Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona
analizy, blogaski, aŁtoreczki...
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Kylo i szturmówka
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Propozycje i zgłoszenia
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11669
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 110 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 22:06, 11 Kwi 2016    Temat postu:

I to jest bardzo dobra motywacja.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11669
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 110 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 23:08, 11 Kwi 2016    Temat postu:

Borze, już nowy rozdział...

Kyluś zdrowieje i wraca do „ładnego, zielonego pokoju”. Nasi dzielni bohaterowie mogą zająć się więc tym, co ważne, czyli – tak, zgadliście! - WYPRAWĄ DO SPELUNY. Gołąbeczki cykają się jednak, że Leia da im kolejny szlaban, wiadomo, to nie przelewki, może tym razem zabroni wychodzić po 18 albo co. Ostatecznie jednak wymyślają jednak jakąś idiotyczną wymówkę; szturmówka postanawia pilotować. Świetny pomysł, plażo! W końcu ma już takie umiejętności. Poe oczywiście przyklaskuje – no tak, to rewelacyjna idea, jego siostrzyczka na pewno sobie poradzi. Kyluś z właściwą sobie finezją oświadcza się szturmówce.
Cytat:
- Jesteś Dameronem - uśmiecha się mój brat.- Nie nawalisz, Lily.
- Błagam, mów na nią normalnie - wzdycha Finn.-Wszyscy przyzwyczaili się już do Rose. Rose Dameron-to brzmi optymalnie.
- Solo - poprawia go Ren.
- Od kiedy? Nie wiem o czymś? - dziwię się.
- No, może będziesz Solo jak ta cała akcja się skończy? - pyta przekornie Kylo.
- W sumie...czemu nie - odpowiadam z uśmiechem i wracam do jedzenia.
- Czy...wy się właśnie tak po prostu zaręczyliście? - wykrztusza Finn.
- Na to wygląda - śmieję się, bo dociera do mnie, że to musiało wyglądać zabawnie.
- Bez żadnego klękania, romantyzmu i zachwytu? - jęczy rozczarowany szturmowiec.- Jesteście okropni.

Poe pożycza szturmówce i Kylusiowi swój ukochany statek. Z jakiegoś powodu była to kropla, która przelała u mnie czarę goryczy. Poe, wyjdź, wróć, jak się zaczniesz zachowywać chociaż minimalnie mniej OOC.
Kyluś i szturmówka rozmawiają o guembi życia, o świetle i ciemności, o miłoździ. Przerwa na wypłakanie się. Następuje kolejny wstrząsający dialog.
Cytat:
- Co powiesz na małe skonsumowanie naszego związku, gdy już wrócimy? - proponuję z dzikim uśmiechem.
Ren rumieni się delikatnie.
- Nie masz traumy po tym debilu?
- Mam. Ale dlaczego ty masz się przez to męczyć?
- Jestem za - szczerzy zęby Ben. - A jak wpadniemy?
- To nawet nie byłoby źle. Wyobraź sobie bachorki z moimi włosami i twoimi oczami - rozczulam się na myśl o uroczych dzieciach.
- Jeśli to by był syn, to nazwałbym go Han - zamyśla się Ren.
- Kolejny Han Solo? - marszczę nos. - A może na odwrót? Nah? Noah?
- O tak, Noah może być. A nasza córka... - brunet zaczyna snuć swoje wizje.

*przerwa na katatoniczne spojrzenie w okno*
Szturmówka i Kyluś idą do speluny, tańczą przytulankę. Kyluś pachnie jak przyprawy i rosnące w dżungli kwiaty.
Naszą heroinę zaczepia facet pytający ją, ile bierze za godzinę. Kyluś się oburza, facet tłumaczy, że nooo booo pani była tu niedawno z innym gościem, Kyluś oburza się bardziej. Szturmówka interweniuje.
Cytat:
- Ben, daj mu spokój - uspokajam go.- Każdy mógł się pomylić

*przerwa na poleżenie na podłodze i popłakanie ze śmiechu nad samoanalizującym się opkiem*
Kyluś po podduszeniu adoratora szturmówki wciąż jest niezadowolony. Decyduje się zrobić coś bardziej epic.
Cytat:
- Nie zostawię tak tego - mruczy Ben i niespodziewanie wbiega na podwyższenie, na którym gra zespól. Muzyka cichnie, a wszyscy przestają tańczyć i patrzą w stronę chłopaka.
- Chciałem wam wszystkim oznajmić! - zaczyna głośno swój wywód, a przerażeni członkowie zespołu nie przerywają mu.- Że ta dziewczyna - wskazuje na mnie palcem i czuje, jak wszystkie spojrzenia zwracają się w moją stronę.-Jest tu ze mną. A jeśli ktokolwiek spróbuje się choćby do niej zbliżyć to... -urywa i włącza swój miecz. Nawet nie wiedziałam, ze wziął go ze sobą. Co on odwala?
- To na tyle, dziękuję - kończy z diabolicznym uśmieszkiem i schodzi ze sceny. Przez chwilę panuje cisza i wszyscy się na nas gapią, jednak stopniowo zespól wraca do gry, a tłum-do zabawy.
Zauważam, że kilku mężczyzn jest wyraźnie poruszonych. Zawzięcie dyskutują o czymś z barmanem.
- Co to miało być? - pytam szeptem chłopaka.
- Obrona samicy - mówi z dumą brunet.- Przynajmniej nikt już nawet na ciebie nie spojrzy.

*przerwa na pół litra*
Kyluś i szturmówka też idą chlać. Kyluś opowiada o fascynujących porządkach w FO.
Cytat:
Wasz oddział to była największa porażka Najwyższego porządku. Wszyscy liczyli na doskonale wyszkolony, napalony i posłuszny, damski oddział a wyszło z tego grono rozchichotanych dziewczyneczek, które powymyślały sobie imiona.

Jeżu, to chyba Hux chciał sobie burdel założyć.
Cytat:
- W dodatku chcieliśmy się wam sprytnie pozbyć, ale miałyście przy tym przynieść korzyści. Wiesz jakie korzyści - brunet przygryza wargę i kontynuuje opowieść.- No i w sumie udało się. Z dwudziestki została dwójka.

No ja w sumie nie wiem, jakie korzyści. Chodzi o tę rzecz na s? Bo poza tym jednym gwałtem Huksia nic więcej nie było o molestowaniu szturmówek.
Cytat:
- Myślisz, ze nie miałem mężczyzn jako strażników?-prycha Ben.- Strasznie mnie wkurzali i opuszczali mój korytarz w czarnym worku. Dziewczyny też miałem, ale też szybko odchodziły z tego świata. Poza tym wiedziałem, że Hux zrobi mi na złość i wybierze taką, która uznałbym za niezbyt odpowiadającą mnie. Ale jak widać, nie trafił.
- I dobrze - uśmiecham się.

Tak, to znakomita reakcja, kiedy twój ukochany po raz kolejny opowiada o swoim mordowaniu ludzi dla kaprysu.
Wtem! Okazuje się, że alkohol był zatruty. Kyluś I szturmówka budzą się w więzieniu.
Cytat:
Ten koleś może wygląda na chuchro, ale jest strasznie ciężki. I dobrze zbudowany - wtrąca drugi.
Ben patrzy na mnie z dzika satysfakcją, jednak po chwili uśmieszek znika z jego twarzy, gdy strażnicy kontynuują swój wywód.

Jeżu, Kylo, te priorytety to chyba masz po mamusi.
Cytat:
- Ale ryj...w życiu nie wiedziałem gorszego.
Ledwo powstrzymuję się przed roześmianiem.

No, dobrze się dobraliście.
Cytat:
- Ale laska z blizną...-zaczyna głos.
- Kiereszowałbym - dopowiada drugi.
Po chwili stają przed nami właściciele głosów-dwaj tędzy, brzydcy strażnicy z szeroko rozstawionymi oczami i tępym wyrazem twarzy

No, jasne, że muszą być brzydcy i grubi. A głosy to pewnie w pudełku trzymali.
Kyluś i szturmówka prowadzeni są przed oblicze króla. Król robi awanturę o ukradzenie miecza Kylo Rena, Kyluś się upiera, że to on jest Kylusiem, przepychanki „nie, tak, nie, tak” trwają dłuższą chwilę, zanim w końcu pada „UDOWODNIJ”. Strasznie zabawna sprawa, bo Kyluś przyzywa miecz, zabija strażników i uciekają ze szturmówką. Dopiero potem używa Mocy, każąc królowi odwołać straże i poprowadzić ich do wyjścia. Czemu nie zrobił tego wcześniej? Wuj wie, może dopiero teraz jego dwie komórki mózgowe na siebie wpadły.
Gołąbeczki wracają do bazy, gdzie czeka na nich wkurzona Leia&co. Na szczęście tym razem postanawia nie dawać im szlabanu, uff!
Szturmówka mdleje. Czyżbyśmy w następnym rozdziale mieli w końcu wątek CIONSZY?

Nawet sobie nie wyobrażacie, ile ciastek, uśmiechów i wyrazów uwielbienia mi wisicie Razz.
TO MA MIEĆ 40-50 ROZDZIAŁÓW, chyba umrę, zanim dotrę do końca :<<<<.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Hersychia
Hauptscharführer Tom Kaulitz



Dołączył: 05 Mar 2016
Posty: 2016
Przeczytał: 52 tematy

Pomógł: 11 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Pon 23:49, 11 Kwi 2016    Temat postu:

Myślałam, że w tym odcinku Żeno Award 11.04.16 wygrają oświadczyny, ale nie, pomysł z imieniem jednak lepszy. Wyobraźcie sobie małego Noaha za 5 lat:
"- Mamusiu, dlaczego mam na imię Noah?
- To na cześć dziadka, syneczku, tatuś twojego tatusia miał na imię Han, Noah to jakby Han od końca.
- A gdzie jest dziadek?
- Nie żyje, skarbie, tatuś się czasami trochę denerwuje..."

Trauma na całe życie Razz


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irena Adlerowa
Gość






PostWysłany: Wto 0:08, 12 Kwi 2016    Temat postu:

Cytat:
Jeżu, to chyba Hux chciał sobie burdel założyć.


Ej, ale to sensowny pomysł jest. Na takim Finalizerze podobno było bite 80k ludzi, a jak wiadomo, za każdym wojskiem burdele się ciągną. Może mieli tam własny, niekoniecznie ze szturmówkami...
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11669
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 110 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 0:10, 12 Kwi 2016    Temat postu:

Za każdym wojskiem... nie, nie podsuwajcie jej tego pomysłu, bo zacznie pisać o burdelu Ruchu Oporu.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17317
Przeczytał: 67 tematów

Pomógł: 91 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 0:20, 12 Kwi 2016    Temat postu:

Rose Dameron-Solo Wink

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11669
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 110 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 0:27, 12 Kwi 2016    Temat postu:

Lily Rose. Razz
To wspaniałe, jaką są teraz wielką rodziną. Poe, Kyluś, Hux Razz.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irena Adlerowa
Gość






PostWysłany: Wto 0:36, 12 Kwi 2016    Temat postu:

Leleth napisał:
Za każdym wojskiem... nie, nie podsuwajcie jej tego pomysłu, bo zacznie pisać o burdelu Ruchu Oporu.


Ej, ale totalnie ja to widzę, jak taki miły Poe idzie do burdelu i nagle roznosi się, że ma jakiś totalnie dziwny fetysz, nie wiem, seks z Huttami czy coś...
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11669
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 110 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 0:38, 12 Kwi 2016    Temat postu:

Ja tego nie muszę widzieć, czytałam dziesiątki takich ficzków.

E. Ostatnio taki z glory hole... nie, nie to z Hanem, inne, i tam właśnie snuł głębokie przemyślenia na temat penisów różnych ras. W ogóle Poe wg fandomu najwyraźniej przerżnął połowę galaktyki. Myślę, że znakomicie by się dogadali z kapitanem Jackiem Harknessem (SZIPUJĘ TO, CHYBA ZNALAZŁAM SWOJE OTP (no dobra, może nie one, z innymi też ich widzę, ale to takie piękne)). Choć oczywiście jest też wersja druga, gdzie ma reputację playboya, a w głębi duszy jest niesłychanie wrażliwy i romantyczny.

E2. W ogóle to zapomniałam wylać mój ból dupy z jeszcze jednego powodu. Ten statek Poego, którym wozi się szturmówka z kompanią, to jest A-wing. A-wingi są jednoosobowe, aaa! A-wingi to są statki dla ludzi na najwyższym poziomie umiejętności! Na początku Rebelii o wiele łatwiej było o same statki (które są drogie) niż o pilotów do nich, bo są tak przepakowane i wymuszające niesamowity refleks, kontrolę i ogólne kwalifikacje.
Kylusia niech sobie masakruje, ale od lotnictwa niech się od…stosunkuje.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Leleth dnia Wto 3:11, 12 Kwi 2016, w całości zmieniany 5 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11669
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 110 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 22:08, 12 Kwi 2016    Temat postu:

Szturmówka ma koszmary o pełnych pretensji do niej zmarłych przyjaciołach. W końcu się budzi, po badaniach jest wyproszona na korytarz, gdzie czeka na nią reszta wesołej kompanii, jak zwykle żartującej sobie na poziomie. W końcu lekarz prosi do siebie Leię, no bo wiadomo, ona najwyraźniej musi mieć info o ciążach i związkach wszystkich w bazie, najlepiej przed nimi samymi. Leia oczywiście jest zachwycona i dzieli się radosną wieścią z Kylusiem i szturmówką. Kyluś i szturmówka jakoś nie podzielają jej entuzjazmu, Kyluś zaczyna się drzeć, że ja pierdolę, zabiję Huxa. Leia jest zgorszona, Benjaminie, co to za słownictwo. Kyluś rzuca jeszcze kilkoma zjebami i cwelami i Leia robi się spłoszona. Kyluś reprezentuje stronę cywilizacji śmierci zabijającej małe dzidziusie, ciska się, że to gówno nie ma prawa żyć, oczywiście wyżywa się za pomocą miecza na pobliskiej ścianie, Leia jest wciąż oburzona, Benjaminie, jak możesz tak nawet mówić. Szturmówka leci płakać do pokoju, Finn przychodzi ją pocieszyć, przy okazji musi sobie oczywiście pożartować z gwałtu. Myślę, że Leia zganiłaby mnie w tym momencie za słownictwo. Poe i szturmówka są pro-life, dzidziuś w końcu w połowie będzie Dameronem. Kyluś i szturmówka mają konflikt światopoglądowy. Kyluś w końcu stwierdza, że dobra niech jej będzie, ale i tak nienawidzi tego bachora, szturmówka mu dziękuje i daje buzi. Macanko, Finn i Poe reagują w sposób właściwy sobie. Potem zaciągają szturmówkę na jakieś skały, żeby poprawiła sobie humor przez kontakt z ładnymi okolicznościami natury. Szturmówka myśli o skoczeniu ze skały – bo tak dzidziuś się nie urodzi, a ona nie będzie miała wyrzutów sumienia, że go zabiła. Podziwiam tę wspaniałą logikę. Podziwiam też równie cudownie logiczne zdania „mam wspaniałego brata, chłopaka i przyjaciela. Na szczęście są to trzy różne osoby,a nie jedna”. Potem jej przechodzą myśli samobójcze. Poe proponuje, że a co tam, oni z Finnem mogą to dziecko zaadoptować. Potem płacze na myśl o mamusi. Szturmówka wraca do bazy, widzi goły pobliźniony brzuch Kylusia, wspomina, jaki wcześniej był marmurowy, i płacze na myśl o tym, co Huksio zrobił z ich brzuchami.
A w następnym rozdziale ma być „6 fajnych OC”.

GDZIE SĄ MOJE BB-CIASTKA


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Mal
Zmechacona dżdżownica



Dołączył: 01 Lut 2015
Posty: 3215
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 6:37, 13 Kwi 2016    Temat postu:

PJENKNE. Heart

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11669
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 110 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 21:46, 14 Kwi 2016    Temat postu:

*sigh* No dobra, może i nie napisałam w 3 miesiące 1000-stronicowego opka o miłości Kylusia i Poego, ale jak patrzę, jak spędzam wieczory, to stoi to niewiele wyżej w hierarchii.

Autorka uszczęśliwiła nas bonusem w postaci scenek z początkowych faz rozwoju miłości Kylusia i szturmówki, ale ponieważ po pierwsze nic się tam nie dzieje, a po drugie istnieją jakieś granice poświęcenia, to sobie daruję.
Dwa następne rozdziały, jezu.
Dni szturmówki mijają monotonnie. Wstaje i uświadamia sobie, że jest w ciąży. Kyluś trzyma jej włosy przy rzyganiu, na szczęście po kilku dniach szturmówka wpada na rewolucyjny pomysł, że może sypiać w spiętych. Ubiera się, myje zęby, je śniadanie, rozmawia z Finnem i Poem, ale ich nie słucha, idzie na skały i zastanawia się, co zrobić z dzieckiem. Zwiedza planetę i je. Fascynujące.
Kyluś wciąż nie pogodził się z pewnymi kwestiami do przepracowania i wyżywa się, karczując las.
Kyluś, szturmówka i Finn dostają zadanie wytrenowania eks szturmowców. Finn na pewno jest bardzo szczęśliwy z tego powodu.
Kyluś zwierza się szturmówce, że nosi maskę, bo ma brzydki ryj. Tak, dosłownie tak mówi. To opko się samo analizuje. Szturmówka zaprzecza.
Szturmówka zadaje pytanie, czy ktoś komunikował się z FO. Szturmowcy zaprzeczają, gdzie tam, pani, po co mielibyśmy to robić, teraz jesteśmy z wami. No tak.
Pojawiają się zapowiadani dwaj pierwsi OC, w postaci szturmowców płci dwojakiej, którzy przepychają się słownie na poziomie przedszkolaka. Czyżby nowa miłość?
Parę akapitów dalej przekonuję się, że miałam rację. Sigh.
Kylo i szturmówka udzielają gołąbeczkom porad życiowo-miłosnych.
Blablabla, pobieżny opis kilku nowych OC, jakieś pierdoły o szturmowcach. Niektórym nie podobają się nowe imiona i trzeba nad nimi ślęczeć godzinami!
Szturmówka dziwi się, czemu nie spotyka swoich dawnych kumpli – Adama i Shai. Rozprasza ją jednakowoż inna kwestia, bo widzi Poesia rozmawiającego ze szturmowcem, którego uczy latać. Jednakowoż szturmowcowi to nie wychodzi, bo – tak! – rozprasza go dziewczyna. Poe i szturmówka wraz ze szturmowcem roztrząsają szczegóły jego romansu. W końcu są sprawy ważne i ważniejsze. Poe szantażuje szturmówkę, żeby umówiła szturmowca na randkę z jego fjuczer tró lof, na pewno będzie dzięki temu wspaniałym pilotem i on dobrze wie, że chce tej randki, chociaż kolo o nią nie prosił. Tutaj wspaniały cytat:
Cytat:
- Ale co będę miał z tego, ze ci powiem?
- Nie istnieje coś takiego jak bezinteresowna pomoc? - przewracam oczami.
- Nie w moim języku - śmieje się Poe.

Tak.
Niemniej Poe po raz drugi w opku wypowiada sensowną, a teraz na dodatek nie OOC kwestię, twierdząc, że każda chwila w powietrzu jest wspaniała. Zanotujmy to kredą w kominie, nie sądzę, żeby się szybko powtórzyło.
Szturmówka spotyka swoich dawnych kumpli. Jest zszokowana, ponieważ nie podoba im się w Ruchu Oporu. Eks kumpel wypowiada m.in. kwestię:
Cytat:
Wisz, co robiliśmy przez cały tern czas? Byliśmy technikami. Cały dzień po kolana w smarze, żeby konserwować jakieś głupie droidy i myśliwce

Podwójny cios prosto w moje serce. Kiedy już pozbierałam się po tym szoku, okazało się, że eks kumple zawiadomili FO, PRZYPADKIEM właśnie teraz, na szczęście szturmówka PRZYPADKIEM właśnie tę chwilę wybrała na rozmowę, więc mają jeszcze godzinę przed atakiem, uff! Któż by się spodziewał czegoś takiego, nie?
Leia każe się wszystkim się zorganizować, pilotom biec do myśliwców, piechocie się ogarnąć. Poeś leci, ale Leia go zatrzymuje i… eee… słuchajcie, nie wiem, jak to powiedzieć… mówi mu, że on nie leci, bo potrzebują jak najwięcej wojowników, a on jest dobry na ziemi.
JKJP, nie wiem, jak to skomentować, czytałam to dwie godziny temu, a wciąż czuję, jak umieram wewnętrznie z każdą chwilą bardziej. Napisałabym, na ilu poziomach to jest złe, ale po pierwsze sami widzicie, a po drugie mi słabo.
Poeś nie jest zadowolony, ale zaraz mu przechodzi, no bo przecież jego X-wingiem może lecieć ten szturmowiec od dziewczyny, nie?
Borze, dlaczego ja nie mam w domu alkoholu na takie chwile.
Poeś udziela szturmowcowi zbawiennej rady, żeby nie myślał o dziewczynie o wdzięcznym imieniu Alexis, albo lepiej nie, żeby pomyślał, że ten X-wing to ona. Ach, Poe Dameron, najlepszy pilot Ruchu Oporu, dzielny, nieugięty i do tego taki błyskotliwy i elokwentny.
Kyluś i szturmówka mają kolejny konflikt, ponieważ on każe jej uciekać i ratować życie jej i „tego gówna”, czyli dzieciątka Huxa. Po karczemnej awanturze, na którą właśnie teraz jest czas, wygrażaniu przez Kylusia przemocą itd., szturmówka ulega, Kyluś stwierdza, że ona dobrze wie, że to dla jej dobra.
Uciekającą szturmówkę zatrzymuje Poeś, podając komunikator i pocieszając, że będzie jej na bieżąco zdawał relację z walki. Jasne, przecież nie będziesz miał innego do roboty, kwiatuszku.
Szturmówka zabiera psiapsióły i się zmywa, zastanawiając się usilnie, jaki obrać kurs. Na szczęście jedna z jej satelitek rzuca, żeby zwiała z planety, ale trzymała się blisko niej. Szturmówka uznaje pomysł za genialny. Poeś niezwłocznie odzywa się w komunikatorze, szturmówka informuje, co i jak, że będą snuć się w okolicy Ottegi.
PRZEPRASZAM, DLACZEGO TO OPKO TEŻ SIĘ DZIEJE W OTTEDZE. Ze wszystkich możliwych setek systemów Razz.
Wieści Poesia są niewesołe, szturmówka myśli, że najpewniej wszyscy zginą. Ach, teh drama.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Leleth dnia Pią 0:23, 15 Kwi 2016, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17317
Przeczytał: 67 tematów

Pomógł: 91 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 8:08, 15 Kwi 2016    Temat postu:

Czy ona tam pisze może ciąg dalszy Liceum im. Anakina Skywalkera? To bym sobie poczytała, przy tym się śmiałam.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11669
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 110 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 12:31, 15 Kwi 2016    Temat postu:

Nie.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11669
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 110 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 20:32, 15 Kwi 2016    Temat postu:

Poeś zdaje szturmówce jakże fascynującą relację z bitwy. Nagle w komunikatorze rozlega się – drama button! – głos Huxa, który mówi szturmówce, że jeśli chce jeszcze kiedyś zobaczyć tego lalusia, ma przylecieć na urwisko. Warto dodać, że Huksio zachowuje znakomite maniery i dorzuca „proszę”. Oczywiście szturmówka to robi i widzi klęczącego związanego Poesia oraz Huksia, który „głaszcze go po głowie w wyuzdanym i okrutnym geście”. Eee…
Huksio proponuje, że uwolni Poego, jeśli szturmówka z nim poleci. Zaczyna bredzić coś o ułożeniu sobie nowego życia z dala od tego wszystkiego, zapomnieniu o wszystkim, jak to szturmówka pięknieje z każdym dniem i że przecież widzi, jak na niego patrzy i czy nie pamięta ich wspólnych chwil. Co prawda naprawdę trudno wybrać największego debila w tym opku, ale Hux wyraźnie jest w czołówce. Szturmówka strzela mu w brzuch, ale pozwala uciec.
Później mamy długą scenę umierania tego szturmowca, co latał X-wingiem Poego i chciał się umawiać z jakąś lasią. W zamyśle miała być ona na pewno bardzo poruszająca, ale już pomijąc walory literackie, nie wiem, czemu miałabym się przejąć śmiercią jakiegoś randoma wprowadzonego rozdział wcześniej (tzn. akurat ja bym potrafiła, ale jakby to było sensownie napisane).
Przeprowadzka do nowej bazy. Szturmówka boi się, że nie będzie tak domowa jak stara, że część medyczna będzie słabo rozwinięta, a pokój niewygodny. No tak, w końcu to totalnie najważniejsze problemy w tym momencie.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Leleth dnia Pią 20:32, 15 Kwi 2016, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irena Adlerowa
Gość






PostWysłany: Pią 20:41, 15 Kwi 2016    Temat postu:

Cytat:
„głaszcze go po głowie w wyuzdanym i okrutnym geście”. Eee…


Wyobraziłam sobie Huksa siedzącego na typowym tronie badguya i głaszczącego Poego niczym kota.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11669
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 110 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 16:06, 16 Kwi 2016    Temat postu:

Przylot do nowej bazy. Szturmówka wzdycha nad jakimś facetem, twierdząc, że jest najprzystojniejszy w okolicy, nie licząc Poego. Rozumiem, że Kylusia kocha za osobowość.
Na planecie jest mnóstwo piasku, aaa! Kyluś nienawidzi piasku!
Kolejny straszny problem i niesamowity element komiczny to taki, że w kwaterze szturmówki i Kylusia jest tylko jedno wąskie łóżku. Ehehehe, niech ktoś zatrzyma tę karuzelę śmiechu. Oczywiście Kyluś podnosi ten palący problem podczas zebrania całej bazy, kiedy to Leia opowiada o stratach, taktyce, planach na przyszłość etc. Leia jest poruszona, dziwi się, czy na serio tak jest? Jakoś ci nie wierzę, Leia. Obiecuje, że ktoś przyniesie im nowe, ale jutro. Jeżu, ile zabiera przyniesienie łóżka, czemu to taki problem?
Wesoła kompania, czyli szturmówka, Kyluś, Poe, Finn i randomowi szturmowcy, idzie posiedzieć nad jeziorem. W końcu na pewno nie mają nic innego do roboty. Randomowy szturmowiec pyta Finna i Poego, czy oni na serio tak. Finn odpowiada, że no jasne, jego dziewczyny zawsze wkurzały i w ogóle, dziewczyńskie zarazki. Poe proponuje, żeby się wykąpać, a na meh, że ubrań suszyć się nie chce, rozbiera się publicznie do naga i wskakuje do jeziora. Za każdym razem, kiedy myślę, że nic mnie w tym opku już bardziej nie zażenuje, przekonuję się, że się myliłam. Inni jakoś nie są przekonani, więc Poe smuta, że jak to, Finn, ze mną się nie wykąpiesz? (tak, dosłownie tak mówi). W końcu cała nasza wesoła gromadka pływa nago w jeziorze. Kyluś przyznaje się, że nigdy nie widział gołej dziewczyny. Hehe, znów zaczyna się karuzela śmiechu!
W końcu nasze gołąbeczki postanawiają zasnąć na plaży. Przed tym jednak mamy piękną scenę niczym z Króla Lwa, kiedy to Kyluś i szturmówka patrzą w gwiazdy, a szturmówka pokazuje mu gwiazdę, gdzie jest Han.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Hersychia
Hauptscharführer Tom Kaulitz



Dołączył: 05 Mar 2016
Posty: 2016
Przeczytał: 52 tematy

Pomógł: 11 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Sob 16:52, 16 Kwi 2016    Temat postu:

Leleth napisał:
Za każdym razem, kiedy myślę, że nic mnie w tym opku już bardziej nie zażenuje, przekonuję się, że się myliłam.


Tak bardzo się zgadzam!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irena Adlerowa
Gość






PostWysłany: Sob 16:54, 16 Kwi 2016    Temat postu:

Cytat:
Kyluś przyznaje się, że nigdy nie widział gołej dziewczyny.


W to akurat całkiem wierzę.

Afera z łóżkiem taka śmieszna... I nie mogli tego Kylusia przenieść gdzieś indziej, jak im się nie chciało łóżka dostawiać?

(w ogóle nie rozumiem tych afer o łóżko, może jestem nieczuła, ale zdarzało mi się spać przy różnych okazjach z kolegami na jednym łóżku i nikt afery nie robił. Chociaż w sumie jedno wąskie to Kyluś sam by zajął, może szturmowka po prostu się nie mieści?)
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11669
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 110 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 16:58, 16 Kwi 2016    Temat postu:

Nie no, ja też wierzę, tylko #toopko.
Mogli przenieść, ale szturmówka nie chciała rezygnować z pięknego pokoju z widokiem na jezioro i kazała Kylusiowi spać na podłodze. Kyluś się obraził i stwierdził, że już woli w wannie.
I tak, chodziło o brak miejsca, bo normalnie to oni sypiają razem, nie mylić z seksem, niewyżyci ludzie.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Mal
Zmechacona dżdżownica



Dołączył: 01 Lut 2015
Posty: 3215
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 16:59, 16 Kwi 2016    Temat postu:

Irena Adlerowa napisał:

(w ogóle nie rozumiem tych afer o łóżko, może jestem nieczuła, ale zdarzało mi się spać przy różnych okazjach z kolegami na jednym łóżku i nikt afery nie robił. Chociaż w sumie jedno wąskie to Kyluś sam by zajął, może szturmowka po prostu się nie mieści?)

No, a z brzuchem to już w ogóle Razz


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11669
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 110 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 17:00, 16 Kwi 2016    Temat postu:

Jeszcze nie ma brzucha, to gdzieś przy końcu pierwszego trymestru chyba.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irena Adlerowa
Gość






PostWysłany: Sob 17:06, 16 Kwi 2016    Temat postu:

Cytat:
Mogli przenieść, ale szturmówka nie chciała rezygnować z pięknego pokoju z widokiem na jezioro i kazała Kylusiowi spać na podłodze. Kyluś się obraził i stwierdził, że już woli w wannie.


To się nie dziwię, gdyby mi ktoś kazał spać na podłodze, bo ładny widok, też bym miała focha.

Cytat:
I tak, chodziło o brak miejsca, bo normalnie to oni sypiają razem, nie mylić z seksem, niewyżyci ludzie


Ciekawe, co szturmówka na to, jak się Kylusiowi przypadkiem rano miecz świetlny włączy...
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17317
Przeczytał: 67 tematów

Pomógł: 91 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 17:10, 16 Kwi 2016    Temat postu:

Oświećcie mnie: szturmówka to się seksiła z Kylusiem, czy też po Huksie ona miała traumę albo on jej nie chciał tknąć?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11669
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 110 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 17:17, 16 Kwi 2016    Temat postu:

Nie seksili się, co nie przeszkadzało im w kółko o tym gadać i Kylusiowi robić wielce duptelnych aluzji. Zresztą, co mówię, to nawet nie były aluzje. Aczkolwiek już to planowali, cytowałam zresztą wyżej:
Cytat:
- Co powiesz na małe skonsumowanie naszego związku, gdy już wrócimy? - proponuję z dzikim uśmiechem.
Ren rumieni się delikatnie.
- Nie masz traumy po tym debilu?
- Mam. Ale dlaczego ty masz się przez to męczyć?
- Jestem za - szczerzy zęby Ben. - A jak wpadniemy?
- To nawet nie byłoby źle. Wyobraź sobie bachorki z moimi włosami i twoimi oczami - rozczulam się na myśl o uroczych dzieciach.
- Jeśli to by był syn, to nazwałbym go Han - zamyśla się Ren.
- Kolejny Han Solo? - marszczę nos. - A może na odwrót? Nah? Noah?
- O tak, Noah może być. A nasza córka... - brunet zaczyna snuć swoje wizje.

gdy nagle WTEM! cionsza.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17317
Przeczytał: 67 tematów

Pomógł: 91 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 17:20, 16 Kwi 2016    Temat postu:

Aaa, bo ja się zastanawiałam, skąd ta pewność, że to Huksiątko, i czemu nie poczekają, aż się urodzi, by sprawdzić, czy będzie czarne czy rude Wink

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11669
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 110 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 17:23, 16 Kwi 2016    Temat postu:

Czarne może być jeszcze po wujku, nie? xD

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Babatunde Wolaka
Ministrant Chaosu



Dołączył: 28 Maj 2012
Posty: 3560
Przeczytał: 44 tematy

Pomógł: 31 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: City of Oftenhyde

PostWysłany: Sob 17:28, 16 Kwi 2016    Temat postu:

Cytat:
- Kolejny Han Solo? - marszczę nos. - A może na odwrót? Nah? Noah?
- O tak, Noah może być. A nasza córka... - brunet zaczyna snuć swoje wizje.

Jeżeli Noah, to łatwo przewidzieć, jak się będzie nazywał jego statek. ("Taki duży, taki mały może Sithem być") Natomiast skoro syn miał być Hanem na odwrót, to córka... Aiel? Z pewnością nie będzie nienawidzić piasku Wink


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17317
Przeczytał: 67 tematów

Pomógł: 91 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 17:36, 16 Kwi 2016    Temat postu:

Wujku... a, zaginiona siostra Damerona, zapomniałam Smile

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11669
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 110 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 21:01, 16 Kwi 2016    Temat postu:

Ona w ogóle często pisze „brunet”, jak w pomieszczeniu są Poe, Finn, Kyluś i jakieś randomy i domyślaj się, o którego jej chodzi.

Ja pie…przę, drugi rozdział tego samego dnia to zdecydowanie za wiele szczęścia na raz.

Gołąbeczki budzą się całuskami. Kyluś nadal ma ból dupy z powodu piasku. Fascynujące. Zaczynają się macać, Finn się wtrąca, że na plaży niezbyt dobrze się kopuluję. Dziękujemy za tę błyskotliwą uwagę.
Dzień mija na zmywaniu z siebie piasku i odsypianiu nocy. Później niestety wesoła kompania musi pracować.
Mija miesiąc. Przy okazji, miałam rację, szturmówka jest teraz w czwartym miesiącu. Poeś uczy ją binarnego, tymczasem Kyluś trenuje z Lukiem. Związek Kylusia i szturmówki kwitnie, mamy też opis, jak znajdują kolejne jeziorko, gdzie Kyluś zabawia się wrzucaniem szturmówki oraz Poego i Finna do wody za pomocą Mocy, no ogólna sielanka. Szturmówka czyni też pojednanie z Rey, Rey oczywiście słodzi, jaka to szturmówka jest niezwykła.
Dzielne aniołeczki odkrywają bazę Snoke’a, szykują się do jego skrytobójstwa.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Hersychia
Hauptscharführer Tom Kaulitz



Dołączył: 05 Mar 2016
Posty: 2016
Przeczytał: 52 tematy

Pomógł: 11 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Sob 21:50, 16 Kwi 2016    Temat postu:

Tak się zastanawiam, może autorka po prostu uważa, że nie wolno uprawiać seksu podczas ciąży?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11669
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 110 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 16:56, 17 Kwi 2016    Temat postu:

Szturmówka chce też lecieć do bazy Snoke’a. Kyluś says no, to niebezpieczne. Oczywiście awantura, szturmówka daje Kylusiowi w ryj, w końcu Luke mówi, że no tak, szturmówka powinna lecieć, bo inaczej się obrazi na Kylusia.
Blabla, przylatują sobie na planetę, łażą po bazie, mordują szturmowców. Problem, bo baza duża, Snoke mały. Kyluś wyczuwa jednak w pobliżu Huksia, więc gromadka wpada na wspaniały plan, żeby szturmówka się z nim spotkała i wyciągnęła info, gdzie jest Snoke. (Właściwie to pomysł Poego, poparty przez resztę. Totalnie nie ma słabych punktów. Kyluś też jakoś zapomniał o jęczeniu, że to niebezpieczne).
Szturmówka i Huksio się widzą. Huksio doszedł już do siebie po strzale w brzuch i znów zaczyna pierdolić coś o rozgoryczeniu, żeby z nim poleciała, blabla. W końcu podaje szturmówce lokalizację Snoke’a, a potem ją całuje. Szturmówka najpierw się opiera, ale później czuje dreszcze, przepływający prąd, całkowite pochłonięcie, latające iskry, jęki, te sprawy, wiecie. Eee… W końcu jednak się opanowuje i jemu też daje w ryj. Huksio smutno mówi, że on to kocha szturmówkę, po czym ucieka.
Wesoła kompania rusza zabić Snoke’a, zostawiając szturmówkę na korytarzu, bo tak bezpieczniej. Szturmówka sobie płakusia, później stwierdza, że w sumie to długo ich nie ma i ona pójdzie zobaczyć, ale ktoś ją łapie za ryj.

Przez tydzień nie będzie nowych rozdziałów. Dzięki ci, borze, za te drobne łaski.

E. A wiecie co... W bonusie macie komcie. Bardzo... typowe dla wattpada.

Cytat:
Episkey1
30 minutes ago

Aaaaaaaaa! Uj ci :v Ja czuję że to ta ruda gnida!!!! I mam nadzieje że jedyny kto tam zginie do Snoke i ci co są źli i Hux też ale proponuje wydanie na średniowiecze! Rose chyba powinnaś coś powiedzieć! Tak to! "Kiedy byłeś ze mną po raz pierwszy to... Wpadłeś i teraz będziesz ojcem więc 1000 złoty co miesiąc i nie będę czekać!" Jak się akcja zaczęła to miałam w głowie tylko tą melodyjkę z mission imposible XD Tum tum tutumtum tum tum XDD Rose ma żyć! Ben jest nieśmiertelny! Poe też! Finn... Nie będę płakać zbytnio :') Chętnie wtedy zajmę jego miejsce XD Luke... Coś przeczuwam że chyba za długo z nami nie będzie :') Ale odejdzie z klasą! Jak na Luke'a przystało. Może z wspaniałym "NOOOOOO!" *-* Dobra koniec XDD I co teraz pocznę ;; chcę ciąg dalszy i to teraz! A Liceum już dawno czytałam nawet nie na wtt XDD a płakałam przy tym ze śmiechy nie raz nie dwa nie pięćdziesiąt XDD

Shadow_Mind
an hour ago

NO TY SE CHYBA JAJA ROBISZ!
Snoke : *niecierpliwie czeka na ciąg dalszy wiercąc się na kanapie i wyżerając popcorn*
Widzisz? On też czeka.
*spogląda przez ramię i widzi resztę uczestników, którzy dość mocno oczekują zniecierpliwienie okazywanie spoglądaniem na zegarek ,tupaniem nogą lub sporadycznymi szeptany Kylo "no dalej , ja chcę do Rose"*

Shadow_Mind
2 hours ago

*okazują zniecierpliwienie

Shadow_Mind
2 hours ago

Głupia Autokorektą
Chuj jej w dupę tak jak to zrobił Hux Rose

Reply to this conversation
Force_Evv
3 hours ago

Ty chyba sobie żartujesz! 😠

ksaturday
3 hours ago

A potem
S: buahahaha ale z was chuje, mysleicie ze sie nie wyczuje?
W czasie kiedy wy mnie szukaliscie spenetrowałem dziurki Rose. Wszedlem tak gleboko, ze poczulem główkę dziecka.
*zwraca się do rose*
Gratuluje, będziesz miała syna!
*rose patrzy na niego przerażona*
Tak, to też poczułem
*posyła jej znaczące spojrzenie i łobuzerski uśmiech*

ksaturday
4 hours ago

Rose porwie ten którego szukają przyjaciele i to będzie wtf gdzie ona jest

ksaturday
4 hours ago

TY JESTES CHORA, PRZYJDE DO CIEBIE I STRZELE CI W RYJ A POTEM BEDE NAD TOBA STAĆ I PILONOWAC ZEBYS DODALA NASTEPNY ROZDZIAL BOZE IDIOTKO

Darth358
4 hours ago

Jprd! Co ona robiła z tym rudzielcem, za drzwiami stoi kochający ją Kylo, a ona się całuje z Huxem! Jprd dziewczyno!


*i obstawiam, że Hux ją porwał Wink

im_akven
4 hours ago

ZARAZ SIE PORYCZE NEEEEEIN!

AliceSajlos
4 hours ago

COOOOOO KURWA

im_akven
4 hours ago

PIERWSZY KOMENTARZ KLDSFCNHSDJFBHVLSDGV


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Leleth dnia Nie 16:59, 17 Kwi 2016, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Mal
Zmechacona dżdżownica



Dołączył: 01 Lut 2015
Posty: 3215
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 17:24, 17 Kwi 2016    Temat postu:

Zaczęłam czytać komcie od góry. Nie byłam przygotowana na to, co tam zostało napisane.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11669
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 110 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 20:07, 24 Kwi 2016    Temat postu:

BORZE, MIAŁO BYĆ DOPIERO PO NIEDZIELI, dlaczego jak wchodzę, to witają mnie dwa nowe rozdziały i coś pt. „anus: pytania do bohaterów”.
Na dodatek jeszcze na wstępie uderzyła mnie zmiana narracji na pierwszoosobową Poesia. Za wiele szczęścia, nie wiem, czemu czytam to bez alkoholu.
Aniołeczki spotykają ze Snokiem. Ałtorka korzysta z teorii, jakoby miał nie więcej niż metr wzrostu. Well, też ją lubię.
Oczywiście zamiast coś zrobić, wszyscy tylko stoją, a Kyluś ględzi ze Snokiem o uczuciach, miłości itd., Kyluś chce go wyzwać na pojedynek, ale Snoke zamiast tego stosuje debilne zaczepki, no, wyobraźcie sobie kunszt ałtorki, bo sorry, ale mnie się nie chce, wystarczająco się poświęcam Razz. W końcu Kyluś i Snoke zaczynają walczyć, Snoke ma ubercool broń, dwa zakrzywione miecze świetlne najeżone kolcami! Po pewnym czasie jednak Kyluś pod wpływem Snoke’a wraca na Ciemną Stronę i najpierw posyła na ścianę Rey i Luke’a, a później próbuje zabić Poesia. Poeś oczywiście w ostatniej chwili myśli, że kocham cię, Finn. Jakie to wzruszające *wyjmuje z oka kryształową łzę*. Wpada jednak na pomysł, żeby zaapelować do uczuć Kylusia do mamusi oraz szturmówki, co odnosi skutek. Kyluś&Luke&Rey atakują Snoke’a. W ogóle jeżu, te opisy akcji. I tak najbardziej fascynuje mnie, że Poeś przez cały czas nie robi totalnie nic, od samego początku tylko stoi i patrzy, jak inni się napierdalają albo próbują go zabić.
No, rychło w czas to powiedziałam, bo Luke właśnie wyrwał Snoke’owi jeden miecz i rzucił Poesiowi. Snoke się śmieje, że haha, ranny będzie z nim walczył (zajebiście śmieszne, indid), bo Kyluś zrobił Poesiowi kuku mieczem na szyi. Ale Poeś jest Dzielny, Bardzo Dzielny, i myśli, że pewnie niedługo straci siły, ale się nie podda! Nie czaję, w jaki sposób przyżegana, niekrwawiąca rana na szyi powoduje utratę sił?
Ponieważ co to za starłorsy bez ucinania kończyn, Kyluś odcina Snoke’owi rękę. Snoke przebija mieczem Luke’a. Luke mówi Rey, że jest jej ojcem. Leleth wybucha śmiechem. Wszyscy szlochają nad umierającym; wnioskuję, że Snoke totalnie nie ma nic przeciwko, miło z jego strony, że daje im czas na żałobę.
Snoke wzywa Rycerzy Ren. Kolejny kompletnie idiotyczny opis akcji, zanim Kyluś postanawia zaapelować do ich sumienia. Oczywiście dwoje z nich stwierdza, że no problemo i przechodzą na stronę naszych dzielnych bohaterów, a reszta dostaje wpierdol. Rey i Kyluś zabijają Snoke’a. Ech, wiecie, daruję sobie resztę, nic się istotnego w sumie nie dzieje, a i tak musielibyście przeczytać, żeby naprawdę docenić ten kompletny idiotyzm. Poeś konstatuje, że jakaś lasia z Rycerzy Ren jest podobna do szturmówki, ale w sumie to wygląda całkiem inaczej.
Tymczasem tajemniczy macant szturmówki to oczywiście Huksio! Huksio nie ma złych zamiarów, przyszedł tylko rzewnie powiedzieć szturmówce, że mogą uciec, nikt im nie przeszkodzi i nie będzie ścigał, bo on chce mieć pewność, że nic się jej nie stanie. JKJP. Szturmówka słusznie pyta, co mu tak w ogóle odwaliło, a Huksio wzdycha, że to długa historia, mniemam więc, że jeszcze poznamy romantyczną i wzruszającą opowieść o jego wnętrzu.
Szturmówka nagle wpada na genialny pomysł inwigilacji wewnętrznej, udaje przed Huksiem, że go kocha i chce z nim polecieć, a Kyluś się nad nią znęca. Uciekają razem, w ostatniej chwili szturmówka widzi resztę gołąbeczków i bezgłośnie mówi, żeby jej zaufali.
Eee… wiecie co, tych pytań do bohaterów nie da się streścić, lepiej przeczytajcie sami, ale bądźcie przygotowani na wybuch żenometru.
Cytat:
Bohaterowie siedzą w poczekalni znajdującej się tuż przy specjalnie przygotowanym studio: biały ekran, lampy i wycelowane w ich stronę kamery. Poza zasięgiem urządzeń rejestrujących znajduje się stoliczek, na którym leży szklanka z wodą, chusteczki do nosa, notatnik i długopis. Nadchodzi pierwszy bohater.
Reporterka podtyka mu mikrofon pod nos.
R: Generale Hux. Mamy pierwsze pytanie od niejakiej Episkey1. Będzie pan płacił alimenty?
H: *marszczy brwi* Alimenty? Ale dlaczego?
R: Zaciążył pan pewną dziewczynę.
H: Faktycznie. Nie, nie będę płacił alimentów. Będę kochającym mężem i ojcem.
R: To do pana niepodobne.
H: Każdy może się zmienić.
R: Niech panu będzie. Shadow_Mind pyta: będziesz opiekował się dzieckiem? Nie wymigasz się, twoje plemniki-twoje dziecko.
H: Oczywiście. Niech będzie rude! *rozmarzone spojrzenie* I może mieć jej
oczy...Mam nadzieję, ze nie będzie robiło rzadkich kup, bo jeszcze
ubrudziłbym mundur. Fuj.
R: Rozumiem. Force_Evv zadała nam jeszcze jedno pytanko: Hux, co się z tobą nagle stało?!
H: Przeczytałem kilka poradników i już chyba umiem w uczucia. Oby Rose
zauważyła moje starania. Wiecie, przygotowałem dla niej osobny pokój,
nic na siłę. NIC NA SIŁĘ.
R: Rozumiemy. Dziękujemy za wywiad.
H: *salutuje i wychodzi*
W drzwiach mija się z Kylo. Mężczyźni rzucają sobie nienawistne
spojrzenia, Ren mruczy coś pod nosem, ale ostatecznie siada na krzesełku i podkula nogi (jest za wysoki, biedaczyna)
R: Tak na rozgrzewkę, od AlexsiaKimmel. Jak się czułeś, gdy zabijałeś Hana?
K: Ja...to było takie...głupie. Gdybym wiedział, co się później stanie, to bym tego nie zrobił. A gdy go zabijałem to było mi przykro *zaczyna
płakać, asystentka podaje mu chusteczki, a potem nakłada mu na twarz
podkład*
R: Już dobrze, dobrze. Kolejne pytanie od Shadow_Mind. Czujesz się zdradzony?
K: Szczerze? Nie. Wiem, ze Rose mnie kocha i uciekła z rudym, żeby coś
zrobić. Jeszcze nie wiem co. Ale powiedziała, ze mamy jej zaufać. A prz tym przesłuchiwaniu...miała z niego wyciągnąć informacje. Nieważne w
jaki sposób.
R: *marszczy brwi i patrzy na swój tablet* Nadeszło kolejne...pytanie.Nawet dwa,prosto od Episkey1 Uwaga: Ratuj ten związek! Raaaaatuj!
K: *Rozkłada bezradnie ręce* Będziemy jej szukać. I spróbuję sie z nią
skontaktować. Trochę się zdziwiłem, gdy zobaczyłem jak wychodzi,
ale...gdy wróci, to z pewnością znów będziemy razem. O ile wróci.
R: Co sądzisz o tym ze Reyuszka to twoja kuzynka?
K: Ja...ona...*szeptem* Gdyby Rose mnie olała, to byłaby pierwsza na liście. Ale teraz...lista jest pusta.
Frey: *wbija do sali* A ja to co?
K: Zabijcie mnie. *ucieka*
Do pomieszczenia wkracza Poe. Poprawia wlosy, szczerzy zęby i siada na
krześle, po czym zaczyna wymachiwać nogami (jest dla nego za duże)
R: Poe, Poe, Poe... taki przystojniak, a otrzymał tylko jedno pytanie od Episkey1. Co Ty odpierniczasz? Rose jest twoja siostra. Kamyk ! Chcesz naprawde zniszczyć jej wszystko?
P: Ale...ja stwierdziłem tylko, ze Frey ma podobny głos do Lily...nie
licząc tego, to są zupełnie rożne! Zobaczcie! *Chwyta notatnik i
długopis* To jest Rose *rysuje dużego patyczaka* To jest Frey *rysuje
małego patyczaka* Widziecie? Poza tym, Rose jest rózowa, Frey brązowa,
jedna ma duże oczy, a druga małe...no zupełnie różne! Jak dzień i noc!
Ciekawe jak z charakterem, jeszcze nie rozmawiałem wiele z Lady Ren,
ale...zobaczy się. Ale powtarzam; Moją siostrą jest tylko Rose! Poza
tym, Frey pochodzi z Naboo. A ja pamiętam czteroosobową rodzinę. *znów
pisze* Frey =/= Lily. Rose=Lily. Amen. *gwałtownie wstaje i ucieka z
sali*
W suficie otwiera się klapka i wysuwa się drabina, po której schodzi Rose/Lily.
R: CO TY ODPIERDALASZ?
R/L: Po prostu schodzę po drabince...
R: Nie rozumiesz. To pytanie od Shadow_Mind. Dlaczego zwiałaś z Huxem?
R/L : Tajemnica narodowa *rzuca tajemnicze spojrzenie*
R: Nic nam nie powiesz?
R/L: Nope. Dowiecie się wkrótce. *wchodzi po drabinie i znika*
Przy krześle materializuje sie duch Skywalkera.
R: Witam, witam. Shadow_Mind jest zafascynowana twoim życiem pośmiertnym. Jak się czujesz jako duch? Macie tam hawajską? Albo Kebab?
L: Kobieto, mamy wszystko! Kebab, hawajską, frytki, sushi, nutellę! Żyć,
nie umierać! To znaczy...umierać, nie żyć! Yoda rozkręca imprezki, Windu wyskakuje przez okno, codziennie upijam się z moim tatusiem! No i Han,
Han! Stęskniłem się za tym gnojkiem! *milknie i marszczy brwi* Wiesz
co, Obi-Wan mnie woła. Ten to dopiero...prawdziwy dzik! Bajo!
Duch znika, po chwili pojawia się Snoke w swojej bezpostaciowej formie (czarna, mroczna, czarnormoczna mgła)
R: Witamy. Jedna z czytelniczek, AlexsiaKimmel jest ciekawa, czy Darth Plaegius to ty?
S: Co? Nieeee. Snoke to Snoke. Czaicie? Nigdy nie zrozumiecie potęgi Ciemnej Strony. Ignoranci.
R: Dobrze, zrozumiałam. Sithowie też mają duchy, czy gniją w chaosie? Odpowiedz, bo Shadow_Mind będzie niespełniona!
S: Jak widać, jestem czymś w rodzaju formy przejściowej. Ale jeszcze wrócę! I zemszczę się!
Mgła wnika w kamerę, która zaczyna śnieżyć.
R: Zatrzymać transmisję!
Snokeamera: *demoniczny śmiech*
R: STOP!
Transmisja zostaje przerwana.

*podnosi się z podłogi* Tak, no cóż, wracamy do kolejnego rozdziału.
Huksio opowiada szturmówce, jak to kochał się w niej od nastolęctwa (ona była wtedy dzieckiem, więc eee…) i marzył, jak to zostanie jego żoną, nie mógł się skupić na pracy, nie mógł spać, w ogóle nic, bo o niej myślał i tak jom kohał. Później wyjaśnia swój wielce skomplikowany plan, jak jego drogą do serca szturmówki miało być to, żeby Kyluś się w niej zakochał. Nic z niego nie zrozumiałam, ale może wam pójdzie lepiej.
Cytat:
Dlatego postanowiłem, ze uczynię z ciebie moją siłę. I dzięki temu potrafiłem rano wstać i pójść na ten cholerny mostek, żeby spotkać się z Renem, z którym już nic mnie nie łączyło. Ale chciałem mieć cię dla siebie. Nie mogłem cie postawić pod swoimi kwaterami, bo miałem szturmowców, a ja nie jestem jak Kylo i nie umiem się ich sprytnie pozbyć. Poza tym, reputacja. Moi podwładni mają myśleć o mnie dobrze, a nie plotkować o moich dziwnych fortelach. Dlatego wpadłem na pomysł: Ren miał się w tobie zakochać i pochwalić cię. Miałem cię awansować. A potem rozdzielić was. Oczywiście, nie przewidziałem kilku rzeczy. Skąd miałem wiedzieć, że zadurzysz się w tym dupku. Jak miałem przewidzieć, ze moja baza, moje kilkuletnie dzieło tak po prostu wyleci w powietrze? Ale w końcu udało mi się zdobyć ciebie tylko dla siebie. Tylko, ze wtedy...Przepraszam za to, co ci zrobiłem. Po prostu...byłem idiotą, takim cholernym idiotą. Tak bardzo chciałem ciebie mieć. I nie mam pojęcia dlaczego, ale myślałem, że ty może się we mnie zakochasz. Że może...nie wiem. Nie wiem czemu w ogóle moglem tak myśleć. I było mi tak głupio, gdy uciekłaś. A na Jakku...myślałem, że w końcu mi przeszło. Ale gdy tylko odleciałem, uświadomiłem sobie mój błąd i wróciłem tam. Ale nie było nikogo. Nikogo. Od tego czasu zacząłem sobie wytykać wszystkie błędy. Nie powinienem zachowywać się w stosunku do ciebie jak ostatni dupek. Jak mogłem sądzić, ze to cokolwiek mi da? Ale gdy próbowałem być dobry, podczas tego ataku na waszą bazę, to i tak już mnie nie chciałaś.

Borze, ja nawet nie lubię kanonicznego Huxa (fanonicznego już tak), a i tak mnie łapie wkurw, jak widzę, jak kompletnego debila się z niego robi w tym opku.
Szturmówka wciska Huksiowi, że go lofcia, i myśli, że w sumie nie jest aż takim dupkiem. Przylatują do jakiejś nowej bazy, Huksio snuje wizje wspólnego życia, szturmówka radośnie pozwala się macać i obśliniać. Pewnie, kto by myślał o jakimś tam gwałcie. Potem mamy szczegółowy opis brania prysznica oraz sceny, jak to szturmówka ma koszmary, a Huksio ją pociesza. Szturmówka prosi go, żeby z nią został, bo tak brakuje jej czyjejś bliskości. Jeżu, nie wiem, które z nich jest bardziej po…walone.
Tymczasem w bazie Ruchu Oporu odbywa się pogrzeb Luke’a, następnie mamy fascynujące przekomarzanki Poesia i Kylusia nad jeziorem. Kyluś narzeka, że Frey, Rycerka Ren, się do niego dostawia. Przeskok na perspektywę Frey… i już wiemy, że w opku pojawiła się Zua Barbie Razz.
Cytat:
Po pogrzebie mistrza, którego nawet nie znałam, kieruję się do mojej nowej kwatery i myślę o swoim czarnowłosym ciasteczku.
Przez całą drogę powrotną patrzyłam, jak droid zajmuje się moim Kylo.
Jak ja za nim tęskniłam!
Nigdy nie byliśmy razem, ale zawsze, ZAWSZE mi się podobał. I teraz jest tu! Mam go tylko dla siebie!
To znaczy...jest jeszcze ta dziewczyna, ale ona zniknęła z rudzielcem. Głupia, tłusta bantha.
Gdy Ren zobaczy na co mnie stać, od razu o niej zapomni.
Wstaję z łóżka i przeglądam się w lustrze. Jestem piękna. Dobrze o tym wiem, zawsze wszyscy mi to mówili. Jestem zdolna. Potrafię doskonale walczyć. Czegóż chcieć więcej? Ben będzie mój.
Rozbieram się i wskakuję pod prysznic. Ciepła woda spływa po moim kształtnym, opalonym ciele.
Co do kwatery, to Kyluś był trochę...dziwny. Gdy Leia trochę się ogarnęła (Bogowie, ile można ryczeć, to był tylko brat bliźniak), chciała mi przydzielić kwaterę. Zaproponowała pokój zbliżony do Bena, ale wtedy brunet spojrzał na swoją matkę (chyba to jego mama, jeszcze nie jestem pewna). Chyba przekazał jej coś w myślach. No i przydzielono mi kwaterę na drugim końcu bazy.
Pewnie ze względu na podwójne łózko. Ren na pewno już niedługo je odwiedzi.
Chciałam do niego pójść, ale tłumaczył się, ze jego bok nadal go boli, tak samo jak udo. Niech mu będzie. Obiecą mi, ze jutro porozmawiamy o kontynuacji działania Zakonu. Po rozmowie mam zamiar zrobić z nim coś jeszcze.
Nasze dzieci będa niesamowite. Tylko niech ta debilka nie wraca. Słyszałam o niej trochę. Podobno nie jest w niczym dobra, jest fajtłapą, ciągle coś zawala i nie umie walczyć, ledwo pilotuje.
Żałosne.
Kylo Ren zasługuje na kogoś lepszego od niej.
Może na mnie?

*pada porażona subtelnością tego opisu*


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11669
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 110 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 23:38, 26 Kwi 2016    Temat postu:

Szturmówka przeżywa bliskie spotkanie trzeciego stopnia z kotką Huksia, Millicent. Boi się, że kot poderżnie jej gardło we śnie. Nie wnikam. Potem idą do wyjebitnej wypasionej garderoby Huksia. Huksio zwierza się szturmówce, że dla odstresowania lubi sprzątać. Później idą na naradę z innymi. Huksio planuje zbudować nową Gwia… nowego Starkillera. Jeden z wojskowych nie jest zachwycony szturmówką, więc ta udaje, że ją podrywa, a potem spycha go z balkonu. Nie dziwię się już niczemu. Huksio pociesza szturmówkę i przynosi jej kocyk.
W nocy szturmówka ma koszmary, więc – tak, zgadliście – pakuje się do sypialni Huksia, żeby ją pocieszył. WTF. Chce zostać w jego sypialni już na stałe, uśmiecha się w duchu na jego widok, czuje dreszcze, kiedy ją całuje. Coraz trudniej pamiętać jej krzywdy, które jej wyrządził. Borze. Myślicie, że w starłorsach są psychiatrzy?
Szturmówka zmawia się jeszcze z jedną lasią, że będą wykańczać FO od wewnątrz. Na pewno nikt się nie zorientuje.
Przeskok na perspektywę Poesia. Dwójka eks-szturmowców przychodzi mu powiedzieć, że zaliczyli wpadkę. Poeś oczywiście uważa, że najlepiej jest w tej sytuacji poplotkować o tym z całą bazą. Później idzie popłakusiać nad jezioro.
Cytat:
- Wiesz ze Veronica wpadła z Isaaciem? - pytam głośno, ale Kylo już mnie nie słucha.
Nikt mnie nie słucha.

Piasek jest wyjątkowo miękki, a jezioro wygląda lepiej niż zwykle. Ale nawet to nie poprawia mi humoru.
- Mam dosyć - jęczę.
- Spokojnie, Poe - uspokaja mnie Finn.
- Jak mam być spokojny? Nie wiem gdzie moja siostra, a jedyna osoba, która może mi pomóc olewa mnie - szlocham jeszcze mocniej i wtulam się w chłopaka.
- Przestaniesz się mazać, jeśli powiem ci, ze za miesiąc zaczniemy jej szukać? - Finn głaszcze mnie po włosach, a potem całuje w czubek głowy.
- Ale ten idiota mnie tak denerwuje - chlipię, ale zaczynam się powoli uspokajać.

Spróbujcie sobie wyobrazić Poego w takiej sytuacji, tylko nie miejcie do mnie pretensji, że wybuchł wam mózg. Później jeszcze droczą się z Kylusiem i następuje przeskok na perspektywę Zuej Biczy Frey.
Oczywiście Zua Bicz dalej pragnie poderwać Kylusia! Oczywiście robi to wyjątkowo duptelnie, prezentując mu cyce i rozrywając na sobie sukienkę (fascynuje mnie, jak łatwo w opciach/filmach drą się ciuchy, moje takie nie są), pod którą nie ma bielizny! Oczywiście przespała się z całym Zakonem Ren! Oczywiście mówi „bierz mnie!” i że jego dziewczyny tu nie ma i się nie dowie! Oczywiście, jak Kyluś jej odmawia, postanawia, że z braku laku przeleci Poesia!
Poeś pierwsze, co robi, to oczywiście pyta Zuą Bicz, czy słyszała już o wpadce szturmowców. Później mówi, że Finn na niego czeka, jego chłopak. Zua Bicz oczywiście natychmiast robi ragequita.
Cytat:
Pieprzony gej. Brzydzę się takim czymś. Jak w ogóle można...fuj. W dodatku z Murzynem.

Jeżu. Myślałam, że trudno stworzyć bardziej przerysowaną postać, ale jednak. Co będzie w następnym odcinku, zacznie kopać szczeniaczki?
Na szczęście mamy sort of happy end, bo Zua Bicz znajduje sobie innego pilota do przelecenia.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Leleth dnia Śro 3:59, 27 Kwi 2016, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17317
Przeczytał: 67 tematów

Pomógł: 91 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 0:25, 27 Kwi 2016    Temat postu:

Obśmieję się jak norka, jeśli się okaże, że autorka jest Wielkim Trollmasterem, który nas tu wszystkich trolluje aż miło Smile

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11669
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 110 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 0:36, 27 Kwi 2016    Temat postu:

Nie liczyłabym na to Razz.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irena Adlerowa
Gość






PostWysłany: Śro 6:45, 27 Kwi 2016    Temat postu:

Mam teorię, że szturmówka po prostu ma dość Kylo broniącego swojej cnoty i dlatego poszła do Huksia. I że nie było żadnych gwaUtów XD
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11669
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 110 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 6:55, 27 Kwi 2016    Temat postu:

Kyluś wcale nie broni swojej cnoty Razz.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irena Adlerowa
Gość






PostWysłany: Śro 7:02, 27 Kwi 2016    Temat postu:

O, czyli już się seksili? W każdym razie nadal obstawiam, że te gwaUty to było coś w stylu "bierz mnie generale na tej ścianie", tylko szturmowce głupio się przyznać...
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11669
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 110 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 7:07, 27 Kwi 2016    Temat postu:

Nie no, nie seksili się, ale właśnie jest dla mnie totalnie niezrozumiałe, czemu, Kyluś co chwila jej śle gimbazjalne teksty...
A gwałt, chociaż był w większości wyciemniony, imo wyglądał jak gwałt.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irena Adlerowa
Gość






PostWysłany: Śro 7:10, 27 Kwi 2016    Temat postu:

Ale szturmówka klejąca się do Huksa w jego sypialni bardzo nie wygląda na zgwałconą.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11669
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 110 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 7:18, 27 Kwi 2016    Temat postu:

No, ona od początku podchodziła do tego z emocjami jak na grzybobraniu, ale z biegiem czasu zaczęło jej odbijać coraz bardziej.
Wiecie, właśnie się wkurwiłam. Do tej pory to opko uważałam głównie za żenująco niebotycznie idiotyczne, ale jak tu będzie robienie z gwałciciela niezrozumianego tró lofa, on to wszystko z miłości, panie, to chyba mnie tak jakby trafia szlag.
Znaczy, właściwie trudno mi powiedzieć na razie, bo wszyscy bohaterowie mają psychikę i motywacje głębokie jak woda w klozecie i zrozumiałe jak aksjomatyczna teoria mnogości...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17317
Przeczytał: 67 tematów

Pomógł: 91 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 7:43, 27 Kwi 2016    Temat postu:

Mam naprawdę nadzieję, że to troll (płaczący Poeś, no ludzie. Znaczy nie żebym nie wyobrażała go sobie płaczącego, ale kurnać, z poważniejszego powodu!).

...podobnie zresztą mam nadzieję, że aŁtorkasia to jednak troll, zwłaszcza po jej ostatnich wyczynach w tłumaczeniu na angielski...

E: albo może nie tyle troll, co po prostu przestała tę opowieść traktować serio i trzaska to teraz jak Liceum Anakina, dla czystych lulzów. W związku z czym zapomnijmy o rzeczach przykrych, jak gwałt, i tylko pokazujmy jak kolejne parki się sekszą Wink


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez kura z biura dnia Śro 7:46, 27 Kwi 2016, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11669
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 110 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 7:51, 27 Kwi 2016    Temat postu:

Nadzieja matką głupich Razz.
Nie, ale tak serio, to uwierz, że nie. Ja widzę często jej komcie i wypowiedzi i na AO3 i na wattpadzie i jestem przekonana, że to autentyk. Zresztą serio... musiałabyś wniknąć w świat wattpada, żeby się przekonać, że, no cóż, to wcale nie jest jakieś najgłupsze opko, jakie można tam znaleźć. (Znaczy, jest niebotycznie głupie, ale wcale nie wyróżnia się poziomem). Ja od odkrycia tego portalu trwam w takim samym szoku, co fascynacji. Serio, debilne opka na blogspocie to przy tym nic. Zresztą, cytują wam często opka i komcie stamtąd, powinniście mieć obraz Razz.
E. Przecież ona od początku pisała równie żenująco. I, well, gdzieś mi mignęło, że początek uważa za najgorszy, znaczy teraz jest jej zdaniem lepiej... (A seksów to nie ma w sumie, poza tym gwałtem, dziękuję niebiosom za drobne łaski).
(Ja bym chętnie zobaczyła płaczącego Poesia w filmie Razz).


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Leleth dnia Śro 8:01, 27 Kwi 2016, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17317
Przeczytał: 67 tematów

Pomógł: 91 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 8:03, 27 Kwi 2016    Temat postu:

No przeca już płakał, jak go Kyluś przesłuchiwał Wink



(a tak w ogóle, zauważyłam, że Oscar Isaac też sobie lubi pograć łezkami w oczach, może nie aż tak, jak Hiddleś, ale lubi. Wink )


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11669
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 110 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 8:06, 27 Kwi 2016    Temat postu:

Meh, nie podoba mi się w tej scenie. Poza tym takie to... Powinien zapłakać nad miłością swego życia, nad okrutnym światem, nad gwiazdami nad nim, może w deszczu...

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17317
Przeczytał: 67 tematów

Pomógł: 91 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 8:13, 27 Kwi 2016    Temat postu:

On się nie ma podobać, ON CIERPI!!!111oneone!!! Razz

A serio, sądzę, że dostaniemy jeszcze jakiś wzruszający moment, który wyciśnie łzy z oczu Poesia i całej widowni wraz z nim Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11669
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 110 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 8:17, 27 Kwi 2016    Temat postu:

No chyba właśnie wtedy ma się podobać szczególnie, bohater sponiewierany ma +100 do zajebistości, nie?
No nie wiem, nie jestem taką optymistką Razz.
E. Tzn. to Gwiezdne Wojny, bzium bzium puf puf, średnio tam widzę miejsce na jego osobiste tragedie, chyba że twórcy, którzy najwyraźniej się (za bardzo) przejmują dość fandomem, zamiast iść w stronę (w większości idiotycznych) jego sjw zapędów, które sami mają (na razie nie tak idiotyczne), jeszcze bardziej go spłycą w kierunku ładnej buzi. Still, wciąż bardziej widziałabym tu szlochającego Kylusia, Kyluś ma znacznie więcej napalonych faneczek.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Leleth dnia Śro 8:25, 27 Kwi 2016, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17317
Przeczytał: 67 tematów

Pomógł: 91 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 8:28, 27 Kwi 2016    Temat postu:

No, jest malowniczo sponiewierany Wink Pewnie pyskował, jak to mentalny 15-latek, i oberwał po ryju poniekąd dodatkowo, bo przecież oni mieli metody przesłuchiwania nie zostawiające żadnych fizycznych śladów (patrz przesłuchanie Hana Solo w "Imperium kontratakuje"). Och, i TAKI DZIELNY, nic im nie powiedział! <3

E w związku z E: ja to widzę jako nie tyle płacz z powodu osobistej tragedii, co bycie wstrząśniętym, kiedy np. FO rozwali kolejną planetę albo zginie ktoś ważny, np. Leia.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez kura z biura dnia Śro 8:35, 27 Kwi 2016, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Propozycje i zgłoszenia Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następny
Strona 4 z 6

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin