Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona
analizy, blogaski, aŁtoreczki...
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Saga o Dorze Wilk
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Polecanki filmowo-książkowe
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11712
Przeczytał: 2 tematy

Pomógł: 110 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 17:26, 28 Wrz 2015    Temat postu:

Wiem, że to niekoniecznie na temat, ale przypomniał mi się Proust blogosfery i jej pisany przez 10 lat kilkurozdziałowy ficzek do Pottera... Rolling Eyes .
Ja jestem sceptyczna wobec krytykowania 5 stron dziennie. Opko, z którego jestem zadowolona raczej bardziej niż z większości moich dzieł, napisałam w takim tempie - z tym że faktycznie miałam wtedy dziki wyrzut weny. Normalnie trzymam się jednej strony. Zajmuje mi to z godzinkę dziennie, już z namyślaniem się i researchem (znaczy wiadomo, bywa więcej, ale tak plus minus; poprawki robię, ale nie zajmują mi zwykle nawet 1/10 tego czasu), dlatego uważam, że jeśli ktoś się zawodowo para pisaniem, to nie jest tak dużo - strona, godzinka przerwy na odświeżenie umysłu, wyrwanie się z trybu wodolejstwa, i znowu od początku. A nawet i ciurkiem nie widzę problemu, żeby to zrobić dobrze (znaczy ja bym nie umiała raczej, ale ludzie są różni). Zależy od autora i jego umiejętności, samo w sobie mnie bynajmniej nie razi.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Leleth dnia Pon 17:28, 28 Wrz 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sunawani
Diana z Dominatorium



Dołączył: 12 Wrz 2012
Posty: 1128
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 16 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 17:34, 28 Wrz 2015    Temat postu:

Anneke napisał:
Roger Zelazny, świetny pisarz, kiedyś w jeden dzień napisał trzy opowiadania.

Może zbluźnię, ale odpuściłam sobie pierwszy tom Amberu w połowie właśnie dlatego, że miałam wrażenie, iż autor bardzo bardzo chce dobić wreszcie do właściwej akcji, pomijając takie nudne szczegóły jak budowanie nastroju, wprowadzanie złożonych postaci i stawianie przed bohaterem trudności.

Z drugiej strony Stendhal napisał "Pustelnię parmeńską" w niespełna dwa miesiące, więc w sumie wszystko zależy od pisarza.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Anneke
Norka Karmiona Tuńczykiem



Dołączył: 26 Mar 2012
Posty: 247
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: ŚKF

PostWysłany: Pon 18:41, 28 Wrz 2015    Temat postu:

Sileana napisał:
Doświadczenie pokazuje jednak, że rzadko, powiedziałabym nawet, zajebiście bardzo rzadko napisane coś nie potrzebuje poprawek, bo jest najlepsze jakie może być od pierwszego kopa.


Jasne, ale ja nie mówiłam o braku poprawek, tylko o tempie pisania, nie zawsze jedno wiąże się z drugim, można przecież napisać powieść bardzo szybko, a potem odpowiednio długo ją poprawiać -i czasem to się opłaca, nawet jeśli tych poprawek miałoby być proporcjonalnie więcej niż w przypadku książki pisanej wolno.

Cytat:
Można wiedzieć jakie wydawnictwo? Smile I tytuł też bym prosił...


Uroboros, a chodzi o książkę "Tajemnica Nawiedzonego Lasu", zapowiedź można zobaczyć np. tu:

[link widoczny dla zalogowanych]

Miałam o tyle łatwo, że to drugi tom serii (więc nie musiałam od podstaw wymyślać świata), a poza tym cały cykl przeznaczony jest dla dzieci/młodzieży (więc język trochę prostszy niż w dorosłych powieściach itp.) - ale z drugiej strony, to pełnoprawna powieść, wcale nie krótsza niż część pierwsza, którą pisałam pół roku. Wink


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17737
Przeczytał: 42 tematy

Pomógł: 93 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 19:29, 28 Wrz 2015    Temat postu:

Założenie "będę pisać co najmniej pięć stron dziennie" lub "co najmniej trzy godziny dziennie" lub podobne, ma swoje dobre i złe strony. Dobre, bo dyscyplinuje; złe, bo czasami pisze się na siłę, żeby tylko pisać i wypełnić zobowiązanie. Jeśli potem brakuje redakcji lub własnego krytycznego spojrzenia na tekst, no to właśnie efektem może być przegadanie i dłużyzny.

A Kraszewski podobno napisał "Starą baśń" w 10 dni.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
gayaruthiel
Bezo grudek



Dołączył: 16 Mar 2010
Posty: 9078
Przeczytał: 39 tematów

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Haugesund

PostWysłany: Pon 21:13, 28 Wrz 2015    Temat postu:

...och Very Happy Anneke, nie miałam pojęcia, że ty to ty Very Happy Dzięki za opowieści o Domenicu Jordanie, bardzo fajnie mi się je czytało!

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Siia
Gość






PostWysłany: Wto 10:32, 29 Wrz 2015    Temat postu:

Anneke napisał:
Sileana napisał:
Doświadczenie pokazuje jednak, że rzadko, powiedziałabym nawet, zajebiście bardzo rzadko napisane coś nie potrzebuje poprawek, bo jest najlepsze jakie może być od pierwszego kopa.


Jasne, ale ja nie mówiłam o braku poprawek, tylko o tempie pisania, nie zawsze jedno wiąże się z drugim, można przecież napisać powieść bardzo szybko, a potem odpowiednio długo ją poprawiać -i czasem to się opłaca, nawet jeśli tych poprawek miałoby być proporcjonalnie więcej niż w przypadku książki pisanej wolno.


To chyba się rozmijamy w dyskusji, bo każda o czymś trochę innym.
Dla mnie "napisana książka", to całość gotowa do druku. Jakaś pierwsza wersja może być napisana w tydzień, miesiąc (NaNoWriMo), ale nie wierzę, sorry, ale nie i już, że można taką od razu pokazać światu i żądać pieniędzy. To znaczy, jeśli ma się odrobinę przyzwoitości.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
gayaruthiel
Bezo grudek



Dołączył: 16 Mar 2010
Posty: 9078
Przeczytał: 39 tematów

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Haugesund

PostWysłany: Pon 12:37, 05 Paź 2015    Temat postu:

Chcialam tylko odszczekac, ze na stronie sklepu z farbami olejnymi tez stosuja slowo "zolcien".

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Anneke
Norka Karmiona Tuńczykiem



Dołączył: 26 Mar 2012
Posty: 247
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: ŚKF

PostWysłany: Czw 21:50, 15 Paź 2015    Temat postu:

[link widoczny dla zalogowanych]

Nie do końca wiedziałam, gdzie to wrzucić i w końcu - z uwagi na obecność Dory - wrzucam tutaj. Panowie byli, zdaje się, w temacie Pilipiuka. Wink

Ogólnie lista wydaje mi się dość przypadkowa (faktycznie: gdzie "Achaja"?). Plus smutny wniosek: kobiecych postaci w polskiej literaturze jest tak niewiele, że łapią się nawet drugoplanowe bohaterki z co popularniejszych cykli.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Galnea
Profanator Fandomu



Dołączył: 27 Kwi 2014
Posty: 2304
Przeczytał: 32 tematy

Pomógł: 77 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 22:06, 15 Paź 2015    Temat postu:

O, zastanawiałam się, czy wrzucą Babunię Jagódkę. I jest!

Natomiast ja wszystko rozumiem, ale czy nie mogli dać jakichś ładniejszych ilustracji? Dora wygląda, jakby umarła już tydzień temu i teraz włóczy się po świecie jako zombie. Babunia też jakoś nieszczególnie.

Zastanawiam się nad jeszcze jakimiś ciekawymi postaciami innych autorów. Ale ja ogólnie polskiej fantasy prawie nie czytam.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Shun
Sasuke kłusem na Madarze



Dołączył: 18 Lip 2011
Posty: 8329
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: z Dzikiego Zachodu

PostWysłany: Czw 11:49, 22 Paź 2015    Temat postu:

gayaruthiel napisał:
Chcialam tylko odszczekac, ze na stronie sklepu z farbami olejnymi tez stosuja slowo "zolcien".

Ano: [link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Siia
Gość






PostWysłany: Czw 12:20, 22 Paź 2015    Temat postu:

No ale to dalej nie jest nazwa koloru ani odcienia?

Cytat:

Skala barw się zawężała, zielenie szarzały i zlewały się z żółcieniami.


W tym zdaniu i tak powinno być "żółciami" — [link widoczny dla zalogowanych] ?
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Shun
Sasuke kłusem na Madarze



Dołączył: 18 Lip 2011
Posty: 8329
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: z Dzikiego Zachodu

PostWysłany: Pią 0:40, 23 Paź 2015    Temat postu:

W nazwach farb występują żółcienie, możliwe, to od nich się rozpowszechniło. Przykłady: [link widoczny dla zalogowanych]

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Siia
Gość






PostWysłany: Sob 11:14, 24 Paź 2015    Temat postu:

Przypuszczam, że osoba mająca do czynienia z malarstwem, prędzej do opisu kolorów użyłaby nazw farb, ale chyba zgrzytałoby mi to w przypadku zwykłego narratora.
To już abstrahując od tego konkretnego przypadku.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Vaherem
Der Hexenhammer



Dołączył: 17 Mar 2013
Posty: 4433
Przeczytał: 39 tematów

Pomógł: 37 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 12:00, 26 Lis 2015    Temat postu:

Serio jestem masochistą, ale po tej opinii mam ochotę przeczytać "Ropuszki":

Cytat:
Nie, zdecydowanie nie chciałam wiedzieć,że bucera głównej bohaterki zainfekowała wszystkich wokoło, a o tym właściwie jest ten zbiór opowiadań.

Punkt widzenia Mirona dał mi raka,zrobienie z Witkaca dupy wołowej aż do przesady - jeszcze większego. Nie, nie kupuję wyjaśnienia, że było to podyktowane jego zagubieniem i niezrozumieniem świata, do którego od niedawna przynależy. To owszem, przeszłoby, ale nie w sytuacji, gdy Dora praktycznie podciera mu tyłek i odcina skórki od chleba, brr.

Opowiadania, w których panna Wilk została tylko wspomniana/ nie pojawiła się fizycznie są w zasadzie do odratowania, bo bywały sympatyczne. No, może sympatycznie głupie, bo cwaniaczkowaty styl bycia Dory udziela się chyba wszystkim.


[link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kazik
Wampir z kółka stolarskiego



Dołączył: 15 Maj 2010
Posty: 2279
Przeczytał: 18 tematów

Pomógł: 67 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 12:34, 26 Lis 2015    Temat postu:

Cytat:
Dora praktycznie podciera mu tyłek i odcina skórki od chleba, brr.

PRAKTYCZNIE? Ojoj.

Vahu, jak wspomniałeś, że trud twój skończony, to miałam pytać, czy nie weźmiesz się za "Ropuszki", ale nie chciałam Cię już dręczyć. No ale na masochizm co poradzisz.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Anneke
Norka Karmiona Tuńczykiem



Dołączył: 26 Mar 2012
Posty: 247
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: ŚKF

PostWysłany: Czw 14:13, 28 Sty 2016    Temat postu:

Przeczytałam pierwszy tom heksalogii, nie ukrywam, że częściowo pod wpływem tej właśnie dyskusji. Wink Wrażenia po lekturze: to nie jest książka dla mnie (za dużo paranormala, za mało urban fantasy), ale generalnie jest całkiem ok, styl, nawet jeśli niedoskonały, jest lekki i gawędziarski, czyta się fajnie, świat przedstawiony mi się podobał i generalnie, gdyby tylko autorka skupiłaby się bardziej na obu śledztwach, byłoby całkiem spoko. Niektóre zarzuty wydają mi się przesadzone, np. owszem radiomaryjna babcia jest przedstawiona w sposób wręcz karykaturalnie negatywny, ale też zaraz pojawia się inna babcia, sąsiadka, tym razem dla odmiany anielsko dobra i tolerancyjna (tudzież pełna zrozumienia dla studentów żyjących bez ślubu), co jednakowoż trochę osłabia wagę argumentu, że "autorka obraża nielubiane grupy społeczne".
Negatywnie natomiast uderzyło mnie co innego - co ciekawe, coś co raczej nie pojawiało się w negatywnych recenzjach (chyba że przegapiłam).
Chodzi mi o całą tę sprawę z niedoszłą samobójczynią. Otóż sprawa wygląda tak, że anioł Joshua dostaje pod opiekę dziewczynę, która właśnie próbowała się zabić i która teraz tak jakby balansuje na granicy życia i śmierci - jej dusza już jest w zaświatach, ale jeszcze może wrócić, a zadaniem anioła jest ją przekonać, żeby jednak wybrała życie. Co nie jest łatwe, bo dziewczyna to typowa emo-nastolatka, której "po drugiej stronie" bardzo się podoba (wow, przystojne diabły! i jeszcze przystojniejsze anioły! ale super!). Joshua w ramach perswazji pokazuje jej najgorsze miejsca w piekle, ale dziewczyna jest twarda i do życia nie chce wracać. Wtedy pojawia się Dora, która bierze nastolatkę na stronę i zasuwa argumentem: "Jesteś nieletnia i płaska jak deska, a diabły mają swoje zasady, np. nie sypiają z dzieciakami. Jeśli zostaniesz w piekle, to zostaniesz do końca świata dziewicą, nikt się z Tobą nie umówi, ani nie przeleci, na każdej imprezie będziesz podpierać ściany. Lepiej wróć do życia i poczekaj przynajmniej aż ci urosną piersi".
Argument okazuje się skuteczny, dziewczyna wpada w panikę i natychmiast pędzi do anioła, żeby ją zabrał z powrotem, happy end.
Ja wiem, że to miał trzecioplanowy element komediowy, ale kurczę... Zakładam, że ta dziewczyna nie zabiła się, bo chciała sypiać z przystojnymi diabłami, tylko z powodu jakichś problemów - i poważnie nikomu nie przyszło do głowy, żeby tymi problemami się zainteresować? Chyba że autorka serio chciała stworzyć postać, która postanowiła popełnic samobójstwo... z nudów? z nastoletniej głupoty? z powodu ogólnego "bycia emo"?, ale to też mi się nie podoba, bo jednakowoż mam wrażenie, że ludzie nie zabijają się z takich powodów...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Vaherem
Der Hexenhammer



Dołączył: 17 Mar 2013
Posty: 4433
Przeczytał: 39 tematów

Pomógł: 37 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 15:35, 28 Sty 2016    Temat postu:

Annaneke, przyznaję ci trochę racji z tą drugą babcią. Trochę, bo o ile mnie pamięć nie myli, to ona okazała się zabójczynią tej wrednej radiomaryjnej staruszki, prawda? Nie ma co, anielsko dobra postać. Chyba, że Jadowska chciała osiągnąć efekt "w sumie dobrze zrobiła, trzeba ubijać radiomaryjne moherowe berety". Właśnie u tej radiomaryjnej babci widać jeden z największych problemów autorki - jej czarne charaktery są tak przesadzone, że po prostu ręce opadają. W kolejnych tomach jest tylko gorzej.

Co do tej dziewczynki - faktycznie, tego nie zauważyłem, skupiłem się na na problemach z upływem czasu w Thornie i realnym świecie. Gdy tak teraz o tym myślę, to przekonanie "duży cycki są najlepsze i w ogóle" przewija się przez całą sagę. Dora często podkreśla jakie ma świetne kształty, a kiedy w drugim tomie ma się się przebrać za Selene z Underworlda, to krawiec rzuca tekstem "biedna Kate [Beckinsale] jest prawie płaska". No i specjalnie dla Dory trzeba przeprojektować gorset.

I zawsze będę powtarzał, że to mogła być świetna seria. Wywalić paranormala i połowę magicznych ras, pozbawić Dorę większości super mocy i mogłoby być naprawdę dobrze.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Anneke
Norka Karmiona Tuńczykiem



Dołączył: 26 Mar 2012
Posty: 247
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: ŚKF

PostWysłany: Czw 15:48, 28 Sty 2016    Temat postu:

Cytat:
Annaneke, przyznaję ci trochę racji z tą drugą babcią. Trochę, bo o ile mnie pamięć nie myli, to ona okazała się zabójczynią tej wrednej radiomaryjnej staruszki, prawda? Nie ma co, anielsko dobra postać. Chyba, że Jadowska chciała osiągnąć efekt "w sumie dobrze zrobiła, trzeba ubijać radiomaryjne moherowe berety". Właśnie u tej radiomaryjnej babci widać jeden z największych problemów autorki - jej czarne charaktery są tak przesadzone, że po prostu ręce opadają. W kolejnych tomach jest tylko gorzej.


Ok, z tą anielską dobrocią przegięłam, fakt. Wink Ale w każdym razie nie jest to stereotypowy karykaturalny moher. A takie zarzuty często się pod adresem Jadowskiej pojawiają - że jak autorka jakiejś grupy nie lubi, to przedstawia ją stereotypowo i karykaturalnie. W całości.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Strzyga
Halucynogenna Makrela



Dołączył: 27 Mar 2012
Posty: 120
Przeczytał: 5 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Łódź

PostWysłany: Śro 13:34, 10 Lut 2016    Temat postu:

Byłam w zeszłym tygodniu na spotkaniu autorskim Jadowskiej i może wszyscy o tym wiedzą, np. z fanpage'a czy jakiegoś spotkania na konwencie, ale mnie ta informacja zaskoczyła - mianowicie, Jadowska opowiadała (jak zwykle) o swoim planie kilkuletnim i powiedziała, że po trylogii o Witkacym ma zaplanowanych siedem książek o Nikicie i to co najmniej, bo nie wymyśliła jeszcze zakończenia jej historii i nie wie, ile tomów jej to zajmie. PONAD SIEDEM KSIĄŻEK O NIKICIE. Już nawet nie chodzi mi o jakiekolwiek kwestie tempa pisania, nabijania objętości czy czegokolwiek - Dora przynajmniej w teorii miała potencjał, gdyby autorka nie skopała kilku zasadniczych rzeczy, to naprawdę wierzę, że dałoby się czytać o tej postaci przez sześć tomów (a tak to odpadłam po trzecim); ale Nikita?! Ona się w ogóle pojawia w dalszych tomach, po uratowaniu tych magicznych dzieciaków? Co więcej - odnieśliście wrażenie, że to aż tak fascynująca postać? Bo jak dla mnie była zupełnie nijaka i upchnięta do fabuły kolanem, żeby wywołać zazdrość u Mirona i angsty u Dory.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 6064
Przeczytał: 34 tematy

Pomógł: 38 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Śro 13:37, 10 Lut 2016    Temat postu:

Łoboru, ona naprawdę nazwała żeńską postać "Nikita"? Very Happy

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Strzyga
Halucynogenna Makrela



Dołączył: 27 Mar 2012
Posty: 120
Przeczytał: 5 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Łódź

PostWysłany: Śro 13:49, 10 Lut 2016    Temat postu:

Tak, ja też zaliczyłam wtf podczas czytania.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 6064
Przeczytał: 34 tematy

Pomógł: 38 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Śro 13:55, 10 Lut 2016    Temat postu:

Swoją drogą - nie rozumiem idei pisania serii książek "o postaci". Zwłaszcza jeśli chodzi o fantastykę. Może niektórym to odpowiada, ale ja bym tak nie umiała i średnio lubię czytać takie rzeczy.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17737
Przeczytał: 42 tematy

Pomógł: 93 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 13:59, 10 Lut 2016    Temat postu:

Odkąd Sapkowski napisał sagę o Wiedźminie, wszyscy myślą, że tak trzeba Wink

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Strzyga
Halucynogenna Makrela



Dołączył: 27 Mar 2012
Posty: 120
Przeczytał: 5 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Łódź

PostWysłany: Śro 14:06, 10 Lut 2016    Temat postu:

Ja rozumiem i nawet jestem w stanie przeżyć narrację pierwszoosobową, ale nie w wydaniu Jadowskiej - u niej po prostu wiadomo, że główna bohaterka czy bohater będzie mieć wszystkie cechy, które autorka uważa za fajne, podkręcone do takiego ekstremum, że zrobi się niezjadliwy (ok, uczciwie przyznaję, że nie czytałam najnowszej książki, ufam ocenie mojej młodszej siostry, która twierdzi, że Witkaca chyba opętał duch Dory, bo jego narracja wewnętrzna brzmi tak samo, tylko jest w rodzaju męskim).

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rufus
Książę Ryszard na Białym Fortepianie



Dołączył: 03 Lut 2013
Posty: 5456
Przeczytał: 52 tematy

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 14:08, 10 Lut 2016    Temat postu:

Nefariel napisał:
Łoboru, ona naprawdę nazwała żeńską postać "Nikita"? Very Happy

Jest literka A na końcu? Jest.
Jest serial z dziewczyną zwaną Nikitą? Jest.
Jest laska na teledysku Eltona Johna? Jest.
To o co ci chodzi. Razz

Btw, teraz się przez ciebie zastanawiam, czy Elton nie wiedział, czy postanowił zagrać komuś na nosie.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Vaherem
Der Hexenhammer



Dołączył: 17 Mar 2013
Posty: 4433
Przeczytał: 39 tematów

Pomógł: 37 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 14:30, 10 Lut 2016    Temat postu:

Cytat:
PONAD SIEDEM KSIĄŻEK O NIKICIE


Nie.
Nie.
Nie, nie, nie.

Cytat:
Witkaca chyba opętał duch Dory, bo jego narracja wewnętrzna brzmi tak samo, tylko jest w rodzaju męskim


Wiedziałem! Wiedziałem, że tak to się skończy.
Eh.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lizard
Jadeitowa poetessa z charyzmatem



Dołączył: 27 Lip 2014
Posty: 2439
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 14:37, 10 Lut 2016    Temat postu:

Nefariel napisał:
Łoboru, ona naprawdę nazwała żeńską postać "Nikita"? Very Happy


Nic nie wiem, nic nie rozumiem, ale to jest męskie imię?! Very Happy Geeez, a ja się biłam z myślami milion lat, że takie ładne by było dla faceta a się na babach marnuje!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 6064
Przeczytał: 34 tematy

Pomógł: 38 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Śro 14:46, 10 Lut 2016    Temat postu:

Yep, to imię męskie, rosyjskie.
(Czy teraz Lizard wejdzie w okres nazywania wszystkich nowych marianów słojów "Nikita"?)


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17737
Przeczytał: 42 tematy

Pomógł: 93 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 14:49, 10 Lut 2016    Temat postu:

Ha! Byłam przekonana zawsze, że Nikita to forma od Nikołaja, a tu sprawdzam na Behind The Name i okazuje się, że to od greckiego imienia Niketas (św. Niketas, biskup, IV wiek).

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
gayaruthiel
Bezo grudek



Dołączył: 16 Mar 2010
Posty: 9078
Przeczytał: 39 tematów

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Haugesund

PostWysłany: Śro 15:02, 10 Lut 2016    Temat postu:

Lizard, a Nikita Chruszczow? Very Happy

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Alla
Szpieg z Krainy Dreszczowców



Dołączył: 08 Sie 2014
Posty: 2902
Przeczytał: 33 tematy

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warmia

PostWysłany: Śro 16:09, 10 Lut 2016    Temat postu:

Musiałam się mocno zastanowić, żeby przypomnieć sobie o Nikicie coś więcej, niż tylko to, że wkurzała Dorę i (chyba) była ruda. Chociaż nie, nie mogła być ruda, bo przecież byłaby konkurencją dla panny Wilk Smile
Miałam nadzieję, że Jadowska przestanie eksploatować wciąż to samo universum i wymyśli coś nowego, co może byłoby bardziej zjadliwe - zakładając, że uczy się na własnych błędach. Jakiś świat wymyślony od początku do końca, gdzie nikogo nie zdziwi kompletna niespójność wewnętrznej logiki Wink

Vahu, a jak "Ropuszki"..? (Oraz nie wiem, czy nie lepiej, żebyś sobie znalazł inną femme fatale Wink Dora w zmienionej postaci chyba cię wykończy Razz )


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Vaherem
Der Hexenhammer



Dołączył: 17 Mar 2013
Posty: 4433
Przeczytał: 39 tematów

Pomógł: 37 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 16:23, 10 Lut 2016    Temat postu:

Nikita to to pozbawiona uczuć super zabójczyni z zakonu super zabójców, zachowująca się jak kompletna amatorka. Po zastanowieniu się stwierdzam, że to może być bardziej zabawne niż Dora.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Strzyga
Halucynogenna Makrela



Dołączył: 27 Mar 2012
Posty: 120
Przeczytał: 5 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Łódź

PostWysłany: Śro 16:52, 10 Lut 2016    Temat postu:

Alla napisał:

Miałam nadzieję, że Jadowska przestanie eksploatować wciąż to samo universum i wymyśli coś nowego, co może byłoby bardziej zjadliwe - zakładając, że uczy się na własnych błędach. Jakiś świat wymyślony od początku do końca, gdzie nikogo nie zdziwi kompletna niespójność wewnętrznej logiki Wink

Na tym spotkaniu prowadzący zadał Jadowskiej pytanie, czy nie kusi ją stworzenie własnego świata, na co Jadowska odpowiedziała, że przecież to jest jej własny świat i że przy każdej książce ma masę nowych zagadnień do rozpracowania i zupełnie nową kwerendę, więc w ogóle się nie nudzi. Przyjaciółka, która była ze mną na tym spotkaniu, zapytała mnie na ucho "Tylko czemu tego wielkiego riserczu, o którym ona zawsze tyle mówi, jakoś w książkach nie widać?". No bo faktycznie świat wygląda na skonstruowany na podstawie kilku książek urban fantasy, kilku romansów paranormalnych, kilku kryminałów i kilku podręczników do Świata Mroku.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lizard
Jadeitowa poetessa z charyzmatem



Dołączył: 27 Lip 2014
Posty: 2439
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 17:13, 10 Lut 2016    Temat postu:

Nefariel napisał:

(Czy teraz Lizard wejdzie w okres nazywania wszystkich nowych marianów słojów "Nikita"?)

TAAAAAK! Tyle wygrać. <3

Faktycznie gaya, o Chruszczowie nie pomyślałam jakoś nigdy. Może dlatego że mało się nadaje na mariana słoja... Laughing


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Lizard dnia Śro 17:14, 10 Lut 2016, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Alla
Szpieg z Krainy Dreszczowców



Dołączył: 08 Sie 2014
Posty: 2902
Przeczytał: 33 tematy

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warmia

PostWysłany: Śro 17:23, 10 Lut 2016    Temat postu:

Strzyga napisał:
No bo faktycznie świat wygląda na skonstruowany na podstawie kilku książek urban fantasy, kilku romansów paranormalnych, kilku kryminałów i kilku podręczników do Świata Mroku.


Tylko chyba Jadowska nie bardzo zrozumiała ideę urban fantasy - akurat mam fazę na tego typu książki, dorwałam Butchera i Aaronovitcha, przede mną jeszcze Carey, i mogę stwierdzić, że Jadowska to obok nawet nie leżała. Vaherem już o tym pisał w recenzjach Dory, ale dopiero przez porównanie widać, jak bardzo Thorn nie jest bohaterem tego cyklu. (Tak trochę się pluję, bo w jednej recenzji porównano "Szamański blues" do "Akt Harry'ego Dresdena" - że niby taki sam klimat - i trochę mną miotnęło Smile Aż chyba przeczytam, choć obiecałam sobie więcej Jadowskiej nie tykać.)

Za to ideę paranormal romance zrozumiała chyba aż za dobrze...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Strzyga
Halucynogenna Makrela



Dołączył: 27 Mar 2012
Posty: 120
Przeczytał: 5 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Łódź

PostWysłany: Śro 17:32, 10 Lut 2016    Temat postu:

Alla napisał:
(Tak trochę się pluję, bo w jednej recenzji porównano "Szamański blues" do "Akt Harry'ego Dresdena" - że niby taki sam klimat - i trochę mną miotnęło Smile Aż chyba przeczytam, choć obiecałam sobie więcej Jadowskiej nie tykać.)

Ja właśnie dlatego nie tykam tej książki - boję się, że to będą takie popłuczyny po Dresdenie, dodatkowo skażone manierą Jadowskiej.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Vaherem
Der Hexenhammer



Dołączył: 17 Mar 2013
Posty: 4433
Przeczytał: 39 tematów

Pomógł: 37 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 19:00, 15 Lut 2016    Temat postu:

Na fejsie mignęła mi recenzja Szamańskiego Blusesa z Gavrana:

Cytat:
Jego metody nie są może zbyt profesjonalne, ale co nie znaczy, że nieskuteczne. Czasem po prostu musi improwizować i mocniej kombinować, lub też wezwać na pomoc Dorę, gdy problemy przybiorą zbyt materialny obrót.


Cytat:
Mimo że prowadzona w narracji pierwszoosobowej fabuła jest przedstawiona z perspektywy mężczyzny, to jednak zarówno w jego słowach, jak i w zachowaniu czuć kobiecą rękę. Może chodzi o plastyczność opisów, dość głęboką analizę uczuć głównego bohatera, czy występujące w trakcie czytania myśli typu: „Zachowuje się dokładne tak, jakby kobieta pomyślała, jak facet mógłby się zachować”.


Cytat:
Oczywiście zorientowałam się, kim jest Kurczaczek na długo przed pierwszymi aluzjami Konstancji, co nieraz kazało mi wątpić w inteligencję Witkaca (lub też tłumaczyć go urażonym, męskim ego).


[link widoczny dla zalogowanych]

Sama recka jest pozytywna, ale już te fragmenty to dla mne taki poszlaki, że to typowa Jadowska. Choć nadal mała zawartość Dory może ratować tę książkę Wink


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11712
Przeczytał: 2 tematy

Pomógł: 110 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 19:04, 15 Lut 2016    Temat postu:

Cytat:
Może chodzi o plastyczność opisów, dość głęboką analizę uczuć głównego bohatera

No panie, bo faceci to się ograniczają do "krzesło było czerwone, a Jacek wkurwiony". Taka Nabokova czy Dostojewska musiały występować pod męskimi pseudonimami.
(dobra, łapię, o co chodzi, ale głupawo to napisane)


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Leleth dnia Pon 19:05, 15 Lut 2016, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 6064
Przeczytał: 34 tematy

Pomógł: 38 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Śro 13:00, 01 Cze 2016    Temat postu:

Co by nie gadać o jej pisaninie - obrazki z małą Dorą, które wstawiła na swoje fp z okazji dnia dziecka, są słodkie! <3

(Co nie zmienia faktu, że nadal nie mogę przestać się śmiać z nazwania kobiecej postaci "Nikita" - może to kwestia tego, że ominął mnie serial o tej żeńskiej Nikicie, ale jako rusofilka uważam, że równie dobrze mogłaby nazwać kobietę "Mariusz").


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Natanee
Agentka do zadań specjalnych



Dołączył: 31 Sty 2013
Posty: 207
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 13:02, 01 Cze 2016    Temat postu:

Cóż, żeńska Hawke z Dragon Age II domyślnie nazywa się Marian...

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 6064
Przeczytał: 34 tematy

Pomógł: 38 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Śro 13:07, 01 Cze 2016    Temat postu:

Z tym że Marian w krajach anglojęzycznych faktycznie funkcjonuje jako imię żeńskie.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
ML
Genialna Fotoreporterka Gwiazd



Dołączył: 02 Mar 2014
Posty: 913
Przeczytał: 23 tematy

Pomógł: 15 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 15:08, 01 Cze 2016    Temat postu:

Nefariel napisał:
może to kwestia tego, że ominął mnie serial o tej żeńskiej Nikicie

Film, na którym go oparto jest chyba starszy od Ciebie :->
[link widoczny dla zalogowanych](film)

Cytat:
ale jako rusofilka uważam, że równie dobrze mogłaby nazwać kobietę "Mariusz").

Albo Nikola?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 6064
Przeczytał: 34 tematy

Pomógł: 38 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Śro 15:21, 01 Cze 2016    Temat postu:

A rzeczywiście trochę starszy.

Nikola, zdaje się, jest żeńską formą utworzoną niezależnie od tego konkretnego męskiego wariantu.
Ale właśnie wygrzebałam na behindthename, że Nikita jako imię żeńskie funkcjonuje w Indiach i ma zupełnie inna etymologię niż Nikita męski, rosyjski.
E: I że imię męskie i tak pochodzi od żeńskiego, bo od Nike. Wink


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Nefariel dnia Śro 15:23, 01 Cze 2016, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
ML
Genialna Fotoreporterka Gwiazd



Dołączył: 02 Mar 2014
Posty: 913
Przeczytał: 23 tematy

Pomógł: 15 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 18:33, 01 Cze 2016    Temat postu:

Nefariel napisał:
Ale właśnie wygrzebałam na behindthename, że Nikita jako imię żeńskie funkcjonuje w Indiach i ma zupełnie inna etymologię niż Nikita męski, rosyjski.

A tego nie wiedziałam. Od czego się wzięło?

Za to ostatnio spotkałam hinduskiego studenta robotyki, który nazywał się Lila ("boskie dzieło").


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 6064
Przeczytał: 34 tematy

Pomógł: 38 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Śro 22:59, 01 Cze 2016    Temat postu:

Od "domu". Zresztą łapaj:
[link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Arlaer
Ogolony Narrator



Dołączył: 13 Cze 2016
Posty: 36
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Łódź

PostWysłany: Wto 19:11, 14 Cze 2016    Temat postu:

Zaczęłam czytać "Szamański Blues" i co? Jestem na czternastej stronie i już mam dosyć. Jakiś czas temu przeczytałam kawałek w wolnym dostępie na stronie empiku, ale dopiero teraz zebrałam się wewnętrznie żeby ściągnąć i przebrnąć przez całość. Jest źle, bo o ile Jadowska przy Dorze jeszcze trochę się hamowała, to teraz już nie. Narracja jest pierwszoosobowa (co samo w sobie bywa irytujące), na dodatek Witkacy brzmi ja Dora. Dosłownie, z Witkacego został tylko rodzaj męski. Gdzie podział się ten melancholik i bohater z dużym potencjałem? Jada go opętała(pisała to już Strzyga, zaznaczając, że powiedziała to jej siostra. To ja jestem jej siostrą.). Jakby tego było mało, Jadowska znowu czepia się (i to strasznie) nastolatek. Wiem, że bywają irytujące, ale bez przesady! Zrobienie z nastolatki sukowatego ducha uważam za przesadę. Zgadnijcie co robi Witkacy na początku pierwszego rozdziału? Idzie nago pod prysznic. Co robiła Dora w jednym z pierwszych rozdziałów? Szła nago pod prysznic.
Proszę nie myślcie, że się czepiam, bo po czternastu stronach lektury piszę niepochlebny komentarz. Po prostu ciśnienie mi skoczyło jak to przeczytałam i poczułam silną potrzebę podzielenia się swoją opinią. Jednak dalej nie jest tragicznie. Czego by nie mówić o Jadowskiej styl ma lekki i dosyć OK, więc czyta się szybko.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Vaherem
Der Hexenhammer



Dołączył: 17 Mar 2013
Posty: 4433
Przeczytał: 39 tematów

Pomógł: 37 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 10:49, 17 Wrz 2016    Temat postu:

Cytat:
Niestety Nikita okazała się być przeciętna. Brak mi tutaj humoru i akcji z poprzedniej serii, a płaczliwość głównej bohaterki za Dorą jest wyjątkowo irytująca...


Tak przeglądam opinie o najnowszej książce Jadowskiej i nabieram ochoty na nadrobienie zaległości.

Dlaczego ja to sobie robię.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Arlaer
Ogolony Narrator



Dołączył: 13 Cze 2016
Posty: 36
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Łódź

PostWysłany: Sob 12:41, 17 Wrz 2016    Temat postu:

Mnie odrzucił już sam tytuł jak od Michalak. Może zostały koleżankami?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Yorika
Buffy Nimfomanka



Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 1214
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 13:19, 17 Wrz 2016    Temat postu:

Vahu. Za Armadę.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sida__
Don Kaleson



Dołączył: 24 Sie 2012
Posty: 3499
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Spomiędzy

PostWysłany: Sob 13:58, 17 Wrz 2016    Temat postu:

Przeczytałam pierwsze dziesięć czy dwadzieścia stron "Nikity", które udostępniono w internecie. Umarłam na wymianie zdań:
Jakiś gość: Hej, nazywam się Robin.
Nikita: Z jakiej bajki się urwałeś, kapturku?
Jakiś gość: ??? (Ja przed ekranem komputera: ??????????????)
Nikita: No wiesz, Robin Hood.

Potem było wybitnie źle, ale poziomu tego czegoś to nie osiąga.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Polecanki filmowo-książkowe Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następny
Strona 5 z 6

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin