Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona
analizy, blogaski, aŁtoreczki...
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Właśnie oglądam...
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 26, 27, 28
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Polecanki filmowo-książkowe
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Riv
Ogolony Narrator



Dołączył: 01 Wrz 2014
Posty: 31
Przeczytał: 12 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 9:08, 06 Lip 2019    Temat postu:

Karmena napisał:

Midsommar aż tak źle? :/ Ech, a wiązałam z nim nadzieje.

Ja na szczęście nie. Very Happy Ogólnie hej, oceny zbiera dobre i podobać się może – pewnie gdybym nie widziała Kultu, Wikingów, dziesiątek filmów lepiej zrealizowanym pod kątem ukazania postaci borykających się z problemami psychicznymi etc., gdybym nie słuchała tyle Wardruny i podobnych, i gdybym nie była wredną antropolożką uczuloną na heheszki w filmach, też bym tak nie marudziła. Very Happy Bo samo to, z jakiej rodziny wywodzi się główna bohaterka i z czym się boryka, ścieżka dźwiękowa, kostiumy, motyw kultu etc. mogą robić wrażenie, ale chyba głównie wtedy, gdy nie widziało się tego zrealizowanego lepiej/ciekawiej już wielokrotnie. I gdy nie wnika się za bardzo, bo wtedy pewne wątki zaczynają zgrzytać mocniej – np. hodowla "wieszczących" wedle zapotrzebowania.

Ale hej, teraz MUSZĘ obejrzeć Hereditary. I trochę się boję, że mi się spodoba, i będę miała wrażenie, że jestem durna i nie zrozumiałam Midsommar, i będę odczuwać potrzebę obejrzenia jeszcze raz... Laughing


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tini
Lis gończy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 10957
Przeczytał: 34 tematy

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Yo no soy de ningún lugar

PostWysłany: Sob 10:49, 06 Lip 2019    Temat postu:

Ja na Midsomar idę dziś. Pażywiom, uwidim.
A wczoraj obejrzałam trzy odcinki trzeciego sezonu Stranger Things. O jakie dobre! Jak na razie, lepsze mi się wydaje od sezonu drugiego - bardzo fajnie rozwinięta strona obyczajowa, nieźle stopniowane napięcie, widać przyłożyli się twórcy solidnie.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tini
Lis gończy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 10957
Przeczytał: 34 tematy

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Yo no soy de ningún lugar

PostWysłany: Pią 14:16, 12 Lip 2019    Temat postu:

Dobra, Stranger Things obejrzane. Ach, ileż sentymentalnego dobra! I jakie ładne girl power. Chiba się szykuje kolejny sezon - i chciałabym i boję się.
Midsommar też obejrzany. Jeżu, jakie to wizualnie ładne. Muzyka i kostiumy też piękne. Co do treści, zgadzam się z Riv, że jakoś nadzwyczaj oryginalne toto nie jest, ale ogląda się zadziwiająco dobrze, zwłaszcza jak się człowiek nie na stronie horrorowej skupi, a na relacjach głównych bohaterów. 2,5 godziny brzmiało z lekka przerażąjąco, a nawet tego nie odczułam.
Wczoraj zaś, upolowawszy bilety w konkursie, oglądałam "Hamleta" z Benedictem Cumberbatchem. I jak sam w sobie Hamlet mnie nie zachwyca, było to dobre.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rzabcia
Genialna Fotoreporterka Gwiazd



Dołączył: 03 Sty 2011
Posty: 914
Przeczytał: 23 tematy

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Szkocja

PostWysłany: Pią 19:50, 12 Lip 2019    Temat postu:

Na "Hereditary" jeszcze sie nie skusilam, wiec wlaczylam cos innego. "Carriers" - bo bylo za darmo na Amazonie. Film baaardzo sredni, juz ledwo pamietam, co sie tam dzialo.

"The Crazies"- w poblizu malego amerykanskiego miasteczka rozbija sie samolot, z ktorego wycieka jakas bron chemiczna i ktora przedostaje sie do zasobow wody pitnej. Wszyscy mieszkancy, ktorzy sie zarazaja, nagle staja sie maszynami do zabijania. Koniec mi sie podobal Smile

"The Last Days"- hiszpanski film z ciekawym pomyslem. Ludzkosc nagle zapada na chorobe, przez ktora wszyscy boja sie wychodzic z budynkow.

Wszystko za darmo na Amazonie xDDD


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Wypłosz
Imperator Wszystkich Stref



Dołączył: 03 Wrz 2013
Posty: 1669
Przeczytał: 40 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 20:49, 12 Lip 2019    Temat postu:

John Wick 3. Wszystko fajnie, choć gdzieś w pierwszej połowie filmu mam wrażenie, że film nieco "siadł" i stracił tempo. Nie podobała mi się też Halle Berry, mam wrażenie że zbytnio zgrywała twardzielkę. To może zabrzmieć dziwnie w kontekście filmu o twardzielach-płatnych zabójcach, ale Wick jak postać działa dla mnie także dzięki temu, że Keanu ma taką niegroźną twarz ciemnookiego poczciwusa... a Halle tylko szczerzy kły i pręży muskuły.
Na szczęście z drugą połową jest już lepiej, i film uświetnia postać szalonego szefa restauracji sushi (który - w życie byście nie zgadli - jest płatnym zabójcą!) i wysłanniczki Najwyższej Rady zabójców. No i zawsze miło patrzeć na Iana McShane'a. Wink


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
AnnDroid
Siostra Jakiegoś Anioła



Dołączył: 08 Kwi 2013
Posty: 10
Przeczytał: 18 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Grodzisk Maz.

PostWysłany: Pią 21:13, 12 Lip 2019    Temat postu:

Przeszłam się do kina na nowego Spidermana - i nie żałuję, bardzo sympatyczny kawałek rozrywki.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rufus
Książę Ryszard na Białym Fortepianie



Dołączył: 03 Lut 2013
Posty: 5456
Przeczytał: 52 tematy

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 19:01, 19 Lip 2019    Temat postu:

Synów Anarchii. Bogowie, główny bohater powinien sobie przyozdobić kamizelkę drama llamą na całe plecy, a nie kostuchą.

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Rufus dnia Pią 19:03, 19 Lip 2019, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17740
Przeczytał: 45 tematów

Pomógł: 93 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 11:40, 26 Lip 2019    Temat postu:

Obejrzałam sobie wczoraj Atomic Blonde. Film piękny wizualnie i muzycznie, stwierdziłam, że muszę sobie zanabyć soundtrack, bo aż się łezka w oku kręci od tych ejtisowych przebojów. Fabuła jak fabuła, ale co mi się jeszcze bardzo podobało - ten "podkład historyczny" w postaci lecących cały czas gdzieś w tle (np. we włączonym radiu czy telewizorze) informacji o aktualnej sytuacji, np. zamieszkach na ulicach itp.; to bardzo robi klimat filmu. No i dla mnie samej to taki nostalgiczny rzut oka w przeszłość, pamiętam, jak z wypiekami sama śledziłam te informacje i miałam takie poczucie, że dzieje się historia.
Miły film na wieczór, kiedy człowiek niekoniecznie ma siłę myśleć i chciałby tylko chłonąć ładne obrazki podlane ładną muzyką.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
gayaruthiel
Bezo grudek



Dołączył: 16 Mar 2010
Posty: 9080
Przeczytał: 41 tematów

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Haugesund

PostWysłany: Pon 9:23, 29 Lip 2019    Temat postu:

Zaczelam ogladac Glee, jestem w pierwszym sezonie, wiec nie wiem, jak sie watki potocza, ale matko, jak mnie triggeruje watek ciazy. To, ze laska probuje wrobic w rodzicielstwo kogos innego niz biologicznego ojca jest niefajne, ale tez uzasadnione fabularnie i nie jest pokazywane jako w porzadku. Ale to, co robi zona i szwagierka bohatera, gdzie probuja szantazem psychologicznym zmusic nastolatke, zeby oddala swoje dziecko, wykorzystujac do tego jej niewesola sytuacje rodzinna i finansowa jest absolutnie wstretne i nie mam pojecia co robi w lekkim serialu mlodziezowym.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Haszyszymora
Niedoświadczony lampart



Dołączył: 18 Maj 2010
Posty: 2917
Przeczytał: 26 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 20:39, 02 Sie 2019    Temat postu:

Jadę serial o wiedźminie Żebralcie. Smutna konstatacja jest taka, że to serial nadal o niebo lepszy od Korony Królów czy Belle Epoque - przynajmniej stać ich na statystów robiących rzeczy w tle, a na stół wjeżdża coś więcej niż miska suchej kaszy.

Wesoła konstatacja jest taka, że Szczerbiec stworzył idealnie bezsensowny kodeks wiedźmiński. <3
Po pierwsze - jak być może wiecie ze streszczeń Teklaka, serialowi wiedźmini są aseksualni i tylko jeden Geralt jest seksualny, przez co prześladują go jako odmieńca. Sam pomysł brzmi kuriozalnie, ale praktyka przechodzi najśmielsze oczekiwania: otóż wygląda to tak, jakby całe Kaer Morhen zawiązało spisek mający na celu utrzymanie Geralta w nieświadomości. Starszyzna na wzmiankę o "tych ładnych wiedźminach" uśmiecha się pod nosem, kolega stwierdza, że kobiety są ino do ruchania, a koleżanka-wiedźminka popatruje na Geraltowy wzwód i stwierdza "No, aseksualny to ty nie jesteś". Czyli może i oni aseksualni, ale jednak uświadomieni. Tymczasem Żebralt zapytuje z miną upośledzonego pięciolatka: "Vesemierze, a co to są kobiety i do czego służą? I o co chodzi z tym, że są inaczej zbudowane?" i dostaje srogi opeer za poruszanie tematu.

Po drugie - system edukacji w Kaer Morhen przebija nawet to, co się dzieje u nas po deformie. Wiedźmini są szkoleni do zabijania potworów. Jak będą zabijać? Stosując aikido, uprawiając woltyżerkę, zrzucając jeźdźców z siodeł (kto widział konną mantikorę, ten wie) i łażąc po górach z opaską na oczach (w towarzystwie drugiego wiedźmina, bo tu się ćwiczy pracę zespołową, nie jakieś tam zmysły). Aha, mają bezwzględny zakaz korzystania z łuków. Wszystko to jest obwarowane tyloma honorowymi zasadami, że cnotliwy Eyck z Denesle uznałby to za przesadę. Niehonorowo jest się skradać, kombinować, zabijać potwora podstępem, nie lecieć na rympał... Geralt, oczywiście, jako jedyny zauważa wady tego systemu i nawet sensownie tłumaczy, że głupi wij czy inna strzyga nie doceni piękna honorowego pojedynku. Reakcja: morda w kubeł, szlaban, zabić gnoja. Ostatecznie gnojów pada aż trzech, z czego jeden popełnia honorowe samobójstwo, w pełnym biegu nadziewając się Geraltowi na miecz. Właściwie biorąc pod uwagę powyższe, nie ma się co dziwić, że do sagi przetrwało zaledwie pięciu wiedźminów.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Vaherem
Der Hexenhammer



Dołączył: 17 Mar 2013
Posty: 4433
Przeczytał: 39 tematów

Pomógł: 37 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 20:57, 02 Sie 2019    Temat postu:

Hasz, czekam na więcej. Urzekła mnie ta konna mantikora i nieaseksualny wzwód. Very Happy

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17740
Przeczytał: 45 tematów

Pomógł: 93 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 21:30, 02 Sie 2019    Temat postu:

Ja się zastanawiam, z jakiej rzyci on wyciągnął w ogóle ten motyw z aseksualnością...

Chyba że rozmyślanie szło w tę stronę: wiedźmini jako tacy są pozbawionymi uczuć maszynkami do zabijania... tymczasem Geralt ma tych uczuć aż za dużo, niedorobiony jakiś... ale po co się bawić w jakieś psychologiczne kombinacje, pokażmy to na przykładzie seksu, będzie prościej!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Babatunde Wolaka
Ministrant Chaosu



Dołączył: 28 Maj 2012
Posty: 3669
Przeczytał: 35 tematów

Pomógł: 31 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: City of Oftenhyde

PostWysłany: Pią 21:31, 02 Sie 2019    Temat postu:

Haszyszymora napisał:
a koleżanka-wiedźminka popatruje na Geraltowy wzwód i stwierdza "No, aseksualny to ty nie jesteś".


Cytat:
"Vesemierze, a co to są kobiety i do czego służą? I o co chodzi z tym, że są inaczej zbudowane?"

Ale... to są parafrazy czy autentyczne kwestie? Shocked


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Haszyszymora
Niedoświadczony lampart



Dołączył: 18 Maj 2010
Posty: 2917
Przeczytał: 26 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 21:51, 02 Sie 2019    Temat postu:

Koleżanka wiedźminka powiedziała, patrząc na wzwód: "Wiedźmini są aseksualni, ty nie jesteś. Dlaczego?"

Co do pytań o kobiety. Pytanie "Co to jest kobieta?" rzeczywiście pada, oprócz tego leci taki dialog:

- Skąd wiesz, że to (wiedźminki) były kobiety?
- Wszyscy tylko o tym gadają. Że są inaczej zbudowane, że mają inne zadania... tylko nikt nie wie, jakie.

Utrzymywanie tabu wychodzi wiedźminom jak wszystko inne. Razz


Kuru: ja nawet nie próbowałam wnikać, czemu aseksualność. Może to kolejna cegiełka do jojczenia, jaki to Geralt lepszy i dlatego uciskany.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 6064
Przeczytał: 34 tematy

Pomógł: 38 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Sob 0:11, 03 Sie 2019    Temat postu:

Ludzie, to był rok pański 2002. Wtedy w Polsce nie było nawet zalążka świadomości, czym jest aseksualizm.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
RosyjskiKefirek
Ramuś XV



Dołączył: 02 Gru 2010
Posty: 92
Przeczytał: 4 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 10:18, 03 Sie 2019    Temat postu:

Skończyłam oglądać serię o historii Power Rangers zrobioną przez Linkare. I to chyba jeden z jego najlepszych projektów, aż mam ochotę zrobić sobie maraton.
Z drugiej jednak strony nadal mi smutno, że tamten film z 2017 nie doczeka się kontynuacji. Miał potencjał.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Vaherem
Der Hexenhammer



Dołączył: 17 Mar 2013
Posty: 4433
Przeczytał: 39 tematów

Pomógł: 37 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 13:51, 03 Sie 2019    Temat postu:

Ojej, też to kiedyś oglądałem. Bardzo ciekawie. Z podobnych rzeczy Angry Video Game Nerd miał świetny cykl o wszystkich filmach z Godzillą. Ach no i cykl Spoony'ego o cyklu gier Ultima, to było świetne (szczególnie jego rosnący wkurw gdy serię przejęło i zniszczyło EA).

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Durian
Lily VooDoo Evans



Dołączył: 29 Sie 2018
Posty: 289
Przeczytał: 52 tematy

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 16:57, 04 Sie 2019    Temat postu:

Wracam właśnie z "Królowej Kier". Grają w małych kinach, więc trzeba się spieszyć. Mocne to jak cholera. Film dotyczy molestowania młodego chłopaka przez macochę. Coś wstrząsającego, zwłaszcza, gdy się spojrzy na to, jakie ta kobieta miała "plecy". I jak dobrze wiedziała (i skąd!), co zrobić by wzbudzić w ofierze poczucie winy.
Bardzo polecam, ale zdecydowanie widzom o mocnych nerwach.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rzabcia
Genialna Fotoreporterka Gwiazd



Dołączył: 03 Sty 2011
Posty: 914
Przeczytał: 23 tematy

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Szkocja

PostWysłany: Czw 20:54, 08 Sie 2019    Temat postu:

"Black Summer"- czyli zombie serial na Netflixie Smile

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Hersychia
Saint Peter S. Rock



Dołączył: 05 Mar 2016
Posty: 2334
Przeczytał: 39 tematów

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa [*] / Poznań

PostWysłany: Sob 11:34, 24 Sie 2019    Temat postu:

Wczoraj byłam na "Pewnego razu w Hollywood" i mam mieszane odczucia.
Jako walentynka dla lat sześćdziesiątych film sprawdza się świetnie. Wszyscy grają tu doskonale, są świetnie wystylizowani, muzyka idealnie dopełnia kolejne sceny. Ale wątek Sharon Tate wydawał mi się zbędny i budził mój dyskomfort. Imo jeszcze za wcześnie na film o tej masakrze :/


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Shiren
Grzechotnik w klepsydrze cierpliwości



Dołączył: 26 Sty 2015
Posty: 1987
Przeczytał: 41 tematów

Pomógł: 44 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 7:51, 26 Sie 2019    Temat postu:

O, a propos Sharon Tate, to wczoraj skończyłem oglądać drugi sezon Mindhuntera. W sumie ona była tam ledwie wspomniana, bo siłą rzeczy serial skupił się na Mansonie. Generalnie bardzo mi się podobał, choć momentami mentalność niektórych bohaterów bywała zbyt współczesna.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Hersychia
Saint Peter S. Rock



Dołączył: 05 Mar 2016
Posty: 2334
Przeczytał: 39 tematów

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa [*] / Poznań

PostWysłany: Wto 11:02, 03 Wrz 2019    Temat postu:

Odbiłyśmy się ostatnio od "Jej wysokość Afrodyta" Allena. Jakież to było nudne... Fabuła jest nijaka, losem żadnego bohatera nie można się przejąć, a na heheszki z rzekomej głupoty Leslie patrzy się dzisiaj jak na przejaw straszliwej bucery Lenny'ego. C'mon, ona na początku jest bardzo trzeźwa i rozsądna, umie profesjonalnie podejść do klienta, ustanowić granice i je wyegzekwować, tylko zainteresowanie i poczucie humoru ma inne niż Lenny. Potem imperatyw narracyjny każe jej się bujać ze stalkerem. Wyłączyłyśmy w połowie, nie polecam Razz

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kazik
Wampir z kółka stolarskiego



Dołączył: 15 Maj 2010
Posty: 2279
Przeczytał: 17 tematów

Pomógł: 67 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 18:27, 08 Wrz 2019    Temat postu:

Peter Pan Goes Wrong i A Christmas Carol Goes Wrong - Cornley Polytechnic Drama Society to amatorska grupa teatralna, której niekompetencja powinna dyskwalifikować ich z grania nawet na szkolnych sala gimnastycznych. Ale że ciocia Maxa jest właścicielką BBC...

Oba "Goes Wrong" kręcą się wokół tych samych postaci i tego, jak bardzo wszystko może pójść nie tak. Dobrze się bawię, jeżeli ktoś lubi slapstick, to polecam. Oba mają podobny humor (powtarzają się też pomysły na gagi) i oba są dobre, ale jednak bardziej przypadł mi do gustu Piotruś Pan. Wpadki sceniczne są zdecydowanie bardziej imponujące, a całość wypada naturalniej: w Opowieści Wigilijnej sama forma filmu telewizyjnego odbiera wiarygodności partactwu w komplecie z nielicznymi ujęciami, które rozjaśniają narrację, ale naruszają iluzję świata przedstawionego (ujęcia typu "rekwizyt niespodziewanie ciągnie aktora w dół, chociaż nikt tego nie mógł przewidzieć, więc trudno uwierzyć, by ktoś tam specjalnie celował kamerą).

Z wyrazami szacunku
Kazik


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
gayaruthiel
Bezo grudek



Dołączył: 16 Mar 2010
Posty: 9080
Przeczytał: 41 tematów

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Haugesund

PostWysłany: Pią 9:42, 20 Wrz 2019    Temat postu:

Pochlonelam Dark Crystal - serial na Netflixie. Jestem zaczarowana i oczarowana, zachwycona.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dora
Strzykawka Marychy



Dołączył: 26 Sie 2011
Posty: 1573
Przeczytał: 37 tematów

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 15:26, 20 Wrz 2019    Temat postu:

Właśnie! Też słyszałam o tym serialu. Że dobry, że super, w dodatku przebitki bardzo robiły mi na estetykę.
Pytanie: ten serial jest prequelem do filmu z lat 80. Oglądałaś najpierw ten film czy serial sam może robić za odrębną całość?


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Dora dnia Pią 15:28, 20 Wrz 2019, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
gayaruthiel
Bezo grudek



Dołączył: 16 Mar 2010
Posty: 9080
Przeczytał: 41 tematów

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Haugesund

PostWysłany: Nie 11:51, 22 Wrz 2019    Temat postu:

Nie wiedzialam o istnieniu filmu, nie wiedzialam, ze to beda pacynki, nic nie wiedzialam, a bawilam sie swietnie Very Happy

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Haszyszymora
Niedoświadczony lampart



Dołączył: 18 Maj 2010
Posty: 2917
Przeczytał: 26 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 22:43, 22 Wrz 2019    Temat postu:

Po dłuższej przerwie wróciłam do serialowego Wiedźmina, coby się pośmiać - i, cholera, nie ma się z czego śmiać, bo Geralt w odcinku szóstym zostaje zgwałcony. To nie metafora. Facet leży nieprzytomny, przychodzi jakaś kobieta i go wykorzystuje. O.O

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dora
Strzykawka Marychy



Dołączył: 26 Sie 2011
Posty: 1573
Przeczytał: 37 tematów

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 23:24, 22 Wrz 2019    Temat postu:

gayaruthiel napisał:
Nie wiedzialam o istnieniu filmu, nie wiedzialam, ze to beda pacynki, nic nie wiedzialam, a bawilam sie swietnie Very Happy

Namówiłaś mnie. :>

Haszyszymora napisał:
Po dłuższej przerwie wróciłam do serialowego Wiedźmina, coby się pośmiać - i, cholera, nie ma się z czego śmiać, bo Geralt w odcinku szóstym zostaje zgwałcony. To nie metafora. Facet leży nieprzytomny, przychodzi jakaś kobieta i go wykorzystuje. O.O

Wydaje mi się, że pamiętam ten wątek z filmu. I jeśli mnie pamięć nie myli i czegoś nie pokręciłam, to całe zdarzenie było pokazane jako coś pięknego i pozytywnego? Confused Dobrze kojarzę?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17740
Przeczytał: 45 tematów

Pomógł: 93 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 6:56, 23 Wrz 2019    Temat postu:

Domniemywam, że to nawiązanie do tej kapłanki, która przychodziła nocami, kiedy Geralt leczył się w świątyni Melitele, ale wizyty tamtej pamiętał, więc był przytomny (inna rzecz, na ile zdolny do wyrażenia własnego zdania na ten temat).

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Haszyszymora
Niedoświadczony lampart



Dołączył: 18 Maj 2010
Posty: 2917
Przeczytał: 26 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 9:05, 23 Wrz 2019    Temat postu:

Nie, to kompletny szczerbizm. Gwałcicielką jest postać serialowa, dwórka Aurora, i rzeczywiście to standardowa Zła Kobieta (lubieżna, arogancka, ruda), ale mam wrażenie, że jej gwałt uchodzi za zły tylko dlatego, że miał służyć jako podstęp - otóż w trakcie "seksu" Geralt jest przekonany, że dosiada go Yennefer, a Aurora, korzystając z oczadzenia chłopa, wymusza na nim przysięgę.
Ciekawe, jak ta scena byłaby przedstawiona, gdyby Aurora przyszła tylko zaruchać albo gdyby to rzeczywiście była Yennefer.

Btw scena zawiera aż dwie rozebrane aktorki, ową rudą i Wolszczak, i wygląda jak gimbazjalna fantazja o gwałceniu przez ładne kobiety.
Rolling Eyes

Co do sceny z Iolą: e, Geralt był ranny, ale zupełnie przytomny. Owszem, zaczyna tę scenę w półśnie, ale potem jest już zupełnie świadomy i aktywny.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 6064
Przeczytał: 34 tematy

Pomógł: 38 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Pon 20:27, 23 Wrz 2019    Temat postu:

No ja tę scenę zapamiętałam tak, że może nie było to przedstawione jakoś bardzo realistycznie ani z jakimś szczególnym (ani nawet, ehm, minimalnym) wyczuciem, ale mimo wszystko cała sytuacja była dla Geralta zdecydowanie nieprzyjemna i po fakcie traktował gwałcicielkę raczej oschle.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
ML
Genialna Fotoreporterka Gwiazd



Dołączył: 02 Mar 2014
Posty: 913
Przeczytał: 23 tematy

Pomógł: 15 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 21:24, 23 Wrz 2019    Temat postu:

Nefariel napisał:
No ja tę scenę zapamiętałam tak, że może nie było to przedstawione jakoś bardzo realistycznie ani z jakimś szczególnym (ani nawet, ehm, minimalnym) wyczuciem, ale mimo wszystko cała sytuacja była dla Geralta zdecydowanie nieprzyjemna i po fakcie traktował gwałcicielkę raczej oschle.

Ja odniosłam wrażenie, że Geralt miał do niej (do Ioli, w książce) pretensje głównie o to, że w świetle dnia już tak bardzo nie przypominała mu Yennefer.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 6064
Przeczytał: 34 tematy

Pomógł: 38 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Wto 3:28, 24 Wrz 2019    Temat postu:

Ale ja cały czas piszę o tym babsku z Cintry, które pojawiło się tylko w serialu. Nigdy nie miałam wrażenia, żeby Geralt nie zgadzał się lub nie mógł się zgodzić na seks z Iolą (zwłaszcza że w serialu oni chyba w ogóle się nie seksili, tylko ona robiła mu, eeee, reiki całą powierzchnią ciała? Głupie to było strasznie, ale cóż, nie najgłupsze w tej bajce).

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rzabcia
Genialna Fotoreporterka Gwiazd



Dołączył: 03 Sty 2011
Posty: 914
Przeczytał: 23 tematy

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Szkocja

PostWysłany: Wto 17:06, 24 Wrz 2019    Temat postu:

"The Invitation" - mam nadzieje, ze glowny bohater umrze Smile

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
gayaruthiel
Bezo grudek



Dołączył: 16 Mar 2010
Posty: 9080
Przeczytał: 41 tematów

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Haugesund

PostWysłany: Wto 7:28, 01 Paź 2019    Temat postu:

No, nadrobilam wreszcie trzeci sezon Jessiki Jones i jestem raczej zadowolona. Na pewno byl lepszy niz drugi sezon, ale drugi sezon byl wstretny, wiec to zaden wyczyn Razz Nie podobalo mi sie nabijanie czasu antenowego poprzez pokazywanie dwa razy tego samego z roznych perspektyw - nudne, zbedne, niepotrzebne. Podobal mi sie Erik i rozwoj Malcolma, Hogarth jak zawsze 12/10 - i to jest pierwsza rola w jakiej naprawde doceniam Carrie Ann Moss. Jedynie z trudem patrzylo mi sie na Trish, jest strasznie irytujaca, ale rozumiem, ze taka musiala byc. Bede na pewno tesknic za Jess, to jedna z moich ulubionych bohaterek wszechczasow

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Alla
Szpieg z Krainy Dreszczowców



Dołączył: 08 Sie 2014
Posty: 2902
Przeczytał: 33 tematy

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warmia

PostWysłany: Wto 20:24, 01 Paź 2019    Temat postu:

"Prestiż". I chyba nie dokończę. Zabijanie kanarków i gołębi odrzuciło mnie tak, że aż sama się zdziwiłam.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Shiren
Grzechotnik w klepsydrze cierpliwości



Dołączył: 26 Sty 2015
Posty: 1987
Przeczytał: 41 tematów

Pomógł: 44 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 15:35, 08 Paź 2019    Temat postu:

Obejrzałem miniserial HBO "Katarzyna Wielka".

Trochę spojler, ale nie do fabuły, ale do całości (chociaż mógłbym przecież napisać jak na filmwebie, co to za spojler, każdy wie, że ona umrze Razz ):
Ło boru, przyznam się szczerze, że jedno z największych rozczarowań kinematografii, a Katarzynę grała Helen Mirren, więc wiedzcie, że coś się dzieje. Mimo że szanuję ją bardzo za grę aktorską, to jednak zgadzam się z tymi zarzutami, że trudno sobie wyobrazić, aby w czasie akcji Katarzyna miała tak naprawdę 30-45 lat, podczas gdy pokazują nam osobę mającą lat co najmniej 70. I nawet nie to jest jakimś wielkim problemem, bo ok, kino to pewna konwencja, a nie hiperrealizm. Jednak przede wszystkim cały serial wyszedł bardzo miałko, a z Katarzyny, symbolu oświecenia i Semiramidy Północy, zrobili kapryśną babcię, która poszukiwała na dworze największego penisa. Serio, nic poza tym jej nie interesuje. Wszystkie wielkie reformy jej czasów były ledwie muśnięte i to w taki sposób, jakby ona niczego nie inicjowała, ale sama się dziwiła swoim ministrom/przypadkowym pomysłodawcom, że tak można. I gdyby co kilka scen nie rzucała tekstem "interesuje mnie tylko polityka", to można odnieść wrażenie, że polityka jest jej w ogóle obca. Skupienie serialu na życiu erotycznym Katarzyny to jakieś 99% scen (niekoniecznie stricte erotycznych, większość to jednak plotkowanie o jej życiu erotycznym). Serio, po tym serialu pozostaje wrażenie, że Rosja za jej rządów nie rozpadła się tylko i wyłącznie mocą jakiegoś dziwnego imperatywu, a nie rządów jakiejś konkretnej imperator.

Edit: Ku chwale precyzji.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Shiren dnia Wto 15:39, 08 Paź 2019, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17740
Przeczytał: 45 tematów

Pomógł: 93 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 21:32, 09 Paź 2019    Temat postu:

Bo to część długiej tradycji pokazywania kobiet wyłącznie przez pryzmat ich życia rodzinnego/miłosnego/erotycznego. Gdyż ponieważ to jest najważniejsze w historii kobiety.

(Choć z drugiej strony, jak czasem twórcy próbują się od tej perspektywy uwolnić, to też wychodzi kuriozalnie, jak np. w "Sztuce miłości").


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Big Bad Wolf
Zakochany Kundel ze Switzerland Team



Dołączył: 30 Sty 2014
Posty: 727
Przeczytał: 36 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Z lasu

PostWysłany: Śro 17:34, 16 Paź 2019    Temat postu:

Netflixowe "Kingdom". Rywalizacja o tron w siedemnastowiecznej Korei na tle plagi zombie to sam w sobie ciekawy koncept, a wykonanie jest absolutnie fantastyczne. I gra w tym Doona Bae <3. Cud, miód i orzeszki.

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Big Bad Wolf dnia Śro 17:37, 16 Paź 2019, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Wypłosz
Imperator Wszystkich Stref



Dołączył: 03 Wrz 2013
Posty: 1669
Przeczytał: 40 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 19:53, 10 Lis 2019    Temat postu:

Mam weekend z filmami i serialami. Zacząłem od "Mrocznych Materii" - pierwszego odcinka. Na razie jest w porządku. Nie wkręcił mnie jak "Sopranos" czy inne "Narcos", ale Dafne Keen (czyli młodą mutantkę z "Logana") dobrze się ogląda.
Potem "Wściekłe Psy" - wstyd przyznać, ale dotychczas nigdy nie widziałem tego filmu w całości, li tylko fragmenty. :v Tarantino dobrze się sprawdza, jak robi cały film w jednej lokacji - a pierwsza scena, gdy jako Mr Brown tłumaczy sens piosenki "Like a Virgin", to jest czyste złoto. Trzeba jednak przyznać, że w przeciwieństwie do jego późniejszych filmów, fabularnie i stylistycznie film jest wtórny jak cholera, i pewnie szybko zostałby zapomniany, gdyby nie świetne kreacje (przede wszystkim Keitela i Madsena), i doskonałe użycie muzyki.
Kolejna była "Infiltracja" Scorsesego, i tu się troszkę rozczarowałem. Sam motyw dwóch "kretów" stojących po przeciwnych stronach barykady aż się prosił o jakąś rozbudowaną intrygę, lecz tutaj historia leci bardzo linearnie, trudno się zaskoczyć, i do ekranu przykuwa chyba tylko szereg świetnych kreacji - Di Caprio, Damon, Wahlberg, no i Nicholson. Zakończenie jest też... Cóż, powiedzmy że przyprawiło mnie o wzruszenie ramionami.
Kolejny był "Wilk z Wall Street", i tu już bawiłem się lepiej - jedynym grzechem filmu była chyba tylko PRZESADA (tak, z caps lockiem). Film trwa trzy godziny, i myślę że można by się obyć bez kilku scen ćpania i seksu z prostytutkami. Więcej zarzutów nie mam - jest świetny aktorsko (Jonah Hill to moje największe zaskoczenie), zabawniejszy niż większość filmów Scorsesego, i to wszystko trochę zakrywa fakt, że to kolejna historia wzlotu i upadku przestępcy.
Teraz zaś mam na tapecie "Strażników". Pilot był świetny - sam pomysł wyjściowy jest interesujący, do tego serial doskonale wygląda. Jeśli chodzi o fabułę... powiedzmy, że połknąłem haczyk. Wink


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17740
Przeczytał: 45 tematów

Pomógł: 93 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 7:59, 12 Lis 2019    Temat postu:

Obejrzałam w weekend "Mad Max: Pod kopułą gromu", bo uświadomiłam sobie, że nigdy nie widziałam tej części, znam tylko teledysk. No cóż, muszę przyznać, że ni cholery nie wiem, o co w tym filmie chodziło.
A potem obejrzałam "Spider-Man: Into the Spider-verse" i awwwww, jakie to było cudne Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Polecanki filmowo-książkowe Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 26, 27, 28
Strona 28 z 28

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin