Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona
analizy, blogaski, aŁtoreczki...
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Holmes ze szklanym okiem i Moran, właściciel swego ciała
Idź do strony 1, 2  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Propozycje i zgłoszenia
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
me_holmesta
Zakrzywiona Czasoprzestrzeń



Dołączył: 06 Mar 2013
Posty: 15
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 8:44, 07 Mar 2013    Temat postu: Holmes ze szklanym okiem i Moran, właściciel swego ciała

Niech teksty bronią się same:

[link widoczny dla zalogowanych]
Cytat:
Brunet o ciemnych lokach, jasnym, prost szklanym spojrzeniu nie wywarł na niego tak wielkiego wrażenia, mimo iż dużo samic mogło spokojnie stwierdzić, że jest cholernie przystojny.

Cytat:
Jasna cera detektywa zwracała uwagę każdego przechodnia, tak jak jego wzrost, który wynosił 182cm. Miał nieco szersze barki, lecz talię posiadał wąską, której pozazdrościła by mu każda gwiazda ekranu. Przejrzyste, bystre oczy powodowały, że każdy wstrzymywał oddech przynajmniej na chwile. Szare niczym niebo, które powoli zaczynało się rozchmurzać po burzy. Niebieskie niczym najpiękniejszy błękit móż i oceanów. Zielone niczym gnijąca już trawa na runie leśnym. Połączenie tych kolorów wyglądało oszałamiająco, a zarazem przerażająco. Błyszczały jak gdyby były zaklęte, szklane, piękne. Jasne niczym supernova, którą otacza przeraźliwa ciemność. Ciemnością były jego włosy. Układały się w loki, fale. Wyglądały jakby nie dały się okiełznać przez takie prymitywne przedmioty jak szczotka czy grzebień. Lśniące czernią, powiewały, jakby miały własne serce, własny rozum. Czasem jakby z porcelany. W dotyku delikatne i miękkie niczym pióra kruka, który przemierzał lasy w poszukiwaniu domu czy pożywienia.

Cytat:
Wie, że kiedyś Mona Lisa wróci i wszystko będzie po staremu. Znów zobaczyły szklane oczy, pełne usta i ostre policzki.


[link widoczny dla zalogowanych]
Cytat:
Śnieżnobiała pościel okrywała nagie szczupłe, jednak umięśnione ciało. Skóra mężczyzny, którego własnością było owe ciało miała jasny odcień czegoś podobnego do brzoskwini.

Cytat:
Sebastian siedział pochylony nad bronią. Rozkładał ją, układając wszystkie części na mahoniowym stole. Po czym składał ją z powrotem. Gdy czynność wykonywana przez niego po raz dziesiąty z nutą istnej czci, ale i dokładnością, została zakończona, Jim nie wytrzymał. Wyrwał pistolet z rąk snajpera, który rzucił mu mordercze spojrzenie nr 3 i odłożył na sofę.

Cytat:
Moran czuł równomierny oddech na szyi i od razu zrobiło mu się cieplej. A w dole brzucha zagnieździły się mu robale, a raczej motyle.


Opeczka, no cóż, niezwykłe. Trudno pozostać wobec nich obojętnym, jeszcze trudniej wydobyć się ze stuporu.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Skidayo
Ogolony Narrator



Dołączył: 28 Sty 2013
Posty: 35
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Bydgoszcz

PostWysłany: Czw 9:38, 07 Mar 2013    Temat postu:

Cytat:
Jasna cera detektywa zwracała uwagę każdego przechodnia, tak jak jego wzrost, który wynosił 182cm.

Piękne!
Opka cÓdne, nie powiem... ^^


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Shun
Sasuke kłusem na Madarze



Dołączył: 18 Lip 2011
Posty: 8329
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: z Dzikiego Zachodu

PostWysłany: Czw 9:42, 07 Mar 2013    Temat postu:

Napiszę jeszcze raz, bo może za pierwszym razem nie dotarło:
Wypadałoby TUTAJ przywitać się z forumowiczami, zanim zaczniesz udzielać się w innych tematach.

Edzik: Szyk.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Shun dnia Czw 9:46, 07 Mar 2013, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17370
Przeczytał: 92 tematy

Pomógł: 91 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 9:44, 07 Mar 2013    Temat postu:

Taaaa. Jasna cera i wzrost zwracały uwagę - wśród londyńczyków, z których każdy strzaskany na brąz i metr pięćdziesiąt w kapeluszu.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Shun
Sasuke kłusem na Madarze



Dołączył: 18 Lip 2011
Posty: 8329
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: z Dzikiego Zachodu

PostWysłany: Czw 9:47, 07 Mar 2013    Temat postu:

kura z biura napisał:
Taaaa. Jasna cera i wzrost zwracały uwagę - wśród londyńczyków, z których każdy strzaskany na brąz i metr pięćdziesiąt w kapeluszu.

Kuro, bo to pierwsza fala emigrantów była. Wink


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17370
Przeczytał: 92 tematy

Pomógł: 91 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 9:51, 07 Mar 2013    Temat postu:

Nieno, tak sobie właśnie pomyślałam, że Baker Street pewnie leży w jakiejś hinduskiej dzielnicy, czy cuś.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
me_holmesta
Zakrzywiona Czasoprzestrzeń



Dołączył: 06 Mar 2013
Posty: 15
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 9:59, 07 Mar 2013    Temat postu:

Cudne opeńka, cudne, prawdaż.
A ja, zarumieniona i zawstydzona, będę się nieśmiało wszędzie witać, dygać i szurać nóżką:
DZIEEEŃ-DOOOO-BRYYY!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Shun
Sasuke kłusem na Madarze



Dołączył: 18 Lip 2011
Posty: 8329
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: z Dzikiego Zachodu

PostWysłany: Czw 12:40, 07 Mar 2013    Temat postu:

Nienooo, nie ma takiej potrzeby, wystarczy jeden Urgon. Wink

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Broz-Tito
Tygrys-w-razie-czego



Dołączył: 29 Lis 2012
Posty: 3597
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Urwała się z sonetu Franceta Prešerna

PostWysłany: Czw 16:13, 07 Mar 2013    Temat postu:

Cytat:
Lśniące czernią, powiewały, jakby miały własne serce, własny rozum.


Włosy mają serce i rozum. Włosy. Nie mam pytań.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
emilyanne
Bella Wiecznie Zamyślona



Dołączył: 07 Sie 2012
Posty: 1357
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 17:34, 07 Mar 2013    Temat postu:

Marzy mi się analiza Sherlocka, ale johnlocka, tylko jakąś iście denerwującą merysujkę, która jest równie genialna, co sam Holmes i jedzie z sarkazmem i refleksjami tak guembokimi, jak Rów Mariański XD

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
me_holmesta
Zakrzywiona Czasoprzestrzeń



Dołączył: 06 Mar 2013
Posty: 15
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 18:44, 07 Mar 2013    Temat postu:

Ja bardzo też proszę docenić te robale, co to się zalęgają w sytuacji zakochania. Już słyszę po prostu te wyznania
- jak go widzę, to czuję robale w brzuchu Razz
- a ja mam tylko motylki, banał taki Sad


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Magrat
Strażniczka popielnej kurtyny



Dołączył: 06 Gru 2010
Posty: 2172
Przeczytał: 6 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: bat country

PostWysłany: Czw 19:59, 07 Mar 2013    Temat postu:

Cytat:
Zimne, szklane, lodowate oczy rozpuszczały się z każdym dniem coraz bardziej, obejmując byłego żołnierza i wprost każąc mu zapomnieć o suchym, bezlitosnym Afganistanie.

A teraz spróbujcie sobie wyobrazić topniejące oczy Very Happy

EDIT:
Cytat:
Watson zasypiał z uśmiechem, że ten piękny, jedyny, limitowany okaz jest jego, a on, zwykły, szary doktor jest własnością genialnego, londyńskiego detektywa. Jest własnością Mona Lisy.

Sherlock - wersja limitowana.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Magrat dnia Czw 20:14, 07 Mar 2013, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17370
Przeczytał: 92 tematy

Pomógł: 91 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 20:15, 07 Mar 2013    Temat postu:

Emilyanne, zapewne się doczekasz... Very Happy

Post został pochwalony 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Broz-Tito
Tygrys-w-razie-czego



Dołączył: 29 Lis 2012
Posty: 3597
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Urwała się z sonetu Franceta Prešerna

PostWysłany: Czw 20:15, 07 Mar 2013    Temat postu:

Nie, nie, nie mogę... Wyobraziłam sobie, huehuehue.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
influenza
Wałdca Dziewięciu Żywiołów



Dołączył: 02 Sie 2010
Posty: 565
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Farszafa

PostWysłany: Czw 20:21, 07 Mar 2013    Temat postu:

Cytat:
Niebieskie niczym najpiękniejszy błękit móż i oceanów.


Błękit móż. Błękit. Móż. BŁĘKIT MÓŻ! :hamster_omfg:


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
emilyanne
Bella Wiecznie Zamyślona



Dołączył: 07 Sie 2012
Posty: 1357
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 20:47, 07 Mar 2013    Temat postu:

Kuro, czy powinnam potraktować to jako zapowiedź? Bo jeśli tak, to już klaskam uszami Very Happy
A że tak offtopnę, widziałyście gdzieś dobrego fika do Sherlocka, który nie jest slashem? Bo mam nieprzyjemne wrażenie, że takie nie istnieją Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Magrat
Strażniczka popielnej kurtyny



Dołączył: 06 Gru 2010
Posty: 2172
Przeczytał: 6 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: bat country

PostWysłany: Czw 21:12, 07 Mar 2013    Temat postu:

Dobre slashe też istnieję, tylko w znacznie mniejszej liczbie. Co do porządnie napisanego nie-slasha, to nie jestem pewna, czy coś takiego dotąd powstało.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
emilyanne
Bella Wiecznie Zamyślona



Dołączył: 07 Sie 2012
Posty: 1357
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 21:24, 07 Mar 2013    Temat postu:

Niechże zabrzmi to, jak zabrzmi, nic na to nie poradzę: nie toleruję slashu, zwłaszcza pisanego przez osoby hetero, jeszcze bardziej przez ubawione tym nastolatki. Nie bawi mnie to, nie podnieca, nie jara i związki homoseksualne mi nie przeszkadzają do momentu, w którym ktoś nie postanawia przybliżyć mi ich życia seksualnego. Slash bez seksu w opowiadaniu może jest dobry, jeśli tylko skupia się bardziej na psychice bohaterów. Slash z seksem już nie, bo jest pisany dla seksu. Odrzuca mnie to.

E. Zapomniałabym - to niech ktoś napisze, bo chętnie bym przeczytała! Very Happy


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez emilyanne dnia Czw 21:25, 07 Mar 2013, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Magrat
Strażniczka popielnej kurtyny



Dołączył: 06 Gru 2010
Posty: 2172
Przeczytał: 6 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: bat country

PostWysłany: Czw 22:01, 07 Mar 2013    Temat postu:

Znam autorkę, która piszę znakomite slashe, dziewczyna w moim wieku, sama jest orientacji biseksualnej, więc podejrzewam, że w pewnym sensie wie, o czym pisze. Zresztą jej opowiadania do Sherlocka bardziej skupiają się na relacjach pomiędzy postaciami, seks (jak jest) to zawsze w racjonalnych dawkach i naprawdę ładnie opisany.

EDIT: Literówka.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Magrat dnia Czw 22:02, 07 Mar 2013, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
me_holmesta
Zakrzywiona Czasoprzestrzeń



Dołączył: 06 Mar 2013
Posty: 15
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 22:42, 07 Mar 2013    Temat postu:

ja też bym chciała się Doczekać, Kurciu, że się tak zwrócę familiarnie.
@emilyanne, tu masz dobrego fika nie będącego slashem: [link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dzidka
Dowódca Gwiezdnej Floty



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 1555
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 10 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Pią 9:14, 08 Mar 2013    Temat postu:

emilyanne napisał:
Niechże zabrzmi to, jak zabrzmi, nic na to nie poradzę: nie toleruję slashu, zwłaszcza pisanego przez osoby hetero, jeszcze bardziej przez ubawione tym nastolatki. Nie bawi mnie to, nie podnieca, nie jara


Pójdź w me ramiona. Natychmiast!!!
To powyższe każę sobie nadrukować na koszulce, z obu stron.
Nie dalej jak dzisiaj napisałam do Koleżanki Współanalizatorki: 'Słowo daję, wolałabym już opko „nazywam się Julie Glamour, jestem super piękna i bogata, i współpracuję z Sherlockiem Holmesem”!'

Nie znoszę slashu, nie cierpię, gdybym miała moc sprawczą, karałabym za niego grzywną Wink NIGDY nie zrozumiem algorytmu myślenia osoby, która paruje dwóch facetów tylko i wyłącznie dlatego, że są bohaterami książki/filmu/słuchowiska; wbrew sensowi, logice i prawdopodobieństwu.

Dotąd jakoś to tolerowałam, ale kiedy natknęłam się na porn-arty z mojego ukochanego Cabin Pressure, na których Roger Allam i Benedict toną w czułych nagich uściskach, wydałam mentalną wojnę tym wszystkim zjaranym idiotkom, które mają po prostu zdrowo nasrane we łbach!!!

*oddala się po tabletkę obniżającą ciśnienie*


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Konstancja R.
Siostra Jakiegoś Anioła



Dołączył: 06 Mar 2013
Posty: 4
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 9:38, 08 Mar 2013    Temat postu:

Ja nigdy nie rozumiem motywacji osób, które podejmują się pisania slashu, zwłaszcza, gdy nie ma to żadnych podstaw w kanonie. Gdyby autorka przytoczonego tekstu przeczytała choć jedno opowiadanie lub książkę o Sherlocku Holmesie nie przyszłoby jej to do głowy (a może przyszłoby?)

Pamiętam wyraźnie, gdy po raz pierwszy zetknęłam się z tego rodzaju tekstem dotyczącym mojego ukochanego serialu. Najpierw byłam zszokowana tym, że ktoś mógł odebrać relację bohaterów w ten sposób, a później ilością tego typu rzeczy.

Ale lubię poznawać nowe rzeczy i chętnie przeczytałabym dobry slash. Magrat, podrzucisz? Wink


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
emilyanne
Bella Wiecznie Zamyślona



Dołączył: 07 Sie 2012
Posty: 1357
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 9:38, 08 Mar 2013    Temat postu:

Bałam się, Dzidka, że ktoś mnie zje za tą wypowiedź, ale cieszę się, że podzielasz moje zdanie Very Happy

@me_holmesta, może poczytam później :>


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17370
Przeczytał: 92 tematy

Pomógł: 91 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 10:01, 08 Mar 2013    Temat postu:

[link widoczny dla zalogowanych]
(i nie znam panów z CP, więc narysowałam Szerloka z Łotsonem, no)


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dzidka
Dowódca Gwiezdnej Floty



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 1555
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 10 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Pią 10:08, 08 Mar 2013    Temat postu:

kura z biura napisał:
[link widoczny dla zalogowanych]
(i nie znam panów z CP, więc narysowałam Szerloka z Łotsonem, no)


KOCHAM CIĘ!!!!!!!!! Very Happy
(Przywieź oryginał, plis Smile )


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Shun
Sasuke kłusem na Madarze



Dołączył: 18 Lip 2011
Posty: 8329
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: z Dzikiego Zachodu

PostWysłany: Pią 10:55, 08 Mar 2013    Temat postu:

Ninja Dzid z Mietłą! <3

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Broz-Tito
Tygrys-w-razie-czego



Dołączył: 29 Lis 2012
Posty: 3597
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Urwała się z sonetu Franceta Prešerna

PostWysłany: Pią 11:03, 08 Mar 2013    Temat postu:

Piękne to.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17370
Przeczytał: 92 tematy

Pomógł: 91 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 11:05, 08 Mar 2013    Temat postu:

@Konstancja: ależ mogłoby przyjść do głowy, zwłaszcza że książkowy Sherlock nie był nigdy w związku z żadną kobietą (Irene Adler też przecież tylko podziwiał, doceniał itepe - a ja np. zawsze uważałam, że było to dopisane celowo, by uwolnić go od podejrzenia o homoseksualizm, który za czasów CD był przestępstwem!). Niejakie pole do popisów dla wyobraźni więc istnieje.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Konstancja R.
Siostra Jakiegoś Anioła



Dołączył: 06 Mar 2013
Posty: 4
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 13:31, 08 Mar 2013    Temat postu:

Ja zawsze postrzegałam go jako aseksualnego Wink Myślę, że większość czytelników współczesnych autorowi też tak myślało, bo czy inaczej Conan Doyle odniósłby taki sukces, a ludzie nie pozwoliliby mu "uśmiercić" Sherlocka w czasach, w których, jak napisałaś, homoseksualizm był karany? Niewiele wskazywało na to, żeby pociągał go ktokolwiek.

Irene Adler poznałam dopiero w serialu stacji BBC, bo wciąż brakuje mi jeden zbiór opowiadań i nie czytałam o niej przeczytać, ale mam nadzieję, że w opowiadaniu będzie choć w połowie tak zachwycająca jak w serialu.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17370
Przeczytał: 92 tematy

Pomógł: 91 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 13:42, 08 Mar 2013    Temat postu:

Ja też go postrzegałam jako aseksualnego - jako człowieka, który cały był skupiony na myśleniu, na mózgu, a ciało służyło mu wyłącznie za narzędzie. A że seks w tamtych czasach postrzegany był jako coś zwierzęcego, to Sherlock raczej nie pozwoliłby sobie na uleganie "prymitywnym, zwierzęcym instynktom". Podejrzewam, że miłością też gardził jako nieracjonalną... Ale myślę, że mimo wszystko Conan Doyle wolał się zaasekurować - że Sherlock co prawda nigdy nic, ale gdyby jednak kiedyś coś, to z kobietą Wink

A propos zwierzęcych instynktów... było takie opowiadanie o profesorze, który zakochał się w młodej dziewczynie i zapragnął dla niej też się odmłodzić. Przyjmował w tym celu jakieś serum z małpich hormonów i skończyło się to tym, że sam o mało co nie zamienił się w małpę. Myślę, ze to dużo mówi na temat postrzegania seksualności w tamtych czasach.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dzidka
Dowódca Gwiezdnej Floty



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 1555
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 10 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Pią 14:03, 08 Mar 2013    Temat postu:

kura z biura napisał:
Ja też go postrzegałam jako aseksualnego - jako człowieka, który cały był skupiony na myśleniu, na mózgu, a ciało służyło mu wyłącznie za narzędzie. A że seks w tamtych czasach postrzegany był jako coś zwierzęcego, to Sherlock raczej nie pozwoliłby sobie na uleganie "prymitywnym, zwierzęcym instynktom". Podejrzewam, że miłością też gardził jako nieracjonalną...


W książce, w opowiadaniu "Skandal w Czechach" jest napisane expressis verbis (nie zacytuję, ale sens był taki), że SH Irene podziwiał jako obdarzoną nieprzeciętnym, błyskotliwym intelektem, że wypowiadał się o niej zawsze z wielką admiracją, ALE nie było to w najmniejszym stopniu zbliżone do miłości, GDYŻ "wszelkie uczucia, a zwłaszcza to, obce były" jego chłodnemu, kalkulującemu itd. umysłowi.
Ja w ogóle strasznie nie lubię tych wersji Sherlocka, w którym IA jest jego ukochaną, albo byłą ukochaną, albo romansują razem krótkotrwale, albo jest potencjalną ukochaną, bo to jest cholerne spłycenie tych postaci, a zwłaszcza postaci SH. A co do ficów - no ludzie, jak już piszemy fica, to niech on ma jakikolwiek sens. Sama w młodości pisywałam "kontynuacje" np. seriali, w których (w tych moich znaczy) bohaterowie koniec końców padali sobie w objęcia, ale rzecz w tym, że w oryginale było to też zasugerowane: lekka chemia, czy też jakieś próby związania się, torpedowane przez los albo brzydkich ludzi Smile
I własnie między innymi dlatego tak strasznie denerwuje mnie dopatrywanie się czegoś, czego nie ma, w serialu BBC (a najlepsze, że jego twórcy doskonale to przewidzieli, co widać, gdy się ogląda).
Mogłabym zrobić takie porównanie: kocham moją przyjaciółkę, jest dla mnie szalenie ważna, jest między nami absolutne pokrewieństwo dusz, rozumiemy się w pół słowa, lubimy spędzać razem czas. A mimo to nie przyszłoby mi do głowy pocałować ją, uprawiać z nią seks czy odbić ją jej facetowi Smile Te wszystkie amatorki slashów są strasznie biedne, bo swoimi małymi rozumkami nie są w stanie pojąć, że jeśli facet obejmie faceta (Thorin i Bilbo), spojrzy na niego ciepło i z uśmiechem (Sherlock i John) albo powie "jesteś dla mnie bardzo ważny" (Kirk i Spock) to na Bora nie oznacza to, że między nimi jest miłość!!! A jak życie pokazuje, to są wystarczające przesłanki, żeby napisać slasha...

Tyle ode mnie na znienawidzony przeze mnie temat, jeszcze tylko co do Cabin Pressure - tam już aŁtoreczki przegięły totalnie. Dla nieznających kanonu: Martin i Douglas, bohaterowie tego radiowego sitcomu, są pilotami pracującymi w jednej firmie i razem pilotują samolot. I to wszystko. Nie przyjaźnią się, nie spotykają się poza pracą, nie mają ze sobą nic wspólnego (aczkolwiek w pracy są świetnymi kumplami). A mimo to doczekali się porn-artów i slashów. Ja oczywiście wiem, że gdyby Martina nie grał Benedict C., to żadnej aŁtoreczce slash nie przyszedłby do łebka. Niemniej jednak, uważam, że w tym wypadku, podobnie jak w przypadku Bilbo i Thorina (jeden uścisk na koniec filmu) przekroczone zostały granice absurdu.

KONIEC Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irena Adlerowa
Gość






PostWysłany: Pią 14:15, 08 Mar 2013    Temat postu:

Ależ Dzidko, przecież tak z 75% autorek slashy wcale nie wpiera, że przedstawiane przez nie relacje są stuprocentowo kanoniczne i w serialu/książce/filmie tak było. To wszystko jedna wielka alternatywa. A że większość z nich przedstawia to w sposób zupełnie niewiarygodny - cóż, po prostu inaczej nie umie.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17370
Przeczytał: 92 tematy

Pomógł: 91 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 14:17, 08 Mar 2013    Temat postu:

Gdzieś w innym temacie Łyżka facepalmowała nad aŁtorkami, które slaszują Lokiego z Thorem - bo Thor tak smutno paczał, jak mu braciszek spadał w przepaść...

E: szef, składając dziś życzenia, powiedział coś w ten deseń, że "dziękujemy paniom za to, ze są, bo bez nich świat byłby brzydszy i nudniejszy", a ja sobie pomyślałam: "E tam, dla yaoistek właśnie ciekawszy i piękniejszy" Wink


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez kura z biura dnia Pią 14:41, 08 Mar 2013, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 5840
Przeczytał: 118 tematów

Pomógł: 37 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Pią 15:05, 08 Mar 2013    Temat postu:

Ale jak to tak, jak to? A co z wstrętnymi barbiszonami, które chcą odbić jednemu z bohaterów jego chłopakowi? Co z przeraźliwie naiwnymi mamusiami? Co z przyjaciółkami-lesbijkami? Wreszcie - co z samymi yaoistkami? :C

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sunawani
Całuśny Christoph z Brzytwą



Dołączył: 12 Wrz 2012
Posty: 1108
Przeczytał: 24 tematy

Pomógł: 16 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 15:51, 08 Mar 2013    Temat postu:

No cóż, bez tych wstrętnych barbiszonów świat byłby piękniejszy, zamiast mamusi mamy m-pregi, lesbijki w ałtoreczkowym spectrum nie istnieją, a yaoistki byłyby w tym universum kapryśnymi boginiami, z planu astralnego pchającymi sobie bohaterów w objęcia.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 5840
Przeczytał: 118 tematów

Pomógł: 37 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Pią 16:08, 08 Mar 2013    Temat postu:

Bez barbiszonów nie byłoby fapbuły (bo jakieś przeciwności losu muszą się pojawiać), nie wszystkie yaoistki lubią m-pregi, z lesbijkami spotkałam się przynajmniej w jednym opku, a co do yaoistek się zgadzam. Smile

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Magrat
Strażniczka popielnej kurtyny



Dołączył: 06 Gru 2010
Posty: 2172
Przeczytał: 6 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: bat country

PostWysłany: Pią 19:16, 08 Mar 2013    Temat postu:

Nic nie mam do dobrych slashy. Przepraszam, nazwijcie mnie idiotką, ale jeżeli taki fanfik jest napisany z sensem i relacje pomiędzy bohaterami są wiarygodne, to co może być w tym złego. Zresztą orientacja seksualna jest rzeczą znacznie bardziej skomplikowaną niż się niektórym wydaje. Wystarczy ująć tę kwestię w opowiadaniu, niestety, większość autorek tego nie robi i zwyczajnie " idzie na żywioł".

Konstancjo, ta pani pisze dobre slashe:
[link widoczny dla zalogowanych]

EDIT: Literówka.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Magrat dnia Pią 19:17, 08 Mar 2013, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Broz-Tito
Tygrys-w-razie-czego



Dołączył: 29 Lis 2012
Posty: 3597
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Urwała się z sonetu Franceta Prešerna

PostWysłany: Pią 20:28, 08 Mar 2013    Temat postu:

Ja nie mam nic przeciwko slashom, martwi mnie, że przynajmniej 3/4 jeśli nie prawie wszystkie są napisane źle.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Magrat
Strażniczka popielnej kurtyny



Dołączył: 06 Gru 2010
Posty: 2172
Przeczytał: 6 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: bat country

PostWysłany: Pią 20:42, 08 Mar 2013    Temat postu:

Ze slashem jak z resztą fafików, aby dotrzeć do czegoś dobrego trzeba się najpierw przekopać przez tony gniotów. Niewiele pamiętam slashów takich naprawdę dobrych, napisanych z głową. Kiedyś natrafiłam na autorkę serii opowiadań z Johnlockiem w roli głównej. Tylko, że tam Sherlock był aseksualny, a John hetero, a mimo to kochali się (miłością w pełni platoniczną) i byli razem w związku.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
me_holmesta
Zakrzywiona Czasoprzestrzeń



Dołączył: 06 Mar 2013
Posty: 15
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 21:39, 08 Mar 2013    Temat postu:

A mnie się johnlocki wydają pójściem na łatwiznę. W serialu istnieje takie fajne napięcie między bohaterami, widać że iskrzy i nic się z tym dalej nie dzieje, wszystko się zatrzymuje na etapie bromance'u - bardzo to lubię.
A nawet w dobrze napisanym slashu żal mi, że tego króliczka już się nie goni, tylko on taki złapany i o. I koniec.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
emilyanne
Bella Wiecznie Zamyślona



Dołączył: 07 Sie 2012
Posty: 1357
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 21:46, 08 Mar 2013    Temat postu:

Jakie napięcie? Surprised Ómarłam i nie wstałam. Jak tak dalej pójdzie, to mnie fangirlizm na akcent Watsona opuści!

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Magrat
Strażniczka popielnej kurtyny



Dołączył: 06 Gru 2010
Posty: 2172
Przeczytał: 6 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: bat country

PostWysłany: Pią 21:52, 08 Mar 2013    Temat postu:

W serialu jest fajnie przedstawiona męska przyjaźń, osobiście żadnego "napięcia" pomiędzy chłopcami nigdy nie wyczułam. No, oprócz gazyliarda odniesień do przesławnego "oni są parą", chociaż tego to ostatnio w serialach pełno. Ale w końcu czymś trzeba nastoletnie dziewczęta przyciągnąć Wink

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
me_holmesta
Zakrzywiona Czasoprzestrzeń



Dołączył: 06 Mar 2013
Posty: 15
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 22:00, 08 Mar 2013    Temat postu:

Właśnie o tę przyjaźń mi idzie, taką z gatunku jeden by za drugiego w ogień skoczył. No i jak inaczej nazwać to uczucie, czy związek, skoro nie napięciem?
Poza tym nie wydaje mi się, żeby jedyną przyczyną tego namiętnego doszukiwania się johnlocka wszędzie był tylko gazyliard odniesień. Raczej cała narracja jest prowadzona w sposób "spotyka się dwóch samotnych ludzi i coś między nimi iskrzy". Gdyby było to "spotyka się DWOJE samotnych ludzi...", to odruchowo spodziewałabym się romansu, bo przyzwyczaiłam się do takiego rozwiązania fabularnego. A tak, to większa połowa fandomu widzi slash.

Edit, bo nie doprecyzowałam: sama zdecydowanie wolę, gdy relacja Watson-Holmes nie jest slashem.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez me_holmesta dnia Pią 22:03, 08 Mar 2013, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17370
Przeczytał: 92 tematy

Pomógł: 91 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 22:01, 08 Mar 2013    Temat postu:

No właśnie, przyjaźń, ale oni obaj mają świadomość, że to może i bardzo często jest inaczej odbierane - i stąd te wszystkie "ludzie będą gadać" Wink

Mnie samą zaskoczyło to, że choć zanim obejrzałam serial, wiedziałam już dokładnie, co mam tam zobaczyć i gdzie patrzeć, żeby to zobaczyć - fandom mnie przygotował - a jednak tak zupełnie nic nie zobaczyłam!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
me_holmesta
Zakrzywiona Czasoprzestrzeń



Dołączył: 06 Mar 2013
Posty: 15
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 22:09, 08 Mar 2013    Temat postu:

kura z biura napisał:
No właśnie, przyjaźń, ale oni obaj mają świadomość, że to może i bardzo często jest inaczej odbierane - i stąd te wszystkie "ludzie będą gadać" Wink


Nieno, Holmes to by się zanadto gadaniem nie przejmował chyba.
Jedną z moich ulubionych kwestii Watsona jest ta, jak mówi do Holmesa coś w stylu "zdarłeś ze mnie ubranie na pustym basenie, ludzie będą gadać".
W tym jest tyle dystansu i wzięcia różnych rzeczy w cudzysłów, że jak żadna inna scena przekonuje mnie, że slasha niet!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17370
Przeczytał: 92 tematy

Pomógł: 91 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 22:19, 08 Mar 2013    Temat postu:

Żaden z nich się tym nie przejmuje, obaj żartują. No dobra, Watson przejmował się na początku, kiedy to tak ostro protestował "I'm not his date!", ale potem się przyzwyczaił.
Scena na basenie jest moją ukochaną Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
emilyanne
Bella Wiecznie Zamyślona



Dołączył: 07 Sie 2012
Posty: 1357
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 22:23, 08 Mar 2013    Temat postu:

Ja tam wolę tę scenę, w której Sherlock siedzi w samym prześcieradle na kanapie u królowej. I jeszcze ten cudny akcent Watsona! Very Happy

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Magrat
Strażniczka popielnej kurtyny



Dołączył: 06 Gru 2010
Posty: 2172
Przeczytał: 6 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: bat country

PostWysłany: Pią 22:34, 08 Mar 2013    Temat postu:

Argh! Tylko nie scena z prześcieradłem! Nie dość, że sama w sobie głupia i nic nie wnosi, to jeszcze fandom mi ją całkowicie zbrzydził.

EDIT:
Bajdełejem, marzy mi się serial, gdzie z czasem przyjaźń dwóch facetów zacznie przeradzać się w coś więcej.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Magrat dnia Pią 22:38, 08 Mar 2013, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irena Adlerowa
Gość






PostWysłany: Pią 22:44, 08 Mar 2013    Temat postu:

Magrat napisał:
Argh! Tylko nie scena z prześcieradłem! Nie dość, że sama w sobie głupia i nic nie wnosi, to jeszcze fandom mi ją całkowicie zbrzydził.


Ależ wnosi. Pokazuje Sherlocka jako człowieka o psychice pieciolatka, który na złość będzie chodził z gołą dupą, bo tak.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Magrat
Strażniczka popielnej kurtyny



Dołączył: 06 Gru 2010
Posty: 2172
Przeczytał: 6 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: bat country

PostWysłany: Pią 22:49, 08 Mar 2013    Temat postu:

człowiek łyżka napisał:
Pokazuje Sherlocka jako człowieka o psychice pieciolatka, który na złość będzie chodził z gołą dupą, bo tak.

Tak, tylko my pokazujących to scen mamy usiane po całym serialu. Zresztą, chyba tylko mnie to wnerwia, ta dziecinność Sherlocka, w pewnym momencie to przestaje byś zabawne i zaczyna naprawdę człowieka męczyć.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Propozycje i zgłoszenia Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następny
Strona 1 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin