Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona
analizy, blogaski, aŁtoreczki...
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Władca Piasków Elizy Drogosz
Idź do strony 1, 2  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Propozycje i zgłoszenia
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Anka aka Eowyn
Superwikariuszka



Dołączył: 22 Gru 2009
Posty: 2740
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 18:47, 15 Sty 2015    Temat postu: Władca Piasków Elizy Drogosz

[link widoczny dla zalogowanych]

Po samym opisie stwierdzam skrzyżowanie serii "Kroniki rodu Kane" z "Percy Jackson i Bogowie Olimpijscy". Tym bardziej, że autorka wspomina w wywiadzie, że lubi książki Ricka Riordana.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Vaherem
Der Hexenhammer



Dołączył: 17 Mar 2013
Posty: 4451
Przeczytał: 41 tematów

Pomógł: 37 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 19:00, 15 Sty 2015    Temat postu:

Autorka chce studiować prawo i zostać radcą - uważałbym, jeszcze poda analizatorów do sądu Wink

Autorka ma 17 lat, pisać "Władcę Piasku" zaczęła mając 14, wydawnictwo bierze od autorów kasę, ale zapewnia promocje i sprzedaż w empiku (to chyba lepiej niż zwykły self).

A tu wywiad z nią:
[link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Anka aka Eowyn
Superwikariuszka



Dołączył: 22 Gru 2009
Posty: 2740
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 19:07, 15 Sty 2015    Temat postu:

"Ależ młoda autorka". Ee tam, wydawały już nastki 14 letnie, ta to staara przy nich jest.

Ja też studiuję prawo, możemy się w tym sądzie spotkać Very Happy .


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sida__
Don Kaleson



Dołączył: 24 Sie 2012
Posty: 3499
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Spomiędzy

PostWysłany: Czw 19:07, 15 Sty 2015    Temat postu:

O, widziałam to wczoraj na LC, też miałam ochotę wstawić. Wygląda na kolejne dzieciątko, które postanowiło się wydać, bo chciało zostać zekranizowanym przez Jacksona.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Krakatoa
Całuśny Christoph z Brzytwą



Dołączył: 28 Maj 2013
Posty: 1091
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 19:58, 15 Sty 2015    Temat postu:

Rozwaliła mnie odpowiedź na pytanie, jak długo pisała książkę i zbierała materiały, a w której ałtorka lejąc wodę stwierdza, że tylko pisała. I pisała. I nic więcej, po prostu pisała.
Anka aka Eowyn napisał:
Ja też studiuję prawo, możemy się w tym sądzie spotkać Very Happy .

Będzie się Tobą fochnięte ałtoreczki straszyć, niech nie myślą, że tylko one mają prawników.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Wypłosz
Galerianka na galerach



Dołączył: 03 Wrz 2013
Posty: 1676
Przeczytał: 35 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 21:12, 16 Sty 2015    Temat postu:

też bym chciał być zekranizowany przez Jacksona...

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sida__
Don Kaleson



Dołączył: 24 Sie 2012
Posty: 3499
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Spomiędzy

PostWysłany: Pią 21:25, 16 Sty 2015    Temat postu:

Wypłosz napisał:
też bym chciał być zekranizowany przez Jacksona...

Jak każdy. .___.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Firrea
Wkurwiona Kapibara



Dołączył: 06 Sty 2014
Posty: 1028
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 16 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 0:04, 17 Sty 2015    Temat postu:

Mam ebooka, mam ebooka xD

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sida__
Don Kaleson



Dołączył: 24 Sie 2012
Posty: 3499
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Spomiędzy

PostWysłany: Sob 0:26, 17 Sty 2015    Temat postu:

Ooo, Firreo, podzieliłabyś się?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ore
Człowiek z Wtyczką



Dołączył: 29 Mar 2012
Posty: 3055
Przeczytał: 5 tematów

Pomógł: 21 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 0:30, 17 Sty 2015    Temat postu:

Dołączam do prośby.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kazik
Wampir z kółka stolarskiego



Dołączył: 15 Maj 2010
Posty: 2281
Przeczytał: 16 tematów

Pomógł: 67 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 9:12, 17 Sty 2015    Temat postu:

Widzieliście patronatów medialnych? W zaszczytnej piątce poza LCz (które rozdaje te swoje patronaty na lewo i prawo) znajduje się też... Wirtualna Polska i "Bravo" Very Happy

Ja jestem szalenie ciekawa, jak, kchem, dzięki temu oszałamiającemu riserczowi płynącemu - jak donosi strona oficjalna autorki - z interesowania się starożytnością w książce została odmalowana egipska mitologia. Na pewno Anubis nie jest ZŁY. I na pewno uwzględniono inne zaopatrywanie się Egipcjan na egzystowanie ze sobą dobra i zła. No i pojawią się też bóstwa, które nie są takie cool, a chociażby Tawaret.

Z wyrazami szacunku
Kazik


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Eire
Dowódca Rzeczywistości



Dołączył: 17 Kwi 2010
Posty: 3527
Przeczytał: 15 tematów

Pomógł: 32 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 9:43, 17 Sty 2015    Temat postu:

Anubis generalnie ma złą prasę, podobnie jak Hades. O ile pamiętam w Gargoyles przestawili go neutralnie, ale to wyjątek.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dziejba
Pani Ferrinu



Dołączył: 09 Wrz 2014
Posty: 447
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 9:52, 17 Sty 2015    Temat postu:

Rzuci ktoś linkiem do oficjalnej strony autorki?
Na Legimi można też za darmo pobrać fragment, 42 strony. Ale szczerze... już po pierwszej mi się odechciało, strasznie toporny styl, przejrzałam tylko trochę. Razz Później są kasztanowe oczy i złoty piasek wirujący w tęczówkach. Albo "była właścicielką długich, brązowych włosów". Albo "Farbowana blondynka otworzyła usta z niedowierzaniem" (w dodatku określenie "farbowana blondynka" jest użyte cztery razy na tej samej stronie. I to chyba jakaś zła postać, bo nie dość, że włosy farbowane, to jeszcze nie podoba jej się widok pustyni).


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kazik
Wampir z kółka stolarskiego



Dołączył: 15 Maj 2010
Posty: 2281
Przeczytał: 16 tematów

Pomógł: 67 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 10:16, 17 Sty 2015    Temat postu:

Dziejbo, chodzi o [link widoczny dla zalogowanych] ? Tam są wszelkie info o autorce, książce, gdzie kupić, patroni, darmowy fragment i temu podobne.

Farbowane włosy na blond i kręci nosem? Jakie tam "chyba", to na bank ta zua. Kto wie, może jej się dostanie opętanie przez wyuzdaną, wredną i fałszywą (jak to koty!) Bastet, która będzie się dobierać do każdego samca, w szczególności do tru lova?

Cytat:
Anubis generalnie ma złą prasę, podobnie jak Hades. O ile pamiętam w Gargoyles przestawili go neutralnie, ale to wyjątek.

Prawda? Ja rozumiem wszelkie uproszczenia i naginanie obcych mitologii pod schematy chrześcijańskie w animacjach dla dzieci, ale to wieczne "Hades/Anubis jest wielki i straszny i mroczny i jara się śmiercią i nawet książki czyta po ciemku" jest po prostu straszliwie oklepane i ciut niesprawiedliwe. Chociaż Hades ma ten luksus, że jest jeden, a dla wielu twórców Seth a Anubis to jeden Burek.
(Och, jak ja do tyłu jestem z Gargulcami! Niech no tylko sesja się skończy...)

Z wyrazami szacunku
Kazik


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Eire
Dowódca Rzeczywistości



Dołączył: 17 Kwi 2010
Posty: 3527
Przeczytał: 15 tematów

Pomógł: 32 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 10:26, 17 Sty 2015    Temat postu:

Kazik, skoro jest jeszcze dla Ciebie nadzieja- odpuść sobie sezon III, poczytaj tych kilka komiksów.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kazik
Wampir z kółka stolarskiego



Dołączył: 15 Maj 2010
Posty: 2281
Przeczytał: 16 tematów

Pomógł: 67 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 10:49, 17 Sty 2015    Temat postu:

Czy to jest ten niesławny sezon, w którym Goliat zostaje postawiony przed sądem, a Broadway prowadzi program kulinarny w TV? D: Dzięki za przestrogę, ty jesteś dobry człowiek.
Czy jeżeli przeczytam komiksy przed obejrzeniem serialu, to wiele stracę/popsuję sobie niespodzianki?

Z wyrazami szacunku
Kazik


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Eire
Dowódca Rzeczywistości



Dołączył: 17 Kwi 2010
Posty: 3527
Przeczytał: 15 tematów

Pomógł: 32 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 10:52, 17 Sty 2015    Temat postu:

IMHO komiksy lepiej po II sezonie- pokazują jak wg. Autora miała wyglądać kontynuacja
Ja z III zapamiętałam Fox płaczącą i ślimającą się bo porwali jej synka. O tyle dziwniej, że już raz próbowali- i czekała przy kołysce z karabinem.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Anka aka Eowyn
Superwikariuszka



Dołączył: 22 Gru 2009
Posty: 2740
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 11:08, 17 Sty 2015    Temat postu:

Firrea napisał:
Mam ebooka, mam ebooka xD


Mogłabym również prosić o to niewątpliwie wiekopomne dzieło?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Firrea
Wkurwiona Kapibara



Dołączył: 06 Sty 2014
Posty: 1028
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 16 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 13:53, 17 Sty 2015    Temat postu:

Misie kochane, okazało się, że nijak nie mogę pożyczyć tego ebooka... Ma jakieś zabezpieczenia z Legimi, nie da się go w innym programie otworzyć.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Vaherem
Der Hexenhammer



Dołączył: 17 Mar 2013
Posty: 4451
Przeczytał: 41 tematów

Pomógł: 37 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 14:32, 17 Sty 2015    Temat postu:

Po prostu ci się nie chce! Gdybyś miała choć trochę - powtarzam CHOĆ TROCHĘ - szacunku dla tego forum to byś nam to po prostu przepisała!!!1

#trollmode


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kazik
Wampir z kółka stolarskiego



Dołączył: 15 Maj 2010
Posty: 2281
Przeczytał: 16 tematów

Pomógł: 67 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 19:43, 17 Sty 2015    Temat postu:

Vaherem, ty trollu niedobry, pod most!

Zapoznałam się z darmowym fragmentem i specjalnie dla tych, którym się nie chce/nie czyta im epuba/nie mają czasu ni siły na przedzieranie się przez te dyrdymały, zamieszczam co smakowitsze kąski.

Obserwowany przez narratora chłopiec idzie się spotkać ze swoim przyjacielem:
Cytat:
Ujrzał swojego przyjaciela, rozpoznał go po jasnych włosach i równie jasnym spojrzeniu. Mężczyzna stał na dodatek przodem.


Przyjaciel powinien być sam, a stoi z nim pięć podejrzanych typów:
Cytat:
Nie zauważyli, jak się pojawił. W sumie nic dziwnego, chodził przecież cicho jak duch.



Aha, Narrator nie może zdecydować się co do wieku naszego bohatera, tudzież te współczesne dzieci naprawdę szybko dorastają, gdyż na pierwszej stronie jest
Cytat:
Pewien chłopiec starannie unikał świetlistych plam (...)

na stronie drugiej już
Cytat:
Chłopak uśmiechnął się

a na trzeciej
Cytat:
Utkwił w nastolatku (...)
.

Sytuacja wygląda następująco: chłopak widzi swojego przyjaciela, przed którym stoi pięciu ewidentnie podejrzanych kolesi (którzy na razie tylko stoją i są podejrzani). Doskonale wie, że są niebezpieczni, umawiał się z przyjacielem, że w takich sytuacjach ma wiać, ale zamiast cokolwiek zrobić, PRZEZ DWIE I PÓŁ STRONY stoi w miejscu i medytuje ("coś tu jest nie tak! miało nikogo tu nie być! podejrzane typy! o nie, oni mogą coś wiedzieć! umawialiśmy się, że w takich przypadkach uciekam! ale nie zostawię przyjaciela! ale się umawialiśmy! ale co to za jedni?"), przyjaciel posyła mu ostrzegawcze spojrzenia, a ci Groźni stoją uprzejmie tyłem i gapiąc się w sufit rozmyślają o obiedzie, cierpliwie czekając na znak od Imperatywu Narracyjnego.

Cytat:
W końcu ten przymknął na chwilę oczy, a chłopiec poczuł, jak coś pojawia się w jego dłoni. Uniósł ją i delikatnie rozsunął palce. Błyskawicznie przebiegł wzrokiem po skrawku papieru pokrytym eleganckim, drobnym pismem w lśniącym, złotym kolorze.
 
„Nie dasz im rady, nawet nie próbuj. Ja nie dałem, a umiem więcej niż Ty. Oni wiedzą, kim jesteśmy. Są bardzo potężni, nie lekceważ ich. Myślałem, że wreszcie ich zgubiłem, ale oni i tak mnie znaleźli. A szukają i mnie, i Ciebie. Ale na Tobie bardziej im zależy. Jesteś ich głównym celem. Wiesz, dlaczego. Więc musisz uciekać. Możliwe, że znają Twoją twarz. Pamiętaj jednak, że na pewno nie wiedzą, jak się nazywasz. Jest mnóstwo podobnych osób na świecie. Nie będą mieli pewności, która z nich to naprawdę Ty. Prawdopodobnie tylko to może Cię uratować. Z tego powodu masz większe szanse niż ja. Nie daj się złapać, chroń też rodzinę. Za wszelką cenę nie daj się podejść, nie poddawaj się nigdy. Działaj zawsze sam. Nie ufaj nikomu. Nie wyróżniaj się i cały czas miej się na baczności. I jeszcze jedno. Oni też nie są zwykli. Za dużo potrafią. Musisz na nich bardzo uważać.
A teraz uciekaj, szybko! I nigdy nie zapomnij, kim jesteś oraz czego Cię nauczyłem”.

Wow, jakiego człowiek dostaje słowotoku, gdy staje w obliczu groźnie nicnierobiących przeciwników.

Chłopak mimo to jeszcze przez pół strony rozmyśla, co by tu zrobić, ale zanim coś zrobi, cichutko zaszeleszcza ten siermiężny list, który wkłada do kieszeni, i to przyciąga uwagę napastników. Którzy go poznają, ale dalej nic nie robią, więc chłoptaś ucieka, wpada w ślepy zaułek, przez trzy strony rozpacza, że to już koniec, nigdy nie zobaczy już swoich braci, nigdy nie kupi siostrze ciastek, a on jest taki młody, tyle ma do zrobienia!, gdy wtem!:
Cytat:
Wydawało się, jakby jego brązowe oczy nabrały lekko czerwonawego odcienia. (...) Wtedy w tęczówkach nastolatka zawirował złoty piasek.

Koniec rozdziału.

Kamera skupia się teraz na głównej bohaterce, Soni.
Cytat:
Wróciła myślami do zdarzeń sprzed kilku godzin, kiedy to po raz pierwszy samotnie postawiła nogę na kairskim lotnisku. Przyleciała samolotem bezpośrednio z Krakowa, gdzie mieszkała.

No i psikus, bo nic z Krakowa nie leci bezpośrednio do Kairu, tylko ptaki odlatujące na zimę i prywatne odrzutowce.

Sonia wspomina, jak to dostała propozycję wzięcia udziału za "wybitne wyniki w nauce" w międzynarodowym obozie młodzieżowym, ale "nie jest zainteresowana", bo już ma zaplanowane wakacje z rodziną i nikt z jej znajomych zaproszenia nie dostał (to brzmi, jakby miała jechać na kolonie nad Żabi Ruczaj, a nie w pełni opłacony obóz na innym kontynencie z atrakcyjnym programem, ale może nie na takie obozy jeździła...) - jednak siostra łamie nogę, z rodzinnego wyjazdu nici, więc niech już będzie ten Kair.

Cytat:
Z Kairu ją, a także czternaścioro innych uczestników, zawieziono na miejsce busikiem, którego wnętrze miało kolor zachodzącego słońca i było w miarę nowe, co naprawdę bardzo ucieszyło Sonię.

Busik z wnętrzem w kolorze zachodzącego słońca, psiakrew.

Sonia siada obok innej uczestniczki z Polski, Estery, "właścicielki długich, brązowych włosów", i dalszy opis jej wyglądu oraz jeszcze bardziej szczegółowy opis tego, w co jest ubrana. Sonia nie może być gorsza, więc Narrator szybciutko i ją opisuje, przedstawiając ją jako śliczną dziewczynę, którą "cechowała piękna, słowiańska uroda".

Temat schodzi na Olivera, naszego bohatera pierwszego rozdziału, aktualnie przyszłego tru lova:
Cytat:
– Nawet nie zasłonił sobie firanki – zauważyła Estera drwiącym tonem, wpatrując się w Olivera z niechęcią. – Idiota jakiś, mówię ci.
Sonia spojrzała na nią zaskoczona. Z dalszych słów szatynki wynikało, że czuje do niego dziwną, bardzo mocną niechęć. Na dodatek, ku zdumieniu blondynki, pogardliwie mówiła o nim „blondaś”, choć Sonia widziała przecież, że miał czarne włosy! Jednak nie przejęła się tym zbytnio. Uznała, że Estera mówi tak specjalnie. Choć gdyby zapytała innych, jakiego koloru są jego włosy, usłyszałaby zgodną odpowiedź: „blond”. Na pewno zdumiałoby ją to, dlaczego ona widzi coś zupełnie innego i może odkryłaby coś bardzo dziwnego, ale… Ale nieszczególnie zwróciła na to uwagę i szybko zapomniała o temacie.

Sympatyczna koleżanka jest sympatyczna, a subtelny Narrator jest subtelny i nie wierzy, że znudzonemu czytelnikowi będzie chciało się śledzić ten wątek, więc go streszcza.

Cytat:
W końcu udało jej się wyciągnąć z koleżanki, dlaczego tak strasznie nie lubi kogoś, z kim nawet nie zamieniła słowa. I nie miała zamiaru, chyba że z konieczności. Okazało się, że bardzo przypominał jej kogoś, kogo znała. Kogoś, z kim miała związane bardzo przykre wspomnienia. Kogoś, przez kogo spotkało ją mnóstwo nieprzyjemności.

Łał, sympatyczna dziewucha, przynajmniej szczera, bo mało kto się przyznaje, że skreśla kogoś na starcie za sam wygląd. Nie paradujcie przy niej bez nosa, a nuż was skojarzy z pewnym niesympatycznym czarnoksiężnikiem.

Sonia dopytuje, o kogo chodzi.
Cytat:
– Na pewno o nim słyszałaś – oznajmiła Estera, dziwnie się uśmiechając, aż jej rozmówczyni przeszedł dreszcz po plecach. – To Briant de Ramen. (...) – Znałaś go?! – wyjęczała Sonia. – Tego… tego… no, wiesz, kogo?!

Nie mów głośno jego imienia! Tego na "b"! To jest Tego-No-Wiesz-Kto i lepiej tak go nazywać, jeżeli nie chcemy kłopotów!
Cytat:

– Tak, niestety. – Szatynka westchnęła z przygnębieniem, po czym zerknęła na blondynkę uważnie, mówiąc: – Tylko nie mów nikomu. Tobie mogłam powiedzieć, bo chciałaś, i wydaje mi się, że jesteś sensowną osobą, ale inni… Lepiej niech nie wiedzą. Chcę mieć przyjaciół na tym wyjeździe. A teraz przepraszam, ale jestem trochę zmęczona.
Estera z odrobinę ponurą miną odwróciła się plecami do towarzyszki, zamykając oczy oraz opierając głowę o oparcie fotela.

Rety, ale bicz z tej Estery i attention prostitute.

Cytat:
Ona znała Brianta de Ramena! Biedna, musiała rzeczywiście przeżyć istny koszmar w czasie poprzednich wakacji, kiedy go spotkała! Aż dziw, że zachowuje się normalnie, a nie jak jakaś histeryczka! Po takich przeżyciach! Już sama świadomość, że się go znało, jest pewnie straszna. Sonia poważnie zastanawiała się, czy ona w ogóle dałaby radę tak funkcjonować.

Matko jedyna, co uczynił Ten-No-Wiesz-Kto, że ludzi tak telepie na wzmiankę o nim? Jakiś seryjny zabójca? Terrorysta z osiągnięciami? Co trzeba zrobić, żeby ludzie drżeli na dźwięk nazwiska "de RAMEN"?
Cytat:
Briant de Ramen. Jego nazwisko nie schodziło z pierwszych stron gazet już od trzech tygodni! Każdy czytał z przerażeniem o tym, co on zrobił. Zabił swoją najbliższą rodzinę, specjalnie wywołując pożar, potem próbował udawać, że to nie on, ale zdemaskowały go nagrania z kamer. Uciekł więc i ukrywał się tak świetnie, że nikt nie mógł trafić na jego ślad. Był całkowicie nieuchwytny. „Wariat”, mówili ludzie. Bardzo sprytny wariat, a także groźny morderca. Nikt nie mógł uwierzyć, że miał tylko piętnaście lat

Jakkolwiek piętnastolatkowie mordujący swoje rodziny przez podpalenie są przerażający, tak jestem mimo wszystko rozczarowana.

Towarzystwo dojeżdża do docelowej placówki na środku pustyni (z basenem!) pośrodku niczego, czytelnik ignoruje, że ktoś postanowił zbudować na pustyni wielki, luksusowy kompleks, krótka mowa powitalna, wszyscy mają wziąć bagaże i iść do pokoi.
Cytat:
– Cóż za niezwykle wylewne, przyjazne pożegnanie – prychnęła wtedy któraś z dziewczyn. – Niby jak teraz nasze bagaże znajdą się w naszych pokojach? Chyba nie mamy ich wynieść?
– A czemu nie? – zapytał blondyn z kolczykiem w nosie, zerkając na nią niechętnie.
– No wiesz… Mogłabym się przeciążyć… Albo, co by było wprost okropne, złamać paznokieć! Lub dostać odcisków!
Wszyscy chłopcy, których było sześciu, jak na zawołanie wywrócili oczami, a sześć dziewcząt w tym samym momencie zrobiło współczujące lub przerażone miny.

Aaaa, Zua Barbie, witamy panią serdecznie, proszę, proszę tędy, pani garderoba jest na lewo.

Towarzystwo ma się podzielić na grupy po trzy osoby do pokoi. Sonia oczywiście z Esterą.
Cytat:
– Właśnie obradują, która u nas wyląduje. – Estera z dość niewielkim entuzjazmem wskazała na zawzięcie kłócącą się grupkę dziewczyn.
– Albo wszystkie chcą być z nami, więc nie mogą się dogadać – stwierdziła wtedy Sonia, uśmiechając się szeroko.

Szanowni państwo, mamy tu do czynienia z małym fenomenem - główna bohaterka na chwilę obecną jest sympatyczna, za to jej nowa psiapsióła jest irytującą chamówą, która stara się być bardzo niezwykła. Przyznaję, że tego jeszcze nie grali.
Cytat:

– Co z bagażami? – zadała pytanie rudowłosa dziewczyna, która wcześniej tak bardzo obawiała się o bezpieczeństwo swoich.
– Sami musicie wnieść sobie walizki, jeśli o to ci chodzi – odparł zdziwiony mężczyzna.
Dziewczyna jęknęła z rozpaczą, a jakaś inna zapytała zdławionym głosem:
– Jest chociaż winda?

Dawno byłam na wyjeździe młodzieżowym, ale jako żywo nie pamiętam taki lamentów i zasłabnięć na wieść, że *gasp!* trzeba samemu nieść bagaże. Miętka ta dzisiejsza młodzież. Razz

Ałtorka nie daje zdechnąć motywowi "pokażmy, jakie nasze współobozowiczki są głupie i płytkie, bo my mamy jedną torbę, a one pięć i nie chce im się ich nosić!":
Cytat:
Sonia odwróciła się w ich stronę, akurat, by ujrzeć, jak wszystkie dziewczyny uśmiechają się przymilnie i rozmawiają z chłopakami, chcąc ich naciągnąć na bycie tragarzami. Obie obserwatorki wybuchły nagle śmiechem, gdy Oliver obrzucił otaczające go, trzepoczące rzęsami dziewczęta niechętnym spojrzeniem, powiedział coś z kpiącym uśmiechem na twarzy, a potem odszedł dumnie w stronę wszystkich bagaży, zostawiając je za sobą zamarłe, z wyrazem całkowitego zaskoczenia oraz niedowierzania na twarzach.

Bez komentarza Rolling Eyes

Przez trzy strony czytelnik z zafascynowaniem czyta, jak to banda piętnastolatków kłóci się o identyczne pokoje (tylko na różnych piętrach) i biegnie do nich na wyścigi. Świetny początek znajomości, pogryźć się z kimś o pokój - czy to jest naprawdę ta elita narodów, która dostaje zaproszenia na międzynarodowy obóz za wybitne osiągnięcia w nauce?
Tym bardziej, że ni cholery nie wiadomo, o co się kłócą, bo to nie jest ani kwestia "szybko zajmijmy 203, żeby być najdalej od pokoju wychowawców!", ani tym bardziej różnicy w warunkach, bo każdy pokój to standardowy apartament prefekta, tylko opisu łazienki brak:
Cytat:
Rozglądały się dookoła z niedowierzaniem. Pokój był ogromny w porównaniu z typowymi obozowymi pomieszczeniami. Jedną z jego ścian zajmowało wielkie okno ze śnieżnobiałymi, zwiewnymi firankami oraz wyjściem na balkon. Widać przez nie było panoramę złotej Sahary, poprzecinaną wstęgami piaszczystych wydm, rzucających pofalowane cienie. Przekraczając próg pokoju, stawało się jakby w niedużym, przytulnym przedpokoju z dużym lustrem oraz wieszakami na ścianie. Na prawo od wejścia znajdowały się drzwi do jasnej łazienki, wyłożonej zielonymi płytkami. Przedpokój płynnie zamieniał się w przestronny salon-sypialnię, po którego lewej stronie, tej bliżej wejścia, ustawiono niewysoki, drewniany stolik ze szklanym, lśniącym blatem, nakrytym ręcznie robioną matą, na której stał smukły wazon z bukietem pozornie prawdziwych kwiatów. Obok stolika, przy ścianie, znajdowała się miękka, kawowa sofa, a naprzeciwko niej dwa równie wygodne fotele do kompletu. Po dwóch stronach sofy umieszczono drewniane, eleganckie oraz zgrabne biblioteczki, tylko w niewielkiej części wypełnione książkami.
Na przeciwległym końcu pokoju ustawiono równolegle do siebie trzy proste łóżka, stykające się ze ścianą drewnianymi wezgłowiami. Przy każdym stała stylowo dobrana szafka, a na niej nowoczesna lampka, stanowiąca komplet z dużą, wiszącą na suficie lampą, budzik oraz kilka kamiennych figurek. Niemal cała ściana odgradzająca salon-sypialnię od łazienki była zasłonięta wielką, pojemną szafą.
Na ścianach wisiało kilka obrazów, przedstawiających, co Sonia stwierdziła po bardzo długiej analizie, prawdopodobnie burzę piaskową w centrum kolorowego miasta. Choć tak właściwie mogły przedstawiać dosłownie wszystko.
Całość przestronnego, nasłonecznionego oraz niezwykle przytulnego pomieszczenia była utrzymana w ciepłych kolorach zieleni oraz brązu, włącznie z puszystym, beżowym dywanem na podłodze.

Banda rozpieszczonych smarkaczy.

Panny podziwiają widoki pustynne, gdy WTEM!, na scenę wkracza Amanda.
Cytat:
Po chwili do pokoju wpadła farbowana blondynka, rzucając dookoła niezbyt przyjazne spojrzenia i równocześnie odpychając na bok Esterę, która obiła się o ścianę.
– Co robiłyście? Czemu musiałam tak długo czekać? – wykrzyknęła z oburzeniem po angielsku, a następnie zmrużyła podejrzliwie oczy, mówiąc: – Obgadywałyście, tak? Kogo, mnie?
– Eee… – Estera rzuciła zaskoczonej Soni zdumione spojrzenie. – Szczerze mówiąc, nie…
– Nie? – prychnęła dziewczyna z lekceważeniem. – To przecież oczywiste, że musiałyście kogoś obgadywać. W przeciwnym razie natychmiast byście mi otworzyły. No, więc o kim mówiłyście? Chętnie posłucham i dodam coś od siebie.
Farbowana blondynka rozsiadła się na sofie, a następnie, czekając na relację, obrzuciła dwie koleżanki władczym spojrzeniem swoich dużych, czarnych oczu. Coś w jej wyglądzie oraz zachowaniu sprawiało, że Sonia nie czuła się dobrze w jej towarzystwie. Na dodatek tak bardzo przypominała rybę… Jej rysy twarzy, wydatne usta… A także coś w wyrazie oczu. Sonia pomyślała, że gdyby dziewczyna chciała ubrać się na bal przebierańców za jakiegoś morskiego stwora, to jej strój naprawdę nie musiałby być wyszukany. Wystarczyłaby lśniąca sukienka. I już. Ryba gotowa.
– Nikogo nie obgadywałyśmy – powtórzyła ze zdziwieniem Estera.
Farbowana blondynka tylko spojrzała na nią długo, unosząc brwi oraz prychając z niedowierzaniem. Na jej twarzy odbiło się coś w stylu pobłażliwości zabarwionej poczuciem wyższości. Jakby wiedziała wszystko lepiej od innych.

*ociera łzę wzruszenia* Klasyka. Po prostu gwiazdorska rola.

Panny idą na wieczerzę.
Cytat:
– Co tak stoicie? Ruszcie się, tamujecie przejście.
Obie koleżanki odwróciły się jak na komendę i ujrzały Olivera, spoglądającego na nie nieprzyjaźnie. Soni wydawało się również, że mruknął pod nosem coś w stylu „głupie baby”, ale nie była tego do końca pewna.
– Przecież masz wystarczająco dużo miejsca, by przejść. – Estera zmarszczyła brwi, zerkając w obie strony. – Drzwi, jakbyś nie zauważył, są szerokie, a my nie jesteśmy grube.
Oliver tylko spojrzał na nią z wyższością.
– Nie będę się przeciskał bokiem, bo wam nie chce się ruszyć.
– Jest tyle miejsca, że nie musisz się przepychać – zauważyła szatynka.
– Chyba, że jesteś gruby – dodała Sonia, ale natychmiast tego pożałowała, gdyż chłopak zmroził ją wrogim spojrzeniem lekko przymrużonych oczu.
– Nie jestem gruby, jakbyś nie zauważyła, ty…
Na szczęście w tym momencie obok Olivera pojawili się bliźniacy z wielkimi zębami, szczerząc się radośnie i przerywając koledze.

A niech to! A zanosiło się na tak idące w pięty, błyskotliwe cięte riposty!

Sonia dziwi się, że jest tak mało osób. Imperatyw Narracyjny każe heroinie i Esterze "Nigdy Się Do Niego Nie Odezwę" usiąść z Oliverem, dosiadają się do nich bliźniacy robiący za element komiczny, na salę wchodzą spóźnione dziewczęta.
Cytat:
Sonia wytrzeszczyła oczy na widok ich dziesięciocentymetrowych szpilek, zastanawiając się, jak one mogą w nich chodzić. Widząc ich kreacje oraz dobrany do nich makijaż, zrozumiała również, dlaczego przyszły dopiero teraz. Była pewna, że trudziły się nad nimi od przyjazdu i że nie starczyło im czasu do rozpoczęcia kolacji.

Tak, tak właśnie było. Totalnie. Wy jesteście super i normalne, a inne dziewczyny są taaaakie próżne i taaaaakie puste i noszą taaaaakie szpilki i marnują tyyyyyyle czasu na makijaż po całodniowej podróży!

Kończy się kolacja, kończy się dzień i szczęśliwie kończy się darmowy fragment książki. Dziejba ma rację, styl jest ko-szma-rny, do tego męczą niewymownie bohaterowie - wakacje w egzotycznym kraju, luksusowy obóz na pięć gwiazdek, przygoda życia, a oni na dzień dobry skaczą sobie do gardeł, kłócą się o bzdety, warczą, patrzą z odrazą, obgadują, robią chamskie uwagi, "WON Z MOJEGO POKOJU" i ogólnie, fantastyczna atmosfera - jeżeli się chce o nich czytać, to po to, żeby zobaczyć, jak te rozwydrzone smarkacze dostają po tyłkach od losu. No i opkowy seksizm, czyli do bólu eksploatowanie motywu "MY jesteśmy normalne, fajne, naturalne dziewczyny, a ONE to głupie, fałszywe, tępe cizie, które w dodatku - zgroza! - mają mnóstwo walizek, malują się, farbują włosy i noszą szpilki, ale żal, większość dziewczyn jest taka strasznie głupia!". Jednak na duży plus zaliczam fakt, iż - jak na razie - Sonia to sympatyczna dziewucha, optymistycznie nastawiona do otoczenia, za to rolę pyskatej chamówy przejmuje Estera. Zawsze to jakieś novum.

Ufff.
Ja chcę cały PDF, ja chcę zobaczyć egipski panteon w akcji!

Z wyrazami szacunku
Kazik


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Kazik dnia Sob 20:04, 17 Sty 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Alla
Szpieg z Krainy Dreszczowców



Dołączył: 08 Sie 2014
Posty: 2912
Przeczytał: 35 tematów

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warmia

PostWysłany: Sob 19:53, 17 Sty 2015    Temat postu:

Kaziku, podziwiam cię Smile Ja bym to rzuciła po pierwszych paru akapitach.


Kazik napisał:
Cytat:
Utkwił w nastolatku (...)


A kysz, miazmacie...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ore
Człowiek z Wtyczką



Dołączył: 29 Mar 2012
Posty: 3055
Przeczytał: 5 tematów

Pomógł: 21 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 21:02, 17 Sty 2015    Temat postu:

Kazik, jesteś wielka, zaprawdę.
Kazik napisał:
Obserwowany przez narratora chłopiec idzie się spotkać ze swoim przyjacielem:
Cytat:
Cytat:
Ujrzał swojego przyjaciela, rozpoznał go po jasnych włosach i równie jasnym spojrzeniu. Mężczyzna stał na dodatek przodem.


Co nie było takie oczywiste, gdyż posiadał drugą parę oczu z tyłu głowy.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sunawani
Diana z Dominatorium



Dołączył: 12 Wrz 2012
Posty: 1128
Przeczytał: 4 tematy

Pomógł: 16 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 23:41, 17 Sty 2015    Temat postu:

A ja powiem, że trochę się rozczarowałam, bo jak na opko pisane przez czternastolatkę, to nie jest aż takie złe. Nadal oczywiście nie oznacza to, że jest dobre, i z całą pewnością nie nadaje się do opublikowania, ale sądziłam, że będzie gorzej.

Cytat:
Sonia dziwi się, że jest tak mało osób. Imperatyw Narracyjny każe heroinie i Esterze "Nigdy Się Do Niego Nie Odezwę" usiąść z Oliverem, dosiadają się do nich bliźniacy robiący za element komiczny, na salę wchodzą spóźnione dziewczęta.
Cytat:
Sonia wytrzeszczyła oczy na widok ich dziesięciocentymetrowych szpilek, zastanawiając się, jak one mogą w nich chodzić. Widząc ich kreacje oraz dobrany do nich makijaż, zrozumiała również, dlaczego przyszły dopiero teraz. Była pewna, że trudziły się nad nimi od przyjazdu i że nie starczyło im czasu do rozpoczęcia kolacji.

Uwaga, będzie anecdata. W drugiej klasie liceum, mając lat siedemnaście, na wycieczce do Włoch wylądowałam w jednym pokoju z czterema stereotypowymi różowymi Barbie i byłam świadkiem niemal identycznej sytuacji. Przez następny tydzień patrzyłam, jak dziewczyny wstają codziennie o 6-7 rano i pracowicie nakładają makijaż, tapirują włosy, koordynują stroje i poprawiają tipsy (rytuał z tipsami powtarzał się też wieczorem). Wszystkie też nosiły szpilki/sandały na wysokich koturnach, króciutkie spódniczki, obcisłe bluzeczki z wielkim dekoltem i masę taniej biżuterii. Ich dyskusje dotyczyły przeważnie seksu, forsy, kreacji na studniówkę i która z nieobecnych psiapsiółek jest największą zdzirą.

Ale z drugiej strony okazało się, że tak poza tym to całkiem sympatyczne dziewczyny, myślące sensownie o własnej przyszłości (prawo, ekonomia, finanse; przy czym faktycznie przynajmniej trzy z nich poszły potem na studia), z poczuciem humoru i chwilami naprawdę ciekawymi historiami w zanadrzu. Udało mi się z nimi dogadać na parę tematów i wprawdzie zdaję sobie sprawę, że potem z całą pewnością zostałam przez nie obgadana z góry na dół, ale nadal nie umiem przestać myśleć o nich z sympatią.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Sunawani dnia Sob 23:49, 17 Sty 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Wendigo
Zakrzywiona Czasoprzestrzeń



Dołączył: 11 Sty 2015
Posty: 19
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 23:44, 17 Sty 2015    Temat postu:

*Krztusi się*
Anubis nie jest zły i nigdy, broń boże, nie był. Możliwe, że te domysły spowodowane są jego połączeniem ze śmiercią. Grecy bali się jej, a Egipcjanie wręcz przeciwnie. Dlatego tak go rozsławiali.... Może, tak po wyglądzie? Kićkał się ludziom z Sethem?
Agrh, warczę i tupię! Nie lubię bzdetów!
Był synem Neptydy i Ozyrysa lub Setha. Tego nie wiadomo dokładnie (jest kilka wersji), aczkolwiek zostanę przy drugim. Fakt, że okrzyknęli go synem Ozyrysa prawdopodobnie spowodowany był demonizacją Setha, która nastąpiła w Trzecim Okresie Przejściowym i na jego przełomie. Podboje przez wrogie państwa doprowadziły do tego, że względnie neutralne bóstwo zostało uznane za złe. A jeśli takie się stało, to Anubis, powszechnie uznawany za dobrego, nie mógł być jego synem.
Został więc jego wrogiem i jako jedyny potrafił rozpoznać zwykłe zwierzęta od tych, w które zamieniał się Seth.

Wybaczcie mi, że się tak rozpisuję i mędrkuję, ale wyjątkowo mnie to denerwuje. Bo jak już sięgać po mity, to chociaż z sensem!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Vaherem
Der Hexenhammer



Dołączył: 17 Mar 2013
Posty: 4451
Przeczytał: 41 tematów

Pomógł: 37 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 0:18, 18 Sty 2015    Temat postu:

Daj spokój Wendigo, na tym forum wskazane jest mędrkowanie jeśli ma się wiedzę na dany temat Wink

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Wendigo
Zakrzywiona Czasoprzestrzeń



Dołączył: 11 Sty 2015
Posty: 19
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 0:49, 18 Sty 2015    Temat postu:

To mnie uspokoiłeś Vaherem, dziękuję Smile

Dodam jeszcze, że chyba zastanowię się nad kupnem tego dzieła, a w najgorszym przypadku rytualnie spalę.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Firrea
Wkurwiona Kapibara



Dołączył: 06 Sty 2014
Posty: 1028
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 16 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 2:06, 18 Sty 2015    Temat postu:

Jeśli zdążysz łyknąć w tydzień, to Legimi ma tydzień próbny za darmochę Very Happy

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Wendigo
Zakrzywiona Czasoprzestrzeń



Dołączył: 11 Sty 2015
Posty: 19
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 3:29, 18 Sty 2015    Temat postu:

Tydzień próbny niestety już wykorzystałam, ale szczęśliwie na lepszą lekturę.

Aczkolwiek wczytałam się w liczne opisy książopka i jest... ciekawie:

Cytat:
Jakby tego było mało, w trakcie, gdy zmagają się z zagadkami, trwa gorączkowe poszukiwanie straszliwego Władcy Piasków, egipskiego boga pustyni, zła i chaosu


I już wiadomo, że Władcą Piasków jest Seth. Sad (Popsułam niespodziankę?)

Cytat:
(...) starożytni egipscy bogowie powrócili do życia, odrodzili się w ciałach ludzi, jako osoby pozornie zwykłe, a teraz, jako nastolatki, stopniowo przypominają sobie, kim kiedyś byli i odkrywają swe dawne moce.


Proszęniechtemocebędąpopartemitamiproszęniechnierzucająmagicznymifireballamibłagam.

Cytat:
Natomiast wspomniany obóz został zorganizowany tylko w jednym celu: aby zebrać ich wszystkich w jednym miejscu oraz wykorzystać ich potęgę do opanowania świata.


Cel to zebrać ich w jednym miejscu? Egipskie selfie!... Poza tym, na kij czort mu ten Władca Piasków? Zamki sobie pobudują? Seth nie jest silniejszy od Ozyrysa. Już bardziej opłaca się budzić Izydę, bo siłowo porównywalna, a jeszcze moc Ra może zdobyć. Snejpie jedwabisty, tracę cierpliwość.

Na razie tak gdybam, jak fabuła się potoczy. Możliwe, że niektóre z moich wątpliwości książka wytłumaczy.


Tak na koniec, to widział ktoś ten zwiastun książki na YT? Very Happy Jest piękny, szczególnie urzekły mnie randomowe egipskie przedmioty i hieroglify na tle piramid (i sfinksa!).


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Firrea
Wkurwiona Kapibara



Dołączył: 06 Sty 2014
Posty: 1028
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 16 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 15:03, 18 Sty 2015    Temat postu:

Strona 78. Dalej nie mam pojęcia o co chodzi. Oprócz Złego Olivera, który pyskuje do wychowawców, ziewa demonstracyjnie gdy SuperSonia coś opowiada, jest jeszcze Francuz, Oliver Verver, który kazał na siebie mówić Brian. Pierwszy Oliver się wkurzył i mówił że on nie będzie mówił na niego Brian.
Poza tym Zły Oliver rozsypał szkło, a bliźniacy o grzywkach zasłaniających oczy pokaleczyli sobie stopy.
Boruuu, jaka ta książka jest ZUA.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Krakatoa
Całuśny Christoph z Brzytwą



Dołączył: 28 Maj 2013
Posty: 1091
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 22:09, 18 Sty 2015    Temat postu:

Wendigo napisał:

Na razie tak gdybam, jak fabuła się potoczy. Możliwe, że niektóre z moich wątpliwości książka wytłumaczy.

Niestety ksioopka tak nie działają, będzie tylko coraz bardziej urywać od mitologii. (;


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kazik
Wampir z kółka stolarskiego



Dołączył: 15 Maj 2010
Posty: 2281
Przeczytał: 16 tematów

Pomógł: 67 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 8:24, 19 Sty 2015    Temat postu:

Allo, Orszulo, dziękuję i się rumienię *rumieni się*

Cytat:
Tak na koniec, to widział ktoś ten zwiastun książki na YT?

Ja widziałam, ale umówmy się - osobę, która miała to szczęście oglądać mini-arcydzieła sztuki filmowej, jakimi były teledyski do książek Michalak, trudno zachwycić czymkolwiek.
Choć doceniam te powerpaintowo zwiewane z piasku litery w odmęty pustyni Very Happy No i ukazywanie książki na tle zdjęcia, które to zdjęcie wykorzystano na okładkę, że ma swój urok.

Cytat:
Anubis nie jest zły i nigdy, broń boże, nie był.

Wendigo, ja to wiem, ty to wiesz, ale czy ałtorka wie?... Wink

Cytat:
A ja powiem, że trochę się rozczarowałam, bo jak na opko pisane przez czternastolatkę, to nie jest aż takie złe.

Ciężko powiedzieć, mają do dyspozycji tylko początkowy fragment - wiemy, że zaczęła pracować nad tym dziełem, gdy miała 14 lat (i zaczęła gdzieś od środka), a nie wiadomo, ile przerobiła/dopisała/wywaliła, gdy była już starsza.

Cytat:
Udało mi się z nimi dogadać na parę tematów i wprawdzie zdaję sobie sprawę, że potem z całą pewnością zostałam przez nie obgadana z góry na dół, ale nadal nie umiem przestać myśleć o nich z sympatią.

Sympatyczna anegdotka (:

Cytat:
Oprócz Złego Olivera, który pyskuje do wychowawców, ziewa demonstracyjnie gdy SuperSonia coś opowiada, jest jeszcze Francuz, Oliver Verver, który kazał na siebie mówić Brian.

To jest dwóch Oliverów?! D: I jeden każe mimo to mówić na siebie Brian? Po kiego czorta?
Szkoda mi tych bliźniaków, tak bardzo słabe elementy komiczne na granicy z upokorzeniem - matka robi im dzikie awantury za jedzenie kisielu, więc ich największym marzeniem i spełnieniem jest się go nażreć, ciągle popiskują, współobozowicze albo na nich wrzeszczą, albo nie chcą im ustąpić w takiej bzdurze jak wybór pokoju, a teraz jeszcze się dowiaduję, że przez te kretyńskie grzywki nie tylko nie rozpoznają ludzi, ale też włażą na szkło. Sad

Firreo, czy na etapie, na którym jesteś, pojawiły się jakieś elementy mitologiczne, czy dalej śledzimy fascynujące życie bandy rozpieszczonych smarkaczy? Czy sympatyczna na początku Sonia z czasem biesieje w MerySójkę?

Z wyrazami szacunku
Kazik


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Wendigo
Zakrzywiona Czasoprzestrzeń



Dołączył: 11 Sty 2015
Posty: 19
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 18:59, 19 Sty 2015    Temat postu:

Cytat:
Wendigo, ja to wiem, ty to wiesz, ale czy ałtorka wie?... Wink

Cóż... Mam taką nadzieję.

Cytat:
Szkoda mi tych bliźniaków, tak bardzo słabe elementy komiczne na granicy z upokorzeniem - matka robi im dzikie awantury za jedzenie kisielu, więc ich największym marzeniem i spełnieniem jest się go nażreć, ciągle popiskują, współobozowicze albo na nich wrzeszczą, albo nie chcą im ustąpić w takiej bzdurze jak wybór pokoju, a teraz jeszcze się dowiaduję, że przez te kretyńskie grzywki nie tylko nie rozpoznają ludzi, ale też włażą na szkło. Sad


Naprawdę? Ogólnie lubię bliźniaków w książkach, więc trochę mnie to zasmuciło. Pewnie nie są wystarczająco tru luvaśni. Sad


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Krakatoa
Całuśny Christoph z Brzytwą



Dołączył: 28 Maj 2013
Posty: 1091
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 22:13, 19 Sty 2015    Temat postu:

Cytat:
Również na bieżąco szukałam potrzebnych mi informacji. Nie było to trudne, bo jako tako orientowałam się w kulturze starożytnego Egiptu.

I tyle na ten temat.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Yorika
Buffy Nimfomanka



Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 1217
Przeczytał: 33 tematy

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 1:20, 20 Sty 2015    Temat postu:

Bedzie analiza? Powiedzcie, że będzie.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Firrea
Wkurwiona Kapibara



Dołączył: 06 Sty 2014
Posty: 1028
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 16 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 6:03, 20 Sty 2015    Temat postu:

Kazik napisał:


Cytat:
Oprócz Złego Olivera, który pyskuje do wychowawców, ziewa demonstracyjnie gdy SuperSonia coś opowiada, jest jeszcze Francuz, Oliver Verver, który kazał na siebie mówić Brian.

To jest dwóch Oliverów?! D: I jeden każe mimo to mówić na siebie Brian? Po kiego czorta?
Szkoda mi tych bliźniaków, tak bardzo słabe elementy komiczne na granicy z upokorzeniem - matka robi im dzikie awantury za jedzenie kisielu, więc ich największym marzeniem i spełnieniem jest się go nażreć, ciągle popiskują, współobozowicze albo na nich wrzeszczą, albo nie chcą im ustąpić w takiej bzdurze jak wybór pokoju, a teraz jeszcze się dowiaduję, że przez te kretyńskie grzywki nie tylko nie rozpoznają ludzi, ale też włażą na szkło. Sad

Firreo, czy na etapie, na którym jesteś, pojawiły się jakieś elementy mitologiczne, czy dalej śledzimy fascynujące życie bandy rozpieszczonych smarkaczy? Czy sympatyczna na początku Sonia z czasem biesieje w MerySójkę?

Z wyrazami szacunku
Kazik


Oj, jestem na stronie chyba 120stej... Z tym Brianem/Oliverververem to dalej nie mam pojęcia o co chodzi. Poza tym bohaterowie non stop mi się mylą, bo autorka ciągle używa określeń "blondynka", "szatynka", "ciemnowłosy", no przecież nie zrobiłam sobie magicznego spisu z kolorami włosów (które były wspomniane raz, podczas jazdy autobusem).

Z elementów mitologicznych - jest Magiczny Amulet Ozyrysa, Oliver chce go ukraść. Amulet jest w hotelu.
Dzieciątka podzieliły się na grupy, każda z grup musiała nazwać się imieniem któregoś z bogów. Było krótkie wprowadzenie, o każdym bogu ze dwa słowa (Izyda, bogini miłości z rogami krowy, Set, bóg zła i chaosu), potem dzieciaczki robiły głosowanie. Jeden z dzieciaków (nie pamiętam czy nie OliveroBrian, ale może mi się kićkać) bardzo tego Seta chciał, ale został przegłosowany. W grupie Soni i Estery najpierw był Horus, ale zabujana w Oliverze lasia (ta, która miała być z Sonią w pokoju) zmieniła swój głos, bo Oliver chciał Ra, więc w rezultacie dostali Ra. Nie wiem po co to było, ale grupa Ra pojechała na wycieczkę do muzeum, gdzie wychowawcy zawiesili się przy figurkach z pawianami, Esterę rozbolały nogi, Sonia podeszła do jakiegoś eksponatu z Izydą, eksponat pękł, tęczowa wstęga światła wyleciała w stronę Soni i naznaczyła ją świecącym, tęczowym symbolem Izydy na nadgarstku. Oliver zabrał Sonię z miejsca zdarzenia i dał jej futrzastą opaskę do zakrycia znaku.
Tadam.
Sonia nie jest ani bardziej, ani mniej Merysójkowata niż na początku. Jest dokładnie taka sama Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Wendigo
Zakrzywiona Czasoprzestrzeń



Dołączył: 11 Sty 2015
Posty: 19
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 12:12, 20 Sty 2015    Temat postu:

Cytat:
Izyda, bogini miłości z rogami krowy


To nie Izyda, to Hathor. Sad Prawda, że na niektórych dziełach ukazują Isis z rogami, ale jest to zwykła pomyłka i nie powinno się tak dziać. (i to Hathor była boginią miłości, duh. Izyda patronowała małżeństwu co najwyżej. )


Cytat:
Sonia podeszła do jakiegoś eksponatu z Izydą, eksponat pękł, tęczowa wstęga światła wyleciała w stronę Soni i naznaczyła ją świecącym, tęczowym symbolem Izydy na nadgarstku.


Ło matko, czemu tęczowy? Ale skoro symbol, to zakładam coś w rodzaju [link widoczny dla zalogowanych].


Ale to po prostu fantasy, czym ja się przejmuję.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Firrea
Wkurwiona Kapibara



Dołączył: 06 Sty 2014
Posty: 1028
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 16 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 21:33, 21 Sty 2015    Temat postu:

Skończyłam.
Końcówka z Oliverem-Setem patatajającym w chmurkach z Sonią na feniksie zrobiło mi coś dziwnego z głową.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ore
Człowiek z Wtyczką



Dołączył: 29 Mar 2012
Posty: 3055
Przeczytał: 5 tematów

Pomógł: 21 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 21:59, 21 Sty 2015    Temat postu:

Na Benu chyba, nie na feniksie. Wink
Jesteś dzielnadzielnabardzodzielna, Firreo.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Alla
Szpieg z Krainy Dreszczowców



Dołączył: 08 Sie 2014
Posty: 2912
Przeczytał: 35 tematów

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warmia

PostWysłany: Śro 22:03, 21 Sty 2015    Temat postu:

Firreo a to jest taki koniec-koniec, czy też okazuje się, że będzie jeszcze fafnaście części?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Firrea
Wkurwiona Kapibara



Dołączył: 06 Sty 2014
Posty: 1028
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 16 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 22:51, 21 Sty 2015    Temat postu:

Orszula napisał:
Na Benu chyba, nie na feniksie. Wink
Jesteś dzielnadzielnabardzodzielna, Firreo.


Jak byk lasia pisze o feniksie Very Happy Aż musiałam na wiki sprawdzać, bo nawet taką historyczną lamę jak ja coś tknęło...

Cytat:
Firreo a to jest taki koniec-koniec, czy też okazuje się, że będzie jeszcze fafnaście części?


Będzie.

Spoilernę:
Zły i gruby organizator kolonii, Mandara (chyba tak mu było) okazał się być fałszywym Ra. Zebrał wszystkich jeszcze-nie-przebudzonych bogów (i Podobnych, czyli podobnych do bogów, którzy dostają jakieś supermoce od nich, jako że są do nich podobni) i najpierw poddawał dzieciaki testom, które miały na celu w sytuacji stresowej wyzwolić w nich użycie boskich umiejętności, żeby dało się ich dokładnie zidentyfikować, a potem na dyskotece podał im ciasteczka nadziewane czymś, co ułatwiło przeprowadzenie na bogach i Podobnych prania mózgu, które miało na celu skłonienie ich do pomocy w zawładnięciu światem. Huh... To nie wszystko. Oliver (nie Oliververver zwany Brianem, który okazał się być Podobnym Seta) okazał się w rzeczywistości być Briantem de Ramenem. Tym piętnastolatkiem ściganym za podpalenie własnej rodziny. Oczywiście rodzinę podpalił nie on, tylko demon, były podwładny Seta, obecnie pracujący dla fałszywego Ra. Przed tym demonem Set uciekał z Sonią na feniksie.
Co mnie bardzo miło zaskoczyło, Sonia okazała się nie być jednak uberpotężną Izydą, ale jedynie Podobną. Prawdziwą Izydą jest jej przyjaciółka Estera.
Aaaa! I książka kończy się tak, że ten demon dostaje po dupie, Sonia wraca do Krakowa, Briantooliveroset też (i podejmuje decyzję, że nie będzie takim na wskroś złym bogiem), ale dalej nie jest zamknięty wątek fałszywego Ra. I pojawia się jeszcze Horus.
I tyle.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Krakatoa
Całuśny Christoph z Brzytwą



Dołączył: 28 Maj 2013
Posty: 1091
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 20:04, 27 Sty 2015    Temat postu:

Ale Podobni są podobni do Bogów pod jakim względem? Pierwsze co mi się nasuwa na myśl, to to, że dzieciaki są ich sobowtórami, ale to głupie jest. Więc pewnie jakoś tak to działa.
Firrea napisał:
Skończyłam.
Końcówka z Oliverem-Setem patatajającym w chmurkach z Sonią na feniksie zrobiło mi coś dziwnego z głową.

Zwizualizowałam sobie rudego, płonącego hippogryfa. <3


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kazik
Wampir z kółka stolarskiego



Dołączył: 15 Maj 2010
Posty: 2281
Przeczytał: 16 tematów

Pomógł: 67 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 20:12, 27 Sty 2015    Temat postu:

*przykleja Firrearze naklejkę "Dzielny Czytelnik"*

Kolejne części? Śmiem wątpić po tej słabej sprzedaży i fatalnym PR (widział kto tę aferkę o fałszywe konta na LCz?) - choć kto bogatemu zabroni...

Z wyrazami szacunku
Kazik


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sida__
Don Kaleson



Dołączył: 24 Sie 2012
Posty: 3499
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Spomiędzy

PostWysłany: Wto 20:37, 27 Sty 2015    Temat postu:

Kazik napisał:
widział kto tę aferkę o fałszywe konta na LCz?

O, a możesz rzucić linkiem/streścić w paru słowach? Jak zwykle mnie ominęło.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dziejba
Pani Ferrinu



Dołączył: 09 Wrz 2014
Posty: 447
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 22:13, 27 Sty 2015    Temat postu:

Podciąganie oceny fałszywymi kontami. Wystarczy przejrzeć oceny na samej stronie książki:
[link widoczny dla zalogowanych]
A tutaj jeszcze wątek na ten temat:
[link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kazik
Wampir z kółka stolarskiego



Dołączył: 15 Maj 2010
Posty: 2281
Przeczytał: 16 tematów

Pomógł: 67 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 22:14, 27 Sty 2015    Temat postu:

[link widoczny dla zalogowanych]
W dużym skrócie: w dniu premiery pojawiła się bardzo przychylna opinia autorstwa niejakiej MonarchiniiNilu i podejrzewa się, że to robota samej autorki. I niby nic, ale bardzo szybko pojawiła się masa klakierskich kont z jedną ocenioną książką, które znacznie podbijały ocenę książce i dawały sobie nawzajem plusiki (i prawie przy każdej pozytywnej opinii jest równe 33). Ludzie szybko zwęszyli szwindel i zaczęli wystawiać jedynki "dla zasady".

Z wyrazami szacunku
Kazik


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Firrea
Wkurwiona Kapibara



Dołączył: 06 Sty 2014
Posty: 1028
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 16 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 23:50, 27 Sty 2015    Temat postu:

Autorkasia2 i powtórka z Ferrinu Very Happy

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sida__
Don Kaleson



Dołączył: 24 Sie 2012
Posty: 3499
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Spomiędzy

PostWysłany: Śro 7:31, 28 Sty 2015    Temat postu:

Ach, dziękuję. Faktycznie bardzo ałtorkasiowe zagranie, na dodatek strasznie mało subtelne (u Michalak niektóre te fałszywe konta oceniały chyba coś więcej niż tylko jej ksiunszki?).

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dziejba
Pani Ferrinu



Dołączył: 09 Wrz 2014
Posty: 447
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 10:39, 28 Sty 2015    Temat postu:

Hm, różnie to było. Przy "Powrocie do Ferrinu" i "Czarnym Księciu" zagranie było oczywiste, fałszywe konta oceniały tylko te dwie książki. Potem, gdy wszystko wyszło na jaw, oszust (bo to mogą być też fanki, nie sama Michalak) zaczął dodawać ok 40-60 książek, z czego połowa to były jej powieści Very Happy Teraz chyba mogą mieć jeszcze więcej ocenionych książek, więc naprawdę trudno stwierdzić.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Anka aka Eowyn
Superwikariuszka



Dołączył: 22 Gru 2009
Posty: 2740
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 14:28, 28 Sty 2015    Temat postu:

A tymczasem Empik poleca mi to ksioopko w newsletterze.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Propozycje i zgłoszenia Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następny
Strona 1 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin