Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona
analizy, blogaski, aŁtoreczki...
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Właśnie oglądam...
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 26, 27, 28  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Polecanki filmowo-książkowe
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
KsiężniczkaZombie
Agentka do zadań specjalnych



Dołączył: 26 Paź 2015
Posty: 206
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 23:12, 10 Mar 2016    Temat postu:

Grimm. Uwielbiam ten serial <3

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Shun
Sasuke kłusem na Madarze



Dołączył: 18 Lip 2011
Posty: 8329
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: z Dzikiego Zachodu

PostWysłany: Pią 8:54, 11 Mar 2016    Temat postu:

KsiężniczkaZombie napisał:
Grimm. Uwielbiam ten serial <3

Ja oglądam drugi sezon, całkiem sympatyczny. Wink


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
KsiężniczkaZombie
Agentka do zadań specjalnych



Dołączył: 26 Paź 2015
Posty: 206
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 14:42, 11 Mar 2016    Temat postu:

Shun napisał:

Ja oglądam drugi sezon, całkiem sympatyczny. Wink




No ja jestem już na bieżąco, na piątym. Ogólnie pod niektórymi względami jest raczej średni (jak efekty specjalne), ale ogólnie to serial trzymający poziom w każdym odcinku Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Shun
Sasuke kłusem na Madarze



Dołączył: 18 Lip 2011
Posty: 8329
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: z Dzikiego Zachodu

PostWysłany: Pią 15:19, 11 Mar 2016    Temat postu:

Do piątego dotrę pewnie za trzy lata ;____; Mam nadzieję, że im dalej w las, tym więcej Monroe'a. :3

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
KsiężniczkaZombie
Agentka do zadań specjalnych



Dołączył: 26 Paź 2015
Posty: 206
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 18:06, 11 Mar 2016    Temat postu:

Shun napisał:
Do piątego dotrę pewnie za trzy lata ;____; Mam nadzieję, że im dalej w las, tym więcej Monroe'a. :3



Monroe <3 Czasami go mniej Very Happy Jedna z lepszych postaci. Mogłoby go być jednak więcej niż Juliette ;-;


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
KsiężniczkaZombie
Agentka do zadań specjalnych



Dołączył: 26 Paź 2015
Posty: 206
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 16:35, 16 Mar 2016    Temat postu:

Odcinek Blindspot z zeszłego tygodnia. Jeden z lepszych <3

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 6066
Przeczytał: 37 tematów

Pomógł: 38 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Śro 22:57, 16 Mar 2016    Temat postu:

Właśnie obejrzałam "Zakładnika" z 2008, polecam. Tajemnica Brokeback Mountain bije przy nim absolutne rekordy heteronormatywności.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
daszkass
Bezo grudek



Dołączył: 29 Mar 2010
Posty: 4248
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 16:28, 18 Mar 2016    Temat postu:

Nefariel napisał:
Właśnie obejrzałam "Zakładnika" z 2008, polecam. Tajemnica Brokeback Mountain bije przy nim absolutne rekordy heteronormatywności.

Brzmi hardkorowo Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Haszyszymora
Niedoświadczony lampart



Dołączył: 18 Maj 2010
Posty: 2921
Przeczytał: 15 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 20:56, 20 Mar 2016    Temat postu:

Obejrzałam "Kwiat Śniegu i sekretny wachlarz" i mam mieszane uczucia. Pomysł z przeplataniem dwóch historii, starej i współczesnej, jest ciekawy, muzyka fenomenalna, aktorki i aktorzy też dają radę - tylko że przez to przeplecenie żadna z historii tak naprawdę nie może wybrzmieć. Na dobrą sprawę poznajemy tylko najważniejsze momenty w życiu dziewczyn, więc
a) trudno się wczuć
b) nie widać ich siostrzeństwa w działaniu, bardzo to wszystko deklaratywne (no i jakim cudem Lilia tyle lat nie wiedziała, za kogo wyszła Kwiat Śniegu!? Toż pisały do siebie!)
c) twórcy filmu poszli w rozwiązania dramatyczne - ot, Kwiat Śniegu i Lilia dostają bana na spotykanie się - przez co w historii robią się dziury (patrz wyżej)

Ale zasadniczo ładne widziadełko. Ogląda się przyjemnie, tylko lepiej za dużo nie myśleć i nie porównywać z książką, bo ekranizacja to zdecydowanie nie jest. Raczej "na motywach".


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
feroluce
Soory Vietu



Dołączył: 21 Mar 2010
Posty: 473
Przeczytał: 36 tematów

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 12:50, 21 Mar 2016    Temat postu:

RWBY. Dziwne, ale wciągnęło mnie jak moskiewskie wysypisko.
Z sezonu na sezon widać, jak im budżet rósł w oczach (i to całkiem dosłownie, po długości odcinków).
I wisienka na torcie: najlepsze i najmniej schematyczne rozwiązanie akcji "trójkąt romantyczny na balu" jakie w życiu widziałam.

Wada: nie ma krwi, choć na zdrowy rozsądek to ekran powinien ociekać posoką i zalewać klawiaturę. Uroki animacji (i niskiego budżetu pierwszej serii IMO).


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Krakatoa
Całuśny Christoph z Brzytwą



Dołączył: 28 Maj 2013
Posty: 1091
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 21:43, 22 Mar 2016    Temat postu:

"Ex Machina". Jeśli trafiacie gdzieś na pochwały tego filmu, to tak, w pełni na to zasługuje, świetny jest. Tylko mam strasznie mieszane uczucia co do zakończenia, w sumie niezbyt pozytywne. I nie chodzi o to, że film kończy się jakoś głupio, tylko mam wrażenie sugerowania mi, widzowi, że to co się stało jest moralnie dobre, że to dobrze dla Avy i zasłużyła na to, a ja byłam nieco przerażona tym co się stało.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17749
Przeczytał: 47 tematów

Pomógł: 93 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 22:41, 22 Mar 2016    Temat postu:

Nie miałam takiego wrażenia (znaczy, sugerowania, że to jest dobre), ale daaawno nie czułam takiej palącej potrzeby stworzenia jakiegoś headcanonu, w którym ta historia kończyłaby się trochę inaczej...

SPOILER: Natan dostał to, na co zasłużył i może gdyby film kończył się tylko jego śmiercią, nie miałabym nic przeciwko, ale Caleb!!! Caleb był niewinny, był dobrym chłopakiem, który chciał pomóc, a został tak oszukany... i w sumie zostawiony na śmierć... W moich headcanonach niewinni nie umierają!

Może kiedyś napiszę do tego opko, w którym to i owo poodkręcam, już wiem, jak Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Floréal
Kolega Krasula



Dołączył: 11 Kwi 2014
Posty: 440
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 23:37, 22 Mar 2016    Temat postu:

Ja zdecydowanie nie uważam, żeby film pokazywał zakończenie jako moralnie dobre. Właśnie miało być przerażające i niejednoznaczne. I rodzić pytania dotyczące moralności takich istot, jak Ava (tzn., czy ją w ogóle mają).

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Floréal dnia Wto 23:37, 22 Mar 2016, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
gayaruthiel
Bezo grudek



Dołączył: 16 Mar 2010
Posty: 9085
Przeczytał: 42 tematy

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Haugesund

PostWysłany: Śro 9:32, 23 Mar 2016    Temat postu:

Jak zwykle jestem milion lat po fakcie, do tego nie umiem znalezc wlasciwej dyskusji, ale wczoraj obejrzalam wreszcie Spectre. Jestem z tych, co bardzo lubia Bonda. Ale jezu na bananie, jak mozna wziac takich fajnych aktorow po czym dac im tak koszmarne dialogi? Od wymiany banalow z Bellucci bolaly zeby. Obie sceny seksu byly koszmarnie na sile. Piotrek stwierdzil, ze doctor Swan zachowuje sie jak zbuntowana nastolatka. "Twoje zycie jest zagrozone, chce cie nauczyc obslugi broni - NIE BEDZIESZ MI MOWIC CO MAM ROBIC ONEONEONE". Ok, wyolbrzymiam, ale serio zachowywala sie jak sfochana nastka.
Nic jednak nie przebije sceny, um tortur? Ktora miala na celu... co wlasciwie? Wbije ci szpilke w glowe, ktora ci nic nie zrobi, a potem druga, ktora miala ci usunac zdolnosc rozpoznawania twarzy, ale na ciebie nie wywiera absolutnie zadnego wplywu, ahaha!
Zreszta motywacja tego zlego byla jak dla mnie straszliwie naciagana i na sile wcisnieta w narracje.

Ale zeby nie bylo, ze tylko narzekam.
Glowna bohaterka byla sliczna. Nowy M cudowny, nowy Q cudowny tym bardziej. Zamiast C widzialam Moriarty'ego i tylko czekalam az wprowadzi w zycie jakis naprawde demoniczny plan. W ogole imho strzelili sobie w kolano pokazujac go jako zuola w zwiastunie, bo zabilo to caly suspens. O wiele lepiej byloby przeciez, gdyby widz na poczatku nie spodziewal sie, ze C ma cos wspolnego ze Spectre. Zeby zaskoczeniem bylo, ze szef wywiadu jest kryminalista.

Generalnie moje oczekiwania co jakis czas przekraczaly akcje. Np gdy Q jechal kolejka gorska ze zbirami, mialam nadzieje, ze oto pokaze, ze jest nie tylko biurowym nerdem, ale tez agentem z krwi i kosci, i ze jakims sprytnym sposobem ich zlikwiduje, chocby przy uzyciu swoich gadzetow, a nie przemocy wprost, nie wiem, wystrzeliwujac usypiajace lotki z myszki komputera na przyklad.

Tak samo, gdy Q szalenczo lamal kod przy tykajacym zegarze, czekalam tylko, zeby sie okazalo, ze to byla informatyczna pulapka, ze Moriarty (uhm, C) zaraz zacznie sie szalenczo smiac i uswiadomi im, ze byli tylko pionkami w jego grze. Po prostu nie moglam uwierzyc, ze on nie ma zadnego zapasowego planu Razz

P.S. Continuity bylo zaiste przesmaczne, Vesper <3


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez gayaruthiel dnia Śro 9:36, 23 Mar 2016, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17749
Przeczytał: 47 tematów

Pomógł: 93 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 10:04, 23 Mar 2016    Temat postu:

Dla mnie continuity było takie... "Vesper? A kij tam z Vesper, nie chcę już nic o niej słyszeć, zamykam ten rozdział".
Natomiast sam Bond wydawał mi się strasznie... stary, jakbyśmy cofnęli się do czasów co najmniej Rogera Moore'a. Znaczy no, strasznie leciał schematem w tym wątku głównym, a jedyne odświeżenie nastąpiło w drugim planie - duet Q i Moneypenny wygrywa wszystko Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lizard
Jadeitowa poetessa z charyzmatem



Dołączył: 27 Lip 2014
Posty: 2439
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 10:30, 23 Mar 2016    Temat postu:

gayaruthiel napisał:
Jak zwykle jestem milion lat po fakcie, do tego nie umiem znalezc wlasciwej dyskusji, ale wczoraj obejrzalam wreszcie Spectre. Jestem z tych, co bardzo lubia Bonda. Ale jezu na bananie, jak mozna wziac takich fajnych aktorow po czym dac im tak koszmarne dialogi? Od wymiany banalow z Bellucci bolaly zeby. Obie sceny seksu byly koszmarnie na sile. Piotrek stwierdzil, ze doctor Swan zachowuje sie jak zbuntowana nastolatka. "Twoje zycie jest zagrozone, chce cie nauczyc obslugi broni - NIE BEDZIESZ MI MOWIC CO MAM ROBIC ONEONEONE". Ok, wyolbrzymiam, ale serio zachowywala sie jak sfochana nastka.
Nic jednak nie przebije sceny, um tortur? Ktora miala na celu... co wlasciwie? Wbije ci szpilke w glowe, ktora ci nic nie zrobi, a potem druga, ktora miala ci usunac zdolnosc rozpoznawania twarzy, ale na ciebie nie wywiera absolutnie zadnego wplywu, ahaha!
Zreszta motywacja tego zlego byla jak dla mnie straszliwie naciagana i na sile wcisnieta w narracje.


Bo cały problem ze Spectre leży w tym, że po Skyfall które było bardzo unowocześnionym spojrzeniem na Bonda, powrócili do bondowskiej klasyki. Villain z motywacjami z odwłoka? Check. Baza zła gdzieś w środku niczego? Check. "Ugoszczenie" Bonda i jego flamy przez główny schwarzcharakter? (Dr. No anyone?) Check. Bezsensowna broń? Check. Flama z jasnej strony zachowująca się jak rozhisteryzowana kretynka? CHECK. Drewniana flama z ciemnej strony wstawiona tylko dlatego że Bond MUSI przespać się i z tą i z tą? Check. Jest nawet odjazd z aktualną laleczką w stronę zachodzącego słońca!

Całe Spectre miało być nawiązaniem do klasyki, dlatego też odkurzono Głównego Złego (swoją drogą, Waltz wydawał mi się być dobrym aktorem ale teraz widzę że on wszystko gra tak samo Confused). To się ludziom nie spodobało, szczególnie po poprzednim powiewie świeżości - ja mam inne zdanie, może dlatego że w Bondzie najbardziej lubię jego esencję maczobuca. (Dlatego też uważam że Bonda mogłaby grać kulawa koreańska babcia, pod warunkiem że poczuła by co to znaczy BYĆ 007 Wink) Fajnie że czasy się zmieniają na seksizm i rasizm nie ma już miejsca w kinie, cieszy mnie to, ale Bond to jednak stan umysłu i uważam że w Spectre bardzo ładnie wyważyli klasykę usuwając jej złe elementy, ale zostawiając te nieobrażające nikogo.

W Bondzie nie ma miejsca na silnych i niezależnych partnerów - to on jest gwiazdą przedstawienia i jedynym silnym ramieniem w tej historii. Dlatego nikt nie idzie na Bonda oglądać NAPRAWDĘ dobre i mocne postacie kobiece (a kto wie, może i męskie za parę lat. Bo obawiam się że prędzej dostaniemy Bonda-kobietę niż Bonda otwarcie niehetero. =.= Bi-Bond jest jedną z moich ukochanych rzeczy w Skyfall. <3). Dlatego serdecznie nienawidzę wątku z Vesper, który był próbą kreacji czegoś właśnie takiego - nie pasuje, niepotrzebne, nie nie nie. Tak samo jak nikt nie idzie na Die Hard 39 żeby oglądać realistyczne życie policjanta.

Dlatego rozumiem zarzuty, ale chciałam tylko zauważyć że to nie jest jakaś... niekonsekwencja ze strony twórców, ale celowe zabiegi. Wink

I dlatego bawią mnie przeróżni trÓ fani jęczący że "to nie jest prawdziwy Bond"... Duuuude, to jest najbardziej prawdziwy Bond jakiego można było zrobić w 2015 roku. No chyba że chodzi ci o tą część z szalejącym rasizmem i damskim bokserstwem (bo nawet seksizmu trochę zostawili, na szczęście Moneypenny wyważa z drugiej strony)... Oh. Wait.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Lizard dnia Śro 10:34, 23 Mar 2016, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
gayaruthiel
Bezo grudek



Dołączył: 16 Mar 2010
Posty: 9085
Przeczytał: 42 tematy

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Haugesund

PostWysłany: Śro 10:44, 23 Mar 2016    Temat postu:

U zlego rozbawil mnie bardzo ten bialy kot, to bylo troche jak granie w bingo Very Happy
A, zapomnialam powiedziec, ze otwarcie w Meksyku bylo palce lizac i ze bardzo podobaly mi sie napisy z piosenka, tyle macek! Very Happy

Mnie tam pasuje osadzenie Bonda w sieci innych agentow i podkreslenie ich wspolpracy. Jase, ze reflektor jest skierowany na Jamesa, ale podobalo mi sie, ze bylo widac organizacje, w ktorej pracuje, ludzi, ktorzy o niego dbaja.

Ale tych dretwych dialogow przezyc nie moge, no nie moge, no Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lizard
Jadeitowa poetessa z charyzmatem



Dołączył: 27 Lip 2014
Posty: 2439
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 10:57, 23 Mar 2016    Temat postu:

Swoją szosą tam mnie naszło teraz... Dlaczego w bondowych ficzkach dominuje pairing Bond/Q, gdzie imho trzeba się baaaardzo przyglądać żeby ujrzeć jakąkolwiek chemię, a nie widziałam jeszcze żadnego gdzie np. Bond w klasyczny dla siebie sposób zdobywa informacje od jakiegoś gładkiego na liczku syna księgowego Tego Złego...?

Szalona teoria: Q jest geekem bo hakuje komputer i ma okulary, ja też jestem geekiem bo oglądam Dr. Who - włala, self insert gotowy! Very Happy Nie no, dobra, to jest trochę świńskie, ale biorąc pod uwagę że w mnóstwie tych ficzków Q ma osobowość nastoletniego tumblrowicza i takież zainteresowania to nie mogę się pozbyć tego wrażenia.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Anneke
Norka Karmiona Tuńczykiem



Dołączył: 26 Mar 2012
Posty: 247
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: ŚKF

PostWysłany: Śro 11:31, 23 Mar 2016    Temat postu:

Lizard napisał:
Dlaczego w bondowych ficzkach dominuje pairing Bond/Q, gdzie imho trzeba się baaaardzo przyglądać żeby ujrzeć jakąkolwiek chemię,


Bo Q jest ładny? A chemię to sobie zawsze można dopowiedzieć samemu?
Nie wiem, tak tylko zgaduję. Wink


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17749
Przeczytał: 47 tematów

Pomógł: 93 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 12:21, 23 Mar 2016    Temat postu:

Oj, przeca Q się tak ładnie peszy, jak Bond wymusza na nim sprzęt i zaprzestanie inwigilacji. Oczywiście można twierdzić, że peszy się, bo się przestraszył służbowych konsekwencji, ale bardziej smakowitym wyjaśnieniem jest, że serduszko mocniej mu bije na widok Bonda Smile

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rzabcia
Genialna Fotoreporterka Gwiazd



Dołączył: 03 Sty 2011
Posty: 919
Przeczytał: 17 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Szkocja

PostWysłany: Śro 12:35, 23 Mar 2016    Temat postu:

"Władca Pierścieni: Drużyna Pierścienia" - bo dawno nie widzialam, musze sobie odswiezyc Smile

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sunawani
Diana z Dominatorium



Dołączył: 12 Wrz 2012
Posty: 1128
Przeczytał: 4 tematy

Pomógł: 16 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 16:07, 23 Mar 2016    Temat postu:

Lizard napisał:
Flama z jasnej strony zachowująca się jak rozhisteryzowana kretynka? CHECK. Drewniana flama z ciemnej strony wstawiona tylko dlatego że Bond MUSI przespać się i z tą i z tą? Check.
Cytat:
W Bondzie nie ma miejsca na silnych i niezależnych partnerów - to on jest gwiazdą przedstawienia i jedynym silnym ramieniem w tej historii. Dlatego nikt nie idzie na Bonda oglądać NAPRAWDĘ dobre i mocne postacie kobiece

No bez jaj, a gdzie MayDay, Xenia, Elektra? Z jasnych to Natalya może jakaś przebojowa nie była, ale wykazała się parę razy myśleniem i zaradnością.

Cytat:
(swoją drogą, Waltz wydawał mi się być dobrym aktorem ale teraz widzę że on wszystko gra tak samo Confused)

Widziałam parę filmów Waltza sprzed jego kariery w Hollywood, umie zagrać różne postaci, tylko teraz po prostu został zaszufladkowany w takich, a nie innych rolach.

Cytat:
Dlatego serdecznie nienawidzę wątku z Vesper, który był próbą kreacji czegoś właśnie takiego - nie pasuje, niepotrzebne, nie nie nie.

Za Vesper sama nie przepadam, no ale bez przesady, to postać wymyślona przez Fleminga, a filmowe Casino Royale było dość wiernie oparte o książkowy pierwowzór. Casino było rebootem całej serii o Bondzie, a Vesper i jej śmierć dołożyły ważną cegiełkę do postaci Bonda, co się potem przewija w filmach, i co Spectre teraz żałośnie spłyciło.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lizard
Jadeitowa poetessa z charyzmatem



Dołączył: 27 Lip 2014
Posty: 2439
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 17:29, 23 Mar 2016    Temat postu:

Nie no, oczywiście że "dziewczyny Bonda" miały różne charaktery i supermoce, ale a) jeśli były kreowane na "silne" to w większości właśnie na typowe hollyłódzkie "strong independent woman" które w rzeczywistości nie są ani silne ani niezależne. Coś jak kochający mężowie i doskonali ojcowie u Ałtorkasi. Wink Xenia jest idealnym przykładem. Zgadzam się też że Natalia była chyba najmądrzejsza i najblizsza naprawdę dobrej postaci, ale... b)to film o Bondzie i koniec końców to on jest gwiazdą przedstawienia.

Co do Waltza nie wypowiem się, widziałam tylko karierę w Hollywood.

Książki Fleminga to imho straszny chłam i nie nadają się do czytania nawet dla jaj, a seria o Bondzie już od czasów późnego Connery'ego nie trzyma się "kanonu" więc argument mnie nie przekonuje. I raczej żaden nie przekona, nienawidzę Vesper, to jest jakaś komedia a nie postać, jej wymiana zdań z Bondem w pociągu jest jak wycięta z opka o "chamskiej i ironicznej" Mary Sue. Ugh. Nienienie. Jak ktoś ją lubi to proszę bardzo ale ja mam wysypkę.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Lizard dnia Śro 17:30, 23 Mar 2016, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
daszkass
Bezo grudek



Dołączył: 29 Mar 2010
Posty: 4248
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 22:48, 28 Mar 2016    Temat postu:

Właściwie "właśnie obejrzałam" - rosyjskie "On drakon" (na polskie bodaj "Zaklęty w smoka") - z trailera (plakatów zresztą też) kicz się wręcz wylewał, tymczasem film jest wizualnie świetny, muzycznie dobry, a fabularnie całkiem przyjemny Very Happy No dobra - główny aktor jak zawsze jest przede wszystkim przystojny (niekoniecznie przypadnie wszystkim paniom do gustu, bo to standardowo jest ten wymuskany i nieco lalusiowaty tym urody, ale jednak), ale w sumie do roli pasował. Pomijając ostatnią scenę, na której nieomal turlałam się ze śmiechu, serio polecam jak ktoś ma ochotę na niezły romans w klimatach fantasy Wink

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
feroluce
Soory Vietu



Dołączył: 21 Mar 2010
Posty: 473
Przeczytał: 36 tematów

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 16:52, 31 Mar 2016    Temat postu:

Ja miałam i film mi się idealnie wpasował w potrzeby. Teraz tkwię w zachwyceniu - jakie to było słooodkie! (W tym dobrym znaczeniu)

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
daszkass
Bezo grudek



Dołączył: 29 Mar 2010
Posty: 4248
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 17:58, 31 Mar 2016    Temat postu:

No nie? Miłe, ładne i (w większości przynajmniej) niecukierkowe Very Happy

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ore
Człowiek z Wtyczką



Dołączył: 29 Mar 2012
Posty: 3055
Przeczytał: 5 tematów

Pomógł: 21 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 20:39, 31 Mar 2016    Temat postu:

Prawdaż? Może i mejnhirół nie podchodzi wszystkim, ale mnie osobiście bardzo podchodziła jego klata. Khem.
I nie przeszkadzało mi nawet to, jak daleki film był od książki.
A pieśń rytualna jest cudowna.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
daszkass
Bezo grudek



Dołączył: 29 Mar 2010
Posty: 4248
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 20:45, 31 Mar 2016    Temat postu:

Klata jak najbardziej mi podchodziła Very Happy Zwłaszcza że stanowiła świetną alternatywę od patrzenia isę na jego tępy wyraz twarzy xP Książki na szczęście (/niestety) nie czytałam, ale w sumie dopisałam do planów. A pieśń była piękna <3

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17749
Przeczytał: 47 tematów

Pomógł: 93 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 22:27, 31 Mar 2016    Temat postu:

Nie "właśnie" tylko wczoraj oglądałam, ale ojtam. Poszukiwałam czegoś dla odmóżdżenia się i padło na "Inferno" z Van Damme'em (lubię Van Damme'a...). Film oparty na oklepanym schemacie: jest sobie miasteczko na zadupiu, terroryzowane przez bandę i jest mroczny jeździec znikąd, który pojawia się, żeby zaprowadzić porządek. Ale! W tym miasteczku jest także czwórka staruszków, którzy kradną cały ten film... Very Happy

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Mal
Zmechacona dżdżownica



Dołączył: 01 Lut 2015
Posty: 3215
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 23:51, 02 Kwi 2016    Temat postu:

Skończyłam właśnie Descendants Disneya - spodziewałam się Zabawnie Złego Filmu, a dostałam... w sumie nie wiem, co. Pierwszy musical number wybił mi skalę na żenometrze Very Happy, przez resztę filmu wahałam się między "Borze, co ja oglądam" a "ech, może być". W sumie gdyby wyciąć wszystkie klisze (i PIOSENKI), to może nawet byłoby przyjemnym odmóżdżaczem.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11715
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 110 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 8:45, 03 Kwi 2016    Temat postu:

Oglądam Bogów. Mam wersję z wgranymi angielskimi napisami (i dobrze, jestem kompletnie nieprzyzwyczajona do uważnego słuchania filmów, ratuję się tym) i ech, ile te polskie zdrobnionka i potocyzmy na tym tracą... E. Już nie mówiąc o tym, że 90% przekleństw olewają Razz.
A sam film bardzo przyzwoity, aż szok, że polski Razz.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Leleth dnia Nie 9:00, 03 Kwi 2016, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17749
Przeczytał: 47 tematów

Pomógł: 93 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 10:03, 03 Kwi 2016    Temat postu:

Prawda? Poliszmuwi to fajnie skomentowało, coś w stylu "oto wreszcie film, który jest filmem, a nie pomnikiem, akademią ku czci albo czymś podobnym". Cytuję z pamięci, ale sens, myślę, zachowałam.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11715
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 110 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 10:16, 03 Kwi 2016    Temat postu:

Tak, czytałam tę recenzję przed obejrzeniem.
W sumie zakończenie trochę mnie... może nie tyle rozczarowało, co pozostawiło z niedosytem, bo pooglądałabym sobie jeszcze walkę o zdrowie tego pacjenta, nadzieję, zwątpienie etc. (byle nieprzesadnie patetycznie), ale może to dlatego, że czytałam Pacjentów Thorwalda i opis przypadku Blaiberga wywarł na mnie wielkie wrażenie. Nie wiem, chyba mi jakiejś konkluzji zabrakło. (Nie mylić z morałem Razz).
No i postać Religi w pewnych momentach... ja wiem, że są tacy ludzie, ale jednak tę bucerę i odreagowanie niepowodzeń nałogami oglądałam z takim "meh".
Niektórzy trochę sztucznie grali, ale w sumie naprawdę mało, jak na poziom polskiego aktorstwa, do którego jestem przyzwyczajona Razz.
Dialogi naprawdę fajne, naturalne.
Idę się zastanowić nad kolejnym miłym filmem do obejrzenia Very Happy.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tini
Lis gończy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 10964
Przeczytał: 36 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Yo no soy de ningún lugar

PostWysłany: Nie 10:46, 03 Kwi 2016    Temat postu:

Leleth napisał:
A sam film bardzo przyzwoity, aż szok, że polski Razz.

Tru dat. Owszem, paru rzeczy można się czepić, ale generalnie dobre. Ba, jak na polskie dokonania ostatnich lat, baaardzo dobre.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Haszyszymora
Niedoświadczony lampart



Dołączył: 18 Maj 2010
Posty: 2921
Przeczytał: 15 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 18:14, 20 Kwi 2016    Temat postu:

Bible Black. Zamierzam zrozumieć, co kierowało redakcją "Otaku", kiedy w topce 10 najlepszych horrorów umieszczali pornosa.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Duslawa
Histeria Zmutowanych Mdłości



Dołączył: 23 Lis 2010
Posty: 694
Przeczytał: 23 tematy

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Ze stawu rybnego

PostWysłany: Śro 18:51, 20 Kwi 2016    Temat postu:

Wreszcie obejrzałam najnowszy odcinek Orphan Black.

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Duslawa dnia Śro 18:52, 20 Kwi 2016, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
KsiężniczkaZombie
Agentka do zadań specjalnych



Dołączył: 26 Paź 2015
Posty: 206
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 18:54, 20 Kwi 2016    Temat postu:

Hunters. Nie wiem o co chodzi Very Happy

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11715
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 110 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 23:49, 20 Kwi 2016    Temat postu:

Przypomniałam sobie, że miałam dooglądać Fantaghiro.
Ech, do niektórych rzeczy lepiej nie wracać, tylko wspominać z sentymentem.
Fantaghiro i Romualdo to buce, po prostu.
Szczególnie nie trawię jej, wiecznie tylko ja ja ja, wolnoźdź i niezalerznodź, objawiająca się w pyskowaniu każdemu, w chęci posiadania samych przywilejów i żadnych obowiązków, w obrażaniu borowi ducha winnych ludzi, na przykład za to, że ośmielili się prosić o jej rękę, czegoś wymagać, skrytykować jej zachowanie albo mieć inne poglądy na życie. Bucowata idiotka i tyle.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sineira
Piąty Jeździec Apokalipsy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 11327
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 123 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Festung Posen

PostWysłany: Czw 10:18, 21 Kwi 2016    Temat postu:

Haszyszymora napisał:
Bible Black. Zamierzam zrozumieć, co kierowało redakcją "Otaku", kiedy w topce 10 najlepszych horrorów umieszczali pornosa.


Jak zrozumiesz, to koniecznie się podziel, bo IMHO cienkie to było jak tyłek węża.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
KsiężniczkaZombie
Agentka do zadań specjalnych



Dołączył: 26 Paź 2015
Posty: 206
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 19:15, 22 Kwi 2016    Temat postu:

Księga Dżungli

O mój Boże! Jakie to było słodziuchne! A zwierzęta aż miało ochotę się przytulić Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Alla
Szpieg z Krainy Dreszczowców



Dołączył: 08 Sie 2014
Posty: 2912
Przeczytał: 35 tematów

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warmia

PostWysłany: Pon 23:06, 02 Maj 2016    Temat postu:

Właśnie obejrzałam i spokojnie łapię fazę: "Zaklęty w smoka".

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Anneke
Norka Karmiona Tuńczykiem



Dołączył: 26 Mar 2012
Posty: 247
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: ŚKF

PostWysłany: Wto 0:52, 03 Maj 2016    Temat postu:

Rany, jak mnie zirytował pierwszy odcinek trzeciego sezonu "Penny Dreadful"...
W skrócie to wygląda tak: oto główna bohaterka, panna z bogatej rodziny, na skutek zawirowań życiowych zostaje samiutka w wielkim domu, w Londynie. Wiktoriańskim Londynie, bo akcja dzieje się pod koniec XIX wieku. I w tym domu osuwa się w depresję/szaleństwo, chleje, nikomu nie otwiera (dostawcy żywności wsuwają tylko skrzynki), dom zarasta brudem, muchy i pająki biegają, no wiadomo, degrengolada pełną gębą. Potem jednakowoż przychodzi znajomy, który trochę ustawia bohaterkę do pionu i daje jej wizytówkę pani doktor, specjalność psychiatria. Bohaterka dochodzi do wniosku, że jednak coś ze sobą trzeba zrobić, ubiera się (czesze chyba nie bardzo, bo nie widać większej różnicy) i idzie na wizytę. Podczas tejże wizyty pani doktor pyta, czy bohaterka ma fundusze na terapię, bo trochę to będzie kosztować. Bohaterka odpowiada, że tak, ma pieniądze, nawet sporo, odziedziczyła spadek po ojcu. Terapia widać okazuje się skuteczna, bo w następnej scenie widzimy już bohaterkę, jak pełna zapału szoruje podłogę w owym wielkim domu. Którym, tak na oko, powinno się zajmować jakichś dziesięciu służących...
Poważnie...?
Dobra, ja w sumie nawet trochę twórców rozumiem, tzn. gdyby ona zwyczajnie poszła do agencji i tych służących wynajęła, to efekt "wow, terapia poskutkowała, bohaterka wzięła się za siebie" byłby znacznie mniejszy, ale kurczę, chwilę po rozmowie o odziedziczonych dużych pieniądzach pokazać, jak kobieta z wyższej sfery osobiście szoruje podłogę, to jednak pewna bezmyślność, bo wrażenie jest mocno absurdalne...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
daszkass
Bezo grudek



Dołączył: 29 Mar 2010
Posty: 4248
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 22:14, 03 Maj 2016    Temat postu:

Alla napisał:
Właśnie obejrzałam i spokojnie łapię fazę: "Zaklęty w smoka".

Rozumiem i współdzielę Wink


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11715
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 110 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 6:08, 16 Cze 2016    Temat postu:

Watchmenów (wersję ultimate). Jestem absolutnie zachwycona ścieżką dźwiękową, zdjęciami i ogólną estetyką. Znakomicie zrealizowany film.

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Leleth dnia Czw 6:16, 16 Cze 2016, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Shun
Sasuke kłusem na Madarze



Dołączył: 18 Lip 2011
Posty: 8329
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: z Dzikiego Zachodu

PostWysłany: Czw 11:54, 16 Cze 2016    Temat postu:

Siódmy sezon Castle'a.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
KsiężniczkaZombie
Agentka do zadań specjalnych



Dołączył: 26 Paź 2015
Posty: 206
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 12:25, 16 Cze 2016    Temat postu:

Siódmy sezon House'a.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Hersychia
Głowa w szafie



Dołączył: 05 Mar 2016
Posty: 2354
Przeczytał: 39 tematów

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa [*] / Poznań

PostWysłany: Czw 18:34, 16 Cze 2016    Temat postu:

Ranczo. Jak mnie irytuje tam wizerunek kościoła! Jasne, na wsi pewno mnóstwo osób jest wierząca, ale dlaczego wszyscy muszą tam brać ślub kościelny? Piję do tego sezonu, w którym Lucy, Weronika, Wioletka są namawiane przez księdza do małżeństwa. Zgadzają się przede wszystkim ze względu na narzekania proboszcza, że ujowy z niego kapłan i do niczego się nie nadaje. A co z ich wcześniejszymi, "nowoczesnymi" poglądami? Miastowym się w tyłkach poprzewracało?

Ale jeszcze lepszy jest ten odcinek, kiedy konflikt na linii wójt-mieszkańcy jest rozwiązany umową zawartą w kościele. Świecka władza, ot co.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
KsiężniczkaZombie
Agentka do zadań specjalnych



Dołączył: 26 Paź 2015
Posty: 206
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 20:18, 17 Cze 2016    Temat postu:

Czas na Incepcję po raz pierwszy w życiu Very Happy

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Mal
Zmechacona dżdżownica



Dołączył: 01 Lut 2015
Posty: 3215
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 20:52, 17 Cze 2016    Temat postu:

KsiężniczkaZombie napisał:
Czas na Incepcję po raz pierwszy w życiu Very Happy

JAGTO PO RAZ PIERWSZY.

(Do tej pory wspominam fandom Incepcji z czułością, chyba pora wrócić do ficzków Heart )


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
KsiężniczkaZombie
Agentka do zadań specjalnych



Dołączył: 26 Paź 2015
Posty: 206
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 21:06, 17 Cze 2016    Temat postu:

Mal napisał:

JAGTO PO RAZ PIERWSZY.


Jakoś się nigdy nie składało. Tak samo mam z Matrixem. Mam zamiar dopiero obejrzeć. A dowiedziałam się, że w Incepcji gra Ellen Page co mnie zachęciło jeszcze bardziej do obejrzenia Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Polecanki filmowo-książkowe Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 26, 27, 28  Następny
Strona 5 z 28

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin