Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona
analizy, blogaski, aŁtoreczki...
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Nieumarli

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Propozycje i zgłoszenia
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
zaciekawiony
Super Renatka Psycholożka Sportowa



Dołączył: 02 Mar 2015
Posty: 1173
Przeczytał: 40 tematów

Pomógł: 20 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Białe miasto nad mętną rzeką

PostWysłany: Czw 15:29, 04 Lut 2016    Temat postu: Nieumarli

Mam takie coś w sam raz dla was albo dla PLUSa. Klasyczne opko w stylu "nie umię pisać ale piszem". Opowiadanie o zombie apokalipsie a na samym początku uroczy opis pokoju głównego bohatera:

Cytat:
Było to pomieszczenie z sosnowymi panelami oraz antycznymi kredensami. Były to niezwykle stare meble, chyba stu letnie.
Ciemniejszy stał przy północnej ścianie. Miał dwie wielkie szuflady, ze złotymi klamkami. Wyrzej była jeszcze większa półka, a na niej szklana gablotka obita drewnem.

No chętnie bym zobaczył to szkło obite drewnem.

Cytat:
Drugi, przy wschodniej, miał kilka małych szufladek układających się w kształt schodów. Klamki trzymały w złotych pyskach lwy.

Te klamki miały pyski i trzymały lwy.

Cytat:
Na środku salonu była kanapa lerzał na niej spokaine nasz pies Bela mały kudaele przypomiał wilczra miał czarnom siersć i kremowe łapy w dodatku biały brzuch i,pendzelek na koncu' ogona .dalejw salonie stał stolik i dwa fotele, na wprost od kanapy, przy ostatniej ścianie, stał telewizor. Obok drzwi tarasowych trenuję łucznictwo. Mój łuk jest długi na około sto trzydzieści centymetrów. Ma nieco drapieżną budowę i dziesięć kilo naciągu.

Kudaele podobny do wilczra który miał pendzelek...

Bohaterowie trafiają do aresztu, na który potem napadają zombie. Pomaga im pani adwokat, która potrafi tak tupnąć, że kark łamie:
Cytat:
Wybiegliśmy na korytarz. Moja towarzyszka przewróciła jednego potwora i szybkim tupnięciem złamała mu kark.


Inny bohater ucieka z domu i bierze ze sobą broń do obrony. Jaką? Łuk o wysokości 130 cm i toporek. Zaś w plecaku ma same najpotrzebniejsze rzeczy:
Cytat:
Te potwory zbliżają się do domu! Cholera, dobijają się do płotu! Zaraz tu wejdą. Wziąłem łuk, kołczan, plecak i torbę z najpotrzebniejszymi rzeczami. Nóż, wódka, podpałka zawołałem psa .
(...)

Pobiegłem w stronę płotu,Z psem na renkach wspiąłem się na niego, zeskoczyłem i pobiegłem w stronę wybawienia. Mam wszystko co potrzebne w plecaku; leki na epilepsję pomogą mi przez jakiś czas. Apteczka, latarka, jedzenie, woda, toporek, a w torbie zestaw do grilowania, podpałka w płynie, zapałki, mapa i książki.


Potem następuje walka z większą grupą:
Cytat:
Zacząłem strzelać. Pierwszy padł ze strzałą w piersi. Skonał natychmiast. Mira strzelała z pistoletu z morderczą skutecznością. Głowy zombi eksplodowały lub zyskiwały duże dziury. Strzelanie przychodziło nam coraz ciężej, więc chwyciłem z towarzyszkom za noże i zacząłem przerzedzać te bestie. Mira nie była gorsza. Wyłapywała ocalałe szwendacze i z zimną precyzją wbijała im noże w czaszki

Po jednym nożu na czaszkę, a miała ich widać bardzo dużo.

Potem chyba zaczęli grać w jakąś grę:
Cytat:
Krzysztof: miał na myśli jedno z bezpiecznych stref utworzonych w miastach
jedna grze podobno zaczęło brakować w niektórych zaopatrzenia


Następnie zaczynają się na siebie gapić:
Cytat:
-Tak jest po naszej stronie kumpel Paula równy gość dopiero teraz spostrzegłem wygląd sanitariusza cały ten stres ostatnich godzin dni tygodni miał na sobie typowy dla tego zawodu uniform oraz terenowe buty miał kwadratową twarz ciemne oczy oraz masywną budowę ciała szerokie barki na miał również czuprynę na głowie oraz kurtkom brodę koloru prawdziwej zimowej nocy.

Wpatrywałem się w na mężczyznę oko dwudziestolatka owalna twarz oliwkowa cera zielone szare oczy umięśniona sylwetka sportowe ubranie


Potem dzieją się różne dziwne rzeczy i nawet sam narrator nie wie:
Cytat:
Rozległ się dźwięk finezyjnie forsowanego a następnie otwieranego zamka
następnie pchnął lekko drwi a te się bezdźwięcznie rozwarły próbowałem przebijać wzrokiem ciemności sklep był duży zaczynał się niewielkim holem pod ścianom stała zamrażarka oraz niewielki ,,straganik ‘’ z warzywami cóż nie wszystkie się uchowały dopiero przy kasie było mięso było Eryk wziął z tond tasak dalej było wejście do właściwej części sklepu tej większej nie wglądało to bezpiecznie przestrzeń między pułkami sklepami była spowita gęstym mrokiem tam nie przebijało się światło księżyca ok raz się żyje
powiedział pewnie Syriusz


Po kolejnej napaści zombie odkrywają, że mają dobre mamy:
Cytat:
kiedy napięcie opadło zabraliśmy się do dalszego rabowania wyszliśmy nawet dobre mamy


Po czym autor raczy nas próbką nowoczesnej poezji:
Cytat:
pienić butelek wody dwu litrowe
czterdzieści różnych konserw
przekąski przede wszystkim czekolady
baniak wody
różnorakie przedmioty codziennego użytku szmaty śrubki drewniane listwy mydło gwoździe
tasak.


Potem trafiają do szkoły w której są jakieś meble, podłogi, kafelki, atakujący zombie, trochę ławek i takie tam rzeczy:
Cytat:
szkoła niegdyś tętniąca życiem teraz pusta prawie była pusta sprawdzaliśmy i czyścimy wszystko szatnie z metalami sakwami korytarze pokryte kamienni kafelkami schody gabinet pokój nauczycielski młody chłopak na oko piętnaście lat rzuca się na mnie a ja wbijam mu nóż w pierś nie znałem go przebiłem chłopaka Kawałkiem stali by samemu przeryć

dla pewności z nie małym obrzydzeniem roztrzaskuję mu toporkiem czaszkę


Po kilku takich atakach bohaterowie postanawiają sprawić zabitym dogodny pochewek:
Cytat:
pogrzebaliśmy ich na podwórku szkoły w zbiorowej mogile nie tylko ja ich znalazłem zajem sobie sprawę że to najgodniejszy pochewek jaki byliśmy w stanie im sprawić


[link widoczny dla zalogowanych]

Autor jest bardzo odporny na krytykę. Choć wytknięto mu wszystkie błędy, najnowszą część dzieła wrzucił bez żadnej poprawy.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez zaciekawiony dnia Czw 15:38, 04 Lut 2016, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Deni Len
Towarzyszka Opiekunka Kompów



Dołączył: 28 Lip 2014
Posty: 65
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Z pobliża boru

PostWysłany: Czw 16:15, 04 Lut 2016    Temat postu:

Weszłam na tę stronkę. Początek przeczytałam, ale te wielkie odstępy między akapitami sprawiły, że mi się odechciało dalszej lektury.
Cytat:
14 listopada Patogen zamienia ludzi w zombie, ogłosiło WHO. o tym, że choroba jest niezwykle zaraźliwa, a po infekcji działania patogenu w mózgu niszczą u człowieka wyższe procesy myślowe, osobowość, hamownie agresji, znaczny wzrost siły oraz oporności na ból zostały potwierdzone.

Ilekroć próbuję rozszyfrować ten fragment, dostaję oczopląsu.
A ta dyskusja w komentarzach jest piękna. Błędy wytknięte na wszystkie możliwe sposoby, pozazdrościć takich czytelników! Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Shiren
Przyjaciel Tymoteusza



Dołączył: 26 Sty 2015
Posty: 1722
Przeczytał: 29 tematów

Pomógł: 43 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 16:40, 04 Lut 2016    Temat postu:

Autor ma 17 lat. Czy to jeszcze dzieciak, na zasadzie "nie śmiejmy się z niego, bo się dalej kształtuje" czy już nie? Wydaje mi się, że ten tekst to jest jedna wielka dziecięca fantazja, więc raczej bym poszedł w stronę, że jeszcze niedojrzały.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
floxanna
Sierotka Julia Mniszkowata



Dołączył: 29 Paź 2015
Posty: 536
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 12 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Olsztyn

PostWysłany: Czw 17:16, 04 Lut 2016    Temat postu:

Myślę, że 17-latek ma prawo mieć problemy ze skonstruowaniem dobrej fabuły, ale chyba powinien już umieć tworzyć poprawne składniowo zdania. A już na pewno może używać opcji autokorekty w edytorze tekstu…

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kobalamina
Superwikary



Dołączył: 11 Maj 2013
Posty: 1703
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 11 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Czw 17:25, 04 Lut 2016    Temat postu:

Shiren napisał:
Autor ma 17 lat. Czy to jeszcze dzieciak, na zasadzie "nie śmiejmy się z niego, bo się dalej kształtuje" czy już nie? Wydaje mi się, że ten tekst to jest jedna wielka dziecięca fantazja, więc raczej bym poszedł w stronę, że jeszcze niedojrzały.

17 lat? Litości, licealista to już nie dzieciak, za rok matura, wypadałoby się nauczyć poprawnie składać zdania.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Shiren
Przyjaciel Tymoteusza



Dołączył: 26 Sty 2015
Posty: 1722
Przeczytał: 29 tematów

Pomógł: 43 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 9:34, 05 Lut 2016    Temat postu:

Tekst jest wybitnie niechlujny i to tak naprawdę najbardziej utrudnia czytanie i zrozumienie.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Propozycje i zgłoszenia Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin