Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona
analizy, blogaski, aŁtoreczki...
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Hobby
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Powitalnia
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
spokokolarz
Notre Dame de Hogwart



Dołączył: 28 Lut 2011
Posty: 1413
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Wto 22:53, 10 Kwi 2012    Temat postu:

Złota gałąź tego gościa na F, a Lewisztrosa można sobie spokojnie odpuścić (sorry, spłodziła mnie para cynicznych etnografów).

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nagualini
Honorowy Łowca



Dołączył: 19 Lut 2012
Posty: 986
Przeczytał: 59 tematów

Pomógł: 12 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 23:26, 10 Kwi 2012    Temat postu:

Bardzo dziękuję, cieszę się, że się Wam moja dłubanina podoba Smile

spokokolarz napisał:
Złota gałąź tego gościa na F, a Lewisztrosa można sobie spokojnie odpuścić (sorry, spłodziła mnie para cynicznych etnografów).


"Złota gałąź" jest rzeczywiście piękna i ma swoje zalety. Ale to jest praca ściśle teoretyczna, oparta wyłącznie na informacjach z drugiej ręki (pochodzących np. od misjonarzy, którzy niekiedy woleli przemilczeć niewygodne albo niepokojące fakty na temat swoich dzikich owieczek). Frazer przez całe życie nie wyściubił nosa poza Europę i część jego teorii nie wytrzymała zderzenia z rzeczywistością badań terenowych.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
spokokolarz
Notre Dame de Hogwart



Dołączył: 28 Lut 2011
Posty: 1413
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Wto 23:51, 10 Kwi 2012    Temat postu:

Oczywiście, że tak, badania terenowe są przereklamowane, Malinowski też napisał piękne nonsensy, podobnie jak ta, jak jej tam, Margaret Mead?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Shun
Sasuke kłusem na Madarze



Dołączył: 18 Lip 2011
Posty: 8328
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: z Dzikiego Zachodu

PostWysłany: Śro 10:31, 11 Kwi 2012    Temat postu:

Ojacie, Nagualini, jakie to wszystko cudne! Zazdroszczę cierpliwości. :3

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Eśka
178 centymetrów wredoty



Dołączył: 12 Mar 2012
Posty: 1937
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warmia

PostWysłany: Czw 16:27, 12 Kwi 2012    Temat postu:

Nagualini! Twoje dzieła są przecudne, przeboskie i wszystkie inne prze! Napatrzeć się nie mogę!

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
akurat
Dziewica Kał-lica



Dołączył: 28 Lis 2010
Posty: 406
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 18:19, 12 Kwi 2012    Temat postu:

Ja też. Przeglądnęłam całego bloga i czekam na nowości. Aż się napatrzeć nie mogę. *.*
Podziwiam cię, Nagualini. Razz


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nagualini
Honorowy Łowca



Dołączył: 19 Lut 2012
Posty: 986
Przeczytał: 59 tematów

Pomógł: 12 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 16:10, 13 Kwi 2012    Temat postu:

Niesamowicie mi miło, jeszcze raz bardzo wszystkim dziękuję Smile

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Cóxio
Siostra Jakiegoś Anioła



Dołączył: 09 Cze 2013
Posty: 5
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 15:06, 11 Cze 2013    Temat postu:

[i co z tego, że ktoś tu coś napisał? i co z tego, że tu toczy się dyskusja? Cóxio mówi o sobie - a to co dotyczy Cóxia jest najważniejsze!!]

Moje hobby:
- Częste zmiany np. gustu, upodobań, poglądów, stylu, zainteresowań.
- Czytanie wpisów forumowych braci i sióstr.
- Komentowanie.
- Wymyślanie dziwacznych historii.
- Spisywanie przesłyszeń.
- Dyskutowanie.
- Pisanie opowiadań, ale nie dokańczanie ich.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rufus
Książę Ryszard na Białym Fortepianie



Dołączył: 03 Lut 2013
Posty: 5292
Przeczytał: 35 tematów

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 14:15, 18 Cze 2013    Temat postu:

Co mi tam, też się dopiszę.
Nie mam jedynego tró hobby, nawet jeśli coś wielbię od lat, potrafię mieć dłuuugie przerwy. Także tego, trochę maluję...
- Chłonę wszystkie dokumenty o seryjnych mordercach, jakie mi tylko wpadną w łapki (wiem już, że Discovery w jednej serii potrafi puścić sprzeczne informacje... znaczy się, "dostosowuje ich ilość do konkretnego odcinka", a Focus nawet nie leżał koło naukowych czasopism).
- Z historią muzyki rozrywkowej zapoznaję się równie chętnie i namiętnie wytykam bzdury "dziennikarzom" muzycznym.
- Kolekcjonuję zdjęcia idoli w nieprzyzwoitych ilościach, ale nie jest to tak bezsensowne jak by się mogło wydawać. Potrzebuję studium jakiejś pozy, to nie muszę przekopywać internetu (posemaniacs mnie nie zadowalają Wink ).
- Przy was ze swoją wiedzą wypadam blado i mizernie, ale chłonę każdą ciekawostkę na temat historii Słowian i ewolucji słowiańskich języków (w sumie... nie tylko słowiańskich). Hobby całkiem świeże, zawsze mnie takie rzeczy ciekawiły, nigdy jednak jakoś szczególnie się w temat nie zagłębiałam, aż do niedawna.
- Od 3-4 lat robię biżuterię, między innymi z modeliny, natomiast nie lubię robić zdjęć i blogasek świeci pustkami. Tak się bawię: [link widoczny dla zalogowanych] [link widoczny dla zalogowanych] [link widoczny dla zalogowanych]
- Hobby trochę zakurzone, ale umiem maszynę do szycia i nie waham się używać mojego (prawdopodobnie) rówieśnika, Łucznika 877.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Karol
Gorag w oparach zielska



Dołączył: 12 Maj 2013
Posty: 1835
Przeczytał: 38 tematów

Pomógł: 14 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 16:33, 18 Cze 2013    Temat postu:

Odkopię starsze posty: Nagualini, jestem totalnie zakochana! Małe krzesełka i miniaturowy chlebek, majstersztyk.
Dziesięć lat temu usiłowałam robić coś podobnego, tyle że mebelki były z pudełek po zapałkach i tektury. Very Happy
Rufus, to pierwsze kilkadło - chmurkowe - bardzo pomysłowe i urocze. Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
RudyKrólik
Lily VooDoo Evans



Dołączył: 04 Sie 2012
Posty: 292
Przeczytał: 40 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Elbląg

PostWysłany: Wto 16:40, 18 Cze 2013    Temat postu:

Rufus the dog napisał:
Chłonę wszystkie dokumenty o seryjnych mordercach, jakie mi tylko wpadną w łapki (wiem już, że Discovery w jednej serii potrafi puścić sprzeczne informacje... znaczy się, "dostosowuje ich ilość do konkretnego odcinka", a Focus nawet nie leżał koło naukowych czasopism)


Mamo, słyszysz?
Nie tylko ja tak mam! Nie jestem nienormalna!!! Super


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Deneve
Przedłużenie łopaty



Dołączył: 28 Cze 2012
Posty: 2983
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 42 razy
Ostrzeżeń: 2/5
Skąd: Toruń

PostWysłany: Wto 18:13, 18 Cze 2013    Temat postu:

Nie powiem chyba nic nowego, jeśli przyznam się, że moim hobby jest archeologia. Konkretnie to eksperymentalna, ale lubię też krzemienie i ceramikę. Sporo mogłabym powiedzieć o garbowaniu skór w epoce kamienia i barwnikach (pradziejowych farbkach, heh).

Kiedyś zbierałam kapsle po tymbarkach, miałam już kilka tysięcy, ale ostatecznie przerzuciłam się na wody smakowe i cała kolekcja poszła fpistu xD

Lubię rysować, chociaż nie potrafię, pisać - tutaj odrobinę lepiej to idzie - i fotografować, ale obecnie nie mam aparatu. O, na przykład bardzo lubię [link widoczny dla zalogowanych] zdjęcie, chociaż jest trochę nieostre tam, gdzie trzeba.

Moim hobby jest też mój kaktus (nie mówię tu o blogasku w tym momencie xD), którego dopieszczam po prostu, a on, zamiast rosnąć w górę, rośnie na boki, wtf, właściwie to urosły mu dwa cycki i zanosi się na to, że urośnie trzeci...

Ale ostatnio i tak usłyszałam, że nie mam życia, bo komciam niedobre blogaski Sad


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
tqr
Hermiona Riddle-Pavlocić



Dołączył: 28 Kwi 2013
Posty: 146
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Katowice

PostWysłany: Wto 20:39, 18 Cze 2013    Temat postu:

Jak się uzewnętrzniać, to się uzewnętrzniać.

Moje hobby:
- lingwistyka i pokrewne. Jestem zafascynowany językami (a zwłaszcza ich ewolucją), przede wszystkim indoeuropejskimi, wśród nich słowiańskimi.

Tworzę sztuczne języki. Myślę, że kojarzy się to Wam z esperantem, jednak nie ma z tym zbyt wiele wspólnego (esperanto jest zresztą przykładem niezbyt profesjonalnego tworzenia języków), wolę konlangi naturalistyczne. Mam na swoim koncie dwa główne takie języki, które rozwijam w miarę możliwości - jeden jest słowiański, drugi germański.

Oprócz tego robię różne projekty, np. projekt polskiej cyrylicy czy też reformy polskiej ortografii. Powoli rekonstruuję staropolszczyznę do postaci „używalnej”.

- historia pod różną postacią, najbardziej lubię Śródziemnomorze antyczne i wczesne średniowiecze, z naciskiem na Słowian. Tutaj myślę że można podpiąć także moje zafascynowanie przedchrześcijańskimi wierzeniami Europy, a zwłaszcza germańskimi i słowiańskimi. Lubię też tworzyć alternatywne historie (co by było gdyby).

Interesuję się też militariami i wojskowością (głównie dawną). I Japonią. Choć w moim przypadku fascynacja ta przyszła od dupy strony (inaczej niż obserwuję u znajomych), bo od filmów Kurosawy; anime prawie nie tknąłem. Zacząłem ostatnio uczyć się języka.

- żeglarstwo (uwielbiam).

- czasem coś narysuję (nie umiem, choć ponoć miałem talent, zmarnowany chyba, ostatnio coś próbuję znów zacząć się uczyć), czasem napiszę.

- fotografia. Tutaj to lubię się bawić, mam jakiś tani sprzęt, coś próbuję robić.

- astronomia, fizyka i tym podobne rzeczy - uwielbiam czytać, zwłaszcza o tych nowszych rzeczach (ale oczywiście teksty popularnonaukowe, typowe artykuły naukowe tknę tylko w ostateczności). Tutaj jeszcze dodam moją fascynację sf pod różnymi postaciami (UWIELBIAM obydwa cykle sf Dana Simmonsa i Battlestar Galactica (nową wersję)).

Cytat:
(…) moim hobby jest archeologia. Konkretnie to eksperymentalna, (…)

To jest to, co biega się po lesie i testuje, jak czegoś używano itd? Jeśli tak, to fajne to musi być Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Deneve
Przedłużenie łopaty



Dołączył: 28 Cze 2012
Posty: 2983
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 42 razy
Ostrzeżeń: 2/5
Skąd: Toruń

PostWysłany: Wto 21:29, 18 Cze 2013    Temat postu:

Trochę tak, trochę nie. Czasami są organizowane obozy eksperymentalne i tam się "żyje po pradziejowemu". Ostatnio na przykład budowaliśmy szałas mezolityczny, jeszcze go nie skończyliśmy, bo sesja i takie tam, ale wstawię słit focię: [link widoczny dla zalogowanych]
Wszystko technikami pradziejowymi. Trzcinę cięliśmy krzemiennymi sierpami, wiązania stelażu są robione łykiem z drewna. Drzewka do budowy stelażu były ścinane rogową siekierką i takie tam.
Ostatnio przeprowadzałam eksperyment z barwnikami, śmierdzący bardzo, ale efekt super. Mieszaliśmy szpik kostny (a fuj!) z ochrą, gotowało się to to i nakładało na skóry, takie "farbki" właśnie Razz Wstawiłabym zdjęcie z prywatnego aparatu, ale zostawiłam go w domu Sad


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lenn
Strażniczka popielnej kurtyny



Dołączył: 22 Kwi 2013
Posty: 2165
Przeczytał: 54 tematy

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Wto 21:42, 18 Cze 2013    Temat postu:

Osom! A ile osób i jak dużo czasu - tak mniej więcej - potrzeba do budowy takiego szałasu, oczywiście z użyciem opisanych przez Ciebie narzędzi?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Deneve
Przedłużenie łopaty



Dołączył: 28 Cze 2012
Posty: 2983
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 42 razy
Ostrzeżeń: 2/5
Skąd: Toruń

PostWysłany: Wto 22:54, 18 Cze 2013    Temat postu:

Pierwszego dnia ścięliśmy 10 dużych snopków trzciny (później szło nam to sprawniej Razz), to doktor powiedział nam, że trzeba jeszcze kilkanaście razy tyle. Upojna wizja. Szczególnie, że te sierpy były całe we krwi po pierwszej godzinie pracy ^_^' (nikt nie miał jeszcze rękawic ochronnych, więc trzcina atakowała nam łapki). Dodatkowo ja złapałam kleszcza i boreliozę, hłe hłe hłe...

Powiedzmy, że było nas około 12 osób (w kole jest więcej osób, ale nie zawsze każdy ma czas, dlatego się wymienialiśmy) i tak... ja wiem? W półtora tygodnia postawiliśmy szkielet z plecionką na dole... Najwięcej czasu zjada trzcina, na którą szło... No nie wiem, dodatkowo 5 tygodni?
I tak najzabawniej było, jak doktor poszedł do instytutu, a u nas ludzie bujali się na tym stelażu Very Happy mina doktora po powrocie - bezcenna. Wkur... też bezcenne. Ale przynajmniej się przekonaliśmy, że wytrzymały xD

A teraz jeszcze nam powiedzieli, że szałas stoi wg standardów przeciwpożarowych za blisko budynku. Musimy go wykopać z ziemi i przenieść we wrześniu. Co ciekawe, na początku budowy nikt jakoś nie miał z tym problemów...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lenn
Strażniczka popielnej kurtyny



Dołączył: 22 Kwi 2013
Posty: 2165
Przeczytał: 54 tematy

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Wto 23:30, 18 Cze 2013    Temat postu:

Nu, to już mam pierwsze pojęcie o tym, jak wyglądała budowlanka tysiące lat wstecz. Very Happy Ci z mezolitu na pewno pracowali szybciej i sprawniej od Was, ale i tak jestem pod wrażeniem wysiłku, jaki trzeba włożyć w postawienie "zwykłego" szałasu!
Archeologia to nie mój konik, ale i tak żałuję, że mnie tam nie było. Serio.

Deneve napisał:
Szczególnie, że te sierpy były całe we krwi po pierwszej godzinie pracy ^_^' (nikt nie miał jeszcze rękawic ochronnych, więc trzcina atakowała nam łapki).

W mezolicie też raczej nie mieli (no chyba, że czymś te ręce owijali?), a skoro już bawiliście się w sierpy i rogowe siekierki, to należało pociągnąć bycie truu. Very Happy A tak na serio, współczuję, ale podejrzewam, że satysfakcja ze ściętej trzciny była większa niż ból łapek. Very Happy

Deneve napisał:
Musimy go wykopać z ziemi i przenieść we wrześniu. Co ciekawe, na początku budowy nikt jakoś nie miał z tym problemów...

Tja, czemu mnie to ostatnie nie dziwi... W każdym razie, ludzie już całe drewniane/murowane budynki przenosili, więc trzymam kciuki, żeby i z tym pięknym szałasem dało radę bez uszkadzania czegokolwiek.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Deneve
Przedłużenie łopaty



Dołączył: 28 Cze 2012
Posty: 2983
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 42 razy
Ostrzeżeń: 2/5
Skąd: Toruń

PostWysłany: Wto 23:55, 18 Cze 2013    Temat postu:

Lenn napisał:
Nu, to już mam pierwsze pojęcie o tym, jak wyglądała budowlanka tysiące lat wstecz. Very Happy Ci z mezolitu na pewno pracowali szybciej i sprawniej od Was, ale i tak jestem pod wrażeniem wysiłku, jaki trzeba włożyć w postawienie "zwykłego" szałasu!
Archeologia to nie mój konik, ale i tak żałuję, że mnie tam nie było. Serio.


To na dole, mamy podobne, jeno kształt drewienka inny.
Nie wiem, jak tym da się szybciej ciąć trzcinę, poważnie Razz

Cytat:
W mezolicie też raczej nie mieli (no chyba, że czymś te ręce owijali?)

Nie mieli specjalnie czym owijać, względnie mogli irchą, ale po co? Niewygodne by to było bardzo. Raczej byli bardziej ogarnięci i nie kaleczyli się tak, jak my .___. (kolega trafił nawet do szpitala, bo mu 2cm kawałek trzciny wszedł pod skórę i to tak głęboko, że nikt nie umiał tego wydziabać stamtąd).

Cytat:
trzymam kciuki, żeby i z tym pięknym szałasem dało radę bez uszkadzania czegokolwiek.

Dzięki Very Happy a szałas chcemy sznurkami obwiązać ze wszystkich stron, od wewnątrz trochę go wzmocnić i miejmy nadzieję, że nic się nie rozpadnie Razz


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lenn
Strażniczka popielnej kurtyny



Dołączył: 22 Kwi 2013
Posty: 2165
Przeczytał: 54 tematy

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Śro 0:06, 19 Cze 2013    Temat postu:

Deneve napisał:
Nie wiem, jak tym da się szybciej ciąć trzcinę, poważnie Razz

...No dobrze, zmieniam zdanie.
Jak tym się da W OGÓLE cokolwiek ciąć, ja się pytam. Już prędzej mi się widzi przegryzanie tej trzciny zębami. O.o


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Deneve
Przedłużenie łopaty



Dołączył: 28 Cze 2012
Posty: 2983
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 42 razy
Ostrzeżeń: 2/5
Skąd: Toruń

PostWysłany: Śro 0:10, 19 Cze 2013    Temat postu:

Powiem Ci tak: jak dotkniesz świeżo rozłupany krzemień, to się przekonasz JAK tym można ciąć Razz bardzo dotkliwie się przekonasz Razz

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
tqr
Hermiona Riddle-Pavlocić



Dołączył: 28 Kwi 2013
Posty: 146
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Katowice

PostWysłany: Śro 0:28, 19 Cze 2013    Temat postu:

Deneve napisał:

To na dole, mamy podobne, jeno kształt drewienka inny.
Nie wiem, jak tym da się szybciej ciąć trzcinę, poważnie Razz

E, a to nie szybszy byłby naostrzony kamień z jakąś rękojeścią?

Tak w ogóle, są w 'necie jakieś fajne opracowania na ten temat? Chętnie bym sobie poczytał. A jeśli są jakieś w miarę tanie albo dostępne książkowe „wprowadzenia do tematu” to byłbym bardzo wdzięczny (inaczej będę zarzucać ciebie pytaniami dopóki nie odechce ci się odpowiadać Wink )


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rufus
Książę Ryszard na Białym Fortepianie



Dołączył: 03 Lut 2013
Posty: 5292
Przeczytał: 35 tematów

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 21:27, 24 Cze 2013    Temat postu:

RudyKrólik napisał:
Mamo, słyszysz?
Nie tylko ja tak mam! Nie jestem nienormalna!!! Super

Fioł jak każdy inny, przecież nie praktykujemy (póki co Twisted Evil ).


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Deneve
Przedłużenie łopaty



Dołączył: 28 Cze 2012
Posty: 2983
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 42 razy
Ostrzeżeń: 2/5
Skąd: Toruń

PostWysłany: Pon 21:37, 24 Cze 2013    Temat postu:

tqr napisał:
Deneve napisał:

To na dole, mamy podobne, jeno kształt drewienka inny.
Nie wiem, jak tym da się szybciej ciąć trzcinę, poważnie Razz

E, a to nie szybszy byłby naostrzony kamień z jakąś rękojeścią?

Tak w ogóle, są w 'necie jakieś fajne opracowania na ten temat? Chętnie bym sobie poczytał. A jeśli są jakieś w miarę tanie albo dostępne książkowe „wprowadzenia do tematu” to byłbym bardzo wdzięczny (inaczej będę zarzucać ciebie pytaniami dopóki nie odechce ci się odpowiadać Wink )

Pardon, zapomniałam o temacie.
Wiesz, ile trzeba by ostrzyć kamień? Męczące to raczej. No i kamień ma niską wytrzymałość w starciu z innymi materiałami.
Z kolei taki krzemień: raz łupniesz, a ostre to bardziej niż jakiś dobrej klasy nóż nawet.
No i kwestia wklejenia zbrojników w taki badyl dziegciem. Ale wyrób dziegciu to już zupełnie inna sprawa Razz

Z krzemieniami na początek to chyba: Bolesław Ginter, Janusz K. Kozłowski, Technika obróbki i typologia wyrobów kamiennych paleolitu, mezolitu i neolitu
Ale pytać możesz, bo tam to napisane tak, że z polskiego na nasze to raczej ciężko Razz jeśli będę umiała udzielić odpowiedzi, to jej udzielę Wink


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
tqr
Hermiona Riddle-Pavlocić



Dołączył: 28 Kwi 2013
Posty: 146
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Katowice

PostWysłany: Wto 13:19, 25 Cze 2013    Temat postu:

Deneve napisał:

Wiesz, ile trzeba by ostrzyć kamień? Męczące to raczej. No i kamień ma niską wytrzymałość w starciu z innymi materiałami.
Z kolei taki krzemień: raz łupniesz, a ostre to bardziej niż jakiś dobrej klasy nóż nawet.
No i kwestia wklejenia zbrojników w taki badyl dziegciem. Ale wyrób dziegciu to już zupełnie inna sprawa Razz

Jam nie geolog, chodziło mi o krzemień Very Happy Dziwiłem się, czemu taka skomplikowana konstrukcja jest potrzebna (bo tam chyba ostrze składa się z kilku fragmentów, a to co ma być cięte łatwo wchodziłoby w te szczeliny).

Cytat:

Z krzemieniami na początek to chyba: Bolesław Ginter, Janusz K. Kozłowski, Technika obróbki i typologia wyrobów kamiennych paleolitu, mezolitu i neolitu
Ale pytać możesz, bo tam to napisane tak, że z polskiego na nasze to raczej ciężko Razz jeśli będę umiała udzielić odpowiedzi, to jej udzielę Wink

Dzięki Smile Znalazłem w bibliotece (i kopię zapasową w internecie) i poczytam sobie.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Deneve
Przedłużenie łopaty



Dołączył: 28 Cze 2012
Posty: 2983
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 42 razy
Ostrzeżeń: 2/5
Skąd: Toruń

PostWysłany: Wto 13:54, 25 Cze 2013    Temat postu:

Krzemieniem łatwo uciąć sobie niechcący rękę, dlatego taka "rękojeść" jest przydatna Razz Z tego wszystkiego, nie licząc obróbki zbrojników i gałęzi, najciężej robi się "klej", czyli dziegieć właśnie.

Jakbyś czegoś nie rozumiał, to pytaj, dla mnie to na początku czarna magia była z tymi krzemieniami Razz


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sineira
Piąty Jeździec Apokalipsy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 11327
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 120 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Festung Posen

PostWysłany: Wto 14:30, 25 Cze 2013    Temat postu:

Deneve, a klej kostny by się nie nadawał?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Deneve
Przedłużenie łopaty



Dołączył: 28 Cze 2012
Posty: 2983
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 42 razy
Ostrzeżeń: 2/5
Skąd: Toruń

PostWysłany: Wto 14:49, 25 Cze 2013    Temat postu:

Po pierwsze kleju kostnego nie znano w pradziejach (stąd dziegieć wytwarzany na zasadzie suchej destylacji w wytwórstwie bezceramicznym, a w neolicie już ceramicznym). Po drugie klej kostny reaguje z wodą, ergo taki sierp rozkleiłby się przy kontakcie z cieczą Razz

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sineira
Piąty Jeździec Apokalipsy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 11327
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 120 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Festung Posen

PostWysłany: Wto 15:03, 25 Cze 2013    Temat postu:

Aha, dzięki za wyjaśnienie. Zaraz, naprawdę by się rozkleił? To te tarcze oklejane skórą na klej kostny, którymi się tak chwalą różni "wojowie", o kant tyłka można roztrzasnąć?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Deneve
Przedłużenie łopaty



Dołączył: 28 Cze 2012
Posty: 2983
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 42 razy
Ostrzeżeń: 2/5
Skąd: Toruń

PostWysłany: Wto 15:08, 25 Cze 2013    Temat postu:

Noooo przy dłuższym kontakcie z wodą strzelam, że raczej szlag by to trafił. Ekspertem w tej dziedzinie nie jestem, dlatego tak "na logikę" to biorę, ale mogę się mylić.
Z tym, że tarcze do rekonstrukcji, czy tam robione na pokaz, nie mają kontaktu z wodą... lub "nie kontaktują się" z nią więcej niż to konieczne Wink

E: co mi jeszcze przyszło do głowy... taką tarczę można zresztą naprawić i nie stanowi to większego problemu, a w pradziejach, jak coś się zepsuło, to raczej to wyrzucano i robiono nowe narzędzie. Mało kiedy próbowano w ogóle cokolwiek naprawiać.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Deneve dnia Wto 15:09, 25 Cze 2013, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ylla
Nimfa Błotna



Dołączył: 28 Lis 2013
Posty: 506
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 17:12, 30 Lis 2013    Temat postu:

To ja się przyznam, że lubię robić brzuszki... Ale 6V nie cierpię.
Poza tym uwielbiam ciekawostki z dupy wzięte, wszystko do mnie lgnie - głupie śmierci, powiązania literackie, wątki biżuteryjne, spożywcze...
Lubię makabrę (seryjni, czarny humor, wątki gotyckie), ale nie trawię horrorów (bo się boję Very Happy). Oczywiście, dobrych horrorów, rąbanki z litrami sztucznej krwi mogą być.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
natalka90
Gość






PostWysłany: Pią 10:51, 30 Sty 2015    Temat postu:

Ja to zbieram breloczki Smile wiem, że może nuda, ale uwielbiam to
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Shiren
Wnuczka Dumbledore'a



Dołączył: 26 Sty 2015
Posty: 1783
Przeczytał: 54 tematy

Pomógł: 44 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 12:17, 30 Sty 2015    Temat postu:

Ja niedawno znalazłem nowe hobby - byłem na strzelnicy i mi się baardzo spodobało. Rewelacja, polecam każdemu (zastanawiam się, czy polecać pacyfistom, ale, jakby to ująć, imho strzelanie do tarczy nie musi się równać z popieraniem wojny/przemocy, więc chyba mogę polecić; nieironicznie).

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Panna Muriel
Ogolony Narrator



Dołączył: 21 Mar 2015
Posty: 31
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 14:27, 25 Mar 2015    Temat postu:

Shiren napisał:
Ja niedawno znalazłem nowe hobby - byłem na strzelnicy i mi się baardzo spodobało. Rewelacja, polecam każdemu (zastanawiam się, czy polecać pacyfistom, ale, jakby to ująć, imho strzelanie do tarczy nie musi się równać z popieraniem wojny/przemocy, więc chyba mogę polecić; nieironicznie).

Znajomi namówili mnie, żebym wybrała się z nimi na strzelnicę. Początkowo, jako ta zupełnie zielona w temacie, obawiałam się, że prędzej zastrzelę siebie niż trafię do tarczy. Na szczęście znalazł się cierpliwy instruktor, który łopatologicznie wszystko mi objaśnił. Wbrew pozorom nie ma w tym nic strasznego. Popieram przedmówcę; warto spróbować swoich sił w strzelaniu. Raz się żyje.


Moim wieloletnim hobby są konie&jeździectwo. W dzieciństwie nie chciałam żadnych lalek i miśków, tylko figurki koni. Nazbierało się ich na dwie półki. Zdaje się, że obecnie leżą gdzieś w pudle na strychu. Może kiedyś będę miała komu je przekazać. Nawet rodzice dali się ponieść mojej pasji i wykosztowali się na szkółkę jazdy. Dzisiaj mam więcej obowiązków i tak jakby mniej czasu na ukochane hobby, niemniej jednak w miarę swoich możliwości odwiedzam stadninę.
Czytanie podobno również uchodzi za hobby. W każdym bądź razie, lubię czytać. Chętniej spędzę wolny wieczór w domu z książką niż na imprezie. A czytam różne rzeczy – fantastykę, thrillery, kryminały, reportaże. Jeśli coś mnie zainteresuje, to po prostu sięgam po to. Nie znoszę chyba tylko romansów wszelkiej maści.
Szalenie podoba mi się retro oraz vintage. Szczególnie w wydaniu Art Nouveau i Art deco. To style najbliższe memu sercu.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Panna Muriel dnia Śro 15:11, 25 Mar 2015, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Powitalnia Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4
Strona 4 z 4

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin