Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona
analizy, blogaski, aŁtoreczki...
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Dwudziestoletni Voldzio

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Propozycje i zgłoszenia
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
szprota
Mary Sue Forever!



Dołączył: 20 Mar 2010
Posty: 10215
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 68 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Default City

PostWysłany: Czw 20:37, 27 Sty 2011    Temat postu: Dwudziestoletni Voldzio

[link widoczny dla zalogowanych]

Yaoi. Niechcący wyszukałam po jakiejś dziwnej frazie. Nie zagłębiałam się zanadto, ale zdaje się, że postaci są fantastycznie kanoniczne.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Arratoi
Tokio Oyajoj



Dołączył: 19 Gru 2010
Posty: 1325
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Olsztyn

PostWysłany: Czw 20:48, 27 Sty 2011    Temat postu:

Ale w rozdziale osiemnastym, przy scenie gwałtu Voldi ściąga Harry'emu SLIPKI. Nie bokserki, to narusza podwaliny kanonu, niech ich demoniszcze, awangardzistów jednych!

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
caitlin
Mały Celt



Dołączył: 25 Lis 2010
Posty: 638
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 20:52, 27 Sty 2011    Temat postu:

Tak. ładne. Już za pierwszym rzutem oka wyłowiłam śliczne kawałki:

"W takim razie pozwól mi chociaż pomówić z tobą w cztery oczy. Z tobą [Voldemorcie] i z nim [Harrym]."
Nie. Nie z każdym z nich osobno. Z obydwoma naraz. W cztery oczy.

"[Harry] został wyprowadzony z sali niczym jakiś pudel na smyczy."
Potem rozmawia z Voldziem:
"[...] co ja niby takiego zrobiłem, co? Urodziłem się?"
I pada odpowiedź:
"Nad tą kwestią możemy podyskutować przy innej okazji."
Oj, chyba nie o to ałtorce chodziło. Smile A może jednak poddaje w wątpliwość fakt, czy Harry istotnie się urodził?

Do tego - jakżeby inaczej - wampirzyca w roli opiekunki nieszczęsnego Pottera.
Dość! Litości!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Magrat
Strażniczka popielnej kurtyny



Dołączył: 06 Gru 2010
Posty: 2172
Przeczytał: 6 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: bat country

PostWysłany: Czw 22:01, 27 Sty 2011    Temat postu:

Miło to się już zaczyna robić przy ostrzeżeniu autorki.
Cytat:
Uprzedzam z góry, żeby nie było. Jednym z, a właściwie głównym wątkiem opowiadanie jest związek yaoi.


A dalej jeszcze lepiej:
Cytat:
Yaoi jest to miłość psychiczna i fizyczna miedzy dwoma mężczyznami.

Tak się składa, iż jestem jedną z tych maniaczek, które krew zalewa jak ktoś myli slash z yaoi. Albo w realiach tego opka bohaterowie wyglądają jak postacie z mangi.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
szprota
Mary Sue Forever!



Dołączył: 20 Mar 2010
Posty: 10215
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 68 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Default City

PostWysłany: Czw 22:11, 27 Sty 2011    Temat postu:

Ja też mylę. Chłop z chłopem to chłop z chłopem.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Magrat
Strażniczka popielnej kurtyny



Dołączył: 06 Gru 2010
Posty: 2172
Przeczytał: 6 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: bat country

PostWysłany: Czw 22:17, 27 Sty 2011    Temat postu:

A wierz mi, szprota, to ogromną różnicę robi bo yaoi to właśnie tylko manga i anime. Zresztą chyba miałam rację z tymi realiami. Autorka wszystkich przedstawiła jako postacie z mangi. A Harry i Voldemort to już wręcz wyjęci z mangowego żurnala Laughing

EDIT: Literówka.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Magrat dnia Czw 22:17, 27 Sty 2011, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
szprota
Mary Sue Forever!



Dołączył: 20 Mar 2010
Posty: 10215
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 68 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Default City

PostWysłany: Czw 22:25, 27 Sty 2011    Temat postu:

Ogrom różnicy jakoś umyka mej uwadze. Tak czy siak, rozmawiamy o homoerotycznym, męskim związku - aż tak wielkie znaczenie ma, w jakim fandomie/ uniwersum?
Z ciekawości pytam.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Magrat
Strażniczka popielnej kurtyny



Dołączył: 06 Gru 2010
Posty: 2172
Przeczytał: 6 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: bat country

PostWysłany: Czw 22:39, 27 Sty 2011    Temat postu:

To nie o fandom chodzi ale o sam sposób przedstawiana. Bo yaoi ma swoje konkretne zasady i występują w nim konkretne typy postaci. Autorki najczęściej mówią, że "piszą yaoi" bo przeważnie tylko yaoi czytały. A tam istnieje konkretny podział na seme (typ macho) i uke (czyli dziewczyna z penisem). Więc nie ma się co dziwić, że potem postacie w takich opkach to obraz nędzy i rozpaczy Laughing
Natomiast slash to po prostu prawdziwy facet z prawdziwym facetem i ma swoje korzenie już za czasów Artura Conan Doyle'a.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
szprota
Mary Sue Forever!



Dołączył: 20 Mar 2010
Posty: 10215
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 68 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Default City

PostWysłany: Czw 22:42, 27 Sty 2011    Temat postu:

Pamiętam, że gdzieś na forum zastanawialiśmy nad różnicą. Sama nie siedzę w mandze, nie moja estetyka ani sposób prowadzenia narracji, więc nie rozróżniałam. Dzięki Smile

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Magrat
Strażniczka popielnej kurtyny



Dołączył: 06 Gru 2010
Posty: 2172
Przeczytał: 6 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: bat country

PostWysłany: Pią 17:04, 28 Sty 2011    Temat postu:

Nie ma za co Wink Ja też mangi zbytnio nie lubię (za to jestem fanką paru anime) i dlatego yaoi zwyczajnie mi nie wchodzi. Poza tym praktycznie od zawsze byłam slasherką a my nie lubimy jak się nas do yaoistek porównuje Very Happy

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Azu
Boski Ronaldo



Dołączył: 18 Cze 2010
Posty: 644
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: znienacka

PostWysłany: Pią 17:16, 28 Sty 2011    Temat postu:

Nie wiedziałam, że jest jakaś różnica między slashem a yaoi... Dzięki za uświadomienie mnie ^^' A co do opka, to boli mnie wsadzanie tyyylu zmyślonych postaci do Hągfartu, a pominięcie tych już istniejących. :/ Jaojowe mangusie straszą me oczy, ale spróbuję się przełamać i zagłębić w treść.

EDIT

To opko jest szczytem absurdu~!!111 *dziki szał*

Cytat:
[Ciotka Petunia] potrzebuje beconu oraz chipsów ponieważ cytując:” Dudzi zażyczył sobie je dzisiaj zjeść”. Chcąc nie chcąc Harry powlekł się do sklepu znajdującego się 2 kilometry od Privet Driver.
To "Privet Driver" to jakaś wiocha, że do najbliższego spożywczaka mają dwa kilosy?
Cytat:
Dumbledore obiecał mi, że drugą połowę wakacji spędzę z Wesleyami, prawda? Ale czy mogę mu zaufać? Znowu to robią. Nikt mi nic nie mówi! (...) Gdybym mógł tylko cofnąć czas. A niech to! Że też Hermiona nie ma już zmieniacza czas! Nie no…znowu się obwiniam…no tak przecież to moja wina!
Można jaśniej?

Aha. Harry wraca sobie ze sklepu do domu Dursleyów. Tam napada go stadko śmierciożerców i porywa... Czemu Voldi nie wpadł na to wcześniej? To takie proste, zaatakować Harrego w czasie kupowania czipsów... X'D

Cytat:
-Mamo…kiedy on wróci z chipsami-jęknął Dudley, po czym teatralnie osunął się po oparciu kanapy.
Petunia jest sługą Czarnego Pana! Specjalnie go po te czipsy wysłała, żeby śmierciożercy mogli go porwać!

O, potem okazuje się, że jeżeli śmierciożercy porwali Harrego sprzed sklepu, to Dumbledore i cały zakon feniksa nie są go w stanie uratować. Dumbledore uważa śmierć Harrego za jedyne rozwiązanie. To takie łatwe, czemu też Voldi nie wpadł na to wcześniej?

Cytat:
Pozwoliliśmy wam wsiąść udział w tym spotkaniu
Kwik.

Cytat:
Że też ten mały głupiec musiał dać się porwać! Nie mógł siedzieć w domu, na tyłku i pławić się w swej sławie?! Ależ oczywiście, że nie
Że też musiał wyjść do sklepu po czipsy! Szczyt głupoty!

Cytat:
-Mój panie?- Mężczyzna spojrzał z niedowierzaniem na dwudziestolatka.

-Aż tak cię dziwi mój wygląd?- prychnął Voldemort- Tłumaczyłem ci przecież na czym będzie polegać rytuał.
Och, Snejp, Snejp... Tłumaczyłem ci już chyba, na czym polega yaoi. Bez odmłodzenia nie da rady.

Cytat:
Voldemort zazwyczaj traktował w porządku swoich Śmierciożerców.
Ojcowskim gestem klepał po plecach, zabierał ich na ryby, kupował im lizaki. Ze Snejpem chadzał do kina na nowe produkcje Disneja (Snejp nigdy nie zapomni tych wzruszających chwil, gdy płakali na "Jelonku Bambi" i "Pocahontas"). Z Lucjuszem lubił rozmawiać jak ojciec z synem, o życiu, o dziewczynach.

Dobra, śmierciożercy zakatowali Harrego niemal na śmierć używając do tego m.in. gwoździ, łamiąc mu rękę i żebra. Potem zostawili go samego. Po pewnym czasie do pokoju wchodzi jakaś laska i widzi tę zakatowaną miazgę pozostałą z ciała szestastoletniego chłopca. Jej reakcja?
Cytat:
-Hej,skąd się tu wziąłeś?- spytała smukła blondynka, która stanęła w drzwiach-O cholera! Co Ci się stało?!
-Ja…eee.
-Zawsze takiś wygadany czy dziś mamy jakieś święto?


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Azu dnia Pią 18:00, 28 Sty 2011, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Arratoi
Tokio Oyajoj



Dołączył: 19 Gru 2010
Posty: 1325
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Olsztyn

PostWysłany: Pią 17:23, 28 Sty 2011    Temat postu:

Różnicy byłam świadoma, ale odruchowo wrzucałam wszystko do worka z podpisem "Yaoi", bo to określenie spotkałam jako pierwsze, slasz przyszedł później.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kalevatar
Wyssana wampirzyca



Dołączył: 21 Kwi 2010
Posty: 810
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 12 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 17:29, 28 Sty 2011    Temat postu:

Oj, Magrat, to chyba nie do końca tak jest. Z tym, że yaoi przylazło do nas razem z resztą kultury japońskiej, zgadzam się - ale to, że wyróżnia się właśnie schematycznymi podziałami seme/uke, to jakieś dziwne przeinaczenie. Yaojców sporo czytałam i tylko w niektórych seme to jedynie maczo a uke to płaczliwe stworzenie czekające, by ktoś je przytulił. Wystarczy spojrzeć na taką klasykę jak "Ai no kusabi", gdzie ani seme maczowaty nie jest, ani uke nie przypomina kobiety z penisem ^^ - a to przecież pozycja kultowa i dziwne by było, gdyby nie realizowała sztandarowych zasad gatunku. W "Zetsuai" czy nawet filmowym "Gohatoo" (a to przecież też yaoi^^) również tego podziału nie widać.

Wydaje mi się, że radykalnego podziału przeprowadzić się nie da; yaoi to w moim rozumieniu utwory wywodzące się z kultury japońskiej (zazwyczaj z mangi/anime) i opisujące związki homoerotyczne bądź oryginalne, bądź dotyczące powstałych wcześniej tekstów (zazwyczaj w formie doujinshi); slash zaś będzie dotyczył kultury Zachodu i będzie zjawiskiem typowo fanowskim i niekomercyjnym. Oczywiście wśród twórców i czytelników te kategorie stosowane są wymiennie i IMO nie jest to jakimś drastycznym błędem; sama używam głównie formy "yaoi", bo po prostu ładniej mi brzmi. ^^


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Magrat
Strażniczka popielnej kurtyny



Dołączył: 06 Gru 2010
Posty: 2172
Przeczytał: 6 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: bat country

PostWysłany: Pią 18:24, 28 Sty 2011    Temat postu:

Kalevatar, z tym podziałem na kulturę japońską i kulturę zachodu to trafiłaś w samo sedno. Mnie samej właśnie o to chodziło tylko jakoś nie potrafiłam ubrać tego w słowa. Tak czy siak, masz rację. Przyznam się, z yaoi znam w całości tylko "Gravitation", a własnie tam taki typowy podział na 'męskiego' seme i 'babskiego' uke jest zachowany.
Niemniej bardziej bliższy jest mi slash, przy czym nigdy nie slashowałam animowanych postaci. Son Goku/Vegeta jest po prostu złe Laughing

Wracając do opka.
Cytat:
[Ciotka Petunia] potrzebuje beconu oraz chipsów ponieważ cytując:” Dudzi zażyczył sobie je dzisiaj zjeść”. Chcąc nie chcąc Harry powlekł się do sklepu znajdującego się 2 kilometry od Privet Driver.

Widać znakomicie jest autorka z książką obeznana skoro Privet Drive to u niej Privet Driver. I rozumiem, że na ich ulicy akurat sklepu nie ma, ale żeby w obrębie dwóch kilometrów nie znajdował się ani jeden spożywczak? Już widzę biednych Dursley'ów jak raz w tygodniu zasuwają do Tesco aby sobie zapasy porobić.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17370
Przeczytał: 92 tematy

Pomógł: 91 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 20:41, 28 Sty 2011    Temat postu:

Wiecie, z tym spożywczakiem to może akurat nie jest taka bzdura. My jesteśmy przyzwyczajeni do tego, że na osiedlach na każdym rogu jakiś sieciowy spożywczak, a między nimi jeszcze po parę małych prywatnych. Z kolei na Zachodzie to wszystko wynosi się ponoć do supermarketów na przedmieścia, gdzie właśnie podjeżdża się samochodem i robi zakupy na parę dni. Choć przyznam, ze temat znam tylko z lektury, nie osobiście.
Chociaż... nie, jednak nie sądzę, by osiedlowe sklepiki z podstawowym asortymentem wyginęły. Bułek nie kupi się na tydzień, a dzieciakowi zawsze może zachcieć się czipsów. To musi być pod ręką.
No ale z drugiej strony, trzeba przecież podkreślić udręczenie Harry'ego - Kopciuszka, nie?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tini
Lis gończy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 10688
Przeczytał: 65 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Yo no soy de ningún lugar

PostWysłany: Pią 20:45, 28 Sty 2011    Temat postu:

Supermarkety, supermarketami, faktycznie tam się robi większe zakupy. Ale braku lokalnych sklepików w Londynie akurat nie zauważyłam. Wręcz przeciwnie, przybytków "śledź, mydło i powidło" jest całkiem sporo i rzadko kiedy trzeba do nich 2 km leźć.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Arratoi
Tokio Oyajoj



Dołączył: 19 Gru 2010
Posty: 1325
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Olsztyn

PostWysłany: Pią 20:53, 28 Sty 2011    Temat postu:

Anglii nie znam wcale a wcale, ale np. w Pradze ciężko było znaleźć w centrum jakieś potraviny, chociaż Privet Drive to w sumie przedmieście, więc coś powinni mieć. Zresztą fragment służył pokazaniu beznadziejnego losu bohatera, cel osiągnięty, wszyscy zadowoleni. A że bzdurka? A kto na to patrzy? Najwyżej jacyś pozbawieni życia maniacy... Wink

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
tess
Bezo grudek



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 5654
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 34 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 23:53, 28 Sty 2011    Temat postu:

Gdyby Harry'ego dręczono długimi marszami po zakupy, to byłoby to w kanonie. Skoro nie było, to jednak spożywczak pod ręką był Wink

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Croyance
Megagwiazda w Bełchatowie



Dołączył: 11 Gru 2009
Posty: 897
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 33 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 12:36, 09 Lut 2011    Temat postu:

Tinwerina Miriel napisał:
Supermarkety, supermarketami, faktycznie tam się robi większe zakupy. Ale braku lokalnych sklepików w Londynie akurat nie zauważyłam. Wręcz przeciwnie, przybytków "śledź, mydło i powidło" jest całkiem sporo i rzadko kiedy trzeba do nich 2 km leźć.


Joł, nawet soki Kubus mozna w nich kupic, wszystko jest ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Propozycje i zgłoszenia Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin