Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona
analizy, blogaski, aŁtoreczki...
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Czy ktoś będzie analizować ''Gwiazdkę z nieba'' Michalak?

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Propozycje i zgłoszenia
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Claudinella
Willie E. Coyote



Dołączył: 09 Wrz 2013
Posty: 30
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 18:52, 09 Mar 2018    Temat postu: Czy ktoś będzie analizować ''Gwiazdkę z nieba'' Michalak?

Cześć!
Mam trochę wolnego i z poczucia, że jest mi za dobrze, otworzyłam tę książkę. Mimo skrętów wnętrzności od grafomanii dostałam już trzy razy ataku śmiechu z wątków przerysowanych bardziej niż w "Nadziei", więc chyba dobrnę do końca. Wrzuciłabym luźne analizostreszczenie na jakiegoś bloga i podzieliłabym się, jeśli nie zamierzacie tego brać w najbliższym czasie.

Claudinella pozdrawia!


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Claudinella dnia Pią 18:53, 09 Mar 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sachsa
Opadające Ucho



Dołączył: 13 Maj 2015
Posty: 88
Przeczytał: 28 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 12:45, 10 Mar 2018    Temat postu:

Im więcej analiz/nierecenzjoanalz Michalak, tym lepiej - chętnie przeczytałabym Twoje wrażenia Smile

E: szyk


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Sachsa dnia Sob 12:47, 10 Mar 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11669
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 110 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 13:22, 10 Mar 2018    Temat postu:

Chyba nikt nie zamierza, a zresztą przecież nie musisz prosić o pozwolenie Wink. Ja też chętnie zerknę.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17233
Przeczytał: 55 tematów

Pomógł: 91 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 17:57, 10 Mar 2018    Temat postu:

Ja postanowiłam sobie Michalak odpuścić, chyba że wreszcie wyjdzie "Miasto Walecznych".

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11669
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 110 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 21:21, 10 Mar 2018    Temat postu:

Przejrzałam to ksiopko, pod względem patologii jest grubo poniżej możliwości ałtorkasi (druga część na pierwszy rzut oka wydaje się znacznie bardziej). Pod względem ogólnego idiotyzmu wybucha mózg.

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Leleth dnia Sob 21:39, 10 Mar 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Claudinella
Willie E. Coyote



Dołączył: 09 Wrz 2013
Posty: 30
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 21:49, 10 Mar 2018    Temat postu:

Oj, wiadomo, że mogę zaczynać bez pytania, ale zawsze przyjemniej czyta się analizę niż samemu przedziera przez te fragmenty, gdzie Kasia paple moralizatorskie bzdety o kurwach i karierze.
Ale dobrze też analizować z myślą, że ktoś też się pośmieje 😉

No to reklama: analizagwiazdkiznieba.blogspot.com, na razie prolog i dwa rozdziały, kolejne w tygodniu.

Zaczyna się tak, jakby Michalak planowała kolejną słodką poziomkę czy coś podobnego, ale fabuła nijak się nie ma do okładki ani prologu, a w środku przyjeżdżają gangsterzy na czarnych koniach i znowu zaczyna się jakiś "Mistrz" czy coś podobnego, zobaczymy 😄


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11669
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 110 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 21:51, 10 Mar 2018    Temat postu:

Bo pewnie jak zwykle, zwłaszcza sądząc z drugiego tomu (właśnie przeglądam), ałtorkasia zmieniła koncepcję z rozdziału na rozdział, no a po co poprawiać poprzednie.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
taka_jedna
Potworny Przeciąg Pisaka



Dołączył: 20 Mar 2017
Posty: 128
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 10:39, 11 Mar 2018    Temat postu:

Claudinella napisał:


No to reklama: analizagwiazdkiznieba.blogspot.com, na razie prolog i dwa rozdziały, kolejne w tygodniu.



Wspaniale,dodaje do zakladek Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sachsa
Opadające Ucho



Dołączył: 13 Maj 2015
Posty: 88
Przeczytał: 28 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 20:18, 11 Mar 2018    Temat postu:

Leleth, można liczyć na podsumowanie, kiedy skończysz?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Claudinella
Willie E. Coyote



Dołączył: 09 Wrz 2013
Posty: 30
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 21:03, 11 Mar 2018    Temat postu:

A, wrzuciłam od razu do czwartego, najdurniejsze za tydzień, jak się spodoba Very Happy

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11669
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 110 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 21:41, 11 Mar 2018    Temat postu:

Cytat:
Leleth, można liczyć na podsumowanie, kiedy skończysz?


To jest trudne, bo wydarzenia i motywacje postaci są w tej książce tak kompletnie od czapy, że trudno to choćby streścić. Przeglądałam to wczoraj i o ile pamiętam jakieś pojedyncze zdarzenia, trudno mi je ułożyć w jakimś ciągu przyczynowo-skutkowym.

Nasz dzielny bohater, po tym jak cała jego rodzina została zamordowana przez gangsterów, a on przeżywa trałmę, bo boli go noga (zastanawiam się, czy ałtorkasia czerpała inspirację z Doktora House'a) na skutek wypadku, jedzie na zadupie, gdzie obca baba ofiaruje mu chatę do mieszkania. To znaczy, na wynajęcie. Ale znajomy wspaniałej rudowłosej lekarki (tej baby), mówiący jakąś dziwną gwarą, bo tak jest bardziej autentycznie, jak się mieszka na wsi (chociaż jest z Warszawy), remontuje mu auto, uprzednio celowo je zepsuwszy, żeby bohater pośrednio tam został, czy coś. Nie każcie mi tłumaczyć tej intrygi; musiałabym to znowu czytać. No i na widok odpicowanego auta sołtysowi, do którego należy chata, oczy wychodzą z orbit i robią sobie barter.
W ogóle to mamy w tej powieści jego, Siergieja, love interest rudowłosej lekarki, połączenie najwybitniejszych męskich bohaterów ałtorkasi, tzn. jakiegoś gangstera, który traktuje ją jak szmatę, bezustannie narusza granice, nie rozumie słowa "nie", zachowuje się jak psychiczny stalker, zdradza, ale ofc ją kocha i ostatecznie się sekszą i kochają. I Siergiej podpuszcza Nataniela (głównego bohatera) do szaleńczej galopady na koniu, na skutek czego Nataniel widzi wypadek i ratuje dwójkę ludzi - syna sołtysa, który jest oczywiście subtelnie nakreśloną, niejednoznaczną postacią, jadącą 300 km/h podczas wyprzedzania na zakręcie, oraz jego dziewczynę, na którą ten ma zły wpływ i ją bija.
Wieś nie zapomina, mamy oczywiście bardzo autentyczne przedstawienie wiejskiego życia, wieśniaków rozpowiadających, że chata jest przeklęta, wieczne ploty rodem z XIX wieku, absolutnie wszystkich facetów tłukących żony, jak to na wsi, Kaźmirza, ojca Asi (tej uratowanej), który sam nie umie sobie chaty posprzątać, bo córka, wszak tak gospodarna (sic), się zaniedbała, takie tam.
Nataniel opiekuje się zwierzętami i nosi w sercu słowa Zbigniewa Herberta, że z prądem płyną śmiecie. Później opowiada historię swego życia.
Cytat:
Ale zabili ją gangsterzy, złodzieje mieszkań bez sumienia, bez litości dla
zwykłego człowieka, a ja… ja nie mogłem nic na to poradzić. Teraz też nie
mogę odpłacić tym bydlakom tak, jak na to zasługują. – Ileż goryczy było
w słowach młodego człowieka. Poczucia winy, wściekłości i żalu…
– Gangsterzy? – powtórzyła Marta, wiedząc, że on jeszcze nie skończył.
Jeszcze chce mówić dalej.
– Słyszała pani o bandyckiej prywatyzacji mieszkań? – Przytaknęła. –
Moi dziadkowie mieli przed wojną mieszkanie, ponoć bardzo ładne,
w okolicach Dworca Wie deń skiego. Przetrwało obronę Warszawy
w trzydzies tym dziewiątym, przetrwało Powstanie, a nie dało rady ruskom.
Wyburzyli cały kwartał ocalałych po wojnie kamienic, by wznieść ten
upiorny pomnik komunizmu: Pajac Kultury, jak na niego zawsze mówiliśmy.
Mieszkańcom dano do wyboru: mieszkania kwaterunkowe albo poniewierka.
Babcia była wtedy w ciąży z moją mamą i bez męża, który siedział
w ubeckiej katowni. O pogromie AK-owców w latach pięćdziesiątych też
pani pewnie słyszała? – Znów potaknięcie.
Marta w milczeniu słuchała tej historii, historii, jakich wiele w rodzinach
warszawiaków, domyślając się, co będzie dalej…
– Przyjęła klitkę niedaleko, po drugiej stronie Jerozolimskich. Potem, gdy
zamordowanego na Rakowieckiej dziadka zrehabilitowano, a dygnitarzowi
zza ściany przyznano coś lepszego, mieszkanko powiększyło się o dwa ładne
pokoje. Całe życie babcia spędziła właśnie tam, do końca wspominając, jak
pięknie mieszkało jej się kiedyś na Marszałkowskiej… Gdzie miała własne
mieszkanie, a nie kwaterunek, łaskawie wypożyczony jej przez miasto. I oto
upomniał się o kamienicę nawet nie dawny właściciel, a ktoś, kto nabył
roszczenia od spadkobierców. Za grosze. Nie chce się w to wierzyć, ale jeden
z „czyścicieli kamienic”, jak zaczęto o nich mówić, za czteropiętrowy
budynek w centrum miasta zapłacił pięćdziesiąt
złotych**.

Te gwiazdki to jest odnośnik do linku z wyborczej. Są też do artykułów z wikipedii.
Matka Nataniela umarła ze zgryzoty, ale ałtorkasia, jak już się rozkręciła z rzyciowymi historiami, to nie może skończyć, poznajemy więc tragedię rudowłosej Marty, wspaniałego lekarza na pięćdziesiątym dyżurze z rzędu, która nie zleciła dziecku badań, na skutek czego ono umarło. Marta nie została oskarżona, ale nie mogła tego znieść i sama odeszła z pracy. W życiu osobistym też jej się nie ułożyło, miała wspaniałą, równie rudowłosą córkę, która pewnego dnia pojechała na wigilijną wycieczkę w góry, po czym przestała się do niej odzywać. Teraz planuje wyswatać z nią Nataniela.
Asia dostawia się do Nataniela, który jest uberprzystojny, ale oczywiście żadna dziewczyna nie zechce kaleki. Jak zwykle występuje Narrator Profetyczny (gęsto w tym dziele, ale nie chce mi się wszystkiego przytaczać).
Cytat:
Siergiej Sodarow mógł być jednak o cnotę Asi Jarząbek i całość
Nataniela zupełnie spokojny, bo zanim ludzie, a przede wszystkim Sidło [sołtys]
i jego syn, zaczną krzywo na tych dwoje patrzeć, pojawi się ktoś, kto utnie
plotki na ich temat, i da pożywkę nowym.

Mamy kolejną rzyciową historię o rzeziach koni, bo czemu nie.
Wieś jest okrutna, a ludzie źli.
Cytat:
– Mieszkałam tu może od dwóch miesięcy, gdy któregoś dnia natknęłam
się na sołtysa, jak topił kocięta w wiadrze z wodą. Wkurzyłam się,
postraszyłam policją. On kazał mi pilnować własnego nosa. Jednego kotka
udało mi się odratować. Jakiś czas później Sidło zrobił to samo, chyba
czekając, aż będę przechodziła. Tym razem były to szczenięta. Ja jestem
słowna, poszłam na policję, złożyłam doniesienie o znęcaniu się nad
zwierzętami. Policjanci wlepili sołtysowi mandat za picie w miejscu
publicznym, bo po pieskach nie było już oczywiście śladu, a następnego dnia
znalazłam na progu domu martwego kotka, którego wtedy uratowałam.

Oczywiście i sołtys, i syn, tłuką partnerki.
Nagle kompletnie z dupy pojawia się seksbomba, która w 10 minut po zawarciu znajomości z Natanielem uprawia z nim seks, po czym wprowadza się i drenuje konto. Duptelność level over 9000.
Cytat:
Sięgnęła do torebki po papierosa i, mimo próśb,
by nie paliła w domu, pstryknęła zapalniczką. Zaciągnęła się głęboko,
z widoczną rozkoszą.
– Nat, przyjrzyj mi się uważnie… – Zwróciła na chłopaka swe wielkie,
podkreślone konturówką oczy. – Myślisz, że taka kobieta jak ja zadowoli się
suchym chlebem i szklanką cuchnącego krowim gównem mleka? I jedną
żałosną sukienką?
Nataniel… prawdę mówiąc, w ogóle nie myślał, wpatrzony głodnym
wzrokiem w jej zaciśnięte uda. Pragnął jedynie rozewrzeć je, wtargnąć do
gorącego wnętrza dziewczyny i pozostać tam do orgazmu. Jemu nadal nie
było dość.
Nie zauważył zimnego spojrzenia Iwony, nie pamiętał, jakim tonem
zwracała się do jego przyjaciół, nie widział nic więcej niż jej piękne,
dotychczas chętne, nagie ciało.
– Kupię ci sukienkę – rzucił ochrypłym od pożądania głosem, bo ona
czekała chyba na odpowiedź.
Rzeczywiście. I odpowiedź musiała być poprawna, bo ugasiła papierosa,
rozchyliła uda i powiedziała jak dobra pani do swojego szczeniaka:
– Chodź już, chodź…
Pozwoliła, by zakosztował tego, czego tak bardzo pragnął, po czym
umknęła biodrami. On z jękiem zawodu opadł na plecy, zakrył twarz
przedramieniem.
– Za co mnie tak dręczysz? Czego chcesz? – wydusił, próbując uspokoić
wściekle walące serce.
– Przecież mówiłam. Nie słuchasz mnie! Potrzebny nam samochód.
– Spróbuję jakiś skombinować.
– Ty nie próbuj, Natuś, tylko zrób to, w przeciwnym razie moją słodycz
dostanie kto inny – zagruchała, a jemu oddech uwiązł w krtani na myśl, że
Iwona może odejść i odtąd widywać ją będzie uwieszoną na ramieniu Marka
Sidły.
– Dobrze. Jutro… tak, jutro z samego rana pójdę do doktor Kraszewskiej,
poproszę, by pożyczyła mi swojego nissana. Tak będzie dobrze?
Iwona przechyliła głowę, pozwalając, by kosmyk włosów opadł jej
zalotnie na czoło.
– I pojedziemy na duże zakupy?
Nataniel jęknął w duchu. Konto miał puste, najbliższej wpłaty spodziewał
się… właściwie nie wiadomo kiedy, bo zlecenia leżały odłogiem. Bank
proponował mu jednak przyzwoity limit w koncie. Pięć tysięcy powinno
wystarczyć.
– Tak, Iwonko, pojedziemy na zakupy – odrzekł, a ona natychmiast
obdarzyła go długim, namiętnym pocałunkiem.

On, Siergiej, w końcu uwalnia nabrzmiałą męskość przed Martą. No ale peszek, bo:
Cytat:
Iwona, naga i piękna w promieniach zachodzącego słońca, siedziała
okrakiem na Siergieju i niespiesznie poruszała biodrami. On jedną rękę zgiął
pod głową, drugą ugniatał pierś dziewczyny. Bez zbytniego zaangażowania,
bez namiętności, jakby spotkali się na kawie czy papierosie. Ot, dwoje
znajomych miło spędzających popołudnie. On rzucił nagle pytanie:
– Co ty właściwie chcesz od tego chłopaka? Wydoiłaś go chyba
doszczętnie.
Zaśmiała się gardłowo, zachwycona dwuznacznością tych słów.
– Nie mów, ślicznotko, że jesteś w nim zakochana…
– W tym kuternodze?! Żartujesz?!
Nataniel, nie wierząc jeszcze w to, co widzi, ani w to, co słyszy, pobladł
śmiertelnie. Marta wpiła palce w jego ramię, czując, jak nogi się pod nią
uginają. Nie chciała tego słuchać, nie chciała na to patrzeć, ale nie mogła też
się cofnąć.
Plaśnięcia ciała o ciało przybrały na sile. Iwonę naprawdę zaczęło brać.
Gadać o Natanielu, gdy się ujeżdża kochasia Marty? To dopiero odlot!
– To miły chłoptaś. Na krótką metę jak znalazł. Powiedz lepiej, co jest
między tobą i tą lekarką.
Siergiej uniósł się nieco, wbił palce w biodra dziewczyny i ponownie
nadział ją na szkarłatne prącie. Raz, drugi, trzeci… coraz szybciej i mocniej.
– Szkoda cię dla niej. Co ty widzisz w tej starej raszpli? – wydyszała. –
Nie zamierzasz się chyba z nią żenić? Karmi cię i daje dupy bez ślubu,
więc…
Zduszony krzyk sprawił, że oboje znieruchomieli.
Tam, gdzie kończą się trzciny, a zaczyna pomost, stali Marta
z Natanielem.
Jedno spojrzenie w szeroko otwarte, niedowierzające oczy chłopaka,
drugie na śmiertelnie pobladłą twarz kobiety i było wiadomo, że słyszeli
wszystko. Każde słowo…

Iwona potem okazuje się prostytutką, która za oszustwa idzie do więzienia, i dlatego przysyła Natanielowi swoją kilkuletnią córeczkę. Bo tak, bo Nataniel jest Dobrym Człowiekiem i się nią zaopiekuje.
Jest wigilia, córka Marty, Oliwia, wraca do domu. Na widok Nataniela przeżywa szok.
Drugi tom.
Okazuje się, że na tej wycieczce Oliwia z chłopakiem zgubili się w górach, gdzie Nataniel był ratownikiem. Uratował ją i poszedł po niego, bo go poprosiła. Ale runął w przepaść i poharatał nogę. I on się obwiniał, że nie uratował chłopaka (który przeżył, bór wie, czemu nikt mu nie powiedział), a ona, że przez nią zginął ratownik, bo widziała czyjeś ciało na noszach. A to był koleś, który zginął na jakiejś innej akcji. I za to obraziła się na matkę, bo musiała na kogoś przenieść swoje poczucie wina, a matka powinna ją zatrzymać w domu.
Oliwia też jest niezwykle subtelnym charakterem. O tym, jak jest zepsuta, ma świadczyć m.in. to, że mówi matka zamiast mama. Nienawidzi dzieci, czyta cudzą korespondencję i koniecznie chce zaliczyć Nataniela.
Cytat:
– O-em-dżi! Nat, ten kochany, słodki Natuś, ulubieniec mojej matki,
zakochał się w prostytutce! – Oliwia musiała zatkać usta dłonią, by stłumić
pełen niedowierzania i satysfakcji śmiech. – I kryminalistce na dodatek!
Laska rżnie go, i to dosłownie, na ciężkie pieniądze, a na koniec w podzięce
podrzuca dziecko. Nie jego dziecko! Gdzie się tacy lęgną?! Naiwniak to za
mało powiedziane! Kretyn! Nie, to również za łagodne. Oj, Natanielu…
Natanielu… skoro tamta niedobra kobieta omotała cię tak łatwo, ja poradzę
sobie śpiewająco! Szkoda, że nie ma Jessiki. Zrobiłybyśmy zakłady, czy
wystarczą mi dwa dni na wypróbowanie tej wersalki z Natanielem czy
zejdzie mi z tym nieco dłużej… – Tak szepcząc do siebie, odłożyła kopertę
na miejsce. – Jeżeli zaś pan Domoradzki okaże się grzechu wart, a matka nie
odzyska dworu, trzeba będzie pomyśleć o tym miejscu – ogarnęła jednym
długim spojrzeniem sypialnię i kuchnię – jako o przyszłym domu. W którym
nie ma miejsca na bękarty, choćby tak śliczne jak ty, Emilciu. – Pochyliła się
nad dziewczynką, uśmiechnięta łagodnie. Komuś mogłaby się wydać dobrą
wróżką. Temu, kto słyszał jej poprzednie słowa, złą wiedźmą.

Żeby być stuprocentowo pewnym, że nie przemęczacie się analizą charakteru bohaterów, ałtorkasia wyjaśnia nam, co mamy myśleć:
Cytat:
Czy Oliwia – córka doktor Kraszewskiej, kobiety o sercu dobrym i
kochającym – była rzeczywiście podła i zepsuta do szpiku kości?
Nie.
Lecz miała sporo czasu, całe sześć lat, by wyrzucić dobro z serca. Dobroć
– zderzona z poczuciem strasznej winy – doprowadziłaby tę dziewczynę,
wychowywaną pod kloszem, do szaleństwa. Zaczęła więc od znienawidzenia
matki, skończyła na nienawiści do świata, żeby nie pogrążyć w tym uczuciu
samej siebie.
Czy Nataniel zdoła roztopić lód, który skuwa jej serce?
Może tak, może nie.
A może wcale nie będzie mu na tym zależało? Oliwia nie zdawała sobie z
tego sprawy – jeszcze nie – że jej poprzedniczka skutecznie wyleczyła
młodego mężczyznę z naiwności. Drugi raz w chętne kobiece ręce tak szybko
nie wpadnie. Tygodnia, czy nawet dwóch, ci, Oliwio, nie wystarczy, by
rozkochać w sobie Nataniela. Uwieść być może tak, może zaciągniesz go na
tę wersalkę, którą sobie upatrzyłaś, ale nic więcej.
Jednak próbuj… próbuj… Przyda ci się nauczka. Dobrze będzie, gdy los
da ci po łapach.
Szczególnie takich, co wyciągają się po cudzą własność tylko po to, by
krzywdzić.

Kolejny dowód Zua:
Cytat:
– Wejdźcie! Właśnie wyjęłam z piekarnika ciasto! Sernik z przepisu
babci!
Oczywiście skłamała, bo babcia Marlena, matka Marty, nigdy nie
zniżyłaby się do tak plebejskiej czynności jak własnoręczne wypieki, od tego
miała służącą. Zaś drugiej babki Oliwia nie poznała na tyle dobrze, żeby
wymieniały się sekretnymi recepturami – zmarła parę lat po narodzinach
wnuczki. Ale o tym ani Nataniel, ani Mateusz nie musieli wiedzieć. Aromat
dolatujący z kuchni był zniewalający – mniejsza o to, że przepis pochodził z
internetu – a matki, która zdemaskowałaby kłamstwa Oliwii, w pobliżu nie
było.
Co jest złego w serniku z internetowego przepisu? Bór wie.
Oliwia w końcu realizuje swój evil plan przeruchania Nataniela, nie bez problemów.
Cytat:
– Nie możemy tego zrobić. Nie tutaj, w domu twojej mamy. Gościła
mnie, ufała mi. Nie… wezmę sobie jej córki ot tak, bo mam kaprys.
Oliwia poczuła, jak wściekłość wgryza się w jej serce, jeszcze przed
chwilą wypełnione pragnieniem i nadzieją na spełnienie.
– Co to znaczy „nie wezmę”? – zaczęła niskim, nabrzmiałym furią
głosem. – Nie jestem rzeczą, którą panicz Domoradzki może sobie brać albo
nie. Sama decyduję, z kim i gdzie się kocham. Skoro wybrałam, tak właśnie!,
JA wybrałam, to miejsce i tę godzinę, to…

O kurczę, Oliwio, kibicuję ci.
Cytat:
No właśnie: co? Zmusisz go, żeby cię przeleciał?
Aż zgrzytnęła zębami. Opanowała gniew. Usta, jeszcze obrzmiałe i
wilgotne od niedawnych pocałunków, wygięły się w podkówkę, w złotych
oczach, o źrenicach tak wielkich i czarnych, że można w nich było zatonąć,
błysnęły dwie wielkie łzy.
– Ja… tak strasznie cię potrzebuję – wyszeptała, spuszczając wzrok.
Długie rzęsy ukryły przed Natanielem jej prawdziwe uczucia.
A nie, jednak nie.
Cytat:
Zaraz po tym, jak kochali się w chacie, a Nataniel
wyszedł do łazienki, posłała swej najlepszej kumpeli radosnego esemesa
właśnie tej treści:
„Zaliczony-odhaczony! Ale miałam jazdę! Wyposzczony chłopaczyna za
nas dwoje!”
Jessica odpisała niemal natychmiast: „Dobry jest?! Ty też doszłaś czy
wiesz: tartak?!”.
„Koooochana… Chciałabyś mieć codziennie taki tartak” – odpisała,
rumieniąc się mimowolnie.
„Cool! Wpadnę w odwiedziny zaraz po sylwku i wypróbuję tego drwala!
Chyba nie masz nic przeciwko? Nie poskąpisz przyjaciółce?”
Oliwia odpisała: „Bierz go sobie”, bo tak należało odpisać.
Z Jessy Harp zamieniały się facetami od czasu, jak tamten bydlak
zdradził Oliwię z przyjaciółką, zaś ukochany Jessiki stwierdził któregoś dnia,
że chyba woli chłopców. Cóż, Jessica, choć beznadziejnie zakochana, nie
miała szans z drugą płcią. Zresztą seks, którego jej facet się domagał, do
przyjemnych nie należał. Zraniona słowami tak samo jak Oliwia,
poprzysięgła sobie, że już nigdy żadnego nie pokocha. Nigdy! I odpłaci
facetom tą samą monetą: da posmakować, jak świetnie może być z nią w
łóżku, a potem, gdy będą nakręcali się coraz bardziej, wyszydzi, obśmieje i
pokaże fakowca. Byle się nie zakochać!
Dlatego właśnie dzieliła się zdobyczami z Oliwią: facet, który sypia z
tobą i twoją przyjaciółką tym jedynym nie zostanie. No chance. I dlatego
Oliwia wypisywała do Jessiki takie esemesy zaraz po cudownych chwilach z
delikatnym, lecz jednocześnie namiętnym, uważnym na jej pragnienia
Natanielem. Żeby tamta nie domyśliła się, iż… ten facet może być tym
jedynym. Jessica by ją śmiechem zabiła! Tak po prostu!

Nataniel idzie odwiedzić Iwonę w więzieniu. Iwona usiłuje umrzeć z głodu, bo jest gwałcona przez współwięźniarki, oczywiście personel olewa sygnały.
Siergiej jest torturowany. Nie wiem, dlaczego, i nie będę przeglądać tego drugi raz. Następują opisy, w których ałtorkasia się lubuje, wyłupiania oka, odcinania palców, takie tam.
Martę tak to wzrusza, że znów się z nim schodzi. Lecą na nią też Mateusz, ten znajomy od gwary i auta, i dawny znajomy - lekarz, który przekonuje ją do powrotu do zawodu.
Jest też dużo słodkopierdzących opisów uroczej Emilki, dziecka Iwony.
Nataniel poznaje uroczą rudowłosą weterynarz, doktor Zosię Rolling Eyes.
Potem idzie do domu i znowu rucha się z Oliwią, która nagle pojawia się po trzech miesiącach, zmusza go, żeby powiedział, że ją kochał, i ujawnia, że jest w ciąży.
Cytat:
Rozumiem, że to trzeci miesiąc? – Przytaknęła. – Od kiedy wiesz?
– Od początku.
– I czekałaś niemal trzy miesiące, żeby podzielić się ze mną tą nowiną?!
Wzruszyła ramionami.
– Tak wyszło. Na skrobankę za późno.
– Nawet o tym nie pomyślałem! – krzyknął, blednąc tym razem z gniewu.
– Wypadało jednak przyjść z tym do mnie wcześniej!
– Po co? Coś by to zmieniło? Pokochałbyś to małe bardziej?

Cytat:
– Uznam to dziecko i będę na nie łożył – powiedział, gdy był już w stanie
wydobyć głos.
– Nie miałam co do tego wątpliwości – odparła słodko, a on spojrzał na
nią z taką pogardą, na jaką nawet Iwona nie zasługiwała. – Rozumiem, że o
rękę mnie nie poprosisz? Dziecko będzie bękartem?
– Jeżeli będzie trzeba, ożenię się z tobą – uciął, nie patrząc na nią.
Po prostu nie mógł znieść widoku tej cynicznej, podłej dziwki. Tak
właśnie: dziwki. Inaczej nie mógł w tym momencie o Oliwii myśleć. Boże mój… mogła
powiedzieć mu przy kolacji, przy świecach… Uczynić z tego wyznania małe
święto… Mogli razem cieszyć się tym szczęściem, bo dziecko dla Nataniela,
jego własne maleńkie dziecko, byłoby przecież cudem. Już nigdy, nigdy nie
byłby sam. Miałby córeczkę albo synka…
I może jeszcze kochającą żonę, bo kwadrans wcześniej chciał Oliwię
pokochać.
Pokochać? Tę wyprutą z uczuć, wyrachowaną, zupełnie mu w tej chwili
obcą kreaturę?!

Cytat:
– Twojej matki nie ma, jeśli teraz ją zamierzasz uszczęśliwić tą nowiną –
rzucił.
– Nic jej do tego.
Powoli odłożył siekierę. Wyprostował się.
– Może chociaż jej daj szansę? – W głosie młodego mężczyzny
zabrzmiało błaganie, za które sam siebie nienawidził.
Wzruszyła ramionami, a on naprawdę musiał się hamować, by nie dopaść
jej i nie sprać za tę wzgardę dla ich uczuć.
– Powiedziałam: to moja i tylko moja sprawa. Nikt się nie będzie
wpieprzał w…
– Utrzymuje cię – wpadł jej w słowo. – Wysyła pieniądze na twoje
potrzeby. Ty nie pracujesz, nie uczysz się, nie robisz nic. Kompletnie nic.
Marta miesiąc w miesiąc wysyła ci wszystko, co zarobi. Teraz będzie
harowała również na twoje dziecko, a ty mówisz, że nic jej do tego?!
– Na moje dziecko ty będziesz harował, jeśli już. – Uśmiechnęła się
złośliwie. – Wiedziałam, przed kim nogi rozłożyć. Nie bój nic. Drugiego tak
naiwnego ze świecą szukać. A o moją matkę tak się martwisz, jakbyś to jej
machnął bękarta, a nie mi…
Przypadł do niej i strzelił ją w twarz.

Pamiętajmy jednak, że Nataniel jest Dobrym Człowiekiem.
A, w ogóle to seksy Nataniela i Oliwii obserwowała Aśka, której złamało to serce.
Cytat:

– Zobacz, jedna cię rzuciła, druga
też, a ja jestem.
Nazwałeś mnie szmatą, a potrafię to wybaczyć, pokochać cię z
powrotem.
– Nie chcę twojej miłości, nie rozumiesz? – syknął przez zęby.
– Nigdy nie chciałem i chcieć nie będę. Nie kocham cię. Pojmij to
wreszcie: nie-ko-cham-cię!
Patrzyła nań wielkimi, pełnymi łez oczami. Gdyby był lepszym
dyplomatą, próbowałby ją ułagodzić. Chciał przecież spokojnie mieszkać w
Sennej, żyć między ludźmi, do których należeli również Jarząbkowie. Gdyby
był lepszym psychologiem, tym bardziej starałby się jak najmniej urazić
dziewczynę, bo dojrzałby na dnie szeroko otwartych oczu nie tylko ból, ale i
obłęd.
Ale Nataniel nie był ani dyplomatą, ani psychologiem.
Rzucił zimno:
– Odpieprz się wreszcie ode mnie! Daj żyć!

Dobry Człowiek.
Iwona popełnia samobójstwo. Aśka podpala chatę Nataniela, mówiąc sołtysowego synowi, że przecież sam tego by chciał. W pożarze ginie Marta.
Koniec tomu drugiego.
Nie wierzę, że zmarnowałam na pisanie tego godzinę wieczoru ._.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Leleth dnia Nie 22:14, 11 Mar 2018, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Claudinella
Willie E. Coyote



Dołączył: 09 Wrz 2013
Posty: 30
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 22:05, 11 Mar 2018    Temat postu:

Leleth napisał:

Nie wierzę, że zmarnowałam na pisanie tego godzinę wieczoru ._.


Po to właśnie pytałam i założyłam wątek...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Duslawa
Szantażowany Przeżuciem Kał-lic



Dołączył: 23 Lis 2010
Posty: 647
Przeczytał: 118 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Ze stawu rybnego

PostWysłany: Nie 22:09, 11 Mar 2018    Temat postu:

Eeee, z tego to można Ałtorkasiowe bingo ułożyć. Szkoda, że odpadłam z nudów na początku pierwszego tomu Razz
Poza tym w Michalagversum warunkiem przyjęcia na uczelnię medyczną są jak widać rude kudły Razz


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11669
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 110 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 22:12, 11 Mar 2018    Temat postu:

Oj, ale ty to robisz dokładniej i w ogóle Wink. To tylko takie szybkie streszczenie, skoro Sachsa pytała, analizy to jednak co innego. Przynajmniej dla mnie, ale przypuszczam, że inni tak samo będą czytać.

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Leleth dnia Nie 22:14, 11 Mar 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Karmena
Piszcząca Fanka Itachiego



Dołączył: 26 Mar 2014
Posty: 1016
Przeczytał: 31 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wielkopolska

PostWysłany: Nie 22:19, 11 Mar 2018    Temat postu:

O rety. Tyle dobra. I blog Claudinelli, i wypowiedź Leleth. Dzięki, dziewczyny, za umilenie wieczoru Smile

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sachsa
Opadające Ucho



Dołączył: 13 Maj 2015
Posty: 88
Przeczytał: 28 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 22:28, 11 Mar 2018    Temat postu:

Leleth, bardzo doceniam Twój wysiłek, jeśli Cię to pocieszy Very Happy

Dobrze rozumiem? Przypisy z linkami (do wikipedii Rolling Eyes) są też w wersji papierowej? Laughing

Analiza Claudinelli zapowiada się cudownie, lecę czytać


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kae
Ogolony Narrator



Dołączył: 29 Sty 2012
Posty: 39
Przeczytał: 34 tematy

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 1:41, 12 Mar 2018    Temat postu:

Takiego zbioru patologii nie widziałam chyba od ostatniej książki Michalak, analiza tego potworka będzie cudna, w sam raz żeby poprawić humor przed pracą Very Happy

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dora
Promienisty Tyler



Dołączył: 26 Sie 2011
Posty: 1392
Przeczytał: 52 tematy

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 3:14, 12 Mar 2018    Temat postu:

Leleth napisał:
Te gwiazdki to jest odnośnik do linku z wyborczej. Są też do artykułów z wikipedii.

Kwik! Teraz już nikt nie ośmieli się zarzucić Ałtorkasi, że wypisuje bzdury i nie robi riserczu. Niech idzie w kierunku dziennikarstwa śledczego - z taką rzetelnością kariera murowana. Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sachsa
Opadające Ucho



Dołączył: 13 Maj 2015
Posty: 88
Przeczytał: 28 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 22:40, 14 Mar 2018    Temat postu:

Claudinello, kiedy pojawi sie nowy odcinek?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Claudinella
Willie E. Coyote



Dołączył: 09 Wrz 2013
Posty: 30
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 23:28, 19 Mar 2018    Temat postu:

[link widoczny dla zalogowanych] nowy odcinek! Amant na czarnym koniu, bohaterscy bohaterowie i jeden spory wybuch. Polecam.

Planuję publikować mniej więcej co tydzień, może w weekend będą dwa posty naraz, w zależności od czasu.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sachsa
Opadające Ucho



Dołączył: 13 Maj 2015
Posty: 88
Przeczytał: 28 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 23:37, 27 Mar 2018    Temat postu:

Fantastycznie, czekam na nowe odcinki😊. Masz w planach analizy kolejnych ksioopek z serii?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Claudinella
Willie E. Coyote



Dołączył: 09 Wrz 2013
Posty: 30
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 21:51, 30 Mar 2018    Temat postu:

E, raczej nie, ewentualnie zależnie od odzewu Smile
Póki co [link widoczny dla zalogowanych].


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11669
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 110 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 22:07, 30 Mar 2018    Temat postu:

Zrób, przecież musimy poznać zakończenie tej wspaniałej historii.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Claudinella
Willie E. Coyote



Dołączył: 09 Wrz 2013
Posty: 30
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 22:24, 30 Mar 2018    Temat postu:

Spokojnie, Kasia dopiero wybiera imię dla bohaterki ostatniej książki z trylogii Razz
Znaczy pewnie za miesiąc publikacja...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11669
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 110 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 22:30, 30 Mar 2018    Temat postu:

Nie, za trzy Razz.
Jeszcze kolejnej bohaterki? Borze, z iloma jeszcze osobami będzie miał romans Nataniel?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Claudinella
Willie E. Coyote



Dołączył: 09 Wrz 2013
Posty: 30
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 22:56, 30 Mar 2018    Temat postu:

Ja tam nie tykałam nawet tej z dzieckiem w polu lawendy, to nie wiem.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Duslawa
Szantażowany Przeżuciem Kał-lic



Dołączył: 23 Lis 2010
Posty: 647
Przeczytał: 118 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Ze stawu rybnego

PostWysłany: Pią 23:14, 30 Mar 2018    Temat postu:

Piękny odcinek Claudinello Very Happy A jakże fejspalmogenny (szczególnie Jolanta Brzeska będąca psiapsiółą matuli naszego hiroła). Ubecka katownia też odhaczona, czekam na zamordowanych na Wołyniu przodków Razz Zgadłam też kto w tym potforze jest alterego Kejt, co wygrałam?

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Duslawa dnia Pią 23:18, 30 Mar 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Claudinella
Willie E. Coyote



Dołączył: 09 Wrz 2013
Posty: 30
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 23:39, 30 Mar 2018    Temat postu:

Duslawa napisał:
co wygrałam?

Link do tego paskudztwa: [link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Firrea
Wkurwiona Kapibara



Dołączył: 06 Sty 2014
Posty: 1007
Przeczytał: 5 tematów

Pomógł: 16 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 21:19, 31 Mar 2018    Temat postu:

Ooooo! Jak mogłam to przeoczyć? :<
Już sobie do feeda dodaję <3


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sachsa
Opadające Ucho



Dołączył: 13 Maj 2015
Posty: 88
Przeczytał: 28 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 11:59, 11 Kwi 2018    Temat postu:

Nadrabiam właśnie 2 ostatnie części analizy i przyznam, że się trochę gubię w "logice" tego uniwersum, (tak wiem, to Ałtorkasia, but still). Rolling Eyes. Pomijając całą toksyczność - czy tylko mi się wydaje, że główny bohater z jakiegoś powodu zagiął nieco czasoprzestrzeń?

W momencie rozpoczęcia akcji właściwej ma 26 lat i jest określany jako "utalentowany i dyspozycyjny grafik", pośrednio ałtorka implikuje, że ma już jakieś doświadczenie w branży oraz, że skończył odpowiednie studia - o ile się orientuję, kierunki artystyczne to zwykle jednolite pięcio- /czteroletnie.

Jednocześnie mamy jasno powiedziane, że 6 lat wcześniej miał wypadek podczas pracy jako ratownik GOPR, (czy 20 lat to aby nie za mało jak na taki zawód? Zwłaszcza że znowu ałtorka twiedzi, że robił to już od pewnego czasu). To raczej wymagająca praca, więc nie miałby czasu na studia. Oczywiście można przyjąć, że zaczął już po wypadku, ale wtedy miałby najwyżej rok na zdobycie doświadczenia, a jak wiemy miał depresję i od dłuższego czasu NIE pracował. To się nijak nie klei.

Oczywiście zdaję sobie sprawę, że ta sama Michalak wymyśliła swego czasu dwudziestotrzyletnią anestazjolog i wiele więcej, ale z drugiej strony wspomina traumę bohatera (a przez to też chronologię), że nawet ona powinna zauważyć taką fabularną dziurę

E: podmiot


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Sachsa dnia Śro 12:00, 11 Kwi 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17233
Przeczytał: 55 tematów

Pomógł: 91 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 15:04, 11 Kwi 2018    Temat postu:

Ależ nie zauważy. Podobne dziury miała w "Nie oddam dzieci", nie pamiętam już dokładnie, o co chodziło, ale też różne rzeczy się ze sobą nie zgadzały. Pisze to, co jej akurat pasuje, a żeby tak uzgadniać jedno z drugim... acotokogo.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Claudinella
Willie E. Coyote



Dołączył: 09 Wrz 2013
Posty: 30
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 19:39, 11 Kwi 2018    Temat postu:

Ten 20-letni ratownik Nataniel był do tego umięśnionym bogiem seksu, nie zapominajmy (czy Michalak widziała kiedyś dwudziestolatka...?). Mimo to, jak pisałam gdzieś na blogu, odniosłam wręcz przeciwne wrażenie: w momencie rozpoczęcia swojej mazurskiej przygody bohater miał być młodszy, znaczy bardziej dur... niedoświadczony (u niej przecież co chwilę jest jakiś supermłody lekarz, znaczy tendencja jest w drugą stronę: bohaterowie mają mniej lat, niż sugeruje doświadczenie), co wyjaśniałoby jego niedojrzałe zachowanie, ale wtedy dostawałby rentę po zmarłym rodzicu i cały wątek o biedzie i "nie mam na wynajem" szlag by trafił. 26 to akurat powyżej górnej granicy również na stypendium socjalne.

Znaczy się ta wersja zakłada, że spędziła przynajmniej minutę na kreowaniu tej postaci albo nie zatkała uszu, jak jej jakiś redaktor coś podsunął.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sachsa
Opadające Ucho



Dołączył: 13 Maj 2015
Posty: 88
Przeczytał: 28 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 20:49, 11 Kwi 2018    Temat postu:

Claudinella napisał:
nie zatkała uszu, jak jej jakiś redaktor coś podsunął.

Laughing Laughing Laughing szanowna pani raczy żartować

Cytat:
Ten 20-letni ratownik Nataniel był do tego umięśnionym bogiem seksu, nie zapominajmy (czy Michalak widziała kiedyś dwudziestolatka...?).

Czy ona przypadkiem nie ma syna w tym wieku? Jeśli tak, to biorąc pod uwagę "emocjonalny" stosunek KM i jej brak dystansu do własnych postaci męskich, cała sytuacja wydaje mi się lekko niesmaczna.

E: Wracając jeszcze do tematu Nataniela i pieniędzy - czy za powodujący trwałe kalectwo wypadek w czasie pracy nie należy się jakieś długoterminowe świadczenie? Nie pamiętam czy w tekście jest mowa choćby o jednorazowym odszkodowaniu, (to należy się na 100%).


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Sachsa dnia Śro 20:55, 11 Kwi 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Claudinella
Willie E. Coyote



Dołączył: 09 Wrz 2013
Posty: 30
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 21:11, 11 Kwi 2018    Temat postu:

Sachsa napisał:

Czy ona przypadkiem nie ma syna w tym wieku? Jeśli tak, to biorąc pod uwagę "emocjonalny" stosunek KM i jej brak dystansu do własnych postaci męskich, cała sytuacja wydaje mi się lekko niesmaczna


Yhmm... Z jej [link widoczny dla zalogowanych] wiadomo tylko, że syn jest (był?) nastoletni, opalony i umięśniony:

Cytat:
A teraz już obiecane nastoletnim Czytelniczkom zdjęcie starszego syna. Akurat wrócił wtedy z żagli, pięknie opalony, umięśniony, czyli tak, jak facet powinien wyglądać i jak padł wykończony na trawnik przed domem, tak mogłam mu bezkarnie pstryknąć kilka zdjęć. ;D


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sachsa
Opadające Ucho



Dołączył: 13 Maj 2015
Posty: 88
Przeczytał: 28 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 21:18, 11 Kwi 2018    Temat postu:

Post jest sprzed trzech lat, a na zdjęciu widać raczej starszego niż młodszego nastolatka - więc teraz spokojnie może być w okolicy 20

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Claudinella
Willie E. Coyote



Dołączył: 09 Wrz 2013
Posty: 30
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 14:49, 25 Kwi 2018    Temat postu:

Na blogu już rozdział piętnasty (dwie nowe notki odkąd ostatnio się odzywałam), a niedługo dwa kolejne pełne wrażeń: nagłe transformacje bohaterów, skaczące opalone mięśnie, przemoc, jeszcze więcej maltretowanych zwierząt, grożenie fejsbukiem i niekończące się seksy z niegodziwie seksowną kurwą. Trzymajcie kciuki za obróbkę.

W ogóle mam wrażenie, że autorka nagle nie wytrzymała i postanowiła wepchnąć wszystkie swoje ulubione elementy naraz, zanim powieść się skończy – na dziewczynkę miejsce się znalazło dopiero na niemal ostatniej stronie. Normalnie idzie jej jakoś szybciej…


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Claudinella
Willie E. Coyote



Dołączył: 09 Wrz 2013
Posty: 30
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 22:51, 30 Kwi 2018    Temat postu:

Nowy odcinek: 50% żali, 50% seksów – [link widoczny dla zalogowanych]!

Tymczasem frustracja z faktu, że wszystkie powieści Michalak są o jednym i tym samym, spowodowała, że stworzyłam generator. Do paska po lewej dołączył przycisk "generuj książkę", który wypisuje na ekranie brednie z losowymi tytułami, imionami, niegodziwymi sołtysami, dworkami za pięćset złotych i tak dalej. Z efektu jestem zadowolona, najwyraźniej autorka czegoś takiego już używa do produkcji każdej kolejnej "fabuły"... Very Happy

"Jeszcze raz" może nie działać na firefoxie


Post został pochwalony 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Shiren
Wnuczka Dumbledore'a



Dołączył: 26 Sty 2015
Posty: 1789
Przeczytał: 37 tematów

Pomógł: 44 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 8:36, 02 Maj 2018    Temat postu:

Generator jest naprawdę genialny. "Bagienko otuchy" z serii z kokardką naprawdę brzmi jak coś, co by KM z przyjemnością napisała. Very Happy

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17233
Przeczytał: 55 tematów

Pomógł: 91 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 8:58, 02 Maj 2018    Temat postu:

Nie podobają mi się te ciągłe wzmianki o autorce i jej życiu prywatnym. ("Czy autorka obserwowała swoich synów? Czy autorka ma tak samo?") Moim zdaniem w analizie powinno się skupiać wyłącznie na głupotach napisanych w samym dziele i nie robić aluzji do autorki osobiście, a już zwłaszcza nie wyciągać wniosków, ze to czy tamto oparte jest na jej doświadczeniach.

(no chyba że coś wiemy na pewno, jak np. że Musierowicz rzucała słoikiem w swojego syna, kiedy przyszedł zawiany, co potem wykorzystała w McDusi. Osobiście słyszałam, jak opowiadała tę historię na spotkaniu autorskim. Ale i tak to nie uprawnia mnie do przekładania innych sytuacji z Jeżycjady na stosunki rodzinne MM)


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sachsa
Opadające Ucho



Dołączył: 13 Maj 2015
Posty: 88
Przeczytał: 28 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 10:56, 02 Maj 2018    Temat postu:

Claudinella napisał:
"Jeszcze raz" może nie działać na firefoxie

Link do generatora mi nie działa, a korzystam z Chrome Sad


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Claudinella
Willie E. Coyote



Dołączył: 09 Wrz 2013
Posty: 30
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 12:17, 02 Maj 2018    Temat postu:

kura z biura napisał:
Nie podobają mi się te ciągłe wzmianki o autorce i jej życiu prywatnym. ("Czy autorka obserwowała swoich synów? Czy autorka ma tak samo?")

Hmm... wywalę "czy autorka ma tak samo", bo wychodzi nie to, co chciałam powiedzieć. Co do synów, ee, tutaj nic nie sugerowałam poza zastanawianiem się, czy to zaobserwowana scenka, czy chciała coś przekazać.

Ogólnie nie próbuję wchodzić w życie Michalak czy krytykować go – ale niepokoi mnie wszechobecna toksyczność w jej książkach. Wszyscy jej bohaterowie (pozytywni – negatywni mają do tego czarci ogon i z ust buchają im płomienie) są z jakiegoś powodu toksyczni w jeden i ten sam sposób, a ja nie mogę nie widzieć, jak podobne są wnioski padające z ich ust do wpisów na jej blogu dotyczących jej życia i przemyśleń dnia codziennego. Właściwie gdyby nie ta wszechogarniająca obrzydliwość, książki Michalak byłyby dla mnie właśnie tymi głupiutkimi powieściami o domku i miłości. Zamiast tego coś co chwilę niepokoi, a jak wchodzi się w to głębiej, można zauważyć wiele trafnych spostrzeżeń na temat ludzkich zachowań, ale część tych obserwacji jest postawiona na głowie (jak z Joasią – samą sobie winną, co opisałam). Będę jednak unikać takich komentarzy, jeżeli to za wiele.

Sachsa napisał:
Link do generatora mi nie działa, a korzystam z Chrome Sad

Ech, będę mieć chwilę, to przerzucę na jakąś podstronę, może nie będzie problemu.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lenn
Strażniczka popielnej kurtyny



Dołączył: 22 Kwi 2013
Posty: 2165
Przeczytał: 24 tematy

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Czw 22:57, 03 Maj 2018    Temat postu:

Ten generator jest jak bardzo w punkt, że o ja nie mogę.
Za każdym razem mam wrażenie, jakbym streszczenie autentycznej książki AutorKasi czytała. Very Happy

Z mniej oczywistych i popularnych tytułów wygenerowały mi się "Skwer przetrwania" (musi, do książki o Powstaniu Warszawskim!) i "Stawik pożądania".


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Wypłosz
Japoński Mafiozo



Dołączył: 03 Wrz 2013
Posty: 1268
Przeczytał: 44 tematy

Pomógł: 12 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 20:12, 05 Maj 2018    Temat postu:

Ten wpis ze zdjęciem syna strasznie niesmaczny mi się wydaje. :/

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sachsa
Opadające Ucho



Dołączył: 13 Maj 2015
Posty: 88
Przeczytał: 28 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 15:49, 19 Maj 2018    Temat postu:

Nie chcę wyjść na natrętną, ale dawno nie było nowego odcinka... Wink

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Claudinella
Willie E. Coyote



Dołączył: 09 Wrz 2013
Posty: 30
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 9:58, 06 Cze 2018    Temat postu:

Już jest! 🙂 [link widoczny dla zalogowanych]
Wyszła spora przerwa, ale w końcu mam dzień wolnego. Zostały trzy części do końca i powinnam wyrobić się z całością jeszcze w tym miesiącu.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sachsa
Opadające Ucho



Dołączył: 13 Maj 2015
Posty: 88
Przeczytał: 28 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 11:22, 03 Lip 2018    Temat postu:

Ostatnia analiza mnie kompletnie umarła Very Happy . Szkoda, że jeszcze tylko 2 notki - byłoby super, gdybyś zdecydowała się jednak na analizę kolejnych części.

E: przecinek


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Sachsa dnia Wto 11:42, 03 Lip 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Propozycje i zgłoszenia Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin