Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona
analizy, blogaski, aŁtoreczki...
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Steven Universe
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Polecanki filmowo-książkowe
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ajzan
Rebeca w gróbce



Dołączył: 25 Cze 2013
Posty: 2708
Przeczytał: 28 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 22:20, 09 Sty 2016    Temat postu:

Przed premierą tego odcinka ktoś wrzucił zdjęcie napisów końcowych, gdzie w obsadzie wymieniono postać o imieniu Jade.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Magrat
Upiór w bibliotece



Dołączył: 06 Gru 2010
Posty: 2186
Przeczytał: 12 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: bat country

PostWysłany: Sob 23:02, 09 Sty 2016    Temat postu:

Przeglądam sobie własnie fanarty z ostatnich odcinków i czy to tylko przypadek czy Perły faktycznie są podobne do swoich Pań. I jeżeli tak to czy obowiązuje to wszystkie Perły, bo mogłoby nieźle namieszać w teorii, że nasza Perła była kiedyś służącą Róży.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ajzan
Rebeca w gróbce



Dołączył: 25 Cze 2013
Posty: 2708
Przeczytał: 28 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 23:13, 09 Sty 2016    Temat postu:

Ja też to zauważyłam. Powstała nawet teoria, że "nasza" Perła należała kiedyś do Białego Diamentu, bo jej kolorystyka jest raczej biała.
To jest akurat jedna z tych teorii, którą nawet lubię. Mam nawet pewien dowód. W "The Answer", kiedy pojawiają się Rose i Perła, obie mają zupełnie inne kolory:
[link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Steppenfuchs
Ogolony Narrator



Dołączył: 15 Gru 2015
Posty: 39
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 14:37, 13 Sty 2016    Temat postu:

Leaked New Steven Universe Intro Very Happy
https://www.youtube.com/watch?v=ayjKeNr85Po


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Krakatoa
Całuśny Christoph z Brzytwą



Dołączył: 28 Maj 2013
Posty: 1091
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 22:49, 28 Sty 2016    Temat postu:

Nikt się nie przejął faktem, że Steven ma czternaście lat? Tylko mnie to z jakiegoś niewyjaśnionego powodu nieco zszokowało? Myślałam że on może ma dziesięć albo jedenaście lat, a tu takiego. To duża różnica jednak.
Wcześniej było mi to obojętne czy Rose okaże się być Diamentem czy nie, poza tym że "oczywiście, Steven jest "księciem", bo czemu by nie", ale teraz jednak mi ta teoria nie pasuje. Wiemy, że Diamenty są kamieniami idealnymi, więc może i byłyby w stanie być ciągle zmniejszone, pod inną postacią, ale po co Rose od samego początku rebelii miałaby się ze swoją prawdziwą tożsamością chować? Ale obojętnie czy Rose jest kosmiczną szychą czy nie, coś się z Różowym Diamentem musiało stać. [link widoczny dla zalogowanych] Różowa albo została wygnana/zniszczona przez pozostałe za to, że pozwoliła aby doszło do rebelii w ich idealnym społeczeństwie, albo może, co jest mało prawdopodobne, sama Rose ją załatwiła. Tutaj się chyba czai jakiś większy plot twist.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kazik
Wampir z kółka stolarskiego



Dołączył: 15 Maj 2010
Posty: 2281
Przeczytał: 16 tematów

Pomógł: 67 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 18:39, 29 Sty 2016    Temat postu:

Cytat:
Nikt się nie przejął faktem, że Steven ma czternaście lat? Tylko mnie to z jakiegoś niewyjaśnionego powodu nieco zszokowało?

No dobra, ja byłam trochębardzo zdziwiona - widziałam na trailerze świeczki w kształcie 14 na torcie, ale myślałam, że to tylko taki haczyk na fanów i pewnie okaże się, że gemsy nie umieją w ziemskie liczby/Ametyst poszła do sklepu i stwierdziła, że te świeczki są zdecydowanie bardziej kuuuuuul od tych w kształcie 10, a że Steven tylu lat nie ma to oj tam oj tam Razz
Im dłużej się zastanawiam, tym bardziej mnie męczy to, jaki był sens tego odcinka - bo dla samego morału "bądź sobą i dojrzewaj we własnym tempie" chyba nie zmienialiby wieku postaci? Nie pasowało do chronologii wydarzeń? Chcieli pokazać, że Steven to taki cudaczek, z którym ani ludzie, ani gemsy nie wiedzą, co robić, więc pozostaje tylko patrzeć i czekać, co z tego będzie? Chodziło o pokazanie lęku Stevena, że tak bardzo nie pasuje do ludzi? Że Connie będzie prezydentową, kiedy on będzie na etapie czternastolatka, albo ojciec umrze, a jego syn wciąż będzie dzieckiem... od kilkunastu lat? Brrrr... wiem, że te lęki były poruszone w odcinku, ale byłam tak skupiona na tej kolorowej stronie, że ten mroczny aspekt bycia odmieńcem mi umykał - biedny Steven Sad

Jeżeli kogoś zastanawiało - tak jak mnie - dlaczego Nostalgia Critic nie wrzuca videoblogów o SU, to dzisiaj doniósł, że youtube odcięło mu dopływ gotówki jakieś trzy tygodnie temu i jest tak zajęty próbą odzyskania źródła dochodu, że nie ma ani videoblogów, ani Bum Revievs, tylko recenzje NC będą się pojawiać.

Z wyrazami szacunku
Kazik


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Krakatoa
Całuśny Christoph z Brzytwą



Dołączył: 28 Maj 2013
Posty: 1091
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 23:05, 29 Sty 2016    Temat postu:

W sumie gemsy od samego początku przy każdej chyba okazji stwierdzają, że nie wiedzą co ze Stevenem zrobić, bo jest wyjątkowy. Najpewniej to był taki odcinek na rozluźnienie, bo w końcu dostaliśmy wtedy masę informacji i się działo oj działo. No ale, Steven planuje przyszłość z Connie? Znowu próbował zmieniać kształt i okazało się, że to chyba nie jest coś, co mu wychodzi? Może przez to że jest pół-człowiekiem ma ograniczone umiejętności zmiennokształtne?

Dobrze wiedzieć, dzięki Kazik. Myślałam, że może nie ma czasu albo co. Nie miałam zamiaru oglądać tego filmiku o yt, bo mi to wyglądało na jakieś techniczne sprawy.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Magrat
Upiór w bibliotece



Dołączył: 06 Gru 2010
Posty: 2186
Przeczytał: 12 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: bat country

PostWysłany: Sob 16:21, 30 Sty 2016    Temat postu:

Ja po tym odcinku o urodzinach nabrałam przekonania, że wiek Stevena zależy od niego samego tj. jego stanu emocjonalnego i tego na ile lat on faktycznie się czuje. A, że najszczęśliwszy był własnie w wieku 11-12 lat to właśnie w takim wieku pozostał. Więc może teraz zacznie powoli rosnąć, wracając tym samym do normy. Pozostaje za to jeszcze kwestia jego śmiertelności. No bo skoro może w pewien sposób kontrolować swój wiek to czy mógłby w ten sposób zdecydować czy zestarzeć się czy też nie.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Krakatoa
Całuśny Christoph z Brzytwą



Dołączył: 28 Maj 2013
Posty: 1091
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 21:49, 01 Lut 2016    Temat postu:

Był już odcinek o starzeniu się Stevena, i chyba nikt tam tego nie powiedział, ale Gemsy chyba były przerażone możliwością, że chłopak zestarzeje się tak bardzo, że umrze. W końcu jest w połowie biologiczny i dalej nie mam pojęcia jak to w ogóle działa.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Seluna
Zakrzywiona Czasoprzestrzeń



Dołączył: 13 Gru 2015
Posty: 19
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wejherowo

PostWysłany: Pią 17:45, 12 Lut 2016    Temat postu:

Zaczęłam oglądać tego Stevena i całkiem mi sie spodobał, dlatego chciałam spytac: czy to trzeba oglądać po kolei? Czasem jeden odcinek mi nie podchodzi i nie mam ochoty go kończyć, czy coś tracę?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ajzan
Rebeca w gróbce



Dołączył: 25 Cze 2013
Posty: 2708
Przeczytał: 28 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 17:58, 12 Lut 2016    Temat postu:

Seluna napisał:
Zaczęłam oglądać tego Stevena i całkiem mi sie spodobał, dlatego chciałam spytac: czy to trzeba oglądać po kolei? Czasem jeden odcinek mi nie podchodzi i nie mam ochoty go kończyć, czy coś tracę?


SU to jedna z tych kreskówek, którą należy raczej oglądać po kolei ze względu na powoli rozwijającą się fabułę, zwłaszcza od połowy pierwszego sezonu.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Ajzan dnia Pią 17:58, 12 Lut 2016, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
mysza
Super Ninja



Dołączył: 15 Kwi 2013
Posty: 336
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Barcin

PostWysłany: Pią 19:17, 12 Lut 2016    Temat postu:

Zostałam zabita przez spoilery.
Tylko jakiś spoiler śmieszków od teorii do finału GF mógłby mnie teraz bardziej dobic.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Erka
Samson w stepie



Dołączył: 23 Lut 2010
Posty: 1889
Przeczytał: 3 tematy

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 16:45, 19 Lut 2016    Temat postu:

[link widoczny dla zalogowanych].

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Krakatoa
Całuśny Christoph z Brzytwą



Dołączył: 28 Maj 2013
Posty: 1091
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 21:06, 07 Mar 2016    Temat postu:

Oglądał ktoś pełne spoilerów fragmenty które "wyciekły" na oficjalnej stronie CN? Bo ja się nie mogę doczekać aż zobaczę w to w całości. Kiedy się skończy ta przerwa? D: I nie chcę, żeby Jasper wylądowała w bańce w piwnicy, ale to chyba jedyne wyjście jeśli o tę wściekłą babę chodzi.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nibi
Chodzący Dred z Kosmosu



Dołączył: 02 Mar 2011
Posty: 50
Przeczytał: 2 tematy

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Gród Syreni

PostWysłany: Pon 21:08, 07 Mar 2016    Temat postu:

Krakatoa napisał:
Kiedy się skończy ta przerwa? D:

w czwartek.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kazik
Wampir z kółka stolarskiego



Dołączył: 15 Maj 2010
Posty: 2281
Przeczytał: 16 tematów

Pomógł: 67 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 10:35, 31 Mar 2016    Temat postu:

Pewnie już wiecie, a jak nie wiecie, to się teraz dowiecie: Steven wraca na ekrany! W czerwcu ma wyjść nowy odcinek, do tego zaklepano kolejny, piąty sezon (przewidywany na 2018). Tutaj link do [link widoczny dla zalogowanych] Sugar.

Cytat:
I nie chcę, żeby Jasper wylądowała w bańce w piwnicy, ale to chyba jedyne wyjście jeśli o tę wściekłą babę chodzi.

Ja też nie chcę, znaczy niech sobie tam ląduje, byle ją potem wypuścili - tym bardziej, że twórcy chwilę temu obiecali, że poznamy ją od nowej strony i że generalnie postać będzie się rozwijać.

Cytat:
Teoria na temat Pereł, hmm.

Szalenie mi się podoba *_* i będę się jej trzymać.

Cytat:
Zostałam zabita przez spoilery.

Ja też, nie znoszę mieć zepsutej niespodzianki Sad I wycieknięte sceny wcale mnie nie cieszą.

Z wyrazami szacunku
Kazik


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ajzan
Rebeca w gróbce



Dołączył: 25 Cze 2013
Posty: 2708
Przeczytał: 28 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 22:04, 18 Kwi 2016    Temat postu:

Odcinek "The Answer" doczeka się nowelizacji:
[url]http://steven-universe.wikia.com/wiki/The_Answer_(book)[/url] - oficjalny opis na wiki.
[url]http://yamino.tumblr.com/post/143021523334/rebeccasugar-im-so-excited-to-officially[/url] - tu projekt okładki.

E: Przepraszam za linki, coś się zepsuło.

Trochę dziwi mnie wybór odcinka, zwłaszcza, że niedawno jeszcze były kontrowersje wokół ocenzurowania "We need to talk". Niemniej czeka na wydanie oraz mam nadzieję, że również inne odcinki pojawią się w wersji książkowej.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Ajzan dnia Pon 22:06, 18 Kwi 2016, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kazik
Wampir z kółka stolarskiego



Dołączył: 15 Maj 2010
Posty: 2281
Przeczytał: 16 tematów

Pomógł: 67 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 12:49, 24 Kwi 2016    Temat postu:

[link widoczny dla zalogowanych], łiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii!

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kazik
Wampir z kółka stolarskiego



Dołączył: 15 Maj 2010
Posty: 2281
Przeczytał: 16 tematów

Pomógł: 67 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 9:07, 13 Maj 2016    Temat postu:

Mamy dwa nowe odcinki i ooooł maaaaj gaaaaaaaaad!

"Super Watermelon Island" nie chwyciło mnie aż tak, głównie przez spoilery, którymi mnie uraczono - milcząca część na wyspie jest sympatyczna, trochę klisz, ale nie denerwujących i potraktowanych z przymrużeniem oka, epicka walka rodem z animców czy filmów w rodzaju potwór vs potwór. Czułam jednak jakiś niedosyt, niby wszystko było w porządku, ale... ja wiem, coś zbyt szybko poszło, ale nie umiem sprecyzować, czego mi brakuje. Może Malachite wydawała mi się zbyt stabilna? Może za bardzo uczepiłam się headcanonu o jej niepoczytalności i nieprzewidywalności? No i, cholera, Jasper znowu stracona z oczu - mam nadzieję, że jednak jeszcze wróci, a nie było to ostatnie pożegnanie (i znowu wylądowała w oceanie, [link widoczny dla zalogowanych] Very Happy).

Za to odcinek z Clusterem... woooooooooow. Woooooooooooow. To było coś. Choć doskonale wiedziałam, że show nie skończy się zagładą Ziemi, to i tak w napięciu czekałam, jak to się wszystko skończy. Było trochę humoru, był piękny widok na złowrogi Cluster, było wzruszająco, była piękna relacja Stevena i Peridot, było trochę jej życia wewnętrznego, były dziwne wizje, było dramatycznie, i znowu wszystkich ocaliła potęga Dialogu Very Happy Świetny odcinek.
Zastanawia mnie tylko końcówka. Znaczy co, problem jest już rozwiązany? Zabąbelkowali się i tyle? Czy rozbite kryształy są już... szczęśliwe? Znaczy, nie da się dla nich nic więcej zrobić, nie? Bo są tylko cieniami, wspomnieniami, duchami? Czyli Steven dokonał czegoś w rodzaju... egzorcyzmów? Uspokojenia zmarłych?

Nie wiem, czy teoria z zombie-kryształami działającymi agresywnie na klejnot/broń Rose dalej się trzyma. Jeszcze jej nie wykluczam, czekam na kolejne odcinki.

Oj, jak czekam!

Z wyrazami szacunku
Kazik


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Kazik dnia Pią 9:10, 13 Maj 2016, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ajzan
Rebeca w gróbce



Dołączył: 25 Cze 2013
Posty: 2708
Przeczytał: 28 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 9:09, 14 Maj 2016    Temat postu:

Klip do następnego odcinka:
[link widoczny dla zalogowanych]
Fajnie zobaczyć uśmiechniętą Lapis. Trochę się o nią bałam, bo na poprzednich wyciekach wyglądała jak seryjny morderca.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Magrat
Upiór w bibliotece



Dołączył: 06 Gru 2010
Posty: 2186
Przeczytał: 12 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: bat country

PostWysłany: Sob 18:01, 14 Maj 2016    Temat postu:

Nom też się cieszę, bo mam nadzieję, że Lapis zasili drużynę Stevena. Może nawet Jaspis też kiedyś przejdzie na Jasną Stronę choć teraz zapewne będzie służyć jako swoisty mini-boss na koniec serii.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kazik
Wampir z kółka stolarskiego



Dołączył: 15 Maj 2010
Posty: 2281
Przeczytał: 16 tematów

Pomógł: 67 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 18:35, 20 Maj 2016    Temat postu:

Uśmiechnięta Lapis przez taki szmat odcinka :') Nie spodziewałam się backstory, straszliwego dziewucha ma pecha (i myślałam, że będzie coś o Blue Diamond, ale aż tak dobrze to nie ma). Dajcie jej na chwilę odetchnąć.
To szybciutkie rozstanie się ze Stevenem było, hm, dziwne. "-Ryzykowałam życie i zdrowie psychiczne, żeby cię ratować, mamy dziwne połączenie jaźni i cały czas się o mnie martwisz, ale nie zostaję nawet na 5 minut, żeby omówić to i owo, właściwie to chciałam wyjść po angielsku, 3m się! -Rozumiem, cześć!".

Przy tym całym "na Ziemi są lasy, miasta małe, duże, trawa jest, jesień jest, popatrz, jaki śliczny liść przypominający kształtem twoje lustro-więzienie" troszku się wzruszyłam.

Tak tumblr czekał na spięcie Peridot-Lapis, a tu się skończyło na "-o, siemka Lapis! -Steven! Powiedz jej, że to jest moje! :<".

Śpiwór Stevena, 10/10.

Nie wiem, kto na to wpadł i jakim sposobem wszyscy to tak szybko podchwycili, ale "Jaspertale" (AU, w którym Jasper po zsunięciu się do dziury ląduje w świecie "Undertale" i tak daje potworom po mordach, straszy Floweya na śmierć i z czasem uczy się potęgi przyjaźni) jest świetnym pomysłem Very Happy

E: Nigdy nie wiesz, na czym skupi się uwaga fandomu. Po odcinku z miłosnym backstory Garnet mimo wszystkich rewelacji największą popularnością cieszyła się kilkusekundowa Niebieska Perła. Po walce gigantów tumblr zalały znienacka żarty o Jasper w dziurze, błagania o oddanie żony i "Jaspertale" (a wydawałoby się, że Jasper nie cieszy się dużą popularnością). Po wielkim powrocie Lapis równym zainteresowaniem, co główna bohaterka cieszy się kilkusekundowe pojawienie się [link widoczny dla zalogowanych], która faktycznie zwraca uwagę swoim wyglądem na tle innych, bardziej schematycznych sylwetek gemsów bez tak artystycznych fryzur. Tym bardziej, że czujny fandom od razu sobie przypomniał, że w wymiarze Liona jest [link widoczny dla zalogowanych].

Z wyrazami szacunku
Kazik


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Kazik dnia Pią 19:06, 20 Maj 2016, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ajzan
Rebeca w gróbce



Dołączył: 25 Cze 2013
Posty: 2708
Przeczytał: 28 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 19:03, 20 Maj 2016    Temat postu:

Następny odcinek szykuje się na skarbiec scen Lapidot a kolejny... cóż, odżyje (znowu) piosenka z Kosmicznego Meczu.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kazik
Wampir z kółka stolarskiego



Dołączył: 15 Maj 2010
Posty: 2281
Przeczytał: 16 tematów

Pomógł: 67 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 9:15, 22 Maj 2016    Temat postu:

O czym wszystkim mogliśmy się przekonać już wczoraj, bo Francja uraczyła nas dwoma odcinkami wyemitowanymi na tydzień przed premierą. [link widoczny dla zalogowanych].

Lubię Lapis i jej różne oblicza - fajnej dziewczyny w zwiewnej sukience, ofiary traktowanej przez zbyt długi czas jak przedmiot, laski wyrzucającej cię przez okno z kamiennym wyrazem twarzy czy archetypu samotnego, coolerskiego wilka, który nigdy nie biegnie, tylko idzie po piłkę niespiesznym krokiem z rękami w kieszeniach.
Rozumiem w pełni jej złość i irytację na Peridot, która stara się aż za bardzo, gdy ona potrzebuje nieco czasu, przestrzeni i odpoczynku - ale przy tym, jak zniszczyła dyktafon i nazwała go śmieciem serce mi trzasło D: Aż się spodziewałam, że Peridot się rozbeczy.

Fajny był odcinek z Rubinami-gapciami, jesteśmytotalnieludźmiztotalnieludzkimimionami i ogólnie tą otoczką parodiującą sportowe anime. Rubin i Szafir są słodkie, ale my stars, to jedna z tych irytujących parek, która nawet na sekundę się nie rozstaje i na wspólnych wyjściach cały czas gada ze sobą choć mają się na co dzień. Urocze na 10 minut, ale potem... Dobrze, że na stałe mamy Garnet.

Zastanawia mnie, o co chodziło z dziękującą Ruby na koniec odcinka. Dziękuje za co? Za wspólną grę? Za dobrą rywalizację? Za skłamanie w kwestii Jasper? Jeżeli to ostatnie, to dlaczego? Dlaczego akurat tej Rubin na tym zależy?
I czemu w sumie nie powiedzieli, gdzie tak plus-minus ostatnio zgubili Jasper? Ani jej nie lubią, ani nie jest im do niczego potrzebna, nic im nie szkodzi, żeby Gemsowa Policja ją zgarnęła i wywiozła hen za Ziemię.
Choć dziwne jest to, że Władze posłały listy gończe tylko za nią. Może być priorytetem, ale co szkodziło dodać "w miarę możliwości dostarczcie też towarzyszącego jej technika-pilota i więźnia politycznego - mogą mieć użyteczne informacje, a do tego ta pierwsza była współodpowiedzialna za misję, sprzęt i jest ścigana za obrazę Majestatu" Razz

Będę teraz głodować przez dwa tygodnie, ale warto było.

EDIT: Rubin-pirat jest mocno podejrzana. Wyraźnie przygląda się wszystkim w trakcie meczu, i to dziwne "dziękuję" na końcu... Ta Rubin ogarnia. Ta Rubin wie rzeczy.

Z wyrazami szacunku
Kazik


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Kazik dnia Nie 11:08, 22 Maj 2016, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ajzan
Rebeca w gróbce



Dołączył: 25 Cze 2013
Posty: 2708
Przeczytał: 28 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 12:43, 23 Maj 2016    Temat postu:

Przyznaję, w moim poprzednim poście pomyliłam się. Czytając opis odcinka słowo "baseball" pomyliło mi się z "basketball"., Embarassed
Teraz to czekam na parodię sceny meczu ze "Zmierzchu". Na tumblrze widziałam już jedną podobną, ale powstała na długo przed emisją tego odcinka.

Tak poza tym, fani zauważyli podobieństwo Klejnotu z opowieści Lapis do Bizmutu - owianej tajemnicą postaci, której zabąbelkowany kamień siedzi głęboko w grzywie Lwa razem z innymi pamiątkami po Rose. Ciekawe, czy w najbliższym czasie Bizmut zostanie pokazana oficjalnie, czy ekipa jeszcze się trochę z nami podrażni?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ajzan
Rebeca w gróbce



Dołączył: 25 Cze 2013
Posty: 2708
Przeczytał: 28 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 20:22, 05 Lip 2016    Temat postu:

Zwiastun nowych odcinków krąży już jakiś czas po Sieci. Perła w garniaku robi furorę. Very Happy

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Magrat
Upiór w bibliotece



Dołączył: 06 Gru 2010
Posty: 2186
Przeczytał: 12 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: bat country

PostWysłany: Czw 9:43, 21 Lip 2016    Temat postu:

Perła w garniaku wymiata Very Happy W ogóle ten konkretny odcinek był świetny, szczególnie piosenka It's over.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kazik
Wampir z kółka stolarskiego



Dołączył: 15 Maj 2010
Posty: 2281
Przeczytał: 16 tematów

Pomógł: 67 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 12:54, 21 Lip 2016    Temat postu:

*ogrzewa się w cieple Steven Nuke*
NARESZCIE.

"Drop Beat Dad" było klasycznie sympatyczne. Beznadziejny ojciec w akcji, fajny ojczym w akcji, poboczne historie pobocznych postaci zawsze spoko. Dłuższą chwilę kołotało mi się w głowie, kogo właściwie przypomina mi Marty - długo szukałam jakiś powiązań z "Rick & Morty", ale to nie było to. Marty ma w sobie coś ze stylu "Simpsonów".
Nie pamiętam, żebym widziała tyle niechęci na Stevenowej twarzy, jak na widok Marty'ego. I czy mi się zdaje, czy supersiła to nowość u Stevena? Wcześniej też tak dźwigał ciężary i nie zauważyłam, zrzucając to na kreskówkowe prawo?
Zastanawiałam się, czy to mamrotanie Yellow Taila to nie jest po prostu jakiś egzotyczny język, którego Steven po prostu nie rozumie i słyszy tylko bezsensowne "radadada". Bilingwalny Sour Cream? HEADCANON ACCEPTED.
Fun Fact: trudno oprzeć się wrażeniu, że napój "Guacola" ma źródłosłów w "guácala", południowoamerykańskim okrzyku wyrażającym obrzydzenie. Wywodzące się zresztą z meksykańskiego "guácara", "wymiotować".

Odcinek musicalowy bardzo dobry. Spodziewałam się, że Greg raczej połowę kasy przepuści w lokalnych sklepach, a drugą połowę wrzuci ulicznym grajkom do kapeluszy, ale kto jak to, ale Greg zasłużył, żeby wszystko wyszastać na bal w siedmiogwiazdkowym hotelu. Animacja była przepiękna, myślę, że tańcząca na balkonie Perła zostanie wytypowana do Annie. Piosenka chwyciła mnie dopiero za drugim razem, za to w ucho od razu wpadła mi piosenka Grega na początku. W ogóle cały odcinek miło się słuchało (hamburgerowa przeróbka ballady Wink), zastęp kelnerów był fajnym dodatkiem. No i kobitki w garniakach zawsze na plusie <3 Z minusów to za dużo było na koniec tych samotnych łez spływających po policzkach.
Czekam, aż Ametyst pojedzie na emocjonalną podróż z Gregiem, może na plac kempingowy.

Peridot, tęskniłam <3 Co za nerd. Uwielbiam ją.
Spodziewałam się po promo, że przez cały odcinek będą próbowali dostać się na tę kolejkę, cieszę się, że poszło to w innym kierunku. Scena z zachwycaniem się tabletem przepiękna (Neko Atsume! <3), podobało mi się, jak Ametyst się opiekowała Peridot.
Dwa problemy: Steven, moje przeczyste dziecko, nie raz, a DWA razy uczestniczyło w oszustwie bez mrugnięcia okiem Shocked Niewiarygodne.
Próba wyrzucenia tableta Peridot też mi się nie podobała - w sensie tak, było to zgodne z charakterem Ametyst i impulsem chwili, ale kurde, nie tak się załatwia sprawy, niezależnie od tego, co mówią tumblrowe zastępy i ich kilometrowe posty o terapiach, autyzmie i innych randomowych słowach. Nie ciskamy cudzych sprzętów elektronicznych do oceanu, Ametyst miała dobre intencje, złą metodę, na szczęście dobrze się skończyło przez zupełny przypadek, koniec kropka.

Gdzie niegdzie migają mi screeny z przeciekami (skąd te wszystkie przecieki się biorą?!), ale staram się ich bardzo nie widzieć. Nie lubię zepsutych niespodzianek.

Z wyrazami szacunku
Kazik


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ajzan
Rebeca w gróbce



Dołączył: 25 Cze 2013
Posty: 2708
Przeczytał: 28 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 17:55, 22 Lip 2016    Temat postu:

Najnowszy odcinek, ten o Larsie, wyłowił z odmętów fandomu starą teorię. Pod wpływem chwili napisałam całą notkę na tumblrze:
[link widoczny dla zalogowanych]
Ciekawe, czy SJW mnie za nią zjedzą?

A jeśli chodzi o obecnego Marty'ego, to wszystkim kojarzy się z Panem Burnsem. Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kazik
Wampir z kółka stolarskiego



Dołączył: 15 Maj 2010
Posty: 2281
Przeczytał: 16 tematów

Pomógł: 67 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 21:06, 22 Lip 2016    Temat postu:

Myślę, że gdyby Creniverse chcieli, żeby Lars był trans, to nie tyle zatrudniliby kobietę, co faktycznego transa Wink Co do prawdziwości teorii - myślę, że stawianie jej na tej samej półce co "Rose jest Diamentem" nie ma sensu. O tym drugim na bank się dowiemy, a choćby trans-Lars okazał się kanoniczny, to możemy się tego nigdy nie dowiedzieć z show jako takiego - skoro nawet takie proste homozwiązki wywołują szok w produkcjach dla dzieci, to nie wyobrażam sobie, żeby CN wyskoczyło z genderem (choć z drugiej strony dostaliśmy nagiego nastolatka śpiącego z pornopisemkiem na twarzy, WIĘC).
Osobiście lubię tę teorię. I podoba mi się, że nikt nie kwestionuje tego, że można być jednocześnie trans i palantem Wink Choć czy Ciebie też nie wkurza, jak ta teoria jest przez tyle osób wpychana do gardła? Podobnie jak z Perłą, o której nie można nawet pisnąć, że jest bi, bo zaraz leje się krew. Co te tumblry.

Z drugiej strony, mam wrażenie, że to przy tym odcinku obudziło się mnóstwo SJW, którzy wypisują całe eseje o tym, jakim Steven jest podłym manipulatorem, analizujące każde słowo Marty i Dantego z wynikiem "okropni rodzice", a Lars biedną skrzywdzoną owieczką potrzebującą terapii. Ba, widziałam nawet całkiem popularnego posta udawadniającego, że cool kids też są toksyczni, bo widząc Sadie mówią coś w stylu "o, patrz, to ta dziewczyna od pączków", na pewno nie chciało im się zapamiętać jej imienia Razz
Lars jest dobrze napisaną postacią i go nie lubię. To ten palant z liceum, który ma wszystko gdzieś, pyszczy, dają mu palec, urywa rękę i [link widoczny dla zalogowanych]. No jak tu go nie kochać. Może za kilka lat mu przejdzie i wyjdzie na ludzi jak to zwykle bywa, ale jak na razie jest po prostu dupkiem bez żadnej traumatycznej przeszłości, znęcającym się nad nim rodziny czy czego tam. Cytując użytkownika kuroba101, "I have to say, I thought episodes where we see through the bully/dick character’s eyes are supposed to make us like them more, so it’s refreshing that this episode made no effort to make Lars in any way likeable."

No i niech sobie będzie, bo takie są niektóre nastolatki i miło mieć taką postać w zestawie, ale błagam, niech ktoś ocali Sadie od tego toksycznego zauroczenia. I wystarczy tego, co widzieliśmy w jej dotychczasowej relacji z Larsem, po scenie w jej sypialni aż strach myśleć, ile razy ją wykorzystywał i jak bardzo bawi się jej uczuciami.

Wyrazy uznania dla Matthew Moy, który nie tylko rewelacyjnie zagrał Stevena w ciele Larsa, ale i Dantego, w ogóle tego nie wychwyciłam.

Z dziwnych teorii, lubię tę o tym, że cool kids są poly i w trójkącie. Dowodów zero, ale się tym cieszę.

Cytat:
A jeśli chodzi o obecnego Marty'ego, to wszystkim kojarzy się z Panem Burnsem. Very Happy

Tak!! To jest dokładnie to! Very Happy

Z wyrazami szacunku
Kazik


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ajzan
Rebeca w gróbce



Dołączył: 25 Cze 2013
Posty: 2708
Przeczytał: 28 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 23:40, 22 Lip 2016    Temat postu:

Dante i Martha jako źli rodzice? Z postów, jakie widziałam na Tumblrze, wyłaniał mi się inny obraz.
I tak, jestem pewna, że Lars to po prostu kłopotliwy nastolatek, próbujący znaleźć swoje miejsce i uważam, że jego transeksualizm jest mocno naciągany, tylko w poście na Tumblrze wolałam przedstawić bardziej otwarte stanowisko, by SJW mnie nie zjedli. Wink A wybór kobiety do roli przyszedł mi jako pierwszy do głowy, bo to najprostszy trik, który sam w sobie dawał do myślenia teoretykom. W SU chyba wszystkie postacie młodych chłopców są dubbingowane przez mężczyzn. Poza tym, kobietom chyba łatwiej symulować głos mężczyzny niż na odwrót (z wyłączeniem trików komputerowych).
Ogólnie, trans-Lars wydaje mi się słabą teorią. Na jej podparcie, biorąc pod uwagę długość serialu, mamy naprawdę bardzo niewiele:
- w jednym z pierwszych odcinków Lars zdenerwował się, bo Steven dotknął jego klatki piersiowej - w gruncie rzeczy normalna reakcja dla każdego,
- uważa się za niezrozumianego, jest jaki jest - znowu, typowe reakcje dla młodego człowieka,
- jego pełnie imię, Laramie - sama zrobiłam research i to imię jest neutralne płciowo, ale ktoś wspomniał, że częściej spotyka się je u kobiet. Poza tym, ktoś inny zauważył, że kiedy matka zwraca się tak do Larsa, jej głos się załamuje, co odczytano jako reakcję osoby, która nazwała kogoś imieniem sprzed zmiany płci, choć wie, że nie powinna.
I to tyle. Serio, Rose Różowy Diament ma więcej dowodów. Mam tylko nadzieję, że SJW nie uczepią się tej teorii jak kleszcze i nie zmienią się w "fanki" Grella, gotowe zwyzywać każdego, kto powie coś rujnującego ich wizję, od transfobów.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Ajzan dnia Pią 23:47, 22 Lip 2016, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ajzan
Rebeca w gróbce



Dołączył: 25 Cze 2013
Posty: 2708
Przeczytał: 28 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 18:15, 24 Lip 2016    Temat postu:

Przeczytałam potencjalny opis fabuły odcinka "Alone at the sea". Jeśli to prawda, przeczuwam tumblrowe posty o toksycznych zwiąskach.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kazik
Wampir z kółka stolarskiego



Dołączył: 15 Maj 2010
Posty: 2281
Przeczytał: 16 tematów

Pomógł: 67 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 21:23, 24 Lip 2016    Temat postu:

Cytat:
Dante i Martha jako źli rodzice? Z postów, jakie widziałam na Tumblrze, wyłaniał mi się inny obraz.

Wiadomo, tumblr to duże miejsce. Ja przeglądając tag trafiłam na sporo analiz przedstawiających Larsa jako zagubionego baranka i jego rodziców co chcą dobrze, ale są zbyt w siebie zapatrzeni i wyśniony ideał dziecka, by Larsa zrozumieć.

IMO teoria nie musi mieć dużo dowodów, byle były ze sobą dobrze powiązane - niech by były tylko trzy poszlaki, o ile tylko wszystko po połączeniu ich klika. I u trans Larsa to się sprawdza.
Odnoszę wrażenie, że w ogóle inaczej postrzegamy teorie jako takie. Po mojemu nie jest aż tak istotne, czy teoria zostanie potwierdzona w serialu (choć to zawsze miły bonus), tylko właśnie to, czy trzyma się kupy.
Cytat:

Przeczytałam potencjalny opis fabuły odcinka "Alone at the sea". Jeśli to prawda, przeczuwam tumblrowe posty o toksycznych związkach.

One już tu są Wink Przynajmniej widziałam już przymiarki do starego, dobrego sporu "kto tak naprawdę jest przemocowcem w Malachite".
Nie widziałam opisu odcinka, tylko niechcący trafiłam na przecieki - jakkolwiek uśmiechnięta Jasper wlała do mojego serca tęczę, tak skłaniam się ku przekonaniu, że to sfałszowane screenshoty. Moje podejrzenie wzbudziły te nietypowe dla tego serialu bure barwy, ale żeby rysownicy zapomnieli o tym markowym, nieskazitelnym eyelinerze?

Borze, jakim Kevin jest nudnym złolem. Świetnie się z niego nabija w memach i to fandom daje mu życie, ale w serialu jest ciekawy jak kawałek kartonu. Może o to chodziło? Że to tylko nudny palant, którym naprawdę nie warto sobie zawracać głowy?
Odcinek tak-o mi się podobał, ale przesłanie było świetne.
No i Ronaldo, który wpadł na nielegalne wyścigi z hulajnogą Very Happy

Nawet nie wiecie, jak się cieszę, że Greg jest dalej bogaty.
W ogóle te odcinki łamały mnóstwo schematów. Najbardziej podobało mi się to, że niemal zawsze w odcinkach z zamianą ciała jest o tym, jaki to zamieniony ma trudne życie i dlatego jest takim burakiem, a tu się okazuje, że Lars jest faktycznie burakiem do kwadratu Very Happy

Z wyrazami szacunku
Kazik


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ajzan
Rebeca w gróbce



Dołączył: 25 Cze 2013
Posty: 2708
Przeczytał: 28 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 21:57, 24 Lip 2016    Temat postu:

Jeśli chodzi o teorie jako takie, to jestem raczej sceptycznie nastawiona, jeśli poszlak jest mało i są zbyt subtelne. Miałam tak samo z systemem kastowym Homeworldu, zanim nie został potwierdzony w Back to the Barn, gdyż wcześniej jedynymi wskazówkami za tą teorią był komentarz Jaspis i sposób, w jaki Perła o sobie mówiła w chwili załamania.

Wiesz, Kazik, to że przecieki są szare może świadczyć o tym, że akcja dzieje się podczas sztormu..

A widziałaś przecieki z Monster Reunion?


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Ajzan dnia Nie 22:04, 24 Lip 2016, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ajzan
Rebeca w gróbce



Dołączył: 25 Cze 2013
Posty: 2708
Przeczytał: 28 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 8:50, 27 Lip 2016    Temat postu:

Dwa ostatnie odcinki były całkiem miłym przerywnikiem od typowo klejnotowych spraw, taka cisza przed burzą, jaka będzie po Monster Reunion i Alone at the Sea. Miło, że ekipa dała trochę więcej światła na Kiki, bo dotychczas niewiele jej było, w porównaniu z siostrą. A i Gemsy w restauracyjnych strojach były miłym dodatkiem, ale nie tak wielkim, jak Perła w garniaku.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Magrat
Upiór w bibliotece



Dołączył: 06 Gru 2010
Posty: 2186
Przeczytał: 12 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: bat country

PostWysłany: Śro 19:14, 27 Lip 2016    Temat postu:

Perła w białej koszuli i czarnych spodniach wyglądała naprawdę smakowicie. Powinna się tak częściej ubierać. I czy tylko ja mam nadzieję, że ten wątek z dziewczyną Ronalda nie był tylko jednorazowym żartem i ta panna wróci? Spodobała mi się, wygląda tak... zwyczajnie Very Happy

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ajzan
Rebeca w gróbce



Dołączył: 25 Cze 2013
Posty: 2708
Przeczytał: 28 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 19:52, 27 Lip 2016    Temat postu:

To chyba zależy od wątku samego Ronaldo. Ta postać chyba nie jest szczególnie lubiana w fandomie i ma zapewne na celu reprezentować typowych fanów serialu.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kazik
Wampir z kółka stolarskiego



Dołączył: 15 Maj 2010
Posty: 2281
Przeczytał: 16 tematów

Pomógł: 67 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 15:09, 28 Lip 2016    Temat postu:

Cytat:
Perła w białej koszuli i czarnych spodniach wyglądała naprawdę smakowicie. Powinna się tak częściej ubierać.

^This. Kiedy zobaczyłam ją w stroju kelnera, mimowolnie zrobiłam "łał". To jest fanserwis, który mi się bardzo podoba, na który zasłużyłam i który powinien utrzymać się w kolejnych odcinkach.
Zresztą Ametyst w stroju wyluzowanej nastolatki też super wyglądała, w tych podartych dżinsach i czapce z daszkiem.

Cytat:
I czy tylko ja mam nadzieję, że ten wątek z dziewczyną Ronalda nie był tylko jednorazowym żartem i ta panna wróci? Spodobała mi się, wygląda tak... zwyczajnie Very Happy

Skoro już wcześniej się pojawiała (była kasjerką w kinie i przyszła z Ronaldo na wyścigi), to pewnie jeszcze gdzieś tam mignie. Ale nie pogardziłabym tweetem od twórców, że te dziwaki od czytania mang o magicznych koala znowu się zeszły Wink
Cytat:

Miło, że ekipa dała trochę więcej światła na Kiki, bo dotychczas niewiele jej było, w porównaniu z siostrą.

Też się cieszę, Kiki jest super. Bardzo lubię mieszkańców Beach City i, hm, niech będzie, że fillery w ogóle mi nie przeszkadzają, bo świetnie się ogląda to miasteczko. Totalnie nie wiedziałam, czego się spodziewać po tym odcinku patrząc na te screenshoty z pizzą z koszmarów i w sumie niespecjalnie byłam zainteresowana, ale okazał się bardzo przyjemny - spójna historia, Kiki jest kochana, Steven jest kochany, morał i jego forma przekazu 10/10, piękna jest scena z biegnącą Kiki - od samego patrzenia człowiek odpoczywa.
Bardzo lubię headcanon, zgodnie z którym Kiki nie tyle hobbistycznie uprawia jogging, co gra w Pokemon Go Very Happy

Cytat:
Wiesz, Kazik, to że przecieki są szare może świadczyć o tym, że akcja dzieje się podczas sztormu..

No wiem, ale i tak wydawały mi się tak nietypowo bure... Ale dowiedziałam się, że przynajmniej jeden screenshot to potwierdzone info i jaram się na ten odcinek strasznie.

"Monster Reunion" było takie dobreeeeeee!... I nowe info, i opowieść kredkami, i sama postać Maw Sit Sit*, i że Garnet wreszcie coś powiedziała, i że Gemsy mają własne pismo (CHCĘ!), i totalnie różna reakcja na całą sytuację wojennej Perły i powojennej Ametyst, to, że Ametyst pamiętała o czipsach... Łohohoho, cudownie.

* - z tego co wiem, nie znamy jeszcze imienia Centipeetle, a ktoś po tym, jak Steven stwierdził, że C nazywa się "Gurgle Click Click" wpadł na to, że może chodzić o klejnot [link widoczny dla zalogowanych].

Nie mogę doczeka się dzisiejszego/jutrzejszego odcinka :3

Z wyrazami szacunku
Kazik


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Magrat
Upiór w bibliotece



Dołączył: 06 Gru 2010
Posty: 2186
Przeczytał: 12 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: bat country

PostWysłany: Czw 18:09, 28 Lip 2016    Temat postu:

Jadeit! Wiedziałam, że to MUSI być własnie ten klejnot Very Happy No, albo generalnie coś w podobnym stylu. Odcinek faktycznie genialny, a diamenty coraz bardziej mnie przerażają. Widać, że naszej stonodze przydałby się naprawdę porządny psycholog aby mogła w pełni wrócić do swojej dawnej postaci. Ale pewnie trzeba będzie na to trochę poczekać, nawet nie wiadomo kiedy znowu się pojawi i czy to będzie wkrótce.

"I lost the battle of will" - kocham Granat <3


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Magrat
Upiór w bibliotece



Dołączył: 06 Gru 2010
Posty: 2186
Przeczytał: 12 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: bat country

PostWysłany: Sob 19:56, 30 Lip 2016    Temat postu:

Wybaczcie za post pod postem, ale bardzo chcę się podzielić wrażeniami z ostatnich dwóch odcinków.

Alone at the sea
Nie całkiem tego spodziewałam się po tym odcinku. Wiem, że często relacje pomiędzy postaciami w tym serialu to alegorie zwykłych ludzkich relacji, ale to, co zaprezentowano tutaj wyglądało jak typowe amerykański PSA o toksycznych związkach. Betty ucieka od swojego agresywnego chłopaka Phila, który ją maltretował a ten zjawia się nagle, pada przed nią na kolana i prosi o wybaczenie. Naprawdę, kiedyś oglądałam riffa z takiego programu i nawet zapamiętałam imiona bohaterów Very Happy
Ale na serio, Lapis to taka typowa Betty - partner pił i bił, ale to ona jest wszystkiemu winna, jest tą złą i generalnie to z jej winy zupa była za słona. Wiem, że to miało na celu przedstawić widzom zło toksycznego związku, ale jak dla mnie za bardzo topornie im to wyszło. Przy "Alone together" ta cała symbolika fuzji dwóch osób była przedstawiona bardziej subtelnie, w przypadku tego odcinka Lapis w pewnym momencie zaczyna niemal cytować broszurkę informacyjną dla osób z problemem przemocy w rodzinie.
No i Jspis na tak króciutko się pojawiła. Praktycznie wyskoczyła jak Filip z konopi, odwaliła swoje i zniknęła równie szybko. Trochę przypominała przy tym wylatujący w powietrze Zespół R Very Happy Oby tylko nie zrobiono z niej takiego bumerangu - wraca co parę odcinków na parę minut i znowu gdzieś ją wcina. Naprawdę zależy mi na rozwoju tej postaci, obojętnie w jaką stronę miałaby się rozwijać.

Greg the babysitter
Uwielbiam Vidalię <3 No i mały Sour Cream taki słodki z tym swoim "gaworzeniem", od razu widać, że jest synem Vidalii Very Happy Szkoda tylko, że z Marty'ego wyszedł taki drań bez serca, na ale może jeszcze kiedyś wróci i coś jednak będzie z tej postaci.

Wiemy już co nieco o motywacji Rose. Kiedy planowała dziecko z Gregiem na pewno myślała o tym jak ich syn będzie mógł dorastać jak zwykli ludzie i przez to przeżywać swoje życie tak jak oni, coś, czego ona nigdy nie doznała.
Dopiero po tym odcinku tak naprawdę dotarło do mnie, że Kwarcowa Róża to... no, kwarc. A to znaczy, że całkiem sporo konfliktów zdarzało jej się rozwiązywać krzykiem i pięścią Very Happy

Na koniec taki mały bonus - wiedzieliście, że Vidalia to rodzaj cebuli? Teraz połączcie to z imionami jej obu pociech i otrzymacie bardzo popularne smaki chipsów Wink


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ajzan
Rebeca w gróbce



Dołączył: 25 Cze 2013
Posty: 2708
Przeczytał: 28 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 21:03, 30 Lip 2016    Temat postu:

Spoiler:
Jasper pojawi się znowu w "Gem Hunt" a potem w "Crack the Whip". Z przecieków, które widziałam, wygląda na to, że Bufiasty Czitos będzie próbował za wszelką cenę stać się fuzją i posunie się nawet do połączenia z zepsutym Klejnotem.

A jeśli chodzi o "Alone at the Sea", to w głównym tagu serialu widziałam już kilka postów o toksycznych związkach. Najbardziej wyważony jest według mnie ten:
[link widoczny dla zalogowanych]

A to, że Vidalia to rodzaj cebuli wiadomo od jej debiutu. To była główna wskazówka za tym, że jest matką Oniona.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Ajzan dnia Sob 21:22, 30 Lip 2016, w całości zmieniany 5 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Magrat
Upiór w bibliotece



Dołączył: 06 Gru 2010
Posty: 2186
Przeczytał: 12 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: bat country

PostWysłany: Nie 15:25, 07 Sie 2016    Temat postu:

Coś w nawiązaniu do ostatniego odcinka:
[link widoczny dla zalogowanych] Very Happy
Bom nadal smutna nieco. Biedna Bizmut Crying or Very sad


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ajzan
Rebeca w gróbce



Dołączył: 25 Cze 2013
Posty: 2708
Przeczytał: 28 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 15:55, 07 Sie 2016    Temat postu:

Jak w ostatnich dniach przeglądałam Tumblra, to trwał spór równy temu, co było po Alone at the Sea, co do motywów zarówno Bismuth jak i Rose oraz po czyjej stronie była racja. Wygląda na to, że matka Stevena powoli zyskuje rangę Dumbledore'a fandomu.

Obejrzałam fragmenty Bety (odcinka, który w Stanach pojawi się dopiero w poniedziałek, ale już pokazano go w Kanadzie). Podoba mi się, co Lapis i Peridot zrobiły ze stodołą (tylko RIP pluszowy kosmito) oraz to jak Dot troszczy się o przyjaciół na swój specyficzny sposób. Nie spodobały mi się natomiast niektóre komentarze, że złość Amethyst w tym odcinku wynika z zazdrości o relacje Lapis i Peridot.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Ajzan dnia Nie 15:58, 07 Sie 2016, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Magrat
Upiór w bibliotece



Dołączył: 06 Gru 2010
Posty: 2186
Przeczytał: 12 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: bat country

PostWysłany: Nie 18:25, 07 Sie 2016    Temat postu:

Sporo fanów bardzo shipuje Ametyst z Perydot więc raczej im się nie dziwię, chociaż sama wolę Lapidot Wink

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ajzan
Rebeca w gróbce



Dołączył: 25 Cze 2013
Posty: 2708
Przeczytał: 28 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 18:32, 07 Sie 2016    Temat postu:

Ja tam lubię i Amedot, i Lapidot. Każde ma coś do zaoferowania.
A te komentarze nie spodobały mi się, bo wyraźnie jest podana przyczyna niezadowolenia Ame w tym odcinku, choć zdaję sobie sprawę, że część komentujących nie pisała tego na serio.

Za to podoba mi się idea, że po regeneracji Peri, jako pełnoprawna członki zespołu, będzie miała fryzurę w kształcie gwiazdy. Very Happy


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Ajzan dnia Nie 18:36, 07 Sie 2016, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kazik
Wampir z kółka stolarskiego



Dołączył: 15 Maj 2010
Posty: 2281
Przeczytał: 16 tematów

Pomógł: 67 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 20:40, 07 Sie 2016    Temat postu:

Cytat:
Wiem, że to miało na celu przedstawić widzom zło toksycznego związku, ale jak dla mnie za bardzo topornie im to wyszło. Przy "Alone together" ta cała symbolika fuzji dwóch osób była przedstawiona bardziej subtelnie, w przypadku tego odcinka Lapis w pewnym momencie zaczyna niemal cytować broszurkę informacyjną dla osób z problemem przemocy w rodzinie.

Niby topornie, ale jak widać po fandomie, spór i tak był zaciekły Wink Mnie się bardzo podobała ta scena (choć to "zmieniłam się, ty mnie zmieniłaś" faktycznie mi zgrzytło), bo po pierwsze - nie było tu czarno-białego "podlec i niewinna owieczka", a po drugie - nie zapominajmy, że targetem wciąż są dzieci oglądające po szkole CN, wprowadzenie takiego tematu... doceniam. Inna sprawa, że fandom okazał się bardzo niedojrzały w tym temacie, prawie w ogóle nie dało się normalnie rozmawiać od emocji - całkowite wybielanie Jasper albo Lapis, robienie z jednej albo drugiej potwora, robienie z fanów tego shipu czy samej Jasper potworów, a gdy brakło argumentów, to granie kartą "byłem w toksycznym związku, więc to JA mam rację, a ty nie wiesz NIC" (do tego stopnia, że co trzecia osoba okazywała się maltretowana). Trudno było trafić na normalne wypowiedzi.
Jasper posłana w kosmos też mi się skojarzyła z "team Homeworld znowu błyyyyyyysnąąąąął!...". Very Happy


Cytat:
Oby tylko nie zrobiono z niej takiego bumerangu - wraca co parę odcinków na parę minut i znowu gdzieś ją wcina.

:>

Etymologia imienia Vidalii jakoś mi umknęła, dzięki za podzielenie się.
Świetna babka, taka... cudownie normalna i porządna. Bardzo rozbawiło mnie jej określenie Rose jako kosmicznej bogini.

Dylematy Ametyst z krystaldżemsowej trójcy jak na razie najmniej mnie ciekawią, co nie znaczy, że wcale. Trochę stracił na impecie, kwestia "czuję się pomyłką i niepotrzebnym śmieciem" przecież zaczął się w połowie pierwszego sezonu i ciągle stoimy na niemal tym samym etapie. Liczę na to, że ten wątek ciekawiej się rozwinie, czekam grzecznie do poniedziałku.

Stevonnie w walce :O :O :O

Miło było zobaczyć znowu Rose, zarówno od strony "wszystko cudowne, świat cudowny, idź, niemowlaku, odkrywaj swoją ścieżkę!", jak i "puść, diabelska machino, mojego chłopu, bo jak ci przyrżnę!...".
Porównanie Rose do fanowego Dumbledore'a jest świetne. Sama na początku interesowałam się mocno teorią "Rose jest MEGAPODEJRZANA", ale z czasem wyraźnie się osłabia (choć dalej przypuszczam, że coś tam za uszami ma, ale kto z Gemsów nie ma). Mało nie spadłam z krzesła przy którymś poście udowadniającym, że Rose to evil mastermind, bo mówi każdemu to, co chce usłyszeć (Garnet - jesteś cudowna i w pełni popieram twój związek, Perle - jesteś cudowna i nie jesteś tylko ozdobą, Ametyst - jesteś cudowna i jedyna w swoim rodzaju), przez co zdobywała sympatię i kolekcjonowała sobie wojsko oddane do zaślepienia. Nie traktowanie innych jak śmieci świadczy o byciu podłym intrygantem, tego jeszcze nie grali Razz Ciekawe, jaki miała biznes przy Gregu, pewno od samego początku planowała zrobić ze Stevena superbroń.

Biiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiizmuuuuuuuuuuut!... Crying or Very sad
No nie, tak się nie po prostu nie robi - nie nastawia się mnie na świetną postać, nie robi zapowiedzi w tonie "poznajcie Bizmut, nową członkinię Crystal Gems! New Adventure! New Fun!", by potem rozedrzeć moje serce na kawałki. Te dredy od początku wydawały mi się podejrzane, nie chciało mi się wierzyć, że przy serialu o tak prostych projektach komuś by się chciało co drugi odcinek kolorować taką tęczową fryzurę. No i żart, że Bizmut musiała zniknąć, bo kogo stać na trzymanie tyle w studio Uzo Aduby (która świetnie zagrała, tak swoją drogą) Razz Coś w tym jest, trochę przegrywamy na tym, że zatrudnia się takie gwiazdy, że szanse ponownego usłyszenia postaci spadają niemal do zera (czy kiedykolwiek usłyszę numer muzyczny Sardonyx? ;_Wink.
W każdym razie świetna, skomplikowana postać, radowałam się. Wydaje mi się, że Steven stanie przed podobnym dylematem, co Aang (jak pokojowo rozwiązać sytuację wojenną?), czekam, aż się to rozwinie.
W ogóle nie rozumiem przekonania, że to Bizmut ma rację, a Rose to wstrętny manipulant (ludzie, też zakochałam się w Bizmut, NO ALE BEZ PRZESADY), w ogóle nie rozumiem tego "Bizmut zakodowana jest jako czarna osoba, jest zła i co to za rasizmy", ale pani, ja już dawno przestałam rozumieć złożone problemy rasowe Ameryki.
Mam nadzieję, że jednak kiedyś jeszcze Bizmut zobaczymy. Może w wielkim finale, ale nie mam pojęcia, co mogłoby skłonić towarzystwo do wskrzeszenia cholernego terrorysty. Może coś będzie ze Snowflake? Miałam wrażenie, że Bizmut wyjątkowo tęskni akurat za tym gemsem.

Z wyrazami szacunku
Kazik


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ajzan
Rebeca w gróbce



Dołączył: 25 Cze 2013
Posty: 2708
Przeczytał: 28 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 22:13, 07 Sie 2016    Temat postu:

Znalazłam kilka teorii, że Gemsy wspomniane przez Bismuth to kudłacze, będące teraz w rękach Jaspis.

A jeśli chodzi o potterowe skojarzenia w SU, to jeszcze od dłuższego czasu chodzi mi po głowie porównanie (mocno) z grubsza sytuacji Perły, Grega i Rose do backstory Snape'a.
Jeśli kogoś zainteresuje, to mogę napisać o tym, ale mam przeczucie, że to będzie naciągane, jak teorie typu Onion to Żółty Diament.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Ajzan dnia Nie 22:13, 07 Sie 2016, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Magrat
Upiór w bibliotece



Dołączył: 06 Gru 2010
Posty: 2186
Przeczytał: 12 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: bat country

PostWysłany: Pon 15:11, 08 Sie 2016    Temat postu:

Że Onion to kto?! Shocked Ale skąd się to niby wzięło, pierwsze słyszę.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ajzan
Rebeca w gróbce



Dołączył: 25 Cze 2013
Posty: 2708
Przeczytał: 28 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 16:41, 08 Sie 2016    Temat postu:

To już bardzo martwa, chyba crackowa, teoria z czasów niedługo po Jail Break. Wynikła chyba z tego, że Onion utrzymany jest w żółtej tonacji i ma złowieszcze zapędy.
Ta teoria raczej długo nie pożyła, ale pamiętam fanart z Onionem jak Gems, którego Jaspis nosiła w nosidełku dla niemowląt. Very Happy
Inna martwa, ale ciekawa teoria mówiła, że Greg jest starszy niż się może wszystkim wydawać, bo wie o wojnie Gemsowej. A tu klops. Smile


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Ajzan dnia Pon 17:34, 08 Sie 2016, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ajzan
Rebeca w gróbce



Dołączył: 25 Cze 2013
Posty: 2708
Przeczytał: 28 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 19:37, 08 Sie 2016    Temat postu:

Sorry, że post pod postem jeszcze tego samego dnia, ale obejrzałam fragmenty "Earthlings" (odcinek jest już w sieci) i... wow, po prostu wow.

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Ajzan dnia Pon 19:38, 08 Sie 2016, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Polecanki filmowo-książkowe Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5  Następny
Strona 3 z 5

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin