Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona
analizy, blogaski, aŁtoreczki...
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Złe zagraniczne opka

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Propozycje i zgłoszenia
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irena Adlerowa
Gość






PostWysłany: Wto 15:58, 03 Mar 2015    Temat postu: Złe zagraniczne opka

Do analizy się nie nadają (chociaż?), ale przydałby się jakiś temat na zagraniczne koszmarki.

[link widoczny dla zalogowanych] - piękne opko do Gotham, jak Gordon, Bullock, Ed Nygma i Pingwin grali w... eee... pokerową wersję butelki. Mamy tu Pingwina siedzącego Gordonowi na kolanach, Bullocka każącego Nygmie zdjąć wszystko prócz krawata i picie szotów z pępka.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kazik
Wampir z kółka stolarskiego



Dołączył: 15 Maj 2010
Posty: 2281
Przeczytał: 16 tematów

Pomógł: 67 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 14:26, 03 Kwi 2015    Temat postu:

Zakładam, że ludzie nie piszą w tym temacie, bo musieliby pisać posty o długości eposów.
Ireno, zalinkowane opko kusi, kusi... Pokerowa wersja butelki, Pingwin a picie shotów z pępka, no chciałabym, ale się boję!...

Nie mogę za cholery (pewnie to i lepiej) znaleźć opka o życiu gromadki z "Devil's Nest". Dla tych, co nie kojarzą, w "Fullmetal Alchemist" w krótkim w sumie epizodzie poznaliśmy szemraną bandę składającą się z eks-żołnierzy, której generalnie bardzo zależy na byciu cicho i niezwracaniu specjalnej uwagi, więc siedzą w podejrzanym barze w nieciekawej dzielnicy i zajmują się ciemnymi sprawkami - niewiele o nich wiadomo, więc autorzy FF mają dużo pole do popisu. Co według autorki przywoływanego opka devilsnestowa banda porabia w szeregu krótkich, komediowych "historyjek"? Ano rozbija się po markecie, robi szkody w monopolowym warte setki ichniejszej waluty (nie jestem pewna, czy autora nie napisała po prostu "dolarów"...), wyleguje się w parku, obrzuca randomowych przechodniów mini-bombami... Dalej nie miałam siły czytać, ale zakładam, że awantur i śmiechu minęło mnie co niemiara. Standardowo poza Greedem i trzema głównymi przybocznymi reszta członków bandy nie istnieje, a biedny Bido choć występuje, zostaje przedstawiony jako upośledzony, obrzydliwy ćwierćmózg. :C

Sunawani narzekała w którymś wątku na Mery Sójki w "Gravity Falls", ponarzekam i ja. W FF [link widoczny dla zalogowanych]. Główna bohaterka, OC, jest "kuzynką" głównych bohaterów, jej rodzice adoptowali ją a la Michalak style, czyli znaleźli w koszyku w lesie. Jej broń to miecz ukryty w lasce (czy jak to pisze autorka, "staff/hidden sword"), znienacka trzeba wspomnieć o kolejnym cool-gadżecie, czyli naszyjniku z opalem ognistym w kształcie wróbla (wow, co za kunszt!), który był dołączony do jej koszyczka-sierotki. Ma rzekomo ADHD (którego ni cholery nie widać) i skłonności piromańskie, oczy złote. Spotkanie z głównym złolem serii, nihilistycznym demonem ze skrzywionym poczuciem humoru nie robi na niej najmniejszego wrażenia, wiecie, za fajna jest na to. I mimo że doskonale wie, że typ jest rąbnięty i poważnie zagraża jej rodzinie, nie przeszkadza jej to ślinić się do jego ludzkiej formy. Dalej nie czytam, to jest jednocześnie nie tylko złe, ale też bardzo nudne. Cóż, nie dowiem się, jaka to jeszcze niezwykła jest bohaterka i jak bardzo można wyprać z charakteru oryginalne postacie.

Z wyrazami szacunku
Kazik


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Kazik dnia Pią 14:29, 03 Kwi 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dora
Śpiąca Królewna na sianie



Dołączył: 26 Sie 2011
Posty: 1580
Przeczytał: 37 tematów

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 15:43, 03 Kwi 2015    Temat postu:

Cytat:
Ano rozbija się po markecie, robi szkody w monopolowym warte setki ichniejszej waluty (nie jestem pewna, czy autora nie napisała po prostu "dolarów"...), wyleguje się w parku, obrzuca randomowych przechodniów mini-bombami...

Ty, normalnie jak w Akatsuki! Very Happy Każda ałtoreczka wie, że te niby mroczne organizacje są w rzeczywistści przedszkolami dla dorosłych. (Totalnie widzę tych drętwych generałów z Centrali, jak na mityngach obrzucają się jedzeniem, podkładają sobie poduszki-pierdziuszki i rzucają kulkami z plasteliny w mapę Amestris - gdzie trafi Bradley, tam się zrobi jatkę. A nad wszystkim czuwa Ojciec - stary, zmęczony życiem przedszkolanek, który ledwo jest w stanie zmusić całe to tałatajstwo do popołudniowej drzemki.)


Post został pochwalony 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Magrat
Upiór w bibliotece



Dołączył: 06 Gru 2010
Posty: 2186
Przeczytał: 12 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: bat country

PostWysłany: Pią 19:04, 03 Kwi 2015    Temat postu:

To w takim razie ja zaprezentuje swoją fanfikową zmorę:
[link widoczny dla zalogowanych]
Inspirowany oryginalnym FE i napisany przez wielkiego fana tamtego opowiadania. Fanboya wręcz, bo PH to opko z prawdziwego zdarzenia. Mamy bohaterkę - Mary Sue, opowieść poplątaną niczym kabel od moich słuchawek oraz chyba najcudowniejszą złą OC na jaką moglibyście się natknąć Very Happy


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Magrat dnia Pią 19:08, 03 Kwi 2015, w całości zmieniany 4 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kazik
Wampir z kółka stolarskiego



Dołączył: 15 Maj 2010
Posty: 2281
Przeczytał: 16 tematów

Pomógł: 67 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 11:14, 14 Kwi 2015    Temat postu:

Cytat:
Ty, normalnie jak w Akatsuki! Very Happy Każda ałtoreczka wie, że te niby mroczne organizacje są w rzeczywistości przedszkolami dla dorosłych.

Prawda? Niech mi ktoś wytłumaczy, dlaczego ałtoreczki i pisaki uciekają od głównych bohaterów (bo smarkaci, dziecinni i nic nie wiedzą o prawdziwym bólu czy sprawach dorosłych) do tych złych i groźnych tylko po to, by sprowadzić ich do podobnego poziomu, każąc sobie kraść żelki, wystawiać języki i obcinać w nocy loki?
Doro, wizja generalicji między obiadkiem a leżakowaniem... Ty w ogóle nie masz szacunku dla moich biednych nerwów Very Happy
Swoją drogą, trafiłam na wspominane przeze mnie opko i muszę naprostować, że popełnił je pisak, nie ałtorka. Zerknęłam powtórnie i mamy tam jeszcze "mokre sny" (gdy jednej śpiącej postaci skapuje ślina na drugą, która śpi na dole piętrowego łóżka) oraz przepychanki, kto pójdzie do supermarketu (biedny Bido okazuje się "too creepy to be around" - i tak oto główny szpieg nie nadaje się nawet do pójścia do spożywczaka...). Dobrze, że na ośmiu rozdziałach się skończyło.

Magrat, mówisz, że koszmar? Swego czasu mi polecano kucykowy Fallout, dobrze, że nie znalazłam na nie czasu...

Szykuję zęby do zatopienia w [link widoczny dla zalogowanych], FF do "Gry o Tron". Nie chcę tego skazywać na straty, ale początek rozdziału 38 nie niesie wiele nadziei...
Jaime chce się pogodzić z główną bohaterką, Dimerią, i zaczyna od położenia róży na jej poduszce.
Cytat:
"He remembered asking Tyrion why he should give Dimeria a rose and was answered with: "It's symbolic."
"How the hell is it symbolic?" Jaime had asked Tyrion.
"It represents her personality. Upon first looking at it, you see how beautiful it is, but as you try to get closer, the thorns prick your finger and drive your hand away... much like Lady Dimeria does. And yet, if you're willing to get past the defenses, you can smell the true loveliness that is a rose." Tyrion expleined like true romantic."

Chyba zacznę czytać od początku, bo będzie mnie męczyć tajemnica, co się stało z Tyrionem, że zaczął wypowiadać takie małoksiężowato-kiczowate mądrości.

Z wyrazami szacunku
Kazik


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Magrat
Upiór w bibliotece



Dołączył: 06 Gru 2010
Posty: 2186
Przeczytał: 12 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: bat country

PostWysłany: Wto 18:30, 14 Kwi 2015    Temat postu:

Ale..., ale, że Jaime jako truloff? Shocked Przyznam się, nie jestem zbytnio obeznana z fandomem GOTa, ale jakoś nie chce mi się w to wierzyć Very Happy

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kazik
Wampir z kółka stolarskiego



Dołączył: 15 Maj 2010
Posty: 2281
Przeczytał: 16 tematów

Pomógł: 67 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 19:38, 14 Kwi 2015    Temat postu:

Magrat, ty chyba wiesz o czymś, o czym ja nie wiem (w fandomie GOTa stoję jedną nogą), bo mnie Jaime wydaje się świetnym truloffem Very Happy Zresztą, dość często na FF.net widzę paring Jaime/OCC, więc coś jest na rzeczy...

Miałam nosa do tego fanfica, tak swoją drogą. Główna bohaterka okazuje się siakąś zaginioną lady Targaryenówną, dostaje dwa smoczątka pod opiekę (pierwszym pytaniem Jaimego jest, jakże na miejscu, "jak je nazwiesz?", bo to przecież najważniejsza kwestia), a na końcu tego rozdziału, tuż przed pocałunkiem...
"His emerald gaze search her sapphire eyes to the very depths of her being for what seemed like an eternity."

Z wyrazami szacunku
Kazik


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Mal
Zmechacona dżdżownica



Dołączył: 01 Lut 2015
Posty: 3215
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 8:58, 15 Kwi 2015    Temat postu:

Nie czytuję fanfików do GoT, ale mnie też się wydaje, że Jaime całkiem nieźle nadaje się do roli fanfikowego truloffa. Tylko pewnie w większości z nich ma obie dłonie Very Happy

Kazik, a kto tej zaginionej Targaryenównie sprezentował aż dwa smoczątka (nawet nie jaja, które były ponoć super-hiper-niesamowicie-mega rzadkie, tylko od razu smoczątka?), pewnie sama Daenerys Laughing ?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kazik
Wampir z kółka stolarskiego



Dołączył: 15 Maj 2010
Posty: 2281
Przeczytał: 16 tematów

Pomógł: 67 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 11:06, 15 Kwi 2015    Temat postu:

Cytat:

Kazik, a kto tej zaginionej Targaryenównie sprezentował aż dwa smoczątka (nawet nie jaja, które były ponoć super-hiper-niesamowicie-mega rzadkie, tylko od razu smoczątka?), pewnie sama Daenerys Laughing ?

Żeby było ciekawiej, nasz płateczek śniegu jako-tako kojarzy, że ma przybraną siostrę, mimo, że opowiadają o niej zarówno Varys, jak i Tyrion, a ona sama na początku FF jest szalenie ciekawa swojej rodziny i korzeni. W pewnym momencie nawet rozmyślając, że z dwoma smokami byłaby najsilniejszą kobietą na tych ziemiach przypomina sobie, że "nie, przecież trzy smok ma moja przybrana siostra... zaraz, jak jej tam było na imię?" Very Happy

Ale zacznijmy od początku. Otóż Dimeria jest nieślubnym dzieckiem Szalonego Króla i randomowej prostytutki. Król nie życzy sobie zajmować się bękartem i każe pokojówce wywieźć dziecko. Nad noworodkiem lituje się... sam Jeor, z jakiś powodów rozumując, że Mur to rewelacyjne miejsce do wychowywania niemowlaka płci żeńskiej, i tak oto Dimeria dorasta w Nocnej Straży pod czujnym okiem Aemona i Jeora (mimo to, wyraźnie traktuje ich bardzo chłodno, bo ma do nich nastoletni buntożal, że "okłamali mnie i nie chcą mi powiedzieć, kim naprawdę jestem!!!"). Oczywiście jest trenowana od małego w walce, więc jest świetnym wojownikiem, ale też wyrasta na przepiękną kobietę z przepięknymi oczami podkreślanymi przez przepiękne, czarne włosy z białym pasemkiem - do tego, gdy się rozzłości, jej dłonie "seemed to be glowing a mysterious blue", choć ona tego nie zauważa. Jest nie tylko mistrzynią miecza, ale i Sarkazmu (co się objawia wywracaniem oczami czy tekstami z poziomu "<-May I ask you something?> Jon said. <You just did.> She said sarcastically." czy "why are you here, dwarf" - tak, to zdanie zostało z jakiegoś powodu też uznane za sarkastyczne, a Tyrion jest generalnie Dimerią oczarowany).
Dimeria ćwiczy nowych rekrutów i spuszcza im manto za seksistowskie teksty i podrywy (co dostarcza parę EKów typu "Dimeria widzi z daleka typa, któremu wcześniej groziła sztyletem za sugerowanie rozwiązłości, a on widząc, jak ona teraz kładzie rękę na sztylecie zrywa się do ucieczki, ląduje twarzą w śniegu, wszyscy się śmieją), potem zaprzyjaźnia się z Tyrionem, Jonem i dopuszcza do swojego majestatu Samwella, który i tak gdzieś tam przepada w fabule. Będąc za Murem jej oddział zostaje zaatakowany przez Innych, masakra generalnie, kto wpadnie do jeziora, ten ginie, Dimeria wpada do jeziora i nie ginie, bo ją chroni jakiś puls idący od dwóch tajemniczych kamieni, Dimeria zabiera te kamienie i idzie z nimi do Aemona.
Cytat:
"Well...?" Dimeria said interrupting his thoughts.
"It seems you have found...dragon eggs." He said trying to show no emotion in his voice.
"I knew it." She said breathlessly.

Aemon dodaje jeszcze, że są bardzo rzadkie i to dziwne, że znalazła je tutaj, no ale że nic się z nich nie wykluje, Dimeria wychodzi rozczarowana, no i generalnie spoko, widać to oczywiste, że może je sobie zatrzymać, żadnej dyskusji, co powinna z nimi zrobić. Zupełnie jakby podczas wyprawy za Mur znalazła pierścionek z brylantem albo gruby portfel, a nie superhiperultrarzadkie jaja wymarłej bestii.

Dimeria ma zapewne mnóstwo fascynujących przygód w dalszych rozdziałach, ale jakoś nie odczuwam entuzjazmu na myśl o przedzieraniu się przez 46 rozdziałów, jestem słabym graczem.

Mal, trafiłaś z tym dwuręcznym Jaime, akcja ostatnich rozdziałów kręci się w okolicach Purpurowego Wesela, a Jaime w uniesieniu wymachuje obiema rękami Wink Nie wiem dokładnie, co tam się wcześniej wydarzyło, ale wygląda na to, że Brienne odgrywa marginesową rólkę.

Z wyrazami szacunku
Kazik


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Mal
Zmechacona dżdżownica



Dołączył: 01 Lut 2015
Posty: 3215
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 13:44, 15 Kwi 2015    Temat postu:

Cytat:
Samwella, który i tak gdzieś tam przepada w fabule


Wiadomo, nie wpisuje się w ogólne kanony atrakcyjności = niepotrzebny. Dziwię się, że w ogóle został wspomniany Wink

Aemon też pewnie jest Oficjalnie Targaryenem? Wydaje mi się, że ani w książkach, ani w serialu nikt raczej nie trąbił o tym, że na Murze ostał się jakiś niedobitek Targaryenów... no, ale to w końcu opko o Mary Sue, niepotrzebnie próbuję doszukać się w nim logiki. Jeszcze trochę, a przyjdzie mi do głowy zapytać, dlaczego tej lady Dimerii nie próbowano zabić od razu, kiedy ktoś o niej usłyszał Very Happy (I nie ma, że szkoda dziecka, w końcu Baratheon i jego rada bez większych wyrzutów sumienia wysłali skrytobójców za Daenerys, mimo że na początku powieści/serialu miała chyba ze trzynaście lat albo mniej.) Te czarne włosy z białym pasemkiem też mnie rozwaliły, no i szafirowe oczy (autorka pewnie nie słyszała, że Targaryenowie oczy miewali najczęściej fioletowe - nic dziwnego, w końcu charakteryzatorzy pracujący nad serialem poskąpili Dany i Viserysowi soczewek w tym kolorze Very Happy).

Kurczę, mimo woli zaczęłam się zastanawiać nad tym, czy autorka poświęciła choć chwilę zastanowieniu się nad logiką (smocze jaja za Murem... mhm. Zaraz, chyba nawet w serialu któryś z gości weselnych Daenerys i Drogo komentował/wyjaśniał publice, że to rzadki prezent i skąd się wziął, tzn. gdzie w ogóle można smocze jaja znaleźć? No, ale kto by tam pamiętał coś z 1. sezonu...), polityką (znalezienie jakiejś zaginionej lady Targaryen, nawet, jeżeli jest bękartem, w obrębie Siedmiu Królestw miałoby w końcu spore znaczenie, tak jakby...), czy zwykłą wiarygodnością wydarzeń (znowu smoki, tym razem coś innego, oprócz samego faktu ich znalezienia - nawet Dany, ulubienica GRRM, ma ze swoimi bestyjkami niezłe problemy, a ta tutaj co? Pewnie okiełzna je całkowicie jednym dotykiem i wyszeptanym czułym słowem). Ech, ok, wiem, że ilość czasu poświęconego na zastanowienie się nad tymi zagadnieniami wyniosła zero, noale.

Cytat:
Tyrion jest generalnie Dimerią oczarowany


To jest jeden z powodów, dla których nie czytuję ficzków do GoT - jakoś nigdy nie udało mi się trafić na takie Naprawdę Dobre, a nawet w nie-do-końca dobrych (o złych już nie wspominając) autoreczki często robią straszną krzywdę Tyrionowi, nie jestem w stanie im wybaczyć spłaszczenia tak ciekawej postaci do intelektualnego bajora/tła dla Bohaterów/elementu komicznego, ewentualnie truloffa, który jednakoż zawsze jakimś cudem traci całą swoją odpychającą aparycję.

O, z tego wszystkiego zapomniałam się nawet zdziwić, co Tyrion w ogóle robi w okolicach Muru... Very Happy

Cytat:
Mal, trafiłaś z tym dwuręcznym Jaime, akcja ostatnich rozdziałów kręci się w okolicach Purpurowego Wesela, a Jaime w uniesieniu wymachuje obiema rękami Wink Nie wiem dokładnie, co tam się wcześniej wydarzyło, ale wygląda na to, że Brienne odgrywa marginesową rólkę.


Ha! Wiedziałam! Wink

PS Chciałam się upewnić, że Red Wedding miało miejsce już po tym, jak Jaime stracił rękę i przy okazji odkryłam, że przy artykule o nim widnieje [link widoczny dla zalogowanych].

E: literówki


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Mal dnia Śro 13:45, 15 Kwi 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kazik
Wampir z kółka stolarskiego



Dołączył: 15 Maj 2010
Posty: 2281
Przeczytał: 16 tematów

Pomógł: 67 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 14:09, 15 Kwi 2015    Temat postu:

Cytat:
Dziwię się, że w ogóle został wspomniany Wink

Też mnie to zaskoczyło, ale w sumie jak się pojawia, to jako przekaźnik Ekspozycji Fabularnej albo w rozmowach z Jonem trochę przerobionych (czy nawet przepisanych?) z książki.

Co do Targaryneów, to akurat jest tajemnica - Aemon przyznaje się do tego tylko w myślach, a o pochodzeniu Maryśki wie bodajże tylko Varys, Tyrion i Jamie (choć nie wiem, jak ukrywanie tej tajemnicy wygląda w praktyce). Śmieszne jest natomiast to, że Dimeria nic nie wie o Szalonym Królu (!), tylko to, że zginął - rozumiem, że na Murze nie ma czasu na ploteczki, a wraz z nowymi rekrutami nie przychodzi żadne info, a Aemon przykazał, żeby nic jego podopiecznej nie mówić.

Zgodzę się co do Tyriona, potwornie go krzywdzą w FF, i zazwyczaj służy tylko po to, żeby podkreślić fajność OC - no bo opinie Tyriona są jak certyfikat jakości, jeżeli jedna z najsympatyczniejszych i najinteligentniejszych postaci w serii się rozpływa nad twoim bohaterem, to coś jest na rzeczy.

Cytat:
nie jestem w stanie im wybaczyć spłaszczenia tak ciekawej postaci do intelektualnego bajora/tła dla Bohaterów/elementu komicznego, ewentualnie truloffa

Mal, zaklinam Cię - jak trafisz na FF, w których Tyrion jest trólofem, to podrzucaj, bo ja usilnie ich szukam i znaleźć nie mogę, a szalenie mnie ciekawi, jak zazwyczaj jest przedstawiany w takiej roli.
Cytat:

jednakoż zawsze jakimś cudem traci całą swoją odpychającą aparycję

Tam odpychającą, nie pamiętam, jak tam stoi w książce, ale mnie Dinklage bardzo się podoba (: Choć nie miałabym nic przeciwko, gdyby się częściej uśmiechał, na zdjęciach z resztą ekipy GoTa zazwyczaj tak ponuro wychodzi...
Cytat:

O, z tego wszystkiego zapomniałam się nawet zdziwić, co Tyrion w ogóle robi w okolicach Muru... Very Happy

To jest akurat scena z pierwszego tomu, kiedy to Tyrion korzystając z okazji faktycznie jedzie sobie obejrzeć Mur. W opku ledwo tam wpada i już z miejsca zachwyca się Dimerią, jaka piękna, jaka niezwykła, jaka charakterna, jaka zabawnie sarkastyczna, i oczywiście że będę przerzucał bibliotekę w poszukiwaniu twoich korzeni, bękarcie.

Z wyrazami szacunku
Kazik


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Mal
Zmechacona dżdżownica



Dołączył: 01 Lut 2015
Posty: 3215
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 14:53, 15 Kwi 2015    Temat postu:

Cytat:
(choć nie wiem, jak ukrywanie tej tajemnicy wygląda w praktyce)

No, te smoki mogą trochę przeszkodzić w konspiracji Laughing

Cytat:
Mal, zaklinam Cię - jak trafisz na FF, w których Tyrion jest trólofem, to podrzucaj, bo ja usilnie ich szukam i znaleźć nie mogę, a szalenie mnie ciekawi, jak zazwyczaj jest przedstawiany w takiej roli.

Jak mnie kiedyś najdzie na szukanie i znajdę, to podrzucę. Very Happy Raz czy dwa na coś takiego trafiłam w dalekiej przeszłości i nie za bardzo mam ochotę to powtarzać.

Cytat:
Tam odpychającą, nie pamiętam, jak tam stoi w książce, ale mnie Dinklage bardzo się podoba (:

Po pierwsze, wyszedł mi trochę skrót myślowy, miałam na myśli także to, że podobnie jak Sam, Tyrion nie wpisuje się w "ogólny" kanon atrakcyjności, więc autorki raczej nie uznają go za "godnego" bycia truloffem Very Happy Po drugie - Dinklage to Dinklage, ale w książkach Tyrion określany jest jako pospolity brzydał, nie dość, że karzeł, to jeszcze oczy ma w dwóch różnych kolorach, twarz krzywą, bliznę (co to ją zdobył podczas bitwy) naprawdę dużą i szpecącą (bo w serialu to tak wyszło, że widać-ale-nie-do-końca), etc. E: Dla dopełnienia obrazu miał chyba nawet jedną nogę krótszą od drugiej, ale tego nie jestem pewna. Ogólnie w stworzeniu postaci chodziło chyba o to, że miał być brzydal i tyle, a wyszło jak wyszło. Wink

Cytat:
To jest akurat scena z pierwszego tomu, kiedy to Tyrion korzystając z okazji faktycznie jedzie sobie obejrzeć Mur.

Ano, tak też sobie pomyślałam, ale chyba nie chciałam przyjąć do wiadomości, bo to oznacza, że bohaterka szalaja się po Westeros (i pewnie ingeruje do woli) przez większość tego, co znamy z serii... Smile


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Mal dnia Śro 14:54, 15 Kwi 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Magrat
Upiór w bibliotece



Dołączył: 06 Gru 2010
Posty: 2186
Przeczytał: 12 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: bat country

PostWysłany: Śro 18:59, 15 Kwi 2015    Temat postu:

Ja tylko odniosę się do tego, co napisałam wcześniej i stwierdzę jeszcze, że pojęcia nie mam jak można się kochać w panu Królobójcy Shocked

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Haszyszymora
Niedoświadczony lampart



Dołączył: 18 Maj 2010
Posty: 2921
Przeczytał: 15 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 19:18, 15 Kwi 2015    Temat postu:

Skoro można było w Joffreyu...

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Procella
Bezo grudek



Dołączył: 22 Mar 2011
Posty: 4840
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 19:22, 15 Kwi 2015    Temat postu:

Magrat napisał:
Ja tylko odniosę się do tego, co napisałam wcześniej i stwierdzę jeszcze, że pojęcia nie mam jak można się kochać w panu Królobójcy Shocked

Przystojny jest? Jest. Więc czego ałtoreczkom trzeba więcej?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kazik
Wampir z kółka stolarskiego



Dołączył: 15 Maj 2010
Posty: 2281
Przeczytał: 16 tematów

Pomógł: 67 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 19:31, 15 Kwi 2015    Temat postu:

Magrat, ale o co dokładnie chodzi? O kazirodztwo? O nonszalancką próbę zamordowania nieletniego podglądacza?
Jaime jest najpiękniejszy blondyn w królestwie, gra go przystojny aktor, jest generalnie miły dla otoczenia, należy do gwardii, jest rycerz jak się patrzy, czego chcieć więcej Razz

Cytat:
No, te smoki mogą trochę przeszkodzić w konspiracji Laughing

Nie wiem, jak tam z transportem jaj, ale małe smoczęta są trzymane w Varysowych lochach, w tej części z szkieletami wyrośniętych smoków. Damn you, Mal, teraz zacznę to FF czytać, bo mnie ciekawi, jak to zostało rozwiązane.

Z wyrazami szacunku
Kazik


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11715
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 110 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 19:31, 15 Kwi 2015    Temat postu:

Bardzo lubię Jaimego, to jedna z moich ulubionych postaci w PLiO. Na początku mnie głównie strasznie śmieszył, jego przemyślenia o dupie Cersei miały level tró over 9000, ale później go naprawdę polubiłam. Czasem... często... myśli nie tym, co trzeba... dobra, umówmy się, on w ogóle jest dość bezmyślny, ale to jest postać, która się autentycznie zmienia i to widać. Mnie osobiście by trochę uwierało robienie go swoim osobistym trólofem Razz trochę nam się moralność rozjeżdża i jednak jego ego jest jeszcze trochę do zbicia, ale rozumiem mechanizm powodujący innymi.
I, kurczę, wiem, że zrzucił Brana z wieży. Ale jakoś tak... później jest tak opisany, że jestem w stanie mu to wybaczyć. Tak jak niektórzy wybaczają choćby Bohunowi, któremu ja bym absolutnie nie mogła, nawet na mniejszej podstawie - bo ma ładny ryj Very Happy.
E. A, kazirodztwo jeszcze? Nawet o tym nie pomyślałam, bo to jest temat, który kompletnie mnie nie rusza, jeśli chodzi o konsensualne incesty poziome.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Leleth dnia Śro 19:33, 15 Kwi 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Haszyszymora
Niedoświadczony lampart



Dołączył: 18 Maj 2010
Posty: 2921
Przeczytał: 15 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 19:36, 15 Kwi 2015    Temat postu:

Cytat:
A, kazirodztwo jeszcze? Nawet o tym nie pomyślałam, bo to jest temat, który kompletnie mnie nie rusza, jeśli chodzi o konsensualne incesty poziome.

Pójdź w me ramiona. <3

Ad zrzucenia Brana z wieży (patrzcie, zapomniałam tego wątku), to IMHO to jest akurat całkiem niezły powód, by go lubić. Gdyby zrzucił Aryę, może czytałabym tę serię dalej, z wdzięczności. Razz


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lawina
Samotne Kruczątko



Dołączył: 05 Paź 2011
Posty: 4065
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Śro 23:05, 15 Kwi 2015    Temat postu:

Zrzucenie Brana z wieży jest o tyle oburzające, że Jaime nie wykazał się rozsądkiem i nie ukręcił mu najpierw karku, tylko taką fuszerkę odwalił. Tak naprawdę to nigdy mnie specjalnie nie ruszał ten wątek - usunięcie podglądacza było jedynym sensownym rozwiązaniem, a że to dziecko? No trudno, nie powinno się na to spoglądać przez filtr XXI wieku i humanitarnego rozwiązywania problemów. Zresztą dla ratowania własnej skóry i bliskich ludzie robią wszystko, co się da, a gdyby Bran się wygadał, konsekwencje mogłyby być mało przyjemne.
Co do bycia tró loffem, uważam, że to jeden z sensowniejszych kandydatów - przystojny (Akurat w serialu był jedynym facetem, który mi nie wypalał oczu, w książce też przedstawia się atrakcyjnie), rycerz, z liczącej się rodziny, do opka nie trzeba niczego więcej. W ficzkach i tak liczy się głównie wygląd i pozycja hiroła, wszystko inne i tak najczęściej jest zmieniane.
Hasz, piąteczka, konsensualne poziome incesty też zupełnie mnie nie ruszają

E: Ktokolwiek by wybił dzieciątka Starka (oprócz Sansy), mógłby liczyć na moją ogromną wdzięczność.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Lawina dnia Śro 23:07, 15 Kwi 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Haszyszymora
Niedoświadczony lampart



Dołączył: 18 Maj 2010
Posty: 2921
Przeczytał: 15 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 9:59, 16 Kwi 2015    Temat postu:

Cytat:
E: Ktokolwiek by wybił dzieciątka Starka (oprócz Sansy), mógłby liczyć na moją ogromną wdzięczność.

Co to, jakiś dzień piąteczek?Bo właśnie, właśnie! Defenestracja północna, ale bez Sansy! Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Floréal
Kolega Krasula



Dołączył: 11 Kwi 2014
Posty: 440
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 12:39, 16 Kwi 2015    Temat postu:

Hej, ale Rickon to wam chyba nic nie zrobił? Wink Co do Brana i Aryi, to się zgadzam, że są wkurzający.

Haszyszymora napisał:

Cytat:

A, kazirodztwo jeszcze? Nawet o tym nie pomyślałam, bo to jest temat, który kompletnie mnie nie rusza, jeśli chodzi o konsensualne incesty poziome.


Pójdź w me ramiona. <3

Ojej... to ciekawe, taka diametralna zmiana, bo pamiętam Cię jako osobę, którą to bardzo denerwowało i oburzało. Bez urazy, po prostu jestem zaskoczona Razz


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Haszyszymora
Niedoświadczony lampart



Dołączył: 18 Maj 2010
Posty: 2921
Przeczytał: 15 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 13:50, 16 Kwi 2015    Temat postu:

Rickona można prewencyjnie. W sumie jest mi obojętny, ale skoro już wywalamy wszystkich... ^^

Nie obrażam się. Kiedyś wiele rzeczy mnie oburzało, np. pisanie blogasków-prowokacji i teraz kwiczę na samo wspomnienie. Ot, zluzowałam z wiekiem. Wink


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Floréal
Kolega Krasula



Dołączył: 11 Kwi 2014
Posty: 440
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 17:54, 16 Kwi 2015    Temat postu:

A ja Rickona właśnie o dziwo lubię, może dlatego, że jest go mało, więc Martin nie miał jak go zepsuć xD Z podobnego powodu jedną z moich ulubionych postaci jest Rhaegar, a jednym z ulubionych wątków jego romans z Lyanną Wink

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Magrat
Upiór w bibliotece



Dołączył: 06 Gru 2010
Posty: 2186
Przeczytał: 12 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: bat country

PostWysłany: Czw 18:38, 16 Kwi 2015    Temat postu:

Taaak, głównie chodziło mi o to nieszczęsne kazirodztwo, ale nic mnie tak nie wkurza jak śliczne rycerzyki z blond włoskami (a fe!) Wink

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Vaherem
Der Hexenhammer



Dołączył: 17 Mar 2013
Posty: 4451
Przeczytał: 41 tematów

Pomógł: 37 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 19:54, 16 Kwi 2015    Temat postu:

Rhaegar? Toż to Gary Stu jakich mało, wszyscy się kolesiem zachwycają lata po jego śmierci aż do porzygu Very Happy

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11715
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 110 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 20:00, 16 Kwi 2015    Temat postu:

Facet, który rozkrwawił kraj, doprowadził do setek śmierci, w tym tragicznej własnej rodziny, dla jednej siksy. Jeśli tego nie przewidział, to miał mózg wielkości orzeszka. Fakt, nie widzę w tej historii wiele, co można by zepsuć - jest koszmarna od samego początku.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Haszyszymora
Niedoświadczony lampart



Dołączył: 18 Maj 2010
Posty: 2921
Przeczytał: 15 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 20:09, 16 Kwi 2015    Temat postu:

*nie znam się, to się wypowiem* Ale czy to nie jest motyw klasyczny i stary jak Iliada, to rozpierniczenie systemu/kraju/dynastii dla jednej kobiety? Czyli takie historie jakiś potencjał, widać, mają. Wink

(w Martina za bardzo nie wierzę, ale tam, musiałam się wypowiedzieć, bo słucham sobie właśnie piosenek z Afery Mayerling - jest zadyma z powodu miłości? Jest. I jeszcze na faktach!)


PS: Jaka śliczna sówka!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11715
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 110 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 20:14, 16 Kwi 2015    Temat postu:

Ale ja nie mam problemu z tą historią - jest ok (koszmarna w sensie... no, nie beznadziejna literacko czy niewiarygodna, tylko pod względem poziomu irytacji czy debilizmu bohaterów). Mam za to problem z takimi hirołami. Nijak nie mogę uważać Rhaegera, Parysa czy kogo tam jeszcze za takich romantycznych - uważam ich za nieodpowiedzialnych, egoistycznych kretynów.

Hasz, musical Wildhorna ma bardzo niewiele wspólnego z faktami Rolling Eyes . I z sensem. Jak większość jego dzieł. Ale muzykę pisze bardzo ładną.

Dzięki Very Happy.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Leleth dnia Czw 20:16, 16 Kwi 2015, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Haszyszymora
Niedoświadczony lampart



Dołączył: 18 Maj 2010
Posty: 2921
Przeczytał: 15 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 20:26, 16 Kwi 2015    Temat postu:

Nie no, nie traktuję zaraz jako źródła historycznego - raczej dowód, że takie historie mają potencjał do robienia ładnych rzeczy i mają podstawy w rzeczywistości. O. Very Happy

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Floréal
Kolega Krasula



Dołączył: 11 Kwi 2014
Posty: 440
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 20:47, 16 Kwi 2015    Temat postu:

Ok, rozumiem, o co wam chodzi, ale i tak lubię Rhaegara. Może jestem trochę płytka, cóż poradzić Wink

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Mal
Zmechacona dżdżownica



Dołączył: 01 Lut 2015
Posty: 3215
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 11:53, 17 Kwi 2015    Temat postu:

E, ja z kolei lubię Starków... a Sansę akurat najmniej. Embarassed

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Haszyszymora
Niedoświadczony lampart



Dołączył: 18 Maj 2010
Posty: 2921
Przeczytał: 15 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 12:46, 17 Kwi 2015    Temat postu:

Mal napisał:
E, ja z kolei lubię Starków... a Sansę akurat najmniej. Embarassed


Nie ma rady, otwieraj okno. Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kazik
Wampir z kółka stolarskiego



Dołączył: 15 Maj 2010
Posty: 2281
Przeczytał: 16 tematów

Pomógł: 67 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 21:59, 16 Cze 2015    Temat postu:

Właśnie przeczytałam FF z "Supernatural", gdzie główna bohaterka (wcaleawcaleniealteregoautorki) poszła na randkę do restauracji z Gabrielem z okazji rocznicy. A ponieważ opkowy Gabriel jest równie subtelny co Jonny Bravo, to podczas tej rocznicowej randki zaczyna flirtować z kelnerką bez żadnej krępacji, heroina się wkurza, wraca do domu, upija się, Gabriel przychodzi, przeprasza, cmok-cmok i inne misie-tulisie. A na deser okazuje się, że główna bohaterka jest siostrą Winchester, a braciszkowie suszą Gabrysiowi głowę, że "czy ty masz serce i rozum człowieka, nie widzisz, jak ją skrzywdziłeś?!".
Dawno nie czułam się tak zażenowana podczas czytania FF.

Z wyrazami szacunku
Kazik


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kazik
Wampir z kółka stolarskiego



Dołączył: 15 Maj 2010
Posty: 2281
Przeczytał: 16 tematów

Pomógł: 67 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 9:54, 13 Lip 2015    Temat postu:

FF z FMA, "The Burning Rose" - sam tytuł już daje wyobrażenie, jakiej jakości to będzie. Nie jest koszmarnie, ale całość kładzie Marysia Zuzanna, zbuntowany państwowy alchemik Elyza o ksywie Silver Petal, taka punk girl o smutnym serduszku. Popełnia "the most well crime done in the last 50 years!" (takie the most well done, że wszyscy wiedzą, że to ona), wychodzi na nocne spacery "bo to jej ulubiona pora" mimo tego, że towarzystwo jest śledzone, jest najmłodszym państwowym alchemikiem w historii (sorry, Ed) z perfekcyjnie zdanymi egzaminami, trenował ją Armstrong i Mustang, umie transmutować bez kręgu, cała jej rodzina zginęła w pożarze, jak ma tylko okazję, to chętnie coś wtrąci o swojej traumatycznej historii i o tym, jak dała to niełatwo ją zabić, Greed zakochuje się w niej od pierwszego wejrzenia (no bo "nie widziałem tak pięknej dziewczyny od kilkuset lat"), Scar mając ją na talerzu odpuszcza jej bo jej skrucha wzrusza jego serduszko, itp., itd...

Generalnie rzecz zaczyna się od tego, że Elyza jest chciana jako nieżywa lub martwa przez wojsko. Dołącza do chimerowego gangu i słusznie dochodzi do wniosku, że trzeba by było się zakamuflować. Cała całkowita przemiana sprowadza się do... zafarbowania włosów na różowo (w dalszych rozdziałach pojawia się cały akapit, jakie to sprytne i cwane, bo kobiety w wojsku nie farbują włosów i nikt nie skojarzy Elyzy z armią! + 100 punktów dla Linga za pytanie, czy ma różowe włosy od urodzenia) i kupienie nowych ciuchów. Tak to Elyzia z niezmienionym imieniem biega sobie po mieście z bardzo charakterystyczną kurtką Greeda i naszyjnikiem z uroborosem na szyi, odwiedza byłego mentora, konspira na maksa.

Ważnym wątkiem jest Elyza paląca papierosy - okej, wpadła w nałóg, bo ten zapach przypominał jej Greeda. Z jakiegoś powodu jednak postacie nie mogą się nadziwić, że panienka pali, i co jakiś czas muszą to skomentować, ostrzec, że to niezdrowe i że dziewczynie nie przystoi (tak, Edward Elric jest odpowiedzialny w tym opku za komentarz "mężczyźni nie lubią palących kobiet"). To generalnie jest po to, żeby Elyza mogła pokazywać, jak bardzo nie daje faka i mówić rzeczy w stylu "większość rzeczy, które robię, jest dla mnie szkodliwa" albo "czy wyglądam na kogoś, kogo obchodzi, co myślą faceci?".
Scena w hotelu:
Cytat:
"Yeah, me too. Do you know if I can smoke in here?" Elyza asked.
"I don't think you can." Al said.
"Crap. Hell, I have an idea." Elyza said as she got up and went to the window.
She opened the window, sat on the window sill, and light her cigarette. After she took a long draw off it, she blew the smoke outside.
"There. Now no one will know." she laughed.

Wow, so rebel.

Na samym początku Elyza zostaje uratowana przez Bido, który otrzymuje zaskakująco dużo uwagi, najwięcej z wszystkich greedowych chimer. Co prawda jest przedstawiony jako zapatrzony w miss Elyzę ciućmok beczący z byle powodu, no ale jednak jest opisywany, coś mówi, coś robi, wspomniany jest jako jeden z dwóch najbliższych przyjaciół, powstrzymuje Elyzę przed rzuceniem się w wir zemsty - wydawałoby się, że będzie odgrywał później większą rolę, nie?
Po rzezi w "Devil's Nest" i łzawej scenie, jak to porzucają swój bezpieczny dom i mają teraz tylko siebie:
Cytat:
"Now, however, Elyza had unfotunately lost Bido during their travels after another run in with the military."

I od tej pory już więcej o biednym Bido już nie słyszymy i nie poświęcamy mu ani jednej myśli Laughing

Do tego dorzućmy jeszcze postacie kanoniczne krążące głównie wokół Mary Sue (miłym wyjątkiem Greed, który jako tru lov co prawda pojawia się tylko w kontekście Elyze, ale udaje mu się zachować samodzielność). Jedyne, co tu dobre, to właśnie wątek romansu z Greedem (nic wielkiego, ale nawet czuć chemię i krótkie retrospekcje są jakieś przyjemne w porównaniu z resztą) i pomysł na dwie nowe chimery, dwóch braci zmieszanych z nietoperzem i lamą - szkoda, że robią głownie za kłótliwy element komiczny. Ale pomysł był.

Z wyrazami szacunku
Kazik


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dora
Śpiąca Królewna na sianie



Dołączył: 26 Sie 2011
Posty: 1580
Przeczytał: 37 tematów

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 14:53, 13 Lip 2015    Temat postu:

Cytat:
trenował ją Armstrong i Mustang

Pewnie w alchemii ognia ją Roy trenował. Wszak wiemy, że jego głównym celem w życiu było przekazanie broni masowego rażenia jak największej liczbie randomowych ludzi. Very Happy A może to jeden z tych fików, w których podręczniki z największymi alchemicznymi sekretami można kupić w każdym antykwariacie.
Za to Armstronga współczuję, [link widoczny dla zalogowanych]
Cytat:
umie transmutować bez kręgu

A to ci niespodzianka! Tak tylko zapytam, ile automaili posiada nasza MS? I kogo próbowała transmutować, całą rodzinę?
Cytat:
Scar mając ją na talerzu odpuszcza jej bo jej skrucha wzrusza jego serduszko

A potem idą razem szukać zagubionego kotka. Oh, wait! (Tak sobie kombinuję: czy gdyby Elyza odpowiednio się poryczała, to Scar pomógłby jej odszukać zagubionego Bido?)
Cytat:
"Yeah, me too. Do you know if I can smoke in here?" Elyza asked.
"I don't think you can." Al said.
"Crap. Hell, I have an idea." Elyza said as she got up and went to the window.
She opened the window, sat on the window sill, and light her cigarette. After she took a long draw off it, she blew the smoke outside.
"There. Now no one will know." she laughed.

Normalnie jak w moim akademiku. Jarajmy przy otwartym oknie, a pety rzucajmy na trawnik - wtedy na pewno nikt nie zauważy.
I już widzę te wszędzie czające się zakazy palenia, to powszechne społeczne potępienie utrudniające życie palaczom sprzed stu lat.

Zaintrygowałaś mnie tym fikiem - już dawno nie czytałam nic z prawdziwą, stuprocentową MS. Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kazik
Wampir z kółka stolarskiego



Dołączył: 15 Maj 2010
Posty: 2281
Przeczytał: 16 tematów

Pomógł: 67 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 9:18, 14 Lip 2015    Temat postu:

Cytat:
Pewnie w alchemii ognia ją Roy trenował.

Akurat nie. Znaczy może, bo oszczędzono nam szczegółów treningu, wiemy tyle, że raz Roy użył ognia i Elyza dostała ataku paniki, bo ma fobię (miała?) po spłonięciu domu (a ten opkowy ciućmok dopiero po tym incydencie przejrzał jej papiery z ekspozycją, a ludzie od testów psychologicznych robionych przed egzaminem na Państwowego widać uznali, że danie kogoś z traumą popożarową alchemikowi płomienia będzie świetnym pomysłem, twardym trzeba być, nie miętkim!). W kwestii stylu Elyzy też nie wiadomo za wiele, tyle że używa "mostly metal based" i sztyletów. Ale kto wie, może dzięki Royowi ma w rękawie technikę Rozżarzonego Pręta czy coś takiego.

Z tym transmutowaniem bez kręgu skłamałam, przyznaję, jest potem powiedziane, że nosi bransoletki z wygrawerowanymi znakami + Greed sypnął jej trochę poufnych informacji okołoalchemicznych, także ten.
Cytat:

(Tak sobie kombinuję: czy gdyby Elyza odpowiednio się poryczała, to Scar pomógłby jej odszukać zagubionego Bido?)

Podejrzewam, że następnym razem Bido i tak zastaniemy martwego, więc już Scar mógł pomóc go znaleźć, nawet kalkując ryzyko, że z przyzwyczajenia mógł go znaleźć i zabić.
Cytat:

Zaintrygowałaś mnie tym fikiem - już dawno nie czytałam nic z prawdziwą, stuprocentową MS. Smile

Proszę uprzejmie! Opko jest o tyle przyjemne w czytaniu, że nie ma jak na razie długich i złych opisów seksu, no i autorka coś tam próbuje - kto wie, może z czasem wyrobi warsztat, ale jak na razie to jednak przygody Marysi Lady Punk w świecie FMA. Jak znajdziesz podczas lektury jeszcze jakieś kwiatki, to mi nazrywaj.

Z wyrazami szacunku
Kazik


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Big Bad Wolf
Zakochany Kundel ze Switzerland Team



Dołączył: 30 Sty 2014
Posty: 730
Przeczytał: 27 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Z lasu

PostWysłany: Wto 21:00, 14 Lip 2015    Temat postu:

Kazik napisał:

Scena w hotelu:
Cytat:
"Yeah, me too. Do you know if I can smoke in here?" Elyza asked.
"I don't think you can." Al said.
"Crap. Hell, I have an idea." Elyza said as she got up and went to the window.
She opened the window, sat on the window sill, and light her cigarette. After she took a long draw off it, she blew the smoke outside.
"There. Now no one will know." she laughed.

Wow, so rebel.

Jakie dojrzałe Rolling Eyes.
BTW, czy zamiast "light" nie powinno być "lit"?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Mal
Zmechacona dżdżownica



Dołączył: 01 Lut 2015
Posty: 3215
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 7:20, 15 Lip 2015    Temat postu:

Chyba powinno, ale po "most well done crime" nawet nie zwróciłam uwagi Wink

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Magrat
Upiór w bibliotece



Dołączył: 06 Gru 2010
Posty: 2186
Przeczytał: 12 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: bat country

PostWysłany: Sob 16:24, 18 Lip 2015    Temat postu:

Po tym jak Dragon Ball doczekał się kontynuacji mam taką nadzieję, że wrócą do łask opka ze smoczego uniwersum. Tęskno mi za super Marysią, zaginioną księżniczką z planety Vegeta Very Happy

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kazik
Wampir z kółka stolarskiego



Dołączył: 15 Maj 2010
Posty: 2281
Przeczytał: 16 tematów

Pomógł: 67 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 10:05, 30 Lip 2015    Temat postu:

Właśnie trafiłam na hiszpańskie opko z paringiem Oberyn x Tyrion. Obostrzenia: AU, "dinámicas Alfa/Omega", wspominanie Mpreg, wspominanie incestu, "historia centrada en un Universo Alfa/Omega/Beta", i generalnie, "rico slash". Nie ukrywam, że się boję.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nana
Super Ninja



Dołączył: 22 Lis 2013
Posty: 337
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Raszyn

PostWysłany: Czw 18:15, 19 Lis 2015    Temat postu:

Nie wiedziałam czy dać to tu, czy do Kostnicy Zamordowanych Pomysłów, ale w końcu padło na ten temat, a musiałam to gdzieś z siebie wyrzucić.
Otóż jestem miłośniczką crossoverów i ostatnio też Dylana O'Briena, a podczas moich ostatnich poszukiwań (które robię raz na ruski rok) natrafiłam na opko w którym Thomas z "Więźnia Labiryntu" (grany przez O'Briena) jakimś magicznym sposobem znalazł się w świecie, w którym żyją bohaterowie serialu "Teen Wolf", a konkretniej przed domem Stilesa (którego również gra O'Brien).
Okej, sama postać Thomasa ani mnie grzeje, ani chłodzi, ale koncept mi się spodobał, fabuła też w miarę przyzwoicie prowadzona i za pierwszym razem nie zwróciłam uwagi na błędy, do których zaraz się odniosę. Tak sobie pomyślałam - "ej, a może by to przetłumaczyć?", więc zapytałam o zgodę, uzyskałam ją i wzięłam się do roboty, ale w miarę jak tłumaczyłam i zagłębiałam się w tekst, to tak - miejscami pewne zdania były pozbawione sensu. Inne były w ogóle niepotrzebne i najchętniej bym ich nie tłumaczyła. W dialogach czasem nie wiedziałam, kto co mówi, a opisy ubogie, a jak nie to pełne oczywistych oczywistości. Tłumaczyłam sobie, że to pewnie dlatego, ze autorka jest z Francji i stara się jak najlepiej, ale no, wygląda to, jak wygląda.
Jednak najbardziej z tego wszystkiego uderzyły mnie dwie rzeczy (uwaga: spoilery dla tych, którzy potencjalnie mieliby ochotę na "Teen Wolf"):
1. Stiles i Thomas stoją sobie sami na drodze. Thomas zostaje porwany, jak się potem okazuje przez Deucaliona, który wziął go za Stilesa (swoją drogą nie wiem czemu, bo jak wcześniej był ślepy, tak potem chyba przywrócili mu wzrok). No, to potem Thomas się budzi u Argentów w piwnicy, wchodzi Deucalion, mówi, że (Stiles) jest mu potrzebny ze względu na siedzącego w nim Nogitsune, Thomas mówi, że Nogitsune nie żyje, ale Deucalion mu nie wierzy i wychodzi. I co robi Thomas? Wydziera się, że "to nie o niego mu chodzi, że złapał nie tego co trzeba", a ja miałam wrażenie jakby w tym momencie wyświadczał Stilesowi niedźwiedzią przysługę. Dobra, Deucalion ma gdzieś jego słowa, ale co gdyby nie miał? Dodam, że wcześniej facet opowiadał, jaki to Stiles jest zły, że ma krew na rękach i tak dalej, w co Thomas nie chciał wierzyć, więc kurna, czy w związku z tym nie powinien być bardziej... No, nie wiem, ostrożny czy coś w ten deseń?
2. Stiles i Thomas przenoszą się do świata Thomasa, gdzie z pustyni zgarnia ich grupa żołnierzy i dalej akcja leci, jak w "Próbach Ognia". Thomas i spółka uciekają z tej całej bazy DRESZCZu, przy czym włamują się do laboratorium, w którym przetrzymywani są nieprzytomni Teresa i Stiles, Thomas ma przy sobie jego komórkę (w której jakimś cudem jest zasięg, mam nadzieję, że zostanie to w sensowny sposób wyjaśnione), więc bodajże to on dzwoni do Scotta (albo Scott do niego, nie pamiętam już zbyt dobrze), z którym przy okazji jest Lydia. Ta wita się z Thomasem, Newt wyrywa mu komórkę i między nim a Lydią nawiązuje się krótki dialog, z którego wynika, że dawka adrenaliny z czymś tam obudziłaby konia. No, to Newt się rozłącza, podbiega do jakiejś kompletnie randomowej szuflady, w której TAM-TA-RA-RAAAM znajduje strzykawkę pełną właśnie adrenaliny pomieszanej z jakąś inną substancją. Ja wiem, że nie mieli zbytnio czasu, bo ucieczka, strażnicy z giwerami itd. ale no kurna. Nawet jeśli, to chyba wypada jakoś szerzej to opisać, a nie.

EDIT: Anuluję wszystko co napisałam. Gadałam z autorką i zgodziła się poprawić pierwszy błąd, a drugi był mój bo nie doczytałam. Embarassed


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Nana dnia Wto 0:23, 01 Gru 2015, w całości zmieniany 6 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lepus Istlich
Norka Karmiona Tuńczykiem



Dołączył: 17 Wrz 2015
Posty: 253
Przeczytał: 32 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 22:55, 19 Lis 2015    Temat postu:

Fanfiki do "The Human Centipede" z fanfiction.net - każdy jeden nadaje się do umieszczenia w tym temacie. Zaręczam, że ciężko znaleźć coś gorszego. Very Happy Idealne "śmiechowe czytadło" na nudne, deszczowe dni.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rufus
Książę Ryszard na Białym Fortepianie



Dołączył: 03 Lut 2013
Posty: 5466
Przeczytał: 42 tematy

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 1:10, 12 Gru 2015    Temat postu:

Fanfiki do Outlasta są jak świąteczna wyżerka – jesteś na granicy wymiotów, ale i tak sięgasz po kolejną porcję.
[link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Propozycje i zgłoszenia Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin