Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona
analizy, blogaski, aŁtoreczki...
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Gwiezdne wojny: Przebudzenie Mocy
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 9, 10, 11, 12, 13, 14  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Polecanki filmowo-książkowe / Spoilerujemy
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irena Adlerowa
Gość






PostWysłany: Nie 13:50, 10 Kwi 2016    Temat postu:

Finn IMO jest głównie creepy. Zauważcie, że w pewnym momencie to "right thing" oznacza radosne szlachtowanie mieczem świetlnym kolegów z oddziału, nad czym Finn w sumie w żadnym momencie się nie zastanawia, ani trochę mu to humoru nie psuje, no normalnie poziom empatii niższy od Kylo (bo Kylo sobie chociaż chwilę poangstował).
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Anneke
Norka Karmiona Tuńczykiem



Dołączył: 26 Mar 2012
Posty: 242
Przeczytał: 11 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: ŚKF

PostWysłany: Nie 14:50, 10 Kwi 2016    Temat postu:

No, w GW zasada jest taka, że zabijanie szturmowców się "nie liczy", w starej trylogii pozytywni bohaterowie też zabijali ich bez mrugnięcia okiem, jakby to były orki z gry komputerowej - taka konwencja. Mnie to nie przeszkadza, aczkolwiek faktycznie w przypadku Finna, dla którego to przecież nie są "anonimowi wrogowie do zabicia" robi się trochę creepy...

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17120
Przeczytał: 85 tematów

Pomógł: 91 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 8:05, 11 Kwi 2016    Temat postu:

No właśnie we wszystkich częściach do tej pory szturmowcy byli anonimowymi wrogami w maskach, co ich dodatkowo dehumanizowało. Łatwo było pomyśleć sobie, że to może są jakieś roboty, a może klony, nikt, kto miałby jakieś życie, jakąś historię... Tu pokazano, że to są jednak prawdziwi ludzie (a przynajmniej bywają między nimi tacy, może mimo wszystko część szturmowców to klony) i rzeczywiście robi się creepy.

Z drugiej strony, jeśli chodzi o "kumpli z oddziału", to oidp Finn mówi coś na temat Rey, że ona pierwsza popatrzyła na niego jak na osobę? (jak na człowieka?), więc jestem skłonna przypuszczać, że oni faktycznie byli traktowani/traktowali się nawzajem jak roboty, nie nawiązywali przyjaźni czy jakichkolwiek bliższych związków... Tyle, że w takim razie Finn powinien być ciężko upośledzony emocjonalnie, a nie wydaje się taki.
(Jeszcze mi przychodzi do głowy, że Finn mógł zostać wcielony do oddziału na zasadzie uzupełnienia stanu, bo mieli straty w walce - a przedtem przecież był czyścicielem kibli, więc może po prostu kumple z oddziału patrzyli na niego z pogardą i nie miał powodu żywić do nich jakichś cieplejszych uczuć...)

E: co do tego uzupełnienia strat w oddziale: Finn ma 23 lata. Jeśli faktycznie od dziecka był szkolony na szturmowca, nie widzę powodu, dla którego nie mogli posłać go do walki już jako 16-17-latka, może i młodszego, w końcu to byli zwykli żołnierze, mięso armatnie, ot, nauczyć takich słuchania rozkazów i obsługi blastera i wsio. Tymczasem walka na Jakku jest ewidentnie jego pierwszą bitwą, bo nie wyobrażam sobie, żeby mając kilkuletnie doświadczenie, doznał nagle takiego szoku, że ktoś na jego oczach umiera, a jemu każą strzelać do cywili. Tak więc faktycznie jestem coraz bardziej przekonana, że uchował się gdzieś w zakamarkach Starkillera jako pracownik cywilny (może robili im jakieś testy i wyszło, że psychicznie się na żołnierza nie bardzo nadaje? Jakieś właśnie zbytnie skrupuły, niechęć do zabijania?), a potem zrobiono wśród takich łapankę i wszystkich młodych i zdrowych wcielono do oddziałów...?


Post został pochwalony 1 raz

Ostatnio zmieniony przez kura z biura dnia Pon 8:29, 11 Kwi 2016, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Anneke
Norka Karmiona Tuńczykiem



Dołączył: 26 Mar 2012
Posty: 242
Przeczytał: 11 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: ŚKF

PostWysłany: Pon 11:55, 11 Kwi 2016    Temat postu:

Może "ekipa sanitarna" była względnie normalna, Finn miał tam kumpli itp., a dopiero szturmowcy z oddziału "nie patrzyli na niego jak na człowieka"?

Chociaż to też się nie zgadza, bo jeśli został wcielony i to była jego pierwsza walka, to w tym oddziale nie mógł być długo - parę dni? tygodni? Szturmowcy do walki wysyłani byli co chwilę, nie ma mowy o tym, żeby między jedną walką a drugą minęły miesiące. I co, w ciągu tych paru dni Finn zapomniał, jak to jest, kiedy ktoś widzi w nim człowieka?

GW to nigdy nie był jakoś szczególnie logiczny świat i trzeba się chyba z tym pogodzić. Wink


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Vaherem
Der Hexenhammer



Dołączył: 17 Mar 2013
Posty: 2855
Przeczytał: 76 tematów

Pomógł: 31 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 19:03, 11 Kwi 2016    Temat postu:

Krótki opis i fragmenty scen wyciętych z finalnej wersji filmu:

https://www.youtube.com/watch?v=skib0IRSffY

Po śmierci Hana Rey i Finn uciekają śmigaczem przed szturmowcami... i Rey ma na sobie kurtkę Finna/Poe. Mjojejejej, mój słodkometr wybija poza skalę! <3


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Yorika
Całuśny Christoph z Brzytwą



Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 1111
Przeczytał: 74 tematy

Pomógł: 12 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 19:14, 11 Kwi 2016    Temat postu:

...Co mi przypomniało, że jeśli mnie coś dziwiło w filmie, to m.in. wychowana w pustynnym klimacie Rey, która nawet nie zadrżała biegając wśród śniegu i mrozu.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11638
Przeczytał: 126 tematów

Pomógł: 110 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 19:17, 11 Kwi 2016    Temat postu:

Geny Anakina. Może też nienawidziła piasku. (Zawsze, jak to mówi, mam ochotę odpowiedzieć "mocne słowa jak na kogoś wychowanego na Tatooine").

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17120
Przeczytał: 85 tematów

Pomógł: 91 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 19:17, 11 Kwi 2016    Temat postu:

...kiedy nawet Chewbacca mówił, że mu zimno! Smile

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Vaherem
Der Hexenhammer



Dołączył: 17 Mar 2013
Posty: 2855
Przeczytał: 76 tematów

Pomógł: 31 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 19:42, 11 Kwi 2016    Temat postu:

Muuujejej, a gdyby tak walczyła jeszcze w tej kurtce z Kylo Renem, BEST RZECZ EVER.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17120
Przeczytał: 85 tematów

Pomógł: 91 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 19:53, 11 Kwi 2016    Temat postu:

No jak dla mnie, jeśli ktoś wychował się na Tatooine, ma pełne prawo nienawidzić piasku Wink

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Achika
Morski szkarłupień denny



Dołączył: 12 Kwi 2011
Posty: 1241
Przeczytał: 39 tematów

Pomógł: 14 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kozi Gród

PostWysłany: Wto 8:17, 12 Kwi 2016    Temat postu:

Leleth napisał:
Geny Anakina. Może też nienawidziła piasku. (Zawsze, jak to mówi, mam ochotę odpowiedzieć "mocne słowa jak na kogoś wychowanego na Tatooine").


Ale to wiele wyjaśnia! Anakin wychowany wśród piasku nienawidził piasku, czyli nienawidził całego swojego świata - jakże niszczący wpływ to musiało wywrzeć na jego dziecięcą psychikę.

Droga na ciemną stronę Mocy jest wysypana piaskiem.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17120
Przeczytał: 85 tematów

Pomógł: 91 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 8:35, 12 Kwi 2016    Temat postu:

Achika napisał:

Droga na ciemną stronę Mocy jest wysypana piaskiem.


Gdyby była, Anakin nigdy by na nią nie wstąpił!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
ML
Anioł w toalecie



Dołączył: 02 Mar 2014
Posty: 828
Przeczytał: 51 tematów

Pomógł: 15 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 9:14, 12 Kwi 2016    Temat postu:

kura z biura napisał:
Achika napisał:

Droga na ciemną stronę Mocy jest wysypana piaskiem.

Gdyby była, Anakin nigdy by na nią nie wstąpił!

ROTFL. Może powinna była być.

BTW, wszyscy poza mną już widzieli urodzinowy tweet Marka Hamilla dla Daisy Ridley?
[link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez ML dnia Wto 9:15, 12 Kwi 2016, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Deneve
Przedłużenie łopaty



Dołączył: 28 Cze 2012
Posty: 2983
Przeczytał: 9 tematów

Pomógł: 42 razy
Ostrzeżeń: 2/5
Skąd: Toruń

PostWysłany: Śro 10:24, 13 Kwi 2016    Temat postu:

Pewnie już każdy widział, ale 9GAG spekuluje:
[link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Karmena
Honorowy Łowca



Dołączył: 26 Mar 2014
Posty: 974
Przeczytał: 34 tematy

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wielkopolska

PostWysłany: Śro 15:47, 13 Kwi 2016    Temat postu:

Ja nie widziałam, nie jestem na bieżąco.

Zdjęcie super, Mark zasiadł na barana Very Happy

O co chodzi z tym powyżej? Że Luke zostawił Rey na Jakku?
Czytałam, że Daisy już wie, kim byli rodzice Rey i że jej zdaniem to nie jest ważne. Hm, trollują nas, czy to jednak nie Luke? XD


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Benzyna
Norka Karmiona Tuńczykiem



Dołączył: 05 Lut 2015
Posty: 256
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 23:41, 13 Kwi 2016    Temat postu:

Anneke napisał:

Mnie chyba najbardziej uderzył (negatywnie) ten moment, kiedy Finn mówi, że trzeba robić "the right thing" czy jakoś tak. To jest bardzo typowa argumentacja pozytywnych postaci w holiłódzkich filmach (nie zliczę, ile razy słyszałam ją z ekranu), tylko że ona zazwyczaj pada z ust prostodusznych, wychowanych w porządnych rodzinach bohaterów - i wtedy można w nią uwierzyć.


Jeśli myślimy o tym samym momencie, to ta kwestia była tylko po to, żeby przekonać Poego do wspólnej ucieczki ("It's the right thing to do"), ale Poe się domyślił o co biega. Ja odniosłam wrażenie, że motywacją Finna jest li i jedynie jak najszybsza ucieczka od szturmowców, nawet dołączając do Rey i BB-8 chodzi mu o to, żeby zwiać z Jakku.

W Before the Awakening trochę lepiej widać jego proces myślowy i to, jak powoli dociera do niego, że First Order jemu osobiście nie pasuje. Jest opisana jego faktycznie pierwsza misja, na której czegoś tam pilnuje w odwodzie jako żółtodziób, a potem jest świadkiem egzekucji cywili. Nie pamiętam dokładnie jak to szło, książkę pożyczyłam, ale dość gładko to prowadziło do tego, że Jakku jest kroplą, która przepełnia czarę. Przedtem było jeszcze to, że kazano mu przestać pilnować Slipa, jak ktoś pisał wyżej, i pewnie również fakt, że Slip też w gruncie rzeczy się od niego odwrócił. Finn był jedynym w swoim oddziale, który nie miał ksywki, pomimo tego, że był dowódcą.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Floréal
Kolega Krasula



Dołączył: 11 Kwi 2014
Posty: 440
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 0:44, 14 Kwi 2016    Temat postu:

[link widoczny dla zalogowanych] - ciekawa teoria, co sądzicie?

Ja... przyznam, że aż się przeraziłam, jak to zobaczyłam Razz No bo z jednej strony oczywiście życzę Huxowi jak najlepiej, ale jak ktoś się ma nawracać, to błagam, to musi być Kylo Sad


Co do Finna, to ja myślę, że faktycznie nie pokazano tej postaci jakoś specjalnie wiarygodnie, ale to jest raczej kwestia tego, że w filmie takim jak Gwiezdne Wojny pewne uproszczenia są konieczne. Bohater z traumą, uczący się żyć w normalnym świecie - to byłby ciekawy wątek, ale nie tu.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Mal
Zmechacona dżdżownica



Dołączył: 01 Lut 2015
Posty: 3215
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 6:28, 14 Kwi 2016    Temat postu:

Floréal napisał:
http://bettydays.tumblr.com/post/142756590522/meta-huxs-redemption - ciekawa teoria, co sądzicie?

Nie wiem, czy nazwałabym to teorią, raczej spekulacją - i to taką z gatunku wishful thinking, bo argumenty w stylu "MIAŁ ŚWIATŁOŚĆ W OCZACH" trochę wydają mi się naciąganiem faktów do własnej teorii. Ale może rzeczywiście nie doceniam subtelności i umiejętności do foreshadowingu Abramsa Wink


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irena Adlerowa
Gość






PostWysłany: Czw 14:11, 14 Kwi 2016    Temat postu:

Mal napisał:
Floréal napisał:
http://bettydays.tumblr.com/post/142756590522/meta-huxs-redemption - ciekawa teoria, co sądzicie?

Nie wiem, czy nazwałabym to teorią, raczej spekulacją - i to taką z gatunku wishful thinking, bo argumenty w stylu "MIAŁ ŚWIATŁOŚĆ W OCZACH" trochę wydają mi się naciąganiem faktów do własnej teorii. Ale może rzeczywiście nie doceniam subtelności i umiejętności do foreshadowingu Abramsa Wink


Ta światłość to chyba poblask wybuchających planet XD

Ja bym się nie obraziła, gdyby Hux zaczął przejawiać ludzkie odruchy. Nie musi się nawracać, w sumie wystarczyłoby cokolwiek, bo na razie jest generałem samo zło, co wybucha planety, zbiera czaszki i pewnie jeszcze kopie małe kotki w ramach hobby.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11638
Przeczytał: 126 tematów

Pomógł: 110 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 14:27, 14 Kwi 2016    Temat postu:

Nie, Hux kocha koty, nawet mnie nie próbujcie przekonywać, że jest inaczej!

Teoria naciągana jak guma w gaciach zapaśnika sumo. Już pomijając te absurdalne przykłady - już widzę, jak wannabe Hitler nawraca się w filmie familijnym. W ogóle to biorąc pod uwagę głębokość psychiki bohaterów SW i sposób jej prezentacji, pewnie płakałabym ze śmiechu jeszcze tygodnie po obejrzeniu i na samo wspomnienie. Ludzkie odruchy może przejawić, o ile zaraz potem zginie, ale ta rola jest raczej zaklepana dla Kylo Razz.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irena Adlerowa
Gość






PostWysłany: Czw 16:46, 14 Kwi 2016    Temat postu:

Mnie w sumie trochę irytuje, że w Starłorsach najwyraźniej nie ma nic pomiędzy "kopać szczeniaczki", a "kopać szczeniaczki, potem dramatycznie się nawrócić i oddać życie za wioskę pełną szczeniaczków". Jak Hux/Kylo chcą przejawiać ludzkie odruchy, to mogą przejawiać je w stosunku do swoich, a niekoniecznie od razu dramatycznie się nawracać...
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17120
Przeczytał: 85 tematów

Pomógł: 91 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 16:58, 14 Kwi 2016    Temat postu:

No, to by było takie sensowne i znane z historii: wódz, który nie ma oporu przed wyrzynaniem miast wroga, ale dla swoich żołnierzy ma zawsze dobre słowo, poklepie po plecach, przysiądzie żeby spróbować zupy z żołnierskiego kotła - i dlatego oni go uwielbiają i idą za niego na śmierć z pieśnią na ustach.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irena Adlerowa
Gość






PostWysłany: Czw 17:10, 14 Kwi 2016    Temat postu:

Hux to powinien przede wszystkim kopnąć Kylusia mocno w dupę za maltretowanie jego podwładnych...
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Floréal
Kolega Krasula



Dołączył: 11 Kwi 2014
Posty: 440
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 17:19, 14 Kwi 2016    Temat postu:

Dla mnie ten pomysł z nawróceniem nie jest wcale aż tak nieprawdopodobny, szczególnie ze względu na to, że mamy dwóch facetów, z których wszyscy się spodziewają, że jeden może się nawrócić, a drugi na pewno nie... A oni zrobiliby to odwrotnie. Kurczę, to wcale niegłupie... Tylko jak to miałoby przekreślać szanse Kylo, to ja się jednak nie piszę Razz

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irena Adlerowa
Gość






PostWysłany: Czw 17:24, 14 Kwi 2016    Temat postu:

Ja bym w sumie chciała, aby Hux zginął dramatycznie ratując Kylusia. Albo odwrotnie. I nawet nie chodzi o jakieś kyluxy czy coś, to po prostu niezły troll, tak poświęcać się nie dla tej strony, co trzeba...
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Eire
Dowódca Rzeczywistości



Dołączył: 17 Kwi 2010
Posty: 3510
Przeczytał: 22 tematy

Pomógł: 31 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 17:32, 14 Kwi 2016    Temat postu:

Ja tam widzę tylko nawrócenie i śmierć , ludo i ojcobójcy nikt nie przyjmie bez zastrzeżeń a takie moralne wygibasy to za dużo jak na SW.

W ogóle sporo ludzi ma problem z postaciami, które dzielą ludzi na ludzi i tą resztę, co niekoniecznie trzeba skopać, ale można bo to nie nasi- a przecież to była normalna postawa w historii i moim zdaniem daje spore pole do popisu.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Karmena
Honorowy Łowca



Dołączył: 26 Mar 2014
Posty: 974
Przeczytał: 34 tematy

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wielkopolska

PostWysłany: Czw 18:06, 14 Kwi 2016    Temat postu:

Pomysł ciekawy, wszyscy się spodziewają, że to Kylo się nawróci, a tu taka niespodzianka.

Ale nie wierzę, żeby Hux okazał się ważniejszy od Kylo, to o duszę tego drugiego będzie toczyć się walka i już Razz
A to z Huxem to może być pomysł na fanfika.

I kurczę, bardzo bym chciała, żeby nie zrobili powtórki z Vadera...

Eire napisał:
W ogóle sporo ludzi ma problem z postaciami, które dzielą ludzi na ludzi i tą resztę, co niekoniecznie trzeba skopać, ale można bo to nie nasi- a przecież to była normalna postawa w historii i moim zdaniem daje spore pole do popisu.

Zgadzam się : )


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Galnea
Profanator Fandomu



Dołączył: 27 Kwi 2014
Posty: 2105
Przeczytał: 42 tematy

Pomógł: 74 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 18:28, 14 Kwi 2016    Temat postu:

Mam nadzieję, że żaden z nich się nie nawróci i obaj zginą wyjątkowo żałosną śmiercią. Nic na to nie poradzę, nie cierpię gości.

Ewentualnie może mnie usatysfakcjonować wersja gdzie Hux się niby nawraca, ale na koniec i tak wytaczają mu proces jako zbrodniarzowi wojennemu. Natomiast Kylo życzę zgonu w jakiś bardzo obciachowy sposób - chciał być wielki jak dziadek, niech skończy żenowo. Obawiam się jednak, że to mało prawdopodobne.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Floréal
Kolega Krasula



Dołączył: 11 Kwi 2014
Posty: 440
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 18:44, 14 Kwi 2016    Temat postu:

Niechby Kylo nawet umarł (chociaż oczywiście najlepiej nie), ja po prostu bardzo bym nie chciała, żeby stawał się coraz bardziej zły i żeby na tym stanęło. Wcale nie należę do ludzi, którzy tak bardzo lubią złych, Kylo polubiłam, bo jest kochaniutki. I właśnie nie jest taki zły do końca (jakby był, to pewnie nie obchodziłby mnie tak bardzo). Ale szczerze, ze mną jest coś nie tak, bo bywa, że tak bardzo przejmuję się fikcją, do tego stopnia, że to już nie jest fajne, tylko niepokojące. Wczoraj jak przeczytałam tę teorię o Huxie, to się przeraziłam i zaczęłam się na poważnie zastanawiać - ja chyba trochę żałuję, że w ogóle obejrzałam Przebudzenie Mocy, może powinnam poczekać aż już wyjdą wszystkie trzy filmy i obejrzeć je, jak już wszystko będę o nich wiedziała. Bo teraz przywiązałam się do Kylo na tyle, że nie wiem, jak to zniosę, jeśli on skończy źle. To chyba brzmi jak czas na odwyk od fandomu...

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Mal
Zmechacona dżdżownica



Dołączył: 01 Lut 2015
Posty: 3215
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 19:04, 14 Kwi 2016    Temat postu:

Ja też bym nie chciała, żeby Kylo stawał się coraz bardziej zły, ale z jednego, bardzo prostego powodu - on już teraz tak bardzo poszedł w stronę, no... no właśnie "kochanieńkości", rozkapryszonego emo-nastolatka uwięzionego w ciele trzydziestoparoletniego faceta, że nie jestem w stanie uwierzyć, aby dało się już z niego zrobić Naprawdę Złą postać. To znaczy - nie wierzę, że dałoby się to zrobić bez wybijania skali na żenometrze. I jakkolwiek też darzę tę postać sympatią, wersja Gal wydaje mi się najbardziej spójna z tym, jak Kylo został wykreowany.

Tutaj chciałam walnąć cały elaborat, dlaczego Hux (działający racjonalnie i efektywnie zwykły człowiek stawiający na wydajność zamiast na dramę i tak dalej) jako Główny Zły byłby idealny, a w każdym razie dużo lepszy niż Kylo czy Snoke, ale przypomniałam sobie wspominaną już głębię postaci w SW i dałam spokój Very Happy

Irena Adlerowa napisał:
Mal napisał:
Floréal napisał:
http://bettydays.tumblr.com/post/142756590522/meta-huxs-redemption - ciekawa teoria, co sądzicie?

Nie wiem, czy nazwałabym to teorią, raczej spekulacją - i to taką z gatunku wishful thinking, bo argumenty w stylu "MIAŁ ŚWIATŁOŚĆ W OCZACH" trochę wydają mi się naciąganiem faktów do własnej teorii. Ale może rzeczywiście nie doceniam subtelności i umiejętności do foreshadowingu Abramsa Wink


Ta światłość to chyba poblask wybuchających planet XD

No, to bardziej prawdopodobne Very Happy

E: kosmetyka


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Mal dnia Czw 19:05, 14 Kwi 2016, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irena Adlerowa
Gość






PostWysłany: Czw 19:10, 14 Kwi 2016    Temat postu:

Cytat:
I właśnie nie jest taki zły do końca (jakby był, to pewnie nie obchodziłby mnie tak bardzo).


Kłopot w tym, że Kylo JEST zły. On zabija ludzi dla kaprysu, ewentualnie poddusza, bo ma focha, sporą częścią też gardzi. Ani razu nie było powiedziane, że on żałuje, że był takim rozpieszczonym gnojkiem, on nie ma żadnych wyrzutów sumienia, jedynie strach, że zawiedzie.

Pozwolę sobie przekleić rozkminę z innej strony:

Cytat:
Z cyklu głupie rozkminy na temat Kylo i kuszenia przez Jasną Stronę.

Moja teoria jest taka: emo angsty Kylo w sumie nie mają dużo wspólnego ani z Jasną, ani z Ciemną Stroną, a bardziej z psychiką naszego Mrocznego Książątka Ciemności. Podsumowując: chłopaczek urodził się w miarę normalnej rodzinie, pewnie mamusia go kochała, tatuś też, wujcio Chewie uczył strzelać z blastera... zbuntował się, trafił do środowiska, gdzie jedyne jakiekolwiek wsparcie zapewnia wielki brzydki hologram, który też pewnie, jeśli Kyluś go za bardzo zawiedzie, kopnie go w dupę (albo bardziej realistycznie - utnie łeb) i weźmie sobie bardziej kumatego ucznia. Hux go nie cierpi i zapewne chętnie wrzuciłby do włączonej zgniatarki na odpady, 9/10 oficerów ma pewnie podobne fantazje, a z Rycerzami Ren ciul wiadomo - może kultywują starą, dobrą tradycję awansu poprzez ubicie lidera?
W każdym razie, biedny Kyluś ma świadomość, że jak mu się noga za bardzo podwinie, to ustawi się spora kolejka osób do kopania jego zmasakrowanych zwłok. Dla kogoś nieprzyzwyczajonego do takiej sytuacji to cholernie stresująca sytuacja, a Kylo to dziecko niepewne i wrażliwe i w sumie najchętniej by zwiał do mamy i przeprosił za te wszystkie romanse z Ciemną Stroną. No ale przecież nie przyzna, że jest słaby i psychicznie nie wydala, więc brnie dalej, w sumie robiąc absolutnie wszystko na opak.
IMO bardziej od ubijania wszystkiego dookoła Kylusiowi by się przydał jakiś lojalny sprzymierzeniec, coby mu dupę ochraniał i działał dobrze na morale. Niestety, do tego trzeba umieć robić cokolwiek innego niż wkurzanie wszystkich rozwalaniem bazy i szczeniacką pogardą, a potem jęczenie "dziadziu pomusz
Emotikon frown
"
(serio, ten dzieciak tak potrzebuje psychicznego wsparcia, że gada do wpół stopionej maski. w sumie głównie mi go żal)

tl;dr - Kylo to idiota i potrzebuje kogoś, kto go przytuli
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Karmena
Honorowy Łowca



Dołączył: 26 Mar 2014
Posty: 974
Przeczytał: 34 tematy

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wielkopolska

PostWysłany: Czw 19:26, 14 Kwi 2016    Temat postu:

I to jest właśnie fajne, że można widzieć Kylo w tak różny sposób Very Happy

Jak dla mnie on jest zły, po prostu ma coś takiego w sobie, że łatwo go polubić : ) I jak najbardziej jest dla mnie możliwe, że będzie jeszcze mroczniejszy. Albo że nawróci się całkowicie na stronę dobra. Cokolwiek, mój głód Reylo zaspokajają fanfiki, a w filmie mam nadzieję, że dostanie duży i ciekawy wątek.
Nie mogę doczekać się jego spotkania z Leią, na pewno takie nastąpi.

Ciekawi mnie też, jak pokażą Snoke'a i Phasmę, bo dotąd było ich malutko.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Floréal
Kolega Krasula



Dołączył: 11 Kwi 2014
Posty: 440
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 19:28, 14 Kwi 2016    Temat postu:

Ja się zgadzam, że Kylo potrzebuje emocjonalnego wsparcia... Ej, przykro mi to czytać w ogóle Razz

A co do tego, czy żałuje, czy nie, to w sumie nie wiemy, coś tam go ciągnie na dobrą stronę, może jakieś tam wyrzuty ma, tylko stara się je odepchnąć (stąd rozdarcie tej postaci i te ciągłe próby bycia jak najbardziej mrocznym)? W każdym razie nie jest jednoznacznie zły, chociaż oczywiście robi dużo złych rzeczy. Ale ja jakoś wolę myśleć, że nie jest to droga, z której nie można powrócić, choć oczywiście nie chciałabym tego widzieć w stylu: PUFF i nagle Kylo jest dobry... Ale to mógłby być dłuższy proces, a filmy mogłyby się skończyć np. sugestią, że Kylo nie chce już kontynuować tego, co robił, ale nie wszystko od razu będzie super. Nie odbierajcie mi tej nadziei xD

Ech, a co do Huxa, to niestety mam wrażenie, że fandom strasznie go przecenia, bo taki wielce rozsądny i opanowany, to on się w filmie wcale nie wydaje Razz


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irena Adlerowa
Gość






PostWysłany: Czw 19:35, 14 Kwi 2016    Temat postu:

Cytat:
Ech, a co do Huxa, to niestety mam wrażenie, że fandom strasznie go przecenia, bo taki wielce rozsądny i opanowany, to on się w filmie wcale nie wydaje Razz


No przecenia, ale trudno się dziwić, ktoś tam musi cokolwiek ogarniać, Snoke tylko siedzi na tronie i papla, Kylo rozwala wszystko dookoła, kto to trzyma w kupie? Zostaje Hux.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Anneke
Norka Karmiona Tuńczykiem



Dołączył: 26 Mar 2012
Posty: 242
Przeczytał: 11 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: ŚKF

PostWysłany: Czw 19:40, 14 Kwi 2016    Temat postu:

Jeśli miałabym wybierać, to poprosiłabym wersję: Kylo się nawraca, ratuje tę wioskę pełną szczeniaczków i przez jakiś czas próbuje być milusi, ale na koniec i tak wraca na Ciemną Stronę, bo coś tam (np. dlatego, że po jasnej właściwie nikt go nie lubi, wszyscy pamiętają mu dawne zbrodnie i szczeniaczki, niestety, nie pomogły). Very Happy

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Mal
Zmechacona dżdżownica



Dołączył: 01 Lut 2015
Posty: 3215
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 19:43, 14 Kwi 2016    Temat postu:

Przykro mi, siłą kontrastu Hux wygląda jak ktoś, kto bez problemu wygrałby nagrodę Najbardziej Kompetentnej Istoty Galaktyki.

W kontekście Kylo niezmiennie fascynuje mnie, jak parę smutnych min, tyleż głębokich spojrzeń i kilka chwil, które przy odrobinie dobrej woli można interpretować jako momenty wątpliwości (oczywiście wszystko w połączeniu z ładną buzią) sprawia, że powstaje cały ruch spod znaku "ALE JEMU JEST PRZYKRO MA ISKIERKĘ DOBRA W DUSZY TO JESZCZE MOŻE DOBRY CZŁOWIEK BYĆ". Przez podobne tendencje przestałam tak obsesyjnie śledzić rzeczy związane z Lokim, bo mechanizm jest ten sam XD


Post został pochwalony 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Floréal
Kolega Krasula



Dołączył: 11 Kwi 2014
Posty: 440
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 19:46, 14 Kwi 2016    Temat postu:

Phasma? xD Nie no, moim zdaniem Kylo i Hux jadą na tym samym wózku, obaj są naiwnymi dzieciakami, którymi Snoke manipuluje. Dlatego trochę mnie dziwi to, jak w fandomie jest przedstawiany (włącznie z tym, że pomiata Kylo - w filmie raczej są sobie równi, ba, Hux sprawia wrażenie, jakby trochę bał się Kylo), ale już się przyzwyczaiłam, że Hux kanoniczny i fanoniczny to dwie inne postaci Razz

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Galnea
Profanator Fandomu



Dołączył: 27 Kwi 2014
Posty: 2105
Przeczytał: 42 tematy

Pomógł: 74 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 19:52, 14 Kwi 2016    Temat postu:

Napisałam posta i oczywiście musiało mi w momencie publikacji wywalić przegladarkę.

Mal napisał:
Ja też bym nie chciała, żeby Kylo stawał się coraz bardziej zły, ale z jednego, bardzo prostego powodu - on już teraz tak bardzo poszedł w stronę, no... no właśnie "kochanieńkości", rozkapryszonego emo-nastolatka uwięzionego w ciele trzydziestoparoletniego faceta,

No i to jest właśnie ten moment, w którym moja empatia poznawcza zawodzi - co w tym jest takiego "kochanieńkiego"? Wink Ja go widzę jako infantylnego, chwiejnego emocjonalnie, nieodpowiedzialnego bubka dysponującymi mocami, którymi w przypływie kolejnego acting-outu może narobić bajzlu (co zresztą praktykuje). Nie są to cechy wzbudzające moją sympatię, ale ja ogólnie nienawidzę tego schematu postaci, więc jestem trochę uprzedzona.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Mal
Zmechacona dżdżownica



Dołączył: 01 Lut 2015
Posty: 3215
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 20:22, 14 Kwi 2016    Temat postu:

Ten "kochanieńki" to miało być nawiązanie do posta Flo, ale dopiero teraz zauważyłam, że mi się cytat przekręcił.

Wiesz, ja w przypadku postaci fikcyjnej mam trochę inny odbiór - Kylo taki, jaki jest trochę mnie rozczula (czy raczej: ma w sobie taki potencjał), właśnie dlatego, że taki jest w gruncie rzeczy żałosny. Oczywiście wymaga to przymknięcia oka (a nawet obu oczu) na to, czym naprawdę są jego zachowania (i jakie mają konsekwencje), ale ponieważ nie mówimy o prawdziwym człowieku, pozwalam sobie na to Wink


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Floréal
Kolega Krasula



Dołączył: 11 Kwi 2014
Posty: 440
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 20:23, 14 Kwi 2016    Temat postu:

Mal napisał:
W kontekście Kylo niezmiennie fascynuje mnie, jak parę smutnych min, tyleż głębokich spojrzeń i kilka chwil, które przy odrobinie dobrej woli można interpretować jako momenty wątpliwości (oczywiście wszystko w połączeniu z ładną buzią) sprawia, że powstaje cały ruch spod znaku "ALE JEMU JEST PRZYKRO MA ISKIERKĘ DOBRA W DUSZY TO JESZCZE MOŻE DOBRY CZŁOWIEK BYĆ"

Ale w przypadku Kylo... it's canon? Tu nic nie trzeba sobie dopowiadać, Kylo kanonicznie jest postacią rozdartą, kanonicznie jest po złej stronie, ale coś ciągnie go ku dobrej. O ile w przypadku Lokiego (nie wiem, nie siedzę w fandomie), dużo rzeczy fani pewnie sobie nadinterpretują, żeby pasowało im do wizji, to tutaj to po prostu reakcje na coś, co już w filmie jest.

Galnea napisał:
Ja go widzę jako infantylnego, chwiejnego emocjonalnie, nieodpowiedzialnego bubka dysponującymi mocami, którymi w przypływie kolejnego acting-outu może narobić bajzlu (co zresztą praktykuje).

Chyba nikt nie przeczy, że taki jest Razz Ale jest w tym coś rozczulającego (tzn. rozumiem, że może dla Ciebie nie). No i sam wygląd postaci dużo robi... nie, nie chodzi mi o to, że jest przystojny (akurat takim typowym przystojniaczkiem nie jest). Po prostu rzeczywiście sprawia wrażenie takiego biednego dzieciaka, którego chciałoby się przytulić (no spójrz sobie choćby na podpis Ireny Wink ). No dobrze, ja bym chciała Razz


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irena Adlerowa
Gość






PostWysłany: Czw 20:24, 14 Kwi 2016    Temat postu:

Cytat:
Phasma? xD Nie no, moim zdaniem Kylo i Hux jadą na tym samym wózku, obaj są naiwnymi dzieciakami, którymi Snoke manipuluje. Dlatego trochę mnie dziwi to, jak w fandomie jest przedstawiany (włącznie z tym, że pomiata Kylo - w filmie raczej są sobie równi, ba, Hux sprawia wrażenie, jakby trochę bał się Kylo), ale już się przyzwyczaiłam, że Hux kanoniczny i fanoniczny to dwie inne postaci Razz


Phasma samodzielnie dała trzem gostkom dostęp do całej bazy. Pomijając fakt, jak można zdjąć wszelkie ochrony za pomocą jednego guzika, raczej się nie popisała.

Hux i Kylo nie są sobie równi w filmie. Kylo zawala absolutnie wszystko, czego się dotknie - nie może złapać droida, potem łapie zamiast niego Rey, co kończy się tragicznie, poza tym dostaje po dupie i jeszcze dodatkowo powoduje straty u swoich, rozwalając wszystko dookoła. Hux wydaje się kompetentny głównie dlatego, że niczego nie udało mu się tak fantastycznie zawalić jak Kylo czy Phasma - dużo do roboty nie miał, ale jak miał zamiar wybuchnąć te planety, to je wybuchnął, a potem jeszcze polazł ratować Kylo dupę.

(A tak na serio - sama wolę myśleć, że Hux jest kompetentnym gościem, bo głupio tak, aby wszyscy w tym First Orderze w ogóle nie myśleli...)
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Floréal
Kolega Krasula



Dołączył: 11 Kwi 2014
Posty: 440
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 20:32, 14 Kwi 2016    Temat postu:

Z tym, że są sobie równi, to chodziło mi bardziej o to, że żaden nie dominuje nad drugim - nie to, co w ficzkach, gdzie Hux wszystkim rządzi - że są mniej więcej w tej samej sytuacji, obu wydaje się, że są strasznie ważni, a tak naprawdę Snoke ich wykorzystuje (jakoś nie wydaje mi się, żeby z Huxem było w tym przypadku inaczej niż z Kylo). No i nie wiem, skąd Twoje przekonanie, że Snoke nie myśli?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irena Adlerowa
Gość






PostWysłany: Czw 20:45, 14 Kwi 2016    Temat postu:

Floréal napisał:
Z tym, że są sobie równi, to chodziło mi bardziej o to, że żaden nie dominuje nad drugim - nie to, co w ficzkach, gdzie Hux wszystkim rządzi - że są mniej więcej w tej samej sytuacji, obu wydaje się, że są strasznie ważni, a tak naprawdę Snoke ich wykorzystuje (jakoś nie wydaje mi się, żeby z Huxem było w tym przypadku inaczej niż z Kylo). No i nie wiem, skąd Twoje przekonanie, że Snoke nie myśli?


Może czytasz inne ficzki, ale takich z dominującym Kylo jest sporo. I może i są na równej pozycji, ale Kylo jest przedstawiany jako chwiejny psychicznie i niepewny, nic dziwnego, że w ficzkach Huksowi zdarza się nad nim dominować psychicznie.

Nie mówię, że Snoke nie myśli... jego głównie nie ma, więc trudno cokolwiek powiedzieć. Ot, rozkaże przynieść Magiczny Artefakt i trochę pogada o Mocy.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Floréal
Kolega Krasula



Dołączył: 11 Kwi 2014
Posty: 440
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 21:09, 14 Kwi 2016    Temat postu:

Ale właśnie... Hux też jest chwiejny psychicznie i niepewny, choć na trochę inny sposób. On nie wybucha jak Kylo, ale widać, jak cały czas jest spięty, na zewnątrz niby spokojny, a pod powierzchnią buzuje.
No i myślę, że jednak Snoke ma tu kluczową rolę, a że jest go mało... To nie musi o niczym świadczyć, pewnie po prostu dawkują nam tę postać. W kolejnych filmach pewnie zobaczymy go więcej i też więcej się o nim dowiemy. Na razie wszystko by wskazywało, że to jednak on rządzi, a Kylo i Hux nie mają wiele do gadania.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Mal
Zmechacona dżdżownica



Dołączył: 01 Lut 2015
Posty: 3215
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 21:35, 14 Kwi 2016    Temat postu:

Floréal napisał:
Mal napisał:
W kontekście Kylo niezmiennie fascynuje mnie, jak parę smutnych min, tyleż głębokich spojrzeń i kilka chwil, które przy odrobinie dobrej woli można interpretować jako momenty wątpliwości (oczywiście wszystko w połączeniu z ładną buzią) sprawia, że powstaje cały ruch spod znaku "ALE JEMU JEST PRZYKRO MA ISKIERKĘ DOBRA W DUSZY TO JESZCZE MOŻE DOBRY CZŁOWIEK BYĆ"

Ale w przypadku Kylo... it's canon? Tu nic nie trzeba sobie dopowiadać, Kylo kanonicznie jest postacią rozdartą, kanonicznie jest po złej stronie, ale coś ciągnie go ku dobrej. O ile w przypadku Lokiego (nie wiem, nie siedzę w fandomie), dużo rzeczy fani pewnie sobie nadinterpretują, żeby pasowało im do wizji, to tutaj to po prostu reakcje na coś, co już w filmie jest.

Ja nie przeczę, że go ciągnie w stronę dobra - chodziło mi raczej o to (co może nie do końca jasno zabrzmiało w moim poście), że po pewnym momencie nie da się już zostać Dobrym Człowiekiem, nieważne, ile się ma wątpliwości i jak bardzo się żałuje. Co oczywiście nie znaczy, że postacie nie mają prawa do żałowania i pragnienia odkupienia - natomiast irytują mnie (no, dobra - może nie aż tak bardzo, bo rozumiem, skąd bierze się taka tendencja, ale irytują) fani, którzy z pełnym przekonaniem twierdzą, że nieważne, co te postacie zrobią, zawsze mogą się nawrócić. Żeby nie było - bardzo lubię i Kylo, i Lokiego, ale obaj zrobili już takie rzeczy, że sorry, ale nawet gdyby zupełnie szczerze przeszli na dobrą stronę, to już po prostu nie jest ten etap, kiedy można powiedzieć "aha, rozumiem, jest ci przykro, no to wszystko w porządku".

E: doprecyzowanie + NEUROTYCZNY HUX TO MÓJ ULUBIONY HUX Heart


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Mal dnia Czw 21:37, 14 Kwi 2016, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irena Adlerowa
Gość






PostWysłany: Czw 21:35, 14 Kwi 2016    Temat postu:

Cytat:
Hux też jest chwiejny psychicznie i niepewny, choć na trochę inny sposób. On nie wybucha jak Kylo, ale widać, jak cały czas jest spięty, na zewnątrz niby spokojny, a pod powierzchnią buzuje.


Ale przecież bycie spiętym i zirytowanym nie oznacza niepewności i chwiejności psychicznej o.O Nic dziwnego, że facet jest spięty, pewnie cały czas żyje w stresie. A wkurw na Kylo to nie żadna chwiejność, to całkiem normalna reakcja na Kylusia i to, co wyprawia...
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Duslawa
Boski Ronaldo



Dołączył: 23 Lis 2010
Posty: 637
Przeczytał: 67 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Ze stawu rybnego

PostWysłany: Czw 21:53, 14 Kwi 2016    Temat postu:

Jak tak czytam te wasze rozkminy, to sobie ze wstydem uświadamiam że CWU verse jest dla mojego głupiego mózgu bardziej kanoniczne niż sam kanon Razz

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Floréal
Kolega Krasula



Dołączył: 11 Kwi 2014
Posty: 440
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 22:07, 14 Kwi 2016    Temat postu:

No nie wiem, dla mnie to zdecydowanie coś więcej niż zwykły wkurw. Myślę, że Hux po prostu stara się przybrać maskę opanowanej osoby, ale w rzeczywistości taki nie jest.

Mal - no weź, nie odbieraj mi nadziei, okropna jesteś, wiesz? Sad((((( Nie no, ale tak serio, nie oczekuję, że wszyscy nagle wybaczą Kylo, ale, tak jak pisałam, jego powracanie na jasną stronę mogłoby być dłuższym procesem. Btw. do Gwiezdnych Wojen chyba akurat pasowałoby przesłanie, że nieważne, co zrobiłeś, i tak możesz się nawrócić - tak w końcu było z Anakinem. Tak, wiem, że on od razu potem umarł, ale i tak się liczy Wink Wolałabym, żeby Kylo się nawrócił, a potem umarł niż żeby żył i stawał się coraz gorszy :<


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17120
Przeczytał: 85 tematów

Pomógł: 91 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 22:34, 14 Kwi 2016    Temat postu:

No właśnie obawiam się, że dla Kylusia też jest tylko jedno wyjście po ewentualnym nawróceniu - od razu umrzeć.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irena Adlerowa
Gość






PostWysłany: Czw 22:35, 14 Kwi 2016    Temat postu:

Ale Hux JEST opanowany. Opanowanie polega na tym właśnie, że panujesz nad tym, aby we wkurwie nie zrobić czegoś durnego, a nie, że w ogóle nic cię nie wkurza. Tak, Hux jest na wkurwie, ale nic nie wiadomo, aby z tego powodu tracił panowanie nad sobą i wyżywał się na małych szturmowcach czy coś.

Co do Kylo: mi się by podobało, gdyby nie tyle umarł, co stracił Moc w wyniku jakiegoś Strasznego Poświęcenia. A najlepiej, aby poświęcił się z myślą, że dramatycznie umrze, a tu nic, trzeba żyć dalej, co więcej, nagle znajduje się w sytuacji, gdy nagle nikt nie funduje mu żarcia i mrocznych łaszków i musi zapitalać ze złomem czy coś.
Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Polecanki filmowo-książkowe / Spoilerujemy Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 9, 10, 11, 12, 13, 14  Następny
Strona 10 z 14

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin