Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona
analizy, blogaski, aŁtoreczki...
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Flora mniejsza i wieksza
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Powitalnia
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
gayaruthiel
Bezo grudek



Dołączył: 16 Mar 2010
Posty: 8392
Przeczytał: 72 tematy

Pomógł: 49 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Haugesund

PostWysłany: Wto 13:29, 27 Sty 2015    Temat postu:

Mozesz mi oddawac, uwielbiam cukinie Very Happy

Bede musiala sprobowac z tym oregano, skoro tak zachwalacie.

Brokul mi wyrosl, ale paki nie chcialy sie zawiazac w ladne, zbite rozyczki, tylko rosly sporadycznie i rozstrzelone.

Zdjecia z mojego ogrodu: [link widoczny dla zalogowanych]
W tym roku mam zamiar podwoic ilosc skrzyn Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Galnea
Profanator Fandomu



Dołączył: 27 Kwi 2014
Posty: 2026
Przeczytał: 64 tematy

Pomógł: 73 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 19:29, 27 Sty 2015    Temat postu:

gayaruthiel napisał:

"jest świetna do zupy cukiniowo-szałwiowej" -- Przepis plz? Very Happy

Cukinię przekrawam na ćwiartki i kroję na plasterki (ze skórką, jeśli jest miękka). Solę trochę i podduszam z cebulą i odrobiną masła. Kiedy już jest miękkie, zalewam całość wodą i dodaję drobiową kostkę rosołową do smaku. W międzyczasie zaparzam szałwię i trawę cytrynową - proporcje zależą od gustu, ja zwykle daję kopiastą łyżkę szałwii na szklankę wody. Po ok 10min. wlewam przez sitko napar do gotującej się zupy i doprawiam gałką muszkatołową. Przed podaniem można zblendować, ale ja tego nie robię, bo po pierwsze do niedawna nie miałam blendera, a po drugie lubię czuć fragmenty cukinii. Najczęściej podaję z grzankami i startym żółtym serem - wtedy zupa jest bardziej sycąca i starcza mi za cały obiad.

Modyfikacje - kluczowa w tym przepisie są szałwia, która nadaje zupie specyficzny smak. Jeśli nie masz trawy cytrynowej, możesz ją opuścić, podobnie jak gałkę muszkatołową. Można dodać zmiażdżony ząbek czosnku. W podobny sposób robię zupę z dyni - jest równie dobra. Dokładnych proporcji nie podaję, ponieważ jestem ze szkoły gotowania "losowe przyprawy w losowych ilościach", a każdy lubi inną intensywność smaku.

Zupę bardzo polecam - u mnie w domu znika w sekundę i wszyscy narzekają, czemu zrobiłam tak małoSmile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
gayaruthiel
Bezo grudek



Dołączył: 16 Mar 2010
Posty: 8392
Przeczytał: 72 tematy

Pomógł: 49 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Haugesund

PostWysłany: Pon 18:03, 02 Lut 2015    Temat postu:

Wysialam dzis do doniczek bazylie, lawende i koperek, bo gazeta powiedziala, ze w lutym bazylie juz mozna Razz

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tinwerina Miriel
Lis gończy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 10303
Przeczytał: 70 tematów

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Yo no soy de ningún lugar

PostWysłany: Pon 19:50, 02 Lut 2015    Temat postu:

Jadę jutro do Leclerca, zaopatrzę się w nasionka. Very Happy Wprawdzie jeszcze trochę z wysiewaniem poczekam, ale po feriach nie będę znów miała czasu na zakupy.
Bajdełejem, hoja mi zdurniała i w środku zimy radośnie sobie kwitnie.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
gayaruthiel
Bezo grudek



Dołączył: 16 Mar 2010
Posty: 8392
Przeczytał: 72 tematy

Pomógł: 49 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Haugesund

PostWysłany: Pon 20:06, 02 Lut 2015    Temat postu:

Jak to robisz? Moja hoja od przywiezienia z Polski tylko gubi liście i cichutko marnieje Sad

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tinwerina Miriel
Lis gończy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 10303
Przeczytał: 70 tematów

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Yo no soy de ningún lugar

PostWysłany: Pon 20:23, 02 Lut 2015    Temat postu:

Właśnie nie wiem jak, bo nic szczególnego nie robię. Stoi sobie na zachodnim oknie (przestawiłam z wschodniego, gdzie nawet pączuszka nie miała przez trzy lata) i tyle. Ot tak, po przestawieniu (a ponoć nie powinno się) oszalała, rozrasta się i kwitnie jak szalona.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kobalamina
Galerianka na galerach



Dołączył: 11 Maj 2013
Posty: 1691
Przeczytał: 29 tematów

Pomógł: 11 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Pon 20:26, 02 Lut 2015    Temat postu:

Tinwerina Miriel napisał:

Bajdełejem, hoja mi zdurniała i w środku zimy radośnie sobie kwitnie.

Nasza też taka była. Wydaje mi się, że to może mieć związek z sezonem grzewczym, paradoksalnie lubiła kwitnąć, kiedy były największe mrozy, ergo kaloryfery najbardziej odkręcone Wink

O, i moja też przy zachodnim oknie stała! Może hoje lubią zachodnie okna? Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tinwerina Miriel
Lis gończy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 10303
Przeczytał: 70 tematów

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Yo no soy de ningún lugar

PostWysłany: Pon 20:43, 02 Lut 2015    Temat postu:

Ja jestem zimnolub i mam kaloryfery zakręcone, chociaż zielsko akurat koło rurek, które i tak są ciepłe, stoi, więc bardzo być może, że to ma na nią wpływ.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
gayaruthiel
Bezo grudek



Dołączył: 16 Mar 2010
Posty: 8392
Przeczytał: 72 tematy

Pomógł: 49 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Haugesund

PostWysłany: Czw 9:06, 05 Lut 2015    Temat postu:

Mwahaha, nasiona mimozy daja znaki zycia Very Happy
Ciekawe, czy albicja i paulownia tez tak szybko rusza.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
gayaruthiel
Bezo grudek



Dołączył: 16 Mar 2010
Posty: 8392
Przeczytał: 72 tematy

Pomógł: 49 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Haugesund

PostWysłany: Sob 10:33, 07 Lut 2015    Temat postu:

Moze by ten dzial przesunac do rekodziela, czy cos?

[link widoczny dla zalogowanych] Mimoza

[link widoczny dla zalogowanych] Albicja

A wczoraj do domu przyjechało ze mną dziesięć nowych skrzyń ogrodowych Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Galnea
Profanator Fandomu



Dołączył: 27 Kwi 2014
Posty: 2026
Przeczytał: 64 tematy

Pomógł: 73 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 12:10, 07 Lut 2015    Temat postu:

Moja hoja stoi na północnym oknie, dość daleko od kaloryfera i też zabiera się za kwitnięcie. Z tą rośliną w ogóle jest ciekawa sprawa - dostałam sadzonkę od koleżanki, której roślina macierzysta przez dwadzieścia lat zakwitła raz. Tymczasem moja w pierwszym roku się ukorzeniła, w drugim urosła, a od trzeciego zaczęła kwitnąć jak głupia. Nie robię z nią nic nadzwyczajnego - podlewam trochę raz na tydzień, a w okresie wiosenno-letnim daję pół pałeczki nawozu uniwersalnego.

W międzyczasie zaczęły kwitnąć też moje kochane róże chińskie - co cieszy, ale trochę mniej, bo szykowałam się do zrobienia im niebawem akcji "Szalony Fryzjer". Piękne są, ale zarosły już całe okno.

O, i wysiana w zeszłym tygodniu bazylia wykiełkowana. Kupiłam nasiona rukoli, szczypiorku czosnkowego i pietruszki naciowej, ale w wysiewem muszę poczekać. Przez hibiskusowy gąszcz i tak nie mam ich gdzie postawić.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Alla
Szpieg z Krainy Dreszczowców



Dołączył: 08 Sie 2014
Posty: 2266
Przeczytał: 56 tematów

Pomógł: 11 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warmia

PostWysłany: Sob 13:01, 07 Lut 2015    Temat postu:

Ozdobne zielska mnie w ogóle nie ruszają - no, z wyjątkiem kolorowej kapusty, do której zapałałam miłością wielką i równie wielkim zachwytem i którą sobie wysieję, bo tak Smile Hoję posiada moja mama i też nic z nią nie robi - stoi sobie kwiatek na podłodze przy drzwiach balkonu, strona wschodnio-południowa, raz na jakiś czas dostaje pałeczkę nawozową, a kwitnie kilka razy w roku, i to dość obficie.

Po wielkich emocjach i małej awanturce ułożyliśmy z tatą plan ogrodowo-skrzynkowy Very Happy Nasiona zamówione, częściowo, bo za Chiny ludowe nie możemy dostać cornabeli - chyba będę musiała zamawiać przez internet, a żeby się przesyłka opłaciła, to pewnie dorzucę jeszcze kilka roślinek.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Alla dnia Sob 13:01, 07 Lut 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
gayaruthiel
Bezo grudek



Dołączył: 16 Mar 2010
Posty: 8392
Przeczytał: 72 tematy

Pomógł: 49 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Haugesund

PostWysłany: Sob 14:17, 07 Lut 2015    Temat postu:

Mojego hibiskusa oblazly mszyce (tak, teraz, w lutym) ...

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Procella
Bezo grudek



Dołączył: 22 Mar 2011
Posty: 4288
Przeczytał: 61 tematów

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 15:53, 24 Lut 2015    Temat postu:

Zamówiłam sobie szałwię ananasową, [link widoczny dla zalogowanych] i oregano kreteńskie (patrzcie, jakie [link widoczny dla zalogowanych]!) Very Happy

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rufus
Książę Ryszard na Białym Fortepianie



Dołączył: 03 Lut 2013
Posty: 5224
Przeczytał: 71 tematów

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 13:45, 26 Lut 2015    Temat postu:

Nie było mnie w domu kilka dni. Bazylia obsypana kwiatami, mięta do wywalenia. Evil or Very Mad

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
gayaruthiel
Bezo grudek



Dołączył: 16 Mar 2010
Posty: 8392
Przeczytał: 72 tematy

Pomógł: 49 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Haugesund

PostWysłany: Czw 13:55, 26 Lut 2015    Temat postu:

Super te rosliny, mam nadzieje, ze beda rosnac zdrowo! Wyslij czasem jakies zdjecia Very Happy

Rufus, wspolczuje. Moze z bazylii jeszcze cos bedzie?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dante
Milenka-Marlenka



Dołączył: 06 Mar 2014
Posty: 304
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 15:51, 03 Cze 2015    Temat postu:

Rabarbar nam pięknie zakwitł! <3
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Naevari
Chodzący Dred z Kosmosu



Dołączył: 31 Maj 2015
Posty: 42
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 16:34, 03 Cze 2015    Temat postu:

Chyba powinnam to wpisać w kąciku głupich odkryć - a więc rabarbar kwitnie! Laughing
Ale faktycznie jest uroczy. : P


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
gayaruthiel
Bezo grudek



Dołączył: 16 Mar 2010
Posty: 8392
Przeczytał: 72 tematy

Pomógł: 49 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Haugesund

PostWysłany: Nie 14:20, 24 Sty 2016    Temat postu:

Wysialam do inspektu kocimiętkę a przy okazji eksperymentalnie wsadzilam do duzej donicy lilje ogrodowe - ciekawa jestem, czy urosna i w domu.

Przy okazji zebralam sie tez i poprzesadzalam do wiekszych doniczek to wszystko co kisilo sie w przyciasnych, wiec mam nadzieje, ze flora sie cieszy.

[link widoczny dla zalogowanych]o mojej ogrodniczej dzialalnosci, jesli ktos jest zainterssowany grzebaniem w ziemi Razz


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Krakatoa
Całuśny Christoph z Brzytwą



Dołączył: 28 Maj 2013
Posty: 1091
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 21:38, 01 Lut 2016    Temat postu:

Mandarynka mi się wreszcie wygrzebała spod ziemi. (:

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sineira
Piąty Jeździec Apokalipsy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 11327
Przeczytał: 13 tematów

Pomógł: 120 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Festung Posen

PostWysłany: Wto 8:27, 02 Lut 2016    Temat postu:

Ratunku, paproć mi schnie na potęgę! Podlewam regularnie, nawozu dałam, postawiłam obok nawilżacza, nie szturcham, a ona i tak zdycha. Forumu, HALP!

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
gayaruthiel
Bezo grudek



Dołączył: 16 Mar 2010
Posty: 8392
Przeczytał: 72 tematy

Pomógł: 49 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Haugesund

PostWysłany: Wto 10:07, 02 Lut 2016    Temat postu:

Sine, nie ma tarcznikow? Krakatoa, gratuluje mandarynki Very Happy

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rufus
Książę Ryszard na Białym Fortepianie



Dołączył: 03 Lut 2013
Posty: 5224
Przeczytał: 71 tematów

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 11:00, 02 Lut 2016    Temat postu:

O mojej paprotce regularnie zapominam i podlewam zazwyczaj kiedy już jest blada. Rośnie jakby była na równiku. Może spróbuj tej taktyki? Razz

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sineira
Piąty Jeździec Apokalipsy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 11327
Przeczytał: 13 tematów

Pomógł: 120 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Festung Posen

PostWysłany: Wto 12:56, 02 Lut 2016    Temat postu:

Gaya, żadnego robactwa.
Rufus, to brzmi dość sadystycznie, ale jak się nie poprawi, to chyba wypróbuję...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Alla
Szpieg z Krainy Dreszczowców



Dołączył: 08 Sie 2014
Posty: 2266
Przeczytał: 56 tematów

Pomógł: 11 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warmia

PostWysłany: Wto 19:18, 02 Lut 2016    Temat postu:

Sine, a ma wystarczająco dużo miejsca w doniczce? Jak moja zaczęła usychać, to zdecydowałam się ją przesadzić do większej. Wyjęłam z dotychczasowej - a tam same korzenie, ledwie się mieściły.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Krakatoa
Całuśny Christoph z Brzytwą



Dołączył: 28 Maj 2013
Posty: 1091
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 22:29, 02 Lut 2016    Temat postu:

gayaruthiel napisał:
Krakatoa, gratuluje mandarynki Very Happy

A dziękuję. (: Już myślałam, że nic z tego nie będzie, nawet o niej zapomniałam, a tu takie zdziwko, jednak wyszła. W sumie zajęło jej to tyle samo czasu co cytrynom i grejpfrutom - nieco ponad miesiąc.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sineira
Piąty Jeździec Apokalipsy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 11327
Przeczytał: 13 tematów

Pomógł: 120 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Festung Posen

PostWysłany: Śro 7:40, 03 Lut 2016    Temat postu:

Alo, przesadzenie do wielkiej doniczki ze specjalną ziemią dla paprotek było pierwszą rzeczą, jaką zrobiłam po zakupie. Na początku myślałam, że to szok po przesadzeniu, ale przez dwa miesiące powinna już chyba dojść do siebie?
Mam cholernie sucho w mieszkaniu, może to dlatego?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kobalamina
Galerianka na galerach



Dołączył: 11 Maj 2013
Posty: 1691
Przeczytał: 29 tematów

Pomógł: 11 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Śro 15:00, 03 Lut 2016    Temat postu:

Pryskaj ją rozpylaczem z czystą, odstaną wodą. Stoi w słońcu czy w cieniu? Jeśli w słońcu, koniecznie przestaw ją w takie miejsce, żeby miała światło nieostre, ale też nie całkowicie ciemne, np. za firankę. Trzymaj z daleka od kaloryferów i źródeł ciepła. Ogólnie paproć lubi środowisko takie, jakie ma w naturze, czyli półcieniste i wilgotne Wink

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sineira
Piąty Jeździec Apokalipsy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 11327
Przeczytał: 13 tematów

Pomógł: 120 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Festung Posen

PostWysłany: Czw 8:50, 04 Lut 2016    Temat postu:

Dziękuję za wszystkie rady i idę się zastrzelić, bo ta cholera ma wszystko tak, jak powinna, ale nie chce współpracować. Sad

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rufus
Książę Ryszard na Białym Fortepianie



Dołączył: 03 Lut 2013
Posty: 5224
Przeczytał: 71 tematów

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 13:04, 16 Kwi 2016    Temat postu:

To jak ma aż za dobrze i nie współpracuje, to chyba czas na moją metodę. Razz

Ale ja nie o tym, ja tylko przynoszę wieści z frontu kuchennego.
Odkąd zniknęły tamte dziwne kwiatki postawione koło bazylii, nie mam już najmniejszych problemów z utrzymaniem roślinki przy życiu. Co prawda tamtego egzemplarza nie udało się uratować, ale teraz z kupionej przed miesiącem sztuki robi się mała dżungla. Do kompletu kupiłam też kolendrę i chyba przeżyła jakiś szok po przywiezieniu z marketu, bo wszystko opadło i już myślałam, że skończy na kompoście, ale zaczęła wypuszczać nowe pędy jak dzika. Nigdy wcześniej nie miałam świeżej, Ktulu, ale to pachnie. <3 Suszona się do niej nie umywa.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tinwerina Miriel
Lis gończy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 10303
Przeczytał: 70 tematów

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Yo no soy de ningún lugar

PostWysłany: Sob 14:40, 04 Cze 2016    Temat postu:

Remont balkonu skończony, więc nakupiłam zielska - fuksje, werbeny, surfinie, lawendy plus trochę bazylii i oregano z kuchni i dwie mięty od ciotki, zajumane spod osiedlowego krzyża. Very Happy

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
siedemnieszczesc
Kryształowa Różyczka



Dołączył: 11 Lut 2014
Posty: 229
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 15:05, 04 Cze 2016    Temat postu:

Nieładnie ze strony ciotki...
Chociaż z drugiej strony, kto stawia MIĘTĘ pod krzyżem?!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Alla
Szpieg z Krainy Dreszczowców



Dołączył: 08 Sie 2014
Posty: 2266
Przeczytał: 56 tematów

Pomógł: 11 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warmia

PostWysłany: Sob 15:09, 04 Cze 2016    Temat postu:

siedemnieszczesc napisał:
Chociaż z drugiej strony, kto stawia MIĘTĘ pod krzyżem?!


Pewnie sama wyrosła, to się pleni, że strach.

Z kolei moja mięta padła prawie że na amen. W zeszłym roku był dorodny gąszcz, w tym - ledwie parę nędznych gałązek. Tyle dobrego, że pomarańczowa ocalała, a z własnego pola przytargałam dziką, która pachnie ze trzy razy intensywniej niż dotychczasowa.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Alla dnia Sob 15:12, 04 Cze 2016, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Hersychia
Nastoletnia kierowniczka budowy



Dołączył: 05 Mar 2016
Posty: 1756
Przeczytał: 94 tematy

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Sob 15:11, 04 Cze 2016    Temat postu:

O, pokaż jak wyszło!

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tinwerina Miriel
Lis gończy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 10303
Przeczytał: 70 tematów

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Yo no soy de ningún lugar

PostWysłany: Sob 15:29, 04 Cze 2016    Temat postu:

siedemnieszczesc napisał:
Nieładnie ze strony ciotki...
Chociaż z drugiej strony, kto stawia MIĘTĘ pod krzyżem?!

Kto sieje, raczej. Very Happy Rozrosła się tam na trawniku jak durna, więc chyba uskubanie dwóch-trzech sadzonek nie szkodzi, a może jeszcze jaka uświęcona przez bliskość krzyża? Very Happy


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Tinwerina Miriel dnia Sob 15:30, 04 Cze 2016, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Hersychia
Nastoletnia kierowniczka budowy



Dołączył: 05 Mar 2016
Posty: 1756
Przeczytał: 94 tematy

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Sob 15:44, 04 Cze 2016    Temat postu:

Czyli herbata miętowa to woda święcona?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tinwerina Miriel
Lis gończy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 10303
Przeczytał: 70 tematów

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Yo no soy de ningún lugar

PostWysłany: Sob 15:58, 04 Cze 2016    Temat postu:

Albo mineralna z miętą. Very Happy

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
siedemnieszczesc
Kryształowa Różyczka



Dołączył: 11 Lut 2014
Posty: 229
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 16:14, 04 Cze 2016    Temat postu:

@Tinwerina Miriel: bardziej się na tym jumaniu skupiłom niż skąd to. Smile I przyznam się bez bicia (no dobra, jak chcecie, to bijcie, ale nie mocno), że wyobraziłom sobie miętę z Oszołoma. W doniczkach, taką o: [link widoczny dla zalogowanych]

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kobalamina
Galerianka na galerach



Dołączył: 11 Maj 2013
Posty: 1691
Przeczytał: 29 tematów

Pomógł: 11 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Wto 19:10, 07 Mar 2017    Temat postu:

Forumu pomocy.
Kupiłam sobie pierwiosnka w doniczce. Zgodnie z tym co wyczytałam w internecie ( Razz ) podlewam go na podstawkę, a nie bezpośrednio do doniczki (tak się u mnie w domu wszystkie kwiatki podlewało). Problem w tym że ten kwiatek wsysa wszystko co się mu naleje O.o Czy to może być objaw przesuszenia czy czegoś? Roślina przyniesiona prosto z marketu, będę ją przesadzać, ale na razie nie mam jak. Nie wiem co mam robić, lać mu czy nie Razz


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sineira
Piąty Jeździec Apokalipsy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 11327
Przeczytał: 13 tematów

Pomógł: 120 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Festung Posen

PostWysłany: Wto 20:19, 07 Mar 2017    Temat postu:

Co roku kupuję pierwiosnki i nigdy nie bawiłam się w lanie na podstawkę. Lej w doniczkę, one lubią dużo pić, a w marketach wody żałują.

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Sineira dnia Wto 20:20, 07 Mar 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
gayaruthiel
Bezo grudek



Dołączył: 16 Mar 2010
Posty: 8392
Przeczytał: 72 tematy

Pomógł: 49 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Haugesund

PostWysłany: Wto 20:57, 07 Mar 2017    Temat postu:

Ja mam z nimi złe doświadczenia, w domu im za ciepło, na dworze im za zimno (jak są przymrozki), chyba najlepiej czują się w jakimś +10 do +15, a takiej temperatury nie mam nigdzie Razz

Podlewanie na spodek kojarzy mi się z fiołkami o mięsistych, włochatych liściach, tam pamiętam krążące legendy, żeby nie po listkach, ale na ile to jest botanicznie sprawdzone to nie wiem Razz

A to, że w marketach przesuszają rośliny to też prawda.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sineira
Piąty Jeździec Apokalipsy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 11327
Przeczytał: 13 tematów

Pomógł: 120 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Festung Posen

PostWysłany: Wto 21:20, 07 Mar 2017    Temat postu:

U mnie zawsze stoją w kuchni na parapecie, na pewno nie mam tam tak zimno. Ale fakt, że to nie są trwałe rośliny.

Fiołki afrykańskie faktycznie nie lubią lania po liściach, ale w doniczkę można.

A ja kupiłam Stefanotis (Stephanotis floribunda), w sumie przez pomyłkę, bo chciałam Hoyę. Oczywiście już parę dni po przeniesieniu postanowił zrzucić kwiaty. W sumie mu się nie dziwię, to nie jest jego pora, w dodatku jakaś lebiega strasznie go ciasno owinęła wokół stelażu, musiałam biedaka odwinąć i poluzować. Mam nadzieję, że przeżyje, bo te kwiatki mają obłędnie piękny zapach. Ktoś ma jakieś dobre rady odnośnie tego stwora?

Poza tym znowu kwitnie mi Zygokaktus (aka Grudnik). W marcu. W styczniu też kwitł, bo on ogólnie jest szurnięty i kwitnie, jak mu się zachce, byle nie w grudniu. Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Hersychia
Nastoletnia kierowniczka budowy



Dołączył: 05 Mar 2016
Posty: 1756
Przeczytał: 94 tematy

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Sob 10:48, 11 Mar 2017    Temat postu:

Czy znacie jakieś kwiatki, które:
-kwitną, najlepiej długo i ładnie
-mają 5-10 cm wysokości
-są dość odporne?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
gayaruthiel
Bezo grudek



Dołączył: 16 Mar 2010
Posty: 8392
Przeczytał: 72 tematy

Pomógł: 49 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Haugesund

PostWysłany: Sob 11:21, 11 Mar 2017    Temat postu:

Domowe czy ogrodowe?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Hersychia
Nastoletnia kierowniczka budowy



Dołączył: 05 Mar 2016
Posty: 1756
Przeczytał: 94 tematy

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Sob 11:36, 11 Mar 2017    Temat postu:

Mogą być i takie i takie. Wymyśliłam kwietnik do zrobienia "kiedyś", nie wiem, gdzie będzie stał.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
gayaruthiel
Bezo grudek



Dołączył: 16 Mar 2010
Posty: 8392
Przeczytał: 72 tematy

Pomógł: 49 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Haugesund

PostWysłany: Sob 13:28, 11 Mar 2017    Temat postu:

Coś takiego? Dorzuciłabym jeszcze lobelię Smile [link widoczny dla zalogowanych]

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Karol
Wnuczka Dumbledore'a



Dołączył: 12 Maj 2013
Posty: 1790
Przeczytał: 56 tematów

Pomógł: 14 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 13:30, 11 Mar 2017    Temat postu:

Forumu, help. Ja też przymierzam się do rozpoczęcia działalności ogrodniczej. Mam w planach balkonowy mini-ogródek z ziołami. Chcę pójść po linii najmniejszego oporu i kupić sadzonki, a potem przesadzić do własnych doniczek. Co powinnam kupić? Czy wszelkiego rodzaju nawozy i płynne ulepszacze (chyba są takie rzeczy?) do wody są konieczne i bezpieczne w użyciu, jeśli chcę potem te roślinki zjeść? Jakie rośliny się nadają? Balkon od strony południowej, klimat polski. Jakie zioła polecacie, a jakie zdecydowanie nie? Zaznaczam że nigdy w życiu nie hodowałam nic poza kaktusem, mam zerową wiedzę i umiejętności jeśli chodzi o takie sprawy, będę próbować. :< Nie mam zielonego pojęcia o opiece nad zielonym.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Alla
Szpieg z Krainy Dreszczowców



Dołączył: 08 Sie 2014
Posty: 2266
Przeczytał: 56 tematów

Pomógł: 11 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warmia

PostWysłany: Sob 17:52, 11 Mar 2017    Temat postu:

Jeśli to ekspozycja południowa, to nadają się w zasadzie wszystkie zioła z tych bardziej znanych. Bezproblemowe w uprawie są bazylia, majeranek, cząber, lubczyk i mięta. Rozmarynu trzeba wściekle pilnować z podlewaniem, bo usycha błyskawicznie (uśmierciłam w ten sposób trzy sadzonki, dopiero przy czwartej się ogarnęłam). Oregano w zasadzie też nie powinno sprawiać problemu, ale u mnie się potwornie rozkrzacza i już dwa razy musiałam rozsadzać. Bardzo rozrastają się też mięta i melisa.

Radziłabym przesadzać do ziemi do warzyw - zauważyłam, że zioła rosną w niej lepiej niż w uniwersalnej.

Generalnie zastanów się, czy chcesz zioła wieloletnie czy jednoroczne. W przypadku wieloletnich musisz sprawdzić, które mogą zimować na zewnątrz, a które będziesz musiała przenieść jesienią do domu (od razu powiem, że ciepłolubne to na pewno rozmaryn i oregano, ale już w przypadku mięty trzeba patrzeć po odmianach).

Do tej pory nie używałam żadnych nawozów, ale też swoje zioła mam w większości w gruncie (edit: oraz doniczek używam do wyhodowania sadzonek, które potem przesadzam do ogrodu), w doniczkach uprawiałam tylko na początku. W obecnych doniczkowych chcę spróbować po prostu wymienić ziemię - myślę, że to załatwi sprawę.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Alla dnia Sob 17:57, 11 Mar 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
gayaruthiel
Bezo grudek



Dołączył: 16 Mar 2010
Posty: 8392
Przeczytał: 72 tematy

Pomógł: 49 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Haugesund

PostWysłany: Sob 18:43, 11 Mar 2017    Temat postu:

Większość ziół nie potrzebuje ekstra nawozów, bo to są zasadniczo chwasty, mięta to taka pokrzywa, która nie kłuje i lepiej pachnie Very Happy

Ja mam klimat wilgotny i chłodny, u mnie mięta rośnie jak dzika, za to bazylia jest co roku żałosną porażką, w tym roku dam sobie z nią wreszcie spokój. Ogólnie to kup sobie np miętę, tymianek, majeranek i oregano i zobacz przez parę tygodni co da radę, a co nie. Mięta z tego zestawu będzie potrzebowała najczęstszego podlewania.
A jak masz więcej miejsca i niesie cię fantazja, to spróbuj też z pomidorami koktajlowymi.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tinwerina Miriel
Lis gończy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 10303
Przeczytał: 70 tematów

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Yo no soy de ningún lugar

PostWysłany: Sob 20:03, 11 Mar 2017    Temat postu:

Powinno spokojnie rosnąć wszystko, co najpopularniejsze: tymianek, majeranek, oregano, mięta (tę można skombinować skądś gdzie dziko rośnie), u mnie na południowo-wschodnim balkonie całkiem nieźle też miała się bazylia, chociaż jako jedyną podgryzały mi ją gąsieniczki. Z pomidorkami nie eksperymentowałam, ale koleżanka z powodzeniem hodowała na balkonie właśnie.
Co do sadzonek, jeśli nie chce ci się bawić w sianie, przesadzanie, to wybieraj te z dobrych sklepów ogrodniczych, z supermarketów nie za bardzo. Ziemia do warzyw lepsiejsza, ale w uniwersalnej też dadzą radę. Podlewać (bazylię i miętę najczęściej, tę pierwszą NIE po liściach), nawozami bym sobie głowy nie zawracała nadmiernie, bo jako rzecz gaya, to w większości chwasty i same z siebie ładnie rosną.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Powitalnia Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4  Następny
Strona 3 z 4

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin