Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona
analizy, blogaski, aŁtoreczki...
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Złe tłumaczenia
Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Pośmiejmy się!
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
gayaruthiel
Bezo grudek



Dołączył: 16 Mar 2010
Posty: 8563
Przeczytał: 64 tematy

Pomógł: 50 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Haugesund

PostWysłany: Pią 18:54, 18 Mar 2011    Temat postu: Złe tłumaczenia

Najczęściej występują na pirackich płytach i ebookach, tłumaczonych niecierpliwych fanów. Zdarzają się też perełki autoryzowane.

Kompilacja pochodzi z mojego ukochanego, nieżywego już, forum tolkienowskiego, mam nadzieję, że Was też rozbawi Smile

"LOTR : The Two Towers"

* Scena w której Legolas zarzyna warga i jego okrzyk przetłumaczony zamiast "zwiadowca" to "skautowie"! (o matko! ZHP atakuje!!!)

* Przy wjeździe do Medulseld Gimli mówi "weselej bywa na cmentarzu", tłumaczenie: "mają więcej otuchy niż cmentarzysko", a potem okazuje się że Eowina to "tarcza-panna Rohanu"

* Na końcu kiedy Faramir mówi do Froda:"Chyba w końcu się zrozumieliśmy" jest zamiast tego:"Chyba na końcu zrozumiemy innego Froda Bagginsa"

* Pod Czarną Bramą padła kwestia (mniej więcej) "tam nie pomogą płaszcze elfów" co przetłumaczono "nie sądzę by mieli tam takie płaszcze". No tak orkowie nie znają się na modzie, będzie można zaszpanować..

* Zamiast Drzewca mam Drewniaka, a w scenie gdzie jeźdźcy Rohanu otaczają Aragorna, Legolasa i Gimliego, Aragorn krzyczy: Jeźdźcy, co nowego z Marchwią? (swoją drogą, to nie wiedziałam, że Aragorn tak się warzywami interesuje...może zamierza na dietę przejść czy co?) Gimli non-stop nazywany jest krasnoludkiem a Grima Robaczywy Język to Zgniły Ozór.

* 1.Sam do Froda: "Musimy to uznać panie Frodo. Zgubiliśmy się. Nie myślę, że Gandalf myślał, że my pomyślimy tędy iść" 2.Sam do Froda: "och tak, ślicznie. Lembasiasty chleb...I zobacz pan! DALSZY lembasiasty chleb!" i "Zwykle nie uganiam się za cudzoziemskim jedzeniem, ale ten towar od Elvisha jest nieźle zjadliwy" 3.Legolas do Aragorna: "Przebacz mi. Nie miałem prawa się zrozpaczyć" I jeszcze jeden mały błąd: "Haldir do Theodena: "Przynoszę Elronda z Rivendell"

"LOTR : Fellowship of the Ring"

* Bilbo do Gandalfa: "może usmażyć ci jajko?", tłumaczenie "chcesz ciasteczek?"

"LOTR : Return of the King"

* Pola Pelenoru, Ringwraith właśnie powalił Theodena i chce dobić starego króla, gdy drogę zastępuje mu młody rycerz...

Ringwraith: "NIe możesz mnie zabić. Żaden człowiek nie może tego zrobić"
Młody rycerz (ściąga hełm i okazuje się, ze to Eowina):
"Ale ja nie jestem człowiekiem!"

"Helikopter w Ogniu"

* W jednej ze scen sierżant krzyczy: Jimmy, nosze! Tłumaczenie: Jimmy, leżanka!

* Jeden z żołnierzy wypadł z helikoptera (z wysokości ok. 30m), leży nieprzytomny na ziemi, z jego nosa sączy się krew, jeden z dowódców pyta: Co mu się stało? Tłumaczenie: Czy on się źle czuje?

* Sierżant pyta jednego ze swych ludzi dlaczego miałby mu o czymś tam powiedzieć. Odpowiedź Rangersa: Bo to ja. Tłumaczenie: Bo jestem facetem

* Młody Rangers biegnie przez opustoszałą ulicę, obok niego przechodzi osioł. Rangers mówi: Dobry osiołek. Tłumaczenie: ładna krówka

* Jeden z żołnierzy chwilowo ogłuchł bo kolega strzelał z karabinu maszynowego tuż nad jego głową. Ten sam Rangers, który widział krówkę Wink pyta kolegę co mu się stało. Odpowiedź: Strzelałem nad jego głową. Tłumaczenie: Strzelałem mu do ucha.

* Do bazy przyjeżdża młody, osiemnastoletni żołnierz, strasznie podekscytowany tym, że idzie w bój ;P Cały w skowronkach pyta sierżanta: Chce Pan żebym strzelał? (akurat były treningi) Nie jestem zmęczony. Tłumaczenie: Chce pan żebym krzyczał? Nie jestem zmęczony.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
tess
Bezo grudek



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 5654
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 34 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 20:02, 18 Mar 2011    Temat postu:

Z częścią się zgadzam, ale części czepiasz się bez powodu.
Cytat:
Grima Robaczywy Język to Zgniły Ozór

Coś takiego to licentia poetica. Funkcjonują trzy przekłady WP na język polski, twórcy filmu nie musieli skorzystać z tego, który Ty czytałeś Razz A gdyby uważali, że coś jest przetłumaczone błędnie przez wszystkich tłumaczy, mieli prawo przetłumaczyć po swojemu.

Cytat:
Ringwraith: "NIe możesz mnie zabić. Żaden człowiek nie może tego zrobić"
Młody rycerz (ściąga hełm i okazuje się, ze to Eowina):
"Ale ja nie jestem człowiekiem!"

To jest np. ewidentny błąd (i pomyślałam o nim, jak tylko zobaczyłam tytuł tematu).
Krzyczała bodajże: "I am no man!", z "man" w znaczeniu "mężczyzna".

Poza tym, skoro mowa o błędach w przekładzie, to razi mnie, że porównujesz tłumaczenie według Ciebie błędne z według Ciebie poprawnym, nie z oryginałem; przez to dyskutant nie może ocenić, czy rzeczywiście tłumaczenie jest błędne.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tini
Lis gończy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 10542
Przeczytał: 60 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Yo no soy de ningún lugar

PostWysłany: Pią 20:15, 18 Mar 2011    Temat postu:

Zgadzam się z Tess co do Grimy - Zgniły Ozór, choć nie podoba mi się, może ujść jako "licentia poetica," ale większość to rzeczywiście paskudne babole jakby rodem prosto z translatora.
Ja w jakimś filmiku z gatunku "zabili go i uciekł" usłyszałam jak ktoś oświadczał, iż "czuje szczura." "I smell a rat" - mówił bohater. W ogóle dosłowne tłumaczenie idiomów to plaga okrutna.
Z klasyki, babole niemiłosiernie irytujące i rozplenione, niestety: "purple" tłumaczone jako purpura, choćby w tytule filmu "Kolor purpury", "pathetic" jako " patetyczny" i "sympathy" jako "sympatia."


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
tess
Bezo grudek



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 5654
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 34 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 20:19, 18 Mar 2011    Temat postu:

Przypomniała mi się urocza perełka - nie mam pojęcia, z jakiego filmu, bo usłyszałam tylko fragment w TV, wchodząc do pokoju.

- Oh fuck! - zawołał bohater filmu.
- O Boże! - powiedział lektor.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
gayaruthiel
Bezo grudek



Dołączył: 16 Mar 2010
Posty: 8563
Przeczytał: 64 tematy

Pomógł: 50 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Haugesund

PostWysłany: Pią 20:27, 18 Mar 2011    Temat postu:

Tłumaczony idiom trafił mi się kiedyś nawet na TVP1, niestety, nie pamiętam już jaki Sad

"Funkcjonują trzy przekłady WP na język polski" - Noo, na przykład pana Łozińskiego, który ma swoich fanów i antyfanów, a nikt nie pozostaje na jego tłumaczenia obojętny. Znasz, czy przytoczyć przykłady? Zawsze mnie bawią Very Happy

I, niestety, nie jestem autorem poszczególnych przykładów - zebrałam co ciekawsze fragmenty z naszego forum, na którym podawało się to wtedy w taki właśnie sposób - jak usłyszę jakiś nowy cytat, podam go w zestawieniu z oryginałem Smile

P.S. "który Ty czytałeś" - jestem samiczką Smile

EDIT : Tess, a to nie z kabaretu młodego Stuhra?


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez gayaruthiel dnia Pią 20:28, 18 Mar 2011, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tini
Lis gończy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 10542
Przeczytał: 60 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Yo no soy de ningún lugar

PostWysłany: Pią 20:28, 18 Mar 2011    Temat postu:

O Boże! - powiedziała Tini, przeczytawszy powyższe (E:Tesskowe o tłumaczeniu fucka Smile )

Przypomniał mi się kwiatek z drugiej części nowej trylogii SW. Jango Fett rzecze: "I"m just a simple man trying to make my way in the galaxy" (z pamięci piszę, ale chyba tak to szło). Tłumaczenie: "Każdy orze, jak może."


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Tini dnia Pią 20:29, 18 Mar 2011, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17167
Przeczytał: 88 tematów

Pomógł: 91 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 20:37, 18 Mar 2011    Temat postu:

Boru, przeczytałam "św. Jango Fett" Wink

Taaa, sympathy... W jednej, całkiem niezłej, lecz skopanej przez tłumaczkę powieści było "przespała się z nim z poczucia sympatii" (z kontekstu wynikało jak wół, że ze współczucia), "chcesz zobaczyć moje miejsce" (my place - mieszkanie), a bohaterka chodziła na Pilatesy.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Hagath
Słodki Bieberek



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 1237
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 30 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 20:52, 18 Mar 2011    Temat postu:

W obejrzanym przeze mnie przedwczoraj serbskim filmie z angielskimi napisami tłumacz nie ogarnął drobnej rozbieżności - ofiarę, która według kontekstu znaczyła tyle, co angielskie sacrifice, przetłumaczył jako victim.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
daszkass
Bezo grudek



Dołączył: 29 Mar 2010
Posty: 4248
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 20:55, 18 Mar 2011    Temat postu:

Z jakiegoś seriali na polsacie. Dwóch gości gra w golfa, jeden wybił piłkę gdzieś tam, hen.
- Son of a bitch! - zaklął bohater.
- O rety - westchnął lektor.
Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Haszyszymora
Alic de Gloth



Dołączył: 18 Maj 2010
Posty: 2773
Przeczytał: 24 tematy

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 20:56, 18 Mar 2011    Temat postu:

tess napisał:
Przypomniała mi się urocza perełka - nie mam pojęcia, z jakiego filmu, bo usłyszałam tylko fragment w TV, wchodząc do pokoju.

- Oh fuck! - zawołał bohater filmu.
- O Boże! - powiedział lektor.


Na TVP często zdarza się taka cenzurka. Wink Np. raz przetłumaczono "Kiss my ass!" na "Idź sobie!".


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
tess
Bezo grudek



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 5654
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 34 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 21:03, 18 Mar 2011    Temat postu:

Cytat:
P.S. "który Ty czytałeś" - jestem samiczką Smile

Wybacz!

Cytat:
EDIT : Tess, a to nie z kabaretu młodego Stuhra?

Serio umiem odróżnić film akcji od kabaretu Wink
Choć mógł to wykorzystać / wpaść na to samo.
(kabaretowe kojarzę: "Tere fere!" "Ty też terefere!" ("Fuck you!" "Fuck you too!")


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
gayaruthiel
Bezo grudek



Dołączył: 16 Mar 2010
Posty: 8563
Przeczytał: 64 tematy

Pomógł: 50 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Haugesund

PostWysłany: Pią 21:05, 18 Mar 2011    Temat postu:

Aaa, to mi się pokićkało w takim razie Very Happy

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Hagath
Słodki Bieberek



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 1237
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 30 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 21:13, 18 Mar 2011    Temat postu:

Co do cenzury, to w TV widziałam ostatnio fragment jakiegoś filmu, w którym bohater walnął zdanie wielokrotnie złożone z fuckami w roli przecinków, a lektor jakby nigdy nic je wszystkie pominął, nie siląc się nawet na substytuty w stylu "przeklęty" czy "cholerny".

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nerve C. Engine
Seba Holmes



Dołączył: 14 Mar 2010
Posty: 791
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 10 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Gotham

PostWysłany: Pią 21:26, 18 Mar 2011    Temat postu:

Z Predatora 2:
- You know, shit happens - powiedział jamajczyk.
- Jak pech to pech - rzekł lektor.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Arratoi
Tokio Oyajoj



Dołączył: 19 Gru 2010
Posty: 1325
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Olsztyn

PostWysłany: Pią 21:29, 18 Mar 2011    Temat postu:

Oglądałam ostatnio "Desperado" z lektorem i wśród wszystkich fucków z ekranu płynących wersja polska pozostała dziewiczo nieskażona brzydkim słowem.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Erka
Tillchen w opałach



Dołączył: 23 Lut 2010
Posty: 1865
Przeczytał: 27 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 21:52, 18 Mar 2011    Temat postu:

tess napisał:
Przypomniała mi się urocza perełka - nie mam pojęcia, z jakiego filmu, bo usłyszałam tylko fragment w TV, wchodząc do pokoju.

- Oh fuck! - zawołał bohater filmu.
- O Boże! - powiedział lektor.

To ja kiedyś oglądam sobie na Polszmacie "Ostry Dyżur"...
Panienka: - She's a bitch.
Lektor: - Co za wydra.

(Dokładnie nie pamiętam, ale mniej więcej coś w tym stylu było Smile )


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17167
Przeczytał: 88 tematów

Pomógł: 91 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 21:58, 18 Mar 2011    Temat postu:

G.I. Jane...

Oryginał: suck my dick!
Tłumaczenie: cmoknij mnie w pompkę!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
szprota
Mary Sue Forever!



Dołączył: 20 Mar 2010
Posty: 10215
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 68 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Default City

PostWysłany: Pią 22:06, 18 Mar 2011    Temat postu:

Pompka mnie zepsuła!

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
tess
Bezo grudek



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 5654
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 34 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 22:47, 18 Mar 2011    Temat postu:

Były dwa tłumaczenia.
Drugie: Pocałuj mnie w jaja!

Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
le-vo
Bezo grudek



Dołączył: 21 Lis 2009
Posty: 4433
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 11 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 23:39, 18 Mar 2011    Temat postu:

No, jaja bliższe niż pompka. Wink

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ktosza
Samson w stepie



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 1880
Przeczytał: 10 tematów

Pomógł: 12 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 1:48, 19 Mar 2011    Temat postu:

To Beksiński chyba pisał o tłumaczeniu jakiegoś filmu w którymś swoim felietonie:

Father: Thank you, son.
Son: You're welcome.

jako

Ojciec: Dziękuję, synu.
Syn: Witaj, tato!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Madar
Super Ninja



Dołączył: 10 Sty 2011
Posty: 330
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 12:53, 19 Mar 2011    Temat postu:

Nie wiem jak to tłumacze robią, ale czytałam "Lolitę" Nabokova z przypisami na końcu, wypożyczoną z szkolnej biblioteki - miodzio, widać starsza wersja. Koleżanka kupiła mi tą samą książkę z zupełnie innym tłumaczeniem (przejrzałam sobie), nowa, ładna okładunia i styl już nie był taki przyjemny, zupełnie uproszczony język, paskudne synonimy oraz brak przypisów na końcu. Confused

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Berek
Mątwa Jęta Na Wieki Szałem



Dołączył: 09 Gru 2009
Posty: 1025
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 23 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Sob 14:27, 19 Mar 2011    Temat postu:

tess napisał:
Były dwa tłumaczenia.
Drugie: Pocałuj mnie w jaja!

Very Happy


Były trzy:
"Możesz mi obciągnąć".

Nerve C. Engine napisał:
Z Predatora 2:
- You know, shit happens - powiedział jamajczyk.
- Jak pech to pech - rzekł lektor.


He he, a jakie tłumaczenie sugerujesz?
Akurat "Shit happens" wcale się łatwo nie tłumaczy. A mnie ostatnio dopadło w takim kontekście, że miałam ochotę pogryźć klawiaturę.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Berek dnia Sob 14:29, 19 Mar 2011, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17167
Przeczytał: 88 tematów

Pomógł: 91 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 14:29, 19 Mar 2011    Temat postu:

I to trzecie chyba najlepiej oddawało sens wyrażenia...

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
szprota
Mary Sue Forever!



Dołączył: 20 Mar 2010
Posty: 10215
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 68 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Default City

PostWysłany: Sob 14:41, 19 Mar 2011    Temat postu:

A propos złych tłumaczeń, przypomniał mi się [link widoczny dla zalogowanych]. Ciekawa lektura.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
tess
Bezo grudek



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 5654
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 34 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 14:52, 19 Mar 2011    Temat postu:

Było obciąganie? Łooo... widziałam tyle razy w różnych wersjach i się nie spotkałam Sad

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Berek
Mątwa Jęta Na Wieki Szałem



Dołączył: 09 Gru 2009
Posty: 1025
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 23 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Sob 18:48, 19 Mar 2011    Temat postu:

tess napisał:
Było obciąganie? Łooo... widziałam tyle razy w różnych wersjach i się nie spotkałam Sad


No ostatnio na płycie z wypożyczalni było właśnie tak.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
gayaruthiel
Bezo grudek



Dołączył: 16 Mar 2010
Posty: 8563
Przeczytał: 64 tematy

Pomógł: 50 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Haugesund

PostWysłany: Sob 20:04, 19 Mar 2011    Temat postu:

Bardzo fajny wątek o Ani - sama mam na półce zarówno Janę ze Wzgórza Latarni, jak i Jankę z Latarniowego Wzgórza (którą wolę bardziej, może dlatego, ze przeczytałam jako pierwszą).

A w powieściach sensacyjnych Janet Evanovitch ksywka "Ranger" przez pierwsze trzy tomy tłumaczona jest za każdym razem zupełnie inaczej Razz


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
tess
Bezo grudek



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 5654
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 34 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 20:07, 19 Mar 2011    Temat postu:

Piraci z Karaibów (zacytuję Wiki, bo nie byłam pewna, czy dobrze pamiętam):
Cytat:
Przezwiska Billa Turnera (wer. ang. „Bootstrap Bill”) w zależności od ekranizacji i jej tłumaczenia: Sznurówka, Pętelka, Rzemyk, Bucior, Cholewa.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tini
Lis gończy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 10542
Przeczytał: 60 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Yo no soy de ningún lugar

PostWysłany: Sob 20:36, 19 Mar 2011    Temat postu:

Wątek z forum L.M.M. świetny. Cóż, taki był wtedy standard, że się imiona tłumaczyło, co nie znaczy, że jestem w stanie pojąć zrobienie z Rachel LYnde Małgorzaty LInde.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Berek
Mątwa Jęta Na Wieki Szałem



Dołączył: 09 Gru 2009
Posty: 1025
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 23 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Sob 20:46, 19 Mar 2011    Temat postu:

tess napisał:
Piraci z Karaibów (zacytuję Wiki, bo nie byłam pewna, czy dobrze pamiętam):
Cytat:
Przezwiska Billa Turnera (wer. ang. „Bootstrap Bill”) w zależności od ekranizacji i jej tłumaczenia: Sznurówka, Pętelka, Rzemyk, Bucior, Cholewa.


O tak, mnie to też zafascynowało.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17167
Przeczytał: 88 tematów

Pomógł: 91 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 20:48, 19 Mar 2011    Temat postu:

Zmianę Rachel na Małgorzatę tłumaczono jakoby tym, że w tamtych czasach w Polsce "Rachel" jednoznacznie skojarzyłaby się z Żydówką, którą przecież pani Linde nie była. A "Lynde"... pewnie na tej samej zasadzie jak Lydia - Lidia.
Mnie zastanawia, co miał na myśli tłumacz "Błękitnego Zamku" który POZMIENIAŁ postaciom imiona kompletnie według własnego widzimisię.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tini
Lis gończy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 10542
Przeczytał: 60 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Yo no soy de ningún lugar

PostWysłany: Sob 20:51, 19 Mar 2011    Temat postu:

Ale Linde brzmi dla odmiany niemiecko, a Niemką też nie była. Poza tym zastanawia mnie dlaczego, dokonawszy takich karkołomnych kombinacji tłumacz zostawił bez zmian Ruby czy Minnie.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dulce
Gnijąca Spojówka



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 1626
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 21:07, 19 Mar 2011    Temat postu:

Bo były mniej ważne.
Kuro, a jak nawywali się naprawdę bohaterowie "Błękitnego Zamku"? Zaciekawiło mnie to, bo książkę bardzo lubię.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
gayaruthiel
Bezo grudek



Dołączył: 16 Mar 2010
Posty: 8563
Przeczytał: 64 tematy

Pomógł: 50 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Haugesund

PostWysłany: Sob 21:40, 19 Mar 2011    Temat postu:

A przy okazji - dlaczego właściwie Kubuś Puchatek? Winnie to jest skrót od jakiegoś imienia? Bo mi się zawsze z parówką kojarzyło RazzP

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Erka
Tillchen w opałach



Dołączył: 23 Lut 2010
Posty: 1865
Przeczytał: 27 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 21:43, 19 Mar 2011    Temat postu:

Z tego, co wiem, to była Winnifreda.... czy coś. Tak słyszałam.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Pigmejka
Bezo grudek



Dołączył: 17 Mar 2010
Posty: 3916
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 32 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 21:45, 19 Mar 2011    Temat postu:

gayaruthiel napisał:
A przy okazji - dlaczego właściwie Kubuś Puchatek? Winnie to jest skrót od jakiegoś imienia? Bo mi się zawsze z parówką kojarzyło RazzP


Winnie - bo Winifreda (tak, miś miał żeńskie imię, no cóż.). Dlatego w najnowszym tłumaczeniu mamy nie Kubusia, a... Fredzię Phi Phi. Guy with axe


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
gayaruthiel
Bezo grudek



Dołączył: 16 Mar 2010
Posty: 8563
Przeczytał: 64 tematy

Pomógł: 50 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Haugesund

PostWysłany: Sob 21:51, 19 Mar 2011    Temat postu:

Ale.. miś był niedźwiedzicą, czy też męski miś nosił żeńskie imię..?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
tess
Bezo grudek



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 5654
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 34 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 21:52, 19 Mar 2011    Temat postu:

Właśnie chciałam pisać o Fredzi Very Happy

Fizia Pończoszanka i Pippi Langstrumpf, Pippi Pończoszanka też była.
Co dawało potem idiotyczny efekt, jak jej ojciec się przedstawił jako Kapitan Pończocha.

Biblio Bagging z Hobbitonu i Bilbo Bagosz z Bagoszna.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez tess dnia Sob 21:52, 19 Mar 2011, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Pigmejka
Bezo grudek



Dołączył: 17 Mar 2010
Posty: 3916
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 32 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 21:55, 19 Mar 2011    Temat postu:

gayaruthiel napisał:
Ale.. miś był niedźwiedzicą, czy też męski miś nosił żeńskie imię..?


Męski miś nosił żeńskie imię.

tess napisał:
Właśnie chciałam pisać o Fredzi Very Happy

Biblio Bagging z Hobbitonu i Bilbo Bagosz z Bagoszna.


Fredzia to straszny ból - na zajęciach o tłumaczeniach mieliśmy fragmenty z tej wersji i razem z wykładowczynią ryliśmy w ścianach dziury głowami.

A co do tłumaczenia Łozińskiego, to mnie chyba najbardziej zniszczył "Radostek Gorzaleń"...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sineira
Piąty Jeździec Apokalipsy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 11327
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 120 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Festung Posen

PostWysłany: Sob 22:00, 19 Mar 2011    Temat postu:

Znam parę tłumaczy, zajmujących się filmami dla naszej kochanej telewizji. Oni są niewinni, uwierzcie! Tłumaczenie, które oddają, zostaje zniszczone przez wewnętrznych cenzorów, wycinających w pień wszelkie wulgaryzmy oraz nanoszących poprawki wzięte z czapy. Niestety, nie pamiętam już konkretnych przykładów, ale jak zaczęli opowiadać o swojej pracy, to na przemian rżałam i wyłam:D

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
tess
Bezo grudek



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 5654
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 34 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 22:06, 19 Mar 2011    Temat postu:

No ale to chyba się tyczy "G.I. Jane" czy fucków, a nie Łozińskiego i tłumaczy "Ani z Zielonego Wzgórza"? Very Happy

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Anka aka Eowyn
Superwikariuszka



Dołączył: 22 Gru 2009
Posty: 2740
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 22:15, 19 Mar 2011    Temat postu:

Cytat:
A co do tłumaczenia Łozińskiego, to mnie chyba najbardziej zniszczył "Radostek Gorzaleń"..



A może mi ktoś przypomnieć WTF is "Radostek Gorzaleń"? Bo tłumaczenia pana Ł daawno nie miałam w ręku i mieć nie zamierzam.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Erka
Tillchen w opałach



Dołączył: 23 Lut 2010
Posty: 1865
Przeczytał: 27 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 22:21, 19 Mar 2011    Temat postu:

To ja zarzucę czymś z innej beczki, wydłubanym swojego czasu w sieci: Transformers, Decepticoni, jedna z dwóch głównych frakcji, przetłumaczona na 1) "Dezorientaci" albo 2) (lepiej) "Defektony" Very Happy

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
tess
Bezo grudek



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 5654
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 34 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 22:23, 19 Mar 2011    Temat postu:

Brandybuck?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
gayaruthiel
Bezo grudek



Dołączył: 16 Mar 2010
Posty: 8563
Przeczytał: 64 tematy

Pomógł: 50 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Haugesund

PostWysłany: Sob 22:25, 19 Mar 2011    Temat postu:

Defekony? Very Happy Defekowały się na przeciwników? Fuj...

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Berek
Mątwa Jęta Na Wieki Szałem



Dołączył: 09 Gru 2009
Posty: 1025
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 23 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Sob 22:48, 19 Mar 2011    Temat postu:

Sineira napisał:
Znam parę tłumaczy, zajmujących się filmami dla naszej kochanej telewizji. Oni są niewinni, uwierzcie! Tłumaczenie, które oddają, zostaje zniszczone przez wewnętrznych cenzorów, wycinających w pień wszelkie wulgaryzmy oraz nanoszących poprawki wzięte z czapy. Niestety, nie pamiętam już konkretnych przykładów, ale jak zaczęli opowiadać o swojej pracy, to na przemian rżałam i wyłam:D


No nie, Sine, mnie się też zdarzyło tłumaczyć filmy i to różnie bywa. Zleceniodawca może być na przykład idiotą i nie dawać kopii do obejrzenia. I potem są takie kwiatki, jak w którymś z X-menów chyba (jak się to nazywało, to o tym, skąd się Wolverine wziął...):
Wojna, zza budynku wyłania się czołg, a jeden gość do drugiego krzyczy: "Uwaga, zbiornik!"

Ale też niestety jest tak, że często bierze się na tłumacza tego, kto godzi się odwalać fuchę. Ja się nie godzę i dlatego przestałam tłumaczyć dla firmy, która, płacąc i tak niską stawkę, domagała się nie tylko fachowego riserczu w dowolnej dziedzinie, konsultacji z ekspertami itp (co rozumiem), ale równocześnie kazała robić szczegółowy timing, co do sekundy.
To ja albo jestem tłumaczem i ekspertem, albo technicznym od liczenia sekund.
I godzą się na to tłumacze tak kwalifikowani, że naprawdę żadna cenzura potem nie jest potrzebna, żeby ubarwić tekst.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Erka
Tillchen w opałach



Dołączył: 23 Lut 2010
Posty: 1865
Przeczytał: 27 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 23:06, 19 Mar 2011    Temat postu:

gayaruthiel napisał:
Defekony? Very Happy Defekowały się na przeciwników? Fuj...

Jak to skomentował jeden z użytkowników TForum: "Defektony - frakcja transformerów ulegająca ciągłym defektom, nie potrafiąca pozbierać się do kupy."

A propo X-menów, Polshit, o ile się nie mylę, przetłumaczył "Wolverine" na "Wilk". Tjaa...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Pigmejka
Bezo grudek



Dołączył: 17 Mar 2010
Posty: 3916
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 32 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 23:14, 19 Mar 2011    Temat postu:

Anka aka Eowyn napisał:
Cytat:
A co do tłumaczenia Łozińskiego, to mnie chyba najbardziej zniszczył "Radostek Gorzaleń"..



A może mi ktoś przypomnieć WTF is "Radostek Gorzaleń"? Bo tłumaczenia pana Ł daawno nie miałam w ręku i mieć nie zamierzam.


Meriadoc (Merry) Brandybuck... Twisted Evil

Edit: A rzeka Brandywine została u niego przemianowana na Gorzawinę, o ile dobrze pamiętam.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Pigmejka dnia Sob 23:17, 19 Mar 2011, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Berek
Mątwa Jęta Na Wieki Szałem



Dołączył: 09 Gru 2009
Posty: 1025
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 23 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Sob 23:17, 19 Mar 2011    Temat postu:

Erka napisał:

A propo X-menów, Polshit, o ile się nie mylę, przetłumaczył "Wolverine" na "Wilk". Tjaa...


No też mięto mierzi, ale uznałam, ze może wyszli z założenia, że przeciętny widz polski za cholerę nie wie, co to rosomak. A wilk przynajmniej też spory drapieżnik, więc nie było to takie zupełnie od czapy. Rzuca mną trochę za każdym razem, ale jakoś wytrzymuję.

Bardziej mnie natomiast telepie "gil" w "Tajemniczym ogrodzie". Guy with axe


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Pośmiejmy się! Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następny
Strona 1 z 7

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin