Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona
analizy, blogaski, aŁtoreczki...
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Old shame - czyli opka z przeszłości
Idź do strony 1, 2  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Pośmiejmy się!
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nerve C. Engine
Seba Holmes



Dołączył: 14 Mar 2010
Posty: 791
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 10 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Gotham

PostWysłany: Nie 9:03, 24 Lip 2011    Temat postu: Old shame - czyli opka z przeszłości

Ostatnio odkryłam magię Internet Wayback Machine i znalazłam swoje bardzo, ale to bardzo stare opowiadanie, które napisałam mając niecałe 11 lat.
TFUr jest tak śmieszny i absurdany, że aż postanowiłam się nim pochwalić.

[link widoczny dla zalogowanych]

Wszystko, od dołu, do góry. Fenomenalna rzecz. A słowo "czyrzby" stało się memem wśród moich znajomych.

A jaki jest wasz old shame? :'D


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Arratoi
Tokio Oyajoj



Dołączył: 19 Gru 2010
Posty: 1325
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Olsztyn

PostWysłany: Nie 9:11, 24 Lip 2011    Temat postu:

Mój old shame nie istnieje, próbowałam już go odnaleźć, ale bez skutków...

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Anka aka Eowyn
Superwikariuszka



Dołączył: 22 Gru 2009
Posty: 2740
Przeczytał: 8 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 9:14, 24 Lip 2011    Temat postu:

Mój old shame jest gdzieś na forum w opowiadaniach, więc czytajcie do woli.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nerve C. Engine
Seba Holmes



Dołączył: 14 Mar 2010
Posty: 791
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 10 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Gotham

PostWysłany: Nie 9:14, 24 Lip 2011    Temat postu:

Mój dłuższy, większy i wielowątkowy old shame też nie istnieje. A szkoda, bo chciałabym go znowu przeczytać.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Murazor
Super Renatka Psycholożka Sportowa



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 1162
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 9:42, 24 Lip 2011    Temat postu:

Moje starocie siedzą w większości w dobrze zabezpieczonych notesach. Smile Czasem do nich zaglądam - i z niejaką ulgą stwierdzam, że w zasadzie nie mam się czego wstydzić: jest tam trochę badziewia, ale jak na swój ówczesny wiek nie pisałem wcale tak źle...

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Magrat
Strażniczka popielnej kurtyny



Dołączył: 06 Gru 2010
Posty: 2160
Przeczytał: 8 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: bat country

PostWysłany: Nie 16:56, 24 Lip 2011    Temat postu:

Mój wielki powód do wstydu to krótkie opowiadanie o psie Wishbonie, które napisałam w wieku lat dziewięciu, ale to istnieje tylko w formie papierowej. Za to jestem pewna, że niezłą perełkę mojego autorstwa można by znaleźć na forum o doktorze Hausie Very Happy

EDIT:
Własnie przypomniało mi się moje wiekopomne dzieło o Godzilli z pierwszej klasy gimnazjum.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Magrat dnia Nie 16:58, 24 Lip 2011, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Murazor
Super Renatka Psycholożka Sportowa



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 1162
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 17:34, 24 Lip 2011    Temat postu:

No dobra, znalazłem coś, co można by uznać za fanfika do "Wojny Planet" czyli "Załogi G", a co pisałem w wieku lat 13 do 14. Chcecie?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nerve C. Engine
Seba Holmes



Dołączył: 14 Mar 2010
Posty: 791
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 10 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Gotham

PostWysłany: Nie 17:35, 24 Lip 2011    Temat postu:

Taaak! Żeby nie było, że tylko ja swoją złą... ZŁĄ... pisaninę wrzuciłam!

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
katrei
Parchaty dywan z Peru



Dołączył: 03 Cze 2011
Posty: 1457
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 18:06, 24 Lip 2011    Temat postu:

Mój old shame już nie istnieje Sad Doczekał się tylko dwóch rozdziałów, po czym pisanie porzuciłam na czas dłuższy. Powód był naprawdę poważny- nie było komciów.


Byłam wtedy w 5 albo 6 klasie podstawówki.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez katrei dnia Nie 18:07, 24 Lip 2011, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Murazor
Super Renatka Psycholożka Sportowa



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 1162
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 18:18, 24 Lip 2011    Temat postu:

No dobra - oto tFur trzynastoletniego Murazora, któren wtedy wolał, by do niego zwracać się per "Vader". Laughing


Ballada o naszej dzielnej Załodze G,
czyli opowieść prawdziwa
o straszliwym zatruciu kosmosu


Leci przez kosmos Fenio Ognisty, z rury mu straszny idzie dym,
Aż się okropnie wścieka Świetlisty: „Cóż to za głupi wymyślił grym?!”

Śle więc Zoltara, aby to zniszczył, żeby się zajął tą rurą,
Ale ten Fenix leci wciąż dalej i ciągle dymi ponuro.

Wysłał więc jeża z korkiem na grzbiecie, aby go wsadził do dziury,
Ale nasz Fencio jest już daleko, a za nim dymu są chmury.

Kosmos zatruty, Spektra zatruta, wszędzie się kłębi czarny dym,
A szef Anderson strasznie się piekli, że go Świetlisty nazywa grym.

Ruszyła Spektra całą potęgą, by się obronić przed czadem,
Ale Świetlisty nic nie poradzi, chociaż śle gada za gadem.

Więc Zoltar straszny na Ziemię napadł, chcąc ją uczynić podbitą,
I zrobił bazę, która to baza była Ziemi satelitą.

Zrobił tę bazę w kształcie straszliwym, podobnym do Lucyfera,
No i po ziemi szpiegami swymi na wszystkie strony wnet szpera.

A w małym domku, cichym, ustronnym, ukrytym daleko w prerii
Jest generalny skład rakiet Spektry oraz słonecznych baterii.

Wtem leci statek z tej wrednej Spekty z Zoltarem na pokładzie
I już ląduje tuż koło domku w pełnym jabłonek sadzie.

Wnet i sam Zoltar wychodzi z niego, cały drży z wielkiej podniety:
„Ja wam pokażę, wstrętni ziemianie, zaraz polecą rakiety!”

Stróż, co spał w krzakach chwycił sztachetę i Zoltarowi przyłożył.
Żoltar podskoczył jak oparzony i trupem stróża położył.

Wyskoczył Mały zza wielkiej beczki, chwycił go za dwa kłapciuchy.
„Nic mi nie zrobisz!” wije się Zoltar, dodając sobie otuchy.

Małemu Jason spieszy na pomoc, Zoltara zgina do ziemi.
„Ratuj, Świetlisty!” narzeka Zoltar i pysk mu cały się pieni.

Ale Świetlisty, strasznie zły na to, że Zoltar ciągle przegrywa,
„Sam siebie ratuj!” syczy ze złością i już z ekranu się zmywa.

Generał Rogers, dowódca Spektrzan, chciał chwycic capa za brodę,
Ale cap jednym bodnięciem rogów usunął zawalidrogę.

Źle już zaczęło być z G Załogą, Spektrzan zleciała się kupa,
Gdyby nie stróżka, co prała gacie w cebrzyku tuz obok słupa.

Zoltar zaś tropił ślady na ziemi, bo myślał, że to Marka ślad,
A gdy tak łaził gapiąc się w ślady, do cebrzyka z gaciami wpadł.

Widząc, że spodnie ma całkiem mokre, zerwał się jak błyskawica.
Wpadł do rudery i drzwi zatrzasnął z prędkością, która zachwyca.

Ale już Keyop podchodzi bliżej, puka do domu tego bram.
„Ach wyjdź, Zoltarze, nie bądź ty głupi, teraz już nie uciekniesz nam!”

Lecz sprytny Zoltar oknem ucieka, Załodze G śmieje się w nos:
„Sami widzicie, kto tu jest głupi, nawet mi nie spadł z głowy włos!”

Szedł tam turysta z Nowego Jorku, ujrzał wałczących rodaków,
A chcąc się dobrze przypatrzeć walce, wystawił głowę zza krzaków.

Księżniczka gapia zaraz spostrzegła i, chociaż słaba niewiasta,
Jak mu przyrżnęła w nos małą piąstką, wrócił z syfonem do miasta.

Spektra się cofa, Spektra upada, Załoga G triumfuje!
Dalej zaśpiewam coś byle jako, bo nic mi się nie rymuje…

Zark to był sprawcą tego nieszczęścia, że Zoltar napadł na Ziemię:
Zrealizował swoje marzenie i w kosmos wybrał się Feniem.

Kiedy zobaczył ogon komety, która pędziła na statek,
Tak się przestraszył, że aż zadymił i wlał oliwy do gatek.

Susan mu potem zrobiła drakę, że Ziemię przez to naraził.
Zark się zawstydził i przez dni parę z wieży kontrolnej nie złaził.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sineira
Piąty Jeździec Apokalipsy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 11327
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 120 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Festung Posen

PostWysłany: Pon 9:18, 25 Lip 2011    Temat postu:

Murazorze, alez tu nie ma się czego wstydzić! To jest śliczne!Very Happy

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bumburus
Gość






PostWysłany: Sob 9:52, 21 Sty 2012    Temat postu:

Bumburus w młodości też poetessą była, a jak !

Seniores y senioras, przed Państwem: piękna i nieszczęśliwa Donia Dolores de Bumburus!

Śpieszcie! Nie co dzień przecież taka rzecz się zdarza!
Jak najliczniej przybądźcie! Bawcie się i śmiejcie!
Niech strugą wino płynie! Pijcie i szalejcie!
Don Juan bal wydaje i wszystkich zaprasza!

I mnie tam nie zabraknie: w suknię się ustroję
Najpiękniejszą, pereł sznur we włosy wplotę,
Szyję ozdobię kosztownym klejnotem,
Złote pierścienie palce zdobić będą moje.

Lecz, gdy piękny gospodarz pośród was mnie zoczy
I na mą cześć wygłosi toast słodko brzmiący,
Gdy rajfur Leporello uśmiechnie się drwiąco,
Cichcem na gruby rejestr zwróciwszy swe oczy,

Wówczas jak znieważona rumieńcem zapłonę,
Wargi do krwi zagryzę, ku bramie się rzucę,
Sługi wymówką zwiodę, że zaraz powrócę,
I dalej przez ulice ciche, opuszczone!

Szargając w błocie suknię, która wzrok tak cieszy,
Gubiąc po drodze perły - łzy dotąd skrywane,
Dopiero przed bramą cmentarną przystanę
I do kaplicy czym prędzej pośpieszę.

Od wczoraj tam katafalk stoi oświetlony
Tuzinem świec woskowych, które w bladość śmierci
Stroją dłonie, w kształt krzyża złożone na piersi
Oraz twarz nieruchomą, ku niebu zwróconą...

Wrócę nad ranem... W waszym hałaśliwym tłumie
Zjawię się z sercem bijącym, drżąc cała.
Spytacie się być może, co się ze mną stało,
Ale ja nie odpowiem - nikt z was nie zrozumie...


Ostatnio zmieniony przez Bumburus dnia Sob 9:54, 21 Sty 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
tiny
Zakrzywiona Czasoprzestrzeń



Dołączył: 16 Sty 2012
Posty: 17
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Sob 11:13, 21 Sty 2012    Temat postu:

Ha!, oczywiście, że istnieje. Jest nawet podpisany imieniem i nazwiskiem (oj, głupi był człowiek). : )

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 5586
Przeczytał: 83 tematy

Pomógł: 33 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Sob 23:58, 21 Kwi 2012    Temat postu:

Niedawno mama przywiozła komputer z domu, w którym mieszkaliśmy, gdy miałam dwanaście lat. Komputer z czymś bardzo, bardzo uroczym na twardym dysku. Very Happy

Cytat:
- Za równowagę w Siedmiu Królestwach Magii odpowiada Siedem Szlachetnych Smoków – poinformowała ich Qunkhura. – Platynowy, Srebrny, Złoty, Brylantowy, Rubinowy, Szafirowy i Perłowy. Królestwem Morw opiekuje się Złoty Smok.

Przewidziałam kolejne edycje Pokemonów! Jaj! I imię zajumane z pewnej gry, kto zgadnie z jakiej? xD

Cytat:
Dementa usiadła na wozie, a potem się podniosła.
- Gdzie mój łuk?
- Wypadł.
- Nie mówisz tego poważnie, prawda? – jęknęła Modliszka. – Oddałam za niego elficki cisowy łuk, przeszło sto strzał i pięć sztyletów!
- Oczywiście, że nie mówię poważnie. Leży przy innych łukach, upadł bardzo fartownie.

Dorośli ludzie na poziomie gimnazjalistów - zaliczeni! Very Happy I ja absolutnie nie inspirowałam się Milvą kupującą łuk, wcale...

Cytat:
Nekromancja to zdrowie, póki mama się nie dowie.

To mówi samo za siebie. xD
Cytat:
Grubo za połową drogi zorientował się, że sam ma chyba pękniętą czaszkę, bo poczuł krew cieknącą mu z uszu.

To też.

Całości jest ponad dwieście stron. Zazdroszczę dwunastoletniej sobie płodności. I cieszę się, że nie miałam wtedy internetu.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sileana
Bezo grudek



Dołączył: 06 Gru 2011
Posty: 4450
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 30 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: LV-426

PostWysłany: Nie 0:12, 22 Kwi 2012    Temat postu:

Nekromancja mnie umarła. Mogę do sygnaturki? Mogę? MOGĘ?!

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 5586
Przeczytał: 83 tematy

Pomógł: 33 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Nie 0:27, 22 Kwi 2012    Temat postu:

Oczywiście! Będę zaszczycona!

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
daszkass
Bezo grudek



Dołączył: 29 Mar 2010
Posty: 4248
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 11:55, 22 Kwi 2012    Temat postu:

Ej, ja w wieku dwunastu lat pisałam jakieś totalne pierdoły, a to nie dość że na 200 stron to jeszcze wygląda uroczo... Fakt, nekromancja zabiła i mnie Very Happy

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Vivaldi
Morderczy angloarab



Dołączył: 18 Lut 2011
Posty: 199
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 13:20, 22 Kwi 2012    Temat postu:

Heh, ja gdzieś mam jeszcze stare opowiadanie, chyba jeszcze z czasów liceum.

Cholerstwo było opowieścią o konflikcie wampirów i wilkołaków, w którym bohaterami byli członkowie mojego klanu w jednej z gier przeglądarkowych. Dzisiaj się boję do tego zerkać :>


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dzidka
Dowódca Gwiezdnej Floty



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 1555
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 10 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Pon 19:00, 09 Lip 2012    Temat postu:

Słuchajcie, właśnie napisałam u siebie na blogu, że znalazłam uznane przeze mnie za zaginione i już opłakane zeszyty z moją twórczością z czasów, gdy byłam pomiędzy siedemnastym a dwudziestym ósmym rokiem życia Smile To była jedna historia, rodzinna saga można powiedzieć, pisana latami właśnie, która rozrosła się do przeraźliwych rozmiarów. Życie i wielkie rozczarowanie zmusiło mnie do zaprzestania tej pisaniny, a trochę szkoda, bo ostatnie kawałki były naprawdę niezłe, w każdym razie pośmiałam się przy lekturze bynajmniej nie z powodu jej kiepskości Smile

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kinnetik
Ogolony Narrator



Dołączył: 24 Lip 2012
Posty: 31
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Czw 12:35, 26 Lip 2012    Temat postu:

Aaaa! Znalazłam mój old shame! I te szablony xD Masakra. Ale przynajmniej rozdziałów jest tylko dziesięć, to było pierwsze opowiadanie, które udało mi się skończyć :3

[link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 5586
Przeczytał: 83 tematy

Pomógł: 33 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Czw 14:20, 26 Lip 2012    Temat postu:

Jejku, jakie to... typowe. <3 Ale na plus, że napisałaś "hogwarckiej", a nie "hogwardzkiej". Wink

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kinnetik
Ogolony Narrator



Dołączył: 24 Lip 2012
Posty: 31
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Czw 16:56, 26 Lip 2012    Temat postu:

Haha, dobrze wiedzieć, że tak źle jeszcze ze mną nie jest Very Happy

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Padłyszach
Kolonas Waazon



Dołączył: 16 Cze 2012
Posty: 623
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 17:22, 26 Lip 2012    Temat postu:

A ja znalazłem właśnie swoje stare opko papierowe i dokonałem zadziwiającego odkrycia - Merysujka jest, ale nie jest ona główną bohaterką. Sprawa wymaga rozpatrzenia.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11426
Przeczytał: 145 tematów

Pomógł: 108 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 17:33, 26 Lip 2012    Temat postu:

Ja pisywałam kryminały (co prawda z reguły odechciewało mi się po kilkunastu stronach, tylko jeden czy dwa pociągnęłam dłużej), a w mojej bohaterce zalofciwał się bardzo tró i przystojny policjant.
Oprócz tego napisałam też kilka dość kiepskich wierszy, a za bardzo wczesnego młodu miałam też dwa podejścia do powieści młodzieżowo-obyczajowej.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lawina
Samotne Kruczątko



Dołączył: 05 Paź 2011
Posty: 4062
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Czw 19:23, 26 Lip 2012    Temat postu:

W podstawówce miałam pomysł na opko, które jednak nigdy nie zostało w całości spisane, o elfiej księżniczce, która uratowała rannego młodzieńca, a później się w nim zakochała. Rodzinka elfki jednak nie pochwalała wyboru trólovera, więc zabiła jego rodzinę i wszystkich innych domowników, a jego dom spaliła.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 5586
Przeczytał: 83 tematy

Pomógł: 33 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Czw 0:55, 02 Sie 2012    Temat postu:

Lawino - bardzo konkretne podejście miała ta jej rodzinka. Wink

A ja znalazłam mój pierwszy slash i nie mogę zmusić się do przeczytania go. Pamiętam tylko, że zawierał kazirodztwo między braćmi Do'Urden i było w nim coś o tym, że Zaknafein pali haszysz (nie pytajcie, hermetyczny żart). Idę umrzeć na wstyd, TO COŚ ma tylko dwa lata...
O dziwo, z drugiego slashu w swoim życiu do tej pory jestem bardzo zadowolona, a powstał tylko dwa miesiące później.
Edit: Przeczytałam całe dwa akapity tego incestu. Oczywiście, że gwałt prowadzi do tró loffu, a uke zachowuje się jak niedorozwój (chociaż w przypadku Drizzta to akurat kanon). Byłam aŁtoreczką i czas się z tym pogodzić...


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Nefariel dnia Czw 0:58, 02 Sie 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bloody Fang
Król Herold Potter



Dołączył: 03 Maj 2012
Posty: 367
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 1:21, 02 Sie 2012    Temat postu:

A ja z pięć lat temu napoczęłam (Boru dzięki, ze nawet porządnie tego nie rozwinęłam) opko o dziewczynie i jej wampirzym truloffie, który w Tajemnej Komnacie jego zamku, przy winie, zaczyna się nagle dobierać do bohaterki i okazuje się być gwałcicielem. *facepalmuje soczyście*

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
lychnis
Seba Holmes



Dołączył: 10 Wrz 2012
Posty: 805
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kraków

PostWysłany: Pią 16:43, 12 Paź 2012    Temat postu:

Ja miałam gdzieś "artystyczne i głębokie" opko o nieumarłych, napisane jak miałam ok. 13-14 lat. Niestety nie mogę go znaleźć. Sad

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Korodzik
Willie E. Coyote



Dołączył: 09 Lis 2012
Posty: 23
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 8:04, 23 Lis 2012    Temat postu:

Niestety, większość mojej wczesnej twórczości zaginęła marnie. Jedynie niedawno odnalazłem w internecie coś, co pisałem jako dwunastolatek. Oprócz tekstu o człowieku "marszczącym oczy" (ratunku, mutant!) w sumie nie ma tam czegoś szczególnie ciekawego.

No i... No i kilka fanfików, napisanych przeze mnie jako ucznia szkoły średniej. Słownictwo cierpiące na zaawansowaną tezaurozę, styl na siłę "wykwintny" (czytaj: mniszkowaty), żeby moje jakże wspaniałe dzieła były Literaturą i wyróżniały się spośród tworów tego żałosnego plebsu, który pisze "Iks wysłał Igrekowi maila" zamiast "Za jednym kliknięciem dzieło Iksa potoczyło się drutami w domostwo, czy raczej komputer, Igreka". Dziś, przyznam, nawet nie chcę patrzeć na swe ówczesne majstersztyki. Nadal siedzą sobie w internecie... i zbierają pochlebne komentarze i "plusy". Bo da się zrozumieć, a to w świecie fanfików już wystarczy, żeby mieć tłum chwalców.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sineira
Piąty Jeździec Apokalipsy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 11327
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 120 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Festung Posen

PostWysłany: Pią 8:48, 23 Lis 2012    Temat postu:

Nefariel napisał:
A ja znalazłam mój pierwszy slash i nie mogę zmusić się do przeczytania go. Pamiętam tylko, że zawierał kazirodztwo między braćmi Do'Urden.


Nef, podeślesz mi? Mam nastrój na coś w tym stylu.Wink


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Sineira dnia Pią 8:49, 23 Lis 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bumburus
Gość






PostWysłany: Czw 20:59, 31 Sty 2013    Temat postu:

Znalazłam fragmenty mojej dawnej tfurczości. Oto, jak wygląda Zuy:
Cytat:
Don Juan (...) szczupły i drobno zbudowany, przy nim [Komandorze] wygladał prawie jak wątły, niedorosły chłopiec, zwłaszcza, iż głową dosięgał tamtemu ledwie do ramienia. Pomimo tego jednak zdawał się nań patrzeć z góry, jak zresztą i na cały otaczający świat. W jego oczach płonął ogień - lecz był to nieujarzmiony płomień, stworzony nie po to, by grzać, lecz po to, by spalać i obracać w nic niewarty proch. Harda, wyrazista i zdecydowana, typowo męska twarz, choć upływające lata pozostawiły na niej swe ślady, niezbyt rzucające się w oczy, lecz widoczne, wskazywała na to, iż niegdyś musiał być niezwykle urodziwy; także i teraz mało kto mógłby mu pod tym względem dorównać, pomimo kilku prawie niedostrzegalnych. lekkich blizn po niewiadomej chorobie, znaczących ciemną cerę. Jego uroda przyciągała wzrok, zniewalając zarazem patrzącego. Gładko przylegające do głowy proste, zaczesane do tyłu włosy uwypuklały jeszcze jego rysy, piękne, lecz jednocześnie twarde i bezwzględne. Również i uśmiech, rozszerzający jego wąskie wargi i ukazujący błyszczące niezwykłą wręcz bielą w śniadej, ogorzałej twarzy zęby, był specyficzny - mimo tego, iż miał on być przyjazny i wesoły, przywoływał na myśl nieokreślony obraz dzikiego, drapieżnego zwierzęcia, zarazem wspaniałego, przebiegłego i niebezpiecznego, fascynującego, przebiegłego i bezlitosnego, godnego podziwu, pełnego sprytu i budzącego pełen grozy szacunek w tych, którzy je znają i wiedzą, do czego jest zdolne.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Broz-Tito
Tygrys-w-razie-czego



Dołączył: 29 Lis 2012
Posty: 3597
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Urwała się z sonetu Franceta Prešerna

PostWysłany: Czw 22:10, 31 Sty 2013    Temat postu:

Mój old shame chyba gdzieś zaginął, ale był to fik potterowski, w którym odpowiednio ukochałam Lupina, bo zawsze twierdziłam, że Rowling kiepsko się z nim obeszła. Chciałabym go pokazać, ale za nic nie mogę znaleźć. Był w każdym razie bardzo opkowy i aŁtoreczkowy, żarty gimbazjalne zaś były tam na porządku dziennym.
Takie dzieUo i zaginęło, aż szkoda.
Ale gdzieś na dysku starego komputera na pewno mam paskudnie pogwałcone "Ogniem i mieczem", właściwie sam początek, bo później chyba stwierdziłam, że za wielki to wstyd tak gwałcić klasykę i porzuciłam.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
daszkass
Bezo grudek



Dołączył: 29 Mar 2010
Posty: 4248
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 22:32, 31 Sty 2013    Temat postu:

Bumburusie, mnie tam się opis podoba Wink Chciałabym umieć teraz pisać takie obrazowe opisy, nie mówiąc już o przeszłości... Chociaż ostatnie zdanie mnie Ómarło, nie powiem Very Happy

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 5586
Przeczytał: 83 tematy

Pomógł: 33 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Czw 23:09, 31 Sty 2013    Temat postu:

Sine - przepraszam za zignorowanie, przegapiłam. Jeśli nadal chcesz, napisz mi pm, chociaż BARDZO się tego wstydzę...

A tak BTW, odnalazłam swój wiersz! xD Pisałam to jako dwunastolatka, miało chyba ze dwadzieścia zwrotek (ocalało sześć), zostało przełożone na język elfów i było pieśnią nekromantów (kto da radę dopasować do tego jakąkolwiek melodię, dostanie królestwo i pół księżniczki. To mniej nadgniłe pół, więc gra jest warta świeczki).

Cytat:

Płonie, płonie ogień,
W spalarni na Nekromantronie.
Tym pokazuje cierpienie,
Prosząc o wieczne zbawienie!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sineira
Piąty Jeździec Apokalipsy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 11327
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 120 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Festung Posen

PostWysłany: Pią 12:34, 01 Lut 2013    Temat postu:

Skoro się BARDZO wstydzisz, nie będę nalegać.Wink

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bumburus
Gość






PostWysłany: Pią 16:01, 01 Lut 2013    Temat postu:

daszkass napisał:
Bumburusie, mnie tam się opis podoba Wink Chciałabym umieć teraz pisać takie obrazowe opisy, nie mówiąc już o przeszłości... Chociaż ostatnie zdanie mnie Ómarło, nie powiem Very Happy

Bo to miał być Zuy najźlejszy i w o ghule. Jak znajdę gdzieś sadystyczne mordowanie Komandora przezeń, to też wrzucę.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bumburus
Gość






PostWysłany: Pią 17:51, 01 Lut 2013    Temat postu:

Umierający Komandor:
Cytat:
Oddychał jeszcze, choć już coraz ciężej, i był przytomny - na widok młodego hidalgo [niedoszłego przyszłego zięcia] poruszył się lekko i spróbował nawet uśmiechnąć się do niego, jednak okazało się to ponad jego siły. Wysokie posłanie, na którym go ułożono, obsunęło się znacznie pod ciężarem jego grzęznącego coraz bardziej w pościeli potężnego ciała. Światło poranka, wpadające przez odsłonięte i otwarte okno, bezlitośnie wyostrzyło zakrywaną dotąd miłosiernie przez noc woskową wręcz bladość jego zmęczonej długotrwałym konaniem twarzy, wskazującą na zatrważającą bliskość snu, z którego nikt się nie budzi. Zbielałe wargi umierającego poruszały się jeszcze gorączkowo, jak gdyby wzywając rozpaczliwie czyjegoś imienia, jednakże zamiast słów dobywało się spomiędzy nich jedynie ciche, przytłumione rzężenie. W tej na wpół rozrzuconej pościeli, z głową okoloną długimi, rozsypanymi na poduszkach włosami, oświetlony światłem budzącego się dnia wydawał się młodzieńcowi białym aniołem cierpienia, upadłym w najniższe pohańbienie.
Don Ottavio odruchowo położył dłoń na krwawej plamie, znaczącej opatrunki. tam, w głębi przebitej śmiertelnym ciosem piersi, trzepotały się rozpaczliwie, przejmująco charcząc, resztki dogasającego, pulsującego jeszcze życia - coraz wolniej, słkabiej, ciszej... Wystarczyła tylko jedna noc - i jeden cios!- aby z tego pogodnego, zacnego, nie wadzącego prawie nikomu człowieka o rumianych, kwitnących zdrowiem policzkach uczynić blady, rzężący szczątek ludzki. Za co, po co i dlaczego?
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sineira
Piąty Jeździec Apokalipsy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 11327
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 120 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Festung Posen

PostWysłany: Pią 19:46, 01 Lut 2013    Temat postu:

Cytat:
tam, w głębi przebitej śmiertelnym ciosem piersi, trzepotały się rozpaczliwie, przejmująco charcząc, resztki dogasającego, pulsującego jeszcze życia


Przepraszam, wybacz, ale w tym momencie popłakałam się ze śmiechu!Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bumburus
Gość






PostWysłany: Pią 19:51, 01 Lut 2013    Temat postu:

Nie masz za co, właśnie dlatego to opublikowałam Very Happy.
W wieku późnogimnazjalnym/wczesnolicealnym takie rzeczy to normalka...
EDIT: BTW, jak byś to analizatorsko skomentowała?


Ostatnio zmieniony przez Bumburus dnia Pią 19:54, 01 Lut 2013, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lawina
Samotne Kruczątko



Dołączył: 05 Paź 2011
Posty: 4062
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Sob 16:47, 02 Lut 2013    Temat postu:

Charczące resztki życia <3

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sineira
Piąty Jeździec Apokalipsy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 11327
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 120 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Festung Posen

PostWysłany: Sob 17:01, 02 Lut 2013    Temat postu:

Bumburusie, to zdanie jest tak piękne, że musiałabym długo myśleć nad odpowiednim komentarzem. Może ułożyłabym wierszyk?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bumburus
Gość






PostWysłany: Sob 17:03, 02 Lut 2013    Temat postu:

Ułóż, ułóż!
Chcę się poczuć jak Ałtoreczka!
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sineira
Piąty Jeździec Apokalipsy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 11327
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 120 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Festung Posen

PostWysłany: Nie 18:17, 03 Lut 2013    Temat postu:

"Resztki życia wciąż się we mnie trzepoczą!"
Rzekł Komandor, charcząc tylko troszeczkę
"Hej szefuńciu!" - motylice wtem proszą -
"Czy możemy zająć także nereczkę?"

Wybacz najmilsza, ale wierszyki powstają zazwyczaj jako wynik głupawki spowodowanej zmęczeniem materiału, więc ten jest trochę na siłę.Sad


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bumburus
Gość






PostWysłany: Nie 19:15, 03 Lut 2013    Temat postu:

I tak kwikłam, wyobrażając go sobie gadającego z własnymi pasożytami... <3
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Winky
Królowa Szwecji



Dołączył: 21 Wrz 2012
Posty: 1744
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: over the hills and far away

PostWysłany: Śro 10:17, 06 Lut 2013    Temat postu:

Ooo, wayback machine nie widzi mojej zacnej stronki założonej na prv.pl (ale mi zazdrościli, że umiałam założyć!) z czasów gimnazjum, na którą wrzucałam swoją "powieść". :C Cały czas ją mam na dysku, ale to nie to samo, co widzieć szablonik i fokle. Próbowałam ją ostatnio z sentymentu przeczytać, ale była tak zła i NUDNA, że nie dałam rady zmęczyć kilku stron. Ale wszystkie szejmy z przeszłości skrupulatnie przechowuję, włącznie z kartonikiem o nazwie "Samodzielne ksiąrzki". Very Happy

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Devis
Kolega Krasula



Dołączył: 01 Lut 2013
Posty: 441
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 18:57, 07 Lut 2013    Temat postu:

Przepisując swoje gimnazjalne (albo przed gimnazjum?) opko znalazłam taki smaczek:
Po paru minutach drzwi do chaty otworzyły się z wielkim hukiem i wszedł mężczyzna, wysoki i dobrze ROZBUDOWANY.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bumburus
Gość






PostWysłany: Czw 12:00, 30 Maj 2013    Temat postu:

Trup żywcem płonący:
Cytat:
Jego twarz, równie blada i obojętna co przedtem, była jeszcze widoczna pośród morza płomieni, chciwie pochłaniających wieńce, katafalk, trumnę i jej zawartość; niebezpieczeństwo nie uniosło zamkniętych powiek; dotkliwy swąd palących się kosztownych materii nie poruszył nieruchomych nozdrzy, wołanie o pomoc nie otwarło zsiniałych warg...
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kiciputek
Rebeca w gróbce



Dołączył: 01 Gru 2011
Posty: 2737
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 20:16, 12 Lip 2013    Temat postu:

Ojej. Odkryłam właśnie, że opko, które pisałam lata temu na mylogu nadal istnieje. I przeczytałam sobie wszystkie trzy rozdziały i trwam w stuporze i zachwycie Very Happy Z jednej strony... tak bardzo to pretensjonalne i źle napisane... Ale jednocześnie w sumie takie sympatyczne.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Karol
Chodzi Żywioł Koło Dobra



Dołączył: 12 Maj 2013
Posty: 1804
Przeczytał: 53 tematy

Pomógł: 14 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 20:25, 12 Lip 2013    Temat postu:

Pokaż! Very Happy Oj, gdyby moje opko... Ale onet chyba usuwa stare blogi, prawda? I nie da się ich odzyskać...?
W małej wiosce odciętej od świata jest przecież od groma nieznajomych rówieśników. Fejspalm, taka dziura fabularna. I dramatyzm, bo wioskę napadli. Pamiętam jeszcze coś o ucieczce Straszną Przełęczą. Ale za to miało nie być typowego romansu, tylko podróż pełna przygód ze śmiercią i zmartwychwstaniem w tle. Łezka się w oku kręci.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kiciputek
Rebeca w gróbce



Dołączył: 01 Gru 2011
Posty: 2737
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 20:37, 12 Lip 2013    Temat postu:

Trochę się wstydzę. Moje opko to taka lekka powiastka fantasy o młodocianej zbójeckiej hanzie. Zaczyna się klasycznie od mrocznego wędrowca w karczmie, także jest miodzio Very Happy Chyba nie jestem gotowa na to, żeby ludzie z internetów patrzyli na mnie przez pryzmat tego opka ;D

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez kiciputek dnia Pią 20:38, 12 Lip 2013, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Pośmiejmy się! Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następny
Strona 1 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin