Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona
analizy, blogaski, aŁtoreczki...
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Holmes ze szklanym okiem i Moran, właściciel swego ciała
Idź do strony Poprzedni  1, 2
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Propozycje i zgłoszenia
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irena Adlerowa
Gość






PostWysłany: Pią 23:03, 08 Mar 2013    Temat postu:

Nie wiem, dla mnie to była scena, przy której już wiedziałam, że tego Sherlocka po prostu nie kupuję. Więc czemuś się przysłużyła.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17402
Przeczytał: 84 tematy

Pomógł: 93 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 0:33, 09 Mar 2013    Temat postu:

Dzidu napisał:
Martin i Douglas, bohaterowie tego radiowego sitcomu, są pilotami pracującymi w jednej firmie i razem pilotują samolot. I to wszystko. Nie przyjaźnią się, nie spotykają się poza pracą, nie mają ze sobą nic wspólnego (aczkolwiek w pracy są świetnymi kumplami).


A aŁtoreczka na to: Niemożliwe! Jak to, nie mieszkają obok siebie, nie robią wszystkiego razem, nie jeżdżą całą załogą na wspólne wakacje, nie spędzają ze sobą każdej odrobiny wolnego czasu i nie obrażają się ciężko, jeśli któryś woli zrobić coś innego niż reszta kolektywu?!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sileana
Bezo grudek



Dołączył: 06 Gru 2011
Posty: 4464
Przeczytał: 3 tematy

Pomógł: 30 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: LV-426

PostWysłany: Sob 0:42, 09 Mar 2013    Temat postu:

NIE DOTYKAJĄ DRĄŻKÓW?!

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Broz-Tito
Tygrys-w-razie-czego



Dołączył: 29 Lis 2012
Posty: 3597
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Urwała się z sonetu Franceta Prešerna

PostWysłany: Sob 11:16, 09 Mar 2013    Temat postu:

Sileano, Ómarłaś mnie tym tekstem.


Ach, CP, CP, to bardzo fajna rzecz jest, ale mam takie wrażenie, że aŁtoreczki to zepsują. O ile już nie zepsuły, bo jakoś nie staram się szukać do tego ffów.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Magrat
Upiór w bibliotece



Dołączył: 06 Gru 2010
Posty: 2175
Przeczytał: 13 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: bat country

PostWysłany: Sob 15:21, 09 Mar 2013    Temat postu:

Wracając do slashy z Sherlocka, ostatnimi czasy mam wrażenie, że autorki masowo obdarowują postacie punktem G. Pojęcia nie mam skąd się to wzięło.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dzidka
Dowódca Gwiezdnej Floty



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 1555
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 10 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Pon 13:02, 11 Mar 2013    Temat postu:

kura z biura napisał:
Dzidu napisał:
Martin i Douglas, bohaterowie tego radiowego sitcomu, są pilotami pracującymi w jednej firmie i razem pilotują samolot. I to wszystko. Nie przyjaźnią się, nie spotykają się poza pracą, nie mają ze sobą nic wspólnego (aczkolwiek w pracy są świetnymi kumplami).


A aŁtoreczka na to: Niemożliwe! Jak to, nie mieszkają obok siebie, nie robią wszystkiego razem, nie jeżdżą całą załogą na wspólne wakacje, nie spędzają ze sobą każdej odrobiny wolnego czasu i nie obrażają się ciężko, jeśli któryś woli zrobić coś innego niż reszta kolektywu?!


Szokujące, prawda?!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Miss_Lizard
Siostra Jakiegoś Anioła



Dołączył: 05 Wrz 2012
Posty: 4
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 18:09, 12 Mar 2013    Temat postu:

Ujawniam się na chwilę, świadomie bez przywitania, nie mam zamiaru zostawać na długo.
A ujawaniam się, bo chcę powiedzieć, że teraz, po raz pierwszy od kiedy czytam Armadę (a będzie już trochę) zbrzydziło mnie.

Zbrzydziła mnie do głębi ilość jadu wylana na slashowe fanfiction, którą ujrzałam w tym temacie. (I to w dodatku częściowo ze strony forumowiczki, którą zawsze bardzo ceniłam, jako obiektywną i nieosądzającą.) Zupełnie tak, jakby slash był jakąś gorszą, nic nie wartą formą ff pisywaną tylko przez sfrustrowane/naćpane hormonami autoreczki fetyszyzujące homoseksualistów. (Opinia, że nastolatka/dwudziestolatka nie może pisać o seksie dwóch mężczyzn/kobiet smacznie i dobrze, to swoją drogą. Dojrzałość psychiczną i fizyczną często dzielą lata świetlne, przykładem niech będzie pani E. L. James...)

W fandomach slashowych siedzę prawie 10 lat. Początki, jak to początki - nikt nie lubi się nimi chwalić, jednak przez ten czas zdążyłam poznać style, motywy, błędy i wypaczenia powtarzane często w twórczości slashowej. Widziałam też, jak zmienia się podejście, jak coraz popualrniejsze stają się poradniki jak pisać, żeby się nie zbłaźnić. Pisane ręką ludzi kompetentnych i znających temat osobiście. Oczywiście, że przeczytanie jednego poradnika, nie stwarza nas ekspertami od relacji międzyludzkich. Ale dwóch? Trzech? Trzydziestu? Rozmowy z osobami, które dzielą się swoją wiedzą bez przymusu i dobrowolnie to też popularna i świetna metoda dowiadywania sie o tym, co dla nas egzotyczne. Czy na tej samej zasadzie pisarz z XXI wieku nie może pisać dobrze o XIX wieku? Bo przecież nie był, nie widział i, olaboga!, nie odczuł! Ktoś, kto nigdy nie hodował złotej rybki, ale dowiedział się potrzebnych faktów od kogoś, kto ma ich 10 jest jak najbardziej zdolny do wyobrażenia sobie i opisania posiadania takowej. Proces pisania skupia się w dużej mierze na wyobraźni autora. A dojrzały i świadom tego, że nawet internetowa pisanina musi mieć jakość, pisarz czyta poradniki i czuje się odpowiedzialny za spójność swojej wizji. Teraz, jak to się ma do slashy jako takich?

Większość osób wypowiadających się tutaj tak ostro przeciwko slashom zapewne nie ma głębszego pojęcia jak wyglądają one w poszczególnych fandomach i nic w tym dziwnego - poskorbały po wierzchu, nie spodobało im się (niezależnie od tego na co trafiły, są gusta i guściki) i opuściły ten zakątek internetu. Perfekcyjnie normalne. Ale...

Ale dlaczego w takim razie widzę tu opinie, że WIĘKSZOŚĆ slashy to, WIĘKSZOŚĆ slashy tamto? Że pisane przez dzieci, że skupiają sie na seksie, że nieuzasadnione. Pytam więc... Skąd możecie to wiedzieć? Ile przeczytaliście tego typu opowiadań, żeby wydać tak kategoryczny osąd? Bo jeśli liczymy blogaskowe historyjki, to w takim razie również w nie-slashach WIĘKSZOŚĆ to dziecinne, merysujkowate gnioty. Ale jesli mówimy o pełnowartościowych opowiadaniach, to cóż... Z całą pewnością mogę stwierdzić, że tendencje są podobne zarówno w slashach, jak i nie-slashach. Zależy również od fandomu. Od tego, czy fandom wychodzi od książki, filmu, serialu... Czy serial ma dwa sezony, czy dwanaście... Kto jest odbiorcą. (Opowiadania z fandomu "Glee" będą się mocno różniły od tych ze "StrarTrek", to oczywiste.) Ale, nieskromnie przyznam, "siedzę w biznesie". Przeczytałam kilotony złych slashy, dobrych slashy, pokaracznych slashy i kompletnie oderwanych od poręczy historyjek. Wiele razy robiłam headdeska, ale jeszcze więcej razy zacierałam rączki po ukazaniu się nowego rozdziału z pairingiem tak tu niektórym obmierzłym. Mogę stwierdzić - jest mnóstwo dobrych, wyważonych, zabawnych i uroczych slashy które śmiało możnaby wydać, i to w twardej okładce. (Jeszcze, co do zarzutów o niezasadność niektórych pairingów. Doprawdy... Fanfiction, jakiekolwiek, tworzy się głównie po to, żeby było inaczej, niż w oryginale. Tylko przyjaźń? Czemu nie dopisać im czegoś więcej? Nienawiść? Tu już tylko krok! Biznesowa współpraca? Wspólny cel zbliża ludzi. I tak dalej...)

Każdy ma prawo do lubienia/nie lubienia danej rzeczy. Ale, przynajmniej według mnie, nikt nie powinien rościć sobie prawa do wydawania opinii na temat całości danego tematu, jeżeli widział tylko ułamek. Tort bezowy nie jest obrzydliwy jako tort w ogóle - to po prostu ja nie lubię bezy. Nie będę masochistycznie szamać bezika na każdej prywatce, żeby testować, ale też nie stwierdzę, że ten robiony przez niedouczonego kucharzynę jest taki sam, jak ten robiony przez mistrza cukiernictwa. I w żadnym wypadku, nie przeszło by mi przez myśl, żeby spożywanie go karać grzywną...


Kończąc, dodam jeszcze jedną rzecz. Slashowe okulary typu "Everyone is gay and nothing hurts!" są już tak pospolite, że prawie niezauważalne, jako nieścisłość. Ale przyznam szczerze, że nie dziwię się. W świecie, w którym za bycie minimalnie innym można dostać wpier_ol, slashowa wizja społeczeństwa które wszystko rozumie, jest mi miła. Ale to tylko i wyłącznie moje, nieobiektywne zdanie o tym motywie.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Miss_Lizard dnia Wto 18:16, 12 Mar 2013, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gally
Kosmita Grzesio Hałs



Dołączył: 22 Lis 2010
Posty: 453
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 18:48, 12 Mar 2013    Temat postu:

Um, Miss_Lizard, ale nikt tutaj nie pisał o całości danej tematyki, a jedynie o jej większości. Takiej, z jaką się zetknął. "Większość" to nie synonim "całość". To 51% wzwyż.

Nie mam najmniejszego pojęcia, w jakich fandomach siedzisz, ale te najpopularniejsze (Harry Potter, Naruto, Bleach i ogólnie top10 pozycji na ffnecie) mają naprawdę złego gejowskiego porno na potęgę. Żeby znaleźć dobry slash, trzeba się jednak troszkę naszukać.
Co jest nieco sprzeczne z tematyką tego forum, bo Armada kręci się głównie wśród tych złych opek. Siłą rzeczy, główni zainteresowani dskusją mieli do czynienia z tą gorszą stroną znacznie więcej, niż z perełkami. W zasadzie tutaj domyślnie mówi się o złym porno, a nie o "pełnowartościowych opowiadaniach, które można by wydać".
Ogólnie, to zazdroszczę autorów fandomowych, jeżeli w większości trafiałaś na dobre opka, przy moich najmiziajniejszych często można trafić na absurdalne otchłanie czystej zgrozy.

Niezasadność pairingów? Generalnie, napisać można wszystko, ale w zależności od obranego pairingu trzeba to jakoś uzasadnić. Jeżeli bohaterowie, którzy w serii dwa razy na oczy się widzieli nagle się loffciają (albo jeżeli jeden jest zwyczajnie kompletnie związkami niezainteresowany, co jest w jakiś sposób ważną częścią kreacji jego osoby), to wypadałoby dopisać do tego kilkanaście tysięcy słów wprowadzenia, żeby się rzecz kupy trzymała. Niewielu autorów to robi, nawet jeżeli warsztat mają wcale zacny.
Wprowadzenia nie ma, lub jest głupawe, to dlaczego nie można się z tego obśmiać, nawet jeżeli tekst poza tym jest czytable? Odrobina krytycznego podejścia do własnego grajdołu nikogo jeszcze nie zabiła.

I skąd możesz wiedzieć, że akurat ktoś tylko liznął slashe z wierzchu, miast mieć jakieś konkretniejsze podstawy, czy wręcz dekadę stażu w okolicach gej-porno pisanego? Wink
Trochu ciężko stwierdzić takie rzeczy, nawet intensywnie podczytując fora różnorakie i robiąc notatki na temat każdego usera z osobna.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Shun
Sasuke kłusem na Madarze



Dołączył: 18 Lip 2011
Posty: 8329
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: z Dzikiego Zachodu

PostWysłany: Wto 18:54, 12 Mar 2013    Temat postu:

Miss_Lizard, kierunek Powitalnia, marsz! Blue_Light_Colorz_PDT_46

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Miss_Lizard
Siostra Jakiegoś Anioła



Dołączył: 05 Wrz 2012
Posty: 4
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 19:24, 12 Mar 2013    Temat postu:

Gally napisał:
Um, Miss_Lizard, ale nikt tutaj nie pisał o całości danej tematyki, a jedynie o jej większości. Takiej, z jaką się zetknął. "Większość" to nie synonim "całość". To 51% wzwyż.

Nie mam najmniejszego pojęcia, w jakich fandomach siedzisz, ale te najpopularniejsze (Harry Potter, Naruto, Bleach i ogólnie top10 pozycji na ffnecie) mają naprawdę złego gejowskiego porno na potęgę. Żeby znaleźć dobry slash, trzeba się jednak troszkę naszukać.


Raz: Nikt nie powiedział, "większość z tych, które czytałam". Dla mnie większość to większość. Całości. Ogółu.

Dwa: ffnet to kopalnia szmiry i marysueowatości, przynajmniej według mnie, bo w ciągu całej mojej przygody z ff znalazłam tam jedno nadającego się do czegoś opowiadanie. I to też niespecjalnie ambitne, raczej służące rozrywce. Serdecznie zapraszam na AO3. Chociaż tam też oczywiście, trzeba wiedzieć jak szukać.

Cytat:
I skąd możesz wiedzieć, że akurat ktoś tylko liznął slashe z wierzchu, miast mieć jakieś konkretniejsze podstawy, czy wręcz dekadę stażu w okolicach gej-porno pisanego? Wink
Trochu ciężko stwierdzić takie rzeczy, nawet intensywnie podczytując fora różnorakie i robiąc notatki na temat każdego usera z osobna.


Wątpie, żeby ktoś tak żywiołowo-nienawistnie wypowiadający się na temat slashu jako takiego miał za sobą "dekadę stażu w okolicach gej-porno pisanego". Jeśli ma, to przepraszam i bardzo chętnie podyskutuję, lubię polemizować z kimś, kto ma doświadczenie.

Jeszcze jedna ważna rzecz: opowiadania w internecie (WSZELKIE ICH RODZAJE), nie służą głębokiej analizie motywów i profili psychologicznych. (Jeśli ktoś jednak ma na to ochotę, droga wolna, oczywiście, niech pisze na zdrowie.) Jeśli instnieje silny fanon i powszechnie wiadomym jest, że bohaterowie A i B są w tym fanonie ze sobą, to nie widzę potrzeby żeby w każdym jednym opowiadaniu nakreślać oddzielną historię ich związku. Niektórzy mają ochotę napisać tylko snippet o danym temacie, np. wspólnych świętach. Od slashy wymaga się jakby więcej, bo są uważane (nie widziedzieć czemu) za mniej prawdopodobne. To głupota. Pairing Severus/Minerva ma według mnie taki sam poziom prawdopodobieńśtwa jak Tony Stark/Agent Coulson...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17402
Przeczytał: 84 tematy

Pomógł: 93 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 19:37, 12 Mar 2013    Temat postu:

Ale ja nie rozumiem, o co cały ten krzyk. Dzidu nie lubi slaszu, wolno jej. Zauważ, że obok zdania o żywiołowym nielubieniu, znajduje się inne, równie, a może i bardziej znaczące:

Cytat:
NIGDY nie zrozumiem algorytmu myślenia osoby, która paruje dwóch facetów tylko i wyłącznie dlatego, że są bohaterami książki/filmu/słuchowiska; wbrew sensowi, logice i prawdopodobieństwu.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Miss_Lizard
Siostra Jakiegoś Anioła



Dołączył: 05 Wrz 2012
Posty: 4
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 19:46, 12 Mar 2013    Temat postu:

kura z biura napisał:
Ale ja nie rozumiem, o co cały ten krzyk. Dzidu nie lubi slaszu, wolno jej. Zauważ, że obok zdania o żywiołowym nielubieniu, znajduje się inne, równie, a może i bardziej znaczące:

Cytat:
NIGDY nie zrozumiem algorytmu myślenia osoby, która paruje dwóch facetów tylko i wyłącznie dlatego, że są bohaterami książki/filmu/słuchowiska; wbrew sensowi, logice i prawdopodobieństwu.


Wolno, oczywiście. Ale czy trzeba od razu krzyczeć, że się nienawidzi całego slashu i by się go karało grzywną? Dla mnie to jest obraźliwe, jako dla autorki i czytelniczki slashu. Zły slash, z resztą... ZŁE OPOWIADANIA w ogóle też bym karała. Kursem logiki i ortografii. Wieczorowym. Bo brak wiedzy jest złem.

Plus, chciałam uniknąć, ale widzę że się nie da. Nie widziałam ANI JEDNEGO slashu do Cabin Pressure opierającego się, powiedzmy brutalnie, na kretyńskiej, autoreczkowej wizji świata. Widziałam ze cztery marne, ze trzy żenujące ale jeśli chodzi o research wszystkie były całkiem porządne. A przeczytałam prawie wszystkie z tego fandomu znajdujące sie na AO3. Nie wiem skąd sie wzięły te straszne wizje Panów Pilotów zabawiających się w "ostrym końcu". (To jest nazwa jakiej używa jeden z nich, nie wyszukana metafora seksualna!)


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17402
Przeczytał: 84 tematy

Pomógł: 93 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 19:49, 12 Mar 2013    Temat postu:

Zdaje się, że chodziło o grafiki.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Miss_Lizard
Siostra Jakiegoś Anioła



Dołączył: 05 Wrz 2012
Posty: 4
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 19:55, 12 Mar 2013    Temat postu:

kura z biura napisał:
Zdaje się, że chodziło o grafiki.


A, to wybaczcie. Jednakowoż, też mnie to jakoś nie zniesmacza (lecz też nie podnieca, jednak) dopóki jest dobrze, anatomicznie narysowane.
Złe grafiki publikowane w sieci to to samo co złe opowiadania. Nie powinny, wdług mnie, być targane po trotuarze za treść jako taką, tylko za warsztat/spójność.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Shun
Sasuke kłusem na Madarze



Dołączył: 18 Lip 2011
Posty: 8329
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: z Dzikiego Zachodu

PostWysłany: Wto 20:03, 12 Mar 2013    Temat postu:

Droga Miss_Lizard, jeśli zamierzasz prowadzić dyskusję w tym i/lub innych tematach, udaj się do POWITALNI, gdzie będziesz mogła przywitać się z tymi zUymi, hejcącymi slashe forumowiczami. Mam nadzieję, że tym razem dotrze.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gally
Kosmita Grzesio Hałs



Dołączył: 22 Lis 2010
Posty: 453
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 20:09, 12 Mar 2013    Temat postu:

Miss_Lizard, AO3?
Bujam się tam od jakiegoś czasu, swoje ulubione teksty z LJ i Ffnetu staram się pozakładkować, ale... cóż, jeżeli szukam slashu w jakości jakiejkolwiek, to zdecydowanie tam. Przynajmniej wszystko, co mnie obecnie kręci, a do czego czytuję slash przesiedliło się właśnie tam, a o tekst het czy gen raczej ciężkawo. Ffnet jest dużo większy, dlatego łatwiej tam trafić na szmirę, trzeba mieć wypracowaną strategię polowania (i z perspektywy szukającego jest jednak kapkę wygodniejszy).

Cytat:
Nikt nie powiedział, "większość z tych, które czytałam". Dla mnie większość to większość. Całości. Ogółu.

...w takim razie, czy przy każdej kolejnej wypowiedzi trzeba zaznaczać, o jakich konkretnie fandomach mowa, czy coś? To raczej domyślne, że człowiek się wypowiada na podstawie tego, co zdarzyło mu się zobaczyć.

Cytat:
Jeszcze jedna ważna rzecz: opowiadania w internecie (WSZELKIE ICH RODZAJE), nie służą głębokiej analizie motywów i profili psychologicznych.

Ym... ale... tak jakby... bez łądnej prezentacji psychologii, to tekst jest tak jakby no... kiepski. Zwyczajnie i normalnie. Przynajmniej z mojej perspektywy. Jeżeli już chcę coś czytać, to chcę czegoś, w co byłabym w stanie uwierzyć, czegoś dopracowanego i tak dalej. Kwestia gustu, no ale skoro już zaczęłaś o tych opowiadaniach, co je można drukiem Razz
Jestem z tych dziwaków, co wyznają zasadę, że wszelakie niezbędne do przetrawienia pozycji dane mają stanowić integralną część tej pozycji. Pełna samodzielność i możliwość bycia kompletnie zrozumiałym kawałkiem prozy nawet dla osób spoza fandomu.

Pairing mi w zasadzie zwisa i powiewa, to samo rating tekstu i jego orientacja gen/het/slash/3some&co, bo pisanie dla samego pairingu wydaje mi się praktycznie tym samym, co trzaśnięcie romansidła za 9.99 z kiosku.
Moim porno jest historia, jest wiarygodność kreacji bohaterów i świata, takie tam.

A poza tym - easy there! Odrobina dystansu nikogo nie zabiła, a do hejterstwa każdy ma prawo, szczególnie jak się je ujmuje w raczej dowciapny sposób. Nie wiem, ja w każdym razie tak odbieram te wszystkie strasznie kontrowersyjne posty tutaj, te takie z grzywnami i wogle.
Jako autorka i czytelniczka slashu z dekadą stażu (z ogonem) nie widzę nigdzie niczego, co by mnie siakoś tam obrażało.
Z drugiej strony, ja się lubię nabijać z rzeczy, które lubię.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sunawani
Całuśny Christoph z Brzytwą



Dołączył: 12 Wrz 2012
Posty: 1115
Przeczytał: 15 tematów

Pomógł: 16 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 20:11, 12 Mar 2013    Temat postu:

Przyznam, że zawsze śmiać mi się chce, kiedy widzę jak ludzie wyskakują z twierdzeniem, że na lj, AO3 czy innym archiwum fanfikowym są lepsze rzeczy niż na ff.net. Z lja rzadko korzystam, ale na AO3 bywam w miarę często i z tego, co zdążyłam zauważyć, można tam znaleźć szmiry w takiej samej proporcji co na ff.net. AO3 jest po prostu mniejsze, dlatego łatwiej trafić tam na coś sensownego. Poza tym sporo autorów ma konta zarówno na AO3 jak i na ffn, a na oba archiwa trafiają fanfiki z kink_meme. Na dłuższą metę aż tylu różnic nie ma.

Nie widzę powodu, żeby unosić się tak nad twierdzeniem, że większość slaszy jest zła. Bo jest. Większość fanfików jest zła. Dotyczy to zbiorczo hetu, slaszu i femslaszu. Najwyżej dziesięć procent nadaje się do czytania, a mniej niż pięć procent jest dobra i bardzo dobra.

Cytat:
Nie powinny, wdług mnie, być targane po trotuarze za treść jako taką, tylko za warsztat/spójność.

Uch, może powinnaś obadać w takim razie Severusa z Notre-Dame albo z soczkiem i powiedzieć, czy uważasz, że treściowo też jest w porządku.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Magrat
Upiór w bibliotece



Dołączył: 06 Gru 2010
Posty: 2175
Przeczytał: 13 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: bat country

PostWysłany: Wto 20:50, 12 Mar 2013    Temat postu:

To ja może odniosę się do złych pairingów serialowych. Spójrzcie na taki tumblr, zbiorowisko nastoletnich fanek, które widzą swoich ulubionych bohaterów w specyficzny sposób. Otóż, jeżeli w serialu mamy dwóch mężczyzn (przyjaźń miedzy nimi jest wskazana, aczkolwiek są odstępstwa od normy, i mówię tu raczej o tych czołowych fandomowych pairingach), to od razu pojawiają się też tabuny fanek twierdzących. Wszystkie jak jeden mąż twierdzą, iż każde spojrzenie, każdy dialog, wszystko, co bohaterowie robią, oraz mówią, świadczy o ich bezdennej miłości. I nawet nie próbuj im wytłumaczyć, że to tylko przyjaźń, w końcu przyjaciele tak się wobec siebie nie zachowują, prawda? Moim zdaniem taki fikowy Holmes/Watson i Destiel to wynik takiego postrzegania relacji pomiędzy postaciami. Autorki po prostu w taki sposób widzą te relacje. A, że w serialu żaden pan drugiego pana nawet nie pocałuje... No właśnie od tego są fiki.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dzidka
Dowódca Gwiezdnej Floty



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 1555
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 10 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Śro 10:00, 13 Mar 2013    Temat postu:

Cytat:
Ale czy trzeba od razu krzyczeć, że się nienawidzi całego slashu i by się go karało grzywną?

Krótko: równie dobrze mogłabym zapytać: "czy trzeba krzyczeć i wywalać sążniste posty o tym, że jest się zniesmaczonym, że ktoś krzyczy, że nienawidzi?" na to samo wyjdzie.
Albo: "czy trzeba krzyczeć i wywalać sążniste posty o tym, że nieprawda, bo slash jest super, i że to nie większość jest zła, a tak w ogóle to nie macie racji?"

A tekścik o grzywnie był opatrzony emotką, jakbyś nie zauważyła.

Przykro mi - nienawidzę slashu, nie cierpię i nigdy się do niego nie przekonam, choćby był nie wiem jak wspaniale, cudownie i literacko napisany. Wolno mi. A już na pewno nie przekona mnie ktoś, kto loguje się na forum tylko po to, żeby wywalić kilka epistoł na temat tego, że ja i jeszcze kilka osób nie mamy racji - z góry zastrzegając się, że "ujawnia się na chwilę, świadomie bez przywitania", bo nie ma zamiaru zostawać na długo.

Jakoś nie napawa mnie to ani sympatią do ciebie, ani chęcią do dyskusji - zresztą napisałam gdzieś tam wyżej, że wyraziłam swoje zdanie i na tym zakończę, bo temat jest dla mnie wyjątkowo irytujący.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Dzidka dnia Śro 10:16, 13 Mar 2013, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Magrat
Upiór w bibliotece



Dołączył: 06 Gru 2010
Posty: 2175
Przeczytał: 13 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: bat country

PostWysłany: Śro 18:02, 13 Mar 2013    Temat postu:

Dzidka ma rację, człowiek ma prawo lubić jedne rzeczy a nie znosić innych. Ja na przykład nie cierpię "Gry o tron", tak samo książki jak i serialu, przykro mi, nie trawię tego i tyle i nie zacznę lubić choćby nie wiem ile razy jeszcze próbowała się za ten twór zabrać. Ale nie osądzam ludzi, którzy są fanami G. R. R. Martina, w końcu jeżeli mi się coś nie podoba, to nie znaczy, że to jest złe. Tak samo nie próbuję na siłę przekonywać innych aby polubili slash.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
myszyna
Siostra Jakiegoś Anioła



Dołączył: 06 Mar 2013
Posty: 5
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 18:21, 13 Mar 2013    Temat postu:

A ja z uwagi na różne prywaty jestem absolutnie obojętna wobec płci głównych bohaterów wpadających mi w ręce romansideł. Pamiętam jak nie mając pojęcia o istnieniu slashy, natknęłam się przypadkiem na kultowe w fandomie potterowskim "światło pod wodą", które przeczytałam właściwie jednym tchem, bo wierzyć mi się nie chciało, że widzę romans Pottera z Malfoyem Smile. Do chyba 10. rozdziału nie wierzyłam.
Większy kłopot niż z płcią romansujących mam z (dość częstym) nieprawdopodobieństwem wszystkiego, to znaczy z sytuacją, gdy autorka wpada na pomysł pisania romansu i - bach! - mamy raptem Molly Hooper w łóżku Sherlocka Holmesa bądź romans Irene Adler z Johnem Watsonem, a ja się łapię za głowę z krzykiem, no bo jak to? Skąd?! Bez tych parunastu tysięcy słów, które pozwoliłyby mi uwierzyć, że gdzieś, coś, kiedyś zaczęło iskrzyć? I płeć bohaterów w tym krzyku robi mi się obojętna.
Przyjmuję jednak oczywiście punkt widzenia osób, które nie życzą sobie z założenia slashowego romansu. Przyznam się, że również mam rodzaje literatury, których nie tknę mietłą, no chyba że ktoś mi za to zapłaci, cała taka literatura "zabili go i uciekł" może dla mnie nie istnieć.
Za to, bez żadnej ironii pozwolę sobie wyznać, że bardzo mi się podoba zaangażowanie pt. forumowiczostwa w dyskusję Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 5869
Przeczytał: 76 tematów

Pomógł: 37 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Śro 18:30, 13 Mar 2013    Temat postu:

A ja właśnie nie bardzo rozumiem, jak gatunek może aż tak drastycznie wpływać na czyjś stosunek do tekstu... Zwłaszcza że slash to nawet nie tyle gatunek literatury, co wątku. Slashe mogą być o wszystkim. Istnieją też wybitne opowiadania o czymś zupełnie innym, gdzie wątek slashowy jest poboczny. Rozumiem, że można czegoś nie lubić, ale skąd takie zapiekłe przekonanie, że nigdy się czegoś nie polubi? Sama kiedyś nienawidziłam westernów, ale po tym, jak facet na fakultecie pokazał nam urywki jakichś ultraklimatycznych makaronowców, przeszło mi zupełnie...

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Broz-Tito
Tygrys-w-razie-czego



Dołączył: 29 Lis 2012
Posty: 3597
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Urwała się z sonetu Franceta Prešerna

PostWysłany: Śro 20:30, 13 Mar 2013    Temat postu:

Makaronowce to zgroza, zgroza, coś, czego nigdy nie polubię, a polubić próbowałam.


Widzisz, Nef, zdaje się, że tu zarówno Dzidka, jak i Magrat napisały, że polubić próbowały, ale nie idzie. Więc można wywnioskować, że kategoryczne stwierdzenie "nigdy nie polubię" jest zasadne.

A i tak na marginesie, mnie też pisanie postów "no jak tak można, przecież to jest super, no weeeeeźźźźcie, ja znam dobre, są dobre!" - my wiemy, że istnieją dobre slasze czy tam slashe, ale wisz, rozumisz - złe doświadczenia.


E: Ucięło mi wypowiedź. Znowu.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Broz-Tito dnia Śro 20:32, 13 Mar 2013, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 5869
Przeczytał: 76 tematów

Pomógł: 37 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Śro 21:43, 13 Mar 2013    Temat postu:

Tylko że ja też oglądałam wcześniej masę westernów (rodzicielka była swego czasu fanką) i bardzo działały mi na nerwy. Teraz też nie powiedziałabym, że je lubię, ale mam dwa tytuły, które bardzo chcę obejrzeć i jest szansa, że mi się spodobają.
Nie mówię, że po apelu z głębi serca Dzidka od razu zostanie fanką czy nawet przekona się do gatunku, raczej że być może kiedyś, gdzieś, może za wiele lat znajdzie się jeden czy dwa slashe, które polubi. Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
myszyna
Siostra Jakiegoś Anioła



Dołączył: 06 Mar 2013
Posty: 5
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 23:40, 13 Mar 2013    Temat postu:

myszyna napisał:
Nie mówię, że po apelu z głębi serca Dzidka od razu zostanie fanką czy nawet przekona się do gatunku, raczej że być może kiedyś, gdzieś, może za wiele lat znajdzie się jeden czy dwa slashe, które polubi.

Niekoniecznie. Istnieje na świecie nieco literatury, którą czytuję w celach zawodowych i nie ma szansy, żebym ja polubiła, bo przepotwornie mnie nudzi, nuży lub oba naraz. Spróbuj mnie zainteresować Koontzem lub MacLeanem - i naprawdę będziemy obie mieć zajęcie na długie, zimowe wieczory, zwłaszcza że merytoryczne argumenty trochę są takie "Jak to nie zachwyca Gałkiewicza, jeśli tysiąc razy tłumaczyłem Gałkiewiczowi, że go zachwyca."
Mnie samej jednak dalekie jest tak silne angażowanie się w rzeczy, które nie są moim porno, jak osobom tu piszącym - i w jakimś sensie podoba mi się zarówno Dzidka krzycząca "pójdź w me ramiona" jak i Miss_Lizard, logująca się specjalnie w celu napisania, że a ona właśnie lubi.
No ja lubię angażujących się Very Happy
Edit: dodany cytat


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez myszyna dnia Śro 23:41, 13 Mar 2013, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
szprota
Mary Sue Forever!



Dołączył: 20 Mar 2010
Posty: 10215
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 68 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Default City

PostWysłany: Śro 23:41, 13 Mar 2013    Temat postu:

Nef, czy ty namawiasz do zupy pomidorowej kogoś, kto kilka ich w życiu zjadł i wie, że nie lubi (mimo że zupy jak wszyscy wiemy bywają przeróżne)?

Plz, don't, uszanuj czyjeś upodobanie.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 5869
Przeczytał: 76 tematów

Pomógł: 37 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Śro 23:48, 13 Mar 2013    Temat postu:

Ależ ja szanuję! Przecież nie zaganiam Dzidu do czytania slashów, po prostu nie rozumiem tak ostrej niechęci do czegoś tak różnorodnego.
Porównanie do konkretnych autorów uważam za nietrafione, z pomidorową - rozumiem, o co Ci chodzi, ale rodzajów slashu nadal jest więcej niż pomidorowej. Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
szprota
Mary Sue Forever!



Dołączył: 20 Mar 2010
Posty: 10215
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 68 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Default City

PostWysłany: Śro 23:57, 13 Mar 2013    Temat postu:

Wiesz, to nie ma znaczenia, ile tych rodzajów jest. Jak cię odrzuca zapach pomidorów, nie będziesz zgłębiać bogactwa smaków tej zupy.

I żeby nie było: ja przeszłam z podobnie dzidczynej głębokiej niechęci do lekkiego dystansu. Wiem, że są dobre slashe, bo sama takie czytałam. Nie mam jednak ani chęci ani siły na to, by do nich przekonywać.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 5869
Przeczytał: 76 tematów

Pomógł: 37 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Czw 0:06, 14 Mar 2013    Temat postu:

Dobrze, nie czepiam się już więc. Może i Dzidka przejdzie na podobny etap, a nawet jeśli nie - nie sądzę, by wpłynęło to ujemnie na jakość jej życia. Smile

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Broz-Tito
Tygrys-w-razie-czego



Dołączył: 29 Lis 2012
Posty: 3597
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Urwała się z sonetu Franceta Prešerna

PostWysłany: Czw 16:16, 14 Mar 2013    Temat postu:

I w tym momencie napisanie, że wszystko sobie wyjaśniliśmy wydaje się dość dobrym pomysłem.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Magrat
Upiór w bibliotece



Dołączył: 06 Gru 2010
Posty: 2175
Przeczytał: 13 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: bat country

PostWysłany: Czw 18:45, 14 Mar 2013    Temat postu:

Zgadzam się z Broz. Jak ktoś lubi slash to fajnie, jak nie lubi też dobrze, nie ma się o co dalej wykłócać. Zresztą, spory offtop nam się rozrósł.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
me_holmesta
Zakrzywiona Czasoprzestrzeń



Dołączył: 06 Mar 2013
Posty: 15
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 0:13, 20 Maj 2013    Temat postu:

Trochę się czuję jak sadysta, linkując to dzieuo. Chciałam je zapowiedzieć jakimś zgrabnym bon-motem, jednak gdy tylko na nie patrzę (bo nie da się tej czynności nazwać czytaniem) popadam w stupor. Wiecie, myśli Johna powoli przeczłapują się przez jego mózg, jego ropucha naprawdę powoli się czołga, a mnie myśli jakoś tak zanikają. Ale, co pocieszające 1) dzieuo jest krótkie, 2) chyba nie zawiera slashu (chociaż w sumie cholera wie), 3) nie da się uwierzyć, że to o Watsonie i Holmesie, więc boli trochę mniej.
No to, ekhem, miłego!
[link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lenn
Strażniczka popielnej kurtyny



Dołączył: 22 Kwi 2013
Posty: 2165
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Pon 7:09, 20 Maj 2013    Temat postu:

me_holmesta napisał:
No to, ekhem, miłego!
[link widoczny dla zalogowanych]

Eee.... a-ale o ssszo chodzi?

Zrozumiałam tylko, że Watson i Holmes wyglądają jak baby, bo pierwszy ma "tyłek szeroki w biodrach" a drugi smukłe, damskie łydki. Defuq?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Propozycje i zgłoszenia Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2
Strona 2 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin