Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona
analizy, blogaski, aŁtoreczki...
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

The Book of Life (Księga życia)

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Polecanki filmowo-książkowe
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bumburus
Gość






PostWysłany: Nie 18:34, 26 Paź 2014    Temat postu: The Book of Life (Księga życia)

MUSZĘ to zobaczyć.
Bez dubbingu. TEN GŁOS w 0:35!
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Schizoff
Namiętny niemiecki deBill



Dołączył: 15 Lip 2014
Posty: 170
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 18:42, 26 Paź 2014    Temat postu:

Wychodzi u nas 1 maja 2015 ;____;

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bumburus
Gość






PostWysłany: Nie 18:45, 26 Paź 2014    Temat postu:

Co?
:hamster_cies2: :hamster_runintears: :hamster_wryyy:
EDIT: Z ikonkowego na nasze: jestem smutna i wściekła. Kurde.


Ostatnio zmieniony przez Bumburus dnia Nie 18:46, 26 Paź 2014, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Schizoff
Namiętny niemiecki deBill



Dołączył: 15 Lip 2014
Posty: 170
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 18:49, 26 Paź 2014    Temat postu:

Bo ty jedna? Jestem w szoku i mocno wkurzona. Piękny, oryginalny film, ale wypuśćmy go 7 miesięcy po premierze, bo to nie Disney >_>

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bumburus
Gość






PostWysłany: Nie 18:52, 26 Paź 2014    Temat postu:

I pewnie jeszcze w Polsce będzie grany prawie wyłącznie z dubbingiem.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Schizoff
Namiętny niemiecki deBill



Dołączył: 15 Lip 2014
Posty: 170
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 19:11, 26 Paź 2014    Temat postu:

Na 100%

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bumburus
Gość






PostWysłany: Nie 22:11, 26 Paź 2014    Temat postu:

Nie mówiąc już o tym, że film z taką tematyką W MAJU?! Niby czemu?
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kazik
Wampir z kółka stolarskiego



Dołączył: 15 Maj 2010
Posty: 2279
Przeczytał: 17 tematów

Pomógł: 67 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 9:22, 27 Paź 2014    Temat postu:

Oj, coś tak czułam, że tak będzie. Dodatkowo przeczuwam, że czeka go los podobny do "Fantastycznego Pana Lisa" - puszczać będzie pięć kin na krzyż w największych miastach o dziwnych godzinach. Zresztą, proszę Was, kto by puścił swoje dziecko na jakieś halołinowe cudactwo pełne satanistycznych symboli i pozytywnego przedstawiania makabry (kolorowe szkielety, proszę księdza, kto to widział!).

Bumburusie, ja nie będę się bawić w sentymenty, nie baw się i ty. Planuję... wypożyczyć z Internetów oryginalną wersję - jak raczy wyjść w Polsce, pójdę zobaczyć polski dubbing (często mile zaskakuje!) i wesprzeć film finansowo. Szczerze mówiąc, nie spodziewam się wiele po fabule (wrażliwy muzyk walczy o serce pięknej i pozornie twardej dziewczyny bez osobowości z zapatrzonym w siebie kapitanem, już czuję, jak ta intryga mnie porywa), choć mam nadzieję, że nadrobią odniesieniami do kultury meksykańskiej (tradycje, ludowe potwory, takie tam). Powodem, dla którego to obejrzę, jest styl, szczegółowość i oryginalność oprawy. Pozostaje liczyć na to, że chociaż postacie poboczne dadzą radę i fabuła choć trochę wyrwie się ze schematów.

Ogromną kampanię BoL zrobił tumblr, zachwycony filmem animowanym osadzonym w rzeczywistości nieeuropejskiej i faktem, że głosy podkładają tamtejsi aktorzy. Zawsze to jakaś miła odmiana.

Z wyrazami szacunku
Kazik


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Schizoff
Namiętny niemiecki deBill



Dołączył: 15 Lip 2014
Posty: 170
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 17:03, 27 Paź 2014    Temat postu:

"wrażliwy muzyk walczy o serce pięknej i pozornie twardej dziewczyny bez osobowości z zapatrzonym w siebie kapitanem"

Muzyk i miejscowy bohater są najlepszymi przyjaciółmi i pozostają nimi pomimo zakochania się w tej samej kobiecie.Maria jest twarda, ale jest też wrażliwa i sympatyczna. Nad całą intrygą stoją dwie boskie istoty które postanowiły się pobawić w zakład i żadne z nich nie chce go przegrać za wszelką cenę. Akcja rozgrywa się w trzech różnych światach, wszystkie oparte na meksykańskim folklorze.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bumburus
Gość






PostWysłany: Pon 17:43, 27 Paź 2014    Temat postu:

A głosu zmarłemu pradziadkowi muzyka udziela nie kto inny, jak señor Spokojna Niedziela.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lawina
Samotne Kruczątko



Dołączył: 05 Paź 2011
Posty: 4065
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Pon 18:15, 27 Paź 2014    Temat postu:

Jakie to śliczne, muszę obejrzeć <3 Dołączam się do rozpaczy z powodu daty polskiej premiery, ok, i tak najpierw obejrzę w internetach, ale pragnę to zobaczyć na wielkim ekranie, już, teraz zaraz, a nie w maju.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kazik
Wampir z kółka stolarskiego



Dołączył: 15 Maj 2010
Posty: 2279
Przeczytał: 17 tematów

Pomógł: 67 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 21:08, 27 Paź 2014    Temat postu:

Cytat:
Muzyk i miejscowy bohater są najlepszymi przyjaciółmi i pozostają nimi pomimo zakochania się w tej samej kobiecie.Maria jest twarda, ale jest też wrażliwa i sympatyczna. Nad całą intrygą stoją dwie boskie istoty które postanowiły się pobawić w zakład i żadne z nich nie chce go przegrać za wszelką cenę. Akcja rozgrywa się w trzech różnych światach, wszystkie oparte na meksykańskim folklorze.

Dobra, wątek przyjaźni brzmi sympatycznie, ale cała reszta związana z motywem romansu... Nie, nie nastawiam się, wolę być mile zaskoczona i chętnie bym po seansie miała pozytywne w tej materii odczucia. Choć od samego początku ostrzyłam zęby właśnie na ten meksykański folklor i w tej materii liczę na porządny seans.

Cytat:
A głosu zmarłemu pradziadkowi muzyka udziela nie kto inny, jak señor Spokojna Niedziela.

W ogóle obsada jest cudowna. Osobiście najbardziej jestem ciekawa, jak Danny Trejo poradził sobie z podkładaniem głosu (bo o ile mnie pamięć nie myli, poza grami niczego nie dubbingował...).

Zastanawia mnie postać Xibalbi - z tego co pamiętam z lektury Popol Vuh, nie była to postać, a nazwa krainy zmarłych, którą zamieszkiwała cała banda przyjemniaczków równo dzielących między siebie robotę w zakresie uśmiercania. Jak to jest w filmie? Została ta postać stworzona na potrzeby filmu czy faktycznie opiera się na istocie funkcjonującej w tamtejszej kulturze?

Z wyrazami szacunku
Kazik


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Schizoff
Namiętny niemiecki deBill



Dołączył: 15 Lip 2014
Posty: 170
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 18:21, 28 Paź 2014    Temat postu:

Xibalba jest postacią wykreowaną na potrzeby filmu, w mitologii była to owszem kraina. Ale podejrzewam, że nie jest tam wrzucony od czapy tylko faktycznie jest inspirowany folklorem i przemyślany. (No i TEN DESIGN)

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irena Adlerowa
Gość






PostWysłany: Śro 8:10, 31 Gru 2014    Temat postu:

Schizoff napisał:
Xibalba jest postacią wykreowaną na potrzeby filmu, w mitologii była to owszem kraina. Ale podejrzewam, że nie jest tam wrzucony od czapy tylko faktycznie jest inspirowany folklorem i przemyślany. (No i TEN DESIGN)


Majowie mieli też boga śmierci o tym imieniu, jednak jest on raczej mało znany.

Obejrzałam. O ile wizualnie film jest miły, tak fabuła... no, nie zachwyca.

[poniżej spoilery, lekkich nie zaznaczałam, cięższe na biało.]

1. Totalnie kiepską zagrywką jest tu to, że La Muerte i Xibalba założyli się, który typ wyrwie lachona... gdy cała trójka miała na oko jakieś siedem lat. Tak, "miłości" w tym wieku zazwyczaj kończą się małżeństwem aż po grób i jeszcze dalej. Co by się stało, gdyby Maria wyszła za listonosza, a chłopaki spiknęły się ze sobą?

2. W ogóle czemu Maria ma wychodzić za któregoś z nich? Dobra, za Joaquina chce wyjść, aby nakłonić go do ochrony miasta (o tym później), ale, na bora, ona ostatnio widziała tych facetów, gdy zjadała gile z nosa! Rozumiem, że w początkowej fazie umiejętność skakania wokół byka czy odstawiania Elvisa przed balkonem może imponować, ale żeby z tego powodu od razu brać ślub?

3. Tak wcale się nie domyślamy, kogo wybierze Maria, skoro jeden z bohaterów przez większość czasu jest dla niej (i swojego kumpla) bucem. Owszem, finalnie odważnym bucem i o dobrym sercu (tyle dobrze, że nie buhahahahającym villainem), ale mimo tego bucem.

4. Kompletnie nie rozumiem, czemu Joaquin chciał opuścić tę ich wiochę. Znaczy, rozumiem, że mógłby chcieć, ale nie rozumiem, czemu wyraźnie nie rozumiał, że wtedy wszystkich zaciupają bandyci. Moim zdaniem akurat TO powinno go przekonać do pozostania, a nie kupczenie ręką (i przyległościami) laski. Zresztą poświęcenie dość małe, gościu przecież był praktycznie nieśmiertelny i lubił robić za bohatera.

5. Zły bandyta ma taką samą ksywę, co hakier z książek AutorKasi. Beka mocno.

6. Maria jest postacią ogólnie nieciekawą. Nie jakoś zbytnio odstręczającą czy coś, ale przez większość filmu głównie daje sobie imponować naszej parce kochasi. Ponadto mam wrażenie, że twórcy uznali, że tego typu postać kobieca zostanie uznana za mało "strong independent łumyn", jednak zamiast dać jej... nie wiem, więcej charakteru, czy jakiś własny wątek poszli na łatwiznę i dowalili ni z gruchy ni z pietruchy kung fu czy innym sikwondo. Tak na zasadzie "patrzcie, nasza bohaterka w jednej scenie kopie ludziom dupy, nie jest więc damą w opałach, odwalone, idziemy dalej".

7. Miłość w proszku zakończona ślubem zawsze spoko.

8. Czy mi tylko Xibalba kojarzy się z Discordem z kucyków?

9. Kawałka prowadzająco-przerywnikowego z dzieciakami w muzeum mogłoby według mnie w ogóle nie być, ani ciekawy wizualnie, ani oryginalny.


Ostatnio zmieniony przez Irena Adlerowa dnia Sob 10:38, 03 Sty 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bumburus
Gość






PostWysłany: Śro 9:06, 31 Gru 2014    Temat postu:

A ile w całym filmie jest pradziadka Jorge i czy śpiewa?
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irena Adlerowa
Gość






PostWysłany: Śro 9:13, 31 Gru 2014    Temat postu:

Powiem szczerze, że na tyle mało, że musiałam sprawdzić, który z rzeszy przodków Manola to był. Inna sprawa, że możliwe, że kawałki spoza głównej osi fabuły mi umykały, bo przysypiałam. Piosenek w jego wykonaniu nie pamiętam, ale w sumie w tej chwili nie potrafiłabym zanucić ani jednej z tych, co było (produkował się głównie Manolo).
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bumburus
Gość






PostWysłany: Śro 9:15, 31 Gru 2014    Temat postu:

Czyli chyba w ilościach śladowych Sad.
EDIT: A szkoda. Skądinąd [link widoczny dla zalogowanych] są.


Ostatnio zmieniony przez Bumburus dnia Śro 9:19, 31 Gru 2014, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irena Adlerowa
Gość






PostWysłany: Śro 9:36, 31 Gru 2014    Temat postu:

Może osoby, które nie mają uczulenia na większą część bajkowych klisz ocenią ten film lepiej.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irena Adlerowa
Gość






PostWysłany: Wto 23:22, 06 Sty 2015    Temat postu:

Co się zobaczyło, to się nie odzobaczy...

[link widoczny dla zalogowanych]
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Krakatoa
Całuśny Christoph z Brzytwą



Dołączył: 28 Maj 2013
Posty: 1091
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 21:39, 15 Sty 2015    Temat postu:

E tam, jakoś sobie poradzą, w końcu dużo ma tych kości. ;d
Dosyć okropnie brzmi ta fabuła. W zasadzie nie odstaje od innych "bajkowych formuł", ale jednak spodziewałam się jakichś twistów albo oryginalnych rozwiązań, skoro twórcy chcieli zrobić taki wyróżniający się film. Chyba że zależało im tylko na wyglądzie, to się udało. Widziałam trailer w kinie - w czerwcu! - i byłam całkowicie przekonana, że film zrobiono techniką poklatkową i ewentualnie podrasowany gdzieś komputerowo, a tu się okazało, że to od początku do końca superrealistyczna animacja komputerowa. Szok. Wygląda toto cudownie. I przynajmniej wiem, że jak mnie film całkowicie pochłonie i zachwyci od strony wizualnej, to te fabularne babole nie będą mi aż tak przeszkadzać.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Polecanki filmowo-książkowe Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin