Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona
analizy, blogaski, aŁtoreczki...
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Czas Ultrona - SPOILERY i pytania

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Polecanki filmowo-książkowe / Spoilerujemy
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Achika
Morski szkarłupień denny



Dołączył: 12 Kwi 2011
Posty: 1355
Przeczytał: 9 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kozi Gród

PostWysłany: Pią 8:30, 08 Maj 2015    Temat postu: Czas Ultrona - SPOILERY i pytania

Zakładam wątek, bo tu są znawcy uniwersum Marvela, więc może mi rzucą nieco światła na pewne moje pytania:

1) Ten facet dysponujący superszybkością jest również nadludzko silny, czy coś źle zrozumiałam? Bo na trasie jego biegu widać rozrywane na strzępy roboty, a potem zasłania Clinta postawionym na sztorc samochodem... Bo tak generalnie nie wyglądał na mocarza, ale może jest supersilny tylko i wyłącznie wtedy, kiedy zarazem szybko się porusza?

2) Kompletnie nie załapałam, co to za magiczne jeziorko, w którym zanurza się Thor, i po co mu był potrzebny Selvig, żeby tam pojechać. Nie wiem, może to jakieś miejsce z poprzednich filmów (oglądałam wszystkie oprócz Hulków, no ale na pamięć ich nie znam), ale nadal nie rozumiem, po co Selvig. Thor przecież lata, nie potrzebuje podwożenia samochodem...

----------------------------------------------

Plus radosne spoilery, o których po prostu chętnie pogadam.

Hawkeye ma żonę i dzieci!!!!!! normalnie mnie zatkało, jak to pokazali. I omal się nie załamałam, bo w 90% filmów taka scena oznacza, że postać zginie bohatersko. Ufff, dobrze, że nie zginął, lubię go i te jego zawadiacko sterczące nad czołem włosy.

Samobójstwo Bannera bardzo pasuje do całości jego postaci - w pierwszych Avengersach opowiadał, jak chciał strzelić sobie w łeb, ale "ten drugi po prostu wypluł kulę", a teraz przeżywa ewidentne załamanie nerwowe. Chociaż oczywiście trudno uwierzyć, że zginął (z drugiej strony, on jest odporny na kule, ale chyba nie na utonięcie... a tam chyba było cos, że samolot spadł w morze?).

Hm, po poprzednich "Avengersach" wielu widzów pytało, jak to możliwe, że w finalnej walce Hulk nagle zaczyna odróżniać przyjaciół od wrogów (a jeszcze w połowie filmu omal nie zabił Nataszy)- tutaj mamy ten motyw pociągnięty, wygląda jakby Natasza była jedyną osobą, która może go "oswoić" i "odczarować", ale w pewnym momencie i tak wpada w berserk, co prawda będąc pod wypływem manipulacji umysłowej (tak sugerował montaż i słowa Scarlet Witch, ale możliwe, że coś źle zrozumiałam, akcja tak pędziła...), ale potem i tak widać, że czuje się okropnie.

BTW, piękna scena, jak Scarlet Witch podchodzi ukradkiem do Hawkeye'a i chce mu zamącić w głowie, a ten tylko się odwraca, ręką wczepia jej w głowę jakąś specjalną, paraliżującą strzałę, po czym mruczy pod nosem "Hipnoza? Już to przerabiałem, dzięki".

Bruce i Natasza jako zakochana para nieco mnie oszołomili (bo jednak myślałam, że Natasza i Hawkeye... za dużo fanartów) - wprawdzie w zwiastunie jest scena pocałunku, ale come on, to Natasza, ona nie wahałaby się przez zmanipulowaniem faceta dla celów misji, więc nie wiedziałam, czy wierzyć czy nie.
Ale generalnie podoba mi się idea "cioci Nat", bo ja bardzo lubię pokazywanie w popkulturze, że kobieta i mężczyzna mogą być kumplami, czy wręcz przyjaciółmi na śmierć i życie, a nie tylko kochankami. To samo mi się podobało w "Zimowym żołnierzu". BTW, zakończenie "Ultrona" zdaje się sugerować, że Kapitan Ameryka niejako "poślubia swoją pracę"?

Wizja/wspomnienie Nataszy ze szkoły dla baletnic-zabójczyń(???) była dość upiorna. I akurat niekoniecznie mam na myśli sceny "przedoperacyjne", ale właśnie te szare kadry z poruszającymi się jak marionetki dziewczętami...

Fajna była scena z próbami podniesienia Mjolnira na imprezie* - i to wyraźnie drgnięcie, kiedy pociągnął go Kapitan Ameryka (jedyny "godny"? w sumie pasuje...), i potem ta absolutnie przecudna scena, kiedy Vision podaje Thorowi Mjolnir tak, jak ja bym komuś podała długopis, który przypadkiem upadł na ziemię. Smile

*tzn. w sumie bez sensu, bo przecież wiadomo, że nikt go nie podniesie, no ale to w końcu impreza była. Wink


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Achika dnia Pią 8:44, 08 Maj 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Magrat
Upiór w bibliotece



Dołączył: 06 Gru 2010
Posty: 2186
Przeczytał: 12 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: bat country

PostWysłany: Pią 17:37, 08 Maj 2015    Temat postu:

Wprawdzie filmu jeszcze nie widziałam, ale spoilery wiszą mi i powiewają więc się spytam:
1. Jak tam wyszedł Vision? Czy naprawdę ma coś z Jarvisa i moje marzenie się spełniło czy tylko chodzi o jego głos (co i tak jest super Very Happy ).
2. Czy rodzeństwo nie-dzieci Magneto jest naprawdę tak irytujące jak wydawało się być w zwiastunie czy jednak Whedonowi udało się ich (szczególnie Scarlet Witch) uratować?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Haszyszymora
Niedoświadczony lampart



Dołączył: 18 Maj 2010
Posty: 2918
Przeczytał: 20 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 15:52, 13 Maj 2015    Temat postu:

Szczerze? Poszłam do kina, bo przeczytałam te spoilery. Very Happy

Ad Hulka, Clinta i Nataszy: TAK! TROLOLO-LOLOLO-LO-OHOHO! Strasznie mnie cieszy, że rozwalono ten odwieczny fandomowy schemat Clint/Natasza, który zawsze wydawał mi się taki wymuszony, na zasadzie "no bo zostali bez pary", a zresztą zawsze cenię dobry trolling. A do tego padł schemat bohatera-samotnego wilka, no cudownie. Very Happy
Samo Bruce/Natasza jest zaskakujące i trochę instant (kurczę, jakieś przesłanki w poprzednich filmach?), ale ładne. Po prostu ładne i ja to kupuję.

Cytat:
Samobójstwo Bannera bardzo pasuje do całości jego postaci - w pierwszych Avengersach opowiadał, jak chciał strzelić sobie w łeb, ale "ten drugi po prostu wypluł kulę", a teraz przeżywa ewidentne załamanie nerwowe. Chociaż oczywiście trudno uwierzyć, że zginął (z drugiej strony, on jest odporny na kule, ale chyba nie na utonięcie... a tam chyba było cos, że samolot spadł w morze?).

Ech, czekałam w napięciu na to samobójstwo, ale ostatecznie scena mnie trochę lolnęła. Każą Hulkowi sterować. Hulkowi. Temu, co ma napady furii, IQ jaskiniowca i, kurde felek, łapy trzy razy większe od steru. Toteż jego minę w ostatnim kadrze czytam raczej jako melancholijnego facepalma. Zresztą nawet Avengersi nie wierzą w to, że zginął.
Cytat:

Ale generalnie podoba mi się idea "cioci Nat", bo ja bardzo lubię pokazywanie w popkulturze, że kobieta i mężczyzna mogą być kumplami, czy wręcz przyjaciółmi na śmierć i życie, a nie tylko kochankami. To samo mi się podobało w "Zimowym żołnierzu".

O, to, to. Swoją drogą, czy ja Wy też widzicie aluzje w końcowej rozmowie Starka i Kapitana? Tak mnie jakoś tknęło, że w sumie wszyscy dobrani w parki, Natasza z Bannerem, Hawk z żoną, Thor mentalnie z Jane, a tutaj panów zostawiono samych sobie... *rusza znacząco brwiami*

A tak serio, bardzo fajna dynamika grupy. To, że umieją imprezować (tak, też lubię scenę z młotem), ale przy momentach spornych ściany pękają. No i te drobne niedogrania, np. Thor pocieszający Bannera tym, że jego ofiary jęczą w piekle. Naprawdę udana grupa.

Tłumaczenie mniej udane. Poszłam na napisy i dostałam Starka krzyczącego "Gówno!" ("Shit!) i Kapitana, który odpowiada "Kultury!" ("Language!"). Ktoś ma porównanie z dubbingiem?


A Ultron ma kompleks Edypa jak stąd do Chin.
Cytat:

1. Jak tam wyszedł Vision? Czy naprawdę ma coś z Jarvisa i moje marzenie się spełniło czy tylko chodzi o jego głos (co i tak jest super Very Happy ).
2. Czy rodzeństwo nie-dzieci Magneto jest naprawdę tak irytujące jak wydawało się być w zwiastunie czy jednak Whedonowi udało się ich (szczególnie Scarlet Witch) uratować


1. Sympatycznie.
2 Jak dla mnie dzieciaki w porządku, Pietro zwłaszcza. Mają piękny akcent.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Achika
Morski szkarłupień denny



Dołączył: 12 Kwi 2011
Posty: 1355
Przeczytał: 9 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kozi Gród

PostWysłany: Śro 20:02, 13 Maj 2015    Temat postu:

Vision mi się podobał jako postać. Ultron zresztą też (czy tylko ja odbieram jego maskę/twarz jako lekko satanistyczną z tymi zagiętymi do dołu rogami?).

Czemu wszyscy, poczynając od bohaterów filmu, mówią o rodzeństwie "dzieciaki"? Ja ich odbierałam jako ludzi tuż przed trzydziestką...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
le-vo
Bezo grudek



Dołączył: 21 Lis 2009
Posty: 4433
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 11 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 23:22, 13 Maj 2015    Temat postu:

Wady tlumaczenia? Ogladalam po angielsku i nie rzucilo mi sie w oczy zeby ich ktos dzieciakami nazywal...
Swoja droga - ogladalam jako Avengersowy newbie i baaaardzo mi sie podobalo. Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Achika
Morski szkarłupień denny



Dołączył: 12 Kwi 2011
Posty: 1355
Przeczytał: 9 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kozi Gród

PostWysłany: Pią 8:37, 15 Maj 2015    Temat postu:

Haszyszymora napisał:

Cytat:
Samobójstwo Bannera bardzo pasuje do całości jego postaci - w pierwszych Avengersach opowiadał, jak chciał strzelić sobie w łeb, ale "ten drugi po prostu wypluł kulę", a teraz przeżywa ewidentne załamanie nerwowe. Chociaż oczywiście trudno uwierzyć, że zginął (z drugiej strony, on jest odporny na kule, ale chyba nie na utonięcie... a tam chyba było cos, że samolot spadł w morze?).

Ech, czekałam w napięciu na to samobójstwo, ale ostatecznie scena mnie trochę lolnęła. Każą Hulkowi sterować. Hulkowi. Temu, co ma napady furii, IQ jaskiniowca i, kurde felek, łapy trzy razy większe od steru. Toteż jego minę w ostatnim kadrze czytam raczej jako melancholijnego facepalma.


Ja to odebrałam tak, że Hulk rozłącza się z bazą, siada i spokojnie czeka, aż samolot spadnie do oceanu. Ale poczytałam "TV Tropes" (zaprawdę, ostrzegam przed tą stroną, pożeracz czasu straszliwy...) i tam napisano, że on się postanawia ukryć, nie zabić.
Cóż, i tak planuję pójść do kina jeszcze raz, więc postaram się przyjrzeć uważniej.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Achika dnia Pią 9:13, 15 Maj 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Margo
Agentka do zadań specjalnych



Dołączył: 15 Wrz 2013
Posty: 215
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Poznań

PostWysłany: Pią 15:09, 15 Maj 2015    Temat postu:

Achika napisał:
Haszyszymora napisał:

Cytat:
Samobójstwo Bannera bardzo pasuje do całości jego postaci - w pierwszych Avengersach opowiadał, jak chciał strzelić sobie w łeb, ale "ten drugi po prostu wypluł kulę", a teraz przeżywa ewidentne załamanie nerwowe. Chociaż oczywiście trudno uwierzyć, że zginął (z drugiej strony, on jest odporny na kule, ale chyba nie na utonięcie... a tam chyba było cos, że samolot spadł w morze?).

Ech, czekałam w napięciu na to samobójstwo, ale ostatecznie scena mnie trochę lolnęła. Każą Hulkowi sterować. Hulkowi. Temu, co ma napady furii, IQ jaskiniowca i, kurde felek, łapy trzy razy większe od steru. Toteż jego minę w ostatnim kadrze czytam raczej jako melancholijnego facepalma.


Ja to odebrałam tak, że Hulk rozłącza się z bazą, siada i spokojnie czeka, aż samolot spadnie do oceanu. Ale poczytałam "TV Tropes" (zaprawdę, ostrzegam przed tą stroną, pożeracz czasu straszliwy...) i tam napisano, że on się postanawia ukryć, nie zabić.

Ze względów społecznych widziałam ten film dwa razy Very Happy i za każdym razem tę scenę z Hulkiem odbierałam właśnie tak - że on się specjalnie ukrywa i specjalnie oddala się od Avengersów. Ładnie mi się to wpisywało w ten wątek myśli o ucieczce i zaszyciu się gdzieś z Nataszą. Tylko że tutaj zaszył się bez Nataszy.

W ogóle wątek Bannera i Nataszy mi się podoba, ja go kupuję. (Nie tylko dlatego, że doktor Banner od pierwszego filmu, który widziałam, był moim ulubionym męskim bohaterem Laughing )
I Hawkeye i jego żona też mi się podobali, i też doceniam pomysł przyjaźni damsko-męskiej bez przeradzania się w coś więcej.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Haszyszymora
Niedoświadczony lampart



Dołączył: 18 Maj 2010
Posty: 2918
Przeczytał: 20 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 15:13, 15 Maj 2015    Temat postu:

Ludzie, ale... czemu Wy bierzecie moją lolpretację tak sieriożnie? Toż ja żartuję z tym faceplamem.

Fakt faktem: to jest Marvel. Niezależnie więc od tego, czy Hulk chciał się zabić czy ukryć, umrzeć na pewno nie umarł. Nawet co do Pietra mam wątpliwości.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Achika
Morski szkarłupień denny



Dołączył: 12 Kwi 2011
Posty: 1355
Przeczytał: 9 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kozi Gród

PostWysłany: Pią 20:10, 15 Maj 2015    Temat postu:

Haszyszymora napisał:

Fakt faktem: to jest Marvel. Niezależnie więc od tego, czy Hulk chciał się zabić czy ukryć, umrzeć na pewno nie umarł. Nawet co do Pietra mam wątpliwości.


Co prawda to prawda:
[link widoczny dla zalogowanych]

Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sobi
Histeria Zmutowanej Miłości



Dołączył: 17 Lut 2015
Posty: 78
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 20:32, 18 Maj 2015    Temat postu:

Film ogółem mi się podobał,ale nie rozumiem jednego. Tony w ukryciu, stworzył coś co chciało rozwalić nie tylko samych Avengersów, ale i całą ludzkość. I jakoś zupełnie nie poniósł za to konsekwencji. Trochę na początku wszyscy mieli foszki, a potem co? Nawet bliźniaki jakby przestały hejcic. A to przez szaleństwo tego faceta świat był zagrożony. Jakkolwiek bardzo lubię Starka, tak ten motyw mnie jakoś zirytował.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Magrat
Upiór w bibliotece



Dołączył: 06 Gru 2010
Posty: 2186
Przeczytał: 12 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: bat country

PostWysłany: Pon 20:49, 18 Maj 2015    Temat postu:

No cóż, Ultron był oryginalnie tworem Hanka Pyma - pierwszego Ant-Mana, jednak z oczywistych powodów (film o Ant-Manie dopiero wyjdzie) twórcy filmu zadecydowali, że to właśnie Tony Stark powinien zostać tatusiem Ultrona. W komiksach Hank strasznie przeżywał fakt stworzenia potwora ogarniętego manią zniszczenia świata, w filmie natomiast, no cóż, nikt nie miał czasu aby zmieścić fabułę kilkunastu komiksów w raptem dwie godziny. Nie mówiąc już o tym, że Stark to nie Pym (całe szczęście, już jeden damski bokser w komiksowym świecie to za dużo).

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sobi
Histeria Zmutowanej Miłości



Dołączył: 17 Lut 2015
Posty: 78
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 21:05, 18 Maj 2015    Temat postu:

Koleżanka zaznajomiona z komiksami coś wspominała. I rozumiem, że ciężko w filmie zmieścić coś takiego i były przebłyski wyrzutów sumienia Starka, jak najbardziej na plus. Mnie chodzi głównie o reakcje innych bohaterów, które jak dla mnie były zbyt łagodne, ale to w końcu miał być film o tym, jak to wspólnymi siłami pokonujemy zło, a takie rozwiązanie wszystko by popsuło.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Achika
Morski szkarłupień denny



Dołączył: 12 Kwi 2011
Posty: 1355
Przeczytał: 9 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kozi Gród

PostWysłany: Pon 22:17, 18 Maj 2015    Temat postu:

Poszłam do kina po raz drugi i stwierdzam co następuje:

1) tak, bliźniaki Maximoff są nazywane dzieciakami, raz przez Clinta i raz przez Tony'ego, i zdecydowanie w oryginale padło słowo "kids".

2) nadal nie rozumiem, co to za jeziorko i po co był Thorowi potrzebny Selvig.

3) Pietro chyba jednak nie zasłonił Clinta samochodem, tylko go za niego wepchnął. Rozrywane na strzępy roboty kumpel mi wytłumaczył działaniem fali uderzeniowej na trasie jego przebiegnięcia. No OK, to film Marvela, niech już będzie...

4) bardzo ładnie został odwrócony typowy filmowy motyw z weteranem oglądającym przed walką swoje rodzinne zdjęcie - taki ktoś zawsze ginie, a tu, proszę, miła niespodzianka.

5) upiorne te zdjęcia ze szkołą baletnic (nie bardzo rozumiem, co mają baletnice do zawodowych zabójczyń, ale trudno), szczególnie jedno pod koniec, gdzie tańczą w takiej pozie, jakby miały ręce skrępowane na plecach.

6) zrozumiałam sens imprezowej zabawy w podnoszenie Mjolnira - przecież nie każdy widz musiał oglądać "Thora", więc musiały paść słowa o tym, że trzeba być godnym podniesienia młota - bo to ładnie ustawia postać Visiona.

7) Tony przed rzuceniem Hulka na budujący się wieżowiec: "Jak szybko możemy kupić ten budynek?" - miodzio. Smile Oczywiście bez sensu w kontekście wysiłków wkładanych w niekrzywdzenie cywili - bo jak, plac budowy pusty w środku dnia? (skan nie wykazał istot żywych), no ale komiks to komiks, trudno.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Padłyszach
Kolonas Waazon



Dołączył: 16 Cze 2012
Posty: 623
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 0:07, 19 Maj 2015    Temat postu:

W kwestii sceny z jeziorkiem [link widoczny dla zalogowanych].
Swoją drogą, szczerze go nienawidzę za Quicksilvera, nie przyjmuję tej wersji filmu i czekam na alternatywną, bo przecież Marvel musi rzucić coś w stylu "paszoł, nie będziesz nam wybijał źródła piniędzy". Paszoł już powiedział Wink.

A jeżeli chodzi o "kids" - cóż, i Clint i Tony spokojnie mogliby być ojcami rodzeństwa.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Achika
Morski szkarłupień denny



Dołączył: 12 Kwi 2011
Posty: 1355
Przeczytał: 9 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kozi Gród

PostWysłany: Wto 10:29, 19 Maj 2015    Temat postu:

Dzięki za link, b. ciekawy!

Na mój gust, to trochę za starych aktorów dobrali - w końcu kiedyś w którejś scenie po napisach byli pokazani jako dzieciaki, nie wiem, w wieku gimnazjalnym (? nie pamiętam, to było tylko mignięcie), więc nawet przyjmując upływ czasu, nie powinni mieć więcej niż 20 lat*, a dla mnie wyglądają na 30 (Wanda to taka trochę dzidzia-piernik w tych nadkolanówkach).

*no i wspominają, że byli dziećmi, kiedy omal nie zabił ich pocisk produkcji Starka, więc nie mogą być od niego 20 lat młodsi, tylko dużo więcej.

Pewnie w komiksach jest to wyjaśnione, ale ja widziałam film, więc odnoszę się do filmu. Gdzie, nawiasem mówiąc, w ogóle nie są wymienione ich pseudonimy, zapewne celowo.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Magrat
Upiór w bibliotece



Dołączył: 06 Gru 2010
Posty: 2186
Przeczytał: 12 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: bat country

PostWysłany: Wto 20:49, 19 Maj 2015    Temat postu:

Aktorzy, którzy grają rodzeństwo mają po 24 i 26 lat więc nawet jeżeli ich postacie to para dwudziestolatków jakoś nie powinno to rzucać się w oczy. No chyba, że powinni być nastolatkami, to już może dziwnie wyglądać. Czasami też twórcy filmu mylnie zakładają, iż jeżeli postać jest młoda to powinno się to uwydatnić poprzez ubieranie jej/jego w "typowe" młodzieżowe ciuchy przez co wygląda idiotycznie.

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Magrat dnia Wto 20:50, 19 Maj 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ag
Lily VooDoo Evans



Dołączył: 14 Sty 2015
Posty: 297
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 11:34, 21 Maj 2015    Temat postu:

Myślę, że z tym nazywaniem "dzieciakami" chodziło o upupienie przeciwnika, pokazanie swojej wyższości, a nie o realny wiek.

Bardzo mi się bliźniaki spodobały i będę płakać za Quicksilverem. Moce dobre, aktorzy dobrzy, wszystko dobre.

Clint jako jedyny normalny w drużynie mi się też bardzo podobał - nie tylko kwestia rodziny (wreszcie jakiś superbohater nie marudzący, że nie może mieć normalnego życia itd., nudna klisza, była milion razy), ale też że gdy reszta poszła w rozsypkę, to on wziął na siebie zadanie ogarnięcia drużyny. wyszedł z niego normalny, fajny facet, dawno czegoś takiego w superbohaterskich klimatach nie było.

Co mi się zaś nie podobało:
- Vision. Sprawiał wrażenie dodanego na siłę, miałam wrażenie, że gdyby go tam nie było, Avengersi też by sobie poradzili.
- Natasza i Bruce. Jakiś na siłę wydał mi się ten wątek i wprowadził trochę nudnej dramy. Po prostu jakoś nie.

Co do jeziorka, to ono będzie chyba potrzebne w następnych filmach.

W sumie pierwsze Avengersy podobały mi się bardziej, bo były mimo wszystko lekkie. Drugie Avengersy mają kilka dobry scen (młot na imprezie, Clint i hipnoza), ale ogólnie mam wrażenie, że dowcipy padają zbyt często i nie zawsze były udane. Jakby balans między poważną a rozrywkową częścią filmu był zaburzony.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Padłyszach
Kolonas Waazon



Dołączył: 16 Cze 2012
Posty: 623
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 19:08, 21 Maj 2015    Temat postu:

Byłem raz jeszcze i jeszcze bardziej mi się podobało. Vision zaprojektowany i zagrany super. No i nie jest dodany na siłę - był bardzo ważnym elementem całej fabuły.

+ wyraźne, długie ujęcie na Pietro, gdy Cap mówi "You get killed - walk it off". Wink


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Mal
Zmechacona dżdżownica



Dołączył: 01 Lut 2015
Posty: 3215
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 17:31, 28 Maj 2015    Temat postu:

Ja mam pytanie, pewnie głupie, bo znudziłam się po piętnastu minutach, ale: na początku filmu Thor mówi coś w rodzaju "Loki said...". Wiem, że były jakieś wycięte sceny z Hiddlestonem, ale czy ten film jakoś ustosunkował się do "śmierci" Lokiego z The Dark World, czy co?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Haszyszymora
Niedoświadczony lampart



Dołączył: 18 Maj 2010
Posty: 2918
Przeczytał: 20 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 17:35, 28 Maj 2015    Temat postu:

A nie chodziło o tę magiczną lagę?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Mal
Zmechacona dżdżownica



Dołączył: 01 Lut 2015
Posty: 3215
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 17:50, 28 Maj 2015    Temat postu:

Aaa, czekaj, jeżeli to było "Loki's scepter", to ma więcej sensu. Musiałam tego zdania trzy razy słuchać, bo mam ściągniętą wersję z dźwiękiem jakości 2/10, więc skupiłam się na upewnieniu się, że w ogóle padło słowo "Loki" Laughing

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Haszyszymora
Niedoświadczony lampart



Dołączył: 18 Maj 2010
Posty: 2918
Przeczytał: 20 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 18:08, 28 Maj 2015    Temat postu:

I zagadka rozwiązana. xD
A jak tam film, nadal się nudzisz?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Mal
Zmechacona dżdżownica



Dołączył: 01 Lut 2015
Posty: 3215
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 20:03, 28 Maj 2015    Temat postu:

Nie no, nie obejrzałam, wyłączyłam po tym kwadransie. Chyba nie byłam w nastroju, a jakość kopii mnie nie zachęcała (plus przekadrowałam dalej i natrafiłam na wyjątkowo szpetnego Pietro, który też do mnie nie przemówił), zaczekam, aż po torrentach będą chodzić lepsze wersje, a ja będę miała ochotę na tego typu superbohaterską nawalankę Very Happy

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Achika
Morski szkarłupień denny



Dołączył: 12 Kwi 2011
Posty: 1355
Przeczytał: 9 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kozi Gród

PostWysłany: Wto 9:44, 02 Cze 2015    Temat postu:

[link widoczny dla zalogowanych]

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
ML
Genialna Fotoreporterka Gwiazd



Dołączył: 02 Mar 2014
Posty: 913
Przeczytał: 23 tematy

Pomógł: 15 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 18:59, 13 Sie 2015    Temat postu:

Haszyszymora napisał:
Tłumaczenie mniej udane. Poszłam na napisy i dostałam Starka krzyczącego "Gówno!" ("Shit!) i Kapitana, który odpowiada "Kultury!" ("Language!").

To drugie wygląda całkiem w porządku. Przecież to skrót od "Watch your language!", czyli "Nie przeklinaj". Zresztą gag jest potem pociągnięty w dalszej części filmu ("Jak powiedziałby nasz kapitan..."), gdzie przetłumaczenie go jako krótkiego "Kultury!" dużo ułatwia.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Haszyszymora
Niedoświadczony lampart



Dołączył: 18 Maj 2010
Posty: 2918
Przeczytał: 20 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 19:33, 13 Sie 2015    Temat postu:

Cy jo wim? W naszym ojczystym sprawę załatwiłoby warknięcie "Słownictwo!" czy nawet ten "Język!" - też jako "Nie przeklinaj".

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
ML
Genialna Fotoreporterka Gwiazd



Dołączył: 02 Mar 2014
Posty: 913
Przeczytał: 23 tematy

Pomógł: 15 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 20:27, 13 Sie 2015    Temat postu:

Haszyszymora napisał:
Cy jo wim? W naszym ojczystym sprawę załatwiłoby warknięcie "Słownictwo!" czy nawet ten "Język!" - też jako "Nie przeklinaj".

"Słownictwo" też może być. Natomiast "Język"...

("Ale że co? - zdziwił się Stark. - Pokazać? Chyba nie czas na zabawę w doktora?")

A skoro już przy tym jesteśmy, to dużo bardziej nie podobało mi się tłumaczenie obleśnego żartu Starka o Nataszy i Brusie ("dołączyła do nas, czy dalej bawią się z Bannerem w weterynarza?"). W oryginale jest "are they still playing 'hide the zucchini'?"; no, żart gimnazjalny pierwsza klasa, ale przynajmniej obyło się bez porównywania kumpla z drużyny do zwierzęcia. Kumpla, który, dodajmy, ma duży problem z tą częścią swojej osobowości i jest to dla niego pokaźne źródło lęku, poczucia winy i odrazy do siebie. Tony Stark nie jest może królem empatii, ale nie jest też aż takim żłobem.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Haszyszymora
Niedoświadczony lampart



Dołączył: 18 Maj 2010
Posty: 2918
Przeczytał: 20 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 14:15, 14 Sie 2015    Temat postu:

Cytat:
"Słownictwo" też może być. Natomiast "Język"...

"Język!" często słyszałam za nastolęctwa od mojej mamy. Serio. Very Happy

A gimnazjalnego żartu nawet nie pamiętam.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Vaherem
Der Hexenhammer



Dołączył: 17 Mar 2013
Posty: 4442
Przeczytał: 41 tematów

Pomógł: 37 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 19:12, 30 Wrz 2015    Temat postu:

Honest trailer Czasu Ultrona. Bardzo pikny <3


https://www.youtube.com/watch?v=GeDJAKvcZ9o


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Achika
Morski szkarłupień denny



Dołączył: 12 Kwi 2011
Posty: 1355
Przeczytał: 9 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kozi Gród

PostWysłany: Nie 20:00, 01 Kwi 2018    Temat postu:

Wczoraj i dzisiaj film był w TV, więc nie pożałowałam sobie i obejrzałam dwa razy. Wanda wreszcie przestała mnie irytować, uff! Naparzanka w afrykańskim mieście (Hulk on the loose) nadal przydługa, ale reszta OK. To znaczy, oczywiście, że wolałabym nieco mniej naparzanek, a więcej scen pokazujących relacje między postaciami (impreza!), ale ten sam zarzut mam prawie przy każdym filmie superbohaterskim, więc można go pominąć.

Jak fajnie jest wyłapywać króciutkie ujęcia, kiedy np. Banner się kuli w momencie, gdy ktoś mówi coś w stylu "uważają nas za potworów", albo Hawkeye spuszcza wzrok słysząc wspomnienia ataku na Nowy Jork. Chociaż Stark jak zawsze kradnie cały show.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Polecanki filmowo-książkowe / Spoilerujemy Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin