Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona
analizy, blogaski, aŁtoreczki...
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Właśnie oglądam...
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 12, 13, 14 ... 18, 19, 20  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Polecanki filmowo-książkowe
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11327
Przeczytał: 106 tematów

Pomógł: 107 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 10:42, 12 Kwi 2017    Temat postu:

No imo nie pasuje. Owszem, fajnie, że ktoś pamięta oprócz tego, że Ania była ruda, była też wychudzona czy miała piegi (choć o ile pamiętam, tylko kilka i mało widocznych, po prostu robiła z tego kolejną tragedię) - ale nie pamiętam nic o krzywych zębach, odstających uszach itd. Koniec końców Ania wyrosła na śliczną dziewczynę, musiała mieć potencjał.
I tak, przeglądałam normalne zdjęcia aktorki. To fakt, że w serialu ja oszpecają, ale normalnie też piękna nie jest. Nie żebym było w tym coś złego, i tak źle się czuję, krytykując urodę dziecka, po prostu chodzi o moje wyobrażenie postaci - imo przegięto w drugą stronę.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Karmena
Wstrząśnięty Szejk



Dołączył: 26 Mar 2014
Posty: 884
Przeczytał: 31 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wielkopolska

PostWysłany: Pią 11:37, 14 Kwi 2017    Temat postu:

Co do Ani: jeśli była nieładnym dzieckiem, to zbytnio nie ma szans, żeby wyrosła na piękność. Niby dzieci się zmieniają, ale nie aż tak, żeby w końcu być całkiem niepodobnym do siebie.

Oglądam teraz "Primer". Ech, straszne nudy na razie.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11327
Przeczytał: 106 tematów

Pomógł: 107 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 11:42, 14 Kwi 2017    Temat postu:

E, zdarza się. Choćby proporcje dużo zmieniają u dorosłego i dziecka. A Ania była dzieckiem przede wszystkim zaniedbanym, zakompleksionym i fatalnie ubieranym - z chudości wyrosła, piegi i rude włosy nie są przecież obiektywnie brzydkie, wielu osobom się podobają. No i nie wyrosła na taką typową oszałamiającą piękność, tylko wiadomo, subtelną, niekonwencjonalną, blabla, pani Linde kiedyś mówi, że no może i inne dziewczęta są ładniejsze od niej, ale wyglądają jak pospolite krzykliwe dalie przy delikatnym narcyzie (czy jakichś tam innych kwiatach, nie pamiętam) Razz. Już się zaczyna speszyl snołflejkowość Razz.

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Leleth dnia Pią 11:42, 14 Kwi 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11327
Przeczytał: 106 tematów

Pomógł: 107 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 18:26, 14 Kwi 2017    Temat postu:

Jem lody Carte d'Or i chipsy i oglądam Nową Nadzieję na zmianę z Żywotem Briana. Trudno powiedzieć, co śmieszniejsze.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rzabcia
Zaokrąglona Hermiona



Dołączył: 03 Sty 2011
Posty: 767
Przeczytał: 50 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Szkocja

PostWysłany: Pią 19:27, 14 Kwi 2017    Temat postu:

Pierwszy odcinek "13 reasons why".

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rzabcia
Zaokrąglona Hermiona



Dołączył: 03 Sty 2011
Posty: 767
Przeczytał: 50 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Szkocja

PostWysłany: Pią 19:27, 14 Kwi 2017    Temat postu:

Pierwszy odcinek "13 reasons why".

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Karmena
Wstrząśnięty Szejk



Dołączył: 26 Mar 2014
Posty: 884
Przeczytał: 31 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wielkopolska

PostWysłany: Sob 9:48, 15 Kwi 2017    Temat postu:

Obejrzałam wczoraj "Złoty kompas" i tak, fajna bajka, ale za dużo próbowali wcisnąć książkowych wątków, więc wyszło średnio zgrabnie. Ciekawe, że nie powstały dalsze części, może też dlatego, że później robi się ciut zbyt mrocznie jak na kino familijne. Ale polubiłam Lyrę i szkoda, że w książce schodzi ona na drugi plan na rzecz Willa.

Przed VIII częścią też chyba sobie powtórzę całe SW Smile Ostatnio, jak oglądałam Nową Nadzieję, wkurzył mnie C3 na początku. Lubię go, ale ten wstęp z robotami trwa za długo. Młody Luke taki słodki <3


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
daszkass
Bezo grudek



Dołączył: 29 Mar 2010
Posty: 4248
Przeczytał: 7 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 10:38, 15 Kwi 2017    Temat postu:

Oberzałam wczoraj "Bang, bang! You're dead" - to dobry film był.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11327
Przeczytał: 106 tematów

Pomógł: 107 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 11:10, 15 Kwi 2017    Temat postu:

A mnie się Lyra wydała odpychająca raczej. W filmie, książki nie czytałam. W ogóle moją główną myślą podczas jego oglądania było "to musi być strasznie głupie, jak uprawiasz seks albo idziesz do kibla, a te zwierzęta z tobą".

Na 3PO jakoś w ogóle tym razem nie zwróciłam uwagi w tej części. Za to Obi, jezus mario. Co prawda jego postrzeganie na zawsze zmieniły mi memy przedstawiające go jako nieudacznika, opoja i ruchacza cudzych żon, ale przecież ten człowiek ma wyraźne ambicje zostać mistrzem Coelho. Moja ulubiona z jego mondroździ to TYLKO SZTURMOWCY SĄ TAK PRECYZYJNI, ale cała reszta też na propsie.

> pierdol, że miecz świetny to elegancka broń na cywilizowane czasy
> wyciągnij go w kantynie i posiekaj jakiegoś wsioka za popchnięcie twojego zioma wsioka tak, że krew i kończyny są wszędzie

> pierdol, że chcesz uniknąć zatargów z Imperium
> dlatego wyciągnij w jakiejś spelunie starożytną broń Jedi i posiekaj jakiegoś wsioka za popchnięcie twojego zioma wsioka tak, że krew i kończyny są wszędzie

> łapie cię jebutnie wielka stacja kosmiczna, wysadzająca całe planety, próbujesz uciec
> to świetny moment na wtrącenie aforyzmu "nie wygrasz. Ale są inne formy walki"

Wciąż też niezbyt rozumiem, co chciał osiągnąć swoją śmiercią. Ale na pewno coś, w końcu jest [link widoczny dla zalogowanych].
Cała ta sprawa z celowaniem na ślepo na Moc jest dla mnie tak durna, że aż mnie zęby bolą. Ale ja w kwestii Mocy i Obiego mocno popieram Hana.
Swoją drogą nie mam pojęcia, czemu mi się po TFA Poe skojarzył z Hanem. Znaczy no, Poe się na razie wydaje raczej miłym człowiekiem... Wiem, że Han tak naprawdę ma Dobre Serce, ale i tak.
Z drugiej strony nie wiem też, czemu się wszyscy na niego obrażają, że chciałby pieniędzy. Pewnie, żyjcie sobie ideami i powietrzem.
Poza tym Han całą trylogię latał w jednych ciuchach, przydałyby się biedakowi.

Zaczęłam się śmiać w głos przy scenie, w której Luke znajduje ciała wuja i ciotki, takie to było poruszające i dramatyczne. Już nawet nie będę pisać, co sądzę o psychologii i podejściu bohaterów do tragedii w tej serii, bo wspominałam dziesiątki razy.

Leia zawsze ma letki makijarz. Zniszczenie Alderaanu, niemal śmierć w zgniatarce śmieci, atak na Gwiazdę Śmierci - nic nie wpływa na trwałość jej tapety. Dzięki, totalnie czuję, że nie zniosłabym widoku twarzy Carrie Fisher bez cieni do powiek i błyszczyka.
(Ale przynajmniej Leia wciąż spoko, ciężko zniosłabym jej upadek Razz).

Widać, że to cudowne lata siedemdziesiąte - zero niebiałych bohaterów i statystów, kosmici też przewijają się głównie w niższych klasach.

Jak lubię wybuchające rzeczy, to tutaj myślałam tylko "no dobra, ile jeszcze do końca?", tak głupie mi się to wydawało. Walka Vadera z Obim też emocjonująca jak grzybobranie, stoją sobie, pierdolą jakieś głupoty i machają patykami na prawo i lewo.

Zdałam sobie sprawę, że nawet Finn ma taki numer jako szturmowiec, jak cela, w której siedziała Leia. Normalnie bym to uznała za miłe nawiązanie, ale biorąc pod uwagę, jaką zżynką jest TFA...

No ale dobra, to Gwiezdne Wojny, w sumie krytykowanie takich rzeczy jak kopanie pieska. Ja to oglądam dla wybuchających rzeczy, uroczych droidów i pięknych dzielnych ludzi, głębi i logiki szukałabym gdzie indziej.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Leleth dnia Sob 11:11, 15 Kwi 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Hersychia
Nastoletnia kierowniczka budowy



Dołączył: 05 Mar 2016
Posty: 1756
Przeczytał: 94 tematy

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Nie 0:07, 16 Kwi 2017    Temat postu:

Howl's Moving Castle. Zrobiło na mnie duże wrażenie emocjonalne, ale fabularnie było średnie. I animacja mogłaby być bardziej płynna.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Karmena
Wstrząśnięty Szejk



Dołączył: 26 Mar 2014
Posty: 884
Przeczytał: 31 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wielkopolska

PostWysłany: Nie 10:36, 16 Kwi 2017    Temat postu:

Leleth napisał:
W ogóle moją główną myślą podczas jego oglądania było "to musi być strasznie głupie, jak uprawiasz seks albo idziesz do kibla, a te zwierzęta z tobą".

Znaczy, te dajmony są jakby częścią duszy ich właścicieli, więc to trochę tak, jakby byli sami ze sobą : P

Fajne spostrzeżenia co do Nowej Nadziei. Zdecydowanie muszę to sobie powtórzyć.

Cytat:
pierdol, że chcesz uniknąć zatargów z Imperium
> dlatego wyciągnij w jakiejś spelunie starożytną broń Jedi i posiekaj jakiegoś wsioka za popchnięcie twojego zioma wsioka tak, że krew i kończyny są wszędzie

Bo bić z wsiokami to się można, to na Imperium trzeba uważać! xD

Cytat:
Wciąż też niezbyt rozumiem, co chciał osiągnąć swoją śmiercią

Też się nad tym zastanawiam od dawna. Wymyśliłam, że nagle ogarnęły go wyrzuty sumienia, że był kiepskim mistrzem dla Anakina i postanowił zrezygnować z walki z nim. Ale pewnie nie o to chodziło : P

Ale czemu opój i ruchacz cudzych żon? Laughing Czy ja o czymś nie wiem? ^^
Te filmy mają tyle dziur, że łorany. Nie wiadomo też w sumie, czemu Obi nie szkolił Luke'a od wczesnego dzieciństwa, skoro i tak siedział na tej planecie.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11327
Przeczytał: 106 tematów

Pomógł: 107 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 11:21, 16 Kwi 2017    Temat postu:

Wiesz, niby wiem odnośnie tych zwierząt, ale tak na poziomie racjonalnym, na emocjonalnym jest to dla mnie strasznie dziwne xD.

Ja dzisiaj lecę z TFA, a potem resztą starej trylogii. Nie wiem, czy starczy mi siły na filmy o Anakinie Jestem Bucem oraz Idiotą z zapędami na Gary'ego Stu Skywalkerze, bo już za pierwszym razem miałam "help me, Obi Wan Kenobi, you're my only hope". (Mroczne Widmo mi się podobało, Anakin i Padme byli jeszcze ok, ale tam z kolei jest Jar Jar...) A w kolejce mam Mumie i coś z Hiddlestonem jako pilotem RAF-u Smile.

Co do Obiego - obczaj sobie [link widoczny dla zalogowanych], uwielbiam tę stronę, a zwłaszcza pojazdy po Kenobim Very Happy. Tylko mogliby więcej śmieszkować też z TFA i Rouge One.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Jadis
Histeria Zmutowanych Mdłości



Dołączył: 22 Wrz 2013
Posty: 689
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Z Internetu!

PostWysłany: Nie 12:35, 16 Kwi 2017    Temat postu:

Omg, ta strona jest przepiękna Very Happy. I to - [link widoczny dla zalogowanych]
Chyba nie powinno mnie tak bawić <3


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Shun
Sasuke kłusem na Madarze



Dołączył: 18 Lip 2011
Posty: 8293
Przeczytał: 5 tematów

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: z Dzikiego Zachodu

PostWysłany: Wto 12:02, 18 Kwi 2017    Temat postu:

Skończyłam Wallandera, zaczęłam What remains.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Karmena
Wstrząśnięty Szejk



Dołączył: 26 Mar 2014
Posty: 884
Przeczytał: 31 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wielkopolska

PostWysłany: Wto 13:36, 18 Kwi 2017    Temat postu:

Obejrzałam wczoraj "Willow". Jaka to cudna baśń Smile

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sineira
Piąty Jeździec Apokalipsy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 11327
Przeczytał: 13 tematów

Pomógł: 120 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Festung Posen

PostWysłany: Wto 20:46, 18 Kwi 2017    Temat postu:

Od trzech dni oglądamy GitS S.A.C. 1, tym razem z Młodym. Wessało go dokumentnie!

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Hersychia
Nastoletnia kierowniczka budowy



Dołączył: 05 Mar 2016
Posty: 1756
Przeczytał: 94 tematy

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Wto 21:06, 18 Kwi 2017    Temat postu:

"Niezwykły świat Belli Brown". Umarłabym z nudów, gdybyśmy go z siostrą złośliwie nie komentowały i nie wymyśliły własnej interpretacji - wychowana przez kaczki Bella Swa... Duck? musi wybrać między swoim kucharzo-sprzątaczem Moriartym i Newtem Scamanderem, a w międzyczasie pisze opka. Zostałyśmy potem z dwoma pytaniami:
1) jak utrzymać dom z ogrodem z pensji bibliotekarki pracującej w niewielkiej placówce?
2) jak zdobyć kucharzo-sprzątacza, któremu nie trzeba płacić?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 16858
Przeczytał: 79 tematów

Pomógł: 90 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 22:34, 18 Kwi 2017    Temat postu:

Obejrzałam właśnie "Zapowiedź" (Knowing). Wiecie, znałam ten film wcześniej z jakichś youtubowych zestawień scen totalnego zniszczenia i byłam bardzo pod wrażeniem zakończenia, więc stwierdziłam, że może zobaczę, jak to wygląda w całości...
...i okazało się, że tam jest ten wątek kosmitów, o matko... A zakończenie, które tak mi się podobało, bo wszyscy giną i nie ma żadnego cudownego ocalenia dla bohatera okazało się jeszcze nie tym właściwym zakończeniem, więc trochę mi ręce opadły na widok tych dzieci z puchatymi królisiami, przeflancowanych do jakiegoś raju (z drzewem na środku, a jakże), żeby zacząć wszystko od nowa. Można było puścić pawia od tej słodyczy.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rzabcia
Zaokrąglona Hermiona



Dołączył: 03 Sty 2011
Posty: 767
Przeczytał: 50 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Szkocja

PostWysłany: Śro 23:25, 19 Kwi 2017    Temat postu:

Skonczylam ogladac "13 reasons why" i mam dwojke ulubionych bohaterow: Jeff i Tony (na ktorego przez caly czas mowilam Tony Macaroni/Yoda, ale ukochany nie protestowal). Tzn. pewnych rzeczy mozna bylo domyslic sie od poczatku juz w pierwszym odcinku wiedzialam, ze Bryce to ten zly, no i okazal sie gwalcicielem, , a niektorych ciut pozniej np. to, w jaki sposob zginal Jeff.
Scena samobojstwa Hanny byla mocna (co nie jest spoilerem, wiec nie zaznaczam kolorem).
Clay mnie irytowal, gdy przestawal sluchac kaset, ale Tony Macaroni go zawsze nawracal. Ach, moja ulubiona scena to ta, w ktorej Tony przyznaje sie do oczywistej oczywistosci, czyli do tego, ze jest gejem, na co Clay zareagowal zdziwieniem stulecia. Serio Razz?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11327
Przeczytał: 106 tematów

Pomógł: 107 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 20:21, 20 Kwi 2017    Temat postu:

Też to właśnie oglądam. Być może jestem uprzedzona przez to, że wszyscy nad tym sikają po nogach, ale po 4 minutach mam wrażenie, że twórcom udało się wepchnąć wszystkie najbardziej przerysowane stereotypy na temat amerykańskiego hajskula, sztampowych bohaterów z paroma cechami i złej młodzieży. Mam nadzieję, że potem będzie lepiej, no bo po takiej próbce nie będę oceniać, ale mam dziwne przeczucie, że będę mieć co do tego zdanie jak odnośnie Black mirror - które jest koszmarnie głupie i kliszowe, ale przecież porusza Takie Głębokie Tematy (ta, bardzo), tumblr ma orgazm.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rzabcia
Zaokrąglona Hermiona



Dołączył: 03 Sty 2011
Posty: 767
Przeczytał: 50 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Szkocja

PostWysłany: Czw 20:27, 20 Kwi 2017    Temat postu:

Leleth napisał:
Też to właśnie oglądam. Być może jestem uprzedzona przez to, że wszyscy nad tym sikają po nogach, ale po 4 minutach mam wrażenie, że twórcom udało się wepchnąć wszystkie najbardziej przerysowane stereotypy na temat amerykańskiego hajskula, sztampowych bohaterów z paroma cechami i złej młodzieży. Mam nadzieję, że potem będzie lepiej, no bo po takiej próbce nie będę oceniać, ale mam dziwne przeczucie, że będę mieć co do tego zdanie jak odnośnie Black mirror - które jest koszmarnie głupie i kliszowe, ale przecież porusza Takie Głębokie Tematy (ta, bardzo), tumblr ma orgazm.


No i wlasnie przez ta stereotypowosc latwo bylo sie domyslic pewnych rzeczy :/


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kazik
Wnuczka Dumbledore'a



Dołączył: 15 Maj 2010
Posty: 1790
Przeczytał: 59 tematów

Pomógł: 39 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 8:46, 21 Kwi 2017    Temat postu:

Cytat:
Takie Głębokie Tematy (ta, bardzo), tumblr ma orgazm

Nie wiem, jak tam "Black Mirror", a po mojej stronie tumblra "13 Reasons Why" ma kiepską opinię, głównie za połamanie wszystkich zaleceń organizacji zapobiegających samobójstwom w kwestii pokazywania tego zagadnienia w mediach (m.in. [link widoczny dla zalogowanych]) - w tym mając na celowniku wspomnianą przez Rzabcię "mocną scenę samobójstwa", która wbrew pozorom może nie odstraszyć, a dać właśnie potencjalnym samobójcom impuls do tzw. "copycat suicide" (nie znam polskiego terminu, ktoś pomoże?).
Mam nadzieję, że nie stanę przez ten post w tym samym szeregu, co ksiądz-egzorcysta wyklinający niewiadziane nigdy produkcje, ale się wypowiem. Z tego na co przypadkiem natrafiam w kwestii 13RW, ta produkcja faktycznie może przynieść więcej szkody niż pożytku. Po pierwsze, romantyzowanie samobójstwa - te kasety, Hannah oskarżająca dręczycieli zza grobu, wszystkie światła reflektorów na dziewczynie, która może mówić dopiero po śmierci, a głos jej brzmi donośnie i wszyscy muszą słuchać - level hard fantazji "jak umrę to wszystkim będzie tak strasznie głupio i przykro i będą płakać tłumnie na moim pogrzebie i żałować, że byli tacy okropni". Po drugie, z tego co wiem, serial pokazuje same negatywne mechanizmy, nie dostarczając żadnych rozwiązań: Hannah nie prosi o pomoc przyjaciół ani rodziny, nie szuka pomocy u organizacji, a wycieczka do szkolnego pedagoga kończy się fatalnie - zwłaszcza to ostatnie wydaje się tylko utwierdzać szkodliwy stereotyp, że szkolnemu psychologowi nie można nic powiedzieć, bo narobi tylko kłopotów i nic nie pomoże. Nie wątpię, że twórcy mieli jak najlepsze intencje i faktycznie chcieli pomóc nastolatkom, ale.
Ale to na podstawie rzeczy, które mi przemknęły podczas surfowania po Internecie. Jeżeli chce ktoś wybronić ten serial w kwestii pokazywania samobójstwa, to to jest dobry moment.

Bo przecież już dobre z tego wynikło - jeżeli wierzyć brazylijskiemu Huffington Post, lokalna organizacja od zapobiegania samobójstw odnotowała zdecydowany wzrost liczby meili z prośbą o pomoc po emisji serialu, z czego 25 z nich przywoływało 13RW.

Z wyrazami szacunku
Kazik


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11327
Przeczytał: 106 tematów

Pomógł: 107 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 9:10, 21 Kwi 2017    Temat postu:

A ja się nawet nie wypowiadam w kwestii, um, moralnej. Po prostu tyle słyszałam, że ten taki taki mocny, wspaniały, poruszający, a poza Trudnymi Tematami to jest po prostu koszmarna amerykańska sztampa. Obejrzałam pół odcinka i jestem oszołomiona galerią zaprezentowanych postaci - a to dopiero kilka.
- na wstępie dostajemy nastolatkami robiącymi sobie słitfocię przed szafką samobójczyni, żeby ją wrzucić z odpowiednim hasztagiem na fejsa czy innego instagrama. Słodki jeżu. No niby wierzę w istnienie takich jednostek, ale to było tak idiotyczne, przerysowane i z dupy, że już wiedziałam, że będzie grubo,
- główny bohater jest oczywiście wrażliwy, przytępawy i mizantropiczny. Jak lasia mu udziela mimochodem porady odnośnie relacji międzyludzkich, to jest zszokowany, bo czemu miałby chcieć rozmawiać z ludźmi. W jednej z rozmów mimochodem wspomina Hana Solo, na co lasia reaguje WOW JESTEŚ TAKIM NERDEM PODZIWIAM CIĘ TO TAKIE ODWAŻNE. Wtf. Rzeczywiście niesamowitym. Zna Gwiezdne Wojny, jeden z największych blockbusterów przemielonych przez popkulturę,
- jego najlepszym kumplem jest malujący się Latynos w skórzanej kurtce, z miłością do swojego auta, który słucha taśm z walkmana, taki jest ql. Oczywiście przygłup jest zszokowany, kiedy dowiaduje się, że jego kumpel jest gejem,
- jest też oczywiście agresywny mięśniak,
- kolo siedzący w akrobatycznych pozach w kiblu, żeby robić zdjęcia z damskiego wf-u,
- jeszcze nie widziałam co prawda złej czirliderki, ale liczę, że ten serial mnie nie zawiedzie,
- co do samobójczyni, to mam wrażenie, że niezależnie od tego, co ją spotkało, była straszną drama queen,
- rozmaici nastolatkowie w tym filmie lubią powtarzać, że dawniej wszystko było lepiej, Internet wszystko psuje blablabla. Hyyy.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Leleth dnia Pią 16:34, 21 Kwi 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
maryboo
Seba Holmes



Dołączył: 20 Sty 2011
Posty: 788
Przeczytał: 17 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 9:18, 21 Kwi 2017    Temat postu:

Cytat:
Nie wątpię, że twórcy mieli jak najlepsze intencje i faktycznie chcieli pomóc nastolatkom, ale.


13RW niezależnie od najlepszych intencji twórców jest ekranizacją powieści YA, więc pewnych kwestii nie mogliby ominąć nawet, gdyby chcieli (CZY by chcieli to już inna para kaloszy) - tak jest chociażby z Wątkiem Głupiego Pedagoga, który niezmiennie irytował mnie już w książce.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Karmena
Wstrząśnięty Szejk



Dołączył: 26 Mar 2014
Posty: 884
Przeczytał: 31 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wielkopolska

PostWysłany: Pią 9:52, 21 Kwi 2017    Temat postu:

Niedawno Zwierz ostro zjechała ten serial.

Ja oglądam właśnie "Arrow", ot taka głupotka, ale na odprężenie nadaje się jak najbardziej.

A z filmów obejrzałam właśnie "Powiedzmy sobie wszystko" i jestem bardzo zadowolona, co prawda rodzina nieźle przegięta, ale lubię czasem obejrzeć coś o pokręconych relacjach rodzinnych w słodko - gorzkim tonie, nawet jak trochę przeginają. Zresztą to komedia, więc można wybaczyć. No i cudowny Adam Driver <3 W roli mega wkurzającego dupka, ale całkiem czarującego.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rzabcia
Zaokrąglona Hermiona



Dołączył: 03 Sty 2011
Posty: 767
Przeczytał: 50 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Szkocja

PostWysłany: Pią 16:43, 21 Kwi 2017    Temat postu:

Kazik napisał:
Cytat:
Takie Głębokie Tematy (ta, bardzo), tumblr ma orgazm

Nie wiem, jak tam "Black Mirror", a po mojej stronie tumblra "13 Reasons Why" ma kiepską opinię, głównie za połamanie wszystkich zaleceń organizacji zapobiegających samobójstwom w kwestii pokazywania tego zagadnienia w mediach (m.in. [link widoczny dla zalogowanych]) - w tym mając na celowniku wspomnianą przez Rzabcię "mocną scenę samobójstwa", która wbrew pozorom może nie odstraszyć, a dać właśnie potencjalnym samobójcom impuls do tzw. "copycat suicide" (nie znam polskiego terminu, ktoś pomoże?).


Z wyrazami szacunku
Kazik


Scena samobojstwa jest dla mnie mocna, bo tam sa ZYLY (to moje osobiste skrzywienie, jestem strasznie wrazliwa na punkcie zyl, czesto nie moge nawet na nie patrzec, a co dopiero mowic o nastolatce wchodzacej do wanny i... Nie, nie moglam patrzec). To samo tyczy sie strzykawek i igiel, nie cierpie (i wlasnie dlatego dwa razy krew oddawalam, na przekor samej sobie).

Btw: Leleth, to dopiero wydarzenia z ostatnich odcinkow popchnely Hanne to popelnienia samobojstwa, wszystko przed bylo takim... Hmm... Konsekwentnym staczaniem sie po rowni pochylej, ale mimo wszystko zajelo to dwa lata (czy cos kolo tego).


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Rzabcia dnia Pią 16:59, 21 Kwi 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
merr
Rebeca w gróbce



Dołączył: 19 Lis 2011
Posty: 2741
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 34 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Bydgoszcz

PostWysłany: Pią 17:18, 21 Kwi 2017    Temat postu:

Też to oglądałam. I z perspektywy osoby, która próbowała ze sobą skończyć, a potem miała epizod cięcia się - mnie się podobało, nie uważam żeby mi zaszkodziło, ale nie chcę i nie mogę przenosić mojego doświadczenia na innych, jednak podejrzewam że z tymi dowodami na szkodliwość jest tak, że x psychologów/psychiatrów powie tak, a y inaczej, ponieważ widziałam też całkowicie przeciwne opinie.
Imo serial nie gloryfikuje samobójstwa a pokazuje jak bardzo niszczy ono życie tym, którzy zostali - bo i rodzice Hannah, i Clay i Alex (swoja drogą: doskonały przykład na to, jak łatwo ignorowac wyraźne sygnały że ktoś ma problem), a i zresztą część bohaterów taśm, których winą było to, że byli niewrażliwymi nastolatkami (nie, że wszyscy, ale Alex właśnie, Richie?(Ten azjata - on gra w Riverdale i myli mi się imie postaci) - no byli dupkami, nie umniejszam, ale niech pierwszy rzuci kamieniem ktoś, kto w wieku lat 17 był superwrażliwy na innych).
Hannah była nieco drama queen - i jak pokazuje serial, kłamała na taśmach. Nie wiemy co było prawdą, a co nie, możemy się tylko domyślać.

A pedagog był kolesiem kompletnie nieprzystosowanym do zawodu, serio.

Czy to arcydzieło? nie wiem, mnie się podobało (złe słowo), a i widzę że miało dobry impact na ludzi. Między innymi moja uczennica (której, nawiasem mówiąc odradzałam, bo wrażliwe dziecko), opowiadało mi ostatnio na angielskim, że mają w klasie dziewczynę która z nikim nie rozmawia (dołączyła później, jak już grupki się potworzyły), no i jej (mojej uczennicy znaczy) zrobiło się głupio, i poszła z nią pogadac i teraz idą do kina. I w ogóle, uważa że powinniśmy być bardziej wrażliwi na to co robimy. Tak wiem, anegdotka - ale to znaczy, że przynajmniej coś zrobił ten serial dobrze.


Copycat suicide, to będzie chyba samobójstwo naśladowcze.

A, no i mi się podobała reprezentacja wszelaka w tym serialu, towarzystwo było mieszane, i etnicznie i, że tak to określę, seksualnie. Było trochę kiczu i sztampy, ale było - dla mnie - to zrobione sensownie i fajnie.

I podobała mi się postać Tony'ego - chłopak tak bardzo starał sie być dorosły i zrobić wszystko jak należy, aż w koncu sam zrozumiał, że on w sumie nie wie co należy zrobić.

(scenę gwałtu i samobójstwa przewijałam)


maryboo warto książkę czytać?


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez merr dnia Pią 17:22, 21 Kwi 2017, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
maryboo
Seba Holmes



Dołączył: 20 Sty 2011
Posty: 788
Przeczytał: 17 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 17:25, 21 Kwi 2017    Temat postu:

merr napisał:

A pedagog był kolesiem kompletnie nieprzystosowanym do zawodu, serio.


No był, ale z drugiej strony - ta scena pierwszego spotkania z Hanią miała chyba pokazywać, jaki to z niego niszczyciel marzeń (w przeciwieństwie do mamusi, co to radzi Hani 'dream big'), podczas gdy dla mnie jego rada była boleśnie życiowa. Skoro panna miała kiepskie stopnie i mało mamony, to nie widzę nic zdrożnego w tym, że zasugerował jej, by miast porywać się na Columbię pomyślała o jakiejś alternatywie w postaci mniejszego uniwerku.

Edit: Merr: czytałam kilka lat temu i pamiętam jak przez mgłę, ale akcja tam zamyka się w bardzo krótkim czasie (jedna noc?) i składa wyłącznie z kaset Hanny i przemyśleń Claya; brak wątku Młodych Gniewnych i w ogóle tego hajskulowego życia (a także rodziców Hani i ich rozpaczy/pozwu), Clay nie rozmawia też z innymi uczniami o taśmach. Ogólnie atmosfera książki jest mniej "kryminalna" i cała rzecz skupia się na uczuciach dwójki protagonistów. Ale uczciwie mówię, że musiałabym przypomnieć sobie to dzieło, żeby dokładnie porozpisywać się na temat podobieństw/różnic.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez maryboo dnia Pią 17:35, 21 Kwi 2017, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
merr
Rebeca w gróbce



Dołączył: 19 Lis 2011
Posty: 2741
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 34 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Bydgoszcz

PostWysłany: Pią 17:40, 21 Kwi 2017    Temat postu:

Nie no, akurat rada co do szkół była spoko. Matki też, mam wrażenie, że matki tak mają. I to było jedyne co zrobił dobrze. (swoją drogą, czy on w sumie nie był po prostu doradcą zawodowym, a nie pedagogiem?)

Meh, biorąc pod uwagę że tak naprawdę sympatią darzyłam Tony'ego (i okazjonalnie Alexa) chyba sobie odpuszczę. Dzięki!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rzabcia
Zaokrąglona Hermiona



Dołączył: 03 Sty 2011
Posty: 767
Przeczytał: 50 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Szkocja

PostWysłany: Pią 17:43, 21 Kwi 2017    Temat postu:

merr: Azjata nazywal sie Zach Smile I tez uwazam, ze byl dupkiem, ale nie az tak wielkim jak reszta (nie usprawiedliwiam, bo byl wszak niewrazliwy, ale jego maly sekret zwiazanyz listem wyjasnil, ze jednak przezyl to wszystko). Z tego, co pamietam, to Hannah na niego nakrzyczala kiedy chcial pomoc (a mialam wrazenie, ze zrobil to z dobrych intencji), ale chyba byla juz za bardzo zaplatana w tym wszystkim, zeby na niego obiektywnie spojrzec.
Tony byl na poczatku dosc zabawny (taki smutny przypominacz, wiecznie stojacy gdzies na widoku), ale pozniej zrozumial swoje bledy. Poza tym go lubie, no jego jednego mi nie zniszczyli (i Jeff, on tez byl dosc sympatyczna postacia).

Ksiazkie chcialam kupic na amazonie, ale jest niedostepna Sad


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Rzabcia dnia Pią 17:44, 21 Kwi 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
maryboo
Seba Holmes



Dołączył: 20 Sty 2011
Posty: 788
Przeczytał: 17 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 17:55, 21 Kwi 2017    Temat postu:

Mnie w wątku Zacha uderzyło to, że w sumie podczas jego taśmy wychodzi na jaw pewna hipokryzja Hannah, która po nawrzeszczeniu na chłopaka stwierdza w narracji (parafrazuję): "No więc nakrzyczałam na ciebie. Wielkie mi co. Mogłeś to po prostu przełknąć", podczas gdy cała akcja z taśmami miała rzekomo pokazać "ofiarom", jakie znaczenie dla drugiej osoby mogą mieć owe pozornie nieważne gesty, zbywana przez otoczenie słowami "wyluzuj".

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
merr
Rebeca w gróbce



Dołączył: 19 Lis 2011
Posty: 2741
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 34 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Bydgoszcz

PostWysłany: Pią 18:18, 21 Kwi 2017    Temat postu:

A, no tak. To w Riverdale jest Reggiem. (ja i moja pamięć...);
O, dokładnie to, maryboo. No i na jego taśmie też skłamała.


Aleee podobał mi się zabieg ze zmianą temperatury światła, tak w ogóle. Bardzo to ładne było.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rzabcia
Zaokrąglona Hermiona



Dołączył: 03 Sty 2011
Posty: 767
Przeczytał: 50 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Szkocja

PostWysłany: Pią 18:19, 21 Kwi 2017    Temat postu:

maryboo napisał:
Mnie w wątku Zacha uderzyło to, że w sumie podczas jego taśmy wychodzi na jaw pewna hipokryzja Hannah, która po nawrzeszczeniu na chłopaka stwierdza w narracji (parafrazuję): "No więc nakrzyczałam na ciebie. Wielkie mi co. Mogłeś to po prostu przełknąć", podczas gdy cała akcja z taśmami miała rzekomo pokazać "ofiarom", jakie znaczenie dla drugiej osoby mogą mieć owe pozornie nieważne gesty, zbywana przez otoczenie słowami "wyluzuj".


Oooo tak, to tez mnie uderzylo. Dla tego chlopaka reputacja tez byla wazna, nie tylko dla Hanny, a to, ze na niego nakrzyczala przez wszystkich, zdecydowanie mile nie bylo (chociaz wydaje mi sie, ze serio na tym etapie dziewczyna juz byla za bardzo zakrecona).

I serio: Bryce byl zdecydowanie gorszy, a nawet tasmy nie dostal?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
maryboo
Seba Holmes



Dołączył: 20 Sty 2011
Posty: 788
Przeczytał: 17 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 18:39, 21 Kwi 2017    Temat postu:

Rzabcia napisał:


I serio: Bryce byl zdecydowanie gorszy, a nawet tasmy nie dostal?


W książce było to zdaje się wyjaśnione tak, iż Hannah uznała, że gość który nie miał problemu ze zgwałceniem dwóch dziewczyn jest na tyle nieobliczalny i niebezpieczny, że nie będzie podporządkowywał się żadnym zasadom gry.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rzabcia
Zaokrąglona Hermiona



Dołączył: 03 Sty 2011
Posty: 767
Przeczytał: 50 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Szkocja

PostWysłany: Pią 18:42, 21 Kwi 2017    Temat postu:

maryboo napisał:
Rzabcia napisał:


I serio: Bryce byl zdecydowanie gorszy, a nawet tasmy nie dostal?


W książce było to zdaje się wyjaśnione tak, iż Hannah uznała, że gość który nie miał problemu ze zgwałceniem dwóch dziewczyn jest na tyle nieobliczalny i niebezpieczny, że nie będzie podporządkowywał się żadnym zasadom gry.


Ok, dzieki, to ma jakis sens Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
merr
Rebeca w gróbce



Dołączył: 19 Lis 2011
Posty: 2741
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 34 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Bydgoszcz

PostWysłany: Pią 20:00, 21 Kwi 2017    Temat postu:

No robi sens, z drugiej strony mógł dostać je ostatni.

A, i jeszcze. Postać Justina była interesująca - I mean, to co zrobił bylo ch***we, i to że bronił Bryce'a też, ale doskonale widać na nim że czarno białość nie wychodzi. I że wszystko było skomplikowane.
(z drugiej strony Ryanowi ukręciłabym głowę).


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11327
Przeczytał: 106 tematów

Pomógł: 107 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 21:38, 21 Kwi 2017    Temat postu:

Jestem na drugim odcinku i uważam ten serial za szkodliwy z innej (przynajmniej jeszcze) przyczyny niż samo samobójstwo itd.
Hannah potrafi się obrazić absolutnie o wszystko, sama przy tym mając w dupie uczucia innych ludzi. Całe to łzawe pierdolenie, jak to drobne rzeczy mogą zranić - kiedy ją to obchodzi tylko w jej przypadku, ona może się zachowywać w stosunku do innych, jak się jej żywnie podoba. I o ile tak, fajnie jest zwracać uwagę na uczucia innych ludzi, to tutaj poziom przerysowania jest taki, jak przy wszystkim tym serialu. Soraski, ale nie da się iść przez życie, zastanawiając nad każdym słowem, czy przypadkiem nie ranisz nim jakiegoś specjalnego płatka śniegu. Uważam za szkodliwe wpędzanie ludzi w poczucie winy z takiego powodu - serio, to, że zdarzyło ci się być bezmyślnym, zajętym sobą, nieprzepełnionym empatią jak miś tuliś, bo masz swoje życie, swoje problemy, czy dowolny powód, to nie jest powód, żeby przez całe życie dźwigać na sobie takie brzemię.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Mal
Zmechacona dżdżownica



Dołączył: 01 Lut 2015
Posty: 3214
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 22:35, 21 Kwi 2017    Temat postu:

Też nie oglądałam, z perspektywy outsidera najbardziej niepokoi to, co napisał Kazik:
Cytat:
level hard fantazji "jak umrę to wszystkim będzie tak strasznie głupio i przykro i będą płakać tłumnie na moim pogrzebie i żałować, że byli tacy okropni"

Nie wiem, jak do tej pory opinie, które znajduję nie zachęcają mnie do wrzucenia tego serialu na listę rzeczy "do obejrzenia natychmiast". (Plus przerysowany gej, ugh, nie znoszę tego tropu).


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
merr
Rebeca w gróbce



Dołączył: 19 Lis 2011
Posty: 2741
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 34 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Bydgoszcz

PostWysłany: Sob 11:19, 22 Kwi 2017    Temat postu:

@Mal:
No ja to odbieram zupełnie inaczej, raczej nie jako realizację fantazji, a pokazanie konsekwencji.
Eeee Tony nie jest przerysowany (I mean, nie w byciu gejem, słuchanie kaset jest trochę wtf, ale traktuje to jak używanie starego zenitha wyciągniętego z szafy dziadka). Ryan trochę jest, ale dla mnie oni obaj pokazują po prostu dwa przypadki. Skrajnie różne (ale oba przypadki widziałam w życiu), a Brad jest w ogóle neutralny (tzn - prawie go nie ma).
@Leleth - imo jest przejaskrawione, bo taka konwencja. Jasne że nie da się przez całe życie odwracać i zastanawiać, czy kogos zraniliśmy, ale totalnie da się uniknąc celowych złośliwości. (Bo, opublikowanie zdjęcia, wiersza, czy wyciąganie motywujących karteczek to celowe działanie).
Niemniej Hannah to drama queen, i imo to że kłamie i naciąga fakty jest za mało podkreślone (słyszymy o tym od Jess, w momencie w którym jest juz "tą złą" (a jeszcze nie "tą skrzywdzoną"), ale dowód dostajemy duzo później, od Zacha).


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rzabcia
Zaokrąglona Hermiona



Dołączył: 03 Sty 2011
Posty: 767
Przeczytał: 50 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Szkocja

PostWysłany: Sob 11:36, 22 Kwi 2017    Temat postu:

merr napisał:
@Mal:
No ja to odbieram zupełnie inaczej, raczej nie jako realizację fantazji, a pokazanie konsekwencji.
Eeee Tony nie jest przerysowany (I mean, nie w byciu gejem, słuchanie kaset jest trochę wtf, ale traktuje to jak używanie starego zenitha wyciągniętego z szafy dziadka). Ryan trochę jest, ale dla mnie oni obaj pokazują po prostu dwa przypadki. Skrajnie różne (ale oba przypadki widziałam w życiu), a Brad jest w ogóle neutralny (tzn - prawie go nie ma).


Ojciec ukochanego kaset slucha (w samochodzie tez, ale ostatnio kupil nowszy model i ma tam cd). Tez uwazam, ze Tony nie byl przerysowany, Brad byl normalny, za to Ryan byl uosobieniem stereotypowego geja.

Ogladam sobie "Hell's Kitchen", a raczej tak sobie w tle leci.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11327
Przeczytał: 106 tematów

Pomógł: 107 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 11:44, 22 Kwi 2017    Temat postu:

Tony ma tylko wygląd charakterystyczny (ale nie dla takiego "cioty w rurkach"), zachowanie i całą resztę totalnie nie. Co do Ryana - widziałam faceta na ekranie na razie może z pół minuty i od razu pomyślałam "borze, będę w szoku, jak on nie będzie gejem". Te charakterystyczne gesty, wygląd, ton głosu - takie typowe wyobrażenie małego Jasia.
Mee, no nie kupuję tej konwencji, jak mówię, dla mnie to straszna sztampa, aż boli. 99% postaci realizuje jakiś schemat. Pytanie, ile to przerysowanie robi - bo dla mnie więcej złego. Zgadzam się z tobą i w kwestii kłamstw Hannah i wpływu samobójstwa - owszem, myślący człowiek będzie w stanie to zinterpretować, że to nie jest historia o okrutnym świecie i biednej niewinnej zaszczutej dziewczynce. Ale czy każdy emocjonalny nastolatek będzie szukał kolejnego dna? Nie wiem.

E. Dodam jeszcze - nie lubię żadnego bohatera, ale najbardziej mnie wkurza chyba matka Hannah. Wiem, że straciła dziecko i ludzie mają prawo do różnych reakcji, ale mimo to nie umiem w sobie wykrzesać dla niej jakiegoś większego zrozumienia, tak mnie wkurza. Taka typowa matka "cały świat jest przeciw mojemu biednemu niewinnemu dziecku" przy odklejeniu od rzeczywistości, co zresztą widać choćby już przy wyborze uniwerku.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Leleth dnia Sob 11:48, 22 Kwi 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
merr
Rebeca w gróbce



Dołączył: 19 Lis 2011
Posty: 2741
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 34 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Bydgoszcz

PostWysłany: Sob 12:49, 22 Kwi 2017    Temat postu:

No, ja miałam takiego Ryana na studiach, w sensie - wszystkie manieryzmy wciśnięte w jedną osobę. Zdarza się. Ale w sumie jak jeszcze potem zaczyna mówić o poezji to zostaje tylko facepalm. Z drugiej strony oglądam teraz Orphan Black i Felix też jest uosobieniem stereotypu/ów.

Nie wiem, mówię, mam nieco ograniczoną próbę badawczą, ale dzieciaki (już dwa!) raczej rozumieją. Zresztą moja J. sama zwracała uwagę, że wtf, Hannah taka wrażliwa, a Zacha potraktowała słabo. Więc moze jednak do dzieciaków coś dociera? Wiesz, teoretycznie to jest minimum od 16+, więc...

Swoją drogą, tam wszyscy rodzice są... well.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez merr dnia Sob 13:02, 22 Kwi 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
maryboo
Seba Holmes



Dołączył: 20 Sty 2011
Posty: 788
Przeczytał: 17 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 15:22, 22 Kwi 2017    Temat postu:

merr napisał:
@Mal:
Niemniej Hannah to drama queen, i imo to że kłamie i naciąga fakty jest za mało podkreślone (słyszymy o tym od Jess, w momencie w którym jest juz "tą złą" (a jeszcze nie "tą skrzywdzoną"), ale dowód dostajemy duzo później, od Zacha).


Przy czym trzeba podkreślić, że i tak jest to jeden z punktów, w którym serial przebija książkę na plus - jak wspomniałam, w książkowej wersji mamy dostęp wyłącznie do kaset Hannah i przemyśleń Claya, więc nie ma w sumie żadnej możliwości zweryfikowania słów dziewczyny; jesteśmy zmuszeni założyć z góry, że wszystko, co nagrała, to prawda. Tymczasem serial pokazuje (choć zgadzam się, że za rzadko), że wcale nie jest tak kolorowo i Hannah (świadomie lub nie) ma tendencje do mijania się z prawdą, by jej historia brzmiała bardziej dramatycznie.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11327
Przeczytał: 106 tematów

Pomógł: 107 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 16:17, 22 Kwi 2017    Temat postu:

Cytat:
Swoją drogą, tam wszyscy rodzice są... well.

Tak, ale dla mnie to po prostu kolejny przejaw odhaczania każdego popularnego schematu. Jak mówiłam, nie lubię żadnego bohatera, ani z nastolatków, ani z rodziców. I w sumie to nawet nienawidzić też ich nie potrafię, po prostu nie wzbudza to we mnie żadnych większych emocji. Nie umiem się przejąć chodzącym schematem.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
ML
Seba Holmes



Dołączył: 02 Mar 2014
Posty: 799
Przeczytał: 42 tematy

Pomógł: 15 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 11:26, 23 Kwi 2017    Temat postu:

Karmena napisał:
Cytat:
Marsjanin. Bardzo mi się ten film podoba, jest taki... wyważony.

O, też myślałam nad jego obejrzeniem. Znaczy, czytałam książkę, która jest ogólnie głupiutka

Czemu "głupiutka"? Czytałam (oryginał), podobało mi się, żadne szczególne głupoty nie rzuciły mi się w oczy. Może tyle, że na samym początku autor pozwolił sobie lekko nagiąć rzeczywistość, bo na Marsie nie powstają burze o takiej sile jak ta, która zmusiła załogę do ewakuacji i wyrwała antenę (atmosfera Marsa jest rzadka, wiatr, nawet o prędkości ponad 100 mil na godzinę, nie miałby dość energii, żeby coś zniszczyć albo powyrywać; autor zresztą przyznał, że o tym wiedział, ale scena była mu potrzebna z powodów fabularnych). Można jeszcze podejrzewać, że zabawy bohatera z nawożeniem ziemniaków w sytuacji, gdzie nie miał szans się porządnie umyć, musiałyby się skończyć zakażeniem E. coli, ale człowiek, którego uratowano z Marsa po prostu musi mieć nieziemskie szczęście.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11327
Przeczytał: 106 tematów

Pomógł: 107 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 23:19, 23 Kwi 2017    Temat postu:

Oglądam dalej to 13RW i przyznam, że pomimo wciąż okropnej sztampowości jest lepiej. Owszem, Hannah i tak jest drama queen, ale lepiej można się wczuć w to, co ją spotkało, jej matka też jest znacznie mniej wkurzająca i bardziej do zrozumienia. Za to Clay jest nieodmiennie kretynem, chyba jeszcze większym. Z drugiej strony nie dziwię się, jakbym miała za matkę jakąś dziwną wersję stepfordzkiej żony, która za moimi plecami kupuje mi psychotropy, każe wiecznie zostawiać otwarte drzwi i bór wie co, to spieprzałabym z tego domu byle dalej.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 16858
Przeczytał: 79 tematów

Pomógł: 90 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 11:15, 24 Kwi 2017    Temat postu:

ML napisał:
Karmena napisał:
Cytat:
Marsjanin. Bardzo mi się ten film podoba, jest taki... wyważony.

O, też myślałam nad jego obejrzeniem. Znaczy, czytałam książkę, która jest ogólnie głupiutka

Czemu "głupiutka"? Czytałam (oryginał), podobało mi się, żadne szczególne głupoty nie rzuciły mi się w oczy. Może tyle, że na samym początku autor pozwolił sobie lekko nagiąć rzeczywistość, bo na Marsie nie powstają burze o takiej sile jak ta, która zmusiła załogę do ewakuacji i wyrwała antenę (atmosfera Marsa jest rzadka, wiatr, nawet o prędkości ponad 100 mil na godzinę, nie miałby dość energii, żeby coś zniszczyć albo powyrywać; autor zresztą przyznał, że o tym wiedział, ale scena była mu potrzebna z powodów fabularnych). Można jeszcze podejrzewać, że zabawy bohatera z nawożeniem ziemniaków w sytuacji, gdzie nie miał szans się porządnie umyć, musiałyby się skończyć zakażeniem E. coli, ale człowiek, którego uratowano z Marsa po prostu musi mieć nieziemskie szczęście.


A propos tego, co ja uważam w "Marsjaninie" za mało prawdopodobne:

[link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11327
Przeczytał: 106 tematów

Pomógł: 107 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 12:54, 24 Kwi 2017    Temat postu:

Mnie się to w ogóle nie wydaje nieprawdopodobne, za to nie rozumiem, czemu on nie zasadził tych ziemniaków od nowa. Miał sadzonki, kupy mniej, ale też, tych urządzeń do grzania czy czego mu chyba nie zniszczyło? A dziurę załatał, więc co, chodziło o mróz, że przeniknie przez tą folię czy czym on to zrobił? Jak jest w książce?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
ML
Seba Holmes



Dołączył: 02 Mar 2014
Posty: 799
Przeczytał: 42 tematy

Pomógł: 15 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 15:44, 24 Kwi 2017    Temat postu:

kura z biura napisał:
A propos tego, co ja uważam w "Marsjaninie" za mało prawdopodobne:

ROTFL.

Cytat:
nie rozumiem, czemu on nie zasadził tych ziemniaków od nowa. Miał sadzonki, kupy mniej, ale też, tych urządzeń do grzania czy czego mu chyba nie zniszczyło? A dziurę załatał, więc co, chodziło o mróz, że przeniknie przez tą folię czy czym on to zrobił? Jak jest w książce?

Jeśli dobrze rozumiem, o którą scenę chodzi (wybuch w habie), to po rozszczelnieniu powłoki oprócz samych ziemniaków padły mu też bakterie glebowe (Watney zabrał ze sobą próbki ziemskiej gleby, żeby testować uzdatnianie ziemi na Marsie), bo nie są odporne na niską temperaturę. Bez nich wprawdzie miał nawóz, ale już żadnego sposobu, żeby przetworzyć go na składniki pokarmowe przyswajalne dla roślin.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11327
Przeczytał: 106 tematów

Pomógł: 107 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 16:00, 24 Kwi 2017    Temat postu:

A, okej, dzięki.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Polecanki filmowo-książkowe Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 12, 13, 14 ... 18, 19, 20  Następny
Strona 13 z 20

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin