Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona
analizy, blogaski, aŁtoreczki...
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Pani dedektyw
Idź do strony 1, 2  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Propozycje i zgłoszenia
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11715
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 110 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 3:29, 18 Sty 2014    Temat postu: Pani dedektyw

[link widoczny dla zalogowanych]
Irytująca, z jeszcze bardziej z dupy wyciągniętymi dedukcjami, Panna-Wiem-To-Wszystko, czyli żeńska wersja Holmesa.
Przyznam, że tylko rzuciłam okiem, ale urzekło mnie wśród angielskich realiów i bohaterów porównanie do hejnału krakowskiego.
Cytat:
Jej święta zakończyły się kilkanaście lat temu, gdy starszy od niej o ponad dziesięć lat brat nagle zniknął, nie pozostawiając żadnego listu pożegnalnego. Nie mogła uwierzyć, że tak po prostu postanowił odejść, więc rozpoczęła śledztwo na własną rękę. Nie dysponowała jednak specjalistycznym sprzętem, więc jedyne, co mogła zrobić to zebrać dowody i przekazać je policji. Widząc jednak nieudolność władzy, która nie dostrzegała najważniejszego i po krótkim czasie po prostu umorzyła dochodzenie, postanowiła sama się tym zająć. Wstąpiła do szkoły dziennikarskiej, by po kilku latach ciężkiej pracy, w końcu zostać zatrudnioną w jednej z prowincjonalnych gazet. Wystarczyły dwa lata, by jej doskonałe umiejętności rozsławione zostały w innych miastach. W ciągu pięciu lat udało jej się wspiąć na wyżyny kariery. Nie było wielu tajemnic, z którymi nie potrafiła sobie poradzić. Zajmowała się nawet różnego rodzaju przestępstwami. W swoich dociekliwych poszukiwaniach często była o niebo lepsza, aniżeli niejeden agent FBI.

Oczywiście.
Cytat:
- Wiem, że po tym, co się wydarzyło, nie powinienem tutaj przychodzić, ale nie mam innego wyjścia. Jeśli ty nie pomożesz, to nikomu się nie uda. Ściągnąłem najlepszych śledczych z Glasgow, ale dalej nic nie jest jasne. Po prostu niczego nie mamy. Jesteś naszą ostatnią nadzieją.
- Tak dla ścisłości, nie jestem śledczym, tylko dziennikarzem. Nie mam dostępu do waszych akt ani niczego, co powiązane ze sprawą. W niczym wam nie pomogę – powiedziała z ironią w głosie. Odłożyła kubek na stolik i wpatrzyła się w palące się żywym ogniem kawałki drewna, pokryte popiołem z kartek papieru.
- Wiesz doskonale, że wszystko ci udostępnię… - odparł, po czym przybliżył się do niej.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Mirza
Galerianka na galerach



Dołączył: 03 Sty 2014
Posty: 1675
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Za górami, za lasami...

PostWysłany: Sob 10:10, 18 Sty 2014    Temat postu:



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
RedShine
Chodzący Dred z Kosmosu



Dołączył: 21 Mar 2013
Posty: 49
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: śląsk

PostWysłany: Pon 20:48, 20 Sty 2014    Temat postu:

Cytat:
Śmiech, który jeszcze przed chwilą wypływał z jej gardła, niczym najpiękniejsza muzyka, po rocznym zamknięciu w dźwiękoszczelnym pomieszczeniu, nagle urwał się, niczym przerwany hejnał krakowski.


Autysty... To znaczy artystyczne porównanie.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
badum
Zakrzywiona Czasoprzestrzeń



Dołączył: 21 Sty 2014
Posty: 15
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 19:49, 21 Sty 2014    Temat postu: Trollollollole

Tak się zastanawiam, jaki masz cel w ubliżaniu innym.
Czytałam trzy rozdziały i jako tako wszystko zostało wyjaśnione. Nie widać jakichś z dupy wyciągniętych dedukcji, które prezentuje Sherlock (osobiście go lubię, ale niektóre rzeczy naprawdę nie wiadomo skąd bierze).
Dlatego takie czepianie się jest troszkę nie na miejscu. Zwłaszcza, że autor zaczyna dopiero opowiadanie.
Nie jest to jakaś rewelacja, rzeczywiście, talentu na skalę masową jak na razie nie widać, ale przynajmniej próbuje.
W sumie założyłam konto, bo myślałam, że będzie tu coś ciekawego, ale z tego, co widzę, to raczej się przeliczyłam. Zwłaszcza Ty, Leleth, tylko i wyłącznie krytykujesz, a bez urazy, ale jakoś Twój tekst także nie powala. Jedynie to, że udało Ci się poniekąd iść za przykładem naszego wspaniałego Mickiewicza i "nakurwiać" opisów, ile wlezie, bo działa to na wyobraźnię. Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11715
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 110 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 20:09, 21 Sty 2014    Temat postu:

Hahaha Very Happy Dzięki za poprawienie humoru.
Wskaż mi, proszę, gdzie komuś ubliżam.
Cieszę się też, że tak dogłębnie prześledziłaś moją biografię, muszę jednak zburzyć twoje wyobrażenia - zapraszam na ocenialnię Pomackamy, gdzie możesz zapoznać się z ocenami 4 i 5, które wystawiłam.
Poważnie, myślisz, że jeśli skrytykujesz moje opko w tak idiotyczny sposób, to mnie to w jakikolwiek sposób ubodzie? Z gimnazjum wyszłam już dawno, pojazdy typu "a bo ona skrytykowała mojom tfurczość, to teraz cisnę coś bez sensu na nią", nie robią na mnie wrażenia. Jeśli chcesz wyrazić konstruktywną i uargumentowaną opinię, zapraszam na blog.
Btw z tymi opisami trafiłaś jak kulą w płot, bo ja nie przepadam za ich pisaniem, już przynajmniej dwukrotnie zwracano mi uwagę na ich niedobór w pewnych aspektach, z czym się poniekąd zgadzam.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Deneve
Przedłużenie łopaty



Dołączył: 28 Cze 2012
Posty: 2983
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 42 razy
Ostrzeżeń: 2/5
Skąd: Toruń

PostWysłany: Wto 20:16, 21 Sty 2014    Temat postu:

Przecież krytykowanie czyjejś twórczości od zawsze = obrażanie autora.
NO BO JAG TO TAG!

btw. kultura nakazuje, by przywitać się w odpowiednim temacie, Badum.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
badum
Zakrzywiona Czasoprzestrzeń



Dołączył: 21 Sty 2014
Posty: 15
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 20:22, 21 Sty 2014    Temat postu:

Coś przesledzilam i widzialam opisy w innych rozdziałach i jalos mi spasowały. Smile dlatego tak napisałam. Ale skoro to dla Ciebie uraza to wybacz...
Deneve, wiesz, że Ty sie nie witalas? Smile

Tak czy inaczej, uznalam, że trzeba wiedzieć, że altor od razu wszystkiego nie wyjawiaaaa


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11715
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 110 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 20:24, 21 Sty 2014    Temat postu:

Jaka uraza? Shocked
Och, wybaczcie: jaka urazaaaaaaaaa


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Shun
Sasuke kłusem na Madarze



Dołączył: 18 Lip 2011
Posty: 8329
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: z Dzikiego Zachodu

PostWysłany: Wto 20:25, 21 Sty 2014    Temat postu:

badum, do Powitalni. Prędziutko.

Edziuju:
badum, jak już się do kogoś czepiasz, to sprawdź czy słusznie:
Powitalny post DęDę.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Shun dnia Wto 20:29, 21 Sty 2014, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Deneve
Przedłużenie łopaty



Dołączył: 28 Cze 2012
Posty: 2983
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 42 razy
Ostrzeżeń: 2/5
Skąd: Toruń

PostWysłany: Wto 20:28, 21 Sty 2014    Temat postu:

Cytat:
Deneve, wiesz, że Ty sie nie witalas? Smile

Dobry żart Very Happy
Pierwszego posta napisałam tutaj, gdy moje lolopko zostało rzucone na propozycję i zaznaczyłam, że nie pędzę do powitalni, bo raczej nie zostanę na dłużej. Za to później, kiedy już zdecydowałam się na udzielanie się na forum, przywitałam się tak, jak wypadało Wink Ba, nawet miałam dłuższą nieobecność, więc, o ile mnie pamięć nie myli, przywitałam się dwa razy.
A to klops! Laughing


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Deneve dnia Wto 20:30, 21 Sty 2014, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Shun
Sasuke kłusem na Madarze



Dołączył: 18 Lip 2011
Posty: 8329
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: z Dzikiego Zachodu

PostWysłany: Wto 20:30, 21 Sty 2014    Temat postu:

Dę, jaźnie. Wink

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Deneve
Przedłużenie łopaty



Dołączył: 28 Cze 2012
Posty: 2983
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 42 razy
Ostrzeżeń: 2/5
Skąd: Toruń

PostWysłany: Wto 20:32, 21 Sty 2014    Temat postu:

Shun, no, coś w tym jest Wink

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Mirza
Galerianka na galerach



Dołączył: 03 Sty 2014
Posty: 1675
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Za górami, za lasami...

PostWysłany: Wto 21:01, 21 Sty 2014    Temat postu:

badum, może i autorka ma ciekawy pomysł na opowiadanie, ale, jeśli mam wspomnieć o swoich odczuciach, to wysławianie umiejętności bohaterki już w pierwszym rozdziale wywołało u mnie mdłości i swego rodzaju antypatię.
No sorry, ale dziewczyna mając 15 lat wkradła się do domu zupełnie obcego faceta, by zabrać mu psa. W dodatku zostawiła mu liścik z pogróżkami (nieładnie). Skąd mogła mieć stuprocentową pewność, że ten pies został skradziony? Czy pies nie powinien jej rozpoznać, nawet ze sporej odległości, jeżeli miała z nim styczność (np. przy obserwowaniu, jak gościu wyprowadza go na spacery)? Nie lepiej było iść tam razem z koleżanką i jej rodzicami, by mieć stuprocentową pewność, że pies należy do nich, i móc od razu ukarać złodzieja w normalny sposób? Swoją drogą, skąd wiedziała, że płatek kwiatu należy akurat do maku alpejskiego? Przecież występują w różnych odmianach kolorystycznych i bywają podobne do innych roślin – może nie jako całość, ale jako pojedynczy płatek, tak. W dodatku ślad ten mógł zostawić nawet zwykły gość, albo nieuważny domownik,któremu płatek się zaplątał gdzieś na spacerze. Mogło go też najzwyczajniej w świecie wywiać z "pobliskiego ogrodu botanicznego".
Za dużo wątpliwości nasunęło mi się podczas lektury, a podkreślanie wyjątkowości bohaterki wcale mi nie pomogło w polubieniu jej. Owszem, da się wprowadzić do opowiadania postać niemalże idealną, ale to wymaga dużego wyczucia, żeby nie przesadzić i żeby akcja nie skupiała się tylko na jej zaletach.

EDIT: Bo piszę jak łamaga.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Mirza dnia Wto 21:02, 21 Sty 2014, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
badum
Zakrzywiona Czasoprzestrzeń



Dołączył: 21 Sty 2014
Posty: 15
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 21:09, 21 Sty 2014    Temat postu:

Serio aż tak idealna? Ja raczej skupiam się na ocenie zachowania człowieka i oceniam ją negatywnie, bo jest zdecydowanie za pewna siebie i arogancka. Więc według mojego uznania ideał to nie jest. W sumie ją nawet nigdy nie wiedziałam kim tak dokładnie Mary Sue jest, bo nie czytuje dużo blogaskof, ani takich rzeczy

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Mirza
Galerianka na galerach



Dołączył: 03 Sty 2014
Posty: 1675
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Za górami, za lasami...

PostWysłany: Wto 21:20, 21 Sty 2014    Temat postu:

Idealna raczej pod kątem umiejętności, arogancja to taki dodatkowy smaczek, który może dodatkowo zniechęcić potencjalnego użytkownika (ostatnio jakoś się zrobiła moda na pyskatych bohaterów, co to zawsze ripostą cisną).
Co do Mary Sue, wiki podsuwa odpowiedź :3
[link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11715
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 110 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 21:25, 21 Sty 2014    Temat postu:

Jejku, jak ty nic nie rozumiesz, Mirzo. Przecież z CSI wiadomo, że np. z odbicia oka w siatkówce przypadkowego przechodnia można wyciągnąć perfekcyjne zdjęcie przestępcy, lakier samochodowy pozostały na miejscu zbrodni zawsze występuje tylko w jednej farbie użytej tylko jednego konkretnego modelu z jednego rocznika, a jakaś roślina rośnie tylko w jednym jedynym miejscu w obrębie trzystu mil.
W sumie w CSI by chociaż zrobili research, co to za roślina...

Bohaterka jest obrzydliwie marysuistyczna. Nie jest człowiekiem, jest robotem - nie przeszkadzają jej realnie żadne słabości, wahania, nie sposób jej lubić i się z nią identyfikować. Tak, autorka wspomina o zaginionym bracie, ale gdzie tu jest głębszy opis psychiczny? Zresztą jestem absolutnie pewna, że sprawa brata się wyjaśni, bo gdzieżby inaczej.
Robi karierę sławnej dziennikarki w zaledwie parę lat - JAK? To nie jest ani trochę wiarygodne, autorka nie wysila się choćby na krótki opis, zostawiając czytelnika z "bo tak", bo bohaterka jest doskonała. Jest lepsza od agentów FBI - litości. Czy autorka wie, jakie mordercze szkolenia i procedury mają agenci FBI? To nie czyni bohaterki lepszą, to pokazuje tylko obrzydliwe zadęcie i niemożliwość dopuszczenia do siebie myśli, że można nie być w czymś najlepszym, jest niewiarygodne do granic możliwości. A bycie gorszą od specjalnie przeszkolonych i doświadczonych ludzi, nie jest, kurde, żadną ujmą.
Później policja dopuszcza ją ot tak do sprawy - dziennikarkę. Czy autorka wie, jaka gigantyczna przepaść jest między pracą policji a dziennikarza? I to, że mogła ujawnić parę spraw czy skandalików, z żaden sposób nie kwalifikuje jej do takiej współpracy. Ponadto jest lepsza od najlepszych śledczych. Rzygam.
Wiesz, czemu Sherlock ma sens, a to opko nie? Nie, nie dlatego, że Sherlock jest geniuszem (zresztą on ma wady, a nie jest takim obrzydliwym robotem). Pozwól, że wyjaśnię:
a) Sherlock ma brata trzęsącego całym rządem
b) Sherlock był już wcześniej detektywem - detektywem, nie dziennikarzem - współpracował z policją, znali go długi czas przed tym, jak zaczęli z nim pracować "na pełny etat". Nie przyszli nagle któregoś dnia do nieznanego kolesia, pracującego w kompletnie innym zawodzie, i płakali, ze bez blasku jego zajebistości sobie nie poradzą
c) w jednym z odcinków było wyjaśnione, co Sherlocka interesuje, jaką wiedzę i skąd posiada. Bohaterka natomiast zna się na wszystkim ot tak.

Policjanci to idioci, nie dostrzegający podstawowych rzeczy. Nie, takie ich przedstawienie i zachowanie bohaterki nie czyni ją lepszą od nich. Czyni ją bucem.
Jasne, nie musi się pokazywać wszystkiego od razu. Ale trzeba to zrobić w sensowny sposób.

PS Tak, merysójki są bardzo często aroganckie, pyskate i pewne siebie.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Leleth dnia Wto 21:36, 21 Sty 2014, w całości zmieniany 4 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
badum
Zakrzywiona Czasoprzestrzeń



Dołączył: 21 Sty 2014
Posty: 15
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 21:55, 21 Sty 2014    Temat postu:

Czytałaś dzieła Arthura Conan Doyle'a? Wiesz, z tego, co widzę, kierujesz się jedynie serialem. Tak, jest on niezaprzeczalnie genialny, lecz analizując wszystko na podstawie książki, można zobaczyć pewne ujmy w Twoim rozumowaniu.
Tak na przykład "Studium w szkarłacie" nie pokazuje nam żadnych uczuć, jakie kierują Holmesem. Jest, jak to ujęłaś, bucem.
Lubię te książki, więc nie będę porównywać ich do jakiegoś podrzędnego opowiadania, ale uważam, że jeśli już odwołujemy się do wzorców, to tych całkowicie prawidłowych, a nie filmów, czy seriali, nagranych na ich podstawie. Wybacz, ale jest to troszkę niedorzeczne, ponieważ film zawsze pokaże więcej, aniżeli książka Smile

Czytałam trzeci rozdział. Autorka pisze, jak dziewczyna doszła do danych wniosków. Owszem, troszkę przerysowane, ale czego się spodziewać po pisarzu amatorze? Bądźmy szczere, bestsellera się nikt od razu nie dorobi (chociaż te bestsellery ostatnio są straszne...)

"Jedyne, czego potrzebowała, to zrozumienie i pocieszenie. Niestety, nie mogła na nie liczyć od nikogo innego, aniżeli swego dawnego przyjaciela. " - Według mojej skromnej, całkowicie niekonstruktywnej opinii jest to pokazanie, że nie jest aż takim robotem, za jakiego ją masz. Poza tym ostatnia część też nam coś o niej mówi. Pokazuje, że dziewczyna też ma uczucia.
Dżizas, she's got feelings. I can't believe it.

Kurcze, lubię wyrażać własne opinie ;D


Cytat:
Przecież z CSI wiadomo, że np. z odbicia oka w siatkówce przypadkowego przechodnia można wyciągnąć perfekcyjne zdjęcie przestępcy, lakier samochodowy pozostały na miejscu zbrodni zawsze występuje tylko w jednej farbie użytej tylko jednego konkretnego modelu z jednego rocznika, a jakaś roślina rośnie tylko w jednym jedynym miejscu w obrębie trzystu mil.
W sumie w CSI by chociaż zrobili research, co to za roślina..



Trochę przesadnie to wszystko przedstawiasz. Nie musisz być aż tak... perfekcyjna w przytaczaniu przykładów- tak napiszę Wink Właściwie to teraz pokusiłabym się o określenie, że niegrzecznie próbujesz przeprowadzić tę rozmowę. Ja jedynie wyrażam swoją opinię, a Ty tak reagujesz. Nie musisz zawsze mieć racji i nie każdy musi się z Tobą zgadzać Smile
A jeśli chodzi o lakier, to jeśli połączy się jakieś inne niestworzone rzeczy, widniejące w obrębie miejsca zbrodni, a jednocześnie raczej trochę dziwne, to już jakiś krok do sukcesu! Potem wystarczy znaleźć jakiegoś nieszczęśnika, który ma motyw, a nie ma alibi i modlić się, żeby nie widział, iż jego samochód się kruszy. Tadam! Tak też można to interpretować. Każdy na wszystko może znaleźć jakieś wytłumaczenie. A czy jest logiczne, czy nie, to już inna kwestia. Ważniejsze, że jest wyjaśnienie, jak, co, gdzie i kiedy. Very Happy
Raczej, gdyby wydawała książkę, to ogarnęłaby, że to jest "z dupy wyciągnięte"... Smile

I wiem, że Mycroft jest w zarządzie, co znacznie wszystko ułatwia. Ale powiedz, czy to jest możliwe? Dwóch niesamowicie genialnych braci, jeden świetny detektyw, a drugi najważniejszy człowiek w Anglii? Nie za bardzo. jednak nikt się tego nie czepia, a nawet książki Doyle'a używane są do nauki dedukcji na studiach Wink


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez badum dnia Wto 21:59, 21 Sty 2014, w całości zmieniany 4 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11715
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 110 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 22:13, 21 Sty 2014    Temat postu:

Czytałam całego Conan Doyle'a długo przed serialem. O serialu mówię, bo o nim rozmawiamy. W książkach kreacja Sherlocka jest zupełnie inna i nie ma w niej takich punktów odniesienia do opka. Serial dzieje się we współczesności i ma sporo punktów wspólnych.

Nazwanie filmu nieprawidłowym wzorcem mnie rozwaliło. Taki sam wzorzec, jak każdy inny. Co z tego, że adaptacja? W jaki sposób sprawia to, że jest gorszy? Sherlock BBC jest kompletnie nowym dziełem, do którego nie można przykładać miary jak do książek Conan Doyla'a, na litość, bo czerpie z nich bardzo luźno.

Przestań mi w końcu zarzucać niegrzeczność, ubliżanie i co tam jeszcze, bo nie jest to żadnym argumentem, ale bardzo kiepską próbą zagrania na emocjach. Jak w którymś momencie cię obrażam moją wypowiedzią konkretnie, to mi to powiedz. Nie, nieuzasadnione odczucia mnie nie obchodzą. I śmieszy mnie potwornie ta hipokryzja - napisanie, że moje opko jest beznadziejne bez czytania go, zarzucanie mi bór wie czego, bzdur, było oczywiście jedynie bardzo grzecznym wyrażeniem swojej opini.

Film zawsze pokaże więcej niż książka? o_O Nie. W odwrotną stronę też nie. Zależy od filmu i książki. Generalizowanie jest głupie.

Jest robotem w tym sensie, że owszem, pokazuje jakieś tam emocje, ale na dłuższą metę nie grają one żadnej roli w akcji.

Cytat:
A czy jest logiczne, czy nie, to już inna kwestia. Ważniejsze, że jest wyjaśnienie, jak, co, gdzie i kiedy.

Przepraszam, ale się załamałam. Może napiszę, że piszę teraz na klawiaturze trzecią ręką, którą wszczepili mi kosmici. Czy to logiczne? Kogo to obchodzi, skoro jest wyjaśnienie.

Logika to PODSTAWA. Nie można pisać bredni, byle tylko coś "wyjaśnić". Wyjaśnienie nielogiczne nie jest żadnym wyjaśnieniem.

I nie chodzi o to, żeby czytelnik w bólu mógł w końcu znaleźć sobie jakieś wyjaśnienie samodzielnie. TO MA BYĆ W TEKŚCIE.

Cytat:
Raczej, gdyby wydawała książkę, to ogarnęłaby, że to jest "z dupy wyciągnięte"...

Aha, czyli jak piszę na blogasiu, to mogę bzdury wymyślone w kiblu (nie piję w tym momencie do autorki)? Nice try.
Wydanie książki nie wiąże się z nagle spływającym oświeceniem.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
badum
Zakrzywiona Czasoprzestrzeń



Dołączył: 21 Sty 2014
Posty: 15
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 22:32, 21 Sty 2014    Temat postu:

Jezu, Leleth, ironia, ironia!

Nie wiem, czy zauważyłaś, ale opowiadania mają w sobie to do tego, że zazwyczaj na początku dużo się nie wyjaśnia, po to, aby potem się to ukazało. Jaki sens miałoby napisanie "Studium", jeśli od razu byłoby napisane, że mordercą był dorożkarz, który wcześniej był jakoś tam powiązany z zamordowanymi? Chyba, że bawimy się w "Granicę", to co innego. Ale wówczas byłoby to widocznie zaznaczone.

Cytat:
azwanie filmu nieprawidłowym wzorcem mnie rozwaliło. Taki sam wzorzec, jak każdy inny. Co z tego, że adaptacja? W jaki sposób sprawia to, że jest gorszy? Sherlock BBC jest kompletnie nowym dziełem, do którego nie można przykładać miary jak do książek Conan Doyla'a, na litość, bo czerpie z nich bardzo luźno.


Napisałam tak, ponieważ uznałam za wzorzec książki bardziej logiczny. I owszem, w filmach zazwyczaj jest więcej (bądź dużo mniej) - chyba że to jest naprawdę wierna adaptacja, a takich mamy bardzo mało. Przykładem może być "Hobbit", w którym pojawia się tysiąc rzeczy więcej, aniżeli zostało opisanych w książce. Wink

Logika to logika, nie każdego na nią stać. Niestety. Dlatego wychodzę z założenia, że skoro ktoś pisze, a niekoniecznie logiczne to jest (oczywiście, w przystępnych normach) to jakoś przymykam na to oko. Jak na razie jednak w omawianym przez nas opowiadaniu logikę widzę. Może jestem ślepa i niezaprzeczalnie - niestety - głupia, ale ja ją widzę. Ot co.
Kwiat nie rośnie w Anglii - logiczne, że musiała sobie to wszystko odszukać, lecz to nie było tematem rozdziału, więc po co się w szczegóły bawić? Wystarczy ogólnie napisać. Poszła sobie do mężczyzny, ok, głupota, ale cóż na to poradzić?

Cytat:
- To nie jest żadna wielka filozofia, Tony – powiedziała po chwili, spoglądając na niego. Jej twarz nie wyrażała żadnych emocji. Jakby właścicielka obawiała się pokazania czegokolwiek, by nie zdradzić, co tak naprawdę teraz odczuwa. – Wbrew pozorom czasami zdarza mi się sięgnąć po gazety. W skrajnych przypadkach, ale jednak. Ot, cała tajemnica. Poprzednia ofiara, z tego, co wiem, także miała na brzuchu wyryty napis „winna”. Przyszedłeś do mnie, mówiąc, że morderstwo się powtórzyło.
- Rozumiem. Ale skąd wiedziałaś, że to wszystko jest ze sobą połączone? Tego się nie da ot, tak wyjaśnić. Gazeta nie jest wytłumaczeniem. To mogło być jakiekolwiek morderstwo...
- Dedukcja! – podniosła lekko głos, podirytowana jego niecierpliwością. Uspokoiła się jednak, po raz kolejny przybierając na usta delikatny uśmiech. – Dedukcja, Tony, jest bardzo pożyteczna. Wystarczy kilka przesłanek, nawet niewiele znaczących dla innych, by połączyć je w jeden, ważny fakt. Powiedziałeś, że poprzednią ofiarę także porzucono w Greenwich Park, prawda?
- No tak, ale nie wspominałem nic więcej. Szczerze powiedziawszy byłem zdziwiony tym, co nam zaprezentowałaś.
- Marie Crouch, znaleziona w tym samym miejscu, została naznaczona przez mordercę. Tak samo, jak i Anne Mitchel, jedynie ją przyduszono, a nie próbowano udusić. Skoro więc scenariusz się powtórzył, nie mogło wkraść się nic nowego. Poza tym denatka miała biały sweterek. Nie wiem, czy zauważyłeś, lecz na jego końcu widniała dość dużych rozmiarów czerwona plama. Nawet w tamtym świetle dało się ją uchwycić wzrokiem. Żadnego geniuszu w tym nie ma. – Zacisnęła usta w cienką linię, jakby sama była zawiedziona tym, że w tej sprawie tak naprawdę większą przydatność miały informacje zaczerpnięte z zewnątrz, aniżeli jej własne umiejętności. - Człowiek, z którym mamy do czynienia, jest pewien siebie. Myśli, że morderstwa ujdą mu płazem, ponieważ nie zostawia żadnych śladów. Tym razem jednak coś się wydarzyło. Pozwolił, aby kobieta go podrapała, czyli popełnił jakiś zasadniczy błąd. Błąd, dzięki któremu będziemy mogli go namierzyć.


Wybacz długi cytat. Myślę jednak, że wyjaśni nam wiele spraw, dotyczących pochopnej oceny opowiadania. Wiem, że i tak może być nielogiczne, ale jest próba. A to jest pierwszy krok do ulepszania swego stylu. I ja to szanuję. Każdy przeciętny, młody człowiek zasługuje na to, żeby mu w pewnym stopniu zaufać i pozwolić, aby jakoś się rozwinął. I ja tę szansę daję Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sineira
Piąty Jeździec Apokalipsy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 11327
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 123 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Festung Posen

PostWysłany: Wto 22:38, 21 Sty 2014    Temat postu:

Badum, jeśli przeczytasz wszystkie historie o Holmesie (a niedawno można było tanio kupić "Księgę wszystkich dokonań Sherlocka Holmesa", polecam) to zauważysz, że obaj bracia w jakiś sposób płacą za swój geniusz. Sherlock jest człowiekiem cierpiącym na zaburzenia osobowości, w dodatku narkomanem i (prawdopodobnie) anorektykiem. Pamiętasz jego słynne napady melancholii, zamykanie się w pokoju, granie godzinami na skrzypcach, zniechęcenie i apatię, gdy nie może rozwiązać zagadki? Sukcesy Holmesa to wynik bardzo ciężkiej pracy - czego absolutnie nie można powiedzieć o bohaterce opka, której wszystko przychodzi lekko i przyjemnie.
Holmes nie jest bucem. Nie potrafi we właściwy sposób wyrażać uczuć, ale jest kilka momentów, kiedy zdaje sobie sprawę z niedostatków swojego zachowania i stara się wynagrodzić Watsonowi przykrości, jakie mu niechcący wyrządził.
Co do uczuć - okazuje je wielokrotnie. Bywa smutny i bywa wesoły. Bywa dowcipny. Bywa bezwzględny. Parę razy ogarnia go straszny gniew, gdy ogrom łotrostwa przekracza wszelką miarę. I zawsze troszczy się o bezpieczeństwo innych.
Jego geniusz opiera się na nieustannej pracy, codziennym samokształceniu, szlifowaniu umiejętności w nieskończoność. Ma ogromną wiedzę, ale tylko na te tematy, które w jakiś sposób wiążą się z jego pracą - jednocześnie nie raz i nie dwa Watson dziwi się, jak wielkie luki w wiedzy ogólnej ma jego przyjaciel.
Słowem - jest to pełnokrwista, dobrze przemyślana postać.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
badum
Zakrzywiona Czasoprzestrzeń



Dołączył: 21 Sty 2014
Posty: 15
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 22:48, 21 Sty 2014    Temat postu:

Uwielbiam Holmesa. Wiem, jaki jest. Wiem, ze wbrew pozorom zależy mu na Watsonie i dałby się za niego zabić. Wiem, że sam uznał, że ma często dni takiego smutku, że nie rusza się z łóżka, tylko leży, gra na tych skrzypcach i nie ma ochoty nawet na ruszenie się. Watson to nawet opisywał Smile Bucem go nazwałam, ponieważ Leleth tak uważa o bohaterce opowiadania, które tak naprawdę jeszcze się chyba nie rozpoczęło. Bo co możemy wiedzieć po trzech krótkich rozdziałach? Błagam, nie ocenia się książki po 20 stronach. Chyba każdy szanujący się czytelnik to wie. A i bohatera nie można ocenić po tym, jaki się wydaje być. Trzeba wniknąć w jego głowę, myśli.
Nie wiem, czy czytałeś/aś to opowiadanie, ale w końcowej części 3-go rozdziału dziewczyna przedstawiona jest jako taka, która boi się popaść w depresję, czy coś. Dość smutna, tak samo odczuwająca żal do tego inspektora za coś, co się stało w przeszłości.
Myślę, że ona uważa się za winną tego, co się stało, ale logika podpowiada jej, że to nie tylko jej wina, bo każdy błędy popełnia.
Dlatego ja jej daję szansę, a nie od razu krytykuję, że jest wszystko "z dupy wzięte". Bo to naprawdę jest niesprawiedliwe. A i swoją opinię można w nieco bardziej kulturalny sposób wyrazić i najlepiej prosto do autora. Bo co daje takie obgadywanie na jakimś forum? Chyba powinno się porozmawiać z osobą, która pisze to "gówno", bo wówczas można jej pomóc wszystko poprawić, prawda? Tak byłoby sprawiedliwiej Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11715
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 110 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 22:52, 21 Sty 2014    Temat postu:

Cytat:
Nie wiem, czy zauważyłaś, ale opowiadania mają w sobie to do tego, że zazwyczaj na początku dużo się nie wyjaśnia, po to, aby potem się to ukazało.

Ale co to ma do czegokolwiek? Przecież to w żaden sposób nie wiąże się z brakiem logiki. Niedopowiedzenia są ok, ale historia musi być przy tym wiarygodna.

Mogę ci podać sto przykładów filmów, które tną książkę niemiłosiernie. Co to udowadnia? Zupełnie nic.

Jeśli odnosić się do książki, punkt b oraz c wciąż pozostają takie same. Zmienia się tylko profesja Mycrofta.

Cytat:
lecz to nie było tematem rozdziału, więc po co się w szczegóły bawić? Wystarczy ogólnie napisać

Tylko po taką zupełnie nieistotną sprawę, żeby tekst miał sens.

Cytat:
Poszła sobie do mężczyzny, ok, głupota, ale cóż na to poradzić?

Nie no, zupełnie nic. Przecież to nie tak, że można tekst przemyśleć albo zmienić.

I co ten cytat ma wyjaśnić tak właściwie? Że jak dziołcha w jednym miejscu próbuje wytłumaczyć, że łączy fakty, to już reszta jest okej? No nie jest. Choć miło, ze autorka czyni jakieś próby, choćby i kiepskie.

Przestań mnie sądzić jakaś dziwną miarą, nie wiem, swoją, czy nie. Ja to opowiadanie przeczytałam. Swoje wypowiedzi o nim argumentuję. Nie wypowiadam się pochopnie.

Cytat:
Dlatego wychodzę z założenia, że skoro ktoś pisze, a niekoniecznie logiczne to jest (oczywiście, w przystępnych normach) to jakoś przymykam na to oko.

To wybacz, ale nie widzę sensu w dyskusji przy takich przyjętych założeniach.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Leleth dnia Wto 22:54, 21 Sty 2014, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
badum
Zakrzywiona Czasoprzestrzeń



Dołączył: 21 Sty 2014
Posty: 15
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 23:00, 21 Sty 2014    Temat postu:

Trzeba mieć trochę wyrozumiałości, Leleth.
Tylko dzięki temu może się udać wykształcić pisarzy. Powoli każdy dochodzi do perfekcji, ale trzeba mu uzmysłowić, co źle robi. Jemu. Smile
Tylko o to mi chodzi.
tak czy inaczej dziękuję za rozmowę Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11715
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 110 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 23:03, 21 Sty 2014    Temat postu:

No nie tylko o to, bo po drodze poruszyłaś sto innych rzeczy, na które nie odpowiedziałaś, kiedy odparłam je argumentami.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
badum
Zakrzywiona Czasoprzestrzeń



Dołączył: 21 Sty 2014
Posty: 15
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 23:05, 21 Sty 2014    Temat postu:

To znaczy jakich? Wydawało mi się, że były tu: logika, Sherlock, opowiadanie . Nic innego nie wychwyciłam, ale to możesz przypomnieć.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sineira
Piąty Jeździec Apokalipsy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 11327
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 123 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Festung Posen

PostWysłany: Wto 23:06, 21 Sty 2014    Temat postu:

badum napisał:
Chyba powinno się porozmawiać z osobą, która pisze to "gówno", bo wówczas można jej pomóc wszystko poprawić, prawda? Tak byłoby sprawiedliwiej Smile

Byłoby, ale zauważ, że jesteś na forum analizatorskim, a ten dział służy poszukiwaniu żeru. Nie da się rozmawiać z każdą osobą piszącą opowiadania, internet jest za duży. Wink Możemy tylko wybierać "perełki" i analizować je ku nauce i uciesze. Tutaj pojawiają się propozycje materiału do analiz + krótkie dyskusje. Krótkie i dosadne, bo opowiadań widzieliśmy już tyle, że pewne zjawiska po prostu załatwia się hasłowo, bez długich opisów. "Z dupy wzięte" to jedno z takich haseł, nie ma się co obrażać, nie traktuj tego personalnie. Bo jesteś autorką tej historii, prawda?

EDIT: Leleth, może spróbuj trochę łagodniej, dobrze?


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Sineira dnia Wto 23:09, 21 Sty 2014, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11715
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 110 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 23:11, 21 Sty 2014    Temat postu:

badum napisał:
To znaczy jakich? Wydawało mi się, że były tu: logika, Sherlock, opowiadanie . Nic innego nie wychwyciłam, ale to możesz przypomnieć.

No a w jaki sposób się to wiąże z tym, że chodzi ci tylko o wyrozumiałość dla pisarzy? W jaki sposób wiąże się z tym choćby sprawa mojego opowiadania? Albo to, że film rzekomo pokazuje więcej niż książka? Nie będę ci wymieniać mnóstwa innych, bo czytać umiesz.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
badum
Zakrzywiona Czasoprzestrzeń



Dołączył: 21 Sty 2014
Posty: 15
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 23:31, 21 Sty 2014    Temat postu:

Film+książka=Sherlock, logiczne Wink
Twoje opowiadanie=ocenianie innych, a samokrytyki brak.
Wyciągając z naszej rozmowy LOGICZNE wnioski możesz zauważyć, że wyrozumiałość dla pisarzy tyczy się tego, by nie oceniać opowiadań, które dopiero się zaczynają tak surowo, ponieważ nie wiadomo tak naprawdę, co będzie w przyszłości. A Ty przeczytałaś jeden rozdział, wychwyciłaś w nim coś nielogicznego i od razu wrzuciłaś tutaj, żeby się ponabijać. Wypadałoby jednak poczekać, aby się upewnić, że aż tak surowe opinie są właściwe. No, ale cóż zrobić...

Sineira - dobrze, rozumiem Smile
Nie, nie jestem autorką, lecz znam autorkę z jej poprzedniego opowiadania i wiem, że dziewczyna naprawdę próbuje zrobić wszystko, co może, żeby to dobrze wyszło. Znam mniej więcej jej styl, więc potrafię zrozumieć, że ona w końcu pokaże, iż bohaterka ma uczucia. Tak samo było w ff, który pisała. Niby przedstawiała bohatera jako twardego, ale jak przyszło co do czego, to potrafiła pokazać, jak bardzo cierpi. Dlatego nie akceptuję takiej reakcji, jeśli tak naprawdę nic się nie wie o bohaterce. Jak okaże się, że się mylę, to zwrócę honor. Obiecuję. Nawet napiszę post, w którym przeproszę Leleth za moje zachowanie. Ale jak na razie nie jestem w stanie tego zaakceptować Smile


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez badum dnia Wto 23:32, 21 Sty 2014, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11715
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 110 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 23:46, 21 Sty 2014    Temat postu:

Cytat:
Twoje opowiadanie=ocenianie innych, a samokrytyki brak.

Słodki jezu na bananie. Skąd, na litość, możesz wiedzieć, czy podchodzę do siebie z samokrytyką? Napisałam gdzieś "hahaha, jakie gupie opko, moje jest genialne i bezbłędne"? Widzę, że cię ta logika strasznie uwiera, ale polub się z nią jednak i zacznij wyciągać sensowne wnioski, zanim spróbujesz kogoś obrazić (bo mnie to nie uraziło, ale ten pierwszy pojazd był na poziomie gimnazjum. Już nie mówiąc o żałosnym krytykowaniu czegoś bez czytania tego).
Może cię to strasznie szokować, ale ja PROSZĘ moich czytelników o wytykanie mi błędów. Zresztą w tym fragmencie, jak przyznaję, że z opisami bywa u mnie nie zawsze najlepiej, jest takie przekonanie o własnej genialności i brak samokrytyki, że o jezu.

Cytat:
możesz zauważyć, że wyrozumiałość dla pisarzy tyczy się tego, by nie oceniać opowiadań, które dopiero się zaczynają tak surowo
Bo? Bo co? Początkujący może pisać każdą bzdurę? Do tego, co będzie w przyszłości, przykładam taką samą miarę. Do tekstu. Guzik mnie obchodzi, czy autor pisze od 15 lat, czy tygodni, czy miał wczoraj biegunkę czy inne problemy życiowe. Oceniam TEKST. Twój wywód nie jest więc logiczny ani trochę.

Cytat:
Wypadałoby jednak poczekać, aby się upewnić, że aż tak surowe opinie są właściwe.

Nie wiem, czy zauważyłaś, bo usilnie to ignorujesz, ale wielokrotnie wspomniałam rzeczy, które są już teraz złe i żadne wyjaśnienie w przyszłości tego nie zmieni. Można najwyżej przepisać tekst od razu.

Cytat:
A Ty przeczytałaś jeden rozdział,

Wybacz, ale ja nie będę rozmawiać na takim poziomie. Najpierw nieudolnie próbujesz mnie obrazić (vide wspomniany pojazd na opeńko), a później albo nie czytasz tego, co piszę, albo olewasz to ciepłym moczem. Bo napisałam wyraźnie, że przeczytałam CAŁE opowiadanie.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Leleth dnia Śro 0:09, 22 Sty 2014, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Deneve
Przedłużenie łopaty



Dołączył: 28 Cze 2012
Posty: 2983
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 42 razy
Ostrzeżeń: 2/5
Skąd: Toruń

PostWysłany: Śro 0:00, 22 Sty 2014    Temat postu:

Cytat:
A Ty przeczytałaś jeden rozdział, wychwyciłaś w nim coś nielogicznego i od razu wrzuciłaś tutaj, żeby się ponabijać.

W takim razie zarówno to forum, jak i wszystkie analizatornie nie mają racji bytu, ups.

Cytat:
Twoje opowiadanie=ocenianie innych, a samokrytyki brak.

HA-HA-HA-HA
Nie.
Chwilę temu napisała to Leleth:
Cytat:
przynajmniej dwukrotnie zwracano mi uwagę na ich niedobór w pewnych aspektach, z czym się poniekąd zgadzam.



Cytat:
ak samo było w ff, który pisała. Niby przedstawiała bohatera jako twardego, ale jak przyszło co do czego, to potrafiła pokazać, jak bardzo cierpi.

Aha, już to widzę. Bohater 99,9% opka popylał z pokerfejsem, by na koniec wyżalić się, ja kto bardzo cierpiał i fokle, taka to była stylizacja itepe, tylko my, maluczcy, tego nie ogarnęliśmy. No tak. Na tym przecież polegają opka, na tym, że one nie są złe, tylko my, retardy, nie ogarniamy ich geniuszu.


Cytat:
Dlatego nie akceptuję takiej reakcji, jeśli tak naprawdę nic się nie wie o bohaterce.

Wiemy tyle, ile mówi nam autor. I jeśli w tej chwili bohaterka jest Mary Sue, to mamy prawo nazwać ją Mary Sue (szok, nie?).

Cytat:
Nawet napiszę post, w którym przeproszę Leleth za moje zachowanie.

Nie chodzi już o zachowanie, bo masz prawo bronić opka, nawet jeśli nie jesteś jego autorką (wierzyć mi się nie chce, ale okej). Chodzi chociażby o pojazdy ad personam. Zabrzmi to głupio, chamsko i w ogóle bucowato, ale o tyle jesteśmy od Ciebie lepsi, że czepiamy się tekstu, nie autorki. Ups. Wydało się.

Cytat:
ale ja PROSZĘ moich czytelnikom o wytykanie mi błędów

(literówka! Razz)
Też proszę moich czytelników o wytknięcie błędów, nawet w najostrzejszy możliwy sposób, no bo jak inaczej się doskonalić w tym, co się robi? Siedzieć na dupie i patrzeć w niebo? (niby można, ale po co?)

Cytat:
Cytat:
możesz zauważyć, że wyrozumiałość dla pisarzy tyczy się tego, by nie oceniać opowiadań, które dopiero się zaczynają tak surowo

Bo? Bo co? Początkujący może pisać każdą bzdurę?

Dokładnie Razz To, że ałtorka demona żądzy przedstawia gwałt w pozytywnym świetle, nie znaczy, że mamy to akceptować i przyklaskiwać takim tekstom.

PS autorką niby nie jesteś, ale nagle wszystko się pozmieniało w tekście na blogasku zgodnie z tym, co zostało tu napisane, ciekawe Wink
(no, chyba że autorka sama się tu nie pofatygowała, ale ma tak dzielną obrończynię, która ją oświeciła Wink )


E:
Cytat:
Uszanujcie moją pracę, zwłaszcza, że każdy chciałby być na pewno traktowany poważnie i z szacunkiem Smile

^ to z blogaska.
Jak chcecie być (chcesz? bo to pewnie jakaś jaźń u Was) traktowane poważnie i z szacunkiem, to szanuj(cie) innych i zachowujcie się poważnie Wink

PPS dywiz to nie półpauza/pauza, żeby używać go w dialogach, dziękuję.

E2: pierdyknął się cytacik


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Deneve dnia Śro 0:03, 22 Sty 2014, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11715
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 110 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 0:08, 22 Sty 2014    Temat postu:

Haha, dzięki Very Happy. Już poprawiam.

Do listy błędów, dla których uzasadnienia nie widzę w dalszym tekście, dorzucę scenę z obrączką denatki. Policjanci, którzy nie wiedzą, że powinno się przeszukać rzeczy, zanim bohaterka nie przyjdzie i ich nie oświeci? Jak oni w ogóle szkołę skończyli, nie mówiąc o pracowaniu w zawodzie? Ale i tak moim ulubionym jest ten, który stwierdza, że jak obrączki niet, to niezamężna na 100%. To już nie chodzi o szkołę, tylko zwykłe funkcjonowanie w świecie. Nie wszyscy małżonkowie noszą obrączki, ba, dzisiaj coraz mniej, i trzeba być wyjątkowo opornym na rzeczywistość, żeby tego nie zauważyć.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Leleth dnia Śro 0:08, 22 Sty 2014, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
badum
Zakrzywiona Czasoprzestrzeń



Dołączył: 21 Sty 2014
Posty: 15
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 0:10, 22 Sty 2014    Temat postu:

Jezu, ale Ty jesteś niemiła. Moglabys trochę wyluzowac, bo Ci zylka pęknie.
Dziewczyno,opowiadanie ma 2 rozdziały. I co Ty niby z niego wywnioskowalas? Że bohaterka jest bucem. No... Świetnie. Że nie mogła wiedzieć nic o kwiatku, bo jest głupia i na pewno tego nie sprawdziła. Czepiasz się logiki, a moze dopowuedzialabys sobie, że maa dziewczyna MUSIAŁA to sprawdzić.
A z Twojego opowiadania czytałam fragmenty, dlatego sobie komentarzy oszczędzam, bo ja nie oceniam, jesli nie znam tak naprawdę opowiadania. Nie wiem skad Ci sie wzięło przeświadczenie, że obrazam to jak piszesz. Jedynie o opisach wspominalam, a o samokrytyce wapomnialam, ponieważ czasami nim sie kogoś zaatakuje, warto też myslec o sobie.
Dlatego też zastanawiam sie czemu nie napiszesz autorce za jakie zero jej opowiadanie uważasz, skoro tak Cię to razi.
No dobrze, więc ja to zakoncze.
Miłych snów i udanego dnia życzę Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Deneve
Przedłużenie łopaty



Dołączył: 28 Cze 2012
Posty: 2983
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 42 razy
Ostrzeżeń: 2/5
Skąd: Toruń

PostWysłany: Śro 0:24, 22 Sty 2014    Temat postu:

Cytat:
Zwłaszcza Ty, Leleth, tylko i wyłącznie krytykujesz, a bez urazy, ale jakoś Twój tekst także nie powala. Jedynie to, że udało Ci się poniekąd iść za przykładem naszego wspaniałego Mickiewicza i "nakurwiać" opisów, ile wlezie, bo działa to na wyobraźnię. Smile


Cytat:
Jezu, ale Ty jesteś niemiła. Moglabys trochę wyluzowac, bo Ci zylka pęknie.

No, to żeś się hipokryzją popisała, dziewucho Very Happy
Nie, "bez urazy" nie załatwia tu sprawy Razz

Cytat:
A z Twojego opowiadania czytałam fragmenty, dlatego sobie komentarzy oszczędzam, bo ja nie oceniam,

Nie? A pierwszy cytat to wyciągnęłam sobie z ucha, jak się drapałam? Wink

Cytat:
a o samokrytyce wapomnialam, ponieważ czasami nim sie kogoś zaatakuje, warto też myslec o sobie.

Póki co to Ty się tu rzucasz i robisz nam głębokie psychoanalizy. Skąd wiesz, że nie jesteśmy samokrytyczni? Podobno nie oceniasz opka, jeśli go nie znasz, to czemu garniesz się tak bardzo do oceniania ludzi, o których nie wiesz nic, poza przeczytaniem trzech postów na krzyż? Wink

Cytat:
Dlatego też zastanawiam sie czemu nie napiszesz autorce za jakie zero jej opowiadanie uważasz, skoro tak Cię to razi.

Bo jak się publikuje coś w sieci, to komentować to można nawet w kosmosie, proste. Nie ma przymusu pędzenia do każdego autora z osobna, zresztą Sine ładnie powiedziała, że przecież się nie da, bo złych aŁtorów jest jednak za dużo, a raczej mamy ciekawsze rzeczy do roboty niż bieganie za każdym z osobna.


Zastanawia mnie to, co wspomniane było już wcześniej: przychodzisz na forum analizatorskie i miotasz się, bo ktoś śmiał skrytykować twórczość początkującego autora. Powiedz mi - czego oczekiwałaś, przychodząc tu? Głaskania autorów po główkach, pierdzenia fiołkami i zachwycania się każdym możliwym tekstem? To tak, jakbyś przyszła do baru i narzekała na to, że ludzie piją piwo.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11715
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 110 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 0:25, 22 Sty 2014    Temat postu:

Ja nie wiem, w jakim języku mam pisać, żeby dotarło, że jeśli jakiś masz problem z moimi wypowiedziami, powiedziała, jaki właściwie, a nie usiłowała zagrać na emocjach. Wiem, że zamiast odpowiedzieć z sensem, łatwiej stwierdzić, że wszyscy są bzitcy, niemili i niedobrzy, ale na mnie to nie działa. Tak samo jak teksty z gimnazjum. Ale skoro się tak troszczysz, zapewniam cię, że jestem doskonale wyluzowana.

Cytat:
Że nie mogła wiedzieć nic o kwiatku, bo jest głupia i na pewno tego nie sprawdziła.
Nigdzie nie napisałam nic takiego i przestań wreszcie wyciągać wnioski wprost z rzyci z łaski swojej.

Cytat:
moze dopowuedzialabys sobie, że maa dziewczyna MUSIAŁA to sprawdzić.

Gdyby tekst był dobrze napisany, nie musiałabym sobie nic dopowiadać.

A całe mnóstwo konkretnych przykładów, co mi się nie podoba, podałam ci wyżej. Ale skoro usilnie ignorujesz, to co mam zrobić?

Cytat:
samokrytyce wapomnialam, ponieważ czasami nim sie kogoś zaatakuje, warto też myslec o sobie.

Nie, napisałaś, że brak mi samokrytyki, bez kompletnie żadnej wiedzy o tym. Nie miałaś bladego pojęcia, czy o tym myślę.

Czy ja gdzieś piszę o obrażaniu mojego opcia? Pisałam o ad personach - i nie wiem, dlaczego by mnie to miało ruszać w ogóle, nie jestem ze swoim opciem związana jak bliźniak syjamski czy przywiązana jak ałtorkasia do swoich dzieł. W ogóle nie mam pojęcia, po co wyciągnięto ten temat.

Cytat:
bo ja nie oceniam, jesli nie znam tak naprawdę opowiadania

Cytat:
jakoś Twój tekst także nie powala

Ja, uhm.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Mirza
Galerianka na galerach



Dołączył: 03 Sty 2014
Posty: 1675
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Za górami, za lasami...

PostWysłany: Śro 0:41, 22 Sty 2014    Temat postu:

Eee... tak się tylko wtrącę, żeby powiedzieć, że kwiatka czepiałam się ja n_n Ale nie wspominałam, że bohaterka jest głupia, tylko dziwiłam się, że od razu, na 100% wiedziała, że to mak alpejski a nie np. pelargonia z balkonu sąsiadki.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Vaherem
Der Hexenhammer



Dołączył: 17 Mar 2013
Posty: 4451
Przeczytał: 41 tematów

Pomógł: 37 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 1:05, 22 Sty 2014    Temat postu:

Jeżu Kolczasty, dziękuje, że przywróciłeś mi internet i mogłem przeczytać ten wątek! No po prostu piękny, piękny, aż mi się łezka w oku kręci Smile

Badum - kilka porad dla ciebie. Praca nad tekstem trwa długo i na pewno nie kończy się na postawieniu ostatniej kropki. Ale o tym już wiesz, bo opowiadanie na blogu została poddane edycji. Autor nie jest alfą i omegą, potrzebuje ludzi, którzy wytkną mu błędy. Ci ludzie poświęcają swój cenny czas nie tylko na przelecenie tekstu wzrokiem, ale zastanawiają się i wytykają co w nim jest nie tak. Za samo to wypada podziękować. Może czasem trochę brutalnie, ale taka jest rzeczywistość. Ułatwiają ci pracę, ponieważ wskazują co jest nie tak - wredny, brutalny, ale sensowny komentarz ma o wiele większą wartość niż "oh, cudowne, czekam na kolejną część, zajrzyj do mnie!". Oczywiście możesz się wdać w dyskusję, ale bez wycieczek osobistych. Nie wiem jak pisze Leleth i prawdę mówiąc nie obchodzi mnie to - bo do oceny tekstu literackiego nie trzeba być super pisarzem, wystarczy być choć trochę zaawansowanym czytelnikiem. Zajrzałem na twojego bloga już po wprowadzonych zmianach, lecz i tak muszę się zgodzić z tym, że nosi ono znamiona opkowatości. Nie chodzi o samą historię czy logikę tekstu, lecz o styl jego napisania - w opisach jest taka... hmm infantylność typowa dla opek o Mary Sue.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
badum
Zakrzywiona Czasoprzestrzeń



Dołączył: 21 Sty 2014
Posty: 15
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 5:09, 22 Sty 2014    Temat postu:

Rozumiem każdą krytykę. Och, jest ona nawet bardzo wymagana. Ale właśnie, krytyka według mojego uznania ma kształcić autora. Tu natomiast mamy do czynienia z krytykowaniem poza jego zasięgiem. Całkowicie za plecami. Jak więc ma mu to pomóc? Troszkę mnie to razi:)

Leleth
Cytat:
- Na palcu serdecznym obecny jest ledwo zauważalny ślad po pierścionku. Grubość linii świadczy o tym, że mogła to być obrączka. Przyjmując takie założenie, możesz łatwo połączyć sobie fakty. - Uśmiechnęła się krzywo. - Prawdopodobnie regularnie ją ściągała, bo widać lekkie otarcia palca. Znalazłeś? – skierowała swoje słowa do uprzednio grzebiącego w torebce, ciemnowłosego młodzika.


Ja widać autorka pokazuje nam, na jakiej podstawie to wszystko wyszło. wyszło wszystko z obrączką.
Jejku, czytanie i czekanie za bardzo nie boli. Jak jednak widać, to są czyste założenia.
My God. Możemy skończyć temat, bo coraz śmieszniejsze to Wink


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez badum dnia Śro 5:13, 22 Sty 2014, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Siia
Gość






PostWysłany: Śro 5:12, 22 Sty 2014    Temat postu:

Sama jesteś za plecami. Forum jest ogólnodostępne.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sineira
Piąty Jeździec Apokalipsy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 11327
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 123 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Festung Posen

PostWysłany: Śro 8:14, 22 Sty 2014    Temat postu:

Badum, jak słusznie zauważyła Sileana, forum jest ogólnodostępne. Opko, o którym mowa, też jest ogólnodostępne. Być może jutro, zamiast je omawiać na jakimś forum, ktoś wrzuci kawałek na kwejka i okrutnie wykpi - co wtedy?
Pisać może każdy, ale skąd u początkujących autorów przekonanie, że koniecznie MUSZĄ publikować, w dodatku teraz-zaraz-na bieżąco? Niech dziewczyna pisze jak najwięcej, to piękne hobby. Ale niech się zastanowi, zanim coś opublikuje.
Wielokrotnie powtarzamy w tego typu dyskusjach pewną prostą prawdę, której osoby piszące opka nie chcą przyjąć do wiadomości: jeśli publikujesz, to musisz się liczyć z krytyką. Ogólnodostępny blog to nie jest pamiętnik zamknięty na zameczek. To jest pu-bli-ka-cja. Oznacza to rzucenie tekstu na żer milionom anonimowych użytkowników.
Zanim ktoś wyjdzie z domu, sprawdza w lustrze, czy na twarzy nie ma resztek masła, czy między zębami nie tkwi twarożek, czy na tyłku nie rozdarły się spodnie. Tak samo wypadałoby sprawdzić, czy tekst przypadkiem nie rozłazi się w szwach, zanim się go wypuści w świat. Napisać, dać do przeczytania koleżance, odłożyć na parę dni, przeczytać ponownie, przemyśleć, spojrzeć krytycznie. Zastanowić się nad kreacją bohatera.
I, do cholery jasnej, nie mieć pretensji o to, że ktoś zauważył, że bohaterka jest do bólu opkowata.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ars Moriendi
Siostra Jakiegoś Anioła



Dołączył: 22 Sty 2014
Posty: 2
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 8:15, 22 Sty 2014    Temat postu:

Ja jestem autorką opowiadania. Ars Moriendi. HI!
Badum kochana, nie ma się co szczępić. LELETH ma rację.
Przerysowałam bohaterkę i zdaję sobie z tego sprawę. Jetem wdzięczna siostrzyczko za obronę, ale ja nie Sherlock, nie potrzebuję obrony starszego rodzeństwa. Wybacz.
Leleth, Twoja krytyka była mi potrzebna. Można zauważyć, że bloga zawiesiłam i mam zamiar pozmieniać pewne rzeczy, w tym Mary Sue.
Jestem wdzięczna i chciałabym o kilka spraw związanych z pisaniem zapytać, ale nie wiem, czy teraz mam prawo do tego.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
gayaruthiel
Bezo grudek



Dołączył: 16 Mar 2010
Posty: 9085
Przeczytał: 42 tematy

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Haugesund

PostWysłany: Śro 8:41, 22 Sty 2014    Temat postu:

Ba, Sherlock wcale nie wie wszystkiego, i w niektorych tematach jest zupelnym ignorantem (nie wie, czy krajem rzadzi krol, czy krolowa). Jego bucowatosc, wynikajaca z braku zdolnosci spolecznych tez jest raczej wada niz zaleta, wada, z ktorej Sherlock zdaje sobie sprawe, i z ktora probuje sobie poradzic.

"film zawsze pokaże więcej, aniżeli książka " - Whuuuuuut? No prosze cie, jakim sposobem pieciuset stronicowa ksiazka ma mowic mniej niz godzinny film?

"Kwiat nie rośnie w Anglii - logiczne, że musiała sobie to wszystko odszukać" - Gwiazda Betlejemska nie roznie w Polsce, a mimo to w grudniu mozna ja znalezc w co trzecim domu. Egzotycznosc rosliny nie jest argumentem.

"Wbrew pozorom czasami zdarza mi się sięgnąć po gazety" - Pani dziennikarce ZDARZA SIE siegnac po gazety? WTF?

"nie ocenia się książki po 20 stronach" - Owszem, mozna, ba, sami autorzy tego pragna i przychodza z piecioma krotkimi rozdzialami na ocenialnie Wink W pieciu rozdzialach mozna poznac jakim autor posluguje sie stylem, i czy logika i research choc troche go obchodza.

"Na palcu serdecznym obecny jest ledwo zauważalny ślad po pierścionku. Grubość linii świadczy o tym, że mogła to być obrączka. Przyjmując takie założenie, możesz łatwo połączyć sobie fakty. - Uśmiechnęła się krzywo. - Prawdopodobnie regularnie ją ściągała, bo widać lekkie otarcia palca" - Widze bardzo silna inspiracje rozowym odcinkiem Sherlocka Smile

Edit: Ars, czemu mialabys nie miec prawa? Na tym forum jest specjalny dzil poswiecony warsztatom literackim Smile


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez gayaruthiel dnia Śro 8:43, 22 Sty 2014, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sineira
Piąty Jeździec Apokalipsy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 11327
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 123 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Festung Posen

PostWysłany: Śro 8:50, 22 Sty 2014    Temat postu:

Trochę offtopicznie, ale mnie to zaintrygowało.
Otarcia od ściągania pierścionka? Kurczę, zawsze mam na palcach co najmniej 4 pierścionki + obrączkę, przy czym pierścionki zdejmuję po przyjściu do domu, obrączki nie zdejmuję prawie nigdy (chyba że muszę ją oczyścić). Tylko obrączka pozostawiła (po latach noszenia!) dający się zauważyć, trwały ślad. Otarć nie stwierdziłam nigdy, nawet jeśli zdarzało się, że palce mi spuchły i ciężko było ściągnąć pierścionek.
Dziewczyny, miałyście kiedyś otarcia od ściągania pierścionka?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
gayaruthiel
Bezo grudek



Dołączył: 16 Mar 2010
Posty: 9085
Przeczytał: 42 tematy

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Haugesund

PostWysłany: Śro 8:52, 22 Sty 2014    Temat postu:

Nie, ale w serialu byly otarcia na obraczce, wiec pewnie sie zle skalkowalo Smile

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
merr
Rebeca w gróbce



Dołączył: 19 Lis 2011
Posty: 2741
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 34 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Bydgoszcz

PostWysłany: Śro 10:14, 22 Sty 2014    Temat postu:

W serialu był ślad na obrączce - w sensie środek był wypolerowany od ciąglego zdejmowania, to co na zewenątrz było brudne. Nie było mowy o otarciu po obrączce.

Btw - obrączke noszę od paru lat, prawie jej nie zdejmując. Slad na palcu mam, ale otarc, podobnie jak Sine, nie stwierdziłam.


Edit: odjęło mi od zrozumienia postu Gayi. Nie ma to jak twierdzić to samo, myśląc że się coś prostuje;-)


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez merr dnia Śro 10:23, 22 Sty 2014, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11715
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 110 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 17:39, 22 Sty 2014    Temat postu:

Cytat:
krytyka według mojego uznania ma kształcić autora

Nie, może służyć wyłącznie wyrażeniu własnej opinii.
Jak chcę skrytykować film Tarantino, to jedyne, co mogę zrobić, to wysłać mu maila, poza tym nie mogę wyrazić własnego zdania? Krytycy filmowi też tak robią?
Przeurocze jest twoje wybiórcze traktowanie moich argumentów, nie odpowiadanie na zarzuty, miotanie się we własnym zdaniu i zaprzeczanie samej sobie, a także próba wrzut personalnych oraz rzucanie cytatami, które kompletnie niczego nie udowadniają.

Autorko - keep going. Cieszę się, że się nie poddajesz i pracujesz nad tekstem. Może znajdź jakąś porządną betę? Na pewno by ci to pomogło na tym etapie. My również oczywiście służymy pomocą.

A otarć od pierścionka nigdy nie miałam, w czasach, kiedy jeszcze nosiłam Wink.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17749
Przeczytał: 47 tematów

Pomógł: 93 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 19:17, 23 Sty 2014    Temat postu:

W temacie obrączkowym:

Noszę pierścionek i obrączkę, pierścionek nieco ciaśniejszy, obrączkę luźniejszą, ale też dopasowaną. Ściągam jedno i drugie codziennie, kiedy tylko przyjdę do domu. Na palcach mam leciutkie wgłębienia (po pierścionku głębsze), nie stwierdzono ŻADNYCH otarć. Imho, otarcia mogłyby powstać właśnie w chwili zdejmowania obrączki, która na co dzień zdejmowana nie była i mocniej "wrosła" w palec. Tak samo podejrzewam, że moje wgłębienia znikłyby po kilku - dniach? tygodniach? - chodzenia bez biżuterii, a u kogoś, kto nie zdejmował obrączki przez ileś lat mogłyby się utrzymać też przez całe lata.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Procella
Bezo grudek



Dołączył: 22 Mar 2011
Posty: 4840
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 9:00, 24 Sty 2014    Temat postu:

Czasem noszę komplet srebrnych bransoletek - kółek. Żeby je założyć/zdjąć, muszę namydlić dłoń i czasem zdarza się, że skóra jest lekko zaczerwieniona, ale to całkowicie znika w ciągu kilkunastu minut.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sineira
Piąty Jeździec Apokalipsy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 11327
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 123 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Festung Posen

PostWysłany: Pią 10:09, 24 Sty 2014    Temat postu:

Nie mydl, użyj oliwki.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kotuch
Zakrzywiona Czasoprzestrzeń



Dołączył: 08 Sty 2013
Posty: 19
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 15:43, 24 Sty 2014    Temat postu:

Sineira napisał:
Ogólnodostępny blog to nie jest pamiętnik zamknięty na zameczek. To jest pu-bli-ka-cja. Oznacza to rzucenie tekstu na żer milionom anonimowych użytkowników.
Zanim ktoś wyjdzie z domu, sprawdza w lustrze, czy na twarzy nie ma resztek masła, czy między zębami nie tkwi twarożek, czy na tyłku nie rozdarły się spodnie. Tak samo wypadałoby sprawdzić, czy tekst przypadkiem nie rozłazi się w szwach, zanim się go wypuści w świat. Napisać, dać do przeczytania koleżance, odłożyć na parę dni, przeczytać ponownie, przemyśleć, spojrzeć krytycznie.


Cały wątek czytał się przyjemnie, można było się pośmiać, ale wyjątkowo mądre były słowa Sineiry. Naprawdę - to odpowiedź na 90% argumentów uzasadniających, dlatego tym razem w opowiadanku pojawił się błąd (bo nie miałam czasu, bo pies zdechł, bo to mój blog, bo wujek prawnik). Dzięki! Smile


Sineira napisał:
Trochę offtopicznie, ale mnie to zaintrygowało.
Otarcia od ściągania pierścionka? Kurczę, zawsze mam na palcach co najmniej 4 pierścionki + obrączkę, przy czym pierścionki zdejmuję po przyjściu do domu, obrączki nie zdejmuję prawie nigdy (chyba że muszę ją oczyścić). Tylko obrączka pozostawiła (po latach noszenia!) dający się zauważyć, trwały ślad. Otarć nie stwierdziłam nigdy, nawet jeśli zdarzało się, że palce mi spuchły i ciężko było ściągnąć pierścionek.
Dziewczyny, miałyście kiedyś otarcia od ściągania pierścionka?


Ja mam obrączkę szósty rok i mam wżłobienie na palcu, ale za każdym razem muszę uważać, gdy ją zdejmuję, bo ma ostrą krawędź, a nie szlifowaną. Po prosu obrączki [link widoczny dla zalogowanych] i łatwo zdejmowalne, a są też tanie, [link widoczny dla zalogowanych]i, których zdejmowanie zawsze boli. Ostrą krawędź mają też pierścionki za pięć złotych z bazarku/odpustu.
Więc tak, jest to możliwe mieć otarcia, lub nawet rozcięcia od pierścionka, obrączki. Nawet jeśli nosi się je długo.

Dlatego (przyszłościowo) nie polecam obrączek z ostrą krawędzią! Nawet wrogom, tym bardziej, że obrączka to z założenia inwestycja na długo. Very Happy

Wracam do pracy. Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 6066
Przeczytał: 37 tematów

Pomógł: 38 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Pią 15:55, 24 Sty 2014    Temat postu:

Nie można tej obrączki wyszlifować u jubilera albo nawet na własną rękę (złoto jest miękkie)?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Propozycje i zgłoszenia Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następny
Strona 1 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin