Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona
analizy, blogaski, aŁtoreczki...
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

The Kids Aren't Alright

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Propozycje i zgłoszenia
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rufus
Książę Ryszard na Białym Fortepianie



Dołączył: 03 Lut 2013
Posty: 5279
Przeczytał: 57 tematów

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 20:18, 13 Gru 2015    Temat postu: The Kids Aren't Alright

Analizy się nie spodziewam, ale muszę się tym *khe khe* dobrem podzielić ze światem, nie będę cierpieć w samotności. Uwaga, pojawią się spoilery i wulgaryzmy. Trochę wybielę, żebyście nie zobaczyli czegoś, czego oglądać definitywnie nie chcecie. Zaleca się nie być do końca trzeźwym. Dziękuję.


A gdyby tak zmiksować ze sobą klimaty [link widoczny dla zalogowanych], [link widoczny dla zalogowanych] i [link widoczny dla zalogowanych]?
Opko podobno jest fan fiction, ale jak nietrudno się domyślić, z oryginału zostało tylko parę imion. Daruję sobie tłumaczenie, kto jest kim, bo niczego to nie zmienia, nie rzuca na nic światła, nie pozwala niczego dogłębniej zrozumieć. Dlaczego w tytule pojawia się piosenka Offspringa, można się tylko domyślać. Tu nic nie jest "alright".

Zaczyna się bardzo niewinnie: nasz drogi bohatyr, Waylon, zostaje wyrzucony z domu, bo jego religijni rodzice odkrywają, że jest gejem. Coming outowi towarzyszy pięć kilo imperatywu, mameja wręcz sama dopomaga losowi, by szybciej wylądowała na ulicy. Potem mówi dawnemu koledze, z którym w gniewie zakończył znajomość, ot tak, prosto z mostu, że go wyrzucili z domu, bo jest gejem. I dostaje od niego wpierdol.
Pewien życzliwy, Edkiem zwany, zabiera naszą sierotę do lekarza, by założył mu szwy, udziela też ciepłego kąta. Kiedy Waylon przytomnieje, przekopuje życzliwemu sypialnię, bo mu się uwidziało, że ten na pewno pali. Nim imperatyw wsadza mu do łapy papieroski, wpierw nasz drogi bohater znajduje gnata. No fajnie. Widać pistolet używany jest częściej niż papierosy. Gospodarz na wieść o tym, że właśnie grzebano w jego rzeczach tylko wzrusza ramionami. Mameja wychodzi na dwór zapalić. I tak sobie popalając ze szwami na głowie spotyka innego dawnego ziomka i też mu wali prosto z mostu, że wyrzucili go z domu bo jest gejem. Tym razem na szczęście bez negatywnych konsekwencji. Natchniony sukcesem (nie pobił mnie!) po rozmowie z kumplem idzie do domu rodzinnego z nadzieją, że pogada z rodzicami jak człowiek, ale dostaje wpierdol od ojca (ojczyma?), więc biegnie wprost do "nowego domu", wprost w objęcia poznanego dzień wcześniej kolesia, całuje go i wyznają se miłość, bo czemu nie. Następują yyy... romantyczne seksy. I jak się nagle ktoś w piwnicy nie odezwie!

I dalej to już leci. Waylon zakrada się do piwnicy, gdzie znajduje swojego oprawcę, przez co sam trafia do niewoli. Przewija się tam jeszcze parę innych osób, wszyscy pyskaci, jakby się w szkolnym kiblu zatrzasnęli. Przyjdzie nam być świadkiem bitch fightu między Waylonem a... jego niedoszłą narzeczoną (która to wyoutowała go przed rodzicami) o, uwaga, uwaga, względy więżącego ich kolesia. Następnie dane nam będzie oglądać mprega, ale za to jakiego. Mameja z miłości do Eddiego dał sobie wszyć żeńskie narządy, a po półtora tygodnia od operacji (sic!) - zapłodnić. Przez ostatnie dwa rozdziały, w obawie, że ukochany zrobi krzywdę dziecku, Waylon biega ze znalezionym w domu gnatem z mocnym postanowieniem użycia go w obronie własnej. Zaczyna też kręcić się policja poszukująca zaginionych, by na sam koniec zrobić w środku nocy nalot na dom.
Można powiedzieć, że opko nabiera sensu. Można by, gdyby nie całokształt.

Nie mogę pominąć również kunsztu pisarskiego, objawiającego się między innymi:
a/ dwuznacznym krzyczeniem w ekstazie podczas seksu analnego "shit!",
b/ zachwytu nad zjedzoną wcześniej kolacją podczas sceny wymiotowania po pobiciu,
c/ porównania seksu po zamianie w kobietę do rozpakowywania świątecznych prezentów.
Oprócz tego nagminnie pojawia się "than" tam, gdzie powinno być "then" i "of", gdzie powinno być "have".


"Niestety", skończyło się tylko na obietnicy kontynuacji, zamiast tego autorynka (autorynek?) spłodziła kolejny cud natury, tym razem z bipolarem zmiennym jak pogoda w górach.

[link widoczny dla zalogowanych]



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kazik
Grzechotnik w klepsydrze cierpliwości



Dołączył: 15 Maj 2010
Posty: 1984
Przeczytał: 62 tematy

Pomógł: 46 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 21:31, 13 Gru 2015    Temat postu:

Tak czytam, czytam, i myślę sobie - z jakiego to fandomu? Wrzuciłam imiona w Google i no taaaaaak... Ja mam słabą pamięć do imion, a do tego przedstawianie Waylona jako mamei jest dość dezorientujące ._.

Przyznaję, że ten mpreg to zupełnie nowy level i stopień wtajemniczenia, nawet jak na klimaty "Outlasta". Zwłaszcza w kontraście z tak niewinnym, tanioromantycznym opkowym biczfajtem ze złą byłą o chłopa.

Dziękuję, postoję. Gra była dla mnie wystarczająco porąbana i bez podlewania ją fandomową wyobraźnią. Przynajmniej ślubnego kobierca i miłości po grób nie ma na końcu.

EDIT: Weszłam na wiki Outlasta na stronę z opisem Edka, a tam komentarzach takie cuś: "Eddie Gluskin is a Polish?

I think, than Eddie Gluskin comes from Poland. I mean: His name is Polish. Also in Poland theres a lot of gays, who afraid to tell about their sexuality."

Dedukcja miesiąca Very Happy

Z wyrazami szacunku
Kazik


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Kazik dnia Nie 21:34, 13 Gru 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rufus
Książę Ryszard na Białym Fortepianie



Dołączył: 03 Lut 2013
Posty: 5279
Przeczytał: 57 tematów

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 14:45, 14 Gru 2015    Temat postu:

Kto zadał pytanie? Polak. Razz
Fakt, że spory procent polskich seryjniaczków miało ciężką obsesję na punkcie seksu, seksualności, ale panie tego...
Może go Eddie Pulaski z San Andreas natchnął, ale to 100% polonii amerykańskiej w polonii amerykańskiej od kilku pokoleń, Polszy na oczy nie widział.

Cytat:
Przynajmniej ślubnego kobierca i miłości po grób nie ma na końcu.

A tego nie byłabym taka pewna, zakładając, że opko w ogóle ruszy dalej.

Kaziku, czy Whistleblower też przeszłaś czy znasz tylko z opowieści/gameplaya?


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Rufus dnia Pon 14:45, 14 Gru 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Propozycje i zgłoszenia Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin