Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona
analizy, blogaski, aŁtoreczki...
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Więzień labiryntu

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Polecanki filmowo-książkowe / Spoilerujemy
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nana
Super Ninja



Dołączył: 22 Lis 2013
Posty: 337
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Raszyn

PostWysłany: Sob 19:02, 27 Wrz 2014    Temat postu: Więzień labiryntu

Właśnie wróciłam z seansu i... Cholera. Możliwe, że to przez moje fazowanie na "Atak Tytanów", ale ten film tak mi się kojarzył z tą serią, że dajcie spokój. Wysokie mury, potwory hasające za nimi, ZWIADOWCY (!), główny bohater, który od Erena Jaegera różni się tylko imieniem i temperamentem... Cóż, powiem tylko tyle, że czekam na drugą część, którą twórcy już zapowiedzieli Smile

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Nana dnia Sob 19:02, 27 Wrz 2014, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ajzan
Rebeca w gróbce



Dołączył: 25 Cze 2013
Posty: 2712
Przeczytał: 33 tematy

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 20:48, 27 Wrz 2014    Temat postu:

Czytałam opis książki, na której podstawie go nakręcono i nie zachwyciło mnie. Ot, kolejne post-apo dla młodzieży czerpiące z famy "Igrzysk Śmierci".

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nana
Super Ninja



Dołączył: 22 Lis 2013
Posty: 337
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Raszyn

PostWysłany: Sob 23:02, 27 Wrz 2014    Temat postu:

Dla mnie to to na "Igrzyska Śmierci" nie wyglądało, ale spoko Razz

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ajzan
Rebeca w gróbce



Dołączył: 25 Cze 2013
Posty: 2712
Przeczytał: 33 tematy

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 8:14, 28 Wrz 2014    Temat postu:

Nana napisał:
Dla mnie to to na "Igrzyska Śmierci" nie wyglądało, ale spoko Razz

Fabularnie może nie, ale sam fakt, że to książka dla młodzieży, z młodym protagonistą żyjącym w pokręconej wizji przyszłości sam nasuwa takie skojarzenia. Ale moja niechęć wynika pewnie również z faktu, że nie przepadam za takim przedstawieniem post-apo.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Ajzan dnia Nie 8:20, 28 Wrz 2014, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Krakatoa
Całuśny Christoph z Brzytwą



Dołączył: 28 Maj 2013
Posty: 1091
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 20:07, 01 Paź 2014    Temat postu:

Łoboru, jak mnie ten film zirytował. Już nawet w trakcie seansu zaczęłam się cieszyć, że pani kasjerka zaproponowała mi gazetkę z kuponem na bilet za czternaście złotych, bo gdybym zapłaciła całą sumę za bilet, to by mnie coś złego trafiło. Najgorsze jest to, że w tym filmie nie ma żadnych patologii, złych postaw przedstawionych jako dobre, z "Władcami much" się kojarzy, a sam labirynt robi naprawdę niesamowite wrażenie i został naprawdę dobrze zrobiony, aktorzy fajni tacy w sumie, a całość ogląda się niemal bezboleśnie niemal do samego końca. Ale jednocześnie jest to tak męcząco irytujące. Nikt nowemu nic nie mówi bo nie. Po co Thomasowi, który chciał wejść do labiryntu mówić, że wejście do niego się zamyka o zmierzchu, skoro można na niego naskoczyć, prawie pobić i ogólnie zaklasyfikować jako idiotę. Nie wiem czy to autor książki zastosował taki chwyt, czy scenarzysta, ale to, że nie dostajemy żadnych informacji wcale nie wzmaga naszej ciekawości, tylko denerwuje, bo ileż można? Odzyskałeś wspomnienia? Super, to może teraz powiesz kto i jak? Nie, to nie jest ważne. I ktoś inny się z tobą zgodzi. Bo wiesz wszystko, ale kij z tym. I pojęcia nie mam, po co ta dziewczyna tam była. Chyba tylko po to, żeby być. I zakończenie, o boru, jakie to było... Argh! Dostajemy wyjaśnienie, dlaczego nastolatków zamykano w labiryncie (głupie jak but), a potem jest twist i pojęcia nie mam, czy to wyjaśnienie to też część mistyfikacji, a może półprawda, a może to jednak jest cała prawda, tyko odpowiednio zmanipulowana? I w tym momencie twórcy ponieśli największą porażkę - tak się wkurzyłam, że stwierdziłam "walić to, totalnie mnie nie obchodzi co tam się dalej dzieje". Serio, jeśli ujawniasz Wielką Tajemnicę i niemal od razu dowalasz Wielkim Twistem, a widza nie obchodzi ciąg dalszy, to już klęska jest.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Krakatoa
Całuśny Christoph z Brzytwą



Dołączył: 28 Maj 2013
Posty: 1091
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 20:08, 01 Paź 2014    Temat postu:

Czy ktoś mógłby powywalać mi te duble? Nie wiem czy to przeglądarka, czy internet mi tak szaleje. ):

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Krakatoa dnia Śro 20:13, 01 Paź 2014, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bez zarzutu
Trochę dziecko, trochę sarna



Dołączył: 21 Mar 2010
Posty: 1167
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 10 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 18:41, 02 Paź 2014    Temat postu:

Z tego co pamiętam to z książkowego bohatera niezły buc był na początku, więc jego pobicie w filmie bardzo mię cieszy Wink
Może fabuła się rozwinęła, ale po wstępie czułam taką niechęć do wszystkiego, że ze wstrętem odłożyłam na nieokreślone potem. Warto wrócić?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Krakatoa
Całuśny Christoph z Brzytwą



Dołączył: 28 Maj 2013
Posty: 1091
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 20:45, 02 Paź 2014    Temat postu:

Jeśli wierzyć takiej np. Myszy, to nie bardzo - [link widoczny dla zalogowanych]

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nana
Super Ninja



Dołączył: 22 Lis 2013
Posty: 337
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Raszyn

PostWysłany: Czw 22:08, 02 Paź 2014    Temat postu:

Czemu zawsze jest tak, że jak obejrzę film, to nagle dowiaduję się o jego książkowej wersji? W dodatku z tego, co pisze Mysza wynika, że nie warto po nią sięgać, ale... W sumie co mi tam! Spróbuję!

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
-A
Soory Vietu



Dołączył: 14 Lis 2013
Posty: 471
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 23:18, 02 Paź 2014    Temat postu:

Byłam dzisiaj na seansie i powiem jedno: Uwielbiam! Film mnie zachwycił. Trzymający w napięciu do samego końca. I mimo drobnych błędów film uważam za jeden z lepszych, który obejrzałam w tym roku.

Chociaż i tak głównie skupiłam się na podziwianiu Dylana <3


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Achika
Morski szkarłupień denny



Dołączył: 12 Kwi 2011
Posty: 1358
Przeczytał: 16 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kozi Gród

PostWysłany: Pią 19:40, 10 Paź 2014    Temat postu:

Właśnie wróciłam z kina. Film spełnił moje oczekiwania (może dlatego, że nie były wygórowane...): trzyma w napięciu, scenografia świetna, młodzi aktorzy dobrze grają, no, z wyjątkiem głównego bohatera, który już bardziej nijaki nie mógłby być.

Miałam nadzieję, że dziury logiczne i zagadki (np. dlaczego odtrutka na jad Grieversów przywraca pamięć, dlaczego Thomas i Teresa z badaczy przeistoczyli się w obiekty badań) zostaną wyjaśnione w dalszych częściach, ale przeczytałam sobie w necie streszczenia II i III tomu i widzę, że nie.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nana
Super Ninja



Dołączył: 22 Lis 2013
Posty: 337
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Raszyn

PostWysłany: Sob 19:51, 24 Paź 2015    Temat postu:

Okej, to byłam sobie dzisiaj na drugiej części i... Muszę przyznać, że jak pierwsza część mnie zainteresowała (głównie przez pewne podobieństwa do Attack on Titan), tak druga już nie specjalnie. Znaczy jakościowo film był dobry jeśli chodzi o efekty specjalne i ustawienia kamery, ale tak:
- najpierw uciekli z labiryntu, ktoś ich eskortował stamtąd i okazało się, że to ci, którzy ich tam wsadzili o czym dowiadujemy się, jak jakiś dzieciak zabiera Thomasa do kanału wentylacyjnego,
- więc znowu uciekli i trafili na pustyni na bandę zombiaków w jakimś rozwalonym centrum handlowym, gdzie jednego z uciekinierów pogryzły,
- więc znowu uciekli (ten pogryziony jest oczywiście umierający, więc na jego życzenie zostawiają go z pistoletem, żeby strzelił sobie w łeb i strzelił (ojeju)) i trafili na innych rozbitków, ale tam w końcu dopada ich ta organizacja, która uwięziła ich w labiryncie,
- więc znowu uciekli (Thomas i jakaś dziewczyna, a reszta gdzieś za tym Sidneyem pobiegła (znaczy, ten aktor grał Sidneya w "Dawno, dawno temu", a ten z "Więźnia" to nie pamiętam, jak się nazywał)), skąd trafili do dzielnicy rozpusty i tam ich rozpił facet o imieniu Marcus,
- więc jak tylko zarąbali mu auto ZNOWU UCIEKLI i trafili w górach na to całe, eee... Prawe Ramię? No, i tam se urzędują, aż do momentu w którym Teresa wzywa tę organizację (przy czym ani mnie nie wkurzyła, ani nic mi nie zrobiła, jakoś się z tym pogodziłam i oglądałam do końca),
- organizacja, za przeproszeniem, rozpierdala tę ich kryjówkę, zabiera Teresę i Minho (którego szlag trafił, czyli paralizator), a na pytanie "Thomas, jaki masz plan?" dostajemy napisy końcowe.


[link widoczny dla zalogowanych]
Coś mi się wydaje, że ostatnią część obejrzę tylko dlatego, że mnie koleżanka poprosi, bo w przeciwieństwie do mnie wielbi tę serię całym serduszkiem. Serio, pierwszy film wydawał mi się o wiele lepszy, a tak zostałam uraczona kolejną historią o zombiakach. Wprawdzie są tylko na początku, ale to nie zmienia faktu, że po prostu nie leży mi temat wirusa zmieniającego ludzi w potwory.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Nana dnia Sob 23:58, 24 Paź 2015, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lizard
Jadeitowa poetessa z charyzmatem



Dołączył: 27 Lip 2014
Posty: 2439
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 22:02, 25 Lip 2016    Temat postu:

Korzystając z tego, że puszczali je na Canal+ i mogłam nagrać, obejrzałam właśnie obie części i ogólnie 9/10, dobra rozrywka, dobra drama, Ci Źli kontra Ruch Oporu, bohaterowie nieirytujący (bądź irytujący w małym stopniu. yep, na ciebie patrzę, Teresko Rolling Eyes) - słowem: mój typ filmu.

Tyle że nie mogę pozbyć się wrażenia, że autor książek napisał pierwszy tom i stwierdził, że no fajnie, ale już wyczerpał materiał i teraz to on by TAK BARDZO chciał napisać O ZOMBIAKACH. Ale zamiast zacząć nową serię, albo, nie wiem, spełnić się w jakiejś małej formie i doprowadzić do sensownego końca historię Labiryntów, postanowił połączyć przyjemne z pożytecznym i zrobić kontynuację - Z ZOMBIAKAMI! Very Happy Bo really, pierwsza część nijak się ma do drugiej, z tego względu, że plan pt: "dzieciaki są megacennym towarem i lekarstwem na epidemię" się w tym momencie trochę kupy nie trzyma. Skoro tak, to po cholerę ryzykować ich życie każąc im samodzielne wyjść ze śmiertelnej pułapki...? To tak trochę jakby wyrzucač płonące studolarówki przez okno, no nie? Very Happy Szczególnie, że na posiadanie/nieposiadanie odpornego enzymu nijak nie wpływała zręczność, spryt czy siła - po prostu był, albo nie.

Znaczy nie wiem, książki dopiero przede mną, leżą wypożyczone, możliwe że tam się coś wyjaśni. Ale jak na razie to, patrząc na filmy, WCKD najwyraźniej pobierało nauki w Szkole Strategii im. Prezydenta Snowa. Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Siia
Gość






PostWysłany: Śro 15:30, 27 Lip 2016    Temat postu:

Słyszałam, że w filmach wręcz naprawiono największe debilizmy z książek. I że w ogóle książki są mega słabe.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
KsiężniczkaZombie
Agentka do zadań specjalnych



Dołączył: 26 Paź 2015
Posty: 206
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 15:58, 27 Lip 2016    Temat postu:

Ja film traktuje jako coś zupełnie odrębnego. O ile filmy podobają mi się nawet bardzo, tak nie dałam rady przeczytać nawet jednego rozdziału z tych książek Very Happy

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lizard
Jadeitowa poetessa z charyzmatem



Dołączył: 27 Lip 2014
Posty: 2439
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 16:21, 27 Lip 2016    Temat postu:

PRZECZYTAŁAM.

I stwierdzam, co następuje:

a) książek nie nazwałabym megasłabymi, ale też nie dobrymi. Ot, typowe YA, poziom "Igrzysk Śmierci", z tym plusem że nie te nie są pisane w pierwszej osobie, czasie teraźniejszym. W skali szkolnej - 3+.
b) faktycznie twórcom filmów udało się coś niesamowitego - czyniąc fabułę mniej sensowną, nadali jej więcej prawdopodobieństwa. Very Happy Oto dlaczego:

Raz, książki sprowadzają się do tego, że WCKD (sorry, tłumaczenie DRESZCZ do mnie nie przemawia, ale o tłumaczeniu za chwilę) testuje dzieciaki i poddaje je Próbom, żeby na końcu stworzyć coś a'la mapy połączeń neuronowych i reakcji, i z nich wyczytać rozwiązanie ich odporności na Pożogę. Część to faktyczni Odporni, część - tylko grupa kontrolna, ale zasadniczo - cel jest jeden: wybrać najlepszych i pokrajać im mózgi, z nadzieją, że tam znajdzie się odpowiedź na pytanie, czym jest lek. No takie jest to, powiedziałabym, mocno ryzykanckie podejście, biorąc pod uwagę że wszystko wskazuje że leku po prostu nie ma. Utopili w pipu kasy, poświęcili lata czasu i masę ludzi (też "swoich") żeby na końcu wziąć jednego wybrańca, pokroić go, i co? Jak się nie uda próbować jeszcze raz? No to gratuluję, wygrali państwo, bo właśnie taki był ich plan! =.=

Stąd o wiele lepsze i bardziej prawdopodobne wydaje mi się, że tak wielka, i powiązana z rządami ocalałych krajów, organizacja, zajmowałaby się pozyskiwaniem lekarstwa z Odpornych i sprzedawaniem go za grube dulary tym, których byłoby na to stać. Kasa misiu kasa, jakoś takie zachowanie bardziej pasuje mi do koncernów medycznofarmaceutycznych. #ZłowrogieEchoAltmedowcówWTle

Dwa, całe dwa pierwsze tomy to testy WCKD na dzieciakach. Poddawanie ich różnym sytuacjom, żeby ich mózgi wytworzyły te wspomniane mapy. Mamy wszystko - sianie fałszywej nadziei, strachy na lachy, generowanie zdrajców i przyjaciół, nasyłanie na siebie, wszystko jest grą, wszystko jest testem, nic nie jest prawdziwe, nie wiemy komu ufać, mamy dość, chcemy uciec...

...no i uciekamy.

Znaczy, nie zrozumcie mnie źle, ja wcale nie życzyłabym sobie żeby się okazało, że pozabijali wszystkich w imię nauki czy coś. Ale jest coś dziwnego w tym, że czyta człowiek o WCKD, o wszystkim co zrobili i co robią, o tym jaki ma to wpływ na cały świat, o tym co się z tym światem dzieje, że jest jakiś ruch oporu, i tak dalej... A na końcu sprowadza się to do tego że dwie setki Odpornych pod wodzą głównych bohaterów uciekli do miejsca-raju by tam zacząć na nowo cywilizację. Eeee, dziękuję, postoję. Dlatego też bardziej podoba mi się pomysł filmowców z odpuszczeniem tej całej hopy z drugim testem i przedstawienie go jako ucieczki o WCKD. Spotkanie potem Ruchu Oporu, zdrada Tereski, samobójczy plan zemsty - ja wiem, że to są tak ograne schematy, że ich strona na TV Tropes ma milionpińcet przykładów, ale kurde, używa się ich bo DZIAŁAJĄ. (Oraz prawda, osobiście to są moje ulubione klisze filmowe <3) Dziwne organizacje wdrażające piętrowe zdupyplany - wręcz przeciwnie.

No, chyba że jeszcze może być plottwist i w trzecim filmie się okaże, że to jednak BYŁ test, ale to też będzie imho sensowniejsze, niż powiedzenie widzowi/czytelnikowi (oraz BOHATEROM) na pierwszej stronie "UWAGA TO JEST KOLEJNY TEST". Very Happy

EDIT: po edicie, po się bałam że mi ten elaborat skasuje.

c) TŁUMACZENIE. Pierwszą książkę tłumaczył pan Łukasz Dunajski, i mujboru, ja się nie dziwię, że go wymienili. Książki tak fatalnie tłumaczonej nie czytałam chyba nigdy w życiu. Fatalna literacko, w kwestii "płynności" i przyjemności czytania to poziom porównywalny z instrukcją ppoż, fatalna nieumiejętność dobrania słów do sceny i okoliczności. Przykład: najpierw gadają względnie normalnie, jak nastoletni chłopcy, a tu nagle jeden (o Teresce w śpiączce): "Przyjmuje pokarm."

Rili? Jak ostatnio sprawdzałam, to nie wyrażali się tak piętnastoletni chłopcy z dużych miast, a co tu mówić o takich z wymazaną pamięcią, rzuconych w dzicz. I TEGO JEST MNÓSTWO. Argghh!

Chłopcy stworzyli też sobie własny slang. Pan tłumacz ewidentnie poszedł po linii najmniejszego oporu, co dało efekty komiczne i kosmiczne, bo w naszej wersji slang składa się głównie z (marnie) pozniekształcanych przekleństw. "Purwa", "krótas", "fujnia" - no bardzo twórczo, panie Dunajski, ale jak to się, do cholery, ma do tego:
Cytat:
Klunk - means "poop" or "crap."
Shank - means "friend" or "fellow."
Shuck - an expletive used to bring attention to one's annoyance or frustration.
Slim it - means "calm down" or "shut it."
Slinthead - a derogatory term used mostly by others when one makes a mistake that involves repercussions.
Greenbean/Greenie - the newest arrival to the Glade.
Newbie - a newcomer in the Glade. Can refer to a Greenie, or anyone else relatively new.
Good That - said when a Glader agrees with someone or something.
Jacked - describing a person who is messed up in the head.

Wzięte z wiki książek.

Przetłumaczenie "Grievers" na "Bóldożerców to jest przy tym małe miki.

A jeśli to nie posłało was na glebę, to co powiecie na bohatera którego imię/przezwisko, Frypan, dzielny pan tłumacz przełożył na PATELNIAK. Panie Dunajski, a o słowie "rondel" kiedyś pan słyszał? Serio, jak macie kumpla-kucharza, to kurde bardziej naturalnym jest, że będziecie na niego wołać Rondel czy PATELNIAK?
SAM PAN JESTEŚ PATELNIAK, PANIE DUNAJSKI.

Drugi i trzeci tom tłumaczyła już Agnieszka Hałas i czuć zmianę w jakości, dużo lepiej się to-to czyta, lekko i przyjemnie, nie ma kretyńskich wpadek, no ale niestety, to durne "tłumaczenie" slangu, Bóldożercy, oraz nieszczęsny Patelniak już jej zostały w spadku.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Lizard dnia Śro 21:30, 27 Lip 2016, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Melomanka
Bezo grudek



Dołączył: 12 Kwi 2010
Posty: 5890
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 57 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Śro 20:54, 27 Lip 2016    Temat postu:

Lizard napisał:
Pan tłumacz ewidentnie poszedł po najmniejszej linii oporu

Po linii najmniejszego oporu.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nana
Super Ninja



Dołączył: 22 Lis 2013
Posty: 337
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Raszyn

PostWysłany: Śro 22:38, 27 Lip 2016    Temat postu:

Lizard napisał:
No, chyba że jeszcze może być plottwist i w trzecim filmie się okaże, że to jednak BYŁ test, ale to też będzie imho sensowniejsze, niż powiedzenie widzowi/czytelnikowi (oraz BOHATEROM) na pierwszej stronie "UWAGA TO JEST KOLEJNY TEST". Very Happy


A, by było Laughing Skoro o TDC mowa, to mam nadzieję, ze tym razem prace nad filmem pójdą bez zarzutu. Ostatnio kręcili sobie spokojnie trzy dni, a tu nagle [link widoczny dla zalogowanych]. Sad Koniec, i szpital. Kto czytał, ten chlipał. Albo chociaż trochę się zmartwił. Jakby co, tłumaczone przeze mnie, więc w razie błędów lać po łbie. x,D

Cytat:
"Przyjmuje pokarm."


Ej, nie zauważyłam tego Shocked Chyba muszę jeszcze raz przeczytać te książki.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Mal
Zmechacona dżdżownica



Dołączył: 01 Lut 2015
Posty: 3215
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 0:47, 28 Lip 2016    Temat postu:

Przepraszam, nie znam tego uniwersum (poza przeczytaną kiedyś na wiki fabułą, którą zdążyłam już zapomnieć), ale muszę się zachwycić: Patelniak i Bóldożercy Heart

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
maryboo
Wyssana wampirzyca



Dołączył: 20 Sty 2011
Posty: 819
Przeczytał: 18 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 7:51, 28 Lip 2016    Temat postu:

Ja oglądałam tylko pierwszy film w ramach odmóżdżania z przyjaciółkami; pamiętam, że jedna z nich za diabła nie była w stanie skoncentrować się na fabule, bo przez cały czas skupiała się na jednym: "Drabina. Zbudujcie drabinę, wy kretyni, i obejrzyjcie sobie ten cholerny labirynt od góry, zamiast ganiać się z potworami. Macie tu mnóstwo drzew. DRABINA". Laughing

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lizard
Jadeitowa poetessa z charyzmatem



Dołączył: 27 Lip 2014
Posty: 2439
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 10:02, 28 Lip 2016    Temat postu:

maryboo - Very Happy o tym nie pomyślałam, w sumie.
Ale w książce była jakaś gadka o tym, że próbowali się wspiąć nie raz (nie doprecyzowali, w jaki sposób) i nie dawali rady, spadali i się zabijali. W ogóle, cały labirynt jest opisany ciut bardziej złowrogo niż im wyszedł w filmie, to trzeba przyznać. No i bardzo możliwe, że to WCKD uniemożliwiało wspięcie się na szczyt, tak jak uniemożliwiało zejście przez szyb windy dostarczającej zaopatrzenie i dzieciaki (jednemu odważnemu odcięło głowę), bo oficjalnie głównym celem labiryntu było postawienie ich w sytuacji pozornie bez wyjścia i obserwowanie, kto się nie podda i nadal będzie tego wyjścia szukał.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
maryboo
Wyssana wampirzyca



Dołączył: 20 Sty 2011
Posty: 819
Przeczytał: 18 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 10:25, 28 Lip 2016    Temat postu:

Cytat:
No i bardzo możliwe, że to WCKD uniemożliwiało wspięcie się na szczyt,


Chyba nie do końca, bo widziałam wypowiedź jednego z aktorów (tego, co to ciągle wygląda jak sześciolatek mimo osiągnięcia pełnoletności), w której ten wyrażał identyczne wątpliwości, a zakładam, że obsada jest jednak zapoznana z tematem Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lizard
Jadeitowa poetessa z charyzmatem



Dołączył: 27 Lip 2014
Posty: 2439
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 11:08, 28 Lip 2016    Temat postu:

maryboo napisał:
Cytat:
No i bardzo możliwe, że to WCKD uniemożliwiało wspięcie się na szczyt,


Chyba nie do końca, bo widziałam wypowiedź jednego z aktorów (tego, co to ciągle wygląda jak sześciolatek mimo osiągnięcia pełnoletności), w której ten wyrażał identyczne wątpliwości, a zakładam, że obsada jest jednak zapoznana z tematem Very Happy


No ale ja o książkach mówię. Wink Tam to jest tak wyjaśnione, że WCKD nie pozwalało na "zbyt proste" rozwiązania.

I nie jestem pewna czy w filmie (chyba Minho) nie powiedział Thomasowi na podobne pytanie (ale chyba nie o drabinę, tylko o bluszcz) czegoś w stylu "Myślisz, że nie próbowaliśmy?".

Edit: o poruszaniu kwestii w filmie nic nie znalazłam, ale z IMDB:
Cytat:
In the book, the walls of the maze were much, much taller which is why the gladers weren't able to climb them to the top. The maze is also contained within a dome. The sky and the weather are all artificial.

I to się zgadza, trzecim tomie to sklepienie się wali.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Lizard dnia Czw 11:11, 28 Lip 2016, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nana
Super Ninja



Dołączył: 22 Lis 2013
Posty: 337
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Raszyn

PostWysłany: Czw 20:44, 28 Lip 2016    Temat postu:

Lizard napisał:
I nie jestem pewna czy w filmie (chyba Minho) nie powiedział Thomasowi na podobne pytanie (ale chyba nie o drabinę, tylko o bluszcz) czegoś w stylu "Myślisz, że nie próbowaliśmy?".


To chyba był Newt, bo pamiętam, ze gadali o tym, jak pielili drzewka Wink

EDIT: Literka się wkradła nie tam, gdzie trzeba.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Nana dnia Czw 20:57, 28 Lip 2016, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lizard
Jadeitowa poetessa z charyzmatem



Dołączył: 27 Lip 2014
Posty: 2439
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 21:00, 28 Lip 2016    Temat postu:

A być może, nie wykluczam Newta (który jest moją ulubioną postacią chyba <3).

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nana
Super Ninja



Dołączył: 22 Lis 2013
Posty: 337
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Raszyn

PostWysłany: Czw 21:28, 28 Lip 2016    Temat postu:

Lizard napisał:
A być może, nie wykluczam Newta (który jest moją ulubioną postacią chyba <3).


O! To co, piąteczka? Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lizard
Jadeitowa poetessa z charyzmatem



Dołączył: 27 Lip 2014
Posty: 2439
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 22:27, 28 Lip 2016    Temat postu:

Piąteczka! Za to bardzo nie lubię książkowego Mihno (filmowy mnie ani ziębi ani grzeje) bo jast bucem pospolitym, i czytając wciąż miałam nadzieję że MOŻE JEDNAK coś go zerze. Very Happy

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nana
Super Ninja



Dołączył: 22 Lis 2013
Posty: 337
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Raszyn

PostWysłany: Czw 23:28, 28 Lip 2016    Temat postu:

Lizard napisał:
Piąteczka! Za to bardzo nie lubię książkowego Mihno (filmowy mnie ani ziębi ani grzeje) bo jast bucem pospolitym, i czytając wciąż miałam nadzieję że MOŻE JEDNAK coś go zerze. Very Happy


*hi five*
Szczerze powiedziawszy, mi postać Minho zarówno w filmie, jak i książkach jest całkiem obojętna. Za to bardzo nie podobał mi się książkowy Alby. W filmie był całkiem sympatyczny, ale za to w pierwszym tomie zawsze, jak darł to nieszczęsne chlipadło, miałam ochotę nabić go na dzidę. Tu może się z tym nie spotkam, ale już widzę te głosy pogardy fandomu w moją stronę, że jestem zła i okrutna, bo Alby umarł, a mnie to nie wzrusza :,D


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Nana dnia Pią 0:57, 29 Lip 2016, w całości zmieniany 5 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Karmena
Super Renatka Psycholożka Sportowa



Dołączył: 26 Mar 2014
Posty: 1173
Przeczytał: 8 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wielkopolska

PostWysłany: Pon 9:27, 24 Paź 2016    Temat postu:

Tylko dla fanów gatunku :/
Leciał w tv, w roli głównej Dylan, to obejrzałam. Spodziewałam się, że będzie słaby, ale nie sądziłam, że aż tak.
Zrzynka z Igrzysk Śmierci (które same w sobie też cudowne nie są), Thomas jakiś bezbarwny (sorry, Dylan, może po prostu nie było co grać). I idiotyzmy w rodzaju "Ty jesteś inny niż wszyscy" - chyba przeczytali to w scenariuszu, bo nic nie wskazywało na wyjątkowość Thomasa. Że zadawał pytania? To inni o nic nie pytali? Shocked I czemu tak mu dawkowali informacje, to już się nudne robiło.
Dziewczyna strasznie drewniana. Nie wiem, o co chodzi z tym, że ona i Thomas byli po stronie tych z laboratorium - też eksperymentowali na ludziach, jako dzieciaki? Rolling Eyes Labirynt wyglądał jak z gry komputerowej, sztucznie. Ta cała "obserwacja mózgów" brzmi jak dla mnie mało zrozumiale i zastanawiam się, czy ma to choćby cień sensu. I zakończenie: "Urywamy w połowie, a wy, widzowie, szykujcie kasę na kolejne bilety". Nie, dzięki.
Całość płaska, kliszowa i nudna. Ale nie jestem targetem, może nastolatki dobrze się przy tym bawią.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nana
Super Ninja



Dołączył: 22 Lis 2013
Posty: 337
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Raszyn

PostWysłany: Czw 22:36, 27 Paź 2016    Temat postu:

Karmena napisał:

Zrzynka z Igrzysk Śmierci (które same w sobie też cudowne nie są)

Y-y. Raczej Igrzyska Śmierci zrzynają z Więźnia :p Nie wszyscy o tym wiedzą, ale WL został napisany przed IŚ, tylko filmy wyszły kiedy indziej. Stąd, przepraszam, ale trochę mnie już irytuje ten argument :c

Karmena napisał:
Thomas jakiś bezbarwny (sorry, Dylan, może po prostu nie było co grać). I idiotyzmy w rodzaju "Ty jesteś inny niż wszyscy" - chyba przeczytali to w scenariuszu, bo nic nie wskazywało na wyjątkowość Thomasa. Że zadawał pytania? To inni o nic nie pytali? Shocked I czemu tak mu dawkowali informacje, to już się nudne robiło.
Dziewczyna strasznie drewniana. Nie wiem, o co chodzi z tym, że ona i Thomas byli po stronie tych z laboratorium - też eksperymentowali na ludziach, jako dzieciaki? Rolling Eyes Labirynt wyglądał jak z gry komputerowej, sztucznie. Ta cała "obserwacja mózgów" brzmi jak dla mnie mało zrozumiale i zastanawiam się, czy ma to choćby cień sensu. I zakończenie: "Urywamy w połowie, a wy, widzowie, szykujcie kasę na kolejne bilety". Nie, dzięki.
Całość płaska, kliszowa i nudna. Ale nie jestem targetem, może nastolatki dobrze się przy tym bawią.


Polecam w takim razie przeczytać książkę. Tam jest więcej wyjaśnione, bo jak oglądałam film, to faktycznie (mimo mojego ogromnego hajpa na temat ludzi uwięzionych za murami) nie ogarniałam, o co chodziło, dlatego podczas seansu zamieniałam z głowie takich bohaterów na takich, żeby łatwiej mi się oglądało :,D


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Karmena
Super Renatka Psycholożka Sportowa



Dołączył: 26 Mar 2014
Posty: 1173
Przeczytał: 8 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wielkopolska

PostWysłany: Sob 17:24, 29 Paź 2016    Temat postu:

Ajć, nie wiedziałam, w takim razie przepraszam Więźnia labirynt u za posądzenie o zrzynanie ^^

To jednak nie mój klimat, więc za książkę podziękuję : )


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17770
Przeczytał: 57 tematów

Pomógł: 93 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 23:17, 21 Mar 2017    Temat postu:

Obejrzałam sobie właśnie dzisiaj i nie powiem, podobało mi się. Niezły klimat, fajnie wykreowany labirynt, jedynie zakończenie mnie trochę wkurzyło, bo to nieuczciwe, dawać tak bezczelnego cliffhangera. Teraz w sumie nawet nie wiem, czy mieć pretensje o niewyjaśnienie pewnych kwestii w filmie - tzn., skąd tam się wzięli Thomas i Theresa, dlaczego z naukowców badających te dzieciaki stali się sami uczestnikami eksperymentu - czy wyjaśnienia pojawią się w kolejnych częściach.
W sumie, przeczytałabym książkę, ale z zalinkowanej recenzji dowiedziałam się, jak bardzo jest ona zła, i trochę szkoda.
Główny bohater - no jednak Gary Stu, pojawił się i ojejku jejku, reguły zaczęły się zmieniać. Ale jakoś mu to wybaczam. Reszta chłopaczków fajna, podobało mi się zróżnicowanie ich postaw: Alby jako odpowiedzialny przywódca, Gally - konserwatysta, po co zmieniać reguły, które do tej pory działały itd.
Średnio kupuję to końcowe wyjaśnienie, po co właściwie trzymali ich w tym labiryncie, ale może to tylko ściema i naprawdę okaże się coś innego. Bo gdyby przyjąć to, co mówiła ta doktor jakaś tam, to w zasadzie eksperyment się nie powiódł - chłopcy uprawiali nieco survivalu, ale nie wykazali się szczególną kreatywnością jeśli chodzi o wymyślenie sposobu ucieczki, i trzeba im było dopiero podesłać dwoje z zespołu naukowców prowadzących eksperyment, żeby się w ogóle na coś zdecydowali... Nie mówiąc już, że jeśli prawdą jest ta zniszczona Ziemia, a wygląda na to, ze tak, to oni tam w Strefie mieli jak w raju.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Achika
Morski szkarłupień denny



Dołączył: 12 Kwi 2011
Posty: 1358
Przeczytał: 16 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kozi Gród

PostWysłany: Śro 7:49, 22 Mar 2017    Temat postu:

W książkach podobno jest jeszcze telepatia i inne dziwne rzeczy, więc cieszę się, że w filmie je wycięto. Obejrzałam obie części, z czego druga mniej mi się podobała ze względu na zombiaki (baaaanaaałłłł), ale napięcie jest budowane bez zarzutu, a młodzi aktorzy stają na wysokości zadania. W drugiej części Thomas robi się już bardziej przywódczy i to jest fajne.

Natomiast cała konstrukcja świata i intrygi (z tym pozyskiwaniem serum) jest wydumana nieprzeciętnie i pełna dziur logicznych wielkości galaktyki. Szkoda, bo mogłoby z tego wyjść coś fajnego.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17770
Przeczytał: 57 tematów

Pomógł: 93 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 8:42, 22 Mar 2017    Temat postu:

Denerwowało mnie jeszcze trochę to takie usilne trzymanie pewnych rzeczy w tajemnicy... Tzn, wygląda na to, że pod wpływem jadu pająka chłopaki zaczynają sobie przypominać przeszłość, ale Imperatyw Narracyjny bardzo starannie dba, żeby czegoś nie wychlapali za wcześnie. Ben wrzeszczy do Thomasa "To wszystko przez ciebie, nie powinno cię tu być" - ale kiedy wpychają go do labiryntu na śmierć, potrafi tylko wołać "poczekajcie, nie róbcie tego", zamiast wrzasnąć "chłopaki, przypomniałem sobie, wiem, dlaczego tu jesteśmy!". Myślę, że chcieliby go wysłuchać!
No i przy tej okazji wychodzi, że są równi i równiejsi - ukąszony Ben zostaje skazany na śmierć, ale kiedy to samo spotyka Alby'ego, Minho ciągnie go ze sobą do wyjścia, choć według reguł powinien go po prostu zostawić i samemu wiać. Potem też nikt nawet nie wspomina, że powinni go wygnać, przeciwnie, próbują leczyć.
No i akurat, co za traf, Teresa ma przy sobie dwie dawki lekarstwa!
(Ok, tu sobie tłumaczę, że faktycznie naukowcy wysłali tam ich dwoje celowo, a w takim razie zadbali też, żeby w razie czego nie zginęli od ukąszenia. A wcześniej nie można było dać chłopakom lekarstw, bo jeśli ktoś został ukąszony i przypomniał sobie przeszłość, to musiał zginąć, żeby nie zdradzić istoty eksperymentu.)
Swoją drogą, byłam przekonana, widząc te wstawki z laboratorium, że tak naprawdę labirynt nie istnieje, że oni wszyscy zostali uwięzieni w jakiejś wirtualnej rzeczywistości, a fizycznie ich ciała znajdują się nadal w laboratorium i są poddawane różnym eksperymentom.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Anneke
Norka Karmiona Tuńczykiem



Dołączył: 26 Mar 2012
Posty: 247
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: ŚKF

PostWysłany: Śro 21:12, 22 Mar 2017    Temat postu:

To jest ten film, w którym grupa rzekomo ponadprzeciętnie inteligentnej młodzieży wpisywała hasło "przycisk" zamiast NACISNĄĆ przycisk, tak? Wink
Ale fakt, wizualnie film jest bardzo ładny a i bohaterowie dają się lubią, więc na brak sensu można przymknąć oko.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Karmena
Super Renatka Psycholożka Sportowa



Dołączył: 26 Mar 2014
Posty: 1173
Przeczytał: 8 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wielkopolska

PostWysłany: Czw 10:16, 23 Mar 2017    Temat postu:

Z tym przyciskiem, to nie pamiętam, ale pasowałoby to do nich xD Na mnie film zrobił negatywne wrażenie, taki młodzieżowy gniot, ale co kto lubi, filmy młodzieżowe to nie moja bajka ; ) Bohaterów też nie polubiłam, zapamiętałam tylko totalne drewno Teresę i to, że grał tam Dylan z "Teen Wolfa".

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17770
Przeczytał: 57 tematów

Pomógł: 93 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 10:45, 23 Mar 2017    Temat postu:

Anneke napisał:
To jest ten film, w którym grupa rzekomo ponadprzeciętnie inteligentnej młodzieży wpisywała hasło "przycisk" zamiast NACISNĄĆ przycisk, tak? Wink
Ale fakt, wizualnie film jest bardzo ładny a i bohaterowie dają się lubią, więc na brak sensu można przymknąć oko.


A tego nie kojarzę, może to w następnej części.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Anneke
Norka Karmiona Tuńczykiem



Dołączył: 26 Mar 2012
Posty: 247
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: ŚKF

PostWysłany: Czw 11:21, 23 Mar 2017    Temat postu:

Po namyśle: być może taka scena była w książce, ale w filmie nie. Wink

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nana
Super Ninja



Dołączył: 22 Lis 2013
Posty: 337
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Raszyn

PostWysłany: Śro 21:15, 26 Kwi 2017    Temat postu:

kura z biura napisał:
Anneke napisał:
To jest ten film, w którym grupa rzekomo ponadprzeciętnie inteligentnej młodzieży wpisywała hasło "przycisk" zamiast NACISNĄĆ przycisk, tak? Wink
Ale fakt, wizualnie film jest bardzo ładny a i bohaterowie dają się lubią, więc na brak sensu można przymknąć oko.


A tego nie kojarzę, może to w następnej części.


Nie :v Druga część to już zupełnie inna para kozaków na kolejny sezon zimowy. Różni się bardzo mocno od książki (ludzie, jeśli chcecie mieć lepsze spojrzenie na to uniwersum, z całego serca radzę wam przeczytać XD). Powiedziałabym nawet, że poza bohaterami i wielką pustynią po której grasują zombiaki (które w powieści zombiakami z mięśni i kości nie są, bo tam to po prostu poważnie chorzy ludzie) drugi film i drugi tom nie mają ze sobą nic wspólnego.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Achika
Morski szkarłupień denny



Dołączył: 12 Kwi 2011
Posty: 1358
Przeczytał: 16 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kozi Gród

PostWysłany: Pią 23:28, 02 Lut 2018    Temat postu:

I co, nikt nie był na trzeciej części?

Konstrukcja świata nadal głupia, ale film skupia się na czystej akcji i robi to dobrze - niemal obgryzałam paznokcie z napięcia, bo to jest jednak film z gatunku "bohater może nie dożyć happy endu, o który walczył". Nie przeszkadzało mi wykorzystanie dwa razy rozwiązania z podnoszeniem pojazdu do góry, bo skoro działa, to logiczne, ze bohaterowie to wykorzystują.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Polecanki filmowo-książkowe / Spoilerujemy Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin