystko co było do zwiedzenia.

Ida, opisując swój napad szału mówi, że najpierw zadzwoniła do Natalii a potem chciała lecieć do Pulpecji. Czemu nie zahaczyła o świętą Gabrielę, która przebywa zaledwie piętro wyżej? Nie wiadomo.

Lokalsi szukają letników:
Cytat:
- A mówiłam ci, żebyś dała reklamę w internecie - wypomniała karcąco Wiktoryna.
- Jeszcze czego! Wstydu nie masz! - fuknęła babcia Andzia


Dlaczego umieszczanie anonsów w internecie jest powodem do wstydu? W tekście nie ma wyjaśnienia, tak, jakby to było oczywiste.

Cytat:
Wyraziłam zdziwienie faktem, że moje gospodynie trzymają się tego archaicznego środka lokomocji, zamiast sobie kupić za parę groszy przechodzone autko, takie jak moje. Odpowiedź pani Wiktoryny była celna, miażdżąca i niepodlegająca dyskusji: koń jest może archaiczny, ale wlewu paliwa nie ma!


A jeść nie musi? Szczepić go nie trzeba? Opieka jest kompletnie darmowa? Stajenkogarażu nie potrzebuje? Ile właściwie kosztuje roczne utrzymanie konia?

Gabriela odpisuje siostrze na list:

Cytat:
Są na świecie ważniejsze sprawy niż ćwierkanie dwojga wielodzietnych pięćdziesięciolatków pod namiotem, i nie bądź tak egoistycznie nastawiona, bo to do ciebie niepodobne.


Nie wiem, co jest egoistycznego w chęci spędzenia wakacji z własnym mężem po raz pierwszy od lat wielu.

Dorota chodzi do ekologicznego liceum społecznego, ale płaci tam czesne. Czy społeczne oznacza coś innego niż publiczne?

Dorota dziwi się, że Ida wynajęła CAŁY POKÓJ, Ida cieszy się, że wynajęła CAŁY POKÓJ. Czy to ja jestem tak oderwana od rzeczywistości, że wynajęcie pokoju na własność to raczej norma niż kuriozum?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11715
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 110 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 23:06, 24 Gru 2014    Temat postu:

Najlepsze jest i tak, jak Dorotka-przyszła lekarka ratuje nieprzytomną, wlewając jej alkohol do gardła...
(albo dosypywanie komuś bez znajomości jego odporności na leki, bez pytania, bez jakiejkolwiek wiedzy, podwójnej dawki prochów nasennych i jeszcze śmianie się z tego - no naprawdę słowa obelżywe cisną mi się na usta)

E. I tak, liceum społeczne jest niepubliczne. [link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Leleth dnia Śro 23:12, 24 Gru 2014, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Polecanki filmowo-książkowe / Spoilerujemy Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10  Następny
Strona 3 z 10

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin