Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona
analizy, blogaski, aŁtoreczki...
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Ruchomy zamek Hauru, ssak naczelny poleca

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Polecanki filmowo-książkowe
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
mattacz
Zakrzywiona Czasoprzestrzeń



Dołączył: 12 Gru 2010
Posty: 14
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: internetowe czeluści

PostWysłany: Pon 10:58, 13 Gru 2010    Temat postu: Ruchomy zamek Hauru, ssak naczelny poleca

Ruchomy zamek Hauru
z ang. Howl's Moving Castle


Przepięknie animowana historia młodej Sophie, borykającej się z problemami codzienności, która po utracie ojca pomaga w prowadzeniu sklepu z kapeluszami, a której życie 'umagicznia' się po wizycie pewnej klientki.

Całość bazuje na książce angielskiej pisarki fantasy Dianne Wynne.


Główny motyw muzyczny :
http://www.youtube.com/watch?v=owddukdxFv4

Tytułowy zamek hauru, dodać muzykę, piekną płynną animacje i można sie zakochać.

*uśmieszek*
Ktoś poza mną oglądał ?


Jeżeli nie to szczerze polecam. Smile <3


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Eire
Dowódca Rzeczywistości



Dołączył: 17 Kwi 2010
Posty: 3515
Przeczytał: 20 tematów

Pomógł: 31 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 11:12, 13 Gru 2010    Temat postu:

Ja, ale szczerze mówiąc jak z każdym filmem Ghibi mam z tym problem. Wiem, ze zrobiony jest perfekcyjnie, powinien zachwycać, ale do mnie osobiście nie przemawia. Może obejrzałam je w niewłaściwym czasie, może zawiniły zbyt wysokie oczekiwania ale każdy z osobna i wszystkie do kupy są dla mnie jak meduzy w słoiku- można popatrzeć, ale na dłuższą metę nie ruszają w ogóle.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
mattacz
Zakrzywiona Czasoprzestrzeń



Dołączył: 12 Gru 2010
Posty: 14
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: internetowe czeluści

PostWysłany: Pon 11:26, 13 Gru 2010    Temat postu:

Ghibli to moim małpim zdaniem taki japoński disney. Zalewają morałami, banałami i fantastyczną oprawą, może spróbuj drugiego podejścia i zobacz jeszcze raz ? Smile

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Eire
Dowódca Rzeczywistości



Dołączył: 17 Kwi 2010
Posty: 3515
Przeczytał: 20 tematów

Pomógł: 31 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 11:37, 13 Gru 2010    Temat postu:

LITOŚCI! Ile można? Nawet oscarowe "W Krainie Bogów" odfajkowałam i nie mam zamiaru do tego wracać. Od lat na forach mangi i anime przekonują mnie, że powinno mnie zachwycać. Nie zachwyca i prawdopodobnie nie będzie. Wiem, że jestem dziwolągiem i aberracją, trudno nie ma rzeczy dla każdego, ale panująca opinia, że "muszą mi się podobać" działa na mnie jak płachta na byka.

Porównanie Ghibi i Disney'a jest jak najbardziej na miejscu, choć nie w takiej formie. To chyba jedyne studia, które dzisiaj wykosztowują się na tradycyjną animacja 24 klatkową. Dwa, że trzeba na nie trafić w odpowiednim momencie- dla mnie Ghibi w większości trafiło źle. Jedyne, co tej wytwórni mi się autentycznie podoba to "Powrót do Marzeń", który pod względem wykonania z innymi filmami równać się nie może.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
mattacz
Zakrzywiona Czasoprzestrzeń



Dołączył: 12 Gru 2010
Posty: 14
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: internetowe czeluści

PostWysłany: Pon 11:58, 13 Gru 2010    Temat postu:

Spokojnie, nie jesteś dziwolągiem, po prostu masz swoje zdanie na ten temat i własne upodobania. Jeżeli ktoś zachęcał Cię do ich dzieł tekstami "MUSI CI SIĘ SPODOBAĆ!" to nie ma co sie dziwić że nie chce sie wracać.

Porównanie czy przyrównanie Disney'a i Ghibli, nawet pod względem fabularnym jest moim zdaniem trafne, właśnie przez to operowanie banałami i prostotą ... no poza ich świetlikami.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kalevatar
Wyssana wampirzyca



Dołączył: 21 Kwi 2010
Posty: 810
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 12 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 13:28, 13 Gru 2010    Temat postu:

Jakkolwiek filmy Ghibli bardzo lubię, to akurat "Ruchomy zamek" jest jedną z ich słabszych produkcji. Nie ma w nim tego specyficznego, magicznego klimatu, fabuła rwie się i rozłazi w szwach, a punktu kulminacyjnego praktycznie nie ma. Owszem, jest jak zwykle śliczny wizualnie, ale niewiele poza tym. Zdecydowanie lepsze są "Spirited away", "Księżniczka Mononoke" czy - genialny i kultowy - "Mój sąsiad totoro".

Pomiędzy Ghibli a Disneyem jest moim zdaniem ta zasadnicza różnica, że współczesny Disney poszedł za daleko w stronę estetyki kreskówek z Carton Network. Jego najnowsze filmy są hałaśliwe, krzykliwe, mają niemal teledyskowy montaż, a fabuła i "morał" giną w natłoku coraz to bardziej chamskich i głupkowatych żartów. Być może zabrzmię teraz jak stary piernik zrzędzący, że za jego czasów trawa była zieleńsza, ale gdy porówna się takiego "Króla lwa" czy "Dzwonnika" z "Nowymi szatami króla", różnica jest uderzająca. Trailer najnowszego disneyowskiego dzieła, "Zaplątanych" (czy gdyby film nazwano tradycyjnie "Roszponka", z miejsca stałby się mniej cool?), też nie nastraja optymistycznie. Za to Ghibli jeszcze ta zaraza nie dotknęła - ich dzieła wciąż są nastrojowe, baśniowe, nawet trochę sentymentalne. Jak dla mnie to duży plus.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
mattacz
Zakrzywiona Czasoprzestrzeń



Dołączył: 12 Gru 2010
Posty: 14
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: internetowe czeluści

PostWysłany: Pon 14:01, 13 Gru 2010    Temat postu:

Totoro <3 !

Co do samego "Zamku", jeżeli porównać go z innymi tytułami od Ghibli to jest u mnie wysoko ponad np. Mononoke, zaraz po nim "Spirited Away", a później troche mniej baśniowe jednak chwytające za moje małpie serce "Ponyo".

Dodam że fabularnie przyrównać do Ghibli można właśnie starsze produkcje Disney'a, a "Zaplątani" pomimo głupkowatych zartów są całkiem fajnym i rozczulającym filmem, rodzinny taki. Smile


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez mattacz dnia Pon 14:05, 13 Gru 2010, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Maciora Bojowa
Wałdca Dziewięciu Żywiołów



Dołączył: 17 Wrz 2010
Posty: 571
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 10 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Chorzów

PostWysłany: Pon 15:04, 13 Gru 2010    Temat postu:

Ponyo! <3

Przyrównanie Ghibli do Disney'a jak najbardziej jest uzasadnione. Tyle, że japońska wytwórnia bije na głowę amerykańską pod względem plastyczności i różnorodności tła. Disney powiela rysownicze schematy i wcale nie jest to trudne do zauważenia. Ghibli tego raczej nie da się zarzucić a przynajmniej nie jest to tak rzucające się w oczy. Poza tym dla mnie filmy skośnookich są o wiele... cieplejsze. Disney to tylko rozrywka, Ghibli coś więcej Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
mattacz
Zakrzywiona Czasoprzestrzeń



Dołączył: 12 Gru 2010
Posty: 14
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: internetowe czeluści

PostWysłany: Pon 15:28, 13 Gru 2010    Temat postu:

Przeżyjmy to jeszcze raz! Very Happy



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Maciora Bojowa
Wałdca Dziewięciu Żywiołów



Dołączył: 17 Wrz 2010
Posty: 571
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 10 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Chorzów

PostWysłany: Pon 15:31, 13 Gru 2010    Temat postu:

Aj, bo mi się sentymenty odezwą Wink
Bo prawda taka, że filmy Ghibli poznawałam w nader miłych okolicznościach, może właśnie dlatego mają dla mnie więcej ładunku emocjonalnego niż Disney.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Milka
Wstrząśnięty Szejk



Dołączył: 09 Lip 2010
Posty: 883
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kielce

PostWysłany: Pon 18:47, 13 Gru 2010    Temat postu:

Ja "Ruchomego zamku Hauru" nie oglądałam, ale czytałam książkę i przyznam szczerze, że spodobało mi się, chętnie bym obejrzała film. Za to "Spirited away" mogłabym po kilka razy oglądać, strasznie urzekła mnie fabuła Smile

edit: literówka


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Milka dnia Pon 18:48, 13 Gru 2010, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sineira
Piąty Jeździec Apokalipsy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 11327
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 123 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Festung Posen

PostWysłany: Wto 10:34, 04 Sty 2011    Temat postu:

Podoba mi się porównanie Ghibli z Disneyem. Właśnie ta "disnejowatość" sprawia, że ich produkcje nie do końca mi się podobają. I kreska - taka jakaś... mało japońska.
Wolę GitS;)


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Fil
Harry Lobo Potter



Dołączył: 03 Sty 2011
Posty: 152
Przeczytał: 46 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 17:30, 17 Sty 2011    Temat postu:

Zapoznałam się, ponieważ ssaków naczelnych należy się słuchaćSmile Spirited away mnie zachwycił bardzo, Zamek jedynie się podobał. Generalnie, zgadzam się z:

Kalevatar napisał:
Nie ma w nim tego specyficznego, magicznego klimatu, fabuła rwie się i rozłazi w szwach, a punktu kulminacyjnego praktycznie nie ma. Owszem, jest jak zwykle śliczny wizualnie, ale niewiele poza tym. Zdecydowanie lepsze są "Spirited away", "Księżniczka Mononoke" czy - genialny i kultowy - "Mój sąsiad totoro".


Księżkiczkę i Totoro wciągam na moją to-do list.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Santoori
Zakrzywiona Czasoprzestrzeń



Dołączył: 26 Lut 2011
Posty: 12
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 11:32, 27 Lut 2011    Temat postu:

Mnie się zamek bardzo podobał. Uwielbiam rozmach i szczegółowość z jaką narysowano wędrujący budynek. Jedynie muzyka mogłaby być nieco lepsza, mniej pompatyczna. Jedną z najlepszych ścieżek ma "Samurai7" - surowa i bardzo japońska. No i sam Howl okazał się "emowaty": "Nie jestem już przystojny, chcę umrzeć!". Rozbawiło mnie to do łez Smile

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Achika
Morski szkarłupień denny



Dołączył: 12 Kwi 2011
Posty: 1299
Przeczytał: 21 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kozi Gród

PostWysłany: Śro 9:23, 20 Kwi 2011    Temat postu:

A mnie się szaleńczo podobał zarówno "Ruchomy zamek Hauru" (oglądałam chyba ze cztery razy) jak i "Zaplątani". Oba filmy mają nastrój (u Miyazakiego bardziej zakręcony i niesamowity, u Disneya beztrosko-baśniowy), sympatycznych bohaterów i sceny zapadające w pamięć. "Zaplątanych" widziałam raz, ale chętnie sobie kiedyś powtórzę - chóralna pieśń zbójów o ich najskrytszych marzeniach oraz scena nagłych zmian nastroju Roszponki (kiedy to na zmianę szaleje z radości i oskarża się o bycie wyrodna córką, i tak kilka razy, a po chwili okazuje się, że to nie był przyspieszony montaż z kilku dni wędrówki, tylko wydarzenia ukazane w czasie rzeczywistym) to coś naprawdę filmowo świetnego.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Fil
Harry Lobo Potter



Dołączył: 03 Sty 2011
Posty: 152
Przeczytał: 46 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 11:07, 22 Kwi 2011    Temat postu:

Zaplątani radowali mnie bardzo, byłam z kinie i ostatnio powtórzyłam seans w domu, gdy potrzebowałam trochę tej dobrej atmosfery. Bardzo lubię Konia, nawet jeśli widać, że jest to typowy element komiczny.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Berek
Mątwa Jęta Na Wieki Szałem



Dołączył: 08 Gru 2009
Posty: 1025
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 23 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Pią 12:21, 22 Kwi 2011    Temat postu:

Achika - ta scena miotania się Roszpunki jest tez moją ulubioną Smile

A co do hauru - lubię bardzo, za obrazki i nastrojowość. Ja jestem sentymentalna i tyle. Pierwowzór książkowy jest o niebo lepszy.

Natomiast uważam, ze Spirited Away czy Totoro to już jest w ogóle inna kategoria, to trudno porównywać. Spirited Away uwielbiam maniakalnie, za to Totoro kochają moje dzieci.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
die_Kreatur
Gość






PostWysłany: Nie 22:45, 29 Kwi 2012    Temat postu:

Spirited Away oglądałam kiedyś, dawno, bardzo dawno nawet, i wciąż mnie prześladuje. Sceny, dialogi, kadry, postacie, ogólny nastrój. Pamiętam bardzo wyraźnie co do szczegółów i pamiętam swój zachwyt.
Natomiast Hauru... ja chyba podziękuję. Świat mi się podobał, podobał mi się sam zamek, podobał mi się uroczy płomyczek Calsifer... i to właściwie wszysko. Strasznie brakowało mi punktu kulminacyjnego, składności fabuły, SENSU. Rozumiem, że w baśniach nie wszystko musi mieć sens i może na tym polega urok tego filmu, ale wszystko to było szalenie zmienne i chaotyczne: teraz to są źli, to jest zły urok, okej, na tym się zasadza sens, a potem się okazuje, że to był tylko jeden obrazek w kalejdoskopie.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lawina
Samotne Kruczątko



Dołączył: 05 Paź 2011
Posty: 4065
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Pon 13:21, 30 Kwi 2012    Temat postu:

Spirited away wręcz uwielbiam za wszystko - fabułę, bohaterów, nastrój, muzykę... Coś pięknego.
Ruchomy zamek oglądałam całkiem niedawno i po głowie cały czas kołatało mi się "Wtf, gdzie jest sens!?", czyli odczucia podobnie jak u Kreatury. Kreska ładna, świat ładny, muzyka miła, tylko sensu brak.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Eśka
178 centymetrów wredoty



Dołączył: 12 Mar 2012
Posty: 1937
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warmia

PostWysłany: Pon 15:18, 30 Kwi 2012    Temat postu:

"Ruchomy zamek Hauru" to jedyna książka Diany Wynne Jones wydana w Polsce, której nie przeczytałam, obejrzałam jedynie anime. Muszę przyznać, że cykl "Światy Chrestomanciego" dużo bardziej mi się podobał (jeśli chodzi o książki). Fabuła zamku nie była dla mnie tak ciekawa jak losy Eryka Chanta. Wracając do filmu, to nieco się zawiodłam, pewnie przez zawyżone wymagania spowodowane bardzo pozytywnymi opiniami. Zamek zniechęcił mnie do innych dzieł wytwórni, choć po obejrzeniu "Księżniczki Mononoke" chyba spróbuję jeszcze z Totoro i "Spirited Away".

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Eire
Dowódca Rzeczywistości



Dołączył: 17 Kwi 2010
Posty: 3515
Przeczytał: 20 tematów

Pomógł: 31 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 15:22, 30 Kwi 2012    Temat postu:

Czy ja dobrze widzę, czy komuś tu podobało się Ponyo? PONYO? Durne jak but z kreską na poziome Scooby Doo? Podobno tym filmem autor chciał przeprosić rodzinę za to, że poświęcił się karierze. Jakby mi zadedykowano taką chałę to bym z miejsca wystąpiła o rozwód.

Obejrzałam Arietty i jest pół na pół- piękna grafika i cudowny Sipller (Hamerykanie zaraz wyjechali, że to rasistowska kpina z Indian- tak, też odpadłam). Niestety zmiany fabularne zjadły połowę sensu- w książce ciotka |Chłopca nie wierzyła w Pożyczalskich, dlatego służąca mogła ich "wykurzyć", tutaj ciocia ma dla nich domeczek i chce żeby w nim zamieszali a służąca i tak robi swoje?


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Eire dnia Pon 15:25, 30 Kwi 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
mangusta
Bezo grudek



Dołączył: 05 Mar 2010
Posty: 3814
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 27 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Little Tokyo

PostWysłany: Pon 20:17, 30 Kwi 2012    Temat postu:

Kocham wszystko, co robi Miyazaki, bezwarunkowo. Jego wytwory są kreatywne, światy niepowtarzalne, a najlepsze w tym wszystkim jest brak jasnego podziału na dobro i zło, jak to robi Disney - tylko na dwa różne i równie silne argumenty.

Ponyo jest fajne. Nie jest to kreskówka górnych lotów i nie przypila do fotela jak Mononoke, ale jest milutkie, urocze i na pewno nie durne. Durne to są Digimony. To po prostu słodka kreskówka dla dzieci.

Hauru to razem z Mononoke dwa moje ulubione filmy ze studia Ghibli. Spirited Away niestety skutecznie obrzydził mi polski dubbing, oglądałam później w oryginale (niebo a ziemia...) ale musiałam się do tego przekonywać.

Jeśli chcecie fajnych filmów Ghibli, to polecam Pom Poko, Porco Rosso i (dla masochistów - bardzo ciężki film) Grobowiec Świetlików.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez mangusta dnia Pon 20:18, 30 Kwi 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Eire
Dowódca Rzeczywistości



Dołączył: 17 Kwi 2010
Posty: 3515
Przeczytał: 20 tematów

Pomógł: 31 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 20:32, 30 Kwi 2012    Temat postu:

Jak dla mnie wymaganie od pięciolatka by kochał pannę na zawsze jest lekko durne- nosz finał jak strzelił. A mamusia chętnie zafunduje sobie dodatkowe dziecię bez słowa zdziwienia. Zresztą co ja mówię, ta kobita zostawiła dowje pięciolatków samych, w oku cyklonu, coby jechać po obcych ludzi. Tu pan M mógłby się pouczyć od Disneya i pamiętać, że jak się zmienia to po całości a nie dokleja wątki pasujące jak pięść do nosa. Nie mówiąc o jakże wspaniałym huraganie po którym ocaleńcy wybierają się na piknik. Sorry, Mangusto ale opinia zobowiązuje- z Oscarem w garści nie robi się "słodkich bajeczek" z grafiką zapóźnioną o 20 lat. To ja już wolę Digimony, bo one nie miały ambicji być niczym więcej jak reklamą zabawek, zamiast płacić za coś co nie dość, że ma czelność być głupie to jeszcze jest brzydkie a miało być ponad poziom.
I co Ci sie nie podoba w polskim dubbingu "W Krainie Bogów"?

PS. Bohater Grobowca niestety sam był sobie winny, więc trudno mi się nad nim rozczulać- ciocia obraziła więc na złość ucieknę i z siostrzyczką zagłodzę się na śmierć.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Eire dnia Pon 20:41, 30 Kwi 2012, w całości zmieniany 4 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lawina
Samotne Kruczątko



Dołączył: 05 Paź 2011
Posty: 4065
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Pon 20:50, 30 Kwi 2012    Temat postu:

Moim zdaniem polski dubbing nie jest zły, oglądałam w wersji zdubbingowanej i z napisami i wrażenia miałam podobne.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
mangusta
Bezo grudek



Dołączył: 05 Mar 2010
Posty: 3814
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 27 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Little Tokyo

PostWysłany: Pon 20:51, 30 Kwi 2012    Temat postu:

Cytat:
I co Ci sie nie podoba w polskim dubbingu "W Krainie Bogów"?
to, że jest chujowy. Wzięli aktorów z dubbingu Pokemona. Teksty są sztywne, głosy koszmarnie dobrane (Haku!!!).

Cytat:
z grafiką zapóźnioną o 20 lat.
To akurat był efekt zamierzony. Miyazaki zawsze powtarzał, że nie lubi animacji komputerowej i w Ponyo specjalnie powrócił do animacji tradycyjnej. Nigdzie nie słyszałam o tym, by Ponyo miało być ponad poziom, wręcz przeciwnie, z założenia miał być to film robiony z mniejszym rozmachem niż poprzednie produkcje.

Srsly, nie bierz Ponyo aż tak na poważnie. Nie twierdzę, że Ponyo jest dobre, ma ogromne luki w scenariuszu i logice. Ale w porównaniu z koszmarnym Ziemiomorzem syna Miyazakiego i tak jest to film, który się miło ogląda.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Eire
Dowódca Rzeczywistości



Dołączył: 17 Kwi 2010
Posty: 3515
Przeczytał: 20 tematów

Pomógł: 31 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 21:09, 30 Kwi 2012    Temat postu:

IMHO czepiasz się, jakiś strasznych różnic nie było.

Z tego co pamiętam Księżniczka Mononoke była ostatnim filmem, który zainmowano w pełni ręcznie, więc Ponyo nie było jakimś wielkim "powrotem". Skoro chciał zrobić- na miłość boską mógł zrobić to dobrze- "Powrót do Marzeń" też jest skromnym filmem a wygląda o niebo lepiej.
Miyzaki nie musi mówić, że robi coś ponad poziom, tego się od niego wymaga jak od Jasona Ogga podkuwania tego, co się mu przyprowadzi. Ghibli to jest firma która zarobiła na swoje imię, a fakt, że dwa razy zdarzyło mu się firmować nazwą swojego studia coś co wybitnie zaniża poziom wcale nie przysparza mu sławy. A Arrietty mam wrażenie, ratuje fakt, że dostała dwa angielskie duby i wszyscy porównują zamiast skupić się na samym filmie.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Eire dnia Pon 21:10, 30 Kwi 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Polecanki filmowo-książkowe Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin