Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona
analizy, blogaski, aŁtoreczki...
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Avengers: The Infinity War (oraz Pantera, jeśli chcemy)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Polecanki filmowo-książkowe / Spoilerujemy
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rzabcia
Super Roksana w czapce z daszkiem



Dołączył: 03 Sty 2011
Posty: 861
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Szkocja

PostWysłany: Sob 23:48, 24 Lut 2018    Temat postu:

Bylam na seansie 4d i w sumie troche zaluje, bo te wszystkie efekty mnie troche rozpraszaly i mam wrazenie, ze przez to nie moglam sie skupic np. na scenach walki. Poscig w Korei wypadl swietnie, bo fotele sie ruszaly, wiatr byl itp., ale ogolnie wiekszosc efektow byla zbedna.
Sam film mi sie podobal, ale chyba pozostane przy zwyklym 2d, bo pozwala na lepsze skupienie Smile

Co do muzyki to hip - hop dominowal i sie zastanawiam, czy to dlatego, ze film byl na temat ludu z Afryki itp. No, jak dla mnie to bylo troche... Hmmm.

Okoye byla moja ulubienica, zdecydowanie podobalo mi sie jej oddanie dla sprawy, do ktorej byla trenowana zapewne od najmlodszych lat. Krol to krol, nie w jej kwestii nalezala decyzja, czy tron mu sie nalezal.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kazik
Szpieg z Krainy Zmierzchowców



Dołączył: 15 Maj 2010
Posty: 2117
Przeczytał: 47 tematów

Pomógł: 53 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 15:38, 25 Lut 2018    Temat postu:

Cytat:
Co do muzyki to hip - hop dominowal i sie zastanawiam, czy to dlatego, ze film byl na temat ludu z Afryki itp. No, jak dla mnie to bylo troche... Hmmm.

Jeżeli to "hmmmm" odnosi się do tematów okołorasistowskich - kim jesteśmy, by mówić czarnemu reżyserowi zlecającemu czarnym artystom zrobienie ścieżki filmowej do tytułu będącego listem miłosnym do czarnej społeczności, jakie kawałki powinni umieścić w swoim filmie? Wink
Hip-hop/rap to popularna część afroamerykańskiej kultury, która szybko zaczęła robić furorę także w Afryce, której kraje szybko zaczęły tworzyć własne podtypy. Hip-hopu słucha pół USA, od dzieciaków z Bronksu po Baracka Obamę, więc to zrozumiałe, że w "Czarnej Panterze" przeplata się z tradycyjną muzyką.

(BTW, na fanpejdżu Licznych Ran Kłutych jakiś hrabia kręcił nosem, że tyle wulgarnego hip-hopu w tej CzP, czy nie można nakręcić filmu o czarnych i przedstawić ich dorobku kulturowego, takiego jak bluegrass? Very Happy)

Z wyrazami szacunku
Kazik


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Achika
Morski szkarłupień denny



Dołączył: 12 Kwi 2011
Posty: 1286
Przeczytał: 23 tematy

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kozi Gród

PostWysłany: Nie 16:18, 25 Lut 2018    Temat postu:

Ojej... a ja hip-hop zauważyłam tylko w napisach końcowych (w sumie to i lepiej).

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rzabcia
Super Roksana w czapce z daszkiem



Dołączył: 03 Sty 2011
Posty: 861
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Szkocja

PostWysłany: Nie 23:46, 25 Lut 2018    Temat postu:

Kazik napisał:
Cytat:
Co do muzyki to hip - hop dominowal i sie zastanawiam, czy to dlatego, ze film byl na temat ludu z Afryki itp. No, jak dla mnie to bylo troche... Hmmm.

Jeżeli to "hmmmm" odnosi się do tematów okołorasistowskich - kim jesteśmy, by mówić czarnemu reżyserowi zlecającemu czarnym artystom zrobienie ścieżki filmowej do tytułu będącego listem miłosnym do czarnej społeczności, jakie kawałki powinni umieścić w swoim filmie? Wink
Hip-hop/rap to popularna część afroamerykańskiej kultury, która szybko zaczęła robić furorę także w Afryce, której kraje szybko zaczęły tworzyć własne podtypy. Hip-hopu słucha pół USA, od dzieciaków z Bronksu po Baracka Obamę, więc to zrozumiałe, że w "Czarnej Panterze" przeplata się z tradycyjną muzyką.


Z wyrazami szacunku
Kazik


No tak, jak dla mnie to bylo takie: jestesmy czarni, wiec hip - hop musi byc (zauwazylam juz to w trailerze). Moj ukochany kocha ten typ muzyki, wiec mam z nia stycznosc czesto, to samo z sama historia i wykonawcami.

A co do pytania kim jestesmy, by mowic rezyserowi jakie kawalki umieszczac w filmie: toz ja nie mowie, ze ma nie wrzucac danej muzyki albo cos. Jak dla mnie jest to troche stereotypowe i na jakies 100% sie tego spodziewalam. Jako odbiorca filmu wyrazam swoja opinie Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Vaherem
Der Hexenhammer



Dołączył: 17 Mar 2013
Posty: 3219
Przeczytał: 88 tematów

Pomógł: 33 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 20:13, 17 Mar 2018    Temat postu:

Nowy zwiastun!

https://www.youtube.com/watch?v=QwievZ1Tx-8

Czy tylko mi nowy reaktor w zbroi Iron Mana kojarzy się z logiem Hello Kitty?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Achika
Morski szkarłupień denny



Dołączył: 12 Kwi 2011
Posty: 1286
Przeczytał: 23 tematy

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kozi Gród

PostWysłany: Pon 22:18, 19 Mar 2018    Temat postu:

Kurczę, czy Wam też trzy czwarte znika w pikselozie? Sad Właściwie jedyne, co zobaczyłam porządnie, to scenka ze Spider-Manem i Strangem: "Oh, we're using made-up names?"

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Vaherem
Der Hexenhammer



Dołączył: 17 Mar 2013
Posty: 3219
Przeczytał: 88 tematów

Pomógł: 33 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 14:07, 20 Mar 2018    Temat postu:

Specjalnie obejrzałem jeszcze raz, u mnie żadnych pikseli. No i to oficjalny kanał Marvela, więc nie wrzuciliby klipu z defektem.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Achika
Morski szkarłupień denny



Dołączył: 12 Kwi 2011
Posty: 1286
Przeczytał: 23 tematy

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kozi Gród

PostWysłany: Śro 22:48, 25 Kwi 2018    Temat postu:

Po obejrzeniu filmu stanowię kłębowisko uczuć, wśród których przeważa agresja skierowana w stronę producentów. Na razie nie umiem na tyle ogarnąć swoich wrażeń, żeby sensownie coś napisać, ale to, czego się obawiałam, czyli za duża liczba postaci, okazała się jednym z mniejszych problemów.

No dobrze, w sumie całkiem poważnym problemem, ale gorzej jest z dziurami logicznymi (wielkimi nawet jak na kino superbohaterskie), będącymi skutkiem wprowadzania super-duper-przepotężnych artefaktów - ja już przy "Dr Strange" wiedziałam, że dynks do cofania czasu jest dość bezsensowny, bo skoro można cofnąć czas, to można dowolnie zmienić wszystko.

No i to zakończenie... serio? 3/4 postaci rozwiało się w pył tak po prostu? nie wiem, może się przenieśli do alternatywnej rzeczywistości, bo nie wierzę, żeby producenci na zawsze pozbyli się Spider-Mana. Aha, i wykończenie Lokiego w pierwszych dziesięciu minutach filmu to naprawdę przesada. Nie lubię go, bo to kawał drania, ale postać jest na tyle istotna, że naprawdę zasługuje na coś lepszego.

Plus mieszanie porządków walutowych, czyli tu heheszki w gronie strażników galaktyki, a tam prawdziwa rozpacz. Jakoś im to nie zagrało tym razem.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11669
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 110 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 0:50, 26 Kwi 2018    Temat postu:

No więc właśnie, tak, cofanie czasu to kompletny idiotyzm, ale postanowiłam to ignorować. Srsly, jak można wciskać coś, co rozwiązuje każdy konflikt niemal na wstępie.
W ogóle nienawidzę takich motywów, takich na zasadzie TO MAGIA. Są tanie i leniwe. Zgadzam się z babcią Weatherwax – za magię się płaci. Bohaterowie powinni płacić za swoje działania i powinny być one okupione wysiłkiem.
Jak się niby mam się końcówką choćby minimalnie przejąć, jak i tak wiem, że to wszystko zostanie odwrócone. (Tyle filmów przecież zaplanowanych Razz).
Dlatego postanowiłam to ignorować. Jak nie zwracam na to uwagi, to jestem podekscytowana, nie widziałam czegoś tak przyjemnego w odbiorze od czasu Czarnej Pantery Very Happy. Trailer nie kłamał, było tak samo dobre jak on, ale przez ponad dwie godziny. Ale umówmy się, nie wymagam od blockbusterów bór wie jakiej ambicji guembi. Mają się ładnie napierdalać i mają być fajnie podane sprawdzone motywy, starczy. No i ładni ludzie.
Urzekło mnie już od pierwszej sceny, zaczęło się od trzęsienia ziemi. Bardzo podobało mi się to mroczne i gorzkie otwarcie. To, że może ostatni epizod też był gorzki, że Asgard został zniszczony, ale jednak jego mieszkańcy przeżyli, była jakaś nowa nadzieja, lecieli na ukochaną Ziemię Thora – a okazało się, że czeka ich tylko rzeź. (Ale jak to też zostanie odwrócone – a pewnie tak, bo faneczki nie przeżyją bez Lokusia – to ech trochę).
Ale kurwa, filmie, Heimdall Sad.
Lokiego też po paru ostatnich filmach akurat zaczynałam lubić, no ale z Lokim to i tak nigdy nie wiadomo. (Zaraz idę sprawdzać, na ile filmów miał kontrakt Hiddleston Razz). Podoba mi się ta przewrotność w stosunku do trailera.
Tony jako ustatkowany człowiek, ślub, planuje dziecko! Surprised Wow. I oczywiście też akurat wtedy się to zdarza.
Nowy kostium Spidermana, te nogi pająka!
Oczywiście Strange nieodmiennie jest bucem i kretynem, ech, nihil novi. Mam tylko szczerą nadzieję, że w drugiej części nie okaże się, że to wszystko było częścią jego genialnego planu, bo chyba mnie szlag trafi.
Co do Gamory to się ucieszyłam. Wkurzająca postać. Choć wolałabym, jakby padło na Petera.
Bardzo podoba mi się stosunek Thanosa do niej. I ten jego spokój, to podbija szaleństwo. Nie żeby był jakiś super napisanym villainem, ale jak na Marvela to jest całkiem niezły. Fajna scena, jak na końcu siedzi w tej idylli.
Ciekawi mnie, jak będą walczyć z kimś z taką mocą.
W ogóle mi nie przeszkadzało, że było tylu bohaterów, wszystko zgrabnie rozplanowane.
Fajny humor, śmiałam się wiele raz, zbalansowany. No, żart z królikiem przestał być śmieszny w okolicach trzeciego razu.
Peter Dinklage jako gigantyczny krasnolud! <3 Mam słabość do tego typu scen, bohaterów, którzy stracili wszystko, zgorzkniałych, ale nagle widzą jakiś cel. Ten film dał mi tego sporo.
Jak wiadomo, jestem człowiekiem, który płacze na wszystkim, nawet na Gwiezdnych Wojnach (przy scenie, kiedy Sokół startował bez Hana, borze, ja nawet Hana nie lubiłam) i Wonder Woman (przy scenie, kiedy Diana wychodzi z okopów i idzie przez ziemię niczyją, a inni w końcu ruszają za nią), więc tak, tutaj też się wzruszyłam do łez. Na scenie, kiedy Groot poświęcił swoje, eee, pędy, żeby zrobić nową mistyczną broń dla Thora. Podwójnie cenna Wink.
Nick wrócił! Ale gdzie Clint Sad.
Piękne napierdalanki i ogólnie aż myślę o pójściu drugi raz. Nigdy na żadnym filmie nie byłam w kinie dwa razy i pewnie na myśleniu się skończy, ale nawet to rzadko mi się zdarza.
Chyba tyle takich chaotycznych wrażeń na świeżo.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Achika
Morski szkarłupień denny



Dołączył: 12 Kwi 2011
Posty: 1286
Przeczytał: 23 tematy

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kozi Gród

PostWysłany: Czw 9:20, 26 Kwi 2018    Temat postu:

Przeczytałam streszczenie na wikipedii i wyjaśniło się, co oznacza symbol na urządzeniu, z którego Nick Fury w scenie po napisach wysyła jakiś sygnał. Otóż daje znać pani Kapitan Marvel. Aha, czyli teraz zrobią jakiś film, żeby ją wprowadzić, i będziemy mieli siedemnastą postać na scenie. Z takimi mocami, że sama jedna pokona Thanosa? Czy jak? Ogólnie wolałabym jakieś nieco mniej siłowe rozwiązania: podstęp, pułapkę (bo potencjalny podwójny agent niestety już nie żyje).

Znaczy, nie oczekuję filmu superbohaterskiego bez prania się po gębach, ale w A:IW przesadzili. Ta bitwa na łąkach Wakandy nie dość, że pechowo kojarzy mi się z bitwą na Naboo w "Mrocznym widmie", to jeszcze wydaje się wetknięta na siłę. Ja rozumiem, że chodzi o to, że tutaj Shuri dokonuje klejnotoekstrakcji, a tam przybywają pomagierzy Thanosa i trzeba ich powstrzymać, ale czterorękie CGI mnie jednak zniesmaczyły.

W większości punktów zgadzam się z Leleth (też bym wolała, żeby to Peter zginął zamiast Gamory, chociaż to oczywiście z punktu widzenia scenariusza niemożliwe), tylko że mnie właśnie liczba naparzanek przerosła.
Najgorzej z tą bitwą, tak, wiem, że się powtarzam, ale ja w jej tracie niemal ziewałam. Bo jeszcze walka jeden na jednego może generować jakieś emocje, ale nie takie mrowisko. Jak atak zombiaków.
Jak sobie przypomnę walkę Tony'ego ze Stevem w Civil War!... tam obgryzałam paznokcie, bo nie było wiadomo, kto wygra (o ile można mówić o jakiejkolwiek wygranej, oczywiście). No i tak liczyłam, że nowy film jakoś ładnie doprowadzi do pogodzenia, a oni się nawet nie spotkali. To dla mnie jedno z większych rozczarowań.

EDIT:
Moja recka: [link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Achika dnia Czw 13:13, 26 Kwi 2018, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11669
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 110 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 9:35, 27 Kwi 2018    Temat postu:

Końcowa scena to raczej po prostu zapowiedź solowego filmu o Kapitan Marvel, w którym pewnie poznamy jej origin. Avengersi będą mieć kolejny film, zresztą miał się nazywać Infinity War part II, i tam się pewnie dodatkowo pojawi.
Ja Marvela oglądam tylko dla napierdalek, przecież nie dla fabuły.

Aha, jeszcze jedno - rozumiem, że koloryt lokalny itd., ale Wakanda ma może jakąś inną broń niż biała? I czemu Strange nie używał portali do przenoszenia wrogów/ucinania im kończyn?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Achika
Morski szkarłupień denny



Dołączył: 12 Kwi 2011
Posty: 1286
Przeczytał: 23 tematy

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kozi Gród

PostWysłany: Pią 9:57, 27 Kwi 2018    Temat postu:

Leleth napisał:
Końcowa scena to raczej po prostu zapowiedź solowego filmu o Kapitan Marvel,


To oczywiste, ale skoro Nick się próbuje z nią skontaktować, to najwyraźniej chodzi o wezwanie na pomoc, więc będą musieli jakoś uzasadnić, czemu nie było o niej najmniejszej wzmianki wcześniej.

Leleth napisał:
Ja Marvela oglądam tylko dla napierdalek, przecież nie dla fabuły.

Ja dla bohaterów. Smile

Leleth napisał:
Aha, jeszcze jedno - rozumiem, że koloryt lokalny itd., ale Wakanda ma może jakąś inną broń niż biała? I czemu Strange nie używał portali do przenoszenia wrogów/ucinania im kończyn?

1) myślę, że nie, i że to w zamiarze twórców ma podkreślać pacyfistyczny charakter kraju;
2) no właśnie o to mi chodzi jak pisałam o wprowadzaniu do fabuły mocy, które potem nie są sensownie wykorzystane.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kae
Chodzący Dred z Kosmosu



Dołączył: 29 Sty 2012
Posty: 45
Przeczytał: 40 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 23:24, 27 Kwi 2018    Temat postu:

Strange na bank to wszystko zaplanował. W końcu zobaczył jedną z przyszłości, gdzie wygrywają z Thanosem. Po drodze pewnie może się wydarzyć wiele i ostatecznie mogą przegrać, ale postawił wszystko na jedną kartę. Choć i tak obstawiam, że ostatecznie zginą starzy Avengers, a powstaną nowi. Może tylko Thor przeżyje i dołączy do Strażników, bo jest zbyt potężny jak na Ziemię.

Nawet się nie będę wypowiadać na temat tego filmu, bo jako maniak Marvela nawet bym nie była obiektywna Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Achika
Morski szkarłupień denny



Dołączył: 12 Kwi 2011
Posty: 1286
Przeczytał: 23 tematy

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kozi Gród

PostWysłany: Sob 8:31, 28 Kwi 2018    Temat postu:

Ja jestem prawie że psychofanką MCU (tylko MCU, komiksów nawet nie miałam w ręku) - ale nie wiem, czy po odejściu starej gwardii pozostanie mi tyle entuzjazmu. Avengers bez Starka... nie, nawet nie jestem w stanie sobie tego wyobrazić. Nikt z nowych postaci nie ma dla mnie tyle charyzmy.

Bardzo ciekawe to, co piszesz o planie Strange'a. Szkoda, że jeszcze rok musimy czekać na poznanie go.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kae
Chodzący Dred z Kosmosu



Dołączył: 29 Sty 2012
Posty: 45
Przeczytał: 40 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 9:45, 28 Kwi 2018    Temat postu:

To tylko rok, a po drodze są jeszcze kolejne filmy, damy radę Very Happy
Co mi przypomniało, że zapewne dużą rolę w pokonaniu Thanosa odegrają też Ant Man i Wasp.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Kae dnia Sob 9:47, 28 Kwi 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Achika
Morski szkarłupień denny



Dołączył: 12 Kwi 2011
Posty: 1286
Przeczytał: 23 tematy

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kozi Gród

PostWysłany: Sob 14:22, 28 Kwi 2018    Temat postu:

Ant-Man jakoś nie wzbudził mojego entuzjazmu, jest szablonowy nawet patrząc w kategoriach kina przygodowego.

Bardzo mi smutno, że film mnie rozczarował, ale może da się zastosować zasadę Pauliny Braiter, że prawdziwy fan ogląda tak długo, aż mu się spodoba. Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rzabcia
Super Roksana w czapce z daszkiem



Dołączył: 03 Sty 2011
Posty: 861
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Szkocja

PostWysłany: Czw 12:20, 03 Maj 2018    Temat postu:

Film z Kapitan Marvel ma sie pojawic w przyszlym roku i podobno bedzie grac Brie Larson. Ciekawi mnie, czy akcja bedzie w przyszlosci na opustoszalej planecie po tym, jak Thanos sie polowy ludzkosci pozbyl? No i moze byc o tym, jak ona poznaje swoje moce dopiero, co by tlumaczylo, dlaczego jej wczesniej w MCU nie bylo. Teraz chyba za pozno na wprowadzenie Adama Warlock'a, a podobno to on Thanosa w komiksach pokonal, wiec moze jego miejsce wlasnie Kapitan Marvel zajmie?

Co do filmu to dlaczego Hulk nie chcial sie pojawic? Czyzby dlatego, ze Thanos go tak sponiewieral i zwyczajnie sie bal powtorki?

Jestem fanka Toma, ale w sumie mysle, ze jak Loki pozostanie martwy, to jakos sie nie zmartwie specjalnie Smile To samo tyczy sie Gamory w sumie.

Czy tylko ja mialam wrazenie, ze w koncowej scenie druga czesc ciala Thanosa nie zostala pokazana zbyt dobrze, bo moze on sam jakies rany odniosl? Wydawalo mi sie, ze cos tam bylo widac przez sekunde.

Co do Thanosa to nie mogli mu reki po prostu odciac? Jezeli nie mieli miecza pod reka, to Strange zawsze portalu mogl uzyc, na inne bestie dzialalo Smile

Strange oddal swoj kamien jakos bez specjalnej walki i nawet powiedzial na koniec, ze to bylo jedyne wyjscie. Myslicie, ze to czesc jego planu, bo to jedyna wizja, ktora widzial i w ktorej pokonali Thanosa? Jakos nie chce mi sie po prostu wierzyc, ze wszyscy naprawde zgineli (oprocz Lokiego i Gamory) i w pyl sie obrocili ot tak, zwyczajnie, dlatego nawet sie nie wzruszylam na koniec filmu, bo mam wrazenie, ze znajda sposob, zeby to odwrocic.

Aha: slyszeliscie teorie, ze Thanos po prostu stworzyl inna rzeczywistosc, w ktorej cala polowa wszechswiata zostala umieszczona? Podobno wlasnie druga czesc filmu ma sie skupiac na probie polaczenia wszystkiego w jednosc znowu.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kae
Chodzący Dred z Kosmosu



Dołączył: 29 Sty 2012
Posty: 45
Przeczytał: 40 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 13:00, 03 Maj 2018    Temat postu:

Kapitan Marvel ma się rozgrywać w przeszłości, na długo przed pierwszymi Avengers, potem z jakiegoś powodu Carol ma w ogóle na Ziemi nie być, co wyjaśnia jej nieobecność podczas rozpierduchy Lokiego, a potem bałaganu z Ultronem. Pewnie na koniec filmu albo w scenie po napisach pokażą nam jak Marvel dostaje wiadomość od Fury'ego sygnał o zagrożeniu. Zapewne na tej samej zasadzie połączą Ant-Mana i Wasp, pokazując jak ci wracają z wyprawy do mikrokosmosu czy coś.

Cytat:
Aha: slyszeliscie teorie, ze Thanos po prostu stworzyl inna rzeczywistosc, w ktorej cala polowa wszechswiata zostala umieszczona? Podobno wlasnie druga czesc filmu ma sie skupiac na probie polaczenia wszystkiego w jednosc znowu.

Ja widziałam teorię, że wszyscy ci, którzy się rozpadli po pstryknięciu Thanosa, znajdują się w wymiarze dusz, w przeciwieństwie do tych zabitych konwencjonalną metodą(Loki, Gamora), więc odwrócenie skutków użycia rękawicy, czy to przy pomocy samego kamienia czasu czy całego zestawu, spowoduje bez problemu powrót zdezintegrowanych, ale nie zamordowanych.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17308
Przeczytał: 80 tematów

Pomógł: 91 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 20:59, 03 Maj 2018    Temat postu:

Uff, no wreszcie obejrzałam.

Prawdę mówiąc, jeśli chodzi o klimat i ton opowieści, to tego właśnie spodziewałam się po Ragnaroku, zanim dowiedziałam się, że to komedia.

Heimdall i Loki... (aczkolwiek co do Lokiego, to już tyle razy umierał...)

Końcówka była przejmująca, z tymi wszystkimi ludźmi rozwiewającymi się w pył, całkiem przypadkowo, żadnego klucza, kto zginie, kto przeżyje... Ale cóż, też podejrzewam, że w drugiej części dynks od cofania czasu zrobi swoje. Bo nie zabija się nastolatków.

Strażnicy Galaktyki mnie generalnie wkurwiali. Starlorda chętnie ukatrupiłabym sama. Ale relacja Thanos-Gamora podobała mi się.

Podobały mi się też kłopoty Bannera z Hulkiem (i nie powiem, z czym mi się skojarzyło...). Podejrzewam, że w innej sytuacji Banner byłby przeszczęśliwy, że Hulk się odczepił, a tu jak raz jest potrzebny.

E:
Leleth napisał:
(przy scenie, kiedy Diana wychodzi z okopów i idzie przez ziemię niczyją, a inni w końcu ruszają za nią)

Borze, ja też...


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez kura z biura dnia Czw 21:09, 03 Maj 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Wypłosz
Bella Wiecznie Zamyślona



Dołączył: 03 Wrz 2013
Posty: 1366
Przeczytał: 93 tematy

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 9:32, 04 Maj 2018    Temat postu:

Mnie się podobało. Nie wiem, jakim infernalnym siłom Overlordowie z Disneya sprzedali dusze, ale udało im się zrobić film trwający ponad 2 godziny, gdzie jest z 500 bohaterów, a ani się nie dłuży, ani nie ma clusterfucku i mniej więcej wiadomo, co kto robi i po co (i mówię to jako randomek nieprzesadnie zainteresowany Marvelem, który nie obejrzał wszystkich dotychczasowych dwudziestu filmów). Trochę to się oglądało jak kilka pomniejszych historii (Starlord ze Starkiem i Strangem na Tytanie, Kapitan z ekipą w Wakandzie, Thor z Raccoonem) sprawnie splecionych w jednym czasie i miejscu. W sumie takim punktem stycznym był Thanos i to był jego film - i zabawne, że to on dostaje scenę na końcu, gdzie patrzy na zachodzące słońce... po wykończeniu połowy życia w całym kosmosie Smile Jaki fajny z niego złolec! Nie pamiętam drugiego takiego filmu superbohaterskiego, w którym faktycznie odczuwa się potęgę Głównego Złego, a nie tylko się o niej słyszy. Pozostali bohaterowie byli raczej nieboleśni - z wyjątkiem Spidermana (WYSTARCZY odniesień do popkultury) i Starlorda (który w kluczowym momencie zachował się jak kretyn).
Hekatombą, która kończy film, nie przejmuję się, bo wiadomo że jesteśmy w tym jedynym timeline spośród 14 milionów, w którym wygramy. Tak czy owak, przetrwał oryginalny skład Avengersów z pierwszego filmu, więc podejrzewam, że w kontynuacji trzeba będzie ukraść/odebrać Thanosowi rękawicę, cofnąć czas i, jak rapował raper, "wszystko będzie spoczko".

Bardzo na plus.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17308
Przeczytał: 80 tematów

Pomógł: 91 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 9:47, 04 Maj 2018    Temat postu:

O, właśnie. Strasznie się cieszę, że udało im się tak zbalansować tę historię, nic się nie dłużyło, napierdalanki trwały akurat tyle ile trzeba, żeby utrzymać zainteresowanie i nie śmieszyć, kolejne wątki śledziło się z zaciekawieniem. Dobra reżyserska robota!

(i tyle pięknych, wielkich maszyn...)


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rewa
Strzykawka Marychy



Dołączył: 15 Lut 2014
Posty: 1567
Przeczytał: 93 tematy

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 10:50, 04 Maj 2018    Temat postu:

Ja tak naprawdę czekałam na ten film tylko z dwóch powodów i czuję się na tym tle właściwie usatysfakcjonowana ("właściwie", bo chociaż Guardiansi dostarczli, to mimo wszystko trochę za mało Wakandy i postaci z Black Panther; moje dwa powody, jakby kto pytał Razz). Jestem przy tym troszeczkę zaskoczona, bo jakoś po tym filmie zaczęłam lubić postacie, które do tej pory były mi albo obojętne (Thor, Loki, Bucky), albo wręcz wkurwiały (Cap, Tony). Nadal nie cierpię Spidermana, ale muszę przyznać, że jego śmierć jednak troszkę chwytała za serce - pewnie dlatego, że była całkiem przekonująco zagrana.
Trochę nie umiem się przejąć śmierciami, z wiadomych przyczyn, ale też trochę mam nadzieję, że śmierci, które nie były wyparozniknięciami spowodowanymi rękawicą jednak nie zostaną odkręcone.
Thanos będzie chyba moim drugim po Killmongerze ulubionym villainem.
Idę jeszcze raz. To już powoli taka świecka tradycja. Razz


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11669
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 110 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 11:15, 04 Maj 2018    Temat postu:

Och, dajcie spokój, najdoskonalszym antagonistą jest Zemo Sad.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Haszyszymora
Żółwik na parapeciku



Dołączył: 18 Maj 2010
Posty: 2806
Przeczytał: 22 tematy

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 18:13, 04 Maj 2018    Temat postu:

Ten smutny facet, który pojawia się dopiero pod koniec filmu? Zadziwiające, że ktoś go jeszcze pamięta. Very Happy

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11669
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 110 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 18:29, 04 Maj 2018    Temat postu:

Nie, to ten, który pojawia się w pierwszej pół godzinie i przewija potem przez cały. Ale w ogóle nie bardzo widzę konieczną bezpośrednią korelację pomiędzy czasem ekranowym a zapamiętywalnością Razz - sceny z Hannibalem w Milczeniu Owiec mają 16 minut.

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Leleth dnia Pią 18:34, 04 Maj 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
feroluce
Kolega Krasula



Dołączył: 21 Mar 2010
Posty: 439
Przeczytał: 48 tematów

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 21:49, 05 Maj 2018    Temat postu:

Popieram Leleth - Zemo jest najlepszy. Loki się "nawrócił", z Thanosem mam ten problem, że owszem wygrał, ale mam takie nieprzeparte uczucie po seansie, że następny film większość zniszczeń odkręci (jak nie odkręci, to odszczekam). Więc tak jakby stawka mała? Albo własnie za duża, na zasadzie "1 trup to morderstwo, 100000 to statystyka". Zemo to zwykły człowiek, bez żadnych supermocy (inteligencji i przeszkolenia nie liczę) a rozwalił system. Sam. Więcej - stan rozwalenia się utrwalił! I to utrwalił nie tylko w ogólnym obrazie świata, ale pozmieniał samych bohaterów.
To chyba pierwszy i jedyny antagonista, którego wpływ na kształt MCU jest tak istotny


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11669
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 110 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 22:00, 05 Maj 2018    Temat postu:

Ja lubię Zemo za umiejętność manipulacji i świadomość własnych ograniczeń. Ok, motyw też mu dali dość schematyczny, no ale czy banały jednak nie są najczęstsze? Trudno zresztą teraz o coś naprawdę oryginalnego. Poza tym ładnie się to łączyło z tym, co mnie zawsze strasznie wkurza w filmach superbohaterskich - kompletnym wywaleniem bohaterów na to, jak wpływają na życie innych ludzi. Cieszę się, że Marvel podjął ten wątek.
Większość villainów Marvela pojawia się z dupy i ma motywację "zniszczyć świat, bo tak". (Thanos przynajmniej dostał jakiś motyw, można dyskutować, czy sensowny; Loki i jego księżniczkowa drama, że jest adoptowany...). Zemo dostał konkretną motywację i konkretny cel, który przemyślał (pomińmy idiotyzm przebrania za Bucky'ego (E. znaczy nie samego przebrania, tylko jego wykonania)) - wiedział dokładnie, gdzie uderzyć i doskonale mu się to udało. Owszem, został złapany, ale swoje perfekcyjnie osiągnął.
Zwykły człowiek, który doprowadza do czegoś takiego, robi na mnie większe wrażenie niż przepakowani herosi.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Leleth dnia Sob 22:05, 05 Maj 2018, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rewa
Strzykawka Marychy



Dołączył: 15 Lut 2014
Posty: 1567
Przeczytał: 93 tematy

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 12:13, 06 Maj 2018    Temat postu:

Nie no, Zemo jest naprawdę świetnym villainem, nie zamierzam się z tym kłócić. Tyle tylko, że oglądając hollywoodzką produkcję o superbohaterach oczekuję właśnie villaina, który poziomem odmóżdżającej hollywoodzkiej zajebistości przynajmniej dorównuje bohaterom. Zemo to zupełnie inna kategoria. To each their own, you know. Wink

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17308
Przeczytał: 80 tematów

Pomógł: 91 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 12:16, 06 Maj 2018    Temat postu:

Zemo jest jakby villainem z innego porządku, realistycznego, nie superbohaterskiego.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Achika
Morski szkarłupień denny



Dołączył: 12 Kwi 2011
Posty: 1286
Przeczytał: 23 tematy

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kozi Gród

PostWysłany: Nie 13:09, 06 Maj 2018    Temat postu:

...albowiem występuje w filmie z trylogii o Kapitanie, a w filmach z trylogii o Kapitanie zło jest zawsze jak najbardziej ziemskie, głównie Hydra.

Mnie się tez podoba Zemo jako pomysł na postać, podobnie jak Vulture ze "Spidermana". Zniszczenia dokonane przez Thanosa są bardzo ewidentnie do odkręcenia - jak już tu ktoś napisał, z pewnością "spopieleni" wrócą, a nie da się wskrzesić tylko Gamory i Lokiego. No, Vison też został zabity "tradycyjnie", ale w sumie Vision to oprogramowanie + kamień + sztucznie wytworzone ciało, więc powinno się dać go odbudować (jeśli Tony'emu będzie zależało).


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rewa
Strzykawka Marychy



Dołączył: 15 Lut 2014
Posty: 1567
Przeczytał: 93 tematy

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 13:23, 06 Maj 2018    Temat postu:

Achika napisał:
...albowiem występuje w filmie z trylogii o Kapitanie, a w filmach z trylogii o Kapitanie zło jest zawsze jak najbardziej ziemskie, głównie Hydra.

No, coś w tym jest. A ja z całego MCU najbardziej nie lubiłam Capa i filmów o nim (może z wyjątkiem Civil Wara, ale to mimo wszystko bardziej film grupowy jednak, pomimo tytułu).

Achika napisał:
ale w sumie Vision to oprogramowanie + kamień + sztucznie wytworzone ciało, więc powinno się dać go odbudować (jeśli Tony'emu będzie zależało).

+ tak naprawdę nie wiemy, co właściwie osiągnęła Shuri. Być może w ostatnim momencie udało jej się skopiować jego świadomość.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Achika
Morski szkarłupień denny



Dołączył: 12 Kwi 2011
Posty: 1286
Przeczytał: 23 tematy

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kozi Gród

PostWysłany: Nie 20:27, 06 Maj 2018    Temat postu:

O tym to w ogóle zapomniałam. Zdecydowanie muszę pójść ponownie do kina.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17308
Przeczytał: 80 tematów

Pomógł: 91 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 20:59, 06 Maj 2018    Temat postu:

Achika, może pójdziemy razem?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Achika
Morski szkarłupień denny



Dołączył: 12 Kwi 2011
Posty: 1286
Przeczytał: 23 tematy

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kozi Gród

PostWysłany: Wto 7:46, 08 Maj 2018    Temat postu:

Czemu nie - wreszcie przestałabym to odkładać. :- )

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Haszyszymora
Żółwik na parapeciku



Dołączył: 18 Maj 2010
Posty: 2806
Przeczytał: 22 tematy

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 15:20, 09 Maj 2018    Temat postu:

kura z biura napisał:
Zemo jest jakby villainem z innego porządku, realistycznego, nie superbohaterskiego.


Yup, coś w tym jest. W tym i w braku kosmicznego odjechania - jako żywo, nie żartowałam, byłam przekonana, że Zemo pojawia się tylko na końcu, by opowiedzieć swój demoniczny plan. Zwyczajnie nie pamiętam go z innych scen. Może kwestia tego, że na filmy Marvela chodzę głównie dla ładnych torsów i tyłków, a tego towaru Zemo nie oferuje. Razz

(no i nie jestem wrażliwa na typ Punishera)


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
ML
Super Roksana w czapce z daszkiem



Dołączył: 02 Mar 2014
Posty: 848
Przeczytał: 38 tematów

Pomógł: 15 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 16:15, 09 Maj 2018    Temat postu:

Haszyszymora napisał:
jako żywo, nie żartowałam, byłam przekonana, że Zemo pojawia się tylko na końcu, by opowiedzieć swój demoniczny plan.

Tak, ten plan wymagający idealnego spełnienia się ponad dwudziestu warunków w sytuacjach, których rozwoju nie dało się przewidzieć ("zakładam, że Kapitan Ameryka weźmie stronę Zimowego Żołnierza, a Iron Man będzie przeciwko niemu. Jeśli stanie się inaczej, to właśnie zbombardowałem międzynarodową konferencję bez sensu", "zakładam, że nikt w więzieniu nie będzie wiedział, jak wygląda psycholog Bucky'ego. Jeśli ktoś będzie wiedział, to mnie aresztują, a mój plan od początku był bez sensu", itd.)

E: można by uznać, że Zemo jednak miał supermoc: zdolność generowania własnego imperatywu narracyjnego, który szedł parę kroków przed nim i tłukł po łbie wszystko, co wyglądało, jakby choć trochę odbiegało od planu. W sumie szkoda, że nie pokazali go w działaniu, to byłoby niezłe.

Cytat:
(no i nie jestem wrażliwa na typ Punishera)

Co to jest "typ Punishera"?


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez ML dnia Śro 21:28, 09 Maj 2018, w całości zmieniany 4 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kae
Chodzący Dred z Kosmosu



Dołączył: 29 Sty 2012
Posty: 45
Przeczytał: 40 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 17:39, 09 Maj 2018    Temat postu:

Cytat:
Co to jest "typ Punishera"?

Zabili mi rodzinę, więc ja zabiję wszystkich za to odpowiedzialnych, a przy okazji i innych okrutnych ludzi, żeby było ich mniej, samemu stosując brutalne metody zabójstw Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
ML
Super Roksana w czapce z daszkiem



Dołączył: 02 Mar 2014
Posty: 848
Przeczytał: 38 tematów

Pomógł: 15 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 18:47, 09 Maj 2018    Temat postu:

Kae napisał:
Cytat:
Co to jest "typ Punishera"?

Zabili mi rodzinę, więc ja zabiję wszystkich za to odpowiedzialnych, a przy okazji i innych okrutnych ludzi, żeby było ich mniej, samemu stosując brutalne metody zabójstw :D

A, ten typ. Dzięki!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Yorika
Zakochana Balladyna



Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 1139
Przeczytał: 68 tematów

Pomógł: 12 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 8:01, 14 Maj 2018    Temat postu:

Jeszcze to kiedyś przerysuję, bo czasu miałam mało i to boleśnie widać), pierwsza myśl jaka mi sie nasunęła po obejrzeniu Infinity War:

[link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Yorika dnia Pon 8:06, 14 Maj 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Achika
Morski szkarłupień denny



Dołączył: 12 Kwi 2011
Posty: 1286
Przeczytał: 23 tematy

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kozi Gród

PostWysłany: Pon 13:34, 14 Maj 2018    Temat postu:

Ten link wywalił mi system Sad

Wczoraj poszłam do kina po raz drugi, zgodnie z zasadą Pauliny Braiter, że prawdziwy fan ogląda tak długo, aż mu się spodoba (ona to powiedziała w kontekście "Mrocznego widma") i podziałało! Very Happy Za to kumpel, z którym byłam, zareagował mniej więcej tak jak ja, to znaczy nie mógł złapać tchu i powtarzał "Ale jak to?!?". Miałam nadzieję na dyskusję później, ale powiedział, że jest w szoku. Pocieszałam go, że na pewno spopieleni wrócą.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
gayaruthiel
Bezo grudek



Dołączył: 16 Mar 2010
Posty: 8745
Przeczytał: 91 tematów

Pomógł: 50 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Haugesund

PostWysłany: Wto 9:43, 22 Maj 2018    Temat postu:

Czy mozemy nastepnym razem robic osobne watki dla filmow? Bo wlasnie widzialam Pantere i chcialam sie podzielic wrazeniami, ale rownoczesnie silnie zaciskam oczy przed jakimikolwiek spoilerami z infinity war Razz

Pantera podobala mi sie bardzo, a najbardziej Okoye. To, co mnie interesowalo po napisach koncowych to jak sobie poradzi zwiazek Okoye i W'kabi, jesli w ogole, oraz w jak bardzo czarnej dupie znajduje sie teraz T'challa, siedzacy w kraju ogarnietym zamieszkami, gdzie plemiona sobie skoczyly do oczu i powybijaly czesc wojownikow, plemie graniczne podnioslo rece na krola, wszyscy mieli okazje popatrzec, jak T'challa dostaje po tylku, i jeszcze na dodatek ujawniono zbrodnie poprzedniego krola. Moze i nasz Pantera wygral te bitwe, ale mam wrazenie, ze nie bedzie teraz zbyt popularna osoba w krolestwie. No i to, ze Nakia zawinela tylko owoc, zamiast calej rosliny - rozumiem, ze czesc tradycji poszla sie pasc nieodwolalnie?

Ta przemowa umieralna Killmongera dziwi mnie jeszcze o tyle, ze o jakich przodkach on gada? Jego przodkowie siedzieli w Wakandzie. Chyba ze mowi o stronie matki? Ale tez nie wiemy, czy byla czarnoskora, ani jakiego pochodzenia byla.

A wiec mowicie, ze ze sneakers zrobiono kozaki? Kurcze, stawialam na cichobiegi Very Happy

Strasznie, strasznie podobalo mi sie to, jak tworcy wykorzystali tradycyjne afrykanskie motywy i przerobili je na nowoczesnosc. Tak samo jak rozmowa miedzy Shuri i Rossem, gdzie to bialy czlowiek cos bredzi o magii, i jest poprawiony, ze to nie magia, to technika.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17308
Przeczytał: 80 tematów

Pomógł: 91 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 12:52, 22 Maj 2018    Temat postu:

Gaya, nie masz wyjścia, musisz obejrzeć Infinity War, tam znajdziesz odpowiedź na niektóre pytania odnośnie kłopotów T'Challi.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Alla
Szpieg z Krainy Dreszczowców



Dołączył: 08 Sie 2014
Posty: 2655
Przeczytał: 62 tematy

Pomógł: 12 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warmia

PostWysłany: Wto 14:08, 22 Maj 2018    Temat postu:

Ha, właśnie przyszłam podzielić się tymi samymi wątpliwościami odnośnie stosunków wewnętrznych w Wakandzie Very Happy Infinity War, tak..?

Mnie się podobało w zasadzie wszystko - znaczy, oczywiście, nie liczę dziur fabularnych, tylko tak ogólnie: widoki, bohaterowie, folklor (popieram Gayę, to połączenie motywów tradycyjnych z nowoczesną technologią wyszło świetnie, a już do szaleństwa ucieszyły mnie tarczo-płaszcze), relacje (zwłaszcza relacja Shuri z bratem jest cudowna i cudownie pokazana, w ogóle Shuri to moja ulubiona bohaterka w tym filmie). Tylko bojowe nosorożce trochę mnie zdetonowały.

I och, iluż tu pięknych ludzi..!

BTW, jak po internecie latały memy ze zdjęciem Bucky'ego w stroju, który mi się wściekle kojarzył z jezusowym , to myślałam, że to fotoszopki Laughing Wyobraźcie sobie moje osłupienie, kiedy zobaczyłam ostatnią scenę...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
gayaruthiel
Bezo grudek



Dołączył: 16 Mar 2010
Posty: 8745
Przeczytał: 91 tematów

Pomógł: 50 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Haugesund

PostWysłany: Wto 21:08, 22 Maj 2018    Temat postu:

I jeszcze jedno - z jednej strony rozumiem symbolike umieszczenia osrodka pomocy w miejscu zbrodni, ale z drugiej, kurcze, jakkolwiek by się źle nie działo w Stanach, to wciąż jest to kraj pierwszego świata. Somalia czy Angola są dużo bliżej i sytuacja tam jest dużo bardziej dramatyczna. No ale skoro Amerykanie robili ten film, to Ameryka musiała być znowu centrum wszechświata Wink

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Haszyszymora
Żółwik na parapeciku



Dołączył: 18 Maj 2010
Posty: 2806
Przeczytał: 22 tematy

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 12:44, 25 Maj 2018    Temat postu:

gayaruthiel napisał:
I jeszcze jedno - z jednej strony rozumiem symbolike umieszczenia osrodka pomocy w miejscu zbrodni, ale z drugiej, kurcze, jakkolwiek by się źle nie działo w Stanach, to wciąż jest to kraj pierwszego świata. Somalia czy Angola są dużo bliżej i sytuacja tam jest dużo bardziej dramatyczna. No ale skoro Amerykanie robili ten film, to Ameryka musiała być znowu centrum wszechświata Wink


Hah, można też wyczytać z tego, że T'Challa tak naprawdę nadal ma Trzeci Świat w głębokim poważaniu (nawet nie, że świadomie olewa, tylko ta Somalia mu nie przyjdzie do głowy), a sprawa Killmongera/otwarcia Wakandy pozostała dla niego osobista vel klanowa. Wuj N'Jobu został zamordowany w Ameryce, kuzyn zbzikował w Ameryce, znaczy idziemy po odkupienie do Ameryki. Toż to centrum to przede wszystkim pomniczek i wsteczne naprawianie historii z Erikiem. Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
gayaruthiel
Bezo grudek



Dołączył: 16 Mar 2010
Posty: 8745
Przeczytał: 91 tematów

Pomógł: 50 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Haugesund

PostWysłany: Pią 14:02, 25 Maj 2018    Temat postu:

Nawet jesli taki byl jego pierwszy impuls, to Nakia powinna mu powiedziec co o tym mysli (zwlaszcza, ze ostatecznie zgadza sie zostac krolowa, nie?), skoro kiedy ja poznajemy ratuje jakichs ludzi z transportu, domyslnie, niewolniczego.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17308
Przeczytał: 80 tematów

Pomógł: 91 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 16:16, 26 Maj 2018    Temat postu:

Swoją drogą, ciekawe, co powiedziały rządy innych państw afrykańskich, kiedy nagle na ich terenach, w ich granicach, objawiło się nowe państwo o ogromnej sile technologicznej i militarnej...

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Achika
Morski szkarłupień denny



Dołączył: 12 Kwi 2011
Posty: 1286
Przeczytał: 23 tematy

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kozi Gród

PostWysłany: Sob 19:50, 26 Maj 2018    Temat postu:

Na ich terenach to raczej nie, w filmie pokazano widoczne powszechnie pastwiska Wakandy, więc kraj ma własną powierzchnię, po prostu świat zewnętrzny myśli, że to kompletna dzicz.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17308
Przeczytał: 80 tematów

Pomógł: 91 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 20:54, 26 Maj 2018    Temat postu:

No ale właśnie o to mi chodzi, w Afryce nie ma "terenów niczyich", nawet jeśli nie są zamieszkane, to każdy kilometr kwadratowy prawnie do kogoś należy. To nie XIX wiek, gdy wnętrze Afryki było "białą plamą".

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Wypłosz
Bella Wiecznie Zamyślona



Dołączył: 03 Wrz 2013
Posty: 1366
Przeczytał: 93 tematy

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 20:57, 26 Maj 2018    Temat postu:

Ale przecież w MCU tajemnicą nie jest okryte samo istnienie Wakandy ani kształt jej granic, tylko jej superzaawansowanie technologiczne.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Polecanki filmowo-książkowe / Spoilerujemy Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3  Następny
Strona 2 z 3

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin