Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona
analizy, blogaski, aŁtoreczki...
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Kolejne nazi-żydowskie yaoi (z South Parkiem)

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Propozycje i zgłoszenia
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11715
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 110 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 20:55, 30 Wrz 2015    Temat postu: Kolejne nazi-żydowskie yaoi (z South Parkiem)

nazi-nicole-linux.blogspot.com
Na razie jest tam tylko (kompletnie nieczytelny) prolog, ale tematyka ma wybitny potencjał.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Leleth dnia Śro 20:58, 30 Wrz 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17749
Przeczytał: 47 tematów

Pomógł: 93 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 22:59, 30 Wrz 2015    Temat postu:

Co je tak wszystkie naszło...?!

Swoją drogą, uzbroiłam się w doskonałą lekturę do tego typu analiz - "Okupowanej Warszawy dzień powszedni" Tomasza Szaroty. Żałuję, że nie miałam tej książki wcześniej.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kazik
Wampir z kółka stolarskiego



Dołączył: 15 Maj 2010
Posty: 2281
Przeczytał: 16 tematów

Pomógł: 67 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 7:55, 01 Paź 2015    Temat postu:

Gdybym nie widziała tych wszystkich wydelikaconych fanartów, gdzie główni bohaterowie SP są wiotcy, wielkoocy, wysocy i układający się w różnych shoen-aiowych kombinacjach, to bym zaryczała, że stuprocentowa prowokacja.

BTW, akurat ałtorki pomysł zapożyczyły z zagranicznego fandomu, gdzie rysunków Cartmana w mundurze nazistowskim/z opaską ze swastyką na ramieniu jest całe mnóstwów, a artów parujących go w takiej otoczce z Kylem tylko ciut mniej. I podobnie paring zawieszony jest w czasoprzestrzeni, niby II Wojna Światowa, ale gdzie, kto, jak... Jestem wdzięczna za ten brak doprecyzowania.

Donoszę, że dorzucono zakładki z postaciami i opisem opowiadania. Ho ho, jak ten Eric nam przepięknie wyrósł na niemieckim chlebie! Podwójny podbródek się zjednoczył, szczęka skwadraciowała, włosy zblądziały...

Leleth, kiedyś Ci napisałam, że ty masz dar do szukania opek. Teraz jestem przekonana, że poza talentem musisz mieć jeszcze dobrą technikę.

Z wyrazami szacunku
Kazik


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Kazik dnia Czw 8:33, 01 Paź 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11715
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 110 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 8:14, 01 Paź 2015    Temat postu:

One przychodzą same...

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
maryboo
Wyssana wampirzyca



Dołączył: 20 Sty 2011
Posty: 816
Przeczytał: 17 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 9:17, 01 Paź 2015    Temat postu:

* Spogląda na rysunek rzekomo przedstawiający Cartmana* Cóż, jak mawia Musierowicz: w wyobraźni wszystko się mieści...

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Haszyszymora
Niedoświadczony lampart



Dołączył: 18 Maj 2010
Posty: 2921
Przeczytał: 15 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 11:29, 01 Paź 2015    Temat postu:

Ej, przecież ten blondas to Niemcy z Hetalii!

I jakkolwiek wiem, że [link widoczny dla zalogowanych] lubi się różnić od [link widoczny dla zalogowanych], tak przez chwilę nie trybiłam, jak miałby wyglądać slash w kresce SP. Razz


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sunawani
Diana z Dominatorium



Dołączył: 12 Wrz 2012
Posty: 1128
Przeczytał: 4 tematy

Pomógł: 16 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 11:35, 01 Paź 2015    Temat postu:

Kazik napisał:
Gdybym nie widziała tych wszystkich wydelikaconych fanartów, gdzie główni bohaterowie SP są wiotcy, wielkoocy, wysocy i układający się w różnych shoen-aiowych kombinacjach, to bym zaryczała, że stuprocentowa prowokacja.

BTW, akurat ałtorki pomysł zapożyczyły z zagranicznego fandomu, gdzie rysunków Cartmana w mundurze nazistowskim/z opaską ze swastyką na ramieniu jest całe mnóstwów, a artów parujących go w takiej otoczce z Kylem tylko ciut mniej.

Cartman w nazistowskim uniformie to po prostu kombinacja niepojętej dla mnie popularności South Parku w Japonii i japońskiego fetyszu na mundury od Hugo Bossa. (Swoją drogą, w jakimś odcinku Cartman faktycznie ganiał w nazistowskim wdzianku, ale SA zamiast SS.)

A portret Cartmana wspaniały, jak możecie go nie poznawać? (Google twierdzi kłamliwie, że to Niemcy z Hetalii.) Rozwalił mnie też kursor na blogasku.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nagualini
Różowy Emo Rysio



Dołączył: 19 Lut 2012
Posty: 1054
Przeczytał: 49 tematów

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 11:38, 01 Paź 2015    Temat postu:

Haszyszymora napisał:
przez chwilę nie trybiłam, jak miałby wyglądać slash w kresce SP. Razz


Też miałaś wizję odbijających się od siebie piłeczek?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Haszyszymora
Niedoświadczony lampart



Dołączył: 18 Maj 2010
Posty: 2921
Przeczytał: 15 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 11:47, 01 Paź 2015    Temat postu:

W ogóle nie miałam wizji, mózg mi się zawiesił.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
maryboo
Wyssana wampirzyca



Dołączył: 20 Sty 2011
Posty: 816
Przeczytał: 17 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 11:56, 01 Paź 2015    Temat postu:

Abstrahując od wyglądu postaci... czy tylko mnie wyskakuje critical system error, kiedy próbuję wyobrazić sobie - pal licho seksy - ale romantyczną relację tych dwojga (no, chyba że mówimy o jedynym słusznym wyznaniu w wykonaniu Cartmana)?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Babatunde Wolaka
Ministrant Chaosu



Dołączył: 28 Maj 2012
Posty: 3669
Przeczytał: 34 tematy

Pomógł: 31 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: City of Oftenhyde

PostWysłany: Czw 12:32, 01 Paź 2015    Temat postu:

Cytat:
Eric nigdy nie rozumiał dlaczego cała frustracja po przegranej pierwszej wojnie, kryzysach ekonomicznych, hiperinflacji... dlaczego wina za wszystkie przykrości, za głód, który męczy mieszkańców III Rzeszy, zostaje zrzucona na barki osób, które nie mają z tym praktycznie niczego wspólnego. (Choć prawdą jest, że żydzi bogacili się na ludności niemieckiej chociażby dając pożyczki na wysoki procent).

Long story short: "Nie jestem antysemitą, ale..."

Cytat:
I właśnie w tym momencie pojawia się on. Osoba, która przewraca życie Erica o trzysta sześćdziesiąt stopni.

No jak to nie prowokacja!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Magrat
Upiór w bibliotece



Dołączył: 06 Gru 2010
Posty: 2186
Przeczytał: 12 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: bat country

PostWysłany: Czw 17:44, 01 Paź 2015    Temat postu:

Przy opisie Cartmana:
Cytat:
Jest to osoba dość specyficzna.

You won't say?! Widać służba naszemu Ericowi bardzo służy Very Happy

Niestety przeczytanie całego prologu stanowi dla mnie nie lada wyzwanie, ta czcionka dosłownie wrzyna mi się w mózg.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17749
Przeczytał: 47 tematów

Pomógł: 93 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 23:54, 01 Paź 2015    Temat postu:

Te realia II wojny to takie mocno, oj, bardzo mocno umowne.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11715
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 110 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 0:27, 02 Paź 2015    Temat postu:

Obczajcie sobie spis (zaplanowanych) opek jednej z ałtorek: opowiesci-spod-czarnego-piora.blogspot.com

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kazik
Wampir z kółka stolarskiego



Dołączył: 15 Maj 2010
Posty: 2281
Przeczytał: 16 tematów

Pomógł: 67 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 7:55, 02 Paź 2015    Temat postu:

"Wątki orientacyjne" mnie rozczuliły <3 "Nawiązania do hetero"... W ogóle jakieś dziwne te kategorie, pod hasłem "Gatunek" wpisuje też nazwy tytułów, na których oparte są jej FF... "Gatunek: The legend of Zelda", tegom na polskim nie brała.

Co do opowiadania "Alice is Dead"... NIE ZE MNĄ TE NUMERY. Autorka przyznaje się się do dwóch inspiracji - "Alice Madness Return" i mangi "Are you Alice?" - ale jakoś milczy na temat tej głównej, czyli serii flashowych przygodówek "Alice is Dead", nawet nowego tytułu nie chciało jej się wymyślić! Alicję wcięło, Biały Królik głównym bohaterem, do tego sama autorka dobrze orientuje się w growym półświatku - nie wierzę w przypadek.

No i creepypasta z Jeffem the Killerem. Ile można przerabiać tę samą nudną, niestraszną, tkliwą, idiotyczną creepypastę z tym samym nudnym, niestrasznym, żebrzącym o współczucie czytelnika tytułowym bohaterem.

Z wyrazami szacunku
Kazik


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
NicoleLues
Siostra Jakiegoś Anioła



Dołączył: 06 Paź 2015
Posty: 6
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 20:00, 06 Paź 2015    Temat postu: Hej

Hej, tutaj Nicole, a dokładnie współautorka opowiadania Nazi.
1. Nie siedzę na zagranicznych fandomach, więc raczej nie miałam za do końca jak. Oglądam za to South Park i po zobaczeniu tego jednego obrazka, który jest na tle naszego opowiadania została wymyślona fabuła.
2. Linux nie zna i nie ogląda South Park, a z racji tego, że była to moja fabuła, a spodobało jej się imię to zostało. Na głównym blogu jest napisane ,,występują nawiązania", a to nie znaczy, że opowiadanie jest o serialu. To, że wzięłam wygląd i imię postaci to nic nie znaczy, więc nie widzę tutaj sensu o tym rozważania.
3. Eric ma prawo mieć inny wygląd, bo opowiadanie nie jest o South Park, a jest tylko nawiązaniem
4. Kursor... Cóż... Został dodany po prostu jako ozdoba, bo raczej mam do tego prawo.
5. Byli ludzie zaciągnięci do wojska bez swojej woli. To akurat zawsze jest.
6. Czcionkę zawsze można zmienić. Ludzie! Od tego są komentarze by dawać opinie! Jak piszecie tutaj to nie ma bata, że ktoś to przeczyta. (no akurat ja znalazłam to przypadkiem)
7. A i nie grałam w żadne takie gry przygodowe, ale dziękuje. Umile sobie czas jak będę miała wolną chwile. A głównym bohaterem nie jest królik.


Miałam iść spać, bo jestem chora, ale zaczęłam się śmiać jak przez przypadek znalazłam to forum. Dziękuje bardzo za uwagę :3


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez NicoleLues dnia Wto 20:01, 06 Paź 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kobalamina
Superwikary



Dołączył: 11 Maj 2013
Posty: 1706
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 11 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Wto 21:16, 06 Paź 2015    Temat postu: Re: Hej

NicoleLues napisał:

Miałam iść spać, bo jestem chora, ale zaczęłam się śmiać jak przez przypadek znalazłam to forum

Nie martw się, śmiech to typowa nerwowa reakcja.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 6066
Przeczytał: 37 tematów

Pomógł: 38 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Wto 23:03, 06 Paź 2015    Temat postu:

Oj tam, może Nicole przejrzała sobie inne tematy i śmieje się z cudzych blogasków. Wink

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sunawani
Diana z Dominatorium



Dołączył: 12 Wrz 2012
Posty: 1128
Przeczytał: 4 tematy

Pomógł: 16 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 8:36, 07 Paź 2015    Temat postu: Re: Hej

NicoleLues napisał:
3. Eric ma prawo mieć inny wygląd, bo opowiadanie nie jest o South Park, a jest tylko nawiązaniem

To czemu nie napisać po prostu oryginalnego opowiadania, bez wykorzystywania postaci z South Parku?

Cytat:
4. Kursor... Cóż... Został dodany po prostu jako ozdoba, bo raczej mam do tego prawo.

Oczywiście, że masz. Ja też mam prawo z tego cisnąć.

Cytat:
5. Byli ludzie zaciągnięci do wojska bez swojej woli. To akurat zawsze jest.

Przymusowy pobór do SS wprowadzono dopiero w 1943 i dotyczył on głównie jednostek bojowych, skoro więc Cartman chciałby trafić na front, to nie powinien mieć z tym problemu. Poza tym jest akurat całkiem prawdopodobne, że Cartman dobrowolnie zaciągnąłby się do SS. Skoro wybrałaś akurat ten kanon i te postacie, dlaczego nie trzymasz się ich charakteru?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
NicoleLues
Siostra Jakiegoś Anioła



Dołączył: 06 Paź 2015
Posty: 6
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 9:19, 07 Paź 2015    Temat postu:

Panno Sunawani, cóż to by było chyba dobre rozwiązanie skoro widzę, że tylko to praktycznie jest tutaj największym problemem, lecz ja się najbardziej uparłam na tego Kyle'a. Mamy z Linuxą jednak napisanego tego tyle, że nie za bardzo chciałabym to zmieniać.

A co do zaciągnięcia do wojska to akurat tutaj trochę skłamałam, ale no... Powiedzenie tego jak na prawdę jest równe jest spoilerem, a nie mam od Linux zezwolenia na wypowiedzenie tego.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sineira
Piąty Jeździec Apokalipsy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 11327
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 123 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Festung Posen

PostWysłany: Śro 9:53, 07 Paź 2015    Temat postu:

NicoleLues, sugerowałabym jednak - jeśli koniecznie chcecie to upubliczniać - pisanie najpierw "na brudno" i publikowanie dopiero po solidnym sprawdzaniu tego, co się napisało. Jeśli w Waszym opku gramatyka i ortografia będą wyglądać tak, jak w powyższym poście, to marnie to widzę.
Pisanie to fajna zabawa, ale publikowanie - nawet na prywatnym blogasku - to już inna para kaloszy. Wypadałoby mieć trochę szacunku dla potencjalnego czytelnika, prawda?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
NicoleLues
Siostra Jakiegoś Anioła



Dołączył: 06 Paź 2015
Posty: 6
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 10:07, 07 Paź 2015    Temat postu:

Oczywiście piszę na brudno, potem to redaguje, a potem jeszcze daje innej osobie do skorektowania, więc opowiadanie przechodzi to 3 razy zanim zostanie opublikowane. Po to też są komentarze by wytykać błędy pisarek, a nie tylko by dawać dobre opinie. Ja po takiej uwadze staram się poprawić, a jakbym nie zauważyła tego forum to nic bym nie zauważyła, prawda? Dlatego bawi mnie cały fakt, że ludzie tutaj to oceniają pod nosem autora, a chyba boją się to mu powiedzieć wprost. Jak widzisz więc coś złego to przecież możesz mi wytknąć ten błąd, prawda? Bo póki co jakoś nie zauważyłam by ktokolwiek jakiś zgłosił.

Mam szacunek, naprawdę. Dlatego też robię właśnie te trzy kroki.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sineira
Piąty Jeździec Apokalipsy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 11327
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 123 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Festung Posen

PostWysłany: Śro 11:51, 07 Paź 2015    Temat postu:

Może by zgłosił,gdyby nie to, że po przeczytaniu paru linijek oczy mu wypłynęły. Wink Ciemnozielona, ozdobna czcionka na czarnym tle raczej nie zachęca do lektury. A już z pewnością nie zachęca do analizowania tekstu pod względem poprawności frazeologicznej czy leksykalno-semantycznej - bo po przeczytaniu prologu widzę, że przynajmniej o ortografię staracie się zadbać. To już jest jakiś plus, chociaż efekt tych starań mógłby być lepszy.
Zgaduję, że ta "inna osoba" jest mniej więcej w Waszym wieku? Styl macie sztywny, taki... szkolny. No i mimo redakcji i korekty zostały takie kFiatki jak np. "Mimo bólu, który ogarnął moim ciałem, starałem się zachować logiczne myślenie." Właśnie dlatego radzę pisać na brudno, a publikować nie po pospiesznej korekcie, ale po odleżakowaniu tekstu przynajmniej przez tydzień czy dwa - pewne niedociągnięcia można zobaczyć dopiero jak już człowiekowi minie szał twórczy i samozachwyt. Wink
(Zanim się obrazisz wyjaśniam, że nie mam nic złego na myśli pisząc o samozachwycie - chodzi mi o całkiem naturalny stan głębokiego zadowolenia po wykonaniu pracy czy stworzeniu czegoś - obojętnie, czy będzie to opko, rysunek czy ciasto marchewkowe.)

Największy problem to jednak nie poprawność językowa, ale wybrana przez Was tematyka. Bardzo, bardzo śliska. Nazistowskie zbrodnie naprawdę nie powinny być tematem słodkich opek.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Sineira dnia Śro 13:29, 07 Paź 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
ML
Genialna Fotoreporterka Gwiazd



Dołączył: 02 Mar 2014
Posty: 913
Przeczytał: 20 tematów

Pomógł: 15 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 12:22, 07 Paź 2015    Temat postu:

NicoleLues napisał:
Dlatego bawi mnie cały fakt, że ludzie tutaj to oceniają pod nosem autora, a chyba boją się to mu powiedzieć wprost.

Jeśli rozejrzałaś się po forum, to zauważyłaś pewnie, że po przeczytaniu różnych bzdur w gazetach ludzie też mają zwyczaj naśmiewać się z nich w odpowiednim wątku ("Co tam, panie, w polityce?") zamiast wysyłać list do tego pajaca, który pisał artykuł. Nikt nie ma obowiązku poprawiać nikomu błędów, zwłaszcza jeśli jest ich milion, bo autorzy nie radzą sobie z językiem polskim do tego stopnia, że piszą "świerzy", "roztrzepane blond włosy" albo "Nagle moje rozmyślania przerwała mi przebiegająca przed twarzą kobyła". I mimo tak słabiutkiego warsztatu uparłyście się pisać akurat o Zagładzie - przecież to jest przepis na katastrofę. Wymyślcie sobie jakąś fikcyjną wojnę i nieistniejący kraj do opisywania tych gej-romansów, choćby i między bohaterami South Parku, a od Holocaustu się odsuńcie na bezpieczną odległość.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez ML dnia Śro 12:39, 07 Paź 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
NicoleLues
Siostra Jakiegoś Anioła



Dołączył: 06 Paź 2015
Posty: 6
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 13:57, 07 Paź 2015    Temat postu:

Sineira, leżało prawie rok Smile
Ja się nie obrażam.
A ML.... Już wyjaśniałam z tym South Park i raczej nie chce znowu tego powtarzać, więc proszę przeczytać poprzednie posty napisane przeze mnie. Masz rację, że nie wysyłają, ale czasami to po prostu jest błąd. Nie zmienię ludzi, ale sama jak coś widzę to poprawiam, a nie grymaszę gdzieś w odległych internetach, że to mi się nie podoba i nic nie próbuje poprawić. I cóż, owszem, wybraliśmy taki temat, ale czy nie było więcej takich opowieści przed nami? Mamy raczej prawo wybrać sobie tematykę.

A i pytanie... Co ma do tego wiek? Coż, ja raczej swojego nie podam, bo i tak raczej powiecie, że jestem jakąś osobą z podstawówki (bez obrazy, ale zwykle tak każdy na każdego nawala)


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Shiren
Grzechotnik w klepsydrze cierpliwości



Dołączył: 26 Sty 2015
Posty: 1990
Przeczytał: 38 tematów

Pomógł: 44 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 14:13, 07 Paź 2015    Temat postu:

Skoro pojawiasz się na tym forum, to pozwolę sobie wrzucić tutaj mój komentarz, jako że na blogu jest ograniczenie znaków do 4096 i się nie zmieściłem Sad

Komentarz:
Mi się niestety nie podoba - chodzi o ogólne rozłożenie akcentów w opowiadanej akcji. Niby chłopak ucieka przed pewną śmiercią, ale nie przeszkadza mu to w snuciu jakichś dziwacznych rozmyślań o tym, kim jest (czy to jest najlepszy moment, żeby w taki szkolny sposób opisywać bohatera?) i dlaczego akcja się nie udała. Przez to w ogóle się nie czuje, jakby on uciekał przed nazistami (dlaczego niby mielibyśmy pisać to wielką literą?), a raczej jakby uprawiał jakiś poranny jogging. Niech się zmęczy i spoci, niech sapie i przedziera się przez chaszcze, a nie - biegnie i wpadł na kobyłę. No jak bardzo wybitym z rzeczywistości trzeba być, żeby w ucieczce przed śmiercią przewrócić się o kobyłę (czujecie, jak komicznie to brzmi?).

Nie widzę też żadnego uzasadnienia fabularnego, dlaczego wszyscy zostali z zimną krwią zastrzeleni, a on jeden się ostał - mam nadzieję, że później się pojawi takie wyjaśnienie i nie będzie ono brzmiało "bo na potrzeby fabuły musiał przeżyć". Nie widzę też spójności w psychice bohatera - z jednej strony na początku jest informacja, że nic go nie dziwi, dobrze wie, jak to wszystko funkcjonuje, a zdziwiony jest faktem, że naziści chcą go przesłuchać? No jeśli pozwolili mu przeżyć, to chyba tylko po to, żeby go przesłuchać i uzyskać więcej informacji o siatce? Nie widzę innego powodu, żeby w tamtych czasach mieliby pozwolić mu wyjść z życiem z takiej jednoznacznej sytuacji. No i to chyba nie był też najlepszy moment, żeby opisywać bądź co bądź napastnika, bo to wygląda ewidentnie, jak ofiara podziwiająca przed śmiercią dyskretny urok kata. Raczej nie powinien zwrócić uwagi na wygląd oprawcy, bo w tamtym momencie jest to tylko jeden z wielu nazistów i chyba w takiej sytuacji to jest obojętne, czy zastrzeli go przystojniak, czy ostatni Quasimodo. Mógłby tę chwilę wykorzystać na paniczne szukanie drogi ucieczki albo przebłaganie oprawców, w zależności od charakteru. Właściwie wszystko byłoby lepsze niż podziwianie uroku osoby, która ma go za chwilę zabić (on jeszcze nie wie w tamtej chwili, że przeżyje).

Ogólnie rzecz biorąc, to jest bardzo krótki fragment, więc nie są tutaj potrzebne te spowalniacze akcji typu właśnie przemyślenia o tym, kim chłopak jest (czy w ogóle to jest realne, że człowiek biegnie i prowadzi rozmyślenia sam o sobie typu "jestem młodym Polakiem, który ma rodzinę i pochodzi z jakiegoś miasta"?) Przedstawienie postaci mogłoby być mniej nachalne. Dodatkowo takie wstawki odbierają bohaterowi inteligencję i sympatię, bo wychodzi na takiego buca, co to wszystko wie i np. jest mu przykro, że inni żyją nadzieją na przetrwanie, ale on wie, że to płonna nadzieja.

Ogólnie, pewnie zobaczę, jak to się w przyszłości rozwinie, ale jak na razie mam sporo zastrzeżeń. Druga Wojna to bardzo specyficzne i trudne tło historyczne dla osadzenia takiego romansu. Jeżeli nie jesteście gotowe na to, żeby swoich bohaterów spocić, ubrudzić, momentami całkowicie sponiewierać, to nie sądzę, żeby wyszło z tego cokolwiek, co wpisywałoby się w nawiązanie do tego okresu.

Tyle fabularnie, techniczne też bywa różnie, np.:
- "Moje drugie oko uchyliło się obserwując witających się mężczyzn" - to powoduje wrażenie, jakby on miał oczy na szypułkach i potrafił uchylać (?) jedno niezależnie od drugiego.
- "otworzyłem jedną powiekę by spojrzeć na osobę, która wszystko zatrzymała. Miał roztrzepane blond włosy (...)" - albo osoba miała, albo zaznaczcie podmiotem, że osobą był chłopak/mężczyzna.
- Wyrażenia "mimo że" nie rozdziela się przecinkiem, tak samo jak "chyba że" w przypadku, w jakim tutaj wystąpił.
- "ŚwieŻak", nie "świerzak", bo od "świeżego".
- "Ostatecznie, gdy Świnia skończyła, zwymiotowałem krwią. Skąd tak szybko dostali moje dokumenty?!" - tutaj znów, w ogóle tego bicia się nie odczuwa, kilka razy został kopnięty, a nagle wymiotuje krwią; po chwili jest na tyle trzeźwy, że zastanawia się nad dokumentami. Nie brzmi jak porządne lanie.

Z dobrych elementów - podoba mi się połowa pierwszego zdania: "Biegłem przez las ściskając w garści zapięcie od peleryny". Wyrzuciłbym ten fragment zaczynający się od "ściskając", bo jest on tutaj kompletnie niepotrzebny, a wręcz przeszkadza, bo spowalnia akcję, a później okazuje się, że to ściskanie zapięcia nie ma żadnego znaczenia. I zostałoby ładne "Biegłem przez las", które w tej konwencji smacznie nawiązywałoby do żeromskich ogarów. Jeszcze ciekawszym i smaczniejszym sformułowaniem byłoby "Naziści poszli w las".
Luźne sugestie, które proponuję rozważyć.
Pozdrawiam i życzę wytrwałości i cierpliwości.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
ML
Genialna Fotoreporterka Gwiazd



Dołączył: 02 Mar 2014
Posty: 913
Przeczytał: 20 tematów

Pomógł: 15 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 14:19, 07 Paź 2015    Temat postu:

NicoleLues napisał:
I cóż, owszem, wybraliśmy taki temat, ale czy nie było więcej takich opowieści przed nami? Mamy raczej prawo wybrać sobie tematykę.

Oczywiście, tak samo jak macie prawo wyjść na ulicę w majtkach naciągniętych na głowę. To nie znaczy, że powinniście i że to jest dobry pomysł.

I, tak, "przed wami" dużo osób robiło różne głupie rzeczy, na przykład pisało romantyczne opka o nazistach albo skakało na główkę do nieznanej wody. Nie sprawiło to, że te rzeczy stały się mniej głupie.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 6066
Przeczytał: 37 tematów

Pomógł: 38 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Śro 14:21, 07 Paź 2015    Temat postu:

Cytat:
I cóż, owszem, wybraliśmy taki temat, ale czy nie było więcej takich opowieści przed nami?

Były. Wszystkie słabe. Powinnyście wziąć to pod uwagę.

Cytat:
Mamy raczej prawo wybrać sobie tematykę.

Jasne, ale warto zastanowić się kilka razy, czy nie chapiecie więcej, niż zdołacie przełknąć.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Shun
Sasuke kłusem na Madarze



Dołączył: 18 Lip 2011
Posty: 8329
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: z Dzikiego Zachodu

PostWysłany: Śro 14:32, 07 Paź 2015    Temat postu:

NicoleLues napisał:
i tak raczej powiecie, że jestem jakąś osobą z podstawówki (bez obrazy, ale zwykle tak każdy na każdego nawala)

Nie, nie jesteś. Według moich obliczeń we wrześniu zaczęłaś szkołę średnią, więc powinnaś wiedzieć, że pisanie yaoi-opek o drugiej wojnie światowej i nazistach jest śliskie i twoje podejście do tematu stawia cię w niekorzystnym świetle. Jakbyś miała te 11 lat, to można by było zrzucić to na dziecięcą niewiedzę i pewnego rodzaju "głupotę", ale cóż...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Shiren
Grzechotnik w klepsydrze cierpliwości



Dołączył: 26 Sty 2015
Posty: 1990
Przeczytał: 38 tematów

Pomógł: 44 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 14:56, 07 Paź 2015    Temat postu:

Tak się w sumie wtrąciłem od razu z komentarzem do opka, bez żadnego nawiązania do tematu. Nawiązuję do tematu więc w ten sposób, że postanowiłem skomentować opko jako takie, bo nie uważam, żeby pomysł sam w sobie był zły. Chociaż prolog faktycznie sugeruje, że wykonanie będzie, delikatnie mówiąc, średnio solidne. Wydaje mi się, że zgadzamy się w tym, że takiego rodzaju opka mogą być, ale są bardzo, bardzo, bardzo mocno trudne do udźwignięcia (to pewnie rozumiemy przez "śliskie"). Aczkolwiek odnoszę wrażenie, że prowadzicie kampanię "nazi-opkom w czasie IIWŚ mówimy zdecydowane nie, bo już z samego założenia są złe", więc pewnie tym bardziej inni odnoszą takie wrażenie, tyle że silniejsze.

Edit:
Zgadzam się z tym odniesieniem do South Parku, a właściwie jego brakiem. To nie jest żadne nawiązanie do South Parku, tylko nieprzypadkowa zbieżność nazwisk, która jest o tyle dla was niekorzystna, że sugeruje, że o South Parku nie wiecie nic, poza imionami bohaterów.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Shiren dnia Śro 15:00, 07 Paź 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
zaciekawiony
Fanka Kupichy



Dołączył: 02 Mar 2015
Posty: 1487
Przeczytał: 26 tematów

Pomógł: 21 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Białe miasto nad mętną rzeką

PostWysłany: Śro 15:04, 07 Paź 2015    Temat postu:

Na początek proponuję aby autorka przeczytała analizę Nazi-Opka i zobaczyła jak wiele rzeczy można popsuć biorąc się za temat II wojny bez dobrego pomysłu:
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]

Cytat:
Wyrzuciłbym ten fragment zaczynający się od "ściskając", bo jest on tutaj kompletnie niepotrzebny, a wręcz przeszkadza, bo spowalnia akcję, a później okazuje się, że to ściskanie zapięcia nie ma żadnego znaczenia.

Polemizowałbym. W tekście literackim jest wiele rzeczy które nie mają żadnego znaczenia i dobrze że są, bo fabuła zredukowana do wyłącznie rzeczy znaczących byłaby sucha. W tym przypadku zaciskanie pięści na zapięciu płaszcza może mieć uzasadnienie jako element zdradzający dość w tej sytuacji naturalną nerwowość.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
NicoleLues
Siostra Jakiegoś Anioła



Dołączył: 06 Paź 2015
Posty: 6
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 16:41, 07 Paź 2015    Temat postu:

To może spróbujemy tak... Spróbuje przez wasze komentarze i biorąc je pod uwagę, jak i fabułę wymyśloną przez nas napisać jeszcze raz prolog. Biorę te uwagi na serio i spróbuje coś wymyślić, a jak stwierdzicie, że waszym zdaniem dalej jest jak jest to raczej będę pisać dla siebie i osób, które chcą to czytać (a jest ich z dziesięć). Dałabym znać o gotowym nowym prologu, ale niestety nie napiszę go póki Linux nie wróci z Niemczech, gdyż ona kieruje postacią Cartmana. No i jak poczuje się lepiej...


A i zauważyłam, że tylko tego opowiadania się czepiacie. Smile


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez NicoleLues dnia Śro 16:45, 07 Paź 2015, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17749
Przeczytał: 47 tematów

Pomógł: 93 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 17:17, 07 Paź 2015    Temat postu:

Nie, nie tylko. Cały dział "Propozycje i zgłoszenia" (i mnóstwo tematów w innych działach) poświęcony jest "czepianiu się" różnych opek. Wasze po prostu jest najświeższe.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
NicoleLues
Siostra Jakiegoś Anioła



Dołączył: 06 Paź 2015
Posty: 6
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 17:36, 07 Paź 2015    Temat postu:

kura z biura napisał:
Nie, nie tylko. Cały dział "Propozycje i zgłoszenia" (i mnóstwo tematów w innych działach) poświęcony jest "czepianiu się" różnych opek. Wasze po prostu jest najświeższe.

Ale ja mówię, że ze swoich xD


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17749
Przeczytał: 47 tematów

Pomógł: 93 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 17:44, 07 Paź 2015    Temat postu:

Wybieramy najsmaczniejsze kąski Wink

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sineira
Piąty Jeździec Apokalipsy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 11327
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 123 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Festung Posen

PostWysłany: Śro 21:05, 07 Paź 2015    Temat postu:

NicoleLues napisał:
Sineira, leżało prawie rok Smile (...) A i pytanie... Co ma do tego wiek?


A jaką część tekstu po tym roku wywaliłaś i napisałaś od nowa? Bo ja nie twierdzę bynajmniej, że od samego leżenia tekst nabiera szlachetnej patyny. Wink Po prostu przestaje się go kochać pierwszą miłością i albo się uznaje, że jest do niczego, albo się go poprawia. Albo się człowiekowi nie chce, ale wtedy należy go pokazywać tylko najbliższym przyjaciołom. Wink

Wiesz, to nie o sam wiek chodzi, raczej o to, że z biegiem lat ma się na koncie coraz więcej przeczytanych książek, nabywa się wrażliwości językowej i wyczucia, co pozwala pozbyć się sztywnej, szkolnej maniery i dostrzegać pokraczność pozornie prawidłowych zdań. Jasne, to samo nie przyjdzie, dopiero z czasem człowiek uczy się snuć opowieści - dlatego piszcie, piszcie jak najwięcej, byle z głową.

Zresztą co do wieku... Są rzeczy, które dopiero z wiekiem przychodzą. Ot, taka na przykład empatia. Albo takt. Wyczucie. Poczucie stosowności. Te wszystkie pierdoły które sprawiają, że człowieka uznajemy za dojrzałego (inna sprawa, że niektórzy dorastają, ale dojrzeć jakoś nie potrafią). Dlatego są tematy, z których podejmowaniem lepiej poczekać. Można napisać gejowski romans w realiach wojny, ale zaprawdę powiadam Ci, do tego trzeba mieć znakomity warsztat, ogromną wiedzę i masę wyczucia, bo inaczej będzie niesmak i poruta. Co innego pisać o wymyślonej krainie i wymyślonych bohaterach, a co innego dotykać historii - tej prawdziwej, wciąż żywej w pamięci ludzi, którzy ją osobiście przeżyli. Halo, to się działo naprawdę i to całkiem niedawno, to raptem czasy Twojej prababci!

Skoro i tak chcesz napisać prolog od nowa, osadź tę historię w wymyślonym miejscu i daj bohaterom wymyślone narodowości. Zmiana kosmetyczna, ale od razu jakoś łatwiej będzie to strawić.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17749
Przeczytał: 47 tematów

Pomógł: 93 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 21:12, 07 Paź 2015    Temat postu:

Zwłaszcza, że ci naziści ganiający konno po lasach to i tak słabiutko trzymają się jakichkolwiek realiów. Naprawdę, to spokojnie mogą być żołnierze dowolnego Złego Władcy z alternatywnego świata.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Shiren
Grzechotnik w klepsydrze cierpliwości



Dołączył: 26 Sty 2015
Posty: 1990
Przeczytał: 38 tematów

Pomógł: 44 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 12:49, 08 Paź 2015    Temat postu:

zaciekawiony napisał:

Cytat:
Wyrzuciłbym ten fragment zaczynający się od "ściskając", bo jest on tutaj kompletnie niepotrzebny, a wręcz przeszkadza, bo spowalnia akcję, a później okazuje się, że to ściskanie zapięcia nie ma żadnego znaczenia.

Polemizowałbym. W tekście literackim jest wiele rzeczy które nie mają żadnego znaczenia i dobrze że są, bo fabuła zredukowana do wyłącznie rzeczy znaczących byłaby sucha. W tym przypadku zaciskanie pięści na zapięciu płaszcza może mieć uzasadnienie jako element zdradzający dość w tej sytuacji naturalną nerwowość.

A oczywiście, że należy polemizować, bo to nie była uwaga co do jakiegokolwiek rodzaju niepoprawności, tylko na zasadzie "moje widzi-mi-się". Chodziło mi o to, że w tej sytuacji nie miała uzasadnienia, bo 1) ta osoba w ogóle w tej sytuacji nie była nerwowa; oceniałbym, że wręcz przeciwnie, biorąc pod uwagę późniejsze podkreślenie, że ją nic tam nie dziwiło, a więc tym bardziej nie wywoływało nerwowości; 2) spodziewałbym się kontynuacji losu tych rękawiczek (wiem, że to pokracznie brzmi), w sensie, że nie jest to jakieś jedno z wielu zdań, w którym może oczywiście pojawiać się dużo elementów na pierwszy rzut oka zbędnych, ale jest to pierwsze zdanie tekstu, które ma swoje konkretne zadanie. Jeżeli miałoby podkreślać nerwowość postaci, to nie byłoby zbędne, ale właśnie imho podkreślało nerwowość, która stała w sprzeczności z kolejnymi elementami opowieści.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
zaciekawiony
Fanka Kupichy



Dołączył: 02 Mar 2015
Posty: 1487
Przeczytał: 26 tematów

Pomógł: 21 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Białe miasto nad mętną rzeką

PostWysłany: Czw 16:13, 08 Paź 2015    Temat postu:

To nieprzejmowanie się też nie jest w tekście tak oczywiste. Dalej mamy kolejne elementy mające podkreślać napięcie u bohatera - ciężki oddech, głośne przełykanie. Między zdaniem znaczącym w tym kontekście "dlaczego w sumie nie zdziwiło mnie, że w końcu jakiś esesman mnie dopadł?" a "ale to mnie w sumie w ogóle nie obchodziło" jest lekka różnica emocjonalna.

Czasem w sytuacji gdy człowiek jest bezsilny (bo na przykład złapali go w lesie esesmani i już się nie wyrwie) pojawia się rezygnacja. I wtedy myślenie o czymś innym, zastanawianie się czy znają jego prawdziwe nazwisko bo przejęli dokumenty itp. jest nawet prawdopodobne.

Inna sprawa, że zastosowana przeplatanka wydarzeń-rozmyślań wypada słabo. Nie wiem czy zwróciliście uwagę na ten drewniany słup - biegnie facet przez las na oślep a gdy go łapią to akurat obok, w środku lasu, stoi pręgierz.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Shiren
Grzechotnik w klepsydrze cierpliwości



Dołączył: 26 Sty 2015
Posty: 1990
Przeczytał: 38 tematów

Pomógł: 44 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 10:54, 09 Paź 2015    Temat postu:

Cytat:
Biegłem przez las ściskając w garści zapięcie od peleryny. Mój oddech stawał się coraz cięższy, a siły powoli ze mnie ulatywały. Usłyszałem świst kuli, a chwilę później poczułem rozbryzgującą się ziemię pod moimi stopami. Stukot kopyt robił się coraz głośniejszy. 'To koniec?' przemknęło mi przez myśl. Czy tym razem uda mi się im umknąć? Cóż, zawsze mi się udawało, ale dzisiaj miałem nieodparte wrażenie, że jednak dopadną mnie to ich lepkie łapska.

Dla mnie ten oddech brzmi jak podkreślenie zmęczenia biegiem, zwłaszcza w podkreśleniu zawartym w drugiej części zdania. I do tego to "cóż, zawsze mi się udawało, [ale nie tym razem]" brzmi jak racjonalna kalkulacja. Do tego właśnie te wspomnienia, rozmyślania o rodzinie, akcjach. No po prostu nie potrafię poczuć tej rezygnacji - narratorem jest bohater, który zwraca zbyt dużo uwagi na szczegóły, na które imho osoba zrezygnowana już by uwagi nie zwróciła. Bardziej bym sobie wyobrażał rozmyślania w stylu "ciekawe, jak mnie zabiją; ciekawe, kto będzie o mnie pamiętał za 10 lat; ciekawe, czy wybudują mi pomnik", tak mi się zdaje, ale oczywiście nie widzę tutaj jakiegoś zamkniętego kręgu. Tak czy siak, właśnie przez tę przeplatankę mam wrażenie, że u bohatera nie ma ani rezygnacji, ani nerwowości, właściwie to nie wiem, jak na bardzo skrajną sytuację, to te jego emocje są bardzo nieokreślone.

Zastanawia mnie jedna rzecz - czy używanie w 1944 roku nazwiska ewidentnie amerykańskiego nie byłoby co najmniej podejrzane? W sensie - chyba prędzej odwróciłby od siebie ich uwagę, gdyby miał papiery na Jana Kowalskiego niż na takie niecodzienne dane. Bo wydaje mi się, że prędzej by właśnie taki Craig Tucker zostałby uznany za szpiega (podejrzany o szpiegostwo), a przynajmniej za jakiś niepożądany element, niż przeciętny Kowalski.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rychadelko
Agentka do zadań specjalnych



Dołączył: 31 Mar 2012
Posty: 208
Przeczytał: 2 tematy

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Ze stajenki kucyponków

PostWysłany: Nie 18:49, 11 Paź 2015    Temat postu:

Tak sobie myślę... Jeśli nie chce się tworzyć jakiegoś nowego świata, bo na przykład, jest się bardzo przywiązanym do kultury polskiej/europejskiej (czy tylko ja tak mam?), a faktycznie brak nam umiejętności i wiedzy, żeby pisać o czymś tak drażliwym jak II WŚ i związany z nią holocaust, może by tak spróbować przedstawić coś jako historię alternatywną? Moglibyśmy wymyślić jakiś inny konflikt - w końcu sporo tego było w naszej historii - dać bohaterów takiej narodowości jakiej chcemy, w takim wieku jakim chcemy. Oczywiście, żeby tworzyć coś takiego na poważnie też potrzebny jest OGROM wiedzy, ale do pisania opka, ot tak, dla przyjemności, a nie do wydania, nie trzeba się tak spinać. W takim przypadku ludzie nie mieliby też pretensji o bezczeszczenie pamięci ofiar/lukrowanie tragicznych wydarzeń, w końcu wojna, którą opisujemy nigdy nie miała tak naprawdę miejsca.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Propozycje i zgłoszenia Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin