Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona
analizy, blogaski, aŁtoreczki...
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Książka "Klątwa Przeznaczenia" Novae Res
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 6, 7, 8 ... 10, 11, 12  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Propozycje i zgłoszenia
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
taka_jedna
Potworny Przeciąg Pisaka



Dołączył: 20 Mar 2017
Posty: 128
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 9:31, 03 Lis 2017    Temat postu:

Dziękuję za wczorajszą analizę! Najtrudniejszy odcinek za Wami, i uważam, ze świetnie sobie poradziliscie. Kazik, gratulacje! Świetnie ze dolaczyles do ekipy.

Scena na uczcie uderza mnie jeszcze jednym. Ubogim i obrzydliwym jezykiem odnoszacym sie do seksu. Te wszystkie "meskosci/kobiecosci", "przyrodzenia"... w wieku nastoletnim człowiek sie ekscytuje naduzywaniem tych określeń, ale bedac doroslym? Przasnosc tych okreslen, przy calym gornolotnym stylu, poraza.

I jeszcze jedna refleksja, Sevcio rozwazajacy na uczcie czy ziesie obok siebie kogos kierujacego sie innymi zasadami niz on. Hmm, skoro to świat w ktorym mezczyzna jest panem a kobieta służy tylko do jednego - nad czym tu myśleć? Bierze dziewke, chedoży póki ma ochotę, potem ścina. Nawet nie musi jej słuchać.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Yorika
Zakochana Balladyna



Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 1132
Przeczytał: 28 tematów

Pomógł: 12 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 11:56, 03 Lis 2017    Temat postu:

Wiedziałam, ze będzie gwałt, wiedziałam, ze będzie obrzydliwie, myślałam, że jestem na to przygotowana.


Nie byłam.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
retsma
Różowy Emo Rysio



Dołączył: 06 Gru 2015
Posty: 1050
Przeczytał: 67 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Żory

PostWysłany: Pią 14:14, 03 Lis 2017    Temat postu:

Ja się właśnie zastanawiam nad czytaniem tego odcinka analizy, bo w ogóle sposób, w jaki napisana jest książka, bardzo mnie męczy, a tu zewsząd jeszcze ostrzeżenia, że ten gwałt tam taki obrzydliwy. Faktycznie jest aż tak źle?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
taka_jedna
Potworny Przeciąg Pisaka



Dołączył: 20 Mar 2017
Posty: 128
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 14:23, 03 Lis 2017    Temat postu:

retsma napisał:
Ja się właśnie zastanawiam nad czytaniem tego odcinka analizy, bo w ogóle sposób, w jaki napisana jest książka, bardzo mnie męczy, a tu zewsząd jeszcze ostrzeżenia, że ten gwałt tam taki obrzydliwy. Faktycznie jest aż tak źle?


Z jednej strony w analizie sa cytaty, a nie cale sceny od A do Z, więc nie trzeba sie przedzierać przez caly opis. Z drugiej takie wyluskanie reprezentacyjnych cytatow sprawia, ze sa wyrazistsze. Z trzeciej znowuz, najbardziej obrzydliwa jest wiedza, ze potem (używając okreslenia Kazika) robi sie zbteho tego puchaty romansik. A fanki.książki robia mangowe fan-arty. Te świadomość mam i bez czytania.

Komentarze analizujacych na poziomie.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez taka_jedna dnia Pią 14:26, 03 Lis 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Yorika
Zakochana Balladyna



Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 1132
Przeczytał: 28 tematów

Pomógł: 12 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 14:33, 03 Lis 2017    Temat postu:

Restmo, ja bym może inaczej do sceny podeszła gdyby całość była lepiej napisana. Autorki chyba nie zdają sobie sprawy, że jest bardzo wyraźnie widoczne, że to wszystko wygląda na projekcję ich fantazji. Już Ziemiański w porównaniu z nimi wiedział kiedy skończyć i oszczędzić czytelnikowi detali.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Alla
Szpieg z Krainy Dreszczowców



Dołączył: 08 Sie 2014
Posty: 2610
Przeczytał: 47 tematów

Pomógł: 12 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warmia

PostWysłany: Pią 16:09, 03 Lis 2017    Temat postu:

Poddałam się pokusie i wystawiłam ocenę książce, której nie czytałam. I nie mam zamiaru czytać, podziwiam analizatorów, że mają do tego nerwy. BTW, na Biblionetce Glątwa ma aż całe trzy oceny, dające średnią 1,83.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
taka_jedna
Potworny Przeciąg Pisaka



Dołączył: 20 Mar 2017
Posty: 128
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 16:18, 03 Lis 2017    Temat postu:

Na Lubimyczytac.pl zas 214 ocen, ze średnią 7,69....

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sachsa
Opadające Ucho



Dołączył: 13 Maj 2015
Posty: 89
Przeczytał: 26 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 16:34, 03 Lis 2017    Temat postu:

Przeczytałam kolejną część analizy i chciałabym z tego miejsca pogratulować ałtorkom - dokonały czegoś, co do tej pory wydawało mi się niemożliwe wydając tfur przebijający obrzydliwością opko o Natanielu. :hamster_puke:

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Vaherem
Der Hexenhammer



Dołączył: 17 Mar 2013
Posty: 2944
Przeczytał: 66 tematów

Pomógł: 31 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 16:36, 03 Lis 2017    Temat postu:

Ja ocenię jak skończymy analizować. I napiszę opinię. I jeszcze rzucę linkiem do analizy, a co.

Uh, to była ciężka scena. Zaczęliśmy z Kurą analizę pod koniec wakacji i jeszcze w sierpniu doszedłem do uczty... i tam się zatrzymałem. Nie wiedziałem nawet od czego zacząć, dopiero po komentarzach Kury mogłem coś dodać od siebie. Ugh.

E: One o tej książce gadają w szkołach...

Cytat:
W tę sobotę o 13:00 w VII Liceum Ogólnokształcące im. Juliusza Słowackiego w Warszawie nasze autorki będą mówić o książkowym debiucie Smile/A


[link widoczny dla zalogowanych]

A tu ciekawostka z wywiadu:

Cytat:
8. Jaką cechę charakteru powinien mieć pisarz?
Upór Wink, ale też sumienność, pracowitość i tzw. twardy tyłeczek Wink


[link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Vaherem dnia Pią 16:58, 03 Lis 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Karmena
Piszcząca Fanka Itachiego



Dołączył: 26 Mar 2014
Posty: 1017
Przeczytał: 32 tematy

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wielkopolska

PostWysłany: Pią 17:22, 03 Lis 2017    Temat postu:

Ależ toto gówniane. Zdecydowanie swoje mokre fantazje aŁtorki powinny były zostawić dla siebie. To jak popisują się swoją głupotą jest przerażające.

Tym razem przeczytałam tytuł jako Klątwa Przyrodzenia xD I jejku, jakie to jest kiepsko napisane, takie nudziarstwo. A scena z wyłączeniem głównej bohaterki przezabawna, świetny komentarz, Vah : ) Te zmiany narratora wyglądają idiotycznie.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Captain Drown
Harry Lobo Potter



Dołączył: 04 Lip 2017
Posty: 160
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 18:29, 03 Lis 2017    Temat postu:

Na biblioNETce mało ocen, ale jedną ma ode mnie. JEDEN.

Nic nowego nie napiszę - motyw z gwałtem będącym przyczynkiem do Wielkiej Miłości obrzydliwy; irytują realia, język, zmiany narratora i wyjątkowo działa mi na nerwy ta czarno-białość w rodzaju główni-tacy piękni i wspaniali, źli-brzydcy i zazdrośni. Guano.

Podziwiam Analizatorów za cierpliwość przy tym tworze.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Yorika
Zakochana Balladyna



Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 1132
Przeczytał: 28 tematów

Pomógł: 12 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 18:49, 03 Lis 2017    Temat postu:

Mnie natomiast nawet spodobał się mroźny penis (edit: bo czytałam wczoraj o godzinie późnej mocno i mogłam jakieś fakty już poplątać. Ale zdawało mi się, że panny aspirujące do znalezienia Mistrza wspominały o czymś takim). Severo mógłby dodatkowo dorabiać wymrażaniem nadżerek.

Post został pochwalony 1 raz

Ostatnio zmieniony przez Yorika dnia Pią 18:51, 03 Lis 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Vaherem
Der Hexenhammer



Dołączył: 17 Mar 2013
Posty: 2944
Przeczytał: 66 tematów

Pomógł: 31 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 19:07, 03 Lis 2017    Temat postu:

To był LODOWY OLBRZYM.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
taka_jedna
Potworny Przeciąg Pisaka



Dołączył: 20 Mar 2017
Posty: 128
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 19:14, 03 Lis 2017    Temat postu:

Yorika napisał:
Mnie natomiast nawet spodobał się mroźny penis (edit: bo czytałam wczoraj o godzinie późnej mocno i mogłam jakieś fakty już poplątać. Ale zdawało mi się, że panny aspirujące do znalezienia Mistrza wspominały o czymś takim). Severo mógłby dodatkowo dorabiać wymrażaniem nadżerek.


Kat, sekretarz, zabojca, pokatny aborcjonista, ginekolog. Faktycznie zapracowany!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Captain Drown
Harry Lobo Potter



Dołączył: 04 Lip 2017
Posty: 160
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 19:18, 03 Lis 2017    Temat postu:

Vaherem napisał:
To był LODOWY OLBRZYM.

Szkoda, że jeszcze nie sopel lodu. Pas siły lodowego olbrzyma z Baldur's Gate już nigdy nie będzie mi się dobrze kojarzył.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11669
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 110 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 19:36, 03 Lis 2017    Temat postu:

A ja przyznam, że w ogóle nie widzę w tej książce potencjału, o którym wspominacie. Gdybym wyciąć te rzygi odnośnie gwałtu i super logikę, napisać to w niegrafomański sposób, to te pomysły, o których wspominacie, wciąż wydają mi się kliszowe i niezbyt ciekawe. W najlepszym wypadku byłoby to nudne przeciętne fantasy, jakich są tysiące. Nie wiem, może później są jakieś ciekawsze pomysły, ale powątpiewam.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17237
Przeczytał: 56 tematów

Pomógł: 91 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 20:51, 03 Lis 2017    Temat postu:

Później trochę jest. Dużo później - tak po pięćsetnej stronie autorki sobie przypominają, że tam chyba powinna być jakaś akcja. Może nie jest to jakieś super oryginalne, widać zrzynki choćby z Gry o tron (Armia Cieni = Armia Innych), ale jakby to jakoś sensownie poprowadzić, nie skupiając się ciągle na wątku miłosnym, tylko dając trochę wybrzmieć fantastyce, to mogłoby być całkiem strawne czytadło.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Hersychia
Jedyny syn Voldemorta



Dołączył: 05 Mar 2016
Posty: 1952
Przeczytał: 43 tematy

Pomógł: 11 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Pią 21:33, 03 Lis 2017    Temat postu:

Hm, a mnie ten gwałt zupełnie nie rusza, jest strasznie nudno i drętwo opisany.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lizard
Głowa w szafie



Dołączył: 27 Lip 2014
Posty: 2360
Przeczytał: 129 tematów

Pomógł: 51 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 20:01, 04 Lis 2017    Temat postu:

Ale za sojuz nieruszymyj riespublik swobodnych to was trochę nienawidzę, bo zgadnijcie, co mnie nie chciało muzycznie opuścić przez cały dzień. Laughing

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Haszyszymora
Kowal Armani



Dołączył: 18 Maj 2010
Posty: 2787
Przeczytał: 15 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 22:32, 04 Lis 2017    Temat postu:

Hersychia napisał:
Hm, a mnie ten gwałt zupełnie nie rusza, jest strasznie nudno i drętwo opisany.


Same here. Powiem szczerze, miałam nadzieję na zdrowy lolcontent, a tutaj takie nic. W opku harlekin, ale bez dziwactw. W analizie sensowne uwagi, ale mało zabawy.

Za to cały dzień chodził za mną skecz o Kutasie Wielgusie. Razz


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Wypłosz
Japoński Mafiozo



Dołączył: 03 Wrz 2013
Posty: 1272
Przeczytał: 49 tematów

Pomógł: 12 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 23:07, 04 Lis 2017    Temat postu:

Dla mnie bójka Mistrzów była komiczna. Normalnie jak ustawka za szkołą. Wink

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ewolucja
Harry Forrester



Dołączył: 23 Paź 2014
Posty: 133
Przeczytał: 50 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 14:03, 05 Lis 2017    Temat postu:

Bójka Mistrzów była cudna Very Happy. Totalnie rozłożyła mnie pominięta w analizie kwestia Severa o lwie który depcze jaszczurkę, jest jak żywcem wzięta z "Asterixa i Obelixa: Misji Kleopatra":
Cytat:
Numernabis (do Marnegopopisa): P-posłuchaj, nie ma sensu walczyć. Załóżmy spółkę i dokończmy budowę razem!
Marnypopis: Lew nie sprzymierza się z kojotem!
Numernabis: C-co?!
Marnypopis: No, lew, tak…? Nie sprzymierza się… z kojotem, no!
Numernabis: N-nie, bo ja usłyszałem „Letnie kołnierze z polotem”. Ale nie leżało mi w kontekście!
Marnypopis: Nie, rzeczywiście.

edit" Cytatu z Klątwy nie znajdę, bo skończyła mi się ważność konta na legimi.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Ewolucja dnia Nie 14:05, 05 Lis 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lizard
Głowa w szafie



Dołączył: 27 Lip 2014
Posty: 2360
Przeczytał: 129 tematów

Pomógł: 51 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 16:28, 05 Lis 2017    Temat postu:

Wiecie co, dużo było mówione o zmarnowanym potencjale, braku spójności, i tak dalej, ale ja w sumie, tak po zastanowieniu widzę w tym dziele jedną wadę zasadniczą która imho sprawia, że nic nie jest go w stanie uratować. Cofnęłam się do obu analiz żeby jeszcze raz przeczytać sam tekst, bez waszych komentarzy, z nastawieniem że ok, czytam Harlequina. A nawet już nie Harlequina, tylko zwyczajne fap-fantasy, porno drukiem, które ma spełniać konkretną rolę, przedstawiać konkretną fantazję, pal więc licho prawdopodobieństwo psychologiczne, sens, czy wszystko inne.

I stwierdzam, że nawet w takiej roli się nie sprawdza. A to dlatego, że jest po prostu cholernie źle napisane. Czyta się po-two-rnie. Te pseudo-stylizowane dialogi, składnia Mistrza Yody, zdania wielokrotnie złożone, bez sensu, bez ładu. Wszystkie opisy - drętwe jak jeden mąż.

Dlatego uważam że nope, tu nie ma żadnego potencjału, bo nawet najlepsze poprowadzenie danego pomysłu fabularnie nie zastąpi po prostu wciągającej lektury.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Karmena
Piszcząca Fanka Itachiego



Dołączył: 26 Mar 2014
Posty: 1017
Przeczytał: 32 tematy

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wielkopolska

PostWysłany: Nie 17:19, 05 Lis 2017    Temat postu:

Leleth napisał:
A ja przyznam, że w ogóle nie widzę w tej książce potencjału, o którym wspominacie

Zgadzam się. Nawet jakby to było lepiej napisane, i tak nie chciałabym tego czytać. Nie moja tematyka po prostu, lubię fantasy, ale inne. Ale może dla kogoś innego byłaby to jakaś rozrywka.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
retsma
Różowy Emo Rysio



Dołączył: 06 Gru 2015
Posty: 1050
Przeczytał: 67 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Żory

PostWysłany: Nie 18:00, 05 Lis 2017    Temat postu:

Okej, jednak przeczytałam analizę, bo przecież nie odpuszczę sobie całego odcinka!
Gdzieś tak od scen tej żałosnej walki zaczęłam przelatywać wzrokiem tekst, zamiast go czytać, bo nie jestem w stanie brnąć przez coś napisanego w ten sposób (tak jak pisała Lizard, zwyczajnie niestrawne), tylko Wasze kwestie czytałam uważnie i w całości. Jeśli o Was chodzi, to świetna robota, bardzo podobały mi się komentarze.
A sama scena gwałtu wygląda jak wynik "No ej, miejmy w opku gwałt, bo to takie tragiczne i wtedy ich miłość będzie wydawała się poważniejsza i pełniejsza, bo po czymś takim to wiadomo, że muszą się kochać, że ach! No, ale w zasadzie to nie może być tak, że Severo ją zgwałci tak po prostu, to przecież skaziłoby jego idealny wizerunek. Może go do tego jakoś zmuśmy?". Serio, nie widzę innej drogi, jaką mogły pójść autorki żeby stwierdzić, że te sceny mają sens.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
zaciekawiony
Japoński Mafiozo



Dołączył: 02 Mar 2015
Posty: 1263
Przeczytał: 11 tematów

Pomógł: 21 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Białe miasto nad mętną rzeką

PostWysłany: Nie 18:11, 05 Lis 2017    Temat postu:

Też tak myślę, miała to być okazja aby dać czytelnikom punkty zaczepienia do obrony postaci - a to przerzucimy trochę winy na pozostałych mistrzów, a to rzucimy podejrzenie na miladies (jest w analizie fragment o tym, jak to pozostałe kobiety patrzą na gwałt zadowolone, bo stało się tak jak chciały - co mogłoby oznaczyć, że sterowały sytuacją podpuszczając kochanków), a to dorzucimy jakieś ogólniki, że takie tam panują zwyczaje itp. i ten kto dał się tym wszystkim podpuścić, jest prawie niewinny.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
uparte
Ogolony Narrator



Dołączył: 08 Sty 2017
Posty: 37
Przeczytał: 6 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 19:33, 06 Lis 2017    Temat postu:

ałtorki jak tak bardzo chciały to pisać to powinny albo to robić na blogasku, albo dać to napisać komuś innemu, kto by ich chore pomysły temperował. i pisał z większym wyczuciem i smakiem. ale ja myślę, że ta klątwa powstała przez Michalak i to jej powtarzanie, że wystarczy marzyć i w siebie wierzyć. czy tylko ja odnoszę wrażenie, że te dwie panie usilnie próbują naśladować Kejtem?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 5739
Przeczytał: 97 tematów

Pomógł: 36 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Pon 21:48, 06 Lis 2017    Temat postu:

Cytat:
dać to napisać komuś innemu, kto by ich chore pomysły temperował

Od temperowania chorych pomysłów nie jest ghostwriter, tylko dobry redaktor.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
uparte
Ogolony Narrator



Dołączył: 08 Sty 2017
Posty: 37
Przeczytał: 6 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 23:03, 06 Lis 2017    Temat postu:

o dobrego redaktora mam wrażenie, że w tych czasach ciężko

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 5739
Przeczytał: 97 tematów

Pomógł: 36 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Pon 23:07, 06 Lis 2017    Temat postu:

To swoją drogą, ale to wydawnictwo nie przewiduje żadnego redaktora.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tini
Lis gończy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 10574
Przeczytał: 42 tematy

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Yo no soy de ningún lugar

PostWysłany: Pon 23:43, 06 Lis 2017    Temat postu:

Novae Res/redakcja - wybierz jedno. Very Happy

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Shiren
Wnuczka Dumbledore'a



Dołączył: 26 Sty 2015
Posty: 1794
Przeczytał: 54 tematy

Pomógł: 44 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 10:58, 07 Lis 2017    Temat postu:

Haszyszymora napisał:
Hersychia napisał:
Hm, a mnie ten gwałt zupełnie nie rusza, jest strasznie nudno i drętwo opisany.


Same here. Powiem szczerze, miałam nadzieję na zdrowy lolcontent, a tutaj takie nic. W opku harlekin, ale bez dziwactw. W analizie sensowne uwagi, ale mało zabawy.

O, cieszę się, że nie tylko ja miałem takie wrażenie. Ogólnie, jedno wielkie "meh". To tak bardzo nie wpisywało się w cokolwiek w tym tekście (tzn. gdyby Severo był spójny psychologicznie, to nie wyobrażam sobie, żeby dał się podpuścić jak gimnazjalista, a dla Arienne to byłoby wydarzenie kształtujące całe następne jej działanie), tak bardzo było papierowe, że po prostu nie potrafię zareagować inaczej. Teraz tak się zastanawiam, czemu nie został zastosowany typowy wybieg, że to jakiś antyseksowny miszcz, a wielki Severo go powala (swoim Lodowym Olbrzymem, khę) i ratuje damę w opałach? I wtedy jego zło mogłoby być zakulisowe, że wszystkie miladies wzdychają "omujeju, on tak ludzi zabija, obdziera ze skóry, a tu Arienne tak uratował". Bo w tej formie to też mam problem ze znalezieniem jakiegokolwiek potencjału, poza takim na zasadzie "o, jest jakaś akademia zabójców, jest jakiś bohater, jest jakiś mistrz i zwierzęta w godłach, zwierzęta w godłach są zawsze cool, mogłoby być fajnie, ale nie jest".


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sachsa
Opadające Ucho



Dołączył: 13 Maj 2015
Posty: 89
Przeczytał: 26 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 12:45, 07 Lis 2017    Temat postu:

Hersychia napisał:
Hm, a mnie ten gwałt zupełnie nie rusza, jest strasznie nudno i drętwo opisany.

Zgoda - gwałt jest opisany równie źle jak cała reszta, ale to nie on sam przenosi opko na wyższy poziom obrzydliwości. To przede wszystkim jego umocowanie w fabule (jako początek wątku romantycznego, gwałciciel jako biedny skrzywdzony misio, co taśmowo ścina głowy a nie umie postawić się kolegom), plus cała otoczka (książka jako "prezent od kobiet dla kobiet") składają się na olbrzymie wewnętrzne FUJ


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
zaciekawiony
Japoński Mafiozo



Dołączył: 02 Mar 2015
Posty: 1263
Przeczytał: 11 tematów

Pomógł: 21 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Białe miasto nad mętną rzeką

PostWysłany: Wto 13:48, 07 Lis 2017    Temat postu:

A czy przypadkiem w analizie nie wycięto fragmentów opisu tego "aktu"? Może stąd takie wrażenie?

BTW przypomina mi się jak czytałem o podobnej polskiej książce, nie pamiętam czy był to blog recenzencki czy Biblionetka, w każdym razie bohater wziął siłą kobietę w której się zakochał i wszyscy byli zadowoleni, bo tamta była niezdecydowana ani na nie ani na tak, a on pomógł się jej zdecydować i utworzyli szczęśliwy związek. I też fanki książki pisały, że to taki wspaniały romans.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17237
Przeczytał: 56 tematów

Pomógł: 91 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 14:22, 07 Lis 2017    Temat postu:

Owszem, trochę pociachaliśmy ten opis, mogę wkleić w całości, to ocenicie, czy jest rzeczywiście tak drętwy, czy jednak całość tekstu zmienia perspektywę. Pod spoilerem:

Severo zaciska boleśnie dłoń na głowicy miecza. Ogarnia go wściekłość. Dopiero co wygrał walkę, a teraz znów musi coś udowadniać. W tym momencie przypomina mu się Karta Zbrodniarza, którą wyciągnął z talii Vena, i nagle wie już, czego i kogo ona dotyczy. Widzi błaganie w źrenicach stojącej przed nim dziewczyny, podnosi więc wzrok, by nie patrzeć w błękitne oceany dobra i niewinności, lecz na krzywiące się z nienawiści do niego twarze Mistrzów.

– Wybacz – wyszeptuje. – Ale nie mam wyjścia.

Po tych słowach podrywa maleńką czarodziejkę z posadzki, przerzuca przez lewe ramię i szybkim krokiem, nie komentując wyzywających go okrzyków padających już nie tylko ze strony Zgromadzenia, lecz także krużganków, podąża do stołu.

– Nieee! – Okrzyk zamiera mi w ustach, gdyż strach odbiera mi głos. Próbuję wzbraniać się, odepchnąć go jakoś rękoma, ale bezskutecznie. Rozglądam się wokół rozpaczliwie, szukając wzrokiem Caris, a gdy dostrzegam ją w towarzystwie pozostałych faworyt, zwracam się do niej w myślach:

Nie pozwól mu na to, błagam! Miałaś się mną opiekować. Obiecałaś to! – Ale gdy napotykam jej spojrzenie, kobieta tylko kiwa głową potakująco, że to, co za chwilę ma się wydarzyć, jest właściwe i dobre dla mnie. Kieruję więc swój przerażony wzrok na Taidę, Orsena i pozostałe Milady, lecz w ich oczach nie dostrzegam nawet cienia współczucia, lecz tylko zadowolenie, że stało się zadość ich staraniom. Gdzieś w górze zauważam twarze kobiet spotkanych w dormitorium, a niżej – zaciekawione lub rozbawione oblicza Związkowców. Nikt jednak nie wydaje się w najmniejszym stopniu poruszony tym, co tu się właśnie dzieje. Nie mogę liczyć na nikogo – stwierdzam załamana. I dopiero teraz zaczynam postrzegać całe otoczenie inaczej i dostrzegać rzeczy, których wcześniej wolałam nie widzieć. Na balkonie naprzeciwko jakaś młódka pochyla się nad barierką, opierając o nią ręce i uginając się pod naporem stojącego za nią, rytmicznie poruszającego biodrami Związkowca. Mężczyzna na chwilę spotyka mój wzrok swoim i lubieżnie uśmiecha się do mnie. Dalej, w innym miejscu, jedna z adeptek z piskiem upuszcza dzban i ucieka przed grupą goniących ją, rozpinających rozporki mężczyzn. Dwóch Związkowców za filarami arkad zażyna właśnie sługę, który niewłaściwie wypełnił ich rozkaz. Świat pełen okrucieństwa. A ja za chwilę stanę się jego ofiarą. Najgorsze zaś jest to, że oczy większości skierowane są teraz w moją i Severa stronę. Ludzie wskazują na nas palcami, szydzą.

A on?

On zdawał się inny. Nie śmieje się nawet teraz. Przez moment wydawało mi się więc, że mnie rozumie i nie skrzywdzi w żaden sposób. I jeszcze to słowo: wybacz. Ale nie, myliłam się. On jest taki sam jak pozostali. Gdyby miał honor, nie położyłby mnie teraz na stole, czyniąc jasnym, co zamierza zrobić. A ja, głupia, mu pomogłam!

Pochylają się nade mną, karykaturalne w świetle odległych pochodni, twarze Mistrzów. Dostrzegam sprośne gesty, jakich dopuszczają się względem mnie Członkowie Wielkiego Zgromadzenia, słyszę ich niedwuznaczne okrzyki i komentarze. Kątem oka widzę, jak Ven, kręcąc z dezaprobatą głową, wraz z Moru opuszczają dziedziniec.

W tym momencie czuję, jak żal i złość narastają we mnie do granic wytrzymałości, więc gdy Anturyjczyk staje nade mną, uderzam w niego z całej siły swą mocą. Wypowiadam magiczne zaklęcie, aby smugą światła odepchnąć go od siebie.

I nic.

Zatrwożona próbuję wszystkiego, co tylko przychodzi mi do głowy. Pozbawiam go możliwości ruchu, oślepiam magicznym pyłem, ściskam mu szyję niewidzialną dłonią.

I nic.

Wielobarwne, magiczne iskry odbijają się od czarnowłosego, jakby miał na sobie zbroję, której moja moc – jak sądziłam do dzisiaj: wszechwładna – nie jest w stanie przebić.

Severo zaś chwyta zrozpaczoną dziewczynę za nogi i zupełnie ignorując opór, jaki mu stawia, rozchyla je, by wejść między nie. Szybkim ruchem podciąga błękitną suknię i wkłada dłonie między halki. Wciąż czuje bardziej złość niż pożądanie, które ogarnęło go jeszcze przed walką, teraz nie chcąc powrócić. Mężczyzna odpycha od siebie natarczywe myśli, że oto nie przewidział finału, któremu może nie sprostać. Ale przecież – tłumaczy sobie rozpaczliwie – jest wojownikiem, kochankiem królowych, uchodzi za bezwzględnego w relacjach z kobietami… W dodatku leżąca pod nim dziewczyna naprawdę mu się podoba!

Skupia więc swój wzrok na niej: na jej śnieżnobiałej cerze, rozświetlonej w tej chwili rumieńcem emocji, długiej szyi, na której tuż przy obojczyku zamierza odcisnąć swój Znak, hebanowych włosach rozrzuconych po kamiennym stole i otaczających ich właścicielkę niczym promienisty blask Boginię z karty Vena. Patrzy na niewielkie piersi, zgniecione niewygodnym gorsetem sukni, szczupłą talię i delikatne, wypielęgnowane dłonie, które teraz miażdży w swoich. Leży przed nim piękno, którego nie powinien spotkać w takim miejscu jak Ravillon, lecz w królewskiej łożnicy. Piękno, które go wciąga i pochłania, każąc odciąć się od otaczających go ludzi, zapomnieć o ich obecności, lubieżnych spojrzeniach i wulgarnych głosach.

Czując narastające podniecenie, wysuwa ręce spod szat czarodziejki. Zrywa rękawiczki i po chwili zanurza dłonie, nagie i oswobodzone, z powrotem w materie sukni, by dokładniej poczuć dotyk i fakturę jej skóry, tak przyjemnie gorącej w zetknięciu z jego zimnymi palcami. Delikatnie muska przy tym uda dziewczyny tuż nad pończochami.

– Długo jeszcze będziesz się z nią tak cackał? Gdzie się podział ten legendarny poskramiacz cipek, co? A może niezwyciężony Mistrz Walk jest impotentem?! – wykrzykuje mu w twarz Tarlen, czym wzbudza powszechną wesołość, a w Severze – uśpiony gniew.

Kończymy to. Byle szybko! – Anturyjczyk przesyła dziewczynie swą myśl, po czym zarzuca delikatność i błyskawicznym ruchem rozrywa jej bieliznę skrytą pod halkami.

Dlaczego ta mała wyzwala w nim tkliwość, do której nie przywykł podczas stosunku z kobietą ze Związku? Czas temu zapobiec, skoro jest już gotów do aktu, a zbędne pieszczoty tylko przedłużą agonię nieszczęsnej adeptki, a jego ośmieszą w oczach zebranych i zszargają jego z takim mozołem wypracowaną reputację.

Przygniata magiczkę mocniej do blatu, jedną dłonią trzymając tuż nad jej głową wyrywające mu się ręce, drugą sięgając do przyjemnie nabrzmiałego rozporka. Uwolniwszy swą pokaźną erekcję, przysuwa dziewczynę, by ściślej do niego przylegała, po czym robi zamach i gwałtownym pchnięciem wpycha przyrodzenie w jej wnętrze. Wykonuje jednak tylko kilka ruchów, gdyż opór, jaki czuje w środku, towarzyszący mu przepełniony cierpieniem krzyk czarodziejki, a także bolesny spazm jej ciała, wyginającego się w łuk na stole, stanowią dla niego odkrycie tak nieoczekiwane, że mężczyzna aż rozwiera szerzej ze zdumienia źrenice, w których szaleje magiczny płomień. A gdy dociera do niego prawda, brzydki uśmiech powraca na jego wargi, a twarz wykrzywia wyraz triumfu.

Wyciąga męskość i prawą ręką przejeżdża po łonie i udach Arienne, po czym wznosi dłoń, pokazując ją zebranym wokół Mistrzom. Czerwona, świeża krew cieknie po jego długich palcach, a jej strużka po nadgarstku spływa aż za koronkowy mankiet rękawa jego kaftana.

– Dziewica! – krzyczą mężczyźni, nie mogąc oderwać zdumionych oczu od zakrwawionej ręki Severa. Ich okrzyk powtarzają sobie dalej kolejni Związkowcy, z ust do ust, wyżej i głośniej, aż ku ostatnim balkonom dziedzińca.
– Nietknięta!

– Nieskalana!

– Tu?! W Ravillonie?!

– Mistrz Walk ma niewiarygodne szczęście!

– Dla niego to pierwsza Milady, dla niej pierwszy mężczyzna!

– Wiedziałaś o tym, Caris? – Taida rzuca oburzone spojrzenie stojącej obok niej rudowłosej kobiecie. – Wepchnęłyśmy ją na siłę do łoża Mistrzowi, a ona nawet nie wiedziała do końca, co planujemy z nią zrobić! Gdybym miała tego świadomość, nie wiem, czy byłabym skłonna ci pomagać w tym przedsięwzięciu!

Severo milczy, lecz wyraz satysfakcji na jego twarzy świadczy sam za siebie. Pobladły Tarlen osuwa się na swe krzesło. Gritton i Eston rzucają przekleństwami. Womar, zły na towarzyszy za ich docinki o jego niesprawności w alkowie, śmieje się na całe gardło, gratulując Anturyjczykowi, że rozgromił pozostałych nie tylko na polu walki, lecz także w łożnicy. Gavin i Tessi radośnie wznoszą kielichy ku swemu przyjacielowi w geście toastu za jego powodzenie, ale i własną pomysłowość, gdyż przecież mieli spory udział w zeswataniu go z maleńką i, jak się właśnie okazało, jakże wyjątkową adeptką. Mistrz Walk zaś, nie słuchając dalszych komentarzy, patrząc już tylko w oczy swej wybranki, rozpalony do granic nadzwyczajnym odkryciem, chwyta oburącz za jej biodra i znów brutalnie wdziera się w jej wnętrze.

– Ja też nie miałam o tym pojęcia. – Caris z niezadowoleniem patrzy na całą scenę. – Gdyby mi powiedziała, załatwiłoby się to dużo dyskretniej. Można byłoby szepnąć słówko paru Mistrzom i nie dość, że zarobiłybyśmy wszystkie na tym, to jeszcze ona nie miałaby tej całej publiki tutaj. I że też musiała trafić akurat na niego i jego Olbrzyma.

Wzburzona Karla stoi w pobliżu Harolda i podobnie jak inni z niedowierzaniem ogląda widowisko rozgrywające się na środku dziedzińca.

– Nieudacznik! Nie mogłeś ty jej wziąć?! – z sykiem zwraca się do towarzysza.

– Gdybyś mi pomogła, nie zżerałaby cię teraz zazdrość.

– Nie bądź głupcem! Wilbur od razu by wiedział, gdybym użyła magii na twą korzyść. Poza tym to twoja wina, że nie potrafisz odpowiednio wykorzystać swojej mocy! Dematerializowanie się? No nie rozśmieszaj mnie! Rzuciłbyś w niego piorunem i byłoby po robocie! Ale ty boisz się skalać swoje delikatne rączki krwią!

– Wątpię, byś chciała, aby była na nich krew Severa. – Harold zagląda w granatowe oczy czarodziejki. – Strasznie cię boli, że to nie ty, tylko ona leży teraz pod nim, co? Ech, gdyby Eminencja wiedział…

– Zamknij się, ty gnido! – Nie mając nic więcej do powiedzenia ani chęci do dalszego oglądania, jak ubóstwiany przez nią mężczyzna wypełnia swym nasieniem inną, rozsierdzona magiczka opuszcza dziedziniec.

– Zezwoliłeś swojej kobiecie na wyjście, Eminencjo? – Argus zwraca się do szpakowatego Związkowca, na którego twarzy widnieje krzywy grymas wściekłości.

Wilbur nawet nie obdarza swej Milady spojrzeniem – później się z nią rozmówi. Teraz zaś zachrypniętym głosem atakuje Kanclerza:
– Ty ją do nas przyjmowałeś, nieprawdaż? – wycedza. – To jak ją, do cholery, egzaminowałeś, że przeoczyłeś taki maleńki szczegół, co? Muszę chyba uważniej przyjrzeć się twej działalności, bo widać w niej zaniedbania, przez które ten parszywy pies, zamiast kulić pod sobą ogon, triumfuje teraz, śmiejąc się nam prosto w twarz!

– Ależ, Eminencjo, nie sugerujesz chyba, że miałem zaglądać jej między nogi przy wszystkich?

– Sugeruję, że przy następnych przesłuchaniach upewnisz się, że żaden taki niuans jak to, że kobieta jest nietknięta, nie ujdzie twej uwadze!

Gdzieś na jednym z najwyższych balkonów przepychają się do barierki mieszkanki dormitorium, ciągle wskazując palcami na dwoje splecionych z sobą kochanków i powtarzając, że przepowiednia jednak się spełniła. Większość z nich jest zadowolona, że to nie na nie padło i że nie one staną się Milady Lwa. Wśród wiwatujących na krużgankach Związkowców jest tylko jedna osoba, której ta scena nie cieszy. Doris ze smutkiem przygląda się swemu Mistrzowi, zaciska dłoń na jego tasiemce przywiązanej do nadgarstka i z trudem tłumi zbierające się w oczach łzy. Teraz już nie ma szans, aby go zdobyć, skoro wybrał inną.

Ja zaś… Mnie już nie ma.

Po pierwszej fali rozdzierającego bólu, krzyku, próbach protestu, zupełnie pozbawiona siły i woli walki, leżę pod mężczyzną, nie patrząc już w jego oczy. Z twarzą odwróconą w bok nie widzę nic przez zasłonę łez zalewających me oczy. A jedyne, co do mnie dociera, to ogrom i waga mego ciemiężcy oraz bijący od jego ciała chłód. Czuję, jak zapach jego perfum i potu pomieszany z wonią wina i resztek jedzenia wklejonych w jego szaty staje się coraz intensywniejszy i dusi mnie, przyprawiając o mdłości. Jego spojrzenie, w którym zawarte jest jakieś mroczne, krwawe światło, boli nawet teraz, gdy go nie widzę. Do mych uszu dobiega odgłos jego oddechu, który wraz z coraz silniejszym naporem i tempem ruchów Anturyjczyka staje się coraz szybszy i bardziej zachrypnięty.

Pragnę umrzeć.

Gdy Severo wreszcie osiąga spełnienie, do którego dążył, z jękiem rozkoszy opada na kobietę, niepomny na ciężar swego ciała, którym ją miażdży, a jego męskość pulsuje w jej wnętrzu jeszcze przez moment. Przylega rozgrzaną od namiętności twarzą do jej głowy, dyszący oddech mieszając z jej łkaniem, a włosy mocząc w jej łzach. Gdy w końcu się podnosi, na jego ustach wciąż maluje się zwycięski uśmiech. Z pogardą patrzy na otaczających go Mistrzów i ich pałające zawiścią oblicza. Zaglądając każdemu z nich po kolei w oczy, Anturyjczyk, wciąż nie wychodząc z czarodziejki, wypowiada słowa naznaczenia jej na swą Milady:

– Jam jest Severo, Mistrz Walk. Ślubowałem oddanie Wielkiemu Związkowi, któremu od lat służę lojalnie i wiernie. Dla niego zrezygnowałem z domu, gdyż stał się nim Ravillon, nigdy nie będę miał rodziny, gdyż stali się nią moi Bracia, nie będę posiadał dzieci, gdyż za takowe uważam swych uczniów. Nie zawrę związku małżeńskiego, gdyż i tego wymaga ode mnie żelazna dyscyplina Świętej Organizacji. Dlatego od tej chwili ty, Arienne z Salmansaru, zastąpisz mi żonę, której nigdy mieć nie będę.
Po tych słowach odwraca spłakaną twarz czarnowłosej adeptki w swą stronę, zmuszając dziewczynę do spojrzenia w jego źrenice. Przejeżdża skrwawioną, lodowato zimną dłonią po jej szyi, tuż pod lewym uchem, a potem muska jej skórę delikatnie wargami. W miejscu pocałunku pojawia się wyraźniejszy z każdą chwilą symbol.

– Wraz z tym Znakiem stajesz się moją Milady, ja zaś twym Panem. Od tej pory jesteś nietykalna, albowiem stanowisz moją własność i dopóki nosisz na szyi Lwa, który mnie reprezentuje, tylko ja mam prawo decydować o twym Przeznaczeniu i tylko ja twym Przeznaczeniem jestem.

Oswobadza kobietę, walcząc przez chwilę z wciąż pobudzoną męskością uniemożliwiającą mu dopięcie spodni, a następnie, poprawiając odzienie, odchodzi w stronę swego miejsca po przeciwnej stronie stołu. Porzuca swą Milady wśród rozsierdzonych Mistrzów, z miłą świadomością, że choć skręca ich z nienawiści, muszą jedynie obejść się smakiem, od teraz bowiem bez względu na to, jak wielkie byłoby ich pragnienie, nie mogą jej tknąć, gdyż chroni ją jego Znak i prawo Związku, które sami wprowadzili wraz z Nowym Porządkiem.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rzabcia
Super Roksana w czapce z daszkiem



Dołączył: 03 Sty 2011
Posty: 861
Przeczytał: 20 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Szkocja

PostWysłany: Wto 19:38, 07 Lis 2017    Temat postu:

Ale jak to ladnie, ze Severo, po zauwazeniu, ze kobieta, ktora gwalci jest dziewica, jeszcze bardziej sie podniecil.
Pomijam drobny szczego: jak duzo ta suknia i te halki mialy materialu? Severo mogl uzyc tego jako zaslony i nie musial nawet gwalcic dziewczyny, tylko udawac (wszak nikt nie wiedzial, ze jest dziewica, wiec nie spodziewaliby sie krwi tak czy siak i pomijam szczegol, ze dziewice nie zawsze krwawia itp.).


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Rzabcia dnia Wto 19:39, 07 Lis 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
nixon
Siostra Jakiegoś Anioła



Dołączył: 07 Lis 2017
Posty: 1
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 22:00, 07 Lis 2017    Temat postu:

Zarejestrowałam się na forum po latach czytania was, przez szok jaki przeżyłam po ostatnim rozdziale analizy. Mój malutki, naiwny móżdżek nie był w stanie przyswoić tego, że Severo po czymś takim może się później przerodzić w tróloffa, a tutaj okazuje się, że jest jeszcze gorzej, niż mi się wydawało. Liczyłam, że we fragmentach, które pominęliście, można było się doszukać chociaż cienia wyrzutów sumienia, współczucia dla tej biednej dziewczyny. Nauczyłam się, że nie można ufać mężczyznom, w kwestii przemyślanego i wiarygodnego przedstawienia gwałtu w literaturze, ale nie mieści mi się w głowie, że to kobiety napisały coś tak obrzydliwego.

Przepraszam, że mój pierwszy post tak wygląda, ale musiałam to gdzieś z siebie wyrzucić.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
taka_jedna
Potworny Przeciąg Pisaka



Dołączył: 20 Mar 2017
Posty: 128
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 22:02, 07 Lis 2017    Temat postu:

Rzabcia napisał:
Ale jak to ladnie, ze Severo, po zauwazeniu, ze kobieta, ktora gwalci jest dziewica, jeszcze bardziej sie podniecil.


Idealny materiał na trólovera o którym można tworzyć takie fan-arciki, prawda?

[link widoczny dla zalogowanych]

Myślę sobie że autorki zdecydowanie lepiej by wyszły, gdyby nie próbowały z harlequina zrobić świata ala GoT... Choć w świecie wykreowanym przez Martina, taki Tyrion, nie ma zupełnie chęci by konsumować małżeństwo z Sansą - dużo młodszą, niedoświadczoną i przestraszoną. Nie podnieca go ta sytuacja.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17237
Przeczytał: 56 tematów

Pomógł: 91 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 2:12, 08 Lis 2017    Temat postu:

[link widoczny dla zalogowanych] Wink

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
taka_jedna
Potworny Przeciąg Pisaka



Dołączył: 20 Mar 2017
Posty: 128
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 8:19, 08 Lis 2017    Temat postu:

kura z biura napisał:
[link widoczny dla zalogowanych] Wink


To... to absolutnie przecudownie urocze! I patrzcie, jaki research!
:hamster_inlove:


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Shiren
Wnuczka Dumbledore'a



Dołączył: 26 Sty 2015
Posty: 1794
Przeczytał: 54 tematy

Pomógł: 44 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 10:56, 08 Lis 2017    Temat postu:

Cytat:
Ja zaś… Mnie już nie ma.

Po pierwszej fali rozdzierającego bólu, krzyku, próbach protestu, zupełnie pozbawiona siły i woli walki, leżę pod mężczyzną, nie patrząc już w jego oczy. Z twarzą odwróconą w bok nie widzę nic przez zasłonę łez zalewających me oczy. A jedyne, co do mnie dociera, to ogrom i waga mego ciemiężcy oraz bijący od jego ciała chłód. Czuję, jak zapach jego perfum i potu pomieszany z wonią wina i resztek jedzenia wklejonych w jego szaty staje się coraz intensywniejszy i dusi mnie, przyprawiając o mdłości. Jego spojrzenie, w którym zawarte jest jakieś mroczne, krwawe światło, boli nawet teraz, gdy go nie widzę. Do mych uszu dobiega odgłos jego oddechu, który wraz z coraz silniejszym naporem i tempem ruchów Anturyjczyka staje się coraz szybszy i bardziej zachrypnięty.

Pragnę umrzeć.

No właśnie. Do tego akapitu, imho, powinna powracać co jakiś czas (w sensie, nie życzę jej, żeby się tak katowała wewnętrznie, tylko to jest punkt wyjścia wiarygodny dla postaci typu Arienne).

Cytat:
Ślubowałem oddanie Wielkiemu Związkowi, któremu od lat służę lojalnie i wiernie. Dla niego zrezygnowałem z domu, gdyż stał się nim Ravillon, nigdy nie będę miał rodziny, gdyż stali się nią moi Bracia, nie będę posiadał dzieci, gdyż za takowe uważam swych uczniów. Nie zawrę związku małżeńskiego, gdyż i tego wymaga ode mnie żelazna dyscyplina Świętej Organizacji. Dlatego od tej chwili ty, Arienne z Salmansaru, zastąpisz mi żonę, której nigdy mieć nie będę.

Ta "przysięga" jest szalenie denna. Serio, to jest taki przełomowy i doniosły moment, od tego czasu jej życie ma ulec całkowitej przemianie, przysięga od dawien dawna funkcjonuje w życiu zakonu... a tutaj taka kupa, widać nawet nie przeredagowana, żeby jakakolwiek rytmika była zachowana. No porażka. I ciekawe, że akurat wymóg co do braku żony jako jedyny nie ma nawet odrobiny uzasadnienia, po prostu - wicie, rozumicie, dyscyplina wymaga. (Tak teraz myślę, przewrotnie taka przysięga mogłaby być składana przy kastracji.)


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Shiren dnia Śro 10:58, 08 Lis 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
retsma
Różowy Emo Rysio



Dołączył: 06 Gru 2015
Posty: 1050
Przeczytał: 67 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Żory

PostWysłany: Śro 11:11, 08 Lis 2017    Temat postu:

Mój kalendarz mówi mi, że dziś imieniny Sewera Very Happy

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
taka_jedna
Potworny Przeciąg Pisaka



Dołączył: 20 Mar 2017
Posty: 128
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 13:01, 08 Lis 2017    Temat postu:

retsma napisał:
Mój kalendarz mówi mi, że dziś imieniny Sewera Very Happy


Faktycznie! Nie wypiję za zdrowie Very Happy Internety podpowiadają znaczenie imienia:

Cytat:
Imię męskie pochodzące od łacińskiego słowa severus – „poważny”, „surowy”. Kościół katolicki notuje ponad 20 świętych o tym imieniu. Sewer to mężczyzna prostolinijny – zawsze mówi to, co myśli, bez owijania w bawełnę. Nie ma nic do ukrycia i nie przejmuje się zbytnio tym, jak postrzega go otoczenie. Brak umiejętności ubarwiania rzeczywistości może jednak okazać się przeszkodą w kontaktach z kobietami. W życiu zawodowym Sewer odznacza się dużą ambicją i pracowitością, ale nie wróży mu się awansu na stanowisko kierownicze.



[link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17237
Przeczytał: 56 tematów

Pomógł: 91 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 13:11, 08 Lis 2017    Temat postu:

Cytat:
a tutaj taka kupa, widać nawet nie przeredagowana, żeby jakakolwiek rytmika była zachowana.

Poczekaj Waćpan, aż dotrzemy do poezji... Rymy będziesz miał, rytmikę, łojzicku...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lizard
Głowa w szafie



Dołączył: 27 Lip 2014
Posty: 2360
Przeczytał: 129 tematów

Pomógł: 51 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 16:11, 08 Lis 2017    Temat postu:

Cytat:
W życiu zawodowym Sewer odznacza się dużą ambicją i pracowitością, ale nie wróży mu się awansu na stanowisko kierownicze.

A wy się dziwicie, że Sewero jak ostatni osioł zapierdziela na cały Związek Nierobów. Laughing


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
taka_jedna
Potworny Przeciąg Pisaka



Dołączył: 20 Mar 2017
Posty: 128
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 16:13, 08 Lis 2017    Temat postu:

Lizard napisał:
Cytat:
W życiu zawodowym Sewer odznacza się dużą ambicją i pracowitością, ale nie wróży mu się awansu na stanowisko kierownicze.

A wy się dziwicie, że Sewero jak ostatni osioł zapierdziela na cały Związek Nierobów. Laughing


Zaiste, Klątwa! Laughing


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Shiren
Wnuczka Dumbledore'a



Dołączył: 26 Sty 2015
Posty: 1794
Przeczytał: 54 tematy

Pomógł: 44 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 16:33, 08 Lis 2017    Temat postu:

kura z biura napisał:
Cytat:
a tutaj taka kupa, widać nawet nie przeredagowana, żeby jakakolwiek rytmika była zachowana.

Poczekaj Waćpan, aż dotrzemy do poezji... Rymy będziesz miał, rytmikę, łojzicku...

No chodziło mi oczywiście o taką rytmikę wypowiedzi, jaką mają często przysięgi czy przepowiednie, ale teraz podejrzewam, że w dalszej części to życzenie mi bokiem wyjdzie. Wink


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Wypłosz
Japoński Mafiozo



Dołączył: 03 Wrz 2013
Posty: 1272
Przeczytał: 49 tematów

Pomógł: 12 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 16:39, 08 Lis 2017    Temat postu:

Tak swoją drogą - muszę przyznać że bawi mnie jak bardzo autorkom zależy, byśmy wszyscy wiedzieli i pamiętali o nieprzeciętnym rozmiarze Severa. Nawet przy scenie gwałtu trzeba napisać, że erekcja jest POKAŹNA.
Gdyby autorem był facet, to miałbym brzydkie podejrzenia co do jego kompleksów. Neutral


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lizard
Głowa w szafie



Dołączył: 27 Lip 2014
Posty: 2360
Przeczytał: 129 tematów

Pomógł: 51 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 18:16, 08 Lis 2017    Temat postu:

Cytat:
Tak swoją drogą - muszę przyznać że bawi mnie jak bardzo autorkom zależy, byśmy wszyscy wiedzieli i pamiętali o nieprzeciętnym rozmiarze Severa.

Za każdym razem jak widziałam opisy przyrodzenia Sewera to przed oczami mi stawał [link widoczny dla zalogowanych] (NSFW). Laughing


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Lizard dnia Śro 18:17, 08 Lis 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Hersychia
Jedyny syn Voldemorta



Dołączył: 05 Mar 2016
Posty: 1952
Przeczytał: 43 tematy

Pomógł: 11 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Śro 19:52, 08 Lis 2017    Temat postu:

W całości ta scena jest trochę lepsza, ale nadal drętwa, nudna i niezachęcająca do współczucia bohaterce (czy jakimkolwiek innym emocjom).

Co do blokomiasta - przerobić to na kamienicę i mamy wymarzony dom Borejków Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Propozycje i zgłoszenia Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 6, 7, 8 ... 10, 11, 12  Następny
Strona 7 z 12

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin