Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona
analizy, blogaski, aŁtoreczki...
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Steven Universe
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Polecanki filmowo-książkowe
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kazik
Wampir z kółka stolarskiego



Dołączył: 15 Maj 2010
Posty: 2280
Przeczytał: 17 tematów

Pomógł: 67 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 12:42, 07 Lip 2018    Temat postu:

Przysięgam, że to show mnie wykończy.

Cytat:
Biorąc pod uwagę sytuację, powyższa kwestia Perły jest raczej wymykiem.

Też tak to postrzegam. Wymyk plus to, że ta uwaga Stevena faktycznie była dość niegrzeczna (coś w stylu "idę z moim kolegą Meksykaninem, widzę innego Meksykanina i pytam kolegi, czy się znają, no bo przecież obaj są Meksykanami).
W ogóle załoga SU lubiła takie wymigiwanie się od "tak/nie" i poza show. Pamiętam, jak ktoś zapytał na twitterze, czy puffnięty Diament może przybrać inną formę, na co jeden z twórców odpisał coś w stylu "Diament? Puffnięty? HAHAHAHAHAHAHA.".

Fantastyczna bomba, moja lista "👌👍" będzie dłuuuga. Przede wszystkim podobało mi się rozwinięcie relacji Ruby i Sapphire, naszej szkolnej, nierozłącznej pary, która od "nie mogę na piętnaście sekund oderwać od ciebie wzroku, żeby popatrzeć na piłkę w meczu, w którym idzie o wolność naszej koleżanki" dojrzała do "kocham cię nad życie, ale jestem też samodzielną jednostką, która musi spędzić trochę czasu sama i przemyśleć naszą relację".

Drugie, co mi się podoba, toto, jak wróciły motywy, na które tak strasznie kręcono nosem, że wepchnięto je pod dywan i Sugar to powinna dostać pałę z pisania scenariuszy. Z jednej strony, rozumiem sceptycyzm tych ludzi (patrz: jak "Supernatural" całkowicie zapomniało o trzecim bracie Winchester smażącym się w piekle), z drugiej: twórcy wiedzą, co robią, a wątki nie muszą się rozwiązywać pięć minut po ich wprowadzeniu, niesamowite. Nie dalej jak wczoraj przewinął mi się przez tumblra rant, że Bizmut-śmizmut, co z Clusterem, o którym twórcy ewidentnie zapomnięli i co za dziura w fabule Razz

Z jednej strony, dla mnie wątek Bizmut-radykała mógłby się skończyć na specialu. Z drugiej strony, nie ma lepszego momentu na odbąbelkowanie i sprzedanie jej wiadomości, że znienawidzony przez nią tyran był jednocześnie jej idolem i przyjacielem, i co z tym teraz zrobisz. Naprawdę fajnie ją mieć znowu w ekipie (choć prędzej by się człowiek spodziewał redemption Jasper). Współczuję osobie, która musi rysować jej dredy.

Cieszę się, że serial zmierza ku "jesteśmy rodziną, odbudujmy coś pięknego na pamięci naszej ukochanej osoby". I'M ALWAYS SLUT FOR REVOLUTION, ale SU to dla mnie tytuł, w którym chce słuchać o sile miłości i potrzebie czynienia czegoś pięknego i chcę, żeby wszystko rozwiązano drogą pokojową.
Choć moc-ex-machina pozwalająca na kontakt telepatyczny przy nieprzytomności jest taka eeeeeeeeeeeeeeeh. Samo wejrzenie w myśli postaci 10/10, ale moc jest eeeeeeeeeeeeeeeeh.

(Steven, próbujący powstrzymać Diamenty w szale zabijania: Przestańcie, jesteśmy rodziną!
Jacyś durnie na Tumblrze: Czy Żydówka Sugar chce, żebyśmy się kumplowali z nazistami??? Czy Steven chce zamieść pod dywan kolonializm, bo dyktatorom jest smutno???)

Lista!
"Now We're Only Falling Apart":
-wszystkie miny Pearl-służki, od kjutnych "c:", po wszelkie "☉_☉";
-to, że Rose Quartz jest OC Perły Razz
-paralela między wersją błagania o zostawienie ziemi w spokoju w wersji Garnet i w wersji Perły;
-Randomowy Ametyst z grzywką <3
-to, że ZOO było pomysłem Blue (że też wcześniej na to nie wpadliśmy!);
-ciekawe, jak tam w ogóle funkcjonuje pamięć u Gemsów...
-to, że tym razem to Sapphire ma wybuchowe załamanie;
-w "The Answer" Pearl i Rose wypadają tak majestatycznie, gdy tymczasem sekundę wcześniej były w krzakach totalnymi ciućmokami;
-myślę, że Rose naprawdę odwzajemniała uczucia Perły, choć jednocześnie kochała Grega - Rose była zbyt dziecinna, by dobrze to rozegrać i zadbać o uczucia obojga, a Pearl dała się ostatecznie zeżreć zazdrości, goryczy i poczuciu "jednak byłam dla niej tylko służącą", które jej szczere uczucie przekształciło w coś chorego. Smutne Sad
-Ruby nie mogąca wyczaić, ile miejsca potrzebuje na podpis :,D

"What's Your Problem?":
-nowe logo na myjni Grega;
-character development Ametyst, co za złoto, co za bursztyn;
-kto myślał w pierwszym sezonie, że faktycznie stanie się najdojrzalszym emocjonalnie członkiem ekipy?
-pomimo tego, że zamienia się w helikopter, by uniknąć rozmawiania o swoich uczuciach?
-przyznaję, że początek odcinka wprawił mnie w stan alarmowy "o nie, znowu postawa <udaję, że nic mnie nie obchodzi, żeby ukryć emocje> :/";
-miło, że ktoś wreszcie nie postanawia zrzucać swojej tysiącletniej traumy na czternastoletniego chłopaka, choć walka "-Powiedz mi o swoich uczuciach! -Nie, TY mi powiedz o swoich uczuciach!" jest przezabawna;
-anime pozycja na plaży;
-Onion gapiący się w patrzącą na niego lunetę;
-niezręczne próby rozpoczęcia rozmowy w pizzeri, choć Ametysty robi wyraźne postępy w rozmowach o uczuciach.

"The Question":
-absolutnie przepiękne tła;
-Greg-Dobra-Rada najcierpliwszym ze słuchaczy;
-Ruby poświęca trochę czasu dla siebie - tęskni za Sapphire, ale dobrze się bawi i nie pozwala, by myśl o ukochanej nie pozwoliła się cieszyć wolnym popołudniem;
-styl komiksu o kowboju;
-westernowy akcent;
-Ruby ucząca się błyskawicznie gry na gitarze i rozpalające w ręce pniaczek;
-kuń;
-Pearl pocieszająca Sapphire przy herbacie;
-nie mogę uwierzyć, że cała Ameryka świętowała fajerwerkami pierwsze lesbijskie oświadczyny w kreskówce dla dzieci;
-Ruby podrzucająca Sapphire coraz wyżej i wyżej...

"Made of Honor":
-Sapphire wspominająca ze smutkiem przyjaciół, którzy nie mogą z nimi być w tym pięknym dniu;
-Ametyst rzucająca krzesło byle jak, Pearl poprawiająca byle jak rzucone krzesło, Peridot wywalająca wszystkie krzesła przy próbie popisania się;
-w ogóle ślub na plaży <3
-Bizmut przyjmująca do wiadomości, że Steven = Steven. Ciekawe, jak wygląda stan mentalny bezformowego gemsa, czy ma jakąś formę świadomości, która pozwala mu przemyśleć wewnętrzne sprawki?
-Bizmut wywrzeszczająca emocje pod lawą: same, girl, same
-strój Bizmut;
-Bizmut okryta kołdrą;
-Bizmut płacząca przy wykuwaniu broni;
-"-Spoken like a leader. -No, spoken like a friend." ;_;
-Sapphire trzymająca dwie puszki z napojami;
-Peridot lewitująca puszką.

"Reunited":
-Steven golący się golarka, którą dostał w dzieciństwie od gemsów;
-Ten delikatny, wysoki ton za każdym razem, gdy mówi "love" <3
-To, że to jak najbardziej radosne wydarzenie jest jednak podszyte niepokojem i smutkiem;
-Connie, sto lat się nie widzieliśmy! + trzymająca bukiet jak miecz;
-Tort ze śniadania z pierwszego sezonu;
-Ruby i Sapphire zasłaniające oczy, żeby się nie widzieć przed ślubem;
-Bizmut w zbroi;
-Wujek Andy na gejowskim ślubie;
-Peridot w sukience i crocsach, dygająca tuż po zdzieleniu gości kwiatami w twarz;
-Fryzura Sapphire;
-Sapphire niszcząca szron powstały z nerwów
-Rubin zasuwająca do ołtarza;
-Przemowy panien młodych;
-Bizmut jest tą zapłakaną ciotką na weselu
-Fziuuuuuuuuuu!, bukiet weselny w przestrzeń kosmiczną
-Cool Kids w różowych outfitach!
-Perła konwersująca z Kiki, pani Burmistrz z ochroniarzami rządzący na parkiecie, Vidalia z Onionem na rękach, Dewey z Jamie uderzający w smutny tan samotnych serc, Bizmut słuchająca Ronaldo z miną "what the fuck";
-Strój Garnet i jej taniec;
-Ten moment, kiedy łzy Stevena robią się gigantyczne I JUŻ WIESZ
-Międzygalaktyczny Dyktator na moim podwórku? Czas odkurzyć moje gadki na podryw;
-Cudownie organiczna forma Clustera;
-Porównaj atak obcych pod rządami Deweya i pod rządami Nanefuy
-Drużyna ma znowu bronie ulepszone przez Bizmut!
-Drżąca z wysiłku ręka Pearl, gdy pomaga utrzymać Stevenowi tarczę;
-Garnet niepowstrzymanie zmierzająca w kierunku Blue z tą ciągnącą się po piasku sukienką;
-Stodoła/Dom/Galeria dzieł sztuki w drzazgach :< ;
-Lapis ratująca dzień dzięki potędze depresji;
-Każdy kadr podczas walki z Blue jest przepiękny, supermodelka;
-Bizmut x Peridot = SIS4EVER
-"I do it for ME!"
-Greg wynoszący koteła z domu
-Yellow gryząca się w myślach
-Zastanawiam się, że Diamenty mają w swoich pojazdach załogę, czy powiedziały "cholera jasna wszystko trzeba robić samemu" i przyjechały bez zaplecza?
-Super Saiyanin Yellow może mnie miażdżyć swoimi szpilkami każdego dnia;
-Podoba mi się, jak dyskusje o ulubionej serii książek Connie ładnie koresponduje z show ("to, że porzucają dyktatorski wątek wojenny na opisywanie wesela, jak bohater płacze nie z powodu straconego miecza, tylko tego, że przyjaciółka spada w przepaść)
-Mam nadzieję, że Lapis i Peridot zregenerują się z crystalgemsowymi outfitami;
-Czyżby nowy miecz od cioci Bizmut dla Connie?

Z wyrazami szacunku
Kazik


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Magrat
Upiór w bibliotece



Dołączył: 06 Gru 2010
Posty: 2186
Przeczytał: 12 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: bat country

PostWysłany: Sob 15:09, 07 Lip 2018    Temat postu:

Kurczę, Kazik, trochę mi głupio bo ja naprawdę nie rozumiem jaki ma cel pokazywanie Homeworldu jako bezwzględnego Imperium po to aby na koniec stwierdzić "no ale im jest tak smutno". Nie! Nie każdy zasługuje na "redemption arc".

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kazik
Wampir z kółka stolarskiego



Dołączył: 15 Maj 2010
Posty: 2280
Przeczytał: 17 tematów

Pomógł: 67 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 15:38, 07 Lip 2018    Temat postu:

Niech ci nie będzie głupio, bo w 100% rozumiem wątpliwości w tej materii Wink Ale jak ktoś do "su critical" miesza hasła "naziści" czy "usprawiedliwianie kolonializmu" (to nie są moje hiperbole, żeby ośmieszyć stronę przeciwną, tylko cytaty żywcem wzięte z tumblra), to uważam, że zachowuje się jak dureń.

Ja zamierzam po prostu poczekać na kolejne odcinki, bo SU już nie raz mnie pozytywnie zaskakiwało i wrażliwie podchodziło do trudnych kwestii. Wątpię, by stanęło na "ciocie Diamenty takie smutne, wszystko idzie w niepamięć".


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Magrat
Upiór w bibliotece



Dołączył: 06 Gru 2010
Posty: 2186
Przeczytał: 12 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: bat country

PostWysłany: Sob 16:34, 07 Lip 2018    Temat postu:

Rozumiem, rozumiem Wink Sama w życiu nie użyłabym w stosunku do postaci z kreskówki określenia "nazista", niemniej rodzinna planeta gemsów zawsze była pokazywana jako pełne uprzedzeń miejsce. Nie mówiąc już o tym, co diamenty robiły z innymi, którzy nie przypadli im do gustu.

Inną kwestią pozostaje tempo tych odcinków. I tu mamy typowy problem serii tym razem przedstawiony na podstawie Bizmut. Pokazała nam się w jednym odcinku po czym została upchnięta do szafy i mało kto potem o niej wspomniał, a kiedy Stevenowi nagle się przypomniało, że gości na weselu będzie za mało Bizmut wróciła i rozwiązanie całego związanego z nią problemu zajęło raptem pięć minut. Tak samo zdaje się być teraz z diamentami. Diamenty były złe i niebezpieczne? Już nie są bo Steven im przypomniał, że "przecież jesteśmy rodziną."


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kassica15
Potworny Przeciąg Pisaka



Dołączył: 29 Maj 2017
Posty: 126
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 10:41, 23 Sty 2019    Temat postu:

Hym, co myślicie o odcinku Change your mind?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kazik
Wampir z kółka stolarskiego



Dołączył: 15 Maj 2010
Posty: 2280
Przeczytał: 17 tematów

Pomógł: 67 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 12:01, 23 Sty 2019    Temat postu:

No, zakończenie sezonu bardzo solidne, bardzo mnie się podobało. Dostaliśmy nowe fuzje, dostaliśmy absolutnie badassową Obsydian, dostaliśmy nowe designy (buntownicza kurtka Perły <3), dostaliśmy animację od Jamesa Baxtera, dostaliśmy dobre bitki, dostaliśmy mroczną scenę, dostaliśmy uleczone klejnoty. Mocny jest przede wszystkim wątek Stevena, którego tożsamość bezustannie i wciąż jest kwestionowana - do tego stopnia, że sam widz zaczyna powątpiewać w to, czy Steven to Steven. Dobrze rozłożone niepokoje (sny!), presja od innych i wreszcie emocjonalne rozwiązanie. Plusy za uformołowanie związku w ten sposób, że bez trudu mogą się z nim utożsamiać nieakceptowani przez bliskich transi.

Co mnie i pewnie niejedną osobę mierzi, to sposób rozwiązania wątku z Diamentami - i tu moje przeprosiny dla Margat, która dobrze wyczuła, gdzie to zmierza. Jako dramat toksycznej rodziny dobrze to wypada, gorzej, że są przy tym kosmicznymi tyranami. I tak, obiektywnie to zdecydowanie lepiej, że Diamenty odpuściły, uleczyły nieuleczalne i zabrał się z zamiarem uczynienia swojego imperium lepszym, a nie zostały zamienione w pył i teraz Homeworldzie radź sobie sam. Emocjonalnie - walić monarchię, której spięcia rodzinne wpływają na losy tysięcy poddanych. Przy czym nie mam pojęcia, jak można byłoby to dobrze rozwiązać, by wyższa kasta została ukarana i wciąż wpisywała się w przesłanie show. No chociażby przynajmniej transfobiczna babka-despotka mogłaby jakoś dostać za swoje, a nie taplać w basenie.

Zachodzę w głowę, z czym będą się mierzyć bohaterowie w kolejnych przygodach. Szósty sezon, obi, Homeworld nie przejdzie rewolucji kulturowej sam, a wyleczone klejnoty też muszą się odnaleźć w nowej rzeczywistości (also WĄTEK JASPER). Ale film?

Z wyrazami szacunku
Kazik


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Kazik dnia Śro 12:03, 23 Sty 2019, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ajzan
Rebeca w gróbce



Dołączył: 25 Cze 2013
Posty: 2708
Przeczytał: 24 tematy

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 18:35, 23 Sty 2019    Temat postu:

Ja jedynie obserwowałam na żywo relacje tumblrowe, ale i tak ten odcinek zachęcił mnie, by spróbować obejrzeć show od początku.
Jeśli chodzi o sezon szósty, to mam nadzieję, że będzie przynajmniej na początku epizodyczny. W sensie: jeden wątek główny na jeden odcinek, jak to było w sezonie pierwszym. To byłaby miła odmiana po ostatnich sezonach, gdzie niemal każdy można było zakończyć kartą z napisem "ciąg dalszy nastąpi".Podejrzewam, że następny sezon będzie skupiony na aklimatyzacji i wprowadzaniu zmian na lepsze. Jest przecież tak wiele teraz do zrobienia!
Jak widzę poszczególne odcinki w tym temacie?
- Jeden z pierwszych na pewno byłby poświęcony Jasper i jej miejscu. w nowym porządku. Nie sądzę by trafiła do głównej grupy CG ze względu na jej charakter i relacje z Lapis. Znając fandom, poprawienie stosunków między nimi dwiema skończyłoby się burzą.
- Fajny byłby też odcinek, w którym Steven i wyleczona Nefryt mają wreszcie okazję spędzić dobrze czas ze sobą.
- Na pewno będzie coś o Larsie i jego załodze na Ziemi, plus wątek Sadie.
-Ciekawie byłoby też zobaczyć Diamenty próbujące wprowadzić przynajmniej drobne zmiany na Homeworldzie. Nie mogę przestać wyobrażać sobie kolejnego balu i Żółtej mówiącej: "Przypadkowe fuzje i celowe nie zostaną dzisiaj porażone prądem".
- Osobny odcinek na Zoo Różowej.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lepus Istlich
Norka Karmiona Tuńczykiem



Dołączył: 17 Wrz 2015
Posty: 253
Przeczytał: 33 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 21:41, 23 Sty 2019    Temat postu:

Odcinek piękny, poruszający i naprawdę mocny. Przede wszystkim podoba mi się, że Steven rozwiązał problemy głównie przy pomocy rozmowy, a nie siłą.
Większość wątków (konflikt Kryształowe Klejnoty-diamenty, kwestia wyleczenia "zezwierzęconych" gemsów, beton u władzy w Homeworldzie) i pytań (broń Tęczowego Kwarcu, fuzja ze świątyni) została rozwiązana, to prawda. Ale: nadal pozostaje kwestia ludzi w zoo - co właściwie z nimi zrobić? Zmuszenie ich do dalszego życia w zamknięciu brzmi równie okrutnie co wypuszczenie na Ziemię, gdzie sobie nie poradzą. Cluster to wciąż wielka, nieszczęśliwa bryła zbudowana z tysięcy kawałków rozdartych dusz. Mutanty, na których eksperymentował Homeworld nadal są w stanie przymusowych fuzji. Odłamki rozbitych kryształów nie poskładają się ot tak. Ktoś być może będzie próbował zemścić się na diamentach. Jasper prawdopodobnie jest w stanie takiego mindfucku, że może zwariować kolejny raz. Perły -tresowane na niewolnice- nie "znormalnieją" za pstryknięciem palcami. I tak dalej, i tak dalej...

Co do sezonu szóstego i/lub filmu - chciałabym się dowiedzieć, czym właściwie jest Onion. No i skąd wzięły się diamenty - pojawiły się pewnego dnia tak o? Powstały przez rozbłysk gwiazdy lub coś podobnego? Zostałby przez kogoś stworzone?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ajzan
Rebeca w gróbce



Dołączył: 25 Cze 2013
Posty: 2708
Przeczytał: 24 tematy

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 23:03, 23 Sty 2019    Temat postu:

Co do Oniona, spekulacje na temat, że nie może być człowiekiem, przystopowały po odcinku o wizycie w jego domu, kiedy wyszło na to, iż może mieć po prostu autyzm (z wyraźną fascynacją okresem pobytu w łonie matki).

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Ajzan dnia Śro 23:06, 23 Sty 2019, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Magrat
Upiór w bibliotece



Dołączył: 06 Gru 2010
Posty: 2186
Przeczytał: 12 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: bat country

PostWysłany: Pią 19:43, 25 Sty 2019    Temat postu:

Aż tak mocno rozbieżnego odcinka to chyba jeszcze nie było. Z jednej strony uwielbiałam fragmenty z nowymi fuzjami (jasna morda, Obsydian :hamster_inlove: ), czy też różowy Steven i co to implikuje. No i animacja, szczególnie moment łączenia się dwóch połówek Stevena, coś cudownego.

Natomiast fabułę mogłoby się rozwalić o kant stołu. Co to było do Jeża?! Diamenty każą członka swojej rodziny zamykając go w ciemni i w dodatku najprawdopodobniej działo się to wielokrotnie. Po czym Steven rozwiązuję sprawę w dwie minuty. Biały Diament to socjopatyczne monstrum bez krztyny współczucia? A co tam, to nic dla naszego głównego bohatera. Zaraz ją naprawimy i postawimy z równym rządku razem z całą resztą. To naprawdę sprawiało wrażenie rodzinnego dramatu o toksycznych ludziach będących patologicznie okropnych w stosunku do siebie. Tylko, że w SU ci toksyczni ludzie to również władcy kosmicznej kolonii.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ajzan
Rebeca w gróbce



Dołączył: 25 Cze 2013
Posty: 2708
Przeczytał: 24 tematy

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 20:07, 25 Sty 2019    Temat postu:

Ja mam cichą nadzieję, że aspekt Diamenty-tyrany zostanie pociągnięty w szóstym sezonie.

EDIT: "Steven Universe" najwięcej wagi przykłada do motywów samoakceptacji, zmiany na lepsze, relacji rodzinnych i miłości w różnych jej odmianach. Niesie też ze sobą pozytywne przesłania (obojętnie jak zgrabnie podane), w tym też takie, że koniec końców wszystko będzie dobrze. To nie jest show, gdzie porusza się trudne tematy, by pokazać że świat jest okrutny i beznadziejny, a nadzieja to tylko mrzonka trzymająca wszystkich przy życiu.
Mimo pewnej nieporadności, Sugar i reszta Crewniverse zdają się wiedzieć, co robią. W jednym z ostanich odcinków zostało jasno powiedziane, że Diamenty to tyrany. Sądzę, że kwestia Diamentów i reformy Homeworldu zostanie poruszona w więcej niż jednym odcinku szóstego sezonu, że coś zrobią z ludźmi z Zoo Różowej, a może nawet nawet i planetami-koloniami (podejrzewa, że Niebieska coś by zainicjowała).
Bardziej ciekawi mnie, jak się uporają z wątkiem Jasper i Lapis. Całkowita poprawa stosunków, zwieńczona stworzeniem wyglądającej lepiej niż poprzednio Malachite, nie może wchodzić w grę. Zaraz by się posypały na ekipę gromy, że za bardzo rozjaśniają sytuację (jak teraz z Diamentami jako patologiczną rodziną), nawet gdyby to Jasper jako pierwsza z autentycznym żalem wyznała swe winy i obiecała mocną chęć poprawy.
Według mnie najlepiej byłoby to pociągnąć w ten sposób, że zachodzi w Jas pewna zmiana, ale postanawia trzymać się z daleka od reszty CG, zwłaszcza Lapis.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Ajzan dnia Pią 20:56, 25 Sty 2019, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Magrat
Upiór w bibliotece



Dołączył: 06 Gru 2010
Posty: 2186
Przeczytał: 12 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: bat country

PostWysłany: Pią 21:50, 25 Sty 2019    Temat postu:

Wątpię aby postacie, które mają na koncie między innymi: tyranię, niewolnictwo, okrutne eksperymenty na żywych istotach oraz niemal równie okrutne traktowanie własnych bliskich nadają się do takiego przesłania. W pewnym momencie podczas walki z mega Diamentem Sunstone mówi o niej (przy okazji rozbijając czwartą ścianę) "bully" jakby twórcy chcieli zniwelować nieco złe wrażenie, jakie Diamenty ogólnie wywierają. Tylko, że zaraz potem mamy Białą rodem ze Stevena Kinga Shocked

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Polecanki filmowo-książkowe Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5
Strona 5 z 5

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin