Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona
analizy, blogaski, aŁtoreczki...
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Zapętlenia ze zmęczenia
Idź do strony 1, 2  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Pośmiejmy się!
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Procella
Bezo grudek



Dołączył: 22 Mar 2011
Posty: 4766
Przeczytał: 70 tematów

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 18:44, 26 Wrz 2011    Temat postu: Zapętlenia ze zmęczenia

Czasem, kiedy jesteśmy zmęczeni, niewyspani, zabiegani, robimy i mówimy dziwne rzeczy, zwłaszcza, jeżeli włączy nam się tryb autopilota. Tu można się "chwalić" takimi kwiatkami.

Mnie przed chwilą udało się popełnić przecudnej urody słówko "zwóaszcza" Blue_Light_Colorz_PDT_30


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
daszkass
Bezo grudek



Dołączył: 29 Mar 2010
Posty: 4248
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 18:49, 26 Wrz 2011    Temat postu:

Ja wczoraj (czy tam może przedwczoraj) z rozpędu napisałam: "Trzeba trzekać..." i tak mnie tknęło, że coś jest nie tak.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kłębuszek nerkowy
Ogolony Narrator



Dołączył: 14 Lip 2011
Posty: 35
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 20:04, 26 Wrz 2011    Temat postu:

Na teście z biologii przez minutę zastanawiałam się, jak napisać "zdysocjowany". W końcu mi wyszło, ale kwiatki typu "zdyscjonowany" tylko pogarszały stres.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ktosza
Samson w stepie



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 1887
Przeczytał: 47 tematów

Pomógł: 12 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 15:30, 27 Wrz 2011    Temat postu:

Czytam sobie maila od opiekunki roku, w którym jest podział na grupy językowe dla ludzi z mojego kierunku i tak patrzę: "o, ktoś się nazywa tak samo jak ja!...och...zaraz, to jestem ja."

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
berrymuffin
Histeria Zmutowanej Miłości



Dołączył: 13 Sie 2011
Posty: 78
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 20:23, 27 Wrz 2011    Temat postu:

Ja ogólnie mam taką przypadłość, że myślę o jednym słowie, mówię drugie i nie jestem tego świadoma. Jak ludzie się na mnie dziwnie patrzą, to wiem, że coś jest nie tak i muszę ich pytać, co powiedziałam przed chwilą... Jak jestem zmęczona to to się strasznie nasila.

A kiedyś powiedziałam "bagatelują" i nie mogłam zrozumieć, co jest z tym słowem nie tak.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dulce
Gnijąca Spojówka



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 1626
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 20:40, 27 Wrz 2011    Temat postu:

Jak jestem naprawdę zmęczona, to mylę kolory. Patrzę na niebieski, widzę niebieski i mówię zielony. Albo na różowy mówię pomarańczowy. A ludzie się dziwnie patrzą...

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sineira
Piąty Jeździec Apokalipsy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 11327
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 123 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Festung Posen

PostWysłany: Wto 20:52, 27 Wrz 2011    Temat postu:

berrymuffin napisał:
Ja ogólnie mam taką przypadłość, że myślę o jednym słowie, mówię drugie i nie jestem tego świadoma.

Aha, też tak mam. Strasznie upierdliwa rzecz.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ananke
Kosmita Grzesio Hałs



Dołączył: 22 Kwi 2011
Posty: 461
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 22:15, 27 Wrz 2011    Temat postu:

Niestety ja też.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Raven
Muza siatkarzy



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 2613
Przeczytał: 15 tematów

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Z Pyrlandii

PostWysłany: Wto 22:19, 27 Wrz 2011    Temat postu:

Dulce napisał:
Jak jestem naprawdę zmęczona, to mylę kolory. Patrzę na niebieski, widzę niebieski i mówię zielony. Albo na różowy mówię pomarańczowy. A ludzie się dziwnie patrzą...



O, widzę, że nie tylko ja mam zielono-niebieskie fetysze.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
gabrielle
Dowódca Floty



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 879
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Olsztyn

PostWysłany: Wto 22:20, 27 Wrz 2011    Temat postu:

Po wyjściu z egzaminu na FCE, czyli po kilku godzinach pisania po angielsku, słuchania po angielsku, myślenia po angielsku, kiedy to odruchowo zaczynałam mówić po angielsku i pokręciło mi się wszystko, opowiadałam coś koleżance i przez chwilę nie wiedziałam, czy mam powiedzieć 'idziemy' czy 'szłyśmy' powiedziałam "szłojemy".

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rekin dziewicojad
Saint Peter S. Rock



Dołączył: 24 Lut 2011
Posty: 2327
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 10 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: z prostej przyczyny

PostWysłany: Wto 22:37, 27 Wrz 2011    Temat postu:

Sineira napisał:
berrymuffin napisał:
Ja ogólnie mam taką przypadłość, że myślę o jednym słowie, mówię drugie i nie jestem tego świadoma.

Aha, też tak mam. Strasznie upierdliwa rzecz.


Podbijam. Plus czasem nie bardzo rozumiem co do mnie mówią, ale to już ostateczność i ma miejsce, kiedy zasypiam na siedząco. Kiedyś było tak, że padałem, a dziewczę wysłało mi słit esemesik. I co robi rekin? Odpowiada. To szło mniej więcej tak: ojhjnfh hgggskh winmjnnv Razz I nie pamiętałem o tym, dopiero czyszczenie przepełnionej skrzynki mnie naprowadziło...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
daszkass
Bezo grudek



Dołączył: 29 Mar 2010
Posty: 4248
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 22:48, 27 Wrz 2011    Temat postu:

Ja kiedyś wysłałam smsa (ot tak, sama z siebie) w trakcie drzemki do kolegi. I to jakiegoś względnie sensownego (względnie, tzn. dało się go zrozumieć, ale nijak nie było wiadomo, w co mi w ogóle biega). Później się musiałam tłumaczyć, dlaczego do niego wypisuję nawet, kiedy śpię i co mi się, na bogów, właściwie śniło?! Niestety, nie wiem.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Caerme
Chodzący Dred z Kosmosu



Dołączył: 30 Cze 2011
Posty: 50
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 9:37, 28 Wrz 2011    Temat postu:

A ja wróciłam samochodem z pracy (30 km) i dopiero mijając rogatki własnego miasta uświadomiłam sobie, że nic ale to absolutnie nic nie pamiętam z drogi którą właśnie przebyłam. Totalny autopilot i tryb awaryjny.
Nawet sobie nie wyobrażacie jak mi skoczyło ciśnienie, gdy to sobie uświadomiłam.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
katrei
Parchaty dywan z Peru



Dołączył: 03 Cze 2011
Posty: 1457
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 14:15, 30 Wrz 2011    Temat postu:

Dzisiaj razem z moją koleżanką wracałam metrem. W tym samym wagonie jechał Krzysiek, chłopak z równoległej. No i sobie gadamy z tą koleżanką, nagle ona spogląda w jego stronę i mówi: ,,Patrz, on wygląda zupełnie jak Krzysiek!"

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
berrymuffin
Histeria Zmutowanej Miłości



Dołączył: 13 Sie 2011
Posty: 78
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 21:55, 04 Paź 2011    Temat postu:

Kiedyśtam, jeszcze w LO. Siedzę z koleżanką O. w klasie od historii, chyba już siódma czy ósma godzina lekcyjna. Nuda jak nie wiem co, O. rozgląda się po klasie, w końcu skupia się na portretach władców Polski. Co jakiś czas komentuje wygląd któregoś z nich. Aż w końcu:

O. - Ej, patrz.... Ten Jadwiga wygląda jak kobieta.

Po zonku na mojej twarzy się zorientowała, że coś jest nie tak, przetworzyła jeszcze raz to, co powiedziała i zaczęłyśmy dziko chichotać Laughing


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tini
Lis gończy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 10703
Przeczytał: 60 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Yo no soy de ningún lugar

PostWysłany: Wto 22:03, 04 Paź 2011    Temat postu:

Aż tak bardzo się z prawdą nie rozminęła. Razz Jadźka miała tytuł Hedvigis Dei Gracia Rex Poloniae. Król, nie królowa.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
berrymuffin
Histeria Zmutowanej Miłości



Dołączył: 13 Sie 2011
Posty: 78
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 22:14, 04 Paź 2011    Temat postu:

Tak, wiem o tym. Dlatego przecież była przy władcach Polski.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Raven
Muza siatkarzy



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 2613
Przeczytał: 15 tematów

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Z Pyrlandii

PostWysłany: Śro 22:53, 05 Paź 2011    Temat postu:

Rozmowa na angielskim. Koleżanka zadaje mi pytanie o znaczenie słowa "nap". Odpowiadam z pełną powagą, że "ślipka".

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Raven
Muza siatkarzy



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 2613
Przeczytał: 15 tematów

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Z Pyrlandii

PostWysłany: Wto 20:26, 11 Paź 2011    Temat postu:

Troszkę tego dziś było.
Chyba na największą uwagę zasługuje kwiatek:
*Raven myśli jak rozwiązać zadanie z prawdopodobieństwa warunkowego, idzie jej opornie, próbuje podać sposób rozwiązania*
- Pani Raven, ja nie bardzo wiem, o co pani chodzi.
- Hmm... W sumie to ja też nie wiem, o co mi chodzi.

I parę byczków:
prostokąd, roskład, ze zwglęgu.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Hagath
Słodki Bieberek



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 1237
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 30 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 0:29, 12 Paź 2011    Temat postu:

Północ. Podliczam kasę. Coś się nie zgadza. Liczę po raz drugi, potem trzeci. Przychodzi fala przerażenia: "Omujborze, brakuje mi 50 zł! Ktoś musiał jakimś cudem wkraść się za bar i wyjąć je z kasy, gdy myłam szkło!". Chwila paniki i czarna wizja potrącania z wypłaty...

A... przecież rozmieniłam banknot 50złotowy na dwójki, tylko zapomniałam ich przesypać do kasy -_-"


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lawina
Samotne Kruczątko



Dołączył: 05 Paź 2011
Posty: 4065
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Śro 17:41, 12 Paź 2011    Temat postu:

Nagminnie zdarza mi się chodzić po domu i szukać czegoś, co właśnie trzymam w ręku.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Natalia Julia Nowak
Zakochany Kundel ze Switzerland Team



Dołączył: 05 Mar 2010
Posty: 745
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Starachowice

PostWysłany: Śro 18:54, 12 Paź 2011    Temat postu:

Kiedyś, gdy miałam za sobą nieprzespaną noc i funkcjonowałam jak zombie, zdarzyło mi się powiedzieć: "albo wcale, albo w ogóle".

Masło maślane. Wink


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Azu
Boski Ronaldo



Dołączył: 18 Cze 2010
Posty: 644
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: znienacka

PostWysłany: Śro 23:22, 11 Sty 2012    Temat postu:

Wow, temat wręcz stworzony dla mnie 8D

Przeglądałam własne opowiadanie i nagle czytam "...leżało niemowlę owinięte w prostokąty...". WFT? Czytam drugi raz i trzeci, dopiero za czwartym przeczytałam poprawnie "...leżało niemowlę owinięte w pstrokaty koc" xD Cudo xD Chcę zobaczyć, jak to jest być owiniętym w prostokąty :'D


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Whisper
Lubieżny Ent



Dołączył: 22 Lis 2011
Posty: 709
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Miasto Łódź

PostWysłany: Czw 15:46, 12 Sty 2012    Temat postu:

Dzieło koleżanki - Toróń.
Lawino Alpejska, też tak mam! Wczoraj panikowałam, bo nie mogłam znaleźć automatycznych ołówków i co? W rączce leżały wraz z markerami.

Dziś rano miałam już wychodzić do tego przybytku wiedzy, gdy nagle zadaję sobie pytanie: "Gdzie są klucze?". Chodzę po pokoju w tą i z powrotem, zaglądam pod łóżko, do szuflad. Już panikuję, że domu nie zamknę i ktoś się włamie, gdy nagle doznaję olśnienia. Przecież Whisper wczoraj zamykała pokój, żeby kuć.

Jak jestem zmęczona, to wszędzie widzę mojego Mruczka. Wszędzie.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
die_Kreatur
Gość






PostWysłany: Czw 19:33, 12 Sty 2012    Temat postu:

rekin dziewicojad napisał:
Sineira napisał:
berrymuffin napisał:
Ja ogólnie mam taką przypadłość, że myślę o jednym słowie, mówię drugie i nie jestem tego świadoma.

Aha, też tak mam. Strasznie upierdliwa rzecz.


Podbijam. Plus czasem nie bardzo rozumiem co do mnie mówią, ale to już ostateczność i ma miejsce, kiedy zasypiam na siedząco.

Yhy, yhy. Ostatnio często coś mówię i nawet nie jestem świadoma co konkretnie nawijam. Confused To jest dopiero koszmar.

Nigdy nie zapomnę, jak na jakichś warsztatach miałam problem z napisaniem "usytysfakcjonowany". Wychodziły mi "usytyfsacjowany", "utysyfakcjonowany", "utsycjofakcjonowany" i tym podobne cuda. Gdy w końcu po kilkunastu (!) próbach nie podołałam, przepisałam od koleżanki to słowo od koleżanki literka po literce. Very Happy
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Azu
Boski Ronaldo



Dołączył: 18 Cze 2010
Posty: 644
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: znienacka

PostWysłany: Czw 22:05, 12 Sty 2012    Temat postu:

die_Kreatur napisał:
Nigdy nie zapomnę, jak na jakichś warsztatach miałam problem z napisaniem "usatysfakcjonowany". Wychodziły mi "usytyfsacjowany", "utysyfakcjonowany", "utsycjofakcjonowany" i tym podobne cuda. Gdy w końcu po kilkunastu (!) próbach nie podołałam, przepisałam od koleżanki to słowo od koleżanki literka po literce. Very Happy
http://www.youtube.com/watch?v=vNPX5g308Go

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sileana
Bezo grudek



Dołączył: 06 Gru 2011
Posty: 4464
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 30 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: LV-426

PostWysłany: Czw 22:54, 12 Sty 2012    Temat postu:

Ostatnio na biomedycznych dowiedziałam się, że to objaw uszkodzenia mózgu, ale co tam... - Generalnie bardzo często mam tak, że nie jestem w stanie wypowiedzieć słowa, ucieka mi z pamięci. Wtedy panikuję i usiłuję wyjaśnić naokoło: "no, to takie, wiesz, do tego, no to się tak!", następuje przecudnej urody prezentacja, co się robi bądź czego się nie robi tym czymś (a może to być każda część mowy) i wyczekujące spojrzenie na rozmówcę. Który, rzecz jasna, nie jest w stanie wydusić z siebie niczego normalnego, bo płacze ze śmiechu, że nie potrafię powiedzieć "widelec", zeszyt", "pisać", "iść", "woda" itp.

Ostatnia rozmowa z prawie-inżynierem:
"Przynieś mi to o"
"Co?"
"No to takie co robi brrrrrrum i sprząta"
Dostałam odkurzacz, a chodziło mi o zmiotkę.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
die_Kreatur
Gość






PostWysłany: Czw 22:54, 12 Sty 2012    Temat postu:

Azu napisał:
die_Kreatur napisał:
Nigdy nie zapomnę, jak na jakichś warsztatach miałam problem z napisaniem "usatysfakcjonowany". Wychodziły mi "usytyfsacjowany", "utysyfakcjonowany", "utsycjofakcjonowany" i tym podobne cuda. Gdy w końcu po kilkunastu (!) próbach nie podołałam, przepisałam od koleżanki to słowo od koleżanki literka po literce. Very Happy
http://www.youtube.com/watch?v=vNPX5g308Go

DOKŁADNIE! TO SŁOWO JEST ZŁOŚLIWE I PODSTĘPNE! I tu się nie ma co śmiać!

Sileana napisał:
Ostatnio na biomedycznych dowiedziałam się, że to objaw uszkodzenia mózgu, ale co tam... - Generalnie bardzo często mam tak, że nie jestem w stanie wypowiedzieć słowa, ucieka mi z pamięci.

Zatem uszkodzone muski mamy obie. Tylko jak ja nie pamiętam słowa, raczej lecę po skojarzeniach i liczę na intelekt rozmówcy bo na mój nie mam co.


Ostatnio zmieniony przez die_Kreatur dnia Czw 22:57, 12 Sty 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sileana
Bezo grudek



Dołączył: 06 Gru 2011
Posty: 4464
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 30 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: LV-426

PostWysłany: Czw 23:23, 12 Sty 2012    Temat postu:

Ja też zazwyczaj. Tylko moje ciągi skojarzeniowe są, delikatnie mówiąc, kompletnie niezrozumiałe. No i, komu może przyjść na myśl, że w połowie zdania można zapomnieć jak się mówi "mówić"?

Chociaż co do zmiotki, ta się przynajmniej broni - zmiotka to prawie jak miotła, a miotła to brumśtyk.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Whisper
Lubieżny Ent



Dołączył: 22 Lis 2011
Posty: 709
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Miasto Łódź

PostWysłany: Sob 14:38, 14 Sty 2012    Temat postu:

Sileana napisał:
Ostatnio na biomedycznych dowiedziałam się, że to objaw uszkodzenia mózgu, ale co tam... - Generalnie bardzo często mam tak, że nie jestem w stanie wypowiedzieć słowa, ucieka mi z pamięci. Wtedy panikuję i usiłuję wyjaśnić naokoło: "no, to takie, wiesz, do tego, no to się tak!", następuje przecudnej urody prezentacja, co się robi bądź czego się nie robi tym czymś (a może to być każda część mowy) i wyczekujące spojrzenie na rozmówcę. Który, rzecz jasna, nie jest w stanie wydusić z siebie niczego normalnego, bo płacze ze śmiechu, że nie potrafię powiedzieć "widelec", zeszyt", "pisać", "iść", "woda" itp.


Tak, tak, też tak mam. Rozmówca zazwyczaj nie wie o co chodzi i później sama sobie przypominam, co to było za słowo.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Col
Piszcząca Fanka Itachiego



Dołączył: 17 Paź 2011
Posty: 1010
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 19:07, 14 Sty 2012    Temat postu:

Notorycznie zdarza mi się włączyć światło w korytarzu, wyjść, wejść znów i pacnąć włącznik światła nie zauważając, że już jest włączone. Ponad to nie potrafię czasami złożyć żadnego (naprawdę żadnego) logicznego zdania i mówię wtedy pojedyńczymi słowami, albo "mruczę". Ale to tylko wtedy kiedy jestem już baaardzo śpiąca, a mój mózg koniecznie domaga się wygodnego łóżeczka.
I dość często mówię jedno, myślę o drugim i wychodzi takie niewiadomoco, bo zacznę mówić o obu rzeczach. Przynajmniej koleżanki się pośmieją. Wink


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Whisper
Lubieżny Ent



Dołączył: 22 Lis 2011
Posty: 709
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Miasto Łódź

PostWysłany: Sob 21:21, 14 Sty 2012    Temat postu:

Gdy przepisuję cokolwiek, to zawsze twarz mam zbliżoną do kartki na niebezpiecznie bliską odległość. Orientuję się dopiero, gdy zahaczam nosem o w/w.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Azu
Boski Ronaldo



Dołączył: 18 Cze 2010
Posty: 644
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: znienacka

PostWysłany: Nie 10:51, 15 Sty 2012    Temat postu:

Potrafię robić notatki śpiąc. Naprawdę. Śpię przez cały wykład, a mam potem kilka stron notatek. (Co prawda czasem ciężko je rozczytać, ale są.)

Moja kuzynka kiedyś zasnęła w czasie wykładu i przyśnił jej się słonecznik. Potem nagle wyrwała się ze snu i szybko zanotowała w zeszycie: "słonecznik".


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
katrei
Parchaty dywan z Peru



Dołączył: 03 Cze 2011
Posty: 1457
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 11:13, 15 Sty 2012    Temat postu:

Często jak coś piszę i uznaję, że jakieś słowo dziwnie wygląda, to proszę kogoś, żeby mi sprawdził czy je dobrze napisałam.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Shun
Sasuke kłusem na Madarze



Dołączył: 18 Lip 2011
Posty: 8329
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: z Dzikiego Zachodu

PostWysłany: Nie 11:18, 15 Sty 2012    Temat postu:

Whisper napisał:
Gdy przepisuję cokolwiek, to zawsze twarz mam zbliżoną do kartki na niebezpiecznie bliską odległość. Orientuję się dopiero, gdy zahaczam nosem o w/w.


Hehehe, mam tak samo. To musi fajnie wyglądać, gdy ktoś obserwuje ;D


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bumburus
Gość






PostWysłany: Pon 20:33, 16 Sty 2012    Temat postu:

Ja robię czeskie błędy. Jeżdżę z Krakowic do Katowa, martwię się o mój powód przekarmowy i takie tam.
Ewentualnie wkładam umyte naczynia do lodówki.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
katrei
Parchaty dywan z Peru



Dołączył: 03 Cze 2011
Posty: 1457
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 15:58, 17 Sty 2012    Temat postu:

Cytat:
Ewentualnie wkładam umyte naczynia do lodówki.


A ja do śmietnika Laughing


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Whisper
Lubieżny Ent



Dołączył: 22 Lis 2011
Posty: 709
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Miasto Łódź

PostWysłany: Wto 18:17, 17 Sty 2012    Temat postu:

katrei napisał:
Cytat:
Ewentualnie wkładam umyte naczynia do lodówki.


A ja do śmietnika Laughing


Kiedyś miałam podobnie! Tyle, że ja do śmietnika wrzucałam sztućce. Niejedna łyżeczka po serku zaginęła bezpowrotnie.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Azu
Boski Ronaldo



Dołączył: 18 Cze 2010
Posty: 644
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: znienacka

PostWysłany: Wto 22:18, 17 Sty 2012    Temat postu:

A robicie tak, że wrzucacie wafla do śmieci, a papierek zostawiacie sobie do zjedzenia? ...^^'

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
katrei
Parchaty dywan z Peru



Dołączył: 03 Cze 2011
Posty: 1457
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 23:03, 17 Sty 2012    Temat postu:

Nie, ale za to jak robię sobie zupkę chińską, to zdarza mi się zamiast makaronu wrzucić do miski opakowanie Smile

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lawina
Samotne Kruczątko



Dołączył: 05 Paź 2011
Posty: 4065
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Śro 11:01, 18 Sty 2012    Temat postu:

Ostatnio grałam w scrabble i jadłam czekoladę. W pewnym momencie zorientowałam się, że gryzę literkę, a chcę położyć na planszy czekoladę.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
katrei
Parchaty dywan z Peru



Dołączył: 03 Cze 2011
Posty: 1457
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 19:59, 07 Lut 2012    Temat postu:

Chciałam powiedzieć ,,gratuluję'', ale w końcu stwierdziłam, że zamiast tego powiem ,,gratulacje". Wyszły ,,gratulucje".

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
daszkass
Bezo grudek



Dołączył: 29 Mar 2010
Posty: 4248
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 13:55, 16 Lut 2012    Temat postu:

Ostatnio w rozmowie na temat matematyki, przy okazji przekształcania wykresów pomyliłam "translację [o wektor]" z "transmutacją"... Kolega dziwnie na mnie patrzył o.O

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bumburus
Gość






PostWysłany: Pon 8:28, 05 Mar 2012    Temat postu:

Bumburus napisał:
Ja robię czeskie błędy. Jeżdżę z Krakowic do Katowa, martwię się o mój powód przekarmowy i takie tam.
Ewentualnie wkładam umyte naczynia do lodówki.


Najnowsza pereła (jak się człowiek nie wyśpi, to tak ma): jeniecki niemiec wojenny.

EDIT:przecinkam zjadła, bom głodna...


Ostatnio zmieniony przez Bumburus dnia Pon 8:32, 05 Mar 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Whisper
Lubieżny Ent



Dołączył: 22 Lis 2011
Posty: 709
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Miasto Łódź

PostWysłany: Pon 21:55, 05 Mar 2012    Temat postu:

Ostatnio nie sypiam za dobrze i często na pożegnanie zamiast "do widzenia" mówię "dobranoc".

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Arratoi
Tokio Oyajoj



Dołączył: 19 Gru 2010
Posty: 1325
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Olsztyn

PostWysłany: Wto 17:01, 06 Mar 2012    Temat postu:

Mama wysłała mnie do sklepu po pół krojonej gazety i chleb. A ja o mało nie powtórzyłam tego przy ladzie, jakoś nie widząc nic dziwnego Very Happy

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
die_Kreatur
Gość






PostWysłany: Pon 19:56, 14 Maj 2012    Temat postu:

Omawiamy na matematyce funkcje. Dziedziną funkcji jest zbiór liczb rzeczywitych dodatnich, symbolicznie R+. A ja się biedna usilnie zastanawiam, co do jasnej cholery robi Rammstein na tablicy.

Potrzebuję móóóóóózguuuuuuuuu...
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17400
Przeczytał: 90 tematów

Pomógł: 93 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 20:49, 14 Maj 2012    Temat postu:

O, jak będę chciała nadać szyfrem ich nazwę, to będę mówiła "zbiór liczb rzeczywistych dodatnich"!

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Pigmejka
Bezo grudek



Dołączył: 17 Mar 2010
Posty: 3916
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 32 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 20:59, 14 Maj 2012    Temat postu:

die_Kreatur napisał:
Omawiamy na matematyce funkcje. Dziedziną funkcji jest zbiór liczb rzeczywitych dodatnich, symbolicznie R+. A ja się biedna usilnie zastanawiam, co do jasnej cholery robi Rammstein na tablicy.


Ha, pewnie miałabym to samo... Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Raven
Muza siatkarzy



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 2613
Przeczytał: 15 tematów

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Z Pyrlandii

PostWysłany: Wto 10:35, 15 Maj 2012    Temat postu:

Przy rejestracji do dentysty zastanawiałam się, czy powiedzieć "OK", czy "oczywiście".

Wyszło "Oczej".


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Pośmiejmy się! Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następny
Strona 1 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin