Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona
analizy, blogaski, aŁtoreczki...
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Książka "Klątwa Przeznaczenia" Novae Res
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Propozycje i zgłoszenia
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lizard
Rozdeptana rowerzystka



Dołączył: 27 Lip 2014
Posty: 2256
Przeczytał: 119 tematów

Pomógł: 51 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 19:55, 25 Paź 2017    Temat postu:

Matko, a jak mi dobrzy ludzie mówili, że tam się każda dyskusja kręci wkoło życia uczuciowo-erotycznego tego całego Severa, to nie wierzyłam...

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kazik
Gorag w oparach zielska



Dołączył: 15 Maj 2010
Posty: 1850
Przeczytał: 64 tematy

Pomógł: 43 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 20:07, 25 Paź 2017    Temat postu:

Ja mam pytanie, bo mi umknęło przy lekturze - Gritton jest faktycznie karłem-karłem, czy go tylko tak przezywają z powodu mikrego wzrostu?

Edit: A właśnie, w analizie wspomniane jest, że Mistrzom nie wolno mieć dzieci - czy będzie w ogóle wyjaśnione, jak Wilbur nie tylko uchował Grittona (historia będzie tym ciekawsza, jeżeli Gritton faktycznie jest karłem), ale jeszcze zrobił z niego mistrza i najwyraźniej się z tym pokrewieństwem nie kryją? Czy to tak rąbnięto, by tym złym przypadkiem nie brakło nepotyzmu na koncie?


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Kazik dnia Śro 20:11, 25 Paź 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
taka_jedna
Harry Slytherin Gryffindor Merlin Potter



Dołączył: 20 Mar 2017
Posty: 106
Przeczytał: 2 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 20:24, 25 Paź 2017    Temat postu:

Kazik napisał:
Ja mam pytanie, bo mi umknęło przy lekturze - Gritton jest faktycznie karłem-karłem, czy go tylko tak przezywają z powodu mikrego wzrostu?

Edit: A właśnie, w analizie wspomniane jest, że Mistrzom nie wolno mieć dzieci - czy będzie w ogóle wyjaśnione, jak Wilbur nie tylko uchował Grittona (historia będzie tym ciekawsza, jeżeli Gritton faktycznie jest karłem), ale jeszcze zrobił z niego mistrza i najwyraźniej się z tym pokrewieństwem nie kryją? Czy to tak rąbnięto, by tym złym przypadkiem nie brakło nepotyzmu na koncie?


Gritton jest chyba po.prostu niski.
A z tego co rozumiem, ze skąpo udzielanych informacji o swiecie przedstawionym, Wilbur jako miszcz Nowego Porzadku razem z Grittonem obchodza system.

BTW jak to teraz czytalam (,odswiezam przed analizą) to gdyby go bylo wiecej, bylalbym #teamWilbur. Jego komentarz z uczty, gdy patrzy na bojke, to złoto. Jak to sie dIeje, ze w tego typu ksioopkauch "ci zli" wydaja sie.najmądrzejsi?Wink
Trwa bojka wszystkich ze wszystkimi i Argus (ten gruby bez zebow) pyta Wilbura czy nie zamierza pomóc swojemu synalkowi w walce o Arienne, a ten "omiata znudzonym spojrzeniem zajście i decyduje:
- wystarczy że załatwiłem mu tytuł Mistrza. takie bójki mnie nie interesują. Nie ma w nich do wygrania nic, co stanowiłoby jakąkolwiek wartosć dla naszej Organizacji. To jedynie błahostki dla bandy szczeniaków. Ale niech się biją. Gdzieś muszą wyładowywać energię skoro łożnica im nie starcza"


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez taka_jedna dnia Śro 20:27, 25 Paź 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 16944
Przeczytał: 85 tematów

Pomógł: 91 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 20:35, 25 Paź 2017    Temat postu:

Gritton jest po prostu niski, a Wilbur został Mistrzem z protekcji cesarzowej i zapewnił również stołek swojemu synowi.

A co do wzrostu Grittona - w sumie rozumiem, że pozostali Miszczowie, wychowani w kulcie stereotypowej męskości i siły fizycznej, pogardzają niskim Grittonem, zwłaszcza że samo jego stanowisko, nie dość, że otrzymane po protekcji, to jeszcze jest właściwie wyłącznie administracyjne. Ale jeśli autorki tak się uczepiły jego wzrostu, robiąc z niego właściwie jedyną cechę charakterystyczną Grittona (postaci negatywnej!), to coś tu jest niehalo. Przypomina mi to Musierowicz i jej "grubaskę Anię".


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kazik
Gorag w oparach zielska



Dołączył: 15 Maj 2010
Posty: 1850
Przeczytał: 64 tematy

Pomógł: 43 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 20:45, 25 Paź 2017    Temat postu:

Cytat:
Gritton jest chyba po.prostu niski.

Pytam, bo to, że nazywają go karłem, to tam jeszcze - dziwna jest ta obsesja typa na punkcie wzrostu partnerki. Co się przewija pomysł spiknięcia go z Arienne, to wszyscy o tym wzroście, a on sam się chwyta zrobienia z niziutkiej Arienne milady, jakby to by była jedyna szansa na udane życie seksualne w jego przypadku.

Cytat:
A z tego co rozumiem, ze skąpo udzielanych informacji o swiecie przedstawionym, Wilbur jako miszcz Nowego Porzadku razem z Grittonem obchodza system.

Aha, czyli po prostu kolejna dziura w świecie przedstawionym. Tak to jest, jak się piszę książkę na zmianę przez fejsbuka.
Autorkom muszę przyznać talent do wyjątkowego marnowania ciekawych pomysłów. Wątek relacji surowego ojca i niezbyt udanego syna w okolicznościach, gdy odgórne reguły zabraniają mieć dzieci, a mimo to ktoś nie tylko dzieciaka przy sobie zachował, ale i wychował i trzyma blisko siebie, choć nie ma w tym specjalnego biznesu - to jest coś, o czym chcę przeczytać! Ale nie, ani jedna strona nie może się zmarnować, gdy męskość Sevcia czeka na opisanie.

Ten cytat z Wilbura też przykuł moją uwagę, jak raz zawiało zakulisową polityką. Czyżby gość był odpowiednikiem Clarksona z "Rywalek"?

Z wyrazami szacunku
Kazik


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kooda
Ogolony Narrator



Dołączył: 04 Sty 2017
Posty: 37
Przeczytał: 10 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 21:15, 25 Paź 2017    Temat postu:

Cytat:
Tak, tam wszyscy wyrażają się za pomocą maksymalnie drętwych i napuszonych zdań, najlepiej jeszcze wielokrotnie złożonych. Czy to arystokracja, czy rabusie z gościńca, czy rozmawiają między sobą, czy tylko myślą...
plus dla autorek za konsekwencję w kreacji świata Very Happy

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
taka_jedna
Harry Slytherin Gryffindor Merlin Potter



Dołączył: 20 Mar 2017
Posty: 106
Przeczytał: 2 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 22:57, 25 Paź 2017    Temat postu:

Kazik napisał:
Cytat:
Gritton jest chyba po.prostu niski.

Pytam, bo to, że nazywają go karłem, to tam jeszcze - dziwna jest ta obsesja typa na punkcie wzrostu partnerki. Co się przewija pomysł spiknięcia go z Arienne, to wszyscy o tym wzroście, a on sam się chwyta zrobienia z niziutkiej Arienne milady, jakby to by była jedyna szansa na udane życie seksualne w jego przypadku.


Wiadomo, największa tragedia kobiety gdy facet jest nizszy, bo nie moze nosic szpilek! Analogicznie, najwieksza tragedia faceta, wyzsza partnerka Razz

Kazik napisał:


Ten cytat z Wilbura też przykuł moją uwagę, jak raz zawiało zakulisową polityką. Czyżby gość był odpowiednikiem Clarksona z "Rywalek"?

Z wyrazami szacunku
Kazik


Takie samo skojarzenie. Niestety, chyba malo go jest dalej.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kazik
Gorag w oparach zielska



Dołączył: 15 Maj 2010
Posty: 1850
Przeczytał: 64 tematy

Pomógł: 43 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 20:23, 26 Paź 2017    Temat postu:

Już wiem, że Gritton jest dzieckiem sprzed wstąpienia Wilbura do związku, a nie zmajstrowanym już po zostaniu mistrzem. Logiczniej, ale nudniej i żałuję zmarnowanego potencjału :/

Cytat:
A co do wzrostu Grittona - w sumie rozumiem, że pozostali Miszczowie, wychowani w kulcie stereotypowej męskości i siły fizycznej, pogardzają niskim Grittonem, zwłaszcza że samo jego stanowisko, nie dość, że otrzymane po protekcji, to jeszcze jest właściwie wyłącznie administracyjne.

Słuszna uwaga. Która prowadzi do pytania, jak w tym towarzystwie uchowali się tacy intelektualiści, jak mistrz magii i zielarstwa (ten ostatni to jeszcze, bo podczas uczty pokazał, że umie się bić), że o Panie Etykiecie (rozwala mnie to za każdym razem, od razu widzę Pana Tenorka z "Budzika" Very Happy) nie wspomnę.

Jestem po SPA, jestem po planszówkach, jestem po truskawkach, jestem na akcji z kremem kupionym na wyprzedaży z okazji likwidacji sklepu voodoo i zastanawiam się, kiedy to z dark fantasy z gwałtami zbiorowymi po kątach i odmienianiem "suka" przez wszystkie przypadki zrobił się nam puchaty romansik pomiędzy bezustannym miesiącem miodowym a spantofleniem. W sumie najbardziej rozbraja mnie przedstawianie lokalnej szlachty jako miks nowobogackich buraków z towarzystwem spod remizowej dyskoteki. Na drugim miejscu jest inteligencja Karli i jej próg bólu, gdy Sev wyrywa jej włosy tak, że ma "prawie już łysą głowę"), a ta ze spokojem buddyjskiego mnicha rozmyśla, czego to on od niej chce i ile ma to wspólnego z seksem + "dam przy wszystkich krem z kwasem solnym w prezencie, trzymając kciuki, że ofiara wykorkuje, a alibi będę wymyślać na poczekaniu".

Cytat:
Takie samo skojarzenie. Niestety, chyba malo go jest dalej.

Wilbura faktycznie jak na lekarstwo, ale doceniam, że jako jedyny chociaż próbuje prowadzić w tym cyrku jakąkolwiek grę polityczną, choć jak na razie sam ze sobą.

Wiem, że wszystkich obecnych tu czytelników wkurza, jak bardzo nic nie wiadomo o działalności Związku, a mnie najbardziej wnerwia, jak bardzo niewyjaśnione są kwestie finansowe i zasady zarządzania wspólną kasą.

Z wyrazami szacunku
Kazik


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 16944
Przeczytał: 85 tematów

Pomógł: 91 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 22:07, 26 Paź 2017    Temat postu:

Kwestie finansowe wyglądają tak, że Severo dostarcza kasę, a Wilbur ją chowa i udaje, że nic nie ma. Miszczowie muszą utrzymywać Miladies za własną kasę i o ile wiadomo, skąd ją bierze Severo, to nie mam pojęcia, co z pozostałymi, którzy według książki nie dostają żadnych zleceń.

A buractwo miejscowej szlachty też mnie umarło.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kazik
Gorag w oparach zielska



Dołączył: 15 Maj 2010
Posty: 1850
Przeczytał: 64 tematy

Pomógł: 43 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 23:07, 26 Paź 2017    Temat postu:

Tylko na co ta wspólna kasa, której nie ma, właściwie idzie? Pewnie na utrzymanie adeptów, administracji, zbrojenie się i ten nieszczęsny bal.. A poza tym? Tę całą wieżę magów z eksperymentami utrzymuje związek, czy mistrz magów? Wiemy, że pracuje nad lekarstwami i najwyraźniej środkiem na porost włosów - jak je sprzeda, to kasa idzie do niego, czy związku? Kto opłaca tych prywatnych strażników każdej domeny? Albo kucharzy? Uwagi Gawina na polowaniu to były żarty, czy nawet żarcie wielcy mistrzowie muszą sobie organizować we własnym zakresie?

Ja wiem, ja wiem: "Kazik, to jest romans fantasy, a nie Excel z rozliczeniem budżetu, i jeszcze tego brakowało w tej książce, żeby nam streszczać raporty z decyzjami w sprawie wydatków". Ale nawet ta podstawowa kwestia przynoszenia kasy ze zleceń jest niejasna - raz Sevcio oddaje całą wypłatę do kasy związku, jakby to była norma (i dopiero próba odebrania mu prezentów budzi w nim sprzeciw), a raz przez tydzień ima się różnych robót i najwyraźniej uzbierana w tym czasie forsa idzie w całości na zbytki (w tym osobistą służącą Arianne), a ani grosz nie trafia do skarbca. No i jeszcze kwestia pracy na rzez związku na miejscu - wychodzi na to, że Sev zaharowuje się od rana do wieczora w ramach wolontariatu. O ile pracę w archiwum czy przy pilnowaniu stanu oręża można wpisać w prace domowe (coś jak zakonnik odpowiedzialny za ogródek, z którego warzywa jedzą potem wszyscy bracia), tak praca w lochach brzmi jak coś, w co zaangażowane są siły z zewnątrz - przecież związek nie trzyma więźniów z czystego serca, pewno dostają z zewnątrz kasę za ten cały kram z torturowaniem i wykonywaniem egzekucji.
(W ogóle wątek Podziemi to jakieś kuriozum. Raz, że na diabła się tych więźniów specjalnie tam zwozi. Dwa, jak się złapie szpiega, to lepiej go przesłuchać u siebie, niż zwalić to na osoby trzecie. No i trzy, jak oni tam dziennie ścinają prawie sto osób, to prom przewożący skazańców przez jezioro musi płynąć w tę i z powrotem.)
Pal licho milajdies, z której strony nie patrzeć, to poza Sevciem, Venem, Grittonem i Wilburem tych mistrzów nie powinno być stać nawet na to, by codziennie zjeść dwudaniowy obiad.

Dlaczego Sevcio po prostu nie zabije Wilbura i spółki, pozostaje dla mnie tajemnicą. Jest na bakier z zasadami moralnymi, szczerze typów nienawidzi, są znacznie słabsi od niego, bezustannie go upokarzają, a przede wszystkim obwinia ich za to, że wypaczyli ideę jego ukochanego Związku dla własnych interesów. Brzmi jak dobry powód do zamienienia kogoś w bryłę lodu.

I rety, jak żal mi Doris. Jest tam tylko po to, żeby Arienne mogła wyjść na dobre mzimu (cały ten test wojownika na prośbę milady jest taki podszyty... politowaniem) i jedyną kobietę godną Sevcia, i o Doris-milady można sobie nieźle pożartować, bo gdzie by sobie Sevcio zawracał głowę jakimś brzydkim babochłopem, co rusza się jak facet...
(Zmarnowany potencjał nr NieChceMiSięNawetZliczać: ta właśnie Doris jednak przyciąga Seva na tyle, że robi z niej drugą milady, i jest wreszcie jakaś drama, bo panie muszą ze sobą jakoś żyć i dzielić się sercem Sevcia, a Arianne musi skonfrontować swoje wyidealizowane, nastoletnie uczucie z rzeczywistością.)

Z wyrazami szacunku
Kazik


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Kazik dnia Pią 0:02, 27 Paź 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 16944
Przeczytał: 85 tematów

Pomógł: 91 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 7:05, 27 Paź 2017    Temat postu:

Aha, a propos testu wojownika, jak Ci się podobała scena, w której Doris przewróciła Severa i siedzi na nim, a oburzona Taida komentuje: "Ależ Arienne! Ona na nim siedzi! Dotyka swoimi genitaliami jego genitaliów! Jak możesz na to pozwalać?!"

(pod spoilerem, bo może ktoś chciałby przeczytać te żenująco-śmieszne kawałki dopiero w analizie)


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lizard
Rozdeptana rowerzystka



Dołączył: 27 Lip 2014
Posty: 2256
Przeczytał: 119 tematów

Pomógł: 51 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 8:28, 27 Paź 2017    Temat postu:

Cytat:
Dlaczego Sevcio po prostu nie zabije Wilbura i spółki, pozostaje dla mnie tajemnicą. Jest na bakier z zasadami moralnymi, szczerze typów nienawidzi, są znacznie słabsi od niego, bezustannie go upokarzają, a przede wszystkim obwinia ich za to, że wypaczyli ideę jego ukochanego Związku dla własnych interesów. Brzmi jak dobry powód do zamienienia kogoś w bryłę lodu.

Bo jest trulaverem. Znaczit - może sobie potrząsać kruczoczarną grzywą niczym ogier-medalista, i rzucać spojrzenia chmurne niczym front znad Norwegii, ale to będzie szczyt jego serca mroczności. Jest projekcją fantazji publiczności, więc nie może się zachowywać na przykład jak ktoś, kto latami żył wśród przestępców, gwałcicieli i morderców!

...oh, wait. Twisted Evil


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Lizard dnia Pią 8:28, 27 Paź 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
ML
Wyssana wampirzyca



Dołączył: 02 Mar 2014
Posty: 809
Przeczytał: 39 tematów

Pomógł: 15 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 9:44, 27 Paź 2017    Temat postu:

Kazik napisał:
(W ogóle wątek Podziemi to jakieś kuriozum. Raz, że na diabła się tych więźniów specjalnie tam zwozi. Dwa, jak się złapie szpiega, to lepiej go przesłuchać u siebie, niż zwalić to na osoby trzecie.

Takie wożenie więźniów przez cały kraj przede wszystkim generuje straszne koszty (konie, obrok dla koni, roboczogodziny konwojentów, którzy mogliby w tym czasie robić coś pożytecznego, noclegi dla konwojentów, potencjalne straty w ludziach, jeśli buntownicy zechcą odbić kolegę podczas transportu, itd.), że nie mogę uwierzyć, dlaczego ktokolwiek jeszcze się w to bawi. Na miejscu lokalnych władz - burmistrza, wojewody, co oni tam mają - już dawno zaczęłabym ścinać tych boroków u siebie na miejscu, a w raportach do cesarza łgałabym, że u nas żadnych buntowników nie ma, bo jesteśmy spokojną okolicą.

Cytat:
No i trzy, jak oni tam dziennie ścinają prawie sto osób, to prom przewożący skazańców przez jezioro musi płynąć w tę i z powrotem.)

Więcej - jeśli ścinają po sto osób dziennie, codziennie, od upadku poprzedniego cesarza, czyli przez kilkanaście lat, to tam musi odchodzić gorsza rzeźnia niż w Tuol Sleng w Kambodźy za Czerwonych Khmerów (jakieś 17-20 tys. ofiar przez cztery lata, Severo wyciągałby więcej w trakcie jednego roku). I, o ile rozumiem, ścina ich wszystkich osobiście, toporem na pieńku (bo gilotyny nie znają)?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
taka_jedna
Harry Slytherin Gryffindor Merlin Potter



Dołączył: 20 Mar 2017
Posty: 106
Przeczytał: 2 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 10:21, 27 Paź 2017    Temat postu:

Oczywiście, że osobiście. A przynajmniej nie ma wzmianek, ze tych mniej znacznych może zlecić podwykonawcom. I robi to mieczem, gdyż ma miecz. Wielki miecz.
Ale co to dla Sevcia, ktory wykonal pięćset zleceń(i wszystkie z sukcesem!) tylko dla Cesarza. Próbowałam to przeliczyć. Zakladajac ze robil to.przez okres 10 lat ,(a to chyba.maksymalny okres biorac pod uwage wiek Cesarza) wychodziloby jedno zlecenie na tydzien. A przeciez czesc z nich może byc bardziej czasochlonna niz wpasc, usunąć, wypasc.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 16944
Przeczytał: 85 tematów

Pomógł: 91 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 10:34, 27 Paź 2017    Temat postu:

A zastanówcie się jeszcze, jak on to wszystko mieści w czasie. Ściąć 80-100 osób dziennie, biorąc pod uwagę doprowadzenie takiego z lochu (bo nie czekają w kolejce przy pieńku), umieszczenie w dybach, czas na wyrażenie ostatniego życzenia (tak, pytają o nie), ewentualne szarpanie się i wyrywanie ofiary, późniejsze sprzątnięcie ciała. Zakładając, że na każdego poświęca kwadrans, to musiałby zapierdalać całą dobę, w lżejszych dniach mając może ze 2 godziny odpoczynku, a w cięższych nawet tego nie. Bez przerwy na siku, jedzenie, uprzątnięcie sali z krwi i odchodów... Nie mówiąc o igraszkach z Arienne albo jakiejkolwiek wyprawie na zewnątrz, czy to na dwór cesarski, czy gdziekolwiek.

E: może nie ścina codziennie po 80 więźniów, bo ten jeden, którego egzekucję mamy opisaną, ma numer 825, a powinien być ileś-tam-dziesiąttysięczny. Chyba że resetują numerację po dotarciu np. do 10000.

E2: Może te 82 osoby, które ma ściąć następnego dnia to tylko zaległości po urlopie - w jednym miejscu Severo mówi "Jestem dosłownie zawalony pracą na dole, ale i tutaj. Mam potworne zaległości po mym ostatnim wyjeździe i muszę jakoś sobie z nimi poradzić".


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez kura z biura dnia Pią 10:59, 27 Paź 2017, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
taka_jedna
Harry Slytherin Gryffindor Merlin Potter



Dołączył: 20 Mar 2017
Posty: 106
Przeczytał: 2 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 11:20, 27 Paź 2017    Temat postu:

Co do więźniów faktycznie nie jest to jasne, ale pięćset zlecen dla Cesarza jest wprost podane Smile

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
ML
Wyssana wampirzyca



Dołączył: 02 Mar 2014
Posty: 809
Przeczytał: 39 tematów

Pomógł: 15 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 11:43, 27 Paź 2017    Temat postu:

kura z biura napisał:
E2: Może te 82 osoby, które ma ściąć następnego dnia to tylko zaległości po urlopie - w jednym miejscu Severo mówi "Jestem dosłownie zawalony pracą na dole, ale i tutaj. Mam potworne zaległości po mym ostatnim wyjeździe i muszę jakoś sobie z nimi poradzić".

Mroczny mistrz wojowników, a jakbym kierownika w korpo słyszała :)
A jeśli Severo rzeczywiście jest wiecznie w rozjazdach - bo liczba zleceń wykonanych dla samego tylko cesarza jest explicite podana - to może faktycznie liczba czekających egzekucji mu się kumuluje, aż w końcu uzbiera się ta setka. (a więźniowie tak siedzą w tym zamku i czekają, i trzeba ich pilnować, opróżniać wiadra, dawać pić i żreć). Nasuwa się pytanie, dlaczego władze Ravillonu nie mianują po prostu katem kogoś innego, kto i tak przez cały czas siedzi na miejscu - bo reszta mistrzów nie dostaje ponoć żadnych zleceń - żeby Severo mógł się skupić na bardziej lukratywnych zadaniach? Bo właściwie jaki jest sens wstrzymywać egzekucje i karmić tę setkę luda, czekając, aż Severo znajdzie w końcu chwilę czasu między jedną a drugą skrobanką i wykończy ich wszystkich hurtowo - jak wyliczyła Kura - bez przerwy na siku i papierosa?


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez ML dnia Sob 10:58, 28 Paź 2017, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 16944
Przeczytał: 85 tematów

Pomógł: 91 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 12:24, 27 Paź 2017    Temat postu:

Dlaczego? Bo to Severo ma być Mrocznym Okrutnym Barbarzyńcą, który zmieni się pod wpływem Potęgi Miłości Razz

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
ML
Wyssana wampirzyca



Dołączył: 02 Mar 2014
Posty: 809
Przeczytał: 39 tematów

Pomógł: 15 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 12:51, 27 Paź 2017    Temat postu:

kura z biura napisał:
Dlaczego? Bo to Severo ma być Mrocznym Okrutnym Barbarzyńcą, który zmieni się pod wpływem Potęgi Miłości :P

Ale czy bezlitosny skrytobójca wysyłany na tajemnicze misje nie nadawałby się do tego dość dobrze? Potrzebne było takie skrzyżowanie korposzczurka z górnikiem na przodku, ścinające ludzi taśmowo i po kolana w ekskremencie?

(nie wiem. Tak tylko pytam ;)


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez ML dnia Pią 12:51, 27 Paź 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 16944
Przeczytał: 85 tematów

Pomógł: 91 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 13:08, 27 Paź 2017    Temat postu:

Swoją drogą, wyobraźcie sobie, jak w tych podziemiach musiało cuchnąć. Tymczasem gdzieś tam dalej mamy scenę, kiedy Arienne odwiedza uwięzionego Severa i nie tylko jedzą tam kolację, ale również urządzają tańce wokół katowskiego pieńka. Tak.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kazik
Gorag w oparach zielska



Dołączył: 15 Maj 2010
Posty: 1850
Przeczytał: 64 tematy

Pomógł: 43 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 13:29, 27 Paź 2017    Temat postu:

Cytat:
Aha, a propos testu wojownika, jak Ci się podobała scena (...)

[Pamiętam, że przy tym zdaniu zachciało mi się pić herbaty, ale wtedy zostało przeczytane, już uniesiony w powietrze kubek trafił z powrotem na stół, a mnie się przez dobrą chwilę patrzyło w przestrzeń jak w kamerę w "The Office".
Niby ta scena testem dotyczy Doris, ale tak naprawdę wszystko w niej kręci się wokół Arienne - kamera, zamiast być w tym momencie na przeżyciach Doris, która ma właśnie przełomowy moment w swoim życiu i zasłużyła na spot reflektora, zjeżdża na naszą księżniczkę, bo są jednak rzeczy niedotyczące głównego paringu i ważniejsze. Widać autorki stwierdziły, że Arienne niewystarczająco wyróżnia się na tle innych m'ladies, trzeba nawet dołożyć pozytywnie do tej pory prezentowanej Taidzie, że ma mózg wyżarty przez porno i zero ambicji. Nawet dwukrotne pochwalenie Arienne przez Doris jest raz tylko po to, żeby samej się popisać [– Widziałaś, co ona właśnie zrobiła? Zupełnie go zmiażdżyła! Jak ja we wczorajszej grze o tron Fenis.], a drugi raz po to, żeby dowalić wszystkim innym babom [Szkoda, że więcej kobiet nie jest takich jak Doris. Ona przynajmniej naprawdę chce coś osiągnąć, podnieść swoje umiejętności, podczas gdy znaczna większość przedstawicielek naszej płci w Ravillonie liczy wyłącznie na łaskę mężczyzn.
Czy też scena później rozmowa pracowników. Tak nagły awans kobiety-wojowniczki pod oko mistrza, co to od lat nikogo nie trenował, powinien być szeroko komentowaną sensacją, ale nie - jaka ta Arienne dobra, jaka utalentowana, jak dba o naszego mistrza, jak w końcu temat schodzi na Doris, że musi być naprawdę niezła, to dosłownie zdanie później jest "- Ale i tym razem zadziałał wpływ jego Milady, która wyraźnie uczy go szacunku dla niewiast", choć pochwała kompletnie od czapy. Grrrrrrr!
]
Wściekam się o ten wątek, bo to jest jasne jak słońce, że chodziło tu o własną wersję Birenne z "Pieśni Lodu i Ognia", ale to absolutnie nie ten poziom ani w kwestii samej postaci, ani tego, jak reaguje na nią otoczenie.

Mam nadzieję, że w analizie nie zmarnujecie okazji do zażartowania, że "nic dziwnego, że Arienne pochodzi z zimowej krainy, w końcu jest rasowym special snowflake", czy coś w tym stylu.

Mnie się naprawdę z początku Arienne podobała (znaczy wiadomo, w miarę możliwości), i żałuję, że scen jej zadzierania nosa nie posunięto dalej (to zdziwienie się, że ktoś mówi tyloma językami, co ja - w punkt!), no bo jednak mówimy tu o wychuchanej jedynaczce, szóstkowoplusowej czarodziejce, szesnastolatce pozbawionej kontaktu z rówieśnikami, której otoczenie ciągle mówiło, że jest kluczowym elementem dla Przeznaczenia - podobała mi się też rozmowa z Sevciem po wizycie u Arcymistrza, w której Sev sobie dowcipkuje, a dziewczyna się nadyma w myślach, że to ona musi być tą poważną i brać rzeczy na serio, nie zdając sobie sprawy, że nie zachowuje się przez to jak dorosła, tylko właśnie jak nastolatka, która usiłuje zachowywać się jak dorosła. Cudownie by było, gdyby te nienaturalne monologi wygłaszała tylko Arienne, bardzo do niej to pasuje. Generalnie przez długi czas była we mnie nadzieja, że dostaniemy tu postać w stylu głównej bohaterki z "Córki czarownic".
Ale tak mniej więcej od wyjechania towarzystwa do SPA wszystko zjeżdża na łeb, na szyję. BTW, czy Arienne czeka JAKIEKOLWIEK wyzwanie? Bo od sceny gwałtu dziewczyna żyje sobie jak pączek w maśle.

Cytat:
Bo jest trulaverem. Znaczit - może sobie potrząsać kruczoczarną grzywą niczym ogier-medalista, i rzucać spojrzenia chmurne niczym front znad Norwegii, ale to będzie szczyt jego serca mroczności. Jest projekcją fantazji publiczności, więc nie może się zachowywać na przykład jak ktoś, kto latami żył wśród przestępców, gwałcicieli i morderców!

Śliczny opis, zwłaszcza front mnie urzekł <3 Tylko no właśnie Sevcio nie wpisuje się w schemat "groźnie szczerzy kły, ale ma serce po właściwej stronie, i jak przyjdzie co do czego, zbrodnią się nie splami". Nawet spantoflaciały ma na koncie numery, które wyraźnie wskazują na to, że jest złym człowiekiem - na przykład robienie sobie jaj z torturowanych ludzi albo branie zleceń na morderstwa i porwaniogwałty, bo mu się skończyła forsa na truskawki.

Dołączę do rozważań, jak Sevcio mieści się z tym wszystkim czasowo.
Cytat:
Zakladajac ze robil to.przez okres 10 lat ,(a to chyba.maksymalny okres biorac pod uwage wiek Cesarza) wychodziloby jedno zlecenie na tydzien. A przeciez czesc z nich może byc bardziej czasochlonna niz wpasc, usunąć, wypasc.

Na przykład zlecenia, które zbiera od okolicznej szlachty. Wspomniane jest, że wyjechał z zamku "na kilka dni" (czy gdzie indziej, że na ok. tydzień), i w tym czasie dokonał kilku(nastu) morderstw, porwał córkę markiza, dokonał jakiejś większej kradzieży i pomógł w odzyskaniu napadniętego kupca. Sami widzicie, że to są rzeczy, które wymagają, żeby zebrać informacje, usiąść, pomyśleć, i poczekać na dogodny moment. Jeszcze należy wspomnieć, że te wszystkie zlecenia wiązały się ze szlachtą, i tu rodzi się pytanie: czy Sev ma jakąś licencję na zabijanie? Bo jednak wykoszenie w tydzień kilkunastu osób z wyższej sfery brzmi jak coś, z czego nie jest łatwo się wymigać, a wpływowi ludzie będą domagać się krwi zbrodniarza, którego nie ogranicza nic i nikt.
I fajnie, że tak nagle Sev został zalany zleceniami, tak jakby połowa szlachty akurat chciała zdjąć niewygodnego krewniaka, ale lokalny asasyn jest akurat na macierzyńskim i nie bierze zleceń, więc Sev przyjmujący znienacka hurtowo zamówienia spada jak z nieba.

Cytat:
E: może nie ścina codziennie po 80 więźniów, bo ten jeden, którego egzekucję mamy opisaną, ma numer 825, a powinien być ileś-tam-dziesiąttysięczny. Chyba że resetują numerację po dotarciu np. do 10000.

Wskazówką jest też to, że przy tych 80 więźniach nie ma żadnej uwagi, że jest to wyjątkowo męczący dzień, albo że Sev nadrabia zaległości z czasu, gdy wyjechał przeprowadzać aborcje na cesarskim dworze, tylko dopytuje, czy dużo ich jeszcze na dziś zostało (a potem jeszcze siedzi wieczorem nad dokumentami, jakby to był po prostu trochę bardziej zalatany dzień). Plus jeszcze przytyk do Arienne, że ona wyleguje się do dziesiątej, kiedy on o piątej rano to już jest w Podziemiu i pracuje. Plus to, że Podziemie jest załadowane po brzegi, [i to tak, że jedyną wolną celą jest ta przeklęta].
Rozwala mnie też to, że wyraźnie jest powiedziane, że przy egzekucjach siedzi gość od kolekcjonowania danych statystycznych Very Happy (i to, że do worków z uciętymi głowami przyczepia się karteczki - pewnie samoprzylepne). Może cesarstwo przygotowuje jakiś projekt reformy związanej z przestępczością, stąd takie hurtowe egzekucje, żeby dostarczy jak najwięcej statystyk przed analizą big data.

Chwali się, że jak raz mamy amanta-pracusia, nie tylko w deklaracjach słownych. Zabawne jest w sumie to, że autorki walą nam po oczach, jak to Sevcio się zaharowuje, ale bardzo przy tym się pilnują, by nie przyznać wprost, że złol Wilbur nie jest obibokiem. Z tego co pamiętam, co się gościowi zdarzy pojawić, to siedzi nad papierami albo snuje administracyjne intryżki (w każdym razie, jest aktywny), a to wszystko przy tym, że bez leków przeciwbólowych nie jest się w stanie podnieść z łóżka.

IMO książka jest ciekawa w kwestii śledzenia w niej seksistowskich tropów. Z jednej strony, są momenty, w których autorki wyraźnie chcą skrytykować dyskryminowanie kobiet (poznaję je głównie po tym, że są subtelne jak walenie łopatą po głowie), z drugiej mnóstwo w książce antykobiecych uwag i motywów, które najwyraźniej wprowadzone są nieświadomie (?). Ciekawi mnie, jak wy widzicie tę kwestię.
Chociaż w tym momencie już nie wiem, czy ten wątek z grą planszową w SPA to był pisany pod "GIRL POWER!", czy jednak pod "SPECIAL SNOWFLAKE POWER!".
(Gra planszowa tylko dla szlachciców, no po prostu... Very Happy)

Z wyrazami szacunku
Kazik


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
taka_jedna
Harry Slytherin Gryffindor Merlin Potter



Dołączył: 20 Mar 2017
Posty: 106
Przeczytał: 2 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 13:32, 27 Paź 2017    Temat postu:

kura z biura napisał:
Swoją drogą, wyobraźcie sobie, jak w tych podziemiach musiało cuchnąć. Tymczasem gdzieś tam dalej mamy scenę, kiedy Arienne odwiedza uwięzionego Severa i nie tylko jedzą tam kolację, ale również urządzają tańce wokół katowskiego pieńka. Tak.


Rozumiem, ze ulubiona scena Unicorn doczeka sie omowienia w analizie?Wink


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 16944
Przeczytał: 85 tematów

Pomógł: 91 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 13:50, 27 Paź 2017    Temat postu:

Moim zdaniem tam wszystko jest pisane pod Special Snowflake Power. Nawet, jak zwróciłaś uwagę, sceny, w których uwaga powinna być poświęcona komu innemu, ostatecznie sprowadzają się do chwalenia Arienne za jej dobroć i wpływ na Severa. Czemuś mi się to kojarzy z Gabą Borejko i jej dzielnością Wink

I tak, krytykowanie niesprawiedliwego systemu odbywa się głównie otwartym tekstem, w rozmowach bądź przemyśleniach Arienne, a antykobiece motywy przenikają całą książkę, choćby przez fakt, że wszystkie inne kobiety to albo tępe pustaki zainteresowane tylko mężczyznami, albo idiotki, albo złośliwe, zazdrosne i przebiegłe intrygantki itd. Przy czym pozytywną Taidę zaliczam do idiotek. Jakby nie wystarczyło dowalenie bohaterce skilli ponad wszelką miarę, tylko trzeba było jeszcze obsmarować pozostałe, by ta jedna mogła błyszczeć na ich tle.

E:
Cytat:
Rozumiem, ze ulubiona scena Unicorn doczeka sie omowienia w analizie?Wink

No trudno, żeby nie!


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez kura z biura dnia Pią 13:53, 27 Paź 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
ML
Wyssana wampirzyca



Dołączył: 02 Mar 2014
Posty: 809
Przeczytał: 39 tematów

Pomógł: 15 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 14:41, 27 Paź 2017    Temat postu:

Kazik napisał:
ale lokalny asasyn jest akurat na macierzyńskim i nie bierze zleceń

Kaziku <3


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
taka_jedna
Harry Slytherin Gryffindor Merlin Potter



Dołączył: 20 Mar 2017
Posty: 106
Przeczytał: 2 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 17:18, 27 Paź 2017    Temat postu:

Cytat:
Tylko no właśnie Sevcio nie wpisuje się w schemat "groźnie szczerzy kły, ale ma serce po właściwej stronie, i jak przyjdzie co do czego, zbrodnią się nie splami". Nawet spantoflaciały ma na koncie numery, które wyraźnie wskazują na to, że jest złym człowiekiem - na przykład robienie sobie jaj z torturowanych ludzi albo branie zleceń na morderstwa i porwaniogwałty, bo mu się skończyła forsa na truskawki.


Nie znasz sie, wazne ze ma serce na dloni dla naszej Arienne. Cala reszta to tylko barwny dodatek do fantazji pisarek i czytelniczek... wiem, bo tez tak pisalam w romansowych erpezkach, przed pełnoletnościa Wink


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 16944
Przeczytał: 85 tematów

Pomógł: 91 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 21:05, 27 Paź 2017    Temat postu:

Wiecie, to jest Zmarnowany Potencjał nr milionpińcetny: Arienne, która jest zakochana ślepą, nastoletnią miłością i po prostu nie widzi, że jej ukochany jest złym człowiekiem. To niemożliwe, bo przecież jest taki piękny i taki czuły wobec niej! Niemożliwe, żeby był odpowiedzialny za tortury, porwania i gwałty! (gwałt na niej samej zostaje usprawiedliwiony, bo przecież wcale nie chciał, zmusili go, a jeszcze szepnął "wybacz mi")

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
zaciekawiony
Super Renatka Psycholożka Sportowa



Dołączył: 02 Mar 2015
Posty: 1166
Przeczytał: 36 tematów

Pomógł: 20 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Białe miasto nad mętną rzeką

PostWysłany: Pią 21:29, 27 Paź 2017    Temat postu:

Cytat:
urządzają tańce wokół katowskiego pieńka.

Jesteście pewni, że to nie jest zawoalowana satyra fantasy?

A więc tak wygląda ten chwalony w recenzjach "dopracowany w szczegółach świat fantasy" - o co tylko nie zapytać odnośnie tła i świata, wszystko sypie się w dziurach.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
maryboo
Seba Holmes



Dołączył: 20 Sty 2011
Posty: 788
Przeczytał: 22 tematy

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 9:59, 28 Paź 2017    Temat postu:

Kazik napisał:

Rozwala mnie też to, że wyraźnie jest powiedziane, że przy egzekucjach siedzi gość od kolekcjonowania danych statystycznych Very Happy


Sprawdza, czy Sev wyrabia się z kejpiajami, bo jak się nie zdąży przed dedlajnem, to bedzie fakap i tim lider obetnie im środki na zespołową integrację.

Cytat:
Z tego co pamiętam, co się gościowi zdarzy pojawić, to siedzi nad papierami albo snuje administracyjne intryżki (w każdym razie, jest aktywny), a to wszystko przy tym, że bez leków przeciwbólowych nie jest się w stanie podnieść z łóżka.


Wyczuwam Syndrom Clarksona.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lizard
Rozdeptana rowerzystka



Dołączył: 27 Lip 2014
Posty: 2256
Przeczytał: 119 tematów

Pomógł: 51 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 10:24, 28 Paź 2017    Temat postu:

Cytat:
Tylko no właśnie Sevcio nie wpisuje się w schemat "groźnie szczerzy kły, ale ma serce po właściwej stronie, i jak przyjdzie co do czego, zbrodnią się nie splami". Nawet spantoflaciały ma na koncie numery, które wyraźnie wskazują na to, że jest złym człowiekiem - na przykład robienie sobie jaj z torturowanych ludzi albo branie zleceń na morderstwa i porwaniogwałty, bo mu się skończyła forsa na truskawki.

A to nie jest tak, że wszystkie te jego wyskoki dotyczą osób trzecio-, czwart-, i pięcioplanowych, nie znanych czytelnikowi z imienia i nazwiska...? Czy Sevcio torturuje i morduje też jakieś postacie wykreowane na pozytywne? (Co w sumie może być trudne, zważywszy na to że z tego co mówicie jedynymi takimi w tym dziele są Sevcio i heroina. Rolling Eyes ) Bo jeśli tak, to może tu też działać zasada przywiązania emocjonalnego publiczności - wykończenie paru ludzi gdzieś w tle jest dobrym sposobem na dodanie do obrazu "mrocznego sukinsyna", ale nie ujmuje bohaterowi od sympatii, bo publiczność nie jest związana emocjonalnie z bohaterami tła, ergo, nie żałuje ich.

Oraz <3 wasze rozkminy w kwestii "mocy przerobowej" Sevcia. Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ktosza
Samson w stepie



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 1878
Przeczytał: 3 tematy

Pomógł: 12 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 13:19, 28 Paź 2017    Temat postu:

Czytam temat i analizę (10 lat po tym jak wszyscy skończyli oczywiście) i rzeczą, która mnie irytuje najbardziej, poza całym wątkiem z gwałtem, jest to jak dwie dorosłe baby wykorzystują fakt, że ludzie boją się rzeczy wyglądających oficjalnie i prawniczo. Grożenie pozwem blogerkom, bo komcie się nie podobają? Wrzucanie z dupy wziętych paragrafów do posta na Facebooku bo ktoś im podskakuje? Kto robi takie rzeczy?

W dodatku one z pewnością mają świadomość, że ich czytelniczki to gimnazjalistki i licealistki, które o prawie nie mają pojęcia i często nie mają dość doświadczenia życiowego by stwierdzić, że to wszystko blef. Więc ałtoreczki uprawiają taki obrzydliwy power trip, chyba głównie po to, by sobie podnieść samoocenę. Co za skurwielstwo.

Dlatego post Kury na facebooku o przeprosinach sprawił, że mało nie zapiszczałam z radości, bardzo satysfakcjonujące Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rzabcia
Seba Holmes



Dołączył: 03 Sty 2011
Posty: 802
Przeczytał: 52 tematy

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Szkocja

PostWysłany: Sob 13:57, 28 Paź 2017    Temat postu:

[link widoczny dla zalogowanych] - trailer jak u Michalak Smile

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kazik
Gorag w oparach zielska



Dołączył: 15 Maj 2010
Posty: 1850
Przeczytał: 64 tematy

Pomógł: 43 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 15:25, 28 Paź 2017    Temat postu:

KONIEC, WRESZCIE - te ostatnie sto stron z przedstawieniami, eleganckimi piosenkami opartych na częstochowskich rymach i korowanymi głowami zachowującymi się jak buraki na weselu wymęczyło mnie okrutnie.
Czy coś mi się podobało? Tak - niektóre momenty SevxArienne są urocze (jak się zapomni, że ona ma 16 lat, a on 37, i od czego ta relacja się zaczęła), na przykład wzruszanie się hologramami pejzaży zimowych czy sam motyw wspólnego grania w planszówkę wieczorami (choć i on brzydnie, gdy wpycha się go czytelnikowi do gardła co trzecią stronę). Podobała mi się ewidentnie niezdrowa relacja Sevcia z Arcymistrzem, a hasełko "teraz tylko leżysz niekreatywnie" wchodzi do mojego słownika. No i w sumie tyle.

Wątek ze znalezieniem przepotężnego artefaktu rozłożył mnie na łopatki, i tu pozwolę sobie zacytować moją przyjaciółkę, bo trafia w punkt: ["No, nie powiem, żebym śledziła fabułę z zainteresowanie, w zasadzie nie pamiętałam o tej całej Księdze Przeznaczenia, ale to, w jaki sposób się znalazła, mnie wkurzyło. To taka narracja, jakby Harry Potter obudził się któregoś dnia w Hogwarcie i zaczął wspominać, jak to znalazł horkruksy Voldemorta wszystkie razem związane sznurem konopnym gdzieś w trawie koło chatki Hagrida."]

Było już wspominane, że Tahitinia liczy sto osób (w tym pięciu rycerzy), a i tak uwaga o państwie wielkości osiedla wzięła mnie z zaskoczenia.

Nie mniej na łopatki rozłożył mnie ichniejszy test ciążowy, którym jest ["woda z ranzenchornskiego Wodospadu Bogini Płodności", która zabarwia łzy ciężarnej na różowo xD]
Dalej nie ogarniam, na jakiej zasadzie udowadnia się Zakazane Uczucie poza "a bo tak mi się wydaje", chyba przedstawiając przed sądem wpisy z pamiętniczka. Ani dlaczego ścina się już za samo zajście w ciążę, jakby nie zdarzały się poronienia i nie było ziół, które rozwiążą problem w jeden dzień.

BTW, niesamowite, jak autorkom nieświadomie wyszedł główny paring na kompletnych drani bez serca w wątku z Taidą. [Wydawało mi się, że Sev tak wzdycha, że nie da się, że jak tu pomóc, że laboga, co by tu wymyślić, bo jedyne opcje uratowania ukochanej przyjaciela są ryzykowne i wymagają od Sevcia narażenia się na poświęcenie, kiedy dopiero co wylizał się z solidnych batów. A tymczasem... rozwiązanie jest tak banalne i dające się załatwić od ręki, że czytelnika zatyka, skąd ta cała drama - pewno Sevciowi klucze do górskiej chatki spadły za siedzenie, i przez to cały misterny plan wylądował. Zachowania Sevcia i to całe "przepraszam, nie mam wyboru" nie da się wytłumaczyć inaczej, jak jego złą wolą.
Przyjaciółka Arienne czeka na śmierć w lochach, by zginąć z idiotycznej przyczyny, nikt nie wie, co Sevcio właściwie zamierza i jeżeli nawet zamierza dobrze, to czy plan się nie sypnie. Co robi nasza gwiazdeczka? Obciskuje się ze swoim kochasiem, nie może się doczekać, aż wróci na seksy, bierze relaksujące kąpiele, mizdrzy do lustra, przymierzając halki z zachwytem, jak to hojnie jej misio zaopatrzył garderobę, a pierwszym pytaniem po przybyciu Sevcia jest to, w której kreacji bardziej mu się podoba. Wow.
O Pocałunku sprowadzającym elementarną empatię i natchnienie nie mogę nic napisać, tak mi ręce opadają, z tego miejsca pragnę tylko pozdrowić złych miszczów, którzy nawet nie pofatygowali się na egzekucję, by sprawdzić, czy Sevcio czegoś nie kombinuje. Specjalne ukłony dla wątku z "Tessi nie może się o niczym dowiedzieć", jakby Mistrz Szpiegostwa nie był w stanie symulować żałoby.
]

Ciekawe, że magowie nie są wspomniani jako jakakolwiek frakcja polityczna - z organizacji magicznych wiemy tylko o akademii Arienne, a przecież magowie w tym uniwersum to tak przypakowane sunkinkoty, że powinny niepodzielnie trząść całym Kontynentem.

Cytat:
A to nie jest tak, że wszystkie te jego wyskoki dotyczą osób trzecio-, czwart-, i pięcioplanowych, nie znanych czytelnikowi z imienia i nazwiska...?

...Dobra, good point. Chociaż IMO w pewnym momencie Sev jest na fantastycznej drodze do wykręcenia swojemu najlepszemu kumplowi potwornego świństwa "bo tak", ale autorki raczej tak o tym nie myślały przy kreowaniu tego wątku.

Cytat:
(Co w sumie może być trudne, zważywszy na to że z tego co mówicie jedynymi takimi w tym dziele są Sevcio i heroina. Rolling Eyes )

Nie no, trochę ich tam jest, tylko Zakazane Uczucie zajmuje tyle czasu antenowego, że kasta postaci drugoplanowych nie istnieje, najwyżej można dochrapać się tytułu bohatera z trzeciego planu: jest Van (mistrz magii), jest Gavin (mistrz siły), Tessi (mistrz szpiegostwa), kochanka Tessiego, kochanki Gavina, Pan Etykieta, lochowe przydupasy Sevcia (w tym brat Grittona, którego pokrewieństwo z Wilburem wnosi do fabuły jedno wielkie nic), Arcymistrz, sekretarz Arcymistrza, Doris, papa Arienne, król Musztarda, chyba tyle. Są w zdecydowanej mniejszości, ale są.

Zmarnowany Potencjał Nr 6, Bo Zerujemy Licznik Przy Tysiącu: Gavin jako wypruty z empatii sukinkot. Przez całą powieść prezentuje się jako misiowaty, rubaszny wujek, wiecznie w dobrym humorze, do szklanki i hulanki. Po tym, jak okazuje się, [że jako jedyny z kumpli Sevcia trafił do Związku z paskudnym przewinieniem na koncie, a potem jeszcze ucina sobie beztroską drzemkę, gdy przyjaciel w tym samym pokoju wyje z żałoby po utracie ukochanej, aż się prosi, by zrobić z niego wyzutego z empatii bandziora, którego nawet w obliczu tragedii "bliskich" nie opuszcza dobry humor, tak długo, jak bezpośrednio go to nie dotyczy.]

Idę pisać recenzję, bo co mi zostało. Osiem gwiazdek, no powariowali ci Lubimoczytanie...

Z wyrazami szacunku
Kazik


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Kazik dnia Sob 15:27, 28 Paź 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
taka_jedna
Harry Slytherin Gryffindor Merlin Potter



Dołączył: 20 Mar 2017
Posty: 106
Przeczytał: 2 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 11:22, 29 Paź 2017    Temat postu:

Zaplusowalam opinię, Kaziku. Niestety sama nie umiem tak ładnie i szczegółowo opisać co jest nie tak z książka, czy innym dziełem kultury.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
TrisMoszfajka
Milenka-Marlenka



Dołączył: 22 Maj 2015
Posty: 312
Przeczytał: 13 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 12:42, 29 Paź 2017    Temat postu:

Świetna recenzja! Zgrzeszyłam i oceniłam dzieuo na 1 nie czytając, ale czuję się usprawiedliwiona: trzeba chronić potencjalnych czytelników.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Moreni
Dziewica Kał-lica



Dołączył: 11 Lip 2013
Posty: 408
Przeczytał: 25 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 13:50, 29 Paź 2017    Temat postu:

A gdzie ta kazikowa recka, bo przeczytałabym?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
retsma
Megagwiazda w Bełchatowie



Dołączył: 06 Gru 2015
Posty: 904
Przeczytał: 230 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Żory

PostWysłany: Nie 15:31, 29 Paź 2017    Temat postu:

[link widoczny dla zalogowanych] Ja również rzucam plusik.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Deneve
Przedłużenie łopaty



Dołączył: 28 Cze 2012
Posty: 2898
Przeczytał: 64 tematy

Pomógł: 40 razy
Ostrzeżeń: 2/5
Skąd: Toruń

PostWysłany: Nie 15:44, 29 Paź 2017    Temat postu:

Aż resetowałam sobie hasło, żeby dać plusika. Razz


edit: urwało mi literkę


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Deneve dnia Nie 15:49, 29 Paź 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 16944
Przeczytał: 85 tematów

Pomógł: 91 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 22:40, 29 Paź 2017    Temat postu:

Tessi, Miszcz Szpiegostwa, który jest w stanie cokolwiek symulować, buhahahahaha, weź Ty mnie, Kazik, nie rozbawiaj.
Przecież ten człowiek, wiedząc doskonale, że miłość w Związku jest zakazana i karana śmiercią, otwartym tekstem nadaje do Severa "Kocham moją Taidę, ty też pewnie kochasz Arienne, prawda? No kochasz ją, kochasz, powiedz!", nie biorąc w najmniejszym stopniu pod uwagę, że ściany (a w tym przypadku krzaki w lesie na polowaniu) mają uszy. Ok, w tym przypadku można by jeszcze przypuszczać, że Tessi jest fałszywym przyjacielem, a w istocie zdrajcą i prowokuje Sevcia do śmiercionośnego wyznania, ale skąd, on tak ze szczerego serca (Zmarnowany Potencjał nr niechcemisięliczyć). Ba, nieco później tenże Miszcz SZPIEGOSTWA pozwala sobie na pocałunki w usta, które są oczywiście zakazane jak jasna cholera (i karane śmiercią ofkors), i robi to niemalże na oczach wszystkich, a w każdym razie służby. Określić go kretynem, to powiedzieć komplement.

Co do straszliwej zakazaności Zakazanego Uczucia, to mnie to wygląda na taki ot, martwy przepis, o którym wszyscy wiedzą a nikt się nie przejmuje (no bo faktycznie, związki są dozwolone, który z nich jest oparty na ZU, a który nie, to tylko kwestia interpretacji). Niemniej, martwy nie martwy, zawsze można go wyciągnąć i zastosować przeciwko komuś, więc trzeba być idiotą do siedemnastej potęgi, żeby z własnej woli dawać pretekst...

Wniosek: Tessi jako szpieg akurat nadawałby się do tej parodii Bonda z Jasiem Fasolą. Ten sam poziom wszystkiego. Tylko, obawiam się, byłby mniej zabawny.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Hersychia
Serce VampCore



Dołączył: 05 Mar 2016
Posty: 1817
Przeczytał: 74 tematy

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Nie 23:58, 29 Paź 2017    Temat postu:

Zaglądam do tego tematu tylko od czasu do czasu, ale jedno mnie zaciekawiło: dlaczego pocałunek w usta jest zakazany?

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Hersychia dnia Nie 23:59, 29 Paź 2017, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 5586
Przeczytał: 84 tematy

Pomógł: 33 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Pon 0:03, 30 Paź 2017    Temat postu:

Stawiam że to dlatego, że pocałunek w usta implikuje silniejsze emocje. Np. prostytutki z reguły nie pozwalają się całować w usta.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kazik
Gorag w oparach zielska



Dołączył: 15 Maj 2010
Posty: 1850
Przeczytał: 64 tematy

Pomógł: 43 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 15:28, 30 Paź 2017    Temat postu:

Cytat:
https://www.facebook.com/KlatwaPrzeznaczeniaKsiazka/videos/1289231344490687/ - trailer jak u Michalak Smile

Ten gigantyczny skorpion :,D

Pięknie dziękuję za wszystkie plusiki, wyrazy wsparcia i poświęcenia (na przykład resetowanie hasła), niezależnie od tego, czy faktycznie wam się podobało, czy chcecie poprzeć jednogwiazdkową frakcję - pamiętaj, każdy plusik zbliża nas do prześcignięcia recenzji, wg której autorki KP "w największy z możliwych sposobów rozbudowały świat przedstawiony"!

Zgadzam się w całej rozciągłości, że Tessi to kretyn, a do listy dowodów dorzucam fakt, że przecież Teida to była dziewczyna jednego z klientów, którą nasz miszczu wziął pod pachę i przywiózł do Związku. Już w normalnych okolicznościach ten numer powinien zostać surowo ukarany, a przecież mamy sytuację, w której organizacja ledwo przędzie, każde zlecenie i dobry kontakt z wyższą sferą są (dosłownie!) na wagę złota, Wilbur powinien z miejsca ukręcić Tessiemu łeb i odesłać Teidę (szlachciankę!) do rodziny. ALE. Czytelnik widzi, że Tessi jest niepełnosprytny, ale nie wie o tym świat przedstawiony, przedstawiając Mistrza Szpiegostwa jako kompetentnego fachowca, który jako jedyny poza poza Sevciem dostaje jakiekolwiek zlecenia. W tej sytuacji niezdradzenie mu planu, żeby patrzeć, jak szaleje z rozpaczy, wydaje się zwykłym znęcaniem.

Z wyrazami szacunku
Kazik


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sunawani
Różowy Emo Rysio



Dołączył: 12 Wrz 2012
Posty: 1074
Przeczytał: 5 tematów

Pomógł: 15 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 16:06, 30 Paź 2017    Temat postu:

Przez was aż mam ochotę zabrać się za to dzieło Twisted Evil.

Zdecydowałam się założyć wreszcie konto na LC, więc Kazik dostaje mojego pierwszego plusa.

(Lel, zauważyłam że Cyrysia, stała fanka Michalak, wystawiła tej książce pozytywną recenzję i ocenę 9/10.)


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lenn
Sakura pod pełnymi żaglami



Dołączył: 22 Kwi 2013
Posty: 2133
Przeczytał: 76 tematów

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Pon 20:47, 30 Paź 2017    Temat postu:

Kazik napisał:
Pięknie dziękuję za wszystkie plusiki, wyrazy wsparcia i poświęcenia (na przykład resetowanie hasła), niezależnie od tego, czy faktycznie wam się podobało, czy chcecie poprzeć jednogwiazdkową frakcję - pamiętaj, każdy plusik zbliża nas do prześcignięcia recenzji, wg której autorki KP "w największy z możliwych sposobów rozbudowały świat przedstawiony"!

Ja mogę napisać, że rzeczywiście mi się podobało. Opinia zgrabna, dobrze napisana, punktuje wady książki wyczerpująco, ale bez wodolejstwa.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
retsma
Megagwiazda w Bełchatowie



Dołączył: 06 Gru 2015
Posty: 904
Przeczytał: 230 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Żory

PostWysłany: Wto 13:18, 31 Paź 2017    Temat postu:

Kazik napisał:

Pięknie dziękuję za wszystkie plusiki, wyrazy wsparcia i poświęcenia (na przykład resetowanie hasła), niezależnie od tego, czy faktycznie wam się podobało, czy chcecie poprzeć jednogwiazdkową frakcję - pamiętaj, każdy plusik zbliża nas do prześcignięcia recenzji, wg której autorki KP "w największy z możliwych sposobów rozbudowały świat przedstawiony"!


Kaziku, Ciebie można plusować w ciemno! A potem czytać z rozkoszą. Świetna opinia, mam nadzieję, że chociaż jedna zagubiona duszyczka otworzy oczy.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Procella
Bezo grudek



Dołączył: 22 Mar 2011
Posty: 4387
Przeczytał: 61 tematów

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 14:20, 31 Paź 2017    Temat postu:

Zgadnijcie, kto mnie zaczął obserwować na Instagramie Very Happy

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
taka_jedna
Harry Slytherin Gryffindor Merlin Potter



Dołączył: 20 Mar 2017
Posty: 106
Przeczytał: 2 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 16:30, 31 Paź 2017    Temat postu:

Procella napisał:
Zgadnijcie, kto mnie zaczął obserwować na Instagramie Very Happy


Czyżbyś otagowala Klątwę?Wink może dostaniesz propozycję recenzji Wink


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez taka_jedna dnia Wto 16:34, 31 Paź 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Procella
Bezo grudek



Dołączył: 22 Mar 2011
Posty: 4387
Przeczytał: 61 tematów

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 16:36, 31 Paź 2017    Temat postu:

Nie otagowałam, nie wiem, jak mnie znalazły Very Happy Może gonią po wszystkich ksiażkowych.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dora
Tokio Oyajoj



Dołączył: 26 Sie 2011
Posty: 1324
Przeczytał: 60 tematów

Pomógł: 16 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 0:46, 01 Lis 2017    Temat postu:

Kazik napisał:
Pięknie dziękuję za wszystkie plusiki

Żałuję, że mogę dać tylko jednego plusika, bo to naprawdę zacna recenzja.
Przy okazji dowiedziałam się, że Arienne ma do wykonania misję. Jakoś mi to umknęło przy czytaniu analizy, ale może to dlatego, że tak naprawdę jedyną misją Arienne jest bycie Mary Sue.

taka_jedna napisał:
Procella napisał:
Zgadnijcie, kto mnie zaczął obserwować na Instagramie Very Happy


Czyżbyś otagowala Klątwę?Wink może dostaniesz propozycję recenzji Wink

Tylko uważaj na nisko przelatujących wujków prawników. Very Happy Jedno złe słowo i będziesz musiała uciekać z tej planety.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 16944
Przeczytał: 85 tematów

Pomógł: 91 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 1:23, 01 Lis 2017    Temat postu:

Bo w analizie jeszcze nie dotarliśmy do tego momentu, w którym się okazało, że Arienne ma misję. Na tę chwilę wersja jest taka, że ukrywa się w Ravillonie przed Strasznym Niebezpieczeństwem.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
taka_jedna
Harry Slytherin Gryffindor Merlin Potter



Dołączył: 20 Mar 2017
Posty: 106
Przeczytał: 2 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 8:51, 01 Lis 2017    Temat postu:

kura z biura napisał:
Bo w analizie jeszcze nie dotarliśmy do tego momentu, w którym się okazało, że Arienne ma misję. Na tę chwilę wersja jest taka, że ukrywa się w Ravillonie przed Strasznym Niebezpieczeństwem.


Łatwo ten moment przegapić, sama bohaterka nie wydaje sie nia zainteresowana Wink


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Propozycje i zgłoszenia Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Następny
Strona 6 z 9

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin