Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona
analizy, blogaski, aŁtoreczki...
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Trolling czy kolejna Michasia?

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Polecanki filmowo-książkowe
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ylla
Nimfa Błotna



Dołączył: 28 Lis 2013
Posty: 506
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 1:06, 16 Lut 2014    Temat postu: Trolling czy kolejna Michasia?

... A mogłam nie buszować po Necie o tej godzinie i niepotrzebnie się nie denerwować. Tematu chyba jeszcze nie było, więc zakładam.

Do rzeczy. Przeglądając lc odkryłam to:

[link widoczny dla zalogowanych]

Opinię wyliczającą bzdury każdy widzi. No to teraz skok na profil autorki, która radośnie informuje na stronie książki, że to jej twór.
Siedemnaście lat. To wyszło drukiem, czy ktoś naprawdę jej to wydał, czy to taki żart z tym wiekiem?


:hamster_speechless:

Szukałam też info w sieci, na innej stronie twierdzi, że osiemnaście kończy w kwietniu.

Biorąc to wszystko pod uwagę, przewiduję, że to kolejna klapa. Czy nikt tych szczeniaków nie oświecił, że może warto poczekać trochę i popracować nad warsztatem? Kto to w ogóle wydaje? Confused

Och, proszę, pikna zapowiedź na jutubie też jest:

http://www.youtube.com/watch?v=uH_oaqJy8Ak


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irena Adlerowa
Gość






PostWysłany: Nie 1:12, 16 Lut 2014    Temat postu:

Oj, nic nowego. Kolejna wydająca za kasę rodziców...
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ylla
Nimfa Błotna



Dołączył: 28 Lis 2013
Posty: 506
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 1:30, 16 Lut 2014    Temat postu:

Niby tak, ale to nie wygląda na jakiś self-publishing, w księgarniach to można kupić... Miałam nadzieję, że może ktoś się czegoś po Olszańskiej nauczył. O, ja naiwna.
Przeraża mnie to w sumie, że coraz częściej, jak widać, wydają małolaty, które jarają się, że są autorkami.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tekla
Histeria Zmutowanej Miłości



Dołączył: 01 Lut 2014
Posty: 77
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 9:35, 16 Lut 2014    Temat postu:

To ma nawet własną stronę internetową. Można się na niej dowiedzieć, że książka powstała kiedy dziewczę liczyło sobie lat trzynaście, a szykują się też trzy kolejne tomy serii ("Piekło mojego anioła" już wkrótce!).
[link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kass
Superwoman Pogromczyni Bandytów



Dołączył: 03 Lut 2013
Posty: 187
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 10:34, 16 Lut 2014    Temat postu:

Komentarz na lubimy czytać
Cytat:
Wow, zaczęłam czytać i od razu straciłam poczucie czasu... Strasznie wciąga! Jedna z najlepszych, jakie czytałam, a polskiej autorki, cuda się zdarzają Wink Z czystym sumieniem polecam!

Postaci mają swoje barwne życiorysy.
W tle rozgrywa się romans, a mimo to nie jest nudno.
Jakiś bóg nareszcie ujawnia swoje istnienie!
Jeżeli ktoś lubi nieszablonowe wątki i ciekawe książki, to ta jest idealna.
Kontrowersyjna, więc może nie dla każdego, ale czytanie jej sprawia czystą przyjemność


Eeee, oczywiście. Rolling Eyes


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Anka aka Eowyn
Superwikariuszka



Dołączył: 22 Gru 2009
Posty: 2740
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 11:03, 16 Lut 2014    Temat postu:

Nic nowego, małolat wydających za kasę rodziców namnożyło się ostatnio całkiem sporo. Podobnie jak wydawnictw, które za ową kasę wydają wszystko, bez jakiejkolwiek korekty. Po prostu od czasu Paoliniego nastoletnia "odkrywcza" pisanina zrobiła się modna.

Ba, gdybym nie była święcie przekonana, że pisarstwo w Polsce jest "dla dorosłych" sama bym leciała swoje opeńko wydać.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
dekadencja
Hauptscharführer Tom Kaulitz



Dołączył: 13 Sie 2011
Posty: 2015
Przeczytał: 4 tematy

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kraków

PostWysłany: Nie 11:24, 16 Lut 2014    Temat postu:

no ja jak te wszystkie małolaty zaczęły wydawać swoje książki to też zachciałam coś napisać i być sławna. Miałam jakieś 14-15 lat i uznałam, że nie wiele czasu mi zostało bo aby zdobyć sławę muszę swoje opko wydać przed 17 rokiem życia. Na szczęście nie miałam tyle samozaparcia aby coś grubego spłodzić ani tyle odwagi aby moje opka zanieść do wydawnictwa. A już widziałam siebie w glorii chwały i zachwyconą moim młodym wiekiem publiczność

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Broz-Tito
Tygrys-w-razie-czego



Dołączył: 29 Lis 2012
Posty: 3597
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Urwała się z sonetu Franceta Prešerna

PostWysłany: Nie 14:26, 16 Lut 2014    Temat postu:

Dekadencjo, przybij piątkę, miałam tak samo.

A krytyczna opinia na LubimyCzytać trochę mnie rozłożyła na łopatki, jaka ta książka musi być rozkoszna. Już się zastanawiam nad szukaniem PDFa.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Vaherem
Der Hexenhammer



Dołączył: 17 Mar 2013
Posty: 4451
Przeczytał: 41 tematów

Pomógł: 37 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 14:37, 16 Lut 2014    Temat postu:

Cytat:
Kiratea Brand jest jednym z astylijskich Okai, wojowników walczących na chwałę krwawego bóstwa Ottana


Wszedłem na lubimy czytać, przeczytałem to pierwsze zdanie w opisie książki i pomyślałem:
- O ku*wa.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Broz-Tito
Tygrys-w-razie-czego



Dołączył: 29 Lis 2012
Posty: 3597
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Urwała się z sonetu Franceta Prešerna

PostWysłany: Nie 14:47, 16 Lut 2014    Temat postu:

W ogóle jaki smutek, nie ma tego w formacie pdf. A 30 złoty nie wydam tylko po to, żeby się pośmiać, za 30 zł to mam dwie albo i trzy książki sensowne z antykwariatu.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Vaherem
Der Hexenhammer



Dołączył: 17 Mar 2013
Posty: 4451
Przeczytał: 41 tematów

Pomógł: 37 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 14:48, 16 Lut 2014    Temat postu:

Jeszcze autorka ujawniła się na lubimy czytać! Ma jedną książkę - swoją - przeczytaną, posiadaną i dodaną do ulubionych. Miała na tyle przyzwoitości, żeby nie wystawić oceny, jedynie radośnie oznajmiła światu, że:

Cytat:
Jestem autorką Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17749
Przeczytał: 47 tematów

Pomógł: 93 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 16:17, 16 Lut 2014    Temat postu:

Zastanawia mnie jedno. Jak miałam te jedenaście-dwanaście-trzynaście-czternaście lat, to też trzaskałam namiętnie różne opcia fantasy, sf albo przygodowo-detektywistyczne. I też za każdym razem wydawało mi się, ze to, co napisałam, to jest ósmy cud świata. Po czym czytałam to na przykład rok później i jęczałam: jakie to głupie, jakie dziecinne, teraz na pewno napiszę coś mądrzejszego! Po czym czytałam to rok później...
Tu natomiast mamy siedemnastolatkę, która wydaje dzieło napisane, gdy miała lat 13. Albo je gruntownie przerobiła, albo od tamtego czasu nie rozwinęła się ani trochę...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Anka aka Eowyn
Superwikariuszka



Dołączył: 22 Gru 2009
Posty: 2740
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 16:25, 16 Lut 2014    Temat postu:

Kuro, podejrzewam raczej to drugie.

Ja się też zachwycałam nad moimi dzieUami strasznie. Ale z drugiej strony nigdy nie miałam odwagi, żeby to pokazywać chociażby polonistce do sprawdzenia, a co dopiero wrzucać do sieci. Byłam więc supersławną polską autorką na miarę Tolkiena, ale na szczęście tylko w mojej głowie Very Happy . Poza tym , zawsze mi się wydawało że nastolatek nie może wydać książki, że trzeba przy tym stosować jakieś tajemnicze sposoby. Dlatego też tak bardzo nie rozumiem aŁtorek wrzucających na blogaski wszystko, i to wszystko publicznie dostępne. Ja bym się cbyba spaliła ze wstydu, gdyby ktoś ze znajomych znalazł np. analizę moich wypocin.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Anka aka Eowyn dnia Nie 16:26, 16 Lut 2014, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11715
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 110 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 16:28, 16 Lut 2014    Temat postu:

Ja też tak myślałam, za to planowałam zaraz po 18-tce podbić świat i się martwiłam, że mam tak mało czasu już Very Happy.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Vaherem
Der Hexenhammer



Dołączył: 17 Mar 2013
Posty: 4451
Przeczytał: 41 tematów

Pomógł: 37 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 16:44, 16 Lut 2014    Temat postu:

Ja do dziś nie odważyłem się przeczytać wielkiej sagi fantasy, którą natrzaskałem w liceum - 114 stron worda, a to ledwo połowa I tomu miała być. Plus kilka opowiadań o tym co było wcześniej. Bałem się to wysłać kumplowi, który je zgubił i chciał sobie porównać jak mi się zmienił styl... a co dopiero to wydać! Very Happy

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Winky
Królowa Szwecji



Dołączył: 21 Wrz 2012
Posty: 1744
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: over the hills and far away

PostWysłany: Nie 17:03, 16 Lut 2014    Temat postu:

Ooo, ile ja miałam planów i marzeń w związku z zostaniem nastoletnim literackim geniuszem. Very Happy Jak dobrze, że oprócz słodkopierdzących polonistek miałam w otoczeniu mamę, która mnie sprowadzała na ziemię delikatnie oraz siostrę, która nie miała tyle taktu. Dzięki temu nie popełniłam samobójstwa, kiedy Pilipiuk (nooo, TEN Pilipiuk, durr hurr) zjechał na Weryfikatorium pierwszy rozdział mojej epickiej sagi fantasy, a tylko ze śmiechem przyznałam mu rację i wzięłam się do roboty. Szkoda, że do innych jakoś to nie dociera. Nie ma to jak być ustawicznie utwierdzanym w przekonaniu, że jest się wspaniałym, podczas gdy rzeczywistość skrzeczy: WEŹ TY SIĘ OGARNIJ.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
dekadencja
Hauptscharführer Tom Kaulitz



Dołączył: 13 Sie 2011
Posty: 2015
Przeczytał: 4 tematy

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kraków

PostWysłany: Nie 17:28, 16 Lut 2014    Temat postu:

kura z biura napisał:
Zastanawia mnie jedno. Jak miałam te jedenaście-dwanaście-trzynaście-czternaście lat, to też trzaskałam namiętnie różne opcia fantasy, sf albo przygodowo-detektywistyczne. I też za każdym razem wydawało mi się, ze to, co napisałam, to jest ósmy cud świata. Po czym czytałam to na przykład rok później i jęczałam: jakie to głupie, jakie dziecinne, teraz na pewno napiszę coś mądrzejszego! Po czym czytałam to rok później...
Tu natomiast mamy siedemnastolatkę, która wydaje dzieło napisane, gdy miała lat 13. Albo je gruntownie przerobiła, albo od tamtego czasu nie rozwinęła się ani trochę...


ja też się dziwię. Ja po roku nie mogłam patrzeć na swoje opka, uważałam je za niesamowicie naiwne i dziecinne. To samo mam z moimi rysunkami.
Ale może autorka nie zmieniła się za bardzo od 13 roku życia i dlatego ciągle ją zachwyca własna twórczość.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 6066
Przeczytał: 37 tematów

Pomógł: 38 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Nie 17:50, 16 Lut 2014    Temat postu:

A mnie NIEMOŻLIWE wydaje się, żeby dziewczynka w tym wieku w ogóle nie rozwinęła się przez cztery lata. Musiałaby mieć chyba jakieś zaburzenia... Chyba że rodzice wpajali jej, że tworzy genialnie, i nie nakłaniali jej do czytania. Nie wyobrażam sobie zrobienia dziecku większej krzywdy na tym polu.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
dekadencja
Hauptscharführer Tom Kaulitz



Dołączył: 13 Sie 2011
Posty: 2015
Przeczytał: 4 tematy

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kraków

PostWysłany: Nie 18:20, 16 Lut 2014    Temat postu:

Mi też się wydaje to mało prawdopodobne ale znam osoby, które zabierały się w tym wieku za własną twórczość nie czytając za wiele innych książek. Inna możliwość jest taka, że autorka już w wieku 17 lata nie przeczytała ponownie swojej powieści tylko jej rodzice aby ją uszczęśliwić wysłali to coś do wydawnictwa.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Eire
Dowódca Rzeczywistości



Dołączył: 17 Kwi 2010
Posty: 3527
Przeczytał: 15 tematów

Pomógł: 32 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 18:32, 16 Lut 2014    Temat postu:

Strzelam, że w takich wypadkach zawinił brak sensownych polonistów. Ewentualnie polonista sprawdził, ale "nie poznał się na geniuszu".
Moje opka wśród koleżanek robiły furorę. Podobno były nawet dobre jak na 13 latkę, jak twierdzili dorośli, ale poprawek było sporo. Ja zaś po ciuchu piekliłam się, że moje cudowne wizje ubrane w zwykłe słowa już nie są takie cudowne. Mimo to miałam nadzieję na Nobla w wieku lat 15.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Karol
Samson w stepie



Dołączył: 12 Maj 2013
Posty: 1879
Przeczytał: 31 tematów

Pomógł: 14 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 18:54, 16 Lut 2014    Temat postu:

Hej, no proszę, jeśli trzynastolatka pokazuje Ci swoje opowiadanie pisane w pocie czoła tygodniami, MUSISZ się zachwycać.
Ja też pisałam jakieś opka i dodatkowe wypracowania, polonistka bardzo mnie chwaliła, ale no... dorosłam. I mimo że uważam, że pisałam wtedy ponadprzeciętnie jak na swój wiek, to nie rozwinęłam się jakoś spektakularnie od tego czasu, bo zwyczajnie nic w tym kierunku nie robiłam. Ale swój zeszycik z pisaniną ocenioną przez wychowawczynię z podstawówki mam do dziś. Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irena Adlerowa
Gość






PostWysłany: Nie 19:06, 16 Lut 2014    Temat postu:

Myślę, że to trochę zależy od tego, czy się dziewczyna w ogóle rozwijała w tym kierunku. Aczkolwiek sama uważam jedno swoje opko popełnione 6 lat temu za całkiem w porządku, więc różnie bywa...
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 6066
Przeczytał: 37 tematów

Pomógł: 38 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Nie 19:22, 16 Lut 2014    Temat postu:

Ja też uważam jedno swoje opko napisane x lat temu za całkiem porządne. Pięćdziesiąt innych z tamtego okresu uważam za cienkie jak dupa węża.
Poza tym... Karol, to nie tak działa. Może warsztat masz niewiele lepszy, ale przede wszystkim dorosłaś i posiadłaś wiedzę. Kiedy czytam swoje wypociny sprzed dziesięciu lat, styl nie razi mnie jakoś szczególnie, tylko treść jest infantylna...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rewa
Tillchen w opałach



Dołączył: 15 Lut 2014
Posty: 1874
Przeczytał: 32 tematy

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 19:31, 16 Lut 2014    Temat postu:

Hm, ja może nie mam odruchu wymiotnego przy czytaniu swoich opciów sprzed tych dwóch-trzech lat, ale z pewnością nie jest to coś, pod czym chciałabym się podpisać własnym nazwiskiem. I to mnie trochę przeraża, bo owszem, mając te trzynaście czy siedemnaście lat też sobie marzyłam o byciu literackim odkryciem dekady, ale przez myśl by mi nie przyszło, żeby wydawać napisane w tym wieku dzieuo, które mogłoby mi w przyszłości wystawić niepochlebne świadectwo. Tak bardzo nie rozumiem.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
dekadencja
Hauptscharführer Tom Kaulitz



Dołączył: 13 Sie 2011
Posty: 2015
Przeczytał: 4 tematy

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kraków

PostWysłany: Nie 19:47, 16 Lut 2014    Temat postu:

Moim najbardziej udanym opkiem z okresu gimnazjum była parodia południowoamerykańskich telenoweli pisana w formie dramatu. Jedyne dzieło, którego się nie wstydzę. Jak na 13-latkę nie było najgorsze ale wydać to bym go nie wydała.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ylla
Nimfa Błotna



Dołączył: 28 Lis 2013
Posty: 506
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 19:53, 16 Lut 2014    Temat postu:

Hej, też pisałam jakiś kompromitujący szajs w konwencji high fantasy, kiedy miałam piętnaście lat Wink Ale różnica pomiędzy małolatem a dojrzałym człowiekiem dotyczy nie tylko wiedzy czy doświadczenia, o czym wspomniała Nefariel, ale i umiejętności podejścia z choćby odrobiną krytycyzmu do samego siebie, zdolności do realnej oceny swoich dokonań. Oczywiście, są i dorośli, którzy tego absolutnie nie potrafią (ałtorkasia chociażby), ale każdy widzi, że coś z nimi nie tak, więc...

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Ylla dnia Nie 19:54, 16 Lut 2014, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Eire
Dowódca Rzeczywistości



Dołączył: 17 Kwi 2010
Posty: 3527
Przeczytał: 15 tematów

Pomógł: 32 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 20:14, 16 Lut 2014    Temat postu:

Karol, zakład, że nie trzeba się zachwycać?
Ja warsztatowo pisałam całkiem dobrze. Potrafiłam stylizować, bawić się słowem i tu jakiegoś strasznego postępu nie widzę. Ale niestety w warstwie treści widać, że pisało to dziecko- oczytane, inteligentne, nawet chyba trochę wrażliwe-ale dziecko, które wielu rzeczy nie wie albo nie rozumie do końca.
Moje opus magnum opowiadało o czarodziejce, która majstrując przy portalach czasoprzestrzennych chce zapobiec II Wojnie Światowej. I choć- nie chwaląc się- wiedzę nawet bez Wiki miałam większą niż autorka naziopka* i nie kazałam bohaterom oglądać czarno-białego TV to jednak nie jest coś, z czego dziś byłabym dumna, choć na szczęście bliżej temu do rozczulających wynurzeń kujonki, chcącej naprawić świat niż czego innego.

*Jak myślicie, skąd moja nieproporcjonalna niechęć do autorów co chwila robiących przystanek na wykład o tym, co przeczytali szukając natchnienia?


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Eire dnia Nie 20:15, 16 Lut 2014, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Karol
Samson w stepie



Dołączył: 12 Maj 2013
Posty: 1879
Przeczytał: 31 tematów

Pomógł: 14 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 20:20, 16 Lut 2014    Temat postu:

No nie trzeba, ale większość nauczycieli tak właśnie by zareagowała i nie uważam, że to dowodzi, że są kiepskimi polonistami. Bo to jednak mimo wszystko dziecko. Ale chodzi o to, że większość ludzi jednak po latach rozumie, że nie każdy może być prezydentem itd.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Eire
Dowódca Rzeczywistości



Dołączył: 17 Kwi 2010
Posty: 3527
Przeczytał: 15 tematów

Pomógł: 32 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 20:31, 16 Lut 2014    Temat postu:

Można pochwalić, ale niekoniecznie popierać planu wydania- właśnie bo dziecko i nie wytrzyma kubła pomyj.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sunawani
Diana z Dominatorium



Dołączył: 12 Wrz 2012
Posty: 1128
Przeczytał: 4 tematy

Pomógł: 16 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 20:34, 16 Lut 2014    Temat postu:

Jako dzieciak też wyobrażałam sobie, że będę suaffną pisarką w wieku lat dwunastu, będą robić ze mną wywiady i pokazywać mnie w telewizji jako wunderkinda, a może nawet Nobel się trafi... Very Happy
Z tym, że za każdym razem łapał mnie ten sam syndrom co Kurę: po jakimś czasie (to mogło być parę miesięcy czy nawet tygodni) czytałam własne wypociny i nie mogłam powstrzymać dreszczu zażenowania. Zeszyty z zapiskami zachowałam jednak jako przestrogę i mam je do dzisiaj. Nieliczne fragmenty nawet się bronią, o ile nie ma w nich straszliwego patosu i zawiłych opisów garderoby.

Za to mogę stwierdzić z czystym sumieniem, że o ile stylistycznie moje dzieua leżą i kwiczą, to parę pomysłów spokojnie nadaje się do recyklingu.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
die_Kreatur
Gość






PostWysłany: Śro 6:09, 19 Lut 2014    Temat postu:

dekadencja napisał:
kura z biura napisał:
Zastanawia mnie jedno. Jak miałam te jedenaście-dwanaście-trzynaście-czternaście lat, to też trzaskałam namiętnie różne opcia fantasy, sf albo przygodowo-detektywistyczne. I też za każdym razem wydawało mi się, ze to, co napisałam, to jest ósmy cud świata. Po czym czytałam to na przykład rok później i jęczałam: jakie to głupie, jakie dziecinne, teraz na pewno napiszę coś mądrzejszego! Po czym czytałam to rok później...
Tu natomiast mamy siedemnastolatkę, która wydaje dzieło napisane, gdy miała lat 13. Albo je gruntownie przerobiła, albo od tamtego czasu nie rozwinęła się ani trochę...


ja też się dziwię. Ja po roku nie mogłam patrzeć na swoje opka, uważałam je za niesamowicie naiwne i dziecinne. To samo mam z moimi rysunkami.
Ale może autorka nie zmieniła się za bardzo od 13 roku życia i dlatego ciągle ją zachwyca własna twórczość.


A ja się tak zastanawiam... Bo jak patrzę na moje rysunki... no nie, nie sprzed 3... sprzed 2 lat, myślę sobie najczęściej "fajnie rysowałam" i raczej mi się też nie zdarza, żebym dostrzegała jakieś rażące błędy, z wyjątkiem "dzisiaj chyba narysowałabym jeszcze lepiej". Sporą część tych prac mogłabym pokazać pod własnym nickiem i/lub imieniem, powiesić na ścianie. I trochę mnie to martwi po przeczytaniu waszych wypowiedzi.
Kiedy był ten moment, w którym zaczęliście akceptować swoją twórczość?
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
dekadencja
Hauptscharführer Tom Kaulitz



Dołączył: 13 Sie 2011
Posty: 2015
Przeczytał: 4 tematy

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kraków

PostWysłany: Śro 10:36, 19 Lut 2014    Temat postu:

ja często dalej nie akceptuję, ale ja mam dość niską samoocenę więc może nie jestem zbyt dobrym przykładem. Ale jak już pisałam mam jedno opko pisane na początku gimnazjum, które teraz nie wydaje mi się aż tak złe. Ale już sam tytuł mówi (Marianna czyli opowieść histeryczna z rymem częstochowskim w tle) że to parodia więc może to takie gatunek, który nawet trzynasto-czternastolatkom nie wychodzi aż tak źle.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Deneve
Przedłużenie łopaty



Dołączył: 28 Cze 2012
Posty: 2983
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 42 razy
Ostrzeżeń: 2/5
Skąd: Toruń

PostWysłany: Śro 11:46, 19 Lut 2014    Temat postu:

Cytat:
A ja się tak zastanawiam... Bo jak patrzę na moje rysunki... no nie, nie sprzed 3... sprzed 2 lat, myślę sobie najczęściej "fajnie rysowałam" i raczej mi się też nie zdarza, żebym dostrzegała jakieś rażące błędy, z wyjątkiem "dzisiaj chyba narysowałabym jeszcze lepiej". Sporą część tych prac mogłabym pokazać pod własnym nickiem i/lub imieniem, powiesić na ścianie. I trochę mnie to martwi po przeczytaniu waszych wypowiedzi.
Kiedy był ten moment, w którym zaczęliście akceptować swoją twórczość?

Tutaj chyba sprawa wygląda z lekka inaczej. Bo chodzi o to, że Ty uczyłaś się rysować, pobierałaś pewnie jakieś lekcje z rysunku (a jak jesteś samoukiem to też dajnie), więc i postępy przychodzą szybciej, a, co za tym idzie, prace sprzed dwóch/trzech lat nie wydają się aż taką tragedią jak w przypadku pisaniny, której poprawa jednak trochę trwa. I szczerze mówiąc, kiedy patrzę na to, co pisałam dwa lata temu i na to, co piszę teraz, to różnica jest KOLOSALNA, więc to nie kwestia akceptacji twórczości jako takiej, bo pisząc dwa lata temu akceptowałam swoją twórczość i uważałam, że jest okej. Teraz, patrząc na to po poprawieniu warsztatu, akceptuję to, co piszę teraz, ale nie to, co bazgroliłam jakiś czas temu. Może za rok/dwa znowu nie będę mogła spojrzeć na to, co piszę teraz, ale na to raczej się nie zanosi Razz póki co, wydaje mi się, że jak na swój wiek, moja pisanina nie jest tragiczna Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Firrea
Wkurwiona Kapibara



Dołączył: 06 Sty 2014
Posty: 1028
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 16 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 14:16, 19 Lut 2014    Temat postu:

Ojojoj, ałtorka skasowała swoje konto na LC... Ktoś tu bardzo krytyki nie lubi.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rewa
Tillchen w opałach



Dołączył: 15 Lut 2014
Posty: 1874
Przeczytał: 32 tematy

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 16:54, 19 Lut 2014    Temat postu:

die_Kreatur napisał:
A ja się tak zastanawiam... Bo jak patrzę na moje rysunki... no nie, nie sprzed 3... sprzed 2 lat, myślę sobie najczęściej "fajnie rysowałam" i raczej mi się też nie zdarza, żebym dostrzegała jakieś rażące błędy, z wyjątkiem "dzisiaj chyba narysowałabym jeszcze lepiej". Sporą część tych prac mogłabym pokazać pod własnym nickiem i/lub imieniem, powiesić na ścianie. I trochę mnie to martwi po przeczytaniu waszych wypowiedzi.
Kiedy był ten moment, w którym zaczęliście akceptować swoją twórczość?

W moim przypadku to chyba też kwestia, hm, dojrzewania, wypracowywania sobie jakiegoś solidniejszego spojrzenia na świat. Nie wiem, jak takie rzeczy się mają do rysunku, bo na tym to się znam jak wilk na gwiazdach, ale wydaje mi się, że akurat na moje pisanie to miało wpływ ogromny. Bo od strony ściśle technicznej postęp jest raczej umiarkowany - ot, może odrobinę większy zasób słownictwa, może trochę bardziej wyrobiony styl. Największe zmiany zauważam w poruszanej tematyce, w konstrukcji świata i w sposobie przedstawiania postaci i wydarzeń.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Broz-Tito
Tygrys-w-razie-czego



Dołączył: 29 Lis 2012
Posty: 3597
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Urwała się z sonetu Franceta Prešerna

PostWysłany: Czw 0:37, 20 Lut 2014    Temat postu:

die_Kreatur napisał:

A ja się tak zastanawiam... Bo jak patrzę na moje rysunki... no nie, nie sprzed 3... sprzed 2 lat, myślę sobie najczęściej "fajnie rysowałam" i raczej mi się też nie zdarza, żebym dostrzegała jakieś rażące błędy, z wyjątkiem "dzisiaj chyba narysowałabym jeszcze lepiej". Sporą część tych prac mogłabym pokazać pod własnym nickiem i/lub imieniem, powiesić na ścianie. I trochę mnie to martwi po przeczytaniu waszych wypowiedzi.
Kiedy był ten moment, w którym zaczęliście akceptować swoją twórczość?


Czy ja wiem, czy był taki moment? Jak miałam to 16-17 lat, to uważałam, że mój epicki romans wojenny jest świetnie napisany i skonstruowany, teraz większość tekstu wywołuje u mnie dziki rechot i utwierdza w tym, że romansów to ja jednak pisać nie umiem. Akceptować swoją pisaninę zaczęłam, bo ja wiem, tak ze trzy lata wstecz i niektóre teksty uważam za niczego sobie. Ale to też nie tak, że wszystko, co napiszę jest akceptowalne, ja do tego podchodzę bardzo krytycznie jednak i nawet prace, które napisałam jakieś pół roku temu zdarza mi się uważać za tak złe, że aż się dziwię, że je napisałam.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lomi
Machająca Brew Maskotka



Dołączył: 27 Sty 2013
Posty: 56
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 13:27, 21 Lut 2014    Temat postu:

To raczej dobrze, że widzi się różnice między pracami starymi, a nowymi. To daje znak, że człowiek się rozwija oraz zrozumiał swoje błędy popełniane wcześniej. Muszę przyznać, że nigdy nie wyobrażałam sobie kariery pisarskiej, raczej była to świetna zabawa i tyle.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ylla
Nimfa Błotna



Dołączył: 28 Lis 2013
Posty: 506
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 13:30, 05 Mar 2014    Temat postu:

Szkoda mi zakładać nowego wątku, a chciałam się pochwalić znaleziskiem, więc wstawiam tu:

[link widoczny dla zalogowanych]

Hohoho. Kolejna. Niby nic nowego, tandetne paranormale nastolatek niestety pojawiają się jak grzyby po deszczu, ale urzekła mnie w niej półeczka "Napisane" i "W trakcie pisania". Jak rozkosznie.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Winky
Królowa Szwecji



Dołączył: 21 Wrz 2012
Posty: 1744
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: over the hills and far away

PostWysłany: Śro 14:16, 05 Mar 2014    Temat postu:

To tak jak osiem JESZCZE niewydanych powieści Olszańskiej, w tym bajeczki o Bożym Narodzeniu i koleżankach z klasy, ach och.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Vaherem
Der Hexenhammer



Dołączył: 17 Mar 2013
Posty: 4451
Przeczytał: 41 tematów

Pomógł: 37 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 15:28, 05 Mar 2014    Temat postu:

To ja też mogę się już nazywać pisarzem, mając niedokończone powieści super-duper fantasy inspirowane herosami (pisane w gimnazjum) i nieco poważniejsze, lecz mimo to nadal dupne fantasy (pisane w liceum)? Ekstra.

Urzekło mnie to jaki sobie zrobiła opis na LC:

Cytat:
Nieuleczalna romantyczka cierpiąca na przewlekłe stadium książkofilis; młoda autorka o przekonaniu, że realny świat jest tylko plastikową powłoczką, skrywającą kolorowy świat fantazji, którego odkrycie dane jest tylko opętanym, zaciekłym bibliofilom. Zaczytana, nieśmiała, niezdolna do odczuwania obojętności wobec wszelkich gatunków zwierząt oraz bezwzględna morderczyni przekonania, że polscy autorzy nie mają nic do zaoferowania nawet najbardziej wymagającym czytelnikom.


Przy fragmencie o plastikowej powłoczce ukradkiem wytarłem pojedynczą, kryształową łzę.

Edit: O, autorka "Blasku wieczności" usunęła konto na LC. Chyba zabolała ją krytyka Wink


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Vaherem dnia Śro 15:32, 05 Mar 2014, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ylla
Nimfa Błotna



Dołączył: 28 Lis 2013
Posty: 506
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 19:38, 05 Mar 2014    Temat postu:

Idiotyczne. Stadium, z tego, co wiem, nie może być przewlekłe, "książkofilis" mi się kojarzy tylko z syfilisem i cellulitisem, względnie z zapaleniami różnego typu (nie jestem pewna, czy to zamierzony efekt Very Happy ).
Skoro realny świat jest plastikowy, to nierealny jest realny? Oh, wait... Razz
"Opętany" i "zaciekły" to jedne z ostatnich słów, jakimi większość określiłaby bibliofila.
Nie potrafi być obojętna, czyli co - karaluszka też by pomiziała?
"Bezwzględna morderczyni przekonania" - grafomańsko-nastolatkowe, już nie mówiąc o tym, jaka to skromność - ależ skąd, wcale, ale to wcaaale nie ma na myśli siebie, gdy pisze o polskich autorach Very Happy

Kurczę, osobiście lubię trochę patosu i przegięcia, nawet czasem lekko kiczowate podejście, ale te małolaty to wszystkie identyczne. Nic, tylko spijają Muzom z dzióbków, takie wyjątkowe, takie natchnione...! Pewnie sporo z nas się podobnie zachowywało na pewnym szczenięcym etapie życia, ale wypociny chowało się do szuflady i to tyle, a teraz powstają takie KWAG-i (Kółka Wzajemnej Adoracji Grafomańskiej).

Ed. literówka


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Ylla dnia Śro 19:40, 05 Mar 2014, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Winky
Królowa Szwecji



Dołączył: 21 Wrz 2012
Posty: 1744
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: over the hills and far away

PostWysłany: Śro 19:47, 05 Mar 2014    Temat postu:

Tia, najbardziej mnie bawi to, że większość (jeśli nie wszyscy) takich nastoletnich aŁtorów i aŁtoreczek ma takie silne poczucie MISJI: że oni ZBAWIĄ nudny rynek polskiej fantastyki/innego gatunku. Bo są TACY oryginalni. Very Happy

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ylla
Nimfa Błotna



Dołączył: 28 Lis 2013
Posty: 506
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 19:49, 05 Mar 2014    Temat postu:

No i wiesz, jak tworzysz fantasy, to możesz być idiotą, bo "przecież to i tak jest wymyślone" Wink

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Polecanki filmowo-książkowe Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin