Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona
analizy, blogaski, aŁtoreczki...
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Hannibal w świecie jak z Niezgodnej, czyli cuda i wianki.

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Propozycje i zgłoszenia
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lawina
Samotne Kruczątko



Dołączył: 05 Paź 2011
Posty: 4065
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Czw 0:31, 18 Cze 2015    Temat postu: Hannibal w świecie jak z Niezgodnej, czyli cuda i wianki.

archiveofourown.org/works/2498315/chapters/5545805
To opko jest BOSKIE. Tam jest wszystko! Postapokaliptyczny świat jak z Niezgodnej, FBI handlujące niewolnikami, Hannibal na tronie z kości i Will - Persefona. Tego się nie da opisać, trzeba przeczytać.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lizard
Jadeitowa poetessa z charyzmatem



Dołączył: 27 Lip 2014
Posty: 2439
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 14:59, 18 Cze 2015    Temat postu:

Ogólnie nie oglądam Hannibala, nie moje klimaty, ale często czytam na ao3 ficzki z fandomów których nie znam i czasami jakieś łagodny okołohanibalowy się mi zaplącze. (Takie hobby - co się mam ograniczać, info o bohaterach można wchłonąć w ciągu minuty, a szanse na znalezienie czegoś fajnego tylko rosną.) Moja obserwacja - jak na razie każde ff po polsku na które trafiłam było żenadą. Ja rozumiem, że może mi się tak wydaje, po po angielsku jest większy wybór i łatwiej odsiać chłam - ale każde jedno? Serio, co jest nie tak z polskimi fandomami (liczba mnoga, bo to dotyczy chyba każdego fandomu)?

A ogólnie przecież da się zrobić miks wszelkich nieprawdopodobnych AU i motywów tak, żeby było dobrze i czytelnik się wciągnął. Sama uwielbiam takie ekstremalne połączenia, zdarzają się perły, jest sporo dobrych - więc można. Czy to może być kwestia tego, że przy glównie zagranicznych fandomach, gdzie rodzima baza jest mała albo dopiero raczkuje, autorki i autorzy przenoszą kalki z angielskich ff? A niekoniecznie coś, co brzmi dobrze tam, będzie brzmiało dobrze tu? (daddy kink po polsku! Oesu, za co? Albo omegaversy. Brr.)


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irena Adlerowa
Gość






PostWysłany: Czw 15:12, 18 Cze 2015    Temat postu:

Mówię Wam, polecam tn ficzek. 10/10 w skali kreatywnego zła.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lawina
Samotne Kruczątko



Dołączył: 05 Paź 2011
Posty: 4065
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Czw 16:40, 18 Cze 2015    Temat postu:

W późniejszych rozdziałach jest nawet psychiatryk ze świata Ałtorkasi.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
lookatyouboy
Król Herold Potter



Dołączył: 26 Sty 2015
Posty: 377
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 1:35, 19 Cze 2015    Temat postu:

Ja bym powiedziała Ireno, że to nawet 15/10 w skali zła absolutnego i permanentnego kwiku Very Happy
Wprawdzie brnęłam przez ten gąszcz absurdów całe dwa dni, ale polecam bardzo!


Moje The Best Of to:
* "Jack był dobrym człowiekiem".
Takie zdanie dostajemy niemal na samym początku. Oczywiście! To, że planował brutalnie torturować Willa, a następnie zabić (poprzez min. utopienie go w umywalce), nic przecież nie zmienia. AŁtorka twierdzi, że Jack, dobry człowiek, znaczy jest dobry i już.
*Will ( który ma pamięć złotej rybki i najwyraźniej osobowość mnogą, biorąc pod uwagę nieustająco zaprzeczające sobie nawzajem zarówno wypowiedzi jak i myśli oraz nader częste skoki emocjonalne) jest tak bardzo "pozytywnym" bohaterem, że bez mrugnięcia okiem przyklaskuje Hanniemu, gdy ten na jego oczach wycina z ciała żywej ofiary kawałki mięsa, ponieważ, uwaga... ofiara wcześniej odważyła się Willa uderzyć! (Wprawdzie niewinny człowiek umiera w męczarniach, ale przecież tak bardzo należało mu się!).
* cały motyw z kolacją u Hannibala, na której mamy trzy spektakularne próby morderstwa ( w tym zamach bombowy, o którym aŁtorka zapomina jeszcze w tym samym rozdziale Very Happy ), a jednak wszyscy zachowują spokój, zaś goście, jak gdyby nigdy nic, kulturalnie odjeżdżają do domów.
*nazwy "mocy" jakie posiadają bohaterowie - są bezbłędne (np. Defekt Wzroku Very Happy ), a do tego generują fantastyczne wpadki językowe. Jako, że nazwy te, dla rozróżnienia od zwykłych czynności (!), są pisane dużymi literami, więc bohaterowie "użytkujący" Wzrok Widzą lub Spoglądają w odróżnieniu od tego, że mogą kogoś po prostu widzieć, lub na kogoś spojrzeć....znaczy..no. AŁtorka dodatkowo nie wpadła też na to, że niektóre zdania po prostu zaczyna tymi właśnie słowami, co naturalnie generuje użycie dużej litery i wówczas dostajemy "Widziałem go", ale nie wiemy, czy Will widział, czy jednak Widział... ok...znajdźcie w tym sens, błagam Very Happy
*pozbawiony oczywiście sensu, ładu i składu cały "system niewolniczy"przedstawiony w ficzku


Doszłam w ogóle do wniosku, że na dobrą sprawę to jest to takie trochę Potterowe opko, w którym rolę klasycznego, złego "Dropsa" pełni Jack, Voldiego - Hannibal, a Will jest rozpuszczonym nastolatkiem, którego nikt nie rozumie. Smile

Aby jednak być sprawiedliwym, to muszę powiedzieć, że jest tam kilka dobrych momentów np. opisanie niestandardowej mocy Mischy - fragment autentycznie jak z dobrego horroru i jeśli ałtorka nie popada w pseudo poetyckie opisy (a raczej ich próby), to pisze całkiem sprawnie językowo. Gorzej, że zwyczajnie nie myśli o tym o czym pisze.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Char - Lee
Ogolony Narrator



Dołączył: 19 Cze 2015
Posty: 39
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Ze Ślunska Cieszyńskigo

PostWysłany: Sob 13:28, 27 Cze 2015    Temat postu:

Lawino, czytałam to cudo. Piękne, piękne, a już myślałam, że nigdy nie doczekam się takich cudnych złopek moim ukochanym psychopacie...

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11716
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 110 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 3:21, 19 Lip 2015    Temat postu:

A ja chciałam powiedzieć, że autorka popełniła [link widoczny dla zalogowanych] o Hannim w epoce, hehe, wiktoriańskiej (czemu wiktoriańskiej, skoro rzecz się dzieje w USA? wuj wie).
Moje serce krwawi, uwielbiam XIX wiek i z biegiem czasu mi się tylko pogłębia. Wiem, że dla ałtorek to jest tylko pretekst dla ładnych kiec i bali, a bohaterowie mają moralność w 100% współczesną, ale kurczę, zwykle się chociaż starają udawać.
W pierwszym rozdziale Hanni wydaje bal, żeby znaleźć sobie żonę.
Cytat:
Zaproponuję każdej z nich [zaproszonych lasek] spacer, a na koniec wręczę po róży, której piękno będzie równe ich urodzie i inteligencji.
Ta, pewnie najładniejszą dostanie Will, wiemy.

Will, który jest skrajnym biedakiem, płaci 10 dolców za zrzynki mięsa dla psa. W XIX wieku i przy ówczesnej wartości dolara. Tag. Poza tym jest dla Hanniego "mangustą o błyszczących oczach".
Will jest wyrzutkiem społeczeństwa, kompletnym pariasem, ale Alana, panna, odwiedza go samotnie. I prosi, żeby z nią poszedł na bal, bo ona nie ma z kim. Tag.
Cytat:
- Och, Willy, nie bądź taki ponury. - Mason odwrócił się do niego z kpiącym uśmieszkiem. - Jestem pewien, że wreszcie uda ci się z kimś przespać. Dzisiejszy bal to doskonała okazja! Twoja prawa ręka będzie mogła odpocząć po raz pierwszy od kilku lat!
Tak właśnie mówi jeden facet z wyższych sfer do drugiego w towarzystwie swojej (niezamężnej) siostry i obcej panny. W XIX wieku. Tag (jezu chryste).
W ogóle to Alana i Margot są chyba lesbijkami i potrzebowały towarzystwa Willa i Masona na balu jako przyzwoitek. Tag. Litości, kto w XIX wieku się przejmował kobiecym homoseksualizmem.

A teraz uwaga, fragment, jak to Will nie rozumie, dlaczego ludzie go uciskają zupełnie bez powodu.
Cytat:
- Przykro mi z powodu tego, co cię spotkało. Nie zabiłeś, prawda?

- Nie - westchnął. - Wziąłem ją do siebie po tym, jak byłem zmuszony zastrzelić jej ojca, słynną Dzierzbę z Minnesoty. Jack protestował. Popełniła samobójstwo zaledwie dzień później, ale w pozostawionym mi liście prosiła o to, by uhonorować jej ciało tak, jak zrobiłby to jej ojciec.

- Nie dałeś listu policji? - Mischa zwolniła kroku, jakby bała się zadać pytania, które samo się nasuwało. Will nie naciskał, sam nawet nie patrząc jej w oczy.

- Nie. Chciałem zachować jej dobre imię. Taka prośba by je oczerniła, sprawiłaby, że ludzie myśleliby o Abby tak samo, jak o jej ojcu. Nie zasługiwała na to.
- Więc wybrałeś zniszczenie własnej reputacji.

- Tak. - Wybór był prosty, ale Will nie przewidział, jak dalece posuną się ludzie, nawet nie mając dowodów na jego zbrodnię. Nigdy przecież nie znaleźli ciała.

- O co… prosiła?

Mischa miała wrażenie, jakby z sali uciekło całe powietrze, tak długo Will zbierał się, by odpowiedzieć. Przed oczami wciąż miał zakrwawione ciało Abigail, psy biegające wokół, siebie z nożem w ręku. Leżała tuż koło jego łóżka, na którym wcześniej zostawił broń.

- By ją zjeść.

Mój mózg też krwawi.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Leleth dnia Nie 18:14, 19 Lip 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irena Adlerowa
Gość






PostWysłany: Nie 13:50, 19 Lip 2015    Temat postu:

Cytat:
Will, który jest skrajnym biedakiem, płaci 10 dolców za zrzynki mięsa dla psa. W XIX wieku i przy ówczesnej wartości dolara.


Ile to było warte na "dzisiejsze"? Bo z moich obliczeń wynika, że koło 300$, brawo Willuś.

Mam ochotę napisać komcia. Bardzo !am ochotę.[/quote]
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11716
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 110 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 18:13, 19 Lip 2015    Temat postu:

Polecam ostatnie komcie, piękne pultanie się, 100% klasyki ałtorynki (no dobra, wujka prawnika jeszcze nie było).

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Leleth dnia Nie 18:14, 19 Lip 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
lookatyouboy
Król Herold Potter



Dołączył: 26 Sty 2015
Posty: 377
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 21:36, 19 Lip 2015    Temat postu:

Hmmm... Tzn. jestem w stanie przyznać rację aŁtorce o tyle, że serial również traktuje historię w sposób bardzo.. no właśnie, alternatywny. I faktycznie mogę się zgodzić, że ktoś pisze sobie własną wersję danej epoki (like, srsly, Tarantino w "Bękartach wojny" czy w "Django" to realiów się jednak średnio trzymał). Jest to, jakby nie patrzeć, jakiś zamysł czy koncepcja autora. Z tym, że byłoby miło, gdyby aŁtorka poinformowała w notce poprzedzającej opko, że nie zamierza trzymać się realiów ( z reguły spotykam się właśnie z takimi informacjami na ao3 i wydawało mi się, że jest to tam powszechna praktyka), wówczas przynajmniej wiedzielibyśmy, że jest świadoma swoich decyzji ( a tak to wiemy, że wpadła na tę argumentację dopiero odpowiadając na krytyczny komentarz).
Szczerze mówiąc dla mnie najgorzej jest, kiedy koncepcja świata przedstawionego się wali, a aŁtor, z reguły z czystego lenistwa, sam nie wie po co stosuje dane środki ( w tym wypadku estetykę retro). W konsekwencji mamy taki właśnie miszmasz, który udaje powieść historyczną, ale "przecież nią nie jest bo to fikcja".
Wówczas naturalnym jest, że jeśli aŁtor zawala konstrukcję rzeczywistości, którą opisuje, to odnosimy się jako czytelnicy do pierwszego z brzegu, najbardziej logicznego odniesienia, czyli w tym wypadku rzeczywistości historycznej (bo z czym inaczej to porównywać).
Opka jeszcze nie czytałam, bo po "Willu niewolniku" i bohaterach cierpiących masowo na zaburzenia osobowości oraz z mocno skrzywionym kompasem moralnym ("Dobry Człowiek Jack" będzie mnie prześladował do końca życia Very Happy ) mam traumę.

E: Tzn. ogólnie wszystko zależy od tego PO CO czegoś się używa. Tarantino nakręcił coś w stylu historycznego revenge!fic w nurcie emancypacyjnym (w tym feministycznym). Ale przecież nie tylko o to mu chodziło, gdyż w dużej mierze podkreślił jedynie wartość sztuki jako rzeczywistej siły mogącej zmieniać percepcję i posiadającej realny wpływ na zmiany społeczne (przede wszystkim mentalne). Stąd realia historyczne w ogóle nie były mu potrzebne, w końcu na każdym kroku wręcz z premedytacją (ten David Bowie w tle Very Happy ) zaznaczał, że tylko zmyśla.
W przypadku ff często chcemy zobaczyć bohaterów po prostu w innych realiach, a że za tą potrzebą nic więcej nie idzie, nototen...

Dodam może jako ciekawostkę, że np. Amerykanie mają tak, że do momentu gdy na ekranie/pierwszej stronie książki, nie pojawi się konkretne oświadczenie, że to dzieło historyczne (czyli "nonfiction" w opozycji właśnie do całkiem luźnego "fiction"), to zawsze z góry zakładają, że to tylko zmyślona bajka (i jest to taka niepisana umowa między twórcą, a odbiorcą). Pomiędzy istnieje jeszcze oczywiście "inspired" (albo "based on..."), czyli wszystkie te opowieści, które luźno trzymają sie materiałów źródłowych.
Tak sobie myślę, że skoro ff to głównie zjawisko amerykańskie, to czy przypadkiem w grę nie wchodzi tutaj właśnie różnica pomiędzy naszymi, a ichnimi oczekiwaniami wobec przedstawiania "realizmu w fikcji".
Z drugiej strony to raczej właśnie w zagranicznych opkach najczęściej można spotkać adnotacje, typu:
" Nie studiuję medycyny, ale zrobiłam research na ten temat, na tyle na ile mogłam. Wszelkie błędy w tym temacie są z mojej winy, za co z góry przepraszam" - np. przy jakimś Doctor!AU.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez lookatyouboy dnia Nie 22:34, 19 Lip 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17752
Przeczytał: 49 tematów

Pomógł: 93 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 23:54, 19 Lip 2015    Temat postu:

Mieliśmy tu gdzieś taki temat "Co wolno Tarantino", bo mnie też uwierało nieco, że czepiamy się realiów w opkach, a na jego pomysły dajemy przyzwolenie. Nie pamiętam, jaką konkluzją się skończyło Wink

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
lookatyouboy
Król Herold Potter



Dołączył: 26 Sty 2015
Posty: 377
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 1:09, 20 Lip 2015    Temat postu:

Kuro Dzięki wielkie! Znalazłam ten temat Smile
http://www.sierzantundsaper.fora.pl/o-blogaskach-ogolnie,19/co-wolno-tarantino-nie-tobie-dziewczyno,2683.html


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irena Adlerowa
Gość






PostWysłany: Sob 20:03, 05 Wrz 2015    Temat postu:

Opko o Willu-niewolniku doszło do seksów, łiiii.

Cytat:
- Rozepnij spodnie - wymruczał Graham prosto w pocałunek


Cytat:
Rozpiął i zsunął mu koszulę z ramion, jednocześnie musnąwszy je ustami - w każdym pocałunku obecna była groźba zębów i to sprawiło, że Graham stwardniał jeszcze bardziej; w końcu nic nie podniecało tak, jak perspektywa seksu z kanibalem, czyż nie?


Cytat:
- Rozszerz nogi. – Hannibal na chwilę znieruchomiał, prawdopodobnie oczekując innego obrotu akcji, ale po chwili uległ i palce Willa się w niego wśliznęły.


Cytat:
Will przeciągnął językiem po swojej dłoni, gdy zsunął własne spodnie i wziął w rękę członek. Był twardy, ale i tak miał wątpliwości.


Tego członka.

Cytat:
- Jak sobie życzysz. – Will przycisnął szybko swoje usta do jego, uśmiechając się naprzeciwko nich. Zacisnął palce na biodrach Lectera i zaczął wolno się w niego wsuwać – centymetr do przodu i centymetr do tyłu, by nie zmuszać go do przyjęcia wszystkiego naraz. I tak był świadom przyśpieszonego oddechu Hannibala, nawet jeśli rysy jego twarzy pozostawały ostrożnie neutralne, niewyrażające żadnej emocji oprócz satysfakcji ze stania się z Willem jednością.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
zaciekawiony
Fanka Kupichy



Dołączył: 02 Mar 2015
Posty: 1487
Przeczytał: 24 tematy

Pomógł: 21 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Białe miasto nad mętną rzeką

PostWysłany: Nie 0:28, 06 Wrz 2015    Temat postu:

Cytat:
* cały motyw z kolacją u Hannibala, na której mamy trzy spektakularne próby morderstwa ( w tym zamach bombowy, o którym aŁtorka zapomina jeszcze w tym samym rozdziale Very Happy ), a jednak wszyscy zachowują spokój, zaś goście, jak gdyby nigdy nic, kulturalnie odjeżdżają do domów.

Pamiętam taką brytyjską komedię w której pojawiła się świetna scena kolacji w ostrzeliwanym dworze. Wprawdzie co chwila jakiś kelner dostawał postrzał a do talerzy sypał się tynk, ale wszyscy starali się robić dobrą minę do złej gry, jakby nic się nie stało.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Magrat
Upiór w bibliotece



Dołączył: 06 Gru 2010
Posty: 2186
Przeczytał: 12 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: bat country

PostWysłany: Nie 14:16, 06 Wrz 2015    Temat postu:

Cytat:
w każdym pocałunku obecna była groźba zębów i to sprawiło, że Graham stwardniał jeszcze bardziej

Cały pokrył się chrupiącą zarumienioną skórką Very Happy

A "członek ogarnięty wątpliwościami" powinien zostać nową rangą.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Propozycje i zgłoszenia Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin