Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona
analizy, blogaski, aŁtoreczki...
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Warto, nie warto...?
Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Polecanki filmowo-książkowe
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Mal
Zmechacona dżdżownica



Dołączył: 01 Lut 2015
Posty: 3215
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 19:22, 27 Kwi 2015    Temat postu: Warto, nie warto...?

Ponieważ czasem ma się ochotę zapytać, czy warto sięgać po jakiś konkretny tytuł, a nie znalazłam pasującego tematu choć nie wykluczam galopującej dysguglii, nie zawsze też opłaca się zakładać osobny temat, zakładam ten, zbiorczy. Jeżeli dubluję, przepraszam Embarassed

Startuję więc z pytaniami Smile Pierwsze o literaturę "na serio", czyli Ziemia Nod Kobierskiego - czytał ktoś, warto? Recenzje na LC ma ok, ale wiadomo, że z recenzjami na LC różnie bywa, więc wolę zapytać Forum Wink A drugie - w ramach typowego odmóżdżacza z gatunku YA koleżanka podsunęła mi The Raven Cycle Maggie Stiefvater. Sądząc po opisie - brzmi trochę jak złe opko, ale nie spodziewam się po czymś takim pisarstwa na miarę Nobla, tylko tego, że będzie odpowiednio głupie, a jednocześnie niewkuropatwiające ignorancją/lekceważeniem ważnych społecznych "issues"/ogólnym podejściem do tychże, tak więc jeżeli ktoś miał okazję zerknąć, niech da znać. Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ajzan
Wampir z kółka stolarskiego



Dołączył: 25 Cze 2013
Posty: 2285
Przeczytał: 42 tematy

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 19:38, 27 Kwi 2015    Temat postu:

Ja chyba kiedyś zapytałam o książki Mulla w "Czy ktoś może mi polecić...", ale nie jestem pewna. A istnienie osobnego tematy, w którym można pytać, czy warto sięgać po konkretne tytuły, uważam za dobry pomysł.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Duslawa
Kolonas Waazon



Dołączył: 23 Lis 2010
Posty: 608
Przeczytał: 103 tematy

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Ze stawu rybnego

PostWysłany: Pon 20:17, 27 Kwi 2015    Temat postu:

Fajny temat Smile
To ja zapytam o "Kuzynki" - kumpela się zachwycała, ale ja z zasady polskiej fantastyki raczej nie tykam... Warto inwestować w to czas i kasę?
O, i "Malazańska Ksiega Poległych" - jestem na martinowym głodzie, a wszyscy toto do PLiO porównują. Tyle że to ileś tomisk, którymi można przytrzymać bramę garażową. Again - warto czy strata czasu?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Galnea
Profanator Fandomu



Dołączył: 27 Kwi 2014
Posty: 2055
Przeczytał: 59 tematów

Pomógł: 73 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 21:37, 27 Kwi 2015    Temat postu:

Co do Malazańskiej - chyba jedynym powodem, dla którego jest to porównywane do PLiO, to rozmach fabularny i opasłe tomiska. Raczej jest to zbliżone do "Czarnej Kompanii" Cooka, tylko bardziej rozbudowane. "Ogrody Księżyca" trochę (ale tylko trochę) odbiegają klimatem od reszty, bardziej typowe dla całości są dopiero "Bramy Domu Umarłych".

Czy dać szansę? Moim zdaniem warto przynajmniej spróbować - przy czym od razu uprzedzam, że sama doczytałam tylko do połowy tomu siódmego ("Wicher śmierci") i raczej nie zapowiada się, żebym w najbliższym czasie skończyła. Na plus zaliczam skomplikowanie fabuły, bogactwo świata (o ile pamiętam, był tworzony początkowo na potrzeby RPG), przemyślany system magii, czarny humor pojawiający się tu i ówdzie. Na minus - postacie (jest ich mnóstwo, ale większość jest tworzonych na jedno kopyto i albo mnie wkurzały, albo były doskonale obojętne), wątki od czapy, które pojawiają się, zajmują mnóstwo miejsca po czym znikają bez większego wpływu na fabułę, masowe zmartwychwstania bohaterów, inflacja mocy, rozwlekłość i przerost formy nad treścią. Poza tym Martin jest, moim zdaniem, dużo lepszy literacko.

Mimo to, prawdopodobnie skończyłabym cykl, gdyby nie jedna rzecz, która mnie niesamowicie denerwowała, a w siódmym tomie osiągnęła wartości krytyczne (chociaż podobno w "Mycie Ogarów" jest jeszcze gorzej) - powszechne, nieustające użalanie się nad sobą bohaterów. Serio - przez prawie cały "Wicher śmierci" idzie drużyna, której członkowie licytują się na to, kto miał bardziej przewalone w życiu. Ba - tam jest nawet cała rasa, której głównym celem życiowym jest pławienie się w melancholii. Aaaaa!

Jeśli powyższe cechy nie przeszkadzają, daj MKP szansę, bo to jednak kawał niezłej fantastyki. Natomiast jeśli poszukujesz czegoś podobnego do PLiO, to możesz spróbować Eternę - wiem, że pewnie już prawie wszystkim ten temat obrzydł, ale to naprawdę da się czytać.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Galnea dnia Pon 22:47, 27 Kwi 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sineira
Piąty Jeździec Apokalipsy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 11327
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 120 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Festung Posen

PostWysłany: Pon 21:46, 27 Kwi 2015    Temat postu:

"kuzynki", hmmm, trudne pytanie. Bo jak na Pilipiuka, to są całkiem, całkiem. I pomysłów parę ciekawych, i potencjał niezły, ale arcydzieło to to nie jest. Lekkie i niewymagające czytadełko, miejscami wkurzające, bo autor popełnia iście aŁtoreczkowie kFiatki (np. kwestia wieku i miejsc zatrudnienia bohaterek). Nie wiem, czy warto, z polskich autorów lepiej sięgnąć po cykl szererski Kresa. IMHO wyrzyna bohaterów lepiej od Martina. Wink

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Achika
Morski szkarłupień denny



Dołączył: 12 Kwi 2011
Posty: 1192
Przeczytał: 32 tematy

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kozi Gród

PostWysłany: Pon 22:07, 27 Kwi 2015    Temat postu:

Czytałam pierwsze trzy tomy "Kuzynek" i niestety jakość spada z każdym kolejnym. Fajna jest ciepła atmosfera babskiej przyjaźni oraz szczegółowe opisy robienia różnych rzeczy (potraw, nalewek, budowania ziemianki itp). Bohaterki nieco marysójkowate, szczególnie Katarzyna, dysponująca nie tylko umiejętnościami komandosa, ale i jakimiś zupełnie niezwykłymi powiązaniami w służbach rządowych (na zasadzie - trzeba się czegoś dowiedzieć, och, włamię się do tajnej bazy danych i w pięć minut to ustalę). Minusem jest typowo pilipiukowskie przedstawianie szkół i urzędów jako siedziby umysłowo ociężałych sług Szatana (którym oczywiście bohaterki kopią tyłki jak tylko chcą).

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Big Bad Wolf
Nimfa Błotna



Dołączył: 30 Sty 2014
Posty: 515
Przeczytał: 33 tematy

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Z lasu

PostWysłany: Pon 22:25, 27 Kwi 2015    Temat postu:

To i ja zapytam: czytał ktoś tutaj Elif Şafak? Warto? Bo słyszałam różne opinie i nie wiem, czy próbować.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Mal
Zmechacona dżdżownica



Dołączył: 01 Lut 2015
Posty: 3215
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 15:24, 01 Maj 2015    Temat postu:

Słuchajcie, ponawiam moje pytanie o The Raven Cycle - przyjaciółka powiedziała mi dzisiaj, że to taki trochę ficzek/au o Huncwotach (tylko oczywiście "autorskie", z własnym światem, fabułą i imionami postaci...) i jestem coraz bardziej zaintrygowana. Very Happy Naprawdę nikt tego nie przeglądał...? :3

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Farraige
Machająca Brew Maskotka



Dołączył: 11 Lip 2013
Posty: 57
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 13:19, 02 Maj 2015    Temat postu:

Ja czytałam parę książek tej autorki i mi się podobały (zwłaszcza Wyścig Śmierci), ale pierwszy tom The Raven Cycle mnie zanudził i odłożyłam w połowie. Natomiast mojej przyjaciółce już się bardzo podobał Laughing

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sileana
Bezo grudek



Dołączył: 06 Gru 2011
Posty: 4450
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 30 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: LV-426

PostWysłany: Pon 0:21, 04 Maj 2015    Temat postu:

Sileana napisał:
http://lubimyczytac.pl/ksiazka/221714/czarownice-z-wolfensteinu-pierscien-i-sito

Hm, czytał ktoś? Czy to dobre?


Przerzucę posta z polecanek, ale może tutaj ktoś odpowie.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ajzan
Wampir z kółka stolarskiego



Dołączył: 25 Cze 2013
Posty: 2285
Przeczytał: 42 tematy

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 10:42, 04 Maj 2015    Temat postu:

Rozważam zapoznanie się z książkami Phillippy Gregory. Warto, a jeśli tak, to jakie tytuły polecacie?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Mal
Zmechacona dżdżownica



Dołączył: 01 Lut 2015
Posty: 3215
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 12:28, 04 Maj 2015    Temat postu:

Farraige napisał:
Ja czytałam parę książek tej autorki i mi się podobały (zwłaszcza Wyścig Śmierci), ale pierwszy tom The Raven Cycle mnie zanudził i odłożyłam w połowie. Natomiast mojej przyjaciółce już się bardzo podobał Laughing


Nie zauważyłam tej odpowiedzi. ;-;

Anyway, oprócz tego, że ciekawy vs nudny, doszły mnie niestety słuchy, że w zachowaniu postaci (i ocenie tych zachowań) przebija zinternalizowana mizoginia autorki. Prawda to?

Ajzan, mnie koleżanka swego czasu polecała Błazna królowej, ale koniec końców nie przeczytałam (nic innego tej autorki zresztą też), więc niestety nie mogę sama powiedzieć, czy ciekawe.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Karmena
Genialna Fotoreporterka Gwiazd



Dołączył: 26 Mar 2014
Posty: 928
Przeczytał: 37 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wielkopolska

PostWysłany: Wto 12:16, 05 Maj 2015    Temat postu:

Co do Kuzynek... zaczęło się nieźle, ale potem zniechęciła mnie Monika, taka marysójkowata. Ale ja nie przepadam za stylem Pilipiuka, więc... Wink Komuś innemu może książka podpasować.

Big Bad Wolf, czytałam Elif Shafak "Sufi". Niestety dość dawno i słabo już pamiętam, ale z całą pewnością mi się podobała. Na pewno wymaga skupienia - pojawia się tam sporo postaci i sporo różnych historii, mniej lub bardziej związanych z głównym wątkiem. No i styl, taki baśniowo - mistyczno - wschodni Wink
Jakby co, to zachęcam Smile

Ajzan, co do Philippy Gregory mam mieszane uczucia. Myślę, że jej książkom wyszłoby na dobre, gdyby autorka postawiła bardziej na jakość niż na ilość.

Podobały mi się "Kochanice króla", o Marii Boleyn i jej siostrze Annie. Główna bohaterka jest sympatyczna i da się ją polubić, całkiem ciekawy opis Henryka VIII i życia na dworze. Wcześniej nie wiedziałam o istnieniu Marii, więc tym bardziej byłam ciekawa, jak się potoczy jej historia.

"Dwie królowe" to jakby ciąg dalszy, ale już mnie nie zachwyciły. Główna bohaterka pojawia się też w "Kochanicach..." i miałam wrażenie, jakby autorka zmieniła jej charakter na potrzeby tej książki. Do tego autorka często się powtarza - rozmyślania jej głównych bohaterek są często podobne.
Ale na plus muszę zaliczyć to, że znów dowiedziałam się czegoś nowego. Wiedziałam, że Henryk oddalił Annę Kliwijską, bo była paskudna i pozbył się Katarzyny, bo go zdradzała ^^ Tymczasem z książki (i ze źródeł) wynika, że Anna była zwyczajną, ładną i miłą kobietą, a Katarzyna zwykłą nastolatką, może przedwcześnie dojrzałą. Problemem był Henry, zadufany w sobie impotent, który miał gdzieś innych ludzi Rolling Eyes

"Córka twórcy królów" jest taka sobie, raczej nie polecam. Choć to ładnie ze strony autorki, że postanowiła napisać o królowej Annie, o której wiadomo tylko tyle, że istniała.

Polecam książkę historyczną napisaną przez Philippę Gregory wspólnie z dwoma historykami "Kobiety wojny dwóch róż". Taki jakby esej historyczny o trzech żyjących w tych czasach królowych, mówi co nieco o sytuacji kobiet w tamtych czasach.

Więcej książek tej pani nie czytałam i nie wiem czy sięgnę. Ogólnie, czyta się wartko, autorka zapoznaje się ze źródłami, więc można się czegoś ciekawego o historii Anglii dowiedzieć. Minus - chwilami książki balansują na granicy opkowatości, zdarzają się naciągane momenty w fabule i powtórzenia.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Firrea
Wkurwiona Kapibara



Dołączył: 06 Sty 2014
Posty: 986
Przeczytał: 11 tematów

Pomógł: 16 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 13:00, 05 Maj 2015    Temat postu:

Czytałam "Czarownicę" pani Gregory i bardzo mi się podobała, ale to było dawno temu Wink

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Floréal
Kolega Krasula



Dołączył: 11 Kwi 2014
Posty: 440
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 19:50, 05 Maj 2015    Temat postu:

To ja mam taką sprawę. Przeczytałam ostatnio "Grę Endera" i wiem, że Card napisał jeszcze mnóstwo książek osadzonych w tym uniwersum. Wiem też, że ponoć im dalej, tym słabiej Wink Dlatego mam pytanie, co z serii jest warte przeczytania? Czy np. jest jakiś moment, do którego warto czytać, a potem się psuje?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
maryboo
Seba Holmes



Dołączył: 20 Sty 2011
Posty: 788
Przeczytał: 21 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 21:03, 05 Maj 2015    Temat postu:

Ja Gregory generalnie lubię, choć nad takimi "Kochanicami Króla" momentami załamywałam ręce, ale to dlatego, że ja lubuję się w historii rządów Henryka VII i od tego, w jaki sposób autorka maluje co poniektóre charaktery cierpnie mi skóra.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sineira
Piąty Jeździec Apokalipsy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 11327
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 120 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Festung Posen

PostWysłany: Wto 22:02, 05 Maj 2015    Temat postu:

Floréal, moim zdaniem "Mówca Umarłych" i "Ksenocyd" są warte przeczytania, a reszta już niekoniecznie.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ajzan
Wampir z kółka stolarskiego



Dołączył: 25 Cze 2013
Posty: 2285
Przeczytał: 42 tematy

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 17:11, 06 Maj 2015    Temat postu:

Nad Gregory się jeszcze zastanowię, dzięki.
Od dłuższego czasu zastanawiam się także nad Trylogią Diabelskich Maszyn Cassandry Clare (może nie kupić, ale pożyczyć z biblioteki). Wiem, że seria Dary Anioła tej samej autorki zbierają recenzje średnie do negatywnych. Czy trylogia stoi na tym samym poziomie?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Farraige
Machająca Brew Maskotka



Dołączył: 11 Lip 2013
Posty: 57
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 19:24, 25 Maj 2015    Temat postu:

Czy ktoś może czytał "Dziewczyny z powstania" (http://lubimyczytac.pl/ksiazka/218407/dziewczyny-z-powstania) i mógłby mi powiedzieć czy warto kupić Wink?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Mal
Zmechacona dżdżownica



Dołączył: 01 Lut 2015
Posty: 3215
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 20:00, 06 Cze 2015    Temat postu:

Czy ktoś czytał może serię The Gentleman Bastards ("Niecni dżentelmeni") Lyncha?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11422
Przeczytał: 142 tematy

Pomógł: 108 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 20:03, 06 Cze 2015    Temat postu:

http://www.sierzantundsaper.fora.pl/polecanki-filmowo-ksiazkowe,11/scott-lynch-niecni-dzentelmeni,5388.html Warto.

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Leleth dnia Sob 20:04, 06 Cze 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Galnea
Profanator Fandomu



Dołączył: 27 Kwi 2014
Posty: 2055
Przeczytał: 59 tematów

Pomógł: 73 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 20:20, 06 Cze 2015    Temat postu:

Zależy czego oczekujesz, bo nie każdemu pasuje. Co prawda w kategorii rozrywkowego fantasy mam innego ulubieńca, ale uważam, że warto dać "Dżentelmenom" szansę, bo to solidne czytadło.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Mal
Zmechacona dżdżownica



Dołączył: 01 Lut 2015
Posty: 3215
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 14:35, 07 Cze 2015    Temat postu:

Ojej, nawet mi nie przyszło wczoraj do głowy poszukać tematu. Embarassed Dziękuję za link, Leleth! I obu Wam za odzew Smile

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Karmena
Genialna Fotoreporterka Gwiazd



Dołączył: 26 Mar 2014
Posty: 928
Przeczytał: 37 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wielkopolska

PostWysłany: Nie 12:14, 28 Cze 2015    Temat postu:

A zna ktoś "Czas żniw" Samanthy Shannon? Bo internet jest pełen zachwytów i zastanawiam się, czy zasłużenie Razz

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 5586
Przeczytał: 83 tematy

Pomógł: 33 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Pią 0:47, 10 Lip 2015    Temat postu:

Czytał ktoś, zna, powie czy warto?
[link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sineira
Piąty Jeździec Apokalipsy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 11327
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 120 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Festung Posen

PostWysłany: Pią 20:59, 10 Lip 2015    Temat postu:

"Całodobowa księgarnia pana Penumbry" - warto?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Shiren
Przyjaciel Tymoteusza



Dołączył: 26 Sty 2015
Posty: 1722
Przeczytał: 34 tematy

Pomógł: 43 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 14:05, 18 Sie 2015    Temat postu:

Farraige napisał:
Czy ktoś może czytał "Dziewczyny z powstania" (http://lubimyczytac.pl/ksiazka/218407/dziewczyny-z-powstania) i mógłby mi powiedzieć czy warto kupić Wink?

Z dużym opóźnieniem, ale moim zdaniem warto, z tym zastrzeżeniem, że to jest kilka różnych historii, więc jedne mogą przypaść do gustu bardziej, drugie mniej. Ale generalnie warto, jeżeli ktoś lubi ten okres (mi się podobało średniawo, żona była zachwycona, ale to wynika z faktu, że mnie cała II wojna światowa średnio interesuje, ją bardzo).

Czy warto przeczytać "Wszystko, co stałe, rozpływa się w powietrzu. Rzecz o doświadczeniu nowoczesności" Marshalla Bermana? Bo nigdzie nie widzę rzetelnych recenzji, wykraczających poza przepisanie dwóch zdań z książki, a nie wiem, czy to jest takie hura-optymistyczne zachwalenie marksizmu (komunizmu), czy bardziej taki popularnonaukowy zbiór esejów.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
merr
Rebeca w gróbce



Dołączył: 19 Lis 2011
Posty: 2741
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 34 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Bydgoszcz

PostWysłany: Wto 16:55, 18 Sie 2015    Temat postu:

Sine, moja znajoma była zachwycona.
( tu jej recka, o: https://www.youtube.com/watch?v=PAfnbNmSmmc )


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11422
Przeczytał: 142 tematy

Pomógł: 108 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 17:47, 25 Sie 2015    Temat postu:

Co widziały wrony - warto? Opinie są na ogół bardzo pozytywne, ale wiecie, to ma 800 stron, więc wolę się upewnić (borze, mam tyle pozaczynanych książek, no tak, najlepiej zacząć jeszcze następną).
Dodam jeszcze - ja strasznie przeżywam fikcję. Wiem, że jest tam molestowanie seksualne dzieci (morderstwa mnie zbytnio nie ruszają, nie po tych tonach kryminałów), nie za wesoły klimat i tak dalej, ale jak bardzo on jest ciężki i przygnębiający?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Mal
Zmechacona dżdżownica



Dołączył: 01 Lut 2015
Posty: 3215
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 12:18, 26 Sie 2015    Temat postu:

Dostałam propozycję pójścia na Love do kina. Żyję pod kamieniem, więc musiałam sobie na szybko sprawdzić, co to, ale... no właśnie. Nie chodzi o seks sam w sobie, ale generalnie mam duży problem z większością wątków pornograficznych w kinie, bo wiadomo, jak są zazwyczaj przedstawiane (czyli w większości przypadków zgrzytam zębami i mam ochotę rozpocząć jakiś feministyczny rant). Czy ktoś z was już to może oglądał i może powiedzieć, czy da się wysiedzieć te dwie (or so) godziny?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Niofomune
Buffy Nimfomanka



Dołączył: 18 Sty 2012
Posty: 1212
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 19:19, 04 Paź 2015    Temat postu:

Ostatnio lecę na ładne okładki, a że Horyzonty zdarzeń Rebisu na razie liczę na plus, to zastanawiam się nad kupieniem Aposiopesis i Osobliwości ([link widoczny dla zalogowanych] i [link widoczny dla zalogowanych]), ale nic tych autorów jeszcze nie czytałam, a moja zaufana recenzentka do tych pozycji nie doszła. Ktoś miał jakieś kontakty i warto? Ewentualnie ktoś czytał coś z tej serii i poleca? Przyznam, że zupełnie nie znam się na polskich pisarzach sf i nawet nie wiem czy ktoś tam jest bardziej renomowany. ([link widoczny dla zalogowanych])

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Niofomune dnia Nie 19:20, 04 Paź 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Mal
Zmechacona dżdżownica



Dołączył: 01 Lut 2015
Posty: 3215
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 11:45, 05 Paź 2015    Temat postu:

Koń Alechina, ktoś, coś? Recenzje na LC mocno rozbieżne.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Alla
Szpieg z Krainy Dreszczowców



Dołączył: 08 Sie 2014
Posty: 2387
Przeczytał: 67 tematów

Pomógł: 11 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warmia

PostWysłany: Czw 21:36, 19 Lis 2015    Temat postu:

"Akta Harry'ego Dresdena" - warto czytać? Recenzje są mało informatywne.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Niofomune
Buffy Nimfomanka



Dołączył: 18 Sty 2012
Posty: 1212
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 21:50, 19 Lis 2015    Temat postu:

Czytałam pierwszy tom i mnie, szczerze mówiąc, trochę wymęczyło, ale po prostu nie jestem przyzwyczajona do takich książek. Bardzo dużo akcji, biegania, wybuchów i ogółem wszystko dzieje się bardzo szybko i bardzo widowiskowo, ale z drugiej strony świat fajnie przemyślany i podobała mi się cała koncepcja współczesnej magii. Imo warto rzucić okiem na pierwszy tom, bo czyta się bardzo szybko (w dwa dni u mnie poszło), a jest to chyba dość reprezentacyjny kawałek.

E: przecinki


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Niofomune dnia Czw 21:50, 19 Lis 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sineira
Piąty Jeździec Apokalipsy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 11327
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 120 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Festung Posen

PostWysłany: Czw 22:07, 19 Lis 2015    Temat postu:

Alla napisał:
"Akta Harry'ego Dresdena" - warto czytać? Recenzje są mało informatywne.


WARTO!!!!!!!!!!!!!!
Ja się zakochałam od pierwszego kopa.

EDIT: http://www.sierzantundsaper.fora.pl/polecanki-filmowo-ksiazkowe,11/dresden-files,4004.html


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Sineira dnia Czw 22:12, 19 Lis 2015, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
merr
Rebeca w gróbce



Dołączył: 19 Lis 2011
Posty: 2741
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 34 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Bydgoszcz

PostWysłany: Czw 22:14, 19 Lis 2015    Temat postu:

Ja mam z Harrym problem, bo drażni mnie jednak jego podejście do kobiet (w pierwszych trzech tomach). Dawno czytałam, ale damn, nieprzyjemne wrażenie wciaż sie trzyma.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Anneke
Norka Karmiona Tuńczykiem



Dołączył: 26 Mar 2012
Posty: 242
Przeczytał: 23 tematy

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: ŚKF

PostWysłany: Czw 22:22, 19 Lis 2015    Temat postu:

Moim zdaniem warto, jest tam sporo fajnego humoru, jest szalenie sympatyczny główny bohater i ciekawe postacie drugoplanowe. Poza tym seria naprawdę ładnie się rozkręca, jak dotąd nie trafiłam jeszcze na słaby tom (w dalszych częściach widać, jak rozwijają się i świat, i bohater, i relacje między postaciami).
A, sporo szybkiej akcji tam jest, owszem, ale ja nie miałam poczucia zmęczenia - a piszę to jako osoba, którą generalnie sceny akcji nudzą. Może dlatego, że w Harrym Dresdenie akcja zawsze przetykana jest takim trochę chandlerowskim humorem, a może jakoś tak ogólnie te książki do mnie przemawiają. Smile
W każdym razie: polecam.

merr napisał:
Ja mam z Harrym problem, bo drażni mnie jednak jego podejście do kobiet (w pierwszych trzech tomach). Dawno czytałam, ale damn, nieprzyjemne wrażenie wciaż sie trzyma.


W sensie, że on jest taki staroświecki, próbuje otwierać przed Murphy drzwi itp.? Mnie to nie drażniło, zwłaszcza że Harry mimo tej deklarowanej staroświeckiej "opiekuńczości" nie ma jakoś problemów z zaakceptowaniem kobiety, która razem z nim idzie na akcję i kopie tyłki nie gorzej niż on. A może nawet lepiej niż on. Smile


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Anneke dnia Czw 22:27, 19 Lis 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sineira
Piąty Jeździec Apokalipsy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 11327
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 120 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Festung Posen

PostWysłany: Czw 22:47, 19 Lis 2015    Temat postu:

Podejście Harry'ego do kobiet wynika z konstrukcji postaci - autor świadomie nawiązuje do chandlerowskiego Philipa Marlowe'a, nieodrodnego dziecka lat 30/40. Ale Harry nie jest takim dupkiem. Wink

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Alla
Szpieg z Krainy Dreszczowców



Dołączył: 08 Sie 2014
Posty: 2387
Przeczytał: 67 tematów

Pomógł: 11 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warmia

PostWysłany: Czw 22:49, 19 Lis 2015    Temat postu:

Znaczy, postanowione: zabieram się do czytania Smile Dziękuję za odpowiedzi :*

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
daszkass
Bezo grudek



Dołączył: 29 Mar 2010
Posty: 4248
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 22:54, 19 Lis 2015    Temat postu:

Cholera, aż nabrałam ochoty na przeczytanie tego Very Happy ... Cóż, jak tylko odkopię się spod stosu lektur oraz "książek, które leżą i kurz się na półce, w oczekiwaniu na przeczytanie już od x"... o.O

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Karmena
Genialna Fotoreporterka Gwiazd



Dołączył: 26 Mar 2014
Posty: 928
Przeczytał: 37 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wielkopolska

PostWysłany: Pią 10:04, 20 Lis 2015    Temat postu:

Pierwszy tom "Dresdena" mi się podobał, ale bez szału, po kolejne nie chce mi się sięgać.
Fajnie zarysowany świat i koncepcja magii, to fakt. Główny bohater był mi jednak totalnie obojętny, no jakoś do mnie nie trafił. Wątek romantyczny strasznie mi działał na nerwy (ogólnie rzadko trafiam na ciekawe wątki romantyczne...)
Ale fakt faktem, że Chandlera też nie lubię, więc może dlatego Wink


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Anneke
Norka Karmiona Tuńczykiem



Dołączył: 26 Mar 2012
Posty: 242
Przeczytał: 23 tematy

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: ŚKF

PostWysłany: Pią 10:28, 20 Lis 2015    Temat postu:

Z tym porównaniem do Chandlera to bym się jakoś strasznie nie rozpędzała. Bo owszem, typ humoru (ten dystans do samego siebie, dowcipkowanie w najgorszych sytuacjach) są właśnie chandlerowskie, ale sam Harry imho niewiele ma wspólnego z Marlowem. Marlowe był cyniczny, Harry jest idealistyczny, no i Harry jest zdecydowanie milszy. Wink To po prostu przyzwoity facet, żaden tam "drań o złotym sercu" czy "niejednoznaczny moralnie detektyw". Smile Co zresztą mi się podoba, bo okazuje się niespodziewanie całkiem oryginalne. Wink

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
hurra katoliczka
Bohaterku z Hamburgu



Dołączył: 09 Paź 2015
Posty: 269
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Pią 10:34, 20 Lis 2015    Temat postu:

Anneke napisał:
merr napisał:
Ja mam z Harrym problem, bo drażni mnie jednak jego podejście do kobiet (w pierwszych trzech tomach). Dawno czytałam, ale damn, nieprzyjemne wrażenie wciaż sie trzyma.

W sensie, że on jest taki staroświecki, próbuje otwierać przed Murphy drzwi itp.? Mnie to nie drażniło, zwłaszcza że Harry mimo tej deklarowanej staroświeckiej "opiekuńczości" nie ma jakoś problemów z zaakceptowaniem kobiety, która razem z nim idzie na akcję i kopie tyłki nie gorzej niż on. A może nawet lepiej niż on. Smile

Hej, dzięki temu naszła mnie nagła refleksja o innym, bardziej znanym Harrym. Nie uwazacie, że Harry Potter też jest staroświecki w podejściu do kobiet? Kobiety przejmujące inicjatywę jak ambitna Hermiona nie interesują go, zamiast tego woli typową "panienkę z pensji" jak Cho Chang, która co chwila trzepocze rzęsami, śmieje się perliście a po tragedii w IVHP co chwila płacze. Ginny spodobała się Harryemu dopiero jak została "spacyfikowana", jak szła za charakterkiem szczując Harryego w IIHP amorkiem (fakt, było jej wstyd przez amorka ale to amorek wymyślił na prośbę Ginny utwór pewnie go jej nie pokazując przed odczytaniem), to było żle a jak posłuchała Hermiony i stała się bierna, to w VIHP została przez Harry'ego dostrzeżona.
W ogóle u Rowling kobiety realizujące się w karierze są albo złe (Rita Skeeter) albo despotyczne (profesor McGonall).
A Wy co o tym myślicie?


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez hurra katoliczka dnia Pią 10:35, 20 Lis 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 5586
Przeczytał: 83 tematy

Pomógł: 33 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Pią 11:44, 20 Lis 2015    Temat postu:

Lol.
Cytat:
Nie uwazacie, że Harry Potter też jest staroświecki w podejściu do kobiet? Kobiety przejmujące inicjatywę jak ambitna Hermiona nie interesują go, zamiast tego woli typową "panienkę z pensji" jak Cho Chang, która co chwila trzepocze rzęsami, śmieje się perliście a po tragedii w IVHP co chwila płacze.

Nie mam pojęcia dlaczego Harry miałby zainteresować się Hermioną (która i tak wolała innych facetów, bardziej nieśmiałych i nie do końca pewnych siebie). Cho nie była panienką z pensji. W piątym tomie była rozchwiana po śmierci swojego chłopaka, co jest zupełnie zrozumiałe, a Harry zainteresował się nią, bo była sportowcem.

Cytat:
Ginny spodobała się Harryemu dopiero jak została "spacyfikowana", jak szła za charakterkiem szczując Harryego w IIHP amorkiem (fakt, było jej wstyd przez amorka ale to amorek wymyślił na prośbę Ginny utwór pewnie go jej nie pokazując przed odczytaniem), to było żle a jak posłuchała Hermiony i stała się bierna, to w VIHP została przez Harry'ego dostrzeżona.

Lol. Ginny w początkowych tomach była po pierwsze chorobliwie nieśmiała, a po drugie - bardzo, w porównaniu z głównymi bohaterami, niedojrzała. Tak naprawdę dzieliły ich dwa lata - w przypadku młodszych nastolatków to naprawdę bardzo dużo. Harry zaczął się interesować, kiedy zaczęła wywijać różne numery razem z Fredem i George'em.
Cytat:
W ogóle u Rowling kobiety realizujące się w karierze są albo złe (Rita Skeeter) albo despotyczne (profesor McGonall).

Przy czym despotyzm profesot McGonagall absolutnie nie jest przedstawiony jako wada, soł. A jedną z najbardziej despotycznych kobiecych postaci jest zajmująca się domem Molly Weasley.
Z innych kobiet robiących karierę - pozostałe nauczycielki z Hogwartu są przedstawione jako znacznie łagodniejsze niż profesor McGonagall, nawet jeśli równie rzeczowe. Tonks na sukę ani na despotkę też nie wyglądała, a pracowała w zawodzie będącym odpowiednikiem mugolskich służb specjalnych, czyli stereotypowo przypisywanym mężczyznom. Albo taka Amelia Bones.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
hurra katoliczka
Bohaterku z Hamburgu



Dołączył: 09 Paź 2015
Posty: 269
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Pią 12:10, 20 Lis 2015    Temat postu:

Nefariel napisał:
Lol.
Cytat:
Nie uwazacie, że Harry Potter też jest staroświecki w podejściu do kobiet? Kobiety przejmujące inicjatywę jak ambitna Hermiona nie interesują go, zamiast tego woli typową "panienkę z pensji" jak Cho Chang, która co chwila trzepocze rzęsami, śmieje się perliście a po tragedii w IVHP co chwila płacze.

Nie mam pojęcia dlaczego Harry miałby zainteresować się Hermioną (która i tak wolała innych facetów, bardziej nieśmiałych i nie do końca pewnych siebie). Cho nie była panienką z pensji. W piątym tomie była rozchwiana po śmierci swojego chłopaka, co jest zupełnie zrozumiałe, a Harry zainteresował się nią, bo była sportowcem.

Cytat:
Ginny spodobała się Harryemu dopiero jak została "spacyfikowana", jak szła za charakterkiem szczując Harryego w IIHP amorkiem (fakt, było jej wstyd przez amorka ale to amorek wymyślił na prośbę Ginny utwór pewnie go jej nie pokazując przed odczytaniem), to było żle a jak posłuchała Hermiony i stała się bierna, to w VIHP została przez Harry'ego dostrzeżona.

Lol. Ginny w początkowych tomach była po pierwsze chorobliwie nieśmiała, a po drugie - bardzo, w porównaniu z głównymi bohaterami, niedojrzała. Tak naprawdę dzieliły ich dwa lata - w przypadku młodszych nastolatków to naprawdę bardzo dużo. Harry zaczął się interesować, kiedy zaczęła wywijać różne numery razem z Fredem i George'em.
Cytat:
W ogóle u Rowling kobiety realizujące się w karierze są albo złe (Rita Skeeter) albo despotyczne (profesor McGonall).

Przy czym despotyzm profesot McGonagall absolutnie nie jest przedstawiony jako wada, soł. A jedną z najbardziej despotycznych kobiecych postaci jest zajmująca się domem Molly Weasley.
Z innych kobiet robiących karierę - pozostałe nauczycielki z Hogwartu są przedstawione jako znacznie łagodniejsze niż profesor McGonagall, nawet jeśli równie rzeczowe. Tonks na sukę ani na despotkę też nie wyglądała, a pracowała w zawodzie będącym odpowiednikiem mugolskich służb specjalnych, czyli stereotypowo przypisywanym mężczyznom. Albo taka Amelia Bones.

Cho zachowywała się dziwnie już przed śmiercią Cedrika a po śmierci Cedrika jeszcze bardzie zachowywała się jak panienka z pensji - skoro jej uczucie do Harry'ego było tak ważne, że przesłaniało jej momentami żałobę po ukochanym (pamiętna scena pocałunku w Pokoju Życzeń) to nie powinna była się obrażać i zrywać z Harrym tylko dlatego, że Hermiona jest jego koleżanką i że Harry uważał, że zaprzyjażniona z Cho donosicielka na Gwardię zapracowała sobie sama na karę ze strony magii Hermiony. Tak, Ginny była nieśmiała, ale najbardziej podpadła w Komnacie... Harryemu własnie w wyniku pomysłu który sam w sobie był przejawem wzięcia losu z jej strony w jej ręce. Pozatym trudno mówić o naturalnej niesmiałości Ginny, przed II tomem gdzie stykamy się z dokonaniem inwazji przez Toma na jej psychice widzieliśmy ją tylko raz, na peronie w I tomie, potem jej dziwne, chorobliwie niesmiałe zachowania mogły być tłumaczone zachwianiem równowagi jej umysłu przez Toma Riddle. Molly jest nie tyle despotyczna, co histeryczna. Tonks nie była typową "kobietą sukcesu" - przepchnęła się dalej dzięki niewypracowanym a wrodzonym zdolnościom do przemiany wyglądu ciała a Amelia Bones to już schemat zachowań żony Popeya od szpinaku, no to chyba najbardziej zagubiona w chmurach poza Luną Lovegood postać żeńska w świecie HP...


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez hurra katoliczka dnia Pią 12:11, 20 Lis 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 5586
Przeczytał: 83 tematy

Pomógł: 33 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Pią 12:21, 20 Lis 2015    Temat postu:

Cytat:
Cho zachowywała się dziwnie już przed śmiercią Cedrika

To znaczy jak?
Cytat:
a po śmierci Cedrika jeszcze bardzie zachowywała się jak panienka z pensji - skoro jej uczucie do Harry'ego było tak ważne, że przesłaniało jej momentami żałobę po ukochanym (pamiętna scena pocałunku w Pokoju Życzeń) to nie powinna była się obrażać i zrywać z Harrym tylko dlatego, że Hermiona jest jego koleżanką i że Harry uważał, że zaprzyjażniona z Cho donosicielka na Gwardię zapracowała sobie sama na karę ze strony magii Hermiony.

Ja bym powiedziała raczej, że to nie "uczucie do Harry'ego" było ważne, tylko potrzeba bliskości i bycia pocieszaną. Harry jej tego nie mógł zapewnić, bo sam sobie nie radził ze śmiercią Cedrica.

Cytat:
Tak, Ginny była nieśmiała, ale najbardziej podpadła w Komnacie... Harryemu własnie w wyniku pomysłu który sam w sobie był przejawem wzięcia losu z jej strony w jej ręce.

Tak, ale nie dlatego, że był przejawem aktywności, tylko dlatego, że Harry poczuł się przez to ośmieszony. Każdy dwunastolatek by się poczuł, bez względu na płeć.
Cytat:
Pozatym trudno mówić o naturalnej niesmiałości Ginny, przed II tomem gdzie stykamy się z dokonaniem inwazji przez Toma na jej psychice widzieliśmy ją tylko raz, na peronie w I tomie, potem jej dziwne, chorobliwie niesmiałe zachowania mogły być tłumaczone zachwianiem równowagi jej umysłu przez Toma Riddle.

Nope, w trzecim tomie nadal jest bardzo nieśmiała.
Cytat:
Tonks nie była typową "kobietą sukcesu" - przepchnęła się dalej dzięki niewypracowanym a wrodzonym zdolnościom do przemiany wyglądu ciała

Bzdury. Tonks była znakomitym aurorem, metamorfomagia mogła być najwyżej dodatkowym atutem.
Cytat:
a Amelia Bones to już schemat zachowań żony Popeya od szpinaku, no to chyba najbardziej zagubiona w chmurach poza Luną Lovegood postać żeńska w świecie HP...

Jestem przekonana, że pomyliłaś tę postać z kim innym.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Karmena
Genialna Fotoreporterka Gwiazd



Dołączył: 26 Mar 2014
Posty: 928
Przeczytał: 37 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wielkopolska

PostWysłany: Pią 12:44, 20 Lis 2015    Temat postu:

W "Potterze" właściwie mało jest typowych "kobiet sukcesu", ale w sumie, świat czarodziejów jest dość staroświecki, a przede wszystkim, wszystko widzimy oczami Harry'ego, który nie miał wielu możliwości spotkania kobiet robiących karierę Wink

Tonks i McGonagall to postacie "na stanowiskach" i przedstawione pozytywnie. Pozytywnymi osobami są też ambitne Hermiona i Fleur Delacour.

Ginny została dostrzeżona przez Herry'ego właśnie wtedy, kiedy zwalczyła nieśmiałość i stała się przebojowa, a nie kiedy była bierna! Sama Ginny mówi, że zastosowała się do rady Hermiony, która poradziła jej korzystać z życia i być bardziej sobą (czy coś takiego, nie pamiętam dokładnie cytatu). Harry zainteresował się nią, kiedy zaczęła spotykać się z innymi chłopakami, została gwiazdą szkolnej drużyny i zrobiła się towarzyska.
W ogóle wydaje mi się, że ginny była mocno podobna do Molly i w związku z tym widzę Harry'ego jako trochę pantoflarza Laughing


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 5586
Przeczytał: 83 tematy

Pomógł: 33 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Pią 12:50, 20 Lis 2015    Temat postu:

Cytat:
W "Potterze" właściwie mało jest typowych "kobiet sukcesu", ale w sumie, świat czarodziejów jest dość staroświecki, a przede wszystkim, wszystko widzimy oczami Harry'ego, który nie miał wielu możliwości spotkania kobiet robiących karierę

Właśnie tak mi się wydaje, że kobiety robiące karierę są dość często wspominane, ale Harry rzadko je spotyka. To w sumie przykre.
A Fleur nie nazwałabym postacią jednoznacznie pozytywną. Albo inaczej: ukazaną w pozytywnym świetle. Mocno punktuje lojalnością wobec Billa, ale poza tym jest osóbką słabą i pustą.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
maryboo
Seba Holmes



Dołączył: 20 Sty 2011
Posty: 788
Przeczytał: 21 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 13:16, 20 Lis 2015    Temat postu:

Nefariel napisał:
Mocno punktuje lojalnością wobec Billa, ale poza tym jest osóbką słabą i pustą.


W jakim sensie "słabą"? Jedyny przejaw słabości u Fleur, jaki przychodzi mi do głowy, to oblanie drugiego zadaniu na Turnieju, gdy zaatakowały ją druzgotki. Jak dla mnie, to Fleur w życiu wykazuje się raczej hartem ducha - zgłosiła się do niebezpiecznego Turnieju; wyszła za faceta, o którym wiedziała, że a) należy do rodziny, która w razie zamieszek nie będzie siedzieć w kącie i który b) został ukąszony przez wilkołaka, co może mieć (choćby minimalny) wpływ na jego dalsze funkcjonowanie; pomogła w transportowaniu Harry'ego do Nory w 7 tomie, po czym udzieliła mu z Billem schronienia w Muszelce, pomimo tego, że Potter był ścigany listem gończym; brała udział w Bitwie o Hogwart.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 5586
Przeczytał: 83 tematy

Pomógł: 33 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Pią 14:19, 20 Lis 2015    Temat postu:

A może rzeczywiście, postrzegałam ją bardziej przez pryzmat czwartego tomu, w którym lamiła na całego. Zgłoszenie się do turnieju to żadna wielka odwaga w sumie, bo dla 3/4 tych dzieciaków ewentualne konsekwencje były czymś kosmicznym i odjechanym. A fakt, że została wybrana, IMHO po prostu bardzo słabo świadczył o ogólnym poziomie jej szkoły.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Polecanki filmowo-książkowe Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następny
Strona 1 z 7

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin