Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona
analizy, blogaski, aŁtoreczki...
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Współczesne kreskówki
Idź do strony Poprzedni  1, 2
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Polecanki filmowo-książkowe
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
ilonek
Opadające Ucho



Dołączył: 04 Gru 2016
Posty: 86
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Czw 16:36, 05 Sty 2017    Temat postu:

Kaziku, znalazłam stronę z odcinkami Gumballa online po hiszpańsku, ale wrzucili tylko trzy sezony. :<
[link widoczny dla zalogowanych]
W Hiszpanii lecą na kanale Boing, możliwe, że jest gdzieś transmitowany online.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ajzan
Rebeca w gróbce



Dołączył: 25 Cze 2013
Posty: 2708
Przeczytał: 27 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 13:30, 07 Maj 2017    Temat postu:

Odkopuję, by zapytać, kto ogląda nowy sezon Samuraja Jacka? Ja tylko fragmenty na YT i obserwuję reakcje fanów, które po ostatnim odcinku są mocno mieszane.
Parafrazując, muszę powiedzieć, że cieszę się, że Gendy is back po fiasku z Symbionic Titan i letnim Hotelu Transywania.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Xatu
Ogolony Narrator



Dołączył: 17 Lut 2017
Posty: 36
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Jotho

PostWysłany: Nie 15:11, 07 Maj 2017    Temat postu:

Ja oglądam, całkiem mi się nawet podoba, ale ostatniego jeszcze nie widziałam. Mówimy o XCIX?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ajzan
Rebeca w gróbce



Dołączył: 25 Cze 2013
Posty: 2708
Przeczytał: 27 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 16:32, 07 Maj 2017    Temat postu:

Xatu napisał:
Mówimy o XCIX?


Tak.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Ajzan dnia Nie 16:33, 07 Maj 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Xatu
Ogolony Narrator



Dołączył: 17 Lut 2017
Posty: 36
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Jotho

PostWysłany: Nie 16:53, 07 Maj 2017    Temat postu:

Okej, przyjrzałam się sprawie i szczerze mówiąc to jakoś nie spodziewałam się, że ta relacja pójdzie w taką stronę. Osobiście jakoś mi to wszystko nie pasuje, znaczy głównie ze strony Jacka bo raz, że ta różnica wieku (mentalna, ale wciąż), a dwa rzecz, która mnie od samego początku zastanawia to to, że jeśli Jacka wróciłby do przeszłości i tam zgładził Aku tak jak miało być (wiem, że w teorii wszystkie portale do przeszłości są zniszczone) to Ashi przestaje istnieć.
Nie wiem, osobiście tego wątku romantycznego nie popieram.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ajzan
Rebeca w gróbce



Dołączył: 25 Cze 2013
Posty: 2708
Przeczytał: 27 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 17:21, 07 Maj 2017    Temat postu:

Ja jakiś czas temu utworzyłam sobie taki headcanon:
- jeśli Jack zniszczy Aku w przyszłości i wróci do przeszłości, by i tam go pokonać, to utworzy tym samym drugi, alternatywny strumień czasowy, równoległy z obecnym,
- Ashi zostanie w swojej linii, by kontynuować misję Jacka i zniszczyć pozostałości po Aku, zainspirowana jego dokonaniami, o których słyszała od innych.
Po ostatnim odcinku myślę jednak, że pójdzie z nim do przeszłości, zostawiając sprzątanie Szkotowi.

A zachowanie Jacka względem Ashi w tym odcinku wydało mi się też troszkę dziwne, bo żyjący już kawał czasu mężczyzna, w dodatku będący po poważnym kryzysie emocjonalnym, nagle zachowuje się przy dziewczynie jak nieśmiały nastolatek. No i coś za dużo mówi, ale to pewnie dlatego, że ma do kogo otworzyć usta.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Ajzan dnia Nie 17:30, 07 Maj 2017, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Xatu
Ogolony Narrator



Dołączył: 17 Lut 2017
Posty: 36
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Jotho

PostWysłany: Nie 21:19, 07 Maj 2017    Temat postu:

Ogólnie przez ostatnie kilka odcinków Jacka powiedział więcej niż przez poprzednie sezony mam wrażenie.
Zobaczymy jak kolejne odcinki się potoczą, ale jakoś tak mam takie dziwne przeczucie, że opcja Jacka i Ashi pokonują Aku, wszyscy żyją długo i szczęśliwie się nie zdarzy. Tak by było zbyt miło chyba.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ajzan
Rebeca w gróbce



Dołączył: 25 Cze 2013
Posty: 2708
Przeczytał: 27 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 21:23, 07 Maj 2017    Temat postu:

Czytałam opinie, że Ashi na pewno umrze pod koniec serii, żeby nie było tak dobrze Jackowi.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Xatu
Ogolony Narrator



Dołączył: 17 Lut 2017
Posty: 36
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Jotho

PostWysłany: Nie 21:40, 07 Maj 2017    Temat postu:

Nawet by mnie to nie zdziwiło. No bo Jacka ukatrupić nie mogą. Chyba...

Ale trzeba przyznać jedno, Samurai Jack to jedyny reboot/kontynuacja która się udała ostatnimi czasy.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ajzan
Rebeca w gróbce



Dołączył: 25 Cze 2013
Posty: 2708
Przeczytał: 27 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 21:52, 07 Maj 2017    Temat postu:

Xatu napisał:
Ale trzeba przyznać jedno, Samurai Jack to jedyny reboot/kontynuacja która się udała ostatnimi czasy.


O, tu się zgodzę.
Nowy sezon Jacka, jako kontynuację po latach, cenię przede wszystkim z powodu tego, jak nawiązuje do pierwowzoru. Kiedy nowe Atomówki czy Teen Titans Go mają odcinki o fabule czy wątku zerżniętym i brutalnie pociachanym z oryginalnej serii, SJ z szacunkiem odnosi się do wcześniejszych wydarzeń. I w ten sposób mamy odcinek o przemianie Ashi, która poznaje szlachetne czyny Jacka z ust osób, którym przed pięćdziesięciu laty pomógł. Nawet ostatni odcinek w pewnym sensie nawiązywał do tego ze starej serii, gdzie Samuraj przez moment wędrował z Aku pod postacią kobiety.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kazik
Wampir z kółka stolarskiego



Dołączył: 15 Maj 2010
Posty: 2281
Przeczytał: 16 tematów

Pomógł: 67 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 11:29, 21 Maj 2017    Temat postu:

Nie załapało mi się w dzieciństwonastolęctwie na oglądanie "Samuraja Jacka" (gdzieś mi się tylko jeden odcinek przewinął, jak Jack został zamieniony w kurczaka i zmuszony do walk kogutów - dobry, do dziś pamiętam), więc wieści o kontynuacji ruszyły mnie na poziomie wspierania animacji jako takich, a nie jako fana. Kiedyś nadrobię, jestem po pierwszym odcinku i na razie zachwyt, bo uwielbiam ciche epizody, a origin story Jacka jest epickie i opowiedziane epicko. Z nowej serii to tylko wiem o tym kręceniu nosem na Ashi, że świetnie wpasowuje się w trop "Born Sexy Yesterday". I przypadkiem na tumblrowej tablicy przewinął mi się Aku z porannym dołem, i odczepiane brwi to jedno, ale te nagłe wygibasy wzięły mnie totalnie z zaskoczenia Very Happy

Ale ja nie o tym. Kilka dni temu na apce NC pojawił się miniserial "Villanos", pierwszy meksykański tytuł na tej stacji. Głównym bohaterem jest Black Hat (który ma taki design, że jest po prostu skazany na bycie obiektem westchnień fandomu i zajęcie pustego miejsca po Once-lerze między Sansem a Bendym), elegancki a demoniczny złoczyńca, który chce uczynić świat trochę gorszym miejscem. Towarzyszy mu zahukany doktor Flug od niedorzecznych wynalazków, szalona fangirlka numer 1 Demencia od przeszkadzania i Eksperyment 5.0.5 od bycia milutkim. Na razie nie wiadomo, kiedy i ile odcinków wyjdzie (i czy w ogóle), na chwilę obecną dostępnych jest 10 krótkich epizodów. Ponoć te z angielskim dubbingiem lecą już w amerykańskiej TV, na YT kanale CN dostępna jest na razie wersja po hiszpańsku i po portugalsku. Twórca show, Alan Ituriel, potwierdził, że angielskiemu Eksperymentowi 5.0.5 ma głos podkładać Markiplier (znaczy głos, Eksperyment wydaje tylko dźwięki).*

W ogóle, dziwna sprawa z tymi językami. Show było w lwiej części przygotowane przez meksykański zespół, a tymczasem oryginalny dubbing jest po angielsku, a dopiero później nagrywano po hiszpańsku?...

* - i każdemu innemu, bo w wersji hiszpańskiej/portugalskiej zostawiono Markipliera z oryginału.

Z wyrazami szacunku
Kazik


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Kazik dnia Nie 11:37, 21 Maj 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Vaherem
Der Hexenhammer



Dołączył: 17 Mar 2013
Posty: 4451
Przeczytał: 41 tematów

Pomógł: 37 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 12:05, 21 Maj 2017    Temat postu:

Kaziku, przybij piątkę. Jako młody człowiek omijałem Jacka, ale zachęcony zwiastunem nowego sezonu postanowiłem to obczaić, mając też w pamięci, że twórca odpowiadał za animowane Wojny Klonów. Na razie jestem po pierwszym sezonie i jest ok Smile

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Vaherem dnia Nie 14:17, 21 Maj 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kazik
Wampir z kółka stolarskiego



Dołączył: 15 Maj 2010
Posty: 2281
Przeczytał: 16 tematów

Pomógł: 67 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 22:51, 24 Maj 2017    Temat postu:

Cytat:
Kaziku, przybij piątkę.

*przybija piątkę*

Jeżeli ktoś tak jak smutał, że przygody nastoletnich Wonder Woman, Batgirl i Supergirl nie dostały ostatecznie zielonego światła - dobre wieści! Cartoon Network zapowiedział na 2018 premierę "DC Super Hero Girls", którym zarządzać ma Lauren Faust. Świetnie się składa, bo ta seria zarówno pod względem fabuły, jak i designu potrzebuje takiego odświeżenia, jakiego dostarczono kucykom pony.

Z wyrazami szacunku
Kazik


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ajzan
Rebeca w gróbce



Dołączył: 25 Cze 2013
Posty: 2708
Przeczytał: 27 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 23:11, 24 Maj 2017    Temat postu:

Ja niedawno obejrzałam wszystkie shorty "Villanos". Naprawdę fajne to. Mój ulubiony to chyba ten z maszyną tworzącą rzeźby.

Ciekawe co wyjdzie z nowych DCSHG. Shorty Faust widziałam wszystkie i nawet mi się podobały, tylko ciut za bardzo trąciły Atomówkami osobowości bohaterek.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Ajzan dnia Śro 23:14, 24 Maj 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ajzan
Rebeca w gróbce



Dołączył: 25 Cze 2013
Posty: 2708
Przeczytał: 27 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 16:48, 03 Cze 2017    Temat postu:

Jeszcze o Atomówkach.
Niedługo WatchMojo albo inny kanał z toplistami będzie mógł stworzyć ranking największych kontrowersji wokół tego rebootu, bo niedawno powstały kolejne.
Okazało się bowiem, że chłopak w którym podkochuje się Bójka i często o nim fantazjuje, jest wzorowany na jednym z twórców rebootu:
https://www.youtube.com/watch?v=ri8Xua4dcHo


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kazik
Wampir z kółka stolarskiego



Dołączył: 15 Maj 2010
Posty: 2281
Przeczytał: 16 tematów

Pomógł: 67 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 21:43, 15 Cze 2017    Temat postu:

Tjaaaa, dodajmy do tego, że ulubioną postacią wspomnianego twórcy jest Bójka (o czym chętnie mówi w wywiadach) i robi się co najmniej niezręcznie - o czym myśleli ludzie, którzy zaklepali te scenariusze?! Czy wszyscy ludzie od PR uciekli z tego tonącego statku?? Przeta po tej serii wpadek tam firma dawno powinna postawić tam cenzora z nożycami i batem. Już pomijając ten creepy vibe - znacie innego twórcę animacji, który tak bezwstydnie wpychałby swoją postać do serialu przez kilka odcinków i kazałby się w sobie podkochiwać bez opamiętania (aż do łamania charakteru postaci!) jednej z głównych bohaterek? Co tu się dzieje?!

Ale przejdźmy do zdecydowanie przyjemniejszych rzeczy: remastera "Duck Tales"! Moje serce drży i lepiej, żeby go nie złamano, bo nic na razie tego nie zapowiada - z tego, co na razie nam udostępniono można wnioskować, że wzięto się za to z szacunkiem do starej serii, jednocześnie starając się wprowadzić coś nowego, ale wciąż ponadczasowego (w przeciwieństwie do INNEGO REBOOTA KULTOWEJ KRESKÓWKI). Czuję mocny, przygodówkowy vibe, klipy z pierwszego odcinka przypominają końcówkę "Życia i czasów Sknerusa McKwacza", miło widzieć konkretniejsze odseparowanie osobowości siostrzeńców, wychodzenie Tasi z bycia "token girl" i włączenie do przygód Donalda (na pewno też pojawi się Goguś, ale jak często?). Na osobą pochwałę zasługuję animacja - może brakuje jej nieco kreskówkowej dynamiki, ale wciąż dobrze prezentuje akcję, ma własny styl, przyjemne tła, wyważone kolory, no i lajkuję nawiązania do komiksowych kadrów w intro. No właśnie, bo wczoraj ujawniono intro! Duck tales, whoo-hoo!
Gdyby ktoś jeszcze nie widział, trailer wypuszczony na XD.
Chociaż generalnie ludzie nastawieni są pozytywnie, nie brakuje kręcenia nosem, jak to nowa seria jest "bez duszy", przede wszystkim pretensje są do grafiki. Uważam, że sporo miesza w pamięci ludziom nostalgia (DT miało świetną animację jak na serial kreskówkowy w tamtych czasach i sporo scen wygląda do dziś dobrze, ale cóż - wszystko się starzeje, a i wtedy nie brakowało używania tych samych scen, skracania ruchów postaci i teł z biedną ilością detali) i o ile tu można się jeszcze kłócić, tak absolutnie moim ulubionym zarzutem jest "tell the Dude whoever's voicing Scrooge McDuck, to either SERIOUSLY work on the Accent or QUIT and make room for someone who can do it right". A jest moim ulubionym, bo tym kolesiem który nie umie porządnie naśladować akcentu i powinien nad nim solidnie popracować albo zrobić miejsce komuś innemu jest nikt inny, jak sam David Tennant Very Happy
W ogóle dużo Ważnych Nazwisk się tu pojawia, nawet jak na Disneya. Jest Lin-Manuel Miranda jako Gizmoduck, Danny Pudi jako Hyzio, Margo Martindale jako Mama Be...

Z wyrazami szacunku
Kazik


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Kazik dnia Czw 22:10, 15 Cze 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ajzan
Rebeca w gróbce



Dołączył: 25 Cze 2013
Posty: 2708
Przeczytał: 27 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 0:00, 16 Cze 2017    Temat postu:

Najbardziej wyważone opinie, jakie słyszałam w sprawie Jareda brzmiały:"OK, zdarzyło się, ale nie sądzę by facet, na którym wzorowano tą postać był zbokiem. Po prostu żart na jeden odcinek wymknął się spod kontroli" i "Krzyki podnoszą ci, którzy po prostu hejtują (ugh) ten kiepski remake klasycznej kreskówki. Szukają po prostu kolejnego gwoździa do trumny".

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Mal
Zmechacona dżdżownica



Dołączył: 01 Lut 2015
Posty: 3215
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 8:08, 16 Cze 2017    Temat postu:

Jak kreskówki mnie nie kręcą, tak na Duck Tales chyba zerknę, no bo David Tennant i Lin-Manuel w jednej produkcji? Mrr!

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ajzan
Rebeca w gróbce



Dołączył: 25 Cze 2013
Posty: 2708
Przeczytał: 27 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 8:19, 16 Cze 2017    Temat postu:

Obejrzałam intro DT i podoba mi się. Mam tylko nadzieję, że głównym motywem kreskówki będą niezwykłe przygody tygodnia, z lekkim, dłuższym, wątkiem (który nie zakończy się ratowaniem świata przed intergalaktycznym złem pod koniec serii) oraz, że twórcy nie będą próbowali kopiować Adventure Time i Stevena Universe, poruszając kontrowersyjne wątki. Nowe Atomówki pokazały, że można się na tym nieźle poślizgnąć.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Hersychia
Głowa w szafie



Dołączył: 05 Mar 2016
Posty: 2356
Przeczytał: 41 tematów

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa [*] / Poznań

PostWysłany: Pią 13:37, 16 Cze 2017    Temat postu:

Mal napisał:
Jak kreskówki mnie nie kręcą, tak na Duck Tales chyba zerknę, no bo David Tennant i Lin-Manuel w jednej produkcji? Mrr!

Piąteczka! Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kazik
Wampir z kółka stolarskiego



Dołączył: 15 Maj 2010
Posty: 2281
Przeczytał: 16 tematów

Pomógł: 67 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 12:31, 16 Sie 2017    Temat postu:

Mieliśmy dwie duże premiery w świecie mainstreamowych seriali animowanych: "OK KO" i "Duckatales", IMO obie bardzo udane.

"OK KO" bazuje przede wszystkim na nostalgii związanej z kreskówkami z lat 90. - zarówno na poziomie motywów (przede wszystkim związanych z bijatykami i byciem coooool - uwielbiam, że odnieśli się nawet do mody na pisanie za pomocą greckiego alfabetu Very Happy), jak i stylów. Mamy więc "błędy" w animacji, celowo niedopracowane projekty postaci z niekonsekwentnymi wymiarami czy położeniem zmieniającym się ze sceny na scenę, długo by wymieniać. Postacie dobrze się zgrywają i każda relacja KO jest na razie udana, to typ charakteru, który uwypukla cechy innych. BTW, głównemu złolowi podkłada głos Jim Cummings, czyli angielski Kubuś Puchatek Very Happy Ja wiem, że on nie raz, i nie dwa podkładał głos postaciom negatywnym, ale pierwszy raz go słyszę w roli antagonisty i to robi na mnie wrażenie.
Jak na razie nie zapowiada się nic poważniejszego - no jest tam w tle wątek Przeszłości Mr Gara, Carol i Ojca KO, ale zgaduję, że to wszystko zmierza do parodii Wielkich Finałów Serii.
Generalnie, dobra komedia, każdy odcinek jest napakowany żartami, aż strach pytać, na ile im starczy - tego się dowiem, bo zamierzam oglądać. Jest dość głośno sporo chaotycznych sekwencji, no ale taka konwencja.

"Ducktales" jak na razie wypuściło pierwsze dwa odcinki w spiecialu i jeżeli poziom się utrzyma, toto może być nowa era wskrzeszania starych animacji i ani myślę na to narzekać - ale o tym zaraz.
Powiedzmy sobie od razu - DT to było swego czasu coś i słusznie ma grono wiernych fanów. Ale nie oszukujmy się, serial się zestarzał i nie mógł w tamtych latach uciec od bolączki "macie wyprodukować tyle a tyle odcinków na JUŻ, trzeba wypełnić czymś ramówkę", więc nie brakowało odcinków po prostu słabych, robionych w pośpiechu, z bieda-tłami i wykorzystywaniem powtórnie tych samych sekwencji animacji.
Współczesne DT rzuca się w oczy od razu przez styl - te przygaszone, stonowane kolory świetnie pasują, tła są szczegółowe, są nawiązania do komiksowej stylistyki, aż miło się patrzy. Bardzo podobają mi się redesigny (może z wyjątkiem Gogusia), zwłaszcza postaci chodzących stadnie, bo to nadaje im charakteru.
No właśnie, charaktery, bo tu uwspółcześnienie zrobiło najlepszą robotę. Przede wszystkim Hyzio, Dyzio i Zyzio nie są już po prostu Trojaczkami, Których Różnią Tylko Kolory, tylko chłopcami o różnych osobowościach. Hyzio (czerwony) to typ harcerzyka, w tej wersji to on dzierży Poradnik Młodego Skauta, lubi mieć plan, robić listy i śpiewać szanty na rodzinnych wycieczkach. Dyzio (niebieski) jest impulsywny, chce się wyróżnić i tylko szuka okazji, żeby dano mu szansę do udowodnienia, jaki w nim drzemie potencjał na Poszukiwacza Przygód. No i w końcu Hyzio, ten wyluzowany i z wątpliwymi zasadami, który chętnie nauczy prawdomówną koleżankę, jak kłamać. Mam nadzieję, że podobnego rozróżnienia charakterów doczekają się Bracia B.
Jednak największym cudem jest uaktualnienie Tasi i Pani Dziobek. Powiedzmy sobie szczerze - kto lubił Tasię w oryginalej serii? Była klasyczną token girl, całą w różu, której główną rolą było bycie słodziutką i udowadnianie, że Dziewczynki To Wcale Nie Są Gorsze! Obecną Tasię lubi się od pierwszej chwili, bo jest napisana jak normalny dzieciak, który lubi przygody i aktywne zabawy, żadnego chrzanienia o tym, jak to bycie dziewczynką jest gorsze i jak nosisz spódniczkę i kokardkę, to nie ma sensu się z tobą bawić. Pani Dziobek w wydaniu "jestem kobietą-kamieniem z babcinym sercem, kto inny dałby radę ze Sknerusem?" też bardziej przypada do gustu.
Ale "Ducktales" jest przede wszystkim o przygodach, i to czuć na każdym polu - cieszę się jak dziecko nawet przy teaserach, która kładą na to silny akcent. To dopiero dwa odcinki, a już mieliśmy artefakty, smoka, ducha, zaklęte zwierzę, Atlantydę i pułapki. Czekam na więcej!
Bardzo podoba mi się współczesny trend we współczesnych kreskówkach z większym wątkiem Tajemnicy w tle, a nie tylko "przygoda tygodnia + fabuła-fabuła w Wielkim Finale". Nie chcę spoilerować, ale i tu zarysowano Tajemnicę (przy której zrobiło mi się lekkie "gasp!" - dobry timing!), plus generalnie czuć, że są konkretne powody, dla których relacja Donalda i Sknerusa się wyraźnie popsuła.
Wracając do "wskrzeszania starych animacji na samym początku". Może nie całych serii (choć mnóstwo osób domaga się odrestaurowania "Darkwing Ducka", a twórcy wyraźnie bawią się uczuciami tych osób), ale w nowym DT często wspominane są miasta z innych serii, z czego wynika, że akcja DT, "Darkwing Duck" (no ci na pewno, przecież występował tam Śmigacz), "Max & Goofy" i "SuperBaloo" (zawsze mi się wydawało, że ten serial osadzony jest w przyszłości, w której lądy zostały zalane w wyniku katastrofy ekologicznej, ale niech tam) dzieją się w tym samym uniwersum - kto wie, może czekają nas crossoverowe odcinki?
Gwiazdorskie Nazwiska w dubbingu zwykle oznaczają kłopoty, ale tu wszyscy spisują się świetne. Teoretycznie uważam, że postaci dziecięce powinny dubbingować dzieci, aaaaale wszyscy wiemy, jak to w praktyce wygląda, więc niech już będą dobrze grający dorośli, bo nie wiem, w jakiej ilości mogę znieść dziecięce popiskiwania. Tennant jako Sknerus jest absolutnie cudowny, trafia w absolutną dziesiątkę. Z Wielkich Nazwisk Dubbingu jak zawsze cudowny występ daje Keith Ferguson, tu w roli Granita Forsanta.
Jedyne, o co mam pretensje, toto, że są momenty, w których nie mogę zrozumieć, co Donald mówi - ale z tego co czytam, zdarza się to także nejtivom.
Ogólnie, dobrze jest! Duck-tales, WHoOO!

Z wyrazami szacunku
Kazik


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ajzan
Rebeca w gróbce



Dołączył: 25 Cze 2013
Posty: 2708
Przeczytał: 27 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 14:53, 16 Sie 2017    Temat postu:

O Webby/Taxi czytałam negatywne opinie, że uległa ostatniemu trendowi wśród animowanych dziewcząt i zrobiono z niej taką chłopczycę.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kazik
Wampir z kółka stolarskiego



Dołączył: 15 Maj 2010
Posty: 2281
Przeczytał: 16 tematów

Pomógł: 67 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 19:56, 16 Sie 2017    Temat postu:

Nie wiem, jakie kryteria przy kwalifikowaniu do tropu "Chłopczyca" przyjmuje autor tej opinii, ale po mojemu nie łapią się do tego bohaterki grzecznie noszące ładne ubranka, na które składa się m.in. spódniczka i kokardka. To raz, dwa, Tasia jak do tej pory zajmowała się rzeczami wybitnie gender neutral (nie licząc może strzelanie z pistoletu na przystawki like a pro) - chyba, że zainteresowanie teoriami spiskowymi, umiejętne obchodzenie się z hakiem i chęć na przygody obchodzą zdecydowanie bardziej chłopców niż dziewczęta, to ja przepraszam.

BTW, czy typ chłopczycy to naprawdę "ostatni", to jest współczesny trend w kreskówkach? Mnie się zdecydowanie bardziej kojarzy z latami 90., gdzie światy chłopców i dziewcząt były mocno rozdzielone, stąd kwestia genderu często się przewijała - niestety, właśnie pod postacią "odcinek poświęcony specjalnie temu, że koleżanka z drużyny jest wyśmiana przez kolegów i dopiero musi udowodnić, że dziewczynki wcale nie są gorsze i też mogą być przydatne!" czy kreowaniu chłopczycy, której osobowość głównie opiera się na tym, że Żeńskie Rzeczy Są Głupie, różowy jest fuj, sukienki są fuj, malowanie się jest fuj, fajne jest za to kopanie gały.
Próbuję sobie przypomnieć klasyczną chłopczycę w nowych animacjach i nic mi nie przychodzi na pstryk do głowy, zwłaszcza z tych na głównym planie - bo jakkolwiek jest faktycznie trend na Starsze Cool Action Siostry (Wendy, Enid, Marceline), to raczej nie podpadają pod chłopczycowaty trop.
W ogóle wiele się zmieniło w temacie genderu w animacjach i bardzo się z tego cieszę.

Z wyrazami szacunku
Kazik


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ajzan
Rebeca w gróbce



Dołączył: 25 Cze 2013
Posty: 2708
Przeczytał: 27 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 7:56, 19 Sie 2017    Temat postu:

Przepraszam, że dopiero teraz odpisuję, Kazik, ale wcześniej mogłam pisać tylko z komórki, a to nie jest dobre urządzenie do tworzenia długich postów.

Sama, oglądając materiały promocyjne (i to nie wszystkie) nowych Kaczych Opowieści, odniosłam wrażenie, że ze wszystkich dzieciaków, to charakter Tasi jest właśnie najbardziej wyrazisty. Zupełnie jakby twórcy mocno chcieli naprawić tę wadę starego serialu, czyli tokenowość jedynej dziewczynki w głównej obsadzie, ale tak się przy tym zapędzili, że aż przedobrzyli i krzyczą "Patrzcie jaka ona jest fajna! Używa haka i bierze na poważnie zabawę w wojnę!"
Chłopczyce w animacji, owszem, to stary trend. Bardziej współczesną jego odmianą jest tworzenie ciekawych, fajnych bohaterek, na które jest duże parcie w tym biznesie. Sam trend popieram, tylko ostatnio czuję pewien przesyt i czekam dnia, kiedy dobrze napisane postacie kobiece nie będą taką sensacją.

Swoją drogą, ciekawe, czy w polskiej wersji czołówki wykorzystają stare tłumaczenie, czy spróbują na nowo?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Eire
Dowódca Rzeczywistości



Dołączył: 17 Kwi 2010
Posty: 3527
Przeczytał: 9 tematów

Pomógł: 32 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 8:36, 19 Sie 2017    Temat postu:

Tłumaczenie na 100%, ciekawe tylko kto zaśpiewa

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ajzan
Rebeca w gróbce



Dołączył: 25 Cze 2013
Posty: 2708
Przeczytał: 27 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 9:20, 19 Sie 2017    Temat postu:

Zawsze też mogą zostawić wersję angielską.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Eire
Dowódca Rzeczywistości



Dołączył: 17 Kwi 2010
Posty: 3527
Przeczytał: 9 tematów

Pomógł: 32 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 9:32, 19 Sie 2017    Temat postu:

Disney? Chyba żartujesz. I całe szczęście, bo zostawienie angielskich przy dubbingowaniu jest bez sensu.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ajzan
Rebeca w gróbce



Dołączył: 25 Cze 2013
Posty: 2708
Przeczytał: 27 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 9:54, 19 Sie 2017    Temat postu:

Mnie tam nigdy jakoś nie przeszkadzał angielski opening w polskim dubbie. Od dawna nie oglądam CN i Disney XD, więc nie wiem jak obecnie jest z tą praktyką, więc podać mogę jedynie stare przykłady, n. p. czołówka oryginalnych Młodych Tytanów. Tam to jednak miało sens, bo w oryginale były dwie wersje: angielska i japońska, gdzie tą pierwszą używano w zwykłych odcinkach a drugą w bardziej komediowych.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Eire
Dowódca Rzeczywistości



Dołączył: 17 Kwi 2010
Posty: 3527
Przeczytał: 9 tematów

Pomógł: 32 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 10:20, 19 Sie 2017    Temat postu:

Młodzi Tytani to Cartoon Network.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ajzan
Rebeca w gróbce



Dołączył: 25 Cze 2013
Posty: 2708
Przeczytał: 27 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 10:32, 19 Sie 2017    Temat postu:

W Disney XD nie przetłumaczyli chyba czołówki "Filipa z Przyszłości", bo pamiętam, że ten sitcom miał lektora.
Nawiasem mówią, czy tylko według mnie lektor dodaje serialom animowanym 20 lat?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kazik
Wampir z kółka stolarskiego



Dołączył: 15 Maj 2010
Posty: 2281
Przeczytał: 16 tematów

Pomógł: 67 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 15:33, 01 Paź 2017    Temat postu:

Jestem po wypuszczonych do tej pory odcinkach "Ducktales" i bawię się świetnie - wincej! Podoba mi się humor, głosy są świetne, animacja jest bardzo przyjemna dla oka, tempo jest jak trzeba. Widać, że twórcy podeszli do sprawy solidnie i nie zużyli pary na promocyjny, pierwszy odcinek. Cieszę się, że twórcy unikają tanich zagrań, które wszystkim się przejadły (głównie jest we mnie wdzięczność za ominięcie "o nie, Webby, patrz, co narobiłaś, gniewamy się na ciebie do momentu, w którym zrządzenie fabuły każe ci udowodnić, jaka jesteś fajna i już nie będziemy się złościć!). Nie mogę się doczekać kolejnych postaci i ich rozwoju.

SPOILERY DO PIERWSZYCH CZTERECH ODCINKÓW: [Do tej pory bardzo podobają mi się redesigny, cieszy mnie zwłaszcza pod tym kątem rodzina Braci Be, których bardzo lubię też w wydaniu "jesteśmy armią klonów". Niejednej postaci pozmieniano odpowiednio charakter, imo na razie na plus: Webby, Mrs Beakly zdecydowanie, podoba mi się też zaakcentowanie u Sknerusa żądzy przygód i pracowitości (choć jak na razie głównie widzieliśmy, że praca mija mu przede wszystkim na wykłócanie się ze współpracownikami Razz). Ale to, co zrobili z Diodakiem! Zmiany przy pozostałych postaciach akceptowało się na dzień dobry, podświadomie czując, co twórcy chcą zrobić, ale Diodak wziął mnie kompletnie z zaskoczenia. Nie wiem, czym zmiany były podyktowane (urozmaiceniem charakterów w obsadzie), ale nie narzekam, bo jak w oryginalne Diodak jest przede wszystkim słodziakiem, tak w tej wersji jest bardzo zabawny.
Bardzo podobało mi się i nawiązanie do wersji Rosy z zarobieniem dziesięciocentówki (jakkolwiek pominięto ostry wnerw Sknerusa, no ale wiadomo, że to była historyjka na zmotywowanie, więc może jeszcze do tego wrócą - może w ogóle wrócą do rodziny Sknerusa i jego historii!), i przeróbka z trzymaniem jej pod kloszem.
Wszyscy zastanawiali się, gdzie jest Magica. No i proszę. Wydawało mi się, że pojawi się zdecydowanie później (bo że będzie, można było mieć całkowitą pewność po upieraniu się Sknerusa, że system antymagiczny nie może wylecieć z budżetu), ale. Nie wiem, jak się czuję w temacie Leny jako krewniaczki Magiki - trochę mi szkoda, że Webby po prostu nie może mieć koleżanki, która jest normalną dziewuchą niezwiązaną ściśle z rodziną Kaczorów. W ogóle ten odcinek wydaje mi się do tej pory najsłabszy (co nie znaczy, że nie jest dobry!).
Ogólnie DT wydaje mi się do tej pory łagodniejszą wersją "Gravity Falls"
, i mam nadzieję, że choć trochę wypełni moją dziurę w sercu po tym serialu.
]

Z wyrazami szacunku
Kazik


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ajzan
Rebeca w gróbce



Dołączył: 25 Cze 2013
Posty: 2708
Przeczytał: 27 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 19:47, 23 Gru 2017    Temat postu:

Odkopuję, by zapytać o Teen Titans Go. Co o nim sądzicie? Ja do tej pory widziałam kilka klipów i nie wiem, czy niosłabym cały jeden, pełny odcinek. Nie jest to kreskówka najwyższych lotów, ale ma nawet niezłe momenty. Zaś to co się wokół nie dzieje to w ogóle ciekawa sprawa. O antyfanach nie chcę pisać, jak również o reakcjach twórców na krytykę, a to, co robi zachodnie CN z TTG nie poprawia sytuacji. Co chwila wyskakują informacje o ramówce stacji, która jest prawie cała żółta od Młodych Tytanów, z czego ostatni świąteczny maraton to prawdziwy "przebój". Najrozsądniejsze komentarze, które znalazłam w Internecie, mówią wprost, że to oznaka tych czasów: telewizja jako taka umiera powolną śmiercią, zastępowana przez YouTube, Netflixa i tym podobne, sam CN promuje oglądanie swoich programów w aplikacji, zaś jeśli chodzi o sam kanał, to grają bezpiecznie, bo wiedzą TTG jakoś działa, dzieciaki to lubią, więc boją się eksperymentować.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ajzan
Rebeca w gróbce



Dołączył: 25 Cze 2013
Posty: 2708
Przeczytał: 27 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 17:49, 09 Maj 2018    Temat postu:

Odkopuję.
Krótko: będą nowe Muminki: https://www.youtube.com/watch?time_continue=2&v=5Xy5wttiUqA .
Ciekawa jestem, co z tego wyjdzie.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kazik
Wampir z kółka stolarskiego



Dołączył: 15 Maj 2010
Posty: 2281
Przeczytał: 16 tematów

Pomógł: 67 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 13:02, 23 Maj 2018    Temat postu:

Nowe Muminki śledzę od dłuższego czasu (jeszcze na etapie, gdy nie udało się ufundować projektu przez Kickstarter). Te arty są absolutnie przepiękne (teatr na wodzie! <3 Ten puchaty śnieg z morzem w tle <3)! Dla mnie Muminków w różnych sosach nigdy dość, chętnie przygarnę kolejne.

O "Teen Titans GO!" nic nie myślę, bo na razie nie mam w ogóle okazji, żeby do niego siąść. Wstępnie przeczuwam, że jest po prostu okej, szkoda tylko, że tak je wpychają do gardła, zapełniając nimi ramówkę aż do skrzypienia.

Bardzo nie podoba mi się obecny hejt na "ThunderCats Roar". Hejt, bo biadolenia "za moich czasów", "dlaczego serial dla dzieci, a nie dla mnie", "wszystko wygląda tak samo", "feminazizm zabrał Gepardzie cycki do czego ja teraz będę sobie zwalał" nie uznaję za konstruktywną krytykę.

EDIT: Jedyne, co mnie w TCR boli, toto, że ich ogłoszenie zbiegło się z ujawnieniem prac nad rebootem "[url]She-ry[/url]" na=https://www.netflix.com/pl/title/80179762 Netflixie. Ten lata 80 vibe, na takie fantasy zasługuję <3
Skoro w temacie Netflixa, fanom animacji polecam obczaić "Toys That Made Us", jest sporo o kreskówkach z lat 90 w późniejszych odcinkach.

Ogólnie "tera wszystkie kreskówki wyglądają tak samo, zero kreatywności, #takedowncalarts!!!" przyprawia mnie o migrenę.
Po pierwsze, ja dobrze pamiętam trendy w poprzednich dekadach i często potrafię przyporządkować nieznaną mi kreskówkę do danego okresu: era kopiuj-wklej-napakowany-biały-facet, era animu, era bezkręgowców...
Po drugie, wygląd pierwszoplanowych postaci to jedno - prawdziwa kopalnia kreatywności kryje się często w postaciach drugoplanowych i antagonistach.
Po trzecie, współczesne kreskówki często różnią się stylem animowania.
Myślę, że większość osób potrafi dany tytuł rozpoznać intuicyjnie po tym, jak ruszają się nieznane im postacie zobaczone przez chwilę podczas przerzucania kanałów.
Po czwarte, dzięki tej prostocie można tworzyć skomplikowane, płynne sekwencje animacji. Stare kreskówki super wyglądają na screenach, z tymi wszystkimi szczegółowo zarysowanymi mięśniami i w ogóle. A potem puszczasz to w ruch i eeeeeeeh...
Wrrr. Trochu mi lepiej.

Co jeszcze pamiętam, toto, że w 2011 ThunderCats miało reboot. Taki, który celuje we wszystkie marzenia i pragnienia wyrażane przy krytyce Roar - styl bliższy oryginałowi, poważna historia skupiona na przygodzie, z naciskiem na rozwój bohaterów. Szkoda, że mimo pozytywnych recenzji zbyt mało osób oglądało, by uchronić serial przed odwołaniem po pierwszym sezonie. Ups. ._.

Z innej beczki: bardzo cieszę się z sukcesu "Aggretsuko" i mam nadzieję, że powstaną kolejne odcinki! Polecam wszystkim dorosłym, którzy chcą łagodnego, zabawnego, sympatycznego okrucha życia bez cynizmu czy mrocznych, groteskowych plot-twistów. Cieszy mnie też dobry, angielski dubbing, aż miło słuchać.

Tyle czasu minęło. Tyle postów napisano.
A ja ciągle nie mam czasu siąść i obejrzeć SvFoE. A z ech, które do mnie docierają wynika, że tam poważne rzeczy zaszalały. No i prawidłowo, liczyło mi się na nie już od odcinka z inscenizowaniem wojny ludzi i potworów w klimatach "historię piszą zwycięzcy".

A przecież na horyzoncie kolejne tytuły. Na antenę po długiej przerwie wróciły "Ducktales", na wakacjach wychodzi "DC Super Hero Girls", "Victor and Valentin", "Big City Greens" i "Megamind". W kolejnym - "Amphibia" i "The Owl House".
What a time to be alive.

Z wyrazami szacunku
Kazik


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Kazik dnia Śro 14:04, 23 Maj 2018, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ajzan
Rebeca w gróbce



Dołączył: 25 Cze 2013
Posty: 2708
Przeczytał: 27 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 12:20, 24 Maj 2018    Temat postu:

Kurczę, nie sądziłam, że afera z Thundercats zajdzie tak daleko. Coś czuję, że ten reboot skończy jak nowe Atomówki, a w najlepszym wypadku będzie na tej samej półce, co nowy Scooby-Doo.

A jeśli chodzi o Muminki, to jestem ciekawa, jak to będzie z adaptacja książek ("Lato Muminków" i opowiadanie "Historia o ostatnim smoku na świecie") są w zasadzie potwierdzone). Opis serii wskazuje na to, że centralną postacią będzie Muminek i jego droga ku dorosłości, a przecież książki Tove nie zawsze skupiały się tylko na nim. I czy jak anime z lat 90., wezmą na warsztat niektóre komiksy.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Ajzan dnia Czw 12:26, 24 Maj 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kazik
Wampir z kółka stolarskiego



Dołączył: 15 Maj 2010
Posty: 2281
Przeczytał: 16 tematów

Pomógł: 67 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 16:30, 08 Lip 2018    Temat postu:

Przyznaję, że dłuuuuuuuugi hiatus po niewielkiej w sumie ilości odcinków mocno zgasił mój apetyty na "Ducktales". W przypływie natchnienia udało mi się wczoraj nadrobić nowe odcinki (od "Spear of Selene" do "From the Confidential Casefiles of Agent 22!") i rety, świetna zabawa, jestem znowu na fali <3

W ogóle mi umknęło to, że Magice de Czar głos podkłada Catherine Tate (Donna z "Doctor Who"). Jest świetna w tej roli, zresztą w ogóle obsada jest kapitalna. Martwił mnie trochę Lin-Manuel Miranda (bo jednak dobry aktor nie równa się dobry dubbingowiec), ale już od pierwszej kwestii było wiadomo, że to jest to. Pełen entuzjazmu, ale też delikatności i cichych momentów, trafili z tą obsadą w dziesiątkę.

Zmiany, zmiany, zmiany. Doofusa Drake'a ledwo kojarzę, i uważam, że przerobienie go z dobrodusznego ciućmoka na psychopatę jest bardzo zabawne Very Happy Pewnie ci co wspominają go ciepło z poprzedniej wersji nie mają zbytniej ochoty się śmiać, ale z tego co wiem, ta postać w fandomie i tak wywoływała uczucia pomiędzy obojętnością a irytacją (w tym u twórców reboota), więc raczej wielkich strat w ludziach nie będzie. Choć współczuję, jeżeli komuś przy tym odcinku pękło serduszko.
Czego nie rozumiem, to opinii "przecież to kacza kopia Gideona!" (często w domyśle "nowe Ducktales zrzyna postacie z Gravity Falls"). Gideon to też rozpuszczony, zaborczy świrus, ale był przy tym wszystkim był świetnym aktorem, miał obsesję przede wszystkim na punkcie mocy i popularności. Sporo go dzieli od głąba Doofusa bez dalszej perspektywy i jakiejkolwiek potrzeby popularności.

Nikt mi nie powiedział, że będę potrzebować w życiu Storkulesa, ale teraz już wiem i bardzo się cieszę z tego słodziaka <3 Uwielbiam niezbyt bystrych, ale szlachetnych osiłków pełnych łagodności, entuzjazmu i dobrej woli. I tak, jestem już na pokładzie shipu dorkules. I w ogóle team "panromantic Donald".
Odcinek "The Spear of Selene" bardzo pozytywnie mnie zaskoczył - po screenach i zapowiedziach moje nastawienie było raczej neutralne (bo jednak przygody z greckimi bogami w amerykańskich kreskówkach mi się przejadły), a tu taka miła niespodzianka: Zeus bardziej żałosny niż niebezpieczny (akuratne), przeuroczy Storkules, zawody przypominające lokalny piknik, świetny pomysł na syrenę, świetny pomysł na świątynię pełną artefaktowego śmiecia, ładne ujęcie wątpliwości Dyzia, lekkie popchnięcie tajemnicy Delli do przodu i świetny humor.

Show udało mi się po raz pierwszy złamać serce ujawniając, że "Darkwing Duck" jest w tym uniwersum tylko serialem :< A początek odcinka był naprawdę świetny, aż się prosi o osobny reboot.

Mark Beak dzielnie wspina się na drabinie moich ulubionych antagonistów.

Z wyrazami szacunku
Kazik


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ajzan
Rebeca w gróbce



Dołączył: 25 Cze 2013
Posty: 2708
Przeczytał: 27 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 16:47, 08 Lip 2018    Temat postu:

Czytałam opinie/ nadzieje fanów, że z Darkwing Duckiem może jeszcze być tak, że twórcy pójdą z klasycznym motywem bohatera starego serialu, który naprawdę jest graną przez siebie postacią i po latach postawia wrócić.

Natknęłam sie jeszcze na spekulacje, że jedna z postaci może być trans, bo choć jest kobietą, to ma kolor upierzenia typowy dla samców jej gatunku.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kazik
Wampir z kółka stolarskiego



Dołączył: 15 Maj 2010
Posty: 2281
Przeczytał: 16 tematów

Pomógł: 67 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 11:09, 12 Lip 2018    Temat postu:

Cytat:
Natknęłam sie jeszcze na spekulacje, że jedna z postaci może być trans, bo choć jest kobietą, to ma kolor upierzenia typowy dla samców jej gatunku.

Tak, ta dziennikarka lokalnej telewizji jako jedyna postać jest zielona. Kto wie?
Silnie trzyma się też teoria, że Diodak jest trans. Bo wyraźnie różni się od wszystkich innych kurczaków w serii (chociażby braci Otoman).

Wczoraj mieliśmy poranek z kreskówkami i udało nam się zobaczyć Lwią Straż. Wiadomo, to program na Disney Junior, więc wiadomo, że znacznie starszy widz nie za bardzo ma tam co szukać - ale na pewno dzieci i ich rodzice są zachwyceni. Przygody są sympatyczne, dużo ciekawostek przyrodniczych (w ogóle wikipedia LS jest na wysokim poziomie: wyróżnia się przede wszystkim analiza ciekawostek z serialu zestawiona z prawdziwym życiem zwierząt), fani "Króla Lwa" od lat rysujący swoje OC gepardy pewnie też się cieszą z nowego lore Razz Akurat leciał między innymi odcinek, w którym książęta-gorylowie z sąsiedniego królestwa wbijają na Lwią Ziemię. Do połowy oglądaliśmy po polsku, potem przełączyliśmy na angielski i po chwili do nas dotarło, że gorylom głos podkładają youtubowe gwiazdy Dan i Phil, nawet grzywki mają podobne Very Happy Odcinek dalej krokodylowi głosu użyczał Blair Underwood. Disney nie żałuje na tę produkcję.
Co mi się jeszcze podoba, że język suahili jest obecny zarówno w imionach postaci, jak i rzucanych od czasu do czasu okrzykach.

Udało mi się też wreszcie zobaczyć Mickey Mouse, i rety, jakie to dobre! Oldskulowy vibe, świetne tła, dobry humor wizualny, a Mikiemu dobrze robi dodanie cwaniaczkowatości (bardzo lubię Mikiego-prawego obywatela z komiksów, ale średnio by to pasowało do szybkiego tempa serialu). Bardzo podobał mi się fragment, w którym Mikiemu uciekają uszy i zaczyna ich szukać po mieście... w całkowitej ciszy, ewentualnie z mocno stłumionymi dźwiękami w tle takimi jak bicie dzwonu.

Pokazywali zapowiedź serialu Claude, i rety, płaczę, takie to śliczne <3 Te kolory, ta delikatna kreska, te detaluńcie <3 <3 <3

Seans zakończyła Królewska Akademia Bajek, i, cóż, to było zdecydowanie coś - włoskie połączenie słabego 3D z animu i serialem o magical girls (twórcą jest zresztą gość od "Winx" i to wiele mówi). Tak cudaczne, że aż trudno przestać patrzeć, zarówno na poziomie koncepcji, jak i samej akcji na ekranie. Kapturek jest agentką specjalną dowodzącą policją składającą się z samych psów w mundurach (<3), wraz z główną bohaterką Rose (zresztą prawnuczką Kopciuszka) wyruszyły do lasu aresztować wiedźmę porywającą ludzi. Po drodze spotykają księcia-enta i księcia Jeża zamienionego w jeża, Rose ma buty strzelające tęczowym zygzakiem, na koniec odczarowana z drzewa pół-żaba pół-nastolatka mówi "zabastycznie!" i pożera chrząszcze chodzące po sukni unieruchomionej czarownicy. What a ride.

Wreszcie udało mi się wrócić do Star vs Force of the Evil, jestem w połowie drugiego sezonu i bawię się świetnie, zarówno przy kreatywnych przygodach tygodnia ("Prawda czy Kara", karta prezentowa uśmiercająca za niewykorzystanie jej <3), jak i Intrydze. Zwłaszcza, gdy Intryga błyska w przygodzie tygodnia (jak to, że rodzina Star objada się przy stole gnącym się od kukurydzy, a odcinek wcześniej widzieliśmy, jak potwory przymierają z głodu). Najbardziej podoba mi się character development Ludo, który z komicznego, hałaśliwego przykurcza z wielkim ego przekształcił się w niepokojącego, mruczącego do siebie dziwaka, który wrzaski przeplata przerywnikami i gadaniem do siebie.

Z wyrazami szacunku
Kazik


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ajzan
Rebeca w gróbce



Dołączył: 25 Cze 2013
Posty: 2708
Przeczytał: 27 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 19:59, 18 Lip 2018    Temat postu:

Sprawdziłam na Tumblrze, co z She-rą i... cóż, burza wokół designu rzeczywiście niepotrzebna. Mnie osobiście ten nowy średnio się podoba, blisko mu do stroju cheerleaderki z dodatkami, ale nie jest źle. Podejrzewam, że jest taki na wypadek, gdyby miały powstać zabawki.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ajzan
Rebeca w gróbce



Dołączył: 25 Cze 2013
Posty: 2708
Przeczytał: 27 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 17:46, 14 Sie 2018    Temat postu:

Rise of the Teenage Mutant Ninja Turtles - Nowa wersja Żółwi, jak każdy współczesny reboot, wzbudziła wiele kontrowersji, ale opinia fanów jest na razie podzielona z solidną reakcja pozytywną, czy ogólnie nie najgorzej.
https://www.youtube.com/watch?v=3X9LU0Lj2FA - Udostępniono za friko pierwszy odcinek. widziałam urywki i cóż, hardkorowi fani Żółwi będą mieli powody do narzekań (i nie chodzi tu tylko o czarną April, która osobiście mi nie przeszkadza btw). Mam też silne podejrzenia, że większość pozytywnych komentarzy pod odcinkiem jest mocno ironiczna.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Vaherem
Der Hexenhammer



Dołączył: 17 Mar 2013
Posty: 4451
Przeczytał: 41 tematów

Pomógł: 37 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 20:30, 14 Sie 2018    Temat postu:

Wrzucę tutaj. Zapomniałem napisać w okolicach Comic-conu: Young Justice otrzyma trzeci sezon! Łiiiii! Dwa pierwsze bardzo przypadły mi do gustu i było mi smutno, gdzie serial skasowano. A tu taki powrót Smile.

https://www.youtube.com/watch?v=YHEU6WBpHMc


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ajzan
Rebeca w gróbce



Dołączył: 25 Cze 2013
Posty: 2708
Przeczytał: 27 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 7:37, 02 Wrz 2018    Temat postu:

Wie ktoś, dlaczego Voltron dostaje ostatnio całą masę krytyki? Czy to tylko z powodu afery wokół partnera Shiro?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kazik
Wampir z kółka stolarskiego



Dołączył: 15 Maj 2010
Posty: 2281
Przeczytał: 16 tematów

Pomógł: 67 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 0:43, 21 Sty 2019    Temat postu:

Wracam z Asterix i Obelix: Tajemnica Magicznego Wywaru - bardzo podobał mi się film podobał, choć też mocno zaskoczył. Grafika jest urocza, postacie wydają się przyjemnie miękkie, a nie plastikowe, ruch jest w dziesiątkę i świetnie się sprawdza przy slapsticku, a styl, w którym zanimowano historię Panoramiksa i Sulfuriksa jest świetny. Humor bardzo dobry, sporo wspomnianego już slapsticku, nie brakuje też żartów sytuacyjnych, humorystycznych kłótni (sprzeczka o dziecko w kotle, trudno się nie śmiać <3) i nawiązań. Kazik się dobrze bawił, osiemnastoletnia siostra Kazika dobrze się bawiła, siedmiolatek za nami się dobrze bawił, jego ojciec dobrze się bawił, no i wszyscy są zadowoleni. Dubbing solidny, choć coś jest nie tak z głośnością postaci (czasem jeden bohater mówi zdecydowanie głośniej niż towarzyszące mu postacie), Kuba Wojewódzki dużym zaskoczeniem, spisał się bardzo dobrze i nie skończyło się "głosem celebryty". Co to tłumaczenia - pierwszy raz słyszę w filmie dla dzieci tyle wyrazów bliskoznacznych do "pierdzić".

SPOILERY
[ Co zaskakuje, to to, jak mało Asterixa jest w Asterixie - całość mocno skupia się na druidach i nasz dzielny Gal zdecydowanie schodzi na drugi plan. Idefiksa jest zastraszająco mało, głównie dlatego, że jego rolę przejął dziczek.
Sulfruix to kapitalny czarny charakter - potrafi być przerażający, ale ma też dziecinne poczucie humoru, od opanowanego manipulowania z wyprzedzeniem łatwo wpada w złość i przesadę. Ogląda się go z przyjemnością w akcji, a co więcej - ma bardzo dobrą uwagę! Killmonger, wydanie galicyjskie: za kogo ci druidzi się mają, za jakąś superkastę, która może patrzeć z wyższością na innych? Co sobie wyobraża Panoramix, zaborczo trzymając sekret napoju dla siebie i swoich kumpli, gdy mógłby pomóc wyzwolić całą Galię spod panowania najeźdźcy? Lubię w dodatku jego relację z młodym druidem - okazał się świetnym nauczycielem i serio było we mnie nadzieja, że wzięcie pod skrzydła młodego talentu będzie przyczynkiem do rozpoczęcia życia na nowo.
No właśnie, ogólnie mam mieszane uczucia co do zakończenia. Z jednej strony, ja wiem, że historie Asterixa mają to do siebie, że po przygodzie momentalnie wracamy do statusu quo, w pewnym sensie lubię to melancholijne zakończenie wątku młodego zdolnego druida, położenie pod wielką niewiadomą ewentualną karierę dziewczynki (i jest we mnie mnóstwo wdzięczności, że film nie poszedł drogą "HAHAHA, KOBIETA - DRUIDEM? PARADNE, *tutaj takie wykazanie się dziewczyny, że każdego szowinistę zatyka kakao*"). Co nie zmienia we mnie poczucia, że zabrakło mocniejszych kropek w zamykaniu tych wątków. Bohaterowie w sumie nic nie osiągnęli, Kakofoniks wrócił do roli nieszanowanego idioty, Panoramix jak nie miał ucznia, tak nie ma, no nic się nie zmieniło w tym fabularnym krajobrazie.
]

Z wyrazami szacunku
Kazik


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kazik
Wampir z kółka stolarskiego



Dołączył: 15 Maj 2010
Posty: 2281
Przeczytał: 16 tematów

Pomógł: 67 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 12:47, 06 Sie 2019    Temat postu:

lord help me im back on my bullshit

Już tu kilka razy podejmowano ten temat (no, w sumie od niego ten wątek się zaczął), podejmę jeszcze raz: imo jednym z najważniejszych czynników wpływających na jakość dzisiejszych animacji jest cud odtworzenia wszystkich odcinków za jednym zamachem zamiast czekania cały tydzień na kolejny epizod. Jasne, że to nie tak, że kiedyś odcinki kreskówek funkcjonowały w próżni i nie można było liczyć na nic więcej niż pojedyncze historyjki - ale w erze serwisów streamingowych, apek, wydawania seriali na DVD i zaangażowanej społeczności komentującej wszystko na bieżąco zdecydowanie łatwiej jest wprowadzić grubszą intrygę i kreować subtelny wątek ciągnący się przez kilkanaście epizodów.
Po długiej przerwie udało mi się wrócić do oglądania. No i co:


OK KO (50 odc., 1 sezon) - nadrabiam po długiej przerwie. Dla przypomnienia: superbohaterskie fantasy, w którym świat kręci się wokół supermocy i walki ze złolami. Główny bohater, K.O., samotnie wychowywany przez matkę prowadzącą fitness-dojo, zostaje zatrudniony w sklepie dla herosów.

Nie ma na razie nic, co by mi się nie podobało w tym serialu. Gdyby został na poziomie głupawek, morałów z sercem i pokręconych przygód zszytych z rekwizytów nostalgicznej popkultury, to nic a nic by mi to nie przeszkadzało - ale jakiś sekrecik z POINTem rysujący się na horyzoncie się rysuje i chętnie go przygarnę.

OK uświadamia mi, jak bardzo zmieniły się "morały tygodnia". A raczej jak mogą się zmienić, bo przecież nie jest tak, że i dziś idzie się na odwal łatwiznę, byle zabawki się sprzedały. Na zdecydowany plus, że w całym tym natężeniu akcji, rozwalanki, bijatyk i wybuchów twórcy OK KO kładą bardzo duży nacisk na śmieszność maczyzmu, jawne okazywanie uczuć i po prostu zdrowe, otwarte relacje. Pomysłodawcą serialu jest Ian Jones-Quartey, miłość życia Rebeki Sugar i współtwórca "Steven Universe" - to widać i czuć. No i mam wrażenie, że nawet w porównaniu z SU przechodzi tam więcej gejostwa, może dlatego, że w natłoku żartów producenci biorą to za jeden z absurdów.
Ale wracając do morałów: szczególnie zaskoczył mnie odcinek odnoszący się do niekontrolowanego posiadania broni ("Let's Not Be Skeletons"). W tej wersji: wihajstra strzelającego promieniem zamieniającego ludzi bezpowrotnie w szkielety. Odcinek ma dużo celnie odwzorowanych elementów: liberała rękami i nogami broniącego swojego prawa do noszenia wihajstra gdzie mu się podoba, paranoika strzelającego w nerwach do kogo popadnie, sprzedawcy reklamującego broń w oparciu o strachu przed wrogiem i obietnicą, że sprzedaje ją tylko bohaterom (co nie przeszkadza mu otwarcie dawać wihajstra każdemu, kto ma kasę, a chociażby armii Złych Robotów), no pod koniec robi się tak dość mrocznie. Ale naprawdę zaskakujące pozytywnie jest zakończenie: co radzi mama głównego bohatera swojemu synowi zamartwiającego się szkieletowymi szkieletami strzelającymi na lewo i prawo? Żeby zadzwonić do lokalnego kongresmana.
Szkoda, że crossoverowemu odcinkowi z "Kapitanem Ameryką" brakło takiego zalecenia, co nie znaczy, że został na poziomie klasyka "nie rzucaj papierków po cukierkach na ziemię, a Kapitan Planeta załatwi resztę": znalazło się chociażby miejsce na scenę, w której złolka (Dr. Blight!) zachwyca się, że nikt jej nie będzie przeszkadzać w zasmogowaniu Ziemi, bo nikt nie wierzy w globalne ocieplenie. I faktycznie nasi bohaterowie późno przystępują do akcji, bo są zbyt zajęci cieszeniem się letnią temperaturą w środku zimy.

Craig of the Creeks (odc. 5, sezon 1) - urocze przygody tytułowego, dziwięcioletniego Craiga, który codziennie zasuwa po szkole do pobliskiego lasu bawić się ze swoimi przyjaciółmi.

Jakie to dobre, miłe, uzdrawiające duszę show. Jakie to są sympatyczne dzieci. Jakie kolory, te masy zieleni, są przyjemne dla oka. Jakim Craig jest dobrym chłopcem. Jacy wszyscy są tu po prostu normalni. Jak ja lubię paladynkę zaczytującą się fantasy i wprowadzającej wśród dramatycznej narracji rycerskie ideały w życie. Ale poza dobrą atmosferą głównie ujmuje mnie skomplikowany system społeczny: las okazuje się wielką przestrzenią, do której ogarnięcia trzeba mapy, pełną frakcji, zakątków zajętych przez grupy hobbystów, z głównym placem-barem, sklepem, kodeksami i niepisanymi zasadami. Rozbraja mnie też, że jak na razie głównymi antagonistami jest gang harcerzy próbującymi wymuszać profity na innych w ramach wyimaginowanych osiągnięć związanych z rzekomym chronieniem porządku. Uwielbiam outro, w którym cała rodzina Craiga je obiad, opowiadając sobie nawzajem miniony dzień. Odpoczywam.

Mao Mao: Heroes of Pure Heart (odc. 4, sezon 1) - fantasy komedia przygodowa. Tytułowy Mao Mao, koci heros, to doświadczony awanturnik fantazjujący o zrobieniu sześciopaku i zaimponowaniu wreszcie swojej rodzinie. Gdy niechcący uszkadza magiczny kryształ, a wraz z nim barierę miasteczka Pure Heart zamieszkałego przez słodziutkie stworki niezdolne do samoobrony, zostaje w nim uziemiony w roli szeryfa.

Mao Mao wziął się w sumie znienacka, ale bardzo szybko zyskał sobie serce publiczności: to po prostu dobra komedia, dobra przygoda i świetna chemia pomiędzy głównym trio: narcystycznym, ale w pełni oddanym idei bohaterstwa Mao Moa, jego stoicko-epikurejskim kumplem Badgerclawem i przygarniętą przez nich Adorabat, uroczą kruszynką aspirującą do bycia herosem. Chętnie obejrzę dalej.

Amphibia (odc. 2b, 1 sezon) - Anne to uczennica, która po otworzeniu tajemniczego pudełka została teleportowana do obcego świata zamieszkanego przez żaby toczące swój trudny żywot na bagnie pełnym robalowych potworów.

Pierwszy odcinek mnie nie zachwycił, był po prostu okej, ale ani bohaterowie, ani świat przedstawiony nie wyróżnili się na tyle, by mnie zaciekawić. Mimo to dało mi się jeszcze jedną szansę i zaczynam mieć cieplejsze uczucia: na plus sama Anne, która wydaje mi się teraz bardziej skomplikowana, a mniej generyczna, jej relacja z gderliwym Hop Popem rozerwanym między sympatią do nietypowego gościa i trudem karmienia jeszcze jednej, do tego pyskatej gęby, między swoimi a cudzymi uprzedzeniami. No i co mnie głównie trzyma, to rysujący się w tle wątek głównej bohaterki i jej przyjaciółek rzuconych w ten obcy świat. Dam szansę.

Na Netflixie wylądowało omawiane tu kiedyś Twelve Forever, gdy jeszcze było tylko pilotem puszczonym jeszcze przez Cartoon Network. Po zajawce liczę na to, że zostało spełnione moje życzenie w temacie "nieokiełznana fantazja miesza się z problemami dorastającej nastolatki muszącej zmierzyć się dojrzewaniem". Będzie dzisiaj oglądane.

Z wyrazami szacunku
Kazik

EDIT: Ku pamięci wspominam, że anulowano "Tucę & Bertie" (smutek!) i ogłoszono serial animowany na podstawie "Cupheada" (radość!).


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Kazik dnia Wto 13:14, 06 Sie 2019, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Polecanki filmowo-książkowe Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2
Strona 2 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin