Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona
analizy, blogaski, aŁtoreczki...
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Gwiezdne Wojny: Ostatni Jedi
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Polecanki filmowo-książkowe / Spoilerujemy
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Vaherem
Der Hexenhammer



Dołączył: 17 Mar 2013
Posty: 2872
Przeczytał: 47 tematów

Pomógł: 31 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 12:49, 29 Gru 2017    Temat postu:

Bardzo ładny obrazek Very Happy

Co do Poe - dla mnie ważna jest scena ataku ścigaczy, kiedy wydaje rozkaz odwrotu. Tylko nie odbieram jej jako "ojejku, na wojnie nie można poświęcać życia towarzyszy, jejku jej" tylko trzeźwą ocenę sytuacji: nasz sprzęt to gówno, Najwyższy Porządek jest zbyt silny, zginiemy i nasze poświęcenie nic nie da, zupełnie nic. Imo właśnie w tym momencie film udowadnia, że nie zajeżdża amerykańską propagandą, bo w filmach zajeżdżających amerykańską propagandą zwykle wystarczy, że bohaterowie mają słuszne poglądy by wygrać, lub niezwykle bohatersko zginąć udowadniając COŚ całemu światu.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Deneve
Przedłużenie łopaty



Dołączył: 28 Cze 2012
Posty: 2983
Przeczytał: 3 tematy

Pomógł: 42 razy
Ostrzeżeń: 2/5
Skąd: Toruń

PostWysłany: Pią 14:05, 29 Gru 2017    Temat postu:

Cytat:
Tak, ale nie mieli już czasu i możliwości wrócić do hakera. A Poe chyba po prostu nie ufał Holdo... Imo dla mnie wszystko tłumaczy presja czasu. Nawet gdyby pani admirał dowiedziała się co robić, to czy rebelianci mogliby cokolwiek zrobić? Kurcze, podoba mi się ta nieuchronność zdławienia rebelii i to, że bohaterowie jedynie przedłużali jej agonie.

Bardziej chodziło mi o to, że znaleźli sobie jakiegoś losowego kolesia i paplali radośnie przy nim wszystkie największe sekrety ruchu oporu.
Cytat:
kiedy Poe pyta ją o plan, ona nie odpowiada normalnie po wojskowemu, tylko wbija mu szpile na temat jego degradacji ("ach, panie kapitanie... bo już nie komandorze, prawda?...") nie jak admirał, tylko właśnie jak jakaś złośliwa paniusia.

A mnie zastanawia, dlaczego nikt Poego się nie czepia, że będąc zdegradowanym, przestawia się jako Komandor Dameron. Razz


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11660
Przeczytał: 85 tematów

Pomógł: 110 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 15:43, 29 Gru 2017    Temat postu:

Ale to już nie chodzi o to, żeby nie poświęcać, tak, wojna to są trudne wybory, tylko jakkolwiek się tym przejąć. Kurczę, on posłał tych ludzi na śmierć, niezależnie od powodu. Oni mieli rodziny, przyjaciół. On też się z nimi przyjaźnił, przynajmniej z niektórymi, z tego co widzę z przeglądania nowego kanonu. Nie mówię, że ma siąść i nad nimi łkać, bo nie ma na to czasu, ale cokolwiek? Ponownie - wybaczyłabym Poemu jakąś jedną rzecz, którą zrobił. Ale on przez cały film konsekwentnie zachowuje się jak egotyczny kretyn.To, że raz sytuacja była tak beznadziejna, że już nawet Poe to zauważył, bynajmniej dla mnie nie ratuje tej postaci i całej reszty jej wad.

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Leleth dnia Pią 15:46, 29 Gru 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kazik
Hauptscharführer Tom Kaulitz



Dołączył: 15 Maj 2010
Posty: 2001
Przeczytał: 43 tematy

Pomógł: 47 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 16:05, 29 Gru 2017    Temat postu:

Offtopicznie podzielę się tym, co przypadkiem podsłuchało mi się w jadłodajni: jedna pani drugiej pani tonem i miną "zawsze możesz się jeszcze douczyć, poczytać" wykładała, jak to ewidentnie Last Jedi jest robiony pod rynek chiński. Dowód? W filmie pojawiają się aż dwie azjatyckie bohaterki, takie siostry, i co, i one za każdym razem ratują sytuację, i to po wszystko pod to, by naród chiński przedstawiać Zachodowi w pozytywnym świetle, i że to że to jest dla różnorodności ("bo tam jeszcze jakiś murzyn tam jest") to tylko takie gadanie.

Nie wiem, jak autorka tej teorii odniosłaby się do faktu, że Rose gra Amerykanka wietnamskiego pochodzenia (Kelly Marie Tran), a jej siostrę - wietnamska aktorka Ngô Thanh Vân (znana zachodnim widzom jako Veronica Ngo). Chińczyk, Wietnamczyk, to skośne i to skośne...

Z wyrazami szacunku
Kazik


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Vaherem
Der Hexenhammer



Dołączył: 17 Mar 2013
Posty: 2872
Przeczytał: 47 tematów

Pomógł: 31 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 12:53, 30 Gru 2017    Temat postu:

Tymczasem w amerykańskich kinach...

[link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Melomanka
Bezo grudek



Dołączył: 12 Kwi 2010
Posty: 5824
Przeczytał: 28 tematów

Pomógł: 57 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Pon 21:13, 01 Sty 2018    Temat postu:

ML napisał:
Karmena napisał:
- Kylo! Ta scena bez koszulki

Była przezabawna. Najbardziej absurdalna, nadmiarowa i z czapy wzięta golizna, jaką widziałam w filmie (a widziałam "Nad Niemnem").

Polecam komentarz Ichaboda: https://www.youtube.com/watch?v=sHrr_TJPVHI#t=1h43m27s

Leleth napisał:
A zaczęło się od sprawdzonej formuły, Dzielny i Miły Poe z Zabawnym Onelinerem

Z tymże w Przebudzeniu mocy jego odzywka była rzeczywiście dowcipna, a tu gimnazjalne pojazdy Poego po kreskówkowym Huksie były dla mnie żenujące.

Moja główna konkluzja po filmie: Stylizacja Holdo <3 Ta suknia, te włosy - tonę w zachwycie.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Wypłosz
Słodki Bieberek



Dołączył: 03 Wrz 2013
Posty: 1238
Przeczytał: 106 tematów

Pomógł: 12 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 21:27, 02 Sty 2018    Temat postu:

Okej, trzy dni po obejrzeniu muszę stwierdzić że to był dziwny film. Daję mu punkty za parę rzeczy - przede wszystkim za to, że próbował być w paru miejscach frapujący: po pierwsze mamy Luke'a, który będąc w "wieku Obi-wanowym" nie jest mądrym, nobliwym sensejem, tylko frustrowanym, złamanym Loganem co odrzucił ideolo Jedi i chce tylko w spokoju umrzeć. To był IMHO najlepszy pomysł całego TLJ i szkoda mi, że się troszkę nawraca na koniec. Z tym defetyzmem bardzo mu było do twarzy. Wink Po drugie mamy Kylo Rena, który wydaje się w ogóle kierować jakimś nihilistycznym instynktem wysadzenia wszystkiego w cholerę (tak przynajmniej interpretuję jego zamierzenia, bo nie mam pojęcia co będzie robił w kolejnym filmie), olewa ideolo Sithów, olewa ostatecznie swojego mistrza i więź z nim przecina, hehe, radykalnie (swoją drogą - w tym złotym szlafroczku Snoke wyglądał mi jak Hugh Hefner). Nie jestem pewien, co chcą z nim zrobić, i choć myślę, że ostatecznie wybrał Ciemną Stronę, to przedstawia jej inne wydanie, niż Darth Sidious a.k.a. The Senat. Kylo to dotychczas najciekawsza postać nowej trylogii i podoba mi się rozwój tej postaci - to, że zrywa z definiującą go w TFA dzieciniadą z udawaniem Vadera.
Do tego jest scena, w której Rey sięga do miejsca Ciemnej Strony na wyspie Luke'a i nie mamy sugestię, że Ciemna Strona to... solipsyzm swego rodzaju? Ostateczny egotyzm? Nie wiem, ale nie kończy się to żadną katastrofą i odebrałem ją jako neutralną w wymowie. Po trzecie - kasyno. O ile przewracałem oczami przy pogadance Rose pt. Wyzysk jest zły a dręczenie zwierząt jeszcze gorsze!, to podobał mi się pomysł pokazania galaktyki której niespecjalnie obchodzi konflikt Najwyższego Porządku z Republiką - i w tym gości, którzy są gotowi popierać obie strony, o ile przyniesie im to zysk. Uosobieniem tej postawy był gość grany przez del Toro - i, podsumowując, fajnie, że film spróbował trochę rozepchać to swoje strasznie ograniczone mimo wszystko uniwersum. Pytanie tylko, czy reżyser kolejnej części wykorzysta to, czy będziemy mieli krok do tyłu, w stronę TFA.
W porządku oglądało mi się Rey, i wolałbym jej więcej na ekranie. Z Renem mają niezwykłą chemię (nieerotyczną) i mam nadzieję że nie zepsują ich konfrontacji w ostatniej części.
Subwersja ze śmiercią Snoke'a była spoko. Subwersja że rodzice Rey byli zwykłymi śmieciarzami (o ile zbrodniarz Kylo nie łgał) - jeszcze lepsza. Nie jestem za to pewien, czy okej mi z tym, że TLJ chyba próbował odwrócić i podminować wszystko albo prawie wszystko. Mam tu na myśli wątek Finna i Poe. Nagle okazuje się, że plany z szansą jeden na milion nie działają, a prawdziwą cnotą jest posłuszeństwo względem przełożonych zamiast działania na własną rękę i podążania za instynktem. Okej, tylko że to generuje problemy - bo w konsekwencji cały wątek przygody Finna i Rose jest nie tylko zbędny. Jest gorzej - w końcu to Pan Haker del Toro zdradza Najwyższemu Porządkowi Plan-z-szansą-jeden-na-milion. Brawo, Finn. Świetna robota. Szkoda, że tak zmarnowali jego postać w filmie.
Taki sam problem mam z Poem i admirał Haldo. To było dość nieprzyjemnie oglądać film ze świata Gwiezdnych Wojen, który przekonuje mnie, że nie, jednak posłuszeństwo przełożonym i podporządkowywanie się rozkazom jest okej, a nie samodzielność i, wiecie, przygoda. :v Zresztą tu też żeby wcisnąć ten przekaz fabule musiało urwać od sensu. Haldo albo mogła poinformować Poego o swoich planach (gdy Leia powiedziała mu, co i jak, to się uspokoił), albo zamknąć go w karcerze, nie wiem. A tak to tylko Leia ex machina uratowała Rebelię od klęski, i to w wyniku bratobójczej waśni. No i musiała czekać do ostatniej chwili, żeby wykonać ten manewr kamikadze?
Aha - i naprawdę nie wiem, czemu różowe włosy. :v
Pojedynek w sali tronowej Snoke'a był piękny, choć nic nie przebije finału Przebudzenia Jedi. Sam pokój też dobrze robił oczom. Nie mam żalu również za śmierć Najwyższego Przywódcy, bo myślę że to było najłatwiejszy sposób zrobienia z niego kogoś ciekawego, a nie Palpatine'a 2.0. A że nic o nim nie wiemy? Cóż, o Imperatorze też nic się nie dowiedzieliśmy w częściach IV, V i VI - a poza tym nie zdziwiłbym się, gdyby jego pochodzenie było jakoś wspomniane w ostatnim odcinku.
Luke dostał piękny i wzruszający koniec, choć - jak wspominałem - wolałbym, gdyby jego odejście od Jedi było kompletne i ostateczne.
Jeśli chodzi o to, co mi się nie podobało, to największym grzechem filmu jest IMHO brak jakiegokolwiek zaczepienia na ostatnią część. Po TFA mieliśmy Rey, która zaczyna trening, Kylo, który musi poradzić sobie po klęsce, nieprzytomnego Finna - sporo rzeczy, od których można się odepchnąć w nowym filmie. Tutaj nic podobnego nie widzę, co mogłoby dać punkt zaczepienia dla Epizodu nr 9. Niby dobrze, bo teraz mogą nakierować swój okręt na prawdziwie nieznane wody, ale jakoś mi to nie gra strukturalnie.
Do tego - Rose. Czy może inaczej - trzy relatywnie ważne nowe postaci, zabierające czas ekranowy, który mógłby zostać poświęcony na główną obsadę - Poe, Kylo, Finna i Rey. Z tej czwórki tylko pierwsza dwójka moim zdaniem rozwinęła się w jakikolwiek sposób, a Finn i Rey stali przez cały film w miejscu. Zamiast tego dostaliśmy Holdo, która i tak zginęła, DJ-a, którego charakter polega tylko na tym, że zdradził (i chyba nie ma potencjału, by stać się Dużym Złym w Episode IX)... no i Rose. Moje odczucia do tej postaci oscylowały pomiędzy obojętnością a irytacją, a ta druga sięgnęła szczytu, gdy uniemożliwiła Finnowi władowanie się do Mini-Gwiazdy Śmierci. To był jeden z tych momentów, kiedy TLJ zahaczył dla mnie o autoparodią (drugim był powrót Lei z kosmosu):
- władowujesz się własnym ścigaczem w drugi, co cię ciężko rani, a łatwo mogło zabić was oboje;
- lądujecie tuż przy siłach nieprzyjacielskim, które nie strzeliły w was tylko mocą Imperatywu Narracyjnego;
- nie wiesz, że Luke uratuje Rebelię, więc twoje zachowanie jest bez sensu z punktu widzenia taktyczno/strategicznego;
- wygłaszasz mowę o tym że MIŁOŚĆ NAS URATUJE do gościa, którego na początku filmu chwaliłaś za bohaterstwo polegające na WYSADZENIU PLANETY, chwilę przed tym, jak zostaniecie uratowani przez gościa który WYSADZIŁ DWIE STACJE KOSMICZNE WIELKOŚCI KSIĘŻYCA;
- wygłaszasz mowę o tym że MIŁOŚĆ NAS URATUJE w chwili, gdy Mini-Gwiazda Śmierci właśnie się ładuje, by rozwalić całą Rebelię w drobny mak.
Nie wspomnę już o tym, że chemia między Finnem a Rose była zerowa, bo to można powiedzieć o każdej parze z Nowej Trylogii z wyjątkiem Rey i Kylo (i może Poe i Finna).

A tak mówiąc bardziej ogólnie - jestem ogromnie zmęczony schematem Imperium vs Rebelia. Disney już zdaje się zapowiedział kolejną trylogię i coś mnie podle w kościach gniecie, że znowu zobaczymy garstkę dzielnych rebeliantów i trzymające galaktykę pod butem Imperium w jakiejś tam odsłonie. Z drugiej strony - kiedy Gwiezdne Wojny spróbowały zrobić coś nowego, to wyszło jeszcze gorzej (patrz: prequele). Nie wiem stary. Neutral

Tl;dr - 6.5/10.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Melomanka
Bezo grudek



Dołączył: 12 Kwi 2010
Posty: 5824
Przeczytał: 28 tematów

Pomógł: 57 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Wto 23:06, 02 Sty 2018    Temat postu:

Wypłosz napisał:
(swoją drogą - w tym złotym szlafroczku Snoke wyglądał mi jak Hugh Hefner)

Laughing


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11660
Przeczytał: 85 tematów

Pomógł: 110 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 10:55, 03 Sty 2018    Temat postu:

Wypłosz napisał:
Aha - i naprawdę nie wiem, czemu różowe włosy. :v

Um, bo może i czemu nie? Nie wiem, pytanie dla mnie na poziomie sensowności, czemu włożyłam niebieską sukienkę a nie brązowe dżinsy, czy czemu jakaś lasia na ulicy ma paznokcie pomalowane na tęczowo. Widocznie tak lubi i taki ma gust. Akurat bardzo mi się to podoba w SW, że kobiety mogą robić, co chcą, a przy tym lubić kobiece fatałaszki itd.
Nie rozumiem, jak Holdo (to się tak pisze, bo widzę, że nie pierwsza osoba ma z tym problemy) miała wsadzić Poego do karceru. Zapobiegawczo? Przecież nie wiedziała, co odwali (zresztą sporo ludzi z załogi by się pewnie wściekło, bo z jakiegoś powodu go lubią), za jakieś foszki i fumy to raczej słaby powód, a po fakcie to raczej nie bardzo miała jak. A co do kwestii Lei i reakcji Poego na te plany to już było omawiane.
Cytat:
No i musiała czekać do ostatniej chwili, żeby wykonać ten manewr kamikadze?
Może jednak niespecjalnie chciała od razu umierać? Razz
Imo akurat wątek Holdo i Poego jest bardzo sensowny. Tzn. tak, Poe zachowuje się jak idiota, Holdo być może też mogła podjąć lepsze decyzje, ale to jest właśnie bardzo ludzkie i prawdopodobne. Jak osobiście naprawdę wolałabym nie widzieć pogłębionego charakteru Poego, bo przyprawia mnie wyłącznie o facepalm, to sam wątek też jest wniesieniem czegoś nowego, pokazanie, że właśnie do każdej stronie są spory, konflikty interesów, nie wszystko jest czarno-białe, ludzie są niedoskonali i zachowują się jak ludzie, wszystkie się może rypnąć przez pozornie błahe głupie zbiegi okoliczności i decyzje i to, co pisał Vah - Rzymianie u bram, więc zacznijmy się kłócić sami ze sobą. Fajnie by było, jakby w następnym filmie Poe i Finn&Rose ponieśli jakieś realne konsekwencje swojej głupoty (bo na razie zapłacili za nią wszyscy inni), ale trochę sceptycznie to widzę.
Cytat:
Przebudzenia Jedi
To musi być fajny film, muszę obejrzeć Very Happy.
Będę też bronić Rose. Gdyby nie władowała się w ścigacz Finna - zginąłby na pewno. I serio, nie widzę sensu wyrzucania jej, że nie wiedziała, że Luke uratuje rebelię - a Finn to niby mógł? Zginąłby na pewno, wiedzieli to wszyscy i pewnie on sam też. A że Rose też mogła? Jej wybór. Już na początku filmu, kiedy mówi o siostrze, widać było, że są dla niej rzeczy, za które warto umrzeć. Ratowanie bliskiego jej człowieka od pewnej śmierci byłoby pewnie taką nie tylko dla niej. Co do wysadzania - no eee, to jest wojna, FO to ci źli. Chyba że optujemy za [link widoczny dla zalogowanych]. Słabo pamiętam, co mówi Rose, ale poza łzawym pierdoleniem to nie widzę w tym nic takiego, tak, zabijać się czasem idzie z miłości, takim jesteśmy śmiesznym gatunkiem.
W ogóle czytałam, że Rose najpierw miała być jeszcze zazdrosna o Rey, dobrze, że tego nie dali, bo to już byłby szczyt żenady.
Swoją drogą, co do durnawych paringów, nie wiem, czy kojarzycie taką dramę w fandomie, bo było jakieś zdjęcie Isaaca z planu z pierścionkiem na szyi. Główne teorie były, o ile pamiętam, trzy, że zamierza się oświadczyć Finnowi, że to jego mamusi, i że efekt Hawkeye'a. Dzisiaj guglałam coś innego i okazało się, że jednak bramka numer dwa.
Cytat:
In memory of his mother, Poe wore her wedding ring on a necklace, waiting to one day share it with the right partner.
Borze, co za opko Laughing. Powinna być scena w następnym filmie, jak go komuś wręcza, fandom się posika.

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Leleth dnia Śro 10:58, 03 Sty 2018, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Wypłosz
Słodki Bieberek



Dołączył: 03 Wrz 2013
Posty: 1238
Przeczytał: 106 tematów

Pomógł: 12 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 11:31, 03 Sty 2018    Temat postu:

@Leleth:
Cytat:
Um, bo może i czemu nie? Nie wiem, pytanie dla mnie na poziomie sensowności, czemu włożyłam niebieską sukienkę a nie brązowe dżinsy, czy czemu jakaś lasia na ulicy ma paznokcie pomalowane na tęczowo. Widocznie tak lubi i taki ma gust. Akurat bardzo mi się to podoba w SW, że kobiety mogą robić, co chcą, a przy tym lubić kobiece fatałaszki itd.


Mnie tu nie chodzi o kobiecość bądź jej brak, po prostu wydawały mi się jakieś strasznie rozpraszające, jeśli chodzi o sprawy estetyczno-kostiumowe. Trochę to jakby Poe miał w tej części irokez na głowie. Niby można, ale przyciąga uwagę, choć nic nie znaczy. Wink

Cytat:

Nie rozumiem, jak Holdo (to się tak pisze, bo widzę, że nie pierwsza osoba ma z tym problemy) miała wsadzić Poego do karceru. Zapobiegawczo? Przecież nie wiedziała, co odwali (zresztą sporo ludzi z załogi by się pewnie wściekło, bo z jakiegoś powodu go lubią), za jakieś foszki i fumy to raczej słaby powód, a po fakcie to raczej nie bardzo miała jak. A co do kwestii Lei i reakcji Poego na te plany to już było omawiane.


Myślę że można było podejrzewać, że gość, który jest popularny wśród załogi, został niedawno zdegradowany, ma poważny problem z odnalezieniem się w ścisłej hierarchii, i wreszcie widocznie nie ma czym się zająć (serio, dziwiło mnie, że Poe się tylko snuje po tym statku, ale nie widać, by cokolwiek robił Wink ) może coś takiego odwalić. Skoro mógł zignorować rozkaz Lei, którą podziwia i szanuje, to chyba tym bardziej wice-admirał.
I rozumiem, że w sytuacjach skrajnych ludzie popełniają głupie decyzje i robią złe rzeczy, ale w efekcie oglądamy w filmie czworo bohaterów, z których każdy zachowuje się jak dureń. Nie wiem, czy to była dobra wymiana, tak naprawdę.

Cytat:
To musi być fajny film, muszę obejrzeć Very Happy.


Jestem pewien że któryś z przyszłych epizodów będzie miał taki tytuł. Wink

Cytat:

Będę też bronić Rose. Gdyby nie władowała się w ścigacz Finna - zginąłby na pewno. I serio, nie widzę sensu wyrzucania jej, że nie wiedziała, że Luke uratuje rebelię - a Finn to niby mógł? Zginąłby na pewno, wiedzieli to wszyscy i pewnie on sam też. A że Rose też mogła? Jej wybór. Już na początku filmu, kiedy mówi o siostrze, widać było, że są dla niej rzeczy, za które warto umrzeć. Ratowanie bliskiego jej człowieka od pewnej śmierci byłoby pewnie taką nie tylko dla niej. Co do wysadzania - no eee, to jest wojna, FO to ci źli. Chyba że optujemy za Norymbergą dla Skywalkera. Słabo pamiętam, co mówi Rose, ale poza łzawym pierdoleniem to nie widzę w tym nic takiego, tak, zabijać się czasem idzie z miłości, takim jesteśmy śmiesznym gatunkiem.


Na pewno Finn by zginął, ale przynajmniej stałoby się znaczącego z jego postacią. Może to cyniczne mówić o "character arc" przy śmierci, ale przez całe TLJ Finn nie robi nic znaczącego, niczego nie dowiaduje się o sobie, w niczym się nie zmienia... a męczeńskie rzucenie się w armatę jakąś zmianą by było. Wink
A z tym wysadzaniem to właśnie chodzi mi o to, że Gwiezdne Wojny nigdy nie stroniły od wykańczania tych złych, więc przesłanie "wygramy ratując rzeczy które kochamy, nie niszcząc to co nienawidzimy" tak straszliwie nie grało mi z tonem tych filmów. Bo wygraliśmy wysadzając Gwiazdę Śmierci, i tak to się dotychczas kręciło.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Karmena
Honorowy Łowca



Dołączył: 26 Mar 2014
Posty: 986
Przeczytał: 29 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wielkopolska

PostWysłany: Śro 11:38, 03 Sty 2018    Temat postu:

Cytat:
A tak mówiąc bardziej ogólnie - jestem ogromnie zmęczony schematem Imperium vs Rebelia. Disney już zdaje się zapowiedział kolejną trylogię i coś mnie podle w kościach gniecie, że znowu zobaczymy garstkę dzielnych rebeliantów i trzymające galaktykę pod butem Imperium w jakiejś tam odsłonie. Z drugiej strony - kiedy Gwiezdne Wojny spróbowały zrobić coś nowego, to wyszło jeszcze gorzej (patrz: prequele). Nie wiem stary.

No ja mam nadzieję, że odejdą od tego schematu. Choć też nie wiem, co mogliby dać w zamian. GW kojarzą się z Imperium, Rebelią i Jedi, więc... Ale może odejdą od tego i stworzą jakąś fajną, kosmiczną fantastykę w innym stylu.

Cytat:
utaj nic podobnego nie widzę, co mogłoby dać punkt zaczepienia dla Epizodu nr 9. Niby dobrze, bo teraz mogą nakierować swój okręt na prawdziwie nieznane wody, ale jakoś mi to nie gra strukturalnie.

Zgadzam się, po TFA byłam jakoś bardziej ciekawa ciągu dalszego. Tutaj ciekawi mnie tylko dalszy wątek Bena, a reszta... no nie za bardzo jest co pociągnąć.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11660
Przeczytał: 85 tematów

Pomógł: 110 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 11:47, 03 Sty 2018    Temat postu:

No to ponawiam pytanie - co Holdo miała zrobić z Poem? Wsadzić go do izolatki? Przecież to tak samo wkurzyłoby załogę, bo jak sam zauważyłeś, jest wśród niej popularny. Nie poinformowała go o planach z konkretnego powodu (ten wątek był już tu wałkowany n razy, tak mówię, bo nie wiem, czy czytałeś), a jak się w końcu o nich dowiedział, to dostał ataku histerii. Imo równie dobrze na wieść o nich mógłby zacząć napieprzać ten swój śmieszny przewrót szybciej. Poe ignoruje rozkazy, jest niesubordynowany, olewa Leię, którą uwielbia, i nie ufa Holdo, która jest tej Lei przyjaciółką od lat. Poważnie - nie wiem, co Holdo miała z nim zrobić, bo gdzie się nie odwrócisz, dupa z tyłu.
I też bym wolała, żeby wszyscy (no może nie wszyscy, bo byłoby to nudne) byli Piękni, Dzielni, Mili i Mądrzy, no ale, wszechświat mnie nie słucha Razz.
No ale co ma to, że ciekawsze by było, jakby Finn zginął, do postępowania Rose?
A, okej, jak mówiłam, słabo pamiętam ten dialog, dzięki za wyjaśnienie.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Wypłosz
Słodki Bieberek



Dołączył: 03 Wrz 2013
Posty: 1238
Przeczytał: 106 tematów

Pomógł: 12 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 12:09, 03 Sty 2018    Temat postu:

Jak pisałem - ja jestem za izolatką. Poe może był popularny, ale nie w filmie nie widziałem nikogo pośród załogi kto miałby dość ikry, by otwarcie się zbuntować wobec takiego ruchu wice-admirał (choć tutaj już gdybam i uprawiam historię alternatywną). Może po prostu jestem nieobiektywny czy tam słabo pamiętam te sceny, ale tak to widzę.
Ja nie chcę, żeby wszyscy byli Piękni, Dzielni, Mili & Mądrzy. Po prostu uważam, że wśród głównych bohaterów zabrakło mi choć odrobiny sprytu i celowości. Rozumiem, czemu scenarzyści (czy tam scenarzysta) zrobili tak, a nie inaczej, tylko że koniec końców patrzymy te dwie bite godziny na głupich ludzi, którzy popełniają złe decyzje, zachowują się samolubnie i niefajnie. Nie uważam tego za rozumny sposób na wykorzystanie herosów, szczególnie że przynajmniej Finn i Poe potrafią być bardzo charyzmatyczni i zabawni, co pokazali w TFA. Chciałbym im choć trochę kibicować, a to było dość trudne w filmie. Wink
I przypomnijcie mi proszę: czy Holdo powiedziała Poe, że na planecie jest baza rebelii? Bo ja pamiętam tę scenę, że Poe zobaczył na ekranie tankowanie (?) transportowców, ale nie było mowy o bazie, i to dopiero zdradziła mu Leia. Tu jednak nie ufam mojej pamięci, więc możliwe, że wice-admirał zachowała się rozumniej, niż ją oskarżałem. Wink

To, że Rose zapobiegła śmierci Finna. Rozumiem, że ta postać charakter ma taki, a nie inny, ale i tak mi się nie podobało.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11660
Przeczytał: 85 tematów

Pomógł: 110 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 12:21, 03 Sty 2018    Temat postu:

Jak u Pratchetta? Razz
Cytat:
Wszystkich naszych polityków wsadzamy do więzienia, jak tylko zostaną wybrani, żeby zaoszczędzić sobie czasu.
Trochę jednak mi się nie widzi wsadzanie ludzi do więzienia zapobiegawczo. Przed buntem Holdo nie miała za co posłać Poego do karceru - bo umówmy się, przewracanie oczami to nie powód - po nie miała jak.
Jak dla mnie w TFA Finn był głównie dość żenującym Elementem Komicznym.
Ja się zgadzam, zresztą już tu też pisałam, że np. wybaczyłabym Poemu, jakby zrobił jedną głupią rzecz, albo jakby nastąpiła jakaś refleksja, żeby bohaterowie byli po prostu ludzcy, z wadami i zaletami, a nie był to jakiś przerysowany festiwal debilizmu.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Wypłosz
Słodki Bieberek



Dołączył: 03 Wrz 2013
Posty: 1238
Przeczytał: 106 tematów

Pomógł: 12 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 13:08, 03 Sty 2018    Temat postu:

Dla Finn był najsympatyczniejszą postacią z całego TFA i szczerze mu kibicowałem. Wink
"Przerysowany festiwal debilizmu" to dobre określenie.
Tak sobie jednak teraz myślę, że mimo wszystko podniósłbym ocenę do siódemki, mimo całej tej głupoty. Za odwagę i chęć wprowadzenia zmian w uniwersum.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Vaherem
Der Hexenhammer



Dołączył: 17 Mar 2013
Posty: 2872
Przeczytał: 47 tematów

Pomógł: 31 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 15:43, 03 Sty 2018    Temat postu:

Ja miałem wrażenie że ten złomiasty ścigacz Finn prędzej by się stopił albo eksplodował nim w ogóle byłby w stanie cokolwiek zrobić działu.

No i Wypłoszu teraz już nie odwidzę Hugh Hefnera jako Snoke'a XD.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Wypłosz
Słodki Bieberek



Dołączył: 03 Wrz 2013
Posty: 1238
Przeczytał: 106 tematów

Pomógł: 12 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 20:11, 03 Sty 2018    Temat postu:

@Vaherem, @Melomanka - jeśli Wam zrujnowałem powagę Snoke'a, to najmocniej przepraszam. :>
A skoro faktycznie Finnowe poświęcenie i tak by nic nie dało, to już w ogóle nie wiem, po co on był w filmie. Neutral


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Wypłosz dnia Śro 20:17, 03 Sty 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rzabcia
Anioł w toalecie



Dołączył: 03 Sty 2011
Posty: 845
Przeczytał: 23 tematy

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Szkocja

PostWysłany: Czw 21:40, 11 Sty 2018    Temat postu:

Wypłosz napisał:

I przypomnijcie mi proszę: czy Holdo powiedziała Poe, że na planecie jest baza rebelii? Bo ja pamiętam tę scenę, że Poe zobaczył na ekranie tankowanie (?) transportowców, ale nie było mowy o bazie, i to dopiero zdradziła mu Leia. Tu jednak nie ufam mojej pamięci, więc możliwe, że wice-admirał zachowała się rozumniej, niż ją oskarżałem. Wink


Bylam dzisiaj w kinie, wiec na swiezo: nie, nie mowila mu nic o zadnej bazie na zadnej planecie, a Poe sie zdenerwowal, bo transportowce nie mialy zadnej obrony czy tam dzial, wiec dla niego wsadzenie ludzi tam bylo akcja samobojcza.

Tak, film zobaczylam dopiero dzisiaj, wiec moje uwagi moga byc niespojne xD Ogolnie podobalo mi sie, bo bylo bardzo ladne momenty wizualne (chociaz jak Luke doil te dziwne stwory to wygladalo to jakos tak... bleee) i historia tez byla ok (ale popieram, ze chcialoby sie czegos nowego poza rebelianci vs imperium).
Moj ukochany jak zobaczyl, ze Kylo zabil Snoke'a to sie zdziwil, a jak dla mnie to bylo dosc logiczne. Kylo chcial zniszczyc przeszlosc, zaczac od nowa i dlatego probowal przeciagnac na swoja strone Rey po zabojstwie swojego przywodcy, a nie dlatego, ze nagle chcial przejsc na jasna strone.
Jak Luke opowiadal historie nocy, w ktorej Kylo odszedl, to od razu wiedzialam, ze pominal fragment, gdy probowal go zabic.
Rey zeszla do tej czarnej dziury, miala wizje i zobaczyla sama siebie (jak spytala o rodzicow i to "lustro" pokazalo jej sama siebie, to pomyslalam "kurcze, Rey jest wlasna matka, co za plot twist" xD).
Kylo Ren w scenie bez koszulki mial dziwnie wysoko podciagniete spodnie i to proporcje tak zaburzylo jak dla mnie. Adam Driver ogolnie w filmie mi sie podobal, ale w w tym momencie dziwnie wygladal (chociaz obstawiam, ze ogolnie ma ladnie wyrobione miesnie). Jego relacja z Rey byla ciekawa. Wlasnie dlatego to lubie, bo chce skomplikowane relacje, nic prostego i ladnego, bo drama.
Tak przy okazji: Kylo ma ladny glos (a ja mam chyba jakis fetysz xD).
Ach, ale ogolnie dla mnie to jeden z najciekawszych watkow jest na samym koncu filmu: ten dzieciak z miotla! To nie Skywalker, a jest czuly na Moc. W dodatku ma ten pierscionek, ma w glowie historie o jedi i tak sie zastanawaim, czy rozwina jego postac w kolejnym filmie? A moze po prostu chodzi o pokazanie, ze Moc nadal ma sie dobrze i rodza sie kolejne pokolenia? Czy bedzie wiecej jedi?
Fathier taki piekny, chce jednego (za to te porgi strasznie brzydkie).


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Rzabcia dnia Czw 21:43, 11 Sty 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
zaciekawiony
Słodki Bieberek



Dołączył: 02 Mar 2015
Posty: 1254
Przeczytał: 45 tematów

Pomógł: 21 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Białe miasto nad mętną rzeką

PostWysłany: Pią 1:26, 12 Sty 2018    Temat postu:

Nie było o tym osobnego wątku, więc wrzucam tutaj, Dość szczegółowe wyjaśnienie co nie wyszło w filmie Rogue One:
https://www.youtube.com/watch?v=oQrIdAXeiBU
bo co innego mówić, że film był słaby, a co innego wyjaśnić punkt po punkcie czemu.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Melomanka
Bezo grudek



Dołączył: 12 Kwi 2010
Posty: 5824
Przeczytał: 28 tematów

Pomógł: 57 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Pią 1:31, 12 Sty 2018    Temat postu:

Jak nie ma, jak jest: http://www.sierzantundsaper.fora.pl/spoilerujemy,35/rogue-one,7427.html

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Alla
Szpieg z Krainy Dreszczowców



Dołączył: 08 Sie 2014
Posty: 2541
Przeczytał: 57 tematów

Pomógł: 12 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warmia

PostWysłany: Pią 1:44, 12 Sty 2018    Temat postu:

Rzabcia napisał:

Tak przy okazji: Kylo ma ladny glos (a ja mam chyba jakis fetysz xD).


O, popieram Smile Obejrzałam niedawno ponownie Przebudzenie Mocy i zanim Ren zdjął hełm, to się skupiałam na jego głosie i byłam zdziwiona, że nie zauważyłam wcześniej, jaki to jest ładny głos Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rzabcia
Anioł w toalecie



Dołączył: 03 Sty 2011
Posty: 845
Przeczytał: 23 tematy

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Szkocja

PostWysłany: Pią 12:51, 12 Sty 2018    Temat postu:

Tak sobie teraz pomyslalam: co jezeli Rose pocalowala Finna, bo nadal miala w glowie takie fanowskie uwielbienie dla niego? Tzn. ja wiem, ze przy pierwszym spotkaniu zobaczyla, ze probowal spierdzielic, ale pozniej udal sie z nia na misje, znowu byl dzielny i odwazny, wiec moze o to chodzilo? No i koniec koncow uratowala go, gdy chcial sie za wszystkich poswiecic. Nie wiem, zupelnie nie widzialam nic romantycznego miedzy nimi i dlatego ten pocalunek tlumaczylam sobie fanowskimi (?) uczuciami Rose.
Aha, a teraz pytanie do osob, ktore lepiej znaja uniwersum SW ode mnie: czy First Order zrobil sobie czarna wersje BB-8 (wyszukalam, ze ich droid to BB-9E), bo im pomaranczowy droid psul kolorystyke? Serio, taka byla moja mysl, jak zobaczylam czarna wesje Sad
No i ogolnie swietny pomysl, zeby na BB-8 nalozyc kosz na smieci. Na pewno nikt by nie zauwazyl, ze im sie po statku obija piszczacy, czarny kosz, ktory nijak nie przypomina BB-9E. Na pewno.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Wypłosz
Słodki Bieberek



Dołączył: 03 Wrz 2013
Posty: 1238
Przeczytał: 106 tematów

Pomógł: 12 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 14:13, 12 Sty 2018    Temat postu:

Dzięki, @Rzabciu.
Łapcie głupi meme z Kyloklatą: [link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11660
Przeczytał: 85 tematów

Pomógł: 110 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 14:27, 12 Sty 2018    Temat postu:

Droidy mają różne kolory - to widać choćby w prequelach, na pewno są tam różnokolorowe R2. W Ostatnim Jedi też jest choćby niebieski BB po stronie Ruchu Oporu. E. O, [link widoczny dla zalogowanych], 2BB-2 i BB-4. Modele, nie tylko serie, też raczej można było sobie customizować. Więc nie dziwię się, że Najwyższy Porządek z ich hehe mchrockiem wybrał czarny. Zresztą on się różni od BB nie tylko kolorem, ma np. inny kształt głowy, otwory wentylacyjne w korpusie i czerwony sensor. To ta sama seria, ale inny model.
Na planie go nazywano BB-H8 Razz. Co jest niesprawiedliwe, bo on się taki stał tylko dlatego, że Najwyższy Porządek traktuje droidy tylko jak maszyny!!!!111111


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Leleth dnia Pią 14:29, 12 Sty 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Karmena
Honorowy Łowca



Dołączył: 26 Mar 2014
Posty: 986
Przeczytał: 29 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wielkopolska

PostWysłany: Pią 16:05, 12 Sty 2018    Temat postu:

Mnie BB8 drażnił w tym filmie.

Co do Rogue 1, to film mi się podobał, ale pewnie jakby rozłożyć na czynniki pierwsze to straciłby sporo sensu Razz

Z zabójstwem Snoke'a wyszło bardzo dobrze. Czekam na więcej Reylo Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Vaherem
Der Hexenhammer



Dołączył: 17 Mar 2013
Posty: 2872
Przeczytał: 47 tematów

Pomógł: 31 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 14:32, 14 Sty 2018    Temat postu:

To co jeszcze mi się podoba to postęp technologiczny. Śledzenie w nadprzestrzeni mocno zmienia reguły kosmicznej gry. I zostało już zapowiedziane w Rogue One - gdy Jyn szuka planów gwiazdy śmierci, wymienia na głos inne projekty, w tym "hyperspace tracking". I tak się zastanawiam, czy kostki Hana na których dwa razy skupia się TLJ nie odegrają dużej roli w "Hanie Solo", najpewniej przy scenie w której bohater wygrywa Sokoła.

Btw, w TLJ okręt Lei nazywa się Raddus, na cześć admirała z Rogue One. Ach, lubię takie nawiązania Wink


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Eire
Dowódca Rzeczywistości



Dołączył: 17 Kwi 2010
Posty: 3512
Przeczytał: 21 tematów

Pomógł: 31 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 11:05, 17 Sty 2018    Temat postu:

A szarża Holdo została oparty na wzmiance Hana z Nowej Nadziei, że fizyczne oiektu posiadają cienie w hiperprzestrzeni i podczas skoku nadal można na coś wpaść.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Vaherem
Der Hexenhammer



Dołączył: 17 Mar 2013
Posty: 2872
Przeczytał: 47 tematów

Pomógł: 31 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 23:16, 17 Sty 2018    Temat postu:

Zabrałem dziś ojca na Last Jedi i mu się podobało. I śmiał się z porgów Very Happy

Dopiero teraz zauważyłem, że widmowy Luke nie zostawiał śladów w soli.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11660
Przeczytał: 85 tematów

Pomógł: 110 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 1:31, 18 Sty 2018    Temat postu:

Stwierdziłam, że będę bronić sceny z Kylusiem bez koszulki. Znaczy, c'man, to jedna z najbardziej memicznych scen ever Razz ([link widoczny dla zalogowanych]). Przy samym Kylo Ren Challenge można się posikać.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sileana
Bezo grudek



Dołączył: 07 Gru 2011
Posty: 4460
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 30 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: LV-426

PostWysłany: Sob 16:27, 20 Sty 2018    Temat postu:

Spodnie Kylo Rena w ogóle nie są dla mnie memiczne, bo nie rozumiem, jak ktoś może twierdzić, że one są gdziekolwiek podciągnięte. Bezsensowne pokazanie gołej klaty, owszem, spodnie, nie.

Za to mam pytanie. Skąd Finn, Rose i del Toro wiedzieli o planie Holdo, że del Toro ich zdradził? Zanim wyjechali, nic o nim nie wiedzieli, a Poe dowiedział się o nim już po tym, jak ta trójka została złapana. Co mi umknęło?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17167
Przeczytał: 88 tematów

Pomógł: 91 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 17:17, 20 Sty 2018    Temat postu:

Mam wrażenie, że po prostu w jego obecności omawiali to z Poem przez komunikator.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Vaherem
Der Hexenhammer



Dołączył: 17 Mar 2013
Posty: 2872
Przeczytał: 47 tematów

Pomógł: 31 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 19:42, 20 Sty 2018    Temat postu:

Kura ma racje, to wtedy, specjalnie zwracałem na to uwagę za drugim razem.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kazik
Hauptscharführer Tom Kaulitz



Dołączył: 15 Maj 2010
Posty: 2001
Przeczytał: 43 tematy

Pomógł: 47 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 22:52, 20 Sty 2018    Temat postu:

[link widoczny dla zalogowanych]na temat rozwoju Finna i wątku kasyna.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Deneve
Przedłużenie łopaty



Dołączył: 28 Cze 2012
Posty: 2983
Przeczytał: 3 tematy

Pomógł: 42 razy
Ostrzeżeń: 2/5
Skąd: Toruń

PostWysłany: Sob 23:27, 20 Sty 2018    Temat postu:

O matko. Tak bardzo się nie zgadzam.
Zupełnie pominięte jest to, jak Finn chciał zostać w Canto Bight i mieć wszystko głęboko w nosie.
W dodatku ten dopisek:
Cytat:
i’m not at all surprised that so many adult men are saying ‘what’s the point of that?’ because they’re not the point of it at all. that part wasn’t written for them. it was for girls. even more than general leia was for girls, the Horse Girl Fantasy Ride was for girls, and i love that, and it was great, the end.

Serio? Koniki/laleczki/sukienki dla dziewczynek, pistolety/statki kosmiczne/spodnie dla chłopców?
I mean, srsly?
QUO VADIS TUMBLR?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11660
Przeczytał: 85 tematów

Pomógł: 110 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 23:35, 20 Sty 2018    Temat postu:

Oprócz tego, co napisała Den: Finn otwarcie mówi, że on nie będzie zostawał na tym statku, bo to samobójstwo (osobiście nie nazwałabym tego tchórzostwem, tylko ludzkim podejściem, naprawdę nie wszyscy mają obowiązek walczyć i zmieniać świat), a że chce lecieć do Rey, to swoją drogą. Plus tak, po tych latach w FO nie zdołał wyciągnąć wniosków, dopiero kasyno mu uświadomiło, że świat jest zły.

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Leleth dnia Sob 23:37, 20 Sty 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Deneve
Przedłużenie łopaty



Dołączył: 28 Cze 2012
Posty: 2983
Przeczytał: 3 tematy

Pomógł: 42 razy
Ostrzeżeń: 2/5
Skąd: Toruń

PostWysłany: Sob 23:48, 20 Sty 2018    Temat postu:

Ja to się tak striggerowałam, że aż napisałam pościka łamaną angielszczyzną na swoim tumblerku. ;-; First time evah

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Achika
Morski szkarłupień denny



Dołączył: 12 Kwi 2011
Posty: 1256
Przeczytał: 21 tematów

Pomógł: 14 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kozi Gród

PostWysłany: Nie 11:49, 21 Sty 2018    Temat postu:

Deneve napisał:
Cytat:
the Horse Girl Fantasy Ride was for girls,

Serio? Koniki/laleczki/sukienki dla dziewczynek, pistolety/statki kosmiczne/spodnie dla chłopców?
I mean, srsly?
QUO VADIS TUMBLR?


Ale ten ktoś nie pisał o sukienkach, tylko konkretnie o jeździe wierzchem, a w szkółkach jeździeckich 99% chętnych to dziewczynki i wiem, co mówię, bo spędziłam w stajni 10 pięknych lat Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Deneve
Przedłużenie łopaty



Dołączył: 28 Cze 2012
Posty: 2983
Przeczytał: 3 tematy

Pomógł: 42 razy
Ostrzeżeń: 2/5
Skąd: Toruń

PostWysłany: Nie 12:42, 21 Sty 2018    Temat postu:

Achika napisał:
Deneve napisał:
Cytat:
the Horse Girl Fantasy Ride was for girls,

Serio? Koniki/laleczki/sukienki dla dziewczynek, pistolety/statki kosmiczne/spodnie dla chłopców?
I mean, srsly?
QUO VADIS TUMBLR?


Ale ten ktoś nie pisał o sukienkach, tylko konkretnie o jeździe wierzchem, a w szkółkach jeździeckich 99% chętnych to dziewczynki i wiem, co mówię, bo spędziłam w stajni 10 pięknych lat Smile

W szkółkach jeździeckich 99% chętnych to chłopcy i wiem, co mówię, bo wujek ma stajnię od 30 pięknych lat Smile*

„Argument” anegdotyczny to nie argument.
Równie dobrze mogę powiedzieć, że no ciekawe, że to niby było skierowane do dziewczynek, bo zupełnie mi się nie podobała ta scena. Btw. w stajni w SW byli też chłopcy, o zgrozo.

A tak na poważnie: wiem, że nie chodzi tam stricte o sukienki, to uproszczenie, pokazujące, że ludzie robią tam zestawienie typu sukienka/spodnie tylko na innej płaszczyźnie. Dziwię się, że tak to odebrałaś.
Co z tego, że więcej dziewczynek jest w szkółkach jeździeckich? To nadal powielanie stereotypu, że coś jest dla dziewczynek, a coś jest dla chłopców. Bo rozumiem, że miałam się zachwycać konikami, bo blastery i statki kosmiczne to nie dla mnie? Tak samo jak z gadaniem, że komputery są dla chłopców, bo przecież zawsze tak było.

*Ze stajnią akurat prawda, za gówniarza trochę jeździłam, jedynymi paniami, jakie były w szkółce poza mną, były instruktorki, uczyli się tam praktycznie sami chłopcy, niewiele się do tej pory zmieniło.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17167
Przeczytał: 88 tematów

Pomógł: 91 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 13:32, 21 Sty 2018    Temat postu:

Mam wrażenie, że Finn jest osobą, która najchętniej rzuciłaby to wszystko i zaszyła się w jakimś spokojnym kątku Galaktyki - i dopiero na hasło "Rey w niebezpieczeństwie" (albo w ogóle "ktoś bliski w niebezpieczeństwie") włącza mu się odruch "lecieć i ratować". Ideologie niewiele dla niego znaczą, jest skupiony na tym, co jest najbliżej niego. W innych warunkach byłby na przykład jakimś farmerem, który żyje gdzieś na końcu świata, uprawia swoje pole i nic go nie obchodzi, ale chwyta za broń, kiedy zagrożona jest jego rodzina.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rzabcia
Anioł w toalecie



Dołączył: 03 Sty 2011
Posty: 845
Przeczytał: 23 tematy

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Szkocja

PostWysłany: Nie 14:27, 21 Sty 2018    Temat postu:

A z Finnem to nie bylo tak, ze byl sprzataczem i dopiero go wyslano na pierwsza misje w TFA? Jezeli tak (a moge sie mylic oczywiscie), to co w tym dziwnego, ze wierzyl w First Order i nawet nie pomyslal, ze robia cos zlego? Moze propaganda byla tak dobra? Jakos jestem w stanie uwierzyc, ze dopiero rzeczy, ktore zobaczyl na wlasne oczy, uswiadomily mu co sie tak naprawde dzieje i w takim momencie jego reakcje w czasie pierwszej misji jak i ta w kasynie bylyby zupelnie prawdopodobne.

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Rzabcia dnia Nie 14:28, 21 Sty 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Vaherem
Der Hexenhammer



Dołączył: 17 Mar 2013
Posty: 2872
Przeczytał: 47 tematów

Pomógł: 31 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 14:31, 21 Sty 2018    Temat postu:

Imo w kasynie on pierwszy raz widział taki luksus i zbytek, bo bazy FO są raczej minimalistyczne i ciemne, a miejsca które odwiedzał po dezercji były dość syfiaste. Widząc kasyno a nie mając pojęcia jak to działa był po prostu zauroczony i wydawało mu się, że trafił do raju.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Achika
Morski szkarłupień denny



Dołączył: 12 Kwi 2011
Posty: 1256
Przeczytał: 21 tematów

Pomógł: 14 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kozi Gród

PostWysłany: Nie 15:58, 21 Sty 2018    Temat postu:

Deneve napisał:

W szkółkach jeździeckich 99% chętnych to chłopcy i wiem, co mówię, bo wujek ma stajnię od 30 pięknych lat Smile*

No teraz to mnie zatkało. Serio? Kurczę, może to zależy od regionu albo co? Wg moich obserwacji przewaga facetów zaczyna się dopiero na poziomie sportowym.

Może źle zrozumiałam tamten cytat, ale dla mnie ze stwierdzenia, że jakaś scena była kręcona "pod dziewczynki" nie wynika, że dziewczynkom nie mogą podobać się inne sceny.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Shun
Sasuke kłusem na Madarze



Dołączył: 18 Lip 2011
Posty: 8328
Przeczytał: 9 tematów

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: z Dzikiego Zachodu

PostWysłany: Nie 16:33, 21 Sty 2018    Temat postu:

Tyle że sedno jest takie, że tumblrki zazwyczaj krzyczą, że hurrdurr, dyskryminujooo, złe podziały, niedobro i smuteczek, a potem wyjeżdżają z tekstami "hihi, ta scena dla dziewcznki, ta dla chłopaczka, wszystko spoczuś, o co biega?".

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Wypłosz
Słodki Bieberek



Dołączył: 03 Wrz 2013
Posty: 1238
Przeczytał: 106 tematów

Pomógł: 12 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 17:19, 21 Sty 2018    Temat postu:

Cytat:
also it was important for rose to be able to live out the ultimate female power fantasy, which is freeing something large and majestic and abused, then riding it on a terrifying destructive rampage through the corrupt halls of its captors, then freeing it to go cavort in the wild and be free.


Nie wiem. Równie dobrze można by zrealizować taki scenariusz z mężczyzną w roli głównej, więc nie widzę tu dlaczego ta scena miała być "żeńska z natury".
Oslo - nawet jeśli tak, to przecież nic nie stało na przeszkodzie, by taka "kobieca fantazja" równocześnie pchała fabułę do przodu. Na tym polega dobry scenariusz - z jednej strony jest jakiś ciąg przyczynowo-skutkowy, który prowadzi do określonego wyniku, z drugiej strony ten sam ciąg jakoś zmienia i buduje bohaterów.

EDIT: No i nie kupuję argumentacji, że scena w kasynie była po to, aby Finn się przekonał, że warto walczyć, bo FO jest niedobry. Odnoszę wrażenie, że przecież taką podróż odbył już w TFA, a jej kulminacją było stawienie czoła Kylo Renowi.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Wypłosz dnia Nie 17:21, 21 Sty 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Vaherem
Der Hexenhammer



Dołączył: 17 Mar 2013
Posty: 2872
Przeczytał: 47 tematów

Pomógł: 31 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 10:19, 03 Lut 2018    Temat postu:

Jest taki kanał na yt, New Rockstars który oglądam tylko dla filmików z nawiązaniami i easter eggami w Star Warsach. I wypuścili filmik o Last Jedi. I tak, Wypłosz miał prawidłowe skojarzenia z Hugh Hefnerem, a kostki Hana Solo wiszące w kokpicie Sokoła były w Nowej Nadziei (choć w późniejszych częściach już nie).

Tu macie Przebudzenie Mocy i Łotra Pierwszego [url][/url]


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17167
Przeczytał: 88 tematów

Pomógł: 91 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 21:43, 17 Lut 2018    Temat postu:

Właśnie mi przyszło do głowy, że stosunek Lei i Holdo do Damerona jest podobny do stosunku M (pani M) do Bonda. "Nie toleruję niesubordynacji!" - a potem i tak pozwala mu robić, co chce.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11660
Przeczytał: 85 tematów

Pomógł: 110 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 17:48, 18 Lut 2018    Temat postu:

Dzisiaj przeczytałam jakiś tumblerkowy ból dupy, że wciąż antyfeminizm, bo w tym filmie rola kobiet jest sprowadzona do naprawiania mężczyzn. Trwam w wtf. Od niektórych na lewo jest tylko ściana.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11660
Przeczytał: 85 tematów

Pomógł: 110 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 17:08, 15 Mar 2018    Temat postu:

Oglądałam sobie wycięte sceny z Ostatniego Jedi. Doszłam do [link widoczny dla zalogowanych], pomyślałam, że całkiem urocza, a potem mnie zaćmiło przed oczami. *dopisuje do listy "1001 powodów, żeby dać Poemu Dameronowi w ryj"*
O scenie z Rose gryzącej Huxa nie będę nawet mówić.
Dobra, idę dalej szukać tej z Hamillem i Dern, może gdzieś wrzucili. E. Nie Sad.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Leleth dnia Czw 17:27, 15 Mar 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
gayaruthiel
Bezo grudek



Dołączył: 16 Mar 2010
Posty: 8563
Przeczytał: 64 tematy

Pomógł: 50 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Haugesund

PostWysłany: Pon 22:05, 09 Kwi 2018    Temat postu:

No, to wreszcie nadrobiłam. Mój największy problem jest taki, że nie czułam klimatu Gwiezdnych Wojen. Zdaniem Piotrka - i w sumie się z nim zgadzam - wyglądało to pewnie tak, że na zebraniu produkcyjnym, po przejrzeniu scenariusza padło: dodajmy jeszcze śmieszne scenki, widzowie lubią heheszki! I słodkie zwierzątka, żeby można było sprzedawać zabawki! I jeszcze żeby można było cosplay robić, teraz to jest na czasie!". No i w efekcie miałam wrażenie takich oderwanych scen co jakiś czas. Jak ta, w której Poe dzwoni do Huxa i udaje (?), że go nie słyszy. Albo nagły atak promocji weganizmu przy Chewim jedzącym Porga.

Porgi zresztą nie chwyciły mnie za serduszko, a zwykle kwilę do każdego zwierzątka. Nie wiem o co chodzi, ale zabrało między nami chemii. Przy czym dla mnie to nie są żadne mewy czy maskonury, ale lemingi, mieszkają w podobnych miejscach, mają podobny kształt i kolorystykę. I stadność.

[link widoczny dla zalogowanych]

Dużo bardziej ujęły mnie kryształowe liski, aczkolwiek dlaczego dzikie zwierzęta miałyby się garnąć do bandy pokrzykujących ludzi, wie tylko Disney.

Co do Holdo, to też na początku myślałam, że to dzięki niej statek jest namierzany przez wroga. Imho faktycznie lepiej by było, żeby podzieliła sie planem, albo chociaż dała do zrozumienia, że jakiś - jakikolwiek - plan jest, bo to, co na początku przekazała Poemu, w moich uszach brzmiało jak "no i będziemy se tak latać w kółko, aż nam się paliwo nie skończy, i bardzo mocno liczyć na cud, no co się może nie udać". W takich warunkach pewnie też bym się zdecydowała na przewrót, mając w perspektywie pewną śmierć swoją i w ogóle wszystkich.

Leia w kosmosie była dla mnie wielkim łotdefakiem. Za wielkim.

Ostatnia scena Luke'a była świetna, strasznie mi się podobało to, jak zrobił Kylo w jajo. Tak samo to, jak trollował Rey trzcinką, no piękno i dobro Very Happy

Kasyno i brawurowa ucieczka Rose i Finna... I see dead people. Naprawdę, w nosie mam to, że na końcu niby pokazują, że jakieś tam dzieci opowiadają sobie bajeczki i łapią miotłę - jestem pewna, że te dzieciaki, które uwolniły konie i pomogły bohaterom w ucieczce, zostały zamordowane, pokazowo i boleśnie, żeby oduczyć resztę głupich pomysłów. A wypuszczone konie zostały dzień później wyłapane, i tyle było z tej "przygody". Jeszcze jakby ukryli Rose i Finna przed tym patrolem, to by jakoś przeszło, nie wiem, pod końską derką, wtedy nikt by się nie dowiedział o udziale dzieciaków. Ale taki otwarty bunt? Nie wierzę, że nie został krwawo stłumiony.

Brak poczucia presji czasu. Zakładam, że twórcy chcieli, żebym obgryzała paznokcie z nerwów, że rebeliantom kończy się paliwo a złole są tuż tuż. Ale nie umiem się przejąć, jeśli równocześnie mam przebitki na Rey spędzającą wakacje życia na wyspie - zakładam, że po prostu przyleciała tam już jakiś czas temu, ale narracja pokazuje nam to jako równoległe wydarzenia - a Finn ma czas, żeby się przelecieć do kasyna, które jest cholera wie gdzie, żeby szukać jakiegoś typa z kwiatkiem.

Sceny z Poe, traceniem ludzi i pancernikiem - zastanawiam sie, dlaczego strącenie tego pancernika było dla nich takie ważne, że warto było poświęcić wszystkie bombowce i w cholerę ludzi. Czy Nowy Porządek nie ma takich więcej na wyposażeniu? Czy nie mogą wykonać telefonu i za kwadrans przywołać jeszcze trzy takie? Trudno mi uwierzyć w to, że jest to jedyny pancernik w armi.

Wiszace strzelby: sledzenie w nadprzestrzeni i wisiorek przewodnik. Mam wrażenie, że obie te rzeczy zostały bez rozwiązania, chyba że czegoś nie zrozumiałam. Jak śledzenie w nadprzestrzeni jest możliwe? Namierzają statek (jak?) czy mają szpiega na pokładzie (kogo?). Haker del Toro pokazał Rose, jak można wykorzystać wisiorek ze specjalnej stali, byłam przekonana, że pojawi się potem scena, w której ona korzysta z tej wiedzy, ale nie, nic takiego się nie stało.

Haker del Toro miał jakoś milion razy więcej charyzmy niż Finn. Zresztą dziwi mnie zdziwienie Finna i Rose, że ich wystawił. Gdyby nie wystawił, też zostałby poddany egzekucji, a przecież to nie jest jego walka, jego ideowość, on tam tylko poszedł otworzyć drzwi. Na cholerę miał za to ginąć?

Snoke - Mnie jednak przeszkadza kompletny brak jego backstory. Wziął się znikąd, zdążał do nikąd, był groteskowy, nie wzbudza we mnie ani respektu, ani uznania, ani strachu, jest mdły i przezroczysty. Meh.

Rose. Bardzo fajna postać, kobiety-mechanicy foreva.

I owszem, też widziałam wyraźny podryw w oczach Poe w scenie powitania Rey, na tyle silny, że aż mnie zdziwił, bo faktycznie nie czas to i nie miejsce.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17167
Przeczytał: 88 tematów

Pomógł: 91 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 23:52, 09 Kwi 2018    Temat postu:

gayaruthiel napisał:
Co do Holdo, to też na początku myślałam, że to dzięki niej statek jest namierzany przez wroga. Imho faktycznie lepiej by było, żeby podzieliła sie planem, albo chociaż dała do zrozumienia, że jakiś - jakikolwiek - plan jest, bo to, co na początku przekazała Poemu, w moich uszach brzmiało jak "no i będziemy se tak latać w kółko, aż nam się paliwo nie skończy, i bardzo mocno liczyć na cud, no co się może nie udać". W takich warunkach pewnie też bym się zdecydowała na przewrót, mając w perspektywie pewną śmierć swoją i w ogóle wszystkich.


Gayu, lowju Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Polecanki filmowo-książkowe / Spoilerujemy Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5  Następny
Strona 4 z 5

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin