Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona
analizy, blogaski, aŁtoreczki...
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Właśnie oglądam...
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 23, 24, 25, 26, 27, 28  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Polecanki filmowo-książkowe
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Wypłosz
Galerianka na galerach



Dołączył: 03 Wrz 2013
Posty: 1676
Przeczytał: 34 tematy

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 19:41, 16 Wrz 2018    Temat postu:

O tak, elektronika w tym filmie jest spoko. A Dredd vel Eomer ma baaardzo ekspresyjną dolną połowę twarzy. Very Happy

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Vaherem
Der Hexenhammer



Dołączył: 17 Mar 2013
Posty: 4451
Przeczytał: 41 tematów

Pomógł: 37 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 20:13, 16 Wrz 2018    Temat postu:

Do "Order in the Chaos" ułożyłem sobie kiedyś całą sekwencję walki do opka. Smile

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Wypłosz
Galerianka na galerach



Dołączył: 03 Wrz 2013
Posty: 1676
Przeczytał: 34 tematy

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 17:38, 22 Wrz 2018    Temat postu:

Obejrzałem sobie "Dragon Prince". Nie powinno mi się podobać, bo taka radosna, prosta jak drut fantastyka z Przesłaniem, wszystkie plot-twisty widać z odległości sześciu odcinków, do tego przedziwnie animowane postaci - jakoś strasznie rwana. :v
Ale z jakiegoś powodu bardzo przyjemnie się oglądało. Dam szansę drugiemu sezonowi.

A - i jeszcze na plus to, że jedną z ważnych postaci drugoplanów jest osoba głucha, która posługuje się językiem migowym. Fajne. Nie widziałem takiej postaci jeszcze w fantastyce.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Vaherem
Der Hexenhammer



Dołączył: 17 Mar 2013
Posty: 4451
Przeczytał: 41 tematów

Pomógł: 37 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 18:02, 22 Wrz 2018    Temat postu:

Bohater "Tkacza iluzji" Białołęckiej jest głuchoniemy. Chyba, że mówisz tylko o filmach/serialach.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Wypłosz
Galerianka na galerach



Dołączył: 03 Wrz 2013
Posty: 1676
Przeczytał: 34 tematy

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 18:18, 22 Wrz 2018    Temat postu:

Właśnie chodziło mi o filmy/seriale. Tam to się najwyżej pojawi Niewidomy Mistrz, czy ktoś w tym stylu. Wink

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ajzan
Rebeca w gróbce



Dołączył: 25 Cze 2013
Posty: 2708
Przeczytał: 28 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 18:25, 22 Wrz 2018    Temat postu:

Ja jestem dopiero po czterech odcinkach - dawkuję sobie powoli, by nie zniechęcić się. Mi też się podoba, choć backstory według mnie nie zostało zbyt czytelnie podane. No i animacja rzeczywiście toporna, jak cutscenki w grze zainstalowanej na komputerze ledwie spełniającym wymagania sprzętowe.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rewa
Tillchen w opałach



Dołączył: 15 Lut 2014
Posty: 1874
Przeczytał: 32 tematy

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 19:36, 22 Wrz 2018    Temat postu:

The Dragon Prince ma niską liczbę klatek na sekundę, stąd to uczucie braku płynności, i tak, też mnie to niesamowicie wkurza. Ale mnie to generalnie zawsze wkurza, to jeden z powodów, dla których nie potrafię zdzierżyć anime.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Vaherem
Der Hexenhammer



Dołączył: 17 Mar 2013
Posty: 4451
Przeczytał: 41 tematów

Pomógł: 37 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 19:37, 22 Wrz 2018    Temat postu:

Mistycyzm Popkulturowy gdzieś pisał skąd ta mała liczba klatek (testowali jakąś nową technologię i im nie wyszło?), ale nie pamiętam dokładnie o co chodziło. Razz

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Big Bad Wolf
Zakochany Kundel ze Switzerland Team



Dołączył: 30 Sty 2014
Posty: 730
Przeczytał: 27 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Z lasu

PostWysłany: Sob 19:39, 22 Wrz 2018    Temat postu:

Drugi sezon American Crime Story. Trochę słabszy od pierwszego, ale dobrze się ogląda. A Darren Criss jako Andrew Cunanan jest absolutnie genialny.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Alla
Szpieg z Krainy Dreszczowców



Dołączył: 08 Sie 2014
Posty: 2912
Przeczytał: 35 tematów

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warmia

PostWysłany: Nie 23:06, 23 Wrz 2018    Temat postu:

"Aleksander Newski". Czerkasow jest och i ach i w ogóle, ale ja nie o tym. Nie mam żadnej podbudowy teoretycznej, nie znam się kompletnie na reżyserii i jej podobnych, ale to, co robi Einseinstein, to jest majstersztyk. Rozplanowanie kadrów, gra światłem i cieniem, kontrasty, ekspozycja - no oczu nie można oderwać. I to, że film jest czarno-biały, w niczym nie umniejsza jego ekspresji. Zauważyłam to już przy "Pancerniku Potiomkinie" (scena na schodach odeskich wywołuje ciarki), ale teraz świadomie zwróciłam uwagę. Nawet muzyka, skądinąd świetna - w końcu Prokofjew! - przy reżyserii blednie.

E: Weszłam na Filmweb wystawić ocenę i bezmyślnie przeczytałam opis. Dowiedziałam się, że głównym wątkiem jest historia miłości Waśki Busłaja i Gawriła Aleksicza do Olgi Daniłowny, i że to oni są głównymi bohaterami. A Aleksander to tak tylko, przechodził obok Shocked
I teraz nie wiem, czy to opis jest z odwłoka wzięty, czy ja się tak zapatrzyłam na Czerkasowa, że całą resztę potraktowałam po macoszemu...


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Alla dnia Pon 23:38, 24 Wrz 2018, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
zaciekawiony
Fanka Kupichy



Dołączył: 02 Mar 2015
Posty: 1487
Przeczytał: 26 tematów

Pomógł: 21 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Białe miasto nad mętną rzeką

PostWysłany: Wto 22:07, 02 Paź 2018    Temat postu:

Oglądam po kawałku (bo długie) "Śniadanie Mistrzów", na podstawie Vonnegutta. Niezłe.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
gayaruthiel
Bezo grudek



Dołączył: 16 Mar 2010
Posty: 9085
Przeczytał: 42 tematy

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Haugesund

PostWysłany: Pią 20:01, 05 Paź 2018    Temat postu:

Najlepsza wersja Much Ado About Nothing trafila na YT! Smile https://www.youtube.com/watch?v=OS1wo_8L3Yc

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Wypłosz
Galerianka na galerach



Dołączył: 03 Wrz 2013
Posty: 1676
Przeczytał: 34 tematy

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 12:28, 09 Paź 2018    Temat postu:

Happy! - porwana przez Bardzo Złego Mikołaja dziewczynka wysyła swojego wymyślonego przyjaciela (tytułowego Happy'ego! - zawsze z wykrzynikiem), by odnalazł jej ojca, dawniej glinę, obecnie napędzanego prochami i wódą płatnego zabójcę.
Ten serial jest dokładni taki, jak sugeruje opis - wulgarny, absurdalny, komiczny i pełen przemocy. Jak dla mnie i tak mógłby jeszcze trochę bardziej pojechać po bandzie, ale tak czy owak bawiłem się przednio.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kazik
Wampir z kółka stolarskiego



Dołączył: 15 Maj 2010
Posty: 2281
Przeczytał: 16 tematów

Pomógł: 67 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 11:50, 20 Paź 2018    Temat postu:

Hilda (Netflix) - tytułowa dziewczynka mieszka samotnie z mamą pośrodku skandynawskiego niczego, gdzie najbliższym siedliskiem ludzkim jest Trollberg - miasto otoczone murem, które nocą chroni mieszkańców przed trollami. Hildzie dni mijają na samotnych wyprawach wraz z towarzyszącym jej jeleniolisem, w trakcie których szkicuje i poznaje kolejne dziwne stwory: olbrzymy, niewidzialnych ludzi, roślinnych ludków, Drewniaki, burzowe ptaki...
"Hilda" to ocieplacz na serce. Serial to połączenie "Steven Universe" z "Gravity Falls", kładący nacisk na codzienne przygody i otulający to wszystko klimatem książek dla dzieci. Ujmuje sympatyczną relacją córka-matka (która dla odmiany jest aktywnym uczestnikiem przygód pociechy) oraz świat przedstawiony, w którym każda rasa jest wyraźnie powiązana z resztą, a nie pojawia się na jeden odcinek i znika, nie wywołując żadnych zmian.
Urokliwy, ciepły serial, idealny na jesienne wieczory.

Pierwszy człowiek (kino) - a tu dla odmiany obraz chłodny i zrezygnowany. Ten film jest dokładnym przeciwieństwem wszelkiego hurrraanaprzódameryka optymizmu, do którego przyzwyczailiśmy się przy opowiadaniu o podboju kosmosu. Wielkie słowa o wielkich dokonaniach ludzkości bledną z upływem czasu, wszystko przenika - często niewytłumaczalna w swoim bezsensie - śmierć, a po epokowym osiągnięciu następuje cicha kwarantanna i życie toczy się dalej. Historia Neila Armstronga jest klaustrofobiczna nawet na otwartych przestrzeniach, jak zresztą wszystko w tej opowieści. Księżyc, ludzie, cele, wszystko jest jednocześnie bliskie i dalekie, a człowiek zawsze jest samotny - na Ziemi, na Księżycu, na pogrzebie, na spacerze z przyjacielem. Ten melancholijny klimat (podtrzymywany przez fantastyczną scenografię) jest najmocniejszą stroną filmu i to dla niego oraz odwrócenia myślenia o locie na Księżyc warto obejrzeć.
UWAGA! W filmie jest sporo scen z szybkim obracaniem, trzęsącą się kamerą i migotaniem (fragmenty typu "coś siadło w maszynie i kręcimy się w koło"), jeżeli ktoś jest wrażliwy na coś takiego, to niech lepiej sobie odpuści, albo objerzy w warunkach, gdy może spauzować.

BTW, robię teraz risercz o astronautyce, żeby porównać z filmem i trafiło mi się na info, że Buzz Aldrin jest masonem - co ta informacja musi robić z głowami zwolenników teorii spiskowych Very Happy

Z wyrazami szacunku
Kazik


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Wypłosz
Galerianka na galerach



Dołączył: 03 Wrz 2013
Posty: 1676
Przeczytał: 34 tematy

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 19:07, 20 Paź 2018    Temat postu:

"Spotlight". Dobrze zrobiony, dobrze zagrany, ciekawa historia (historia śledztwa dziennikarskiego nt bostońskiego skandalu pedofilskiego w tamtejszym KRK), ale chyba zabrakło odrobiny suspensu. I w efekcie film nie zapada w pamięć.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
bruxa.paradoxa
Machająca Brew Maskotka



Dołączył: 15 Kwi 2015
Posty: 54
Przeczytał: 15 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 20:21, 20 Paź 2018    Temat postu:

Nowego Doctora Who.
Bardzo mroczny pierwszy odcinek serii, nie wiem co o tym myśleć...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Durian
Lily VooDoo Evans



Dołączył: 29 Sie 2018
Posty: 299
Przeczytał: 53 tematy

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 21:10, 20 Paź 2018    Temat postu:

A ja ostatnio mam fazę na horrory.
Koleżanka poleciła mi "Klucz do koszmaru" i powiem szczerze, że wypadł nawet nieźle. Miał nawet fabułę! Po seansie Slandermana zaczęłam bardzo doceniać takie drobiazgi...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lepus Istlich
Norka Karmiona Tuńczykiem



Dołączył: 17 Wrz 2015
Posty: 253
Przeczytał: 32 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 0:03, 21 Paź 2018    Temat postu:

[dygresja] Durbrzuszny, "Slenderman" faktycznie MIAŁ kiedyś fabułę. Niestety wywalono tyle scen i fragmentów oryginalnego scenariusza, że niewiele sensu w tym pozostało. [/dygresja]

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tini
Lis gończy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 10964
Przeczytał: 36 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Yo no soy de ningún lugar

PostWysłany: Wto 18:41, 23 Paź 2018    Temat postu:

The Haunting of Hill House. O jakie dobre! I jak rewelacyjnie nakręcone. Jedyny minus to to, że w końcówce troszki patetycznie się zrobiło.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Karmena
Super Renatka Psycholożka Sportowa



Dołączył: 26 Mar 2014
Posty: 1172
Przeczytał: 8 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wielkopolska

PostWysłany: Wto 19:36, 23 Paź 2018    Temat postu:

Popieram. Bardzo mi się spodobał serial, aktorzy, to nieustanne przeplatanie się przeszłości z teraźniejszością. Na końcu faktycznie, zrobiło się tak mocno po amerykańsku Wink
Strasznie spodobało mi się, że jedna z bohaterek ma na imię tak samo, jak autorka książki Smile W ogóle fajne jest to, że chociaż serial jest tylko inspirowany książką i opowiada inną historię, to jednak co chwilę są jakieś sceny nawiązujące do książkowego oryginału. No ładnie to wyszło Smile

A, i teraz oglądam nowe Targowisko próżności. Podobał mi się wcześniejszy serial, książka mnie lekko rozczarowała. Ten serial na razie, po pierwszym odcinku, dobrze się zapowiada. Piękne aktorki Smile


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Karmena dnia Wto 19:38, 23 Paź 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Alla
Szpieg z Krainy Dreszczowców



Dołączył: 08 Sie 2014
Posty: 2912
Przeczytał: 35 tematów

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warmia

PostWysłany: Czw 23:06, 25 Paź 2018    Temat postu:

Jakieś coś węgierskie, co się nazywa "Miłość i hazard" i jest klasycznym romansidłem. Jednak bardzo przyjemnym, są ładni ludzie i ładne konie.

E: Okazuje się, że to jest oparte na faktach - tytułowa Kincsem (taaak, polskie tłumaczenie tytułu jest tak z odwłoka wzięte, że bardziej nie można) to węgierska klacz, zwyciężczyni wszystkich gonitw, w jakich startowała, w Europie zachodniej znana jako "Węgierski Cud".
Aczkolwiek filmu w żaden sposób nie można nazwać, hm, biograficznym - Kincsem stanowi tło dla tematyki patriotycznej (rywalizacja austriacko-węgierska) i klasycznego romansu. Miło się ogląda, właśnie "miło" - i nic więcej.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Alla dnia Pią 21:52, 26 Paź 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17749
Przeczytał: 47 tematów

Pomógł: 93 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 11:47, 26 Paź 2018    Temat postu:

Obejrzałam sobie "Ostateczną operację" - najnowszy film z Oscarem Isaacem. Film oparty na faktach, opowiadający historię porwania Eichmanna przez izraelski wywiad. Eichmanna gra Ben Kingsley, a Oscar Isaac - jednego z grupy porywaczy, niejakiego Petera Malkina (według Wikipedii tenże nazywał się Zvi Malchin).
No i cóż. Tak średnio.
Mam wrażenie, że film tak nie do końca wie, czym właściwie chce być. Thrillerem szpiegowskim? A może psychologicznym? Nie pomaga mu z pewnością to, że bazuje na faktach, a więc nie mamy tego elementu oczekiwania: uda im się, czy nie (choć z drugiej strony, przy serialu Rzym ludzie obrażali się za spoilery, kiedy ktoś wspomniał, że Juliusz Cezar zginął, więc...). Obserwujemy przygotowania i samo porwanie, a następnie dłuższy czas jest poświęcony właśnie psychologicznej rozgrywce pomiędzy Eichmannem a jego porywaczami: otóż Eichmann musi podpisać dokument, że dobrowolnie udaje się do Izraela; inaczej linia El Al nie wpuści ich na pokład. Do negocjacji wyznaczony został Zvi Aharoni, jednak Malkin samowolnie łamie zakaz nawiązywania kontaktów z więźniem i zaczyna z nim rozmawiać. No i właśnie, tu byłby punkt wyjścia do świetnych, emocjonujących scen, do prawdziwego koncertu gry aktorskiej... tymczasem nie ma koncertu, jest co najwyżej poprawnie odegrana etiuda.
Z drugiej strony mamy warstwę sensacyjną: porwanie i późniejsze poszukiwania Eichmanna przez rodzinę i całe środowisko niemieckie w Argentynie. Ale tutaj też wszystko wypada jakoś tak statycznie, mało w tym napięcia.
O członkach grupy w zasadzie nic szczególnego nie można powiedzieć; jeden Malkin został przedstawiony jakoś szerzej, poznajemy jego przeszłość, wojenną traumę itd. W grupie jest Hanna, jego love interest... no i właśnie, jest, bo jest. Reszta też jest właściwie anonimowa, może oprócz Aharoniego - przywódcy grupy.

No i tak o. Obejrzeć się da bez bólu, ale żeby jakoś zapadało w pamięć, to nie powiem.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tini
Lis gończy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 10964
Przeczytał: 36 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Yo no soy de ningún lugar

PostWysłany: Sob 0:16, 27 Paź 2018    Temat postu:

National Theatre Live: Frankenstein. O borze jakież cudowności! I Benedict Cumberbatch jako Monstrum. Umarłam z zachwytu.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Alla
Szpieg z Krainy Dreszczowców



Dołączył: 08 Sie 2014
Posty: 2912
Przeczytał: 35 tematów

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warmia

PostWysłany: Sob 22:42, 27 Paź 2018    Temat postu:

"Blues Brothers". Podobno komedia. Pewnie mam inną definicję komedii, bo totalna demolka zupełnie mnie nie bawi. Ani dzikie pościgi. Ani humor, niebezpiecznie dążący do klozetowego.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17749
Przeczytał: 47 tematów

Pomógł: 93 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 23:40, 27 Paź 2018    Temat postu:

"Pierwszy człowiek". Noooo, w przeciwieństwie do "Ostatecznej operacji" to jest film, któremu w żaden sposób nie przeszkadza fakt, że opowiada historię, o ktorej wiemy jak się skończyła (program Apollo i lądowanie na Księżycu). Niesamowicie podobało mi się to, jak wiele potrafił przekazać bardzo oszczędnymi środkami, niewieloma słowami i gestami. Zdecydowanie polecam.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Procella
Bezo grudek



Dołączył: 22 Mar 2011
Posty: 4840
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 7:15, 28 Paź 2018    Temat postu:

Alla napisał:
"Blues Brothers". Podobno komedia. Pewnie mam inną definicję komedii, bo totalna demolka zupełnie mnie nie bawi. Ani dzikie pościgi. Ani humor, niebezpiecznie dążący do klozetowego.

Ale muzyka spoko. Ja to oglądam tylko dla muzyki.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Karmena
Super Renatka Psycholożka Sportowa



Dołączył: 26 Mar 2014
Posty: 1172
Przeczytał: 8 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wielkopolska

PostWysłany: Nie 9:47, 28 Paź 2018    Temat postu:

W "BB" wkurzali mnie ci kolesie. Znaczy, czasem było nawet ciekawie, ale nie wiem, czemu ten film jest uważany za kultowy. Ot, taki do szybkiego zapomnienia.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Alla
Szpieg z Krainy Dreszczowców



Dołączył: 08 Sie 2014
Posty: 2912
Przeczytał: 35 tematów

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warmia

PostWysłany: Nie 16:41, 28 Paź 2018    Temat postu:

Procella napisał:

Ale muzyka spoko. Ja to oglądam tylko dla muzyki.


Tu się zgodzę, muzyka bardzo dobra. A jeszcze lepsza byłaby bez obrazu Wink

Cytat:
W "BB" wkurzali mnie ci kolesie. Znaczy, czasem było nawet ciekawie, ale nie wiem, czemu ten film jest uważany za kultowy.


Obejrzałam to właśnie dlatego, że w opisach i recenzjach jak refren powtarza się "kultowy film", inaczej bym się nie zainteresowała. Jednak naprawdę nie potrafię dostrzec, co się niby na tę kultowość ma składać.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tini
Lis gończy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 10964
Przeczytał: 36 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Yo no soy de ningún lugar

PostWysłany: Nie 18:16, 28 Paź 2018    Temat postu:

Procella napisał:
Alla napisał:
"Blues Brothers". Podobno komedia. Pewnie mam inną definicję komedii, bo totalna demolka zupełnie mnie nie bawi. Ani dzikie pościgi. Ani humor, niebezpiecznie dążący do klozetowego.

Ale muzyka spoko. Ja to oglądam tylko dla muzyki.

Jako i ja. No i jeszcze sceny z naziolkami skaczącymi z mostu. Smile Chociaż aktorsko to też całkiem nienajgorzej wypada,


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Alla
Szpieg z Krainy Dreszczowców



Dołączył: 08 Sie 2014
Posty: 2912
Przeczytał: 35 tematów

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warmia

PostWysłany: Nie 22:20, 04 Lis 2018    Temat postu:

Kończę oglądanie "Zakochanego Szekspira". Nadal nie rozumiem, za co te wszystkie Oscary. Miła komedyjka, nic więcej, a Gwyneth Paltrow zagrała... cóż, źle.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Karmena
Super Renatka Psycholożka Sportowa



Dołączył: 26 Mar 2014
Posty: 1172
Przeczytał: 8 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wielkopolska

PostWysłany: Pon 10:03, 05 Lis 2018    Temat postu:

Cóż, film był robiony przez Weinsteina, więc chyba stąd te Oscary :/

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nihraz
Siostra Jakiegoś Anioła



Dołączył: 02 Lis 2018
Posty: 8
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 20:53, 05 Lis 2018    Temat postu:

Alla napisał:
"Aleksander Newski". Czerkasow jest och i ach i w ogóle, ale ja nie o tym. Nie mam żadnej podbudowy teoretycznej, nie znam się kompletnie na reżyserii i jej podobnych, ale to, co robi Einseinstein, to jest majstersztyk. Rozplanowanie kadrów, gra światłem i cieniem, kontrasty, ekspozycja - no oczu nie można oderwać. I to, że film jest czarno-biały, w niczym nie umniejsza jego ekspresji. Zauważyłam to już przy "Pancerniku Potiomkinie" (scena na schodach odeskich wywołuje ciarki), ale teraz świadomie zwróciłam uwagę. Nawet muzyka, skądinąd świetna - w końcu Prokofjew! - przy reżyserii blednie.

E: Weszłam na Filmweb wystawić ocenę i bezmyślnie przeczytałam opis. Dowiedziałam się, że głównym wątkiem jest historia miłości Waśki Busłaja i Gawriła Aleksicza do Olgi Daniłowny, i że to oni są głównymi bohaterami. A Aleksander to tak tylko, przechodził obok Shocked
I teraz nie wiem, czy to opis jest z odwłoka wzięty, czy ja się tak zapatrzyłam na Czerkasowa, że całą resztę potraktowałam po macoszemu...
"Aleksandra Newskiego" jeszcze nie widziałam, ale jakiś czas temu zaczęłam oglądać "Iwana Groźnego" tegoż reżysera. Rewelacja! Czuć ten rosyjski klimat, ognistość uczuć i ekspresję postaci. Gra aktorska jest bardzo teatralna, bywa przejaskrawiona, ale dla mnie to akurat plus, nie minus. Scena koronacji Iwana robi niesamowite wrażenie - co za bogactwo strojów i rekwizytów.

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Nihraz dnia Pon 20:54, 05 Lis 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
zaciekawiony
Fanka Kupichy



Dołączył: 02 Mar 2015
Posty: 1487
Przeczytał: 26 tematów

Pomógł: 21 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Białe miasto nad mętną rzeką

PostWysłany: Wto 1:23, 06 Lis 2018    Temat postu:

@ Alla
"Zakochanemu" bardzo pomogła kampania reklamowa wśród członków akademii - producent organizował darmowe pokazy w miejscowościach na Florydzie, gdzie mieszkali emerytowani, ale mający prawo głosu członkowie akademii.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rewa
Tillchen w opałach



Dołączył: 15 Lut 2014
Posty: 1874
Przeczytał: 32 tematy

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 20:18, 06 Lis 2018    Temat postu:

"The Dragon Prince". Animacja jest okropna, strasznie źle mi się patrzy przez tę niską liczbę klatek, no i kiedy jedna z postaci odwala Naruto Run, to ja naprawdę nie potrafię tego traktować tak zupełnie poważnie, ale ogólnie to, no, nie jest złe? Nawet wciąga, biorąc pod uwagę, że jest dość krótkie.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Alla
Szpieg z Krainy Dreszczowców



Dołączył: 08 Sie 2014
Posty: 2912
Przeczytał: 35 tematów

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warmia

PostWysłany: Wto 20:34, 06 Lis 2018    Temat postu:

zaciekawiony napisał:

"Zakochanemu" bardzo pomogła kampania reklamowa wśród członków akademii - producent organizował darmowe pokazy w miejscowościach na Florydzie, gdzie mieszkali emerytowani, ale mający prawo głosu członkowie akademii.


Karmena napisał:
Cóż, film był robiony przez Weinsteina, więc chyba stąd te Oscary


To mnie przekonuje. Bo za nic nie uwierzę, że miła komedyjka romantyczna okazała się lepsza od "Szeregowca Ryana" czy "Cienkiej czerwonej linii" ;/

Nihraz napisał:
"Aleksandra Newskiego" jeszcze nie widziałam, ale jakiś czas temu zaczęłam oglądać "Iwana Groźnego" tegoż reżysera. Rewelacja! Czuć ten rosyjski klimat, ognistość uczuć i ekspresję postaci. Gra aktorska jest bardzo teatralna, bywa przejaskrawiona, ale dla mnie to akurat plus, nie minus. Scena koronacji Iwana robi niesamowite wrażenie - co za bogactwo strojów i rekwizytów.


"Iwana Groźnego" jeszcze nie widziałam, musiałam ochłonąć po Newskim, a to prawie ta sama obsada i ekipa filmowa Smile Póki co skaczę sobie po kinie radzieckim tak trochę od Sasa do Lasa, bo wybieram, co mi akurat w oko wpadnie.
Obejrzałam np. "Moskwa nie wierzy łzom", zdaje się, że to jedyny radziecki film, który dostał Oscara, ale akurat on nie zestarzał się ładnie. Najwięcej zastrzeżeń mam do bardzo stereotypowego przedstawienia ról kobiety i mężczyzny i nachalnego podkreślania, że żona ma mniej zarabiać niż mąż, bo inaczej to nie rodzina, tylko jakaś aberracja.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Wypłosz
Galerianka na galerach



Dołączył: 03 Wrz 2013
Posty: 1676
Przeczytał: 34 tematy

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 1:02, 08 Lis 2018    Temat postu:

Parę dni temu obejrzałem "Jeźdźca bez głowy" Burtona. Zaskakująco dużo znanych gęb - Christopher Lee, Vernon Dursley, Christopher Walken, Senat (a.k.a. Palpatine), no i naprawdę uroczy Depp w roli ach-jakże-racjonalnego detektywa, który musi zmierzyć się z nadprzyrodzonym. Nie jest to jakieś wielkie dzieło, ale na mile spędzone popołudnie - jak znalazł.
No i do tego rozkosznie gotyckie krajobrazy Nowej Anglii. Wink


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Vaherem
Der Hexenhammer



Dołączył: 17 Mar 2013
Posty: 4451
Przeczytał: 41 tematów

Pomógł: 37 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 19:01, 08 Lis 2018    Temat postu:

Breaking Bad dostanie kontynuację w postaci filmu telewizyjnego, który skupi się na losach Pinkmana.

[link widoczny dla zalogowanych]

Trochę słabo, bo imo otwarte zakończenie jego wątku w ostatnim odcinku było dobrym pomysłem.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Haszyszymora
Niedoświadczony lampart



Dołączył: 18 Maj 2010
Posty: 2921
Przeczytał: 15 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 23:47, 11 Lis 2018    Temat postu:

Właśnie skończyłyśmy z Herse oglądać „451 stopni Fahrenheita”, czyli ten słynny melodramat o smutnym patrzeniu sobie w oczy. Tam nic więcej się nie dzieje!
Montag jest tutaj strażakiem-celebrytą , który poza akcjami pozostaje zaskakująco bierny. Chodzi, gdzie mu każą, robi, co mu każą, mówi, co mu każą… Serio, nawet w sytuacji, kiedy jego szef intensywnie się do niego przystawia, ten jełop tylko smutno patrzy. A Beatty na bibułkach od papierosów pisze notki z imieniem podwładnego i coelhizmami o cierpieniu dla miłości.
Poza tym Montag rozwija studencki romans z Clarisse (najlepszy, jedyny naturalnie wypadający wątek w filmie. Chociaż chemii między nimi zbytnio nie ma). Polega on na: siedzeniu w melinach (przytulne i komfortowe mieszkanie w doskonałej lokalizacji, 10 minut do centrum), czytaniu książek, zastanawianiu się, jak ugotować obiad ze smętnych resztek i wspólnym graniu na harmonijce.
Później główny bohater dołącza do ruchu oporu, bo Clarisse mu każe. Obserwując ruch oporu przekonujemy się, że nawet po eksternistycznych studiach na uniwersytecie im. Stirlitza można znaleźć zajęcie. Otóż: nasi dzielni konspiratorzy porywają Montaga prosto spod kamer, by zawieźć go do swojej hiper tajnej bazy w jakiejś ruderze na wsi. Trzymają tam wszystkie swoje książki na widoku, opowiadają Montagowi (czyli w sumie randomowi, którego pierwszy raz widzą na oczy) o swoich planach i poruczają mu uber ważne zadanie. Aha, w swoich szeregach mają też babcię w pasie szahida zrobionym z książek, wypatrzyłyśmy na przykład Ulissessa. A plan rebeliantów polega na przyczepieniu do fancy ptaszka z… Project Gutenberg (?) w genach jakiegoś nadajnika i wypuszczenia go na wolność.
No i wszyscy mają daddy issues.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Karmena
Super Renatka Psycholożka Sportowa



Dołączył: 26 Mar 2014
Posty: 1172
Przeczytał: 8 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wielkopolska

PostWysłany: Pon 10:09, 12 Lis 2018    Temat postu:

To jest ta nowa wersja?
Dobrze, że nie oglądałam xD


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Hersychia
Głowa w szafie



Dołączył: 05 Mar 2016
Posty: 2354
Przeczytał: 39 tematów

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa [*] / Poznań

PostWysłany: Pon 11:18, 12 Lis 2018    Temat postu:

Karmeno, tak. My obejrzałyśmy, bo Hasz lubi Michaela B. Jordana :p

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Alla
Szpieg z Krainy Dreszczowców



Dołączył: 08 Sie 2014
Posty: 2912
Przeczytał: 35 tematów

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warmia

PostWysłany: Pon 23:46, 12 Lis 2018    Temat postu:

"Avatar". Wciąż mi się podoba.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tini
Lis gończy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 10964
Przeczytał: 36 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Yo no soy de ningún lugar

PostWysłany: Wto 9:19, 13 Lis 2018    Temat postu:

W końcu zabrałam się za drugi sezon Westworld. Po dwóch odcinkach stwierdzam, że na razue źle nie jest.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lepus Istlich
Norka Karmiona Tuńczykiem



Dołączył: 17 Wrz 2015
Posty: 253
Przeczytał: 32 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 19:34, 13 Lis 2018    Temat postu:

"Neon Genesis Evangelion". Jestem dopiero po ośmiu odcinkach, a już zdążyłam się zachwycić.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Big Bad Wolf
Zakochany Kundel ze Switzerland Team



Dołączył: 30 Sty 2014
Posty: 730
Przeczytał: 27 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Z lasu

PostWysłany: Wto 20:35, 13 Lis 2018    Temat postu:

Obejrzałam wczoraj Widows i jestem zachwycona. Świetnie nakręcony, znakomicie zagrany (Viola Davis jak zwykle kradła wszystkie sceny, ale reszta - zwłaszcza Elizabeth Debicki i Daniel Kaluuya - też była genialna), do tego bardzo dobrze napisane postaci kobiece. Bardzo, bardzo polecam.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Alla
Szpieg z Krainy Dreszczowców



Dołączył: 08 Sie 2014
Posty: 2912
Przeczytał: 35 tematów

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warmia

PostWysłany: Pią 23:18, 16 Lis 2018    Temat postu:

"Lego Batman". Zdecydowanie nie trafia do mnie ta stylistyka. Tylko głos Batmana mi się podoba, cała reszta budzi poczucie zażenowania i niechęć.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Vaherem
Der Hexenhammer



Dołączył: 17 Mar 2013
Posty: 4451
Przeczytał: 41 tematów

Pomógł: 37 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 0:08, 20 Lis 2018    Temat postu:

Castlevanie. Po pierwszym odcinku kibicuję Draculi.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Vaherem
Der Hexenhammer



Dołączył: 17 Mar 2013
Posty: 4451
Przeczytał: 41 tematów

Pomógł: 37 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 16:15, 21 Lis 2018    Temat postu:

Połknąłem wczoraj resztę pierwszego sezonu i nadal kibicuję Drakuli. Co do samego serialu... to jest ok. Ładne tła i projekty postaci, fabuła mega przewidywalna, ale mimo wszystko przyjemna. I muszę tylko powstrzymać wewnętrznego krytyka od toczenia beki z architektury na Wołoszczyźnie w XV wieku. To tylko fantasy Vahu, powtarzam sobie.

Mistycyzm Popkultularny pokazywał ostatnio wykres wzrostu wydatków na animację w Netflixie i Amazonie Prime, pisząc, że dla animacji nadchodzą tłuste lata. I świetnie! Takie Castlevani nigdy nie dostalibyśmy jako serialu, bo jego koszta byłyby zbyt wielkie. Całe to gore, piekielne armię, fantazyjny zamek Drakuli, przeczące prawom fizyki walki...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Vaherem
Der Hexenhammer



Dołączył: 17 Mar 2013
Posty: 4451
Przeczytał: 41 tematów

Pomógł: 37 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 17:18, 24 Lis 2018    Temat postu:

Skończyłem drugi sezon Castlevanii. Dopadła mnie netflixoza, wszystkie osiem odcinków obejrzałem wczoraj późnym wieczorem. I mam trochę mieszane uczucia... Tła nadal są śliczne, kreska jest spoko, ale mam wrażenie, że wszystko działo się za szybko. No, ale walka w holu trójki bohaterów (i to jakże klasycznej, w sumie można sprowadzić ich do świętej trójcy rpgów: łotrzyk, wojownik i mag) z grupką wampirów, gdy leciało wyjęte z gier "Bloody Tears". No cudo po prostu. Wydaje mi się, że seriale animowane mogą sprawdzać się o wiele lepiej w adaptacjach gier niz filmy/seriale aktorskie. Dajcie mi animacje z klasyczną Larą Croft.

Acha, nadal #teamDracula

A teraz miejsce na mały rant. Trochę rzucam mięsem:
KUUURWWWWWA. SERIO? SERIO? Pomijam już fakt, że Dracula w tym sezonie jest cieniem naprawdę wkurwionego gościa z pierwszego sezonu i naprawdę jedyne o czym myśli to wybicie ludzkości a potem skazanie wampiry na śmierć głodową i Alucard ma racje twierdząc, że to najdłuższy list samobójczy ever... ALE DLACZEGO ZABILI GO JUŻ W TYM SEZONIE? WHY. WHY KURWA. Co będzie w trzecim? Myślałem, że może na koniec zostawią jakąś sugestię, ze Vlad przetrwał, ale nie, pojawił się tylko na chwilę by okazać się halucynacją/wspomnieniem Alucarda. Kto będzie złolem w trzecim sezonie? Ta jędza Carmilla? Nie, ona jest... no do pięt Drakuli nie dorasta. Alucard zwariuje? Też mnie to jakoś nie kręci. No KUUUUUURWAAAAAA, zajebali Drakulę za szybko. Się wszyscy na Grę o tron zapatrzyli i za bardzo chcą szokować.
Meh.
Ale trzeci sezon i tak obajrzę jak tylko wyjdzie.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Vaherem dnia Sob 17:19, 24 Lis 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Alla
Szpieg z Krainy Dreszczowców



Dołączył: 08 Sie 2014
Posty: 2912
Przeczytał: 35 tematów

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warmia

PostWysłany: Sob 22:46, 24 Lis 2018    Temat postu:

"O mały głos". Po przeczytaniu opisu uznałam, że mi się spodoba - nieśmiała dziewczyna, obdarzona talentem do śpiewu, zostaje odkryta przez managera gwiazd. Historia Kopciuszka, a ja takie lubię.
Niestety. Postacie Małego Głosu i jej matki są tak karykaturalnie przerysowane, że nie da się tego oglądać bez solidnego poirytowania. Mały Głos jest chorobliwie nieśmiała, a jej matka jest toksyczna - i te prawdy objawione są wpychane widzowi w każdej scenie, żeby na pewno ich nie przeoczył. Sympatii nie budzi żaden bohater, w sumie nawet mnie nie interesuje, jak się to skończy...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 6066
Przeczytał: 37 tematów

Pomógł: 38 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Sob 7:38, 01 Gru 2018    Temat postu:

Nowe "It". Książki ani poprzedniej ekranizacji nie znam, a uczucia mam... mieszane.

Znaczit... to był horror? No przyjemnie się oglądało, ale nie poczułam się ani przestraszona, ani zaniepokojona, i ogólnie miałam wrażenie, że tak naprawdę to film skierowany do rówieśników głównych postaci. Mike i Stan to postaci, niestety, tokenowe, i żałuję że ich rola nie została rozwinięta - zwłaszcza Stan, Mike miał kilka momentów, ale nadal mam wrażenie, że został potraktowany po macoszemu. Nie podobał mi się też pocałunek między Bev a Billem, był tam zupełnie niepotrzebny, takie wciskanie heteroseksualizmu na siłę. Na litość, to tylko dzieciaki. Podobało mi się za to, że Bev zarąbała swojego przemocowego ojca. Dwa razy. xD Fajna była też scena, w której jeden ze szkolnych prześladowców bezskutecznie walczy o życie, czołgając się przez gówno. I może jestem zepsuta, ale absolutnie nie współczułam temu drugiemu i nie kibicowałam mu w ubiciu przemocowego ojca, gnojek zasłużył sobie na wszystkie złe rzeczy, które go spotykały.
Estetyka nie do końca do mnie przemówiła, wydawała mi się mało autentyczna, jak to w amerykańskich filmach. Krew, brud, czołganie się przez kanały - wszystko to wydawało mi się za czyste. Już od pierwszych scen śmieszył mnie nienagannie bielutki Pennywise siedzący w studzience kanalizacyjnej, no ale okej, on był mistycznym szujstwem. Przewróciłam za to oczami przy nierozmazanej makijażowo Bev skaczącej do wody... po czym zdałam sobie sprawę, że chłopaki mają na twarzy tyle samo szpachli co ona, i jej mejkap w tej scenie nie miał być in-universe. No nie lubię tego, drażni mnie.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Polecanki filmowo-książkowe Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 23, 24, 25, 26, 27, 28  Następny
Strona 24 z 28

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin