Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona
analizy, blogaski, aŁtoreczki...
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

programy kryminalne

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Polecanki filmowo-książkowe
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Melomanka
Bezo grudek



Dołączył: 12 Kwi 2010
Posty: 5890
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 57 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Czw 21:14, 21 Mar 2019    Temat postu: programy kryminalne

Misie kolorowe, nie popełnijcie mojego błędu i nawet nie zaczynajcie nowego serialu dokumentalnego na Netfliksie "Zaginięcie Madeleine McCann". Tylko w jednym odcinku usłyszycie po 10 razy wciąż te same oczywistości, które można by powtórzyć w każdej innej historii o zaginięciu, a jest tych odcinków osiem, prawie godzinnych. Żeby nie było, że przesadzam, wynotowałam cytaty z wersji z lektorem. Zadanie dla ambitnych: przeczytajcie wszystkie po kolei, a potem spróbujcie przywołać jedną konkretną informację.

Wypowiedzi narratora i turystów wymieszane z urywkami reportaży:

Cytat:
Rodzice i krewni są zrozpaczeni.

Cytat:
Nie przypominam sobie bardziej nagłośnionego i poruszającego uprowadzenia dziecka.

Cytat:
Zniknięcie dziecka to największa tragedia.

Cytat:
Należało stworzyć precyzyjny plan wydarzeń... Prześledzić każdą minutę tamtego dnia... Dociec prawdy... By odpowiedzieć... Na pytanie... Co tam się stało...

Cytat:
Obawiała się nadchodzącego urlopu. I okazało się, że najlepiej, by w ogóle nie miał on miejsca.
Och, gdyby ona, Kate, wiedziała wtedy, co ma się wydarzyć...

Cytat:
Jess pamięta, jak nagle spadł jej słomkowy kapelusz do wody... A Madeleine wychyliła się, by go wyłowić... Natychmiast chwycił ją opiekun grupy i wciągnął z powrotem na łódkę.
To tyle, jeśli chodzi o przedstawienie postaci zaginionej dziewczynki.

Cytat:
Wieść się rozeszła. Zmobilizowano wszystkich. Personel i gości.

Cytat:
Wszyscy biegali dookoła w ciemnościach, w okolicy mieszkania.

Cytat:
Dziecko zaginęło. Jam może czuć się rodzic, gdy jego dziecko znika.

Cytat:
Nie możesz siedzieć spokojnie i bawić się, gdy zaginie dziecko. Każdy, kto tylko mógł, uczestniczył w poszukiwaniach.

Cytat:
O drugiej nad ranem nie było tam nikogo oprócz kierownika nocnej zmiany, który sprzątał. Spytałem go, co się dzieje. Powiedział, że dziewczynka zaginęła i wszyscy jej szukają.

Cytat:
Mieszkałem wtedy z matką. Gdy zapukała, jeszcze wtedy spałem. Powiedziała mi, że słyszała o zaginięciu dziecka w Praya de Luz.

Cytat:
Gdy byłem w ogrodzie, spytałem przez płot Anglika, czy wie, co się dzieje. Powiedział, że trzylatka zniknęła i że rodzice nie mogli się skontaktować z policją. Miałem córkę w wieku Madeleine. Czułem, że każdy powinien zrobić, co tylko się da, żeby ją znaleźć.

Cytat:
Policja, personel i goście ośrodka szukali jej przez cały ranek i całą noc. Teraz nie mają nic do zgłoszenia. Wszyscy są niesamowicie przejęci. Jeden z miejscowych powiedział, że wszyscy, którzy słyszeli o tym zajściu, zaangażowali się. Kopie zdjęć dziewczynki są rozdawane w całym mieście.

Cytat:
Każdy szukał, gdzie się dało. Policja, wszyscy. Patrzyłam na morze. Mam sześcioro dzieci. Jedno miało tylko 3 lata. Było mi potwornie żal rodziców. Modliłam się za tę małą.

Cytat:
Każdy musiał się przyłożyć. Sklepy były otwarte, życie toczyło się swoim rytmem. Tylko kilka osób prowadziło poszukiwania.

Cytat:
Ilekroć mam wolną chwilę, to szukam jej przez kilka godzin. Robię to codziennie, jak trzeba. Nikt się nie wahał. Zaczęliśmy szukać.

Cytat:
Wyznaczyliśmy małe grupki, pukaliśmy do drzwi. Chodziliśmy po dzielnicach, rozmawialiśmy, pytaliśmy, czy ktoś coś widział lub słyszał. To nie były drobiazgowe poszukiwania, po prostu rozmawialiśmy z ludźmi. Wypytywaliśmy ich.

Cytat:
Policja chwilowo wstrzymała poszukiwania. Prowadziła je rano i zeszłej nocy wspierana przez gości. Nic nie ustalono, wszyscy są zaniepokojeni. Pewna osoba powiedziała, że każdy, kto słyszał o tym zaginięciu, zaangażował się, kopiował zdjęcia dziewczynki, rozdawał je ludziom w mieście. Twierdziła, że służby też sprawnie działają.
Ludzie szukają. Pewna osoba powiedziała, że szukają. Ileż wniosły te informacje od "pewnej osoby"!

Cytat:
Wszczęto poszukiwania, które objęły zasięgiem cały kraj. Funkcjonariusze zaalarmowali porty i lotniska. Psy tropiące przeczesują teren.

Cytat:
Gdy wieści się rozeszły, turyści, personel ośrodka i mieszkańcy wsi dołączyli do poszukiwań. Szukaliśmy od jednej strony wsi do drugiej.

Cytat:
Jak dziecko mogło zniknąć z mieszkania? Nie mogę tego zrozumieć. Czuję się coraz bardziej zaniepokojony.

Cytat:
Trzylatka zaginęła. Spała w pokoju ośrodka wypoczynkowego. Wszyscy mówili o sytuacji w Praya de Luz. Dziecko zaginęło w ośrodku wypoczynkowym. Ilu ludzi musiało się tym przejąć. Mowa o trzyletniej dziewczynce. Każdy, kto ma dziecko, boi się je utracić.
To wydarzenie wstrząsnęło nie tylko turystami, ale także mieszkańcami miasteczka.

Cytat:
Prowadzone są szeroko zakrojone poszukiwania, które będą trwały przez całą noc.


A to wypowiedzi dziennikarzy:

Cytat:
W maju 2007 roku dowiedzieliśmy się o zaginionej dziewczynce. Nie mogłam w to uwierzyć.

Cytat:
Gdy jechałem na miejsce, zadzwonili z „Daily Mirror” i „The Sun”, żebym opisał tę sprawę. Rzadko zdarza się tak popularny temat. Powiedziałem, że nie ma problemu, chętnie to zrobię. Takie historie to wielka tajemnica. Próbujesz ją zgłębić.

Cytat:
Jako dziennikarka próbuję dotrzeć do prawdy, która wszystko wyjaśni. Cechuje mnie przeczucie. Chcę informować ludzi, być zawsze na miejscu, zrozumieć wszystko, to moja misja. Wpadłam do domu, wzięłam ubrania i ruszyłam do Algavre.

Cytat:
Jechałem i myślałem, że to przyjemna mieścina. Ładne murki. Nigdy tu nie byłem. Niczego nie wiedziałem o tym miejscu. Byłem przekonany, że niczym nie zasłynęło, nie było z niczego znane. Że nic się tu nigdy nie wydarzyło.

Cytat:
Przywitałem się z nimi, gdy wychodzili. Powiedziałem, że jestem reporterem „Daily Mail”. Podziękowali mi za przybycie, niestety nic więcej nie mówili. Nie miałem okazji do porozmawiania z nimi o wydarzeniach poprzedniej nocy.

Cytat:
Poszedłem do sklepu. Spotkałem tam pewną Angielkę. Miała przy sobie zdjęcia Madeleine. Chodziła po okolicy, przyklejała zdjęcia. Miała ich cały stos. Spytałem, czy mogę jedno wziąć. Chodziłem z nim po ośrodku. Jestem ojcem córeczki, która miała wtedy prawie dwa lata. Czułem ucisk w żołądku, że ktoś stracił dziecko.

Cytat:
Wiedzieliśmy, że musimy lecieć. Pojechaliśmy na lotnisko, polecieliśmy samolotem do Madrytu, a stamtąd do Praya de Luz. Wynajęliśmy samochód i jechaliśmy na złamanie karku. Dotarliśmy około osiemnastej, tuż przed serwisem.

Cytat:
Około siedemnastej-osiemnastej zaczęli pojawiać się dziennikarze. Widzieliśmy ludzi z Lizbony, z okolicy.

Cytat:
Gdy dojechałam, było może pięciu-sześciu reporterów. To było dla nas zupełnie nowe doświadczenie.

Cytat:
Czekaliśmy tu, bo powiedziano nam, że będziemy mogli porozmawiać z rodzicami, że zorganizują jakąś konferencję prasową.

Cytat:
Zjechało się sporo dziennikarzy z Portugalii, kilku brytyjskich, ale jeszcze nie było wielkiego zamieszania. Przenieśli McCannów kilka mieszkań dalej. Tu udzielili wywiadu prasie.

Cytat:
To było coś niesamowitego. Cały dzień zbierało się doniesienia. Wtedy zobaczyliśmy całość.

Cytat:
Koledzy dziennikarze byli wzruszeni.


Poza tym w pierwszym odcinku wypowiadają się też policjanci. Dostajemy szczegółowe omówienie struktury służb mundurowych w Portugalii. Policjanci i detektywi informują nas, gdzie jedli kolację tamtego wieczoru i że mają na to paragony (!?), jak się uczyli na studiach, pod czyją komendą najpierw służyli, czym się wcześniej zajmowali. Otóż zajmowali się narkotykami, bo najczęstsze przestępstwa w tym regionie to te narkotykowe. Tu dostajemy historię biznesu narkotykowego Rolling Eyes I to wszystko... Jest... Mówione... Tak powoli... I z przerwami...

Mieszkaniec opowiada, że kiedyś ta miejscowość nie była turystyczna, a potem się taka stała, turyści zachowują się tak i tak, to mu przypomina pewien wiersz - tu recytacja. Wielu turystów jest w Wielkiej Brytanii i raz jeden wywiesił flagę brytyjską i to się bardzo nie spodobało. Koniec opowieści.

Dobra, przeżyłam tę godzinę, może w drugim odcinku wreszcie pojawią się jakieś konkrety?

Wspominają turyści:
Cytat:
Przybywało przedstawicieli mediów, dziennikarzy, reporterów, śmigłowców, była nawet telewizja. Pytali o wszystko. Przemykałyśmy się, żeby nigdzie nie wystąpić. Wróciłyśmy do mieszkania i tam siedziałyśmy, bo nie wiedziałyśmy, dokąd pójść. Były psy, śmigłowce, ekipy poszukiwawcze, policja. Wszędzie byli przedstawiciele prasy zadający pytania, chodzący za nami.

Wspomina dziennikarka:
Cytat:
Otaczali mnie dziennikarze brytyjscy, potem też dziennikarze z innych krajów, z Belgii, Hiszpanii, ze Stanów Zjednoczonych. Pełno tu prasy. Wczoraj byli przedstawiciele prasy i telewizji tylko z dzienników brytyjskich. Staliśmy tłumnie w uliczce przed kurortem. Próbowaliśmy jakoś podzielić się przestrzenią. Schodziliśmy sobie z drogi. Każdy pragnie tylko konkretnych informacji. Pracowaliśmy całą dobę, nic nie wiedząc. Wiedzieliśmy tylko, że zaginęła.

Od tego momentu zaczęłam głównie przewijać. Podczas piątego odcinka, gdy trzeci raz powiedziano, że rodzice wrócili z Portugalii do Wielkiej Brytanii, bo są z Wielkiej Brytanii, a w Portugalii byli na wakacjach, ale w każdej chwili mogli zostać wezwani na przesłuchanie z powrotem, czyli do Portugalii... Poddałam się i wyłączyłam. Nawet już przewijać nie miałam siły kolejnych trzech odcinków.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Melomanka
Bezo grudek



Dołączył: 12 Kwi 2010
Posty: 5890
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 57 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Pią 15:12, 22 Mar 2019    Temat postu:

Ach, i jeszcze ciągle pada hasło "To straszne, co za strata, była taką piękną dziewczynką!" A co gdyby była brzydka - to wtedy spoko, niech ją sobie porywacze zatrzymają? Evil or Very Mad

A lektor mówi "szśtućce" i "standartowe" Razz

E: Przecinek zjadło.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Melomanka dnia Pią 18:59, 22 Mar 2019, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
retsma
Notre Dame de Hogwart



Dołączył: 06 Gru 2015
Posty: 1415
Przeczytał: 39 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Żory

PostWysłany: Pią 17:47, 22 Mar 2019    Temat postu:

Przecież nie da się wymówić czegoś takiego jak "szśtućce" O.o

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Melomanka
Bezo grudek



Dołączył: 12 Kwi 2010
Posty: 5890
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 57 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Pią 18:57, 22 Mar 2019    Temat postu:

Oj tam, to jak krztusiec, tylko bez K Very Happy

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Polecanki filmowo-książkowe Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin